Dodaj do ulubionych

Sanatorium Kubalonka- Istebna

25.02.09, 15:01
Był ktoś z Was z dziecmi ? Warto ? jakie warunki ?
--
Zapraszam do Gniazdka
http://img408.imageshack.us/img408/3482/gniazdo.jpg
Edytor zaawansowany
  • 11.03.09, 09:11
    Hop , może ktoś był ?
    --
    Zapraszam do Gniazdka
    http://img408.imageshack.us/img408/3482/gniazdo.jpg
  • 14.03.09, 09:52
    Nikt nie był ? sad
    --
    Zapraszam do Gniazdka
    http://img408.imageshack.us/img408/3482/gniazdo.jpg
  • 25.03.09, 19:43
    Ja własnie wróciłam, warunki ok. jedzenie dobre. Jak masz troszkę
    fantazji co robic z dzieckiem to bedzie super wyjazd, polecam.
  • 27.03.09, 10:35
    Napisałam do Ciebie na priv smile
    Pozdrawiam
    aga
    --
    Zapraszam do Gniazdka
    http://img408.imageshack.us/img408/3482/gniazdo.jpg
  • 29.03.09, 13:56
    Napiszce, prosze, cos wiecej. Wybieram sie tam z corka w maju.
    Ile czasu w ciagu dnia zabiera rahabilitacja? Co zabrac ze soba? Jak
    wyposazone sa pokoje? JAkies atrakcje na miejscu? Jakis sklep
    spozywczy? Bede wdzieczna za informacje,pozdrawiam
  • 29.03.09, 20:25
    Ja byłam teraz, tzn w marcu i tam jest mnóstwo śniegu wiec nie wiem
    jak bedzie w maju, ale podobno jest tam plac zabaw. W budynku jest
    sklep ale nie kupisz tam owoców czy warzyw(dzieci dostaja albo owoc
    albo jogurt na stołówce), sklep jest poza terenem osrodka jakies
    15min. w jedna strone. Na terenie ośrodka jest Figolandia czy jakos
    tak, czyli te suche baseny z piłkami, jest to niewielkie ale zawsze
    cos(bezpłatne czynne około 3 godziny w ciagu dnia), ja zabrałam
    czajnik i radio i szcztuće, talerze...., bo na stołówce musisz miec
    swoje szklanki i sztućce, bo dostaniesz tylko talerz z jedzeniem.
    Jedzenie ok, jak mała ma diete to dostosowane do dziecka. Ja miałam
    pokój z łazienka więć nikt mi nie wchodził w droge. Z zabiegami ja
    i inne dziewczyny wyrabiałysmy do obiadu i potem czas "wolny". Ja
    jestem zadowolona a dziecko mam przebadane i obie jesteśmy
    wypoczęte. pozdrawiam.
  • 30.03.09, 15:50
    Dziekuje, zaczynam miec pojecie smile. Koniecznosc posiadania wlasnych
    sztucców mogla byc niespodzianka... Pozdrawiam serdecznie
  • 30.03.09, 16:50
    Hehhehehe też nie wiedziałam o sztuccach big_grin
    Dzięki agamk big_grin
    Więcej mogę napisac po powrocie smile Czyli w okolicach Świąt smile
    --
    Zapraszam do Gniazdka
    http://img408.imageshack.us/img408/3482/gniazdo.jpg
  • 30.03.09, 19:17
    Hej, nie jest tak źle, bo na stołówce można wykupić zestaw
    szklankowo-sztućcowy za 10,00.
  • 30.03.09, 22:35
    To ja bardzo poprosze smile
  • 31.03.09, 10:34
    Oczywiscie poprosze o relacje a nie o zestaw stołówkowy wink
  • 12.04.09, 13:17
    Jesteśmy smile Wróciliśmy w piątek smile
    Byliśmy na oddziale chorób płuc i gruźlicy (brrr jak to okropnie brzmi)
    Zakwaterowani byliśmyw pokoju z łazienką i wyjściem na duży taras(rewelacja)Pokój duży , jasny, czysty (codziennie sprzatany)
    Dzieci zostały gruntownie przebadane, leki mieliśmy oddziałowe , więc na tym oszczędziliśmy. Jedzenmie dobre , duże porcje - jak dla mnie nawet za duże. Sztucce i szklanki rzeczywiście trzeba miec własne. Piękna okolica , przemiły i fachowy personel.
    Dwa minusy - mnóstwo schodów - dzieciaki wieczorem bolały nogi od chodzenia po nich. I drugi - za wejście do groty solnej opiekun musiał płacic (10 zł za kazde wejscie) Reszta oki .
    Korzystaliśmy z :
    inhalacji, drenażu oskrzelowego, groty solnej, gimnastyki korekcyjnej i ogólnorozwojowej. Jest tego więcej - kąpiele solankowe , viofor , lampy, masaże - my akurat tego nie potrzebowaliśmy.
    Opiekunowie mogą za opłatą korzystac również z zabiegów.
    Ogólnie polecam !
    Za rok tam wrócimy wink
    --
    Zapraszam do Gniazdka
    http://img408.imageshack.us/img408/3482/gniazdo.jpg
  • 16.04.09, 23:06
    Uff, no to jestem pelna optymizmu. Bedzimy tam z córka w maju.
    Intryguja mni ete zabiegi - dla doroslych - sa kosztowne? Czy mozna
    ew wziac skierowanie od swojego lekarza i wtedy bylyby bezplatne?
    Jak bede potierdzac pobyt, wypytam panie. Czy ten o ten pokoj
    (taras) jakos specjalnie sie staralas ? My jedziemy na oddzial
    alergologiczny, ponoc hotele sa oddzielne dla oddzialow. MAm
    nadzieje, ze nie bedzie gorzej...
    Pozdrawiam i dziekuje smile
  • 17.04.09, 10:31
    Nie , nie starałam się dodatkowo o taras. Ba wcześniej nawet nie wiedziałam o jego istnieniu tongue_out Tyle że na naszym piętrze - czyli z dostępem do tarasu - były tylko dzieci z oddziału płucnego , nie wiem jak na tym niższym piętrze. Musisz zapytac, ale to chyba są przydzielone oddziałami.
    Zabiegi nie są drogie - ja korzystałam z inhalacji w komorze - to płaciłam 3 zł od wejścia. Nie wiem jak jest z pozostałymi. Na pewno telefonicznie udzielą Ci informacji smile
    W maju tam będzie pięknie. My trafiliśmy na taki dziwny okres gdy śnieg się topił a jeszcez nie było zielono. Więc wszędzie był mokro, brudno. DSzieciaki ze spacerów wracały dosłownie czarne uncertain Ale jak wyjeżdżaliśmy to juz robiło się pięknie.
    Zabiegi sa tylko przed obiadem póxniej całe popołudnie macie dla siebie. Mozna isc do groty solnej , na kulki (tego akurat nie polecam , bo stamtąd Grzes przywlókł jakiegoś wirusa - choc byliśmy tam tylko raz)
    Aha i niestety nie polecam do picia wody z kranu (nawet przegotowanej). Lepiej kupowac przy wjeździe wodę w baniaczkach.
    W pierwszych dniach program jest dosc napięty , póxniej juz luzik .
    A Wy jedziecie na 10 dni czy 3 tygodnie ?
    --
    Zapraszam do Gniazdka
    http://img408.imageshack.us/img408/3482/gniazdo.jpg
  • 17.04.09, 17:42
    jedziemy na 20 dni, stad tyle moich pytan- musze sie dobrze
    przygotowac smile .Turnus diagnostyczno-rehabilitacyjny. W dodatku mam
    dojazd 700 km (z Koszalina ), dodatkowo po noclegu w te i z powrotem.
    No ale mam nadzieje ze warto i ze bedzimy chcialy tam wracac.
    Jeszcze Cie wykorzystam smile pytania organizacyjne- o jakich
    godzinach sa posilki? Sa w nich jakies owoce? Jogurty,serki? CZy ew.
    mozna cos takiego na miejscu kupic? Sa udostepniane lodówki? Jest
    jakas pralka (ponoc w sanatoriach mozna odplatnie z pralki
    skorzystac)?
    Bede wdzieczna za odpowiedzi ,
    pozdrawiam bardzo serdecznie,
    grazyna
  • 18.04.09, 00:36
    Napewno będziecie zadowoleni wink Ja zamierzam za rok jechac jeszcze raz wink Tylko juz z trochę mniejszą ekipą wink
    Myśmy byli tylko 10 dni ale nam zależało na diagnozie i leczeniu wink Wyjechaliśmyz pełną diagnoza i teraz wiemy na czym stoimy wink Niestety u nas pewnie trwałoby to miesiącami - o ile wogóle by nas zdiagnozowali uncertain

    Posiłki niestety sa dosyc wcześnie . Śniadanie mieliśmy o 7:30 - a przed śniadaniem inhalacje i drenaż uncertain
    Obiad o 12:30-13 a kolację o 17. Porcje były duże i smaczne wink
    Do każdego śniadania i obiadu były dla dzieci dodawane rózne rzeczy : jabłka , jogurty, budyń, soczek, paluszki , jakieś ciastko...
    W razie czego mozna zaopatrzyc się w kawiarence lub w pobliskim sklepie. U nas b. dużo soków schodziło wink
    Na korytarzu była ogólnodostępna lodówka.
    Pralka była dostepna na oddziale. Jedno pranie kosztowało 3 zł + własny proszek. Można było prac w godzinach popołudniowych - pierwszeństwo miały dzieci oddziałowe - które przebywają tam bez rodziców.
    --
    Zapraszam do Gniazdka
    http://img408.imageshack.us/img408/3482/gniazdo.jpg
  • 20.04.09, 20:12
    No to pojawil mi sie minus wink .Ta pora sniadań. Ale nic to, reszta
    brzmi swietnie.
    Juz jestem chyba dosc dobrze przygotowana do wyjazdu. Dziekuje Ci
    bardzo bardzo.
    Pozdrawiam, g.
  • 20.04.09, 21:11
    No niestety sad Najgorzej by my o 6:30 mieliśmy PEFR a o 7 inhalacje uncertain Za to szybciutko dzieciaki szły spac wink
    --
    Zapraszam do Gniazdka
    http://img408.imageshack.us/img408/3482/gniazdo.jpg
  • 21.04.09, 21:03
    hej, ja byłam na alergologicznym i nie licz na pokój z tarasem. Ja
    miałam pokój bez balkonu ale jakos to mozna było wytrzymac bo i tak
    byłam zimą i było cudnie. My nie miałyśmy zabiegów tak wcześnie i
    wstawałysmy na sniadanko od 7:30--8:00, więc nie było tak źle. Moje
    dziecko tez szło wcześnie wstać i na całe moje szczęście miałam
    różne maseczki i inne "pierdoły" i od 20:30 w mojej łazience był
    mini salon kosmetyczny, bo i tak nie miałam co robic ani jak wyjść z
    pokoju. cisza nocna od około 20:00 bo wszystkie dzieci padały. U nas
    na korytarzu też była lodówka ale nikt z niej nie korzystał bo
    wszytko było chowane za oknami. Pralki nie widziałam. Zabierz sobie
    czajnik i jakieś radio bo nie wypijesz kawy. Daj znać jak było, bo z
    tego co widzę Agaireszka jest zadowolona tak jak ja. Aha i jeszcze
    jedno(moje też to miało) poczytaj sobie teraz w neie o glizdzie
    ludzkiej bo 90% dzieci to ma a jak dostaniesz wynik to będziesz
    przygotowana bo ja miałam lekki zawał jak to zdiagnozowali u mojej
    malej. A ja byłam z podejrzeniem astmy i alergii. Po "wytepieniu"
    tej glizdy moje dziecko jest "idealne", bez kaszlu bez kataru i bez
    wszytskiego co było nie tak--a ja jeździłam non stop do lekarzy bo
    mała dusiła sie z kaszlu a nic i nikt nie potrafił wykryć. Gilzda to
    nic strasznego jak sie w nia "uderzy". Pozdrawiam-- mama małej
    zdrowej jak ryba Oliwki.
  • 22.04.09, 20:47
    o rany, jak fajnie smile. I z tym sniadaniem o pozniejszej porze a
    przede wszystkim z tym ze znalezli powod niedomagan Oliwki. Super!
    Dzisiaj dzwonilam potwierdzic pobyt i okazalo sie ze jak na razie na
    pewno mam 10 dni, a dopiero lekarz na miejscu zdecyduje o kolejnych
    10 na oddziale rehabilitacyjnym. Zobaczymy.
    Ciesze sie na te wyjazd smile
    grazyna
  • 21.04.09, 21:13
    Chyba nie tylko dzieciaki wczesnie odpadaly ? wink Chyba musze zaczac
    przestawiac swoj wewnetrzny zegar smile
  • 12.01.11, 21:55
    Widzę że wypad się udał. A mam takie pytanko: jak długo tam byłyście i ile was wyniosło w całości, oczewiścię żeby sobie za bardzo nie odmawiać. Pozdrawiamsmile
  • 14.01.11, 23:38
    mnie 3 tygodnie (diagnostyka i rehabilitacja) wyniosły ok 1800 zł z tym że było nas 2 opiekunów bo pojechał z nami również mąż, byliśmy w pokoju 4 osobowym z łazienką i z wyżywieniem. Pokoje są różne w różnych częściach szpitala. Na alergologii są takie podobne do szpitalnych tzn. wielkie,wysokie sale z np.3 łóżkami i łazienką. Na tzw tarasach podobno są fajne pokoiki ale czy to prawda nie wiem bo tam nie byłam. Słyszałam tylko od niektórych mam że mają fajne pokoje.
    --
    www.tarocistka.org/index.php
  • 27.09.11, 15:48
    ja byłam z synkiem, było bardzo dobrze, mieliśmy pokój z dzieckiemsmile sami oczywiście my płaciliśmy za łóżka dziecko nie.
    Małe porcje do jedzenia, ale dużo czasu wolnego więc można pojeśćsmile
    Dzięki szybkiej diagnozie i opiece, dziecko bierze leki i w zeszłym roku nie chorowało, jak coś się dzieje robimy inhalacje i jest ok

    Ja polecam, można od razu zrobić sobie wakacje rodzinne

    --
  • 04.05.09, 22:23
    DZiewczyny, wlasnie sie pakuje .I nasuwa mi sie pytanie- jak sa pokoje
    umeblowane? Szafa z wieszakami? Jakies polki? Jade na 3 tygodnie
    nieprzewidywalnej pogody z kiepskim dostepem do pralki wiec biore mase rzeczy.
    Jest to gdzie upchnac?
  • 09.06.09, 20:02
    cześć h.07.2005.czy mogłabyś napisać parę słów jak wrażenia z pobytu
    w Kubalonce?Zależy mi na tym bo też wybieram się tam z dzieciakami
    niedługo
  • 29.04.09, 21:35
    proponuje wejść na stronke i poczytać sobie, też tam byłam z 5
    letnią córką i po 5 dniach wróciłyśmy do domu, tam napewno nie ma
    warunków dla dzieci.
    kubalonka.wordpress.com/ zapraszam na Forum Kubalonki i
    wątek: ZŁE WARUNKI W WPC
  • 10.06.09, 09:31
    A ja bylam w listopadzie 2008 z corka i po dwoch tygodniach
    wrocilysmy zadowolone i co najwazniejsze efekt pobytu tam dal sie
    zauwazyc. Co prawda warunki sa jakie sa, bez szalenstw jesli chodzi
    o wyposazenie pokoi ale za to pokoj duzy i z wyjsciem na taras wiec
    klaustrofobia nam nie grozilasmile lazienke mialam w pokoju ale
    wyrazinie o to prosilam w momencie zgloszenia - niektore pokoje maja
    wspolna lazienke!
    Do d... byla stolowka bo nieco za mala jak na taka ilosc osob wiec
    czasem trzeba bylo poczekac w kolejce na obiadu tongue_out
    Pojechalysmy tam nie na wczasy allinclusive a po to, zeby
    zdiagnozowac i podleczyc dziecko - cel zostal osiagnietysmile po
    powrocie choruje duzo mniej i lepiej sobie z chorobami radzi ( tfuu,
    tfuusmile)

    na w/w forum zagladalam ale szczerze mowiac przepychanki "na gorze"
    malo mnie interesuja wiec mimo tego pojechalam i nie zaluje

    pozdrawiam
    --
    *** ważne są czyny odważne ***
  • 12.06.09, 17:02
    Zamalomi dzięki za odpowiedż . A czy mogłabyś napisać jakie są
    zabiegi jeżeli chodzi o rehabilitację i jak zostało zdjagnozowane
    twoje maleństwo? dzięki pozdrawiam
  • 15.06.09, 23:12
    Tez czytalam nieco na tych stronach i bylam zaskoczona skad w
    ludziach tyle jadu i goryczy.
    JA jestem zachwycona Kubalonka. Spedzilysmy tam 3 tygodnie- 6 dni na
    Oddziale Alergologicznym i 14 na Rehabilitacji Pulmonologicznej.
    Nie bylam nigdy w podobnej placowce, ale wiedzialam ze jade do
    panstwowego szpitala diagnozowac dziecko - nie do pensjonatu czy
    luksusowego spa. Uprzedzano mnie zebym zabrala wszystko co potrzebne
    dla wygody .
    Pokoje sa przestronne, jasne, duze lazienki (rodzaj pokoju sie
    wybiera przy umawianiu terminu czy sie chce miec lazienke przy
    pokoju czy jedna na dwa pokoje - zdecydowanie tansze sa te z
    dzielona lazienka, tym razem mialam wlasna ale nastepnym razem, tak,
    wybieram sie ponownie!, sprobuje zgrac to z kims znajomym i wezmiemy
    taki "boks- wspolne wejscie, przedsionek i z niego wejscie do pokoi
    i lazienki)). Urzadzone bardzo skromnie i tak , aby latwo bylo w
    nich utrzymac czystosc.
    Koniecznie wez czajnik, jakies radio , polecam lampke- bo sa dosc
    jasne gorne swiatla. JA wzielam laptop, tone zaleglych filmow, 6
    ksiazek i nie pzreczytalam zadnej ksiazki i nie obejrzalam zadnego
    filmu. Nie bylo czasu! Do obiadu sa zabiegi (inhalacje, viofor-
    lozka magnetyczne, naswietlania lampa Q-light, kapiele w basenach z
    hydromasazem w solance, gimnastyki - to sa takie typowe na
    rehabilitacji, na alergologii corka miala tylko inhalacje, no ale to
    jest oddzial szpitalny, diagnostyczny).
    Po obiedzie (od 12 do 13) czas na wycieczki po okolicy (samochodem
    albo autobusem jest co pozwiedzac), spacery, plac zabaw ( w czasie
    naszego pobytu montowano nowy plac zabaw, teraz jest ladny
    bezpieczny i duzy), potem od 17 kolacja i z powrotem na plac zabaw
    do wieczora. Po takiej dawce powietrza ( + u mnie znaczna zmiana
    klimatu) padalam razem z córka.
    Poznaje sie tam duzo ludzi, jest z kim pogadac, dzieci sie swietnie
    bawia.
    Jedzenie bylo smaczne, porcje ok (dla dzieci i kobiet, mysle ze
    mezczyzni mogliby narzekac na porcje miesa na obiad), w czasie
    naszeo pobytu nie bylo klopotu z rozmaiarem stolowki, ale moze
    dlatego ze duzo bylo starszych dzieci bez opiekunkow-one jedza na
    swietlicach na oddzialach .
    No i na koniec najwiekszy plus-personel. Tyle zyczliwosci i ciepla
    sie nie spodziewalam. NA kazdym szczeblu. Panie pielegniarki, salowe
    czy kucharki sa jak ciocie, cieple, mile. Lekarze maja czas dla
    pacjentow i rodzicow. Bylam bardzo zaskoczona bo za kazdym razem jak
    mialam kontakt z lekarzem- przy przyjeciu, wypisie trwalo to kolo
    godziny. Jka poszlam zapytac o wyniki, jeszcze ich nie byo, Pani
    Doktor specjalnie po nie dokads poszla i rozmawiala ze mna, mimo ze
    jeszcze wszystkie nie byly gotowe. Nie wiem moze to jest normalne,
    ale jak mialam "przyjemnosc" raz byc w szpitalu u siebie z corka po
    prostu dostalam wypis, a pani doktor prowadzacej nawet w szpitalu
    nie bylo.
    Krotko - polecam, tylko trzeba z odpowiednim nastawieniem jechac.
  • 15.06.09, 23:14
    Zapomnialam o grocie solnej smile)) polecam , fajny relaksik-
    niestety , dla opiekunow platna 10 zł sad
  • 27.06.09, 09:26
    Dziewczyny mam jeszcze jedno zapytanie.Czy jest tam ogólnodostępna
    kuchnia gdzie można by było coś przyrządzić bo mój syn to straszny
    niejadek?
  • 04.07.09, 23:16
    Chyba nie...
  • 20.06.09, 12:36
    Witam was, ja dosłatałam skierowanie do WCP na 2 listopada, wiec mam
    jeszcze troche czasu ale teraz przeglądam te fora zeby cos sie
    dowiedzieć, mam dwoje dzieci córka ma 6 lat a synek 3,5. Oboje
    choruja często na zapalenia oskrzeli i płuc, a syn jeszcze jeszcze
    starsznym alergikiem i dlatego pani doktor nam poleciła ten szpital,
    tylko mamy tam kawałek drogi(300km) wiec myśe ze musze tam zabrac
    duuuzzzooo rzeczy. Ale mam takie pytanie czy jest tam może internet?
    chciałam zabrać notebooka. z tego co czytam to dzieci po obiedzie
    maja czas wolny - to super. piszcie jeśli cos jeszcze macie ważnego
    do zakomunikowania bo nie chciałym bym być tam zasoczona czymś...
    pozdrawiam Milena
  • 04.07.09, 23:13
    Na internet nie licz, wzielam notebooka i korzystalam z internetu
    przez telefon (wykupilam pakiet blueconnect w erze, drogo nie
    wyszlo, bo kiepska szybkosc transferu (era, ani chyba zaden operator
    nie ma tam zasiegu 3G, musialam korzystac z edge) no i nie
    korzystalam za wiele).
    Wydawalo mi sie ze bardzo duzo napisalam smile, jak masz jakies
    pytania to pisz, odpowiem w sierpniu,
    g
  • 07.07.09, 09:42
    witajcie!
    To jeszcze ja podłączam się pod wątek - od dzisiaj moja forumowa
    wiedza o asmtie, alergii zaczyna się poszerzać!
    Dziewczyny/matki - jestem mamą 5-latki po AZSie z marszem
    alergicznym w kier. astmy (2 lata na wziewach) i maluszka
    półrocznego (zap.płuc, 3 x oskrzela!). U syna podejrzenie astmy
    niemowlęcej.
    I teraz pytanie - czy widziałyście lub same jeździcie z takimi
    maluszkami???
    Muszę jechac z obojgiem po dobrą diagnozę, a nie wiem czy dziecko
    niespełna roczne przyjmą? Piszecie o ilości schodów...Czy
    widziałyście matki z wózkami dla dzieci, czy udostępniają małe
    łóżeczka. Pewnie nie, skoro i sztućców nie ma.
    Moja orientacja w temacie Kubalonki jest mizerna - doczytuję też co
    nie co o Karpaczu.
    pozdrawiam i podpowiedzcie prosze
    Ania
  • 07.07.09, 09:56
    no i niepotrzebnie zaśmiecałam wąteksad
    nie przyjmą mnie - zieko musi mieć ukończone 2 lata
    pozostaje mi Rabka lub Karpacz...
  • 13.07.09, 21:27
    hmmm, szkoda ze nie ma netu ale z drugiej strony moze i dobrze
    czasem od niego odpocząć, ja w zasadzie dopiero wtedy bede miała
    urlop bo w te wakacje nam przepadł bo mój synek nieszczęśnię nóżke
    złamał i lezymy w domku. juz duzo wyczytałam na forum na temat
    kubalonki, mam nadzieje ze mnie nic nie zaskoczy, zastanawiam sie
    tylko czy wszystko wezme co potrzebne, aha i jeszcze takie pytanko,
    mamy skierowanie na oddział alergologiczny na 10 dni chyba, ale czy
    ten pobyt tam może sie przedłuzyc z jakiegos powodu? zamierzam tam
    jechac z mężem wiec nawet nie wiem ile nam jest pieniędzy potrzebne
    zeby tam "przeżyć"... (jest tam cos na co mozna pieniądze wydac?)
    pozdrawiam
  • 14.07.09, 13:24
    Nie byłam nigdy w tym sanatorium ale okolice znam dobrze , nie wiem skąd jesteś
    !!! Sanatorium znajduje się na Kubalonce - gdzie obecnie jest trochę uciążliwy
    objazd tzn.ruch puszczany jest co 20 minut - z Kubalonki można dojechać do Wisły
    jest tam kąpielisko otwarte ale polecam aquapark zamknięty w hotelu Gołę.... i
    tam spędzić trochę czasu , Ustronia ( Czantoria , park z mini zwierzątkami dla
    dzieci i dużo innych atrakcji ) , jadąc w drugą stronę od Kubalonki w stronę
    Istebnej , możesz dojechać do granicy z Czechami jest tam takie ładne małe
    miasteczko Jabłonków , niedaleko jest też Słowacja , sama Istebna to malutkie
    miasteczko , jeżeli chodzi o samą Kubalonkę nie ma tam zbyt wiele mały kościółek
    , chyba jazda na koniach , zajazd i kioski z pamiątkami , większy sklep
    spożywczy jakieś 7 minut samochodem na piechotkę dużo dużo maszerowania !!!
  • 22.07.09, 07:58
    Milenka 42 ja mam skierowanie na 22 pażdziernika więc być może się
    spotkamy
  • 23.07.09, 13:13
    to fajnie a skąd jestes?
  • 15.08.09, 14:21
    Ja z Kielc a ty?
  • 18.08.09, 21:05
    Ja z Pabianic (woj łódzkie)
  • 02.10.09, 19:52
    Dziewczyny a może orientujecie się w takiej kwestii że jak
    chciałabym jechać z dziećmi na diagnostykę i rechabilitacje to czy
    jest taka możliwość?Czy osobno diagnostyka a osobno rehabilitacja.
  • 08.10.09, 22:39
    Zadzwon na Izbe przyjec. Ja bylam w maju wlasnie tak - 6 dni
    diagnostyka na Alergologii i 14 dni Rehabilitacji, ale ponoc cos sie
    pozmienialo. Minimalny pobyt na Rehabilitacji to 14 dni.
  • 20.10.09, 12:47
    Dziewczyny dajcie znać po powrocie.
  • 23.10.09, 17:53
    dziewczyny mam jeszcze takie pytanie, jade do istebnej 2 listopada,
    chciałam wiedziec jeszcze jak wyglądają tam pokoje mam być na
    oddziale diagnostyczno-alergologicznym (z dwójką dzeci) w pokoju z
    łazienką, jak wygląda taki pokoj, tam są szpitale łóżka czy takie
    tapczany? nie wiem ile ciuchów mam wziąźć, są szafki w pokoju na
    ubrania? pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz
  • 29.10.09, 00:23
    Witaj ja wybieram się tam 18 listipada na oddz rehabilitacyjny z 4,5
    letnią córeczką i też jetem pełna obaw . Też chcąc wiedzieć co nieco
    trafiłam na to forum Pozdrawiam
  • 29.10.09, 15:09
    Witam
    Moja córka (5,5 roku) od wczoraj jest w sanatorium na rehabilitacji. Jeżeli ktoś wymaga luksusów w pokojach to się zawiedzie ale pokoje są czyste przestronne. Co do lekarrzy i personelu medycznego jestem pod wielkim wrażeniem pani doktor Gęsiarz poprostu bardzo miła i pomocna. Odpowie na każde pytanie i wyjaśni najdrobniejszy szczegó. Zabiegów tyle że w biegu dziecko je śniadanie a po obiedzie druga tura. Naprawdę jestem zadowolona że córa tam trafiła mam nadzieje że jej pomogą.
    Pozdrawiam
  • 31.10.09, 14:57
    cześć dziewczyny, ja sie własnie szykuje do wyjazdu, piorę prasuje
    pakuje, bo 2 listopada mam juz być w istebnej... troszke sie obawiam
    wiec jeśli macie jeszcze jakieś rady co wziąźć to piszcie. Biore
    komputerek z netem wiec bede pisać na bierząco...
    pozdrawiam
  • 01.11.09, 22:14
    Dziewczyny wiem,że to durne pytanie ale jak można zdobyć tam skierowanie?
  • 02.11.09, 12:39
    Jeśli dziecko często choruje musisz porozmawiać z pediatrą lub z lekazem specjalistą( pulmonolog lub alergolog) . Potem wysłać do sanatorium i ustalić z nimi termin przyjęcia.
  • 02.11.09, 16:33
    Nam skierowanie dla chłopców wystawiała pulmunolog , a dla córki pediatra smile
    --
    Ciekawosc to pierwszy stopien do piekla
  • 03.11.09, 09:57
    czesc dziewczyny, ja juz jestem w istebnej,jest fajnie , wszystko
    tak jak pisż dzieczyny "wyżej" pokoje duże przestronne, łazienka
    róznież duża, panie pielegniarki super miłe
    Dzisiaj dzieciaki juzmiały troche baań zrobione "(krew, spirometrie,
    drenaż...) zobaczymy c bedzie dalej... pozdrawiam...
  • 03.11.09, 10:30
    to zadzwoń do sanatorium ( numer tel w necie) a panie powiedzą ci co dalej. Powodzenia
  • 05.11.09, 09:46
    a jak w pokojach i łazience ciepło? Wychodzicie na spacery czy nie ma czasu?
  • 06.11.09, 10:43
    czesc, tak w pokojach jest ciepło w łazience tez bo są duzę
    grzejniki, możę bardzo nie grzeja ale jest fajnie ciepło, tylko na
    wode ciepłą w kranie trzeba troche czekać, znaczy spuścić troche
    zeby ciepła zaczęła lecieć.
    a jeśli chodzi o spacery to jest na to mnóstwo czasu, my mamy
    inhalacje o 7 rano i o 12 w południe potem o 12:30 jest obiad i
    później czas wolny, a pielęgniarki wprost wypychają na dwór żyby
    dzieciaki na świerzym powietrzu były. a kiedy ty przyjeżdzasz?
  • 08.11.09, 19:56
    Dzięki za info ja będę na przełomie grudnia i stycznia. Jedziemy na diagnozę.
  • 12.11.09, 09:41
    Cześć Milenka my wróciliśmy we wtorek . Pewnie się spotkałyśmy a
    nawet o tym nie wiedziałyśmy.Jak ja wyjeżdżałam było tam bardzo dużo
    mam z dziećmi i jeszcze na koniec Kacper złapał chyba jakąś grypę bo
    do tej pory gorączkuje i kaszle.Właśnie jadę z nim do lekarza
  • 12.11.09, 11:44
    a byliście na rehabilitacji czy diagnozie. Jeśli diagnoza to jakie
    robili badania i czy coś zdiagnozowali?
  • 13.11.09, 09:59
    Byłam z dwójką dzieci . Jedno było na rehabilitacji od samego
    początku.Klaudia miała inchalacje solankowe przez maskę , viofor,
    lampy,gimnastykę korekcyjną i chodziliśmy codziennie do groty
    solnej.Młodszy Kacper był 6 dni na diagnostyce .Miał pobieraną
    krew , testy pokarmowe wziewne , badanie kału i spirometrię potem
    przeszedł na rehabilitację i ponieważ zdjagnozowano mu zespół
    zatokowo oskrzelowy miał naświetlanie zatok lampą , viofor i
    płukanie nosa no i oczywiście gimnastykę korekcyjną. w czasie
    naszego pobytu dzieci były badane też na wadę postawy a starsza
    dodatkowo przez laryngologa.Jeśli macie jeszcze jakies pytania
    pytajcie śmiało postaram się na wszystko odpowiedzieć.
  • 03.04.10, 18:48
    Witaj Aga!
    Dopiero teraz trafiłam na to forum i zorientowałam się, że to na pewno ten
    sam Kacper, który grał z moim Konradem w szachy. Nam pobyt na Kubalonce
    bardzo pomógł i 7 kwietnia rozpoczynamy nowy turnus. Tym razem jedziemy
    większą ekipą.
  • 14.04.10, 22:07
    Właśnie dziś wróciłam z kubalonki, po waszych opisach nastawiłam się bardzo
    pozytywnie. No ale cóż trochę się rozczarowałam...sad
    -jedzenie moim zdaniem bardzo dobre, dzieci i mąż byli zadowoleni
    -stołówka trochę za mała
    -moim zdaniem zbyt duży kontakt dzieci zainfekowanych ze zdrowymi
    -wszędzie przeciągi
    -brak zainteresowania małymi dziećmi pod kątem "co robić jak pada?"
    -brak możliwości korzystania z figlolandu
    -brak choć jednego telewizora z bajkami
    -wszystkie sale gimnastyczne czy rehabilitacyjne dostępne tylko dla dzieci z
    rehabilitacji
    Jeżeli chodzi o stronę czysto medyczną:
    -ilość badań jakie przeszedł mój syn bardzo zadowalająca, ale nic nie wyjaśniająca
    -w sumie wróciłam z żadną diagnozą
    -inhalacje z soli zabłockiej mogłam robić w domu
    -żadnych innych zabiegów nie miałam
    -w ciągu 10 dniowego pobytu dziecko miało zapalenie gardła nie mogło wychodzić z
    pokoju,ani na posiłki, przyjmowało antybiotyk
    -dzieci przeraźliwie kaszlące smarkające i kichające biegały po całym ośrodku,
    nawet te z zapaleniem oskrzeli, wiem ponieważ takie były na oddziale i nie izolowane
    -na koniec zaraźliliśmy się ospą
    -na zalecenie pani doktor mieliśmy nie spożywać wody z kranu, nawet po
    przegotowaniu, syn miał prawdopodobniej wysypkę po tej wodzie
    -w kawiarni brak możliwości zakupu wody mineralnej niegazowanej
    -można natomiast kupić chipsy, coca-colę gumy do żucia i lizaki
    Ja trafiłam do bardzo dobrej pani doktor miałam zlecone mnóstwo badań, trochę
    się wyjaśniło, ale inne mamy narzekały, że dzieci nawet badania moczu nie mają.
    Brak możliwości korzystania z figlolandu, mogą korzystać tylko dzieci z
    rehabilitacji, pomimo że wszędzie wiszą ogłoszenia iż z groty solnej, figlolandu
    i basenów? mogą korzystać zdrowe dzieci to jakieś totalne nieporozumienie.
    Podsumowując już tam nie pojadę...
    po za tym okolica bezpośrednia ośrodka nieciekawa, jakieś śmieci po remontowe,
    nijaki plac zabaw i tyle. W dalszej okolicy ulica dosyć ruchliwa więc niebezpieczna.
    Co do personelu, ogromny plus, panie pielęgniarki rewelacyjne, obsługa w
    inhalatorium na stołówce i w każdym miejscu wykonywania jakichkolwiek badań super!!!

  • 17.11.09, 12:01
    cześć teraz dopiero zorientowałam się że to wy. Martynka z babcią mieszkały obok was w sanatorium. Pozdrawiam Wiola
  • 18.11.09, 10:08
    Tak to ja Wiolu.Martynka chyba już wróciła prawda?
  • 20.11.09, 12:23
    Tak Martynka wróciła i na razie jest zdrowa zaraz zaszczepiliśmy ją przeciw grypie i cieszymy się dniami bez kaszlu. Mam nadzieje że sanatorium pomogło. Odezwij sie na gadu bo skasował mi się numer. Pozdrawiam
  • 12.11.09, 20:59
    otoz mam juz papiery, tylko wypełnic, zaniesc pediatrze, na diagnostykę
    z 3,5 letnim dzieckiem.I tu moje pytanie- czy ja jako mama dostanę na ten czas
    Opiekę?nie mam mozliwosci wziecia urlopu w pracy, a zanim pojde w poniedzialek
    do pediatry to mnie chyba zezre niepokój o te sprawe,
    Byłam juz kiedys w rabce ze starszym synem, ale dawno i nie pamietam jak to było
    w tamtym przypadku...proszę o informację, bede wdzieczna.
    Ania
    --
    And if your glass heart should crack
    Before the second you turn back
    Oh no, be strong- walk on.
  • 11.01.10, 15:02
    Nie wystawiają zwolnień. Dzwoniłam i sie dowiadywałam. Albo urlop bierzesz albo
    łatwisz sobie od lekarza rodzinnego opiekę wink
  • 13.11.09, 12:24
    Tak to jest ta stronka.
  • 21.12.09, 23:45
    albo jakakolwiek TV bo jakoś nie wyobrażam sobie mojego dziecka bez wieczornej dobranocki wink i te śniadania o 7.30 heh moje dziecko śpi do 9-10 więc będzie ciężko sad
    Mam do wyboru Górki Wielkie albo właśnie Istebną.....
  • 27.12.09, 13:50
    Na kazdym oddziale jest świetlica z TV wink

    --
    Ciekawosc to pierwszy stopien do piekla
  • 30.12.09, 12:26
    Dziewczyny! WIele tu super informacji. Jade z dzieciakiem na feriach
    na oddział alergologiczny i chłonę wszystkie informacje. To chyba
    oczywiste, ale wolę spytać- dziecko jest w pokoju z matką, prawda?
    Mam nadzieję, że pogoda dopisze i te spacery o których mówicie będą
    możliwe, bo inaczej to się chyba zanudzić można.... ???
  • 02.01.10, 16:28
    Oczywiście ze jestes razem z dzieckiem big_grin

    Na naszym turnusie panował jakiś paskudny wirus i jedna dziewczynka została przeniesiona na oddział szpitalny i mam do niej dochodziła. Ale to wyjątkowy wypadek ...

    Co do nudy , to my wzIelismy pełny zestaw gier , kolorowanek , zabawek .. więc w razie czego zaplecze mieliśmy wink
    --
    Ciekawosc to pierwszy stopien do piekla
  • 07.01.10, 09:17
    witam wszystkich na forum...wybieram się już niedługo..... mam pytanie czy
    któraś z was będzie w tym czasie???? powiedzcie mi, czy sama sobie dam radę z
    dwoma dzieciaczkami, czy lepiej żeby było dwoje opiekunów??? i jeszcze jedno,
    interesuje mnie sprawa tego zwolnienia (opieki) bo muszę jakoś w pracy
    nieobecność usprawiedliwić a urlopu mi szkoda brać!!!
  • 07.01.10, 19:36
    ja dopiero 16 lutego, wiec pewnie sie nie spotkamy, ale czekam na
    wrażenia!!!! I życzę udanego pobytu!
  • 09.01.10, 10:06
    Jak wrócę to opiszę co i jak...Mam nadzieję, że dojedziemy tam w ogóle bo u nas w wielkopolsce to masakra (jak na biegunie dosłownie)...aż się boję tej podróży....
  • 10.01.10, 12:36
    Witajcie!!!Chciałabym się wybrać na kubalonkę z moimi dzieciaczkami, za kilka
    dni idę do lekarza więc dostanę skierowanie, słyszałam że można tam jechać w
    dogodnym dla siebie terminie i tu nasuwa mi się pytanie, chcę jechać w kwietniu
    zaraz po świętach i jak myślicie czy jest to możliwe? Jeszcze tam nie dzwoniłam
    i nie wiem czy jest taka możliwość i jaki jest czas oczekiwania, bo podejrzewam
    że chętnych jest dużo...
    Z góry dzięki za odpowiedź!!!
  • 10.01.10, 14:22
    Witajwink
    Ja załatwiałam na przełomie listopada/grudnia i mam termin na 18 stycznia więc
    albo mi się udało, albo czas oczekiwania nie jest aż taki odległy...chociaż luty
    to z góry mi pani powiedziała że zajęty, bo oni tam chyba mają ferie....
    A od 18 stycznia my mamy ferie, więc idealnie...
  • 10.01.10, 15:29
    Ja w zeszłym roku turnus załatwiłam w przeciągu dwóch tygodni big_grin Trza poprostu dzwonic i pytac big_grin
    --
    Ciekawosc to pierwszy stopien do piekla
  • 10.01.10, 16:43
    Dzięki za odpowiedzi, jutro chcę tam zadzwonić to dowiem się reszty.Mam
    nadzieję, że się uda, muszę jeszcze tylko zgrać terminy wizyt u laryngologa i
    może będzie dobrze!!!
  • 11.01.10, 17:00
    ja załatwialam jeszcze w jesieni, ale chcialam termin lutowy ze
    wzgledu na ferie wlasnie. Wiec udalo mi sie dostac ten wlasnie
    termin.
  • 11.01.10, 22:58
    Jak załatwiałam w lipcu 2009, to terminy były dopiero na grudzień. Myślę, że w
    sezonie zimowym jest po prostu mniej chętnych, niż latem. Mogłam sobie wybrać
    termin.Jadę z dziećmi 8 lutego, więc zahaczę o całe ferie. Mam tylko nadzieję,
    że warunki pogodowe będą lepsze, bo przeraża mnie dojazd.
  • 12.01.10, 22:06
    dzwoniłam w poniedziałek i w tej chwili umawiają na drugą połowę marca kwiecień
    i maj, więc w moim przypadku idealnie. W piątek dostanę skierowanie od lekarza i
    zaczynam załatwiać!!!
    Dziewczyny co wam lekarz pisze na skierowaniu?
    Czy macie te skierowania od pediatry?
  • 12.01.10, 22:23
    Na skierowaniu ma byc napisany oddział na jaki kieruje , rozpoznanie . I czy na oddział szpitalny czy rehabilitacje. Nam skierowanie wystawiał pulmonolog a dla córki pediatra.



    W tym roku tez się wybieram , tym razem z średnim synem. Kiedy ? - jeszcze nie wiem. Na lutowej wizycie u pulmonologa bede rozmawiac o szczegółach. Dziś nam tylko zaproponowała ponowny wyjazd. Ale bede chciała dla odmiany jakiś ciepły miesiąc smile
    --
    Ciekawosc to pierwszy stopien do piekla

    Velumena zaprasza do Ksiązkowej Krainy
  • 14.01.10, 23:37
    ja też się wybieram do lekarza po skierowanie w najbliższych dniach.
    mogłam już dawno to zrobić ale pani doktor kazała mi się zastanowić
    bo stwierdziła że nie daje mi żadnej gwarancji że przyjadę ze
    zdrowym dzieckiem bo w sanatorium są dzieci zdrowe i chore ale tak
    ogólnie to gorąco polecała Istebną smile
    mam do Was takie pytanko ile tam kosztuje pobyt dla opiekuna dziecka?
  • 15.01.10, 08:07
    w styczniu 55 zł pokój z łazienką, nie wiem jak w innym terminie...
  • 15.01.10, 08:43
    jeszcze mnie interesuje taka sprawa...koleżanka też chce jechać ze
    swoim dzieckiem czy jest szansa że nam zgrają terminy??
  • 15.01.10, 11:07
    ja jestem zainteresowana początkiem kwietnia - 50zł- pokój z łazienką.
    Mam już skierowanie w poniedziałek będę dzwonić i załatwiać.
  • 15.01.10, 15:53
    Na stronie Sanatorium jest cennik wcpkubalonka.com/cennik.index.html

    Co do zgrania terminów jest to możliwe o ile akurat miejsca beda miec wolne smile
    --
    Ciekawosc to pierwszy stopien do piekla

    Velumena zaprasza do Ksiązkowej Krainy
  • 15.01.10, 22:47
    a możecie coś konkretnego napisać o samej miejscowości? ładnie tam?
    są jakieś skwerki spacerowe? jest gdzie chodzić na spacery?
  • 19.01.10, 12:38
    termin wyjazdu ustalałam już we wrześniu bo też chciałam jechać w
    lutym kiedy moje dziecko ma ferie.
    i będę tam od 15 lutego
  • 19.01.10, 17:26
    dzwoniłam dzisiaj i jadę 6 kwietnia czyli tak jak mi zależało!
    powiedzcie dziewczyny o której trzeba tam być rano?
    Zapomniałam zapytać, a nie będę tam dzwonić tylko po tą informację, skoro o
    szczegóły będę pytać w marcu.
  • 21.01.10, 09:24
    jestem ciekawa czy któraś z was jedzie na kubalonkę na początku kwietnia?
  • 22.01.10, 22:44
    do godz. 10 trzeba się zgłosić na izbie przyjęć
  • 19.01.10, 19:09
    no to będziemy w tym samym terminie smile
  • 19.01.10, 19:10
    tzn, w lutym smile
  • 23.01.10, 19:49
    ja tam pojadę na diagnostykę. powiedzcie mi czy dzieci bardzo
    cierpią na tych badaniach? czy to duży stres dla nich? pytam bo moja
    córka w tamtym roku miała dwa zapalenia płuc i krztusiec więc
    zaliczyła trzy pobyty w szpitalu i pamięta to do dziś. każda wizyta
    u lekarza jest początkiem histerii. trochę się boję tego wyjazdu sad
    a lekarze i pielęgniarki mają odpowiednie podejście do dzieciaków
    czy odwalają tylko fuchę tak jak to bywa w naszym szpitalu??
  • 30.01.10, 16:09
    Ja dopiero wróciłam stamtąd..... No badań jest dużo zależy w którym kierunku twoje dziecko choruje. Ja np: miałam alergików więc badania na pewno różnią od dzieci chorujących tak jak u ciebie na zapalenie płuc. Wypełnia się na początku dość obszerną ankietę i szczegółową-więc warto sobie przypomnieć przebieg dotychczasowych chorób dziecka, nazwy leków które przyjmowało itd....
    Co do szpitala...wielokrotnie tutaj pisano że wymaga remontu (przypomina troszkę PRL) ale ja jestem zadowolona. Mam przebadane dzieci, zalecenia od pediatry (bardzo miłej i przesympatycznej zresztą)posiłki dobre i porcje wystarczające nawet dla mężczyznsmile.Badanie które miały robione moje dzieci to: morfologia, poziom żelaza, testy alergiczne z krwi, testy skórne, NIOX, Spirometria, EKG, wizyta u Laryngologa, RTG płuc,bodypletyzmografia, 2*dziennie inhalacje, plwocina na eozynofilie 2 razy....
    Jak coś jeszcze chcecie się dowiedzieć to pisać śmiałowink
    pozdrawiamwink
  • 31.01.10, 09:54
    dzięki za wyczerpującą odpowiedźsmile
  • 01.02.10, 17:45
    ja mam już ustalony termin smile jedziemy do Istebnej 27 kwietnia.
    jedzie ktoś jeszcze w tym terminie? smile)
  • 18.03.10, 13:01
    bedziemy tam od 21.04
  • 18.03.10, 17:24
    a ja tam będę od 27 kwietnia smile
    --
    smile miłego dnia!
  • 18.04.10, 19:54
    jultomar napisała:

    > ja mam już ustalony termin smile jedziemy do Istebnej 27 kwietnia.
    > jedzie ktoś jeszcze w tym terminie? smile)
    a ja jade od 28 kwietnia z 3,5 letnim synkiem smile)
  • 19.04.10, 07:57
    no to super - my też tam będziemy wink
  • 20.04.10, 10:22
    może ktoś kto był podpowie jak wygląda sprawa z komunikacją w
    Isebnej...chodzi o to że jeśli chciałabym się dostać do Wisły lub
    Ustronia to byłby duży problem czy raczej bezproblemowo działa
    komunikacja między tymi miejscowościami? i jeszcze jedno...bo nie
    orientuję się w tej sprawie...chodzi o to że tam jest przejście
    graniczne i czy wolno tam przejść z dzieckiem jeśli nie ma ono
    żadnego dokumentu tożsamości??nie mówię tu o żadnym wypuszczaniu się
    daleko od granicy tylko gdzieś w pobliże...
  • 03.02.10, 19:20
    ja też jadę na diagnozę w kierunku alergii. Dzwoniłam dzisiaj i pani
    powiedziała, że pobyt trwa do 10 dni, a o tym jak długo - decyduje
    lekarz. W związku z tym pytanie: Ile byłaś salfi? Ile mniej więcej
    trwa pobyt na oddziale? Jade z badzo daleka i nie bardzo wiem, jak
    się ustawić.?
  • 03.02.10, 19:58
    Maksymalnie do 12 dni. Ja załatwiłam sobie zwolnienie na 2 pełne tygodnie. Po
    przyjęciu na izbę przyjęć, idziesz do lekarza który dokładnie zbada dziecko i
    zadecyduje wtedy o długości pobytu. Ja byłam właśnie 10 dni.
  • 03.02.10, 20:22
    Hmmm... A nie wiesz może na jakiej podstawie wyznacza czas? Z
    jednej strony trochę sie boję tego wyjazdu, z drugiej się cieszę smile
  • 04.02.10, 08:44
    Na podstawie rozmowy z tobą. Pyta na jaki pobyt się nastawiłaś, czy masz urlop,
    czy jakieś zwolnienie na ten czas ?
    Nie ma się czego bać, personel bardzo fajny, jedzonko dobre, okolica fajna.
    Wystarczy mieć pomysł na to, żeby dzieci się nie nudziły i to wystarczy smile
  • 22.02.10, 00:46
    witam serdecznie i zarazem prosze o jakies informacje na temat pobytu dziecka
    w kubalonce moja 9 cio letnia córka jedzie tam sama własnie jutro wyslę
    skierowanie i kazano czekac na termin nie wiem co mam jej spakować jak tam jest
    czy da sobie sama rade ma astme oskrzelowa a może powinnam z nia tam zostac
    ?jedzie pierwszy raz prosze o jakies informacje za co bardzo dziękuje
  • 11.02.10, 20:35
    Witam, ja byłam na diagnozie z dziećmi w listopadzie, a wczoraj
    wysłałam do kubalonki skierowanie na rehabilitacje z synem (4
    latka), powiedzcie co tam robią konkretnie, bo na diagnozie to
    zrobili mu troche badań i puścili do domku.
    z tego co wiem to rechabilitacja trwa 3 tygodnie (na diagnozie
    byliśmy 6 dni). pozdrawiam
  • 04.02.10, 19:56
    a w jakim terminie jedziesz??
  • 05.02.10, 13:43
    No to fajnie, bo myślę sobie, że jak taki kawał pojadę i za trzy dni
    każą wracać, to kicha smile Mam być 16 lutego.
  • 06.02.10, 21:22
    Dziewczyny dowiedzcie się bo można zrobić połączenie turnusu diagnostycznego z rehabilitacyjnym. Mja córka była w zeszłym roku w listopadzie na rehabilitacji 3 tygodnie i do tej pory nie była chora a tak przeziębienie zapalenie płuc było co dwa tygodnie ( okazało się że ma astme oskrzelową)
  • 22.02.10, 15:07
    ja jade 10 marca na 3tyg na aler-pilm jedzie ktos w tym terminie?
  • 22.02.10, 15:09
  • 05.03.10, 07:22
    Czyżbym był jedynym facetem, jadącym z dzieckiem na Kubalonkę?
    8 marca wybieram się tam z synkiem na 10 dni, na pulmonologiczny smile
  • 05.03.10, 17:01
    ja jade z mężęm na ten sam oddział od 10 marca także bedziesz
    mial towarzystwo smile
  • 06.03.10, 01:03
    wysłałam skierowanie juz dwa tygodnie temu i kazano czekać na
    telefon ale cisza ile trzeba czekac czy ktos wie dziecko jedzie tam
    pierwszy raz
  • 06.03.10, 11:25
    Kiedy pytałam co by było gdybym wysyłała pocztą Pani powiedziała mi, że czekać 7
    dni i dzwonić!!!
    Więc proponuję zadzwoń!!!
    Ja wysyłałam skierowanie faksem.
  • 08.03.10, 07:57
    Ty nie czekaj tak długo bo Cię następna zima zastanie smile wysyła się
    na poczcie priorytetem, tam skierowanie najpierw trafia do lekarza i
    dopiero jak on zakwalifikuje dziecko na pobyt to dzwonisz i umawiasz
    termin ale cała procedura nie trwa dłużej niż te 7 dni!! ;D
    --
    smile miłego dnia!
  • 08.03.10, 08:00
    a tak na marginesie czy może ktoś ma taki odleglejszy termin jak
    ja?? czyli od 27.04 na 10 dni ??
    --
    smile miłego dnia!
  • 05.03.10, 17:02
    Nie jesteś jedensmile
    Mój mąż i ja jedziemy z naszą dwójką 6 kwietnia!!!
  • 28.02.10, 12:17
    Drogie mamy ile brałyście rzeczy na wyjazd dla Was i dziecka?? Jutro zaczynam turnus w Górkach i przeraża mnie ilość walizek do zabrania!! Mam wielką walizkę, 2 torby, osobna torba na mleko, pampersy, nocnik.... rany boskie jakbym się wyprowadzała wink
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6ydzqzlj852.png
  • 09.03.10, 19:58
    Dziś wróciliśmy z 10- dniowego pobytu diagnostycznego na oddziale alergologicznym.
    Szpitalem jestem po prostu zachwyconasmile
    Lekarze i pielęgniarki podchodzą z sercem do każdego małego pacjenta. Co do profesjonalizmu także nie mam wątpliwości.
    Co do samego pobytu...
    Pokoje nadzwyczaj duże, dobrze wyposażone ( Podstawowe łóżka Żywieckiego Famedu ) jasne, ciepłe i czyste. Codziennie są sprzątane.
    Minusem był brak klamek w oknach, jednak można było otworzyć górne okna.
    Jedzenie na stołówce bardzo dobre, urozmaicone.
    Porcje były moim zdaniem dość duże. Na śniadanie zawsze były płatki kukurydziane i kakao/herbata dla dzieci + zestaw na kanapki.
    Na obiad każdy miał nieograniczoną ilość zypy, a do drugiego dania dzieciaki zawsze dostawały coś extra (słodycze, owoce lub soczki )
    Na kolację przeważnie był jakiś ciepły posiłek ( ryż z dżemem, potrawka z kurczaka itp.) i coś na kanapki.
    I nie trzeba już zabierać własnych sztućców smile
    W tej chwili w Kubalonce jest dużo śniegu, więc dzieciaki jeździły na sankach ( na każdym oddziale dostępne są sanki dla dzieci).
    Radzę zabrać ze sobą czajniksmile Przyda się.
    aha, i nie radzę liczyć na zakupy w szpitalnym sklepiku. Jedyne co można tam dostać to słodycze i soki. Nawet z kupnem kawy był problem.

