Dodaj do ulubionych

Ujastek w Krakowie

19.10.07, 21:23
Witam. Kilka tygodni temu rodziłam w szpitalu na Ujastku. Wszystkim
przyszłym mamom polecam ten szpital. Opieka przekroczyła moje
najśmielsze oczekiwania. Wielkim plusem i jednocześnie minusem tego
szpitala jest fakt, iż jest to placówka niezbyt duża. W przypadku,
gdy lekarz prowadzący był z innego szpitala w momencie braku miejsc
można być odesłanym.
Obserwuj wątek
    • m.1.p Re: Ujastek w Krakowie 19.10.07, 22:11
      Witam
      Ja również mam zamiar rodzić na Ujastku,termin mam na 3.01 ale już
      teraz mam kilka pytań.Czy oprócz tego co jest napisane na ich
      stronie, warto coś mieć jeszcze swojego?lekarza mam ze szpitala więc
      myślę że nie powinno być problemu, i jeszcze jedno; czy w rzaie
      czegoś jest dostępna butelka z mlekiem?pozdrawiam
      • ledak Re: Ujastek w Krakowie 20.10.07, 20:57
        Warto z sobą mieć nie 3 jaik piszą, a pięć zmian ubrań dla dziecka.
        W przypadku gbybyś nie miała z sobą podpasek, czy innych tego typu
        rzeczy w pierszej dobie dostaniesz bez problemu. Ja nie wzięłam z
        sobą odciągacza i kupiłam go w szpitalu, ale niestety mają tylko
        firmy Medela - więc jest drogi - 85 zł. Warto mieć go z sobą, gdy
        przychodzi nawał pokarmu. Pielęgniarki w razie konieczności
        dokarmiają dziecko mlekiem Nan. Nie ma problemu z otrzymaniem
        butelki. Jest również dostęp do kuchni, gdzie możesz sobie wyparzyć
        np. butelkę. Powodzenia!
    • ula284 Re: Ujastek w Krakowie 22.10.07, 14:41
      Ja tez rodzilam na Ujastku w Krakowie 10 maja. Rzeczywiście szpital
      jest godny polecenia: super połozne, lekarze i opieka. Poza tym sale
      przedporodowe nie daja odczuć ze jestes w szpitalu. Opieka po
      porodzie tez dobra, własciwie to nie mam zastrzezen i pewnie jeszcze
      raz bede tam rodzic...
    • dzuliettka Re: Ujastek w Krakowie 22.10.07, 20:13
      witajcie. mam lekarza z kopernika ale chodzilam do szkoly rodzenia na ujastek i
      chcialabym tam rodzic, w tym tygodniu bylam tam na ktg(bo to juz prawie
      38tc)trafilam na dr Kolke, czy macie doswiadczenia z tym doktorem? pozdrawiam
      • ledak Re: Ujastek w Krakowie 23.10.07, 12:07
        Przed porodem KTG robił mi również dr Kolka. Bardzo sympatyczny
        facet, choć trochę - gaduła. Jednak w trakcie pobytu w szpitalu
        (byłam tam tydzień) nie spotkałam się z nim ani razu.
      • gosssia_g dr.Kolke 18.01.08, 11:30
        dr.Kolke
        przy pierwszym ktg (miałam ich 7 bo ciąża przenosozna 10dni - miły wydaje sie
        godny zaufania , przy kolejnych wizytach niestety zmieniłam zdanie.
        --
        MARYSIA
      • ledak Re: Ujastek w Krakowie 25.10.07, 13:49
        Dr Jaworska asystowała przy mojej cesarce. Póżniej raz prowadziła
        obchód. Zrobiła na mnie wrażenie osoby sympatycznej i ciepłej.
        Niestety nic więcej nie mogę powiedzieć na jej temat.
    • dharma7 Re: Ujastek w Krakowie 25.10.07, 14:37
      Rodziłam tam dwa miesiące temu. Ujastek jest obecnie wręcz oblegany
      przez ciężarne! Dlatego, jeżeli nie ma się lekarza prowadzącego z
      tego szpitala, sugeruję umówienie się z położną. Oczywiście wiąże
      się to z wydatkiem ok.500 zł ale uważam, że warto. Gdyby nie moja
      położna prawdopodobnie zostałabym odesłana...sad
      Opieka po porodzie jest super. W sytuacji problemów z pokarmem
      dzieci są dokarmiane Bebiko, ale położne najpierw pytały, czy chcę
      dokarmić butlą.
      Laktator proponuję zabrać! Mnie nikt o tym niestety nie powiedział i
      bardzo żałuję, że dowiedziałam się po fakcie, ale warto odciągnąć
      trochę siary i zamrozić. Potem jak dzidziuś choruje, to podobno
      najlepsze lekarstwo!
      • dzuliettka Re: Ujastek w Krakowie 26.10.07, 14:49
        dziewczyny, ostatnio nasluchalam sie bardzo, ze ujastek nie ma odpowiednich
        sprzetow, ze w koncu to nie piekne sale są najważniejsze tylko fachowa i
        wykwalifikowana kadra no i sprzęt...Mam straszny dylemat..przeciez gdyby to byla
        prawda to szpital nie bylby tak oblegany.prawda?? smile
        • ledak Re: Ujastek w Krakowie 26.10.07, 19:57
          Nie wiem jakiego sprzętu miałoby brakować na Ujastku. Z tego co mi
          wiadomo mają salę do porodu w wodzie, pokoje przedporodowa, które są
          super. W salach znajdują się tylko dwie panie i co wydaje mi się
          dość istotne toalety są w pokojach. W dodatku w każdej sali jest
          telewizor. Poza tym jest bardzo dobra opieka poporodowa (położne i
          pielęgniarki od laktacji).
