• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Błagam o pomoc. Jak nauczyc dziecko smarkać.

  • 22.11.06, 16:30
    Błagam o pomoc. Jak nauczyc dziecko smarkać. Byłam dziś u laryngologa i
    powiedział że musi nauczyć się smarkac, bo będą się nawracać bóle uszu.
    Edytor zaawansowany
    • 22.11.06, 16:45
      Na pocieszenie powiem Ci ze moja 4,5 letnia córka nie potrafi tego zrobić czasem
      jej wyjdzie, natomiast jej brat bliźniak owszem. Ja próbowałam dmuchać z nimi
      piórko nosem, buzia zamknieta, albo rurke do nosa i do szklanki z wodą i
      dmuchamy bąbelki. Ale efekt sama już opisałam.
      • 22.11.06, 16:51
        dzięki spróbowac można wszystkiegowink Jestem zdesperowana przez te uszy a wczoraj
        ryczał całą noc z bólu więc opadam z sił. Mój syn ma 3,5 roku.
        • 22.11.06, 17:10
          kup małe piłeczki pinpongowe, połóż pod nosem na ręce, niech zdmuchnie, piórko
          dmuchajcie nosem.... Pamiętaj, że oddzielnie każdą dziurkę. Powodzenia
          • 22.11.06, 21:47
            no dzięki za porady bo juz brak mi sił do tych uszu.
            • 23.11.06, 09:11
              Do czasu aż się nie nauczy smarkać kup w aptece (panie Ci poradzą jaki)aparacik
              do ściągania kataru. Ja taki mam i chwalę sobie, sprawdza się zwłaszcza kiedy
              dziecko ma taki zalegający katar którego nie może wydmuchać.
    • 23.11.06, 09:49

      Ja zastosowałam metodę drastyczną (jakieś 2 tygodnie temu)- bo kiedy tylko mały
      dostawał kataru, ja dostawałam białej gorączki - przyniosłam szarą szeroką
      taśmę samoklejącą (taką do paczek) i zagroziłam, że zakleję mu buzię i będzie
      musiał dmuchnąć nosem - podziałało - i pięknie smarka. Ciekawa jestem jak
      będzie przy następnym katarze. Ma 4 lata
      • 23.11.06, 09:49
        Jeszcze dodam, że nie wchodziły w grę żadne aparaciki do ściągania kataru,
        krople, woda morska, bo mały się darł i uciekał.
        • 23.11.06, 11:01
          Jak by widziała sytuację u mnie. Dla mojego syna (4 lata) dmuchanie to to samo
          co wciąganie. A krople i zakraplacze to jego wróg nr 1.
    • 23.11.06, 11:13
      moje dzieci gasiły świeczke noskiem smile (mają 3 latka)
    • 23.11.06, 12:47
      U nas podobnie beznadziejna sprawa z dmuchaniem nosa, a wszelkie wyciagaczki,
      spraye są niedopuszczalne, a przymus kończy się wymiotami.
      • 23.11.06, 12:48
        u mnie też kończy się wymiotami crying
    • 23.11.06, 13:27
      Podpoiem mało estetyczny sposób ale działający.
      Niech mały smarcze bez chusteczki - poprostu niech smarknie a ty później
      wytrzesz mu to co wyleci.
      Mało to higieniczne ale działa w 100% u mojego małego.
      Całe noce wcześniej nie spał bo aż mu grało wewnątrz teraz nie mamy problemu.
      O dziwo jak mu przyłoże do nosa chusteczke to dmucha ustami - bez chusteczki
      nosem.
      Sporóbuj.
      • 23.11.06, 13:36
        nielubi -pedancikwink Woli wciągać do środkawink Ale dzięki za każdą radęwink
        • 23.11.06, 14:25
          abnet,
          ćwiczenia (dmuchanie na świeczke, na piórko, głupie minki z wydmuchiwaniem)
          zacznij najlepiej, jak mały będzie zdrowy. Jak już ma katar, to pewnie i tak
          jest rozdrażniony i bardziej drażliwy w temacie nosa. Mojego malucha po prostu
          teroryzowałam: miał wybór albo krople do nosa albo zacznie dmuchać. Byłam w tym
          temacie konsekwentna (a to zazwyczaj nie jest moja mocna strona) i nauczył się
          jak miał dwa latka. Ale na początku raz albo dwa były krople niemal na siłę
          (czywiście bez drastycznych scen). To go zdopingowało i okazało się, że
          procedura jest bardzo prosta. Jak raz, dosłownie jeden raz załapie, o co
          chodzi, to pójdzie z górki.
          Pozdrawiam i życzę powodzenia zakatarzonemu
          Gąskama
    • 24.11.06, 15:40
      Mój synek też nauczył się jak miał 4,5 roku czyli jakieś pół roku temu ale jest
      taki dumny z siebie i my z niego. Nam bardzo pomogło jak w pierwszym etapie
      nauczył się furkać noskiem (raz wciągać raz wydmuchiwac powietrze)- musi
      zmarszczyć nosek i z całej siły furkać z zamkniętą buzią na zasadzie pompki.
      Poradził mi ktoś na forum, bo mały potrafił tylko wciągać. Aha, jak wam się uda
      to ćwiczcie codziennie żeby nie zapomniał nawet jak nie ma kataru to chociaż
      chwilkę, no i dziurkę jedną zatykamy bo to ma znaczenie przy infekcjach ucha.
    • 24.11.06, 20:02
      Na mojej nie robia wrażenia krople do nosa - jak ma zatkany nos to sama przynosi
      kropelki i chce aby Jej wstrzyknąć.
      Do wczoraj nie umiała wydmuchać nosa a mnie to już denerwowało. Zainspirowana
      tym wątkiem wzięłam się dzis do pracy wink) i sukces - aż mi trudno uwierzyć.
      Pokazałam Jej, że ma mocno wciągać powietrze otwartymi ustami, potem zamknąć
      usta i dmuchać nosem. Chyba Jej sie też spodobało więc mam nadzieje, że juz mamy
      z głowy ten problem - ufffffffff
      --
      Ania i moje Słoneczko - Julka (15.07.2003) smile))))
      • 26.11.06, 18:34
        też przechodziliśmy przez ten koszmar, na mojego 4-letniego synka wpływ miało
        to jak zobaczył w akcji swojego kolegę (pół roku młodszego!) który wtedy był
        jego "idolem". Podziałało! A nasze wielokrotne wysiłki niestety nie...
    • 29.11.06, 22:24
      Nie martw się. Moje dziecko ma pięc lat i też nie mogę go nauczyć. Jak ma katar
      wyciągam mu je odkurzaczem nastawionym na minimalny ciąg. Sprawdź w swoim, czy
      możesz go regulować i do dzieła!
    • 30.11.06, 00:19
      Obejrzyjcie razem Tabalugę (np na minimini lub z kasety). To opowieśc o dobrym
      smoku, który zieje ogniem (w słusznych sprawach)
      Moja Magda (dziś 3latka) super nmauczyła sie w ten sposób (nasladując tabalugę)
      smarkac i to dawno już temu.
      Życzę powodzenia
      Beata
      • 05.01.07, 23:54
        smile))))))))
        --
        Zapraszam wszystkie artystyczne kobietki i mężczyzn na forum robótkowe :
        niusy.onet.pl/niusy.html?t=archiwum&group=pl.rec.robotki-reczne
        • 07.01.07, 00:32
          ja kiedys przed swoim przedszkolaczkiem,ktory mial problemy ze smarkaniem
          polozylam piorko (na stole) i poprosilam, zeby dmuchnal ustami. Zrobila to.
          Nastepnie poprosilam, zeby zrobil to noskiem - tak aby piorko sie
          poruszylo.Dziecko sprobowalo i udalo sie- piorko drgnelosmile
          Nastepnie probowalismy razem - kto mocniej dmuchnie nosem - cos w rodzaju
          konkursu - czyje piorko dalej sie przesunie wink
          Troche mozna sie przy tym usmarkac, ale coz sie nie robi dla zabawy, ups,
          przepraszam - naukismile

          potem moj zdolny wychowanek jak dmuchnal w chusteczke to nawet ja sie zdziwilamsmile
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.