Dodaj do ulubionych

Urodziłam w Międzylesiu - POLECAM!

10.08.04, 20:45
Niecałe 3 tygodnie temu urodziłam Synka w Międzylesiu w Centralnym Szpitalu
Kolejowym- niestety albo stety nie doczekałam do otwarcia Inflanckiej.
Odeszły mi wody, wiec nie było innego wyjścia. O 23.30 byliśmy w szpitalu.
Trafiliśmy na ciężką noc, były 4 porody. W Sali zbiorowej czekaliśmy ok. 2
godzin na „zwolnienie” się sali do porodów rodzinnych, gdzie zostaliśmy już,
do rana. Cały czas pod opieką troskliwej położnej, która stawała na głowie,
żeby „pogodzić” wszystkie rodzące. Po wywołaniu skurczy i niecałych 7
godzinach urodził się Jakub. Nasz Syn, mimo prawidłowego przebiegu ciąży i
porodu monitorowanego przez cały czas, urodził się w zamartwicy – miał
kłopoty z oddechem. Od razu po porodzie został objęty kompetentną opieka
pediatrów i trafił na 3 doby do cieplarki. Ja zaś do indywidualnej Sali,
której „posiadanie” było dla mnie nie do przecenienia – intymność, swoboda
kontaktu z rodziną, dowolność zachowań w tych nie najłatwiejszych dniach.
Niezwykle ujęła mnie opieka na oddziale – troska położnych i pielęgniarek
noworodkowych była wręcz zaskakująca (np.: czekające na mnie śniadanko, kiedy
mogłam już jeść 2 godz. Po porodzie). Nie odmówiły odpowiedzi na żadne
pytanie, a pytałam dużo ani żadnej pomocy.
Pierwsze chwile z Synkiem były trudne, nie umiałam karmić, Mały był
słabiutki, bardzo się bałam. I znów dostałam wsparcie – nauka karmienia,
czuwanie, żebym zdrzemnęła się chociaż na chwilę pierwszej „wspólnej” nocy.
Mimo, że u Jakuba konieczne było jeszcze podanie antybiotyku – 7 dni i
transfuzja krwi (silna anemia) i spędziliśmy w szpitalu prawie 2 tygodnie nie
mam nic do zarzucenia opiece, całemu personelowi i warunkom.
Rada pomocna chyba we wszystkich szpitalach: pytajcie, pytajcie i jeszcze raz
pytajcie, proście o pomoc.
Z całego serca dziękuję całemu personelowi oddziału noworodkowego – wspaniała
dr Przeradzka, położne i pielęgniarki. Nie żałuję spędzonego w szpitalu czasu
z nadzieją, że mój Synek miał najlepszą z możliwych opiekę.
Polecam, pozdrawiam – Myszate z Jakubem (3 tyg.)
Edytor zaawansowany
  • ewabart 11.08.04, 07:31
    gratuluje i zycze zdrowka, milo sie czyta takie historie,
    pozdrawiam,
    ewa & niespodzianka (35tc)
  • ryba2 11.08.04, 15:34
    Myszaste, GRATULUJE Synka smile
    Ciesze sie bardzo i mam nadzieje, ze wszystko jest juz dobrze.
    Niech Maluch rosnie zdrowo smile

    Pozdrawaiam,
    Wiola
  • eewa6 11.08.04, 18:41
    OPRÓCZ GRATULACJI I ŻYCZENIA WSZELKIEJ POMYSLNOSCI DZIĘKUJĘ CI RÓWNIEŻ ZA TAK
    MIŁE SŁOWA O TYM SZPITALU. JA MAM ZAMIAR TAM RODZIĆ/ W PAŹDZIERNIKU/ I GDY
    CZYTAM TAKIE RZECZY TO AZ CHCE MI SIĘ SZYBCIEJ TAM ZNALEŹĆ. JESZCZE RAZ WIELKIE
    DZIĘKI, ZDÓRWKA TOBIE I KRUSZYNCE...............
  • elgosia 12.08.04, 08:40
    Gratuluję! Coś wiem o dłuższym pobycie w szpitalu, bo mój Synuś też brał
    antybiotyk. Oby Jakub był już zdrowy! Mam też pytanie. Ile kosztuje tam
    rodzinny? Czy przyjmują tam lekarze ginekolodzy z NFZ?
    --
    Pozdrawiam...
    Gosia z Tomusiem (08.10.2003)
  • myszaste 12.08.04, 14:06
    poród rodzinny 200zł, 250zł z Certyfikatem. 100zł doba w pojedynczym pokoiku.
    Oczywiście wszystkie usługisą w ramach NFZ, przy szpitalu jest przychodnia
    rodzinnam, ale nic o niej nie wiemsmile Pozdrawiam.
  • elgosia 12.08.04, 15:47
    A znasz jakiegos fajnego lekarza pracującego w szpitalu?
    --
    Pozdrawiam...
    Gosia z Tomusiem (08.10.2003)
  • marceliszpak79 13.08.04, 12:33
    Jeśli to nie problem, bardzo proszę o odpowiedzi na kilka pytań:

    1. Czy na zwiedzanie Szpitala trzeba się wcześniej umówić? Jeśli tak, to z kim
    i czy osobiście/przez telefon???

    2. Czy za poród rodzinny trzeba zapłacić przed czy po? Jak się na to umówić
    (kiedy)?

    3. Jaka wyprawka jest tam wymagana?

    4. Ilu osobowe są bezpłatne sale?

    5. Czy dzieci są w pokojach z mamami?

    BTW, życzę wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Jakuba. Ja mam termin na koniec
    września smile
  • elgosia 13.08.04, 13:30
    Co to jest Certyfikat?
    --
    Pozdrawiam...
    Gosia z Tomusiem (08.10.2003)
  • pass.09 14.08.04, 21:01
    Nie wyobrażam sobie tego co przeżyłaś martwiąc się o synka.Życzę Wam dużo
    zdrowia i spokoju.Czy masz jeszcze jakiś kontakt z tym szpitalem i
    dr.Przeradzką o której piszesz ,że była wspaniała? (wiecej szczegółów )i
    jakiego masz pediatrę dla synka?.Ja właśnie poszukuje pediatry.Serdecznie Was
    pozdrawiam.
  • myszaste 17.08.04, 14:41
    Jeszcze nie wszystkie odpowiedzismile
    - płaci sie za wszystko przy wypisie
    - maluszki są z Mamami - zabierane tylko rano na ok. godzinę na badanie i kąpiel
    - kontakt do szpitala: 812 - 02 - 17 izba przyjęć, położnictwo: 51 35 153
  • myszaste 17.08.04, 14:37
    odpowiadam hurtem na wszystkie pytanka:
    - Certyfikatu nie chciałam, wiec dokładnie nie wiem, ale to chyba taki
    dokument, gdzie sie rodził, potwierdzenie porodu rodzinnego itp, gadżet - dla
    mnie
    - sale wspólne niestety duże 1 - 3 osobowa, 2 - 6 osobowe
    - dr Przeradzka jest pediatrą i zastepcą ordynatora, doswiadczona starsza Pani,
    bardzo kompetentna, dr Feder tez nic nie mogę zarzucić - rownież pediatra
    - poród odbierała dr Szymańska - przemiła osóbka, nie mogę narzekać, była potem
    zainteresowana naprawdę naszym stanem
    - nie trzeba sie umawiac na zwiedzanie, oddział jest na 3 piętrze trzeba mieć
    ochraniacze i faertuch zielony, ew. można zadzwonić na centralę i połączą z
    dyzurką położnych i można się umówić.
    - w szpitalu polecono mi tylko neurologa - pediatry również jeszcze poszukuję,
    żeby był na każde wezwanie.
    - do szpitala dla Maluszków potrzebne są tylko pieluszki, ja byłam dłużej więc
    przewijałam w pokoju i potrzebowałam też kremu i chusteczek wilgotnych ale
    normalnie nie trzeba.
    Pozdrawiam sedrecznie, bardzo dziękuję za wszystkie gratulacje i życzonka
    zdrowia, Jakub rośnie w oczach!

  • ajap.1 17.08.04, 21:59
    Cześć , ja również rodziłam w Międzylesiu dwoje dzieci i mam podobne odczucia.
    Perspnel lekarzy, położych i pielęgniarek noworodkowych jest kompetentny,dobrze
    nastawiony do pacjętek.Atmosfera przyjazna ,ciepła.Gdybym miała rodzić po raz
    kolejny też wybrałabym ten szpital.Potwierdzam całkowicie Twoje zdanie na temat
    pediatrów- są wspaniali i bardzo kompetentni.Życzę Wam zdrówka i pozdrawiam.
  • marceliszpak79 17.08.04, 23:47
    Dziękuję za odpowiedź i życzę Wam dużo zdrowia i szczęścia smile
  • ajap.1 05.09.04, 21:24
    Cześć,jak się czujecie?Czy jesteście już po pierwszym szczepieniu?Czy masz już
    swojego pediatrę?Serdecznie pozdrawiam Ciebie i Jakuba.
  • ajap.1 01.10.04, 20:57
    Hej myszaste co u Was słychać? Mam nadzieję że Jakub daje Ci się wysypiać w
    nocy?
  • lenakom 06.09.04, 12:10
    Znacie doktora Matuszewicza z Międzylesia? Możecie mi coś o nim napisać?
  • blachara 09.09.04, 15:26
    dlaczego pytasz?

    z tego co wiem w CSK w Międzylesiu dyżurują:
    dr Czarnyszewicz
    dr Makowski (ordynator)
    dr Matuszewicz
    dr Olczak
    dr Szweryn
    dr Szymańska (przyjmuje w przychodni przyszpitalnej)
    i dwóch młodych lekarzy

    trochę ten szpital poznałam (dwa poronienia), dr Matuszewicz usuwał moją
    pierwszą (obumarłą) ciążę, sprawiał wrażenie kometentnego i uprzejmego, nie
    było powikłań, więc zabieg przeprowadził sprawnie, próbowałam znaleźć na niego
    namiar, zamiast tego trafiłam do dr Makowskiego, fachowiec dobrej starej szkoły

    aga i 26 tyg. motylia wink
  • lenakom 09.09.04, 15:41
    Chodziłam do niego prywatnie. Trafiłam przez przypadek. Niby wszystko ok, ale
    miałam pewne wątpliwości. Nie skierował mnie na badania przed przepisaniem
    pigułek, nie badał nigdy piersi, itp. Chciałam jakiegoś potwierdzenia, że jest
    dobrym fachowcem. Nie doczekałam się i zmieniłam lekarza. Mimo tego nie
    chciałabym robić mu antyreklamy, bo nie wiem czy nie byłam przewrażliwiona. Po
    prostu wolę dmuchać na zimne. Pozdrawiam
  • blachara 09.09.04, 17:47
    z ciekawości zapytam gdzie przyjmuje? jeśli nie chcesz pisać na forum, to może
    mejla? dzięki

    przed pigułkami chyba rzadko kto kieruje na badnia (tzn. w czasach kiedy je
    brałam, czyli z 5 lat temu wink, raczej ogólny wywiad, na piersi jeśli się nie
    poskarższych na jakieś dolegliwości, też może sam nie zbadać, tyle jest tych
    wszystkich porad o samobadaniu wink więc liczą na odpowiedzialność pacjentek