            • ledak Re: Ujastek w Krakowie 01.11.07, 21:57
              Nie wiem skąd w Twojej wypowiedzi tak dużo sarkazmu. Nie wiem czy
              kiedykolwiek rodziłaś i wiesz jak czuje się kobieta po np. cesarskim
              cięciu. Uwzględniając, że przez pierwszą dobę nie możesz się ruszać,
              a nie od razu przynoszą Ci dziecko, telewizor może Ci zapełnić czas.
              Poza tym co złego widzisz w istnieniu telewizora w sali? Nie jest to
              najważniejsza rzecz na sali, ale może być przydatna - dla matki a
              nie dla dziecka!
    • lamia78 urodzilam w ujastku 02.11.07, 17:30
      ja zle wspominam ale nie ma porownania z innymi szpitalami.
      I. na wstepie zostalam zbadana dosc bezobcesowo i jak na skurcze na
      maxa odczuwalam to jako badanie dosc brutalne (!!!)
      II. fatalna p.pediatra o tym juz na forum bylo...
      III. dziecko wrocilo do domu z infekcja pecherza...

      • lamia78 zzo 02.11.07, 17:31
        nie wiem czy to zbieg okolicznosci ...moze ale zzo nie dostalam
        ciagle polozna twierdzila ze za wczesnie a potem bylo juz za pozno.
    • triss_m7 Re: Ujastek w Krakowie 02.11.07, 23:12
      Ja rowniez polecam Ujastek. Mialam tam cc dwa lata temu i bylam
      bardzo mile zaskoczona. Lekarze, polozne, opieka wszystko jak
      najbardziej w porzadku. Moj gin podczas mojego cc wykonal po prostu
      mistrzostwo swiata - blizne trudno zauwazyc, cieniutka, niziutko,
      malutka. Mialam pewnien klopot ze swoim organizmem (tuz po wyjeciu
      dziecka) ale personel blyskawicznie podjal odpowiednie dzialania tak
      ze wszystko skonczylo sie szczesliwie i o wszystkim bylam
      informowana.
      Za kazdym razem pytano mnie czy chce by dokarmiono dziecko, czy chce
      odpoczac i w zwiazku z tym czy maja mala zabrac. Wszyscy do tego
      mili i zyczliwi.
      Teraz jestem w 28 tc i gdyby nie to, ze mieszkam obecnie w innym
      kraju to rodzilabym znowu na Ujastku.

      --
      Im bardziej Kubus zagladal do srodka, tym bardziej Prosiaczka tam
      nie bylo...
      • lamia78 wiecie co mnie zastanawia 02.11.07, 23:16
        na stronie internetowej Ujastka jest ksiega gosci mozna wpisywac
        uwagi etc/podziekowania...
        Napisalam ze polozne / warunki byly ok ale mam zastzerzenia co do
        niektorych lekarzy i szczegolnie pani pediatry.
        oczywiscie wpis sie nie ukazal...ukazuja sie tylko te wychwalajace
        ww placowke !!!
            • rejczel2 Re: wiecie co mnie zastanawia 11.11.07, 12:43

              Dziewczyna która pytala o sprzęt na Ujastku mila zapewne na myśli sprzęt
              ratujący życie noworodkom, inkubatory mniej więcej takie rzeczy.Myśle że szpital
              na pewno taki sprzęt ma ale pewnie w mniejszym stopniu niż szpital Zeromskiego
              czy inny nie wspominając już o klinice Kopernika.Problem pewnie zaczyna byc
              wtedy jua na raz jest potrzeba nie jednego takiego inkubatora a 2 wtedy to juz
              zostaje Kopernik i jazda z takim noworodkiem karetką. Ja rodzilam ponad 3 lata
              temu jesli chodzi o pediatrę nie pamiętam azwiska ale byla to bardzo nie mila
              osoba. Do tego stopnia że zaczęla na mnie krzyczę że wymyślam niwe dalam się
              sprowokować i pwiedzilam co o niej myslę. Dziewczyny macie prawo mówić, wyrażac
              wlasne zdanie co z tego że jest niemila jesli tak trzeba to zglaszać
              ordynatorowi tylko wtedy jest sznasa na poparwę. Ja tak zrobilam.
              • lilia-wodna Re: wiecie co mnie zastanawia 15.11.07, 14:12
                W trakcie zajęć w szkole rodzenia pani położna powiadomiła nas, że szpital od 1
                października ma prawo odbierania porodów wcześniaczych - a zatem wydaje mi się,
                że musi mieć sprzęt do właściwego zaopiekowania się takimi maleństwami. Niestety
                nic bliżej powiedzieć nie umiem - może najlepiej zatelefonować i upewnić się?
                  • m.1.p Re: zapytanie o połóżną 16.11.07, 21:43
                    Mam jeszcze jedno pytaie do dziewczy które już urodziły w
                    Ujastku;czy waszym zdaniem warto opłacić położną w szpitalu,czy
                    jedak nie.Imoże ktoś się orientuje ile taka "przyjemność"
                    kosztuje.Cały czas nurtuje mnie to okropnie i nie daje spokoju.Mam
                    zamiar rodzić z zzo i może darować sobie w związku z tym położną?
