kto dedyduje o przyjęciu dziecka do przedszkola? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Rekrutacja odbywa się drogą internetową - ok, formularze zostają
    złożone w przedszkolu pierwszego wyboru -ok, kto wie jak wygląda
    ciąg dalszy, po zamknięciu okresu składania podań do momentu
    ogłoszenia wyników, tzn, kto podejmuje decyzje ostateczne czy dane
    dziecko dostanie się czy też nie do wybranego / wybranych /
    przedszkoli ???
    • oczywiście miało być "decyduje"
    • jesli chodzi o Warszawe to dyrektor
      patrz pkt. 8 Informacje ogolne
      edukacja.warszawa.pl/index.php?wiad=2033
      --
      Asia, Piotrus (21.02.2002) i Filipek (18.02.2005)
      Przedszkole 73
      nasza www - zapraszamy
      • Po zamknięciu etapu składania ( rejestrowania i donoszenia podań
        przez rodzica do p. 1 wyboru ) i zatwierdzania podań przez dyrektora
        w przedszkolu system zaczyna "mielić" i w rezultacie wyrzuca
        dyrektorawi listę dzieci do zakwalifikowania. Lista ułożona jest wg
        przyznanej punktacji. Dyrektor ma wtedy czas ( 1 dzień ) na ułożenie
        podań ale tylko w obrębie dzieci z tą sama ilościa punktów. Czyli
        może przesuwać dzieci z tą sama ilością punktow między sobą. Nie
        może kogoś z większa ilością "zrzucić" niżej, za kogaś z mniejsza
        ilością. Zamykany jest etap i ukazuję się lista zakwalifikowanych
        dzieci, potem rodzice potwierdzają w przedszkolu wolę. Dyrektor
        znowu zatwierdza każdego w systemie i znowu zamykany jest etap.
        Znowu system mieli i wyrzuca już listę dzieci przyjętych do
        przedszkola.
    • wielueto, czy punkty liczą się tylko w przedszkolu 1 wyboru
      czy "przechodzą" na kolejne? Czy też, jest się na końcu kolejki w
      przedszkolu drugiego wyboru i czeka się, aż zakończy się rekrutacja
      i liczy na ewentualne odwołanie?
      • Moim skromnym zdaniem jest tak, iż system liczy podania z
        pierwszego wyboru i wtedy jest jak opisała koleżanka powyżej,
        jeżeli pozostaną miejsca dobiera dzieci z drugiego wyboru itd., ale
        też wg punktacji.

        Co dziwne nasze punkty za siostrę w przedszkolu widoczne są w
        systemie we wszystkich wybranych przeze mnie przedszkolach, chociaż
        tak naprawdę ma to sens tylko w przedszkolu pierwszego wyboru i
        tylko na nim mi zależy. Każdy inny wybór będzie porażką, oczywiście
        mniejszą niż gdyby syn nie dostał się wcale.
        • Punkty liczone są w skali miasta. Dziecko ma np. 40 pkt (rodzice pracujący, rodzeństwo niepełnosprawne) i nie dostaje się do przedszkola pierwszego wyboru (bo wszystkie miejsca zajmą dzieci samotnych rodziców). Wtedy w przedszkolu drugiego lub kolejnego wyboru jest wyżej na liście od kandydatów z 32 punktami, chociaż Ci wpisali to przedszkole jako pierwsze.

          Generalnie muszą się dostać wszystkie dzieci z "dodatkowymi" punktami: za samotne rodzicielstwo, niepełnosprawność rodziców itp. A ci z 32 lub mniej to tylko dodatek do grup sad
          Jeżeli dyrektorce zostanie 5 miejsc dla dzieci z 32 pkt, to zazwyczaj stara się przyjąć te dzieci, które wybrały jej przedszkole jako pierwsze.
          To, co piszę, wnioskuję z wypowiedzi P. dyrektor przedszkola na tym forum, użyjcie wyszukiwarki, ona to świetnie wytłumaczyła.
          • Jest dokładnie tak jak napisała aga sama - potwierdziłam to dziś na
            infolinii.
            • Kto wogóle weryfikuje prawdziwość podanych informacji w karcie, czy
              trzeba przynosić zaświadczenia o niepełnosprawności np.odcinek renty
              itp. , postanowienie sądu o przyznaniu opieki jednemu z rodziców?
              Bo jeżeli nie to papier jest cierpliwy i wszystko przyjmie.
              • Weryfikuje dyrektor przedszkola. Opis wymaganych dokumentów w przypadku
                samotnego macierzyństwa i/ lub niepełnosprawności znajdziesz na stronach formico.
                • ....ale co z tego??? Jesli samotna matka tak naprawde nie jest
                  samotna? Papier ma ....i faceta przy boku też.... Ja jako matka 2
                  dzieci z rodzina pełną(wg. Kościoła i Konstytucji) czuję się
                  pokrzywdzona mając połowę punktów mniej niż tzw. "samotna matka".
                  Moje dziecko ma minimalne szanse na miejsce w przedszkolu..., może
                  powinnam się rozwieść... miałabym wówczas pełne prawa i otwarte
                  drzwi do wielu insytucji w tym kraju??????
                  • ten system od dawna nie byl dobry - odkad: samotne matki zacely
                    dostawac kasę za to ze wychowuja samotnie, odkąd samotny rodzic moze
                    rozliczac sie z dzieckiem, odtąd zaczęły się konkubinaty - modne, bo
                    wygodne. Single są promowani. Samotni rodzice a raczej samotne matki
                    sa promowane w kraju rodzinnym a na koncu okazuje sie ze najciezej
                    maja pelne rodziny. Jak Panstwo daje za darmo kase jednym, to sie
                    ich robi wiecej, bo kazdy chce wiecej - natura ludzka.
                    Jak to sie zmieni, to prawdziwe samotne matki beda mialy gorzej, jak
                    tak zostanie to malzenstwa z dziecmi beda mialy gorzej. Jedyne
                    wyjscie - wiecej przedszkoli w Warszawie - o tym sie mowi a nikt
                    (samorzady) nic nie robi albo robi za mało.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.