Dodaj do ulubionych

Uodziłam w Iatrosie

11.12.06, 13:54
Witam,
wczoraj wróciliśmy do domu z bardzo przyjemnego, fachowego i miłego miejsca -
Kliniki Iatros.
Polecam to miejsce wszystkim mamom, które chcą rodzićw godnych i przyjaznych
warunkach. Stworzona tam rodzinna atmosfera zarówno dla matki, dziecka a
także taty sprawiają, że poród tam będę wspominać jako najwspanialsze
wydarzenie w życiu.

Poród odbyt się przez cc, umówiona wcześniej z dr Ostaszewskim pojawiłam się
w Klinice w wyznaczonym terminem, pdłaczenie do kroplówki, niezbędna
biurokracja, a po dwóch godzinach przejścei na salę operacyjną. Fantastyczne,
bezboleśnie wykonane znieczulenie i już po kilku minutach oglądałam swoje
krzyczące szczęcie na rękach pediatry. Jeszcze tylko około 30 min na zszycie
rany i pojechałam do pokoju gdzie już czekał na nas tata ze swoim synkiem.

Przedstawiłam tę historię w wielkim skrócie, ponieważ sama nie lubięczytać
wypowiedzi nazbyt długich, gdzie autor ze szczegółami opisuje całość krok po
kroku, nieżadko sama wypowiedź jest dłuższa niż przebieg wydarzenia.

Jeżeli macie jakieś konkretne pytanie chętnie na wszystkie odpowiem, bo
miejsce gdzie przyszedł na świat mój synek to wspaniałę miejsce godne
polecenia, dlatego jak tylko będę mogła będę je polecała kolejnym mamom.

Pozdraowienia dla wszystkich jeszcze oczekujących na narodziny malucha.
Obserwuj wątek
    • lizzy9 Re: Uodziłam w Iatrosie 11.12.06, 16:32
      Gratuluje synka, czy urodzil sie 6 grudnia?
      Kiedy bylam w iatrosie zapomnialam zapytac:
      1. czy cewnik moczowy zakladaja przed podaniem znieczulenia?
      2. czy potrzebna jest lewatywa, czy nalezy taka lewatywe wczesniej wykonac
      samemu w domu?
      3. jak dlugo przyjmowalas leki przeciwbolowe? Czy byly to leki dozylnie, czy w
      tabletkach?
      4. ile godzin po operacji moglas wstac do toalety?

      Przepraszam za te moze prozaiczne pytania, ale w kwietniu tuz przed Wielkanoca
      jestem umowiona na cc...
      Dziekuje i serdecznie pozdrawiam
      mama Oscara (urodzonego 6 grudnia 1998r)
      • natalia353 Re: Uodziłam w Iatrosie 11.12.06, 20:11
        ja również gratuluję synka.będę rodzić w marcu i zastanawiam się nad Latrosem
        albo Damianem,dlatego chętnie skorzystam z Twojego doświadczenia.
        1.czy tam jest całodobowa opieka nad mamą i dzieckiem? bo słyszałam że w nocy
        zostaje tylko pielęgniarka i zastanawiam się co jeśli coś niedobrego zaczęło by
        się dziać
        2.czy ktoś pomaga w opiece nad maleństwem? tzn pokaże jak przystawić do piersi,
        przewinąć, ubrać?
        3.kiedy udaje się wstać po zabiegu?
        4.jakiego lekarza polecasz? mam na myśli ginekologa?
        5.czy rzeczywiście jest tam miła, życzliwa atmosfera w przeciewieństwie do
        państwowych szpitali?
        6.czy można umówić się wcześniej na obejrzenie tej kliniki i pogadankę z
        właścicielem?
        będę wdzięczna za info
        pozdrawiam Ciebie i maleństwo
        • angelika666 Re: Uodziłam w Iatrosie 12.12.06, 08:31
          Witam, a więc co do waszych pytań:

          1)Cewnik zakładają już na stole operacyjnym po podaniu znieczulenia, takżę
          zupełnie nic nie czujesz;

          2)Żadna lewatywa nie jest potrzebna, proszątylko żęby nie jeść przez kilka
          godzin przed operacją, ale lekarz dokładnie powie kiedy przestać jeśći pić;

          3)Przez dwie pierwsze doby podają przeciwbólowe leki przez ten cewnik od
          znieczulenia, a potem czopki albo tabletki, jak sobie życzysz. Chyba że nadal
          czujesz spory ból wtedy nie wyjmują cewnika i nadal podająznieczulenie do
          kręgosłupa. Robiąwszystko abyś nie czuła nie tyle bólu co nawet żadnego
          dyskomfortu;

          4)Ja miałam cc o 20 wieczorem, więc wstałam następnego dnia około 9:00, myślę
          że to nie jest jakiś bardzo długi czas. Jeżeli masz cc rano wstajesz tego
          samego dnia wieczorem;

          5)Faktycznie na noc zostają same położne, ale lekarz jest cały czas pod
          telefonem, maluchy są codziennie oglądane przez pediatrę, ciebie takżę odwiedza
          lekarz i sprawdza gojenie sięrany. Myślę że gdyby zauważyli coś niepokojącego
          to lekarz nie poszedłby do domu tylko siedział na miejscu. W najgorszym wypadku
          mają stałe umowy z IMiD oraz szpitalem na Niekłańskiej i tam odwożą maluszka;

          6)Położne cały czas pokazująjak opiekować się maluszkiem, jak przystawiaćdo
          piersi jak ubierać i co robić, do kąpieli przynosząwanienkę do pokoju i
          teżwszystko opowiadają. Poza tym położne są tak sympatyczne, że możesz im
          zadawaćtysiące pytań a one na wszystkie odpowiedzą nawet po sto razy. Jeżeli
          mążbędzie z Tobą (ma możliwość pobytu całą dobę) także on jest wciągany w
          pielęgnację dziecka. Mój mąż karmił małego już w drugiej dobie;

          7)Moje ciecię wykonał dr Jacek Turowski przesympatyczny człowiek, znający się
          na tym co robi a przy okazji bardzo ludzki, życzliwy, żartował nawet przy stole
          podczas trwania cc;

          8)Atmosfera jest bardzo miła, wszyscy działają tak aby jak najbardziej
          ułatwićte pierwsze dni życia dziecka oraz twoje dojście do siebie. Każdy nawet
          najbardziej intymny zabieg czy badanie jest przeprowadzany tak, że czujesz się
          zupełnie komfortowo, beż żadnego upokorzenia czy wstydu. Dla mnie bardzo ważny
          jest fakt, że nawet na czas badania nikt nie wyprasza męża cały czas może być
          obecny przy wszystkim c przy tobie robią - dla mnie jest to oznaką tego, że są
          pewni swoich działań i nie muszą niczego ukrywać.

          9)Zawsze możesz umówić się na wizytę aby obejżeć klinikę z właścicielem dr
          Ostaszewskim na stronach www.Iatros.pl jest jego komórka, dzwonisz i umawiasz
          się na oglądanie. On także powie ci wtedy o wszystkich wymaganiach i przebiegu
          cc.

          Mam nadizeję żę wyczerpującą odpowiedziałąm na Wasze pytania, jeżę jeszcze
          cośwas nurtuje pytajcie, odpowiem nawet na "najgłupsze pytanie", chociażwiadomo
          że nie ma głupich pytań sątylko głupie odpowiedzi.

          Pozdrawiam

            • angelika666 Re: Uodziłam w Iatrosie 13.12.06, 12:49
              Nie ma dodatkowych opłat całość kosztuje 4900 (3500 poród + 4 doby po 350 zł
              każda), dodatkową opłatą jest wizyta u lekarza który wykona cięcie. Wizyta
              około dwóch tygodni przed terminem koszt ok 150-200 zł.
              • aventura1 Re: Uodziłam w Iatrosie 13.12.06, 19:26
                zapomnialam zapytac, co trzeba zabrac dla siebie i dziecka, gdzies czytalam, ze
                daja ubranka dla dzieci, ale wydaje mi sie to malo prawdopodobne.a pieluchy? Co
                z koszulami nocnymi dla mnie, podpaskami itp?
                dzieki za info
                • kasiapro1 Re: Uodziłam w Iatrosie 13.12.06, 20:51
                  Rodzilam w Iatrosie w 2003.
                  Nic nie bierzesz dla siebie i dziecka!!
                  Wszystko masz w klinice,podpaski,pieluchy,ubranka,recznik,posciel(zmieniana
                  codziennie).
                  Ja mialam znieczulenie do 4-tej doby.
                  Dziecko zabierali mi przez pierwsze 2 dni a pozniej bylo mi przynoszone na czas
                  karmienia.
                  Nie chciano mnie meczyc co jest wspaniale,bo pozniej w domu nie ma sie takiej
                  opieki i pomocy
                  Rodzilam z dr.Trams.
                  Drugie dziecko tez tam.
                  Atmosfera bardziej przyjazna niz w Damianie i taniej
          • kasia25251 Re: Uodziłam w Iatrosie 14.12.06, 08:43
            To troche śmiesznea że uważasz obecność rodziny przy wszystkich zabiegach za
            dowód pełnej kompetencji.Przeciez to czysta komercja,placisz i wymagaszz ,
            obchodzenia sie jak z jajkiem.Czy uwazasz ,że w państwowym szpitalu gdzie
            równiez wykonuje sie ciecia cesarskie i inne bardziej skomplikowane operacje ,z
            powodu nieobecnosci np męża robia je zardzewiałym kozikiem? I czy inne zabiegi
            wykonywane przy ciezarnej(badanie itp)sa tak skomplikowane dla doswiadczonego
            połoznika ze mąz laik musi patrzeć im na ręce?Przecież i tak się na tym nie
            zna.Pozdrawiam.
            • angelika666 Re: Uodziłam w Iatrosie 14.12.06, 12:21
              Nie napisałam nic o kompetencjach tych lekarzy.

              Wiele razy, nawet na tym forum, podawane był przykłady, gdy mąż musiał
              stawiaćdo pionu cały personel, bo inaczej traktują kobietę niemalzę jak
              przedmiot, a jeżeli proszą wszystkich o opuszczenie pomieszczenia to znaczy żę
              nie chcą aby ktokolwiek patrzył im na ręce.
            • kkosiek Re: Uodziłam w Iatrosie i co z tego... 17.12.06, 09:12
              uważam że w państwowych szpitalach też jest ok, być może personel nie trzęsie
              się nad tobą jak nad tym nieszczęsnym jajkiem ale też jest fachowy i wie co do
              jego obowiązków należy.Rodziłam na Madalińskiego(na prywatną klinikę mnie nie
              stać i na szaloną modę bezwzględnego cc) i jestem bardzo zadowolona. Synek
              przyszedł na świat bez problemy z asekuracją wspanałej grupy osób do których w
              kilka godzin zdobyłam zaufaniesmile). Oczywiście nie chce ubliżyć bo każdy ma
              prawo do podejmowania własnych decyzji. Ale kobiteki zastanówcie sie...jeśli
              nie ma potrzeby cesarskiego ciecia czy warto się poodawać tak okrutnej formie
              porodu dla dziecka?!?!Wam wygodnie ale maluszek niestety przychodzi na świat w
              dyskomfortowych warunkach.....pozdrwawiam.
              • marweg25 Re: Uodziłam w Iatrosie i co z tego... 17.12.06, 11:30
                Dlaczego to niby cc jest okrutne dla dziecka ? A poród naturalny z
                przeciskaniem się przez kanał rodny to niby dla malucha taki pikuś? Nie chodzi
                mi o udowadnianie co lepsze, ale nie pisz głupot. Powiedziałabym, że cc jest
                właśnie gorsze dla matki - dużo większe ryzyko powikłań zdrowotnych, blizna itp.

                Niektóre kobiety właśnie chcą, aby personel trząsł się nad nimi jak nad
                przysłowiowym jajkiem. Płacą ( w sumie 2 razy bo przeciez odprowadzają składki
                na NFZ i nie korzystają) i wymagają i mają do tego prawo.
                • angelika666 Re: Uodziłam w Iatrosie i co z tego... 18.12.06, 10:37
                  Przed podjęciem decyzji o cc rozmawiałam z wieloma kompetentymi osobami
                  (lekarze i położne) i w większości przypadków spotkałąm się z opinią, żę cięcie
                  co prawda jest gorsze dla matki (szansa na więcej powikłań), ale dla zdrowego i
                  donoszonego dziecka to 100% bezpieczeństwa przy przyjściu na świat.
    • jovka Re: Uodziłam w Iatrosie 13.12.06, 22:05
      Ponowię swoje pytanie sprzed paru dni bo w tamtym wątku nikt nie odpowiedział -
      czy któraś z Was rodziła w Iatrosie naturalnie? Znam Klinikę (moje odczucia z
      oglądania jej pokrywają się z wrażeniami Angeliki), jestem właściwie
      zdecydowana, ale wolałabym poród sn, jeśli nie będzie innych wskazań. A z tego
      co wiem, w Iatrosie głównie rodzą te kobiety, które chcą mieć komfort
      planowanej cc. A termin mam tuż, tuż - połowa stycznia.
        • marweg25 Re: Uodziłam w Iatrosie 14.12.06, 10:40
          Mnie poproszono, żebym sama się nie goliła ( możliwość zacięcia czy pojawienia
          się krostek w miejcu golenia mogłoby źle wpłynąć na gojenie się rany - wg.
          nich). Zrobiła to położna już w klinice bardzo sprawnie i dyskretnie. Golone są
          tylko okolice przyszłego cięcia (trudnoCi samej będzie ocenić, gdzie to jest,
          ja byłam bardzo zdziwiona, że tak nisko)
          • angelika666 Re: Uodziłam w Iatrosie 14.12.06, 12:24
            Mnie dosłownie przed samym wyjazdem do kliniki ogolił mąż, a położna tylko
            sprawdziła czy dostatecznie nisko, bo faktycznie szew robiony jest w takim
            miesjcu, że po założęniu bielizny zupełnie nic nie widać. Dadam że chodzi mi o
            ładną, delikatną bieliznę, bo zaraz znajdzie się ktoś kto będzie opowiadał o
            wielkich barchanowych gaciach.
    • ibor20 Re: Uodziłam w Iatrosie 16.12.06, 17:19
      HEJ,
      ja też zamierzam rodzić w tej klinice, jeszcze nie umówiłam się na wstępne spotkanie i chętnie dowiedziałabym się czegoś od Ciebie:
      - czy dostaje się umowę, w której opisane jest co zawiera cena za cesarkę (głównie chodzi mi o badania dziecka, szczepienia, grupa krwi dziecka itp.),
      - czy dziecko poddawane jest badaniom przesiewowym - test z krwi na wykrycie hipotyreozy , fenyloketonurii i muskowiscytozy (jak to jest w państwowych szpitalach w Warszawie), a jeśli nie czy jest możliwość odpłatnego wykonania tych badań i jaki jest wtedy koszt,
      - czy jeśli lekarz stwierdzi jakieś nieprawidłowości, typu problemu z bioderkami otrzymuje się skierowanie do jakiejś poradni, np. na Kasprzaka,
      - czy jeśli dziecko ma żółtaczkę, to tylko dolicza się koszt dłuższego pobytu -czy również sa jakieś dodatkowe dopłaty z tytułu naświetlania,
      - czy klinika posiada inkubator i inne urządzenia ratujące życie w nagłych przypadkach (na czas nim dojedzie karetka...