                    pozdrawiam
                    • dzuliettka Re: zapytanie o połóżną 17.11.07, 14:31
                      urodzilam na Ujastku 8.11,sama zadawalam pytania na forum odnosnie tego szpitala
                      bo nie bylam pewna gdzie rodzic. Ogolnie jestem zadowolona, nie mialam tam ani
                      swojego lekarza ani oplaconej poloznej..ekipa przy porodzie byla naprawde
                      wspaniala, nie bralam znieczulenia, porod sn..polozna duzo mi pomagala
                      (p.Regina) a lekarzem byl dr Opalski-swietny facet!Julka urodzila sie zdrowiutka
                      i jestesmy od niedzieli w domku. Jedyna sprawa ktora mnie doprowadzala do szalu
                      to mnostwo personelu i kazda polozna radzila cos innego, mialam tego serdecznie
                      dosc bo nie wiedzialam co robic (jedna mowila zeby dokarmiac dziecko butelka bo
                      jest mala, druga zeby nie dokarmiac, trzecia zeby kupic nakladki na brodawki,
                      kolejna ze mam super brodawki do karmienia itd.)myslalam ze zwariuje. jesli
                      chodzi o atmosfere to faktycznie nie ma odczucia jakby sie bylo w szpitalu i
                      wielkim komfortem sa lazienki w pokojach bo nie wyobrazam sobie paradowac po
                      korytarzu jak sie ledwo chodzi po porodzie..tak wiec ogolnie ujastek polecam, bo
                      opieke przed i w trakcie porodu mialam cudowna,kolejne dni dalo sie przezyc, ale
                      nie wszystkie panie sa tam takie mile..pozdrawiam i powodzenia
                      • aga999900 Re: Ujastek 18.11.07, 20:42
                        cześć dziewczyny
                        moja siostra rodziła w styczniu w tym szpitalu była bardzo
                        zadowolona nie miała tam ani lekarza ani położnej swojej,ja mam
                        termin na czerwiec 2008 i też przymieżam się tam rodzić,wcześniej
                        rodziłam na Kopernika ale oprócz jedzenia nic nie mogę polecić.
                        • malgos1982 Re: Ujastek 20.11.07, 15:30
                          hej dziewczyny!tez mam zamiar rodzic w ujastku
                          (grudzien07/styczen08),mam lekarza,ktory wspolpracuje z tym
                          szpitalem,wiec mam nadzieje,ze mnie nie odeslawink.chodzilam tam tez
                          do szkoly rodzenia i, jak to zawsze bywa,niektore polozne sprawialy
                          wrazenie baardzo milych, a inne nieco mniej.Najbardziej jednak
                          przypadl mi do gustu pan dr pediatra(nazwiska niestety nie
                          pamietam,ale to pewnie ten, o ktorym ktos wyzej pisal)-swietne
                          poczucie humoru;D.Pozdrawiam.
                      • dharma7 Re: zapytanie o połóżną 19.11.07, 14:23
                        Zgodzę się ze wszystkim poza jedną kwestiąsmile Może jak ja rodziłam Dr
                        Opalski miał gorszy dzień... zaczeło się już przy przyjęciu na
                        oddział...W życiu żaden lekarz nie potraktował mnie tak obcesowo!
                        Całe szczęście rodziłam z Dr Pyrą-Czernik i było super. Dziewczyna,
                        która ze mną leżała mówiła, że po porodzie Opalski też ją nie
                        najlepiej potraktował! W szczegóły się nie będę wdzwać, ale lekarza
                        nie polecam!
                      • aga999900 Re: Do dharmy 7 19.11.07, 15:21
                        czy mogłabyś przybliżyć kwestię położnej?
                        czy miałaś fajną położną jesli tak to bardzo prosiłabym o namiary
                        ile wcześniej trzeba dzwonić do niej by ją zamówić i kiedy się jej
                        płaci?
                        czy są jakieś wcześniejsze spotkania z nią?
                        bardzo dziękuje za odpowiedź.
                        • dharma7 Re: Do dharmy 7 19.11.07, 19:18
                          Rodziłam w sierpniu. Z położną umówiłam się wstępnie już pod koniec
                          kwietnia, ale to dlatego, że Jola Łaszczyk, bo o niej mowa jest
                          mocno "oblegana" przez rodzącesmile Przed samym porodem widziałyśmy się
                          kilka razy. Podczas spokań Jola badała mnie oraz odpowiadała na
                          wszystkie pytania, których oczywiście za każdym razem było mnóstwosmile
                          Płaci się po porodzie.
                          Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania co do porodu, Ujastka, położniej -
                          odpowiem z chęcią.
                            • dharma7 Re: Do dharmy 7 19.11.07, 20:38
                              Cena podstawowa to od 500 do 700 złotych, ale tak naprawdę trzeba
                              już umawiać się z konkretną położną. Mało to nie jest, ale ja
                              osobiście uważam, że jeżeli ktoś może sobie pozwolić, to warto. Przy
                              pierwszym porodzie dobra położna, to naprawdę skarb!
                              • adad05 Re: Ujastek 20.11.07, 10:42
                                Rodziłam w tym szpitalu w maju 2006 roku, sam poród i pobyt uważam
                                za super, miałam opłaconą położną i uważam,że warto było. Co do dr
                                Oplaskiego to jak dla mnie facet się jako lekarz nie
                                sprawdza...beznadziejny... Dzięki Bogu rodzilam ze swoją lekarką
                                prowadzącą i połozną. Pozdrawiam
                                --
                                <<Julian słoneczko nasze>>...mynuś
                          • masterstecu Re: Do dharmy 7 14.05.08, 08:43
                            UWAŻAM ŻE JOLA ŁASZCZYK JEST PRZEREKLAMOWANA. NA ETAPIE USTALEN
                            OPOWIADALA JAK OPIEKA BEDZIE WYGLADALA. OBIECYWALA CUDA NA KIJU. GDY
                            PRZYSZEDL POROD ZEBY OBSLUZYC NASTEPNA KLIENTKE (KTORA PRZYSZLA W
                            TYM CZASIE) NIE PODALA ZONIE WYSTARCZAJACEJ DAWKI ZNIECZYLENIA (ZEBY
                            POSZLO SZYBCIEJ). PO PORODZIE POJAWILA SIE ZALEDWIE DWA RAZY NA SALI
                            POPORODOWEJ. NIE RACZYLA NAWET ZAPROPONOWAC WIZYTY W DOMU O CZYM
                            WCZESNIEJ BYLA MOWA. SKASOWALA 700ZL NIE DAJAC RACHUNKU KTORY
                            WCZESNIEJ OBIECYWALA (TO INFORMACJA DLA SKARBOWKIwink)
                            pROSZE WAS DZIEWCZYNY ZASTANOWCIE SIE ZANIM JA ZATRUDNICIE A WIEM Z
                            INNYCH ZRODEL ZE SA POLOZNE KTORE ZA DUZO LEPSZA OPIEKE BIORA 200-
                            300 ZL. POZDRAWIAM
              • boklab Re: wiecie co mnie zastanawia 21.08.08, 14:47
                Ja rodziłam przez cc 2 lata temu i juz wtedy były 3 inkubatory, a co
                do lekarza pediatry nie pamiętam nazwiska (mężczyzna) spisał sie na
                medal -mój syn miał szmery w serduszku w ciągu godziny umówił nas na
                wizyte w Prokocimiu u kardiologa i na echo serca erka była
                podstawiona, na szczescie okazało sie że to nic grożnego na wizyty
                kontrolne chodzimy co pół roku. A ja byłam informowana o stanie
                zdrowia i przeprowadzanych badaniach na bieżąco.