    powodzenia


    aga i 26 tyg. motylia wink
  • ajap.1 09.09.04, 23:32
    O dr Makowskim też słyszałam dobrą opinię oraz o dr Szymańskiej.
  • ajap.1 14.09.04, 21:31
    Ostatnio byłam w Międzylesiu bo odwiedziłam koleżankę ,która rodziła.Jestem pod
    wrażeniem!wszystko po remoncie ,sale piękne kolorowe...nie tak jak kilka lat
    temu.
  • mna 02.10.04, 00:07
    A moze znacie tam gdna polecenia położna z którą mozna umówić sie na
    indywidualny poród. Ile kosztuje to?
  • ajap.1 04.10.04, 17:55
    Polecam położną panią Grygo.Nie wiem czy możnasię umówić na indywidualny poród
    ale możana zamówić poród rodzinny (oddzielna sala)i może wtedy umówisz się z
    panią Grygo.Pozdrawiam
  • blachara 04.10.04, 19:19
    na oddziale położniczym w CSK w Międzylesiu ul. Bursztynowa 2
    najprawdopodobniej od godz.10
    mają być różni wystawcy oraz lekarze z oddziału (możliwość zrobienia prostych
    badań) i jeśli sytuacja pozwoli (brak nagłych przypadkówwink zwiedzanie oddziału

    dojazd:
    125, 525, 147, 359 wysiadka na przystanku Bursztynowa
    521, 115 przystanek PKP Międzylesie
    PKP - stacja Warszawa Międzylesie
    prywatne autobusy z m.in. centrum k.Cepelii na Marszałkowskiej - przystanek
    Międzylesie

    --
    aga i 30 tyg. motylia wink
  • ajap.1 04.10.04, 22:02
    Cześć blachara to ja ajap.1-wybierasz się na dzień otwarty?i czy na pewno jest
    to 17.X?Moja koleżanka zastanawia się czy tam nie rodzić więc mogłaby pójść i
    zobaczyć.Pozdrawiam
  • blachara 06.10.04, 10:49
    czesc ajap.1
    wybieram sie, pewnie bede z samego rana, zeby nie przeciskac sie w tlumach wink
    na pewno niedziela 17.X.
    kolezanka bedzie miala mozliwosc na wlasne oczy obejrzec oddzial
    (ciekawe jakie bedzie miala pierwsze wrazenie)

    pozdrawiam slonecznie
    --
    aga i 30 tyg. motylia wink
  • blachara 06.10.04, 21:20
    www.linia.com.pl/public/article.php?1-2259-0
    anons w mojej ulubionej gazecie kryminalnej wink)))))))))
    co drugi art. o kradziezach, rozbojach, napadach...
    czytam watek "Wawer"
    --
    aga i 30 tyg. motylia wink
  • blachara 06.10.04, 21:26
    wklejam calosc gdyby komus link nie laczyl
    Linia Otwocka www.linia.com.pl

    Strona główna / AKTUALNOSCI # Wawer 2004-10-01

    Promocja
    Otwarty na “sprawy kobiece”

    Panie, dziewczęta! Zapamiętajcie koniecznie datę 17 października. Tego dnia
    odbędzie się bowiem Dzień Otwarty Oddziału Ginekologiczno-Położniczego w
    Szpitalu Kolejowym w Międzylesiu.

    Celem organizatorów jest zapoznanie kobiet z Warszawy i okolic z warunkami i
    możliwościami oddziału oraz wprowadzanymi tam zmianami, które – jak zapewnia
    dyrekcja szpitala – wpłyną znacząco na poprawę warunków oraz wizerunku
    placówki. Obecna oferta międzyleskiego szpitala, która będzie szeroko
    prezentowana podczas Dnia Otwartego to: badania cytologiczne, USG narządu
    rodnego, badania ciśnienia, poziomu cukru, poradnictwo w kwestiach
    ginekologiczno-położniczych, szkoły rodzenia, dietetyki ciężarnych kobiet,
    prezentacja ćwiczeń w czasie ciąży i masaży poporodowych, pozwalających uniknąć
    zmian na skórze, wreszcie profilaktyka przy menopauzie.
    Dzień Otwarty będzie okazją do prezentacji oferty producentów, którzy na co
    dzień nie mają prawa promocji swoich środków w szpitalu. Poza firmami
    proponującymi parafarmaceutyki dla kobiet w ciąży, pojawią się producenci
    ubranek dziecięcych oraz kosmetyków leczniczych i pielęgnacyjnych, a także
    stoiska wydawnictw z prasą specjalistyczną. Uczestniczki Dnia Otwartego będą
    mogły liczyć na 5- lub 10-procentowe rabaty na badania i inne usługi.
    Szpital Kolejowy w Międzylesiu, niedziela 17 października, godz. 10-17.
    Zapraszamy!
    Przem.


    --
    aga i 30 tyg. motylia wink
  • ajap.1 06.10.04, 21:54
    Wielkie dzięki.To co przeczytałam brzmi bardzo zachęcająco!Sama zastanawiam się
    czy nie pojadę,interesują mnie parafarmaceuyki i kosmetyki.Ubranka też ale
    podejrzewam że będą tylko dla malutkich dzieci(moje już za duże).Jeszcze raz
    dzieki za fatygę , dam przeczytać mojej koleżance ,która się waha gdzie
    rodzić.Jak będziesz już po tym dniu otwartym to napisz o wrażeniach.Hej(ja też
    jestem z kwietnia )Pozdrawiam
  • blachara 07.10.04, 18:48
    też będę się rozglądać za gratisami wink ostatnio dostałam w przychodni
    (Strusia) ulotki i kilka próbek Nivea Baby, małe ale cieszy
    jak się uda skuszę się na usg i może coś jeszcze, zależy ile będzie luda

    w tym tygodniu oglądałam strony warszawskich szpitali i na IMiD w Co nowego?
    wyczytałam, że w ten weekend w Smyku na Kruczej mają być lekarze z IMiD i
    wystawcy/producenci/sprzedawcy
    W PROGRAMIE:
    - Bezpłatne konsultacje lekarzy i specjalistów
    Instytutu Matki i Dziecka:
    Żywieniowiec - dietetyk
    Dermatolog
    Pediatra
    Ortopeda (badanie stawów biodrowych i stóp)
    Stomatolog (badanie pierwszych zębów)
    Ginekolog - położnik (badanie USG i KTG)
    Doradca laktacyjny
    Psycholog dziecięcy
    - Prezentacje i pokazy:
    Pokazy pielęgnacji niemowląt
    Pokazy mody dziecięcej
    Pokazy mody ciążowej
    Pokazy mebli i transportu dziecięcego
    - Wystawa produktów dziecięcych



    żadna fatyga, cała przyjemność po mojej stronie, to naprawdę przyjemne móc się
    podzielić pożyteczną informacją

    napiszę wink koleżanka też może napisać?

    ha! ale ja z 13-tego wink))))
    --
    aga i 30 tyg. motylia wink
  • ajap.1 09.10.04, 23:39
    Dzięki.Kosmetyki Nivea Baby bardzo polecam.Stosowałam je przy drugim dziecku bo
    przy pierwszym jeszcze ich nie było(8,5 lat temu).Te kosmetyki są super!
    Oczywiście każde dziecko może być na coś uczulone ale ja próbowałam np.wielu
    kremów przeciw odparzeniom i Nivea Baby był najlepszy (równie dobry jest
    sudocrem).Warto jakbyś zaopatrzyła się w jakieś kosmetyki dla dzidziusia tym
    bardziej że będą promocje.Wielkie dzięki za informacje o weekendzie w Smyku.Ale
    niestety jestem zaziębiona (zaraziłam się od dzieci)i wolę nie wychodzić z domu
    by się nie dorobić.
    Myślę że koleżanka napisze(ostatnio mówiła o porodzie na Starynkiewicza...)
    Pozdrawiam.
  • ajap.1 13.10.04, 20:11
    Hej , jak tam było w Smyku?Jak masz siłę to napisz,pewnie już jesteś zmęczoną
    ciążą...Pozdrawiam!
  • blachara 15.10.04, 07:41
    Czesc,
    fakt, to co napisalam w tym 'naszym' drugim poscie, to strzepy wink umowilysmy
    sie z kolezankami o 10ej przed wejsciem, weszlysmy pare min po 10ej, i gdyby
    nie to ze musialam szukac lazienki wink predko nie odkrylybysmy, ze usg jest na
    I p., glowne targi na II, bylysmy z 15te w kolejce, o 13:13 dzwonilam po meza,
    zaraz jak wyszlam z badania... caly ten czas w kolejce... robilysmy wycieczki
    na gore wink z badania wyszlo, ze mala wazy 1,6 kg, dlugosci nie dalo sie
    zmierzyc, jest pulchniutka i wyglada ze wszystko ok, lekarka mimo warunkow
    targowych (maly boks, halas, duszno, kupa luda)(za to fantastyczny sprzecior,
    zabojczy laptopik, super 'zabawka') byla opanowana, badanie przeprowadzila
    dokladnie, obejrzala cale dziecko (jest w polozeniu glowkowym), na sercu pare
    chwil spedzila, na nerkach i pecherzu tez, niestety nie dawali ani zdjecia ani
    opisu, po badaniu, czekajac na meza, oczywiscie nie wytrzymalam i kupilam pare
    rzeczy, rodzice tez wpadli, tez kupili, nawet wiecej niz ja! chcieli od razu
    wozek kupowac wink)) szalency wink
    jeszcze nie jestem zmeczona - czasem mam problem ze skarpetkami wink czasem
    ciazy brzucho czy boli kregoslup (szczegolnie przy siedzeniu), ale ogolnie
    ciesze sie wink mala ma coraz mniej sie wierci, mam nadzieje, ze to z braku
    miejsca wink

    w niedziele mam nadzieje powtorka u nas w Miedzylesiu!!!
    --
    aga i 31 tyg. motylia wink
  • ajap.1 16.10.04, 20:58
    Cześć,cieszę się że z małą wszystko ok!Pamiętam że moi rodzice też chcieli
    kupić wózek.W końcu pojechaliśmy sami ,nigdy tedo nie zapomnę...
    Napewno z braku miejsca mniej się wierci.Ale pamiętam jak lekarka uczulała mnie
    abym w ciągu dnia zaobserwowała kilka ruchów dziecka w przeciwnym razie trzeba
    zgłościć się do lekarza dość szybko.Wszystko musi być dobrze!Życzę miłej
    powtórki z rozrywki jutro w Międzylesiu.Napisz jak było.Hej
  • blachara 17.10.04, 15:33
    Czesc,
    bylam i szeczerze mowiac jestem rozczarowana, w Smyku bylo przyjemniej i
    bardziej profesjonalnie
    w szpitalu na 3 p. bylo usg, ktg, cytologia - do tych badan trzeba bylo
    miec 'skierowanie'-karteczke od ginekologa przyjmujacego na parterze w
    przychodni, ktory je dawal tylko wtedy gdy uznal, ze jest taka potrzeba, bez
    zachodu mozna bylo zbadac poziom cukru, cisnienie i byla tez pediatra
    na podpietrze -1 bylo kilka stoisk firmowych, jakies witaminy, preparaty,
    srodki, jeden bank kom.macierzystych (w sumie nic ciekawego) i sala wykladowa
    na ktorej obejrzalam i wysluchalam pokazu nt. kapieli noworodka - byla to
    jedyna rzecz ktora tak naprawde mi sie podobala
    mozna bylo obejrzec przelotem salki - dwie ogolne/bezplatne 1-6os., 2-3os. i
    dwie platne, obie sa 2os. jesli pacjentka chce byc sama placi 100zl/dobe, a
    jezeli we dwie to 50z/dobe/os.
    wolozylam tez glowe do sali porodowej
    pytalam o wanne, polozna powiedziala, ze nie jest zamontowana i nie wiadomo
    kiedy bedzie (i nie wiadomo dlaczego)
    na ogol pielegniarki/polozne/lekarze zyczliwi, ale jak to w takich chwilach
    bywa nie kazdemu sie podobalo takie dodatkowe zajecie wink
    widzialam Twoja polozna, to taka - na pierwszy wrazenie - konkretna kobita
    z ciekawostek - szpital bedzie zmienial nazwe na zdaje sie Miedzyleski Szpital
    Specjalistyczny

