Jakie kryteria przyjęć? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • No właśnie, czy ktoś mnie może oświecić, jakie są kryteria przyjęć
    dzieci do państwowych przedszkoli? Poza oczywistymi - jak
    dzielnica, dzieci rodziców samotnie wychowujących dziecko itp.
    Jeśli dzieci pochodzą z pełnych rodzin - to co decyduje o przyjęciu?
    Ania
    • Witaj wiem że u nas pierszeństwo mają dzieci z rodzin pełnych, których oboje
      rodziców pracują. Tzn. jeśli ja chcę posłać córkę do przedszkola, żeby szukać
      pracy to ciekawe czy zostanie przyjęta. W mojej sytuacji, jeśli córka nie
      pójdzie do przedszkola, ja nie będę pracować. Czyli błędne koło sie zamyka.
      Pozdrawiam
      • Trzeba się rozwieść żeby przyjęli ci dziecko do przedszkola bo tylko
        dzieci z rodzin rozbitych mają pierwszeństwo przyjęcia.
        Mam to wypróbowane i działa ok.
        polecam
        • Nie "tylko dzieci z rodzin rozbitych".
          Idiotko.
        • Trzeba mieć znajomości, a system elektroniczny o którym tak głośno
          ma się nijak bo i tak dzieci przyjęte są te które miały być
          przyjęte, wiem dobrze bo mojego dziecka nie przyjeto bo spełniamy
          tylko jedno kryterium oboje pracujemy i pani dyrektorka mówiła mi że
          nie ma wpływu na system elektroniczny i gotową liste dostanie, a
          guzik prawda bo koleżanki dziecko z takim samym tylko kryterium
          dostało się i nie ukrywała tego że dzięki znajomością i jak się ma
          do tego ten elektroniczny system?
    • Nadal nie kumam - czy to znaczy, że w przedszkolu, do którego
      chciałam zapisać córcię jest 25 dzieci z rodzin niepełnych lub
      dzieci inwalidów? Bo skoro oboje z mężem pracujemy to niby i tak
      jesteśmy w jakiejś uprzywilejowanej pozycji? Czy mam obiecywać Pani
      Dyrektor, że wyremontuję łazienkę, tylko nikt o tym nie chce
      napisać? Proszę, niech odezwie się jakiś rodzic dziecka, które ma
      pełną rodzinę i dostało się do wymarzonego państwowego
      przedszkola... A na pewno takich jest więcej - kolejność zgłoszeń
      chyba nie ma w państwowych znaczenia, prawda? Widzi-mi-się
      personelu? Znajomości????????????
      • Liczy się jeszcze np. rodzeństwo w danym przedszkolu, co najmniej
        dwoje rodzeństwa poniżej 14 lat, to że dziecko chodziło do
        przedszkola.
      • annarut,
        a skąd jesteś? Jeśli jest elektroniczna rekrutacja, to na stronie www rekrutacji
        muszą być kryteria główne (= ministerialne) oraz dodatkowe (= ustalone przez
        gminę). Te same informacje powinny być dostępne (wywieszone) w przedszkolach.
        W Krakowie np. dodatkowe były takie: 3 lata na 1.09.2008, dziecko zmieniające
        placówkę, oboje rodzice pracujący, rodzeństwo w tym samym przedszkolu, i kilka
        innych.
        Odpowiednia jednostka w urzędzie miasta (władze gminy) powinna tez udzielić
        informacji.
      • dostało się wiele dzieci z normalnych rodzin, m.in. moje dziecko.
        Rozumiem, że jest wiele sfrustrowanych rodziców ale to co piszecie to jest żałosne.
        Miejcie pretensję do władz że pozamykano przedszkola że brakuje miejsc a nie do
        innych rodziców.
