Dodaj do ulubionych

Proszę o namiary na dr Roszkowskiego!!!!!!

14.06.06, 12:41
Witam,

Kochane, proszę o kontakt do dr Roszkowskiego. Jeśli któraś u niego była na
usg połówkowym to proszę o opinie. Czy jest dobrym specjalistą, czy ma dobry
sprzęt i czy robi zdjęcia 3d i nagrywa płytkę, oraz jaki jest koszt, ile
wcześniej trzeba się umówić. Bardzo proszę o informację.
--
Hugs&Kisses
tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;21;28/st/20061114/dt/6/k/5831/preg.png
Edytor zaawansowany
  • iwonn8 14.06.06, 12:46
    czesc, ja ide dopiero pod koniec lipca - kontakt do gabinetu 022 616 13 87
    ul.Finlandzka 9, pozdr.
  • mw144 14.06.06, 12:51
    Jak ktoś ma mocne nerwy (niektórym może się wydać nieco chamski) to polecam, bo specjalistą jest bardzo dobrym.
  • tzka 30.06.06, 14:41
    Niestety, potrafi być tak chamski, że nie da się tego opisać. Płakałam całą
    drogę do domu (a jestem dość twardą babką), a mój mąż miał zamiar dać mu w
    mordę. Wizyta u Roszkowskiego to nie jest dobre doświadczenie dla kobiety w
    ciąży. No, chyba, że ktoś rzeczywiście musi sprawdzić dzidziusia pod kątem
    podejrzenia jakiejś wady. Pozostałym rodzicom odradzałabym wizytę u
    Roszkowskiego. Napuszony buc, który serwuje rodzicom teksty tupu: "ja tu tylko
    chałturzę (chodziło o gabinet na Finlandzkiej), prawdziwa praca jest w
    szpitalu" albo: "trzeba być dojrzałym, by poznać płeć dziecka".
    --
    Pozdrawiam!
    Iwona
  • elcynka 14.06.06, 13:07
    mój gin twierdzi, że jak roszkowski powie ze wszystko jest ok to zaden lekarz
    nie osmieli sie mu sprzeciwicsmile wizyta kosztuje 350PLN i trzeba sie umawiac 2-3
    tyg. wczesniej
  • agni71 14.06.06, 23:23
    Cena wizyty to 300 zł, nie 350 zł.

    Dla mnie był miły smile

    aga
  • anzelma 05.08.06, 18:00
    i też nie mam powodów do narzekań. Może to kwestia dystansu do siebie i poczucia
    humoru? Roszkowski jest specyficzny, ale dla mnie był także, tak po ludzku, miły!
  • kasia19812 16.06.06, 20:11
    Zgadzam się z elcynka,nikt mu sie nie ośmieli sprzeciwić, w jednym szpitalu
    postawili diagnoze, ze mój synek ma policystyczne nerki a on wysamiał ten
    szpital i powiedział że dziecko nie ma policystycznych nerek. Synek zmarł a
    sekcja wykazała że miał policystyczne nerki także Roszkowski sie pomylil, dodam
    że to cham i prostak. Chyba wpadł w rutynę
    --
    Kasia mama Igorka Aniołka

    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec349.htma
  • iwonn8 16.06.06, 12:57
    czesc, ja nie mówiłam ze chce 3d-poprostu umówiłam się na usg. A kiedy masz to
    badanie, bo ja 27 lipca - jak masz po mnie, to moge zdać Ci relacje-ponoć ten
    lekarz jest "specyficzny"-sama jestem ciekawa co to oznacza....
  • limonka26 19.06.06, 11:29
    badanie mam 18 lipca więc to ja zdam Ci relację smile) Moja koleżanka u niego była
    i powiedziała, że jest super specjalistą, tylko trzeba go dopilnować aby
    włączył kasetę do nagrywania bo niestety czasami zapomina sad--
    Hugs&Kisses
    tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;21;28/st/20061114/dt/6/k/5831/preg.png
  • kasia19812 19.06.06, 23:01
    Ja nie wypowiadam sie bo od kogos usłyszałam miałam z nim do czynienia i
    opisuje swoje wrażenia, poza tym u mnie pomylił sie w diagnozie a dla mnie to
    niedopuszczalne a to dlatego chociazby że zjeżdzają do niego kobiety z całej
    polski, to że czasami jest chamowaty można przebolec ale że stwia błędne
    diagnozy NIE!!!

