Dodaj do ulubionych

Żelazna Warszawa- ktos rodził ostatnio?

04.06.15, 18:40
Poszukuję świeżych informacji. Rodzilam tam drugie dziecko 7 lat temu i byłam zadowolona. Teraz rozważam ten szpital przy kolejnym porodzie (grudzień), ale ciekawa jestem czy nadal opieka jest na wysokim poziomie.
Edytor zaawansowany
  • sabina211 08.06.15, 19:20
    Jeśli 10 m-cy temu to niedawno to BARDZO polecam ten szpital. Rodziłam tam 3 dziecko, dwoje starszych w innej miejscowości, a nawet województwie i NIE MA porównania na korzyść Żelaznej, choć tam dostałam się z ulicy, a wcześniej byłam prywatną pacjentką ordynatora.
  • izabelaaa1 08.07.15, 19:34
    Byłam tam dzisiaj. Jestem 5 dni po terminie. Szpital jest mega zatłoczony. O 9 rano trzydzieści parę kobiet (w planowanym dniu porodu i o terminie) czekało na kontrolny zapis ktg. średni czas oczekiwania to 6 godzin, i to chyba tak optymistycznie. W tej samej kolejce kobiety już bólach porodowych, więc czasem słychać pojękiwania. Tłok nie ma gdzie usiąść, niektórzy mężowie zajmują miejsca zamiast ustąpić innym kobietom. Dzisiaj odesłali co drugą pacjentkę do innego szpitala już z akcją porodową. Po przyjeździe pytają od razu czy ma się wykupioną położną.. Sam personel twierdzi, że szanse na dostanie się są bardzo marne i najczęściej pierwszy okres porodu spędza się w kolejcę. Odsyłają nawet osoby, które mają podpisaną umowę z położną. Jeżeli już uda się dostać to po porodzie trafia się do sali gdzie może być 6 osób. Klimy brak, mega gorąco. Także lepiej wybrać inny szpital.
  • magma0806 15.07.15, 01:35
    Ja rodziłam w maju '14 i NIE polecam. Moim zdaniem lecą na opinii z dawnych lat, przerób jak na taśmie produkcyjnej, położne z automatu, nic nie pomagały, założenie, to oby jak najszybciej wywalić ze szpitala, bo ktoś inny czeka na łóżko. Tragedia.
  • panimoczarowa 19.07.15, 09:49
    Ja rodziłam 1,5 roku temu i byłam bardzo zadowolona.
    Jak przyjechałam to byłam JEDYNĄ rodzącą. Żadnego czekania w kolejce nie było (owszem, na planowe ktg kolejka zawsze jest duża). Po przyjeździe szybka ankieta, ktg, badanie i na porodówkę (albo do domu).
    Przyjeżdzałam 2 razy i za kazdym razem było tak samo - za pierwszym odesłali mnie do domu, bo skurcze się nie pisały i rozwarcia brak (i całe szczęście, że odesłali, z tego co słyszałam w niektórych szpitalach w takiej sytuacji zostawiają na oddziale).

    Opieka po porodzie super, przez pierwsze 2 doby co karmienie przychodziła połozna pomóc przystawić młodego do piersi. Byliśmy w szpitalu w sumie 3,5 doby, nikt nas nie wyrzucał, wręcz przeciwnie.
  • babayagapatrzy 20.07.15, 19:47
    Najważniejsze na jakie osoby z personelu trafisz, a warunki bardzo ok

    --
    www.babayagapatrzy.pl Youtubowy kanał dla rodzaiców
  • leni6 03.08.15, 10:27
    Ja rodziłam w kwietniu. Jestem zadowolona. Szybko przystawiają do piersi nawet po cesarce, maja dobre podejście do dokarmiania. Co do samej pomocy to ja akurat z położnych na nocnej zmianie w noc po porodzie nie byłam zadowolona, nikt do mnie nie zaglądał, pomagała mi sąsiadka, ale np. następnej nocy, gdy do kolejnej już dziewczyny na tej sali położne regularnie zaglądały i pomagały, więc jest różnie. Podsumowując, ja z opieki byłam zadowolona, ale szpital jest bardzo oblegany i z tego względu myślę, że przy kolejnym porodzie pojadę gdzieś indziej. Wydaje mi się, że wiedza położnych za drugim razem ma dużo mniejsze znaczenie.
  • furtaszek 13.09.15, 11:40
    Podnosze wątek - dodatkowe pytania:
    Czy po cc na sali pooperacyjnej dziecko jest z mamą czy je zabierają?
    Gdy u dziecka wystąpi żółtaczka przedłuża się pobyt na oddziale? Czy ktoś mógłby się szerzej w tej kwestii wypowiedzieć?
    Może jakieś świeże relacje z ostatnich porodów w tym szpitalu?
    Dzięki smile