    Pozdrawiam,
    --
    aga i 32 tyg. motylia wink
  • ajap.1 17.10.04, 18:15
    Cześć,no cóż będziesz miała dylemat?Jakie badania sobie zrobiłaś?Czy
    rozmawiałaś z pediatrą,czy mówiła coś o noworodkach itd(pamiętasz jak wyglądała?
    ciekawe czy to ta sama ,którą miło wspomina moja znajoma?)i czy rozmawiałaś z
    położną?
    Dobrze że chociaż ten pokaz o kąpieli Ci się podobał.Dziwne że mają wannę a jej
    nie mątują?!
    Moja położna rzeczywiście była konkretna i łatwo było się z nią porozumieć.
    To co teraz zrobisz? Będziesz szukać gdzie indziej?A dlaczego myślałaś o
    Międzylesiu-czy blisko mieszkasz?Serdecznie pozdrawiam,czekam na odpowiedz i
    życzę dobrego wyboru - na szczęście masz jeszcze trochę czasu...Hej
  • blachara 18.10.04, 10:29
    Czesc,
    moje rozczarowanie dotyczy samej organizacji dnia otwartego, jak wyglada
    oddzial wiem wink zrobilam sobie ktg i cukier (wyniki ok), za pediatre robila,
    mam wrazenie, dr Szymanska, a przynajmniej jak ja bylam siedziala przy stoliku
    z napisem pediatra wink nie rozmawialam, nie wiedzialabym o co pytac, nie
    rozmawialam tez z polozna, spory ruch byl, duzo ludzi i jakos glupio bylo mi
    tak zagadac kogos blizej, do porodowki ogolnej nos wetknelam dzieki p.Celinie
    (w rodzinnej trwal porod i nie wpuszczali na ogolna grup zorganizowanych wink,
    ja tez pytalam o wanne, powiedziala, ze do grudnia to powinni zdarzyc
    na jakies 90% rodzic bede w Miedzylesiu, mieszkam 15min spacerem od szpitala, w
    sumie wyglupilabym sie gdybym, chciala jechac na drugi koniec miasta wink
    a kolezanka podjela decyzje?

    pozdrawiam poniedzialkowo
    --
    aga i 32 tyg. motylia wink
  • ajap.1 18.10.04, 21:10
    Hej,oglądałam relację z telewizji,i widziałam chyba panią Celinę(nie jestem do
    końca pewna)a może Ty też byłaś widoczna?Pewnie że jka tak blisko mieszkasz to
    po co ryzykwać jazdą gdzieś daleko -przecież może się zacząć w nocy.Skoro do
    grudnia mają zdążć to może się załapiesz?
    Koleżanka raczej mówi o Starynkiewicza tam ma lekarza prowadzącego ciążę ale
    jeszcze na 100% nie zdecydowała.
    Jeszcze nikt mnie nie pozdrawiał "poniedziałkowo" a dla mnie to ważne (nie
    lubię tego dnia)DZIĘKI!!!Wzajemnie
  • blachara 21.10.04, 15:58
    Czesc,

    niestety nie widzialam relacji, mnie raczej nie bylo, bo nie widzialam ekipy
    tv, pewnie byli pozniej smile
    na drugie dziecko raczej nie ma co liczyc - finanse uncertain ale roznie to bywa

    ciekawe co tam zrobia, na razie planuja wiecej poj. salek poporodowych z
    lazienkami - niezle, przydalyby sie tez porodowe dobrze wyposazone, jakies kolo
    i inne takie wynalazki, bo szczerze mowiac obecnie uzywane lozka maja chyba ze
    30 lat, a przynajmniej tak wygladaja

    chyba niewiele dziewczyn zajrzalo, bo tak mysle, ze gdyby ktos byl, to by
    skrobnal slowko, czy mu sie podobalo czy jest pod takim wrazeniem, ze wszedzie
    byle nie w Miedzylesiu smile

    a kolezanka jesli ma lekarza tam, i mozliwosc 'skorzystania' z niego przy
    porodzie, to pewnie bedzie wolala z nim, zawsze to przyjemniej i daje wieksze
    poczucie bezpieczenstwa


    a kto lubi poniedzialek???? brr...
    --
    aga i 32 tyg. motylia wink
  • ajap.1 21.10.04, 22:30
    Cześć, relacja była za krótka.Finanse na dwoje dzieci to rzeczywiście dużo (nam
    jest bardzo ciężko)!
    Rozśmieszyłaś mnie tymi łóżkami(Ty umiesz tak dowcipnie pisać-
    super).Dziewczyny,które będą z Tobą leżały w szpitalu będą mniały wesoło.
    Koleżanka wcale nie jest pewna czy jej lekarz będzie z nią przy porodzie.Na
    pewno jest to duży komfort ale nie zawsze się tak udaje.Hej
  • blachara 22.10.04, 09:32
    Czesc,
    tak to bywa z ta telewizja, naobiecuja, a potem ... smile
    taa, kochane pieniazki smile
    eee... napisac to mi sie czasem uda, ale juz oralnie uncertain
    wlasnie - musze na nastepnej wizycie dokladnie dopytac o to jak sprawic zeby
    moj lekarz prowadzacy byl o godzinie P, a co gdy z roznych powodow nie bedzie
    mogl byc
    tak sobie myslalam o poj.salce poporodowej, komfort rzeczywiscie duzy, ale nie
    ma w pokoju lazienki, co z dzieckiem kiedy bede musiala do lazienki? no i 300zl
    piechota nie chodzi smile mozna za to kupic juz pare rzeczy dla dziecka, jest
    jedna salka bezplatna 3os. moze uda sie jakos tam wkrecic, bo 6 lozek to troche
    duzo, szczegolnie jesli dodac do tego odwiedzajacych smile
    jeszcze jedno spostrzezenie dot. dnia otwartego, przy mnie (nie wiem, moze
    wczesniej, moze pozniej, ja w kazdym razie nie slyszalam) nikt nie mowil
    dlaczego warto wybrac wlasnie ten szpital, czym sie wyroznia sposrod innych
    (pytalam potem gina, odp: kompetencje i przychylnosc personelu, na co komu
    nowe, sliczne kafelki itp. kiedy 1. nie ma komu rozwiac watpliwosci, 2. w koncu
    najczesciej jest sie 2-3 dni), wogole troche inaczej bym sie przygotwala do
    takiego dnia otwartego, nie wiem, np. zrobilabym odprawe calemu personelowi,
    zeby chwalili a nie tylko pokazywali, przygotowala ulotki dla zwiedzajacych
    zawierajace np. informacje co zabrac ze soba do szpitala dla siebie i dziecka,
    jaka jest procedura przyjecia na oddzial, cennik uslug dodatkowych, wymienic
    mozliwe udogodnienia (pilki, worki sako, moze nawet wanna smile i duzymi literami
    napisala ze sa dla pacjenta, byl przy wejsciu punkt informacyjny, wesole
    babeczki rozdawaly rozklad jazdy, one by sobie swietnie poradzily (ale moze
    czepiam sie smile

    na razie
    PIATEK!!!
    --
    aga i 32 tyg. motylia wink
  • ajap.1 25.10.04, 21:52
    Cześć,do którego lekarza chodzisz?No właśnie nie wiadomo czy będzie akurat mógł?
    Mały problem w dzień ale jak zacznie się w nocy...Zapytaj go wcześniej czy
    można się jakoś z nim umówić.
    Jak ja musiałam iść do łazienki to dziecko było w tym "wózeczku"nie bałam się
    go zostawić bo poprosiłam sąsiadkę o popilnowanie(oczywiście na krótko).Gy
    szłam do łazienki na dłużej to zawoziłam dziecko do pielęgniarek.Ja byłam w
    salce 2 a i tak leżałam sama bo było mało porodów(dopiero w dniu wyjścia rano
    przybyła jedna osoba).
    Myślę że masz rację z tym dniem otwartym,oni chyba za mało profesjonalnie się
    do tego przygotowali."Pozdrawiam poniedziałkowo"
  • blachara 27.10.04, 08:37
    Czesc,

    napisze Ci na mejla gazetowego
    dobre rozwiazanie z tym podrzucaniem wozeczka z zawartoscia smile
    teraz pokoik 2os. jest platny, w sumie tyle jest tych wydatkow, ze chyba
    zrezygnuje z tego udogodnienia
    pamietasz jeszcze swoje wozki dzieciece? zagladnij, prosze (ladnie proszesmile do
    mojego pytania do Ciebie

    na razie
    --
    aga i 32 tyg. motylia wink
  • ajap.1 27.10.04, 22:07
    Cześć ale nie wiem co to jest mejl gazetowy.
    Oczywiście że pamiętam swoje wózki dziecięce ale napisz co dokładnie chcesz
    wiedzieć.Hej
  • blachara 29.10.04, 12:39
    Czesc, jak sie loguje do pisania na forum, to automatycznie jestem tez
    zalogowana do skrzynki gazetowej - zeby sie do niej dostac wystarczy kliknac na
    poczta (lewy gorny rog ekranu, za logo gazety) i zajrzec do skrzynki odbiorczej

    troche o wozek pytalam w poscie pt. pytanie (ponizej), generalnie chodzi mi o
    to jaki mialas, co bylo ok, a na co zwrocic uwage
    upatrzylam sobie takie kryteria: duza gondola, mala waga, niska cena
    na tapecie mam ostatnio deltim fokus, premier, tutek tom, roan marita (do
    kazdego z nich potem pewnie bede musiala dokupic lekka spacerowke, bo do tych
    od kompletu dziecko raczej sie samo nie wdrapie smile
    odpadly ze wzgledu na wysoka cene i male gondolki x-landery i implasty

