Dodaj do ulubionych

witajcie mamy przedszkolaków, prosze o porady

27.05.06, 08:27
wkrótce mam podjąć prace jako kucharka w przedszkolu. będzie to wielkie
wyzwanie, do tej pory pracowałam na kuchni ale w szkole.
dlatego mam pewne obawy, bo jednak dzieci w przedszkolu żywi się trochę
inaczej.
mam załatwiony krótki kurs, ale zwracam się do Was z prośbą o porady,
informacje co Wasze dzieci lubią jeść, a czego szczególnie nie znoszą.

i tak na przykładzie mojego synka z całą pewnością mogę powiedzieć, że bardzo
lubi paste z jajek i chętnie ją je, ale gdy dodam szczypiorku staje się to
dla niego niejadalne

i o własnie takie uwagi bardzo proszę,
jakie przyprawy należałoby wykluczyć,
czy dzieci lubią np łazanki, ryby ttd.

będę wdzięczna za każdą poradę,

pozdrawiam bardzo ciepło Wszystkie mamy

--
www.fotogalerie.pl/galeria/bazylia7312297
Obserwuj wątek
    • kate8025 Re: witajcie mamy przedszkolaków, prosze o porady 27.05.06, 08:56
      Witam!
      Ja mogę napisać o swoim dziecku smile
      Najbardziej lubi to, co powinno byc jedzone w minimalnych ilościach, boi niezdrowe i i tak chyba mają wszystkie dzieci
      a więc frytki + ketchup
      parówki + ketchup
      i wszystko co da się polac ketchupem smile)

      W sumie moje dziecko jest w miarę niewybredne, spaghetti, kotleciki, zupy jarzynowe, rosół, pomidorówka 9ulubiona)
      ryba- lubi strasznie

      co do łazanek to mysle,ze nie bnardzo dzieci lubią jeść takie rzeczy
      tak samo wszelkiego rodzaju kapusty na gęsto też chyba nie
      o placki ziemniaczane lubi, pierogi, kopytka, makarony z gulaszem, nawet wszelkiego rodzaju kasze

      co do sniadaań to płatki na mleku, kakao, twarożek(może byc nawet ze szczypiorkiem, szyneczka, serek żółty

      jabłka, banany

      do picia herbatki owocowe, miętowa, soki oczywiście też, no i woda niegazowana

      powiem szczerz, ze jestm bardzo ciekawa, jak będzie wyglądało jedzenie w przedszkolu, bo zaczynamy we wrześniu, więc jeszcze nie wiem, jak tam będzie jadła

      pozdrawiam i życzę miłego gotowania dla dzieciaczków smile
    • anek.anek Re: witajcie mamy przedszkolaków, prosze o porady 31.05.06, 00:36
      po pierwsze ile dzieci tyle upodobań kulinarnychsmile Współczuję i podziwiamsmile

      mój syn nienawidzi wszelkich kwaśnych zup (pomidorowa w ostateczności przejdzie,
      ale o ogórkowej, kapuśniaku możesz zapomnieć).

      nie znosi też sosów - ani na ziemniakach ani na mięsie.
      Nie zje za chiny surowego pomidora
      nie zje kanapki z kupnym pasztetem (co innego babciny pasztet)
      Nigdy nie spróbował nawet i nikt go nie zmusi do barszczu czerwonego, ale już
      buraczki do drugiego dania zjada z przyjemnością.
      Zje mięso i ryby w każdej postaci.
      kocha naleśniki w szczególności z truskawkami.

      Najważniejsze, że u nas w przedszkolu Panie szanują kulinarne przyzwyczajenia
      dzieci. Przed podaniem posiłku maluchy wiedzą co będzie i mogą decydować czy
      mięso ma być polane sosem, mogą zdjąć z kanapki sałatę i pomidora.

      To co mi się podoba, to to, że do drugiego dania zawsze jest co najmniej dwa
      rodzaje surówek. Mój syn ma z surowymi warzywami ogólnie problem, ale jak ma
      wybór to zawsze coś tam w przedszkolu skubie.
      --
      bardzo przepraszam za wszelkie błędy i literówkismile
    • karolina1777 Re: witajcie mamy przedszkolaków, prosze o porady 31.05.06, 09:41
      Ja mogę jedynie napisać o swoim przedszkolaku- cztrolatku:
      1. wszelkie knedlr, pierogi, naleśniki - tak - i to nie ważne - mięsko czy
      owoce czy ser,
      2. leniwe, śląskie, i inne kluchy - tak
      3.mięsko - byle nie trzeba było gryźć za bardzo- tzn. schabowy odpada, ale
      klopsy, miękki gulasz są tolerowane
      4. ryba - niekoniecznie - a już kotlet rybny - w żadnym wypadku.
      5. Zupy - tak , każdą i to w duuuużej ilości
      6. surówki - niechętnie, łatwiej zachęcić ogórkiem "do łapki", albo pomidorem
      na kanapkach.
      7. do picia herbata, albo mięta

      No to chyba wszystko, ale tak na prawdę , to jak część dzieci je np. rybę to
      jego też można przekonać, że to nie jest takie złe...
    • benita30 Re: witajcie mamy przedszkolaków, prosze o porady 31.05.06, 11:54
      -kotlety mielone ale nie z ryby sam zapach go odrzuca
      -gulasz, schabowe, kotlety z kurczaka wogole jest mięsożerny
      -nalesniki z serem
      -wszelkie kluski, makarony, racuchy
      -zupę pomidorową tzw czerwona z pomidorów smile, ogórkową, zalewajkę, rosół z
      drobnym makaronem np gwiazdki
      -wodę z sokiem do picia czasem herbatę z cytryną ale to trudno trafić ze
      słodzeniem

      u nas w przedszkolu wydają tylko obiady co do innych posiłków to w domu jest
      bardziej wymagający -śledzie w oleju tzn na wykałaczce, jajecznica, kakao,
      sałatka jarzynowa, banany z jogurtem ipt to raczej nie do przedszkola

      smacznego
    • monia145 Re: witajcie mamy przedszkolaków, prosze o porady 31.05.06, 12:51
      Mój syn NAJBARDZIEJ lubi:
      - ryby
      - pierogi, kluski, kopytka, naleśniki
      - zupy: rosół, pomidorową, ogórkową( chociaż zawsze twierdzi, ze ja robię
      najlepsząsmile)
      - " płaskie mięsko"- czyli w tłumaczeniu, kotlety z drobiu i schabu
      - surowe warzywa


      Nie lubi:
      - kotletów mielonych, klopsów( " bo mamusiu tam jakieś paproszki są")
      - zup mlecznych( odruch wymiotny przy kaszy- na szczęście pani nikogo do
      jedzenia nie zmusza)
      - zupy pieczarkowej
      - gotowanej marchweki( "fuj")
      --
      "Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa"
      • gyokuro Re: :-) 04.06.06, 22:39
        Mój Młodzian trzyletni pożera:

        - zupy wszystkie domowe (z mrożonek nie lubi, bo jakies takie porowe są za
        bardzo), ulubiona pomidorowa wszystko jedno czy z makaronem czy ryżem (z
        ziemnikami też by poszła), rosołek, ogórkowa, nawet pieczarkowa (ale drobniutko
        pokrojone pieczarki), czerwony barszcz, krupnik. Dobrze jak w zupie pływa
        mięskosmile Zielenina w zupie mu nie przeszkadza;
        - mięso wszelakie, duszone, mielone, smażone.... I ryba też, ale tylko smażona
        i bez ości. Ewentualnie burger rybny. Sosy mięsne wchodzą bez problemu;
        - ziemniaki, ryż, kasza gryczana, jęczmienna, makarony;
        - pierogi mięsne i ruskie i z kaszą gryczaną i serem, naleśniki z serem i
        dżemikiem, placki ziemniaczane, omlecik z dżemem, jajecznica na maśle, jajko
        sadzone (na miękko niechętnie)
        - kanapki z wędlinką i z Kiri (serkiem, ale tylko takim), tosty z dżemem i
        miodek, jogurty owocowe, serki homo;
        - surówki: marchew z jabłkiem, seler z jabłkiem, kapusta kiszona z jabłkiem,
        pomidor, ogórek kiszony; poza tym do obiadu marchewka (najlepij bez groszku),
        buraczki zasmażane, brokuły;
        - owoce: jabłka, gruszki, banany, winogrona, kiwi, mandary6nki, brzoskwinie,
        morele, Sliwki...

        Za chiny ludowe nie zje:

        - sera żółtego, surówki z joguretem lub śmietaną, sałaty, kapusty, chłodniku
        - mleka słodkiego (czyli odpadaja płatki), gotowanej ryby, surowych ogórków,
        szpinaku (he, he)

        Pije:

        - wodę niegazowaną, soki, herbatki (głównie malinową), czasem jogurt pitny,
        maślanka itp.

        Mama ndzieję, że pomogłamsmile Choć moje dziecko je duzo rzeczy...
        --
        Kasia mama Juliusza (15.04.2003)

        "Together we stand - divided we fall"
    • pica-pica Re: witajcie mamy przedszkolaków, prosze o porady 05.06.06, 18:34
      najbardziej ukochane u nas w przedszkolu są
      - "jęzorki" (placki ziemniaczane z gotowanych ziemniaków) na słodko lub z
      sosem pieczarkowym
      - łazanki
      - wszelkiego rodzaju naleśniki (a więc krokiety też)
      - do kanapek pasty (np. z wędzonej ryby, z jajek, z tuńczyka)

      Z sałatkami jest taki dowcip, że każdy skladnik proponowany osobno jest ok a
      już w surówce nie. Jeśli surówka, to z max 3 składnikami.
        • pica-pica Re: :-) 05.06.06, 20:55
          wiem tylko tyle, że robi sie ja tak jak zwykłe ziemniaczane (tylko ziemniaki
          trzeba ugotowac i zmielić w maszynce). No i w opcji na słodko bez cebuli.
          Spróbuje dopytac jutro w przedszkolu.
          • kasiapfk Re: :-) 05.06.06, 21:52
            U nas to się nazywało krokieciki ziemniaczkowe z sosem pieczarkowym. Jeśli mogę
            siewtrącić :
            Przepis:
            6 duzych ziemniaków,
            1 jajko
            pieprz (moi chłopcy lubią ziołowy - więc taki dodaję, ale oczywiście czarny też
            jest dozwolony)
            sól
            cebulka
            oliwa/olej
            6 łyżek mąki (moze być szymanowska)
            ugotować ziemniaki (w zależnosci czy na słodko to woda bez soli) w osolonej
            wodzie, ostudzić i zmielić w maszynce do mielenia mięsa - drobne dziurki, lub
            wycisnąć (taki jakiś podobno przyrządzik jest - praska?)
            cebulkę pokrojoną w drobną kostkę zeszklić na łyżeczce oliwy/oleju (poczekać aż
            przestygnie trochę)
            w misce dokładnie wymieszać ziemniaki z cebulką i 4 łyż. mąki, dodać jajko i
            przyprawy.
            Formować płąskie kotleciki, otaczać w pozostałej mące i smażyć (do zrumienienia
            po obu stronach).
            Zaznaczam,że ja stosuję proporcje składników "na oko". Po 2 razie można się
            dospoknale wyrobić smile
            Życzę smacznego.

    • 71gosik Re: witajcie mamy przedszkolaków, prosze o porady 05.06.06, 20:54
      Mój trzylatek lubi kwaśne tzn ogórkowa, żurek, pomidorowa, kapuśniak, a także
      krupnik (to nasza rodzinnie ulubiona zupa), barszcz czerwony, nie lubi
      natomiast pieczarkowej. Chętnie jada surówki z kapusty kiszonej, marchew z
      jabłkiem, ogórek kiszony, buraczki na ciepło, marchewka na ciepło, bardzo lubi
      groszek gotowany. Nie jada żółtego sera, pomidorów, świeżego ogórka,ale lubi
      kefiry, zsiadłe mleko i szczypiorek. Mięsa lubi wszystkie.
      Małgorzata
      --
      Michal i Marta
        • maczwak Re: dzięki wielkie :-) 05.06.06, 23:06
          A moja trzylatka jada wszystko! Autentycznie! Nigdy nie było z nią
          problemów "jedzeniowych" i mam nadzieje, że w przedszkolu nic się w tym
          względzie nie zmienismile
          Mogę Ci powiedzieć, że uwielbia zupki - pomidorową, ogórkową, żurek no i
          barszczyk czerwony. Na kanapkach też raczej wszystko - szyneczka, ser żółty i
          obowiązkowo pomidorek i ogórek kiszonysmile
          Bardzo lubi mleko pod każdą postacią - kaszki, płatki, kakao. Jeśli chodzi o
          mięsko to chyba najbardziej w przedszkolu sprawdzą się potrawy łatwe w
          jedzeniu, tzn. pulpeciki, kotlety, jakiś drobny gulasz. Z surówkami też raczej
          nie ma problemu, nawet tymi z dodatkiem cebulki, a im więcej składników i
          bardziej kolorowo tym lepiejsmile
          Życzę Ci z całego serca, żebyś w swojej pracy spotykała się tylko z
          takimi "wszystkożernymi" maluchami jak moja Ola.
          Pozdrawiam, Marta!
          • gyokuro Re: dzięki wielkie :-) 06.06.06, 23:57
            Ach, żurek!
            Zapomniałam o żurku...
            Jak mogłam - mój Młodzian dałby się chyba pokroic za żureksmile
            Uwielbia też ketchup, za to nie przechodzi musztarda.
            My na te placki z gotowanych ziemniaków mówimy kotlety ziemnaiczane. Z dobrym
            sisikiem, np. pieprzowym są mniam. Młody raczej bez sosiku, chyba,że z mięskem.
            --
            Kasia mama Juliusza (15.04.2003)

            "Together we stand - divided we fall"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka