odpowiem na pytania -dyrektor c.d. Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
    • Do kogo się zwrocić, jeśli moje dziecko przynosi z przedszkola
      pasożyty? Wiem że 3 mamy z grupy leczą podobnie jak ja. Ale reszta
      nie jest świadoma problemu, albo bagatelizuje. Pewno w młodszych
      grupach mamy nie wiedzą o takim problemie. Kiedy powiedzialam pani
      kierownik, że leczę swoje dziecko na pasożyty i poprosilam aby
      poinformowala innne mamy to odmowiła. Niby że nie ma takiego
      obowiązku, bo to są prywatne sprawy . Pani kierownik jest młoda,
      pracuje w prywatnym przedszkolu i pewno musi słuchać właścicieli.
      Dlaczego wychowawcy nie wiedzą nic o owsikach , lamblii,
      włosogłóce, gliśćie. Przecież sami i ich rodziny też są narazone na
      pasożyty i choroby które te wywołują. Dzieci w wieku przedszkolnym
      ciągle kaszlą, a niewiele matek wie, że taki kaszel wywołuje
      włosogłówka lub glista. Ja sama wyleczylam po 2 latach dziecko z
      astmy oskrzelowej w ten sposób ,że przeleczyłam na wszystkie
      pasożyty u parazytologa. Natrafiłam w internecie na artykul dr
      Ireny Wartołowskiej "Pasożyty a alergia", czytałam też przewodnik
      epidemiologiczny tytuły prac lekarskich sugerują że choroby są
      wywoływane nie tylko przez bakterie i wirusy ale tak samo przez
      pasożyty i grzyby. Pasożyty to nie tylko ból brzucha, biegunki, czy
      liszaje na skórze ale także zapalenie oskrzeli, płuc - często bez
      gorączki , suchy kaszel w nocy , nadpobudliwość,płaczliwość,
      senność, sińce pod oczami, pokrzywki na skórze, duszności, brązowe
      znamiona na skórze. Kolejki do alergologow są długie , a można je
      skrócić uświadamiając matki i pracownikow przedszkoli o pasożytach,
      o tym że trzeba leczyć po objawach, bo badania nie są doskonałe.
      Jaja w kupie nie muszą wystapić, bo np owsiki mogą pasożytować w
      jelicie cienkim, a nie grubym, .Pobranie kupy do badania może nie
      pokrywać się ze złożeniem jaj przez pasożyta. Glista jajeczkuje co
      2,5 miesiąca. Pediatrzy ignorują pasożyty , dla aptek i firm
      farmaceutycznych korzystniej jest leczyć na astmę niż na pasożyty.
      • Kochana, masz 100% rację.
        I jest to ogromny problem. Lekarze zachowują sie jakby nic nie
        wiedzieli o pasożytach i leczą u wszystkich astmy i alergie. A
        zacząć trzeba od pasożytyów i dopiero brać się za alergię jak dobra,
        właściwie przeprowadzona kuracja na pasożyty całej rodziny nic nie
        dała.
        Fajnie by było jakby personel przedszkoli był tego świadomy i
        uświadamiał rodziców, bo to właśnie w przedszkolach dzieci sa
        najbardziej narażone. Tylko, że to temat tabu, wstydliwy i mało
        kto przyznaje sie do pasożytów. A tak naprawdę to potrzebna jest
        duża uświadamiająca kampania społeczna.
      • Dziecko nie powinno chodzić do przedszkola z pasożytami i w trakcie
        leczenia. Dyrektor powinien poinformowac rodziców o problemie, a w
        przypadku owsików dobrze gdyby wszyscy, którzy mają styczność z
        chorym sie odrobaczyli. Jeśli jednak dyrektor nie reaguje w takich
        sytuacjach jest sanepid.
    • Chcę zeby dziecko poszlo do przedszkola we wrzesniu 2009. Teraz ma 19 miesiecy.
      Czy jest to sposób na "zaklepanie kolejki" Czy mogą mi odmówić przyjęcia takiego
      wniosku?
      • Nie, nie można zlożyc z takim wyprzedzeniem. Zresztą i tak kolejnośc
        zgloszenia dziecka nie decyduje o przyjęciu. A wniosek składa się w
        momencie naboru ogloszonego przez organ prowadzący na konkretnych
        roczników na konkretny rok. Wniosek Pani nie będzie przyjety rok
        wcześniej.
    • Witam,
      Nasze dziecko urodziło sie w grudniu 2005 roku . Z tego co zdążyłam się
      zorientować nie mamy za dużych szans na miejsce w przedszkolu (od września
      tego roku).Dziecko aktualnie uczęszcza do państwowego żłobka. Zmartwiła mnie
      wiadomość, że od września nie może juz chodzić do żłobka, bo rocznikowo ma już
      trzy lata (wiadomość od P. Kierownik).Trudno mi zrozumieć tą sytuację, czy to
      jest zgodne z przepisami? Co mamy zrobić jeśli dziecko jest "za stare" do żłobka
      a "za młode" na przedszkole? Z góry dziękuję za odpowiedź.
      • napisała Pani wyżej, że dyrektor moze zażądać dokumentu
        potwierdzającego adres zamieszkania dziecka - moje pytanie brzmi
        jaki to dokument??? a może chodzi o dkument potwierdzający meldunek?
        ale co jeśli adres zameldowania i zamieszkania nie jest ten sam???
        --
        pozdrawiam
        kasia
      • To zalezy w jakiej dzielnicy. Ja akurat patrzę na rocznik bo tak
        dzieci ida też do szkoły, ale jeśli jest dużo chetnych niestety
        niektórzy dyrektorzy takie krytetium biorą pod uwagę. Pisałam na
        moim poprzednim poście żeby rodzice napisali list do MENu lub
        Kuratorium o dyskryminacji dzieci urodzonych po wrześniu i o
        utrudnianiu im możeliwosci edukacji ze swoim rocznikiem, a przez to
        utrudnianie wogóle możliwosci dostęu do przedszkoli ( bo przecież za
        rok grupa z jego rocznika jest już wkomplecie i miejsc brak ) i nie
        zapewnienie jednakowego okresu przygotowawczego przed szkołą o rok
        itd. Jest jeszcze instytucja rzecznika praw dziecka.
    • Córeczka uczeszcza do przedszkola od wrzesnia.Duzo chorowała od tego
      czasu i przebywała w tym czasie w domu. Mielismy dotychczas 2
      imprezy przedszkolne.Dziecko jest inteligentne,przedszkolanki je
      chwalą.Problem dotyczy zachowania na przedstawieniach
      przedszkolnych - dostała rolę(byłam dumna).Niestety jak tylko mnie
      zobaczyła ( na Jasełkach) to już na krok nie odstąpiła.Oczywiście z
      występu nici,nył ryk,dziwne jiny, itp.Powtórka odbyła się dzisiaj na
      wystepach z okazji dnia Babci i Dziadka.Przykleiła sie do nogi
      Dziadka i koniec , nie dała się oderwać.Jak ją ośmielić? A może sama
      z tego wyrośnie: Jak reagować?
      Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi..

      pozdrawiam,
      Ania
      • Proponuje przeczekać bo zmuszanie może miec odwrotny skutek. Jest
        trochę takich dzieci i zazwyczaj mija to po roku - dwóch. Można też
        ośmielac dziecko małymi kroczkami rozpoczynając od występów w domu
        przy rodzinie, a potem stopniowo powiększać widownie.
    • Witam,
      W lipcu tego roku planujemy z męzem otworzyć przedszkole
      niepubliczne w Łodzi. Chciałam zapytać z jakiego rodzaju problemami
      najczęściej sie Pani spotyka w przedszkolu, na co powinniśmy się
      uczulić?
      Ponieważ nie wszyscy mogą być zainteresowani tym tematem, podaję
      maila na którego może mi Pani przesłać odpowiedź
      agnieszka@ekoludek.com.pl
      Z góry dziękuję za pomoc
      Agnieszka
    • Witam,

      moj synek w kwietniu skonczy 4 latka.W zeszlym roku staralam sie o
      wpis do przedszkola, ktore mam po drodze do pracy.Niestety nie
      dostal sie.To, do ktorego chodzi nie za bardzo mi odpowiada i
      chcialabym jeszcze raz sprobowac.I pytanie:czy skladac podania
      jednoczesnie do kilku przedszkoli?I czy w tym roku bedzie rowniez
      rekrutacja elektorniczna tak jak w zeszlym ?Czy tez beda powolywane
      specjalne komisje ???? prosze o rade
      • Myślę, że nadal będzie elektroniczne przekazywanie danych bo w calej
        Wwie było bardzo dużo dzieci przyjetych w kilku przedszkolach w
        róznych dzielnicach co okazywało się dopiero we wrześniu ( rodzice
        zazwyczaj nie informują o rezygnacji ), a wiele dzieci bylo
        nieprzyjetych w związku z tym. Nie wiem co ma Pani na myśli pisząc o
        specjalnych komisjach bo komisje kwalifikacyjny powolywane sa przez
        dyrektora w przedszkolu, czasami spotykają się też dyrektorki w celu
        sprawdzenia kart przed przyjęciem ale to nie jest komisja, pomaga to
        wcześniej wylapać duble.
    • Pani Dyrektor!
      A co z zerówkami, jestem z ursynowa i dziś dowiedziałam się, od
      naszej P.Dyr. że moje dziecko od września ma sobie szukać miejsca w
      zerówce w szkole od nowego roku.
      Jestem załamana, nie tak sobie to wszystko wyobraziłam, wiadomo -
      dwoje dzieci, dwie szatnie, itp.
      Czy może pani wie, czy ten pomysł dotyczy całej warszawy, czy tylko
      poszczególnych dzielnic?(słyszałam o żoliborzu, dziś ten ursynów,
      ursus rok temu już tak zrobił)
      • Nie wiem nic oficjalnie, jeśli tylko się dowiem napisze. Ja jestem
        przeciw - ale cóż znaczy moje zdanie?! ROdzice : piszcie do boiura
        edukacji w Wwie sprzeciwy, piszcie rózniez do MENu na temat posłania
        części 6 latków za rok do I klasy bo nie jesteśmy do tego
        przygotowani. Opinia publiczna może wiele. TO nasze dzieci i nie
        powinnyśmy ich narażać na bycie myszkami doświadczalnymi - bo
        szkoła, programy, nauczyciele - nie są do tego przygotowani.
        • Z tego co udało mi sie ustalić to to czy zerówki będą zalezy od
          dzielnicy bo biuro edukacji raczej tylko sugeruje przeniesienie ich
          do szkół. W dzielnicach gdzie jest bardzo dużo 3 latków raczej
          zerówki pójdą do szkoł. Proszę pytać w wydziałach oswiaty lub u
          dyrektorów. Za to nabór na kolejny rok szkolny to dopiero wesołość
          szczególnie dla 3 latków !
    • Witam,

      w zeszlym roku syn nie dostal sie do przedszkola,do ktorego
      skladalam podanie(tylko do tego co bylo wpisane w liscie rezerwowej)
      Sasiadki dziecko rzekomo dostalo sie do tegoz przedszkola,bo nie
      wpisywala jako rezerwowego zadnego innego.W zwiazku z tym mam teraz
      pytanie czy probowac jeszcze raz i skladac podanie podajac tylko i
      wylacznie to przedszkole a? A jak sie nie dostanie to strace
      miejsce i w tym do ktorego chodzi teraz ? Czy zlozyc wnioski w
      trzech placowkach rownoczesnie? Prosze o pomoc, z obecnego nie
      jestem zadowolona,jest to grupa mieszana 3-5 latkow...
      prosze o dorade!!!
      • Jutro dzień Babci a córeczka (4lata,maluszki) stwierdziła, że jutro nie idzie
        do przedszkola bo się wstydzi. Ma do powiedzenia 1 zdanie tak jak wszyscy
        koledzy i koleżanki z grupy. Zdecydowaliśmy nie wycofywać się z tej ważnej
        imprezy. Tak czy inaczej nurtuje mnie jak pomóc córeczce. Na pozór jest
        odważna i kontaktowa. Ale odkąd jest w przedszkolu to na wszystkich imprezach
        (pasowanie na przedszkolaka, zabawy w grupie z rodzicami, itd) jako jedyna
        dostawała jakiejś blokady i nie chciała w niczym uczestniczyć. Na ostatniej
        zabawie w grupach dla rodziców i dzieci po prostu siadłyśmy z boku. Nie chcemy
        jej namawiać na siłę, żeby jej dodatkowo nie stresować. Pani dyrektor co zrobić
        żeby jej pomóc.
      • Nie umiem Pani odpowiedzieć na to pytanie. Proszę przejść się do
        przedszkola, które ma Pani w planach i porozmawiac z dyrektorką. A
        może teraz jest miejsce w ktoryms z pasujących przedszkoli?
        • Wysłałam pisma w kilka miejsc. Zobaczymy czy i ewentualnie co mi odpowiedzą.
          Zostaje jeszcze prasawink
        • Droga Pani Dyrektor,
          przeczytałam cały wątek, wyłapałam info o źle postrzeganym składaniu wniosku w
          kilka miejsc... w związku z tym mam pytanie - mój synek urodził się 31.10.2005,
          co jak rozumiem bardzo obniża jego szanse na przyjęcie. Mieszkam w Śródmieściu,
          gdzie jest około 40 przedszkoli - jeżeli złożę wniosek tylko do jednego
          przedszkola, gdzie odpadnie, to czy moje podanie będzie znane pozostałym
          przedszkolom, czy też po prostu będę musiała poczekać rok i znów spróbować w
          jednej, wybranej placówce...? Przecież wtedy grupa równolatków mojego synka
          będzie już skompletowana...
          Szczerze przyznam, że jestem załamana
    • Bardzo dziękuję za odpowiez na moje poprzednie
      zapytanie.Zastosowaliśmy się do porady i są już pozytywne
      skutki.Bardzo dziękujęsmile