    rewelacyjna pogoda!
    --
    aga i 32 tyg. motylia wink
  • ajap.1 31.10.04, 21:37
    Cześć,ale ja wejdę do swojej skrzynki a jak Ty do niej napiszesz skoro nie
    znasz mojego hasła i maila -ja nic z tego nie rozumiem estsm początkująca w
    tych rzeczach...
    Wózek kupowałam 9 lat temu...Wtedy było trochę inaczej iż teraz inny wybór.My
    kupilismy polski wózek (nie pamiętam firmy).Był bardzo dobry.Miał resory na
    paskach skórzanych a nie na metalowych sprężynach(to bardzo ważne podczas
    bujania).Bujał się w poziomie i w górę i dół-to też ważne podzczas bujania
    dziecka.Niektóre wózki są badzo sztywne -takie zdecydowanie odradzam.Moje
    pierwsze dziecko przez pierwsze dwa tygodnie spało w wózku i dzięki temu żę tak
    świetnie się bujał mogłam go łatwiej uspokoić i uśpić gdy ręcę i nogi odmawiały
    mi posłuszeństwa po kilugodzinnym noszemiu na rękach...Ten wózek miał trzy
    funkcje:głęboki,półgłegoki-zdejmowało się gondolę(taka niby spacerówka i
    spacerówka -bez gondoli i budy.Miał głęboką gondolę.Ale jako spacerówki nie
    polecam:za ciężka niewygodna dziecu trudno na nią wejść.My kupiliśy spacerówkę
    firmy "Peg perego"
    bardzo dobra -lekka, kilka pozycji do ustawienia (od leżenia na płasko do
    siedzenia pod kątem prostym),budka ruchoma ,osłona przeciwdeszczowa,na dole
    miejsce na zakupy,w wózku na stałe pasy bezpieczeństwa.Tylko w tej spacerówce
    nie moża było bujać(ale dzieko w tym wieku już tak tego nie potrzebuje)
    Teraz gdy piszę to pogoda już niestety nie jest rewelacyjna....
    Jedna z dziewczyn już urodziła ,ciekawe jakie ma wrażenia...Pozdrawiam
  • blachara 03.11.04, 09:15
    Czesc,

    lepiej zebym nie znala Twojego hasla, jeszcze mi przyjdzie cos gupiego do
    glowysmile znam adres, bo kazdy uzytkownik forum na gazecie ma adres skrzynki
    mejlowej: login@gazeta.pl czyli np. u mnie blachara@gazeta.pl
    no i wysylam tak jak zwykly list poczta polska - pisze sobie wiadomosc,
    adresuje i wysylam, wiadomosc dociera na Twoj adres, odbierasz i czytasz

    zdecydowalismy sie na fokusa firmy deltim (www.deltim.com.pl jakbys chciala
    zobaczycsmile, to chyba obecnie najbardziej popularny polski wozek, ma nie za duza
    gondole, zawieszenie na wahaczach - twardawe, mniejsze pompowane kolka, ale za
    to (albo w zwiazku z tym) jest lzejszy - 13kg, oprocz tego ma swietny system
    skladania podwozia, ktore zreszta po zlozeniu nie rozklada sie samo, czyli na
    moje II p. bez windy bede mogla je sobie wtoczyc
    kolezanka alcantra z tego watku, kupila premiera firmy deltim - ten ma wieksze
    kolka, miekciejsza amortyzacje i skretne przednie kola, ale jest ciezszy
    lekka spacerowke tez potem pewnie bedziemy kupowac

    tez jestem ciekawa przezyc marzeny72 pewnie eewa6 rowniez juz urodzilasmile moze
    sie z nami podzielasmile

    --
    aga i 34 tyg. motylia wink
  • ajap.1 05.11.04, 22:26
    Cześć,czyli naiszesz na adres:ajap.1@gazeta.pl a ja wejdę do swojej skrzynki
    czyli ajap.1@gazeta.pl(nie wiem dlaczego ta "małpa"@tak mi się pisze ,Twoja
    wygląda lepiej,czy to zależy od komputera czy klawiatury?)
    Oglądałam te wózki wyglądają bardzo ładnie.Sprawiają tylko wrażenie że będą się
    mniej bujały chyba są bardziej sztywne ale to tylko moję wrażenie ze zdjęć ,być
    może w rzeczywistości tak nie jest.Takiego wózka jak ja kupawałam 9 lat temu
    już nie widziałam w skleach(jest przestarzały)ale miał swoją zaletę-fajnie
    bujał.Rzeczywiście ciężar jest bardzo ważny ,mój wózek był ciężki.
    Coś Marzena 72 nie pisze,ewnie nie wie w co ręce wsadzić...jeden malutki
    noworodek potrafi zmienić życie o 180 stopni!
    Pocieszę Cię-z dziewczynkamijest łatwiej(podobno dopiero jako nastolatkom
    odbija im bardziej niż chłopcom ,tak słyszałam,ale to dopiero przed nami na
    zaas nie ma się co martwić)
    Pozdrawiam WAS!
  • ajap.1 10.11.04, 18:22
    Cześć,jak się czujesz?...
  • blachara 25.10.04, 08:45
    uwaga pytanie smile

    do urzedowego terminu zostalo mi niecale 7 tyg., wiec w sobote bylismy w 4
    sklepach z wozkami, duuuuuuuuuuuzy wybor (od tamtej pory nie moge spac smile

    poprosze doswiadczona kolezanke o wsparcie psychiczne

    zeby nie zginac, podzielilam sobie wozki na dwie glowne kategorie:
    I. wozek gleboki z dodatkowa spacerowka
    stelaz + gondola + spacerowka
    czasem do stelaza jest mozliwosc zainstalowania fotelika samochodowego
    (w takiej wersji pewnie trzeba by po roku dokupic spacerowke dostepna dla
    chodzacego dziecka)
    II. wozek spacerowy z dodatkowym usztywnionym nosidelkiem zastepujacym gondole
    spacerowka + nosidelko
    na stelazu na stale spacerowka, po max rozlozeniu/wyprostowaniu spacerowki
    wklada sie nosidelko i mozna wozic noworodka/niemowle
    czasem mozliwosc zamontowania rozniez fotelika samochodowego do tej
    konstrukcji


    i tu moja prosba:
    jaki wozek mialas? co bylo w nim ok, a na co zwrocic uwage?


    --
    aga i 33 tyg. motylia wink
  • blachara 18.10.04, 10:05
    wtorek 19.X. tvp-3 k.godz.18:50 kurier mazowiecki
    ma byc jakas migawka z dnia otwartego i wypowiedz dyrektora szpitala


    dodatkowo z ciekawostek, ale to juz dla rodzacych za 3 lata wink, szpital wygral
    jakis konkurs unijny, ma dostac kase i po polowie przyszlego roku ma sie zaczac
    na tym samym III pietrze rozbudowa oddzialu polozniczo-noworodkowego (gdzies
    tam gdzie jest zamkniete przejscie kolo trzech duzych wind), tu gdzie teraz
    zostanie sama ginekologia
    kto planuje rodzic gdzies w 2007 w Miedzylesiu zastanie nowiusienki,
    nowoczesnie wyposazony trakt porodowy

    --
    aga i 32 tyg. motylia wink
  • ajap.1 18.10.04, 21:15
    Cześć po raz drugi,za krótka ta migawka szkoda ,ale coś można było
    zobaczyć.Może Ty się załapiesz na 2007r. z drugim dzidziusiem i będziesz na
    rodzić super nowoczesnym odziale?Serdecznie Ci tego życzę...Trzymajcie się.
    Ciekawe ile dziewczyn skorzystało z Twojej informacji o dniu otwartym?
  • agnessa 21.10.04, 20:11
    Witam,

    Dziś byłam na spotkaniu wstępnym z właścicielką tej szkoły. Zajęcia odbywają
    się w Marysinie przy ul. Potockich, a szkoła współpracuje ze szpitalem w
    Międzylesiu.
    Program wygląda sensownie, koszt to 350 zł za obie osoby uczestniczące, jest 18
    godzin zajęć (wykłady i ćwiczenia) + wizyta na oddziale w Międzylesiu.

    Czy ktoś z Was korzystał z zajęć w tej szkole? Jak ją oceniacie? Czy warto?
    Inna najbliższa Międzylesia to chyba tylko w Otwocku przy szpitalu, ale nie
    znam jej zasad funkcjonowania.

    Jeśli możecie, podzielcie się swoimi doświadczeniami.
    Dziękuję, pozdrawiam.

    Agnieszka
  • blachara 21.10.04, 16:08
    podzielcie sie dziewczyny spostrzezeniami - dzieki


    --
    aga i 32 tyg. motylia wink
  • alcantra 21.10.04, 17:04
    Byłam. Nawet drugi raz (za pierwszym razem w lipcu ot tak, z mężem pojechaliśmy
    zorientować się, co to za szpital). Teraz tylko utwierdziłam się w przekonaniu,
    że to jest miejsce dla mnie.
    Pozdrowienia
  • blachara 21.10.04, 18:52
    Ze wzgledu na...?

    moje za:
    1. mieszkam praktycznie za rogiem
    2. ginekolog do ktorego chodze tam pracuje
    3. niewielki oddzial - mam nadzieje, ze nie bede sie czula jak w fabryce


    przy okazji - z tego co pamietam, popraw mnie jesli sie myle - mamy szanse sie
    spotkac smile 'urzedowy' termin mam w okolicach polowy grudnia
    --
    aga i 32 tyg. motylia wink
  • dominika251 21.10.04, 19:03
    hej
    Ja też zamierzam rodzić w Miedzylesiu i nie przyjmuje innej alternatywy do
    siebiesmileRzeczywiście mały oddział powoduje miłą atmosferęsmile))Być może się
    spotkamy?smile
    pozdrawiam
  • blachara 22.10.04, 09:34
    Czesc,
    tez polowa grudnia? fajnie, moze zajmiemy cala porodowke smile trzeba bedzie
    uprzedzic szpital, zeby zwiekszyli obsade na dyzurze smile))))
    ale ja rezerwuje rodzinny!!!

    --
    aga i 32 tyg. motylia wink
  • alcantra 22.10.04, 10:13
    blachara napisała:

    > Ze wzgledu na...?

    Hej,
    wiesz, to głównie intuicja. Po prostu jakoś dobrze się tam czułam i za
    pierwszym razem i ostatnio podczas Dnia Otwartego. Przymierzałam się też do
    Wołoskiej i - jak już gdzieś napisałam - także do Kasprzaka. Międzylesie
    zaczęłam brać pod uwagę jak je odwiedziłam po mailu Myszaste(j). Ujęła mnie
    życzliwość położnej, która nas oprowadziła po oddziale i sympatia personelu
    (nie zostaliśmy nawet wyproszeni za wędrówki bez ochraniaczy na nogi i
    fartuszków wink). Potem byliśmy na Wołoskiej i również zostaliśmy mile przyjęci
    przez położną H. Wroniewicz (skądinąd dość znana na tym forum), a warunki tamże
    (sala porodowa i pokój jednoosobowy z własną łazienką) były de facto
    nieporównywalne do Międzylesia. Tzn. Międzylesie wypadło dość skromnie.
    Niemniej jednak sale poporodowe w Międzylesiu są przytulniejsze, ceny
    zdecydowanie niższe (podoba mi się, że nie ma zwyczaju umawiania własnej
    położnej) i przede wszystkim unosząca się wszędzie atmosfera spokoju i
    życzliwości. Moje pozytywne wrażenia (na razie teoretyczne, bo praktyczne będą
    jeśli tam urodzę i odczuję na własnej skórze) spotęgowane są jeszcze przez
    wypowiedzi forumowiczek, które tam rodziły. Międzylesie to chyba jedyny
    opisywany tu szpital, który prawie nie ma negatywnych komentarzy. Poza tym nie
    chcę iść do szpitala, gdzie potraktują mnie jak towar na taśmociągu: "pani już
    dziękujemy, prosimy następną" wink albo przeżyję stres odsyłania z miejsca na
    miejsce.

    Odwiedziliśmy też Kasprzaka. Atmosfera była jakaś dziwnie drętwa i wyszliśmy
    stamtąd z jakąś równie dziwną ulgą. Wtedy jeszcze raczej Wołoska przeważała i
    dlatego zapisaliśmy się tam do szkoły rodzenia - żeby zagwarantować sobie
    przyjęcie, gdyby były problemy z miejscami. Po wizycie w Międzylesiu chciałam z
    tej szkoły zrezygnować, ale mąż się uparł, że na pewno się przyda wink

    A po Dniu Otwartym nie spodziewałam się jakoś wiele. Po prostu wykorzystałam
    okazję, żeby jeszcze raz tam pojechać i się upewnić. Kto wie, czy się nawet nie
    spotkałyśmy np. przy zwiedzaniu oddziału - to ja dociekałam o dokładne podanie
    opłaty za "jedynkę" (tzn. czy tata jest wliczany w cenę, czy musi płacić
    dodatkowo) wink

    Termin mam na 15 grudnia, USG wskazuje prawie tydzień wcześniej (i mam
    nadzieję, że Mała zdecyduje się na opuszczenie dotychczasowego mieszkanka w tym
    wcześniejszym terminie). Dojazd zajmuje nam ok. 20-30 min. przy średnim
    natężeniu ruchu, więc gdyby nie Most Siekierkowski, to pewnie pozostałabym przy
    Wołoskiej.

    Pozdrowienia.
  • dominika251 22.10.04, 14:25
    Witam ponowniesmile

    Ja też mam termin na 15 grudniasmile)) Więc pewnie się spotkamysmile
  • alcantra 22.10.04, 14:39
    No to gratulacje! wink
    A bywasz na forum GRUDZIEŃ 2004?
  • dominika251 22.10.04, 15:19
    nie tam jeszcze nie byłam. Mam pyt planujesz wykupienie sali jedno lub
    dwóosobowej???
  • alcantra 23.10.04, 13:57
    dominika251 napisała:
    > nie tam jeszcze nie byłam.
    - to zapraszam smile Konkretnie: forum "W oczekiwaniu", wątek: Grudzień 2004

    >Mam pyt planujesz wykupienie sali jedno lub dwóosobowej???
    - zastanawiałam się nad jedynką, ale teraz nie mam pewności. Bo kto np.
    popilnuje mi dziecka, jak pójdę do toalety, czy pod prysznic, albo chociaż umyć
    zęby? Za każdym razem podrzucać dziecko pielęgniarkom? Mają tam też dwójki i
    trójki - myślę, że zdecyduję na miejscu.
    Pozdrowienia.
  • blachara 25.10.04, 08:40
    rzeczywiscie przy wyborze kierujemy przeczuciem i opiniami innych, choc jak
    wiadomo kazdy ma inne podejscie, czego innego oczekuje, czego innego wymaga,
    wiec relacje zaleza od relacjonujacego wink

    nie bylysmy w tej samej grupie zwiedzajacej, maz moze nocowac w takiej salce
    bez dodatkowej oplaty? ja bylam zaraz po 10ej, wydaje mi sie ze bylam dosc
    latwo zauwazalna, wysoka w czerwonych ogrodniczkach

    ja mam na 11 grudnia, a z usg wyszlo, ze moze tydzien wczesniej, zobaczymy co
    dziecko na to smile


    pozdrawiam
    --
    aga i 33 tyg. motylia wink
  • alcantra 25.10.04, 09:56
    blachara napisała:

    > nie bylysmy w tej samej grupie zwiedzajacej, maz moze nocowac w takiej salce
    > bez dodatkowej oplaty? ja bylam zaraz po 10ej, wydaje mi sie ze bylam dosc
    > latwo zauwazalna, wysoka w czerwonych ogrodniczkach

    faktycznie, my zwiedzaliśmy oddział po wykładzie Oilatum i po pokazie kąpieli
    noworodka.
    A propos noclegu męża w jedynce: upewniałam się u położnej chyba ze trzy razy,
    bo wierzyć mi się nie chciało. Ostatecznie uzyskałam potwierdzenie, że 100 zł
    to jest opłata za jedynkę, a nie za ilość osób, które tam będą mieszkać. W
    zasadzie jest to logiczne, bo mają tam dwójkę, którą pewnie czasem przerabiają
    na jedynkę, a za miejsce w dwójce płaci się 50 zł. Więc dla nich to "wsio
    ryba" - czy będą dwie mamy i zapłacą w sumie 100 zł, czy jedna mama z mężem też
    za 100 zł. smile

    Powodzenia. Może się spotkamy - w końcu wszystko zależy od naszych Małych wink
    Gdyby zdarzyło Ci się wcześniej, zdaj relację pls. Oczywiście, jeśli będziesz
    miała siłę na siedzenie w internecie wink
  • blachara 27.10.04, 08:58
    na tym pokazie kapieli ktory mial byc o 11:30 a zaczal sie przed 12-ta? czy
    13:30? ja bylam na tym wczesniejszym, siedzialam sobie w pierwszym rzedzie
    przed wanienka, prawie na wprost tejze (moze Wam zaslanialam smile

    z noclegiem meza to niezly patent, chlopak musialby sie chyba w domu kapac smile
    albo na ktoryms meskim oddziale smile byc tam samej w salce, to troche trudne,
    zwlaszcza, ze w pokoju nie ma lazienki, w zwiazku z tym dziecko trzeba
    podrzucac pielegniarkom, a liczac wszystkie koszty zwiazane z nowym czlonkiem
    rodziny, dla mnie te 300zl to wcale nie jest niezauwazalna kwota

    zapytam Cie o jeszcze jedna sprawe
    w ten weekend ogladalismy z mezem wozki... jest z czego wybierac smile w tej
    chwili waham sie pomiedzy deltimem fokusem, premierem a roanem zdaje sie marita
    i ew. glebokim tutkiem
    na forum e-zakupy przegladalam opinie wlascicielek, widzialam rowniez Twoje
    posty, tez bralas pod uwage deltimy i roany, kupilas zdaje sie premiera
    deltima? wyprobowywalas go w terenie?
    - zacytuje jednego ze sprzedawcow: zdecydowanie na wstępie odrzucam Maritę.
    Jest to klasyczna, ciężka konstrukcja z bardzo kiepskiej jakości spacerówką.
    Niestety awaryjne i kłopoty z serwisem.
    - z kolei w innym sklepie roany zachwalali m.in. ze wzgledu na niska awaryjnosc
    i dopracowana gondole

    - Premier podobnie, tzn. 20 kg, oraz niefunkcjonalny system skrętnych kół,
    bardziej przeszkadzający i utrudniający jazdę niż ułatwiający w zamyśle
    producentów.
    - w innym sklepie mialam wrazenie, ze premier jest lzejszy od fokusa, ale moze
    to kwestia wywazenia? czy wiesz ile wazy wozek gleboki premiera (stelaz +
    gondola) i jakie sa wewnatrze wymiary gondoli?

    dzieki serdeczne za pomoc


    pozdrawiam slonecznie na przekor mglistemu porankowi
    --
    aga i 33 tyg. motylia wink
  • alcantra 27.10.04, 10:49
    blachara napisała:

    > na tym pokazie kapieli ktory mial byc o 11:30 a zaczal sie przed 12-ta? czy
    > 13:30? ja bylam na tym wczesniejszym, siedzialam sobie w pierwszym rzedzie
    > przed wanienka, prawie na wprost tejze (moze Wam zaslanialam smile

    Byliśmy na tym, co zaczął się przed 12:00. Siedziałam w drugim zdaje się
    rzędzie, w pierwszej ławce z brzegu od przejścia. Mąż jest dość
    charakterystyczny: brunet z "kozią" bródką smile Niestety, już nie pamiętam osób
    siedzących przed wanienką. Tzn. pewnie poznałabym Cię, gdybym Cię zobaczyła,
    ale tak to nie.

    > z noclegiem meza to niezly patent, chlopak musialby sie chyba w domu kapac smile
    > albo na ktoryms meskim oddziale smile byc tam samej w salce, to troche trudne,
    > zwlaszcza, ze w pokoju nie ma lazienki, w zwiazku z tym dziecko trzeba
    > podrzucac pielegniarkom, a liczac wszystkie koszty zwiazane z nowym czlonkiem
    > rodziny, dla mnie te 300zl to wcale nie jest niezauwazalna kwota

    mam nadzieję, że mają jakiś patent na męskie kąpiele wink Ale fakt, ta jedynka,
    to może nie do końca dobre rozwiązanie (choć pewnie zaletą dodatkową jest
    możliwość ciągłych odwiedzin, co raczej jest ograniczane w wieloosobowych).
    Dlatego ja myślę o jedynce najwyżej na okres tuż po porodzie. Potem
    przeniosłabym się do większej (może dwójki, trójki)... Zobaczę w "praniu" wink
    Kwota faktycznie wychodzi spora, ale to i tak nic z tym, co mi wychodziło przy
    szacunkach kosztów porodu w innych szpitalach. wink

    w tej
    > chwili waham sie pomiedzy deltimem fokusem, premierem a roanem zdaje sie
    marita i ew. glebokim tutkiem
    > na forum e-zakupy przegladalam opinie wlascicielek, widzialam rowniez Twoje
    > posty, tez bralas pod uwage deltimy i roany, kupilas zdaje sie premiera
    > deltima? wyprobowywalas go w terenie?

    Wypróbowaliśmy Maritę, Fokusa i Premiera na chodniku przed sklepem, na odcinku
    ok. 50 m: prowadzenie, zawracanie, bujanie, pakowanie do samochodu. Szczegółowy
    opis testu pewnie znalazłaś. Fokus odpadł od razu, bo poza tym, że ma malutkie
    kółka, prowadzi się go - przynajmniej dla mnie - fatalnie, jest twardy i
    dziecko czułoby wszelkie nierówności terenu, a na dodatek sam skręcał w lewo
    (wyczytałam, ze to dość częsta wada). Jedyną zaletą dla nas była wielkość po
    złożeniu i blokowanie (Roan i Premier nie mają blokady po złożeniu, więc trochę
    są uciążliwe, bo trzeba je trzymać, żeby się nie "rozpadły").


    > - zacytuje jednego ze sprzedawcow: zdecydowanie na wstępie odrzucam Maritę.
    > Jest to klasyczna, ciężka konstrukcja z bardzo kiepskiej jakości spacerówką.
    > Niestety awaryjne i kłopoty z serwisem.
    > - z kolei w innym sklepie roany zachwalali m.in. ze wzgledu na niska
    awaryjnosc i dopracowana gondole
    > - Premier podobnie, tzn. 20 kg, oraz niefunkcjonalny system skrętnych kół,
    > bardziej przeszkadzający i utrudniający jazdę niż ułatwiający w zamyśle
    > producentów.

    Znam te opinie, ale de facto nie miały one wpływu na nasz wybór. Po prostu
    liczyły się dla nas własne obserwacje i oczekiwania. Faktycznie konstrukcje są
    ciężkie. Ale Marita jest bardzo solidnym wózkiem i nie spotkałam się z opiniami
    innych sprzedawców czy użytkowniczek, że jest awaryjna (raczej awarie zdarzały
    się wielu zagranicznym modelom). O wadach Premiera też pisałam w teście: rączka
    nie regulowana (choć niektórzy poczytują to za zaletę, bo rączki lubią się psuć
    w tych miejscach) i podniesiona dość wysoko (co jednak mi nie przeszkadzało aż
    tak, żeby zrezygnować) oraz spory rozmiar po złożeniu - żeby zapakować do
    bagażnika musieliśmy zdjąć koła, czego nie wymagała nawet Marita.

    Spacerówka Roana wygląda przyzwoiciej i wydaje się bardziej funkcjonalna (jest
    odrobinę szersza, pałąk zabezpieczający dziecko łatwo się wyjmuje; w Premierze
    i Fokusie bolce mocujące są dość długie).

    Komfort prowadzenia i Marity i Premiera porównywalny, ale nie zgodziłabym się,
    że skrętne koła utrudniają. Jak dla mnie, to podczas tych kilku przejazdów ta
    funkcjonalość zdecydowanie się przydała (mniej siły potrzebowałam, żeby zjechać
    wózkiem z jednej strony chodnika na drugą - np. jak ktoś szedł z przeciwka).
    Oczywiście najbardziej odczuwalna jest jako zaleta na gładkich chodnikach. Poza
    tym możesz tę funkcję wyłączyć (fakt, trzeba podejść do przodu wózka), np. na
    spacerze po leśnych albo polnych drogach. Zauważ też, że ostatnio coraz więcej
    sporo wózków ma skrętne przednie koła i są to produkty zagraniczne, z nieco
    wyższej półki.

    Natomiast to, co nas ostatecznie skłoniło ku Premierowi a nie Maricie (choć
    wybór był naprawdę bolesny) to bardzo głośno składająca się budka w Maricie,
    możliwość złożenia gondoli Premiera na płasko i brak problemu z fotelikiem
    (Grillo Deltima kosztuje w salonie producenta 200 zł, do Marity trzeba było
    szukać, a to, co było akurat w sklepie kosztowało zdaje się ponad 300 zł).
    Dodatkowe zalety Premiera, ale nie decydujące: zestaw mocujący gondolę Premiera
    w samochodzie i możliwość przypięcia pasów do oparcia w gondoli (Marita tego
    nie ma).

    > - w innym sklepie mialam wrazenie, ze premier jest lzejszy od fokusa, ale
    moze
    > to kwestia wywazenia?
    Nie, Fokus jest faktycznie lżejszy od Premiera o jakieś 1,5 kg (wpływ mają na
    to kółka), ale ja też to zauważyłam. Po prostu Premier jest miękki. Fokus,
    nawet przy ustawieniu na największą miękkość nadal jest bardzo twardy, twardszy
    niż Premier i to właśnie jest przyczyną wrażenia, że jest cięższy. Łatwiej jest
    prowadzić i wprowadzić na krawężnik wózek, który bardziej się buja
    (potrzebujesz mniej siły), a skrętne koła jeszcze temu sprzyjają.

    A co do spacerówki... Cóż niestety nie noszę się z myślą, że wystarczy mi na
    niewiadomo jak długo. Spacerówki w większości dwufunkcyjnych wózków są
    niedopracowane. Ale ja zakładam, że ten wózek będzie woził jeszcze jedno moje
    dziecko, więc i tak będzie konieczność zakupu przyzwoitej spacerówki, kiedy
    gondolka znowu będzie potrzebna. Poza tym najchętniej kupiłabym samą gondolkę,
    co jest możliwe w sklepach, ale sama kosztowała ok. 600 zł, potem i tak
    musiałabym dokupić spacerówkę za mniej więcej tyle samo, co raczej nie było
    specjalnie opłacalne (oczywiście ciągle uwzględniając pojawienie się kolejnego
    Malucha wink.

    >czy wiesz ile wazy wozek gleboki premiera (stelaz + gondola) i jakie sa
    wewnatrze wymiary gondoli?

    sprawdź na stronach www.deltim.com.pl - są wszystkie informacje, a jak nie to
    można zapytać używając specjalnego formularza (nam odpowiedzieli). Ja już nie
    pamiętam. Natomiast "na oko" wymiary gondoli Premiera były takie same jak
    Marity z tym, że Premier ma zdaje się bardziej owalny kształt w środku (ten sam
    materacyk idealnie układał się w Maricie, a w Premierze trzeba go było upchnąć
    w narożnikach - wybrzuszeń nie było). Miałam też wrażenie, że Marita jest
    głębsza, ale nie jestem pewna, czy tak jest faktycznie.

    Serdeczności smile
  • blachara 29.10.04, 13:13
    dzieki serdeczne za odpowiedz

    ostatnio wykrystalizowaly mi sie nastepujace zalozenia: duza gondola (zima
    opatulone dziecko bedzie mialo miejsce, a za pol roku, kiedy podrosnie i zrobi
    sie cieplo, jeszcze zostanie troche miejsca na wiercenie sie), mala waga (II p.
    bez windy) i niska cena (bez komentarzasmile


    > Byliśmy na tym, co zaczął się przed 12:00. Siedziałam w drugim zdaje się
    > rzędzie, w pierwszej ławce z brzegu od przejścia. Mąż jest dość
    > charakterystyczny: brunet z "kozią" bródką smile Niestety, już nie pamiętam osób
    > siedzących przed wanienką. Tzn. pewnie poznałabym Cię, gdybym Cię zobaczyła,
    > ale tak to nie.

    wszyscy bylismy mocno zapatrzeni w wanienke smile






    > Wypróbowaliśmy Maritę, Fokusa i Premiera na chodniku przed sklepem, na
    odcinku
    > ok. 50 m: prowadzenie, zawracanie, bujanie, pakowanie do samochodu.
    Szczegółowy
    >
    > opis testu pewnie znalazłaś. Fokus odpadł od razu, bo poza tym, że ma
    malutkie
    > kółka, prowadzi się go - przynajmniej dla mnie - fatalnie, jest twardy i
    > dziecko czułoby wszelkie nierówności terenu, a na dodatek sam skręcał w lewo
    > (wyczytałam, ze to dość częsta wada). Jedyną zaletą dla nas była wielkość po
    > złożeniu i blokowanie (Roan i Premier nie mają blokady po złożeniu, więc
    trochę
    >
    > są uciążliwe, bo trzeba je trzymać, żeby się nie "rozpadły").

    albo wyprodukowac swoiste zamykadlo np. mocny rzep
    o lewicowych zapedach fokusa faktycznie sporo jest na forum ezakupy smile




    > Znam te opinie, ale de facto nie miały one wpływu na nasz wybór. Po prostu
    > liczyły się dla nas własne obserwacje i oczekiwania. Faktycznie konstrukcje

    > ciężkie. Ale Marita jest bardzo solidnym wózkiem i nie spotkałam się z
    opiniami
    >
    > innych sprzedawców czy użytkowniczek, że jest awaryjna (raczej awarie
    zdarzały
    > się wielu zagranicznym modelom). O wadach Premiera też pisałam w teście:
    rączka
    >
    > nie regulowana (choć niektórzy poczytują to za zaletę, bo rączki lubią się
    psuć
    >
    > w tych miejscach) i podniesiona dość wysoko (co jednak mi nie przeszkadzało

    > tak, żeby zrezygnować) oraz spory rozmiar po złożeniu - żeby zapakować do
    > bagażnika musieliśmy zdjąć koła, czego nie wymagała nawet Marita.
    >
    > Spacerówka Roana wygląda przyzwoiciej i wydaje się bardziej funkcjonalna
    (jest
    > odrobinę szersza, pałąk zabezpieczający dziecko łatwo się wyjmuje; w
    Premierze
    > i Fokusie bolce mocujące są dość długie).

    bedziemy musieli pod sklepem poprobowac z bagaznikiem





    > Komfort prowadzenia i Marity i Premiera porównywalny, ale nie zgodziłabym
    się,
    > że skrętne koła utrudniają. Jak dla mnie, to podczas tych kilku przejazdów ta
    > funkcjonalość zdecydowanie się przydała (mniej siły potrzebowałam, żeby
    zjechać
    >
    > wózkiem z jednej strony chodnika na drugą - np. jak ktoś szedł z przeciwka).
    > Oczywiście najbardziej odczuwalna jest jako zaleta na gładkich chodnikach.
    Poza
    >
    > tym możesz tę funkcję wyłączyć (fakt, trzeba podejść do przodu wózka), np. na
    > spacerze po leśnych albo polnych drogach. Zauważ też, że ostatnio coraz
    więcej
    > sporo wózków ma skrętne przednie koła i są to produkty zagraniczne, z nieco
    > wyższej półki.

    nie spotkalam w Miedzylesiu rownych chodnikow, za to lasu dookola jest troche smile
    z drugiej strony od czasu do czasu wybiore sie na miasto, wiec ze skretnymi
    kolkami bedzie troche lzej








    > Natomiast to, co nas ostatecznie skłoniło ku Premierowi a nie Maricie (choć
    > wybór był naprawdę bolesny) to bardzo głośno składająca się budka w Maricie,
    > możliwość złożenia gondoli Premiera na płasko i brak problemu z fotelikiem
    > (Grillo Deltima kosztuje w salonie producenta 200 zł, do Marity trzeba było
    > szukać, a to, co było akurat w sklepie kosztowało zdaje się ponad 300 zł).
    > Dodatkowe zalety Premiera, ale nie decydujące: zestaw mocujący gondolę
    Premiera
    >
    > w samochodzie i możliwość przypięcia pasów do oparcia w gondoli (Marita tego
    > nie ma).

    slyszalam, ze fotelik montowany na stelaz jest dobrym rozwiazaniem, w sklepie z
    fotelika na stelazu dziecko wiecej widzi niz z gondoli
    z drugiej strony taki fotelik czesto sie wypina z samochodu i ciekawe jaki to
    ma wplyw na jego podstawowa funkcje czyli bezpieczenstwo w czasie jazdy
    samochodem




    > Nie, Fokus jest faktycznie lżejszy od Premiera o jakieś 1,5 kg (wpływ mają na
    > to kółka), ale ja też to zauważyłam. Po prostu Premier jest miękki. Fokus,
    > nawet przy ustawieniu na największą miękkość nadal jest bardzo twardy,
    twardszy
    >
    > niż Premier i to właśnie jest przyczyną wrażenia, że jest cięższy. Łatwiej
    jest
    >
    > prowadzić i wprowadzić na krawężnik wózek, który bardziej się buja
    > (potrzebujesz mniej siły), a skrętne koła jeszcze temu sprzyjają.
    >
    > A co do spacerówki... Cóż niestety nie noszę się z myślą, że wystarczy mi na
    > niewiadomo jak długo. Spacerówki w większości dwufunkcyjnych wózków są
    > niedopracowane. Ale ja zakładam, że ten wózek będzie woził jeszcze jedno moje
    > dziecko, więc i tak będzie konieczność zakupu przyzwoitej spacerówki, kiedy
    > gondolka znowu będzie potrzebna. Poza tym najchętniej kupiłabym samą
    gondolkę,
    > co jest możliwe w sklepach, ale sama kosztowała ok. 600 zł, potem i tak
    > musiałabym dokupić spacerówkę za mniej więcej tyle samo, co raczej nie było
    > specjalnie opłacalne (oczywiście ciągle uwzględniając pojawienie się
    kolejnego
    > Malucha wink.

    chetnie kupilabym klasyczny wozek gleboki z duza gondola, ale roznice w cenie
    miedzy glebokim a gleboko-spacerowym sa smieszne, a noz przyda sie i taka
    spacerowka, dwie kolezanki mialy wlasnie takie wysokie spacerowki od wozka
    gleboko-spacerowego, ich potomstwo po wyrosnieciu z gondoli, tylko kilka razy
    jezdzilo spacerowka a potem juz nie chcialo, bo swiat okazal sie ciekawszy
    poznawany na wlasnych nogach smile





    > sprawdź na stronach www.deltim.com.pl - są wszystkie informacje, a jak nie to
    > można zapytać używając specjalnego formularza (nam odpowiedzieli). Ja już nie
    > pamiętam. Natomiast "na oko" wymiary gondoli Premiera były takie same jak
    > Marity z tym, że Premier ma zdaje się bardziej owalny kształt w środku (ten
    sam
    >
    > materacyk idealnie układał się w Maricie, a w Premierze trzeba go było
    upchnąć
    > w narożnikach - wybrzuszeń nie było). Miałam też wrażenie, że Marita jest
    > głębsza, ale nie jestem pewna, czy tak jest faktycznie.

    deltim odpowiada blyskawicznie na zapytania, natomiast roan poki co wcale
    gondola fokusa i premiera jest taka sama, wymiary podane na stronie to wymiary
    wewnatrz, czyli to o co mi chodzilo




    piekny dzien dzis mamy
    pozdrawiam slonecznie i jeszcze raz dziekuje za odpowiedz
    --
    aga i 33 tyg. motylia wink
  • alcantra 29.10.04, 16:18
    Życzę udanego wyboru - tzn. takiego, który spełni Wasze wymagania. smile
    Oczywiście przy takim poziomie cenowym raczej nie jest możliwe kupienie wózka,
    który byłby idealny. A ponieważ i tak będziecie musieli z czegoś zrezygnować,
    to zrezygnujcie np. z urody wózka na rzecz jakiejś konkretnej cechy
    funkcjonalnej. Ja byłam zachwycona wyglądem Marity, ale ta głośno składana
    budka popsuła całe wrażenie. sad No i - jak pisałam - musieliśmy rozważyć
    wyższość konkretnych zalet nad innymi, więc to, co wybraliśmy było chyba
    najlepszym wyborem.

    Co do fotelika - nie słyszałam o sytuacjach wypinania się fotelików, na forum
    też nie znalazłam (może nie szukałam aż tak wnikliwie). Poza tym wydaje mi się,
    że jest to niedopuszczalne, a zanim foteliki dostaną atest, to musza spełnić
    określone wymogi bezpieczeństwa. O Grillo słyszałam i czytałam wiele dobrych
    opinii, także od koleżanki, która używała ponad rok i była zadowolona.

    Serdeczności. smile
  • blachara 03.11.04, 09:21
    bralisy pod uwage:
    1. wozek typu premier - wieksze kolka, miekciejsze zawieszenie
    2. fokusa - waga 13kg, przyjazny system skladania
    zdecydowalismy sie na fokusa
    przewazyla wagasmile no i cena, udalo nam sie znalezc atrakcyjnego sprzedawce
    jak sie sprawdzi w uzytkowaniu dowiem sie pewnie w grudniusmile

    pozdrawiam,
    --
    aga i 34 tyg. motylia wink
  • flawia 26.10.04, 14:16
    Cześć dziewczyny! Ja jestem dopiero w 20 tc ale już myślę o szpitalu, w którym
    urodzę, mój wybór padł właśnie na Międzylesie (bo blisko i słyszałam, że jest
    ok) i ew. Solec. Niestety nie załapałam się na to spotkanie otwarte i planuję
    niedługo zrobić tam wycieczkę. Bardzo zależy mi na waszych opiniach i
    szczegółowych relacjach po porodzie - (prośba szczególnie do obecnych tu
    grudniowych mamuś). Jeśli możecie napiszcie mi kiedy należy zarezerwować sobie
    salę do porodu rodzinnego i pokoik jednoosobowy? Na ile przed żeby mieć
    gwarancję, że to będzie na 100%? Ciekawi mnie też wasza relacja ze szkoły
    rodzenia w Marysinie. Piszcie! smile) Pozdrowionka dla Was i waszych maluszków!
    Gosia + Zuzka
  • eewa6 26.10.04, 16:57
    hej hej! Ja będę rodzić w Międzylesiu lada dzień, więc jak już wróce z synkiem
    ze Szpitala to odezwę się i streszczę wrażenia........ Moje gg 2569028
  • blachara 27.10.04, 08:59
    i juz po- wszystkie czekamy na relacje smile)))))

    powodzenia
    --
    aga i 33 tyg. motylia wink
  • flawia 27.10.04, 13:59
    Super!!! ale Ci zazdroszcze! przede mną jeszcze połowa ciąży, a ja już bym
    chciała tulić moją Zuzię smile Życzę ci krótkiego i przyjemnego (o ile to możliwe)
    porodu,zdrowiutkiego i ślicznego maleństwa - trzymajcie się cieplutko! Czekam
    na relację, a moje gg to: 1437537
    Gosia i 20 tyg. Zuzia
  • zonakrzysztofa 26.10.04, 21:48
    Była to pierwsza porodówka, jaką pojechałam obejrzeć. Zachęcona zresztą
    opiniami z forum.

    Po wejściu do szpitala wrażenie odniosłam miłe - na parterze jakoś tak
    profesjonalnie, czysto, przyjemnie. A na trzecim piętrze - cóż, jak to w
    polskim szpitalu... Ciemno jakoś, duszno, śladów remontu nie widać (naprawdę
    był tam remont???), atmosfera jak w wagonie pociągu trzeciej klasy czy cuś.

    Faktycznie przemiła pani w fartuchu kręcąca się po oddziale niestety nie
    przesłoniła mi strasznego widoku 6 (słownie: sześciu) kobiet w maleńkiej salce,
    gdzie chyba nawet powietrze się już nie mieściło. Rany! To ma być fajny
    szpital??? To jak wyglądają szpitale niefajne??? Brak łazienek w salach...
    Wyposażenie jakieś takie stare i rozklekotane... Mamusiu! - zamruczałam i
    zwiałam.

    Z bardzo ciężkim sercem (koszty okrutne) pójdę chyba jednak rodzić na Żelazną.
    A tymczasem przeżuwam swój wstrząs głęboki. Nie wiedziałam, że tak może
    wyglądać oddział położniczy. Pewnie w innych szpitalach bywa jeszcze gorzej. A
    ja bym się tam zwyczajnie bała. Nie jestem przyzwyczajona do tłoku (pracuję w
    domu, mało wychodzę) i w kontaktach z ludźmi szybko łapię wszelkie infekcje - z
    takiego oddziału mogłabym nie wyjść żywa. Sześć osób w mikroskopijnej sali,
    plus dzieciaki, plus odwiedzający???... Toż to tramwaj w godzinach szczytu...

    Jesteście dzielne, kobitki, że rodzicie w takich warunkach i jeszcze
    zachwalacie. Bez ironii to mówię, naprawdę tak uważam. Ze mnie jest taki
    mięczak, że czuję się jak po wycieczce do zakładu karnego o podwyższonym
    rygorze. Gdybym musiała rodzić w Międzylesiu, byłby to dla mnie dramat.
    Podziwiam Was za wyrozumiałość dla "wad i niedociągnięć systemu".

    Pozdrawiam, Joanna w 34 tc
  • alcantra 27.10.04, 10:03
    Joanno,
    z całym szacunkiem, ale albo za bardzo dramatyzujesz, albo nie do końca
    orientujesz się nt. warunków w państwowych szpitalach. Albo jedno i drugie.

    Oczekujesz łazienek w salach wieloosobowych? :-o Wiesz, pierwsze, co mi
    przyszło na myśl po Twoim poście, to to, że Twoje oczekiwania wobec warunków
    socjalnych spełniłaby chyba wyłącznie klinika prywatna (Damiana, Iatros)
    albo "paraprywatna" (jak nazywam Żelazną), gdzie na poród musisz mieć
    przygotowane co najmniej 3 tys. zł, żeby mieć warunki, które by Cię
    satysfakcjonowały...

    W ostatnim czasie zwiedziłam kilka szpitali i jeszcze nie spotkałam
    wieloosobowej sali z oddzielną łazienką (może się za mało rozglądałam wink).
    Niestety, "wady i niedociągnięcia systemu" odbijają się na większości tych
    placówek i - uwierz mi - Międzylesie nie jest takie złe. W zasadzie większość
    szpitali, gdy do nich wchodzę, robi na mnie przygnębiające wrażenie.

    W Międzylesiu nie musisz trafić do 6-osobowej sali (która notabene jest
    bardziej przestronna niż w MSWiA!!!), masz do wyboru 3, 2 i 1-os. Poza tym tam
    nie ma takiego przepełnienia, jak w szpitalach w centrum; więc raczej mało
    prawdopodobne, że wszystkie łóżka będą zajęte. Faktycznie, nie ma tam takiego
    luksusu, jak w niektórych szpitalach, gdzie jedynka wyposażona jest w oddzielną
    łazienkę i "domowe" meble. Nie wiem, kiedy mieli tam remont, jednak stan sal
    poporodowych sprawia wrażenie, jakby były odnawiane nie dawniej niż rok temu.
    Stan łazienek też jest dla mnie jak najbardziej akceptowalny: jest czysto i nic
    nie odpada (zdecydowanie gorzej wygląda pomieszczenie, w którym przeprowadzono
    remont, ale nikt się specjalnie nie przykłada do dbania o nie).

    Jak już pisałam gdzieś, CSK to szpital jak szpital, stary, bez specjalnych
    wodotrysków. Nawet łóżko w sali porodowej mają dość stare. Z kolei łóżka na
    poporodowych wyglądają na nie mniej wiekowe niż np. na Wołoskiej. Ale oddział
    jest kameralny, cichy. Poza tym dla mnie panuje tam ciepła, serdeczna
    atmosfera, której nie wyczułam np. na Kasprzaka. Oczywiście wypowiadam się
    tylko w oparciu o własne obserwacje, bo doświadczenia nabiorę dopiero po
    porodzie.

    Joanno, nie zachęcam Cię do szpitala, który źle odbierasz, źle się w nim
    czujesz, bo będzie to miało wpływ na Twoją psychikę w momencie, kiedy będziesz
    potrzebowała skupić się na sobie i dziecku. Musisz sama podjąć decyzję, gdzie
    chcesz rodzić i najlepiej, jak uda Ci się zwiedzić możliwie najwięcej
    oddziałów.

    Ale zanim wybierzesz szpital spróbuj sobie poważnie odpowiedzieć na pytanie,
    czego tak naprawdę oczekujesz. Jeśli komfortowych warunków socjalnych, wybierz
    klinikę prywatną, albo opłać sobie jedynkę np. na Żelaznej. Pamiętaj, że w
    niektórych szpitalach warunki w jedynkach są bardzo przyzwoite (przestronny,
    ładnie wyposażony pokój, własna łazienka), ale nie masz gwarancji, że akurat
    jak będziesz potrzebowała, to znajdzie się dla Ciebie wolny pokój - nie wiem,
    jak jest na Żelaznej (nigdy nie brałam tego szpitala pod uwagę), ale podczas
    dotychczasowego rozeznania zwykle wszędzie trafiałam na informację, że nie ma
    możliwości rezerwacji jedynek.

    Dla mnie warunki socjalne mają drugorzędne znaczenie (oczywiście bardzo ważna
    jest czystość - co Międzylesie wg mnie spełnia, ale już nie tak koniecznie
    luksus i nowoczesność) - w końcu nie wybieram się do szpitala na urlop
    wypoczynkowy. Liczy się opieka lekarzy i położnych, atmosfera. To właśnie
    znalazłam w Międzylesiu. Byłam tam dwukrotnie i za każdym razem wynosiłam jak
    najbardziej pozytywne wrażenia. Im ewidentnie zależy na budowaniu dobrej
    opinii, a skoro zależy, a mają mało pacjentek, to będą się jeszcze bardziej
    starać. Muszą jakoś nadrobić ułomności warunków socjalnych.

    Położna, po zakończonej wizycie na oddziale zachęcała mnie jak mogła do porodu
    tamże. Nie wspominała o wykupieniu indywidualnej opieki. Tymczasem w innym
    szpitalu moja wizyta zakończyła się wręczeniem mi przez położną wizytówki i
    zachętą do skorzystania z usług tejże położnej... To naprawdę daje do myślenia.

    Pozdrawiam i życzę jak najlepszego wyboru, no i szczęśliwego przyjścia na świat
    Maluszka. smile
  • elgosia 27.10.04, 10:10
    Teraz to jestem zdezorientowana. Rodzę co prawda w maju, ale już teraz wybrałam
    ten szpital, aby w nim prowadzić ciążę. Skąd tak skrajne opinie? Pójść zobaczyć
    mi na razie głupio, bo to dopiero 13 tydz., więc może mnie oświecicie? Fajnie
    tam jest, czy beznadziejnie? A jakie toalety? (przyznaję, że mam na punkcie
    czystych toalet wręcz obsesję)Dzięki za pomoc.
    --
    Pozdrawiam...
    Gosia z Tomusiem (08.10.2003) i Majową Niespodzianką
    (09.05.2005)
  • elgosia 27.10.04, 10:16
    Nie czytałam postu Alcantry. Czy jest zatem mozliwość wyboru sali? Nie uśmiecha
    mi się leżenie w 6osobowej małej sali.

    --
    Pozdrawiam...
    Gosia z Tomusiem (08.10.2003) i Majową Niespodzianką
    (09.05.2005)
  • alcantra 27.10.04, 10:56
    Jest możliwość wyboru w zależności od wolnych miejsc. Podczas dnia otwartego
    wolna w 100% była dwójka i/lub jedna jedynka, a na 6-os. leżały chyba trzy albo
    cztery kobietki. Wydawało mi się też, że jedna sala kilkuosobowa w ogóle była
    pusta. W każdym razie nie zauważyłam, żeby sale były w pełni wypełnione (poza
    trójką).
  • wanna1999 27.10.04, 17:16
    Ale fajny wątek, dopiero tu trafiłam, a latam po tym forum juz od 5 miesięcy -
    tyle jestem w ciąży.
    Trafiłam do tego szpitala w czwartek - akurat tam bo tam mam lekarza
    prowadzącego - docenta Jezuitę - podejrzewam, że to on robił usg podczas dnia
    otwartego.
    Leżałam aż do poniedziałku z podejrzeniem sączenia się wód płodowych i
    skurczami macicy. Na pewno te, które zwiedzały szpital mnie widziały - leżałam
    niby na patologii ale tak naprawdę w sali podwójnej płatnej (zielonej).
    Podczas tej niedzieli otwartej to czułam się trochę jak zwierzątko w zoo.
    A jednak nie było to bardzo uciążliwe dla mnie.
    Dziewczyny - jedno Wam powiem: z całego serca polecam ten szpital. Poprzednie
    dziecko rodziłam na Kasprzaka - tam jest taśma!!!
    Tu - wszyscy począwszy od salowych a kończąc na ordynatorze są bardzo mili i
    chyba kompetentni - tego nie potrafię zweryfikować.
    Ja, jeżeli wszystko pójdzie OK, zamierzam tam jechać z drugiego końca Warszawy.
    Mam termin na 1 marca, może z którąś z Was się spotkam.
    Jedna uwaga: zapraszają tam od 36 tygodnia, nie pchajcie się wcześniej, bo
    pomimo że mają umowę z Centrum Zdrowia Dziecka, raczej nie sa przygotowani na
    wcześniejsze porody. Chętnie odpowiem na Wasze pytania.
  • alcantra 28.10.04, 09:50
    Hej,
    fajnie, że napisałaś. Im więcej relacji dziewczyn, które tam leżały tym
    lepiej. smile
    Ja Cię nie widziałam (tzn. może widziałam, ale nie pamiętam), bo było mi głupio
    tak zaglądać do wszystkich sal, podczas gdy sama wolałabym mieć spokój a nie
    stanowić obiekt zainteresowania wycieczek. wink

    Jeśli masz jakieś obserwacje dot. kwestii porodowych i opieki nad noworodkami
    (np. z rozmów ze świeżo upieczonymi mamami), podziel się, proszę.

    Wszystkiego dobrego! smile
  • aari 28.01.05, 11:30
    Dziewczyny no i jak było?
    Ciekawa jestem - bo polecono mi ten szpital i chciałabym jeszcze kilka opinii
    przeczytać smile

    --
    pozdrawiam cieplutko
    Aari ( wioleta - mama Kuby, Krzysia
    i ... fasolki
  • ajap.1 28.01.05, 20:45
    Hej,poród i pobyt w szpitalu wspominam dobrze.Opieka fachowa,połozne
    pomagają,są miłe i przyjazne pacjętkom(najlepiej wspominam położną p.Grygo,z
    którą rodziłam).Pielęgniarki noworodkowe biorą dzieci jak mama jest zmęczona i
    che troche odpocząć.Ja np.dawałam dziecko na część nocy aby odespać.Z tego co
    wiem to w innych szpitalach mama musi sama cały czas opiekować się dzieckiem.Ja
    nie byłam w stanie.Opieka pediatryczna i ginekologiczna dobra.Zawsze mogłam się
    zapytać i udzielano mi odpwiedzi,nie czułam się jak intruz.Oddział po
    remoncie,salki czyste miłe przytulne,łazienki czyste.Życzę dobrego wyboru a
    propos to kiedy rodzisz?Pozdrawiam
  • pa.147 30.01.05, 13:45
    Bardzo ładni chłopcy-gratuluję,a fasolka to będzie dziewczynka?A kiedy masz
    termin porodu?
    Ja rodziłam w Miedzylesiu i byłam zadowolona.Dla mnie najważniejsza była opieka
    nad dzieckim,pielęgniarki pomagały mi karmić przewijać i jak nie miałam pokarmu
    na początku to dokarmiały.W nocy mogłam odpocząć bo dziecko zawoziłam do nich a
    one nie patrzyły na mnie zle,że chcę trochę odpocząć.Mój synek był "trudny" nie
    dawałam rady.







































  • aari 30.01.05, 16:34
    pa smile dzięki - wiem,zę fajne chłopaki - Krzysio wykapana mamusia a Kubuś
    Tatuś smile) No fasolka ... zobaczymy ... fajnie by było jak by była dziewczynka smile

    Termin mam na 26 Maja - jak wypali to będę miała prezent na Dzień Matki - ale
    nie płakałabym jak by było wcześniej lub później smile


    --
    pozdrawiam cieplutko
    Aari ( wioleta - mama Kuby, Krzysia
    i ... fasolki
  • pa.147 31.01.05, 09:26
    W jakim wieku są chłopcy?Termin rzeczywiście fajny-piekny prezent na Dzień
    Matki.Myślisz o porodzie w Międzylesiu?Ja rodziłam w tym szpitalu dwoje dzieci
    i jestem zadowolona.Pozdrawiam.Nie mam niestety aparatu cyfrowego bo też bym
    przysłała zdjęcia(chyba trzeba będzie zakupić ten aparat,to super sprawa)
  • aari 31.01.05, 17:42
    Kubuś ma 8 lat a Krzysio 3 smile
    Fajni są ... Nie wiem czy zdecydować się na Międzylesie bo mam tam daleko - z
    drugiej strony z tego co widzę ma najfajniejszą opinię smile)
    Tylko nie wiem czy nie za daleko - bo moi rodzice mieszkają w Ożarowie
    Mazowieckim - to po drugiej stronie Warszawy - odleglość na oko 30 km ... co
    bedzie jak nie dojadę ? smile)))
    --
    pozdrawiam cieplutko
    Aari ( wioleta - mama Kuby, Krzysia
    i ... fasolki
  • pa.147 03.02.05, 21:58
    Hej,A daleko mieszkasz?Jeśli razem z rodzicami w Ożarowie to daleko ale
    przecież ak szybko się nie rodzi(masz już doświadczenie i będziesz wiedziała
    kiedy się zacznie).Myślę że ważne jest aby szpital był dobry i abyś miała dobrą
    położną.Pozdrawiam
  • chopa1 17.02.05, 11:07
    Cześć,choć rodziłaś w zeszłym roku to pewnie pamiętasz wszyskie szczegóły z
    pobytu w szpitalu.
    Twoja relacja o Międzylesiu jest zachęcająca.Byłaś w szpitalu dłużej z powodu
    synka.Ale pocieszające jest to że miałaś dla dziecka bardzo dobrą opiekę
    lekarską i pielęgniarek noworodkowych.Jak znajdziesz chwilę czasu to możesz
    napisać coś więcej o opiece nad noworodkami?Jesteś chyba na razie jedyną osobą,
    która tak serdecznie dziękuję całemu personelowi oddziału noworodkowego,piszesz
    o "wspaniałej drPrzeradzkiej położnych i pielęgniarkach"To pokrzepiające !
    Opieka nda dzieckiem jest bardzo ważna(jestem na tym punkcie czuła bo mam
    powody)
    Pozdrawiam Ciebie i Twojego Jakuba-jak się macie?
  • chopa1 21.02.05, 09:49
    napisałam Ci na priv.
  • romilka 05.03.05, 18:24

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka