Dodaj do ulubionych

Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacji !!!

03.04.08, 18:49
To nie żart!!!! Jest już oficjalna interpretacja ustawy przez MEN,
jutro BE ma zmienić warunki rekrutacji. W związku z tym ogłoszenie
wyników może się przesunąć o kilka dni.
UDAAAAAAAŁOOOOOOOOOOOO SIĘ!!!!!!!
--
Stanowczo odradzam korzystanie z serwisu www.superfoto.pl
Edytor zaawansowany
  • iwona.p1 03.04.08, 19:05
    Oficjalnie to może i się zmieni ale nieoficjalnie jak znam życie będzie jak
    miało być.
  • mokrasa 03.04.08, 19:09
    Maja zmienić w systemie. Jak moja mała sie dostanie do przedszkola
    pierwszego wyboru to znaczy że zmieniliwink
    --
    Stanowczo odradzam korzystanie z serwisu www.superfoto.pl
  • ewa_mama_jasia 03.04.08, 19:13
    Moniko, Twoja córka dostanie się nawet gdyby nie zmienili smile.
    Ostatnio wszędzie Cię było pełno, od gazet przez internet po
    telewizję, a znasz zasadę - żeby kogoś "przymknąć", żeby się
    przestał czepiać, trzeba jego sprawę załatwić pozytywnie. I mówię to
    z pełnym uznaniem dla Ciebie i Twojego uporu, bo wyrosłaś w opinii
    publicznej na pierwszą wojowniczkę o prawa "nieskończonych"
    trzylatków.
    A wiesz może, o jakie zmiany chodzi? Czy mogę przypuszczać, że nasze
    dzieci będą miały normalne szanse?
    --
    Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • mokrasa 03.04.08, 19:17
    Tak, z emocji napisałam niedokładnie. Ma byc zniesione kryterium
    wieku, czyli cały rok ma byc traktowany jednakowo!!
    --
    Stanowczo odradzam korzystanie z serwisu www.superfoto.pl
  • ewa_mama_jasia 03.04.08, 19:33
    Tak przypuszczałam, choć nie byłam pewna bo nie znalazłam na stronie
    MEN żadnych informacji na ten temat.
    --
    Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • kaskazuza 03.04.08, 20:24
    Jeśli tak się stanie to będzie to TWOJA zasługa!
    Wystawię Ci małe, pokojowe miejsce kultu smile
    --
    ...Głupi piniondz bo tonie...
  • pawek123 03.04.08, 21:25
    Super jesli to rzeczywiscie wejdzie w zycie... Ale jak znam zycie to
    niby caly rocznik bedzie mial jednakowe szanse a np w moim
    przedszkolu jest ok 60 dzieci na 25 miejsc a Pani Dyrektor "lubi"
    dzieci z poczatku roku to przyjmie ostatecznie te starsze niz te
    mlodsze... Takze skutek bedzie taki ze w jednych przedszkolach
    szanse beda rowne a w drugim mniej rowne...
  • kudp 03.04.08, 22:10
    A tak w ogole to w jaki sposob wyobrazacie sobie selekcje dzieci. Moze casting organizowany przez dyrektor przedszkola, ktory mialby stwierdzic stopien rozwiniecia dziecka?
    Dlatego nie dziwie sie, ze latwiej jest dokonac wyboru po dacie urodzenia.
  • franula 03.04.08, 22:52
    kudp
    jakos do zeszłego roku dawlai sobie radę i dzieic z drugiej połowy
    roku nei byly dyskryminowne (poza wyjątkami np. Białołeką)

    dziewczyy jesli sie wam udalo to CHYLĘ CZOŁA
    SZACUNEK!
    --
    Kasia
  • isa1001 04.04.08, 09:26

    franula napisała:

    > kudp
    > jakos do zeszłego roku dawlai sobie radę i dzieic z drugiej połowy
    > roku nei byly dyskryminowne (poza wyjątkami np. Białołeką)

    Bzdura. To samo kryterium obowiązywało na Ursynowie. Wiem, bo
    startowaliśmy. Do najmłodszej grupy nie przyjęli nikogo urodzonego
    od października do grudnia.
  • franula 04.04.08, 11:08
    isa 1001
    nie bzdura. Moje dziecko z grudnia się dostało w zeszłym roku.
    Podobnie jak chyba wszystkie dzieci z mojego forum grudniowego
    startujące do przedszkoli warszawskich w zeszłym roku. Łącznie z
    dzieckiem ze stycznia 2005. A grupie mojego dziecko jest dziecko z
    marca 2005.

    Lokalnie - tak na Ursynowie też, to obowiązywało ale nie bylo
    totalnej dyskryminacji sankcjonowanej przez Biuro Edukacji.
    --
    Kasia
  • moccia1 03.04.08, 22:10
    SUPER! Gratulacje! Ciesze sie ze ten nonsens sie skonczy.
    Teraz jakie bedzie kryterium pierwszenstwa? Rozumiem, ze punkty
    pozostana bez zmian tylko zdejma bonus 1000 punktow za wiek?

    Jestem lekko zaniepokojona przesunieciem terminu wynikow, bo mam
    ultimatum podpisania umowy z prywatnym przedszkolem do 11 kwietnia.
    Jak nie podpisze, liczac na panstwowe, to mi przepada. Moge zostac
    na lodzie.
  • olenkas13 03.04.08, 22:12
    j.w.
  • mokrasa 03.04.08, 22:31
    Chyba to nie jest nigdzie opublikowane jeszcze.
    Ale wszędzie opinie są jednoznaczne. Przykład tutaj
    wiadomosci.onet.pl/1723155,11,rpo_zwraca_sie_do_men_ws_przyjec_do_przedszkoli,item.html
    Poproszony o komentarz do tego listu sekretarz stanu w MEN prof.
    Zbigniew Marciniak powiedział, że sprawa ta będzie uregulowana w
    nowelizacji ustawy, która ma dopuścić do nauki w szkole 6-latków.

    - Nasi prawnicy analizowali ten problem i stwierdzili, że można go w
    tej nowelizacji rozwiązać. W szczególności dointerpretujemy ten
    przepis tak, aby dzieci były traktowane rocznikowo a nie według daty
    urodzenia - powiedział sekretarz stanu w MEN prof. Zbigniew
    Marciniak.

    --
    Stanowczo odradzam korzystanie z serwisu www.superfoto.pl
  • ollas 03.04.08, 22:51
    Nie wierzyłam, że uda się coś zrobić...
    To znaczy miałam nadzieję, ale nie raczej w odniesieniu do młodszych...
    Mój syn jest ztych, co zechcieli urodzić się po 1 września, a w przedszkolu
    będzie tez jego siostra (w zerówce). Bardzo chcielibyśmy wykorzystać siostrę do
    adaptacji brata...
    I powolutku traciłam już nadzieję, a teraz znów zatliło się małe światełko!
    Mokrasa to TWOJA zasługa! Dziękuję!
  • sylwiabn 04.04.08, 07:38
    naprawdę super, jestem pełna podziwu dla twoich działań
  • mokrasa 04.04.08, 08:11
    Artykuł z dziejszego ZW
    www.zw.com.pl/artykul/236826.html
    Po czymś takim chyba się nie wycofają!!!
    --
    Stanowczo odradzam korzystanie z serwisu www.superfoto.pl
  • aguszak 04.04.08, 10:08
    Dla mnie to katastrofa, bo może się okazać, że moje dziecko urodzone
    w listopadzie 2004 roku straci miejsce na rzecz dziecka urodzonego
    po 1 wrzesnia 2005 roku - tak naprawdę sprawiedliwość dla jednych
    jest niesprawiedliwością dla innych sad((
    Ciekawa jestem, jak rozwiążą problemz ilością chętnych dzieci do
    przedszkoli, bo przecież nie łudzę się, że rozszerzą liczbę miejsc w
    przedszkolach, tak aby utworzyć oddziały dla 2,5 latków?!

    --
    Kalendarz Matika
  • ewa_mama_jasia 04.04.08, 10:17
    Ale w tej chwili wszystkie dzieci mają w miarę równe szanse.
    Szczerze mówiąc, nie sądzę, aby takie dzieci jak Twoje miały gorsze
    szanse - przecież to są już prawie czterolatki, więc są bardzo
    samodzielne a tym samym sprawiają mniej kłopotów wychowawczyniom.
    --
    Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • fittonia 04.04.08, 10:24
    te dzieci nie maja za bardzo rownych szans,bo w trzylatkach ich nie
    chca bo wiekowo za "stare",a w czterolatkach nie ma miejsc,a nie
    kazde przedszkole otworzylo dodatkowa grupe,zreszta co bylo widac na
    tej liscie rekrutacyjnej,doslownie kilka to zrobilo,a wiem ze jest
    ciezko bo u mnie w bloku jest troje takich dzieci,z II polowy
    2004r,sa one odsylane od przedszkola do przedszkola po szukanie
    miejsc i do tej pory figuruja na liscie rezerwowej
  • aguszak 04.04.08, 10:29
    Ale w rekrutacji nie ma znaczenia subiektywna ocena, tylko sztywne
    kryteria. Mój Matik w zeszłym roku nie miałby szans na przyjęcie do
    przedszkola i dlatego jeszcze na rok pozostał w żłobku, a teraz
    okaże się, że nie dostanie się do przedszkola, bo nagle kryteria
    zaczęły spełniać dzieci, które jednak nie ukończyły 3 lat. Do tej
    pory było tak, że dzieci 2,5 letnie (w rozumieniu: te które urodziły
    się po 1 września) miały szanse na przyjęcie do przedszkola, o ile
    były wolne miejsca, teraz te prawa się wyrównały. Brawo dla Mokrasy,
    że była w stanie zawalczyć z urzędnikami, ale nie zmienia się jeden
    podstawowy fakt: miejsc w przedszkolach więcej nie będzie! a
    przynajmniej nie w tym roku...

    --
    Kalendarz Matika
  • ewa_mama_jasia 04.04.08, 10:54
    Ale myślę, że teraz będą brane pod uwagę inne przesłanki, takie
    bardziej życiowe niż data urodzenia. Bo praktycznie rodzice
    niepracujący skończonego trzylatka mieli dotąd wręcz pewność że ich
    dziecko dostanie się do przedszkola.
    --
    Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • aguszak 04.04.08, 10:57
    Te zasady są w ogóle porąbane, bo należałoby także przy okazji
    poruszyć sprawę weryfikacji danych zawartych we wniosku do
    przedszkola, bo wiem, ze ludzie kłamią (nie boję się użyć takiego
    słowa) we wniosku, żeby "podkręcić" szanse swojego dziecka na
    przyjęcie do przedszkola...

    --
    Kalendarz Matika
  • ewa_mama_jasia 04.04.08, 10:58
    Zresztą poczekajmy na fakty: ogłoszenie na stronie wydziału edukacji
    i na opinię fachowca - przedszkole2. Myśle, że jeżeli coś się zmieni
    w wiadomej sprawie, to pani dyrektor nam o tym powie.
    --
    Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • przedszkole2 04.04.08, 12:34
    wczoraj, od 15 miałyśmy móc układać kolejność kandydatów, oczywiście
    tylko tych z tą samą ilością punktów ( to odnośnie naszej
    decyzyjności w tym zakresie ) ale po zalogowaniu w systemie została
    zamieszczona taka informacja, cytuję :
    "Ze względu na błędy popełnione przez niektórych dyrektorów
    przedszkoli w trakcie wprowadzania i weryfikacji formularzy
    zgłoszeniowych oraz konieczność ich poprawienia termin rozpoczęcia
    etapu porządkowania list chętnych (różnicowania kandydatów
    nierozróżnionych kryteriami) zostaje przesunięty na 04.04.2008r.
    godz. 15.00. "
    - błedy dyrektorów - hm - na kogoś trzeba zgodnić, bo trudno
    przyznać się, że my mialyśłmy rację co do rozumienia dziecka
    3letniego.
    CO do stwierdzeń pani Lipszyc w sprawie, ze to dyrektor podejmuje
    decyzję to też teoria spiskowa, moim zdaniem, bo w końcu gdzies
    kozioł ofiarny musi być. Mamy mieć możliwość przestawiania na liście
    dzieci z tą samą ilością punktów, czyli jeśli na końcu listy będzie
    kilkanascie osób z taka sama ilością, a miesc tylko kilka to system
    ułozy je wg jakieś ogólnej zasady ( prawdopodobnie terminu
    rejestracji przez rodzica ), a dyrektor przyjmując dodatkowe
    kryterium ( np. miejsce zamieszkania ) przyjmie dzieci z najbliższej
    okolicy, a poza listę wyrzuci te z dalszej i z innych dzielnic .,
    które trafia na listy koljenych wyborów. Oczywiście, że dyrektor
    mógłby wziąć kryterium wieku ale w tej sytuacji byłoby to łamanie
    prawa jeśłi jest wyjasnienie MENu, jednak może ( oczywiście mówię to
    z usmiechem bo cytuję p. L. ) przyjąć dzieci bardziej samodzielne i
    dojrzałe do przedszkola - smile ciekawe skąd ma to wiedzieć?
    Czyli tak wygląda nasze ostatnie słowo.
    Dla pocieszenia wiem, że w niektórych starszych dzielnicach będą
    miejsca bo rozmawiałam z koleżankami z innych przedszkoli i dzielnic.
    Powodzenia.
  • aguszak 04.04.08, 12:39
    przedszkole2 napisała:

    > to system
    > ułozy je wg jakieś ogólnej zasady ( prawdopodobnie terminu
    > rejestracji przez rodzica ), a dyrektor przyjmując dodatkowe
    > kryterium ( np. miejsce zamieszkania ) przyjmie dzieci z
    najbliższej
    > okolicy

    Co też będzie łamaniem prawa, bo to nie były kryteria naboru!!! Ani
    konieczne ani dodatkowe!
    A życzenie powodzenia przydadzą się myślę nam wszystkim... smile

    --
    Kalendarz Matika
  • przedszkole2 04.04.08, 22:16
    Woli Pani żeby system dokonał wyboru wg. kolejnosci zgłoszeń? A ja
    wolałabym przyjąć dziecko , które mieszka na drugiej stronie ulicy,
    czy w bloku obok niz dziecko z drugiej strony miasta, bo znajac
    życie takie dzieci szybko się wykruszają gdyż rodzice zauważają, że
    dzieci te spedzają w dusznych samochodach kilka godzin dziennie, po
    drugie ważne jest żeby dzieci integrowały się z najblizszym
    otoczeniem, miało tu przyjaciół z którymi często potem trafia do
    szkoły. Ciekawe co na to mamy ,ktore mieszkają blisko przedszkoli
    albo co mamy, które złożyły wnioski ostaniego tygodnia?
  • ollas 04.04.08, 23:15
    Proszę nam napisać, czy rzeczywiście coś zmieniło się w punktach naszych dzieci
    po wiadomościach, artykułach i innych dobrych wieściach dnia dzisiejszego?
    Pozdrawiam.
  • przedszkole2 05.04.08, 08:03
    Nie widać zmian, ale ... miałyśmy móc od przedwczoraj do wczoraj
    ustawiać opisaną już kolejność w opisanym zakresie jednak od wczoraj
    wisi informacja, że będzie to można zrobić od 16 i zakończenie w
    poniedzialaek o 12 ( żeby było smiesznie to dyrektorzy mają zebranie
    w poniedziałek właśnie z BE ), czyli ograniczono nam czas lub
    założono, że mamy to zrobić w domach w weekend, jednak jak od
    wczoraj do teraz wchodzę w zakładkę układania kolejności to
    wyskakuje error ... i nic nie można nawet zobaczyć i to nie tylko u
    mnie - spradzałam. Tak więc może cały czas jeszcze coś tam robią w
    systemie. Dam znać jak juz coś się wyjaśni.
  • przedszkole2 05.04.08, 08:08
    jak wejdzie się w kryteria punktowe to faktycznie nie ma już punktów
    za 3 lata, a wszystkie dzieci , które będą miały pełne 3 lata maja
    zdjętą ilość punktów, którą miały za to naliczoną. Ale nadal system
    ma error gdy się chce wejśc na ustalanie listy ... może zwariował ze
    szczęscia ? smile Bardzo się cieszę bo mam wiele rodzeństw dzieci
    obecnych i z ubieglych lat własnie urodzonych po 1 września i to
    naprawdę super dzieci i rodzice.
  • ollas 05.04.08, 08:34
    Bardzo się cieszę.
    My właśniej jesteśmy w takiej sytuacji...
    Córa zostaje w zerówce (z którą też nie było wiadomo, jak będzie), by
    "wprowadzić" brata do przedszkola.
    Oboje nie dopuszczają do siebie myśli, że może być inaczej.
    Dziękuję za odpowiedzi i czekam na następne wieści.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • mokrasa 05.04.08, 08:52
    Jak sie wchodzi jako rodzic to została tylko pozycja zmiana hasła,
    nie ma danych, preferencji itd. Może cos zmieniają.
    Szkoda, ze nikt się nie pofatygował, zeb dac jakiś oficjalny
    komunikat
    --
    Stanowczo odradzam korzystanie z serwisu www.superfoto.pl
  • przedszkole2 05.04.08, 09:44
    Coż z tego, że nam dali oficjalny komunikat jak nijak ma sie to do
    faktycznego stanu??!! Myślę, że póki co teraz ruch dyrektorów (
    jeśłi uda się wreszcie tam wejść ) i dopiero jak ustalą się
    ostateczne listy będzie można coś zobaczyć ze strony rodzica.
  • ewa_mama_jasia 05.04.08, 10:18
    Cieszę się bardzo, że zlikwidowali punkty za urodzenie, bo już
    straciłam nadzieję. W zeszłym tygodniu otrzymałam maila z BE (z
    którym trochę korespondowałam celem uzyskania informacji o sposobie
    działania systemu) że bezsprzeczne pierwszeństwo w danym przedszkolu
    mają skończone trzylatki. Nawet jeśli dane przedszkole jest kolejnym
    (drugim, trzecim itd) w ich zgłoszeniu. Więc nie miałoby znaczenia
    że do danego przedszkola złozono niewiele podań sad
    --
    Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • aguszak 05.04.08, 11:34
    przedszkole2 napisała:

    > Bardzo się cieszę bo mam wiele rodzeństw dzieci
    > obecnych i z ubieglych lat własnie urodzonych po 1 września i to
    > naprawdę super dzieci i rodzice.