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11916&w=43631291&a=43823582
    --
    Kasia mama Igorka Aniołka

    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec349.htma
  • iwonn8 20.06.06, 15:45
    Jezu, dziewczyno nie strasz mnie-własnie dlatego sie do niego zapisałam
    ponieważ jest ponoć (teraz zaczynam wątpić)super extra specjalistą od wad
    wrodzonych i po to jade do niego aby sprawdził że mojemu dziecku nic nie jest!
  • limonka26 20.06.06, 15:57
    Smutne jest to co się przydarzyło naszej koleżance Kasi, wyrazy współczucia...
    ale trzeba przyznac, że nie jeden lekarz się w życiu pomylił, moja przyjaciółka
    chodzi do dr Roszkowskiego i jest z niego bardzo zadowolona, zawsze był dla
    niej miły i odpowiadał szczegółowe na wszystkie pytania. Prawdą jest, że jest
    to super specjalista, jednak człowiek nie jest postacią nieomylną.
    --
    Hugs&Kisses
    tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;21;28/st/20061114/dt/6/k/5831/preg.png
  • kasia19812 20.06.06, 16:35
    Dziewczyny ja chcę Wam tylko pokazac moje doświadczenia z tym lekarzem napewno
    jest 10000 innych kobiet które będą mówiły że dzięki niemu ich dziecko żyje,
    zgodze sie że człowiek nie jest postacią nieomylną ale czy w takiej kewsti po
    takim stazu pracy i po takim doświadczeniu oraz z tak wyrobiona opinią mam
    sobie tak to tłumaczyć że człowiek nie jest nieomylny??
    Ja byłam u Roskzoskiego państwowo bo to był nagły przypadek chciałam sie do
    niego zapisac prywatne ale terminy były bardzo odległe więc zaprzyjażniony
    szpital skierował mnie do niego do spzitala. Gdy dowiedziałam się że mój synek
    jest zdrowy chciałam sie dowiedzieć co i jak a on mi powiedział że jestem poza
    kolejnością itp nie chciał gadać.Może prywatnie będzie inaczej ja sie niestety
    nie doczekałam....I na koniec moja taka osobista refleksja póki wszystko jest
    dobrze z ciążą wszedzie jest dobrze gorzej jak coś sie złego dzieje. Ja polecam
    dr Piekarskiego prof Smolarczyka dr Hamela - Olkowska z pracowni prof Dangel
    prof Zarembe ( genetyk)
    --
    Kasia mama Igorka Aniołka

    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec349.htma
  • iwonn8 21.06.06, 10:14
    Hej, dziewczyny przeprowadziłam slectwo a propo dr.Roszkowskiego (i tej
    jego "złej diagnozy")-otórz w W-wie jest trzech dr. Roszkowski....i teraz
    pytanie u którego byłaś?
  • kasia19812 21.06.06, 17:54
    Wiem że jest kilku Roszkowskich a bynajmniej wiem że jest 2 o trzecim nie
    słyszałam i w domyśle wiedziałam o którego pytacie, ja mówię o tym co przyjmuje
    w szpitalu na Czerniakowskiej w Warszawie oraz prywatnie na Finladzikiej tak
    jak to mówiła majka. Ja byłam o czywiście u tego o kórego pytacie.
    --
    Kasia mama Igorka Aniołka

    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec349.htma
  • szpilki 21.06.06, 23:18
    u mojego dziecka wykrył wade w budowie serca w 32 tc. I to była druga wizyta u
    niego, na pierwszej w 24 tc wszystko było ok. Wada rozwinęła się później i
    niestety do porodu pogłebiała.
    --
    fabryka tabelek...
  • kasia19812 20.06.06, 16:47
    Nie rozumiem jednego skoro twoja przyjaciólka do niego chodzi to chyba ona
    powinna podać ci na niego namiary, powiedziec o tym jaki ma sprzet i czy robi
    zdjęcia 3d i to wszystko o co pytasz tu na forum. Chyba byloby to najbardziej
    wiarygodne zródło informacji niz sluchanie opini innych nieznznaych ci ludzi z
    forum i podważanie tego co mówią