      Pozdrawiam i gratuluje
      • marweg25 Re: Uodziłam w Iatrosie 16.12.06, 21:02
        Oto odpowiedzi:

        1. Umowy ja przynajmniej nie dostałam. W cenie są badania przesiewowe dziecka
        takie jakie sa obowiązkowe - krew wysyłana jest do IMiD. Nie ma badania słuchu
        ani mukowiscydozy ( tego ostatniego nie robi się też państwowych szpitalach
        wszystkim dzieciom). Badania krwi i matki i dziecka tez są robione. Grupa krwi
        dziecka jest robiona jak wszędzie z krwi pępowinowej. Nie jest to jednak
        wiążące. Pewne badanie jest robione dopiero u starszego dziecka. Wtedy krew
        jest pobierana z żyły. Dopiero ten wynik jest w 100% pewny i wykorzystywany
        jeśli kiedyś w życiu potrzebna byłaby np. transfuzja krwi. Robią też
        obowiązkowe szczepienia.
        Badanie słuchu możesz zrobić odpłatnie w Międzylesiu lub w instytucie na
        Marymoncie. Bezpłatnie z ze skierowaniem od pediatry z przychodni lub prywatnie
        (szybciej) koszt 80 zł.

        2. W cenie jest też wizyta u chirurga ortopedy w klinice ( lekarze z
        Niekłańskiej). Chodzi właśnie o te bioderka.

        3. Co do naświetlań to nie wiem - pytaj się u źródła. Jednak w szpitalu leżysz
        aż 4 dni.

        4. Można dziecko podać tlen i wspomagać oddychanie. Nie ma jedna inkubatora-
        przyjmują tylko porody z ciąż bez powikłań i zakończonych o czasie.
        • natalia353 Re: Uodziłam w Iatrosie 21.12.06, 12:54
          ChciaŁabym podziękowaĆ Angelice za wyczerpujące odpowiedzi na moje pytaniasmile
          dopiero teraz bo jakiŚ czas nie miałam dostępu do internetu.W zasadzie jestem
          przekonana,tylko trochę niepokoi mnie brak obecności lekarza w nocy i tych
          wszystkich urządzeń dla dzidzi które ma Damian. A czy korzystając z tego, że
          upłynęło już trochę czasu od Twojego porodu mogłabyś napisać jak się czsujesz?
          jak się goi blizna, czy jesteś w stanie sama wszystko robić przy dziecku itd.
          • angelika666 Re: Uodziłam w Iatrosie 21.12.06, 18:46
            Czuję się bardzo dobrze, wszystko goi się doskonale, blizna jest już malusieńka
            i nie czuję bólu.
            W moim przypadku nie sprawdziły się takżę przepowiednie wszystkich
            przeciwniczek, a mianowicie dziecko jest zdrowe, rozwija się narmalnie, przez
            dwa tygodnie przybrał 0,5kg, a pokarmu mam tak dużo że chyba mogłabym wykarmić
            jeszcze kilkoro.
            Robić przy dziecku można praktycznie wszystko, ja mam trochę taryfy ulgowej, bo
            mąż jest dwa tygodnie na zwolnieniu lekarskim i cał czas dzielnie pomaga i
            bardzo mnie pilnuje żebym nic nie robiła, ale jeżeli nie byłoby takiej pomocy
            byłabym w stanie wszystko robić sama.
            Oczywiście wiadomo, że prace tylko przy dziecku, bez dżwigania i szaleńczych
            porządków w domu, ale to normalne po takim wysiłku dla organizmu, jak poród.

            Jeżeli faktycznie sięzdecydujesz to podejmiesz bardzo dobrądecyzjęzaróno dla
            siebie jak i dla maluszka.

            Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego co najlepsze z okazji zbliżających
            się Świąt.
    • kuligot Re: Uodziłam w Iatrosie 22.12.06, 14:18
      Ja rodziłam w Iatrosie w pazdzierniku - i potwierdzam - jest super.
      POlecam z calego serca- odnosnie porodow naturlanych - wiem ze tez sie tam
      odbywaja (sama sie zastanawialam - ale dzidzia zdecydowala inaczej) i w ich
      trakcie rowniez jest robione wszystko aby zapewnic max komfortu mamaie i dziecku.
      Tam naprawde pracuja fachowcy z ludzka twarza.
      POzdrawiam
      • anka-76 Re: Uodziłam w Iatrosie 27.12.06, 18:24
        Witam. Swoja córcię urodziłam w Iatrosie w maju 2000 r. Wtedy klinika
        znajdowała się jeszcze w wynajmowanym budynku. W lipcu 2007 spodziewamy sie z
        mężem kolejnej pociechy. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie porodu w innym
        miejscu i w otoczeniu innych lekarzy (moja małą przyjmował dr J. Turowski).
        Polecam z całego serca.
    • yola13 do angelika666 23.12.06, 12:42
      mam do ciebie jedno pytanie, byc moze bedziesz znała na nie odpowiedź, czy to
      prawda że do kliniki prywatnej, jaką jest tez Iatros przyjmuje się tylko
      ciężarne które maja całkowicie zdrowe ciąże, tzn. żadnych patologii, a w innych
      wypadkach odsyłaja z kwitkiem, proszę napisz czy to prawda?
      • angelika666 Re: do angelika666 23.12.06, 16:15
        Nie wiem jak jest w innych klinikach, natomiast Iatros faktycznie nie przyjmuje
        tego typu ciąż, wynika to z prostej przyczyny, iżnie dysponują odpowiednim
        sprzętem do ewentualnego ratowania zdrowia lub życia dzieciaczka, więc nie chcą
        ryzykować.
        Jeżeli wyrazić chęć porodu w Iatrosie zostajesz skierowana do jednego z lekarzy
        współpracująch i on sam ogląda i ocenia czy zrobi cięcie. mój synek był troszkę
        za malutki i dopóki nie dobił do odpowiedniej (bezpiecznej) wagi urodzeniowej
        lekarz powiedział, że nie zrobi cięcia. Dopiero na kolejnej wizycie kiedy
        okazało się że waga podskoczyła umówiliśmy się na konkretny termin. Tak więc na
        własnym rpzykłądzie mogę potwierdzić, że w Iatrosie nie zrobią zabiegu jeżeli
        dziecko nie jest zdrowe, z prawidłowo przebiegającej donoszonej ciąży.
        • kraplakowa Re: do angelika666 26.12.06, 00:57
          To nie do końca tak. Ciąża musi być donoszona - minimum skończone 36tyg, ale
          przyjmują porody również dzieci z lekkimi chorobami. Niedawno rodziła tam moja
          znajoma, której dziecko ma wadę nerek (stwierdzoną już w usg). Wszystko zależy
          od tego czy ewentualna nieprawidłowość wymaga leczenia od razu po porodzie.
          Jeżeli nie to prawdopodobnie można tam rodzić. Każda pacjentka musi mieć
          najpierw usg i dopiero po nim ustalają czy może rodzić u nich czy nie.
          Ja też rodziłam tam w październiku i również gorąco polecam.
          Jak będę mieć drugie dziecko też urodzę u nich.
          --
          MOJA LENA
          ma już
            • angelika666 Re: do angelika666 26.12.06, 17:56
              W 36 tygodniu umawiasz się na wizytę u lekarza, któy wykona cięcie, więc z
              właścicielem najlepiej umówić siętroszkęwcześniej, żeby wszystko zpbaczyć i
              ostatecznie zdecydować.
              Natomiast pod ich opiekę przechodzisz w 36 tygodniu i podczas tej wizyty lekarz
              wyznaczy dokładny termin (datę i godzinę) cięcia.
              • lizzy9 Re: do angelika666 26.12.06, 20:35
                Ja mam termin na 17 kwietnia (z daty OM), ale kiedy widzialam sie z dr.
                Ostaszewskim, to powiedzial, ze jezeli po konsultacji usg u dr. Turowskiego,
                waga dziecka bedzie odpowiednia, to bede mogla miec cc tuz przed Wielkanoca,
                lub zaraz po. Ja pod ich opieke przejde w 34 tygodniu, do tego czasu mam
                Medicover.
                • natalia353 Re: do angelika666 30.12.06, 18:33
                  dziękuję Ci Angeliko za cierpliwośĆ - odpowiedziałaś wyczerpująco na moje
                  wszytskie pytania. Dziś byłam na rozmowie z dr Ostaszewskim i rzeczywiŚcie
                  wyczerpująco odpowiedział na moje pytania, właściciwie sam o wszytskim
                  opowiadał.Mam dobre wrażenia i w zasadzie jestem zdecydowana - jedno mnie
                  trochę zdziwiło-strasznie tam cicho, ale nie chodzi mi o kameralność tylko
                  odniosłam wrażenie że poza położną która nas wpuściła i dr który był z nami
                  umówiony nie byŁo tam nikogo innego.Byłam również dla porównania w Damianie -
                  tam się ciĄgle ktoś kręci-lekarze, pielęgniarki, coś się dzieje a tu taka cisza-
                  Damian wydaje się taki bardziej ..bezpieczny.ale też cena jest o 3 tys
                  wyższa..na pewno dobrze się czułaś w Iatrosie? dobrze się Tobą opiekowali? jak
                  często zagląda lekarz? nie bezpośrednio po porodzie ale np każdego nastepnego
                  dnia? bo domyślam się że takich typowych obchodów jak w państwowych szpitalach
                  tam nie ma.
                  • angelika666 Re: do angelika666 01.01.07, 10:21
                    Ja czułam się tam bardzo dobrze, a cisza i spokój... no cóż to dla mnie jeszcze
                    jeden argument za.
                    Faktycznie cały czas jest tam zachowana tak spokojna i wyciszona atmosfera, tak
                    jak powiedziałaś nie ma wyznaczonych godzin obchodów. Położne przychodzą co pół
                    godziny a czasami nawet częściej pytają o samopoczucie, czy podać cośdo
                    jedzenia czy picia, no i oczywiście wpadają natychmiast gdy tylko usłyszą
                    kwilenie maluszka (nie udają że nie słyszą tylko faktycznie przychodzą, mój
                    mały nawet czasami zakwiczał przez sen a już któraś z nich była sprawdzić czy
                    nie potrzeba pomocy).
                    Neonatolog ogląda dziecko codziennie, dr Turowski zaglądał do mnie też kilka
                    razy pytając i sprawdzając czy wszystko dobrze się goi. Natomiast dr
                    Ostaszewski jest większość dnia w klinice wchodzi kilka razy spytać czy
                    wszystko w porządku a czasami tylko tak zagląda chwilkę porozmowiać, sprawdza
                    szew, zawsze gdy jest na terenie kliniki możesz z nim porozmawiać i znajdzie
                    czas na wszystkie wyjaśnienia.
                    Według mnie to leprzy zwyczaj niż standartowe obchody w szpitalach gdzie
                    przychodzi kilku obrażonych lekarzy i nikt z tobą nie rozmawia, tutaj to ty
                    decydujesz czy potrzebujesz więcej wyjaśnień czy wszystko już wiesz.
                    • mysz56 Re: do angelika666 01.01.07, 16:47
                      a jak tanm jest jeżeli chodzi o warunki bytowe czyctość higiena jedzenie ,ja k
                      wygląda sm pobyt w tej klinice ile dni się tam przebywa co z odwiedzinami
                      rodziny?moja daleka znajoma rodziła tam z dr Niemcem i była zadowolona ale
                      wyjechała po porodzie do rodziny i nie mogę się jej wypytać,aha i jaka jest
                      całościowa cena porodu z pobytem będę wdzięczna za odpowiedz
                      • angelika666 Re: do angelika666 02.01.07, 09:22
                        Warunki bytowe są bardzo dobre (oczywiście trzeba pamiętać że to szpital, a nie
                        luksusowy hotel), czyściutko, jedzenie dobre i w ilościach jakie sobie życzysz.
                        Oczywiście jedzenie dopasowane do diety po cc, a więc najpierw kleiki potem
                        kanapeczki a na obiad delikatny rosół i pierś z kurczaka z ryżem - jak dla mnie
                        może być.
                        W klinice przebywasz 4 dni, a nie ma godzin odwiedzin, rodzina może przychodzić
                        kiedy che i ile chce (ale w rozsądnych godzinach i ilościach). mąż możę być z
                        Tobą 24 godziny, dostaje polówkę i nocuje z wami w pokoju jeżeli sobie tego
                        życzycie.
                        Ja płaciłam za całość 4900,- ale podobno od nowego roku miały ceny pójść w górę
                        więc musisz się dokładnie dowiedzieć.
                        • natalia353 Re: do angelika666 02.01.07, 20:14
                          dzięki bardzo za info - trochę źle się wyraziłam, nie przeszkadzała mi cisza,
                          tylko zastanawiałam się kto tam jest z personelu bo wydawało mi się że tylko
                          jedna położna. Ale jeŚli codziennie ktoś zagląda i ogląda mnie i maluszka to
                          ok, i jeśli położne są faktycznie takie życzliwe to super.Zależy mi żeby ktoŚ
                          mi pokazał jak się przystawia maluszka do piersi bo to podobno bardzo ważne a
                          to moje pierwsze dziecko więc niewiele wiem na ten temat. Ktoś pytał ile ceny
                          pójdą w górę - o jakieś 10% - całkowity koszt powinien się zamknąć w
                          5500.Jeszcze raz dziękuję za wszelkie informacje - będę tam rodzić i mogę się
                          podzielić swoimi wrażeniami ale dopiero za dwa miesiącesmile trzymajcie kciuki.
                          • lizzy9 Re: do angelika666 03.01.07, 11:22
                            Ja jestem umowiona na kwiecien, ale jeszcze caly czas zastanawiam sie nad
                            rodzeniem na Zelaznej... Jak to jest w iatrosie z pomoca poloznych w karmieniu
                            piersia? Czy w razie problemow beda one pomagac i wspierac?
                            • angelika666 Re: do angelika666 03.01.07, 14:49
                              Najpierw pytająCię czy będziesz karmić piersią czy nie - żadnego przymusu nie
                              ma i nikt krzywo nie patrzy na te które nie chcą.

                              Zaraz po zabiegu jak przyjeżdżasz na salę połozna przystwia dziecko żeby tylko
                              troszkę possało a potem następego dnia jak dobrze sięczujes i wyrażasz chęć to
                              przystawiają, wszystko pokazują jak karmić, różne techniki przystawiania
                              malucha, poza tym pokazują całą pielegnację jak przewijać jak kąpać.

