• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Szpital w Miedzylesiu Dodaj do ulubionych

  • 21.11.07, 14:19
    witam,
    Jesli któras w Pań rodziła albo ma jakieś wiadmości na temat
    szpitala w Miedzylesiu prosiłabym o opinie za dwa miesiące mam
    termin i jest to szpital na który się chyba zdecyduję.
    Zaawansowany formularz
    • 21.11.07, 15:43
    • 22.11.07, 10:20
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=69842918&a=69842918
      tu masz duży wątek o tym szpitalu i lekarzach, jak masz jakieś pytania, to pisz,
      postaram się odpowiedzieć
    • 22.11.07, 10:45
      Zaznaczam, że to nie jest informacja z piewrszej reki, bo ja tam
      nie rodziłam. Moja znajoma już kilka lat temu urodziła tam dziecko
      (opłacała salę jednosobową itd). Finał był taki, ze mało brakowało
      aby się znalażła na tamtym świecie, a z dzieckiem były duże
      problemy problemy zdrowotne. Dodam, że nie był to "skomplikowany
      przypadek", tylko "książkowa" donoszona ciąża. Miałam kontakt z
      innymi oddziałami tego szpitala i sama bym sie tam nie wybrała
      rodzić, po "wrażeniach z pobytów".
      • 24.11.07, 21:23
        przez ostatnie kilka lat troche sie tam zmienilo. Przede wszystkim ordynator smile

        Ja robakow nie widziala, a bylam trzy dni i jestem na tym punkcie naprawde
        ooooostrrrro wyczulona.

        Pozdrawiam

        Moim zdaniem personel jest super. Troche gorzej wypadaja pielegniarki
        noworodkowe, ale jesli jeszcze raz mialabym rodzic, to tylko tam.
    • 23.11.07, 19:06
      Rodzilam tam ok 4 tygodnie temu.
      Mialam kupione wszelkie udogodnienia wiec porod wspominam
      rewelacyjnie. Ale poprzedni porod w innym szpitalu tez b. dobrze
      wspominam.
      Koniecznie trzeba kupic sale 1osobowa bo lezec w 6 mam + 6 niemowląt
      to koszmar.
      Jak juz pisałam sa robaki w nocy grasujące.
      Aha i brak info o dzieciach.
      Nie ma tez obchodów lekarskich dla mam, sa tylko "zagladajki" z
      korytarza i pytanie: dobrze wszystko u Pani? nie byłam od porodu do
      wyjscia ani razu badana tylko pytana czy sie dobrze czuje, na co ja
      zawsze odpowiadałam ze nie dobrze smile

      ale polecam ten szpital.
      jak by co to pytaj na emaila
      pozdrawiam
      • 24.11.07, 14:45
        ja leżałam w sali 3-osobowej. Obchody są nawet całkiem konkretne. Może mi sie
        trafiła inna zmiana lekarzy. I byłam szczegółowo informowana o wszystkim co się
        dzieje z moim dzieckiem.
        • 24.11.07, 20:43
          A czy któraś z ostatnio rodzących mam może coś napisać
          o "medykalizacji" samego porodu? Ktoś mi mówił, a może gdzieś tu
          czytałam, że rutynowo podają oksytocynę, nie informując nawet, co
          podaja i po co.
          • 25.11.07, 07:54
            w czaie porodu zero informcji, podano mi dolargan bez mojej wiedzy i
            zgody tak samo z nacięciem kroczo nawet nie wiedziałam że to
            zrobiła, lekarzom nie chciało sie robić cesarki w nocy więc dziecko
            mi wycisneli, czyli lekarz położył sie na brzychu a pielęgniarka
            ciągneła za główke, wypuszczono nas z żółtaczką, trafiłam na
            nikłańską z pomarańczowym dzieckiem, tak naświetlania i antybiotyk,
            po miesiącu okazało sie że mała ma kręcz szyi, zdaniem
            rechabilitanta przez wyciskanie podczas porodu.
            mam złe wspomnienia.
            --
            tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10716;51/st/20051012/n/Martynka/dt/-6/k/bb0e/age.png
            • 25.11.07, 14:34
              Ja byłam informowana o wszystkich lekach podawanych mi podczas porodu, nawet jak
              dostałam zwykłą kroplówkę nawadniającą, to siostra najpierw powiedziała co mi
              podaje. Tam robią dużo cięć (ale też zależy na jakiego lekarza się trafi), ale
              czasem jest już za późno żeby je wykonać (np. jak główka już jest za nisko). Nas
              też wypuścili z fizjologiczną, śladową żółtaczką.
              To jest tak, że ma się poród bez powikłań, dziecko zdrowe i ogólnie wszystko bez
              problemu, to szpital będzie chwalił, albo przynajmniej nie wystawi złej oceny.
              Ale z drugiej strony, jak coś pójdzie nie tak, to wiadomo, że szpitala nikomu
              nie poleci.
              Ja trafiłam na wspaniałą położną (siostra Celina), miałam obok siebie swojego
              lekarza, na położnictwie też nie narzekałam, dzidziuś zdrowy, więc w sumie złego
              słowa powiedzieć nie mogę.
              Ja akurat miałam cc, ale wiele dziewczyn na oddziale, z którymi rozmawiałam, nie
              miały nacięcia, bo położne starały się ochronić.
              Jeśli chodzi o podawanie leków, to trzeba się pytać. I można się zgodzić albo
              nie. Wiadomo, że w trakcie porodu skupiasz się na czym innym, ale często jest z
              tobą mąż, który może się zapytać co ci akurat podają. O podawaniu leków zawsze
              decyduje lekarz, a siostry wykonują tylko jego polecenia.
            • 25.11.07, 14:46
              kiedy rodziłaś?
              --
              ile do końca?

