Dodaj do ulubionych

Klinika położnicza w Gdańsku na Klinicznej

22.01.04, 15:59
Od 7.12.03 jestem mamą Wojtusia, w Gdańsku mieszkam od pół roku i miałam
dylemat gdzie rodzić, w przychodni mama rocznego bobasa poradziła wybór
szpitala na Klinicznej sama rodziła na Zaspie i nie była zadowolona.
Więc jak przyszedł czas pojechałam na Kliniczną i jestem bardzo zadowolona.
Poród był w pojedyńczej sali , położne sympatyczne ,pomocne i cierpliwe mimo
krzyków moich i innych rodzących.Nie ma lewatywy i golenia krocza(zalecam
ogolenie , szwy bardziej ciągną). Maluszek od początku był ze mna więc po ok
25 min mogłam już przystawić go do piersi.
Na oddziale niestety sale duże i niezbyt ładne ,ale opieka
położnych,pielęgniarek i lekarzy nadrabia te braki.
Panie były zawsze cierpliwe i chętne do pomocy. Ja nie miałam problemów z
karmieniem , ale inne panie tak . Cierpliwie pokazywały jak przystawiać,
żadna mama ani płaczący bobasek nie byli pozostawieni sami sobie.
Było spotkanie z dietetyczką, pokazy pielęgnacji itp.
Polecam ten szpital ,jechałam do porodu wystraszona a zawsze mogłm liczyć na
pomoc.
Edytor zaawansowany
  • 18.02.04, 11:49
    Cześć
    Mam termin na 22 lipca a miom lekarzem prowadzącym jest lekarz z kinicznej i
    tez tam chcę rodzić. Do tej pory byłam niezbyt pewna tego wyboru, ale po
    pzreczytanu twojego listu nabarałam otuchy.
    Dzięki i pozdrawiam
  • 17.04.04, 09:06
    Życzę szczęśliwego rozwiązania. Mój synek ma już 4,5 m-ca jest zdrowiutki i
    pogodny.
    Do szpitala nie musisz zabierać ubranek, pieluszek i kosmetyków(oprócz
    chusteczek nawilżanych)oraz podpasek dają takie BIG bez ograniczeń. Weź tylko
    rzeczy dla siebie. Ja się natargałam i niepotrzebnie.
    Pozdrawiam i trzymam kciuki. Pamiętaj że ból szybko się zapomina,ja już teraz
    jestem gotowa na następną dzidzię.
  • 21.04.04, 11:50
    Moja Magdzia urodziła się na Klinicznej 2 lata temu (bez 2 dni). Miałam CC bez
    pobytu na porodówce więc o opiece podczas porodu nic nie potrafię powiedzieć,
    ale za to spędziłam potem 6 dni na oddziale położniczym i podzielam zdanie
    Joasi. Jestem bardzo zadowolona z opieki, szczególnie, że miałam kłopoty z
    karmieniem i bez pomocy Sióstr na pewno bym sobie nie dała rady. Jedynym
    zastrzeżeniem jakie miałam, to brak informacji ze strony lekarzy - od nich nie
    można się było nic dowiedzieć. W październiku ma przyjść na świat nasze drugie
    dziecko i myślę, że przyjdzie na świat właśnie na Klinicznej (szczególnie, że
    odremontowano porodówkę).
    Dorota
  • 30.04.04, 20:59
    To dla Magdy11111.
  • 05.05.04, 14:47
    Dziewczyny, a czy możecie polecić położną na Klinicznej? Czy miałyście swoją
    prywatną (opłaconą), czy nie było takiej potrzeby?

    A wiecie jak jest z opieką wcześniaków?
  • 06.05.04, 08:42
    cześć
    Wczoraj byłam na porodówce na Klinicznej. Wygląda naprawdę imponująco. Wszystko
    nowiutkie - pełen komfort.
    A jeśli chodzi o połżną to podobnież wystarczy ta opieka która jest w szpitalu
    ( nie ma co wariować ) przynajmniej ja tak myślę.
    Pozdrawiam
    MAgda
  • 07.05.04, 15:46
    Raczej nie ma takiej potrzeby, ja przyjechałam do szpitala o 5 rano a urodziłam
    o 10:40 więc zaliczyłam dwie zmiany położnych. Nie umawiałam się z lekarzem ani
    położną . Wszyscy byli bardzo mili i opieka była super. Pieniążki zachowaj
    sobie na coś dla dzidzi (ciągle potrzeba coś nowego, dzieci tak szybko rosną,mi
    wyprawka na 56 starczyła tylko na 2-tyg. Lepiej kupować odrazu na 62.)
    Powodzenia , trzymam kciuki i zazdroszcze że macie to jeszcze przed sobą ,
    chociaż jak Wojtuś uśmiecha się "pełną bezzębną gębą" to też jest cudnie.
    Pozdrawiam
  • 04.06.04, 15:44
    Z ciekawością przeczytałam Wasze e-listy, ponieważ poważnie biorę pod uwagę ten
    szpital (mam jeszcze 4 miesiące do namysłu). Podobno zapewnia najlepszą opiekę
    noworodkom, zwłaszcza wcześniaczkom i tym z problemami. Moje trzecie dziecko
    urodzę po 40-stce i tym większe moje o nie obawy. Nie boję się porodu
    naturalnego, ale wybrałabym cesarkę, żeby zminimalizować ewentualne
    komplikacje. Czy ktoś ma jeszcze taki dylemat?
  • 05.06.04, 09:59
    Ja też mam dylemat - gdyż oczekuję bliźniakó jednojajowych i mogę maleństwa być
    wcześniakami itp. I z tego powodu bardziej bym się skąłdiała własnie na
    Kliniczną. Ale moja lekarka kiedyś pracowała, a znaja ja wszyscy lekarza z
    innego szpitala - Wojewodzkiego. I mam opinie dziewczyn, które tam rodziły i są
    zadowolone, ale rodziły naturalmie, i nei miały problemów z maleństwami.

    I który tu szpital wybrać..?
  • 06.06.04, 11:54
    ivo_atom napisała:

    > I mam opinie dziewczyn, które tam rodziły i są zadowolone,
    > ale rodziły naturalmie, i nei miały problemów z maleństwami.

    > I który tu szpital wybrać..?

    Witaj!
    Ja mam doświadczenia z oddziałami neonatologicznymi
    (opieka nad wcześniakami) ze szpitala na Klinicznej
    i na Zaspie.
    Rewelacyjna i fachowa opieka neonatlogiczna jest w
    szpitalu na Zaspie. Kliniczna, jeżeli chodzi o opiekę
    nad wcześniakami zostawia wiele do życzenia i na dzień
    dzisiejszy to się nie zmieniło.
    Jeżeli chcesz poznać szczegóły zapraszam na priv.

    Życzę bezproblemowej i jak najdłuższej ciąży wink

    --
    Pozdrawiam
    mama MM
  • 05.06.04, 21:30
    jestem też z Gdańska. Ja nie rodziłam na klinicznej ale moja mama tak , mój
    brat nie żyje.
  • 05.06.04, 23:41
    Ile lat temu umarł Twój brat? Myślę że przynajmniej kilkanaście . Podejrzewam
    że od tego czasu OIOM noworodkowy i ogólnie opieka medyczna poszły do przodu.
    Zależy też co było przyczyną (wcześniactwo, wiek matki, błąd lekarza czy inne).
    Jak sama urodzisz na Klinicznej to wtedy wygłaszaj opinie i nie strasz
    dziewczyn na chwilę przed porodem .
    Pozdrowienia dla przyszłych mamuś , jeszcze raz podpisuję się pod dobrą opinią
    o Kliniecznej .
  • 11.06.04, 19:02
    gruchotka - czy dostałaś maila ode mnie na priv?
  • 14.06.04, 21:34
    cześć dziewczyny
    rodziłam moją córcię w grudniu 2000 na klinicznej i mam straszne wspomnienia z
    oddziału. Co prawda porodówka była super, ale późniejsze 5 dni były koszmarem,
    aż nie chce mi się pisać...
    teraz szykuję się do 2 porodu (jak to szumnie brzmi, mam termin na luty
    2005) wink i coraz więcej dobrych rzeczy słyszę o klinicznej, także biorę ten
    szpital pod uwagę...
    Napiszcie jak było z opieką? bo 4 lata temu nikt nie pomógł nawet przystawić do
    piersi maleństwa, a byłam młodziutką pierwiastką która potrzebowała pomocy...
    nikt nie powiedział co to żółtaczka u maluszka, tylko coś odburknęły że wypisu
    dzisiaj jeszcze nie będzie, a ja po prostu potrzebowałam otuchy...
    W nocy była 1 siostra, która była śpiąca i nie dała nam nawet szmaty do podłogi
    żeby zetrzeć po jednej położnicy która miała rozwolnienie.... no koszmar,
    przesiedziałyśmy z maluchami w pokoju "sąsiadek" całą noc...

    Czekam na pozytywne opinie
    ola
  • 15.06.04, 22:53
    ivo_atom napisała:

    > gruchotka - czy dostałaś maila ode mnie na priv?

    Niestety nie dostałam. Skrobnę do Ciebie kilka słów
    i może jak mi odpowiesz wiadomość dojdzie
    Sorki, że odpowiadam z opóźnieniem.
    --
    Pozdrawiam
    mama MM
    "Im większy człowiek, tym głębsza jego miłość". Leonardo da Vinci

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.