    --
    Kasia mama Igorka Aniołka

    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec349.htma
  • majka995 21.06.06, 10:23
    Witam
    Znam kasie 19812 i wiem że mówi prwdę. Ona mówi o tym sławnym dr.Roszkowskim
    który przyjmuje na Finlandfzkiej. Kasia się na nim zawiodła i ma prawo tak się
    o nim wypowiadać. Wiem że państwowo ten lekarz jest opryskliwy. natomiast ja
    chodziłąm prywatnie i jestem bardzo zadowolona, wykrył u synka wade nerek
    której nie zauważył żaden inny lekarz. Ale u mojej siostry nie wykrył w 32 tyg
    ciaży wady serca bardzo poważnej. Być może to była już za duża ciąża i serce
    było słabo widoczne i ciężko było wykryć wade. Ale generalnie ja polecam
    dr.Roszkowskiego
    Pozdrawiam
  • mszb 21.06.06, 10:50
    Ja też polecam. byłam u niego 3 razy - w 13tc, w 22tc i w 32 tc. Za każdym
    razem był miły (nie jakiś super miły, po prostu normalny), bardzo rzeczowy i
    dokładnie o wszystkim opowiadał i pokazywał. Mam nadzieję, że się nie pomylił w
    niczym, bo wszytsko jest na razie w porządku, a jeszcze 30 dni do rozwiązania.
    Pozdrawiam i życzę zdrówka
  • madaska 21.06.06, 23:38
    skorzystałam z jego usługi raz podczas ciąży i pomimo tego ze jest "super"
    specjalistą atmosfera usg przeważyła nad tym, zeby dalej już nikorzystac z jego
    usług. ale to juz kwestia indywidualna. i ta cena, przesada uważam. gbur
    maksymalny i tyle. nie warto.
    pozdrawiam
    --
    magda, mama Błażka (05.04.05)
  • duszek_a 22.06.06, 07:04
    polecam młodszego specjaliste ale z duzym doświadczeniem dr Marcin Zioło ze Szpitala na Żelaznej. Jest ŚWIETNY I PRZYJAZNY. zobaczyłam swoije dziecko i dowiedziałm się o wszystkim co wazne, prowadził moja ciażę...bedę go chwalić wszędezie. Leczy w prywatnej Przychodni BABKA MEDICA baaardzi miłe miejsce dla kobiet POLECAM 637-50-01 www.babkamedica.pl
  • rademenes1 22.06.06, 10:30
    limonka, to możr teraz już wiesz, czy Roszkowski robi 3d? nie mogę się do niego
    dodzwonić!
  • rademenes1 22.06.06, 12:59
    Dzięki, będę cierpliwa smile
  • rademenes1 22.06.06, 13:50
    Byłam cierpliwa i ... po 6 min udało sie!na 26.07.06 wizyta - tyle słyszałam,
    ze to gbur, że sama jestem bardzo ciekwa tego człowiekasmile
  • kasia19812 22.06.06, 14:27
    To zalezy czy gbur czy nie chyba od jego dnia ale jak dla mnie może byc gburem
    i chamem mam to gdzieś wkurza mnie to że mysli sie w djiagnozacha skoro
    wybieram jego tzn że o pomyłce nie ma byc mowy w końcu czyms sobie zyskał
    opinie dobrego specjalisty, w końcu zjezdzaja sie do niego kobiety z całej
    Polski. Z drugiej strony to tez zalezy czego same oczekujemu po lekarzu.
    --
    Kasia mama Igorka Aniołka

    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec349.htma
  • kasia19812 22.06.06, 16:31
    Jasne że tak pójdziesz i sama zobaczysz ja chciałam wam powiedziec swoje
    doświadczenie z tym lekarzem, poza tym abyście jego diagnozy nie brały jako
    ostatecznej bo jak widać i on sie myli. Ja też nie mogłam się dokczekac aby
    zobaczyc swojego skarba ale niestety dowiedziałam sie że mam małowodzie. Zycze
    dużo zdrowia i już to nie zaglądam za dużo bólu jakby nie było i wspomnień.Papa
    --
    Kasia mama Igorka Aniołka

    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec349.htma
  • rademenes1 23.06.06, 09:38
    Limonka a który masz teraz tydzień? I jasne, że czekam na relację smile
  • limonka26 23.06.06, 13:32
    i to jest właśnie pytanie smile) Według OM 14 listopad, wg usg 25 listopad, więc
    idę w połowie, między 22 a 24 tc. Mam nadzieję, że w końcu dr Roszkowski
    sprecyzuje mi termin porodu smile

    Kasiu, ja Cię i tak podziwiam, ponieważ ja po starcie swojej dzidzi to chyba
    nigdy bym już nie zajżała na to forum. Szczerze Ci współczuję i trzymaj się
    cieplutko, jestem z Tobą i z Twoim Aniłkiem smile
    --
    Hugs&Kisses
    tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;21;28/st/20061114/dt/6/k/5831/preg.png
  • rademenes1 27.06.06, 09:40
    Limonka 26 jak wizyta u Roszkowskiego ?!
  • rademenes1 27.06.06, 13:58
    Oj, gapa ze mnie wink - to przez to, że ja też nie mogę się doczekać...Jasne, że
    człowiek marzy, żeby lekarz potwierdził, ze wszytko jest ok z Maleństwem. I mam
    nadzieję, że powie nam, czy to chłopczyk czy dziewczynka.
  • rademenes1 29.06.06, 12:20
    Obecnie smile Warszawa, właściwie Józefosław. A termin mam na 20 listopada, ale
    kiedy Maleństwo zechce do nas się wybrać ...hm ..zobaczymy smile
  • aniuta_1981 30.06.06, 19:06
    Ponieważ jestem w miarę na świeżo po wizycie(byam we wtorek)u doktora doącze
    się do dyskusji.
    Poszłam pełna obaw, ze mnie conajmniej połknie i 5 razy
    przezuje. Po tym co sie naczytalam o nim na forach nie oczekiwalam niczego
    milego. Nie bylo tak zle. Na pewno nie byl nie mily. Mozna powiedziec ze
    normalnie nas potraktowal, bez zbednego roztkliwiania, ale uprzejmie i bez
    zastrzen. Na samym poczatku wizyty zapytal czy chcemy znac plec i nim jeszcze
    dobrze sie polozylam oznajmil ze to na 100% dziewczynka. Obejrzal wszystko co
    trzeba, wykonal pomiary i uspokoil przyszlych rodzicow. Fakt ze trzeba go
    bylo raczej pytac co mierzy i co wlasnie widzimy, ale odpowiadal bez oporow i
    humorow na wszystkie pytania. Kila razy upewnial nas ze mamy dziewczynke. Sam
    wlaczyl modul 3D zeby nam zdjecie buzki zrobic- niestety sie nie udalo za
    dobrze, bo malutka nie dosc ze do sciany przylejona to jeszcze pysio raczkami
    zaslaniala jak tylko sie dalo. Nawet sie doktor zasmial ze ladna dziewczyna
    i do tego kokietka. Generalnie powiedzial ze wszystko ladnie, w normie i
    wogole ok. Jedna rzecz ktora zauwazyl to roznica w rozmiarze miedniczek
    nerkowych. Powiedzial ze na ten etap obraz jest prawidlowy, ale zeby chuchac
    na zimne zalecil nam usg nerek 2 tygodnie po urodzeniu. Zapisal mi nazwisko
    lekarza, którego poleca do usg i powiedział ze jesli (choc nie sądzi) cos
    bedzie nie tak to zeby do niego na kom zadzwonic, to poda namiary do dobrego
    urologa dzieciecego. Posdumowując, jeżeli o nas chodzi to wyszliśmy z jego
    gabinetu zadowoleni, uspokojeni i bez negatywnych wspomnien. Nie ma wiec
    reguly, wszystko zalezy od tego na jaki dzien i nastroj dr-a sie trafi.