                              Położna edzie siedziałą z tobą tak długo aż ty i maluszek zaąpiwcie o co w tym
                              wszystkim chodzi.
    • daka-78 Re: Uodziłam w Iatrosie 04.01.07, 13:59
      Witam!
      Jutro mam wyznaczony termin cc w jatrosie jednak mam jeszcze pytanie odnośnie
      jedzenia i picia.Tzn kiedy mozna napic sie wody lub zjeśc kleik? i kiedy mozna
      wziąc prysznic/ ja mam cc o 10.30 Pozdrawiam!
      • marweg25 Re: Uodziłam w Iatrosie 04.01.07, 14:36
        Mi kazali nic nie jeść na jakieś 6 h przed cc. Zjeść i wypić możesz dopiero po
        paru godzinach od operacji ( u mnie było to około 12, ale miałam cc wieczorem).
        Wcześniej dają kroplówkę nawadniającą Wtedy też położna pomoże Ci wstać po raz
        pierwszy, zdejmie cewnik oraz asystuje przy umyciu ( ja umyłam się wtedy w
        łazience z bidetem, nie byłam na tyle sprawna, żeby pójść pod prysznic). Przez
        pierwsze dni nie można też moczyć rany ( masz przyklejony opatrunek). Prysznic
        jest realny (samopoczucie, gojenie rany w 3, 4 dobie).
      • poli76 Re: Uodziłam w Iatrosie 27.01.07, 00:17
        Ja również rodziłam w Iatrosie pod koniec sierpnia 2006.

        Potwierdzam wszystkie pozytywne opinie smile))

        Ale co do prysznica to dodam, że aby wziąść prysznic trzeba się rozstać ze
        znieczuleniem ZO. Dlatego ja wolałam korzystać z bidetu i umywalki w pokoju,
        przecierając się gazą niż oddać znieczulenie z którego korzystałam trzy dni, bo
        jestem histeryczka i wariatką na punkcie bólu.

        Pozdrawiam wszystkie rozważające Iatrosa i polecam z całego serca, naprawde
        warto. Mój dzidziuś chowa się świetnie i już kombinuje nad produkcją
        następnego, oczywiście z finałem w Iatrosie smile))
      • lizzy9 Re: Uodziłam w Iatrosie 18.01.07, 10:44
        Bede trzymac za ciebie kciuki smile Kto bedzie robil ciecie? Ja umowiona jestem
        do profesora L. Choc mam jeszcze 2 i pol miesiaca, wszyscy pocieszaja mnie, ze
        profesor to swietny specjalista i bardzo mily czlowiek. Bedac w Iatrosie,
        unikniesz tloku, jaki teraz jest w szpitalach polozniczych, bedziesz mogla w
        ciszy i spokoju dojsc do siebie, a twoje dziecko bedzie w dobrych rekach. Jak
        wyjdziesz i dojdziesz juz do siebie, prosze opisz swoj porod, dobrze?
        Pozdrawiam serdecznie.
    • travka1 Re: Uodziłam w Iatrosie 18.01.07, 14:55
      mam takie pytanie , w ktorym tygodniu mam sie zglosic do iastrosa?jak to
      wyglada?bylam na rozmowie z dr Ostaszewskim chyba juz w lipcusmile teraz jestem w
      34 tyg i wiem ,ze musze isc na usg do dr Turowskiego i teraz kolejne pytaniesmile
      od razu umowic sie na to usg i z majac wyniki w reku umowic sie na wizyte z
      lekarzem z iatrosa , czy odwrotnie?pokrecilam , pokrecilam ale mam stresa, a
      jakos nie mam farta zeby dodzwonic sie na komorke dr Ostaszewskiegosad a juz mi
      sie po nocach sni ,ze nic nie mam zalatwionesmile
      • beatrycze.h Re: Uodziłam w Iatrosie 18.01.07, 16:44
        Ja zglosilam sie do Iatros w 36 tygodniu ciazy-kontaktowalam sie z dr
        Ostaszewskim i telefonicznie umowilam na wizyte u ginekologa- chyba w
        zaleznosci od tego jak chcesz rodzic, czy przez cesarke, czy sn, jestes
        kierowana do odpowiedniego gin. Po wizycie tzw. kwalifikacyjnej- dostalam
        skierowanie od gin. na wszystkie dodatkowe badania ( np HIV; i co mi tam
        brakowalo w dokumentacji) oraz USG u Turowskiego ( sami Cie umawiaja...). Z
        pakietem badan mialam sie zglosic w tygodniu 38 ( dokladnie w srode) na kolejna
        wizyte kontrolna, ale juz nie zdarzylam, bo urodzilam w poniedzialek ranosmile
        Jesli masz dalsze pytania-pytaj, sama wiem co to znaczy podejmowac decyzje o
        porodzie poza szpitalem panstwowym, ale wierz mi gdybym miala ja podjac jeszcze
        raz bylaby taka sama ( a mam doswiadczenie- to byl moj 3 porodsmile ale pierwszy
        tak lekki)
        B.
      • beatrycze.h Re: Uodziłam w Iatrosie 18.01.07, 16:45
        Ja zglosilam sie do Iatros w 36 tygodniu ciazy-kontaktowalam sie z dr
        Ostaszewskim i telefonicznie umowilam na wizyte u ginekologa- chyba w
        zaleznosci od tego jak chcesz rodzic, czy przez cesarke, czy sn, jestes
        kierowana do odpowiedniego gin. Po wizycie tzw. kwalifikacyjnej- dostalam
        skierowanie od gin. na wszystkie dodatkowe badania ( np HIV; i co mi tam
        brakowalo w dokumentacji) oraz USG u Turowskiego ( sami Cie umawiaja...). Z
        pakietem badan mialam sie zglosic w tygodniu 38 ( dokladnie w srode) na kolejna
        wizyte kontrolna, ale juz nie zdarzylam, bo urodzilam w poniedzialek ranosmile
        Jesli masz dalsze pytania-pytaj, sama wiem co to znaczy podejmowac decyzje o
        porodzie poza szpitalem panstwowym, ale wierz mi gdybym miala ja podjac jeszcze
        raz bylaby taka sama ( a mam doswiadczenie- to byl moj 3 porodsmile, ale pierwszy
        tak lekki)
        B.
        • kasiczek23 Re: Uodziłam w Iatrosie 18.01.07, 18:00
          Gratuluję maleństwa. Ja też zastanawiam się nad porodem w prywatnej klinice, ale
          boję się, ze do Iatrosa nie dojadę (musiałabym przejechać całą Warszawęsmile

          Czy możesz napisać, co jest wliczone w cenę (np. znieczulenie, położna itp) i
          ile trwał pobyt po porodzie?

          Dziękuję i pozdrawiam
          • beatrycze.h Re: Uodziłam w Iatrosie 26.01.07, 10:58
            Witam; wiem, ze to troche pozno, ale jakos nie bylo okazji i mozliowsci zajrzec
            na formum. Calosc porod+znieczulenie+2,5 doby pobytu kosztowaly mnie 4,5 tys
            PLN. Pobyt po porodzie uzalezniony jest od Twojego samopoczucia i stanu dziecka-
            co ocenia pediatra. Ja moglam juz wyjsc po 2 dobie, ale u malego zaczela sie
            zoltaczka i stwierdzilismy z pediatra, ze poczekam jeszcze jak daleko sie
            rozwinie. Dodatkowow wyjscie w 3 dobie zaoszczedza Ci przyjazdu na dodakowe
            badanie ( pobranie krwi) u dziecka w kierunku fenyloketonurii itp. W mojej
            ocenie powinno wyjsc sie w 3 dobie, tak jak sie to zwyczajowow dzieje w
            normalnych szpitalach
            B.
        • jovka Re: Uodziłam w Iatrosie 23.01.07, 01:57
          A czy możesz napisać coś więcej o samym przebiegu porodu? Pewnie jak to trzeci,
          to było już lżej niż przy pierwszym smile. A coś bardziej "technicznie"?
          Jak jest zanim zabiorą Cię na samą porodówkę? Czy leżałaś całą fazę parcia? Jak
          wygląda nacinanie (słyszłam, że robią je w 100% przypadków)? Golenie, lewatywa?
          Nie to, że mam coś przeciwko, ale wolałabym wiedzieć z góry na co się
          nastawiać. Miałaś ZZO? Nie mam doświadczenia i nie byłam w szkole rodzenia,
          położna jest wyrozumiała dla takich przypadków?

