• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Kępno, szpital, do którego nie wrócę!!!!

  • 27.09.06, 12:14
    Witam! Chciałbym podzielic się z wami okropnymi przeżyciami z porodu w
    szpitalu w Kępnie.Pierwsze bóle dostałm o godzinie 4.oo w nocy.Były niezbyt
    mocne ale regularne - co 5 minut.Odwieziono mnie do szpitala i tam oczywiście
    po kilkudiesięciu minutach biegania po piętrach i załatwiania spraw
    papierkowych - przyjęto mnie na oddział. Na dobry początek Dostałam potarganą
    koszulę z dekoltem po wzgórek łonowy. Następnie dostałam czarny worek na
    śmieci, do którego kazano przepakować mi moje rzeczy osobiste.Ból robił się
    coraz większy - zaznaczam,że byłam 3 dni po terminie.O 9.00 zrobiono mi USG,
    a lekarz, który je przeprowadzał stwierdził,że wykonuje je tylko rutynowo,
    ponieważ zauważył,że poród praktycznie sie rozpoczął.Dodał jednocześnie,że
    nie wie , na co czeka ordynator...co dało mi do myślenia.O 11 miałam juz
    takie bóle,że płakałam.O 16.oo przestałam płakać,bo nie miałam już siły.O
    20.oo poprosiałam o znieczulenie zewnątrzoponowe,bo nie mogłam już wytrzymać
    z bólu -zostałam wyśmiana. W między czasie wykonano mi badanie, które
    wykazło,że nie mam jeszcze odpowiedniego rozwarcia (było njpierw 3
    palce,potem 5). Dodatkowo ordynator jak i położne dawały mi cały czas do
    zrozumienia,że popełniłam duży błąd, ponieważ w czasie ciaży chodziłam
    prywatnie do lekarza z innej miejscowosci.O 24 cierpienie było tak wielkie,że
    na przemian robiło mi się gorąco i zimno. O 3.oo nie miałam już
    sił "cierpieć" i po prostu przygotowałm sie na umieranie. O 5.oo zaczęłam z
    bólu wzywać pomocy :"Na pomoc, Jezu pomóż mi..." Było mi obojętne, czy
    urodzę, czy umrę - chciałam tylko żeby ból się skończył. Do tej pory z 3 lub
    4 razy robiono mi KTG -serduszko przy skurczu pukało tak mocno i szybko,że do
    tego wszystkiego strasznie się bałam o dzidzię. O 7.oo już nie wiedziałam jak
    się nazywam. O 8.oo dostalam oksytocynę i po paru kroplach - rozwarcie na 10
    palców.Po 50 min urodziłam synka, który był już nieźle podsiniony i do tego w
    płucach zalegały mu wody, które z resztą były zielone.

    Jeżeli ktoś uważnie czytał ten list wie,że od pierwszych bóli, jakie dostałam
    do porodu minęło prawie 30 godzin. 30 godzin okrutnego cierpienia, cierpienia
    nie do zniesienia, cierpienia odbierającego rozum i nadzieje na dalsze życie
    a wystarczyło... kilka kropli oksytocyny. Dodam,że personel oczywiście
    podchodził do sprawy bez zaangazowania - czyli dla nich to pewnie NORMA. Nie
    udzielili mi (świadomie) pomocy tylko dla tego,że leczyłam się nie u nich i
    dodatkowobyłam z innego województwa.
    Edytor zaawansowany
    • 27.09.06, 12:41
      PS. z chęcią odpowiem na pytania dotyczące tego szpitala i tego jak mnie tam
      potraktowano: śwaidomie nie pisłam tego w poprzednim liście, ponieważ miał by
      on wówczas jakieś 100 metrów.Napiszę tylko tyle: chamstwo i traktowanie
      rodzących jak gorszą klasę. Oczywisci nie tyczy się to wszystkich, ale
      większości..
      • 28.09.06, 12:48
        Bardzo Ci współczuję. Ja na twoim msc. napisałabym do dyr. szpitala i do NFZ z
        informacją. W obecnych czasach trafia się do szpitala, a nie do rzeźni, a
        lekarz jest po to aby pomógł, także w cierpieniu. Mam tylko nadzieję, ze z
        dzidzią jest ok.
        Pozdr.
    • 28.09.06, 13:06
      Witam,
      też bardzo Ci współczuję, wiem co znaczy dostac oksytocynę, bo sama ja miałam
      podczas pierwszego porodu. ale nie cierpiałam tak jak Ty, tak długo i tak
      bardzo, chociaz w pewnym momencie straciłam świadomość i nie pamiętam co się
      działo przez jakis czas...
      A tak, przy okazji, nie ma rozwarcia na 10 palców, ale na 10 centymetrówsmile
      Pozdrawiam
      Magda
    • 28.09.06, 13:49
      Anonima z czasem troszke zapomnisz , zobaczysz , ja przechodzilam przez to tak
      samo.Dasz radesmile
      • 06.03.15, 20:38
        Witam. Czy coś się zmieniło na porodówce w Kępnie od tego czasu, może się ktoś podzielić opinią ?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.