  • 24.01.11, 23:09
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 14.03.10, 22:45
    Niedawno wrocilam ze szpitala (sanatorium) w Istebnej. Bylam tam z
    moim 4 letnim dzieckiem.
    Moje obserwacje:
    1. na oddziale rehabilitacji pulmonologicznej bardzo mili, fachowi i
    pomocni lekarze. siostry również przyjazne i uprzejme, choć papierki
    czasem zdarza im się "załatwiać" zanim zajmą się dziećmi
    2. fantastyczne panie rehabilitantki, wesołe, uśmiechnięte, super
    3. dobry górski klimat
    4. budynek moloch, wybudowany bardzo dawno temu, po remontach w
    niektórych jego częściach. ogólnie jednak sprawia wrażenie
    przygnębiające, jedyne światełko w tunelu to śliczne malunki na
    ścianach - bardzo interesujące dla dzieci. bardzo duże przeciągi na
    korytarzach, wieje po plecach w niektórych miejscach. brak miejsca
    do zabawy z dziećmi wewnątrz budynku - korytarz i jego zagłębienie z
    kilkoma krzesłami, stolikiem oraz telewizorem (ze złym odbiorem)
    nazywa się świetlicą.
    5. zabiegi przeprowadzane w porządku, fachowo, terminowo, dzieci
    zachwycone
    6. grota solna fajna, maluchy mogą się w niej bawić i
    jednocześnie "uzdrawiać"
    7. fatalne jedzenie - FATALNE - może dla dorosłego mogłoby być, ale
    nie dla dzieci: np. zupa cebulowa, barszcz czerwony z fasolą, sztuka
    mięsa w sosie musztardowym, pasta z serka topionego pomieszanego z
    jajkiem (obie składowe były na śniadanie i kolację dzień wcześniej),
    kotlety z jajkiem (jajka były serwowane dzień wcześniej), na
    śniadanie i kolację przede wszystkim żółty ser, często wciąż ta sama
    wędlina (ale jest). są desery dla dzieci - OK - np. owoce, soczki
    owocowe.
    8. w hotelu (oddziale) dla dzieci z rodzicami panie myją podłogi
    szmatami w takim stanie, że sanepid chyba padłby na ziemię, ja
    zrezygnowałam z usług mycia podłogi w pokoju przez panie ponieważ
    dwa razy po takim umyciu podłoga śmierdziała starą brudną szmatą...
    9. dzieci nie widzą wszystkich niedogodności, są zadowolone, bawią
    się ze sobą, cieszą z zabiegów więc one odbierają wszystko bardzo
    pozytywnie. ja jednak nie pojechałabym tam więcej - właściwie tylko
    z powodów TECHNICZNYCH - złego jadłospisu (wiem, że jest biednie,
    ale można dzieciom zrobić naleśniki i będą zachwycone bo zupy
    szpinakowej - choć zdrowej - 90% dzieciaków nie zje, naprawdę
    niektóre dania - dla małych dzieci - zupełnie nietrafione. niestety,
    w okolicy nie można nigdzie w miarę zdrowo i "pod dziecko" zjeść,
    jest sklepik, ale sprzedaje tylko słodycze, chipsy, hamburgery itp
    drobnostki), odrażającego sposobu sprzątania na korytarzach-
    świetlicach dla dzieci, przygnębiającego wrażenia, jakie sprawia
    budynek szpitala (oprócz fajnych malowideł). Personel lekarski i
    rehabilitanci, z którymi miałam do czynienia bardzo kompetentni i
    fajni, z dobrym podejściem do dziecka. Strony czysto
    rehabilitacyjnej nie skomentuję, nie jestem ekspertem. Zabiegi
    wydają się być prowadzone na odpowiednim poziomie i przy dużym
    zaangażowaniu, choć np. w zagrzybionych salach.
    10. patrząc na ten szpital z boku ma się wrażenie (szczególnie w
    czasie weekendów), że nikt tam niczego nie pilnuje, nie sprawdza
    się, kto wchodzi, kto wychodzi, co się dzieje na korytarzach. Na
    pewno inaczej jest na oddziałach dziecięcych, gdzie dzieci są bez
    rodziców, ale i tam czasami (starsze) dzieci biegają trochę samopas,
    rozebrane (jak przy 30 stopniowych upałach) w sezonie zimowym, przy
    bardzo dużych przeciągach na korytarzach.
    Reasumując, nie jestem zadowolona z pobytu w tym sanatorium, ale
    mojemu dziecku się podobało. Choć w międzyczasie rozchorowało się
    tam, czego ciężko uniknąć przy takim zagęszczeniu dzieci z całej
    Polski.
  • 15.03.10, 16:50
    moja zmiana terminu ulegla zmianie moze ktos jedzie w
    terminie od 21kwietnia?
  • 16.03.10, 19:03
    jakie zabiegi mieliście i czy tez badania i czy cos z tych badań wynikło?
  • 18.03.10, 21:28
    byłam z dzieckiem w szpitalu na diagnostyce. W zasadzie zgadzam się
    z długim wywodem przedmówczyni. Nie wytrzymałam do końca
    przewidywanego pobytu ze względu na kompletny brak możliwości
    zagospodarowania czasu z dzieckiem. Ile można w pokoju grać w
    karty??? Potwierdzam, że panie pielęgniarki, pani doktor - przemiłe,
    kompetentne. Badania szczegółowe. Na oddziale pulmonologicznym taki
    kurz pod szafą w kąciku zabaw, ze wolałabym go nie widzieć...
  • 03.04.10, 17:23
    Witam serdecznie!
    Byłam tam w październiku na diagnostyce 5 dni i 2 tygodnie na
    rehabilitacji. Mój syn został właściwie zdiagnozowany, a pobyt mu bardzo
    podniósł odporność. Wcześniej średnio dwa razy w miesiącu musiał zażywać
    antybiotyk a teraz przez 6 miesięcy wogóle to nie było konieczne. 7
    kwietnia jadę tam znowu na 3 tygodnie więc na pewno się spotkamy. Ktoś
    już wcześniej wspomniał o czajnkiu, ja jeszcze proponuje przedłużacz, co
    prawda każda część hotelowa jest inna i ma mniej lub więcej gniazdek, ale
    w pokojach bez łazienki na pewno sie przyda.
  • 20.04.10, 13:25
    Cześć dziewczyny jestem mamą 3,5 letniej chorowitki i wybieram się z nią do Isebnej,wiem że jest tam fajnie ale mam pytanie o tą nieszczęsną glizdę ludzką?Wiem że tam robią dzieciaką takie badanie na wykrycie jej obecności czy to badanie jest z krwi czy kału? dzięki za odpowiedź pozdrawiam
  • 20.04.10, 13:33
    Ja wróciłam w zeszłym tygodniu z Istebnej, jeżeli chodzi i glistę owszem są
    wykonywane badania kału i moje dziecię miało wykrytą, dostała pyrantelum i
    zalecenie powtórnego badania po 4 tygodniach i podaniu dawki leku. Cała nasza
    rodzina dostała zalecenie przyjęcia pyrantelum.
    Ach! I najważniejsze wróciliśmy z ospą...!!!

    Jeżeli chodzi o komunikację to jest przystanek autobusowy, ale z tego co
    widziałam kursuje rzadko, po za tym wszędzie jest daleko na piechotę czy do
    Wisły czy do Istebnej. Samochodem się jedzie dosyć chwilę na piechotę
    niebezpiecznie bo nie ma chodnika, a kierowcy jeżdżą jak szaleni...
  • 20.04.10, 13:42
    Ja wróciłam w zeszłym tygodniu z Istebnej, jeżeli chodzi i glistę owszem są
    wykonywane badania kału i moje dziecię miało wykrytą, dostała pyrantelum i
    zalecenie powtórnego badania po 4 tygodniach i podaniu dawki leku. Cała nasza
    rodzina dostała zalecenie przyjęcia pyrantelum.
    Ach! I najważniejsze wróciliśmy z ospą...!!!

    Jeżeli chodzi o komunikację to jest przystanek autobusowy, ale z tego co
    widziałam kursuje rzadko, po za tym wszędzie jest daleko na piechotę czy do
    Wisły czy do Istebnej. Samochodem się jedzie dosyć chwilę na piechotę
    niebezpiecznie bo nie ma chodnika, a kierowcy jeżdżą jak szaleni...
  • 20.04.10, 14:11
    Jeszcze jedno pytanie czy jedzie tam ktoś w lipcu?
  • 02.07.10, 20:54
    jadę 7 lipca z 2 dzieci(9i 5 lat}
  • 20.04.10, 14:09
    Ale generalnie jesteś zadowolona z pobytu? Powiedz mi jak zrobię mojej małej tu w szpitalu badanie krwi na ta cholerną glizdę to wykryją czy to musi być koniecznie badania z kału?Czy ta glizda może powodować to że te maluchy tak często chorują,moja mała ma w przeciągu miesiąca drugie zapalenie oskrzeli,i w ogóle ciągle się przeziębia kaszle i ma katar,nie miała tak dopóki nie poszła do przedszkola ten rok jest masakryczny jeśli chodzi o jej chorowanie,pozdrawiam
  • 20.04.10, 14:25
    Z mojego doświadczenia wydaje mi się że przyczyną problemów może być glista,
    moje dzieciaki ciągle kaszlały i to strasznie, ale nic po za tym, córka miała
    zapalenie płuc leczone w szpitalu. Syn dostawał już sterydy wziewnie i nic
    ciągle kaszel. Badania kału w naszej poradni nic nie wykazywały. Pojechaliśmy i
    tam zrobili tylko jedno badanie kału i po podaniu leku wszystko się skończyło,
    kaszel bardzo szybko przeszedł z zasadzie w przeciągu dwóch dni. W ogóle są jak
    nowo narodzone, większy apetyt, lepsze samopoczucie i w ogóle są radośniejsze...
    Generalnie jestem zadowolona, trafiłam do bardzo dobrej Pani doktor, która
    zlecała całą masę badań, dzieci są przebadane.
    Jedna lekarka była moim zdaniem beznadziejna ...
    Pytanie na jaki oddział jedziesz?
  • 20.04.10, 18:03
    Ja jadę na oddział diagnostyki alergologicznej,ponieważ nasza Pani doktor wciąż
    uparcie twierdzi że te ciągłe kaszle spowodowane są alergią i doszukuje się
    astmy.Moja przyjaciółka była w Istebnej w listopadzie i u jej synka też
    stwierdzona glizdę i od tej pory odpukać mały choruje zdecydowanie
    mniej.Chciałam zrobić to badania małej w szpitalu w naszym mieście ale tu mi
    proponują to badanie tylko z krwiuncertain i właśnie zastanawiam się czy ono będzie tak
    wiarygodne jak z kału.
  • 20.04.10, 20:37
    czy mogę z Tobą pogadać na poczcie?
  • 20.04.10, 21:08
    casablanca76 napisała:

    > czy mogę z Tobą pogadać na poczcie?

    Jasne!!!
  • 21.04.10, 09:34
    beautywomen spójrz na pocztę gazetową smile
  • 26.04.10, 08:08
    cześć dziewczyny czy któraś mama ma termin na lipiec tego roku?
  • 28.04.10, 15:49
    Witajcie!
    Nam dzisiaj pediatra zaproponowała sanatorium w Istebnej. Jutro będę
    dzwoniła tam żeby wszystkiego się dowiedzieć.
    Do kogo tam trzeba dzwonić, żeby dowiedziec się o przyjęcie? Bo nie
    wiem czy na izbe przyjęć czy na jakiś oddział?
  • 28.04.10, 20:26
    Cześć
    To zależy na gdzie masz skierowanie,ja dostałam na oddział diagnostyki alergologicznej,więc zadzwoniłam na izbę przyjęć tego oddziału tam pani kazała wysłać mi listem poleconym nasze skierowanie i za kilka dni skontaktować się z nimi w celu ustalenia terminu naszego pobytusmileUstaliłam już termin i z niecierpliwością czekam do lipca bo mam nadzieję że pomogą tam mojemu chorowitkowismilepozdrawiam i powodzenia.
  • 29.04.10, 21:26
    A nie wiecie, czy jak mamy skierowanie na oddział rehabilitacji, to
    będzie też jakaś diagnostyka? Bo wydaje mi się, że diagnoza mojej
    córki jest nietrafiona.
    I jak to jest, może jechać cała rodzina (mama, tata, dziecko)? Płaci
    się za pokój czy za osobę?
  • 30.04.10, 22:11
    Płaci się za osobę! Dziecko z NFZ, mama i tata płacą wg. cennika.
  • 03.05.10, 10:42
    piszę na szybko bo jestem na przepustce smile ja tam najpierw byłam na
    diagnostyce 3 dni a potem od razu przeszłam na rehabilitację. Z tego
    co mi wiadomo to chyba można prosić o diagnostykę będąc na reh.
    W celu ustalenia terminu dzwoni się na izbę przyjęć bo tylko te
    panie zajmują się miejscami hotelowymi a tu chodzi tylko o wolny
    pokój. Dziecko jest za darmo natomiast z dzieckiem może jechać nawet
    dwóch opiekunów. My tam jesteśmy w trójkę - dziecko,mąż i ja smile jak
    jest dwóch opiekunow to jest zniżka za dobę od osoby np w maju osoba
    płaci 67 zł a jak jest dwóch opiekunów to od osoby 60 zł. To jest
    cena za pokój i 3 posiłki, dziecko do dwóch posiłków dostaje coś
    extra np wafelek, soczek, banan, pomarańcz lub jogurt. Jak przyjadę
    to napiszę resztę wink tak ogólnie to jest ok - nie ma gdzie kasy
    tracić, niedaleko są koniki, do Wisły jest ok 6 km - można dojechać
    autobusem. Kiosk jest faktycznie kiepsko zaopatrzony ( w większości
    to soki, słodycze i chipsy) sklep jest nieopodal na osiedlu
    (Lewiatan)W nim też rewelacji nie ma więc radzę kupić trochę wędlin
    paczkowanych czy innych rzeczy bo jest lodówka na każdnym oddziale a
    kolacje czy śniadania są dobre ale mało więc własne łakocie się
    przydadzą.My i jak widzę inni chodzą z własnym masłem i
    wędlinami,pomidorami na stołówkę(chleb jest pod dostatkiem)
  • 18.05.10, 12:20
    no to ja już jestem po pobycie...ogólnie to jestem zadowolona
    (większość już opisałam poniżej )lekarze w większości super!!
    pielęgniarki też (oprócz jednej zołzy z oddziału rehabilitacji i
    pulmonologii)super, to samo mogę napisać (z wielkimi wyrazami
    podziękowania)o Paniach z rehabilitacji - bardzo pomocne,dostałam
    parę dobrych rad ,trochę podpatrzyłam i teraz napewno lepiej poradzę
    sobie z chorobą dziecka.
    JEDYNYM MINUSEM KTÓRY MNIE WKURZYŁ TO TV!!!!!
    wyobraźcie sobie że na hotelu jest tv dla rodziców i dzieci z pr I ,
    II i polsatem...natomiast na oddziałach jest tv n m.in. z wieloma
    kanałami bajkowymi ale panie pielęgniarki sobie wymyśliły że dzieci
    z hoteli nie mają pozwolenia na oglądanie bajek na oddziale (do
    którego w sumie przynależą jak by nie było... uncertain ) bo przeszkadza im
    zbyt duża ilość osób na świetlicy oddziałowej...PYTAM!!!! czy ten
    zakaz jest gdzieś udokumentowany na papierze z pieczątką i podpisem
    dyrektora!!!??? jeśli tak to co mają robić dzieci z hoteli jak na
    dworze pada deszcz któryś dzień pod rząd!!!! rozumiem- mają rodziców
    pod ręką więc niech oni się martwią...ale któregoś dnia i tak już
    będą mieli dość zabawy i zapragną pooglądać bajki-co wtedy?? mam
    powiedzieć dziecku- nie dla psa kiełbasa??? pooglądaj sobie kochanie
    wiadomości w świetlicy hotelowej(brzydkiej,szarej i ponurej
    zresztą?? ) ludzie nie dajcie się!! moje dziecko wytrzymało bez
    bajek 2 tygodnie ale był moment że któregoś dnia poprostu bardzo
    chciało iść na bajkę ale właśnie ZOŁZA z oddziału reh. i
    pulmonologii wygoniła nas z oddziału!!!czyli co??ludzie z hotelu to
    bezpańskie psy?? przepraszam za określenia ale tylko to mi
    przychodzi na myśl...wygląda na to że my możemy tylko tam iść do
    gab.lekarza i do pielęgniarki i wynocha tak? przecież nasze dzieci
    też są przypisane do jakiegoś oddziału tylko mieszkają w hotelu bo
    są z opiekunem więc wystarczyłoby żeby napisali godziny kiedy mogą
    dzieci z hotelu oglądać bajki ( np w czasie gdy dzieci z odziału są
    w szkole)niektóre pielęgniarki są oki i przymykają oko jak szłyśmy z
    dzieciakami na bajkę smile- za to dziękuję smile
    Tak poza tym to reszta ok...jedzenie bardzo dobre a jadłospis zaczął
    się powtarzać dopiero w 3 tygodniu naszego pobytu.
  • 03.06.10, 18:56
    to i tak wytrzymałas tam długo,bo ja jak juz pisałam byłam od 24-tego,maja do
    02.06.2010,byłam pierwszy raz i na diagnostyce,na trzecim oddziale
    alergologicznym.Miałam to szczęście,że byłam tam z koleżanką,której syn jest
    przyjacielem mojego z przedszkola,i my miałyśmy obok siebie pokoje.Rację maci9e
    jak tu piszecie,że z wuglądu budynek obskurny,po prostu w niektórych stronach
    brzydki.Nie było zbytnio gdzie iść,bo tylko parę budek,jak sie szło z ośrodka w
    prawo.I ten domek,po lewej stronie,gdzie chodziłysmy na kawę,lody,i gorącą
    czekoladę(która polecam-pycha!)
    luksusów tam nie ma,ale ja właściwie,tam jechałam po to,żeby wypocząć i
    dzieci,by skorzystały z powietrza i różnych zabiegów.Jedzenie było dobre,zawsze
    najedzeni byliśmy.Wokół ośrodka ,no to juz mniej atrakcyjnie,bo ani placów dla
    dzieci ogrodzonych,po prostu jak to NFZ,to ma to widac gołym okiem.Przydałoby
    się ,żeby jakiś bizmesmen to wykupił,i zainwestował,a jest warto,tam mogłoby
    być cudownie.Lasy wokoło.W ośrodku malunki na ścianach,z bajek,i za kawiarnią
    taki podwodny świat,nazwaliśmy go i idzie sie jak po okrąglaku,kolorowym,pięknie.
  • 04.06.10, 22:57
    upss....gogulka z tego co mi wiadomo to jest prywatny ośodek tyle że
    ma umowę z NFZ podpisaną big_grin plac zabaw tam jest dość fajny (z tyłu
    budynku)taki nowoczesny...a co do elewacji hmm...w niektórych
    miejscach ona nie wygląda ładnie ale wszystkiego naraz się nie
    zrobi. Uważam że i tak zrobili bardzo dużo- wymienili okna na
    plastiki, zakupili panele słoneczne, częściowo zrobili elewację (
    nawet chyba w 90% ) w środku też nie można powiedzieć że jest
    szaro,buro i ponuro. Łazienki są wykafelkowane, sale pomalowane, na
    oddziałach są plazmy, tv-n i tak mogłabym wyliczać bez końca (bo
    wiem co tam było gdy ośrodek był tuż przed sprzedażą, koleżanka tam
    była w dzieciństwie)poza tym to nie sanatorium tylko szpital.
  • 05.06.10, 09:05
    tak sobie myślę że jedyne co mogliby tam zmienić to :
    1) bardziej rozbudować plac zabaw
    2) zmienić właściciela kawiarni - przydałaby się świerza krew która
    poprowadzi ten biznes zgodnie z zapotrzebowaniem na towary przez
    klienta ( tam nawet pączka się nie kupi...uncertain )
    3) otworzyć kafejkę internetową - płatną dla wszystkich (jak narazie
    to internet jest tylko dla uczniów i nauczycieli w bibliotece...
    4) ładne,kolorowe świetlice wszędzie, nawet w hotelach.
    5) po kolacji lub przed(która jest dość wcześnie)organizować 2-
    godz.zajęcia dla dzieci-wszystkich chętnych,nawet tych z opiekunami
    np.jakieś zawody sportowe itp.od czasu do czasu zaprosić aktorów z
    jakimś przedstawieniem dla dzieci....pomysłów byłoby
    mnóstwo...trzeba tylko chcieć!
    6) ten podpunkt dotyczy również poprzedniego - zorganizować mini
    przedszkole dla dzieci(w innych sanatoriach tak jest, ja wiem że to
    szpital ale...)
    wiem że rodzice są tam z dzieciaczkami i to oni powinni zadbać o
    czas wolny dla nich ale z czasem pomysły się wyczerpują i dzieci
    chciałyby czegoś innego, jakiegoś urozmaicenia....
    te atrakcje mogą być nawet odpłatne(co byłoby korzyścią dla ośrodka)
    ale żeby były....smile TAKA JEST MOJA PROPOZYCJA smile CO WY NA TO???
  • 05.09.10, 03:52
    Regularnie sledzę to forum, na ktorym opiekunowie wypowiadają sie , przeważnie pozytywnie o
    sanatorium Kubalonka. Jestem bardzo zadowolona, jako, ze ta placówka jest mi bardzo bliska ze
    względów osobistych. Od dziewięciu lat, tj odkąd objąl zarzadzanie osrodkiem obecny dyrektor
    sledzę metamorfozę od kompletnej ruiny po stan obecny.
    Czytając jednak wypowiedz casablanki 76, zauważylam, ze w jej wypowiedzi wkradł się bląd. Otóz
    twierdzi Pani, że ośrodek jest placówka prywatną, że zostal sprzedany, itp. Jest to nieprawda,
    WCP Kubalonka jest szpitalem wojewódzkim, nie ma statusu sanatorium, na co wskazuje jego
    nazwa. WCP- Wojewódzkie Centrum Pediatrii i w całości podlega marszałkowi województwa
    Sląskiego i NFZ.
    Struktura finansowania placówki nie odbiega od systemu finansowania innych szpitali wojewodzkich.
    Jest placówka państwowa i nie stanowi prywatnej własności. Jest to wiadomość pewna w 100%,
    kazdy moze ja sprawdzic.
    Pozdrawiam i życzę udanych turnusów, no i pogody, bo z nia bywa róznie.
  • 19.05.10, 11:20

    witajcie! 24-maja 2010jadę z dziećmi córka 10li synem 5 lat,do sanatorium w Istebnej.Mamy mieć pokój z łazienką,i na 10 dni,ale nie zapytałam ile zapłacimy,czy ktos może na świeżo tam był,i mi moze powiedzieć coś,i w ogóle czy jest tam jakis bankomat gdzies na terenie?
  • 19.05.10, 21:33
    zapomnij o bankomacie dziewczyno!!!! smile najbliższy jest w Wiśle smile
    a w maju pokój z łazienką dla jednego opiekuna kosztuje 67 zł. życzę
    udanego pobytu i pięknej pogody bo my mieliśmy ale piękną mgłę przez
    3/4 turnusu smile ale i tak było nawet fajnie...nie żałuję.
  • 03.06.10, 18:26
    słuchaj,wróciłam z sanatorium,i miałaś rację,nie było nigdzie bankomatu,tylko tak jak mówisz w Istebnej i to jeszcze gdzies w centrum.A pogode to miałam fatalną,bo ciągle lało.
  • 05.06.10, 20:26
    czy ktoś był w sanatorium w Istebnej,w dniach od 24.05.2010?piszcie może się widziałyśmy?
  • 14.06.10, 23:53
    Jestem na etapie załawiania sanatorium (chyba szpitalnego bo tylko
    tam przyjmą roczniaki).Lekarka dziś mi nadmieniła Istebną tylko
    dopiero juro da mi tel. Mam 2 dzieci: 1,5roku i 3.5 lat. Jakie sa
    tam warunki dla matek z 2-dwójką takich maluszków. Jak długo ty
    czekałaś na termin?
    Pozdrawiam
  • 17.06.10, 10:47
    najważniejsze - to nie jest sanatorium tylko szpital. Natomiast
    warunki jak w sanatorium smile z tego co mi wiadomo (ale musisz
    dokładnie dopytać) to można jechać dopiero z 2-letnim
    dzieckiem.Dobrze by było gdybyś już sobie załatwiła termin bo ja
    pytałam w maju jak byłam tam na miejscu i powiedziano mi że były
    zapisy na połowę września. Ja się zapisywałam w marcu na termin od
    27 kwietnia. to wszystko zależy od ilosci chętnych na dany termin a
    wiadomo że na wakacje jest najwięcej bo dzieci do szkoły chodzą i
    rodzice nie są za bardzo sklonni żeby zawalały naukęwinkJa mam starsze
    dziecko ( 4,5 roku) ale było dużo matek z maluszkami naprawdę małymi
    i nie nażekały specjalnie... raczej nie ma żle. Ja powiem za siebie
    byłam zadowolona!smile
  • 19.06.10, 00:25
    dzieki.
    Jadę tam od 1 pażdziernika.Jest to jedyne sanatorium-szpital które
    przyjmuje dzieci od 1 roku. Inne do których sie dodzwoniłam to
    granica dolna 2 lata. Zdecydowałam sie wiec na to. Nie bedę
    wybrzydzać smile bo i tak chyba za dużego wyboru nie mam. A drugi atut
    to odległość. Ok 40 min jazdy samochodem. Więc jak na pierwszy raz z
    taką drobnicą nie mam ochoty męczyć się długą podróżą. Jak wrócę to
    napiszę co i jak.
  • 19.06.10, 13:21
    jedź i powodzenia życzę smile raczej podejdź pozytywnie do tego
    wyjazdu i pobytu tam...chodzi głównie o to żeby dzieciaczkom pomogli
    a nie o pobyt w luksusach jak to niektórzy sobie ubzdurali winktak
    ogólnie to nie jest źle...my po miesiącu znów pojechaliśmy do
    Istebnej odwiedzić koniki i inne ulubione zakamarki i było super!!
    zabraliśmy babcię i mała z zapałem pokazywała jej co gdzie
    jest...życzę Wam pięknej pogody i udanego pobytu smile
  • 08.07.10, 22:35
    no to jeszcze musisz poczekać,ja nie czekałam długo.Myślę,ze nie będziesz
    żałować,a i sama odpoczniesz...chociaż przy dzieciach w tym wieku hmm....to
    raczej trzeba mieć oczy naokoło głowy he eh .powodzeniasmile
  • 26.07.10, 22:12
    kto jedzie 17 sierpnia na diagnostyke?
  • 12.08.10, 17:12
    ja jadę 16 sierpnia na diagnostykę na alergologii, to pewnie się
    spotkamy.
  • 08.07.10, 22:31
    porzepraszam Cię wierzbo,ze nie odpisywałam tak długo,ale nie miałam dostępu do
    neta.Moze juz za pózno,ale napiszę,że nie długo czekałam,jak wysłałam
    skierowanie,to za około 2 tygodnie juz do mnie zadzwonili,z sanatorium.Bardzo mi
    sie podobały nawet te pokoje dla rodziców przebywających tam z dziećmi.Co do
    warunków,to nie są złe,jak już wspomniałam ładne pokoje z łazienką,(w każdym
    pokoju jest łazienka)wiec nie trzeba w środku nocy wychodzić jak dziecku chce
    sie siusiu.Pnie co dziennie sprzątały pokoje,codziennie mielismy tam zabiegi
    takie jak np;inchalacje,to bardzo sie moim dzieciom podobało, wszystkie badanie
    mieliśmy porobione,od pobierania krwi w drugim dniu od przyjazdu,do ekg
    serca,spirometrię,laryngolog,wszystko co tylko możliwe.
  • 15.08.10, 09:55
    czy ktos jedzie w tym terminie?
  • 27.08.10, 18:24
    Witam,
    czy mamy, które już miały okazję odwiedzić sanatorium w Istebnej mogą
    mi napisać, czy będzie tam gdzie trzymać rowery, które chcielibyśmy
    przywieźć?
  • 29.08.10, 13:11
    ????????zadzwoń na izbę przyjęć i zapytaj czy wogóle można mieć
    rower..tam nawet za bardzo nie ma gdzie jeździć.
  • 05.09.10, 04:07
    Odpowiedziałam przed chwila na Pani wypowiedz z 05 Maja, i moja odpowiedz do pani skierowana
    znalazła sie w środku kolumny. Prosze do niej zajrzeć. przepraszam za zamieszanie
  • 06.09.10, 16:20
    nie ma za co przepraszać wink widocznie byłam źle pionformowana...nie zmienia to jednak faktu że placówka odżyła i teraz wygląda coraz piękniej i przyjaźniej dla dzieciaków smile
    --
    www.tarocistka.org/index.php
  • 06.09.10, 20:34
    Proszę Pani, nie tylko nie zmienia faktu, ale ten fakt pozytywnych zmian raczej eksponuje. Raczej nieczęsto zdarza się, aby dyrektorzy szpitali prezentowali cokolwiek innego poza narzekaniem i wpędzaniem prowadzonych przez siebie placówek w coraz większe długi, za których narastanie, odpowiedzialność jest z reguły spychana na innych, aż w koncu całkowicie się rozmywa. Własnie chodzi o to, że za publiczne pieniądze ten szpital jest pewnego rodzaju perełką, przykładem tego, że rzetelnym zarządzaniem można zrobic bardzo wiele.
    No, oby tak dalej, ale trzeba też cierpliwości, własnie dlatego, że nikt, żaden ' prywatny biznesman', o którym marzy jedna z pań na forum nagle nie wpompuje w to miliardów. Pozdrawiam, życze milych powrotów
  • 11.09.10, 23:29
    Jadę z prawie 3 letnią Córką 5.10. na diagnostykę. Jestem strasznie ciekawa jakie będą robić jej badania i czy w końcu czegoś konkretnego się dowiemy !! !!

    Czy jest tam dostęp do internetu ?? Na stronce z WCP napisane ze jest, ale wolałabym wiedzieć jak to wygląda od strony praktycznej.
  • 12.09.10, 22:56
    od strony praktycznej wygląda to tak że z internetu mogą korzystać tylko dzieci uczące się w szkółce i nauczyciele. A co do zdrówka powiem za siebie - ja się dowiedziałam dużo konkretów i jestem bardzo zadowolona, koleżanka z dzieckiem też teraz była i też jest zadowolona. Przynajmniej wiemy jak teraz radzić sobie ze zdrowiem naszych maluchów i skąd się biorą ich częste przeziębienia. Nie wspomnę już o rehabilitacji której skutki już odczuliśmy w ostatnich dwóch miesiącach przedszkola - nasza mała całe 2 m-ce nie chorowała!!!
    --
    www.tarocistka.org/index.php
  • 13.09.10, 18:19
    casablanca76

    Dziękuje.
    U nas troche inna sytuacja, bo przeziebienia są sporadycznie, za to męczy nas nawracająca angina ropna - nawet do 10 w roku, czemu towarzyszy wysoka temp i niestety zawsze konczy się antybiotykiem.
    Ja bede mieć swojego lapka więc bardziej interesuje mnie internet bezprzewodowy. Jest takowy ??
  • 14.09.10, 20:55
    też miałam laptopa ale niestety nie ma tam bezp.neta uncertain dobrze że zabrałam duuużo bajek na płytkach i w laptopie miałam filmy dla siebie smile też tak zrób bo nie ma co liczyć na wiele jeśli o to chodzi...
    --
    www.tarocistka.org/index.php
  • 24.09.10, 14:37
    moze ktos jedzie na rehabilitacje pulmonologiczna w pazdzierniku?

    odnosnie internetu; ja mialam bezprzewodowe lącze play (zasieg w 1 budynku (tam gdzie izba przyjec słaby ale jest)
    natomiast nizej nie ma szans na jakiekolwiek polaczenie sie z internetem

    niestety internet szkolny jest w danych godzinach udostepniany TYLKO dzieciom szkolnym sad
  • 28.09.10, 17:49
    Mam jeszcze pytanie - czy muszę zabrać kserokopie kartoteki, którą prowadzi pediatra ??

    Czy w pokojach jest jakaś szafa, czy ciuchy trzyma sie w walizkach? Macie moze jakieś foto pokoju?

    Co do netu bezprzewodowego, skoro play nie działa, to jaka sieć ?? Macie jakąs sprawdzoną ?? Może blueconnect, orange, czy iplus ??
  • 30.09.10, 10:17
    z tego co wiem to play najlepiej dzialal (uwaga bo internet i telefon lapie juz czeska sieć-radze zaraz po przyjezdzie ustawic bo mi ładnie naliczali rachunek)
    w pokojach sa albo komody albo szafy duze (takze w walizach rzeczy sie nie trzyma)
    zdjecia na stronie kubalonki to pokoje na oddziale szpitalnym, w pokojach na rehabilitacji pul. sa normalne tapczany , stolik duzy i 2/3 krzesla w zaleznosci od pokoju komoda lub szagfa i szafka nocna

    dla tych co jada tam 1 raz polecam wziac:

    lampke-bo niestety nie ma w pokoju (a swiatlo sufitowe jest dosc intensywne)
    czajnik chyba ,ze komus nie przeszkadza latac po korytarzu za czajnikiem
    sznurek na pranie ewentualnie mala suszarke pokojowa
    jesli ktos bierze ze soba telewizorek -to koniecznie niech wezmie antene pokojowa


    (lodowka i pralka sa bezplatnie do dyspozycji)

    na rehabilitacji pul wolny czas jest dopiero od godz 16.30 (oczywiscie sa przerwy pol godzinne-godzinne miedzy zabiegami ale jesli ktos chce isc do sklepu czy na spacerek to z zegarkiem w reku niestety)

  • 30.09.10, 10:19
    PS. oczywiscie cala dokumentacje dziecka trzeba miec ze soba
    ja kartoteki od lekarza nie mialam -jedynie jakies wypisy ze szpitali
    na poczatku przeprowadzany jest wywiad na co dziecko choruje i wpisywany jest w dokumentacje
  • 03.01.11, 11:10
    Witam.
    Od 7lutego będę z córką na diagnostyce.Mam pytanie do osób które są już po jak wyglada dzień ile czasu zajmują badania co można robić z dzieckiem w wolnym czasie? pozdrawiam.
  • 30.09.10, 11:25
    jesli jedziesz na diagnostyke to plan dnia bedzie wygladal tak pomiedzy 7 a max 11 jakies badania i czas wolny
    mojej corce robili badania tj;
    rtg płuc
    eno niox
    ekg
    spirometria
    badanie kalu
    badanie krwi
    immunoglobiny

    te badania pomoga w diagnozie lekarzowi, da Ci jakies zalecenia
    odnosnie oddzialu-jest to oddzial szpitalny
    naprawde watpie by Ci odebral tam jakis internet
    moze cudem sie polaczysz ale nie ma szans bys cokolwiek zrobila za pomoca internetu
    (chyba ,ze zdazy sie cud i od sierpnia 2010 sie cos tam zmienilo)
    na korytarzu jest telewizor i dvd wiec mozesz wziac bajeczki dziecku (a jak nie jest tam i CN i mini mini ok 6 kanalow z bajkami)

    jesli trafisz pod skrzydla p. dr B. Tabak mozesz byc zadowolona-idealna lekarka
  • 23.11.10, 22:30
    Witam wszystkich forumowiczów.Czy ktoś przebywał w WCP w okresie Świąt Bożego Narodzenia?My jedziemy 15.12 na 3 tyg na rehabilitacje.Czy mógłby ktoś napisać jak wygląda dzień na Rehabilitacji pulmonologicznej?Jakie są zabiegi, czy jest basen i dostęp do siłowni.Czy coś ciekawego dzieje się w Kubalonce w tym okresie?jak to jest z tv na tym oddziale?
    dzieki
  • 05.01.11, 23:16
    Witam,

    dziś dostałam skierowania dla dzieci do Istebnej, do Kubalonki.

    Mam pytania:

    1. Jak wygląda przykładowe menu całodzienne?

    2. Jak są wyposażone pokoje? Wybieram się tam z dwójką dzieci w wieku 3 (1.04.2010) oraz 7 lat. Zastanawiam się na jakim łóżku będzie spała młodsza córka. Na pewno wybierzemy pokój z łazienką. Pokoje są czyste, łazienki wyłożone kafelkami, czy typowo szpitalne? Może ma któraś z Was zdjęcia z tego Ośrodka, byłabym wdzięczna za ich udostępnienie.

    3. Czy są organizowane jakieś wycieczki?

    4. Mamy skierowania na oddział alergologiczny. Jak wygląda pobyt na tym oddziale? Jakie badania będą przeprowadzane, na jakie zabiegi możemy liczyć? Wiem, że o tym decyduje lekarz, ale chciałabym mieć jakieś rozeznanie.

    Dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam. Ania smile

    mloda1605@wp.pl
    gg 7196015



  • 16.01.11, 11:17
    Witam!
    Własnie wróciłam z dziecmi z Kubalonki.Jeśli chodzi o jedzenie to :śniadanie o 7.30-(płatki z mlekiem,kakao,cherbata,serek topiony ,wędlina ,ser żółty,chleb lub rogaliczki)Obiad 12.30(zupa do oporu ile chcesz,różna pomidorowa,ogórkowa z ryżem,szczawiowa,krupniczek,naprawdę bardzo smaczne)
    Na drugie danie ziemniaczki lub ryż z jakimś mięskiem,suróweczki,też wszystko bardzo smaczne,kompot porcje wystarczajace.Dla pociechy zawsze jakiś dodatek do śniadania lub obiadu typu serek,soczek,wafelek.Kolacja o 16.30 (parówka ,pasztet,jajko,dżem,ser zółty ,wędlinka,chleb,cherbata) Gorzej z niejadkamismile
    Pokoje są różne ja miałam 3 łóżka szpitalne ale bardzo wygodne złączyłam je razem i było komfortowo.Też mam dwoje dzieci 3 i 7 lat. W pokoju jest stolik,2 krzesła,szafka-komoda na ubrania,miałam tez wieszak na kurtki.Łazienki w płytkach,czyste i duże,natrysk,umywalka,sedes.Nie przypominają szpitalnychsmile
    Też byłam na oddziale alergologicznym,rano są badania niektóre z krwi na czczo i bardzo wczesnie.Każde badanie jest napisane na skierowaniu na jaką godzinę ,cały przedpołudniowy czas to badania i zabiegi.Badania są różne zależy od wywiadu i lekarza.Personel bardzo miły i z podejściem do dzieci.
    1) Proponuję zabrac laptop lub mały telewizor i małe dvd na bajki dzieciom,telewizor jest na korytarzu ale strasznie tam głosno i każdy ogląda to co chce(odbiera N-kę)W pokoju na małym telewizorze mozna odebrac tylko czeską 1 i czeskie radio.
    2) Dla dzieci warto wziąc jakieś gry planszowe,kolorowanki itp.
    3) Na pewno czajnik elektryczny i przedłużacz bo gniazdek jest mało w pokojach.
    4) Zimą na pewno sanki dla dzieci.
    5) Kilka smakołyków dla dzieci(sklep Lewiatan jest oddalony o około 15min drogi ale słabo zaopatrzony) w budynku jest kawiarenka też niestety słabo zaopatrzona.
    6) Zimą kilka butelek wody mineralnej bo w pokojach jest strasznie gorąco.
    7)Lodówka wspólna znajduje się na korytarzu.
    Ogólnie to trzeba dobrze zaplanowac czas bo jest go bardzo dużo po południu kiedy niema już żadnych zabiegów.
    Życzę udanego wypoczynku,powodzeniasmile
  • 16.01.11, 17:53
    Czy w pokoju jeśli jest tak ciepło można regulowac ogrzewanie chodzi mi o to czy jest pokrętło do regulacji ogrzewania w pokoju(moja córka nie może mieć więcej niz 20stopni temp)
  • 16.01.11, 18:11
    zależy chyba w którym pokoju bo my mieliśmy ale koleżanka miała urwane porętło i na dodatek tak zakręcone że dosłownie się smażyła!!musiała otwierać okna...ale wydaje mi się że inni nie mieli tego problemu.
    --
    www.tarocistka.org/index.php
  • 16.01.11, 21:34
    Niestety nie było regulacji,też miałam otwarte okno.
  • 17.01.11, 09:39
    Dzieki-to fatalnie z tą regulacjąsad
  • 17.01.11, 10:12
    bardzo chciałabym się dowiedzieć jaka była poprawa zdrowia Waszych dzieci po turnusie w Istebnej. Wiem że są ludzie którzy byli tam więcej niż jeden raz....
    Ja byłam w tamtym roku pierwszy raz i efekt był krótkotrwały bo dziecko cieszyło się w miarę dobrym zdrowiem przez 2 miesiące. Teraz się zastanawiam nad drugim wyjazdem ale nie wiem czy lepiej do Istebnej czy do sanatorium w innej miejscowości...
    --
    www.tarocistka.org/index.php
  • 27.01.11, 11:12
    Dziewczyny co mozna robić z 6latką w wolnym czasie? Za tydzien jedziemy na diagnostykę na pewno wezmę zabawki,kolorowanki itd ale gdzie mogę wyjsc z dzieckiem na spacer? jak okolica? Mała jest nauczona codziennie minimum 2godz na dworze. Gdzie można wyjsc na spacer?
  • 04.02.11, 11:49
    Ponawiam.
  • 07.02.11, 16:50
    o tej porze roku to chyba nie bardzo jest gdzie iść..drogą w stronę Koniakowa zbyt niebezpiecznie chyba że w drugą stronę ale to tylko kawałeczek...sama nie wiem...podobno mają jakiś sprzęt dla dzieci -chyba sanki ale czy to prawda to nie wiem.Zawsze można autobusem (dość często jeździ) zjechać do Wisły ok 10-15min i tam to już jest co robić...jest nawet basen kryty smile
    --
    www.tarocistka.org/index.php
  • 07.02.11, 17:42
    jedziemy we trzy od 9.02
    co z parkingiem? - strzeżony abo i nie?
    co z figlolandem?
    ile brałyście gotówki - ponoć tam bankomatowa susza?
    --
    małe dzieci nie dają spać, duże dzieci nie dają żyć
  • 15.02.11, 17:38
    Dziś wrócilam.Jestem b.zadowolona!smile
  • 21.02.11, 08:52
    Właśnie wróciłam ze swoją czteroletnią córeczką i jestem zachwycona fachowością profesjonalnym podejściem do dzieciaków. Polecam wszystkim kto ma problem z częstymi infekcjami u swojej pociechy. U nas wmawiali nam astmę alergię ale tam miała zrobione wszystkie badania i okazuję się że nie potrzebnie była faszerowana sterydami bo nie ma nic wspólnego z astmą (całe szczęście)Jak macie okazję tam pojechać to nie zastanawiajcie się ani minuty.Szpital położony jest w super miejscu jest cichutko czyściutko po prostu super.jedzenie pyszne i dużo....POLECAM
  • 08.03.11, 12:59
    lillylive napisała:

    > Dziś wrócilam.Jestem b.zadowolona!smile
    Moja córka z babcią była na Kubalonce dwa lata temu były bardzo zadowolone a i zdrowie dopisywało długi czas po powrocie ale teraz mam jechać z dwójką (7 i 3 lata) powiedzcie na rehabilitacji pulmonologi gdzie wybrać pokój ( potrzebuje na 4 osoby) i najlepiej z łazienką Podsuńcie jakieś typy
  • 09.03.11, 08:11
    Niestety nie pomogę-byłyśmy na alergologii.
  • 10.03.11, 22:10
    Prosze napisz cos wiecej, bo najprawdopodobnie i my trafimy na ten oddzial.
  • 15.05.11, 09:22
    Witaj
    Moja córka po pierwszym pobycie na Kubalonce nie chorowała przez pół roku fgdzie wcześniej zapalenie oskrzeli i przeziębienia były co tydzień a teraz wróciliśmy 10 maja wróciła z zapaleniem płuc w przedostatnim dniu się rozchorowała i klops cały pobyt na marne To nie jest powiedziane jak pomaga poszczególnym dzieciom z rozmowy z rehabilitantkami wiem że dzieciom pobyt tam pomaga po trzech razach a więc nic tylko jeździc na kubalonkę jak często sie da
    pozdrawiam
  • 16.05.11, 17:27
    u mnie było podobnie prawie 7 m-cy miałam spokój z chorobami ale potem znów zaczęła chorować - tyle że choroba teraz przebiega duuuużo lżej niż wcześniej bo jest to zwykle jakieś przeziębienie. Daję jej przez 3 m-ce imunit (tabletki uodporniające homeopatyczne)potem przerwa 1 m-c i znów 3 m-ce imunit i muszę stwierdzić że poprawa jest wink i dodam jeszcze że też już wiele głosów słyszałam że na jednym wyjeździe nie powinno się poprzestać smile
  • 10.03.11, 10:34
    Witam wszystkich ! bardzo się cieszę ze znalazłam ten watek. Sporo już wyczytałam, mam nadzieję że resztę mi dopiszeciesmile
    Proszę o podpowiedz, od czego zacząć. Mam iść do pediatry (rodzinnego) i poprosić o skierowanie do szpitala czy do sanatorium? Czy musi być podany oddział? Czy to już w szpitalu decydują na który? Moja coreczka (6lat) ma bardzo często anginy (w ciągu ostatnich 3 miesięcy miała 3) teraz bierze 5 antybioryk. doslownie jeden po drugim. W międzyczasie miala zapalenie zatok i sitowia. Lekarz podejrzewa też alergię. Więc nie wiem ktory oddzial byłby lepszy. A może diagnostyka jest tylko na oddziale chorób płuc? Proszę o pomoc smile
  • 10.03.11, 22:07
    Skierowanie od pediatry to diagnostyka/leczenie ( co uzna lekarz przyjmujący) jest na pobyt max do 10 dni, skierowanie od specjalisty -diagnostyka, leczenie lub rehabilitacja takze wg. uznania lekarza przyjmującego.
    O przydziale na oddzial tez decyduje lekarz przyjmujacy - jesli nawet lekarz kierujacy wskaze oddzial na skierowaniu, to i tak po wywiadzie decyduje lekarz przyjmujacy.

    Ja z corka prawie 4 letnia jade 22 marca z nadzieja na rozpoznanie - choruje juz 9 raz w ciagu poltorej roku na zapalenie ucha , przewaznie z wysiekiem ( przy kazdym zapaleniu antybiotyk), od pol roku ma niemal non stop kaszel, gdzie osluchowo nie ma zadnych zmian.
    Dostala od alergologa i laryngologa leki przeciwalergiczne ale efekt malo widoczny.
  • 10.03.11, 22:11
    od specjalisty pobyt do 3 tyg.
  • 11.03.11, 10:43
    ale skierowanie musi wystawić lekarz przyjmujący na fundusz, tak?
    My do specjalisty laryngologa jeździmy od 5 lat prywatnie, czy on może wystawić skierowanie? chyba nie...
    mam skierowanie od pediatry ale skoro tylko na 10 dni to nie oplaca sie jechac, bo mam daleko, jakies 600km
  • 11.03.11, 16:00
    Chyba musi to byc lekarz z kontraktem nfz, ale najlepiej zadzwonic na miejsce i zapytac - na izbie przyjec sa bardzo mile panie, które na pewno udzielą informacji.
    U nas laryngolog sam nie zaproponował skierowania, choc jak pytalam na ostatniej wizycie o odstawienie lekow przed wyjazdem ( antyalergicznych), to powiedzial, ze wyjazd jest dobra decyzją - w zasadzie od wynikow zalezy dalsze leczenie laryngologiczne corki.

    Jeszcze raz polecam zasięgnąc informacji na miejscu.
  • 12.03.11, 18:42
    i już wszystko (chyba) wiem
    mam skierowanie od pediatry więc na 10 dni. Ale w poniedziałek zadzwonię do poradni alergologicznej może uda mi się w miarę szybko zarejestrować to poproszę o skierowanie, wtedy pobyt będzie 3 tygodnie.
    Do Istebnej pojedziemy na poczatku maja
  • 18.03.11, 11:49
    słuchajcie wink wystarczy przeczytać ten wątek od samego początku a wszystkiego się dowiecie...
  • 19.03.11, 16:33
    No i nie jedziemy 22 marca - mała ma ospę. Na miesiąc się przesuwa termin.

    Wątek przeczytałam os samiusieńkiego początku b.uważnie, jednak np. o długości pobytu dopiero z izby przyjęc dostałam informację.
    Pozdrawiam
  • 18.09.11, 16:42
    Witam, czy mógłby mi ktoś opisać jak wygląda pobyt w Kubalonce. Konkretnie interesuje mnie pulmonologia. Co trzeba ze sobą wziąć (dla mnie i dziecka), ile trwa pobyt, mam skierowanie na diagnostykę i leczenie od speclajisty. Jakie tam panują warunki, bo czytałam że potrafią być fatalnesmile I przede wszystkim jakie są koszty (Pani przez telefon niechciała mi nic powiedzieć). Z góry dziękuję za wszelkie informacjesmile
  • 12.10.11, 21:45
    Ja kilka dni temu wróciłam z synem z 9-cio dniowego pobytu w Kubalonce z oddziału diagnostyki. Lekarzami prowadzącymi byli Mariusz Tukaj i jego zona Dorota Tukaj. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolona. W budynku można sie zgubic (zwłaszca pierwszego dnia) nie ma zadnych tablic informacyjnych ułatwiających znalezienie pokoju pielęgniarek, gabinetu lekarza czy pokoju w którym sie zamieszka (plusem jest to że sa jednorodzinne- nie mieszka sie z nikim obcym). Przy przyjęciu lekarz stwierdził zespół zatokowo-oskrzelowy. Badania, w naszym przypadku pobranie krwi, wymaz z gardła i nosa, rtg płuc, testy skórne i chlorki w pocie, wykonane były w ciągu 3 dni, przez pozostałe 6 mało mie umarliśmy z nudów. Nastawiłam się na to, że dziecko będzie przebadane "na wylot", niestety nawet pomimo moich próśb nie wykonano EKG, badania moczu, kału na obecnoś pasozytów, spirometrii, testów NIOX a czasu na to było mnóstwo. ogółem jestem zawiedziona. W osrodku nie ma żadnych rozrywek dla dzieci. Ogólnodostępny brykoland zlikwidowano, a z tego który jest moga korzystac tylko dzieci z rehabilitacji i to tylko te, które sa bez opiekuna i pod warunkiem że są zdrowe. Telewizory z kablówką są na prawie kazdej świetlicy ale ile mozna oglądac bajki? Internet "łapie" niestety nie wszędzie. Jak dopisuje pogoda dzieciaki mają do dyspozycji plac zabaw za budynkiem, gorzej jak pada deszcz, wtedy nuuuudy! Przez wypadek, który zdarzył sie w ostatnim czasie obowiazuje zakaz wychodzenia poza teren WCP. Pozostaje siedzenie w pokoju i granie w gry, karty i czytanie książeczek lub rysowanie, kolorowanie....Co do pleśni i karaluchów, o których ktoś wspominał na tym forum-potwierdzam istnieją!!! "Nasz" mieszkał sobie pod łóżkiem, odkryłam go jak chciałam przestawic łożka, w nadziei, że będzie sie nam spało lepiej (chyba wszyscy przyjeżdzajac tam cierpią na bezsennosc). Niektórzy lekarze ostrzegają, żeby nie pic wody z kranu, nawet przegotowanej. Ujecie jest ze źródełka i ta woda niezbyt nadaje się do spożycia, do mycia też średnio bo uczula. Niestety stołówka gotuje zupę, ziemniaki, kompot, herbatę na tej cudownej wodzie więc nie da sie uniknąc jej spozycia. Efekt 1-2 dniowe biegunki. Co do posiłków sa dośc wcześnie (7:30, 12:00, 17:00), dośc jednolite, zwłaszcza śniadania i kolacje (płatki z mlekiem, sałata zielona, szynka, po plasterku ogórka i pomidora big_grin), a dania często nie trafiaja w gust dzieci. Osobiście ciesze się, że mamy pobyt juz za sobą. Odliczaliśmy dni do wyjazdu i w sumie i tak uprosiłam lekarza o wcześniejszy wypis skoro i tak nie planowano więcej badań. Podsumowując dowiedzieliśmy się tyle ile wiedzieliśmy zanim tam pojechaliśmy czyli,że dziecko ma alergie na trawę i białka mleka. Jedno jeas pewne- NIGDY WIĘCEJ KUBALONKI. A i jeszcze jedno- uwaga na pneumokoki- szaleją po całyn budynku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • 13.10.11, 14:21
    O matkosad a my tam mamy jechać 14.11 też na diagnostykę. Od samego początku jak dostałam skierowanie mam obawy co do tego wyjazdu ale teraz we wrześniu synek poraz czwarty trafił do szpitala i lekarze mnie namówili. Nie wiem czy dobrze zrobiłam. W Rabce podobno jest dużo lepszy ośrodek ale lekarze mają jakoś większe przekonanie do tej Kubalonki.
  • 14.10.11, 08:29
    kakusia_027 nie przesadzaj...ja tam byłam raptem rok temu na 3 tygodnie prawie i nie mam tylu powodów do narzekania co Ty!! lekarzy prowadzących mieliśmy tych samych więc mogę tylko powiedzieć że byłam wręcz zdumiona że z krwi zrobili tyle badań że mi się nawet nie śniło do tego testy alergiczne. Wypis dokładny prawie na 3 strony A4 - dzięki niemu lekarka teraz wie jak leczyć moją córkę gdy zachoruje i robi to bardzo skutecznie. Nie wiem czy wiesz ale pasożyty też można z krwi badać - u nas tak było. Po diagnostyce (na moją prośbę) przenieśli mnie bez problemu na rehabilitację gdzie byliśmy ok 2 tygodnie. Efekt jest taki że moja córka dużo mniej choruje, a jeśli jej się już zdarzy to jest skutecznie leczona przez pediatrę. Niestety grupowych że tak powiem zachorowań nie da się uniknąć bo dzieci mają ze sobą styczność wszędzie - na zabiegach,na stołówce, w części hotelowej na korytarzu gdzie się często bawią itd,itp. ale tak samo mamy przecież w przedszkolach czy szkołach do ktorych uczęszczają nasze dzieci. Nie wiem kobietko czego się spodziewałaś po Kubalonce(jakby nie było to jednak szpital) ale napewno nie jest to hotel 5-cio gwiazdkowy tylko miejsce gdzie mają pomóc nam i pediatrom którzy leczą nasze dzieci. Tak dopowiem jeszcze że tam pediatrzy wysyłają swoich małych pacjentów bo dobrze wiedzą co robią wink w naszych ośrodkach zdrowia poprostu pediatra nie może zlecić pewnych badań a tam można to wszystko zrobić od ręki i nie czeka się na badanie tygodniami czy miesiącami...JA POMIMO MAŁO KOMFORTOWYCH WARUNKÓW JESTEM BARDZO ZADOWOLONA BO POBYT TAM TERAZ PROCENTUJE big_grin
    --
    http://dzidziusiowo.pl/php/img-25042012042.jpg
  • 14.10.11, 13:08
    Cieszę się casablanka 76, że Tobie i Twojemu dziecku pomogli. Napisałaś, że byliście w Kubalonce rok temu, najwyraźniej wiele się od tego czsu zmieniło. Przy prwaie każdej wizycie u lekarza prowadzącego miałam wykład na temat tego jaki szpital jest już nierentowny! Raczej pacjentów to nie powinno interesowac i szczerze powiedziawszy nikt nie powinien nawet wspominac komukolwiek o problemach finansowych jakie najwyraźniej mają. Nie po to tam przyjechaliśmy. Co do wypisu nasz zmieścił się na połowie kartki A4 smile
  • 17.10.11, 09:17
    casablanca76 mam nadzieję że będę mogła podzielić twoją opinie na temat Kubalonki, bo bardzo zależy mi na dobrej diagnostyce mojego synka. Nie chcemy trafić do szpitala po raz szósty bo to nas wykończy psychiczniesad Nie nastawiam się na hotel 5 gwiazdkowy więc bardzo się nie rozczaruje. Mam tylko nadzieję że uda mi się uzyskać fachową pomoc. A mogła byś mi jeszcze napisać co trzeba tam wziąć ze sobą? Czajnik, własną pościel czy coś takiego bo Pani przez telefon nie chciała mi nic powiedzieć. Z góry dziękuje i pozdrawiamsmile
  • 14.10.11, 17:32
    basik122-0 koszt pokoju z łazienką 57 zł a bez węzła sanitarnego 40 zł. Dokładny cennik znajdziesz na stronie Kubalonki www.wcpkubalonka.com
  • 17.10.11, 09:19
    acha, dzięki za stronkę poczytam może dowiem sie czegoś więcej. Pozdrawiam
  • 19.10.11, 20:45
    Czajnik weź, szklanki dla Ciebie i dziecka też. Sztucców i pościeli nie musisz miec własnych, chociaż jakiś mały jasiek może sie przydac bo poduszki są troszkę "zflaczałe", potrzebny Ci bedzie też druk ZCNA z zakładu pracy od rodzica, u którego dziecko jest ubezpieczone. A na dlugie, nudne listopadowe dni niezbędne będą kolorowanki, książki dla dzieci, gry etc. A i jeszcze jedna wazna rzecz- woda butelkowana, duuuużo wody, ta z kranu nie nadaje sie do picia. Powodzenia.
  • 20.10.11, 07:14
    Dziękuje ci bardzo za informacje. Pozdrawiamsmile
  • 26.02.12, 10:51
    moja mama była w kubalonce i w rabce ale w rabce wszystkie dzieci płakały bo chciały do domu tak tam było żle a ja pojade do kubalonki pierwszy raz a mam10 łat mojej mamie się tam podobało i wymyślała że niema walizki żeby tam zostać
  • 02.11.11, 12:50
    basik 122-0 mam ogromną prośbę, napisz po powrocie o swoich wrażeniach po pobycie. Ja jadę z dwójką dzieci 5 letnich 27 grudnia na oddział rehabilitacji pulmonologicznej. Będę wdzięczna za Twoje podpowiedzi, co np. warto ze sobą zabrać.
  • 03.11.11, 07:05
    witam, nie ma problemu napiszę. Tylko że ja jadę na same badania więc nie będę wiedziała jak dokładnie wygląda sama rehabilitacja. Ale postaram się jak najwięcej dowiedzieć. Pozdrawim
  • 20.11.11, 13:34
    Witam, byliśmy na oddziale alergologicznym ale to było powiązane z pulmonologią. Streszczę Ci jak mniej więcej wygląda dzień w kubalonce. Rano od 6:45 są pierwsze zabiegi ale to chyba dla starszych dzieci. o 7:30 zaczyna się śniadaniedla matek z dziecmi potem znowu badania i zabiegi. jak się skończą można wyjść z dziecmi na pole jeżeli lekarz nie zabronił. od 11:30 znowu zaczynają się zabiegi a od 12 -13 jest obiad. Czy po obiedzie są jeszcze zabiegi to nie wiem bo myśmy nie mieli już nic. Ale tam wszystko mówią co o której godzinie będzie robione. Potem jak by po obiedzie nic z zabiegów nie było to do 17:30jest czas dla nas. do 17:30jest kolo do kwesti co warto zabrać to napewno czajnik własną kawę, herbatę i margarynę bo na stołówce doją tyle co kot napłakał,trzeba sobie wziąć własny papier toaletowy bo nie wiadomo czy będzie w łzience bo ja nie miałam. Trzeba mieć swoje kubki, talerzyki i sztućce bo ze stołówki niewolno brać. Jeżeli ktoś nie lubi spać na plaskatych poduszkach to warto mieć swoje jakieś małe podusie. Trzeba mieć swoje ręczniki, kapcie i zabawki. Co do moich wrażeń to są mieszane. Personel nawet miły lekarze kompetentni ale pobieranie krwi u pielengniarek to jak tortury, potraktowały moje wystraszone dziecko bardzo przedmiotowo - rutynasad Ale ogólnie nie było tak źle jak niektórzy piszą. Wszystko zależy od naszego nastawiania. Nie oczekuj 5 gwiastkowego hotelu bo to jest szpital, nie ma żadnych wygód. Uważaj również na chore dzieci bo jest ich tam bardzo dużo i szybko łapią od siebie choroby. To chyba tyle jeżeli masz jeszcze jakies pytania to pisz. Pozdrawiam i życzę owocnego i miłego pobytusmile
  • 21.11.11, 19:37
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 22.11.11, 08:04
    Witam, Z badań wyszło nam że synek ma alergią pokarmową. Nie może już pić swojego ulubionego mleczka i jeść jajecznicy, o prócz tego nie mogę mu dawać niczego z nabiału, z dodatkiem jajka, wołowiny i wieprzowiny. Pani doktor zleciła nam zrobienie badań pod kątem reflusku i kilkukrotne badanie kału na pasożyty. Po odstawieniu zakazanych produktów jak narazie zaobserwowałam że synek nie ma brzydkiego zapachu z buzi a przedtem miał cały czas, i że zaczął mieć zaparcia. Ale na efekty badań i zaleconego leczenia trzeba jeszcze trochę poczekać, jak narazie jest dobrze więc wydaje mi się że nasz pobyt w Kubalonce coś dał. Pozdrawiam.
  • 24.11.11, 08:35
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 24.11.11, 10:40
    Już zaczeliśmy testować. Mleko sojowe pije bardzo chętnie, nie narzeka na brak Danonków które lubił. Lodów nie chciał jeść,serów żółtych czy białych taż nie bo to mały mięsożerca. Gorzej jest z jajkami bo bardzo lubił jajecznice ale na to też już znalazłam sposób. Jak narazie nie zbiedniał. My mamy gorzej z tego względu że musimy się przestawić na nowy harmonogram dnia który narzuciła nam Pani doktor w Kubalonce. Synek zawsze do spania lubiał wypijać mleczko a teraz musi to robić 2h przed spaniem a potem już nic nawet picia. Trudno się nam wszystkim przestawićsmile Ale jak to mówi mój synek "damy rade". Dzisiaj mamy pierwszą konsultację z naszym pulmonologiem od powrotu z Kubalonki zobaczymy co tu jeszcze Pani doktor zaleci oprócz wszystkich badań które mamy zrobić po Kubaloncesmile A trochę tego napewno będzie w szczególności że znowu jestem chorysad
  • 04.12.11, 22:36
    Ja,też jadę 27.12 na pulmonologię ale na obserwację,to może się spotkamysmile
  • 24.01.12, 19:53
    cześć mam jechać do Kubalonki-Istebna z 5-letnia córka mam bardzo dużo obaw po przeczytaniu na temat sanatorium pleśni skażonej wody itp.córka intensywnie kaszle w nocy co pół roku lekarze zrobili już chyba wszystko co mogli wszystkie badania ma zrobione była prowadzona przez specjalistę pulmonologa i to on dał nam skierowanie do Kubalonki nie wiem czego mam się spodziewać ale boje się tam jechać... mam w domu jeszcze 2 córkę zdrowa która zostanie w domu z mężem tylko czy wypisze mój lekarz mu opiekę na nią? jak to wygląda .będę wdzięczna za pomoc
  • 20.03.11, 14:14
    jedziemy 20 kwietnia na pulmunologię na trzy tygodnie rehabilitacji
    Czy ktos był tam na święta? Jak to wygląda??
  • 21.03.11, 16:51
    Ja byłam podczas weekendu majowego to wiem że zabiegi były tylko te konieczne tzn.inhalacje na oddziałach a rehabilitacja nie pracowała bo mieli wolne smile można wtedy się pokurować klimatycznie smile i jeszcze jedno podczas gdy w innych rejonach Polski była już piękna wiosna tam był dopiero początek wiosny.Kubalonka jest dość wysoko dlatego tam przyroda budzi się trochę później do życia smile Pozdrawiam i muszę przyznać że Wam trochę zazdroszczę bo sama bym pojechała sobie do Istebnej z córeczką...
  • 01.04.11, 12:42
    Dziewczyny powiedzcie mi coś więcej na temat wieży dzisiaj dowiedziałam sie że mam nieć tam pokój czteroosobowy z łazienką
  • 15.04.11, 18:07
    witam was
    mam pytanie jade w 18 marca do istebnej z dzieckiem na 3 tyg na pulmonologie i mam pytanie.
    czy ktos wlasnie wie czy sa tam jakies szafki mebelki jakies?? bo na te 3 tyg musze wziasc bardzo duzo rzeczy dla malego..
    prosze napiszcie mi!!
    ps. wiecie moze czy jest tam fajnie w polowie maja??
  • 15.04.11, 18:10
    tzn jade w 18 maja nie marca!!!
  • 18.04.11, 09:19
    I jesteśmy! Wiosna w pełni, niestety by może będziemy również na święta.
    Pierwsze wrażenie bardzo dobre, a podsumowanie po powrocie napiszę.
    Dziecko zadowolone smile
  • 26.04.11, 07:42
    Wróciłyśmy w Wielki Piątek.
    Jesteśmy zadowolone tak jak pisałam wyżej - trafiłyśmy na oddział alergologiczny, pokoje z łóżkami szpitalnymi sam wystrój pokoju surowy, choc widziałam,że częśc jest z tapczanami.
    Jedzenie to kwestia gustu - ja uważam, że jak na warunki z NFZtu nie jest złe, zawsze do syta, ze śniadania i kolacji zabierałam kromkę chleba dla dziecka, które akurat nie jadło w porze posiłku - nikt mnie za to nie ganił. Nie dajmy się zwariowac, bo w domu też menu nie układam codziennie pod dziecko, ma ono po prostu większy wybór jedynie i dostęp do jedzenia.
    Okolica akurat w tym czasie gdy byłyśmy była zdominowana wybuchem wiosny, więc spacery i jeszcze raz spacery - obie jesteśmy zauroczone.
    Jak już któraś z pań napisała dzieci biorą badziej bezkrytycznie warunki tam panujące, córka była tak zadowolona, że nie chciała wyjeżdżac.
    Ogólnie ośrodek bardzo czysty, zadbany z bardzo miłym i troskliwym personelem.
    Z diagnostyki nie jestem do końca zadowolona, bo dalej niestety nie mamy odpowiedzi, choc częśc przyczyn alergii wykluczonych.
    Pozdrawiam i polecam Kubalonkę !
  • 27.04.11, 17:48
    a jak tam jest z internetem??
    chce wziasc laptopa a czytalam gdzies ze zadna siec tam nie chwyta..
    to prawda??
    i jak tam jest, jezeli omine pare zabiegow?? beda krzywo patrzec??
    jest tam pralka bo jade tamna 3 tyg...
  • 29.04.11, 09:30
    Dostęp do internetu jest - sama czytając forum kupiłam sobie play'a na karte, co okazało się zupełnie niepotrzebne bo jest dla każdego dostęp (bezpłatny) do sieci bezprzewodowej, zupełnie przyzwoicie chodzącej, dane do konfiguracji są na każdej tablicy ogłoszeń.
    Pralki są chyba na każdym odzziale, miejsce do suszenia też.
  • 29.04.11, 11:40
    bardzo ci dziekuje wiec nie musze jechac zaladowana na te 3 tygsmile
    ufff
    no a co z tymi zabiegami jak nie zawsze przyjde na nie?? jak na to oni patrza??
  • 29.04.11, 20:11
    Zabiegi są w celu poprawy zdrowia dziecka jeśli odpuszczasz to jaki sens przyjazdu na rehabilitację?
  • 01.05.11, 08:24
    pytam bo zdarzyć sie kazdemu moze.. gdy bylam w rabce z malym i razem zaspalismy na zabiegi z rana i sniadanie to przyszli do nas sprawdzic co sie stalo i zrobili nam pozniej te zabiegi...
  • 12.05.11, 12:18
    Witam! JA wróciłam z córką tydzień temu po 10 dniowym pobycie na oddziale alergologicznym. Mała leczona była 2 antybiotykami bo wyszły jej bakterie w gardle i nosie. Dodam że leczymy się już 2 lata na kaszel i katar, testy skórne negatywne. Jednak nie widzę poprawy bo dalej kaszle i ma katar a na dodatek znów ropieją jej oczy( w Kubalonce dostawała też antybiotyk w kroplach do oczka), Proszę napiszcie po jakim czasie u Waszych dzieci była poprawa bo ja już powoli jestem załamana. Dodam że przeszliśmy już alergologów, laryngologów, badaliśmy kupkę pod kątem pasożytów.
  • 19.05.11, 15:13
    Ja jadę 26 lipca na diagnostykę z moja dwójką. Mi pediatra powiedziała, że bez problemu da mi opiekę. Stwierdziła, że nie jadę tam na urlop tylko z chorymi dziećmi. Mam nadzieje, że będzie ok. Może ktoś jeszcze jedzie w tym terminie/
    --
    www.husse.pl
  • 19.05.11, 17:03
    Witam forumowiczówsmile Ja z synem jadę 30maja na oddział alergologiczny.Mam pytanko jak wygląda sprawa z parkingami czy się płaci coś czy już dają gratis?
  • 20.05.11, 22:26
    jak byłam w tamtym roku to parking niestety był płatny ale nie pamiętam ile. Coś mi świta że jak się płaciło za kilka dni z rzędu to jakaś zniżka była chyba...zapłata za kilka dni była pokwitowana paragonem ktory potem należało okazywać za każdym razem kiedy trzeba było gdzieś wyjechać poza ośrodek.
  • 05.05.11, 07:56
    dowiedzialam sie wczoraj ze kolezanka byla tam lata temu i po tygodniu musiala wyjechac z istebnej bo jej dziecko byl tak bardzo chore ze pojechala od razu do szpitala.. byla tam ples nad plesnia!! dzieci chore biegaly sobie gdzie chcialy i nikt im uwagi nie zwracal.. chore czy zdrowe lekarzom bylo to obojetne co one robia...