              czekamy na ciebie
              • 25.11.07, 15:06
                rodzilam w lipcu i jestem bardzo zadowolona,o wiele bardiej niz z Karowej 5 lat temu.
                gdybym miala rodzic jeszcze raz to tylko tam
                --
                > Ola
            • 25.11.07, 15:11
              tak jest chyba w kazdym szpitalu;na Karowej 5 lat temu tez wyciskali mi syna,nacieli bez pytania a polozna nawet slowem nie odezwala sie do mnie podczas porodu.
              oczywiscie rowniez wypisano nas z zoltaczka ze szpitala zapominajac przy tym wpisac poziom bilirubiny do ksiazeczki.

              ja jednak wole Miedzylesie od Karowej.
              --
              > Ola
              • 27.11.07, 18:48
                Edzia, to jakbym czytala o sobie smile
                Ja tez 5 lat temu rodzilam na Karowej, a w tym roku w Miedzylesiu wink))
                A w jakim miesiacu rodzilas na Karowej?
    • 26.11.07, 11:15
      Rodziłam w tym szpitalu 15.11 i mimo, że musiałam trochę posiedzieć z córcią w szpitalu, to poród, pobyt i personel wspominam dobrze. Rzeczywiście jest trochę robaków, ale chyba głównie w łazienkach, na sali jakoś nie widziałam. Położne chyba wszystkie są ekstra, ordynator najchętniej wszystkie panie wypisałby po dwóch dobach i krzywi się jak ktoś leży dłużej ze względu na dziecko. Lekarze też fajni, a siostry od noworodków (oprócz chyba jednej) też miłe.
      • 26.11.07, 15:56
        A czy szpital posiada sale o podwyższonym standardzie? I sale
        pojedyncze porodowe?
        • 26.11.07, 18:50
          Jest sala do porodów rodzinnych (200 zł - zdjęcie tej sali jest na stronie
          szpitala), i chyba jedna sala (albo dwie) jednoosobawa na położnictwie
          (dokładnie nie wiem ile kosztuje - chyba 100 albo 150 za dobę). Ale szczerze
          mówiąc, to nie chciałabym leżeć w tzw. jedynce, nudno by było, a tak
          przynajmniej z dziewczynami pogadać można.
          • 26.11.07, 20:17
            czy ktoś mógłby wkleić linka na stronę tego szpitala?
            i jeszcze jedno pytanie - czy dziecko urodzone w tym szpitalu ma wpisane miejsce
            urodzenia Miedzylesie?

            --
            Magda, mama Agatki
            i grudniowego chłopca
            • 27.11.07, 18:51
              Nie, ma wpisane miejsce urodzenia Warszawa, bo to w koncu Warszawa...

              A czy to takie wazne?????
            • 28.11.07, 09:01
              Międzylesie jest częścią dzielnicy Wawer - więc miejsce urodzenia dziecka to
              Warszawa. Po urodzeniu dziecko należy zarejestrować w urzędzie w Falenicy.
    • 28.11.07, 08:57
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.