          I jeszcze jedna rzecz, która nurtuje mnie najbardziej - jak się umawiasz na cc
          to wiadomo, termin jest znany i cała ekipa zjeżdża się dla Ciebie. Ale co jest
          z porodem nagłym, np. w nocy, albo w nieplanowanym terminie. Bo jakoś mam
          cykora, że zadzwonię, a oni nie zdążą, albo nie odbiorą telefonu, albo jeszcze
          coś głupiego i gdzie ja urodzę jak nie mam żadnego planu awaryjnego wink

          Będę wdzięczna za info. I oczywiście wielkie gratulacje!
    • natalia353 Re: Uodziłam w Iatrosie 21.01.07, 20:39
      cześć.mam jeszcze jedno pytanie. powinnam się zglosić do kliniki w 36 tygodniu
      ciąży - chcę mieć cesarkę więc zrozumiałam że odbywa się ona w 38 tygodniu -
      mam więc 2 tygodnie na załatwienie co najmniej jednej wizyty u prof. L ( nie
      mogę zapamiętać nazwiska) i na usg które robi się u dr.Turowskiego na
      Finlandzkiej. Czy ja zdążę? bo z tego co się orientuję na Finlandzkiej są dość
      odległe terminy, nie wiem jak u profersora. Czy ja sama się umawiam na
      Finlandzką czy może Dr Ostaszewski jakoś mnie umawia poza kolejnością czy coś w
      tym stylu?Boję się tym bardziej że mój chłop musi służbowo wyjechać na tydzień
      a ja sama nie bardzo się już widzę w roli kierowcy. Napiszcie mi proszę jakie
      badania laboratoryjne muszę zrobić, mam obok bloku laboratorium to może
      zrobiłabym już chociaż te badania żeby nie zostawiać wszystkiego na ostatnią
      chwilę - spodziewam się że krew,mocz, żółtaczka ale czy coś jeszcze? będę
      wdzięczna za szybką odpowiedź. pozdrawiam. Natalia.
      • marweg25 Re: Uodziłam w Iatrosie 21.01.07, 20:45
        O termin na Finladzkiej się nie martw. Jeśli powiesz, że USG jest Ci potrzebne
        do porodu w Iatrosie to wcisną Ci na najbliższy termin w jakim Turowski
        przyjmuje. Zawsze możesz poprosić dr Ostaszewskiego o wsparcie.
        Co do badań to tak jak mówisz mocz, krew i zółtaczka tyle, że u mnie chcieli
        nie tylko typowo B, ale również C.
        • natalia353 Re: Uodziłam w Iatrosie 21.01.07, 21:08
          dzięki bardzo za błyskawiczną odpowiedź. kilka postów wczeŚniej ktoś napisał
          jeszcze o badaniach na HIV - je też trzeba robić? bo nawet nie wiem gdzie...czy
          w każdym laboratorium czy tylko w jakiś wyspecjalizowanych?
      • lizzy9 Re: Uodziłam w Iatrosie 22.01.07, 20:07
        Ja nic o badaniu HIV nie slyszalam, tzn dr. Ostaszewski nic o nim nie mowil.
        Umowiona jestem na usg do dr. Turowskiego i na konsultacje do profesora L.
        Moze po prostu zadzwon do Ostaszewskiego i zapytaj wprost. Daj znac co ci
        powiedzial.
        • natalia353 Re: Uodziłam w Iatrosie 23.01.07, 16:17
          mnie też nic nie mówiŁ ale może było na to jeszcze za wcześnie, bo to w sumie
          była niezobowiązująca pogadanka. A powiedz mi, czy sama się umawiałaś na usg do
          Turowskiego czy Dr Ostaszewski Ci pomógł, w sensie, ustalił termin? i to samo
          pytanie dotyczy prof L? czy to są odległe terminy? a w ogóle kiedy rodzisz
          jeśli można spytaĆ?
          • lizzy9 Re: Uodziłam w Iatrosie 23.01.07, 19:23
            Termin mojego cc ustalilam w tym tygodniu z dr. Ostaszewskim, bedzie to dwa
            tygodnie przed terminem OM, a nie terminem z ostatniego usg. Poniewaz prof L
            operuje bodajze we wtorki i soboty, my wybralismy wtorek, 3 kwietnia na 16.00.
            Mam telefon do dr. Turowskiego, ale z umowieniem wizyty u niego moge poczekac,
            musi to byc tylko w 36 tyg. Tydzien przed planowanym cc jestem umowiona w
            Iatrosie do profesora na konsultacje. Moze jutro zadzwonie do dr. Turowskiego
            i umowie sie na to usg. To jest takie dziwne uczucie, kiedy sie wie ktorego
            dnia urodzi sie twoje dziecko smile
      • beatrycze.h Re: Uodziłam w Iatrosie-HIV 26.01.07, 10:53
        Witam;
        Co do HIV, byc moze to byly indywiduwalne wymagania ginekologa( moj porod
        odbierala Trams-Sujka). Jednak jednym z badan zleconych byl HIV ( byc moze
        dlatego, ze to byl porod sn) Robilam to badanie w prywatnym laboratorium-
        koszt 50 PLN.
        Beatrycze
    • malgorzatka_ninka Re: Uodziłam w Iatrosie - jakie badania??? 25.01.07, 13:13
      Witam serdecznie!

      Czy mogłabyś "angeliko666" napisać jakie badanie były konieczne do wykonania
      przed cesarskim cięciem? Kilka dni przed umówioną wizytą z dr Turowskim mam
      wizytę u mojej państwowej lekarki i może mogłabym wziąć od niej skierowanie,
      ale nie wiem jakich badań wymaga się w Iatrosie (nie dopytałam na wstępnej
      wizycie, moja wina sad) Np. czy ten HIV ma być? Pamiętasz co jeszcze (może ktoś
      inny pamięta)?

      Z góry dziękuję i pozdrawiam,
      Małgorzatka
      • angelika666 Re: Uodziłam w Iatrosie - jakie badania??? 26.01.07, 09:45
        Ja musiałam dodatkowo zrobić:
        1) badania na krzepliwość krwi;
        2) Wymaz z pochwy (bakterie w warunkach tlenowych oraz posiew w kierunku
        grzybów);
        3) żółtaczka typu C (dr Ostaszewski tłumaczył mi, że w przypadku obrcności tej
        żółtaczki utylizują cały sprzęt z któym miałam kontakt, dlatego jest to dla
        nich bardzo ważne badanie);

        Wszystkie badania można zrobić u nich, wtedy był to koszt 80 zł., ja dostałam
        skierowanie od swojej lekarki na dwa pierwsze, ale żółtaczke musiałam zrobić na
        własny koszt zapłaciłam 30 zł.

        Wzięłąm skierowanie bo niby 50 zł to nie dużo, ale wydatków jest tak dużo, że
        jak można zaoszczędzić to lepiej tak zrobić, takie jest moje zdanie.

        Nic nie wiem na temat HIV, ode mnie nikt tego nie wymagał, ale ostatnia nagonka
        w mediach być może coś zmieniła w tej kwestii.
          • travka1 Re: Uodziłam w Iatrosie - jakie badania??? 27.01.07, 12:52
            Czesc , ja jestem umowiona na poniedzialek na usg, to bedzie moj 35tc, a na
            wtorek na doktoran L.smileza wyznaczenie terminu(jezeli mnie przyjmąsmilemoj syn
            strasznie pcha sie do wyjscia i mam straszne schizy,ze nie poczeka do
            wyznaczonego terminusmileNie bedzie lekko...A co do usg to tez mi sie wydawalo,ze
            wczesnie, ale dr ostaszewski wyjezdza chyba 3 lutego i stwierdzil,ze woli miec
            wszystko dograne przed wyjazdem, no i ja bede spokojniejszasmile
            • natalia353 Re: Uodziłam w Iatrosie - do Travka1 27.01.07, 18:04
              czesc Travka, hm...będziesz rodziła chwilę przede mnąsmile bo ja jestem w 34 tc i
              umówiłam się 12.02 na usg i 13.02 do prof L.jak będziesz po wizytach to daj
              znać czego się mogę spodziewać a jak urodzisz to też napisz jak było,zresztą
              może się tam spotkamysmiletrzymam kciukismile
              • malgorzatka_ninka Re: Uodziłam w Iatrosie - do Travka1 27.01.07, 23:15
                Czesc natalia353, hm.. wszystko wskazuje na to, ze to raczej my sie spotkamy wink
                jestem w 34 tc i też mam usg 12.02 smile (ciekawe o ktorej masz godzinie? wink)
                Wizyty u prof. nie mam, bo wybralam jako prowadzacego dr Turowskiego. Masz
                jakis wstepny termin porodu? Bo ja 28.02.
                To co? Do zobaczenia? smilesmile
                Małgorzatka
                • natalia353 Re: Uodziłam w Iatrosie - do Travka1 28.01.07, 19:08
                  cześćsmile byłoby fajniesmile nie mam jeszcze umówionej konkretnej godziny, bo
                  dopiero dzwoniłam do Dr Ostaszewskiego i on mi kazał umówić się na 12.02 do dr
                  Turowskiego a na 13.02 do prof którego nazwiska nie mogę zapamietaćsmile dopiero
                  jutro mam zamiar dzwonić do dr Turowskiego żeby się umówić konkretnie. Nie mam
                  też jeszcze terminu porodu bo to mamy ustalić na wizycie u prof. L. Marzy mi
                  się 1.03 bo to są moje urodziny..smile termin porodu wg OM mam na 13.03 więc chyba
                  może się udaćsmilefajnie gdybyśmy się spotkały, byłoby raźniejsmile dam Ci znać po
                  wizycie 13.03 u prof L na kiedy się umówiłam, bo nawet jakby się udało na 1.03
                  to i tak się spotkamysmile bardzo się cieszę.
    • travka1 Re: Uodziłam w Iatrosie 31.01.07, 10:01
      Czesc dziewczyny , widze ,ze istnieje spore prawdopodobienstwo ,ze spotkamy sie
      owego 13smilebylam wczoraj na wizycie i teraz mam termin nastepnej wizyty wlasnie
      13 na 18.30i ew. ciecie 17 lutegosmile. Wizyta byla bardzo sympatyczna ,
      oczywiscie wszyscy mili, tylko troszke sie rozczarowalam , ze obaj panowie
      prosili zebym jeszcze przemyslala decyzje o cc, bo faktycznie nie mam nawet
      minimalnych wskazan do takiego rozwiazania ciazysmileJa juz decyzje podjelam , co
      staralam sie wytlumaczyc potem juz trzem panom, bo moj maz zaczal wtorowac
      prof. i dr O.smile Czyli ja swoje i Oni swojesmile) ale moze tak musza?smileogolnie
      rozbawiala mnie ta sytuacja i potraktowalam ją na wesolo.
      • natalia353 Re: Uodziłam w Iatrosie 31.01.07, 13:21
        cześć, ja mam wizytę na 17.30 więc może faktyczniesmile ale Ty będziesz rodziła 2
        tygodnie przed nami, więc bardzo Cię proszę, jak już będziesz po i będziesz
        miała chwilkę czasu ( zdaję sobie sprawę że nie będzie łatwosmile) to napisz
        koniecznie jak było, tak ku pokrzepieniu, bo spodziewam się że będzie dobrzesmile
        mnie zaskoczyła uprzejmość dr Turowskiego kiedy do niego dzwoniłam żeby się
        umówić na usg - był taki miŁy i ciepły że przeżywałam to cały wieczorsmile
        zaczęłam się zastanawiać czy dobrze zrobiłam wybierając do cięcia prof Lsmile a
        właśnie, jaki jest prof L? miŁy?
        • travka1 Re: Uodziłam w Iatrosie 31.01.07, 14:58
          Jezeli chodzi o usg u dr T.i o niego samego to faktycznie, bardzo mily,
          rzeczowy , fajnie wszystko nam opisywal, tlumaczyl , ale mysle,ze prof. L.
          bedziesz jeszcze bardziej , ze tak to napisze "oczarowana"smileBardzo
          sympatyczny , wesoly i kompetentny do tego . Ja jeszcze poczytalam troche o nim
          w necie - widac,ze fachowiec . Co tu duzo pisac, wszyscy sa tam dla "nas"smilewiec
          mysle,ze bedzie oki.Obiecuje,ze opisze swoje wrazenia po cieciusmile
          • natalia353 Re: Uodziłam w Iatrosie 31.01.07, 19:22
            dzięki za wszystkie dobre wieści, z posta na post upewniam się coraz bardziej
            że dobrze wybrałam, choć dziś okazało się że mam wskazania do cesarki ze
            względu na nadczynność tarczycy ( mam wbitą informację w karcie ciążowej przez
            endokrynolog) więc teoretycznie mogłabym mieć cesarkę w normalnym państwowym
            szpitalu. ja napiszę po wizycie 13.02 jak było a Ty koniecznie po porodziesmile
            bedę trzymać za Ciebie kciuki 17.02smile
      • poli76 Re: Uodziłam w Iatrosie 31.01.07, 16:04
        Mnie na "naturala" namawiał tylko L, a Ostaszewski bez dyskusji uszanował "moją
        wolę". Teraz słysze że już obaj namawiają smile))
        Pamiętaj że to musi być Twoja decyzja i Ty masz być tego pewna.
        Ja wiem że dobrze że wybrałam cc. Przez cały czas o tym wiedziałam, a podczas
        zabiegu okazało się że gnojek porządnie okręcił się pępowiną.
        Poza tym ja jestem tak zwariowana na punkcie bólu i dyskomfortu, że nawet ten
        15-minutowy zabieg wydwał mi się wiecznością.
        Koniecznie opiszcie Swoje wrażenia
        Trzymajcie się ciepło Wy i Wasze dzidziusie
        • malgorzatka_ninka Re: Uodziłam w Iatrosie 31.01.07, 23:26
          Cieszę się "natalia353", że dr T. zrobił na Tobie telefonicznie dobre wrażenie,
          bo ja nigdy nie miałam z Nim żadnego kontaktu (na wizytę umówił mnie dr O.), a
          wybrałam poród z Nim kierując się głównie intuicją, a może trochę przekorą wink
          Mam nadzieję, że wszystko będzie OK. Mam wizytę o 14.00 (12 lutego), a Ty o
          której?
          Pozdrawiam!
          Małgorzatka
          • marweg25 Re: Uodziłam w Iatrosie 02.02.07, 20:45
            Na pewno będzie OK. Ja miałam robione cc przez dr T. i byłam bardzo zadowolona.
            Wszystko poszło sprawnie a rana ładnie i dość szybko się zagoiła. Dr sprawia
            wrażenie bardzo kompententnego i szczegółowo odpowiada na wszystkie pytania.
            Jest jedynie mniej wylewny od profesora to wszystko.
            • dianusg a gdzie to jest? 03.02.07, 15:34
              Dziewczyny, nie wszystkie są z Waszego miasta i nie wszystkie muszą wiedzieć, w
              którym mieście jest ten szpital. Piszcie w tytule nazwę miasta. Więcej
              wyobraźni proszę!!!!!!!
              • travka1 Re: a gdzie to jest? 03.02.07, 16:06
                Gwarantuje Ci ,ze osoba zainteresowana tematem , sama sobie poradzi w
                odnalezieniu szczegolow...Ale jezeli lubisz miec wszystko podane na tacy to
                WARSZAWAsmilea np. szpital na karowej??? tez zagadka, prawda?mam nadzieje,ze tam
                tez poprosilas o wiecej wyobraznismilei jeszcze na madalinskkiego i inflancka...to
                chyba dziala na takiej zasadzie ,ze jak ktos pyta o inny szpital niz w wawie to
                wtedy pada nazwa miastasmile) ale moze to tylko ja mam taki tok mysleniasmile)
              • kraplakowa Re: a gdzie to jest? 03.02.07, 23:00
                Skoro ktoś nie wie gdzie to jest, to pewnie jest z innego miast, więc po co mu
                informacja na temat tego szpital. Pewnie i tak rodzić w nim nie będzie.
                Ewentualnie może mieć trochę wyobraźni i spytać "gdzie jest ten szpital" :p
                --
                LENA
                ma już
      • natalia353 Re: do Małgorzatka_Ninka i Travka 13.02.07, 22:08
        cześć Dziewczyny.to ja już jestem po obu wizytach i rodzę 3.03.było
        sympatycznie i "rodzinnie", bezstresowo.nikt nie próbował mnie namawiać na
        poród sn,pan prof sprawdził wyniki, zalecił dodatkowe badania, ale takie
        normalne-krzepliwość krwi, elektrolity, żółtaczkę, standard.a jak było u Was?
        Travka-jeśli masz blond włosy tak do szyi to się widziałyśmysmilei na kiedy
        jesteście umówione na poród? Pozdrawiam Was ciepło i niecierpliwie oczekuję na
        Waszą odpowiedźsmile
        • travka1 Re: do Małgorzatka_Ninka i Travka 13.02.07, 22:30
          wychodzi na to,ze to bylam jasmilemnie tez juz dzisiaj nikt na nic nie namawial-
          na szczesciesmilea za tydzien o tej porze bede miala mojego pysia juz przy sobie
          (koniec wygodnego siedzenia w brzuszkusmilemam sie zglosic na 16sta, dwie godzinki
          przygotowania i ciach-ciach...A dzisiaj to bylam tak spanikowana, jak nigdy-
          nawet mialam sie zapytac czy mieliscie wizyte na 17.30(bo ja to weszlam z 40
          min opoznieniem wiec juz sama nie wiedzialam), ale panika wziela gore. Jakos
          sobie ubzduralam ,ze cos bedzie nie tak itd.nie bede sie zaglebiala. Na
          szczescie malemy nie spieszy sie z opuszczeniem swojego lokum i cierpliwie
          poczeka do 20stego- przynajmniej tak twierdzi prof.L.Jak juz dojde do siebie to
          opisze wrazenia z ciecia i pozniejszej opiekismile pozdrawiam!
          • natalia353 Re: do Małgorzatka_Ninka i Travka 14.02.07, 16:35
            u mnie też emocje wzięły górę choć próbowałam wyczaić kiedy przyjdziecie, ale
            rzeczywiście było ponad półgodzinne opóźnienie więc trudniej było się
            zorientować,a potem tel do jednej babci, kiedy ma się spodziewać wnuczki, i do
            drugiej..a jak chciałam wrócić to już rozmawialiście z Dr Ostaszewskimsmile no
            nic, trzymam za Ciebie kciuki, a potem koniecznie napisz choć kilka słów jak
            byłosmile ale będzie dobrze, a co tamsmile ja już prawie pozbyłam się wszelkich
            wątpliwości i strachu i czekam cierpliwie na swój wielki dzień z nadzieją, że
            mała nie bedzie się śpieszyła na ten świat przed czasem, bo tego bym nie
            chciałasmile
            a Małgorzatce odpowiedziałam na mailasmile
        • malgorzatka_ninka Re: do Małgorzatka_Ninka i Travka 14.02.07, 00:24
          Witaj! Ja mam na 28.02, wiec wyglada na to, ze sie spotkamy smile
          Czy mogłabys odezwac sie do mnie na moj e-mail (malgorzatka@interia.pl) -
          chciałabym Cię podpytać o parę szczegółów.
          Pozdrawiam serdecznie!
          PS. Travka moze zdazysz jeszcze nam cos napisac jak juz bedzies po smile Zycze
          samych milych wrazen!
    • egj Re: Uodziłam w Iatrosie 14.02.07, 14:43
      Witam,
      ja jeszcze mam troszeczkę czasu bo termin mam na 25.05, ale napewno szybko
      zleci...
      jestem juz po jednej cc w 2002 (szpital na Madalińskiego)i teraz prawdopodobnie
      też będzie cc, bardzo się zastanawiam czy wybrać właśnie Iatrosa,
      wspomnienienia ze szpitala państwowego nie są najlepsze pomimo że nie było
      żadnego zagrożenia, koszt jest zupełnie do zaakceptowania. Oczywiście
      jedyne "ale" to co jak coś nie będzie planowo...napewno rozumiecie każda z nas
      się nad tym zastanawia,
      czy słyszłyście o przypadku mniej idealnym...niż opisujecie?
      Jak Klinika zabezpiecza się przed komplikacjami,napewno o to pytałyście?
      Czy może jest ktoś kto planuje poród w maju w Iatrosie?
      --
      Wiktoria