    • kajabak Re: Ujastek w Krakowie 04.12.07, 13:33
      Niespodzianka na Ujastku - od 1 grudnia została wprowadzona opłata
      za poród rodzinny - 200 zł sad
      A ZZO tylko ze wskazań medycznych - więc nie mam możliwości ZZO na
      żądanie.
      --
      Synek - Staś smile
      Termin: 7 luty 2008
        • m.1.p Re: Ujastek w Krakowie 04.12.07, 21:24
          Byłam na szkole rodzenia w tym szpitalu i tam dowiedziałam się od
          prowadzącej wykład że jeśli masz lekarza ze szpitala[lub
          wspólpracującego]poród rodzinny kosztuje 150 zł a jeśli nie to 300
          zł.całe szczęscie że mój jest ze szpitala....Znieczulenie dają jeśli
          lekarz wystawi opinię że kobieta ma słabą odporność na ból.wtedy za
          darmo.pozdrawiam
            • kajabak Re: Ujastek w Krakowie 06.12.07, 14:06
              OK, opłata do przeżycia, mój mąż uważa, że w ogóle warto zapłacić za
              różne rzeczy - ale dla mnie to skandal!
              Przecież są już pewne standardy - a poród rodzinny nie jest jakąś
              fanaberią!
              --
              Synek - Staś smile
              Termin: 7 luty 2008
              • mia007 Re: Ujastek w Krakowie 06.12.07, 16:09
                a znieczulenie???nawet jesli ktos chce zaplacic??i to ma byc
                prywatny szpital?//??
                wiecie moze ile kosztuje porod naturalny w jakiejkolwiek klinice
                prywatnek w krakowie?
                • moreczka1 Re: Ujastek w Krakowie 07.12.07, 21:26
                  Ja rodziłam w Ujastku w lipcu. Nie jestem specjalnie zachwycona
                  (zwłaszcza opieką w oddziale noworodków) ale ważne że szybko i
                  sprawnie poszło. Rodziłam tam, ze względu na możliwość porodu z
                  wybraną wcześniej położną i opcję hotelową dla męża. Niestety ten
                  drugi wariant nie był możliwy ze względu na ilość kobiet przyjętych
                  w tym okresie, ale trudno się mówi. Natomiast położną Jolę Łaszczyk
                  polecam w stu procentach. Kobieta sympatyczna i cudowna.
                  • adad05 Re: Ujastek w Krakowie 08.12.07, 08:32
                    Nie tak dawno bo parę dni temu byłam u swej lekarki w Ujastku na
                    wizycie i wspominałam jej o rzeczach które przeczytałam w tym wątku.
                    Lekarka potwierdziła,że za poród rodzinny weszła opłata, natomiast
                    jesli chodzi o ZZo to nie ma żadnego probemu by go dostac na
                    życzenie. A z przedmówczynia się zgadzam Jola Łaszczyk to swietna i
                    fachowa połozna, sama z nia rodziłam więc polecam. pozdrawiam.
                    --
                    <<Julian słoneczko nasze>>...mynuś
                    • m.1.p Re: Ujastek w Krakowie 08.12.07, 10:00
                      Do moich przedmówczyń;dziewczyny ja mam pytaie odnośnie p.ŁASZCZYK
                      piszecie że byłyśćie b.zadowolone ,ale czy opłacałyśćie panią
                      wcześiej czy akurat trafiłyście na zmianę p Łaszczyk.Waham się czy
                      opłacic położną czy po prostu zdać się na zmianę,kto mi się
                      trafi.pozdrawiam
                      • masterstecu Re: Ujastek w Krakowie 14.05.08, 08:45
                        UWAŻAM ŻE JOLA ŁASZCZYK JEST PRZEREKLAMOWANA. NA ETAPIE USTALEN
                        OPOWIADALA JAK OPIEKA BEDZIE WYGLADALA. OBIECYWALA CUDA NA KIJU. GDY
                        PRZYSZEDL POROD ZEBY OBSLUZYC NASTEPNA KLIENTKE (KTORA PRZYSZLA W
                        TYM CZASIE) NIE PODALA ZONIE WYSTARCZAJACEJ DAWKI ZNIECZYLENIA (ZEBY
                        POSZLO SZYBCIEJ). PO PORODZIE POJAWILA SIE ZALEDWIE DWA RAZY NA SALI
                        POPORODOWEJ. NIE RACZYLA NAWET ZAPROPONOWAC WIZYTY W DOMU O CZYM
                        WCZESNIEJ BYLA MOWA. SKASOWALA 700ZL NIE DAJAC RACHUNKU KTORY
                        WCZESNIEJ OBIECYWALA (TO INFORMACJA DLA SKARBOWKIwink)
                        pROSZE WAS DZIEWCZYNY ZASTANOWCIE SIE ZANIM JA ZATRUDNICIE A WIEM Z
                        INNYCH ZRODEL ZE SA POLOZNE KTORE ZA DUZO LEPSZA OPIEKE BIORA 200-
                        300 ZL. POZDRAWIAM
                        • kasja311 Re: Ujastek w Krakowie 19.06.08, 12:57
                          drogi masterstecu, zdaje sie ze juz raz wyraziles swoja opinie A
                          NAWET JA WYKRZYCZALES, zdaje sie tez ze to nie ty rodziles, no chyba
                          ze cos o postepach medycyny mi umknelo, wiec badz laskaw zaprosic
                          zone, niech sie kobita wypowie. Zdaje sie tez ze polozna nie podaje
                          znieczulenia, tylko anestezjolog, A NAWET nie decyduje o tym smile, a
                          juz na pewno nie radze Ci nazywac rodzacych kobiet obslugiwana
                          klientka, nawet wlasna zone. dobra polazna nie mierzy sie iloscia
                          wejsc do pacjentki, a skoro proponowala wam wizyte w domu nie
                          rozumiem jak mogles zaplacic nie wyjasniajac tej sprawy??wink, prosze
                          was mezczyzni, zastanowcie sie zanim wydacie kolejny durny,
                          nierzetelny osąd...
