Dodaj do ulubionych

Wybór przedszkola-Tarchomin

28.12.05, 12:38
Zaczynam poszukiwanie przedszkola na Tarchominie. Na wiosnę, z tego co wiem,
trzeba złożyć podanie. Interesują mnie przedszkola państwowe, również te
zakonne.
Z tego co już zaczęłam się orientować to:
1.Strumykowa - moloch
2.Pancera - OK, ale filia ciasna
Co wiecie na temat przedszkoli na ulicach: Liczydło, Porajów, Śreniawitów?
Co wiecie na temat przedszkoli zakonnych na ulicach Żywicznej i Klasyków?
Proszę o opinie. Pozdrawiam wszystkie mamy stojące przed wyborem przedszkola.
Edytor zaawansowany
  • 29.12.05, 11:50
    Witaj, kilka dni temu też rzuciłam taki temat, ale jak na razie odzew nie za
    duży, a byłabym wdzięczna za wszelkie opinie mam, których dzieci doświadczyły
    przedszkoli na Tarchominie. Ja nie ograniczam się do państwowych, bo z tego co
    wiem szanse na państwowe są ograniczone, tym bardziej, że najbardziej - mimo
    wszystko - interesowałoby mnie to na Strumykowej, które cieszy się dobrą opinią
    wśród rodziców i do którego szczególnie trudno sie dostać. Dlatego badam też
    rynek przedszkoli niepublicznych i albo mam niewiele opinii, albo są one
    sprzeczne, ale generalnie ... niezbyt zachęcające. Rodzice, pomózcie nam i
    podzielcie się swoimi opiniami. Pozdrawiam.
  • 29.12.05, 12:35
    Witam , moja corka chodzi własnie do przedzskola na ul.Pancera do filii i
    jestem bardzo ale to bardzo zadowolona - jest tam bardziej kameralnie tak
    przyjemniej.
    Zacznijcie sie juz starac o przyjecie do przedszkola, szukajcie jakis
    informacji,moze nawet i znajomości - bo dostac sie do przedszkola na
    Tarchominie graniczy z cudem ( a szczegolnie na ul.Strumykowej i ul.Pancera )
    Pozdrawiam
  • 30.12.05, 11:57
    Ulajula, Czy mogłabyś coś więcej powiedzieć o przedszkolu na Pnacera?
    Dziękuję z góry
  • 21.03.06, 15:33
    Odwiedziłam 3 przedszkola na Tarchominie, które brałam pod uwagę Pancera,
    Strumykowa i Liczydło. Moje wnoski są takie, że na
    Strumykowej, rzeczywiście przedszkole jest sympatyczne jeśli chodzi o wygląd,
    ale zachowanie osób tam pracujących burzy dla mnie cały wizerunek. Szkoda też,
    że Z GÓRY skreślają szansę przyjęcia do przedszkola - tak jak to zrobili w moim
    przypadku. Tak chyba być nie powinno. Tak więc myslę, że do tego przedszkola
    trafiają dzieci rodziców, którzy rzeczywiście płacą za dostanie się swoich
    dzieci, tak jak to można przeczytać w postach niektórych mam wypowiadających
    się na forum.
    Pancera - podobało mi się, ale.... no właśnie....mam małe ale ale nie chcę o
    tym pisać publicznie bo to moja bardzo prywatna opinia.
    Liczydło, właśnie mój mąż pojechał po podanie do tego przedszkola. Tam na
    prawdę jest bardzo miły personel (tak jak też pisała nie jedna z mam) a to jest
    chyba najważniejsze - bo to prawda, że instytucje tworzy personel a nie ładnie
    pomalowane ściany. Poza tym duży ogród, własny program przygotowujący dzieci do
    nauki w szkole. Duże sale. To jest przedszkole dla mojej córeczki.
    Teraz tylko kwestja czy się tam dostanie.
  • 21.03.06, 15:50
    A możesz tak całkiem prywatnie, bo złożyłam podania właśnie do przedszkola na
    Pancera.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • 01.01.06, 21:14
    Ja jestem załamana tym, że brakuje miejsc w państwowych przedszkolach na
    Tarchominie - to jakiś koszmar, który spędza mi sen z powiek odkąd się tutaj
    przeprowadziłam ponad 2 lata temu. Dziecka nie zamierzam targać gdzieś do
    Centrum lub innej dzielnicy, a znajomości niestety nie mam w żadnym
    przedszkolu. Widziłam, że buduje się państwowo przedszkole na Odkrytej
    (niedaleko budynku "WBK") i podobnież ma być otwarte od września, ale patrząc
    na stan budowy to nie wiem czy do tego czasu wszystko będzie gotowe.
    sad((
  • 03.01.06, 09:47
    Ma być. Z tego co szłyszałam to tam ma byc przeniesione przedszkole ze
    Śreniawitów bodajże (któreś z tych blokowych, ale napewno nie chodzi o
    Pancera), ale to były informacje z drugiej ręki.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • 03.01.06, 10:45
    Ja tez to słyszałam o tych przenosinach ze Śreniawitów, więc w nowym
    przedszkolu tych zupełnie nowych miejsc nie będzie wiele...
  • 04.01.06, 10:39
    Moja córeczka chodzi do przedszkola na ul. Liczydło. Bardzo je sobie chwalę.
    Przemiłe panie, blisko przystanku, duży ogródek w cieniu. Wiosną i latem dzieci
    bardzo dużo czasu spędzają na dworze, dobrze wtedy jest pamietać o smarowaniu
    jakimś kremem przeciwko komarom. Wadą jest fatalny kawałeczek "drogi" przy
    samym przedszkolu, dla samochodów makabra. Jeśli jesteś samotną mamą lub masz
    dwójkę lub więcej dzieci nie powinno być problemu z przyjęciem do przedszkola
    publicznego. Uważam z resztą, że słusznie takie dzieci mają pierwszeństwo.
    W wakacje córeczka chodziła do przedszkola na Pancera (rewelacja, tyle, że na
    placu zabaw jak na patelni) i na Śreniawitów (dramat, praktycznie non stop
    bajki w TV)
  • 15.01.06, 14:21
    Mamusie, których dzieci chodziły na Pancera lub na Strumykową, czy możecie
    napisać coś więcej? Plusy i minusy według Was. Dziękuję.
  • 15.01.06, 14:45
    Moja corka chodzila przez rok do przedszkola na ul. Liczydlo (potem sie wyprowadzilismy z tarchomina). Bylo to 2 lata temu - teraz jest w 3 grupie. Starannie wybieralam przedszkole i nie zalowalam potem swojego wyboru. Przed wakacjami z Mala kilka razy odwiedzalysmy przedszkole, pozwolono jej wejsc do salo, obehrzec zabawki, pobawic sie, ja w tym czasie zamienilam kilka slow z wychowawczynia.
    Bardzo dobre wrazenie zrobila na mnie dyrektorka - pewnie wciaz jest ta sama, nie pamietam nazwiska, na imie chyba Barbara, wysoka, w okularach, dlugie kasztanowe wlosy - bardzo rzeczowa, dbala o rozwoj przedszkola, kontakt z rodzicami, i o dobro maluchow.
    Dziceci w przedszkolu maja bardzo duzo miejsca (dawniej to byl zlobek, ktory ma inne standardy "przestrzeni") - przestronne sale, duzy zadrzewiony ogrod. Wiosna i latem dzieci duzo czasu spedzialy na dworze, zima maluchy raczej nie wychodzily.
    Bardzo fajna sprawa sa organizowane w przedszkolu dwa razy do roku pikniki, na ktore mozna przychodzic calymi rodzinami. Rodzice zapewniaja poczestunek, a przedszkole (+ sponsorzy) atrakcje dla dzieci - ja pamietam klauna, charakteryzatorki, ktore specjalnymi farbkami malowaly buzie dzieci (chetnych, rzecz jasna). Oprocz tego muzyka, stanowisko do malowania farbami, baloniki, loteria fantowa, itp.

    Nie wiem, czy akurat nam sie tak trafilo, ale takze panie byly bardzo mile - w grupie mojej corki byly dwie wychowawczynie (p. Kasia i p. Marylka), pomoc i taka pani "do sprzatania", ktora porzadkowala sale, rozkladala lezaki, itp., a takze pomagala przy dzieciach, jak nie miala co robic. Marta bardzo wszystkie panie lubila, za wyjatkiem tej pomocy - p. Malgosi.

    Byly dodatkowe zajecia - chyba 4 do wyboru, Marta chodzila tylko na angielski, bo stwierdzilismy, ze jeszcze za wczesnie na rozwoj zainteresowan.
    Nie bylo tez przymusu lezakowania (choc raczej i tak wszystkie dzieci sie przynajmniej kladly, bo glupio bylo samemu siedziec, jak inni spia).

    W sumie nie bylo za bardzo do czego sie przyczepic - bardzo polecam to przedszkole, jesli kontynuuje swoja poprzednia polityke.

    --
    Katia
    Marta i Płetwonurek

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.