Dodaj do ulubionych

Jakie kryteria przyjęć?

22.04.08, 13:54
No właśnie, czy ktoś mnie może oświecić, jakie są kryteria przyjęć
dzieci do państwowych przedszkoli? Poza oczywistymi - jak
dzielnica, dzieci rodziców samotnie wychowujących dziecko itp.
Jeśli dzieci pochodzą z pełnych rodzin - to co decyduje o przyjęciu?
Ania
Edytor zaawansowany
  • 22.04.08, 22:40
    Witaj wiem że u nas pierszeństwo mają dzieci z rodzin pełnych, których oboje
    rodziców pracują. Tzn. jeśli ja chcę posłać córkę do przedszkola, żeby szukać
    pracy to ciekawe czy zostanie przyjęta. W mojej sytuacji, jeśli córka nie
    pójdzie do przedszkola, ja nie będę pracować. Czyli błędne koło sie zamyka.
    Pozdrawiam
  • 22.04.08, 23:12
    Trzeba się rozwieść żeby przyjęli ci dziecko do przedszkola bo tylko
    dzieci z rodzin rozbitych mają pierwszeństwo przyjęcia.
    Mam to wypróbowane i działa ok.
    polecam
  • 22.04.08, 23:19
    Nie "tylko dzieci z rodzin rozbitych".
    Idiotko.
  • 23.04.08, 14:14
    Trzeba mieć znajomości, a system elektroniczny o którym tak głośno
    ma się nijak bo i tak dzieci przyjęte są te które miały być
    przyjęte, wiem dobrze bo mojego dziecka nie przyjeto bo spełniamy
    tylko jedno kryterium oboje pracujemy i pani dyrektorka mówiła mi że
    nie ma wpływu na system elektroniczny i gotową liste dostanie, a
    guzik prawda bo koleżanki dziecko z takim samym tylko kryterium
    dostało się i nie ukrywała tego że dzięki znajomością i jak się ma
    do tego ten elektroniczny system?
  • 22.04.08, 23:53
    Nadal nie kumam - czy to znaczy, że w przedszkolu, do którego
    chciałam zapisać córcię jest 25 dzieci z rodzin niepełnych lub
    dzieci inwalidów? Bo skoro oboje z mężem pracujemy to niby i tak
    jesteśmy w jakiejś uprzywilejowanej pozycji? Czy mam obiecywać Pani
    Dyrektor, że wyremontuję łazienkę, tylko nikt o tym nie chce
    napisać? Proszę, niech odezwie się jakiś rodzic dziecka, które ma
    pełną rodzinę i dostało się do wymarzonego państwowego
    przedszkola... A na pewno takich jest więcej - kolejność zgłoszeń
    chyba nie ma w państwowych znaczenia, prawda? Widzi-mi-się
    personelu? Znajomości????????????
  • 22.04.08, 23:56
    Liczy się jeszcze np. rodzeństwo w danym przedszkolu, co najmniej
    dwoje rodzeństwa poniżej 14 lat, to że dziecko chodziło do
    przedszkola.
  • 22.04.08, 23:59
    annarut,
    a skąd jesteś? Jeśli jest elektroniczna rekrutacja, to na stronie www rekrutacji
    muszą być kryteria główne (= ministerialne) oraz dodatkowe (= ustalone przez
    gminę). Te same informacje powinny być dostępne (wywieszone) w przedszkolach.
    W Krakowie np. dodatkowe były takie: 3 lata na 1.09.2008, dziecko zmieniające
    placówkę, oboje rodzice pracujący, rodzeństwo w tym samym przedszkolu, i kilka
    innych.
    Odpowiednia jednostka w urzędzie miasta (władze gminy) powinna tez udzielić
    informacji.
  • 23.04.08, 07:36
    dostało się wiele dzieci z normalnych rodzin, m.in. moje dziecko.
    Rozumiem, że jest wiele sfrustrowanych rodziców ale to co piszecie to jest żałosne.
    Miejcie pretensję do władz że pozamykano przedszkola że brakuje miejsc a nie do
    innych rodziców.
    --
    let's gooooooo
  • 23.04.08, 12:09
    Nie chodzi mi o szkalowanie innych rodziców, ja naprawdę chcę
    zrozumieć dlaczego moje dziecko się nie dostało???????? Poza
    wszelkim pierszeństwem - cała reszta idzie kolejno jak leci?
    alfabetycznie przyjmują czy co??????? Jakoś chyba nikt mi nie
    udzieli odpowiedzi na to pytanie... jestem z Poznania, na stronie
    gdzie są wyniki nie ma zasad rekrutacji, ale poszukam jeszcze w
    jakichś biuletynach miejskich. Ysssa, może wyjaśnisz mi dlaczego
    Twoje dziecko sie dostało, a osoby która jest w analogicznej
    sytuacji życiowej do Twojej nie??????? - ja naprawdę tego nie
    kumam... I akurat nie chodzi mi o żadne pretensje, bo będę
    zadowolona również, jak moje dziecko pójdzie dopiero od 4 lat do
    przedszkola, więc dramatu dla mnie nie ma, tyle, że chciałabym
    zrozumieć o co chodzi...
  • 23.04.08, 12:34
    No jeżeli jest kilkanaście wniosków spełniających to samo kryterium
    np pracujący rodzice, podobne miejsce zamieszkania, to któz potrafi
    wskazać kogo przyjąc najpierw, może rzeczywiście kolejnośc
    alfabetyczna byłaby własciwasmile
    Ale może ktos na forum potrafi wskazać kto powinien byc najpierw
    przyjęty i dlaczego , mówimy o tych samych kryteriach
  • 23.04.08, 12:36
    Dyrektor decydował
    Jak chciał
    W zależności od miejsca zamieszkania, daty urodzenia czy kolejności składania podań
    --
    Jas
    Malgosia
  • 23.04.08, 12:39
    dostało się bo z mojej dzielnicy przedszkola nie są oblegane tak jak w nowych
    dzielnicach.

    --
    let's gooooooo
  • 23.04.08, 16:36
    Też jestem ciekawa jakie były kryteria, bo wiem - od dyrektorki przedszkola
    (Mokotów), do którego nie dostało się moje dziecko, że spośród dzieci, które
    spełniały takie same warunki i które dostały po tyle samo punktów (za
    pracujących rodziców, innych warunków nie spełniały), część się dostała, a część
    nie... I tak dziecko mojej koleżanki z tą samą ilością punków co moje się
    dostało do tego przedszkola, m my nie...
    I Dyrektor powiedziała, że nie jak system to 'rozstrzygnął'. Chyba losowo...
  • 23.04.08, 17:11
    W przypadku Krakowa system kwalifikowal dzieci: jesli na koncu byla
    grupa z taka sama liczbą punktów, to zbierala sie komisja
    rekrutacyjna, ktora decydowala, kto sie dostanie (moglo decydowac o
    tym, np. to, czy było poswiadczenie, ze oboje rodzice pracuja). Bylo
    jednak duzo przedszkoli, w których przyjeli wiecej dzieci, wlasnie
    tych, ktore mialy tyle samo punktów.
    Co do kryteriow, to główne okresla ustawa, gmina wprowadza kryteria
    pomocnicze np.zatrudnienie rodzicow, odleglosc do przedszkola,
    rodzenstwo, ktore chodzilo do placówki etc.)
  • 23.04.08, 17:40
    moje dzieci się dostały. Oboje z mężem pracujemy. Syn idzie do
    zerówki, więc jako, że to obowiązek, to pierwsza kolejność. Córka -
    3 latka, też poszło bez problemów. Ale szczerze mówiąc martwię się
    na zapas. Przedszkole to jest nie z naszego rejonu. Przedszkolanka
    mówiła, że najgorzej jest u nas z miejscami dla 5-latków. I
    rzeczywiście - moi znajomi, też oboje pracujący, mają córkę, którą
    chcieli zapisać do 5-latków i nie dostała się, choć już chodziła
    wcześniej do tego przedszkola sad
    Jak mi wytną taki numer za dwa lata, to ja nie wiem. Przyzwyczajać
    dziecko do innego przedszkola? Po dwóch latach chodzenia do tego?
    Czy robić rok przerwy przed zerówką? Bez sensu sad
    Pewnie okaże się, że nie mam się co martwić, bo wprowadzą obowiązek
    szkolny dla młodszych dzieci i w przedszkolach się poluźni...

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.