                          nie musze dodawac ze rodzilo mi sie pod opieka tej wlasnie poloznej
                          swietnie i nie bede szukac zadnej innej, tanszej czy pojawiajacej
                          sie cztery a nawet piec razy w sali poporodowej big_grin
                          --
                          Ignasko
                          • zirczik Re: Ujastek w Krakowie 30.06.08, 10:19
                            Witam, własnie tez rodziłam pod opieką P. Joli i byłam zadowolona z niej. Pomagala bardzo dużo, pocieszała (bo już nie dawałam rady),owszem nie bylo jej caly czas w pokoju, ale mąż wiedzial gdzie jest i przychodzila na zawolanie. Po rowarciu 7 cm- nie odstepowala już pózniej ani na krok. Więc z porodu bylam zadowolona. Co do lewatywy- polecam (potem jest mniej krepująco. Co do nacinania krocza- mialam, bo dziecko bylo dość duże -4800.
                            Gorzej juz bylo z opieka nad dziecmi. Panie są mile, ale nie wszystkie, każda ma swoją teorie co do karmienia, przewijania i porach karmienia- trzeba miec do nich cierpliwość (bo one do nas nie mają) Nie wszystkie oczywiście. Ale jak wychodzilam ze szpitala- to nie wiedzialam jak kąpac, jak przewijać i jak przystawiać do piersi, a co najgorsze nie wiedzialam jak pilnować pepka.
                            Ale ogólnie polecam, bo jeżeli Ujastek jest jednym z najlepszych szpitali, to wole nigdy nie trafić do tych "nienajlepszych".
                            Polecam, bo jeżeli bede miala jeszcze dzieci- to pojde rodzić tam.
    • lynette Nie płaciłam 08.12.07, 11:05
      Właśnie wróciłam z Ujastka. W środę urodziłam tam ślicznego synka.
      Nie płaciłam za poród rodzinny. Nie miałam swojego lekarza, ani
      położnej, po prostu przyjechałam z odchodzącymi wodami. Może to ma
      znaczenie, że rodziłam tam już wcześniej? W każdym razie nikt nie
      chciał ode mnie żadnych pieniędzy.
        • kasja311 Re: Miałam opłaconą połozną. 16.12.07, 11:44
          Rodzilam synka rok temu na Ujastku. Z polozna Jola Łaszczyk-złota
          kobieta! Wrazenia-super, choc porod byl trudny i skonczyl sie cc-to
          moje najwieksze zyciowe pozytywne przezycie-duzo w tym zaslugi
          miejsca i ludzi. Co do sprzetu-na Kopernika wioza z kazdego innego
          szpitala w calej malopolsce w przypadku niestandardowych problemow -
          po prostu zasady w kraju sa takie, ze szpitale dostaja kase na
          takie czy siakie "uslugi"-Kopernik jest kliniczny i on "przejmuje"
          ciezkie przypadki. Sprzet radze zweryfikowac, po prostu konkretnie
          pytajac w kilku szpitalach ile czego maja i co sie dzieje jesli
          zabraknie... ja tak zrobilam i wyszlo, ze w Ujastku srzet taki jak
          gdzie indziej, a czesto nowszy. Zdaje sie ze od tego roku szpital
          mial zyskac range taka jak sz. zeromskiego, jako drugi w krakowie,
          tak mowil mi lekarz, ze sa starania ale co z tego wyszlo, nie wiem,
          przestalam sledzic jak urodzilam dziecko smile)byc moze to zwiazane
          jest tez z tymi wczesniaczymi porodami, wczesniej rzeczywiscie
          przyjmowali donoszone ciaze, z lekarzem normalnie umowilam sie ze na
          ujastek jade jak donosze ciaze, a jak nie (mialam skrocona szyjke i
          lezalam) to na Kopernika. Jeszcze co do mojego porodu-kiedy ni z
          tego ni z owego okazalo sie ze maly ma zaburzenia rytmu serca
          (sprzet do takiego pomiaru, plus intuicja ordynatora) NATYCHMIAST
          byla cesarka, podejrzewam, ze nie w kazdym panstwowym tak dbaja, i
          na zimne dmuchaja. Pozniej lekarka dziwila sie czemu maly mial
          zgrozenie zamartwica, a urodzil sie z 10-cioma punktami... ano
          wlasnie dlatego, ze nikt dluzej z cesarka nie zwlekał.
          pozdrawiam, zycze wrazen takich jak moje
          k--
          Ignasko
          • tweety_28 Re: Miałam opłaconą połozną. 17.12.07, 10:54
            kasja311 ja rodziłam w październiku tego roku i u mnie sytuacja była
            bardzo podobna.
            Też rodziłam z p. Jolą, cały dzień męczyłam się z oksytocyną
            (wskazanie do wywołania porodu ze względu na bardzo zły stan
            łożyska ), a i tak skończyło się na cc bo małej zaczęło mocno tętno
            spadać. Nasz pediatra też nie mógł sie nadziwić jak przy zagrożeniu
            zamartwicą dostała 10 pkt. Nic dziwnego na Ujastku w takich
            sytuacjach nikt nie czeka z podjęciem decyzji o cc. Dzięki szybkiej
            reakcji całego personelu urodziłam zdrowe dziecko. Tez mam
            wątpliwości jak to by sie wszystko skonczyło np. w Żeromskim gdzie
            jest takie "parcie" na porody sn. Koleżanka w podobnej sytuacji
            własnie w Żeromskim urodziła niestety niedotlenione dziecko.
          • masterstecu Re: Miałam opłaconą połozną. 14.05.08, 08:45
            UWAŻAM ŻE JOLA ŁASZCZYK JEST PRZEREKLAMOWANA. NA ETAPIE USTALEN
            OPOWIADALA JAK OPIEKA BEDZIE WYGLADALA. OBIECYWALA CUDA NA KIJU. GDY
            PRZYSZEDL POROD ZEBY OBSLUZYC NASTEPNA KLIENTKE (KTORA PRZYSZLA W
            TYM CZASIE) NIE PODALA ZONIE WYSTARCZAJACEJ DAWKI ZNIECZYLENIA (ZEBY
            POSZLO SZYBCIEJ). PO PORODZIE POJAWILA SIE ZALEDWIE DWA RAZY NA SALI
            POPORODOWEJ. NIE RACZYLA NAWET ZAPROPONOWAC WIZYTY W DOMU O CZYM
            WCZESNIEJ BYLA MOWA. SKASOWALA 700ZL NIE DAJAC RACHUNKU KTORY
            WCZESNIEJ OBIECYWALA (TO INFORMACJA DLA SKARBOWKIwink)
            pROSZE WAS DZIEWCZYNY ZASTANOWCIE SIE ZANIM JA ZATRUDNICIE A WIEM Z
            INNYCH ZRODEL ZE SA POLOZNE KTORE ZA DUZO LEPSZA OPIEKE BIORA 200-
            300 ZL. POZDRAWIAM
    • angelora Pani Jolanta Łaszczyk 16.01.08, 15:34
      BAARDZO PROSZĘ JAKĄŚ UPRZEJMĄ DZIEWCZYNĘ O KONTAKT DO PANI
      J.ŁASZCZYK smile
      JEŚLI TO NIE PROBLEM TO NAJLEPIEJ NA MAILA: angelora@op.pl
      DZIĘKUJĘ I POZDRAWIAM WSZYSTKIE MAMUŚKI
          • m.1.p tydzień temu urodziłam... 21.01.08, 12:11
            córeczkę w szpitalu Ujastek i jestem bardzo zadowolona.Nie miałam
            położnej trafiła mi się cudowna położna pani Lidia Kusnierz[chyba
            nie pomyliłam nazwiska,jesli tak przepraszam]po prostu
            anioł,rewelacja tak poprowadziła poród ze zakończył się po 4 godz
            porodu.Rodziłam ze znieczulenie ,koszt-bezpłatie trzeba było mieć
            badania i nie było z nim jakichkolwiek problemu,sale porodowe
            przytulne,małe,sale poporodowe również,opieka bez zastrzeżeń.
            Wiem ,że różne są opinie,na temat tego szpitala,ja szczerze
            polecam,nie mogę złego słowa powiedzieć jedyny minus chyba jaki mi
            przychodzi na mysl,to jedzenie;obiady wystarczjące ale śniadania i
            kolację niestety już nie,mąż codziennie musiał mi dowozić jakieś
            bułeczki
            Dodam że poród rodzinny 300 zł-jesli nie ma się lekarza ze
            szpitala,i 150 jeśli jest się prowadzonym przez lekarza ze szpitala
            Jeśli macie jakieś pytania-odpowiem,ja jednym słowem jeste jak
            najbardziej zadowolona,chociaż bardzo się bałam,pierwszą córe
            rodziłam na Siemieradzkiego i po prostu nie ma nawet porównania,no
            ale to było kilka lat temu.pozdrawiam
            • cathy13 do m.1.p 21.01.08, 12:46
              Zastanawiam się nad porodem w Ujastku. Czy nie było żadnych
              problemów z przyjęciem? Dzwoniliście wcześniej z pytaniem czy Was
              przyjmą czy po prostu pojechaliście? A jak ze znieczuleniem - co
              trzeba mieć, żeby było bezpłatnie? Krocze nacinają czy da się tego
              uniknąć? Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzismile
            • carolinuss Re: tydzień temu urodziłam... 21.01.08, 14:52
              Cześć, ja tez mam zamiar tam rodzić i stąd mam pytanie o to jak w tym szpitalu
              wygląda spraw pierwszej fazy porodu, czy jest się w jakimś intymnym, w miarę
              odosobnionym miejscu, żeby normalnie znosić skurcze i nie czuc się skrępowanym
              obecnością innych, albo też nie przeszkadzać sobie nawzajem z innymi rodzącymi.

              I drugie pytanie już o spawy poporodowe: co sie dzieje z dzieckiem i z mamą po
              porodzie, czy w salach poporodowych maluch zostaje przy mamie, jak wygląda
              opieka położnych i czy jest praktyka sztucznego dokarmiania, czy raczej położne
              są ukierunkowane na karmienie piersią przez mamy.

              Z góry dzięki i pozdrawiam serdeczniesmile.

              --
              Wierzę w nieskończoną siłę wyobraźni, bo...niemożliwe nie istniejesmile!!!
              • aguniap Re: tydzień temu urodziłam... 21.01.08, 15:27
                Do pierwszej fazy porodu są przytulne pokoiki z łóżkiem (dla
                Ciebie) sofą (dla męża), telewizorem (w pewnym momencie też dla męża
                bo Ty myślisz tylko o skurczach), łazienką ( przede wszystkim dla
                ciebie bo jest prysznic pod którym można długo stać. Jest spokojnie
                i przytulnie, nikt się nie kręci. Bezpośrednio z pokoju (nie wiem
                czy z każdego) są drzwi do sali porodowej. Są fajne łóżka do
                rodzenia - o ile łóżko może być fajne. Po urodzeniu widzisz jak ważą
                ci dzieciątko i zabierają je do mycia. Jak go ubiorą to przywiozą ci
                go w wózeczku. Potem wędrujecie do dwuosobowego pokoju z łazienką i
                masz dzieciątko ze sobą. Ja karmiłam piersią i tylko pytały mnie
                położne czy mam pokarm. Raz mi go tylko dokarmiły i nie ma z tym
                najmniejszego problemu, idziesz i prosisz o butelkę.
                Bardzo przyjazny szpital smile
                • m.1.p Re: tydzień temu urodziłam... 21.01.08, 18:25
                  Z dostaniem zieczuleia ie było żadego problemu,wyagane są
                  badaia;morfologia,krzepliwość krwi i elektrolity.Pierwsza faza
                  porodu odbywa się w osobym pokoiku z łazieką,lewatywę położa kazała
                  sobie zrobić sama,dała i t7ylko pojemniczek z płynem i powiedziała
                  co i jak.Cały czas przychodziła,sprawdzała monitorowała,kiedy
                  powiedziała że chce zzo błyskawicznie pojawiła się pani
                  anestezjolog.Na ostatnią faze porodu musiałam przejsc a inną salę[na
                  wprost drzwi]sala mała przytulna,mąż cały czas był przy mnie.Położa
                  [nie opłacona!]powiedziała,że nie będzie nie nacinać,niestety w
                  trakcie porodu nacieła mnie ale minimalnie,po urodzeniu córci
                  dostałam jeszcze jedną dawkę znieczulenia,żebym urodziła łożysko.
                  po porodzie przewieziono ie a salę poporodową[2 osobowe] dziecko
                  cały czas było przy mnie,koło łóżka telefon,żebym mogła zadzwoić po
                  pielęgniarkę.Karmienie piersią od mometu urodzenia,zaraz dali małą
                  do piersi ale potem dokarmiałam Nan 1.Pielęgiarki pomagały,nie a
                  zastrzeżeń,choc wcześniej nasłuchałam się na ten temat różnych
                  opowieści,u mnie się na szczęśćie nie sprawdziły.
                  Bałam się okropie porodu,jestem histeryczka ,boję się bólu,a sam
                  widok łózka porodowego cierpnie i skóra,ale szpital,personel,położne
                  dostają u mnie 10 punktów.pozdrawiam

                  Wdniu wypisu zrobiono mi usg.
        • agkam0 Re: porod rodzinny 06.08.08, 18:43
          Sal porodowych jest 2 gdzie sie przechodzi juz na ostatnia faze porodu.
          Natomiast przy kazdej sali porodowej sa dwie sale przedporodowe gdzie sie spedza
          wiekszosc czasu (skacze na pilce, siedzi pod prysznicem) i czeka na wieksze
          rozwarciewink.Faktycznie w jednej sali przedporodowej jest wanna.
          Wszystko schludne,nowe i zadbane.
    • agkam0 Re: Ujastek w Krakowie 06.08.08, 18:39
      Ja rodzilam dwa razy w Ujastku i bylam tam przyjeta jeszcze dwa razy (fałszywy
      alarm) Nie mialam ani lekarza ani oplaconej poloznej,ani nie jestem w Krakowa a
      zawsze znalazlo sie miejsce.
      Dla wszystkich 'obawiajacych' sie mam proponuje zadzwonic wczesniej i spytac
      jaka jest sytuacja.
      P.S Pielegniarka z ktora rozmawialam powiedziala mi ze na jej zmianie jeszcze
      nigdy nikogo nie odeslali.
      • mycha10 Re: Ujastek w Krakowie 11.03.09, 02:07
        Dziewczyny a jak jest z cesarką na życzenie, do którego lekarza najlepiej się
        zgłosić? Zastanawiam się nad zmianą lekarza prowadzącego i dużo dobrego czytałam
        o ordynatorze na Ujastku ale może polecicie mi kogoś innego? Będę wdzięczna za
        info. A i jeszcze jedno pytanie, żeby móc tam rodzić sn trzeba wcześniej przyjść
        na wizytę czy po prostu przyjechać jak poród się zacznie? Piszcie najlepiej na
        priva.
          • mama_martusi08 Re: Ujastek w Krakowie 01.04.09, 22:24
            Ostatnie kilka godzin porodu (bo był baaardzo długi) wypadło mi z p.Dorotą.
            Kobitka konkretna i stanowcza co mi pomogło ponieważ po 12 godzinach porodu
            zaczełam się rozklejać ale p.Dorota ustawiła mnie do pionu (dosłownie i w
            przenośni smile i przebrnełam szczęśliwie przez pozostałe 4 godziny. Gorąco polecam
            p.Dorotkę.
            --
            http://s10.suwaczek.com/200811044564.png
            • moreczka1 Re: Ujastek w Krakowie 02.04.09, 14:07
              Witam,
              rodziłam w ujastku 2 lata temu, wtedy poród rodzinny był bezpłatny,
              znieczulenie płatne ok 350 zł lub ze wskazań medycznych. Mam pytanko
              jak to wygląda teraz?? Wiem, ze kiedyś mówiło się na forum że porody
              rodzinne są płatne. AAA i jeszcze było taniej gdy chodziło się na
              szkołę rodzenia, jednak tym razem muszę sobie już te zajęcia
              darować. Za co jeszcze płąci się w ujastku?? Czy bywają tem problemy
              z miejscami?? i co wtedy z pacjentką?? jest odsyłana do innego
              szpitala?? jeżeli są tu jakieś mamy, które niedawno rodziły w
              ujastku to proszę o jakieś informacje na ten temat. pozdrawiam,
      • dodorek P. Jola Łaszczyk lub inna polozna z Ujastka 03.04.09, 11:05
        Witam drogie forumowiczkismile

        Czy któraś z was ma może namiary na Panią Jole Łaszczyk? Prosiłabym o kontakt na
        maila, jeśli to możliwesmile

        Ewentualnie może ktoś może polecić i podać namiary na jakąś inna położną z Ujastka?

        Rodziłam na Ujastku w 2006 roku i byłam bardzo zadowolona. Wtedy nie miałam
        opłaconej ani położnej ani lekarza. Jednak przy dłuższym porodzie, jak w moim
        przypadku, doskwierał mi jej brak. Owszem są mile Panie na dyżurze ale nie są w
        stanie być przy każdej aktualnie rodzącej przez cały czas. Teraz mam termin na
        początek czerwca i chciałabym iść do porodu z własną położną. Na stronie jest
        informacja ze jest to możliwe jednak w szpitalu nie mogą podawać prywatnych
        numerów telefonów do pracowników.
    • alcamo1 Re: Ujastek w Krakowie 05.11.09, 19:57
      Zdecydowanie jest wart, chyba że ktoś ma wymagaia jakby to był hotel *****.
      Wspomnę jeszcze, że w salach porodowych są super fotele z masarzem i możliwością regulacji do dowolnej pozycji (nie trzeba podpierać się rękoma na wygniecionym łóżku)
    • kasiula201111 Re: Ujastek w Krakowie 20.11.09, 21:57
      Ja rodziłam na Ujastku we wrześniu tego roku jednak nie jestem wcale zachwycona tym szpitalem. Owszem położna, mimo, iż nie była zbyt sympatyczna (choc przecież nie to jest jej zadaniem) bardzo rzeczowa i pomogła mi urodzic, a był to mój pierwszy poród i bardzo się bałam. Dużym plusem są faktycznie dwu osobowe sale z łazienką w sali, to naprawdę duży plus. Jednak lekarze, na których trafiłam w tym szpitalu od samego przyjęcia po wypis to szczyt arogancji i lekceważenia pacjentki. Również opieka poporodowa według mnie jest niestety żadna. Z przykrością pisze te słowa, bo sama dużo czytałam na temat tego szpitala pozytywnych opinii i bardzo chciałam tam rodzic jednak ja osobiście rozczarowałam się i uważam te pozytywy za przekolorowane.
    • ktozajalzyzyrafe Re: Ujastek w Krakowie 01.02.10, 14:45
      Generalnie, muszę przyznać, że sprawdziły się opinie o szpitalu zamieszczone w
      Internecie - warunki świetne, opieka fatalna. Ale po kolei...
      Zalety:
      - 2-osobowe sale poporodowe
      - możliwość wykupienia opcji hotelowej (choć w tej chwili na Ujastku jest taki
      tłok, że jak ja leżałam, to nam powiedzieli, że nie ma szans, żeby mąż mógł
      zostać, bo miejsc nie mają - więc pamiętajcie, że może być różnie)
      - smaczne jedzenie
      - dobrze wyposażone sale porodowe i przedporodowe
      Wady:
      - rutynowe nacinanie (zwłaszcza pierworódek)
      - kiepska opieka - położne przychodzą bardzo rzadko, doradca laktacyjny
      przychodzi na 10 min, a przy późniejszych problemach z przystawianiem trzeba
      wyjątkowo mocno walczyć o pomoc
      - dążenie szpitala do dokarmiania noworodków - większość mam słyszy, że "dziecku
      spadła waga, trzeba dokarmiać dopóki pokarmu nie będzie więcej", a okazuje się,
      że mieszanki zupełnie nie są potrzebne
      - wypis po 2 dobach (ja akurat się cieszyłam, bo w domu miałam lepszą opiekę,
      ale gdyby maluch miał dostać żółtaczkę w 3 dobie to bym się zmartwiła)
      Polecam zaprawionym w karmieniu. Debiutującym Mamom polecam wcześniejsze
      zapewnienie sobie profesjonalnej opieki, zwłaszcza w kwestii karmienia piersią.
    • matkapolka-2 Re: Ujastek w Krakowie 16.09.10, 12:52
      Dla mnie to jest fatalna rekomendacja! Co to znaczy, że lekarz prowadzący nie stamtąd?rodzę przyjeżdzam i mnie przyjmują a nie dokonują selekcji...

      ledak napisała:

      > Witam. Kilka tygodni temu rodziłam w szpitalu na Ujastku. Wszystkim
      > przyszłym mamom polecam ten szpital. Opieka przekroczyła moje
      > najśmielsze oczekiwania. Wielkim plusem i jednocześnie minusem tego
      > szpitala jest fakt, iż jest to placówka niezbyt duża. W przypadku,
      > gdy lekarz prowadzący był z innego szpitala w momencie braku miejsc
      > można być odesłanym.
    • shedir1 Re: Ujastek w Krakowie 16.09.10, 20:07
      A ja polecam Ujastek. 10.09.2010 na świat przyszedł tam mój synek.
      W szpitalu byliśmy już 9.09 bo ciąża przenoszona i trzeba było wywoływac. Założyli mi balonik i na następny dzień o 7rano byłam już na porodówce. Zop bez problemu choć trzeba się upomnieć, niestety przy rozwarciu 7cm tętno zaczeło spadać i skończyło się cc. Lekarze,neanotolodzy, pielęgniarki, położne bardzo ok, panie od nowoodków różnie ale do przeżycia. Jestem wdzieczna lekarzowi Orłowskiemu za szybką akcję,dobre słowa i całokształt.Nie zapomne chwili w której pochylił się nademną i powiedział że z dzieckiem wszytko dobrze, a zaraz potem usłyszałam płacz synka. Jak dla mnie wszstko było ok, choc po samym zabiegu bardzo cięzko i cały czas był ze mną mąz bo leki przeciwbólowe mało pomagały, a wstać udało mi się dopiero na drugi dzień po cc. Jedzenie ok. Jak dla mnie jedynym minusem jest ogromn ilośc rodzących ale uważam że mimo to opieka jest dobra. Polecam ten szpital i jak bym miała rodzić drugie dziecko to też bym tam rodziła.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka