Dodaj do ulubionych

Przeniesienie do innego przedszkola - jak?

20.06.13, 22:27
Moja córka dostała się do grupy czterolatków w przedszkolu blisko mojej pracy. Byłoby ok, ale okazało się, że jestem w ciąży, termin na listopad, więc do pracy przez długi czas jeździć nie będę. I tu pojawia się problem, chcę ją przenieść do przedszkola bliżej domu, ale we wszystkich słyszę, że nie ma miejsc, żeby dzwonić we wrześniu, a w ogóle to pierwszeństwo mają dzieci, które nigdzie się nie dostały. Moja sytuacja jest naprawdę słaba, mąż może odwozić córkę, ale odbierać nie da rady, ja nie wyobrażam sobie jeżdżenia w zimie z noworodkiem przez pół Warszawy komunikacją. Co robić? Może ktoś ma doświadczenie w tej kwestii i coś mi poradzi, wiem, że w tych przedszkolach mnie zbywają, dziś np. dowiedziałam się, że dziewczynka z grupy żłobkowej mojej córki dostała się do przedszkola, w którym oficjalnie nie było wcale miejsc dla czterolatków. Jak z nimi gadać? A może lepiej poczekać do września i łazić tam z tym wielkim brzuchem błagając te kobiety.
Edytor zaawansowany
  • 21.06.13, 09:43
    skoro jestes w ciazy i bedziesz na macierzynskim, to przeciez mozesz zajac sie corka... trudno bedzie dyrektorowi przedszkola odrzucic podanie rodzicow pracujacych na Twoja rzecz
  • 21.06.13, 09:54
    Cóż za empatia, dzięki za świetną radę.
    W domu będę max pół roku, zresztą pracuję w domu, więc ten argument odpada. Poza tym córka chodzi do żłobka od 9 miesiąca życia, nie wyobrażam sobie odcięcia jej od dzieci i dotychczasowych przyzwyczajeń.
  • 24.06.13, 23:01
    Ale to prawda.
    Gdzie twoja empatia wobec dwojga pracujących ludzi, których dziecko nie dostało się do przedszkola?
    Część dzieci w przedszkolu mojej córki, to właśnie maluchy matek na wychowawczym, które zajmują się młodszym rodzeństwem.
    Wiem, że trzylatek potrzebuje grupy rówieśniczej, wiem, że matce jest lżej, gdy tylko jedno dziecko w domu.
    Jednak w sytuacji, gdy miejsc jest o wiele, wiele, wiele za mało traktowanie wychowawczego jako pozostanie na zatrudnieniu, to żart.

    Ale nie o tym wątek - znajdź jakiś Klubik Malucha na kilka godzin dziennie. Finansowo wyjdzie na to samo. Dostanie się do przedszkola w rekrutacji w następnym roku, akurat wrócisz do pracy.

    --
    Do konkubinatu trzeba dwojga, do małżeństwa wystarczy jedno uparte jak osioł. Kinga Dunin
  • 21.06.13, 10:24
    Poza tym jestem osobą pracującą, córka dostała się do przedszkola jako dziecko dwojga pracujących rodziców i tak jest i będzie.
  • 26.06.13, 18:21
    O matko, to Ci poradziły!
    Może spróbuj złożyć podanie do przedszkola bliżej domu, umów się na spotkanie z Panią dyrektor, porozmawiaj o swoich wątpliwościach i na koniec wręcz pismo, do którego będzie musiała się odnieść pisemnie, zawsze to jakaś podkładka... Przypominaj się potem jeszcze kilka razy, może będziesz miała szczęście i miejsce się znajdzie smile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b15nmcwuwa2au.png

    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b15nmtl36ew2m.png

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.