      Mam jednak jeszce jeden kłopot,który spędza nam sen z powiek (
      dosłownie).Córeczka - siuisia w nocy do łożka.Wcześniej spokojnie
      przesypiała już całe noce "na sucho".Od wrzesnia nastapiła
      zmiana .Niektórzy proponują w takim przypadku pieluchy- ale ona je
      ściąga (suchą-bo pewnie uwiera /rozmiar odpowiedni/albo mokrą-
      wiadomo-przeszkadza).OK.Nie chce pieluchy to ją wysadzam.Jak wysadze
      raz skutecznie to i tak pozniej narobi do łóżka za kilka godzin.Jak
      wysadze dwa razy to zrobi mi jeszcze plame nad ranem.Proszę o
      podpowiedz (bo niedlugo bede ją wybudzać co godzinę..)co robić?
      Budzić? Niechciałabym,żeby dziecko nabawiło sie jakiejs nerwicy,czy
      takie wybudzanie częste nie jest szkodliwe dla dziecka?

      bardzo dziękuję,
      Ania
      • Niestety nie czuję się znawcą każdego tematu dotyczącego dzieci ale
        jeśli moczenie pojawiło się ponownie, czyli dziecko nie załatwiało
        już potrzeb w nocy do łóżeczka to znaczy, ze pojawił się jakiś
        problem. WIem, że nawet sie to leczy,czasami chodzi o jakiś
        składnik w organiźmie ale nie dokładnie pamietam. Może to być sprawa
        emocji i nerwów. Poleciłabym jednak wizytę u lekarza. A jako matka
        to moze zwyczajnie nie dawać pić od kolacji, dobrze wysiusiać się
        przed spaniem. Nalezałob y sie zastanowić co się zmieniło w życiu
        dziecka w momencie powrotu moczenia bo to mogą być jednak emocje.
        Jeśli to tylko przedszkole to warto wyjechać na np ferie i sprawdzić
        czy nadal dziecko będzie się moczyć gdy nie ma stresu pójścia rano
        do przedszkola. Ale naprawdę polecam dobrego lekarza.
      • Witam Pania Dyrektor!
        Czy obecnosc rodzicow na nadzywczajnej sesji Rady Miasta w czwartek
        moze jeszcze cos zdzialac w kwestii azeby najpierw uwzgledniane byly
        dzieci z iloscia punktow do przedszkola I wyboru a potem kolejne!
        Moim zdaniem wielka niesprawiedliwoscia jest to ze dziecko ktore ma
        wiecej punktow niz moje dostanie sie szybciej do mojego przedszkola
        I wyboru podczas gdy dla niego to przedszkole bylo np 10 wyboru! Co
        Pani sadzi na ten temat? Czy w wyniku tych rozmow na radzie miasta
        mozna cos jeszcze zdzialac azeby zmienic zasady rekrutacji?
      • Witam serdecznie,
        Przede wszystkim dziękuję za wszystkie informacje, były dla nas bezcenne.
        Mam też pytanko: czy wiadomo już kiedy w przedszkolach wywieszone będą listy?
        Pani Lipszyc zapowiadała, że może się to przesunąć, ale nie podawała żadnych
        konkretów.
        Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.
        • w "moim" przedszkolu pierwszego wyboru powiedziano mi, że listy
          powinny być wywieszone 11 IV do 13.00, u nich z pewnością lista
          będzie. m
          • To ile teraz punktów ma dziecko jeśli oboje rodzice pracują (tylko
            to wychodzi na to, że będe miała zaznaczone) no chyba, że została
            też pozycja, że dziecko mieszka w Warszawie?
            --
            pozdrawiam
            • Z pracujących rodziców dziecko dostaje 32 pkt (to się chyba nie zmieniło).
              Za zamieszkanie w Warszawie nie było punktów, ale system miał zsuwać na sam
              koniec listy dzieci spoza Warszawy.
              • No to super. Moje szanse w chwili obecnej zmalały do zera!!!Nic
                tylko się zachlastać.
                --
                pozdrawiam
              • Dzięki za aktywność na moim wątku, może będzie tu przyjmniej wink
                Odpowiadam :
                1. Odpowiedziano nam, ze sprawę punktacji , a dokładniej preferencji
                bo punkty to język porozumiewania sie z komputerem - tak nam
                powiedziano na zebraniu - nalezy traktowac globalnie, na cała
                Warszawę, czyli mają się dostać osoby z największymi preferencjami w
                pierwszej kolejności ( - czyt. punktami ) do przedszkoli : I , II
                lub III .... wyboru, ale mają się dostać, a potem następni. I tym
                samym będa w przedszkolach np ursynowskiech grupy tylko dla rodziców
                samotnych, trzeba powiedzieć wprost - grupy w pewnym sensie
                dysfunkcyjne.
                2. Punktacji - preferencji można było mieć od 700 z groszami, do 0,
                najwęcej jest rodziców tuż powyżej 30 punktów ( pełne rodziny,
                pracujące z czymś tam, np. żłobkiem )
                3. Listy nadal mają byc wywieszone 11 o 13 godzinie i nadal do 16
                kwietnia trzeba będzie potwierdzić wolę korzystanie z przedszkola na
                specjalnym druku ( będzie w systemie ) i donieść go do przedszkola,
                żeby zostac przyjętym - bo listy wywieszone 11 to listy dzieci
                dopiero wstępnie zakwalifikowanych, konieczne jest potwierdzenie
                woli.
                Zastrzegam sobie jednak,że terminy to rzecz względna, ale zazwyczaj
                to rodzice w tegorocznej rekrutacji wiedzą wcześniej o wszystkiem
                niż my. Proponuje dać sobie trochę spokoju bo juz nic się naprawdę
                zmienić nie może.
                CO do walki z Radą Miasta to napewno nie można tam dyskutować o
                kryteriach wynikających z przepisów MEN, bo tu nie ma o czym, a tak
                Państwu zostanie wytłumaczony fakt, ze liczą się preferencje (
                punktacja ), a nie I wybór w układaniu list. DO tego będa Wam
                wmawiac, że ostatnie słowo ma dyrektor, bo przecież nawet w sierpniu
                może zrezygnowac z przyjęcia dziecka i nawet jak dziecko będzie na
                liście ( absurd - wszystkie to mówiłyśmy, a to cytaty z zebrania z
                BE ). Na listach mogłyśmy tylko dokonywac przesunięć w zakresie osób
                z tą samą punktacją, czyli przesunęłyśmy na poczatek każdej grupy
                punktowej osoby z I wyboru tzw. "swoje " ( korubcyjne słowo ponoć )
                dzieci. Nie moglam przesunąć dziecko "swoje " z mała ilością punktów
                nad " cudze " z większą - system nie dopuszczał do takiej operacji.
                Pozdrawiam
                • Pani dyrektor, rozumiem wobec tego, ze "rejonizacja" dzielnicowa nie
                  obowiązuje? I np. dziecko z Ursynowa, mające więcej niż 33 punkty
                  pierwsze otrzyma miejsce w "moim" przedszkolu na Woli niż mój syn?
                  Pytam, aby wiedzieć, czego się spodziewac i ułozyć sobie w głowie
                  sposób działania systemu. Bo tyle już było wersji, nawet udzielanych
                  przez pracowników przedszkoli, że zaczynam się już gubić smile Między
                  innymi taka, że w obrębie danej dzielnicy pierwszeństwo będą miały
                  dzieci z tej samej dzielnicy.
                  Uspokajała Pani, że w "starych" dzielnicach powinno byc łatwiej
                  dostać się do przedszola z mała liczbą punktów. Ale skoro
                  priorytetem będzie liczba punktów, to może się okazac, że 33 punkty
                  mojego syna mogą nie wystarczyć nawet w "starej" dzielnicy?
                  Pozdrawiam
                  --
                  Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
                  • Czegoś nie rozumiem - załóżmy, że dziecko ma 500 pkt i zostało zgłoszone do 10
                    przedszkoli. Czyli wyświetli się we wszystkich 10 przedszkolach. Czy jest
                    możliwe, że będzie wisiało na liście przyjętych we wszystkich 10 przedszkolach?
                    Czy to jakoś jest jednak sterowane, że zostanie mu zaproponowane jednak tylko
                    jedno przedszkole (np jego pierwszy/drugi/kolejny wybór).
                    • Nie, system przyjmuje - usiłuje przyjąć je najpierw w I wyborze, a z
                      taką ilościa punktów ma ogromne szanse tam przyjąć. Jeśli tam nie
                      będzie dla niego miejsca to usiłuje w II biorąc znowu pod uwagę
                      ilość punktów , potem w III itd. Jakby układa układankę, gdzie
                      pasuje. Dlatego na sam poczatek każdej kategrii punktowej
                      zamieściłyśmy dzieci z I wyboru aby miało większe szanse dostać się
                      właśnie do nas. Dziecko może być przyjęte tylko w jednym
                      przedszkolu. Poza tym prosze pamiętać, że 11 kwietnia to dopiero
                      listy zakwalfikowanych, a nie przyjętych.
                  • Tak może być. Ale ile dzieci z Ursynowa zaznaczyło Pani przedszkole
                    w wyborze? może nikt. Co do starych dzielnic, to musze z przykrościa
                    powiedzieć, że tam pewnie miejsca uzupełmią "odpady" z innych
                    przedszkoli, ale myślę, że i tak będą w niektórych przedszkolach
                    miejsca. Niestety też nikt nam nie powiedział jak będzie wyglądała
                    lista, którą będziemy mogły w niewielkim zakresie układać (
                    opisywanym już ), same byłysmy zaskoczone. Myślałyśmy, że
                    najpierw "nasze" dzieci i dopiero uzupełnianie II i II wyborem.
                    • Dzięki za wyjasnienie. Tak jak zaznaczyłam wczesniej, po prostu
                      próbuję zrozumiec sposób działania systemu. Bo miałam dwie sprzeczne
                      informacje - o preferencji punktowej bez względu na miejsce
                      zamieszkania w mieście oraz o preferencji punktowej ale w obrebie
                      tej samej dzielnicy. A to zmienia sytuację smile
                      --
                      Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
                    • Witam, mam jeszcze kilka pytań.