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/rfxg3e3kejczkc5p.png
  • betka1984 16.09.15, 22:40
    Na pooperacyjnej dziecko jest z mamą, ale tata nie. Co do żółtaczki to nie wiem, bo u mojego dziecka nie wystąpiła. Pionizacja po 8 h, większość zabiegów typu szczepienia, pobrania krwi były robione w pokoju. Coś jeszcze chciałabyś wiedzieć? Miałam planowe cc
  • furtaszek 17.09.15, 09:26
    betka dzięki smile tak, mam jeszcze pytania:
    jak długo byłaś po cc w szpitalu?
    jakie znieczulenie zastosowano zzo czy podpajęczynówkowe?
    czy jest faktycznie pomoc laktacyjna? zależy mi na karmierniu a z poprzednimi dziećmi były problemy sad
    kiedy miałaś się zgłosić do szpitala? ten sam dzień czy wcześniej?
    czy po znieczuleniu był ktokolwiek kto nie leżał zupełnie na płasko, ale mógł mieć głowę nieco wyżej niż reszta ciała? (mam problem z leżeniem na płasko a do konsultacji z anestezjologiem został mi jeszcze ponad tydizeń, chciałabym negocjować pozycję, nie wiem czy się nie ośmieszę. W Szwecji stosują pozycję półsiedzącą smile )
    czy dają dziecko od razu na brzuszkek mamy?

    Na chwilę obecną tyle pytań mam, może jeszcze coś mi przyjdzie do głowy smile dzięki za odpowiedź smile A kiedy rodziłaś?

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/rfxg3e3kejczkc5p.png
  • betka1984 17.09.15, 11:09
    Rodziłam styczeń 2015. Do szpitala przyszłam wieczorem w dzien poprzedzający cc. Wyszłam po dwóch dobach, ale chciałam tak wyjść. Proponowali mi pozostanie dzień dłużej. Znieczulenie było podpajęczynówkowe, dziecko po wyjęciu zabrali na boczek i chyba odsysali wody płodowe,a potem przytulili do policzka, pokazali i dostałam do piersi dopiero na pooperacyjnej (ale to było chwilę potem). nie leżałam płasko, miałam pozycję na boku i lekko półsiedzącą. Położne pomagały mi ją zmieniać. Co do laktacji to nie wiem, bo to jest moje drugie dziecko i poprzednie też karmiłam, więc nie dopytywałam się o pomoc laktacyjną. Generalnie pobyt wspominam dobrzesmile
  • melancho_lia 17.09.15, 09:51
    Co do żółtaczki - tak zostaje sie kilka dni dłużej. Łóżko z lampami zwykle dostaje sie do pokoju. Niektóre dzieci "opalają się" na oddziale noworodkowym.
  • furtaszek 17.09.15, 12:27
    Dziewczyny dziękuję wam za odzew smile Widzę że zapowiada się dobrze. Najbardziej chodziło mi o to leżenie po operacji. Tak zawsze straszą bólami głowy jak się nie leży płasko. Szukałam informacji jak to faktycznie jest z tym leżeniem, wszędzie dopatrywałam się info, że wszyscy leżą na płask a dla mnie to ogromy problem.

    A powiedzcie mi proszę zwłaszcza betka czy inne dziewczyny też nie leżały tak płasko? I czy miałaś bóle głowy?

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/rfxg3e3kejczkc5p.png
  • betka1984 17.09.15, 14:13
    Żadnego bólu głowy nie miałam smile powodzenia smile
  • furtaszek 17.09.15, 17:53
    betka dzięki smile wzmocniłaś moje pozytywne nastawienie smile

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/rfxg3e3kejczkc5p.png
  • lotuus509 22.09.15, 10:33
    Dziewczyny, czy jeśli mam skierowanie na cc od innego lekarza (inne miasto) to jest szansa, że przyjmą mnie na Żelaznej? pewnie nie ? sad
  • melancho_lia 22.09.15, 10:54
    Planowe cc? Na takie krucho z miejscami na 2 mce naprzód. Sprobowac możesz.
  • ela.dzi 28.09.15, 13:03
    Na 3 miesiące przed terminem mi się nie udało (taki mi powiedzieli na infolinii). Znajoma poszła na prywatną wizytę do lekarza z Żelaznej chwilę przed terminem i dla niej termin się znalazł od ręki. Jeśli nastawiasz się na ten szpital, to próbuj tylko prywatnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka