Międzylesie - czekają na pacjentki!!! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Wczoraj zwiedzałam Centralny Szpital KOlejowy w Międzylesiu przerazona
    warszawskimi tłumami wszędzie.Jestem naprawdę pod wrażeniem położnictwa!
    Oddział po remoncie, kolorowe salki, sympatyczna i kompetentna, chyba,
    połozna i... na całym oddziale 5 dziewczyn z maluszkami, do kazdej z Nich
    położna zwracała się po imieniu pytając o samopoczucie. Oni czekają na
    pacjentki mówią wprost, a ja jestem zadziwiona, że dotarłam tam tak późno.
    Dodam, że mam dobrwe doświadczenia z innych oddziałów tego szpitala więc
    chyba nie ma się czego obawiać.Polecam!!!Myszaste
    • To prawda! Urodziłam tam dwoje dzieci i gdybym miała rodzić następne też
      wybrałabym ten szpital.
      • A czy mogłabyś napisać, jakie są tam opłaty - np.za poród rodzinny ewentualnie
        indywidualną opiekę położnej (może którąś polecisz?) oraz czy po porodzie można
        leżeć w salce 1-osobowej (cenię sobie intymność)?
        Spodziewam się pod koniec października drugiego dziecka. Pierwsze rodziłam 5
        lat temu na Żelaznej (byłam bardzo zadowolona, choć zostawiłam w tamtejszej
        kasie kilka tysiączków), ale słysząc o tłumach w warszawskich szpitalach i
        strasznych cenach, myślę ewentualnie o zmianie - zwłaszcza, że znalazłam panią
        doktor w Aninie - to niedaleczko big_grin

        Z góry dziękuję za odpowiedź.
        Marzena
        • Już piszę wszystko co wiemsmilePoród rodzinny kosztuje 200zł, bardzo przyjemna
          jedna sala do porodu z kanapą, czajnikiem i innymi sprzętami dla męża oraz
          całym wyposażeniem dla nas: worek sako, piłka itp.Znieczulenie 400zł. Co do
          połoznej prywatnej w ogóle nie mają takiej praktyki, bo właściwie nie ma szans
          na dwa porody równoczesnie. JAk powiedziała położna głaszczemy rodzące i
          czekamy, żeby ktoś do nas przyjechał i żeby cos sie działo.Można mieć
          pojedynczą salkę, 100zł doba, robią wtedy z dwójki jedynkę, bez problemu.
          Łazienka wspólna, b. ładna czysta. Całość po remoncie. Jesli urodzę przed
          otwarciem Inflanckiej to na pewno tam. Pozdrawiam. Myszaste i Brzusze 38tyg
    • Cześć! Mam takie pytanko. Dlaczego tam jest tak mało rodzących? Daleko nie
      jest, jeśli ktoś mieszka po tej stronie Wawy. Z tego co opisujecie bajeranckie
      warunki. A jak kompetentny personel? Czy nie sa mniej doświadczeni od personelu
      innych szpitali w których jest po 10 porodów na dzień? Pytam się, bo gdzieś
      musi być kruczek. Ja z chęcią bym tam rodziła. Nie lubię tłoku, a to, że po
      remoncie też kusi. Boje się jednak, że nie mają doświadczenia w razie cc albo
      jakiś komplikacji. A co z noworodkami jak są jakieś problemy? Pewnie przeworzą
      do innego szpitala? Dziwi mnie dlaczego jednak rodzące wybierają np. tłok w
      Czerniakowskim a nie np Międzylesie?
      • No właśnie to też jest mój dylemat. Podobno dzis było już troszkę wiecej
        rodzących, bo był tam ktoś z mojej rodzinki przy okazji. Ja mam naprawdę dobre
        doswiadczenia z innych oddziałów tego szpitala. KOmpetentni lekarze. Z rozmowy
        z ordynatorem wynika, że mają aspiracje stać się tak znani jak warszawskie
        szpitale, bo twierdzą - i ja też - że mają podobny standard. Mój jedyny pomysł
        jesttaki, ze jest moda np: na Żelazną czy Karową i tak sobie nawzajem
        dziewczyny polecają te szpitale nakrecając im "klientelę".W razie b. złego
        stanu noworodka odwożą do Centrum Zdrowia Dziecka. Tyle moich "przemyśleń".
        POzdrawiam.
      • szpital jest mało znany - do tej pory był zamknięty tylko dl aśrodowiska
        kolejarzy.
    • no to fajnie że pod Warszawą robi się coraz lepiejsmile dla równowago ja polecam
      Wołomin - tam są wanny do porodów do wody albo częściowo wodnych (nie trzeba
      wtedy brać znieczulenia bo woda rozluźnia mięśnie). Taka sala kosztuje 300 pln
      higa
    • A powiedzcie mi co wpisują w dowód? Gdzie urodzone? Warszawa, czy Międzylesie
      k. Warszawy. Międzylesie chyba nalezy do Wawy nie?
    • W Międzylesiu przeoczyli, że w 5 miesiącu zaczęły mi sie skurcze... Taki drobny
      szczegół,który przecież można przeoczyć... Dobrze, że zezłoszczona bólami i
      brakiem reakcji lekarzy wypisałam się i pojechałam do IMiD. Tam mi powiedziano,
      że przyjechałam w ostatniej chwili. Potem do końca ciąży leżałam już na Solcu
      (kilka razy zaczynał mi się poród, non stop pod kroplówką)...
      • urodziłam w sk w międzylesiu 2 dzieci, 5 lat temu córcię - poród rodzinny i 10
        maja tego roku synka , także poród rodzinny i jestem super zadowolona,
        gwarantuję , że kruczków tam nie ma a szpitale typu karowa, żelazna sa
        polecane przez rodzącę a moim zdaniem przereklamowane, w międzylesiu jest
        naprawdę fachowy personel , pacjentki, dzieciaczki i nawet odwiedzający nie sa
        traktowane przedmiotowo co jest baaardzo ważne dla świeżo upieczonych mamusiek,
        jest ciepła atmosfera, na każde pytanie otrzymałam odpowiedź i nie musiałam
        nigdy 2 razy o nic prosić,pierwsze dziecko ważyło przwie 4200 i urodziłam je
        po8 godzinach bez żadnych problemów, mój drugi poród dzięki pomocy lekarza i
        położnej trwał 2 godziny!sama się dziwię, że ten szpital jest mało popularny a
        naprawdę na to zasługuje, do informacji miejsce urodzenia dziecka to w-wa,
        kilka moich koleżanek, które tam rodziły także mają takie same zdanie , polecam
    • Ja rodziłam w Międzylesiu kilka lat temu i było wspaniale.Polecam ten szpital
      bo nie ma tłoku,pacjętki nie są anonimowe i ciepło traktowane.Dzieci mają
      bardzo dobrą opiekę pediatryczną.
    • Dziewczyny a możecie mi coś powiedzieć o dr Matuszewiczu?
    • hej dziewczyny! ja będę rodzić w Międzylesiu, w maju. Znam nieco ten szpital bo
      leżałam tam przez kilka dni, w 2 m-cu ciąży wylądowałam tam z poronieniem
      zagrażającym. Co prawda, mlody lekarz, który mnie wtedy zbadał na jakims starym
      USG, zasugerował, że moja ciąża jest juz najprawdopodobniej obumarła, ale na
      szczęście skonsultował to z doświadczonym kolegą i badanie zrobiono mi na
      nowoczesnym urządzeniu, ale nie tym chicałam pisać. W każdym razie bardzo
      szybko wyprawadzono mnie z zagrożenia ciązy.

      otóż, Międzylesie to Warszawa, więc w dokumentach dzieciaczki będą miały
      napisane właściwie.
      Na pytanie dlaczego tak mało porodów, a otóż z bardzo prozaicznego powodu, jest
      to bardzo mały oddział, a więc i porodów jest znacznie mniej niż w dużych
      szpitalach.
      To że oddział nie jest duży powoduje, że pacjentki nie są anonimowe. W czasie
      mojego 3 dniowego pobytu, czułam bardzo wiele życzliwości ze strony personelu.
      Bardzo dużo dla tego oddziału zronił obecny ordynator dr Makowski.

      Któraś z Was pytała o dr Matuszewicza, nie miałam z nim bezpośredniego
      kontaktu, poza jakąś chwilową rozmową, ale z pewnością jest to bardzo ludzki
      lekarz, obserwowałam, go kilka razy kiedy rozmawiał z pacjentkami.

      No i rzecz chyba nie bez znaczenia, w tym szpitalu, jeśli chcecie poród
      rodzinny lub prywatną salę, płacicie normalne, a nie wariackie ceny. I personel
      traktuje cię, jak czowieka, nawet wtedy gdy nie płacisz.
      pzdr wszystkie ciężarówki

    • Rodziłam w Międyzlesiu w grudniu 2004. Planowałam w IMID, bo mam najliżej, ale
      po kilku wizytach na KTG (przed każdym kilka godzin spędzonych w kolejce w
      zimnym korytarzu, w którymz byłó może 6 krzesełek, a oczekującyh kobiet w ciązy
      więcej)rozmyśliłam się, szczególnie, że po 4 wizycie (dodam ,że to lekarze z
      Izby ptzyjęc kazali mi przychodzić tak często)Pani doktor powiedziała mi, żebym
      już więcej do nich nie przychodziła bo i tak nie mają miejsc. Rzeczywiścei co
      chiwla przywozono tu tzw. "ciężkie przypadki". W związku z tym postanowiłam, że
      nie chce leżeć na korytarzu i nastpnym razem pojechałam do Międyzlesia.Tam
      również byłam dwa razy przed właściwym dniem i za każdym razem było bardzo
      miło. Na powitanie cyzsta, ciepła i pusta Izba przyjęć oraz miłe Panie w
      rejestracji. Dalej równie czysty i puste korytarze koło sla porodowym. Za
      każdym razem czekałam parę minut. Obsługiwało mnie w sumie 4 lekarzy i 3
      położne. Wszystkie położen był bardzo miłę i ciepłe. Rodziłam z panią Celiną
      Grygo, którą polecam, ale przypuszczam, ż epozostałę Panie są równie fachowe i
      sympatyczne. Lekarze także sympatyczni i fachowi. Przy porodzie był dr.
      Matuszewicz. Polecam.
      Sala do porodu rodzinnego kosztuje 200 PLN i jest bardzo wygodna. Pojedyncza
      sala 100 PLN za dobę (jest nawet telewizor, płatny dodatkowo). Pielęgniarki,
      lekarze oraz salowe na oddziale połozniczym oraz noworodkowym również bardzo
      sympatyczne i pomocne. Rzeczywiście można oddać dziecko pod opiekę na noc, co
      jest szczególnie ważne pierwszej nocy po porodzie.
      Generalnie uważam, że był to bardzo dobry wybór. Zastrzeżenia można by mieć
      jedynie do wyposażenia szpitala, które wygląda na stare, ale ponieważ moja
      ciąża była prawidłowa i nie było komplikacji (chociaż poród był bardzo
      bolesny!!!, uparłam się, żeby rodzić bez znieczulenia, następnym razem na pewno
      nie popełnię tego błędu), nie było to dla mnie tak ważne jak sympatyczni i
      pomocni ludzie.
      Ważne jest również to, że gdyby coś działo się z dzieckiem to tuż obok jest
      Centrum Zdrowia Dziecka.
      Pozdrawiam przyszłe Mamy.
      Julka
      • Hej,Ja również rodziłam z p.Celiną Grygo i uważam że jest super!Polecam ją
        każdej rodzącej-z prawdziwego powołania.Ja też byłam zadowolona z Międzylesia a
        było to kilka lat temu.
        • URodizłam pieknego synka tuz przed koncem 2004 roku. I coż... polecam porod
          rodzinny - 200 zl. Połozna rzeczywiscie głaskała mnie i masowała, mowila
          slodkie slowa, i mowila co mi robią w skurczach bo bez znieczulena bylam
          (niestety masaż szyjki-boli koszmarnie) . Podczas porodu rodzinnego tylko
          mojego męża troche przestawiali jak mebel po sali bo miejsca duzo nie ma... ale
          co mial zobaczyc, zobaczyl.
          Polecam prody.

          Sale - czyste - rzeczywiscie 5 osob, jezeli zakrwawi sie posłanie, wystarczy
          powiedziec salowej, zabierze i przyniesie nowe przescieradlo bez żadnego
          problemu.

          Nie oddają dziecka od razu po porodzie, tylko gdy juz mama troche odsapnie i
          odpocznie. Jedna z dziewczyn słaniała sie po porodzie wiec dzidziusia dali na
          karmienie ale i zabrali na noc zeby odpoczela - niestety - jeżeli maluszki są w
          żłobku i nikt sie o nie nie dopomina, zostają naładowane butlą mleka. czyli
          jezeli ktoras z mam nie chce aby maleństwo bylo dokarmione, musi powiedziec o
          tym położynm. I jeszcze, gdy któras z mam chce po prostu odpocząc bez problemu
          mozna odwiezc dzidziusia do złobka. Gdy pielegnacja noworodka wydaje sie czarną
          magią wystarczy poprosic polozna i wytłumaczy i powie co i jak. Do szpitala
          wystarczy wziac tylko pieluchy, krem do pupy, chusteczki mokre - ewentualnie
          rękawiczki dla dzidziusia aby sie nie podrapal. Żadnych ciuszkow! Tylko te na
          wypis.

          Z lekarzy polecam panią szymańską i pana Matuszewicza, acha i jeszcze ordynator
          (nie pamietam nazwiska - starszy pan) moze wydawac sie niemily, w
          rzeczywistosci jest super!

          Czyli na razie same dobre strony, ALE

          Niestety, nie ma poradni laktacyjnej... położne coś tam powiedzą co robic, ale
          niezbyt dobitnie... trzeba sobie poczytac, lub zabiegac o pomoc, gdyz jak sie
          okazalo - karmienie piersia nie jest takie łatwe (przynajmniej dla mnienie
          bylo)...

          To tyle,
          Pozdrawiam wsyzstkie oczekujace
          --

          src="www.lilypie.com/pic/050124/e101b21.jpg" alt="Lilypie Baby Pic"
          border="0" /><img src="lilypie.com/baby1/051227/1/5/1/+1" alt="Lilypie
          Baby Ticker" border="0" /></a>
    • Dziewczynki, powiedzcie mi ile kosztuje poród z p. Celiną Grygo?? Bardzo bym
      chciala z Nią rodzić ale muszę policzyć koszty smile
      pozdrawiam serdecznie
      Gonia z Zuzią w brzuszku

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.