    ---------------------------------------
    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;17;80/st/20061102/k/8f1a/preg.png"></a>
  • ja275 30.06.06, 21:37
    urodzilam 2003 roku zdrowa dziewczynke a on przed porodem naopowiadal mi takich
    bzdur o stopach mojego dziecka ze do konca ciazy zylam w stresie czy aby
    napewno wszystko jest w porzadku, bylam u niego raz i powiedzial ze wzystko
    jest okey ( wzial 100 zl mnie jak dowiedzial sie ze pracuje w US ) potem
    poszlam drugi raz i powiedzial ze nie podoabja mu sie stopy mojego dziecka ze
    prawodpodobnie jedna stopka jest konsko szpotawa bosz jakie ja mialam wizje a
    martwilam sie przy tym przokrotnie - dla mnie jest dobrym specjalista mysle ze
    bardziej przereklamowanym a do tego naprawde ma specyficzne poczucie chumoru od
    taki rutyniarz we lbie mu sie pokielbasilo od namiaru kasy bo jej mu chyba nie
    brakuje trzeba przyznac ................
    --
    Neta
  • kasia19812 01.07.06, 13:49
    Zgodze sie z Toba w pełni to rutyniarz i chyba za dużo osób uwaza go za super
    specjaliste, jest naprawde wielku lekarzy w Wawie i w POlsce którzy też są
    bardzo dobrzy i jak w moim wypadku okazało sie że napewno lepsi od niego,
    problem polega na tym że po pierwsze wyrobił sobie dobrą opinie jesli chodzi o
    swoja specjalizacje bo jako człowiek to rzeczywiście wiele by tu mówic o jego
    kulturze i wszystko co powie jest nie do podważenia przez innych lekarzy, także
    jakby inni nie widzieli nerek u dziecka a Roszkowski by je zpobaczył to mimo że
    inni ich nie widza powiedzą że nerki sa - to dość drastyczny przykład ale w
    moim wypadku rozchodziło się właśnie o nerki powiedział że dziecko nie ma
    torbielowatych nerek( wcześniej że moj synek ma trobielowate nerki stwierdziła
    inna kilinkia w Warszawie dla upewnienia sie swojej diagnozy skierowali mnie do
    Roszkowskiedo, byłi przekonani że dziecko ma torbielowate nerki bo wrecz dali
    mi nawet skierowanie do genetyka bo jest to chotroba genetyczna) ale Roszkowski
    tego nie zauważył mało tego stwierdził że pękł mi pęchcerz płodowy i to dlatego
    jest małowodzie a nie dla tego że dziecko ma chore nerki i jeszcze ze mnie
    wariata robił że nie czułam jak mi wody odchodzą. Tylko proawda jest taka że w
    sekcji synka wyszło że miał chore nerki czyli potwierdziła sie diagnoza innych
    lekarzy a Roszkowskiego. Nie dziwcie mi sie że tak na niego jade bo nie dośc
    że mnie okropnie potraktowal to i jeszcze postawił zładiagnoze a wie że jesłi
    on coś juz pwoie to mało który lekarz to podważy i tak się sało bo drugim
    niegodnym polecenia jest prof Dębski ( szpital bielański) wydaje sie ok ale
    zamiast mnie zbadac jak do niego trafilam to oparł sie na diagnozie
    Roszkowskiego, jedyne co zrobil to usg gdzie sprawdził że rzeczywiście jest
    małowodzie a co najlepsze po tym wszystkim tzn jak juz urodziłam i niestety mój
    synek już nie zył stwierdził że pękł mi pęchcerz i że sekcja nic mi nie pokaże
    a sekcja pokazała najwięcej. Dla mnie to kłamca i tyle to nie jednyna rzecz
    która skłamał w moim wypadku ale to już nie na to forum.
    Na koniec tylko powiem że każdy ma prawo do swojej opini i każda z Nas ma rózne
    doświadczenia.
    --
    Kasia mama Igorka Aniołka

    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec349.htma
  • rademenes1 03.07.06, 19:51
    Kasiu, bardzo mi przykro i bardzo Ci współczuję. Nie katuj się Roszkowskim -
    czytałam wszystkie Twoje wypowiedzi, lekarz źle zrobił swoją robotę, masz prawo
    czuć się pokrzywdzona - dbaj o siebie.
  • wimabe 10.07.06, 14:42
    Tak sobie czytam ten wątek i pozwólcie, że się wtrącę mimo, iż z ww doktorem
    przez duże "de" nigdy nie miałam do czynienia, i nawet nie jestem w ciąży, bo
    ją straciłam. Za to jestem obiektywna. I dzieki temu nasuwają mi się bardzo
    oczywiste wnioski na temat tego pana:
    1. Inaczej traktowane są pacjentki, ktore płacą (wizyta prywatna) a inaczej te,
    ktore nie płacą (i już tylko ten jeden fakt bardzo źle świadczy o tym panu)
    2. To czy traktuje pacjentkę normalnie czy hamsko zalezy tylko i wyłącznie od
    punktu pierwszego
    3. Rzetelność jego usługi czyli dokladność badania oraz przykladanie się do
    tego badania rówież niestety zależy od punktu pierwszego
    4. kiedyś najwyraźniej byl Prawdziwym Specjalistą i Lekarzem z Powołania, ale
    to się zmieniło (wpadł w samouwielbienie?)
    5. Większośc chce do niego jechać, zeby się upewnić, że dziecko jest zdrowe. No
    i fajnie, bo Pan Doktor mowi, ze jest zdrowe. szczęśliwi przyszli rodzice
    spokojnie jadą do domu.
    Super. Kasia, ktora tu się wypowiada też pewnie uspokojona pojechała do domu. A
    dziś zamiast na spacer chodzi na cmentarz.
    Tak więc skoro już wiemy, że pan dr jest tak samo omylny jak inni ludzie, czy
    jest sens robić z niego Wyrocznię i prawie Boga?Czy jest sens tak bardzo
    podniecać się tym, co pan dr powiedział? Równie dobrze można iśc do innego
    lekarza, ponieważ już wiemy, że nie ma GWARANCJI, że to, co mowi Roszkowski na
    pewno jest prawdą.
    Ja bym do niego nie poszła, ale oczywiście każdy robi, jak uważa
  • ewa_bb 10.07.06, 15:19
    niesamowicie trafne podsumowanie , nic dodać nic ując smile w pełni się zgadzam .
    Dlatego zrezygnowałam z tego lekarza na rzecz innego -myslę ,że równie
    douczonego , z mniejszym samouwielbieniem , z większą uwagą robiacego badanie
    obojetnie czy sie placi czy nie . Czasem wiedza +rutyniarz jest mniej warta niż
    mniejsza wiedza a bardziej skupiony na swoich obowiazkach i bardziej dociekliwy
    lekarz . To oczywiscie moja opinia smile
  • makasia1 11.07.06, 08:08
    Byłam u niego w czwartek. Badanie połówkowe zlecił mi u innego specjalisty mój
    gin prowadzący. Dał mi trzy nazwiska do wyboru i poszłam do Roszkowskiego tylko
    dlatego, że u innego nie pasował mi żaden termin. Nic rewelacyjnego, chłodne
    potraktowanie, badanie szybkie bez wyjaśsnień, na moje czy męża pytania
    odpowiadał półsłówkami, zainkasował "kupę kasy" i po wszystkim. Nie poszłabym
    drugi raz do niego, wybrałabym innego specjalistę a jest ich kilku. Niestety
    musiałam szybko zrobić USG i tyle. Badanie 3D trwało bardzo krótko i nie warto
    dla tych kilku chwil wydawać takiej kasy.
    Pozdrawiam wszystkie oczekujące Mamusie.
  • ollo1111 11.07.06, 11:46
    Moja przygoda z Roszkowskim: badanie ( w przychodni, czyli "za darmo")trwało
    może 2-3 minuty, coś tam burczał pod nosem, nabazgrał na pomiętej kartce wynik
    badania i tyle. A ja jechałam do niego 200 km!!!! Całe szczęście,że całkowicie
    ufałam diagnozie lekarza prowadzącego ciażę i ta się potwierdziła.
    Wydaje mi się, że same pacjentki doprowadziły do takiej sytuacji. Słyszałam, ile
    bierze za prywatna wizytę. To po prostu szok.Gdyby nie miał klientów spuściłby z
    tonu. Jest wielu innych bardzo dobrych lekarzy.
  • rademenes1 25.07.06, 15:07
    Limonka 26 - nie mogę znależć twojej wypowiedzi na forum ciąża i poród! Pomocy!
    smile
  • iwonn8 25.07.06, 16:41
    ja tez nie moge znaleść tego posta! a b. bym chciała przeczytac, ide do tego
    lekarza na usg w najbliższy czwartek.pomocy!
  • rademenes1 26.07.06, 14:38
    Ja na pewno coś napiszę bo mam wizytę dzisiaj - mam nadzieję, ze będzie ok.
  • rademenes1 26.07.06, 23:24
    Lekarz mało sympatyczny, skasował trzy stówy po 11 minutach. Pomijam, że połowę
    badania robiła jakaś jego znajoma studentka, a o zgode nie zostałam zapytana.
    Lekarz spojrzał na maluszka powiedział, ze ok i jedyne za co się płaci to ta
    wiara, ze jest super specjalistą. Pacjentki traktuje bezoosobowo i nastawiony
    jest na robienie kasy, normalne przypadki traktuje zdecydowanie pobieżnie.
    Ciesze się , ze byłam wcześniej u innego lekarza, bo nie wiem, czy po tych paru
    minutach byłabym spokojna. Lekarza nie polecam i drugi raz na pewno do niego
    nie pójdę.
    Mam nadzieję, że będziesz miała milsze spotkanie z panem dr iwono.
  • kasia19812 26.07.06, 23:47
    Nie chce nic mowic ale na usta ciśna mi sie słowa a nie mówiłam, niestety moje
    usg też robiła jakas inna lekarka przysiadł dopiero jak ona miała problemy z
    diagnozą, zerknal i powiedział dziecko zdrowe ( a nie było zdrowe) ale to czy
    było czy nie pokazała sekcja synkasad
    --
    Kasia mama Igorka Aniołka