                      Ile dzieci z I wyboru w Pani przedszkolu udało się zakwalifikować z 32 punktami
                      (rodzice pracujacy)?

                      I jak to możliwe, ze kryterium bliskiego zamieszkania obok przedszkola nie jest
                      priorytetem w przyjeciach???

                      Czy macie możliwość Państwo sprawdzać wiarygodność i prawdziwość danych
                      dotyczacych samotnych matek (aby sprawdzić czy aby to nie jest konkubinat - tak
                      modny i opłacalny w dzisiejszych czasach)? W jaki sposób Państwo to weryfikują i
                      czy to Państwo w ogóle robią?

                      Za odpowiedzi dziekuję.
                      • No właśnie. Bo mi też przyszło do głowy, że w takim razie może być przedszkole,
                        które jest szczególnie popularne wśród np. matek samotnych i zgłosi się ich (na
                        I miejscu) powiedzmy 40 na 25 miejsc. Czyli dyrektor nie ma wtedy żadnej
                        możliwości manewru, jak rozumiem i nie ma żadnych innych dzieci. Tak jak na tym
                        Ursynowie.
                      • Nie wiem ile dzieci z I wyboru odało mi się zakwalifikować, bo tak
                        naprawdę nie byłam w stanie sprawdzić wszytkich dzieci II , III ...
                        wyboru. Moglam oczywiście zobaczyć jakie przedszkole było I i
                        kolejnymi wyborami u tych dzieci ale dzwonienie po wszytkich
                        przedszkolach i sprawdzanie czy ma tam sznse się dostać zajęłoby mi
                        kilka dni, a i odpowiedzi tych dyrektorek w wielu przypadkach były
                        tylko przypuszczeniami, bo jeśłi nie chodziło o kilkoro dzieci
                        będacych na liście pierwszymi to reszta to tylko przypuszczenia, bo
                        znowu te dyrektorki musialy obdzwonić przedszkola I wyboru i
                        pytać .... itd. TO teraz robi system. Ja mogłam tylko
                        przypuszczalnie coś wnioskować sobie, ale pewności póki co żadnej.
                        Zresztą to wszytko zależy jakie i ile dzieci z jaką punktacją trafi
                        do danego przedszkola. Nie ma sensu odpowiedź na to pytanie, bo
                        niepotrzebnie mogę Panią zaniepokoić albo dać złudne nadzieje.
                        Dokumenty jakie przedstawiać miały mamy samotne to zaświadczenia z
                        USC, OPSu lub sądu. Nie ma dokumentu na temat konkubinatu. Ja
                        osobiście sprawdzałam.
                        Kryterium miejsca zamieszkania nie istniało. Wwa jest jednym rejone
                        w tej rekrutacji.
                • "grupy tylko dla rodziców
                  samotnych, trzeba powiedzieć wprost - grupy w pewnym sensie
                  dysfunkcyjne"
                  ???
                  • Prosze sobie wyobrazić pracę z taką grupą. Wszystkie dzieci mają
                    tylko mamę w domu. Jak pomóc i dac wsparcie 25 kobietom, jak
                    rozpoznać ew. problemy dzieci. Nie jest to ogólenie przyjęty
                    społecznie model rodziny, nie mylić z akceptowany, bo akceptowany na
                    szczęscie jest. Jednak chyba nie będzie Pani dyskutować z faktem
                    potwierdzonym wieloma badaniami i obserwacjami, że najlepszym
                    środowiskiem dla dziecka, dla jego rozwoju i emocji, przekazywanych
                    wzorców, a nawet relacji dziecka w związkach w dorosłości jest
                    rodzina pełna. Wiele matek samotnych potrzebuje wsparcia i jeśłi w
                    grupie jest ich dwie - trzy to można wiele zrobić dla dziecka i
                    rodziny, a jeżeli w grupie staje się to normą? Nie można wychowywać
                    dziecka w pełnej izolacji, musi ono wiedzieć, że są inne dośc
                    popularne modele rodziny. Nie będziemy tu dyskutować i rozpisywać
                    się na pojedyńczymi przypadkami, gdy rodzina się rozwodzi ale
                    rodzice żyją w zgodzie i robia wszytko aby dziecko miało jak
                    najbardziej otymalne warunki dla rozwoju bo takiech jest mało, ani
                    nad tym , że w wielu przypadkach lepszy dla dziecka jest rozwód niż
                    życie w piekle, bo jest i często tak. Pamietać równiez nalezy , ze w
                    przedszkolu mówi się o rodzinie,mamie i tacie, dziadkach z każdej
                    strony i w przypadku tym własnie robi sie problem. Prosze równiez
                    pamiętać, ze rodzina to jakby jeden ogranizm i jeśli cos w nim
                    szfankuje to ma to wpływ na wszystkich. Mam nadzieje, że Pani
                    rozumie, ze nie chciałam tym nikogo urazić tylko zwrócić uwagę, że
                    własciwie system elektroniczny zorganizował tam jakiś sztuczny twór,
                    nijak nie odpowiadającym otaczającemu światu. W grupie musi się
                    znaleźć dziecko z problemem, dziecko bez, dziecko zdolne i dziecko
                    wymagające pracy wyrównawczej, dziecko z pełnej rodziny i dziecko
                    wychowywane przez jednego rodzica, dziecko spokojne i dziecko
                    ruchliwe, dziecko grzeczne i urwis - takie jest nasze społeczenstwo.
                    Pozdrawiam
                    • Dziękuję Pani bardzo za wszelkie objaśnienia co do funkcjonowania
                      systemusmile
                      Pozdrawiam
                      • Jakoś nie doczytałam się - Jeżeli moje dziecko nie dostanie się do
                        przedszkola pierwszego wyboru to czy w tymże przedszkolu będzie
                        informacja gdzie dostało się, lub w najgorszym przypadku -że nigdzie
                        się nie dostało. Czy też tylko na stronie będzie można to sprawszić.
                        Czy jeżeli np. w moim przeszkolu (I wybór) zgłosiła się setka dzieci
                        to na liście wywieszonej o 13-tej będą wszystkie dzieci ze
                        wskazaniem przedzkola do którego dostało się dziecko lub inf. o
                        braku miejsca? Od czasu przyjęcia podania w przedszkolu nie mam
                        możliwości zalogowania się -czekam na inf. od adm. strony.
                        • A mnie interesuje informacja nt... Co się dzieje, jeżeli dziecko nie
                          zostanie przyjęte do przedszkola I wyboru, a dostanie się np. do IV
                          wyboru....ale okaże się nagle, że dużo rodziców z przedszkola I
                          wyboru nie potwierdziło chęci zapisania do 16 kwietnia i
                          teoretycznie w naszym "ukochanym" przedszkolu I wyboru będą miejsca.

                          Wiadomo, że żeby nie stracić miejsca w przedszkolu w ogóle,
                          potwierdzę chęć uczęszczania do tej placówki, do której nas wysyła
                          system.... Ale jak się zwolnią miejsca w "naszym" przedszkolu I
                          wyboru, to jednak chciałabym, żeby córka dostała się właśnie do
                          niego... Czy jest wtedy możliwość "przeniesienia się"?

                          Jak sobie to wyobrażam, to będzie straszne zamieszanie.
                          --
                          www.rowiesnicy.pl/
                          • Witam ponownie i dziekuje za poprzednia odpowiedz na moje pytanie!
                            Mam kolejne pytanie podobne ktore zadala 9x2:
                            Czy jesli sie okaze ze moje dziecko nigdzie sie nie dostanie a w
                            przedszkolu z np I lub II wyboru beda wolne miejsca to wowczas o
                            przyjeciu bedzie decydowal znowu system czy tylko dyrektor na
                            podstawie listy z punktami wywieszonymi w piatek czy jak to w ogole
                            bedzie?
                            Tez wydaje mi sie ze bedzie niezly balagan!
                    • Witam,
                      ja mam takie do Pani pytanie.
                      Od jakiegoś czasu nie mogę zalogowac się do systemu VULCAN 2008 -
                      Optivum. I nie wiem czym jest to spowodowane.
                      Podaję hasło i według mnie jest one w 100% poprawne, a mimo to mam
                      komunikat że "Niepoprawny login, hasło lub konto nieaktywne"
                      I gdzie mogę zgłosić taki problem?

                      Pozdr. i z góry dziękuję za info.
                      • masz taki problem jak ja i wiekszosc rodzicow,ja napisalam do
                        vulcan,kilka razy,po ktoryms w koncu dostalam odpowiedz,ze
                        zatwierdzajac podanie w przedszkolu,dyr jednoczesnie blokuje
                        konto,wowczas powinnam sie udac sie do przedszkola po nowe
                        haslo,takiej odpowiedzi tez udzielilo kilku rodzicow tu na
                        forum,natomiast bedac w przedszkolu po haslo,nasza dyr
                        powiedziala,ze nie ma mozliwosci i mam sie udac do serwisu
                        vulcan,tak jestem odsylananajlepiej udaj sie do przedszkola i tam
                        zapytaj
                        • a czy zawsze to konto się blokuje? bo u mnie działa np. cały czas - tzn. zniknęły moje dane ale login i hasło działa cały czas
                          • Bea - u mnie tak jak u Ciebie smile


                            A ja jestem ciekawa (czysta ciekawość, bo wybrałam tylko jedno przedszkole), czy
                            jeżeli dziecko ma punkty za rodzeństwo w tym samym przedszkolu, to w przedszkolu
                            II wyboru pokazuje się bez tych punktów (na logikę tak powinno być)?
                            --
                            ...Głupi piniondz bo tonie...
                            • tu wszystko jest nielogiczne ;p
                              --
                              let's gooooooo

                              • a mam pytanie o dzieci z 2004 r?spadaja na koniec rocznika 2005 czy
                                beda traktowane na rowni?

                                • Rocznik 2004 to czterolatki i startują do grup czterolatków. Nie
                                  mają nic wspólnego z rekrutacją rocznika 2005.
                                  • ale jestes pewna?w rektutacji w marcu startowaly dzieci z rocznika
                                    2004r (1 wrzesnia-31 grudnia), a teraz po zmianie kryteriow?jak?
                                    w zeszlym roku mial 2 lata a teraz 4? moze mi powiesz w takim razie
                                    gdzie jest jego trzeci rok zycia?
                                    • w rekrutacji w marcu startowały roczniki 2004 i 2005 nie
                                      uczęszczające w roku bieżącym do pzredszkola
                                      www.edukacja.warszawa.pl/index.php?wiad=1286
                                      --
                                      Kasia
                                    • agus8 napisała:

                                      > ale jestes pewna?w rektutacji w marcu startowaly dzieci z
                                      rocznika
                                      > 2004r (1 wrzesnia-31 grudnia), a teraz po zmianie kryteriow?jak?
                                      > w zeszlym roku mial 2 lata a teraz 4? moze mi powiesz w takim
                                      razie > gdzie jest jego trzeci rok zycia?


                                      Powiem inaczej - w zeszłym roku miał niepełne 3, w tym roku ma
                                      niepełne 4. Ale zmieniły się zasady. Teraz cały rocznik 2005 jest
                                      traktowany jako 3-latki, więc cały 2004 - chyba jako 4-latki.
                                      Inaczej musielibyśmy zacząć krzyczeć, że nam dzieci dyskryminują.
                                      Tak w każdym razie myślę. Ja mając wrześniowego brzdąca z 2004 roku,
                                      zapisałam go w systemie elektronicznym do 4-latków.
                                      • i to wlasnie powinniscie krzyczec,ale juz rok wczesniej jak
                                        rekrytowano rocznik 2004,z tego co slyszalam od
                                        znajomych,polrocznika 2004tak jakby zawisl w powietrzu i nie wiadomo
                                        co zrobic z tymi dziecmi,bo rok temu byli za mali,a teraz sa
                                        za "starzy"
                                        • I to jest do załatwienia jutro na sesji. Dlaczego, jeśli trzylatki
                                          traktowane są rocznikowo, to niepełne czterolatki sa nadal
                                          dyskryminowane. Przecież do szkoły pójdą ze swoim rocznikiem.
                                          Myślę,że nie załatwienie tej sprawy może być powodem do
                                          unieważnienia całej rekrutacji.
                                          • bo w calm tym zamieszaniu wlasnie te dzieciaki sa najbardziej
                                            poszkodowane,jak juz kiedys pisalam u mnie w klatce jest troje
                                            takich dzieci i sasiedzi sa odsylani po przedszkolach w szukaniu
                                            miejsc,a system,jak wyjasnila przedszkole2,mogl te dzieci
                                            pominac,paranoja
                                            jeszcze wiekszy smiech budzi,ze do przedszkola dla alrgikow,placowka
                                            specjalnie o tym profilu,dostaly sie same dzieci zdrowe,poniewaz
                                            dzieciaki z alergia mialy mniej punktow,albo rodzice nie zaznaczyli
                                            tego bo ostatni punkt,czyli uwagi o dziecku wogole nie dzialal,jak u
                                            mnie,wogole kto tworzyl ten system?
                                          • unieważnienie rekrutacji to raczej nie możliwe i niekt nie posunie
                                            się do tego, bo nas gonią przepisowe terminy, na podstawie danych z
                                            rektutacji do końca kwietnia skladamy arkusze organizacji nowego
                                            roku szkolnego ( zgodnie z przepisami ) i już zaczyna być o tym
                                            mowa. Ale krzyczeć nie zaszkodzi, bo caly system był wprowadzony bez
                                            namyslu i za szybko. Można było go zrobić tylko dla dyrektoró , na
                                            próbe, my bysmy prowadzili jakby podwójna rekrutacje wrzucając dane
                                            w system, wtedy za rok błedów nie było by już. Ale coż, nas
                                            syrektorów nikt o zdanie nie pyta.
                                            • wielki blad,bo zazwyczaj moznaby na podstawie doswiadczenia i
                                              przypadkow losowych,z jakimi stykaja sie dyrektorzy,stworzyc system
                                              z prawdziwego zdarzenia,przetestowac dokladnie tak zeby wszystkie
                                              opcje sprawnie dzialaly,moze wtedy nie bylaby potrzebna tak
                                              rujnujaca nasze nerwy punktacjasmile
                                    • W zeszłym roku cały rocznik 2004 mógł startować w rekrutacji, tylko, że niektóre
                                      przedszkola odrzucały podania dzieci z końca roku - jak się w tym roku okazało
                                      na podstawie błędnej interpretacji.
                                      Z tego co wiem, to dyrektor naszego przedszkola zgłaszała do BE miejsca wolne w
                                      grupie czterolatków - nie wiem czy i jak pokazywały się one w systemie.
                                      --
                                      ...Głupi piniondz bo tonie...
                                      • kaskazuza napisała:

                                        > W zeszłym roku cały rocznik 2004 mógł startować w rekrutacji,
                                        tylko, że niektór
                                        > e
                                        > przedszkola odrzucały podania dzieci z końca roku - jak się w tym
                                        roku okazało
                                        > na podstawie błędnej interpretacji.
                                        > Z tego co wiem, to dyrektor naszego przedszkola zgłaszała do BE
                                        miejsca wolne w
                                        > grupie czterolatków - nie wiem czy i jak pokazywały się one w
                                        systemie.


                                        Na stronie BE była taka informacja. Pewnie były wolne miejsca w
                                        starych dzielnicach, na pewno nie na Ursynowie czy Białołęce.
                                        • ja swojego urodzonego listopad 2004 zgłaszałam w systemie do grupy
                                          trzylatków.
                                          mam nadzieję zę teraz nieprzeżuci mnie do czterolatków w których
                                          niema miejsc
                                          szlak mnie normalnie trafi
                                          i do sądu podam to całe BE bo w zeszłym roku to niby był zapłody a
                                          teraz co...niekwalifikuje się.

                                          --
                                          To mój Dziubasek Siusiu Prut
                                          Już duży chłopak ze mnie
                                          • beata3211 napisała:

                                            > ja swojego urodzonego listopad 2004 zgłaszałam w systemie do grupy
                                            > trzylatków.
                                            > mam nadzieję zę teraz nieprzeżuci mnie do czterolatków w których
                                            > niema miejsc
                                            > szlak mnie normalnie trafi
                                            > i do sądu podam to całe BE bo w zeszłym roku to niby był zapłody a
                                            > teraz co...niekwalifikuje się.
                                            >

                                            NO właśnie, jak teraz będzie? Dzieci mają być traktowane rocznikowo.
                                            To do jakich grup powinny trafić te z końca 2004?
                                            --
                                          • Beata, tylko spokój nas uratuje! wink
                                            dyrektorka "mojego przedszkola" powiedziała, że mój Matik (listopad
                                            2004) jest przez nią traktowany, jak niespełna 4-latek i kwalifikuje
                                            się do grupy I debiutujących przedszkolaków (w której będą dzieci z
                                            2004, które nie chodziły jeszcze do przedszkola i rocznik 2005 -
                                            teraz juz cały). Na miejsce w grupie II (pełnych 4-latków) nie mam
                                            szans, bo rzadko zwalniaja się miejsca w grupach starszych), chyba,
                                            że w ciągu roku zwolni się miejsce i zdecydujemy wspólnie, że Matik
                                            jest do tego gotowy. Tak więc wszędzie (do przedszkoli dalszych
                                            wyborów też) zapisywałam Matika do I grupy, z resztą innej
                                            możliwości przez system nie było.

                                            --
                                            Kalendarz Matika
                                        • Na Ursynowie mogły się pojawić grupy dla czterolatków, bo zerówki przenieśli do
                                          szkół - mam wrażenie, że to gdzieś w vulcanie było, ale znaleźć nie mogę sad.
                                          --
                                          ...Głupi piniondz bo tonie...
                            • kaskazuza napisała:

                              > jeżeli dziecko ma punkty za rodzeństwo w tym samym przedszkolu, to
                              w przedszkol
                              > u
                              > II wyboru pokazuje się bez tych punktów (na logikę tak powinno
                              być)?

                              Bardzo słuszna uwaga!

                              --
                              Kalendarz Matika
                          • nie zawsze sie blokuje i dziala tak jak u ciebei,tylko ze nieaktywne
                            sa pewne funkcje
    • 1. w wielu przypadkach system zmienił haslo i loging, był on
      dostępny u dyrektora, ale w tej chwili nie ma dzieci w systemie i my
      nic nie widzimy;
      2. teraz nikt nie widzi danych bo system je zabrał i mieli, a na
      koniec wypluje listy
      3. dot. rodzenstw - liczba punktów się nie zmienia, bo przecież pod
      tym kątem rodzic równiez wybrał przedszkole nr 2 zazwyczaj
      najbliższe;
      4. informacje gdzie się dziecko dostalo będa i w syetemie i w I
      wyborze i w przedszkolu gdzie się dostało;
      5. co do 4 latków to założenia początkowe były takie, że dzieci z
      2004 roku urodzone między 1 stycznia, a 1 września miały trafiac do
      grup dla dzieci 4 letnich w systemie, bylo ich bardzo mało ale cóż,
      dzieci 4 letnie urodzone od 2 września do 31 grudnia oraz 3 latki od
      1 stycznia do 1 września do gr. I - 3 latków i tak zostało. Tyle
      tylko, że teraz doszły 3 latki z ostatniech 4 miesięcy roku, więc
      grupy będa właściwie mieszane. Nie jest to normalna sytuacja bo
      każdy chce mieć grupe czystą rocznikowo, a ty w grupie może być
      różnica wiekowa roku i 4 m-cy.
      Jeśli coś mi umknęło to proszę dopytać.
      • W takim razie, jak system potraktuje moje dziecko urodzone 21
        września 2004 roku, jeśli ja zapisywałam go w systemie
        elektronicznym do 4-latków. Zignoruje to i wrzuci go do 3-latków?
        • Jeśłi grupa była dla 4latków, to może być rżónie, bo właściwiej
          odpowiedzi nie znam. Logicznie powinien zakwalifikować do 3 latków,
          czyli w Pani przypadku niezakwalifikować nigdzie ale niektóre
          dyrektorki zaznaczyły, jak widziala grupy dla 4 latków - jako dla 3
          i 4 latków i same w trakcie zatwierdzania umieszczały odpowiednio.
          Mam nadzieje, że w Pani przypadku też tak było. Dyrektor miał czas
          na weryfikacje zgłoszenia. Poza tym myślę, że każdy dyrektor ma
          jakiś pomysł na dzieci z pomyłek związanych z systemem. ALe nie
          umiem z pewnościa odpowiedziec na Pani pytanie, bo pewnie i system
          nie wszystko wie .
          • przedszkole2 napisała:

            > Jeśłi grupa była dla 4latków, to może być rżónie, bo właściwiej
            > odpowiedzi nie znam. Logicznie powinien zakwalifikować do 3
            latków,
            > czyli w Pani przypadku niezakwalifikować nigdzie ale niektóre
            > dyrektorki zaznaczyły, jak widziala grupy dla 4 latków - jako dla
            3
            > i 4 latków i same w trakcie zatwierdzania umieszczały odpowiednio.
            > Mam nadzieje, że w Pani przypadku też tak było. Dyrektor miał czas
            > na weryfikacje zgłoszenia. Poza tym myślę, że każdy dyrektor ma
            > jakiś pomysł na dzieci z pomyłek związanych z systemem. ALe nie
            > umiem z pewnościa odpowiedziec na Pani pytanie, bo pewnie i system
            > nie wszystko wie .


            Ale dlaczego akurat w moim przypadku miał nie w ogóle nie
            zakwalifikować mojego dziecka, bo nie za bardzo rozumiem.
            • dlatego, ze to system, a nie człowiek i jeśłi miał zaprogramowane,
              że dzieci urodzone od 1 stycznia 2004 do 31 sierpnia 2004 moga byc
              tylko zakwalifikowane w 4 latkach, ( myśly zaznaczaly dla jakich
              dzieci jest dany oddział ), a jeśłi zgłosilo sie tam dziecko, które
              nie spełnia tych kryteriów system nie bierze go prawdopodobnie pod
              uwagę. Ale to tylko moje domysły. Mówimy o systemie, który jak ma
              cos zaprogramowane to koniec, człowiek pewnie by pomyslał. Ale nie
              chce Pani denerwować, proponuje zadzwonić do wulkana lub BE.
              • Dziękuję za odpowiedź. Ale, gdyby ten system był przyzwoicie
                napisany, a nie jak sądzę na kolanie, to nie pozwoliłby mi takiego
                błędu popełnić. Po wpisaniu daty urodzenia, wybrałabym grupę 4-
                latków, a wtedy system zrobilby "BUUUUU" i napisałby do mnie
                uprzejmie "Błąd". I to by wystarczyło, bo po czymś takim
                zadzwoniłabym do BE i wszystko by mi wyjaśnili.
                • Całkowicie się z Panią zgadzam. Proszę iść jutro do dyrektorki i
                  porozmawiać. Może ona poradzi co zrobić jeśli system Panią ( sory za
                  słowo ) wyrzucił. To równiez jej niedopatrzenie bo powinna
                  zweryfikować dane gdy doniosła Pani formularz do przedszkola i
                  zasugerować Pani zmianę.
            • A ja niezbyt rozumiem punkty za rodzeństwo w przedszkolu innym niż
              te, do którego rodzeństwo uczęszcza. A jeśli to przedszkole II czy
              III, a może 33 wyboru nie jest blisko zlokalizowane (bo z reguły nie
              jest!) to na jakiej podstawie dziecko ma mieć więcej punktów?
              Uważam, że cała ta punktacja jest krzywdząca... także punkty za
              żłobek, może teraz dać szansę tym dzieciom, dla których miejsc w
              żłobku zabrakło, a których matki nierzadko płacą duże sumy za opiekę
              nad ich dzieckiem, a teraz dodatkowo są dyskryminowane...
              • tylko,ze w takim wypadku zaczniemy dyskryminowac dzieci,ktore do
                zlobka chodzily,a co one sa temu winne i dlaczego z tego powodu maja
                miec odmowione prawo do przdszkola?moja corka tez jest dzieckiem
                zlobkowym,swego czasu odstalysmy dluga kolejke zanim zwolnilo sie
                miejsce,placac w tym czasie ciezkie pieniadze opiekunce.
                pisalam juz na temat w jednym z watkow tutaj na forum,ze nie do
                konca zgadzam sie z punktacja za zlobek,wlasnie dlatego,ze te
                miejsca nie sa dostepne wszystkim dzieciom
                nalezy brac pod uwage,ze swego czasu wiele mam wolalo jednak
                opiekunke,bo zal serce sciskal zeby oddac malucha do zlobka,czy bylo
                kogos na to stac czy nie,ale jakbysmy wtedy wszystkie posiadaly
                wiedze na temat tegorocznych rekrutacji,to wowczas kazdy z nas
                postalpiby inaczej,
                • gdyby nie było punktów za żłobek to nikt nie byłby dyskryminowany, a
                  tak to właśnie dzieci, które do żłobka nie chodziły z różnych
                  względów są dyskryminowane...
                  zresztą jak pisałam już na jakimś innym wątku, wściekam się, że
                  władze nie przewidziały, że miejsc w przedszkolach trzeba zapewnić
                  więcej, że obywateli należy traktować równo wobec prawa, a nie
                  tworzyć jakieś sztuczne podziały, które rodzą tylko konflikty albo
                  prowadzą do swoistej patologii... z jednej strony promuje się pełną
                  rodzinę i w ogóle zachęca kobiety do posiadania dzieci, a z drugiej
                  rzuca się im kłody pod nogi...
                  zła jestem, bo obawiam się, że moje dziecko jako nie chodzące do
                  żłobka, mające dwoje rodziców żyjących w zalegalizowanym związku,
                  mające młodsze rodzeństwo (sztuk 1smile ma nikłe szanse na swoje
                  miejsce w przedszkolu. Trzymanie go w domu licząc, że w kolejnym
                  roku będzie lepiej to absurd, bo lepiej nie będzie... Uważam, że
                  niesprawiedliwe jest to, że będę musiała ponosić dodatkowe koszty na
                  opiekę nad dzieckiem, bo system jest niewydolny i mimo tego, że
                  płacimy wraz z mężem podatki jesteśmy obciążani coraz większymi
                  kosztami, które powinno ponosić państwo.
                  Poza tym, nianie żądają wiecęj pieniędzy za opiekę nad dwójką dzieci
                  niż nad jednym dzieckiem. A prywatne przedszkole też do najtańszych
                  nie należy...
                  Czy Pani dyrektor (przedszkole2) może napisać ile tak naprawdę jest
                  miejsc w warszawskich przedszkolach i ile 2,5 - 3 - 3,5 latków
                  zarejestrowało się na portalu? Dane z Biura Edukacji zmieniają się z
                  dnia na dzień... i nie za bardzo wiadomo w co wierzyć.
                  pozdrawiam i przepraszam za to narzekanie, ale jestem rozżalona...
                  • gdyby wczesniej przewidziano taka sytuacje,albo jak pisala
                    przedszkole2 ktos zapytalby o zdanie dyrektorow,moze ten system
                    udaloby sie stworzyc bardziej sprawiedliwy
                    wcale ci sie nie dziwie,ze jestes rozzalona,bo ja tez i to bardzo,bo
                    przekonana jestem ze nie dostaniemy sie do przedszkola ani
                    pierwszego wyboru ani zadnego kolejnego z listy,tak ja ty moja corka
                    posiada rodzicow oboje pracujacych,dostanie wiec punkty tylko za
                    nasza prace w pelnym wymiarze godzi plus pkt za zlobek,ale nie
                    wydaje mi sie by to cos zmienialo,"niestety" rodzenstwo przybedzie
                    za pozno,tez idzie do zlobka,ale jak widzisz trzeba miec go wiecej
                    niz jedna sztuke,ale do tego sie nie czepiam bo rodzinom
                    wielodzietnym napewno jest duzo trudniej
                    najbardziej nie podoba mi sie to,ze dziecko w pezdszkolu I wyboru
                    nie ma pierszenstwa
                  • Nie moge udzielić globalnych informacjo o ilości dzieci, bao każdy
                    dyrektor ma tylko wgląd w dzieci, które wybrały go na któryms tam
                    miejscu. Do tego w tej chwili w nic nie ma wglądu. Pozdrawiam i
                    życze cierpliwości.
      • Moje dziecko z pazdziernika 2004 zapisalam ostatecznie do grupy 4-
        latkow. Rozmawialam telefonicznie z kilkunastoma przedszkolami, w
        kilku bylam osobiscie i w kazdym dyrektorki mowily to samo: wolimy
        nie mieszac grup i w pierwszej kolejnosci do nowopowstajacych grup
        bedziemy przyjmowac dzieci z rocznika 2005.
        Na moje pytanie co sie stalo, ze mojemu dziecku uciekl rok zycia bo
        w zeszlym roku bylo za mlode a tym jest za stare na grupe 3-latkow,
        uslyszalam, ze trzeba bylo urodzic dziecko przed wrzesniem 2004 i
        nie byloby problemow.

