Dodaj do ulubionych

przedszkole dyżurne - zmiana pań

12.07.07, 09:55


Mam pytanie , czy zawsze na dyzurach jest tak, ze po tygodniu zmienia sie pani ?

Sam pomysl dyzurów 2-tygodniowych jest poroniony , moze dobry dla przedszkoli
czy gminy, ale na pewno nie dla dzieci, które muszą spedzić miesiac lub
poltora wakacji w miescie i co 2 tygodnie sa przenoszone do innego miejsca,
gdzie sa inne zasady, inne panie itd....

Mi w tym roku szczesliwie udalo sie zapewnic synowi miesiac wakacji, ale
niestety caly lipiec ja pracuje a maly chodzi na dyzury...

Ale do glowy mi nie przyszlo ze podczas jednego dyruru beda zmieniac sie
opiekunki.......
okazuje sie, ze przez pierwszy tydzien jest jedna pani i to od 8.30 do 16.30
(widzialam jak zmeczona i zniecierpliwona byla juz ok. 16.00 jak odbieralam
malego), a teraz jest nowa pani....

nie dosc, ze maly musi sie przyzwyczaic do nowego miejsca, nowych dzieci, to
jeszcze panie zmieniaja sie jak w kalejdoskopie....

i nie bardzo wiem co odpowiedziec na zarzuty syna, ze "p. Wiesia na mnie
nakrzyczała, bo ruszałam samochodziki, a przeciez mozna bo pani Iwonka
pozwalala" itd....

I tak dzieciom (przynajmniej niektorym) trudno jest sie ciagle adaptowac do
nowych warunków a jeszcze zmiana pan, ktore jedank rzadza sie innymi zasadami,
maja inne podejscie do dzieci itd... jest dodatkowo stresujaca...

zastanawaiam sie czy w kolejnym przedszkolu systuacja sie powtorzy.... to
oznaczaloby 4 nowe opiekunki (ktore jednak spedzaja z dzieckiem caly dzien i
to jakie sa, jak sie zajmuja dziecmi itd.... jest bardzo wazne) w przeciagu
jednego miesiaca...


u was jest tak samo ?


Monika
Obserwuj wątek
    • nauczycielka_przedszkola Re: przedszkole dyżurne - zmiana pań 12.07.07, 10:08
      Moze Cie zasmuce ale zmiana po tygodniu to i tak bardzo dobry uklad.Pani
      potrafi zmienic sie po 2-3 dniach.Są wakacje i urlopy,grafiki sa ukladane tak,
      zeby uwzględnic urlopy wnauczycielek.Mamy mniej urlopu niz nauczycielki w
      szkole ale ten co mamy musimy przeciez wykorzystac.
      Rodzice dokladnie wiedza na co sie decyduja posylając dziecko do dyzurnego
      przedszkola,Ty teraz tez juz wiesz.
      Pozdrawiam


      --
      Zapraszam nauczycielki i mamy przedszkolaków na forum
      "Nauczycielki Przedszkola"
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47465
      • bazylea1 Re: przedszkole dyżurne - zmiana pań 12.07.07, 10:31
        u nas sie chyba panie nie zmieniły w dyżurnym, musze sie przyjrzec

        a co do postu nauczycielki przedszkola, przecież takie przedszkole dyżurne ma 6
        tygodni wakacji, dlaczego jeszcze nauczycielki muszą brać urlop w czasie
        dyżuru? juz i tak pani mi wytłumaczyła że nie może byc dyżurow miesięcznych bo
        panie nie będą kiedy miały brac urlopów. wniosek z tego ze panie mogą brac
        urlop tylko wtedy gdy przedszkole nie pracuje.

        a nas rodziców sie zmusza do brania urlopu w lipcu i sierpniu a nie wtedy kiedy
        bysmy chcieli sad
        • nauczycielka_przedszkola Re: przedszkole dyżurne - zmiana pań 12.07.07, 13:22

          > a co do postu nauczycielki przedszkola, przecież takie przedszkole dyżurne ma
          6
          Hmmm,nic mi o tym nie wiadomo,zawsze pzredszkola pracowaly tylko miesiąc.Jak na
          osiedlu sa,powiedzmy 4 przedszkola,to 2 pracują w lipcu i 2 w sierpniu,na
          zmianę,

          > tygodni wakacji, dlaczego jeszcze nauczycielki muszą brać urlop w czasie
          > dyżuru? juz i tak pani mi wytłumaczyła że nie może byc dyżurow miesięcznych
          bo panie nie będą kiedy miały brac urlopów. wniosek z tego ze panie mogą brac
          > urlop tylko wtedy gdy przedszkole nie pracuje.

          Chyba sie nie rozumiemy.Dla nauczycieli urlopy przypadają w wakacje,my tez
          jestesmy nauczycielami-prawda?Wiec bierzemy urlopy w wakacje,normalne.
          Nie ma czegos takiego jak:urlopy w czasie dyzuru a jest wrecz
          odwrotnie.Dyzurujemy zamiast urlopowac a dyzury wynikają z tego,ze nie mamy
          ponad 2 miesiecy wakacji (jak nauczyciele podstawowek np) ale mniej.Jeslibysmy
          mieli urlopy =wakacje tak jak nauczyciele szkoł przedszkole byloby zamkniete
          całe 2 miesiące.
          Pozdrawiam


            • nauczycielka_przedszkola Re: przedszkole dyżurne - zmiana pań 12.07.07, 14:15

              > przedszkolne mają więcej niż miesiąc urlopu? a skoro piszesz że nie ma urlopu
              w
              > > czasie dyżuru to skąd się biorą zmieniające się panie?

              Tak,nauczycielki przedszkola mają wiecej niz miesiac urlopu.Mają 35 dni
              urlopu,wliczając w to weekendy wychodzi 7 tygodni.Wiec na te dwa pozostałe dwa
              tygodnie urlopu na wakacjach musza "wskoczyć" na dyżur.Teraz jasne?
              Pozdrawiam

              --
              Zapraszam nauczycielki i mamy przedszkolaków na forum
              "Nauczycielki Przedszkola"
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47465
              • monika9920 Re: przedszkole dyżurne - zmiana pań 12.07.07, 16:06
                dzieki za wyjasnienie....

                Hmmm chyba to przedszkola sa dla dzieci a nie odwrotnie i to chyba dobro dzieci
                powinno byc priorytetem... a nie 7 tygodni urlopu nauczycieli....

                Nie zaluje oczywiscie nauczycielom urlopu, tylko szkoda, ze nie mozna tego
                rozwiazac w jakis sensowniejszy sposob dobry i dla nauczycieli i dla dzieci....


                Monika
                • nauczycielka_przedszkola Re: przedszkole dyżurne - zmiana pań 12.07.07, 16:15

                  > Nie zaluje oczywiscie nauczycielom urlopu, tylko szkoda, ze nie mozna tego
                  > rozwiazac w jakis sensowniejszy sposob dobry i dla nauczycieli i dla
                  dzieci....
                  >
                  Monika

                  Na razie rozwiązuje sie "problemy" maturzystów i umundurowania ,na przedszkola
                  pewnie przyjdzie czas na szarym końcu smile..Chciaż ,czy nie powinno być
                  odwrotnie?????? smile)))))))
                  Pozdrawiam


                  --
                  Zapraszam nauczycielki i mamy przedszkolaków na forum
                  "Nauczycielki Przedszkola"
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47465
                  • kasia573 Re: przedszkole dyżurne - zmiana pań 12.07.07, 17:56
                    To ja jeszcze dodam, że czasami w ramach oszczędności, gdy w ciągu roku
                    koleżanka jest na chorobowym, my siedzimy w godzinach pracy swoich i jej.
                    Nie płacą nam za to, tylko zalecają odebranie sobie podczas wakacji. Chyba nie
                    musimy tego czynić podczas naszego urlopu, tylko właśnie wtedy, gdy dzieci jest
                    mniej. A tak w ogóle denerwuje mnie ta nagonka na nasze urlopy.
                    To nie my wymyśliłyśmy przepisy. Ciekawa jestem, czy w innych zawodach ludzie
                    siedzą za darmo po pracy. Dzieci to żywe srebro, etety pomocnicze się ogranicza
                    do minimum i naprawdę musimy nabrać sił, by być aktywnymi, miłymi i dobrymi dla
                    Waszych dzieci.
                • pica-pica Re: przedszkole dyżurne - zmiana pań 15.07.07, 11:28
                  Wiesz a ja bym wolała pracować miesiąc dłużej z moimi dziećmi i móc wykorzystać
                  resztę urlopu wtedy, gdy ja mam na to ochotę a nie musowo w wakacje.
                  Gwarantuję Ci, że zmieniające się jak w kalejdoskopie dzieci i "obcy" rodzice
                  nie są również łatwym zadaniem dla nauczycielek.
                  Nawet jeśli w dyżurnym przedszkolu po tygodniu zmienia sie nauczycielka w
                  grupie, to przecież pracownik obsługi (tzw. woźna)się nie zmienia i to ona
                  czasami bywa oparciem dla dziecka pierwszego dnia gdy dziecko jeszcze nie zdąży
                  się przyzwyczaić do nowej nauczycielki.
                  Jeśli chodzi o zmieniające się razem z paniami zasady to nie widzę w tym nic
                  strasznego- tak w życiu jest - mama też pozwala na inne rzeczy niż tata, młodsze
                  dziecko może mniej niż starsze, babcia ma inne zasady niż rodzice... Dzieci są
                  naprawdę bardzo elastyczne smile
    • justi54 Re: monika9920 13.07.07, 08:44
      Mój syn właśnie kończy swoją 2 tygodniową przygodę z dużurnym przedszkolem.
      Teraz jedziemy na wakacje a po powrocie czeka go następne dyżurne przedszkole.
      Tak jest już trzeci rok z rzędu. Oczywiście mam wiele uwag do dyżurnych
      przedszkoli (bo każde z nich to nie nasze ukochane)ale w sumie nie jest źle.
      Mały jest bardzo towarzyski, otwarty, szybko nawiązuje nowe znajomości. Wolę
      posłać go między dzieci niż wynajmować nianię bo malec w tym wieku potrzebuje
      kontaktu z rówieśnikami a nie towarzystwa "pilnowaczki". Zmieniające się panie
      też można jakoś znieść, pomyśl że każda z nich przekazuje coś twojemu dziecku,
      wymyśla nowe zabawy. Akurat ten dyżur minął fajnie, dzieci były dużo na placu
      zabaw, wykonywali fantastyczne prace plastyczne, panie czytały bajki, a wczoraj
      był koncert muzyki klasycznej. Przyjechali muzycy i grano na flecie i pianinie.
      O wyborze dyżurnego przedszkla pomyśl już we wrześniu, twoje powinno wywiesić
      taka listę. Masz cały rok szkolny na sprawdzenie i podjęcie właściwej decyzji.
      • loganmylove Re: monika9920 13.07.07, 17:57
        Moja córka dziś zakończyła przygodę z dyżurnym przedszkolem-ani ona ani ja nie
        mamy żadnych zastrzeżeń. Było miło, sympatycznie i bezproblemowo. Od
        poniedziałku dyżur jest w naszym przedszkolu a w sierpniu urlopujemy się-co
        prawda nie cały miesiąc ale jakoś damy sobie radę.
      • pantalon Re: monika9920 17.07.07, 12:27
        O wyborze dyżurnego przedszkla pomyśl już we wrześniu, twoje powinno wywiesić
        > taka listę. Masz cały rok szkolny na sprawdzenie i podjęcie właściwej decyzji.


        gdzie tak jest ze mozna sobie wybierac dyzurne przedszkole? W mojej dzielnicy
        (Warszawa - Praga Pld.) i tak jest niezle w porownaniu z takim ursynowem czy
        Tarchominem. A i tak okazalo sie ze dziecko trzeba poslac do przedszkola
        ktore "wspolpracuje" z naszym. Teoretycznie byla taka mozliwosc ale praktycznie
        przedszkole ktore sobie wybralismy bylo oblozone w 125% - pierszenstwo maja
        dzieci z rejonu tego przedszkola.
        Pierw2sze dyzurne przedszkole to byla porazka. Nie wiem kto wpadla na pomysl ze
        przedszkole ktore ma dyzur jest remnotowane wiec panei przedszkolanki z tego
        przedszkola przenosily niektore zabawki i inne rzeczy do budynku przedszkola w
        ktorym mialy pracowac przez 2 tygodnie. Pierwszy dzien to totalna masakra.
        Drugi nie lepszy. Na 3 dzien dziecko sie rozchorowalo na sama mysl ze trzeba
        isc i na tym wizyty w tym przedszkolu sie skonczyly.
        Podbno za rok nasze przedzskole bedzie mialo dyzur smile

        PanTalon
        • mamaromka Re: monika9920 17.07.07, 12:40
          To chyba w Krakowie mamy szczescie,bo wydaje mi sie, ze przedszkola zmieniaja
          sie co miesiac. Teraz moj syn jest w zlobku, zlobek jest tylko miesiac
          zamkniety, sa teraz u nas dzieci z innego zlobka na dyzurze i caly czas sa te
          same opiekunki, pracuja tak jak zawsze.
          Faktycznie bez sensu sa zmiany co dwa tyg. zwazywszy na to ,ze dziecko ok.
          tyg.przyzwyczaja sie czesto do nowego miejsca.
          • misia_mama_ptysia zmiany w przedszkolu 19.07.07, 14:16
            Niestety o polityce prorodzinnej dużo się mówi, ale nie robi nic.
            Uważam, że w każdym przedszkolu powinna byc zapewniona opieka na lato.Przecież
            można w takim przedszkolu utworzyć jedna grupę , przynajmniej dzieci sa\ą w
            swoim przedszkolu, jeżeli nawet jest pani z innej grupy , to nadal jest to
            znajoma pani z przedszkola.
            I proszę panie wychowawczynie o nie obrażanie się. Przedszkole powinno zapewnić
            całoroczna opiekę, godziny pracy dostosowane do nowych realiów, a kadra winna
            być zatrudniona tak aby zapewnić całoroczną opiekę /chodzi o powiekszenie
            liczby personelu/, i aby panie mogły w miarę swobodnie korzystać z urlopu w
            ciągu całego roku.
            W każdej dziedzinie dochodzi do zmian, wreszcie powinny dotrzeć również do
            przedszkoli....
            misia
            • kaja2002 Re: zmiany w przedszkolu 20.07.07, 21:05
              monika9920 napisała:
              "Hmmm chyba to przedszkola sa dla dzieci a nie odwrotnie i to chyba dobro dzieci
              powinno byc priorytetem... a nie 7 tygodni urlopu nauczycieli...." - gdzie
              pracujesz? Czy dobro Twojej firmy jest dla Ciebie ważniejsze, niż własne?
              Zostajesz 12 m-cy w roku w pracy, by szef nie czuł dyskomfortu? Gotuje się we
              mnie, jak czytam takie bzdury. Wszyscy MAJA PRAWO do urlopów, tylko nauczycielki
              przedszkola powinny zawsze pamiętać, że zostały stworzone dla swoich
              wychowanków - 24 h na dobę 12 m-cy w roku. Ale wyobraź sobie, że my też mamy
              dzieci. Własne.

              "Nie zaluje oczywiscie nauczycielom urlopu, tylko szkoda, ze nie mozna tego
              rozwiazac w jakis sensowniejszy sposob dobry i dla nauczycieli i dla dzieci...."
              - jaki dobry sposób dla nauczycieli widzisz? Że obetniesz im urlop? Uwierz, 7
              tygodni to w sam raz po 10 miesiącach pracy z 25-ką dzieci...

              • kaja2002 Re: zmiany w przedszkolu 20.07.07, 23:16
                I jeszcze jedno - w 5-oddziałowym p-kolu pracuje ok.10 nauczycielek. W czasie
                dyżuru w jednej grupie każda z nich musi wyrobić swoje godziny. Więc nie ma
                opcji, że jedna, czy dwie pracują cały miesiąc, bo co inne by robiły w tym
                czasie? Szły na bezpłatny urlop, czy co?
                • barbaram1 Re: zmiany w przedszkolu 21.07.07, 23:12
                  Nie rozumiem jednej rzeczy. Skoro w takiej Łodzi, czy Krakowie ( to wiem na
                  pewno) , czy w innych miastach jest tak, że jeden miesiąc wakacyjny przedszkole
                  pracuje a drugi jest wolny. I odwrotnie w przedszkolu obok pierwszy miesiac jest
                  wolny a w drugi pracują. To dlaczego do cholery inaczej jest w Warszawie????
                  Chyba przepisy odnośnie urlopów są takie same w całej Polsce???? Dla rodziców
                  łatwiej jest dostosowć urlop, czy opiekę na 4 tygodnie, niz na 8 (bo zdarza sie,
                  co drugi rok, ze moje przedszkole na Ursynowie w ogole w wakacje nie pracuje, bo
                  dyzuru nie ma. Czy Panie wtedy mają 40 dni urlopu, a nie 35, tego nie wiem???
                  Jakos w innych miastach rozumie sie potrzebe rodzicow, a w Warszawie juz nie.
                  • bazylea1 Re: zmiany w przedszkolu 22.07.07, 13:04
                    podpisuję sie pod poprzedniczką. podobno jeszcze jakis czas temu były dyżury
                    miesięczne a teraz są 2tygodniowe. juz wolałabym dyżur miesieczny ze zmiana
                    pań, przynajmniej dla dziecka byłaby stałość miejsca i kolegów. a tak co 2
                    tygodnie wszystko od nowa. rozumiem ze przedszkola ze wzgledow organizacyjnych
                    i finansowych nie mogą pracowac cały rok ale mogłyby przynajmniej 11 miesiecy.
                    --
                    Starszy Syneczek
                    Młodszy Synuś
                    • kropka_68 Re: zmiany w przedszkolu 22.07.07, 17:08
                      wszelkie skargi, wnioski, zażalenia i pomysły należy kierować do Urzędu Miasta
                      Stołecznego Warszawy wprost na ręce pani Ewy Krawczyk..smile
                      zamiast tracić energię na forach internetowych
                      to pani Krawczyk i sztab jej współpracowników mając na uwadze wyzsze cele i
                      dobro wysmaza co jakiś czas taki pasztecik, jak ten, żeby nauczyciele
                      przedszkoli "oblatywali" dyżury w dwa tygodnie..
                      • jadwisia44 Re: zmiany w przedszkolu 22.07.07, 20:20
                        Witam! Przykro czytać tak krytyczne uwagi. Szkoda, że tak często jak
                        krytkujecie, nie wyrażacie uczuć pozytywnych. Przedszkole czynne przez miesiąc.
                        Nie pamiętam takich czasów ( a młoda juz nie jestem). Zawsze były dyżury.
                        Nauczyciele mają mysleć o dzieciach. O tak! W końcu ten zawód to powołanie,
                        misja. Najlepiej niech pracują cały rok bez urlopu. W końcu wiedzieli na co się
                        decyduja rozpoczynając pracę. Propozycja uwzględniona w jednym w powyższych
                        postów: dawać urlopy w czasie całego roku szkolnego, a w wakacje pracowac. A
                        kto zapłaci za nadgodziny w ciagu roku szkolnego? Jak jedna nauczycielka idzie
                        na urop to ktoś musi za nia pracować. Wtedy to tez bedzie obca pani, albo grupa
                        będzie z oszczędności (wymuszonej) dzielona. Czy jak Ty droga mamo idziesz na
                        urlop to nikt nie wykonuje Twojej pracy? Czeka ona do Twojego powrotu, czy ktoś
                        Cię zastepuje? A czemu to mamo nie wzięłaś urlopu w wakacje? Czy wszytkie mamy
                        nagle są samotne i bez rodziny? Czy mamy mysla o tym, że dziecku tez należą sie
                        wakacje, że one również są zmęczone? Wydaje mi się, że ukrywamy pod
                        płaszczykiem dobra dziecka własną wygodę.Pomyslmy o dzieciach! Dajmy im również
                        czas na wypoczynek, zaplanujmy wczesniej urlopy, przegadajmy je z rodziną
                        zamiast wyliczać nauczycielkom ile dni urlopu i kiedy powinny wziąć. Życzę
                        powodzenia. Pozdrawiam
                        • kaja2002 Re: zmiany w przedszkolu 23.07.07, 13:09
                          Jadwisiu! Z wielu postów na tym forum wynika, że nauczycielki przedszkola
                          powinny w całości oddać się swojej pracy. Czyli nie mieć własnych rodzin,
                          dzieci, planów i, broń Boże, urlopów!!!! Czyli pracować 24 godziny na dobę 12
                          miesięcy w roku, by dzieci nie narażać na stresy typu: zmiana pani, zmiana
                          przedszkola, zmiana kolegów, przebywanie w policyjnej izbie dziecka, bo mamusia
                          zapomniała odebrać. Nikt nie myśli o tym, że nauczycielka przedszkola to
                          normalny pracownik, który ma prawo wyjść z pracy o ustalonej wcześniej godzinie,
                          który ma prawo mieć jakieś prywatne sprawy i plany, rodzinę, dzieci, kota, psa
                          czy chomika. To się chyba nigdy nie zmieni, rodziców wygodnie jest własne
                          olewatorskie podejście do sprawy zrzucić na odpowiedzialność zawodu nauczycielki
                          przedszkola. To nie praca, to MISJA!
                          • bazylea1 Re: zmiany w przedszkolu 23.07.07, 14:03
                            nie róbcie z siebie meczenniczek. ja rozumiem ze praca jest ciężka ale
                            wychowawczynie pracują 5 godzin dziennie i mają jak wspomniany wyżej 7 tygodni
                            urlopu. panie w moim przedszkolu mają w tym roku 2 miesiące bo przedszkole w
                            ogole nie dyzuruje czyli 2 tyg urlopu "za darmo". naprawde nie widze problemu
                            zeby zorganizowac tak dyzury zeby przedszkole dyzurowało miesiac - jak widac w
                            innych miastach się da. a jak nie odpowiada paniom taka praca, zawsze mozna isc
                            pracowac gdzie indziej, gdzie mozna wziąć urlop w pazdzierniku tylko wtedy
                            trzeba sobie łamac głowę co zrobic z dzieckiem przez całe lato zeby go nie
                            podrzucac jak kukułcze jajo do 4 przedszkoli. a wtedy dopiero dowiedzą sie
                            panie co to jest obojetnosc szefów i klientów wobec prywatnego czasu pracownika.
                            • kaja2002 Re: zmiany w przedszkolu 23.07.07, 14:32
                              1. Nie zauważyłam, żebym narzekała na swoją pracę.
                              2. Nauczyciel przedszkola ma tygodniowo 25 godzin DYDAKTYCZNYCH. Tak naprawdę
                              pracuje 40.
                              3. Panie na pewno nie mają "darmowego" urlopu. Pracują w inny sposób, wyobraź
                              sobie, że praca nauczyciela nie polega na "patrzeniu jak się dzieci bawią".
                              • dnautka13 Re: zmiany w przedszkolu 23.07.07, 19:54
                                czytam i już mam dość.
                                drogie mamy myślę że trzeba jak najszybciej coś z tym zrobić.
                                wkurza mnie to że my mamy tylko 26 dni urlopu a nasze przedszkola za które
                                płacimy całym rokiem są zamknięte dwa miesiące.
                                kurcze, skoro żłobki mogą być zamknięte tylko miesiąc to ja rozumiem, szkoły
                                organizują codziennie zajęcia dla dzieci w okresie letnim a przedszkola zamykają
                                i już.
                                przecież te placówki są dla rodziców pracujących.
                                tak wiem są dyżury ale po tym jak moja córka przeżyła zmianę przedszkola przez
                                ostatni tydzień bo nie mam nikogo kto może się nią zając MAM dość.
                                jestem w trakcie pisania pisma do oświaty i nie odpuszczę do póki to się nie
                                zmieni......przed nami jeszcze trzy lata przedszkola. Wakacji jeszcze miesiąc a
                                ja nie wiem co mam robić?
                            • jadwisia44 Re: zmiany w przedszkolu 23.07.07, 23:38
                              bazylea1! One robią z siebie męczenniczki! Chyba Odwrotnie. Ty Ty droga mamo
                              narzekasz. Proponujesz im zmianę pracy? A może Ty skończ studia i przenies się
                              do pracy w przedszkolu. Będziesz miała 35 dni urlopu w miesiącach, na których
                              tak bardzo Ci zależy.
                              Taka dysusja do niczego nie prowadzi. Zamiast obrażać nauczycielki należałoby
                              znaleźć rozwiązanie. Ale do tego trzeba woli dwóch stron. Tylko, że
                              rodzice "płacą za przedszkole całym rokiem" jak napisała moja poprzedniczka i
                              maja prawo żądać, obrażać i wyszydzać. "Maja 2 tygodnie urlopu za darmo" -
                              nawet nie wiesz moja droga jak bardzo jestes niesprawiedliwa. Nauczycielki z
                              tego "zamkniętego przedszkola" sa oddelegowane do pracy w innym przedszkolu.
                              Nikt im nic nie daruje. A jesli chodzi o 5 godzin pracy , to nie zapominaj że
                              jest to tzw. pensum czyli godziny dydaktyczne inaczej beposrednia praca z
                              dziećmi. Pozostałe godz - do 40 tygodniowo a często duzo więcej to czas na
                              pracę "papierkową" - rady pedagogiczne, spotkania zespołów, kursy, szkolenia
                              (nie w czasie godzin pracy jak w większości firm , ale po jej zakończeniu)
                              przygotowanie do zajęć, przygotowanie pomocy, sporządzenie planów, kart
                              obserwacji itp. Ty droga mamo po godzinach pracy przychodzisz do domu i nie
                              musisz zajmować sie sprawami zawodowymi . Nauczycielka musi. Musi również
                              znaleźć czas dla rodziców swoich wychowanków. Piszesz "w innych miastach się
                              da" - tak, ale tam pracują panie z różnych przedszkoli. Może być czynne jedno
                              przedszkole, ale nie moga w nim pracować wciąż te same panie. Myslisz, że one
                              nie maja dzieci? Piszesz o obojętnośći szefów - "dopiero wtedy dowiedzą się co
                              to jest obojętność szefów" - wystarczy im obojętność i wrogość ludzi takich jak
                              autorzy niektórych postów na tym forum. Jestem z tzw. starej szkoły. Uczono
                              mnie szacunku dla każdego człowieka i dla pracy, którą on wykonuje. Polecam tę
                              drogę. Zapytaj najpierw, wyjaśnij, dopiero atakuj. Pozdrawiam
                              • agulka04 Re: zmiany w przedszkolu 24.07.07, 10:21
                                prosze nie pisać, że można tak rozplanować urlop, żeby spędzić wakacje z
                                dzieckiem;
                                pracowałam w jednym biure z 5 innymi paniami mającymi dzieci w wieku szkolnym
                                lub przedszkolnym (moja Aga była wtedy w żłobku) i nie mogłyśmy wziąć więcej
                                niż tydzień urlopu podczas wakacji;
                                nie wszystkich też stać na wyjazd w sezonie i może niektórzy chcieli by zabrać
                                gdzieś dzieci w czerwcu lub we wrześńiu kiedy jet taniej;

                                oczywiście nie jest to akurat wina pań z przedszkola ale całkowicie rozumiem
                                rodziców, którym się ne podoba wożenie dzieci po różnych przedszkolach lub
                                cotygodniowe zmiany opiekunek
                                • sowa1978 Re: zmiany w przedszkolu 25.07.07, 09:08
                                  Jestem zniesmaczona tymi wszystkimi wymysłami rodziców, tylko dla podkreślenia
                                  soich racji i wytykania pewnych aspektów związanymi z charakterem pracy
                                  nauczycieli przedszkoli. W mojej dzielnicy też w-wskiej dyżur pełni dane
                                  przedszkole przez jeden miesiąc, ale zmana nauczycielek jest konieczna aby
                                  mogły wykorzystać urlop w czasie wakacji. Zamiast z taką goryczą i jadem
                                  naskakiwać na naczycieki przedszkoli. RODZICE dokonajcie analizy sytuacji
                                  wakacji i tak zaplanujcie własne urlopy, by chociaż przez jeden miesiąc dziecko
                                  mogło odpocząć od wczesnego wstawania do przedszkola- bo to jest tak jak nasza
                                  praca od ktorej też chcemy odpocząć.
                                  • bazylea1 Re: zmiany w przedszkolu 25.07.07, 10:03
                                    wyskoczyłam "z gorycza i jadem" w odpowiedzi na kąśliwe uwagi 2 pań
                                    nauczycielek przedszkolnych.
                                    jesli chodzi o wakacje to miesiąc jest maksimum tego co mogę dzieciom zapewnic
                                    z pomoca dziadków (a gdybym dziadków nie miała?). nb wstają codziennie o 6 wiec
                                    zrywanie z łóżek nie jest konieczne. drugi miesiąc - wolałabym żeby spędziły w
                                    JEDNYM przedszkolu dyżurnym, nawet ze zmianą pań - post na początku wątku
                                    dotyczył jak rozumiem zmiany pań podczas 2tygodniowego dyżuru. jak widać da się
                                    zorganizować dyżury miesieczne więc nie wiem czemu w niektórych miastach/
                                    dzielnicach dyżury są 2tygodniowe.
                                    --
                                    Starszy Syneczek
                                    Młodszy Synuś
                                    • mamaromka Re: zmiany w przedszkolu 25.07.07, 10:54
                                      Wtrącę się może trochę nie na temat. Mój syn dopiero od września idzie do
                                      przedszkola, więc nie wiem jeszcze do końca jak to wygląda w Krakowie. Wiem
                                      jednak jak jest ze żłobkami, w którym panie mają równie ciężką pracę jak panie
                                      w przedszkolach.
                                      Złobki otwarte są 11 miesięcy w roku. Cały rok pracują te same opiekunki, nie
                                      przychodzą panie z innych żłobków. Nasz żłobek jest w sierpniu zamknięty, więc
                                      dyżur ma najbliższa placówka. Taki układ jest w porządku, bo pracującym
                                      rodzicom przysługuje miesiąc urlopu a nie dwa. Dla mnie wykombinowanie 2
                                      miesięcy opieki nad dzieckiem jest po prostu niemożliwe! Inna sprawa, że mam
                                      też problem z jednym całym miesiącem, ale to już mój problemsmile
                                      Zmierzam do tego, że dwa miesiące urlopu są nierealne. Można oczywiście zrobić
                                      tak, że mama ma lipiec wolny, tata sierpień, tylko co to za wakacje których
                                      prawdziwa rodzina nie może spędzic razem? Przecież m.innymi po to bierzemy
                                      urlopy- żeby być z rodziną.
                                      • agulka04 Re: zmiany w przedszkolu 25.07.07, 11:17
                                        ja rozumiem, że panie przedszkolanki chcą odpocząć i mają do tego prawo,
                                        rozumiem, ze dyżury to akurat nie ich wymysł i muszą się do tego dostosować ale
                                        nie rozmumiem, że zakłada się, iż nie zapewnienie dziecku opieki przez całe
                                        wakacje to zła wola rodziców !!!
                                        jak pisałam w poprzedniej pracy mogłam wziąć tydzień urlopu w wakacje, mój mąż
                                        może latem wziąść 2 tygodnie urlopu, więc nawet jakbyśmy się zdecydowali na
                                        osobne urlopy to było tego razem 3 tygodnie....

                                        ale to problem o którym rodzice i przedszkolanki możemy tylko sobie
                                        podyskutować a i tak nikt "na górze" nic pewnie nie zmieni....
                                        • zoyka6 Re: zmiany w przedszkolu 25.07.07, 15:37
                                          Do agulki. Znam dzieci których rodzice chętnie jadą sami na urlop, a one chodzą
                                          do przedszkola pełne 12 miesięcy, bo skąd rodzice maja miec wolne dla dziecka.
                                          Moje przedszkole jest w tym roku zamknięte przez dwa miesiące, ale my
                                          nauczycielki jak najbardziej chodzimy do pracy. Spytacie pewnie co robimy?
                                          Trzeba przenieśc wszystkie zabawki i pomoce dydaktyczne, napisac wymagane
                                          raporty, odbyc końcową radę pedagogiczną, ustalic co, kiedy , dlaczego i za
                                          jaką kwotę będzie można zorganizowac dzieciom od września i dzwonic do osób
                                          trudniących się dodatkowymi zajęciami, zapoznac się i omówic aktualne zalecenia
                                          i przepisy ( a zmieniaja się często), zabezpieczyc sale przed nagromadzeniem
                                          sie pyłu remontowego, (Otóż wreszcie miasto dało pieniądze na remont łazienek).
                                          Wysłałybyście dzieci do przedszkola w gruzie i bez łazienek? A tak jedne
                                          wakacje sie przemęczymy ale znikną 50 - letnie łazienki. My rozumiemy, że
                                          rodzice nie mają czasem co robic z dziecmi, ale z drugiej strony często
                                          widzimy, że swoja własna wygoda jest ważniejsza od dziecka, więc nie ma sensu
                                          tak się użalac, że to przedszkola wam robia na złośc. A tak na marginesie, żeby
                                          moje dzieci mogły spędzic wakacje w domu to urlopy bierzemy z mężem w innych
                                          terminach. W tym roku tylko tydzień będziemy razem. Pozdrawiam
                                          --
                                          Wszystko można ale nie wszystko wypada
                                          • zoyka6 Re: zmiany w przedszkolu 25.07.07, 15:39
                                            I jeszcze jedno: co zrobicie jak wasze dzieci pójdą do szkoły. Dla
                                            przypomnienia wakacje trwają 2 miesiące, a szkoła nie ma ŻADNYCH dyżurów.
                                            Przemyślcie problem póki czas smile
                                            --
                                            Wszystko można ale nie wszystko wypada
                                            • agulka04 Re: zmiany w przedszkolu 25.07.07, 17:40
                                              zoyka - dlaczego to było do mnie ?? ja akurat rozumiem, że to nie pomysł pań
                                              przedszkolanek i że wiele rodziców woli odpoczywać bez dzieci, grzecznie tylko
                                              zwróciłam uwagę, że nie wszyscy mogą wziąć 2 miesiące urlopu;
                                              wogóle to dyskusja prowadzi do nikąd....
                                              na szczęscie nie muszę przemyślać problemu - teraz pracuję w szkole i Aga też
                                              ma wakacje od przedzkola, a jak pracowałam w biurze i nie mogłam dostać urlopu
                                              do mąż woził ją do żłobka na osiedle; jakbym nadal tam pracowała to Aga też by
                                              musiała przeżyć zmianę pań bo nie miałabym komu ją podrzucać....

                                              a tak wogóle - u Was w przedszkolach też tak jest że dyżur mają panie z innych
                                              przedszkoli ??
                                              • zoyka6 Re: zmiany w przedszkolu 25.07.07, 18:48
                                                Bardzo rzadko przychodzi ktoś z zewnątrz. Jeżeli jest dyżur to my "obstawiamy"
                                                grupy bez problemu. Dyżur trwa dwa tygodnie. Najgorzej jest wtedy, gdy gminie
                                                przypomni się po wielu latach, że sporo trzeba wyremontowac i zamykają
                                                wszystkie przedszkola w dzielnicy na miesiąc lub półtora. Na szczęście
                                                nieczęsto się to zdarza.
                                                --
                                                Wszystko można ale nie wszystko wypada
                                          • barbaram1 Re: zmiany w przedszkolu 28.07.07, 16:22
                                            zoyka6 napisała:

                                            > Do agulki. Znam dzieci których rodzice chętnie jadą sami na urlop, a one chodzą
                                            >
                                            > do przedszkola pełne 12 miesięcy, bo skąd rodzice maja miec wolne dla dziecka.

                                            Oj fantazja zoyki daleko zagalopowała....Możemy prosić bez przejaskrawionych
                                            przykładów. Aha rozumiem, że dzieci wtedy nocują w przedszkolu, bo nie ma ich,
                                            kto odebrać.
    • zo_79 Re: przedszkole dyżurne - zmiana pań 25.07.07, 20:32
      To chyba różnica zorganizować opiekę dla przedszkolaka na dwa miesiące wakacji,
      a zaplanować wakacje ucznia, który od biedy może wyjechać sam z rówieśnikami na
      obóz, rekolekcje, kolonie?
      Pamiętajmy, że nie każdy dysponuje babcią chętną do opieki albo/i ugodowym
      szefem. I nie jest to przejaw złej woli rodziców.
      • jadwisia44 Re: przedszkole dyżurne - zmiana pań 25.07.07, 20:41
        i na odwrót. Nie jest to zła wola nauczycieli, że w wakacje maja urlopy. O co
        więc niektórzy mają do nich pretensje i wypominają, jak dużo profitów im się
        należy. Szanujmy się nawzajem. Juz teraz znaleźć wykwalifikowaną nauczycielkę
        do pracy w przedszkolu w Warszawie jest naprawdę bardzo trudno. Jak myslicie
        dlaczego ludzie nie chcą tu pracować? Myślę, że nie z dobrobytu. Jesli chodzi o
        obce nauczycielki na dyzurach (z innych przedszkoli) to są wszędzie tam, gdzie
        przedszkole ma mniej oddziałów i tym samym mniej nauczycieli. Oczywiście w
        wiekszych przedszkolach nie ma takich problemów. Pozdrawiam
        • monika9920 Re: przedszkole dyżurne - zmiana pań 26.07.07, 11:01
          oj, widze ze watek sie rozrosl....

          A propos zmiany pan to powiem wam, ze teraz syn jest w drugim przedszkolu, gdzie
          panie nie zmieniaja sie co tydzien, tylko tak jak w roku szkolnym jedna pani
          jest rano a druga po poludniu....

          dodam, ze to przedszkole jest dokladnie tak samo duze (4 grupy) jak poprzednie i
          na dyzurze sa tak samo 2 grupy,

          wiec nawet z czystej ciekawosci porozmawialam z pania dyrektor tego przedszkola
          , ktora stwierdzila, ze u nich jedna pani pracuje przez caly dzien, tylko w
          jakis wyjatkowych naglych sytuacjach - bo nie jest to korzystne ani dla pan ani
          dla dzieci, a przez caly dyzur sa te same panie i jest to kwestia tylko
          odpowiedniej organizacji - to sa slowa pani dyrektor ! - wiec jednak mozna...

          a do zoyki : nie porownuj wakacji przedszkolaka i ucznia, bo ucznia mozna
          wyslac na kolonie, mozna rowniez skorzystac z oferty "lato w miescie"
          prowadzonej przez szkoly oraz kluby osiedlowe... itd...

          M
          • zoyka6 Re: przedszkole dyżurne - zmiana pań 26.07.07, 15:55
            ucznia mozna
            > wyslac na kolonie, mozna rowniez skorzystac z oferty "lato w miescie"
            ucznia pierwszej klasy na kolonie? Może od razu na dwie? To miesiąc minie. Poza
            tym przypominam, że w szkoły są zamknięte również przed świętami, w czasie
            ferii, w czasie rekolekcji... Gdzie wtedy wyślesz dziecko? ( nie wszędzie
            działają świetlice)
            --
            Wszystko można ale nie wszystko wypada

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka