Nie wiem o co chodzi. Może ma infekcję jakąś? No, ale w domu sie jej to nie zdarza. Córka jest w zerówce przedszkolnej i nie miewa wpadek ani w dzień ani w nocy. A tu takie coś... Od tygodnia jest solidnie zaziębiona, ale to tyle.
Gdy ją pytam dlaczego mówi, że nie zdążyła, albo, że nie czuła. Ubikacja jest w innej sali, ale przecież we wrześniu zdążała jakoś.
--