      Weronika
    • agathea Czy w pokoju jest łazienka? 14.02.07, 19:10
      Dziewczyny,
      nie znalazłam tej informacji w tym wątku a ponieważ rozważam Iatrosa albo
      Damiana, to interesują mnie szczegóły. Czy w każdym pokoju są łazienki z pełnym
      węzłem sanitarnym, tzn. prysznic, ubikacja, umywalka i czy jest to osobne
      pomieszczenie w obrębie pokoju czy tylko np. kącik sanitarny?
      Jak się wzywa położną bądź pielęgniarkę, czy jest telefon przy łóżku z wyjściem
      na miasto?
      • aventura1 Re: Czy w pokoju jest łazienka? 15.02.07, 17:44
        nie ma prysznica niestety, tylko wc umywalka i bidet. Niestety nie ma tel. w
        pokoju, nie mozesz tez zadzwonic po polozna, nie ma dzwonka. Dziewczyny pisaly
        tu, ze polozne przychodza non stop, ze dzwonki niepotrzebne, ale wiem z
        wlasnego doswiadczzenia, ze to nieprawda, kiedy nic sie nie dzieje, to akurat
        przychodza, ale mialam wiele razy sytuacje takie po cc, ze maly byl ze mna,
        darl sie, ja nie moglam wstawac, a pani polozna akurat byla chyba gddzies
        dalej, moze w 2 pokoju i dluuuugo czekalam, az zareaguje
        • marweg25 Re: Czy w pokoju jest łazienka? 18.02.07, 12:34
          Ten prysznic na zewnątrz to rzeczywiście wada. Choć z drugiej strony przy max 4
          pacjentkach jednocześnie nie zdarza się pratycznie, aby obie myły się w jednym
          czasie.
          Co do dzwonka to naprawdę jest niepotrzebny. " Oddział" jest tak mały, że
          położne są w pobliżu cały czas i przychodzą jak tylko maluch zakwili. Z resztą
          wystarczy krzyknąć po pomoc a i tak będzie się usłyszanym - ja jednak nigdy tej
          drugiej metody nie musiałam stosować.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka