• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Opłaty za mini-przedszkole a nieobecności dziecka Dodaj do ulubionych

  • 06.05.10, 11:04
    Słuchajcie, moja córka chodzi do takiego klubu malucha/mini przedszkola.
    Większość dzieci chodzi tam codziennie, a moja córka 2 x tyg. Ostatnio
    częściej choruje i bywa, że np. w danym tygodniu nie przychodzi w ogóle.
    Myślałam, że jak nie ma jej jeden, dwa dni to może je jakby odrobić
    przychodząc w inne dni tygodnia. Właścicielka powiedziała, że nie ma takiej
    możliwości.
    Do póki córka miała jedną - dwie nieobecności, machałam na to ręką ale
    ostatnio była chora przez dwa tygodnie, więc nie było jej przez połowę dni za
    które zapłaciłyśmy.
    No i teraz chcę pogadać z właścicielką, czy nie możemy tego jakoś odliczyć,
    np. zapłacić w przyszłym miesiącu mniej (odliczyć zajęcia, na których córka
    nie była). Jest to dla mnie duża różnica bo 1 dzień kosztuje ok. 80 zł.
    Najpierw pomyślałam, że zapytam jak jest u Was? Czy możecie sobie jakoś
    odliczać pieniądze za nieobecności? Czy też jest to tak jak np. w szkołach
    językowych, że płaci się np. za cały semestr z góry, bez względu na to czy się
    chodzi na zajęcia, czy nie. Chodzi mi o to, jak wygląda sytuacja z opłatami,
    jeśli Wasze dziecko jest chore i nie chodzi tydzień lub dwa na zajęcia.
    Bardzo dziękuję za info.
    Edytor zaawansowany
    • 06.05.10, 11:15
      U nas masz JEDNĄ możliwość dostać zwrot 50% jeśli dziecko nie było powyżej 2
      tyg. Choć można na pewno się dogadać ale bez przesady..

      Ale teraz pomyśl sama. Właścicielka nie ma żadnych refundacji i dotacji.
      Utrzymuje Klubik, pracownice i siebie z TWOICH pieniędzy. Twoje dziecko ZAJMUJE
      MIEJSCE (określona liczba dzieci w klubie- masz to na umowie), więc logiczne, że
      płacisz jak chodzisz i jak nie chodzisz..

      Powinnaś zapłacić przynajmniej najniższy pakiet (o ile macie takie rozwiązanie)
      - minimalną kwotę za MOŻLIWOŚĆ przyprowadzenia dziecka w każdej chwili, za
      miejsce i za fakt, że jednak młoda (z przerwami) CHODZI DO TEGO ŻŁOBKA.
      --
      Maleńtas 10.10.2008
    • 06.05.10, 11:23
      Córka dopiero zacznie chodzić do tego typu placówki, ale z tego co
      wiem w 'naszej' te sprawy regulowane sa umową, jaką podpisują
      rodzice z placówką wychowawczą
      za każdą usprawieliwona nieobecność (zwolnienie lekarskie)
      przedszkole oddaje nam pieniądze obliczając to proporcjonalnie do
      wnoszonej co meisiąc kwoty
      --
      Grafomani rozmawiają o sztuce, artyści - o kobietach, jedzeniu i
      pieniądzach
      A. Rubinstein

      http://www.suwaczki.com/tickers/atdctv73eeu1c6ef.png
      • 06.05.10, 11:42
        syn uszczęszcz do takiego przedszkola. zapis na temat odliczeń za
        nieobecności jest w regulaminie placówki, który stanowi integralną
        część umowy. w naszym przypadku zwracane są tylko koszty wyżywienia.
        • 06.05.10, 14:32
          Dzięki! Ja nie podpisywałam żadnej umowy. To jest bardzo niewielki klubik, taka
          oddolna inicjatywa i mam wrażenie, że wszystko jest tam "na gębę". Absolutnie
          nie uchylam się od płacenia ale byłam ciekawa jaka jest praktyka w innych tego
          typu miejscach.
    • 06.05.10, 15:00
      U nas w żłobku jeśli dziecka nie ma w któryms miesiącu ponad połowe dni to za
      kolejny miesiąc płaci sie połowe czesnego.
      --
      www.hugowaferajna.republika.pl/index.htm
      • 06.05.10, 15:22
        no to źle, że nie ma żadnej umowy.
        Mó chodzi do prywatnego przedszkola i czesne comiesięczne zasadniczo
        jest stałe, chyba że zgłaszam wcześniej np. bardzo długą nieobecność
        np 3-4tyg. Natomiast stawka żywieniowa wyliczana jest osobno i
        wówczas, w przypadku zgłoszonej wcześniej nieobecności (do godz 9
        rano), nie jest ona za ten dzień naliczana. Inaczej jeszcze ma się
        sprawa z logopedą ale to zajęcia że tak powiem nie wliczone w ramy
        przedszkola choć odbywające się na jego terenie, tam płacę za to co
        wykorzystam, jeśli dziecka na zajęciach nie było(bo chorował), to za
        nie nie płacę. No ale wszystko jest jasno i klarownie ustalone.
    • 06.05.10, 17:24
      W klubie do którego chodzi córka wszystkie nieobecności można odrobić w danym miesiącu(nie przechodzą na kolejny m-ąc).Zresztą gdyby miała być nieobecna dłużej,na pewno byśmy się dogadały.
      Wydaje mi się,że o takich rzeczach trzeba było porozmawiać wcześniej(ja jak zapisywałam córkę do klubu to wypytałam o różne możliwości).
      Moja córka chodzi na 4 godz dziennie i za cały mąc płacę 275 zł(bez wyżywienia).
      A cóż to za klub,gdzie płaci się 80zł za dzień(to 400zł tygodniowo wow).Jak dobrze,że w naszym rejonie Kluby są tańsze.Za prywatne przedszkole będe płaciła 610zł(wliczone wszystkie zajęcia dodatkowe,plus logopeda i stomatolog).


      --
      Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
      nie obleka tego faktu w słowa.
      • 06.05.10, 18:32
        Ja place zawsze stala stawke za miesiac, bez wzgledu na to czy moje
        dziecko idzie do zlobka czy nie. NAwet jak wyjerzdzamy na urlop to
        place za zlobek. A to dlatego ze jak napisala poprzedniczka, moje
        dziecko zajmuje miejsce w tym zlobku i po prostu tez wlasciciel musi
        wiedziec jaki bedzie mial staly wplyw z oplat za zlobek.
      • 06.05.10, 20:52
        > Moja córka chodzi na 4 godz dziennie i za cały mąc płacę 275 zł(bez wyżywienia)

        A ja 500 uncertain (NIBY z wyżywieniem ale mój syn nic nie je!)
        Do jakiego chodzi Twoja mała? Ty jesteś z Białego nie?
        --
        Maleńtas 10.10.2008
    • 07.05.10, 07:43
      Jak już chcesz się tak dokładnie rozliczać, to poproś swojego pracodawcę, żeby
      za zwolnienia i urlopy nie płacił Ci ani grosza, bo przecież nie ma Cię w pracy.
      A co do klubu, to koszty przebywania w nim Twojego dziecka są stałe, niezależnie
      od tego, czy chodzi czy nie (ubezpieczenie, utrzymanie placówki i opiekunek) i
      dlatego płaci się STAŁĄ opłatę. Niektóre kluby zwracają tylko tzw. stawkę
      żywieniową.
      --
      "Rottweiler jest jak MEDIA MARKT - nie dla idiotów"
    • 07.05.10, 09:21
      Córka chodzi do Kangurka na Nowosielskiej(przepraszam od zeszłego tyg już nie chodzi,bo od września idzie do przedszkola,ja w ciązy,lato i własny plac zabaw,no i chcę ją mieć tylko dla siebie .Od lipca będzie chodziła na zajęcia adaptacyjne w nowym przedszkolu)
      Panie w Kangurku są świetne,zresztą to są przedszkolanki z doświadczeniem(jedna dobrych parę lat pracowała w warszawskim przedszkolu,a druga jest dodatkowo nauczycielem angielskiego).
      Chodzi tam dwójka dzieci z klubu do którego chodzi twój syn,chodzi tam również dziecko,których rodzice oboje pracują w sanepidziesmile
      Powierzchnia nie jest ogromna,ale wystarczająca(2 sale).Problemem jest tylko plac zabaw,bo będzie tworzony dopiero w wakacje(klub działa od 6 m-cy,więc muszą trochę zarobić).W grupie jest 6-10 osób(od września będzie grupa przedszkolna i nowe dodatkowe miejsce,plus katering-panie idą jak burza,pomysłowe,przebojowe,dzieci do nich lgną.To jest moje zdanie,no ale oczywiście wszystko jest kwestią gustu i najlepiej przekonac się osobiście.
      Codziennie mają jakieś inne zajęcia,jednego dnia jest rytmika z panią ze szkoły muzycznej,kolejnego zajęcia teatralne lub logopedyczne z aktorką z teatry Węgierki,angielski.Córka codziennie przynosiła piękne prace,nowy wierszyk itd.
      Jeśli miałabym polecać to z czystym sumieniem.Poza tym ceny są konkurencyjne do pozostałych klubów.Dla mnie odpowiadała mała grupa dzieci,no i przede wszystkim panie z doświadczeniem(żadne staruszki,po prostu około 30 latsmile
      Zreszta poczytaj sobie,albo zajedź i sama zobacz.
      www.kangurek-klub.pl/
      --
      Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
      nie obleka tego faktu w słowa.
      • 07.05.10, 09:30
        Aaa to wiem! Byliśmy i potwierdzam, że jest świetnie. Tylko mój miał wtedy ok
        12 m-cy a oni przyjmowali od ok 2 latek..
        No i najważniejszy powód: jestem z Nowego Miasta i pracuję na Legionowej..
        Dojazd do Krasnoludków to już wystarczający 'ból'. Do Kangurków to byłby dramat sad

        A jak u nich jest z jedzeniem? Bo wiem, że nie mieli cateringu..
        --
        Maleńtas 10.10.2008
      • 07.05.10, 09:33
        A i co do cen. W Kangurku 4h. z wyżywieniem - 450zł. W Krasnalach 5h. z
        wyżywieniem 500zł. Czyli cenowo jednak nie lepiej. Choć Krasnale się psują z
        dnia na dzień crying
        --
        Maleńtas 10.10.2008
        • 07.05.10, 15:32
          Jeśli chodzi o dzieciaki to najmłodsze (adaptuje się,bo od września będzie na pełnym etacie)ma rok i 3 m-ce(także wiek się trochę obniżył,a moja córka zrobiła się trochę za stara i jedyna nie śpiąca w dzień).smile
          Opcja bez jedzenie bardziej mi odpowiadała,bo na te 4 godz(jak wychodzi po śniadaniu) daję jej serek lub jakiś owoc(czasami jakieś paluszki lub ciastka).W Kangurku wyżywienie będzie od września dopiero,teraz dzieciaki przynoszą.Klub się na razie rozwija i jestem pewna,że daleko zajdzie(w nowym budynku ze statutem przedszkola,ale to dopiero plany).
          Różnica z Nowego Miasta między Marczukowską,a Nowosielską to 5minsmilekawałek dalej trzeba podjechać
          --
          Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
          nie obleka tego faktu w słowa.
    • 07.05.10, 10:44
      Rozmawiałam z właścicielką i powiedziała, że można odliczyć tylko niezjedzone
      obiady. Trudno, płaczę i płacę bo myślę, że miejsce jest warte zachodu. Głównie
      ze względu na osobę prowadzącą. Jednak jeśli sytuacja będzie się powtarzać -
      córka będzie opuszczała wiele zajęć, pomyślę o rezygnacji.
      Co do ceny to przepraszam, ale pomyliłam się w obliczeniach. Jeden dzień (6
      godzin) kosztuje 56 zł. Za miesiąc (pobyt 2 x tyg.) to koszt 448 zł. Drogo
      niestetysad( Ale jestem z Warszawy i tutaj są takie horendalne ceny. W porównaniu
      z innymi klubami malucha ta cena nie jest wbrew pozorom wysoka... Ech...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.