Przedszkole prywatne na Bemowie

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Drogie Mamy

    Czy mogłybyście mi doradzić które prywatne przedszkole/żłobek na Bemowie są godne polecenia.Wiem, że takie wątki istnieją ale dyskusje na ten temat mają na nich miejsce stosunkowo dawno.Moje dziecko ma prawie dwa latka i szukam czegoś naprawdę dobrego bo jest niejadkiem i raczej powinna być w fachowych rękach.
    Powiedzcie które przedszkola dla dwulatków są warte uwagi, a które omijać.

    Bardzo wszystkim dziękuję.
    • 08.03.12, 17:23 Odpowiedz
      Byłam ostatnio w Puchatku (zachwalany na forum wiec poszłam pełna optymizmu).
      Niestety rozczarowałam się, pomieszczenia nie są tak duże jak wydaje się na zdjęciach, plac zabaw to żałoba (inaczej tego nie mozna nazwać) malutki, z dywanem imitujacym trawe, między blokami, bez bezpośredniego dojścia z budynku.....jeszcze takiefo nie widziałam....
      Pani właścicielka mało sympatyczna, zachowuje się jakby łaskę robiła....
      Dlatego szybko skończyłam rozmowę. W międzyczasie mąż był z synem na spacerze pod przedszkolem i spotkał tam grupę wracających dzieci (które swoją drogą chodziły po betonowym osiedlu bo nie ma placu zabaw...) i jedyne co zaobserwował to panią drącą sie na "niegrzeczne" dzieci....Mój mąż wrażliwcem nie jest więc jeżeli mówi że baba sie "darła" to musiało faktycznie byc ostro...
      No ale to moje prywatne spostrzeżenia.
      Teraz jestem na etapie przyglądania się Kangurkowi Hop. Tu akurat Pani miła ale mam sporo zastrzeżen co do pracy tego przedszkola......na razie nie oceniam.
      • 08.03.12, 17:24 Odpowiedz
        A no i jak będziesz coś wiedziała więcej to pisz.... ja też poszukuje.
      • 09.03.12, 14:01 Odpowiedz
        Witaj.Dziękuję Ci za porady.Ja trochę pobuszowałam na necie i znalazłam dużo dobrych opinii o Pomarańczowej Ciuchci.Mają długą tradycję,kilka filii i dobrą renomę.Oferują też dużo ciekawych atrakcji.Ale ja nie mogę z niego skorzystać bo przyjmują dzieci od 2,5 roku (moja córka nie ma jeszcze 2 latek skończonych) i wymagają ukończonego treningu czystości (tj.nie przyjmują dzieci z pieluchą).Chyba będę się musiała skoncentrować na szukaniu żłobków prywatnych bo moje dziecko to i pieluchy wciąż używa i wymaga karmienia.Może słyszałaś o dobrych żłobkach prywatnych?
        Wielkie dzięki za każdą wskazówkę.Pozdrawiam.
        • 10.03.12, 06:50 Odpowiedz
          a ja polecam Puchatka. Córka jest teraz ostatni rok. Mam porównanie z innymi przedszkolami, bo 2gie dziecko ze względu na chorobę chodzi gdzie indziej. Do Puchatka nie mam zastrzeżeń. Mała kocha przedszkole i nie chce wychodzić (nie tylko ona). Bardzo kulturalny personel, duża klasa. a dodam, żejestem matką raczej czepliwą i wymagającą
          --
          prawdziwy drapieżnik musi być głodny
          • 10.03.12, 12:29 Odpowiedz
            Może ja trafiłam na jakiś kiepski moment ale naprawde zrobiło ma mnie zle wrazenie ( w porównaniu do innych). Napisz jak sobie radza z brakiem placu zabaw?
            • 10.03.12, 18:10 Odpowiedz
              są dwa place zabaw - przedszkole jest w dwóch budynkach (ale każda z grup na stałe w jednym).Mają bardzo ładny placyk koło biblioteki i drugi w podwórku (pomiędzy budynkiem przedszkola a blokiem z delikatesami), poza tym dzieci często chodzą na spacery. Jeśli chcesz wiedzieć więcej pisz na gazetowego.
