Szpital Rybnik- Orzepowice Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Za 2 miesiace poród prosze o opienie o tym szpitalu
    • Witaj.

      Szpital jest nowoczesny, ale jego obsługa, tj. lekarze, pielęgniarki, to dno.
      Przyjęcie - z łaską, cokolwiek innego - z łaską.
      Najczęściej co usyszysz w tym szpilatu, to "nie mamy takiego obowiązku" co nie jest zgodne z prawdą. Jak przyjedziesz rodzić, a niedaj boże przyjechałabyś sama - to od razu jest problem. Wjechać musisz na wózku, ale nie ma rodziny, to nie ma obsługi.
      Wczoraj przyjechałem odebrać teścia z jednego z oddziałów - teść musiał zostawić w zastaw za wózek własną komórkę (telefon). Lekarz powiedział, że teścia odwiozą na wózku do samochodu, ale po wypisie usłyszał od pielęgniarek - tutaj nikt nie ma takiego obowiązku - więc musiał dzwonić po mnie.

      Miałem niedawno skierowanie do tego szpitala z dzieckiem (niepełnosprawnym), chorym na zapalenie płuc. Przed przyjazdem zadzwoniłem, czy jest miejsce. Miła pani odpowiedziała, że mają mnóstwo miejsca, zapraszają i czekają. Milutko. Mówię, że dziecko jest niepełnosprawne i czy jest możliwość żeby żona została z dzieckiem - ależ oczywiście, nie ma najmniejszego problemu. Przyjeżdżajcie.
      Przyjechaliśmy na izbę przyjęć, to ordynator odmówił przyjęcia dziecka bo "nikt z nim tego nie uzgadniał". Nie chciał nawet zejść na izbę przyjęć. Obsługa izby przyjęć dała mi tego ordynatora do telefonu i mu tłumaczę, że uzgadniałem, dzwoniłem, itd.
      W odpowiedzi usłyszałem, że pewnie rozmawiałem z jakąś sprzątaczką, a on nic nie wie i dziecka nie przyjmie, bo jesteśmy spoza Rybnika.
      Dziecko już było odwodnione, nieprzytomne. Dopiero jak powiedziałem, że jeśli nie zjedzie chociażby zobaczyć co z dzieckiem w ciągu 10 minut, to ja pofatyguję się go niego a będzie to bolesne, to się gwiazdor pojawił.
      Tylko spojrzał na dziecko i powiedział, że w tym stanie faktycznie nie może dziecka odesłać i zgodził się na przyjęcie.
      Zaznaczył jednak, że dobrze że z żoną bo brakuje mu obsługi i nikt by się dzieckiem nie zajmował poza opieką medyczną. Zaznaczam, że cały czas mówię o dziecku z ciężkim porażeniem mózgowym, wymagającym ciągłej opieki.
      Lekarz codziennie zarzucał żonie, że są spoza Rybnika i w sumie to on nie ma obowiązku się nim zajmować. Dziecko jednakże wyleczył.
      Wkurzyłem się dodatkowo przy wypisie, bo skasowano mnie, i to niemało za pobyt matki z dzieckiem, chociaż wcześniej podkreślał, że nie ma obsługi i nikt nie wspominał o żadnej opłacie.
      Z uwagi na dolegliwości dziecka często odwiedzamy różne szpitale w całym kraju i nigdzie nas tak nie potraktowano, nie mówiąc już o wystawianiu rachunku na koniec.

      Tak że reasumując - jeśli masz wybór, poszukaj sobie innego szpitala...
      Wszystko co tutaj opisałem, mogę potwierdzić nawet pod groźbą odpowiedzialności karnej smile

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.