        A jak jest ostatecznie dowiem sie jutro...


        --
        Diabolique
        • takie uwagi uslyszaly tez moje sasiadki
          dzis rozmawiajac z dyr przedszkola I wyboru,ktore
          wybralam,uslyszalam,ze wszystkich dzieci z taka sama iloscia pkt
          badz podobna,ktore wybraly to przedszkole na jakiejkolwiek pozycji
          wyskoczylo z systemu 470,teraz trzeba to wszystko ulozyc w jakas
          calosc,przy czym dzieci jako I wybor nie maja pierszenstwa w tym
          przedszkolu,poza tym BE nie podalo jeszcze zadnych oficjalnych
          wiadomosci i nikt za bardzo nie wie co i jak,szanse na liste sa
          male,mozna podejsc do przedszkola i zobaczyc czy sie ukaza
          ,tym bardziej,ze ja na konto corki nie moge sie zalogowac
          wogole ,wiec nie wiem czy tam tez pojawia sie jakies
          informacje,pszcie czy cos na kontach dzieci sie pokazuje konkretnego
          • Sprawdzałam konto przed chwilką.
            Nic się nie dzieje. Jest imię i nazwisko dziecka i nic poza tym.
            W systemie jest informacja, że wyniki będą jutro (bez podania
            godziny).
            Dziś rano rozmawiałam w przedszkolu.
            Pani dyrektor mówi,że nie wiadomo, czy będą listy jutro.
            Narazie system to przetważa i wielką zagadką dla dyrektorów jest co
            zastaną w systemie.
            Dyrektor była dość sceptycznie nastawiona w kwestii jutra ...
            • Wyobraźcie sobie, co będzie się działo...
              Rzeczywiście w takim układzie dzieci nie mają szans na dostanie się
              do przedszkola 1 wyboru....
              Wiele rodziców nie potweierdzi chęci oddania dziecka do przedszkoli
              10-go wyboru, bo nagle oprzytomnieje, że jest to nierealne
              technicznie i wtedy dopiero się zacznie... Wszystko co zrobi
              system, nagle okaże się nic nie warte i dyrektorzy w strasznym
              tempie będą musieli układać po 16-m listy na nowo... tylko z kogo?
              Wszystkie dzieci z I wyboru zostaną przeniesione do kolejnych
              placówek i tam niby mają juz zostać? Dlatego pytałam Panią dyrektor
              o to, co będzie po wynikach wydanych przez system? Czy właśnie to, o
              czym piszę?
              Wychodzi że w niektórych dzielnicach prawie nikt ze zwykłych dzieci
              nie trafi do przedszkola I wyboru, wszystkie miejsca zostaną
              obsadzone przez dzieci z większa ilością punktów, które mają po 30
              przedszkoli we wniosku sad


              Tu chyba tylko jedno może pomóc - dobra wola i rozsądek dyrektorów,
              którzy jednak poinformują rodziców z 1 wyboru, że miejsca są i że
              mają szansę jednak zostać w uprzywilejowanym przez nich
              przedszkolu...
              --
              www.rowiesnicy.pl/
              • no właśnie, to po kiego grzyba te preferencje ??
                • Moje dziecko z września 2004 zapisałam do grupy 4-latków. I wczoraj
                  na tym forum dowiedziałam się, że to błąd, bo niepełne czerolatki
                  będą przyjmowane do grup 3-latków. No to dzwonię do przedszkola. A
                  tam Pani dyrektor mówi, że nic podobnego. Dzieciaki będą traktowane
                  ROCZNIKOWO. 2005 do 3-latków, 2004 do 4-latków. Więc zrobiłm dobrze.
                  ROBI SIĘ CORAZ WESELEJ.
                  • Czy w ogóle jest szansa na miejsce w przedszkolu dla dziecka z
                    normalnej rodziny rodziców pracujących, a rodzeństwo jest tylko że
                    dużo starsze?
                    Dziecko urodzone w szczęśliwej rodzinie, zdrowe jest na starcie
                    dyskryminowane! Nie zgadzam się na to!
                    I proszę mnie nie przekonywać, że jest inaczej.
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-219
(201-219)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.