Jaki wybór? Po co takie pierdoły GW pisze? Wybór to fikcja. Prawda
jest taka, że wybór może mieć co najwyżej (o ile w ogóle) samotna
matka albo rodzic dziecka niepełnosprawnego, a tzw. pełne rodziny
wyboru nie mają poza...wysłaniem dziecka do przedszkola prywatnego i
tego droższego. W moim mieście dantejskie sceny się dzieją, kiedy
wywieszane są listy z dziećmi przyjętymi do państwowych placówek. A
ci, co się szczęśliwie załapali, radzą kłamać w ankietach, ile
wlezie, bo kto to sprawdzi? W efekcie mamy niezamożnych rodziców,
którym rodzina i dalsi krewni robią zrzutę na prywatną placówkę za
1500 PLN na miesiąc i cwaniaków, gdzie mamusia siedzi w domu i nie
pracuje(a co gorsze, pracy nawet nie szuka), a dziecko w przedszkolu
blokuje miejsce takiemu, którego matka pracę po prostu mieć musi.
Paranoja!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.