Wybór przedszkola-Tarchomin Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Zaczynam poszukiwanie przedszkola na Tarchominie. Na wiosnę, z tego co wiem,
    trzeba złożyć podanie. Interesują mnie przedszkola państwowe, również te
    zakonne.
    Z tego co już zaczęłam się orientować to:
    1.Strumykowa - moloch
    2.Pancera - OK, ale filia ciasna
    Co wiecie na temat przedszkoli na ulicach: Liczydło, Porajów, Śreniawitów?
    Co wiecie na temat przedszkoli zakonnych na ulicach Żywicznej i Klasyków?
    Proszę o opinie. Pozdrawiam wszystkie mamy stojące przed wyborem przedszkola.
    • Witaj, kilka dni temu też rzuciłam taki temat, ale jak na razie odzew nie za
      duży, a byłabym wdzięczna za wszelkie opinie mam, których dzieci doświadczyły
      przedszkoli na Tarchominie. Ja nie ograniczam się do państwowych, bo z tego co
      wiem szanse na państwowe są ograniczone, tym bardziej, że najbardziej - mimo
      wszystko - interesowałoby mnie to na Strumykowej, które cieszy się dobrą opinią
      wśród rodziców i do którego szczególnie trudno sie dostać. Dlatego badam też
      rynek przedszkoli niepublicznych i albo mam niewiele opinii, albo są one
      sprzeczne, ale generalnie ... niezbyt zachęcające. Rodzice, pomózcie nam i
      podzielcie się swoimi opiniami. Pozdrawiam.
      • Witam , moja corka chodzi własnie do przedzskola na ul.Pancera do filii i
        jestem bardzo ale to bardzo zadowolona - jest tam bardziej kameralnie tak
        przyjemniej.
        Zacznijcie sie juz starac o przyjecie do przedszkola, szukajcie jakis
        informacji,moze nawet i znajomości - bo dostac sie do przedszkola na
        Tarchominie graniczy z cudem ( a szczegolnie na ul.Strumykowej i ul.Pancera )
        Pozdrawiam
      • Odwiedziłam 3 przedszkola na Tarchominie, które brałam pod uwagę Pancera,
        Strumykowa i Liczydło. Moje wnoski są takie, że na
        Strumykowej, rzeczywiście przedszkole jest sympatyczne jeśli chodzi o wygląd,
        ale zachowanie osób tam pracujących burzy dla mnie cały wizerunek. Szkoda też,
        że Z GÓRY skreślają szansę przyjęcia do przedszkola - tak jak to zrobili w moim
        przypadku. Tak chyba być nie powinno. Tak więc myslę, że do tego przedszkola
        trafiają dzieci rodziców, którzy rzeczywiście płacą za dostanie się swoich
        dzieci, tak jak to można przeczytać w postach niektórych mam wypowiadających
        się na forum.
        Pancera - podobało mi się, ale.... no właśnie....mam małe ale ale nie chcę o
        tym pisać publicznie bo to moja bardzo prywatna opinia.
        Liczydło, właśnie mój mąż pojechał po podanie do tego przedszkola. Tam na
        prawdę jest bardzo miły personel (tak jak też pisała nie jedna z mam) a to jest
        chyba najważniejsze - bo to prawda, że instytucje tworzy personel a nie ładnie
        pomalowane ściany. Poza tym duży ogród, własny program przygotowujący dzieci do
        nauki w szkole. Duże sale. To jest przedszkole dla mojej córeczki.
        Teraz tylko kwestja czy się tam dostanie.
    • Ja jestem załamana tym, że brakuje miejsc w państwowych przedszkolach na
      Tarchominie - to jakiś koszmar, który spędza mi sen z powiek odkąd się tutaj
      przeprowadziłam ponad 2 lata temu. Dziecka nie zamierzam targać gdzieś do
      Centrum lub innej dzielnicy, a znajomości niestety nie mam w żadnym
      przedszkolu. Widziłam, że buduje się państwowo przedszkole na Odkrytej
      (niedaleko budynku "WBK") i podobnież ma być otwarte od września, ale patrząc
      na stan budowy to nie wiem czy do tego czasu wszystko będzie gotowe.
      sad((
    • Moja córeczka chodzi do przedszkola na ul. Liczydło. Bardzo je sobie chwalę.
      Przemiłe panie, blisko przystanku, duży ogródek w cieniu. Wiosną i latem dzieci
      bardzo dużo czasu spędzają na dworze, dobrze wtedy jest pamietać o smarowaniu
      jakimś kremem przeciwko komarom. Wadą jest fatalny kawałeczek "drogi" przy
      samym przedszkolu, dla samochodów makabra. Jeśli jesteś samotną mamą lub masz
      dwójkę lub więcej dzieci nie powinno być problemu z przyjęciem do przedszkola
      publicznego. Uważam z resztą, że słusznie takie dzieci mają pierwszeństwo.
      W wakacje córeczka chodziła do przedszkola na Pancera (rewelacja, tyle, że na
      placu zabaw jak na patelni) i na Śreniawitów (dramat, praktycznie non stop
      bajki w TV)
    • Moja corka chodzila przez rok do przedszkola na ul. Liczydlo (potem sie wyprowadzilismy z tarchomina). Bylo to 2 lata temu - teraz jest w 3 grupie. Starannie wybieralam przedszkole i nie zalowalam potem swojego wyboru. Przed wakacjami z Mala kilka razy odwiedzalysmy przedszkole, pozwolono jej wejsc do salo, obehrzec zabawki, pobawic sie, ja w tym czasie zamienilam kilka slow z wychowawczynia.
      Bardzo dobre wrazenie zrobila na mnie dyrektorka - pewnie wciaz jest ta sama, nie pamietam nazwiska, na imie chyba Barbara, wysoka, w okularach, dlugie kasztanowe wlosy - bardzo rzeczowa, dbala o rozwoj przedszkola, kontakt z rodzicami, i o dobro maluchow.
      Dziceci w przedszkolu maja bardzo duzo miejsca (dawniej to byl zlobek, ktory ma inne standardy "przestrzeni") - przestronne sale, duzy zadrzewiony ogrod. Wiosna i latem dzieci duzo czasu spedzialy na dworze, zima maluchy raczej nie wychodzily.
      Bardzo fajna sprawa sa organizowane w przedszkolu dwa razy do roku pikniki, na ktore mozna przychodzic calymi rodzinami. Rodzice zapewniaja poczestunek, a przedszkole (+ sponsorzy) atrakcje dla dzieci - ja pamietam klauna, charakteryzatorki, ktore specjalnymi farbkami malowaly buzie dzieci (chetnych, rzecz jasna). Oprocz tego muzyka, stanowisko do malowania farbami, baloniki, loteria fantowa, itp.

      Nie wiem, czy akurat nam sie tak trafilo, ale takze panie byly bardzo mile - w grupie mojej corki byly dwie wychowawczynie (p. Kasia i p. Marylka), pomoc i taka pani "do sprzatania", ktora porzadkowala sale, rozkladala lezaki, itp., a takze pomagala przy dzieciach, jak nie miala co robic. Marta bardzo wszystkie panie lubila, za wyjatkiem tej pomocy - p. Malgosi.

      Byly dodatkowe zajecia - chyba 4 do wyboru, Marta chodzila tylko na angielski, bo stwierdzilismy, ze jeszcze za wczesnie na rozwoj zainteresowan.
      Nie bylo tez przymusu lezakowania (choc raczej i tak wszystkie dzieci sie przynajmniej kladly, bo glupio bylo samemu siedziec, jak inni spia).

      W sumie nie bylo za bardzo do czego sie przyczepic - bardzo polecam to przedszkole, jesli kontynuuje swoja poprzednia polityke.

      --
      Katia
      Marta i Płetwonurek

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.