        --
        let's gooooooo
        • Nie chodzi mi o szkalowanie innych rodziców, ja naprawdę chcę
          zrozumieć dlaczego moje dziecko się nie dostało???????? Poza
          wszelkim pierszeństwem - cała reszta idzie kolejno jak leci?
          alfabetycznie przyjmują czy co??????? Jakoś chyba nikt mi nie
          udzieli odpowiedzi na to pytanie... jestem z Poznania, na stronie
          gdzie są wyniki nie ma zasad rekrutacji, ale poszukam jeszcze w
          jakichś biuletynach miejskich. Ysssa, może wyjaśnisz mi dlaczego
          Twoje dziecko sie dostało, a osoby która jest w analogicznej
          sytuacji życiowej do Twojej nie??????? - ja naprawdę tego nie
          kumam... I akurat nie chodzi mi o żadne pretensje, bo będę
          zadowolona również, jak moje dziecko pójdzie dopiero od 4 lat do
          przedszkola, więc dramatu dla mnie nie ma, tyle, że chciałabym
          zrozumieć o co chodzi...
          • No jeżeli jest kilkanaście wniosków spełniających to samo kryterium
            np pracujący rodzice, podobne miejsce zamieszkania, to któz potrafi
            wskazać kogo przyjąc najpierw, może rzeczywiście kolejnośc
            alfabetyczna byłaby własciwasmile
            Ale może ktos na forum potrafi wskazać kto powinien byc najpierw
            przyjęty i dlaczego , mówimy o tych samych kryteriach
          • Dyrektor decydował
            Jak chciał
            W zależności od miejsca zamieszkania, daty urodzenia czy kolejności składania podań
            --
            Jas
            Malgosia
          • dostało się bo z mojej dzielnicy przedszkola nie są oblegane tak jak w nowych
            dzielnicach.

            --
            let's gooooooo
            • Też jestem ciekawa jakie były kryteria, bo wiem - od dyrektorki przedszkola
              (Mokotów), do którego nie dostało się moje dziecko, że spośród dzieci, które
              spełniały takie same warunki i które dostały po tyle samo punktów (za
              pracujących rodziców, innych warunków nie spełniały), część się dostała, a część
              nie... I tak dziecko mojej koleżanki z tą samą ilością punków co moje się
              dostało do tego przedszkola, m my nie...
              I Dyrektor powiedziała, że nie jak system to 'rozstrzygnął'. Chyba losowo...
              • W przypadku Krakowa system kwalifikowal dzieci: jesli na koncu byla
                grupa z taka sama liczbą punktów, to zbierala sie komisja
                rekrutacyjna, ktora decydowala, kto sie dostanie (moglo decydowac o
                tym, np. to, czy było poswiadczenie, ze oboje rodzice pracuja). Bylo
                jednak duzo przedszkoli, w których przyjeli wiecej dzieci, wlasnie
                tych, ktore mialy tyle samo punktów.
                Co do kryteriow, to główne okresla ustawa, gmina wprowadza kryteria
                pomocnicze np.zatrudnienie rodzicow, odleglosc do przedszkola,
                rodzenstwo, ktore chodzilo do placówki etc.)
                • moje dzieci się dostały. Oboje z mężem pracujemy. Syn idzie do
                  zerówki, więc jako, że to obowiązek, to pierwsza kolejność. Córka -
                  3 latka, też poszło bez problemów. Ale szczerze mówiąc martwię się
                  na zapas. Przedszkole to jest nie z naszego rejonu. Przedszkolanka
                  mówiła, że najgorzej jest u nas z miejscami dla 5-latków. I
                  rzeczywiście - moi znajomi, też oboje pracujący, mają córkę, którą
                  chcieli zapisać do 5-latków i nie dostała się, choć już chodziła
                  wcześniej do tego przedszkola sad
                  Jak mi wytną taki numer za dwa lata, to ja nie wiem. Przyzwyczajać
                  dziecko do innego przedszkola? Po dwóch latach chodzenia do tego?
                  Czy robić rok przerwy przed zerówką? Bez sensu sad
                  Pewnie okaże się, że nie mam się co martwić, bo wprowadzą obowiązek
                  szkolny dla młodszych dzieci i w przedszkolach się poluźni...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.