    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec349.htma
  • rademenes1 27.07.06, 11:12
    No, niestety potwierdziła się opinia jaką słyszałam. Szkoda.
  • mamamada 21.07.06, 12:09
    Byłam u Roszkowskiego 4 lata temu, po badaniach genetycznych zrobionych (z
    istotnych wskazań) w szpitalu na Sobieskiego. Poszłam, bo chciałam wiedzieć,
    czy mój maluch bedzie zdrowy, czy mam sie przygotować, że będę miała
    upośledzone dziecko. W przychodni kobiety ze wszystkich stron kraju, wszystkie
    niespokojne, niektóre w towarzystwie swoich mężczyzn. Długie, długie czekanie w
    ciasnym korytarzu (ja z Warszawy, więc to nie kłopot, ale były kobiety, które
    przejechały po kilkaset kilometrów) - uroki publicznej służby zdrowia. Nie było
    mowy, żeby z badana kobieta wszedł jej partner - nie ma miejsca, gdzie sie pan
    pcha? - cytat z Roszkowskiego. Miejsca nie było, bo wokół wianuszek studentów
    (nikt sie nie pytał, czy wyrażam zgodę). Monitor ustawiony tak, że tylko lekarz
    i studenci widzą obraz, a ty babo leż cicho i czekaj i domyślaj się z burknięć
    pana doktora, czy jest dobrze, czy źle. Jak powiedziałam Roszkowskiemu, że nie
    chcę robic badań inwazyjnych (tzn. amniopunkcji) to mnie opieprzył, po co w
    ogóle zawracam mu głowę.

    Rozmawiałam potem z kilkoma ginami (dwoje z nich uczyło sie od niego
    diagnostyki USG) i wszyscy mówili to samo: bardzo dobry specjalista, ale...
    Ginekolożki były wręcz zażenowane niektórymi jego odzywkami i zachowaniami w
    stosunku do pacjentek.
    Za to moja znajoma, która w tym samym czasie chodziła do niego prywatnie była
    zachwycona...

    A w Warszawie rzeczywiście jest co najmniej kilku innych doświadczonych
    lekarzy, którzy specjalizują sie w diagnostyce USG. Ja do takiego trafiłam, gdy
    spodziewałam sie drugiego dziecka (mój gin na tekst "nigdy więcej do
    Roszkowskiego" pokiwał głową ze zrozumieniem i wyciągnął kajet z telefonami). I
    mogę z własnego doświadczenia zapewnić, że są lekarze specjaliści, którzy
    traktują pacjentkę "po ludzku" - badają sumiennie, od razu dzielą się
    spostrzeżeniami i są przy tym zwyczajnie życzliwi. Niezależnie, czy prywatnie,
    czy w ramach ubezpieczenia czy miejskiego programu.
  • kasia19812 21.07.06, 21:05
    A czy mogłabys podac mi namaiary na jakiś dobrych specjalistów w Wawie ja też
    mam ciężkie przezycia z dr Roskzowskim i szukam dobrych specjalistów od usg mam
    już kilku ale nic nie szkodzi aby szukać w kolejnej ciązy AFI i nerki synka
    będa musiały byc pod kontrola więc wolę zasięgac rady kilku specjalistów
    --
    Kasia mama Igorka Aniołka

    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec349.htma
  • amargo 23.07.06, 15:19

    polecam dr Osobke- Morawskiego- wybitny specjalista od usg, tej samej klasy co
    roszkowski

    przyjmuje w Diagmedzie na Narbutta 41/43 m 2 tel. 849 88 37 lub 602 468 837

    --
    Amelia 11.05.2004
    i sierpniowa Inga (24.08.2006)
  • monawk 23.07.06, 18:44
    Polecam dr Renatę Jaczyńską.
    Przyjmuje w IMiDz w Warszawie, a także na ul. Grenadierów 21, tel. 8132238. Specjalizuje się w ultrasonografii. Na ostatnim sympozjum nt. USG była jedym z prowadzących zajęcia praktyczne USG3D/4D. Co świadczy, że dalej się kształci (czego chyba nie można powiedzieć o tytułowym lekarzu...).
    Z ciekawostek, udziela również porad w "Mam dziecko".
  • kasiaia 29.07.06, 22:27
    Ja odradzam dr Osobke- Morawskiego. W mojej rodzinie postawil 2 błedne diagnozy.
    Gdyby nie interwencja innych lekarzy u jednego dziecka blad O-M skończyłby się
    niepotrzebną operacją. Zato w przypadku drugiego dziecka skończyloby się jego
    śmiercią.
  • mamamada 24.07.06, 15:14
    Wysłałam Ci na priva namiary na dr Roberta Makowskiego, którego uważam za
    dobrego specjalistę i wspaniałego lekarza (szczegóły w mailu).
    Pozdrawiam smile
    Magda
  • mamamada 29.07.06, 19:02
    Właśnie się doczytałam w innym wątku, że Roszkowskich jest w Warszawie trzech.
    Chciałabym sprecyzować - moja wypowiedź z 21.07.06 (12:09)
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=43596552&a=45615550
    dotyczy doktora Roszkowskiego, który 4 lata temu pracował w szpitalu klinicznym
    im. Orłowskiego w Warszawie (przy ul. Czerniakowskiej).
  • gar.muduru 25.07.06, 02:53
    Też byłam u dr Roszkowskiego ... co za przeżycie, spocone ręce, stres, lekarz,
    który wygląda jak dresiarz ze stadionu..ale i fachowo wszystko tłumaczy .. nie
    za miły .. ale chyba widział moje przerażenie i od specyficznych ekscesów się
    powstrzymał ... płeć określa mianem cip ... sad dla mnie to niesmaczne.

    Ale, wytłumaczcie mi, jak ten lekarz może prowadzić w centrum Warszawy gabinet
    inkasujac honoraria pod stołem. Czy on w ogóle płaci podatki???
  • ajk10 25.07.06, 16:54
    byłam u Roszkowskiwego dwa razy.
    Przemiły, kulturalny, uśmiechnięty, po badaniu chwila niezobowiązującej rozmowy, żarty, zawsze wychodziłam oczarowana i zdumiona tym, co o nim czytam.
    Czy ktoś mi to może wyjaśnić? wink))

    --
    Ajkciątkówna
  • 1monika 25.07.06, 18:42
    Moja koleżanka została do niego skierowana ponieważ "zwykły" lekarz wykrył
    u maleństwa rozszczep wargi i podniebienia. Dr Roszkowski-dosłownie-machnął usg
    i powiedział, że wszystko jest w porządku. Wtedy moja koleżanka powiedziała
    z jakim przyszła problemem. Pan Roszkowski wyk. usg jeszcze raz
    i powiedział "mhm...rzeczywiście". Tylko tyle...
    Dla mnie to jest straszne.
  • kasia19812 25.07.06, 19:52
    to u mnie właśnie bylo tak jak ty napisałaś "zwykły" lekarz wykrył wadę a dr
    Roszkowski powiedział że dziecko jest zdrowe i wysmiał tamtych lekarzy ( przy
    mnie) na moje pytanie żeby dokładnie mi powiedział co i jak powiedzial że
    jestem poza kolejnością i że do niego kobiety czekaja po kilka miesiecy ( ja
    trafiłam tam z dnia na dzień bo lekarze mnie umówili) Gdyby nie ta sutyacja i
    moje przrażenie pewnie wiedziałabym co temu Panu powiedziec a tak prawie z
    płaczem wyszłam stamtąd.
    Ja nie oceniam ja opisuje sytuacje, wy same ocencie
    --
    Kasia mama Igorka Aniołka

    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec349.htma
  • 1monika 25.07.06, 23:12
    Kasiu, poznałam Twoją historię i bardzo bardzo ci współczuję.
    Jak byłam w pierwszej ciąży to "zwykły" lekarz, bardzo młody zresztą, znalazł u
    mojej córeczki torbiel na jajniku. Zaznaczył, że to TORBIEL i zobaczymy po
    porodzie. A kilka godz. po porodzie pewna pani prof. (też znana, mądrzy się w
    gazetach) na sali pełnej odwiedzających powiedziała, że to nie torbiel tylko
    guz i to nie wiadomo czy nie złośliwy. Historia jest długa, odbyliśmy tułaczkę
    po CZDz. gdzie natychmiast chcieli małej usunąć jajnik. Dostałam prawie obłędu.
    Koniec jest taki, że operacji nie było, a torbiel po 2-ch mies. się wchłonęła.
    Teraz córka ma 5 lat i jest zdrowa, a ja ciągle nie mogę o tym wszystkim
    zapomnieć. Przepraszam, że mówię nie na temat, ale w moim przypadku też jest
    zestawienie "zwykły" lekarz kontra pani prof. Tyle, że zakończenie inne.
    Kasiu, bardzo mi przykro z powodu Twojego Dzidziusia
  • kasia19812 25.07.06, 23:51
    To okropne co sie dzieje, brak mi słów na to wszystko, dobrze że nie doszło do
    operacji dopiero by bylo jakby malutkiej usuneli jajnik.
    Ja już sie przekonałam że "zwykły" lekarz jest czasami dużo lepszy niz np dr
    Roszkowski i nie rozumiem jego diagnozy w moim wypadku bo słowa "zwykłego"
    lekarza były takie po mojej wizycie u dr Roszkowskiego jak sie dowiedziałam że
    dziecko nie ma chorych nerek: " to dziwne bo obraz usg był właśnie taki jaki
    pokazuje dr Roszkowski na swoich wykładach tłumacząc że to obraz typowy dla
    nerek policystycznych" ja nigdy nie zrozumiem błędu tego lekarza i nie mam na
    celu tutaj żle o nim pisac bo ocena sytuacji należy do każdego z osoba bardziej
    chyba chce pokazac problem że "zwykły" lekarz może dużo bardziej pomóc i wiecej
    zdiagnozowac niz jakis "uznany" lekarz, niestety autorytet takiego lekarza
    czasami szkicuje taka sytuacje że jego opini inni boja sie podważac albo co
    gorsza twierdząc że jesli dr Roskzowski tak stwierdzil to tak już jest...
    --
    Kasia mama Igorka Aniołka

    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec349.htma
  • owianka 31.07.06, 12:52
    Ajk10, ze mną było jak z Tobą. 2 x długie, dokładne badanie, Roszkowski wesoły,
    uprzejmy i miły. To musi być jakiś dr Jekyll & Mr Hyde smile)
  • kasia19812 26.07.06, 23:50
    to drugi super specjalista prof Dębski tez robiąc usg nie zauważył nic takiego
    w sumie to oparł sie na diagnozie dr Roszkowskiego więc oprócz tego że sa
    dobrzy "zwykli" lekarze to jeszcze trzaba trafic na takiego co podważy a może
    inaczej co powie swoją opinie a nie bedzie sugerowal sie opinia "super
    specjalisty"
    --
    Kasia mama Igorka Aniołka

    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec349.htma
  • cicha77 31.07.06, 12:29
    Dziewczyny przeczytałam wszystkie posty o dr Roszkowskim i mam mętlik. Byłam u
    swojej ginekolog, która powiedziała mi, że dobrym specjalistą jest dr
    Roszkowski, który na etacie jest zatrudniony na Inflanckiej, a nie na
    Czerniakowskiej. Będę u niej 5 sierpnia to się dokładnie wypytam i dam znać co
    i jak, który to ten właściwy. Ja jestem w 18 tc i w 22 powinnam zrobić sobie
    kolejne usg. Chcę jednak do specjalisty z prawdziwego zdarzenia....Pozdrawiam
    wszystkie przyszłe mamy!!!
  • kasia19812 31.07.06, 17:54
    Zany i uważany specjalista od usg jest dr Tomasz Roszkowski który pracuje w
    szpitalu na Czerniakowskiej a prywatnie na Finlandzkiej i to o tym panu jest
    ten watek
    --
    Kasia mama Igorka Aniołka
    pamięci Igorka (**)
    zapal światełko Igorkowi
  • agatja 09.08.06, 10:31
    t. roszkowski, pracuje na czerniakowskiej, priv na finlandzkiej - polecam
    dzieki niemu nie stracilam dziecka, nie przebiera w slowach, jest szczery do
    bolu, ale chyba o to chodzi, inni mi mowili, "wszystko bedzie dobrze" i nic nie
    robili
    pozdrawiam
    --
    MARYSIA

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka