Dodaj do ulubionych

dziwne zajęcia

24.05.12, 09:56
Właśnie na szybko rozglądam się po przedszkolach na wakacje bo pozmieniały nam się plany wakacyjne i zaglądam na jakieś upatrzone strony wybranych przedszkoli, czytam co tam mają w ofercie i generalnie jakoś próbuje się rozejrzeć (chociaż tyle bo przecież nie będę robiła wycieczek na miejsce) i czytam na stronie jednego przedszkola i oczom nie wierzę... temat zajęć w marcu "DROGA KRZYŻOWA" Wycieczka do Kościoła. Uczestniczenie w "Drodze Krzyżowej" przez dzieci z grupy III i IV..... rany boskie! a przedszkole nie jest przecież "katolickie" czy tam jakieś inne wyznaniowe. No poszaleli...
Edytor zaawansowany
  • 24.05.12, 10:20
    Byl czas przywyknac, dla mnie religia w przedszkolu swego czasu to byl szok, ale jakos juz przyszlam do siebie. Jednakowoż zajecia pt droga krzyżowa sa naprawde hardkorowe - nie jest to jakies przedszkole przyparafialne czy cos takiego?
  • 24.05.12, 11:03
    Ciekawe, co wykoncypują w kolejnym rzucie? Techniki biczowania i cierniem ukoronowania? W które miejsce wbić włócznię, żeby delikwent się długo nie męczył? Zalety picia wody z octem jako napoju orzeźwiającego? To ostatnie miałoby przynajmniej tyle sensu, że przestałoby się kojarzyć z kolejną torturą...
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961
    Przepraszam wszystkich userów, których nie lubię. Przepraszam.
  • 24.05.12, 13:25
    uwazam, ze to norma i wcale nie w malych mistach, jak ja szukalam pkola dla dziecka, to wiele z nich chwaliło się bliską wspołpraca z parafią, wyjściami dzieci na msze oraz imprezami na terenie koscioła, dla mnie, protestantki, to kosmos jakis
  • 25.05.12, 18:44
    Wiesz... Normą też są spodnie o długości na wzrost 140, a szerokości w biodrach na czterolatka, więc muszę córce podwijać albo skracaćwink
    Jak dla mnie to nie jest norma, tylko wchodzenie w zadek pewnej bogatej instytucji.
    U mojej córki była religia, Mikołaj [jako biskup nie zaś krasnolud], Wigilia, jasełka... Ale żadnych zdrowasiek i dróg krzyżowych nie było.
    Na litość bogów! Ja już za idiotyzm uważam posyłanie 8latków do Komunii [ja takiemu przy okazji spowiedzi wytłumaczyć "nie cudzołóż"?], ale ciąganie 4 - 5latków na horrory? Zwykła msza to mięta, myślę, ze nawet jako protestantka od czasu do czasu byś to strawiła [największe cierpienie sprawiają śpiewy babinek], ale Droga Krzyżowa to jatka. Ciekawe, czy te same opiekunki i właścicielki placówek zabrałyby dzieci na "Teksańską masakrę piłą mechaniczną". Poziom drastyczności jest zbliżony.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961
    Przepraszam wszystkich userów, których nie lubię. Przepraszam.
  • 25.05.12, 13:15
    o matko uncertain
    dobrze, że w przedszkolu mojego dziecka nie ma takich cyrków uncertain
    --
    "Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce." — Mirosław Bańko, UW
  • 19.06.12, 19:41
    To mnie zszokowałaś...mam nadzieję, że w ramach tych zajęć nie ma biczowania albo akcji z koroną cierniową??
  • 05.07.12, 21:18
    A ja nie wierzę, Droga Krzyżowa to nabożeństwo pasyjne czyli odprawiane w Wielkim Poście - byłabym w stanie uwierzyć, ze uczestniczą w nim dzieci w trakcie Wielkiego Postu w przedszkolach katolickich, (np. prowadzonych przez urszulanki), nie wierzę, że zabierane są dzieci z publicznego przedszkola jak również nie wiem, kto by im to odprawiał.Nawet w katolickich przedszkolach dzieci spędzają więcej czasu na placu zabaw niż w kościele, tym bardziej publiczne....
  • 07.07.12, 01:53
    Ale Wielki Post był w marcu właśnie.
    Dzięki ci, o dyrektorko, że u nas religii niet w żadnej postaci!
  • 07.07.12, 18:18
    Religia jako taka mi w egzystencji nie wadzi. Tyle tylko, że nie rozumiem, czemu jako przedmiot czy tam inna edukacja. Oczywista oczywistość, ze dzieciaki każdego wyznania czy bezwyznaniowe będą ciekawe,o co biega z tą choinką czy pisankami, bo to i w ramach plastyki się klei łańcuchy albo maluje jajka [swoją drogą oba symbole nader chrześcijańskie... Prawie jak Trzej Królowie podążający na wielbłądach przez zaspy wśród ośnieżonych palm, niosący w darach bombki, karpia w galarecie i barszcz z uszkami...]. Ale reszta? Który kilkulatek to rozumie?
    I ogólnie optowałabym raczej za religioznawstwem i historią religii, w tym chrześcijaństwa. Bo jak usłyszałam zakonnicę twierdzącą, ze celibat jest zaleceniem biblijnym, a Chrystus nie miał rodzeństwa, to ja bardzo przepraszam, ale ktoś tu chyba Biblii nie czytał i nie byłam to ja... Szczególnie, ze aktualnie już nawet średnio rozgarnięta małpa wie, że Sobór Nicejski był zdecydowanie później, niż ukrzyżowanie ubogiego rybaka...
    --
    Zaraz ci tu wytłumaczą stałe bywalczynie, że nie pojechać lipcowej to prawie tak samo, jak nie mieć w domu bidetu. Prawdziwa, szanująca się ematka nie dopuści do żadnego z powyższych. - by M_incubo
    Napisz w tej sprawie na forum@gazeta.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.