    Świetnie! Czyli jednak po znajomości - czyli mamy dodatkowe kryterium! uncertain

    --
    Kalendarz Matika
  • fittonia 05.04.08, 11:41
    napewno nie chodzi o typowe znajomosci,ale bedac na miejscu
    rodzica,gdzie jedno dziecko jest juz w przedszkolu,to normalne chyba
    ze rodzenstwo posyla sie do tej samej placowki,nie kazdy ma samochod
    i rozwiezienie dzieci po roznych przedszkolach,w roznych czesciach
    miasta uniemozliwia dojazd do pracy na czas
  • ewa_mama_jasia 05.04.08, 11:51
    Jest to jedno z w miarę oficjalnych kryteriów, w zeszłym roku takie
    było w "moim" przedszkolu.
    --
    Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • fittonia 05.04.08, 11:53
    wydaje mi sie,ze to w miare sprawiedliwe kryterium,latwiej jest
    odbierac dzieci z tej samej placowki
  • aguszak 05.04.08, 12:17
    "i to naprawdę super dzieci i rodzice"
    źle się może wyraziłam, bo zdenerwowało mnie tak naprawdę to powyższe
    stwierdzenie. Autorka postu zasugerowała, że jedne dzieci, te jej znane (albo
    przynajmniej znane przez rodzeństwo i rodziców) są super, natomiast dzieci i
    rodzice, którzy po raz pierwszy się ubiegają już tacy fajni nie są... ja wiem,
    że nie można wymagać obiektywizmu, ale przynajmniej zachowujmy pozory, że ten
    nabór ma jakieś cechy profesjonalizmu, a nie jest podyktowane indywidualnymi
    upodobaniami pani dyrektor.
    Poza tym czy dziecko 2,5 letnie, które ma rodzeństwo w tym przedszkolu powinno
    jednak mieć pierwszeństwo przed dzieckiem które ukończyło 3 lata... nie mam
    pewności.
    Wiem, że teraz każdą wypowiedź będę traktować bardzo osobiście i wszystko mnie w
    tym temacie drażni, ale fakt, jestem zdenerwowana, bo nie zmienia się reguł gry
    w trakcie jej trwania i o to mam ogromny żal...

    --
    Kalendarz Matika
  • ewa_mama_jasia 05.04.08, 12:44
    Nie dogodzi się wszystkim. Ja się cieszę, bo przynajmniej
    teoretycznie jakąś szansę na umieszczenie dziecka w przedszkolu mam.
    Kiedy wybierałam miejsce na mieszkanie, wybrałam okolicę gdzie jest
    dużo przedszkoli, własnie pod kątem przyszłych możliwości
    umieszczenia dziecka. Żeby je do przedszkola przygotowac, oddałam do
    żłobka. Daję mu prawidłowe wzorce życiowe, pokazując jak ważna jest
    praca zawodowa i w ogóle obowiązki codzienne (praca, żłobek itd). I
    teraz moje dziecko miało być pokrzywdzone tylko dlatego, że urodziło
    się po 1 września. Miało nie być dla niego miejsca w przedszkolu,
    które wybrałam sobie już rok temu, bo pierwszeństwo mają dzieci
    nawet z innych dzielnic, nawet rodziców niepracujących.
    Rozumiem rozgoryczenie mam z Białołęki, Mokotowa itd, gdzie
    przedszkoli nie ma i sa gotowe wozić dziecko nawet przez pół
    Warszawy. Rozumiem rozgoryczenie mam, których dzieci skończą 3 lata
    do końca sierpnia i były przekonane, że mają zapewnione miejsce w
    przedszkolu.
    Tak jak napisałam, nikomu się nie dogodzi. Na pocieszenie dodam, że
    z upływem kolejnych tyogdni zmniejsza się problem. Najpierw mówiono
    że dzieci z rocznika 2005 jest w Warszawie 15 tys. a dla 7,5 tylko
    przygotowano miejsca w przedszkolach. Potem mówiono, że "tylko" dla
    5 tys dzieci zabraknie miejsc. Teraz podano, że zalogowało się w
    systemie około 12 tys. osób, a miejsc wystarczy dla 8,5 tys. dzieci.
    Brzmi to coraz bardziej optymistycznie.
    --
    Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • pawek123 05.04.08, 14:42
    No wlasnie ze sie wszystkim nie dogodzi i nie dla wszystkich
    wszystko bedzie sprawiedliwe!
    Czyli ja teraz powinienem walczyc w BE o to ze mam mniejsze szanse
    bo moj syn nie ma rodzenstwa starszego a "nasza" Pani Dyrektor
    teoretycznie mnie nie zna bo widziala nas rodzicow tylko raz i nie
    wie czy bedziemy mili fajni itp itd czyli moj syn ma mniejsze szanse
    na dostanie sie do przedszkola tylko dlatego ze to nasze pierwsze
    dziecko.... sprawiedliwosc to sprawa wzgledna!
  • aguszak 05.04.08, 16:33
    Żeby było jasne - mój Matik też jest z drugiej połowy roku, z listopada,
    pozostał jeszcze rok w żłobku, m. in. dlatego, żeby idąc do przedszkola miał
    ukończone 3 lata (z resztą tak zrobiło wiele mam z naszego żłobka), przedszkole
    wybraliśmy w rejonie zameldowania, więc wszystko z tego, co piszesz jest tak
    jakby spełnione. Teraz sobie wyobraź sytuację (spróbuj wczuć się w moją
    sytuację), że mój mały kończy żłobek, jest w wieku 3 lata i 10 m-cy, oboje z
    mężem pracujemy i nie będzie dla niego miejsca w żłobku, bo to miejsce zostanie
    zajęte przez 2,5 latka, debiutanta, wszystko jedno czy będzie miał już
    rodzeństwo w tym samym przedszkolu, czy nie.
    Jasne, że nikomu się nie dogodzi... tylko proszę spróbować choć postawić się w
    mojej sytuacji... Poza tym zmienia się zasady gry w trakcie jej trwania i to
    mnie najbardziej wkurza!

    --
    Kalendarz Matika
  • aguszak 05.04.08, 16:35
    Mam pytanie: dlaczego, mając miejsce w żłobku, nie poczekała pani jeszcze rok na
    zapisanie dziecka do przedszkola...? Jeżeli można wiedzieć?

    --
    Kalendarz Matika
  • mokrasa 05.04.08, 16:41
    Żłobki naciskają rodziców na zwolnienie miejsc - prasa dość szeroko
    pisze że sytuacja ze zlobkami jest jeszcze gorsza niz z
    przedszkolamiwink)))
    --
    Stanowczo odradzam korzystanie z serwisu www.superfoto.pl
  • ewa_mama_jasia 05.04.08, 16:52
    Jeszcze nie zrezygnowałam z miejsca w żłobku. Całkiem możliwe, że
    się tak skończy, że mój syn pobędzie jeszcze rok w żłobku, bo nawet
    jeśli BE zrezygnowało oficjalnie z kryterium wiekowego, to
    podejrzewam że dyrektorzy przedszkoli mając do wyboru dziecko w
    wieku Pani Matika albo mojego Jasia wybiorą starsze. Więc pewnie
    cała nasza dyskusja mija się z celem i jeszcze przez rok będę miała
    żłobkowicza.
    A czemu chcę, żeby poszedł do przedszkola? Bo myśle, że przebywanie
    ze starszymi dziećmi, w wieku Pani Matika, da mu więcej niż z
    młodszymi zarówno w kwestii edukacji jak i socjalizacji. Ponadto
    chcę zwolnić miejsce w żłobku dla kogoś, kto czeka około roku na
    liście rezerwowej mojego żłobka (wiem, że tyle się średnio czeka w
    Warszawie na żłobek). No i również z powodu braku zaufania do władz
    zarówno rządowych jak i samorządowych. Rządowych - bo przygotowują
    reformę edukacji i zamiast 4 lat zabawo-nauki w przedszkolu, jak
    jest w tej chwili, moje dziecko będzie miało 2 do 3. A nie wiem, czy
    ktoś odpowiedzialny za "krojenie" programów edukacyjnych z 4 do 2
    lat zrobi to dobrze i czy mojemu dziecku wyjdzie to na dobre.
    Samorządowych - bo nie wiem, czy za rok moje dziecko nie okaże
    się "za stare" żeby iść do pierwszej grupy, a do starszej go nie
    przyjmą bo nie będzie miejsc. Standardowo wolnych miejsc w nowej
    grupie jest około 23 - 25. W starszych - jeśli są, to pojedyńcze. A
    kryteria rekrutacji powszechnie przyjęte w przedszkolach są
    następujące: dzieci już chodzące, dzieci samotnych matek, rodziców
    niepełnosprawnych, z rodzin zastępczych i adoptowane, dzieci mające
    rodzeństwo w tym przedszkolu i dopiero dzieci obojga rodziców
    pracujących i reszta. No i jeszcze to nieformalne kryterium
    wiekowe. Więc jest szansa, że moje i tak się nie dostanie. Ot, i
    tyle.
    --
    Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • franula 05.04.08, 17:43
    Ewo Mamo Jasia
    ja nie wiem gdzie te roczne listy czekania na żłobek moze na
    Białołęce/Ursynowie?. Dwa lata temu złożyłam w trzech żłobkach
    (Koszykowa, Smocza, Grzybowska) podania w lipcu/sierpniu (a wiec
    grubo po rekrutacji!), we wszytkich byłam daleko w rezerwie i
    wszytstkie zadzownily do mnie na poczatku/ w polowie/w końcu
    wrzesnia oferujac miejsce...
    nie pisze by polemizować tylko by pocieszać że może nie jest tak źle?
    --
    Kasia
  • ewa_mama_jasia 05.04.08, 18:38
    Dwa lata temu to i ja czekałam dwa miesiące. Ale na forum "żłobki"
    koleżanki piszą o tegorocznych zmaganiach - i często powtarza się
    własnie okres około roku. Przyjęłam to do wiadomości i tym bardziej
    chcę zwolnić jedno miejsce.
    --
    Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • gonia1710 08.04.08, 19:12
    Jestem zdania,że tak samo dyskryminujące jest pierwszeństwo
    dzieci,których rodzeństwo uczęszcza do przedszkola ( "i to naprawdę
    super dzieci i rodzice").Tym również powinien zajać się rzecznik
    praw obywatelskich. Szkoda również,że kosztem jego opinii ( zresztą
    słusznej)będą rzeczywiście pokrzywdzone te wszystkie dzieci urodzone
    w 2004 roku, po wrześniu. I tak miały już pod górkę, bo, np. na 4
    przedszkola w mojej okolicy, w 2 dyrektorzy chcą mieć w
    grupach "dzieci czyste wiekowo"( cytujęsmile)i na 6 grup w obu
    przedszkolach dla rocznika 2004 jest realnie ...20
    miejsc.Pozdrawiam.Życzę wszystkim dzieciom znaczka z muchomorkiem.
    Gosia.
  • ollas 05.04.08, 17:39
    To chyba nie tak...
    O ile wiem, dyrektorzy nie mają możliwości umieszczenia na listach konkretnych
    dzieci.
    Mam dziecko w przedszkolu i jasne było (do wczoraj), że drugie nie ma na nie
    szans, bo urodziło się po 1.09.
    I nie będzie wcale 2 i pół latkiem, bo jest nim już teraz...
    Dla mnie było oczywiste, że kryterium pt. rodzeństwo w jakimś stopniu powinno
    funkcjonować (i jest i waży 64 punkty!).
    I to tyle...
    Jeśli te 64 punkty wystarczą, to się załapiemy, jeśli nie, to nikt na to nic nie
    poradzi.
    To chyba oczywiste, że rodzic chciałby mieć dwoje dzieci w tym samym przedszkolu.
    I to nie z wygodnictwa, ale ze względu na dzieci, na to, że będą razem, będą
    mieć wspólne tematy, wspólne życie.
    Moje starsze dziecko też kiedyś szło do przedszkola i też było dużo chętnych
    (choć nie tyle smile).
    Mokrasa ma rację, nie przepychajmy się słownie, bo to nic nie da. I nie o to chodzi.
    Pozdrawiam wszystkich!
  • dzbanuszek 04.04.08, 09:09
    swietnie
    pomimo ze ja nie walczylam (Filip z lutego) gratuluje wygranej!
    ja wywalczylam za to ze zerowki z przedszkoli nie zostaly juz w tym roku
    przeniesione obligatoryjnie do szkol ;PPP

    brawo!!!

    --
    Asia, Piotrus (21.02.2002) i Filipek (18.02.2005)
    Przedszkole 73
    nasza www - zapraszamy
  • fittonia 04.04.08, 09:37
    ja tez gratuluje,pomimo ze do walki wlaczalam sie tylko polowicznie
    bo corka jest z kwietnia,na przedszkole wogole nie mam nadziei przy
    tej liczbie dzieci,szkoda tylko ze wychowawczego platnego nie daja
    na trzylatki,ktore nie z winy rodzicow nie dostana sie do
    przedszkola,tylko z takiej przyczyny ze miasto nie nadaza za wlasnym
    dynamicznym rozwojem,corka w zlobku moze byc tylko do konca czerwca
    i ewentualnie dyzur wakacyjny,a potem od wrzesnia chyba pojdzie ze
    mna do pracy,
    nie wierze tez w te wolne miejsca od wrzesnia,bo na takie miejsca
    ode mnie z osiedla czeka kilkanascie dzieci,na listach
    rezerwowych,poza tym i tak najgorzej na tym wszystkim wychodza
    dzieci z drugiej polowy roku 2004,
  • mokrasa 04.04.08, 09:41
    blog.zw.com.pl/blog/archives/655
    --
    Stanowczo odradzam korzystanie z serwisu www.superfoto.pl
  • mmala6 04.04.08, 09:48
    Mimo że jestem z Wrocławia i u nas dzieci nie są dyskryminowane ze
    względu na datę urodzenia, a na dodatek mój syn jest ze stycznia
    więc dzierżyłby palmę pierwszeństwa dzięki tym głupawym przepisomwink
    GRATULUJĘ!! Monikę rzeczywiście widziałam w tv ale nie wiedziałam,
    że to ta sama co na forum.
    Precz z głupotą i dyskryminacją!
    --
    Mateusz, 30.01.2005
  • kotek15 04.04.08, 10:28
    a dyrektorzy robią i tak co chcą, w tamtym roku synek urodzony w
    sierpniue nie dostał się bo urodził sie za pożno, z powodu małej
    ilości miejsc crying /2 grupy po 27/ kolejnosć urodzenia byłą
    kolejnością przyjecia i miejsca wyczerpały się szybko, dzieci
    urodzone w czerwcu już sie nie dostały. wiadomo że dyrektorka jak ma
    wybór to przyjmie dziecko ze stycznia a nie z grudnia+
    życzę powodzenia
    pzdr M
  • ewa_mama_jasia 04.04.08, 12:07
    ... a komunikatu nie ma....
    --
    Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • ewa_mama_jasia 04.04.08, 13:58
    Jest czternasta i dalej nic.....
    --
    Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • malabju 04.04.08, 12:48
    a może tak zamiast skupiać się tylko na dacie to zacząć przestrzegać wszystkich
    kryteriów w przyjęciu dziecka do przedszkola.. nie trzeba daleko szukać żeby
    znaleźć ile matek pisze, że jest samotnym rodzicem mając męża, to samo dotyczy
    konkubinatów, podczas gdy na prawdę samotna matka pozostaje z problemem nie
    przyjętego dziecka, to samo dotyczy nie pracujących rodziców - są dwie grupy nie
    pracuje bo nie mogę znaleźć pracy i nie pracuję bo tak mi wygodniej.. dziecko
    nie musi chodzić do przedszkola, wyrównywaniu zdolności dziecka służy zerówka

    to wszystko można prosto zweryfikować tylko, że prawda jest taka że każdy umywa
    ręce zasłaniając się ochroną danych (bzdura, bo nikt ich nie będzie przecież
    publikował)
  • aguszak 04.04.08, 12:56
    ba! ja znam nawet przypadki oszustw w temacie daty narodzin dziecka,
    kiedy to przecież łatwo zweryfikować, prosząc o odpis aktu
    urodzenia, albo sprawdzając chociażby po nr pesel - to sam system
    mógłby sprawdzać, no ale do tego potrzeba prawdziwego SYSTEMU, a nie
    jakiegoś kiepsko skonstruowanego na prędce programiku...
    To samo jest z zaświadczeniami o zatrudnieniu - wszędzie jest
    napisane, że Dyrekcja przedszkola może poprosić o dodatkowe
    dokumenty w celu weryfikacji, a przecież ten dokument od pracodawcy
    dostaje się niemalże od ręki i na każde żądanie pracownika!

    --
    Kalendarz Matika
  • bbkk 04.04.08, 17:28
  • u.ciechorska06 08.04.08, 11:34
    Oczywiście , że powinno, ale jest w tej lepszej - czytaj
    szczęśliwszej sytuacji , że mogą się nim zająć oboje
    rodziców lub dziadkowie z obu stron- wiesz? a tak poza tym
    to powinna być jednym z ważnych kryteriów sytuacja
    materialna rodziców bo chyba nie fair jest jak miejsce w
    przedszkolu ,czy źłobku zajmują dzieci, których rodziców
    stać na prywatne przedszkola czy nianie , a chcą na tym
    zaoszczędzić , bo po co tyle kasy tracić skoro państwo
    dołoży . Moje dziecko jako matki samotnej i niepracującej
    zostało przyjęte [jest z marca ] ale córka chorowała i dla
    mnie ważniejsze jest zdrowie córki więc zrezygnowałam a
    dziecko rozwija się rewelacyjnie i bez przedszkola. Pozdrawiam

    >
  • isa1001 08.04.08, 11:42
    u.ciechorska06 napisała:

    > Oczywiście , że powinno, ale jest w tej lepszej - czytaj
    > szczęśliwszej sytuacji , że mogą się nim zająć oboje
    > rodziców lub dziadkowie z obu stron- wiesz? a tak poza tym
    > to powinna być jednym z ważnych kryteriów sytuacja
    > materialna rodziców bo chyba nie fair jest jak miejsce w
    > przedszkolu ,czy źłobku zajmują dzieci, których rodziców
    > stać na prywatne przedszkola czy nianie , a chcą na tym
    > zaoszczędzić , bo po co tyle kasy tracić skoro państwo
    > dołoży . Moje dziecko jako matki samotnej i niepracującej
    > zostało przyjęte [jest z marca ] ale córka chorowała i dla
    > mnie ważniejsze jest zdrowie córki więc zrezygnowałam a
    > dziecko rozwija się rewelacyjnie i bez przedszkola.
    Pozdrawiam

    Znam samotne matki, które mogą przebierać w osobach mogących się
    zapiekować dziecki. I znam małżeństwa, które na nikogo poza sobą
    liczyć nie mogą. Samotna matka po prostu nie ma męża, ale nie
    wmawiaj nam, że jej od razu wszyscy krewni wymarli.
  • ysssa 08.04.08, 11:51
    Ja też uważam że powinno się ustalić w inny sposób kryteria. Nie ma co na siebie
    psioczyć bo wiadomo że jakby nie było to i tak wszystkim się nie dogodzi.
    Osobiście znam i wiele samotnych matek w sytuacji lepszej odemnie,jak i wiele w
    sytuacji kryzysowej. To samo dotyczy małżeństw. Nie da się wszystkich do jednego
    wora wrzucić.

    --
    let's gooooooo
  • kaskazuza 08.04.08, 11:53
    u.ciechorska06 napisała:

    > Oczywiście , że powinno, ale jest w tej lepszej - czytaj
    > szczęśliwszej sytuacji , że mogą się nim zająć oboje
    > rodziców lub dziadkowie z obu stron- wiesz? a tak poza tym
    > to powinna być jednym z ważnych kryteriów sytuacja
    > materialna rodziców bo chyba nie fair jest jak miejsce w
    > przedszkolu ,czy źłobku zajmują dzieci, których rodziców
    > stać na prywatne przedszkola czy nianie , a chcą na tym
    > zaoszczędzić , bo po co tyle kasy tracić skoro państwo
    > dołoży .

    Stanowczo protestuję! Przedszkola i żłobki są publiczne - nie są częścią pomocy
    społecznej zatem niedopuszczalne byłoby, żeby tylko i wyłącznie dzieci z
    uboższych rodzin mogły z nich korzystać. Zrozumiałabym preferencje dla osób
    faktycznie w kiepskiej, udokumentowanej sytuacji finansowej, ale odrzucenie
    podania dlatego, że rodzic dobrze zarabia (i płaci podatki, z których
    finansowane jest przedszkole nota bene) w głowie mi się nie mieści. A wybór
    przedszkola publicznego w wielu znanych mi przypadków nie wynika z chęci
    zaoszczędzenia tylko z przekonania, że akurat wybrane przedszkole jest dla
    dziecka dobre.

    --
    ...Głupi piniondz bo tonie...
  • agata102 04.04.08, 13:37
    MONIKA! Jesteś wielka, jestem Twoją fanką!!!!
  • pawek123 04.04.08, 13:50
    Mokrasa! Ja startuje do przedszkola na Mokotowie (ok ul. Walbrzyska)!
    Czy Ty tez tam startujesz? Bo jesli tak to jestes bezkonkurencyjna
    bo Twoje dziecko na pewno dostanie sie po takiej Twojej akcji
    zakonczonej sukcesem! ;o))))
    Ale tak jak pisza poprzednicy... wiecej miejsc w przedszkolach nikt
    jak dotad nie wywalczyl a to tu tkwi problem a nie w zasadach
    rekrutacji...
  • mokrasa 04.04.08, 22:26
    Uspokoję Cię - startuje w śródmieściu i na Woli (miaszkam na
    pograniczu dzielnic). A co do wyniku to nie jestem pewna. Sa osoby
    którym pewno straaaasznie zalazłam za skórę i moga mi chciec
    pokazaćwink
    --
    Stanowczo odradzam korzystanie z serwisu www.superfoto.pl
  • ziutka201 04.04.08, 14:01
    Gratuluje! Ten przepis był niesprawiedliwy, dlatego szczerze
    gratuluje wygranej walki. Niestety w mojej sytuacji szanse maleją do
    zera. Liczba moich punktów spada do zera - mam ślub z ojcem dziecka,
    nie pracuje, bo ciężko mi znaleźć pracę z trzylatkiem u nogi,
    kolejne dzieci tylko w planach, itd Tak naprawdę, teraz to tylko
    liczę jedynie na to, że komuś tam w BE w końcu otworzą się oczy i
    zobaczy, że żadne kryteria nie rozwiążą problemu. Zawsze ktoś będzie
    czuł się pokrzywdzony. Jedynym wyjściem, jak dla mnie, jest fakt, że
    w takich dzielnicach, jak Białołęka, w której buduje się co roku
    tyle nowych osiedli powinny być też być od razu budowane nowe
    przedszkola. Nie mówiąc już o parkach i placach zabaw, ech
  • agamel1234 04.04.08, 14:14
    dokładnie tak ,jakieś zasady należało przyjąc , od ich zmiany miejsc
    w przedszkolach nie przybędzie, a i tak najpierw beda przyjmowane ,
    dzieci starsze , zawsze tak było bez względu na system czy jego brak
  • bazylea1 04.04.08, 14:04
    wspaniała wiadmosc!!! Monika jestes wielka, nadzieja nam zaswitała
    znowu. a weryfikacja "samotnych matek" swoją drogą przydałaby się...
    --
    Synek #1
    Synek #2
  • pawek123 04.04.08, 14:17
    "nasza" Pani Dyrektor powiedziala ze zweryfikuje "samotne matki" bo
    dla niej "samotna matka" to kobieta ktora naprawde sama mieszka z
    dzieckiem a dziecko nosi jej nazwisko!
  • aguszak 04.04.08, 14:44
    pawek123 napisał:

    > "nasza" Pani Dyrektor powiedziala ze zweryfikuje "samotne matki"
    bo
    > dla niej "samotna matka" to kobieta ktora naprawde sama mieszka z
    > dzieckiem

    tutaj się zgodzę smile

    > a dziecko nosi jej nazwisko!

    a tutaj się nie zgodzę! wink



    --
    Kalendarz Matika
  • mokrasa 04.04.08, 22:29
    Jako prawdziwa samotna matka nie widze problemu z dodatkowej
    weryfikacji. Jeśli chce się korzystac z preferencji to trzeba
    wykazać że sie one należą.
    Ale nazwisko ojca u dziecka to zły trop - jednak większość ojców
    uznających dziecko daje swoje nazwiskowink))
    --
    Stanowczo odradzam korzystanie z serwisu www.superfoto.pl
  • paskowka1973 04.04.08, 14:27
    Gratuluję Monice! Ale i tak jestem pesymistką jeśli chodzi o przyjęcie mojego
    małego do przedszkola. Jak zobaczę na liście jego nazwisko to uwierzę. Choć
    żadne kryteria nie rozwiążą problemu braku miejsc w przedszkolachsad
  • ula-lo 04.04.08, 15:25
    Czy ktoś wie, co w Krakowie? czy też będzie zmiana?
  • aniaika 04.04.08, 15:56
    A gdzie bedzie mozna znalezc jakies szczegolowe info
  • ollas 04.04.08, 18:50
    Coś zaczęło dziać się w kontach dzieci.
    Jeszcze godzinę temu mogłam podejrzeć formularz syna, teraz zniknął.
    Po zalogowaniu nie mogę go oglądać.
    Za to pojawił się link do blogu Życia Warszawy o zmianie kryteriów.
    Co jest grane?
    Może naprawdę coś robią?

    O 15 odbierałam starsze dziecko z przedszkola i p. dyrektor mówiła, że punkty
    nie zostały jeszcze zmienione.
  • ewa_mama_jasia 04.04.08, 19:52
    A u mnie formularza nie ma i linku do artykułu też nie ma....
    --
    Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • ollas 04.04.08, 20:05
    U mnie nie ma już i formularza i linku smile
    Może trafiłam na moment, kiedy coś tam akurat robili...
  • mokrasa 04.04.08, 20:17
    Ale w Wiadomościach pani Lipszyc powiedziała, ze wszystkie dzieci
    będą traktowane równo.
    --
    Stanowczo odradzam korzystanie z serwisu www.superfoto.pl
  • pawek123 04.04.08, 22:23
    Naprawde pieknie ze sie udalo... ale to ze mowia ze wszystkie dzieci
    beda traktowane rowno to nie znaczy ze tak naprawde bedzie... nikt
    tego nie bedzie wiedziec... przeciez zasady nie beda jasne kto i
    dlacvzego sie dostanie a kto i dlaczego sie nie dostal...
    spojrzcie co robia politycy - jedno to jest to co mowia a drugie to
    co robia... Nie dajmy sie zwariowac! To ze Pani Lipszyc mowi ze
    bedzie po rowno to nie znaczy ze tak bedzie! Dla swietego spokoju w
    kazdym z przedszkoli kaza dyrektorom poprzyjmowac po zalozmy 2-3
    dzieci urodzonych po 1 wrzesnia i bedzie cisza i tyle!
  • mokrasa 04.04.08, 22:31
    A ja myśle, ze nie zaryzykują oszustwa. Zbyt wiele trybików jest
    zaangażowanych: radni, MEN, rzecznicy.......no i media a jak
    pokazuje ten przypadek w mediach siławink
    --
    Stanowczo odradzam korzystanie z serwisu www.superfoto.pl
  • pawek123 04.04.08, 22:42
    nie mowie tu o oszustwie tylko o koniecznosci przyjecia dodatkowych
    subiektywnych kryteriow (jezeli np jest 5 miejsc i 20 dzieci na te
    miejsca z ta sama iloscia punktow) ktos lub cos bedzie musial wybrac
    jakis klucz np wedlug miejsca zamieszkania co dla jednych bedzie
    korzystniejsze a dla drugich nie wiec summa summarum nie bedzie
    rowno dla wszystkich
  • 9-x-2 05.04.08, 08:03
    Gratuluję! Wiesz, to TWOJE zwycięstwo! Ty walczyłaś, my tylko
    pomagaliśmy w wysylaniu listów. Miejmy nadzieję, że nasze dzieci się
    dostaną smile
    --
    www.rowiesnicy.pl/
  • mokrasa 05.04.08, 16:39
    Jestem przerażona niektórymi komentarzami na forum i pod artykułami
    prasowi na ten temat. I tak naprawdę gubimy istotę sprawy.
    Licytacje, które dziecko powinno miec większe preferencje i wdawanie
    się w czasem dość niemiłe polimiki z innymi rodzicami prowadzi do
    nikąd.
    WSZYSTKIE DZIECI POWINNY MOC IŚĆ DO PRZEDSZOLA!!!!!
    Nie traćmy czasu na przepychanki między sobą - na tym zależy własnie
    ratuszowi. To ich wina, ze juz 3 lata temu nie zajęli się budową
    przedszkoli (rocznik statystyczny nie jest chyba jakaś arcytrudną
    lekturąwink)Walczmy konsenkwentnie o prawa naszych dzieci.
    Nadzwyczajna Sesja Rady Miasta i tak się odbedzie.
    bip.warszawa.pl/Menu_podmiotowe/Rada_Warszawy/Sesje/default.htm
    Na niej możemy wyrazic swoje niezadowolenie nie tylko z przepisu,
    który chyba zniknął, ale z całej sytuacji - że brakuje tyle miejsc,
    ze BE i ratusz nas zbywa i traktuje jak intruzów, że powołuja się na
    przepisy, których interpretacji nie raczyli sprawdzić. Możemy tez
    wyrazić swoje zaniekopokojenie przyszłością - czy za 3 lata BE się
    zdziwi że ma tyle pierwszaków i zaproponuje nam system
    trzyzmianowy????Wszystkich rodziców zapraszam!!!!!
    Ja bede dalej działać. Chcę załozyć razem z radnymi stowarzyszenie
    rodziców, którzy będa w sposób stały czuwać nad sytuacją w edukacji
    w perspektywie długofalowej. Bedę Was informować a zainteresowani
    współpracą mile widziani.

    Na koniec bardzo dziekuje wszystkim za ciepłe słowa i Waszą pomoc.
    Wiem, ze nie dla wszystkich wyrównanie szans jest korzystne, ale ....
    I jeszcze raz proszę - nie traćmy energiina walki między sobą!!!
    Spożytkujmy ją na walke o prawa nasze i naszych dzieci
    Monika
    --
    Stanowczo odradzam korzystanie z serwisu www.superfoto.pl
  • mokrasa 05.04.08, 16:48
    i przepraszam za straszne błędy - ale pisałam pod wpływem emocjiwink))
    --
    Stanowczo odradzam korzystanie z serwisu www.superfoto.pl
  • ewa_mama_jasia 05.04.08, 17:01
    Moniko, to że wszystkie dzieci powinny mieć prawo do żłobka,
    przedszkola itd, to nie ulega wątpliwości. Każdy z nas tak myśli.
    Natomiast w polemice o wyższości jednych kryteriów nad innymi nie
    widzę nic złego, pod warunkiem że wzajemnie się nie obrażamy. Po
    prostu - wyrażamy swoją opinię, a wiesz, że tam gdzie dwoje Polaków
    tam trzy różne zdania smile Poza tym temat gorący, ludzie się
    nakręcają, więc nic dziwnego że tutaj dają upust emocjom smile. Akurat
    te przepychanki nie są groźne, podejrzewam że jeśli chodziłoby o
    zorganizowanie marszu protestacyjnego pod BE lub jakiejś innej formy
    działania, to razem stanęłyby wszystkie frakcje : i dwulatków, i
    trzylatków, matek samotnych i dwojga rodziców, żłobkowiczów i tych
    chowanych w domu.
    Więc myślę, że nie ma co się martwić smile
    --
    Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • kaskazuza 05.04.08, 17:04
    Monika, postaram się być, choć godzina kosząca, a z dziećmi nie przyjdę. Bardzo
    się postaram!
    --
    ...Głupi piniondz bo tonie...
  • przedszkole2 05.04.08, 20:10
    wystarczyło tylko napiać, że cieszę sie, że szanse dzieci urodzonych
    po 1 września wzrosły i dzieki temu rodzenstwa dzieci chodzących
    obecnie oraz rodzenstwa dzieci, której kiedyś do nas chodziły ( w
    jednym przypadku 4 z kolei ubiega się o przedszkole ) i juz dostało
    się po głowie. Kochane, a czy nie fajnie jest zobaczyć znowu "super"
    rodziców, których doskonale sie zna wracających do przedszkola z
    kolejnymi pociechami? Czy to nie zwyczajne i ludzkie? Czy to nie
    najlepsza nagroda dla dyrektora? A z drugiej strony Czy nie fajnie
    jest wiedzieć, że przyjmuje się dziecko rodzica, którego się zna,
    który zna przedszkole, ma do nas zaufanie, jest zaangażowany ( nie
    mylić z zaangażowaniem finansowym ) i chce współpracowac z nami?
    Kurcze! Czy własnie dzisiaj niektórzy odkryli , że jeśli dyrektor ma
    wybrac między czepiającymi się rodzicami od pierwszego spotkania,
    takimi którzy traktują nas jako zło konieczne i usiłują dopatrywac
    się drugiego dna, a rodzicami których doskonale zna ( jako rodziców
    z przedszkola ) lub tych, którzy zrobili normale wrażenie, ciepłych,
    zyczliwych i zwyczajnie zapowiadają się na fajnych rodziców to jeśli
    dyrektor będzie mógł dokonac wyboru, bo punktacja będzie taka sama
    to wybór będzie jasny! Czy nie wolałbyscie mieć w swoim otoczeniu
    zawodowym "normalnych" ludzi, z którymi dobrze się współpracuje? I
    nie chodzi tu o "znajomości" powszechnie przyjete bo nie chodzi tu o
    znajomaą - znajomej, kuzynke, żony naszego sasiada, czy tp. albo o
    tych kto co może załatwić albo jakie ma plecy. Nie wiem o co tyle
    szumu?
  • gonia1710 08.04.08, 19:48
    Rozumiem, że fajnie jest się czuć w pracy jak na rodzinnym
    pikniku,jest to jednak nierealne,jeśli chce sie pozostać
    obiektywnym, kompetentnym i profesjonalnym. Nie dopuszczam takiej
    możliwości,aby przy kwalifikacji miały chociażby "emocjonalne"
    pierwszeństwo dzieci super rodziców,zaangażowanych rodziców,
    współpracujących rodziców czy zapowiadających się na fajnych
    rodziców i że będzie to dla mnie najlepszą nagrodą.
    Proszę jako nauczyciel o bardziej przemyślane wyrażanie opinii.
    Gosia.
  • matusia72 05.04.08, 20:39
    Wielkie DZIĘKI szczególnie dla tej laski z Krakowa od dada.net.pl/protest

    to chyba ona zorganizowała całą akcje w Internecie i zamiescila wzory pism do
    wyslania - ktos ja zna?? Myślę, że bez tych pism same płacze tutaj na forum
    dałyby tyle co i rok temu i 2 lata temu.

    Heeeeeey tu Warszawa - odezwij sie - gdzie jestes!!
  • pawek123 05.04.08, 21:08
    Na razie wszystko jest piekne i super a emocje to sie dopiero zaczna
    jak oglosza listy przyjetych bo jedni sie dostana a drudzy odejda z
    kwitkiem a kazdy chce poslac dziecko do tego przedszkola co wybral i
    taka jest prawda ze bedzie patrzyl na tego wilkiem co sie dostanie!
    Miejsc nie wystarczy dla wszystkich - to jest pewne a nie wszystkich
    stac na prywatne przedszkole! i o to sie rozchodzi!
  • joxanna 05.04.08, 21:34
    Czy może Pani zdradzić w których dzielnicach Warszawy zapowiadają się wolne
    miejsca?
  • mokrasa 05.04.08, 21:44
    Na łamach dziesiejszego Dziennika Pani Lipszyc twierdzi
    "Nie czuję sie przegrana. Jako urzędnik musze przestrzgac przepisów.
    Zanim MEN wydał opinie prawną, interpretacja ustawy była
    jednoznaczna. Teraz muszę trzymac sie opinii ministerstwa, a jeśli
    bedzie nowelizacja tego zapisu w ustawie, będę ściśle przestrzegac
    nowego przepisu - mówi szefowa warszawskiej edukacji - TAK NAPRAWDE
    NIEWIELE TO ZMIENI, BO DYREKTORZY NADAL BĘDĄ DECYDOWAĆ O TYM KOGO
    PRZYJĄĆ DO PRZEDSZKOLA. W rezultacie opóźni się jedynie wywieszenie
    list przyjetych - dodaje"
    Wydaje mi się ze może warto to wyjąśnić na spotkaniu dyrektorów. Ja
    czuje, ze po raz kolejny jesteśmy wszyscy okłamywani a pani dyrektor
    usiłuje zachować twarz za wszelka cenę lekceważąc kryterium przy
    którym tak sie jeszcze kilka dni temu upierała.
    --
    Stanowczo odradzam korzystanie z serwisu www.superfoto.pl
  • agamel1234 06.04.08, 09:38
    Tak jak juz było to powiedziane wcześniej dyrektor decyduje tylko w
    ramach tej samej ilości punktów , więc jest to kwestia jednego czy
    dwojga dzieci z ta sama ilościa punktów na końcu listy
    Poza tym liste układa system i to ona ma byść wydrukowana z systemu
    Biuro edukacji po prostu próbuje zwalic na kogos odpowiedzialnośc za
    nieudolnie przeprowadzoną rekrutację
  • przedszkole2 06.04.08, 13:43
    Dzisiaj pokazały się listy w celu ustalenia kolejności w ramach tej
    samej ilości punktów. I jestem w szoku. Nie ukrywam, że myślałam iż
    zobaczę listę swoich dzieci ( czyli I wyboru ) i tam dokonam
    ustawienia. I np. jeśli będzie więcej niż wskazanych np. 25 miejsc
    te "pod kreską" - z najmniejszą ilościa punktów, bo ustaleniu list
    przez cała Wwę będa poprzez system szukać wolnych miejsc wg.
    kolejnych preferencji po Warszawie, a te które mają za mało
    kadydatów po zamknięciu list zobaczą swoją listę dopełnioną dziećmi
    z innych placówek. A tu niespodzianka!. Na liscie ukazali mi się
    wszyscy kandydaci bez wzgledu na to, czy była 1, 5, 10 czy 30
    wyborem wg. kolejności punktowej. A dzieci w tym samym obrębie
    punktowym wg kolejności zgłoszenia się ( chyba ). Tak więc ja
    poukładałam w każdym przedziale punktowym na pierwsze miejsca dzieci
    dla których jestem I wyborem, ( a w tym przedziale najpierw
    rodzenstwa i dzieci zamieszkujące blisko przedszkola) żeby nie
    okazalo się, że dostanie się ktoś z 30 wyboru, a z I nie. Jednak
    może okazać się, ze dostanę dzieci z kolejnego wyboru z dużą ilościa
    punktów, a odpadnie dziecko z I wyboru z mała iloscią. Między
    grupami nie ma możliwosci przesunięć - tylko jak zapowiadali wśród
    dzieci z ta samą ilością. Nie wiem co o tym mysleć. Ale dla
    pocieszenia powiem, że jeśli tak będzie to jest szansa na miejsca po
    16 kwietnia, bo nie wierzę, ze wszyscy potwierdzą, chęć
    uczestniczenia jeśli jestem u niektórych np. 25, czy 20 wyborem i
    sie do mnie dostaną. Jutro do 12.00 musimy dokonać przesunięć. Dam
    znać co będzie się działo dalej.
  • kaskazuza 06.04.08, 14:36
    Ale bałagan sad
    --
    ...Głupi piniondz bo tonie...
  • fittonia 06.04.08, 14:50
    balagan !!!to jest malo powiedziane,to juz wolalam chyba koligacje
    znajomosci i lapowki niz ten oficjalny miz masz jaki nam
    zafundowali,bo teraz juz znikla nawet iskierka nadzieii,ze
    dosteniemy sie do przedszkola I wyboru,ba nawet w dzielnicy
  • kaskazuza 06.04.08, 14:58
    Ja rozumiem, że problem jest taki: czy pierwszeństwo w danym przedszkolu ma
    dziecko z większą liczbą punktów, które nie dostało się do przedszkola
    pierwszego wyboru (nasze przedszkole jest dla niego drugim), czy dziecko, dla
    którego nasze przedszkole jest przedszkolem pierwszego wyboru, ale punktów ma
    mniej? Dziwiło mnie, że przy zastosowaniu systemu komputerowego tyle czasu ma
    trwać ułożenie list, ale wygląda, że ten system ma niezbyt dobry algorytm, albo
    zwyczajnie przy jego projektowaniu nie wprowadzono pewnych kryteriów sad.
    --
    ...Głupi piniondz bo tonie...
  • fittonia 06.04.08, 15:25
    ten caly system to jedna wielka pomylka,dziecko niezaleznie od
    ilosci punktow powinno miec pierszenstwo w przedszkolu I wyboru,z
    dopiero kolejne dzieci,dla ktorych nasze przedszkole jest 2,3 5,10
    wyborem,pomimo ze ma wiecej punktow,ale widac ze tak nie jest,mysle
    ze wielu znas nie zostawi tego tak sobie,
  • przedszkole2 06.04.08, 15:42
    Zawsze cenilam sobie opinie rodziców i było dla mnie ogromną
    przyjemnością jak wybiera moje przedszkole - a w takiej sytuacji nie
    oplaca sie starać Niech wszyscy idą do najbliższego przedszkola i
    tam zlożą wniosek ,a predszkola wpiszą w dowolnej kolejności.
    Wiadomo, że szanse dostania się do I wycboru maja dzieci z
    największą iloscią punktów, a z najmniejszą raczej szanse żadne bo
    wysiuda je w systemie inne z 30 wyboru z większą ilościa punktów.
  • fittonia 06.04.08, 15:48
    chodzi mi wlsanie o to,ze tak nie powinno byc,totalne lekcewazenie
    rodzicow przez ten caly pozal sie boze system a ministerstwo
    edukacji ma nas gleboko gdzies,tak to wyglada
    teraz to juz wogole nie wierze ze dostaniemy sie do przedszkola
    jakiegokolwiek,nie mowiac o wybranym
  • kaskazuza 06.04.08, 20:18
    Czyli zdecydowanie warto się udać na radę miasta, o której pisała mokrasa - jest
    o czym rozmawiać!!!
    --
    ...Głupi piniondz bo tonie...
  • przedszkole2 06.04.08, 21:40
    Tak, dziecko z największa iloscią punktów, które mialo zaznaczone 10
    przedszkoli wyświetla się wszędzie w 10 przedszkolach. Zresztą
    miałyśmy cały czas wgląd w taką listę, dzieci które gdzieś tam nas
    zaznaczyło. Ale to z największą ilościa dostanie się do I wyboru
    napewno. Największa ilośc punktów na mojej liście to 544, ale może
    być więcej jeśłi np. matka samotna ma orzeczoną niepełnosprawność
    lub dziecko jest niepełnosprawne, a stara się o przyjęcie do
    masowego przedszkola, myślę, ze może być około 750 punktów. Lista ma
    osoby z 544, 512, 288, 104 96, 68, najwięcej jest 33 i 32 potem już
    pojedyńcze punkty, a nawet o dziwo widze jakieś 0! nie wiem dlaczego
    bo mieli je mieć spoza Wwy, a dziecko jest z Wwy. Ale po analizie
    swojej listy już wiem, że nie dostaną się do mnie wszystkie dzieci,
    które miały mnie jako I wybór. BO wyżej są dzieci z innych
    obleganych przedszkoli z dużą większą ilością gdzie jestem na II
    wyborze. Więc do mnie trafia napewno. Rekordzista zaznaczył mnie na
    33 miejscu!! Ale mam notowania smile Wlaświe powiedziałambym
    zlośliwie, chociaż daleka jest od złosliwości, że macie rodzice
    bezduszny i beukładowy system, gdzie liczy się tylko punktacja,
    czyli to w jakiej jest ktoś sytuacji. A dyrektor - tak jak wielu na
    tym forum piszących ciagle o łapówkach i układach chciało - nie może
    własciwie nic. Poszliśmy w drugą skrajność.
  • aguszak 07.04.08, 09:21
    przedszkole2 napisała:

    > Lista ma
    > osoby z 544, 512, 288, 104 96, 68, najwięcej jest 33 i 32 potem
    już
    > pojedyńcze punkty, a nawet o dziwo widze jakieś 0!

    Czyli, piszę to do tych którzy uważali, że wątpliwości będą
    dotyczyły niewielkiej liczby dzieci (2-3 dzieci) z końca listy,
    problem jednak jest olbrzymi, bo dzieci z tą samą ilością punktów
    jest przeważająca liczba. Tak więc pozostaje nam subiektywna ocena
    dyrektorska...
    Nie zadzroszczę ani dyrektorom przedszkoli (bo to na nich skrupią
    się gromy od rodziców), ani sobie, bo może sie okazać, że moje
    dziecko nie jest "fajniejsze" od innego...

    --
    Kalendarz Matika
  • fittonia 07.04.08, 12:38
    a gdzie dokladnie to bedzie i o ktorej godz?bo 10 mam z corka wizyte
    do specjalisty i przygotowanie do zabiegu?
  • fittonia 07.04.08, 12:45
    dzieki,jak wyrobie sie ze wszystkim to przybede,
    bo nie daj boze jak dzieci dla ktorych "moje" przedszkole nie bylo
    pierwszym wyborem a dostana sie do placowki,a moja corka do
    zadnej,to niech to cale BE rekrutacje organizuje jeszcze raz
    tylko mam nadzieje ze przez to wszystko moja druga pociecha poczeka
    jeszcze chwile z przyjsciem na swiat,bo wtedy klapa nic nie zrobie
  • ollas 06.04.08, 15:50
    No to ładnie!
    Ale ja czegoś nie rozumiem, jeśli ktoś ma bardzo dużo punktów i wskazał np. 10
    przedszkoli, to oznacza, że teraz to dziecko wyświetla się 10 dyrektorom i
    dostanie się do wszystkich?
    Nasuwa się zatem pytanie: po co cały ten system?
    Ja np. wskazałam tylko jedno przedszkole (do którego chodzi starsze dziecko).
    Wydawało mi się bez sensu startowanie do wszystkich w okolicy.Ciekawe, co z tego
    wszystkiego wyniknie?
    Już powoli brakuje mi cierpliwości, by spokojnie czytać o coraz nowszych
    posunięciach BE.
  • moccia1 07.04.08, 00:37
    Czy to tak wlasnie dziala jak napisala powyzej ollas???:

    > Ale ja czegoś nie rozumiem, jeśli ktoś ma bardzo dużo punktów i
    > wskazał np. 10
    > przedszkoli, to oznacza, że teraz to dziecko wyświetla się 10
    > dyrektorom i
    > dostanie się do wszystkich?

    I pytanie z czystej ciekawosci. Na jakiej punktacji masz "kreske"?
    Doszlo do 33?
  • przedszkole2 07.04.08, 08:22
    Gdybym postawiła kreskę po 25 dzieci liczonych na liście pokolei to
    byłoby po jakiś 90 punktach ale przanalizowałam wszystkie zwyczajnie
    wchodząc w ich dane i preferencje placowek i tak naprawdę to
    pierwsze 20 dzieci z listy trafi do I wyboru. Potem są moje dzieci i
    dzieci z placówek, do których trafią i są tam szanse na miejsca dla
    nich, między nimi sa dzieci, u których jestem na 3 - 4 - 5 pozycji i
    po analizie stwierdzam, że pewnie dostaną sie do wcześniej wybranego
    z listy przedszkola jeśli nie do I wyboru.( Chyba, że system nas
    zakoczy znowu ! ) Idąc tym tropem uda mi sie przyjąć prawie wszytkie
    do mnie zgłoszone na I wyborze, a lista skończy sie na punktacji w
    połowie 33. Niestety jest 4 , których nie zmieściłam z I wyboru ale
    mam nadzieje, że nie wszyscy potiwerdzą się do 20 kwietnia i dla
    nich miejsce będzie. Umówię sie z tymi rodzicami, żeby z
    potwierdzeniem w placówkach, do których trafią wstrzymali się do
    ostatniego momentu i tyle. Musze ich jakos przyjąć bo zatracam sens
    starania się o dobrą opinię mojej placówki i dbania o relacje z
    rodzicami. PAMIĘTAJCIE SZANOWNI RODZICE, że punktacja się zmienila w
    stosunku d tego co widzieliście logując się w systemie, nie ma już
    punktów za pełne 3 lata, więc Ci co mieli dużo znacznie stracili.
    TRZYMAM KCIUKI.
  • tufda 07.04.08, 13:56
    ollas napisała:

    > No to ładnie!
    > Ale ja czegoś nie rozumiem, jeśli ktoś ma bardzo dużo punktów i wskazał np. 10
    > przedszkoli, to oznacza, że teraz to dziecko wyświetla się 10 dyrektorom i
    > dostanie się do wszystkich?
    > Nasuwa się zatem pytanie: po co cały ten system?

    To jest najtrafniejsze podsumowanie tego całego bałaganu jaki stworzyło BE.

    Już mi się odechciało oglądać te piątkowe wyniki rekrutacji uncertain.

  • fittonia 06.04.08, 14:55
    wtedy wystosuje osobiste pismo z podziekowaniami do BE za
    urozmaicanie i utrudnianie zycia i tak juz bardzo zabieganym
    rodzicom,bo pewnie wiekszosc z nas nie ma co robic tylko uzerac sie
    z przepiasami i balaganem przeladowanego miasta,ktore co chwila
    wydaje pozwolenia na budowe kolejnych osiedli nie myslac o
    zapewnieniu opieki zlobkowo-przedszkolno-szkolnej,bo za pare lat
    bedziemy miec problem ze szkola,nie wyobrazam sobie zeby dzieci
    chodzily na trzy zmiany,a szkola podstawowa i gimnazjum,do ktorej
    jest przypisane moje nowe osiedle,nie przyjela dzieci rok temu i
    teraz tez bo ie ma miejsc,szopki ciag dalszy
  • ewa_mama_jasia 06.04.08, 19:22
    A zdradzi Pani, jaką maksymalną liczbę punktów dostały dzieci? Jest
    te 1024 punkty za datę urodzenia?
    --
    Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • ollas 06.04.08, 23:06
    Nie ma 1024 pkt.
    Kilka postów wyżej przedszkole2 napisała, że na Jej liście max. to 544, a w
    ogóle to ok. 700 pkt.
  • przedszkole2 05.04.08, 22:20
    Wystarczy zerknąć na mapę Wwy. Tam gdzie są stare, powojenne ( z lat
    50tych ) dzielnice, a tereny te nie sa zawalone biurowcami, czyli
    niektóre miejsca w Śródmieściu, na Woli, na starej Ochocie. Na
    jednym z pierwszych zebran na temat naboru pokazywano tabele
    statystyczne z ilościa urodzen w poszczególnych dzielnicach to
    chyba Ochota jest w najbardziej komfotrowej sytuacji - zresztą Pani
    L to podkreslała to głośno.
  • pawek123 05.04.08, 22:27
    jaki z tego moral: mamy wozic dziecko przez pol Warszawy do
    przedszkola... bo tam sa wolne miejsca...
  • ewa_mama_jasia 05.04.08, 23:27
    Pawek, ale czemu masz zastrzeżenia do słów pani dyrektor? Przecież
    ona mówi sensownie a poza tym wykazuje naprawdę dobrą wolę
    ujawniając nam pewne aspekty tegorocznego naboru smile Ponadto, skoro
    ludzie powpisywali do wniosków po kilkanaście czy kilkadziesiąt
    lokalizacji, a skończone trzylatki bez względu na kolejność wyborów
    miały mieć pierwszeństwo, to oni by wozili dzieci przez pół
    Warszawy, tam gdzie system ich przydzielił. smile
    A poważnie - fakt, widać po tym wątku, że emocje rosną. I będą rosły
    przynajmniej do 11tego. A potem będzie albo radość, albo rozpacz.
    Czyli nic się nie zmieni, dalej będą decydować dyrektorzy, tak jak w
    zeszłym roku. Ale przynajmniej nasze dzieci będą miały teoretycznie
    równe szanse. Nie zostaną odrzucone już na starcie.
    Zobaczcie - miejsce dla dziecka w przedszkolu to coś, co powinno być
    normą, a stało się rzadkim, cennym dobrem. Tak cennym, że warto stać
    cała noc w kolejce, że trzeba poświęcać czas i energię na batalie z
    BE, odbierając je tym samym naszym dzieciom, że kusi aby
    współtowarzyszy niedoli (koleżanki i kolegów z forum) wirtualnie
    utopić z zazdrości w łyżce wody. To chyba nie jest normalne,
    prawda? No nic, trzymajmy się przez najbliższy tydzień, do
    wyników... Może uda nam się zobaczyć na sesji Rady Miasta, a może
    dopiero w przedszkolach smile A może dopiero za rok smile
    Szanse na dostanie się do przedszkoli ma 70% z naszych dzieci.
    Szczerze mówiąc - trzymam kciuki za każde z Was.
    --
    Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • mokrasa 06.04.08, 21:26
    Szczegóły zaraz zamieszczę w wątku o sesji.
    I jeszcze raz apel o spokój i wspólne działania tutaj (wykorzystuję
    wszelkie środkiwink)
    www.emetro.pl/emetro/1,85648,5094003.html
    Rodziece trzylatków - nie dajmy sie skłócić
    --
    Stanowczo odradzam korzystanie z serwisu www.superfoto.pl
  • bea116 06.04.08, 21:45
    niestety, liczby miejsc i tak raczej nie zwiększą, przynajmniej u mnie - w zeszłym roku byłam na spotkaniu grupy rodziców z burmistrzem dzielnicy, wnioski: więcej miejsc w przedszkolach nie będzie bo w dzielnicy nie ma terenów przeznaczonych na ich budowę zaś dotychczasowe z gumy nie są... i tyle uzyskaliśmy
  • mokrasa 06.04.08, 21:54
    Sa inne metody niz budowa nowych przedszkoli na zagęszczonych
    terenach np. dotacja prywatnych czy tworzenie małych filii czy
    oddziałów w lokalach mieszkalnych. Myślę że dla chcącego
    rozwiązania się zawsze znajdą

    --
    Stanowczo odradzam korzystanie z serwisu www.superfoto.pl
  • bea116 06.04.08, 22:12
    Państwowe przedszkole chyba raczej nie może powstać w lokalu mieszkalnym ponieważ musi spełniać szereg warunków, które po prostu przerobione mieszkanie w bloku nie posiada, choćby np. plac zabaw. Bardziej prawdopodobne są dotacje, ale znów pewnie nie każde prywatne przedszkole ze względu na te warunki by dostało.
  • kasia373 06.04.08, 23:47
    Witaj, ja chętnie przyjdę na Radę Miasta i chętnie włączę się w działania na
    rzecz stołecznej edukacji (nie mam ochoty czekać na kolejne takie "Akcje"), mam
    tylko pytanie-czy nie powinniśmy wcześniej opracować jakiejś strategii
    działania? A może masz już jakiś plan? Bo obawiam się, że nawet duża liczba
    rodziców nie będzie miała znaczenia jeśli zapanuje chaos. Boję się, że możemy
    spodziewać się wypowiedzi urzędników BE w podobnym jak dotąd duchu i zrzucania
    odpowiedzialności np. na dyr. przedszkoli (o czym pisała p. przedszkole2).
    pozdrawiam
    Kasia
  • mokrasa 07.04.08, 01:31
    Zainteresowanym sesją proponuje przenieść się na wątek jej poświęcony
    --
    Stanowczo odradzam korzystanie z serwisu www.superfoto.pl
  • fulvia16 07.04.08, 01:41
    A mnie oburza to, że system w taki sposób kwalifikuje dzieci do
    przedszkola. To po co w ogóle wskazywać przedszkole, może powinien
    sam wybierać wszystkie w kolejności najbliższej od miejsca
    zamieszkania do przedszkola najdalszego. Przecież to paranoja.
    Gdybym wiedziała jak to będzie wyglądać to zaznaczyłabym wszystkie
    przedszkola w Warszawie, dziecko miałoby większą szansę, że jednak
    gdzieś się dostanie. Poza tym, Pani Dyrektor wspomniała, że system
    ułożył jej listy dzieci w ramach danych puktów w kolejności
    zgłoszeń, a to kryterium miało nie być brane pod uwagę. Wielkimi
    wołami napisano to na stronie Biura Edukacji i idąc tym tropem
    niespecjalnie spieszyłam się, żeby zanieść podanie skoro miało to
    nie mieć wpływu na wynik rekrutacji.
    A jeśli chodzi o dzieci mające rodzeństwo czy go nie posiadające to
    skoro dostaje się punkty za dwójkę rodzeństwa to czemu nie za
    posiadanie jednego rodzeństwa? Także punkty za żłobek jeśli wiadomo,
    że wszystkie dzieci nie mogly się do niego dostać to nie fair. Bo
    założywszy, że dziecko do żłobka nie zostało przyjęte, a teraz w
    związku z mniejszą ilością punktów (nawet o ten 1) nie zostanie
    przyjęte do przedszkola to gdzie tu mówić o różnych szansach...

    Czarno widzę przyjęcie mojej pociechy do przedszkola, mimo że
    mieszkamy w "starej dzielnicy"...
    I proszę nie odnościć tego postu personalnie, po prostu szlag mnie
    trafia na taki brak organizacji
  • przedszkole2 07.04.08, 08:28
    Jakoś system musiał ich ułożyć, mógł to zrobic wg alfabetu i też
    byłoby źle dla Zaleskiego, Żaboklickiej np. Przecież każdy dyrektor
    przesunie na początek gurpy punktowej swoje dzieci - to jasne.
    Punkty za dwojga rodzenstywa dotyczą wielodzietności, bo tą uznaje
    się od trojga dzieci. CO do wybierania przedszkoli to każdy ma
    swoje typy , a mieszkając w starej dzielnicy naprawdę nie musi sie
    Pani aż tak stresować.
  • aurita 07.04.08, 11:01
    co to znaczy "swoje dzieci"? Przepraszam ale zapytam brutalnie, te ktore daly
    lapowke?
    Gdybym wiedziala ze tak to bedzie wygladac to tez bym wpisala wszystkie
    przedszkola w miescie. Mieszkam w "nowej" dzielnicy i moje dziecko ma
    przechlapane bo nawet jezeli sie zakwalifikuje to dyrektorka najpierw przyjmie
    "swoje" dzieci?
  • kaskazuza 07.04.08, 12:32
    Swoje dzieci, to te, które wybrały to przedszkole jako przedszkole pierwszego
    wyboru. Trzeba mieć sporo złej woli, żeby zrozumieć wypowiedzi przedszkole2 w
    sposób przez Ciebie sugerowany sad.
    --
    ...Głupi piniondz bo tonie...
  • przeciwcialo 07.04.08, 12:41
    Zawsze pierwszeństwo maja dzieci już chodzące do przedszkola czyli
    te "swoje" i ich rodzeństwo a potem reszta dzieci. Dziecko które
    zmienia przedszkole staje do walki na zasadach dziecka
    pierwszorazowego.
  • aurita 07.04.08, 13:16
    mowimy o trzylatkach, ktore dopiero pojda do przedszkola a nie juz chodza.
    Dzieci ktorych rodzenstwo juz jest w danym przedszkolu maja dodatkowe punkty, a
    pani przedszkole2 pisze DODATKOWO o "swoich dzieciach", nie przekonalyscie mnie
    niestety.
  • ziutka201 07.04.08, 13:21
    moim zdaniem jasne jest, że pani przedszkole pisząc "swoje dzieci"
    pisze o dzieciach, których rodzice wybrali jej przedszkole jako
    przedszkole pierszego wyboru. Wystarczy prześledzić poprzednie posty
    pani przedszkole, wiele razy podkreślała, że ważne jest dla niej to,
    że ktoś obdaża zaufaniem jej placówkę i właśnie ją wybiera.
  • fittonia 07.04.08, 13:22
    ja rozumiem,ze chodzi o dzieci,dla ktorych przedszkole pani dyrektor
    jest pierwszym wyborem
  • ollas 07.04.08, 13:31
    Jakoś trzeba te dzieciaczki określać smile
    A jest chyba różnica między wskazaniem danego przedszkola na 1 i np.
    na 10 miejscu. To chyba zupełnie normalne, że bliższe są dzieci,
    które to przedszkole stawiają na 1 miejscu.
    Moim zdaniem niepotrzebnie się czepiasz.
    Saqma na miejscu dyrektora pewnie określałabyś te dzieci tak samo.
    Jakoś trzeba.
    Taki jest teraz dla nas czas, że wszyscy się denerwujemy, ale nie
    doszukujmy się problemu tam, gdzie go nie ma.
    Pani przedszkole 2 robi nam grzeczność i na bieżąco informuje nas,
    co się dzieje. Inaczej nie wiedzielibyśmy dokładnie nic.
    Sama kilkakrotnie rozmiawiałam z p. dyrektor przedszkola, które
    wybrałam. I naprawdę dyrektorzy nie wiedzą wiele więcej. A nierzadko
    o pewnych sprawach dowiadują się o nas.
  • aurita 07.04.08, 13:51
    ja sie nie czepiam, ja jestem przerazona ile to jest przypadkow bardziej
    "swoiskich" niz moje dziecko...
  • kaskazuza 07.04.08, 13:34
    Przeczytaj jeszcze raz wypowiedzi przedszkole2, ze zrozumieniem, proszę! Bo
    ocierasz się o pomówienie...

    --
    ...Głupi piniondz bo tonie...
  • aurita 07.04.08, 13:54
    przeczytaj definicje slowa "pomowienie"...
  • kaskazuza 07.04.08, 14:12
    Cytat z Twojej wypowiedzi: co to znaczy "swoje dzieci"? Przepraszam ale zapytam
    brutalnie, te ktore daly lapowke?
    Czy nie brzmi to jak pomówienie (pomówienie «wypowiedź, w której ktoś
    bezpodstawnie oskarża kogoś»wink o łapówkarstwo???

    --
    ...Głupi piniondz bo tonie...
  • beata3211 07.04.08, 14:22
    Przepraszam ale czegoś niezrozumiałam czy to znaczy że np dziecko
    które na np 500 punktów a wykazało pani przedszkole jako II lub II
    wyboru dostanie się przed dzieckiem z 32 punktami które wykazało
    pani przedszkole jako I wyboru??
    --
    To mój Dziubasek Siusiu Prut
    Już duży chłopak ze mnie
  • kedrok1 07.04.08, 15:53
    to nie tylko w tym przedszkolu. To system tak ustawia, najpierw punkty, bez
    podziału na numer na liście. System do dupy i tyle, ale chyba każdy był by do
    dupy tak naprawdę...
    --
    -------------------------
    kedrok.pl
    walka.waw.pl
  • przedszkole2 07.04.08, 17:36
    System wyświetlił mi wszystkie dzieci w kolejność punktowej, w
    których bylam na jakims tam wyborze. Jednak znając przedszkola i
    system wiem, że te z największa ilością punktów trafią napewno do I
    wyboru ale te z mniejszą ( problem zaczyna się około 34-32 punktów )
    to już trudno przewidzieć. Może być tak, że dostanie się dziecko z
    innego przedszkola, czyli takie u ktorego jestem II wyborem z 34
    punktami, a nie dostanie się "moje" z 32 i będzie przesunięte do
    przedszkola II wyboru. Wiem niestetu, ze np na Ursynowie dyrektorki
    narzekają, że będą miały same matki samotne bo dla rodzin pełnych
    miejsc nie starczy. Jutro zamyka się baza dla nas i system zaczyna
    mielić po czym musi nam wymielić listę dzieci zakwalifikowanych do
    naszego przedszkola, którą wywieszamy 11 kwietnia o godz. 13. Po
    dzisiejszym spotkaniu dyrektorów z BE wiem, że nic nie wiem, czyli
    wiedza moja nie została o nic uzupełniona no moze poza tym, że BE
    twierdzi, że ja mam ostatnie słowo ale gdzie i w którym miejscu, to
    nie dało się ustalić. Naprawdę wiele emocji wyzwala to u dyrektorów
    na których spłyną Wasze niezadowolenia o czym głosno mówiłyśmy, a
    cóż więcej da się zrobić? CO do uwag na temat "moje dzieci" dzięki
    za poparcie i obronę ale są osoby , z którymi nie warto dyskutować,
    nauczyłam się tego przez lata dyrektorowania i cieszę się, że są one
    w zdecydowanej mniejszości. Odpowiadaam na kolejne pytanie, nie
    udzielam informacji nt gdzie pracuję. Wielu usiłowało dociec na moim
    wątku "odpowiem na pytania - dyrektor " - zresztą sa już dwa ale
    chwilowo wypoczywają sobie smile ale nie udało sie im. Powodzenia,
    cały czas trzymam kciuki.
  • pawek123 07.04.08, 20:44
    zawsze mi sie wydawalo ze w przedszkolu panstwowym powinnismy
    miec "pelen przekroj spoleczenstwa" - dzieci z roznych srodowisk
    majace rodzicow z ronym wyksztalceniem itp Teraz okazuje sie ze moze
    byc to tylko waski "wycinek spoleczenstwa" czyli dzieci np z
    niepelnych rodzin, z rodzin wielodzietnych... moj syn majacy oboje
    pracujacych rodzicow jest na starcie dyskwalifikowany i nie jest
    przez system uznany za godnego bycia przedszkolakiem
    w zwiazku z tym jesli nasz syn nie dostanie sie w tym roku do
    przedszkola to czy natychmiast mamy pojsc do sadu i zlozyc wniosek o
    separacje - wowczas jego szanse dostania sie w przyszlym roku sie
    zwieksza (a przeciez chcemy go wychowac w poszanowaniu zasad i
    uczciwosci)
  • aurita 07.04.08, 21:16
    I to ja mam byc niby ta osoba z ktora nie warto dyskutowac? Bo podczas "tylu lat
    dyrektorowania" szanowna Pani nigdy sie z przekupstwem nie spotkala? Nie ma i
    nie bylo lapowek/znajomosci zeby sie do przedszkola dostac?

    Chcialam sie dowiedziec czy nadal mozna manipulowac miejscami i to zdanie, a
    takze Pani reakcja (wziela to Pani bardzo do siebie) pokazuja ze owszem , nadal
    mozna!

    > wiedza moja nie została o nic uzupełniona no moze poza tym, że BE
    > twierdzi, że ja mam ostatnie słowo ale gdzie i w którym miejscu, to
    > nie dało się ustalić.
  • fuksja21 08.04.08, 00:02
    aurita, weź coś na wstrzymanie, bo nie da się czytać tych bzdur.
    Nie umiesz czytać ze zrozumieniem i wszędzie węszysz teorię spisku.
    Współczuję dyrektorce przedszkola do którego dostanie się Twoje
    dziecko sad
  • aurita 07.04.08, 21:19
    i gdzie jest pomowienie? zapytalam (brutalnie) czy oskarzylam.
    Uderz w stol a nozyce sie odezwa, kto sie poczul winny to zrozumial jak zrozumial
  • mokrasa 07.04.08, 21:32
    Tak naprawdę jakoś nie było do tego okazji, ale to dzięki Pani
    wypowiedziom przyszło mi do głowy że można walczyć z nieuzasadnionym
    kryterium daty urodzenia. Również dzięki Pani wypowiedzi Anecie
    przyszło do głowy żeby sprawdzic interpretację ustawy. Super, ze
    miałysmy informację jak sytuacja wygląda teraz kiedy BE nabrało wody
    w usta.Może cos się uda dowiedziec wiecej na Radzie miasta w
    czwartek, ale też wiemy tyle że nie damy sobie wcisnąc kolejnego
    kitu. I życzę cierpliwościwink)))
    --
    Stanowczo odradzam korzystanie z serwisu www.superfoto.pl
  • ewa_mama_jasia 07.04.08, 14:52
    Aurita, prosze wyhamuj. Na Twoje pytanie o łapówke nikt nie odpowie,
    nawet gdyby wziął (o co przedszkole2 nie podejrzewam), a swoją
    napastliwością spowodujesz tylko tyle, ze przedszkole2 uzna, że nie
    warto przekazywac nam informacji. Mogłaś wpisać wszystkie
    przedszkola z listy, nikt Ci nie bronił. Tym bardziej że wiadomo
    było od poczatku, że jest więcej chętnych niż miejsc.
    --
    Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • pawek123 07.04.08, 11:02
    czytam o tych zmianach ktore sa wprowadzane przez BE i az sie cisnie
    na usta slowo - mialo byc lepiej sprawiedliwej jasniej i
    przejrzyscie... itp itd a jest syf burdel itp itd!
    Nie wierze w Polske i nie wierze w Polakow bo sami sobie robimy dym -
    tak bylo jest i bedzie w calej naszej historii!
    przyjde na Rade Miasta bo trzeba ale jestem realista i wiem ze to
    nie wiele pomoze bo miejsc od tego nie przybedzie a czesc rodzicow
    dzieci odejda z przedszkoli z kwitkiem! koszmar!
  • kedrok1 07.04.08, 13:53
    Przedszkole 2, które ty przedszkole jesteś ? wink
    Miał bym spokojniejszy sen jakby to było "moje" wink
    Ja córeczkę próbuję zapisać na Małcużyńskiego na Natolinie, mieszkam tuz obok.
    --
    -------------------------
    kedrok.pl
    walka.waw.pl
  • evilkka 07.04.08, 19:14
    jestem załamana! Mój zdrowy jedynak który we wrześniu będzie miał
    3,5 roku i z którego ojcem mam ślub, nie ma szans na przedszkole. I
    nikogo juz nie obchodzi że mimo że oboje pracujemy, to zarabiamy w
    sumie niecałe 3000 i nie stac nas na przedszkole prywatne! Granda! I
    nie mowcie mi że to wina systemu!!!!
  • kam_72 07.04.08, 19:29
    Możemy sobie podać ręce. Jestem w takiej samej sytuacji....
  • franula 07.04.08, 19:30
    taaak dorzućmy jeszce kryterium majątkowe jakby było mało sporów...
    --
    Kasia
  • isa1001 07.04.08, 21:03
    franula napisała:

    > taaak dorzućmy jeszce kryterium majątkowe jakby było mało sporów...


    -- To co? Mamy się pogodzić z preferencjami dla samotnych matek,
    które są przeważnie tak samotne, że ledwo się mogą opędzić od osób,
    które mogą się zająć ich dzieckiem? A wśród tych osób często jest i
    tatuś, co to go podobno nie ma, nie interesuje się, nie mieszka itd.
    Niestety, w tej sprawie to się pewnie Pani Monika Okrasa nie będzie
    produkować na forach internetowych i po urzędach rozmaitych.
    Wywalczyła to, co dla niej było dobre i teraz z kolei nawołuje do
    spokoju. Pewnie, bo jeszcze po raz kolejny zmienią system i jej
    dziecko jako dziecko samotnej matki będzie traktowane na równi z
    dziećmi z pełnych rodzin. Jeszcze ktoś ma złudzenia co do
    szlachetnych celów, bohaterskich czynów etc i działania "pro publico
    bono"? Znowu po prostu ktoś wywalczył sobie coś dla siebie.
  • bea116 07.04.08, 21:39
    Kryterium majątkowe może i nie byłoby od rzeczy bo samotne matki jak podaje dzisiejsze METRO bywają np. tak jak pani Okrasa dyrektorami marketingu w prywatnych firmach którym "nie jest łatwo wyłożyć ponad 2 tys. zł miesięcznie na opiekę nad dzieckiem" i które poza tym chcą ("pominąwszy finanse") aby ich dzieci rozwijały się nie przy opiekunce ale "w normalnym świecie, wśród dzieci".
    Parafrazując słowa z artykułu też się "wściekam" za takie 512 pkt!
  • przedszkole2 07.04.08, 21:51
    Było na tym dzisiaj na zebraniu dyrektorów z BE. Oczywicie nie
    należy upraszczać, bo jest wiele matek samotnych naprawdę samotnie i
    w trudnych warunkach wychowujących swoje dzieci ale w dzisiejszych
    czasach, gdy konkubinat to prawie norma przepis ten robi się bez
    sensu. Może bardziej przydatne byłoby dawanie preferencji osobom
    korzystających z pomocy społecznej, bez wzgledu na stan bytowy i
    losowy rodziny? Ale tak naprawdę to znam matki samotne zarabiające
    krocie, które zapewnily sobie będąc jeszcze w związkach dobre
    warunki, dobrą pracę i stać ich teraz na nianię i inne
    dobrodziejstwa , a znam rodziny pełne gdzie mimo staran i
    zaangażowania wiatr im ciagle w oczy. No nie wspomnę o konkubinatach
    bo to żadna samotność. Ale i była u mnie w zeszłym roku mama ( chyle
    czola ), ktora wprost powiedziala, że żyje w wolnym związku i nie
    miałaby sumienia powolywac się na swoją samotność. Znam też matkę z
    dzieckiem, która uciekla od męża sadysty i nie ma rozwodu, wynajmuje
    kawałek mieszkania i ledwie zipie. Trudna sprawa ta sprawiedliwość.
    Ja osobiście nie zgadzam się za punkty za żłobek - bo i dlaczego? Bo
    co, że samodzielne, czy nie robi w pampersy ??- bzdura ! dlaczego
    mamy reklamowac żłobki, jak środowisko rodzinne jest najlepszym
    środowiskiem dla dziecka do 3 roku życia? Super, ze dziecko ma
    babcie, ciocie lub mame na wychowawczym - to przecież cudowny czas
    dla dziecka i rodziny. Oczywiście jak mus to mus - wtedy żłobek ale
    punkty za to? Nie ujmując nic żłobkom.
  • isa1001 07.04.08, 22:00
    przedszkole2 napisała:
    Ja osobiście nie zgadzam się za punkty za żłobek - bo i dlaczego? Bo
    > co, że samodzielne, czy nie robi w pampersy ??- bzdura ! dlaczego
    > mamy reklamowac żłobki, jak środowisko rodzinne jest najlepszym
    > środowiskiem dla dziecka do 3 roku życia? Super, ze dziecko ma
    > babcie, ciocie lub mame na wychowawczym - to przecież cudowny czas
    > dla dziecka i rodziny. Oczywiście jak mus to mus - wtedy żłobek
    ale
    > punkty za to? Nie ujmując nic żłobkom.


    Wielka mi łaska - jeden punkt za żłobek przy 512 za "pseudosamotne
    rodzicielstwo". A niektórzy psychologowie twierdzą, że dziecko
    powinno być z matką do skończenia 4 lat. Proponuję odwalić wszystkie
    dzieci, które nie skończyły 4 lat. W końcu "środowisko rodzinne jest
    najlepszym > środowiskiem dla dziecka do 4 roku życia. Super, ze
    dziecko ma > babcie, ciocie lub mame na wychowawczym - to przecież
    cudowny czas > dla dziecka i rodziny". A ile miejsc będzie wolnych.
  • fittonia 07.04.08, 22:14
    pomimo tego,ze nie do konca zgadzam sie z tym kryterium zlobkowym,bo
    przeciez dziecko chowajace sie z niania,babcia czy z mama na
    wychowawczym tez nabiera samodzielnosci i nie jest gorzej rozwiniete
    od tego w zlobku,a do zlobka oddaje sie czesto dziecko z musu i
    koniecznosci a nie dla przyjemnosci albo po to by lepiej je
    przygotowac do przedszkola,wiec moze nie o to chodzi,nie zgadzam sie
    dlatego,ze tych miejsc w zlobkach tez brakuje,ale ciesze sie,ze jest
    za nie przyznany punkt,bo moje dziecko tez musialo pojsc do
    zlobka,po odczekaniu swego w kolejce miejsce sie zwolnilo i teraz to
    jest jedyny punkcik na korzysc corki tylko dlatego,ze ma rodzicow
    oboje pracujacych,traktuje to jako taka nagrode za to,ze nie moglam
    byc z mala na wychowawczym,co nie znaczy ze ten punkt cos zmienia,bo
    on nie daje zadnej przewagi,
  • aguszak 08.04.08, 10:11
    przedszkole2 napisała:

    > Ja osobiście nie zgadzam się za punkty za żłobek - bo i dlaczego?
    Bo
    > co, że samodzielne, czy nie robi w pampersy ??- bzdura ! dlaczego
    > mamy reklamowac żłobki, jak środowisko rodzinne jest najlepszym
    > środowiskiem dla dziecka do 3 roku życia? Super, ze dziecko ma
    > babcie, ciocie lub mame na wychowawczym - to przecież cudowny czas
    > dla dziecka i rodziny. Oczywiście jak mus to mus - wtedy żłobek
    ale
    > punkty za to? Nie ujmując nic żłobkom.

    Po pierwsze nie punkty, ale cały JEDEN punkt, a poza tym, jakie ma
    pani prawo oceniać, dlaczego rodzice posyłaja dziecko do żłobka??
    No nie wiem, ale każda Pani kolejna wypowiedź Panią pogrąża, choć
    niby stara się Pani być taka miła i współczująca, ale jednak przy
    takich wypowiedziach, jak ta mam wątpliwości, co do Pani
    obiektywizmu, jako dyrektora przedszkola, urzędnika państwowego,
    jakby nie było w służbie publicznej...
    Nie dziwię się, że lecą na Panią słuszne gromy od rodziców, a czasem
    zdaży się, że i nie słuszne, ale pisząc w internecie człowiek musi
    sobie zdawać sprawę, że naraża się i wystawia na publiczną opinię -
    także ja i każdy z piszących. Więc proszę tutaj nie rozpaczać, że
    Pani przedszkole2 jest atakowana, bo sama atakuje, choć pod
    przykrywką dobroduszności...

    --
    Kalendarz Matika
  • kaskazuza 08.04.08, 10:56
    przedszkole2 napisała:

    > Ja osobiście nie zgadzam się za punkty za żłobek - bo i dlaczego?

    Dla mnie kryterium żłobka jest sensowne, gdyż trochę absurdalne wydaje mi się,
    żeby dziecko, które już w żłobku w miarę nauczyło się funkcjonować w grupie
    musiało wracać pod skrzydła mamy/babci/opiekunki. Według mnie nie chodzi o to,
    że jest ono lepiej przygotowane z punktu widzenia przedszkola, ale o to, żeby
    samo dziecko nie straciło tego co dzięki żłobkowi osiągnęło, często niemałym
    kosztem. I ten 1 punkt może przeważyć w sytuacji gdy dwoje dzieci spełnia takie
    same kryteria ustawowe.

    --
    ...Głupi piniondz bo tonie...
  • ysssa 08.04.08, 11:11
    zgadzam się. Nie wyobrażam sobie żeby moja córa po 2,5 latach uczęszczania do
    żłobka nagla została w domu (zresztą nie możemy sobie pozwolić na zrezygnowanie
    z pracy).
    Jestem dobrej myśli - jesteśmy ze starej ochoty i może nam się uda.
    --
    let's gooooooo
  • kaskazuza 08.04.08, 11:33
    Ja też startuję na Ochocie smile Starsza tam chodzi...
    --
    ...Głupi piniondz bo tonie...
  • franula 07.04.08, 21:56
    Isa
    ja sie zgadzam, ze w dzisiejszych czasach nalezy się zastanawiać nad
    sensownościa kryterium samotnego macierzyństwa. Jest to kryterium
    ktroe powstalo w czasach gdy stan samotnego rodzieclstwa był
    jednozanzcanie engatywny i upośledzajacy spolecznie. Można
    dyskutować i próbowac zmienić, kto Ci broni o to walczyć. Trudno
    żeby Mokrasa o to walczyła nie? Robienie jej z tego zarzuty jest
    neico absurdalne. Walcz kto Ci broni? Może bym Cię nawet poparła?

    Tyle ze jest to kryterium ustawowe wiec trudniej je zwalczyć niż
    kryterium powstałe z "widzimiesię" BE.

    Tyle że w poprzedniej wypowiedzi ja się nie odnosiłam do kryterium
    samotnego macierzyństwa tylko odniosłam się do wypowiedzi nt.
    ewentualnego kryterium majątkowego. Nie ukrywam że mi się nie podoba
    taki pomysł, było o tym parę słów tu:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=76545201&a=76687593
    a swoja wypowiedź pozwolę sobie zacytować:
    "niezależnie od prywatnych poglądów jak być powinno, póki co
    przedszkola są świadczeniem publicznym o (teoretycznie) równym
    dostępie dla wszystkich, nie zaś świadczeniem finansowanym moca
    ustawy pomocy społecznej w związku z czym stawianie kryterium
    dochodowego jest raczej nie na miejscu i myślę że mogłoby byc łatwo
    prawnie podważone jako niekonstytucyjne. to tak jakby uznać że skoro
    bogaty ma kasę i go stać to niech idzie do prywatnej przychodni a
    nie korzysta z publicznej służby zdrowia"
    --
    Kasia
  • beata3211 07.04.08, 22:13
    dobrze powiedziane fFranula.
    Uważam że w dzisiejszych czasach kryterium samotnej matki powinno
    zostac zniesione. Bardziej kryterium socjalne bo jak napisała
    przedszkole2 są samotn e matki którym sie wiedzie znacznie lepiej
    niż "pełnym" rodzinom.
    A pozatym jeśli znacie pseudo samotne matki które tak naprawde
    samotne niesą a tylko slubu niemają i wykożustuja sytuacje na
    zdobycie więcej punktów to należy to zgłosić. bo jest to
    poświadczenie nieprawdy. Ja bym zgłosiła. Przynajmniej jedną
    oszustkę mniej by było.
    Jak równe szanse to równe szanse.
    No cóż sprawiedliwośc społeczna to fajny termin ale niestety
    nerealny.
    Najbardziej mnie wkurza to że do przedszkola które ja wybrałam jako
    I dostanie sie dziecko które je wybrało jako 50 a tylko dlatego zę
    ma wiecejk punktów.
    <yślałam że to się liczy w obrębie przedszkola. Że najpierw dostają
    się dzieci w kolejności punktowej które to przedszkole wybrały jako
    I wyboru a dopiero na wolne miejsca dzieci z II i dalszych wyborów
    wg kolejności punktowej.
    a tak to żałuje że nieprzeżuciłam sobie wszystkich przedszkoli a
    tylko wybrałam pięc takich do których bym chciała posłać młodego.
    --
    To mój Dziubasek Siusiu Prut
    Już duży chłopak ze mnie
  • fittonia 07.04.08, 22:20
    Najbardziej mnie wkurza to że do przedszkola które ja wybrałam jako
    I dostanie sie dziecko które je wybrało jako 50 a tylko dlatego zę
    ma wiecejk punktów.
    <yślałam że to się liczy w obrębie przedszkola. Że najpierw dostają
    się dzieci w kolejności punktowej które to przedszkole wybrały jako
    I wyboru a dopiero na wolne miejsca dzieci z II i dalszych wyborów
    wg kolejności punktowej.----tez sie o tym juz rozpisywalam,ale
    dolaczam sie do slow beata3211,bo jak dzisiaj o tym przeczytalam to
    nosi mnie caly dzien i mam ochote z awantura leciec do
    przedszkola,tylko co ta biedna pani dyr jest winna,ale chyba ulge by
    mi przynioslo jak bym powiedziala co mi lezy na duszy w takim
    miesjcu,ale po ochlonieciu- najlepszym miejscem do "wyrzycia sie"
    bedzie ta cala rada miasta
  • przeciwcialo 08.04.08, 07:11
    W Krakowie moglismy wybrac tylko 3 przedszkola. Ja wybrałam tylko
    jedno bo reszta daleko i bez samochodu nie byłoby szans z niego
    korzystać.
    Wybór 30 przedszkoli jest bez sensu.
  • bea116 07.04.08, 22:32
    ja sie zgadzam, ze w dzisiejszych czasach nalezy się zastanawiać nad
    > sensownościa kryterium samotnego macierzyństwa. Jest to kryterium
    > ktroe powstalo w czasach gdy stan samotnego rodzieclstwa był
    > jednozanzcanie engatywny i upośledzajacy spolecznie. Można
    > dyskutować i próbowac zmienić, kto Ci broni o to walczyć. Trudno
    > żeby Mokrasa o to walczyła nie? Robienie jej z tego zarzuty jest
    > neico absurdalne. Walcz kto Ci broni? Może bym Cię nawet poparła?
    >

    Oczywiście trudno jak powiedziałaś, żeby Mokrasa o to walczyła, ale może warto powiedzieć wreszcie publicznie i jawnie jak to w bardzo dużym odsetku z samotnymi matkami w dzisiejszych czasach jest i może wziąść pod lupę i ten aspekt problemu. Może warto byłoby na czwartkowym zebraniu poruszyć i ten temat (zaostrzenie weryfikacji samotności i skala preferencji!! tej samotności)bo tak jak w przykładzie w wypowiedzi przedszkola2 np. na Ursynowie na miejsce w przedszkolu pełna rodzina w zasadzie nie ma prawie szans.
  • isa1001 07.04.08, 22:39
    bea116 napisała:

    > ja sie zgadzam, ze w dzisiejszych czasach nalezy się zastanawiać
    nad
    > > sensownościa kryterium samotnego macierzyństwa. Jest to
    kryterium
    > > ktroe powstalo w czasach gdy stan samotnego rodzieclstwa był
    > > jednozanzcanie engatywny i upośledzajacy spolecznie. Można
    > > dyskutować i próbowac zmienić, kto Ci broni o to walczyć. Trudno
    > > żeby Mokrasa o to walczyła nie? Robienie jej z tego zarzuty jest
    > > neico absurdalne. Walcz kto Ci broni? Może bym Cię nawet poparła?
    > >
    >
    > Oczywiście trudno jak powiedziałaś, żeby Mokrasa o to walczyła,
    ale może warto
    > powiedzieć wreszcie publicznie i jawnie jak to w bardzo dużym
    odsetku z samotny
    > mi matkami w dzisiejszych czasach jest i może wziąść pod lupę i
    ten aspekt prob
    > lemu. Może warto byłoby na czwartkowym zebraniu poruszyć i ten
    temat (zaostrzen
    > ie weryfikacji samotności i skala preferencji!! tej samotności)bo
    tak jak w prz
    > ykładzie w wypowiedzi przedszkola2 np. na Ursynowie na miejsce w
    przedszkolu pe
    > łna rodzina w zasadzie nie ma prawie szans.


    Moim zdaniem najsłuszniejsze byłoby połączenie kryteriów samotna
    matka + niskie dochody. Wtedy odpadłyby nam kuriosa w stylu samotnej
    matki z działu marketingu prywatnej firmy, co pewnie mogłaby trójce
    dzieci prywatne przedszkole opłacić, a dostanie się przed tymi, co w
    zalegalizowanym niestety związku ledwie koniec z końcem wiążą.
  • bea116 07.04.08, 22:51
    No właśnie dyrektor marketingu a tak się zgoła nieprofesjonalnie dał zaprezentować gazecietongue_out
  • isa1001 07.04.08, 22:59
    bea116 napisała:

    > No właśnie dyrektor marketingu a tak się zgoła nieprofesjonalnie
    dał zaprezento
    > wać gazecietongue_out


    A ja dodam cytując pewnego rosyjskiego poetę "A szczęście było tak
    blisko". A teraz pewnie Panią Okrasę zweryfikują i siup na koniec
    listy. Ale mam marzenia, co? Ja tak zawsze około 23.00. Jutro się
    obudzę i spojrzę bardziej trzeźwo na świat, gdzie pełno jest
    samotnych kierowników działu marketingu i wszyscy chcą, żeby ich
    dzieci chodziły do przedszkola...
    --
    Małżeństwo jest jak twierdza... Ci, którzy są na zewnątrz koniecznie
    chcą się tam dostać, a ci którzy są już w środku chcą się wydostać
    za wszelką cenę.
  • bea116 07.04.08, 22:43
    A i owszem ustawa preferuje samotne matki ale ustawa NIE MÓWI o skali preferencji. Ani słowa nie ma tam o tym, że matki samotne mają mieć aż o 480 pkt więcej od obojga rodziców pracujących. To też TYLKO interpretacja BE i też można to zmienić.
    P.S. do matek samotnych - nie walczę z matkami samotnymi naprawdę i naprawdę potrzebującymi
  • fittonia 07.04.08, 22:55
    pomijajac kwestie finansowe,w czym pracujaca samotna matka jest
    lepsza od pracujacych rodzicow?i jedni i drudzy pracuja
  • joxanna 07.04.08, 22:57
    Chciałabym zwrócić uwagę, że prywatna firma nie koniecznie oznacza wyższe
    zarobki, niż w sektorze publicznym. A może oznaczać, że na pracę trzeba jednak
    poświęcić dużo więcej czasu.

    Z kolei niskie zarobki niekoniecznie oznaczają, że dzieckiem nie ma kto się
    zająć. Bo akurat może być pod ręką babcia/ciocia itp.

    Nie mam dobrego rozwiązania, ale nie wylewajmy dziecka z kąpielą.

    Mokrasa zrobiła wspaniałą rzecz - świetnie zorganizowała całą akcję,
    przeprowadziła ją tak naprawdę wraz z kilkoma dziewczynami (tu szacunek także
    dla Krakowasmile i ewentualną pomocą jeszcze paru. Bez histerii, o wszystkim
    sensownie informowała tu na forum. Ja bardzo podziwiam to, co zrobiła i sposób w
    jaki to zrobiła. Zwłaszcza, że to było tak na prawdę gaszenie pożaru - być może
    gdyby BE chciało porozmawiać z przedszkolami, albo z matkami, to wyszłyby
    sensowniejsze rozwiązania.

    Jeśli ktoś ma potrzebę kolejnej zmiany kryteriów, to niech po prostu się tym
    zajmie - znajdzie drogę do urzędów i przekona współforumowiczki do zasadności
    swojego postulatu.
  • aguszak 08.04.08, 10:23
    joxanna napisała:

    > Zwłaszcza, że to było tak na prawdę gaszenie pożaru - być może
    > gdyby BE chciało porozmawiać z przedszkolami, albo z matkami, to
    wyszłyby
    > sensowniejsze rozwiązania.
    >
    > Jeśli ktoś ma potrzebę kolejnej zmiany kryteriów, to niech po
    prostu się tym
    > zajmie - znajdzie drogę do urzędów i przekona współforumowiczki do
    zasadności
    > swojego postulatu.

    Otóż to, nie wymagajmy od dziewczyny, żeby za każdego z nas
    załatwiała nasze interesy. Niesety dzisiaj są takie czasy, że nikt
    za nas niczego nie zrobi i nie zawalczy, jeżeli sami nie się za to
    nie weźmiemy! Akurat o to nie mam pretensji do Mokrasy, mam tylko
    pretensję do władz miasta i BE o to, że stworzyli tak chaotyczny
    system, ale nie tylko o system informatyczny mi chodzi, tylko o cały
    proces rekrutacji!

    --
    Kalendarz Matika
  • mokrasa 07.04.08, 23:11
    jeszcze kilka spraw.
    Nie chce niczego narzucac, ale padały wczesniej pytania jak planuje
    to zrobić zeby nie zrobic jatki bo wtedy nic nie uzyskamy
    1) Tematy jakie myslałam, ze trzeba poruszyć na Radzie Miasta:
    - w czasie prezentacji BE wyciągnąć informację, jak przebiega cały
    proces - czyli od momentu kiedy dyrektorzy układali osoby w ramach
    tej samej punktacji (o czym pisała przedszkole2) i co dalej, niech
    powiedzą dokładnie krok po kroku
    - niech podadzą terminy - czy coś zmieniło
    - nie wiem czy to mozna w czasie wystąpienia BE czy w cześci
    rodziców (tu az się boję napisac bo zaraz pójdą oskarżenia że walczę
    tylko o siebie)ostro nacisnąć na rzetelną weryfikację kryteriow - to
    znaczy potwierdzając miejsce w przedszkolu (do 16 lub w
    przesuniętym terminie) rodzic ma przyniesć potwierdzenie sytuacji na
    którą się powoływał: samotny rodzic coś bardziej wiarygodnego niz
    nic nie mówiący smieć z USC, pracujacy zaświadczenie z zakładu pracy
    (z tego co wiem to w tym roku jest tu tez bardzo duzo naduzyc, ale
    oczywiście waga tego jest mniejsza), rodziny wielodxietne xero aktów
    urodzenia dzieci pozostałych itd....Mam nadzieję, ze przeżyjecie że
    ja sie tu obronie, ale pozwoli Wam to wyciąc kombinujacych
    konkubentów, wiec chyba warto
    - na części rodziców - spytac jak mogli doprowadzić do tak
    porażającego braku miejsc i jakie maja plany zeby temu szybko
    zaradzić
    - na części rodziców - dzisiaj z dziennikarzami z Metro tworzyliśmy
    pomysły które można by zaproponowac miastu aby zwiększyć liczbe
    miejsc w przedszkolach lub pomóc rodzicom których dzieci sie nie
    dostały - nie znam jeszcze końcowego efektu - jak tylko będę miała
    to opublikuję. Myśle ze warto pokazac, ze potrafimy nie tylko
    krzyczeć, ale jak miasto nie ma pomysłów to je zgłaszać. część
    potencjalnie nie do zrealizowania pomysłów stosowały niektóre miasta
    wiec nie są one niezgodne z przepisami. Oczywiscie wszelkie Wasze
    pomysły bardzo mile widziane.
    2) od jutra wszystkie informacje na temat sesji i dalszych działan
    bedą się pojawiać na stronie dada.net/protes gdyż opuszczam to grono
    3) Od przyszłego tygodnia zaczne sie spotykac z radnymi zeby
    konkretnie zając się założeniem stowarzyszenia
    rodziców "wymagających" od miasta by nalezycie wywiązywało sie z
    zapewnieniem odpowiednich warunków do edukacji (przedszkola to
    przedszkola, ale co nas czeka w szkołach - 4 zmiana nocna????).
    Pierwsze informację na dada, ale pewnie postaramy sie żeby
    stowarzyszenie miało własną stronę.

    A tak na koniec kilka słów prywaty: Bardzo dziekuję mamom, które
    mnie wspierały i za słowa otuchy kiedy myślałam, ze z urzędnikami
    nie da się wygrac. Pragne podkreslic że NIGDY nie zgrywałam sie na
    przypierającą głodem matkę, pisałam mniej wiecej co robię i dlatego
    mi łatwiej dotrzeć do mediów i niektórych organizacji. Juz 2
    miesiące temu chyba wszędzie pojawił się przedruk artykułu z Życia
    Warszawy gdzie otwarcie mówiłam ze obecnie płace niani 1400zł. I
    gwarantuje Wam, ze każdy z dziennikarzy z którymi miałam kontakt
    przyzna Wam, ze padał z mojej strony tekst, ze kryterium wieku
    dyskryminuje dzieci z końca roku, ja to sobie dam radę, ale jest
    wiele rodziców którzy sa w cieżkiej sytuacji, zalą sie na forach a
    nie wiedzą jak sie zabrac do walki. I min. dlatego to robię.
    Trochę mi przykro, ze mnie tak potraktowałyscie, ale do takich
    zimnych pryszniców przyzwyczaił mnie juz Tata Mai.
    W każdym bądź razie postaram się działać dalej - oczywiście i dla
    mojego dziecka- ale liczę na współpracę i spokój (MIEDZY NAMI) -
    walczyc mamy z urzędami.
    pozdrawiam po raz ostatni na tym forum
    MOnika Okrasa
  • bea116 07.04.08, 23:36
    ostro nacisnąć na rzetelną weryfikację kryteriow - to
    > znaczy potwierdzając miejsce w przedszkolu (do 16 lub w
    > przesuniętym terminie) rodzic ma przyniesć potwierdzenie sytuacji na
    > którą się powoływał: samotny rodzic coś bardziej wiarygodnego niz
    > nic nie mówiący smieć z USC, pracujacy zaświadczenie z zakładu pracy
    > (z tego co wiem to w tym roku jest tu tez bardzo duzo naduzyc, ale
    > oczywiście waga tego jest mniejsza), rodziny wielodxietne xero aktów
    > urodzenia dzieci pozostałych itd....

    O, i oto w tzm wsystkim m.in. chodyi, acykolwiek dalej uwaam, e skala preferencji djest ya bardyo dyika. Wzyej proponowanz kierunek ymian jak najbardyiej slusynz. Postaram sie wzbrac na Rade.
    P.S. Klawiatura mi ywariowaa, chzba cyas pojsc spac.
  • u.ciechorska06 08.04.08, 13:09
    TAK TYLKO ŻE DZIECI RODZICÓW Z DUŻYMI DOCHODAMI ZAJMUJĄ
    MIEJSCE TYM , KTÓRYCH NA TO NIE STAĆ WIĘC TO NIE JEST
    SPRAWIEDLIWE A CZY TO SIĘ TY ZAMOŻNYM PODOBA CZY NIE TO
    NIE MA ZNACZENIA I CHWAŁA BOGU !
  • u.ciechorska06 08.04.08, 13:02
    WIESZ TWOJA WYPOWIEDŹ JEST POPROSTU CHAMSKA I NAWET NIE
    POTRAFISZ DOCENIĆ CZYJEGOŚ GESTU I BEZINTERESOWNEJ POMOCY A
    TAK POZA TYM TO DAŁABYM WIELE ŻEBY MOJE DZIECKO MIAŁO
    TAKA PEŁNĄ RODZINE I NIESTETY NIE MA WOKÓŁ MNIE TYLU
    CHĘTNYCH DO POMOCY I OPIEKI O KTÓRYCH PISZESZ NIE MAM DWÓCH
    BABĆ, KTÓRE MOGA POSIEDZIEĆ Z DZIECKIEM MA TYLKO MOJĄ MAMĘ
    KTÓRA TEŻ MA SWOJE LATA I NIE TO ZDROWIE I WY TEŻ Z MĘŻEM
    MOŻECIE OPIEKOWAĆ SIĘ DZIECKIEM NA ZMIANĘ - NO CHYBA , ŻE
    PRACA JEST WAŻNIEJSZA TO W TAKIM RAZIE NIE TRZEBA SIĘ NA
    DZIECKO DECYDOWAĆ !!
  • u.ciechorska06 08.04.08, 12:03
    a nie uważasz, że to by było sprawiedliwe dlaczego dzieci
    rodziców, których stać na nianie czy prywatne przedszkole mają
    zajmowac miejsce tym , którzy zarabiaja grosze - to nie
    fair !
  • ewa_mama_jasia 07.04.08, 23:00
    Wiecie, dlaczego w naszym kraju jest tak źle? Bo się wszyscy ze
    wszystkimi żrą. O wszystko, ważne rzeczy i głupoty. Macie najlepszy
    przykład w tym wątku. Nic to, że teraz nasze dzieci mają szansę
    (przynajmniej teoretyczną) na przedszkole, której by nie miały,
    gdyby Monika nie rozpoczęła awantury. Owszem, nie sama Monika, ale
    ona była katalizatorem tej zmiany.
    Monika Wam źle - bo samotna matka a do tego na przyzwoitym
    stanowisku. Dyrektor przedszkola źle - bo mówi że nie spotkała się z
    łapówkarstwem a poza tym ceni znajome sobie dzieci i ich rodziców.
    Ja - źle, bo moje dziecko w żłobku. Ktoś źle - bo ma dwoje czy troje
    dzieci a więc te kilkadziesiąt punktów więcej za rodzeństwo.
    Kochane, w taki sposób do niczego nie dojdziemy.
    Rozumiem, że każdą (i każdego) z nas ponoszą nerwy. Nie ma gorszej
    cholery niż czekać na coś na co nie mamy wpływu. Ale nie
    rozładowujmy tych emocji pyskując na siebie nawzajem. Pyskujmy tam,
    gdzie ma to sens - w BE, w biurach poselskich, w odpowiednich
    ministerstwach, w urzędach dzielnicy, że blokują powstawanie
    miniprzedszkoli, w mediach - bo one mogą w dalszym ciągu
    rozdmuchiwać problem.
    --
    Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • ollas 07.04.08, 23:14
    Dziewczyny, zlitujcie się i przestańcie psioczyć.
    Jeszcze kilka dni temu zupełnie inaczej mówiłyście o Monice. Nikt nie
    kwestionował słów przedszkole2.
    Wiem, że wszyscy czekamy na 11 kwietnia, ale dajmy już spokój z tym wywlekaniem
    ciągle czegoś nowego.

    I zamiast najeźdżać na samotne mamy może lepiej powalczyć o lepszą ich weryfikację.
    Z ostatnich wypowiedzi widać, że kipicie energią.
    Tu marnujecie ją na kłótnie.
    Po co?

    Mi nie przeszkadza, że ktoś BYĆ MOŻE zarabia więcej ode mnie.
    Może właśnie doświadczeniu z pracy Monika zawdzięcza to, że wiedziała jak zabrać
    się za całą tę sprawę? Jakoś nikt inny tego nie ruszył wcześniej...
    Umiecie tylko psioczyć, narzekać i szukać dziury w całym.
    To okropne.

    Wiem, że puszczają nerwy, ale to nie tłumaczy niektórych z powyższych wypowiedzi.
    Dobrej nocy i ostudzenia emocji!!!
  • bea116 07.04.08, 23:53
    Mi nie przeszkadza, że ktoś BYĆ MOŻE zarabia więcej ode mnie.

    Mi tey nie pryesykadya pod warunkiem, ye ktos nie koryzsta y ogromnzch preferencji, ktore po sperawiedliwosci naleya mu sie w jego indzwidualnej sztuacji srednio...
  • isa1001 07.04.08, 23:58
    bea116 napisała:

    > Mi nie przeszkadza, że ktoś BYĆ MOŻE zarabia więcej ode mnie.
    >
    > Mi tey nie pryesykadya pod warunkiem, ye ktos nie koryzsta y
    ogromnzch preferen
    > cji, ktore po sperawiedliwosci naleya mu sie w jego indzwidualnej
    sztuacji sred
    > nio...

    Myślę, że teraz Pani Okrasa, żeby wyjść z twarzą z całej sytuacji
    powinna oddać swoje miejsce w przedszkolu, jeśli je dostanie,
    jakiejś samotnej matce bez środków do życia. Przecież sama
    twierdziła, że ona sobie poradzi, bo ją stać na prywatne. Dla
    ścisłości - ja się na dobroczynność Pani M.O. nie kwalifikuje, więc
    proszę nie podejrzewać, że próbuję coś dla siebie załatwić.
  • fuksja21 08.04.08, 00:28
    a ja myślę, że ty, aby wyjść z twarzą z tego co tu bredzisz powinnaś
    jeszcze raz przeczytać swoje bzdury, którymi nas raczysz i albo
    przeprosić, albo dać sobie spokój z pisaniem na tym forum
  • fittonia 08.04.08, 09:50
    dziewczyny dajcie spokoj juz pani monice,kazdy z nas mogl i moze
    zaczac ogolna walke o zniesienie kryterium badz punktacji wedlug
    niego niesprawiedliwej,dziewczyna zaczela walczyc tylko o jedno-o
    zniesienie punktacji za wiek,bo rzeczywiscie zaczynajac szkole -
    wszystkie dzieciaki pojda do niej rocznikowo,dlaczego mialoby byc
    inaczej w przypadku przedszkola-a zobaczcie czym to sie konczy!!
    mnie tez wkurza caly ten system rekrutacyjny,nie ukrywam ze punkty
    za wiek byly mi na reke,pewnie jak wiekszosci pracujacych
    rodzicow,bo w naszym przypadku,nie bedac rodzina zastepcza,samotnym
    rodzicem,nie majac orzeczonej niepelnosprawnosci swojej badz
    dziecka,nie bedac rodzina wielodzietna itp,pkt te byly jedyna
    gwarancja na miejsce w przedszkolu,ale takich rodzicow bez
    przywilejow jest tez sporo co maja dzieci urodzone po 1 wrzesnia,
    zgadazam sie z mamami,ktore postuluja o dokladne sprawdzanie
    nadanych przywilejow,bo jak wszystkim wiadomo podawanie falszywych
    danych jest karane i zastosowanie kar moze nauczyloby niektorych
    rozumu
    kierujmy nasze zale,nie miedzy siebie,ale tam gdzie nasze zale
    spowoduja i wymusza dzialanie,moze sobie juz nie polepszymy,ale
    niestety sporo nas bedzie musialo startowac do przedszkola ponownie
    za rok,obysmy za rok nie musieli przechodzic tego samego,ja bym
    chciala najbardziej wymusic jedna zmiane w systemie,ze dziecko w
    przedszkolu I wyboru powinno miec pierszenstwo czy ma mniej czy
    wiecej punktow,a dopiero cala reszta,ktora wskazala to przedszkole
    na dalszej pozycji,
    dlatego wazne jest abysmy stawili sie na rade miasta zeby pewnych
    rzeczy nieustalono za naszymi plecami
  • aurita 08.04.08, 09:54
    Kolejna chamska odzywka fuksji21. Ja wspolczuje Twojemu dziecku. Jezeli bedzie
    mialo jakikolwiek problem zapewne bedziesz mu "dawala na wstrzymanie" jak
    radzisz tutaj na lewo i prawo?
    Nie podoba Ci sie forum to sie nie udzielaj. Szczegolnie ze nic metorycznego do
    dyskusji nie wnioslas.
  • ajk74 08.04.08, 11:34
    a mnie zdecydowanie się nie podoba, że zmienia się zasady rekrutacji
    po jej zamknięciu. A może sobie BE coś zmieniu po zamknięciu list???
    dlaczego jest tak, że człowiek wiecznie nie może byc pewien o co
    chodzi???
    może się starać, dowiadywać, wściekac na zasady, które były głupie,
    bo zdecydowanie były, ale nie mogę zrozumiec zmian zasad po fakcie.
    pozdrawiam
  • fuksja21 08.04.08, 11:37
    Moje współczucie dla ewentualnej dyrektorki, która przyjmie twoje
    dziecko wzrasta smile
    Twoje chamskie odzywki na tym forum górują jednak nad moimi. Mam
    wysoki próg wytrzymałości i nie udzielam sie zbyt często, ale jeśli
    ktoś pisze taki pierdoły i NIE UMIE CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM (to
    odnośnie twoich wycieczek w stronę Przedszkole2) to nie mogę tego
    tak zostawić i piszę.
    I proszę nie współczuj mojemu dziecku. Ma i tak większe szanse na
    przedszkole niż twoje smile
  • franula 08.04.08, 11:53
    > chyba nie fair jest jak miejsce w
    > przedszkolu ,czy źłobku zajmują dzieci, których rodziców
    > stać na prywatne przedszkola czy nianie , a chcą na tym
    > zaoszczędzić , bo po co tyle kasy tracić skoro państwo
    > dołoży .

    nieco obraźliwe co piszesz. powtórzę: to tak jakby uznać że skoro
    bogaty ma kasę i go stać to niech idzie do prywatnej przychodni a
    nie korzysta z publicznej służby zdrowia

    Nie dołoży jakieś abstrakcyjne państwo. Płace ze swoich podatków na
    to żeby przedszkola istniały. Rozumiem że zarabiając duzo
    (teoretycznie bo naprawdę dużo nie zarabiam) dokładam na przedszkola
    tych którzy zarabiają malo lub nic. To mieści się w moim
    solidaryzmie spolecznym. Ale mam też do tego przedszkola prawo.
    --
    Kasia
  • aurita 08.04.08, 12:55
    > I proszę nie współczuj mojemu dziecku. Ma i tak większe szanse na
    > przedszkole niż twoje smile

    eksiowi nie wspolczuje, jemu mozna pogratulowac roztropnosci. Dziecku wspolczuje
    podwojnie.
  • fuksja21 08.04.08, 22:23
    aurita napisała:

    > > I proszę nie współczuj mojemu dziecku. Ma i tak większe szanse na
    > > przedszkole niż twoje smile
    >
    > eksiowi nie wspolczuje, jemu mozna pogratulowac roztropnosci.
    PUDŁO smile)))))Kiepsko kombinujesz

    Dziecku wspolczuj
    > e
    > podwojnie.
    Dziękuję w imieniu dziecka. Zawsze to jakiś ludzki odruch z twojej
    strony, choć kompletnie bez znaczenia. Może jednak nie trać czasu,
    tylko zajmij się swoim???
  • przedszkole2 08.04.08, 11:51
    Może najpierw odpowiem na parę kwiestii :
    - tak, spotkałam się z próbami przekupstwa ale ze strony rodziców,
    których wyprosiłam za drzwi
    - co do zasad naboru ( matek samotnych, kryteriów dochodowych,
    żłobków itd. ) wyraziłam swoją opinię, do której mam prawo, w końcu
    jesteśmy na forukm dyskusyjnym
    - nie udaje osoby niosącej pomoc, czy dobrotliwej, bo raczej staram
    się być obiektywna ale i wymagająca dla siebie i innych
    WYdaje mi się, że wątek ten przybrał raczej formę pyskówki i nie mam
    ochoty już się tu wypowiadać. Może znajdzie się ktoś inny kto zechce
    wysłuchiwać niemiłych uwag na swój temat ( w końcu z jakiego
    powodu ? mam to być ja i za co ? ) , a w zamian będzie Państwa
    informował co nowego w naborze.
    Pani Mokrasie gratuluje osiagnięć i siły przebicia - ze szczerego
    serca - i przykro mi , ze musi Pani tego wszystkiego wysłuchiwać.
    Mam tez nadzieje, ze wsród tych bezpardonowych rodzciów nie ma
    przyszłych "moich" rodziców, bo w przeciwnym razie już sobie
    współczuję.
    Ja zmywam sie z tego wątku. Opanowanych i kutluralnych rodziców (
    których jest tu wielu - bo jestem już tu weteranką i wiem )_
    zapraszam na swój watek, który zaraz podbiję ku górze.
  • fulvia16 08.04.08, 15:04
    Ja tylko kilka słów ode mnie dorzucę.
    Uważam, że kwestia czy dziecko chodziło czy nie do żłobka nie
    powinna być kryterium przy przyjęciu do przedszkola. Bo to, że
    dziecko takie powinno chodzić do przedszkola, aby nie stracić tego
    co się nauczyło nie jest dla mnie żadnym argumentem, a nawet można
    się posunąć do stwierdzenia, że skoro się już nauczyło albo miało
    szansę w takim środowisku poprzebywać to niech teraz zrobi miejsce
    dla tych dzieci, które takich szans nie miały.
    Są różne powody posyłania dzieci do żłobka, pozostawania na urlopie
    wychowawczym przez mamy czy zatrudniania niani, co nie znaczy, że
    któryś jest lepszy. Każdy ma swój własny punkt widzenia.
    Zgadzam się, że kryterium samotnych matek jest również
    nieobiektywne, ale nie zgadzam się z twierdzeniem, że samotna matka
    dobrze zarabiająca czy rodzice dobrze zarabiający powinni nie mieć
    możliwości posłania dziecka do przedszkola publicznego. Dlaczego
    mamy karać ludzi za to, że lepiej zarabiają, czyli często w dużej
    mierze za większą przedsiębiorczość, wiedzę czy po prostu łut
    szczęścia. Czemu ludzie, którym się powodzi i którzy i tak w system
    pompują więcej pieniędzy ze swoich podatków mają płacić dodatkowo za
    nianie czy prywatne przedszkola. "Milionerów" w naszym kraju dużo
    nie ma, a uważam, że "milioner" i tak nie pośle swojego dziecka do
    przedszkola publicznego. Dojść można do absurdu, że może nie warto
    sobie żył wypruwać na dwóch etatach, bo nie dość, że podatki większe
    się płaci to jeszcze trzeba opłacić przedszkole itp. i pieniędzy
    zostaje dużo mniej.
    Oczywiście są rodziny z naprawde ciężką sytuacją materialną,
    korzystające z pomocy społecznej i tym należy się pomoc!
    Prawda jest chyba taka, że to państwo i miasto nie potrafą zapewnić
    swoim obywatelom odpowiedniej opieki do jakiej są zobowiązane. Gdyby
    było inaczej to wszelkie dyskusje i chore punktacje byłyby
    niepotrzebne.
    Pozdrawiam serdeczniesmile
  • vera-su 08.04.08, 14:41
    ucieszyłam się bardzo na początku, jak o tym przeczytałam.
    ale ciekawa jestem jak to w praktyce ma wyglądać.
    jeżeli i tak pierwszeństwo mają dzieci starsze, a młodsze mogą przyjmować tylko,
    jak będą mieli wolne miejsca, to i tak te młodsze nie mają szans.
    to wszystko jakaś ściema sad
  • ollas 08.04.08, 14:49
    To nie do końca jest tak...
    Jeśli Twoje dziecko miałoby o te 1024 punkty mniej, byłoby na samym końcu list.
    Teraz wyprzedzi w nich dzieci, które mają np. 1 punkt mniej a są starsze.
    Więc nadzieja chyba jest. To tez troszkę zależy jak dyrektorzy będą ustalać
    kolejność wewnątrz grup dzieci z tą samą liczbą punktów. Moga patrzeć na to,
    którego wyboru jest przedszkole, na zamieszkanie w pobliżu albo na wiek.
    Wiem, że p. dyrektor w przedszkolu, które wybrałam patrzy bardziej na dwa
    pierwsze kryteria.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka