Dodaj do ulubionych

kto dedyduje o przyjęciu dziecka do przedszkola?

26.03.09, 09:46
Rekrutacja odbywa się drogą internetową - ok, formularze zostają
złożone w przedszkolu pierwszego wyboru -ok, kto wie jak wygląda
ciąg dalszy, po zamknięciu okresu składania podań do momentu
ogłoszenia wyników, tzn, kto podejmuje decyzje ostateczne czy dane
dziecko dostanie się czy też nie do wybranego / wybranych /
przedszkoli ???
Edytor zaawansowany
  • 26.03.09, 09:48
    oczywiście miało być "decyduje"
  • 26.03.09, 11:09
    Po zamknięciu etapu składania ( rejestrowania i donoszenia podań
    przez rodzica do p. 1 wyboru ) i zatwierdzania podań przez dyrektora
    w przedszkolu system zaczyna "mielić" i w rezultacie wyrzuca
    dyrektorawi listę dzieci do zakwalifikowania. Lista ułożona jest wg
    przyznanej punktacji. Dyrektor ma wtedy czas ( 1 dzień ) na ułożenie
    podań ale tylko w obrębie dzieci z tą sama ilościa punktów. Czyli
    może przesuwać dzieci z tą sama ilością punktow między sobą. Nie
    może kogoś z większa ilością "zrzucić" niżej, za kogaś z mniejsza
    ilością. Zamykany jest etap i ukazuję się lista zakwalifikowanych
    dzieci, potem rodzice potwierdzają w przedszkolu wolę. Dyrektor
    znowu zatwierdza każdego w systemie i znowu zamykany jest etap.
    Znowu system mieli i wyrzuca już listę dzieci przyjętych do
    przedszkola.
  • 26.03.09, 11:20
    wielueto, czy punkty liczą się tylko w przedszkolu 1 wyboru
    czy "przechodzą" na kolejne? Czy też, jest się na końcu kolejki w
    przedszkolu drugiego wyboru i czeka się, aż zakończy się rekrutacja
    i liczy na ewentualne odwołanie?
  • 26.03.09, 11:48
    Moim skromnym zdaniem jest tak, iż system liczy podania z
    pierwszego wyboru i wtedy jest jak opisała koleżanka powyżej,
    jeżeli pozostaną miejsca dobiera dzieci z drugiego wyboru itd., ale
    też wg punktacji.

    Co dziwne nasze punkty za siostrę w przedszkolu widoczne są w
    systemie we wszystkich wybranych przeze mnie przedszkolach, chociaż
    tak naprawdę ma to sens tylko w przedszkolu pierwszego wyboru i
    tylko na nim mi zależy. Każdy inny wybór będzie porażką, oczywiście
    mniejszą niż gdyby syn nie dostał się wcale.
  • 26.03.09, 12:08
    Punkty liczone są w skali miasta. Dziecko ma np. 40 pkt (rodzice pracujący, rodzeństwo niepełnosprawne) i nie dostaje się do przedszkola pierwszego wyboru (bo wszystkie miejsca zajmą dzieci samotnych rodziców). Wtedy w przedszkolu drugiego lub kolejnego wyboru jest wyżej na liście od kandydatów z 32 punktami, chociaż Ci wpisali to przedszkole jako pierwsze.

    Generalnie muszą się dostać wszystkie dzieci z "dodatkowymi" punktami: za samotne rodzicielstwo, niepełnosprawność rodziców itp. A ci z 32 lub mniej to tylko dodatek do grup sad
    Jeżeli dyrektorce zostanie 5 miejsc dla dzieci z 32 pkt, to zazwyczaj stara się przyjąć te dzieci, które wybrały jej przedszkole jako pierwsze.
    To, co piszę, wnioskuję z wypowiedzi P. dyrektor przedszkola na tym forum, użyjcie wyszukiwarki, ona to świetnie wytłumaczyła.
  • 26.03.09, 16:17
    Jest dokładnie tak jak napisała aga sama - potwierdziłam to dziś na
    infolinii.
  • 26.03.09, 16:49
    Kto wogóle weryfikuje prawdziwość podanych informacji w karcie, czy
    trzeba przynosić zaświadczenia o niepełnosprawności np.odcinek renty
    itp. , postanowienie sądu o przyznaniu opieki jednemu z rodziców?
    Bo jeżeli nie to papier jest cierpliwy i wszystko przyjmie.
  • 26.03.09, 19:38
    Weryfikuje dyrektor przedszkola. Opis wymaganych dokumentów w przypadku
    samotnego macierzyństwa i/ lub niepełnosprawności znajdziesz na stronach formico.
  • 28.03.09, 23:30
    ....ale co z tego??? Jesli samotna matka tak naprawde nie jest
    samotna? Papier ma ....i faceta przy boku też.... Ja jako matka 2
    dzieci z rodzina pełną(wg. Kościoła i Konstytucji) czuję się
    pokrzywdzona mając połowę punktów mniej niż tzw. "samotna matka".
    Moje dziecko ma minimalne szanse na miejsce w przedszkolu..., może
    powinnam się rozwieść... miałabym wówczas pełne prawa i otwarte
    drzwi do wielu insytucji w tym kraju??????
  • 29.03.09, 13:05
    ten system od dawna nie byl dobry - odkad: samotne matki zacely
    dostawac kasę za to ze wychowuja samotnie, odkąd samotny rodzic moze
    rozliczac sie z dzieckiem, odtąd zaczęły się konkubinaty - modne, bo
    wygodne. Single są promowani. Samotni rodzice a raczej samotne matki
    sa promowane w kraju rodzinnym a na koncu okazuje sie ze najciezej
    maja pelne rodziny. Jak Panstwo daje za darmo kase jednym, to sie
    ich robi wiecej, bo kazdy chce wiecej - natura ludzka.
    Jak to sie zmieni, to prawdziwe samotne matki beda mialy gorzej, jak
    tak zostanie to malzenstwa z dziecmi beda mialy gorzej. Jedyne
    wyjscie - wiecej przedszkoli w Warszawie - o tym sie mowi a nikt
    (samorzady) nic nie robi albo robi za mało.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.