              --
              prawdziwy drapieżnik musi być głodny
        • 10.03.12, 13:31 Odpowiedz
          aniamama, zapytaj w obu bemowskich ciuchciach jak wiekowo kształtuja się grupy, i czy Twojej nie przyjmą (jeśli są jeszcze miejsca). Moi szli tam de facto jak mieli 2 lata 3 miesiace (dawałam ich w sierpniu na adaptację od 9 do 13, urodzenia są na początku maja). a trening czystości zaczęłam w lipcu, więc wpadki na początku zdarzały im sie często, co jest tam przyjmowane ze zrozumieniem (trzeba po prostu przynosić dużo ubrań na zmianę). W dodatku mi się trafil jeden egzemplarz z zaparciami nawykowymi, wiec proces przekonywania go do robienia w przedszkolu kupy na ubikacji a nie w majtki zajął dobre pół roku big_grin

          Moje zuchy chodzą na dostępną, którą polecam z czystym sumieniem
          • 12.03.12, 14:18 Odpowiedz
            Bardzo Ci dziękuję za te uwagi.Przyjąć to i może by przyjęli tylko nie mam gwarancji jak nam pójdzie z tym treningiem czystości bo moje dziecko jest bardzo niechętne do jakichś większych zmian.Poza nie je sama (jest niejadkiem w najtrudniejszym wydaniu) więc trzeba ją karmić, co nie jest najprostszym zadaniem.Nie wiem czy przedszkole na takie niedogodności się zgodzi...A o żłobkach prywatnych nic nie słyszałaś dobrego?smile
            Pozdrawiam Cię serdecznie.
      • 30.03.12, 22:05 Odpowiedz
        Ciekaw jestem opinii ludzi nt.Pomarańczowej Ciuchci na bemowie. Ciekaw jestem czy inne mamy mają podobne zdanie jak ja smile)
        • 03.04.12, 13:03 Odpowiedz
          Na forach pojawiają się pozytywne opinie na temat Pomarańczowej Ciuchci.Także chyba jest warta polecenia.Jedyny kłopot jest taki że warunkiem przyjęcia jest ukończony trening czystości, co wyklucza np. moje niespełna dwuletnie dziecko, które nie akceptuje na razie nocnika.
      • 01.05.13, 21:20 Odpowiedz
        Czy ktoś z Was aktualnie prowadza swoje dziecko do Przedszkola "Puchatek" na Pełczyńskiego. Jeśli tak to proszę o więcej informacji, czy Wasze dziecko ma tam dobrą opiekę, czy chetnie tam chodzi? Czy jesteście zadowoleni z tej placówki?
    • 12.03.12, 18:13 Odpowiedz
      Polecam przedszkole Miś Optymiś. Mój dwulatek tam chodzi i jestem bardzo zadowolona. Bardzo sympatyczne ciocie, dzieciaki mają ciekawe zajęcia. Sale może trochę małe, ale w grupie jest tylko 15 dzieci. No i duży plac zabaw, co w prywatnych przedszkolach nie jest takie oczywiste.
      Pieluchy nie są żadną przeszkodą.
      • 03.04.12, 13:12 Odpowiedz
        Nie mam przekonania do tego przedszkola.To przedszkole jest niemal koło mojego bloku i często widzę jak te ciocie organizują czas dzieciom na dworze.Nie podoba mi się to że krzyczą na dzieci, pozwalają im siedzieć na pupie w śniegu na wielkim mrozie przez dłuższy czas, no i że pędzają te biedne maluchy po tej górze co jest naprzeciwko przedszkola (każą im tak biegać z dołu do góry tam i powrotem po kilka razy aż się biedne maluszki zmęczą.Jak któreś upadnie i z jakichś powodów nie może wstać to nawet nie pofatygują się mu pomóc..). No i już w marcu dzieci spały przy otwartych oknach (a nie były to najcieplejsze dni). Tak mnie te widoki jakoś zniechęciły do tego miejsca.Ale skoro Twoje dziecko jest szczęśliwe i nie choruje - to najważniejsze!
    • 30.03.12, 19:49 Odpowiedz
      Moje dziecko chodzi do Puchatka i jesteśmy z tego przedszkola bardzo zadowoleni. Grupy są kameralne, w każdej po 2 panie. Dzieci zawsze mogą liczyć na ich pomoc i opiekę. Mały plac zabaw, który był tu komentowany osobiście uważam za zaletę tego przedszkola bo dzieci są cały czas "na oku" opiekunów. Dzieci bardzo często chodzą na wycieczki i mają bardzo ciekawe zajęcia. W tym roku już kończymy zerówkę ale poziom jakie zapewniło przedszkole zwłaszcza bardzo ciekawa metoda nauczania czytania przez zabawę pozwala mi z czystym sumieniem posłać moje dziecko jako sześciolatka do szkoły. Co do pani dyrektor, to wszystko o niej mozna powiedzieć, ale nie to, że jest niemiła, a o każde dziecko dba jak o własne. A i moje dziecko (niejadek) mówi że są tam pyszne obiadki smile i często mnie pyta, czy umiem ugotować to czy tamto.
    • 11.04.12, 09:47 Odpowiedz
      Cześć, ja od dwóch miesięcy zajmuję się tematem przedszkoli na Bemowie, ostatecznie nie czekając na wyniki rekrutacji do publicznych placówek zdecydowałam się zapisać córkę do Puchatka na Pełczyńskiego. Chodzimy tam na zajęcia adaptacyjne i dobrze wykorzystałam ten czas, żeby pozaglądać w każdy kąt, przeprowadzić wywiady, obwąchać kuchnię, obejrzeć sale zabaw z każdej strony, a jestem wyjątkowo dociekliwa i upierdliwa. Przekonała mnie domowa atmosfera, która tam panuje, jest czysto, zabawki są dobre jakościowo, sprawne, widać, że ktoś dba o ich czystość, jest dużo zabawek, dużo akcesoriów świadczących o różnych formach aktywności - zapasy modeliny, farb wodnych, wycinanek. Na zajęcia adaptacyjne przychodzimy akurat jak przedszkolaki wychodzą, dzieci są zadowolone, rodzice również, widać, że rodzice i wychowawcy mają ze sobą dobry kontakt i dobrze się znają, a wychowawcy doskonale znają swoje dzieci. Zajęcia adaptacyjne są prowadzone z pomysłem, naprawdę warto zapłacić te 40 pln za półtorej godziny zabawy i nauki. Minusem jest niewielka przestrzeń w niektórych salach oraz mały ogródek, ale przemyślałam to obserwując córkę i doszłam do wniosku, że przedszkole jest do nauki, zabawy i kontaktów z rówieśnikamim, a nie do biegania, co zgodne jest z potrzebami mojego malucha na tym etapie rozwoju.

      Gdybym szukała klubu malucha, zastanowiłabym się nad Jaśkowem przy Dywizjonu 303. Na pewno nie brałabym pod uwagę Dzieci Świata - plac zabaw jest tuż przy ulicy, przy wielkim tranfsormatorze. Byłyśmy na zajeciach adaptacyjnych w tym budynku, gdzie jest klub malucha - nie ma tam za wiele zabawek, chyba że są pochowane przed dziećmi i rodzicami. Trochę przerost formy i ambicji dyrekcji nad treścią.

      --
      http://suwaczki.maluchy.pl/li-39469.png
    • 11.04.12, 13:18 Odpowiedz
      z tego co pisałaś Twoje dziecko ma prawie 2 latka (podobnie jak mój synek i też szukam dla niego przedszkola/żłobka) , weszłam na stronkę polecanego puchatka, a tam jest wyraźnie napisane , ze przyjmuja od 2,5 lat.
      Mnie koleżanka polecała www.mikihouse.pl/ wybieram sie obejrzeć je osobiście
      Ponadto byłam w klubsloneczko.info w Lipkowie (trochę daleko,ale od skrzyżowania Górczewska/Lazurowa jechałam 10 min. Moje odczucia były raczej pozytywne
      Może macie doświadczenia z tymi placówkami?
    • 14.04.12, 22:23 Odpowiedz
      Czy któraś z was ma informację nt. Zielonego latawca na Sołtana?
    • 28.06.12, 18:38 Odpowiedz
      Jako tato mogę polecić Małego Odkrywcę, który mieści się w bawialni na Bielanach. Jest to przedszkole inne niż wszystkie, czemu? - można przyjść i sprawdzić - www.bawialnia.com
      • 02.08.12, 20:42 Odpowiedz
        Niedaleko fortów jest Centrum Nasze Dzieci i podobno od września otwierają przedszkole artystyczne słyszeliście coś o tym? O samym klubiku słyszałam pozytywne opinie, wiec chyba sie tam wybiore spytac o przedszkole. Może ktoś z was juz cos wie???
    • 03.07.12, 11:39 Odpowiedz
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 14.08.12, 12:09 Odpowiedz
      witam, również szukam miejsca dla mojego dwulatka w okolicach bemowa, najlepiej przy parku moczydło. Zależy mi aby to nie była zwykła "przechowalnia dzieci" tylko miejsce gdzie moje dziecko będzie pod dobrą opieką i stale będzie czymś zajmowane. Ciężko mi jeszcze się z nim rozstawać na dłużej, a wiem że musi przebywać z rówieśnikami dlatego szukam przedszkola/klubiku gdzie istnieje możliwość zaprowadzania mojej pociechy na kilka godzin dziennie. Proszę o pomoc. Pozdrawiam
    • 15.08.12, 18:42 Odpowiedz
      Nie polecam żłobka Miki House. Moje dziecko chodziło tam trzy miesiące i zabrałam je czym prędzej po tym jak zastałam go zanoszącego się płaczem w krzesełku do jedzenia a pani była oparta o to krzesełko łokciem i oglądała sobie paznokcie! Do tego nie najadał się i prawdopodobnie nie dostawał dokładki i miał tak odparzony odbyt że przez nastepne dwa dni płakał przy każdym wycieraniu pupki.
    • 05.09.12, 16:55 Odpowiedz
      Witam!
      Córka moich znajomych chodzi do przedszkola Jak u Mamy (www.jakumamy.edu.pl). Ja też, słysząc dobre opinie od zaufanych osób smile postanowiłam sprawdzić to przedszkole. Poszłam na zajęcia adaptacyjne i opinie potwierdziły się. Panuje tam ciepła, miła atmosfera, Panie z sercem podchodzą do dzieci. Mój syn jest trochę nieśmiały, ale szybko przyłączył się do zabawysmile Przedszkole ma dwie przestronne sale, jest czyściutkie, chyba świeżo odnowione. Zajęcia są zróżnicowane, nauka odbywa się poprzez zabawę, po obiedzie jest drzemka, dzięki czemu mój syn nie marudzi ze zmęczenia jak go odbieramsmile Jak wynika z mojej wypowiedzi już wybraliśmy przedszkole dla Jasiasmile Polecam!
      • 16.10.12, 23:22 Odpowiedz
        OSTRZEGAM przed przedszkolem KANGUREK na ul. Kluczborskiej (Bemowo)
        moje dziecko zabralismy po 3 miesiacach, w ktorych zdazylam 3 razy byc swiadkiem kiedy opiekunka krzyczy na dzieci (przy rodzicach - nie chce myslec co sie tam dzieje jak nie ma rodzicow). wlasnie kiedy trafilam za 3 razem, to opiekunka wyrzywala sie na moim dziecku (bo sypnal piachem w oczy i nie chce jej przeprosic - dodam ze mial 2 lata i jeszcze nie umial mowic). zastalam syna w stanie takim, jakim od urodzenia go nei widzialam. wtedy obiecalam synowi i sobie, ze jego noga wiecej tam nei postanie
        i tak tez sie stalo
        powazne zaniedbania w wielu kwestiach , niewyksztalcona kadra, robienie wszystkiego na pokaz a nie dla dzieci i do tego kosztem dzieci
        albo podczas teatrzyku, na ktory ubralam syna w specjalnie przygotowane na tę okazję ubranie, to moje dziecko wystapilo w bluzce od pizamy i dresach! - opiekunka zapytana o to dlaczego syn jest w pizamie odpowiedziala: taka uroczystosc to go przebralysmy (nie wiem, nie rozumiem, nie pytajcie...)
        propozycja karmienia dziecka na sile kiedy jest niejadkiem (i to od dyrektor przedszkola) i przytrzymywanie przez druga pania powalila mnie na łopatki
        i wiele wiele innych rzeczy.....
        kiedy udało nam sie odpieluchowac syna w czasie tygodniowej przerwy od przedszkola, po powrocie do Kangurka zaczął sikac w majtki - przedszkolanka oznajmila, ze syn za cicho wola wiec zaczely mu zakladac pieluchy....
        itd
        itp

        teraz syn jest w Puchatku na Pełczyńskiego i odpukac jestesmy bardzo zadowoleni
        widze zreszta zmiane w zachowaniu syna i to jak chetnie idzie do przedszkola mówi samo za siebie
        nie chce zapeszac po tych doswiadczeniach, ale na dzien dzisiejszy okreslilabym te dwa przedszkola: pieklo i niebo
        • 17.10.12, 08:28 Odpowiedz
          To ja z kolei ostrzegam przed złobkiem Miki Hause na Batalionów Chłopskich. Mój syn chodził tam trzy miesiące (miał wtedy 7m) i powiem szczerze że gdybym nie przyszła po syna wczesniej to bym się nie dowiedziała co tam się działo. Otóż zastałam swojego syna w krzesełku do jedzenia rzucającego się i płaczącego do bólu a pani opiekunka oparta łokciem o to krzesełko i zero reakcji!!!I to jest prywatny żłobek za który płaci się połowę swojej pensji??Moje dziecko chodziło tam trzy miesiące, było osowiałe, smutne, przygnebione i nie chciało się bawić, teraz jestem z nim w domu ma 1,5 roku i jest pełnym energii chłopcem. Do tego jeszcze nie dojadał, potrzebował trochę więcej zjeśc, rozmawiałm z właścicielką czy może dawać więcej zupki, odpowiedziała oczywiście tak, a wcale tak nie było, bo co go odbierałam to potrafił opróżnić mi obydwie piersi. Także drogie mamy omijajcie ten żłobek z daleka!!!
          • 13.11.12, 12:28 Odpowiedz
            To ja w kwestii przedszkoli - Bardzo polecam "Przedszkolaki z Naszej Paki" co prawda to już chyba Wola, ale blisko Bemowa i my z Bemowa woziliśmy. Z całą odpowiedzialnością zachwalam to przedszkole - zaczęliśmy jako 2 latki z hakiemsmile a skończyliśmy w zeszłym roku. Syn poszedł do 1 klasy i radzi sobie fantastycznie, właściwie jak oglądam jego książki to wszystko, a nawet więcej robił w przedszkolu - ale dzięki temu ma same pieczątki "wspaniale pracujesz"(najlepsza ocena) i dzięki temu biega do szkoły jak na skrzydłach. Byliśmy ostatnio na przedszkolnych urodzinach i wszyscy rodzice z naszej grupy zachwalają przedszkolny poziom edukacji bo dzieciaki w szkołach i prywatnych i państwowych wypadają świetnie!!! - a myślę, że o to też chodzi gdy wybieramy przedszkole - choć jako mama 2 latka w ogóle o tym nie myślałamsmile. Panie były fantastyczne, syn ciągle wspomina ukochane ciocie. Ciepłe, miłe, bardzo fachowe (jestem nauczycielką, więc mogę ocenić). Jedzenie było bardzo dobre (ocena młodego) - mimo że kateringsmile Dużo atrakcji, fajne zajęcia, wycieczki itp. Dyrektorka wysyłała nam zdjęcia, (czasem z opóźnieniem, no ale wysyłałasmile) żebyśmy mogli śledzić co się dzieje w przedszkolu. Dodam jeszcze, że dziecko zosało wyprowadzone z 2 wad wymowy - idealnie. Na zakończeniu przedszkola rodzice płakali ze wzruszenia, panie też..., wszyscy tam wkładają dużo serca w swoją pracę. Serdecznie polecam. Swoje drugie też tam poślę - mimo że teraz mam 3 inne przedszkola prawie pod nosem.
            A swoją drogą, to trochę załamujące że "ktoś" zachwala przedszkole z dwóch różnych loginów na jednym komputerze.... bo nie wiadomo w które posty wierzyć, a w które nie.... chyba nie o to chodz na forum - są inne, bardziej uczciwe formy reklamy.
    • 18.12.12, 09:36 Odpowiedz
      Mamy grudzień, córka chodzi do Puchatka na Pełczyńskiego od września - i potwierdziły się moje opinie z okresu adaptacyjnego, złego słowa nie mogę o Puchatku powiedzieć.
      Jest tam bardzo dobra dyrektor ds. pedagogicznych, zaangażowany pedagog z doświadczeniem, do każdego dziecka podchodzi indywidualnie. W ogóle wszystkie panie znają swoje dzieci, moja Lena lubi nie tylko "swoje" panie, ale i panie z sąsiednich sal. Myślę, że to właśnie ta pani dyrektor (i pewnie też właścicielka - pani Agnieszka) - narzucają ogólny ton w tym przedszkolu, że dzieci są najważniejsze, że indywidualność i godność każdego dziecka jest szanowana.
      Dzieci codziennie są na dworzu, zimą jest to spacerek a latem plac zabaw - może niewielki, ale córkę za każdym razem odbierałam uchachaną i zadowoloną (oprócz stałych instalacji typu zjeżdżalnia, huśtawki na placu dostępne są zabawki typu piłka, foremki do piaskownicy itp. wynoszone na czas wyjścia dzieci).
      Przedszkole b.blisko współpracuje z rodzicami, codziennie odbieram pełną informację o dziecku, czy spało, czego nie zjadło, jak samopoczucie, jakie dziś zanotowała osiągnięcia, czego nie chciała robić.
      Jestem z wyboru Puchatka bardzo zadowolona. Jedyny ból, że dzieci przyjmują od 2,5 lat, więc synek będzie musiał swoje odczekać smile

      --
      http://suwaczki.maluchy.pl/li-39469.png
    • 03.01.13, 22:46 Odpowiedz
      Ja mieszkam w Bemowie na Górczewskiej i posyłam swojego syna do Zielonych Słoni w Bliznem Łaszczyńskiego (3 minuty samochodem). Płacę 900 pln miesięcznie z wyżywieniem z własnej kuchni. Wpisowego nie płaciłam bo była jakaś tam promocja. Ile teraz wynosi trzeba by sprawdzić na stronie. Aha - to jest przedszkole nastawione na zdrowe żywienie więc nie polecam dla dzieci które nie mogą żyć bez pizzy i frytek.
      • 25.03.13, 17:34 Odpowiedz
        Witam Wszystkich!
        jeżeli ktoś poszukuję sprawdzonego i godnego zaufania przedszkola dla swoich pociech na Bemowie (w okolicy ul.Górczewskiej/Kluczborskiej) to serdecznie polecam przedszkole Kangurek Hop! Osobiście niestety ze względu na zmianę miejsca zamieszkania z bólem serca mojego jak i córeczki musimy rozstać się z Kangurkiem sad co nie zmienia faktu że serdecznie polecamy rodzicom jak i samym przyszłym przedszkolakom!!!
        W nawiązaniu, czy macie może jakieś sprawdzone, godne polecenia przedszkola na Ursynowie?(konkretnie Natolin)
        Z góry wszystkim dziękuję i Pozdrawiam!
    • 03.01.13, 22:53 Odpowiedz
      Dodam jeszcze tylko że z Zielonych Słoni jestem bardzo zadowolona - kameralne grupy, sporo cioć, fajne pomysły (na przykład dzieci same uprawiają jakieś tam warzywka) i angielski 3 razy dziennie. Rytmika raz w tygodniu. I co mi się podoba to położenie "jak na wsi" - w koło cicho, zielono a nie jakaś tam trasa szybkiego ruchu. Mały chodzi tam od listopada i w zasadzie wystarczyły 3 dni adaptacji - to jest małe przedszkole więc nie przeżył od razu stresu przebywania w 20 osobowej grupie rozwrzeszczanych rówieśnikówsmile
      • 05.01.13, 00:39 Odpowiedz
        Jakie warzywka dzieci mogą uprawiać od listopada do grudnia? Natkę z pietruszki w doniczkach...?

        Niefajne jest to, że wprowadzają w błąd rodziców, sugerując im, że to jest przedszkole. A z umowy zawieranej z rodzicami wynika, że to nie jest przedszkole, tylko punkt przedszkolny. Czyli pewnie są jakieś warunki, których nie spełnia - czy to budynek, czy kadra, czy coś innego.

        To chyba jakieś nowe przedszkole? Trochę mi ten wpis na kryptoreklamę wygląda, ale możliwe, że się bezpodstawnie czepiam.
        • 07.01.13, 11:15 Odpowiedz
          Ja zamierzam od września posłać małą do Puchatka, rozmawiałam z Panią kierowniczką zrobiła na mnie dobre wrażenie. Jako, że córka jest nieufna, postanowiłam, że już zaczniemy chodzić z nią na zajęcia adaptacyjne. Czy któraś z Was chodziła na te zajęcia w Puchatku, warto? cena dość wysoka bo 280zł za miesiąc.
          Kilka miesięcy temu też próbowaliśmy w Kangurku, ale po zajęciach adaptacyjnych zrezygnowałam, mimo, że małej się tam podobało. Widziałam to roztargnienie pań w oczach i się przeraziłam smile
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/zpbndf9hyhyuv76x.png
        • 07.01.13, 19:49 Odpowiedz
          No troche bezpodstawniesmile
          Ja wiem że to jest punkt przedszkolny - mam to napisane w umowie natomiast z tego co sie zdażyłam zorientować to każda placówka wychowująca dzieci może sie nazywać przedszkolem - szukając spotkałam się z przedszkolami, które wogóle nie były zarejestrowane w urzędzie gminy tylko działy na zasadzie działalność gospodarczej - choć ja średnio jarzę na czym polega różnica bo chyba przedszkole to tez działalność gospodarcza.
          Też się pytałam o to czym się różni punkt przedszkolny od przedszkola jak zapisywałam małego - dowiedziałam się że punkt ma preferencyjne przepisy założenia w związku z tym że liczba dzieci nie może przekroczyć 25. Mi to akurat odpowiada bo panuje tam istnie domowa atmosfera a wymogi a propos realizacji programu są takie same jak w przedszkolu.
          Pozdrawiam serdeczniesmile
          • 08.01.13, 07:57 Odpowiedz
            Chyba jednak "podstawnie"
            W innym wątku napisałaś identyczny wpis co tuta, o warzywkach i zdrowym jedzonku:
            forum.gazeta.pl/forum/w,587,139917925,141510266,Re_ceny_przedszkoli_w_warszawie.html
            Nie neguje tego, że tak nie jest w twoim przedszkolu, bo sadzę, że jesteś właścicielem, ale forum jest dla matek szukających porady, a nie właścicieli chwalących swoje przedszkole
            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/zpbndf9hyhyuv76x.png
            • 08.01.13, 07:59 Odpowiedz
              mamusia197514 napisał(a):

              > Ja mieszkam w Bemowie na Górczewskiej i posyłam swojego syna do Zielonych Słoni
              > w Bliznem Łaszczyńskiego (3 minuty samochodem).

              Poza tym skoro faktycznie mieszkasz na Górczewskiej, to doskonale powinnaś wiedzieć, że przy obecnym stanie jaki odbywa się na Górczewskiej w 3 minuty to ty ledwo z garażu wyjedziesz.
              --
              http://www.suwaczki.com/tickers/zpbndf9hyhyuv76x.png
              • 01.05.13, 21:24 Odpowiedz
                Poszukuje opinii na temat Przedszkola " Obłoczek" na Górczewskiej. Czy ktoś z Was prowadza tam swoje dziecko? Jeśli tak to bardzo proszę o jakieś informacje, czy Wasze dziecko chetnie tam chodzi? Czy Panie się dobrze opiekuja dzieciaczkami? Czy Wasze dziecko nie wraca głodne z Przedszkola? Czy są cały czas te same Panie opiekunki czy jest rotacja wśród opiekunów?
              • 01.05.13, 21:25 Odpowiedz
                Poszukuje opinii na temat Przedszkola " Obłoczek" na Górczewskiej. Czy ktoś z Was prowadza tam swoje dziecko? Jeśli tak to bardzo proszę o jakieś informacje, czy Wasze dziecko chetnie tam chodzi? Czy Panie się dobrze opiekuja dzieciaczkami? Czy Wasze dziecko nie wraca głodne z Przedszkola? Czy są cały czas te same Panie opiekunki czy jest rotacja wśród opiekunów?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.