    czy cos wiecie na ten temat??
  • 05.05.11, 16:59
    hmm...byłam tam w dwóch hotelach, oprócz tego do koleżanek chodziłam na tzw.tarasy i nigdzie żadnej pleśni nie widziałam uncertain przecież ośrodek jest odremontowany!!
  • 05.05.11, 18:28
    ok bardzo ci dziekuje
  • 06.05.11, 21:36
    Witam,
    wybieram się do Kubalonki z dzieckiem (5 lat) 10 maja na alergologię i mam problem. Chciałam dostac zwolnienie L4 opieka nad dzieckiem, nie chcę brac urlopu w pracy.
    Zgłosiłam się do mojego lekarza rodzinnego - nie wypisał i odesłał mnie do pediatry dziecka, pediatra też nie wypisał, twierdzi, że nie może skoro jadę do szpitala. Zadzwoniłam do Kubalonki i Pani z izby przyjęc powiedziała mi, że lekarz od nich też nie wystawi mi takiego zwolnienia (ale mogę go o to prosic). Ręce opadają sad
    Mam takie pytanie, czy miałyście jakieś problemy z wystawieniem L4 przez lekarza z Kubalonki?
    Czy robią jakieś problemy w wypisaniem zwolnień? Bo jeżeli tak, to będę jeszcze próbowac u pediatry dziecka.
    Pozdrawiam
  • 08.05.11, 18:15
    postaraj się raczej u pediatry o l-4 tzw opiekę. Ja wykorzystałam urlop na wyjazd bo powiedziano mi że zwolnienia z Kubalonki nie dostanę...nie ryzykuj!
  • 13.05.11, 09:46
    Ponawiam prośbę, napiszcie kiedy była poprawa u Waszych dzieci po przyjezdzie z Kubalonki?
  • 27.05.11, 00:54
    U mojej córki poprawy nie widac niestety. Kaszel rano jak byl tak jest no i nawracający katar.
    Test jej wyszly neg. w Istebnej.
    Szpikowanie jej dalej singularem uważam za bezcelewe, bo dziecko po nim staje się nerwowe i agresywne, choc normalnie nigdy nie przejawia takich reakcji.
    Będziemy więc z tym kaszlem i katarem żyły, bo od stycznia ( odpukac) nie złapała zapalenia ucha.
    Dodam tylko, że konsultacja laryngologiczna w Kubalonce ze wskazaniem do szybkiego drenażu uszu była nic nie warta, bo dziecko kilka dni po przyjeździe zbadane w szpitalu w Chorzowie okazało się, że uszy ma w dobrym stanie ( dla siebie najlepszym od 2 lat) bez wskazania do drenażu.
    Bądź tu mądry i pisz wiersze...
  • 30.05.11, 14:39
    jutro moja 11letnia córka tam jedzie.Czy jest ktoś kto 31 maja odwozi swoje dziecko????
  • 12.07.11, 15:12
    Jedzie ktoś w tym terminie?
    Ja jadę z dwója dzieci.
    --
    www.husse.pl
  • 26.07.11, 20:22
    No i jesteśmy. Ja i moje pociechy (2 i 5 lat) warunki dobre, wiadomo, że nie ma luksusów ale pokój z łazienką jest. Jedzenie dobre, jak dla nas za dużo ( choć młodsza to chodzący odkurzacz). Co do badań to ciagle coś robimy. Panie pielęgniarki bardzo miłe i pomocne. zobaczymy jak będzie dalej. Jesteśmy na diagnostyce: 10 dni
    --
    www.husse.pl
  • 27.07.11, 13:58
    Mam takie pytanka do Was dziewczyny które tam juz byłyście. Mianowicie sama jade z córką pod koniec sierpnia i nie wiem jak to jest z wyżywieniem.Czy w cenie która płacimy za dobę jest juz zawarte wyżywienie dla dziecka i dla mnie? Czy lepiej zaopatrzyc sie w jakies zupki chinskie wink
  • 28.07.11, 22:04
    Masz w cenie jedzenie. Na śniadanie jest zawsze mleko i platki cornf..., herbata i na talerzach porcje: ser, kielbasa itd, chleb bez ograniczeń, no i dzieci dostaja coś na II sniadanie (owoc lu jogurt), potem obiad zupa nielimitowana i II danie na talerzach., potem kolacja jest zawsze coś na cieplo i zimna płyta na talerzach, chleb bez ograniczeń. Jak dla naszej 3-ki to jedzenia jest aż za dużo a moja córka lubi pojeść. Coś tam możesz zabrać do chleba bo kolacja jest ok 17-tej. Ja się obładowałam jedzeniem bo tu dziewczyny pisały, że mało i nie smaczne a tu miła niespodzianka, wiadomo, że łososia wink nie zjesz ale jest ok.
    --
    www.husse.pl
  • 10.08.11, 14:09
    Dzieki. A moze powiecie mi jeszcze jak to jest z zapłata za pobyt. Chodzi mi o to czy płaci się zaraz po przyjeździe czy dopiero na koniec? Chcialabym wiedziec bo nie wiem czy sa tam bankomaty a nie chciałabym mieć przy sobie takiej dużej gotówki przez cały pobyt...
  • 10.08.11, 22:19
    No mogę pomóc w tym pytaniu bo miałem ten sam problem sad niestety bankomatu na miejscu nie ma chyba w Wiśle najbliżej a trza zapłacić najlepiej przed 12-ta bo się można załapać w tym dniu na obiad jeszcze...
  • 10.08.11, 23:14
    Dzięki wielkie. Rozumiem że chodzilo Ci o to że trzeba zapłacić w dniu przyjazdu do 12-tej , tak? I czy móglbys mi powiedziec czy to od razu ma być cała kwoota czy jakaś część wink
    Swoją drogą to chyba i lepiej że płaci się od razu bo cały czas bym się bała że mi ktoś te "kilka" stówek zakosi ....
  • 11.08.11, 22:04
    Trzeba niestety całość od razu zapłacić smileno i parking z góry ,ile dni się będzie, jak się jest zmotoryzowanym .Koszt chyba 3zł za dzień ale już kiepsko z pamięcią byłem tam w czerwcu tego roku tak że kawał czasu temu, ogólnie nie było czego żałować Super!
  • 12.08.11, 15:31
    Witam,jadę z synem(5 lat)we wrzesniu 13 czy ktoś się orientuje jakie są warunki w pokojach ze wspólną łazienką?A może będzie ktoś też w tym samym czasie.
  • 16.08.11, 16:01
    Jestem pierwszy dzień w sanatorium z synkiem- oddział alergologia. Pokoje skromne ale czyste z łazienką, łóżka jak w szpitalu. Problemem dla mnie jest brak szafy- jest tylko regalik + szafeczka jak w szpitalu, tak wiec ubrania leżą w walizkach aaa jest jeszcze wieszak na ścianie- kurtki można powiesić. Mydełka, papier toaletowy, czajnik bezprzewodowy aby zrobić kawę- warto zabrać smile jest oczywiście kawiarenka- cena kawki 3 zł. Jest plac zabaw + mini siłownia na zewnątrz- telewizor na korytarzu. I jak widać, można zabierać laptopa- połączenie z internetem jest smile co do pokoju bez łazienki mhm szczerze mówiąc nawet mi nie zaproponowano takiego rozwiązania- dostałam klucz do pokoju z łazienką. Płatne w dniu przyjazdu, po wizycie u lekarza ( ustala on jak długo dziecko ma być w sanatorium). pozdrawiam
  • 18.08.11, 13:46
    Witam serdecznie smile Własnie dzisiaj dowiedziałam sie ze wyznaczono dla mojego 2,5 letniego synka termin na 26 pazdziernika. Jestem zaskoczona czytając poprzedni wpis, że podobno nie wystawiają tam zwolnień lekarskich, tzn opieki nad dzieckiem dla rodzica dla potrzeb pracodawcy. Nie orientujesz się jak z tym jest? Jesli rzeczywiście to prawda to pozostaje opieka wypisana przez pediatrę lub urlop a tego ostatniego wole uniknąć. Mam jeszcze pytanie-rozumiem, że w czasie gdy nie ma badań itp czyli w godzinach popołudniowych można "urywać się" ze szpitala, tzn mogę zabrać dziecko i pojechać do Wisły czy w inne miejsce poza szpital, na spacer itp? Jeśli tak to super. Pozdrawiam smile
  • 19.08.11, 17:55
    Opiekę powinien wypisać ci wasz pediatra. Popołudnia są wolne i nie ma problemu z wyjściem, chyba, że lekarz zadecyduje, że dziecko ma nie wychodzić.
    --
    www.husse.pl
  • 22.08.11, 14:03
    Ja właśnie wrócilam po 7 dniowym wypoczynku z moja pociechą.Wcale nie żałuję. Fakt faktem warto zaopatrzyć sie w czajnik, mydło i papier toaletowy( co moim zdaniem za ta cenę która płacimy za pokój powinno znaleźć się w nim)ale ogólnie jest tam super. Córka nie chciała jechać do domku tak jej się podobało.Ordynator bardzo miły,wszystko w razie potrzeby wytłumaczy... Pielęgniarki tez w porządku. Mały minus jak dla mnie to właśnie brak internetu. Codziennie próbowałam się połączyć ale się nie dało. A leżalam podobnie jak diarja na allergologii...No jak widać w każdym pokoju z netem inaczej ...
  • 24.08.11, 17:03
    Jadę tam z synem 13 września,interesuje mnie czy po zakończonym pobycie tam dostaje się wypis taki jak z szpitala?
  • 26.08.11, 12:48
    Tak dostaniesz wypis, wszystkie wyniki badań. Badania są bardzo szczegółowe.
    --
    www.husse.pl
  • 29.08.11, 14:01
    Witam wszystkich!
    Ja jadę z moja córeczką n 21 dni na oddział RP 12.października. Może ktoś ma ten termin?
    Bardzo proszę o kontakt!
  • 06.09.11, 20:46
    witam, jade z z moją pięciolatką 20 wrzesnia na leczenie diagnostyczne, wybiera sie ktos w tym terminie?
  • 07.09.11, 12:34
    Witam ja jadę 13 wrzesnia z synem też pięciolatek,też na diagnostykę,na pewno się spotkamy.
  • 07.09.11, 16:42
    fajnie ze będzie rówieśnik mojej corki ale zapewne bedziecie do 22.09. a my dopiero 20stego będziemy..
  • 02.11.11, 12:55
    akonopko jak wyglądał pobyt na RP. Jakie zabiegi czy badania miało Twoje dziecko?
  • 20.11.11, 10:51
    Ja,byłam z córką rok temu latem na 10 dni i byłyśmy bardzo zadowolone.Ogólnie warunki dobre,jedzenie jak dla nas bardzo dobre no i okolica OK.W tym roku jedziemy całą rodziną 27.12
    więc nowy rok na Kubaloncesmile
  • 31.12.11, 12:38
    moja 14 letnia córka jedzie do sanatorium. Chciałabym tam pojechac razem z nią. Napiszcie prosze czy takie duze dzieci są tam z opiekunami.
  • 13.01.12, 11:19
    Witam.
    My przyjeżdżamy z dziećmi 16 stycznia na diagnozę, na tydzień. Czy Ktoś wie, jak aktualnie jest w Istebnej? Czy dużo sniegu? da sie spokojnie dojechać? Musimy zabierać łańcuchy? nie jestesmy mistrzami jazdy po górach zimą. Czy można wychodzić z sanatorium.. jak damy radę chcielismy troszkę pochodzić , tudzież poobjeżdżać okolicę. Co można zimą zobaczyć fajnego, albo gdzie pójść, pojechać. Bylismy tam 6 lat temu i to latem. Było super! Ale zima to zima smile).
    Pozdrawiam. Renata
  • 24.01.12, 19:56
    cześć mam jechać do Kubalonki-Istebna z 5-letnia córka mam bardzo dużo obaw po przeczytaniu na temat sanatorium pleśni skażonej wody itp.córka intensywnie kaszle w nocy co pół roku lekarze zrobili już chyba wszystko co mogli wszystkie badania ma zrobione była prowadzona przez specjalistę pulmonologa i to on dał nam skierowanie do Kubalonki nie wiem czego mam się spodziewać ale boje się tam jechać... mam w domu jeszcze 2 córkę zdrowa która zostanie w domu z mężem tylko czy wypisze mój lekarz mu opiekę na nią? jak to wygląda .będę wdzięczna za pomoc
  • 10.02.12, 12:49
    hej
    Jeśli chodzi o opiekę to pytałam i wygląda to nieciekawie. Jeśli przyjedziesz z dzieckiem chorym to opieke dostaniesz. Jak nie to masz się postarać o opiekę w miejscu zamieszkania.
    Mój lekarz pediatra nie chce mi dać, mój lekarz nie zgodził się dać mi l4 na wyjazd. Więc ja jadę na urlopie bezpłatnym i będę błagać o opiekę bo ja jestem nauczycielem
  • 10.02.12, 12:50
    Kiedy jedziesz?
    My 22 luty
  • 10.02.12, 17:40
    do aazz7 lekarz jeszcze podoił leczenie pod kontem glisty ludzkiej bo jest doże prawdopodobieństwo ze ja ma jeśli to nie pomoże to myślę ze w początkiem kwietnia pojadę do Istebnej.
  • 11.02.12, 21:25
    My jedziemy za 2 tygodnie. Po lekturze tego forum byłam przerażona więc wybrałam się jakiś czas temu w sobotę na miejsce. No cóż nie wygląda zbyt różowo, ubikacje przy rejestracji omijać będę szerokim łukiem, ale nie wyglądało to też tak straszliwie źle. Zobaczymy dokładniej jak będziemy na miejscu. Martwi mnie brak sklepu w okolicy bo moje dziecko ma dłuugą listę tego czego nie lubi. Cóż schudnie.
    W sezonie zimowym posiadacze mniejszych aut mogą mieć problemy na samym dojeździe do bramy. O parkingu też nikt nie pomyślał.
  • 12.02.12, 19:33
    Byłam w Kubalonce w styczniu. Z dzieckiem. Na rehabilitacji pulmonologicznej. Jestem zachwycona. Personel bardzo miły, pani doktor miła, odpowiadająca cierpliwie na wszystkie pytania i wątpliwości rodzica. Część pokoi (np. hotel za szkołą) jest wyremontowana - małe apartamenciki. Te pokoje, które nie są wyremontowane to też da się w nich mieszkać. U mnie w pokoju było bardzo ciepło. W jakimś skrzydle podobno było zimno. Jest to ogromny budynek ale szybko można się nauczyć jak się po nim poruszać. Jedzenie takie sobie. Dla mnie było jedzenia wystarczająco. Ogólnie było super. już nie mogę się doczekać kiedy znów tam pojadę smile. jak będę miała troszkę czasu to opiszę wszystko dokładniej bo teraz trochę się spieszę. Ale ogólnie było super. mam nadzieję, że zabiegi przyniosą mojemu dziecu poprawę zdrowia. Wszyscy, którzy tam byli z dziećmi poraz kolejny mówili, że pobyt przynosił efekty a przecież chodzi przede wszystkim o zdrowie naszych dzieci. Z podjazdem w bramie można sobie poradzić zakładając łańcuchy na koła. Byłam w czasie gdy było niesamowicie dużo sniegu.Podjeżdżałam bez łańcuchów i bez problemów. Po nocy trzeba było odkopywać ze śniegu samochód ale ile było przy tym frajdy. Przecież tam nigdzie się nam nie spieszy. Wypoczęłam, dotleniłam się i niestety przytyłam jedząc przysmaki i pijąc kawę z innymi mamami. Było cudnie. Warunki jak na szpital sa OK. Personel jak już pisałam bardzo, bardzo miły. Niedługo napiszę więcej.
  • 17.02.12, 14:36
    Czy jest możliwość wyboru pokoju? Ja bardzo chciałabym pokój z łazienką, za stara jestem na akademikowe obyczaje smile Czy jest gdzieś dostępna lodówka, czy raczej zostaje reklamówka za oknem?
  • 17.02.12, 22:07
    Można zadzwonić i rezerwując pokój poprosić z łazienką. Pokój z łazienką kosztuje ok.65 zł od opiekuna, bez łazienki 45 zł. Oczywiście są to ceny za pokój i wyżywienie. Lodówki są ale nie wszędzie. Ja nie miałam nigdzie w pobliżu ale parapet za oknem przy tej pogodzie wystarcza. Na terenie ośrodka jest kiosk. Można tam kupić wodę, jakieś inne napoje,papier toaletowy i pierdółki dla dzieci. Do sklepu trzeba iść ok 1 km w stronę Istebnej ale drogą przy której stoi kościół. Można się też wybrać autobusem do istebnej do sklepu Rema - duży samoobsługowy. Autobus co pół godziny i podjeżdża pod sam sklep. Można też pojechać w drugą stronę do Wisły. Autobus też srednio co pół godziny. W sanatorium na posiłkach mleka do płatków jest pod dostatkiem( jeśli ktoś nie lubi kukurydzianych może wziąść swoje i na stołówce mleko wlewać do swoich płatków). Zupy na obiedzie tez jesz tyle ile chcesz. Chleba też można jeść ile się chce. Pozostałe rzeczy są porcjowane. Masła jest nie za dużo, ale można zabrać ze sobą np. takie małe masełka jednorazówki hotelowe albo masło roślinne i też chodzić ze swoim masłem na stołówę. Mnie wystarczało, ale widziałam,że niektórzy sobie donoszą.Posiłki są: śniadanie ok 7,30- 8,00, obiad 12-13,00, kolacja 17,00-17,30.Po trzech dniach już się przyzwyczaiłam to takiego trybu. jedzenie smakowo takie sobie, zależy co kto lubi. Ja w każdym razie głodna nie chodziłam. Było na prawdę super. Pralka jestsmile
  • 17.02.12, 23:52
    a i jeszcze myślę, że dobrze wziąść ze sobą ze dwa małe kocyki ( np. polarowe takie 120/170cm) żeby nakryć sobie nimi tapczany. Koniecznie trzeba wziąść czajnik bezprzewodowy lub grzałkę zeby zrobić sobie kawkę w pokoju smile i przedłużacz oraz małą nocną lampkę.U mnie było dużo gniazdek ale w tych pokojach czekających na remont może się zdarzyć że będzie tylko jedno. A lampka potrzebna jest by zapalić sobie przed spaniem jakieś mniejsze światełko. Ja miałam tylko jarzeniówy na suficie.
  • 21.02.12, 14:43
    Dzięki za obszerne informacje. Jutro wyjazd.
    Pozdrawiam
  • 21.02.12, 19:46
    Hej.
    Dziewczyny My na oddział alergologiczny do diagnozy. Pierwszy raz dosłownie z marszu, bo wczoraj miało być kolejne przyjęcie do szpitala ( i podanie sterydów - zapalenia oskrzeli) ale lekarz zadzwonił do Kubalonki i udało nam się dostać jutro do szpitala. Mam mieszane uczucia, jedne mamy piszą , że nie zrobili podstawowych badań typu badanie moczu,pasożytów , plwocin itp. a drugie mówią, że zrobili dziecku tyle badań,że nigdy takich nie widziały. Komu wierzyć?
    Jedna z mam opisywała, że miała 10 dniowy pobyt diagnostyczny i pomimo jej próśb nie zrobili podobno kompleksowych badań na które liczyła i sama wypisała się wcześniej, bo nie było sensu tam dalej siedzieć. Tam ordynatorem jest dr Tukaj, co to za człowiek? Jaki specjalista?
  • 23.02.12, 19:11
    Jestem na miejscu i opisuję. Oddział Alergologiczny.
    Pokój duży 2 łóżka, 2 szafki nocne, stolik, krzesła i to wszystko. Ubrania w walizkach, lub na korytarzu po zakupie kłódki !!! przy bramie wjazdowej.
    Moim zdaniem niezbędny w pokoju przywóz czajnika, lampki nocnej, przedłużacza. Kosmetyki itp. trzymane na parapetach. Jedzenie za oknem.
    Stołówka za mała na taką ilość osób. Trzeba czekać na miejsce. Jedzenie nie bardzo dla dzieci. Ja wzięłam dużo z domu ulubionych artykułów spożywczych synka i nie żałuję.
    Można podgrzać mleko w mikrofali.
    Pielęgniarki spoko, ale trzeba chodzić , pytać.
    Lekarz nie wiem, mnie chyba dość dobrze wytłumaczył pewne kwestie, ale widziałam mamy niezadowolone z wizyty u lekarza.
    Jest biblioteka, można za kaucją wypożyczyć bajkę. Są sanki. Kiedy macie przeziębione dziecko, lepiej nie wychodzcie z pokoju. Duże skupisko dzieci = choroby i zarazki.
    Chyba tyle.
  • 26.02.12, 00:35
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 26.02.12, 20:08
    Dokładnie tak, ale Ja nie narzekam na warunki lokalowe, bo jest dla mnie ok. My wracamy do domu po diagnostyce, bo wychodzi na to, że jest ok, z czego się bardzo cieszę.
    Ja zabrałam przedłużacz - faktycznie przydaje się, czajnik - podstawa, sztućce, koc, radio, tyle wystarczy, ale na pewno trzeba wziąć dużo jedzenia dla dziecka ( jeżeli tak jak my nie mogliśmy wychodzić poza obiekt, zresztą nie bardzo podobno było gdzie kupić jedzenie) na stołówce nie zjadalne dla dzieci, co mnie dziwi, bo pod dzieci chyba powinno być przygotowywane !
  • 29.02.12, 21:34
    iit2 pozdrawiam byłam w pokoju 10
    My już też w domu.
    Myślę, że po prostu trzeba wyjść z założenia, że nie jedziemy do hotelu na wakacje tylko na diagnostykę.
    Ja nie znoszę szpitali więc miejscami było mi ciężko. Trzeba zabrać dla dziecka coś do roboty i dla siebie jakąś rozrwkę, laptop, grę, książkę.
  • 01.03.12, 19:48
    My wyjeżdżamy jutro. Mam nadzieję, że dowiem się wszystkiego na temat dalszego leczenia synka w podobnych sytuacjach.
    Z leczenia jestem zadowolona praktycznie zero farmakologii, szkoda tylko , że ponad 160 km mamy do Kubalonki, bo za każdym razem by tu przyjeżdżała.
  • 03.03.12, 10:32
    Witajcie, jedziemy 19.03 razem z 3letnią córeczką. Ktoś jedzie w tym terminie? My będziemy 10 dni na diagnostyce. Pozdrawiamsmile
  • 17.03.12, 07:53
    Jadę zawieść syna[prawie 9lat] do sanatorium 26.03......[oddział pulmonologiczny]....będzie tam sam-czy dzieci bez rodzica maja dobrą opiekę?W co go zaopatrzyć?.......jedzie pierwszy raz.
  • 21.03.12, 08:39
    ja za dużo może nie pomogę ale muszę powiedzieć że z tego co zauważyłam to dzieci bez rodziców mają się tam też całkiem nieźle... jest tv, świetlica, mają jakieś zajęcia plastyczne, często wychodzili na dwór, mogli korzystać z biblioteki i komputera w bibliotece. Podobało mi się to jak starsi pomagali młodszym np w ubieraniu się jak wychodzili na dwór albo czekali na nich na zabiegach.
    --
  • 21.03.12, 13:05
    Dzięki za informację,jestem trochę spokojniejsza(syn leżał kilka razy w szpitalu ale na miejscu,więc przy nim byłam-niestety nie stać mnie na to by być przy nim w sanatorium).....proszę,jak możesz to napisz mi w co zaopatrzyć dziecko,co ma ze sobą zabrać
  • 22.03.12, 09:15
    niestety w tym Ci raczej nie pomogę sad bo moja córka jak tam była to miała 4 lata i była ze mną i z mężem więc to inaczej wygląda aniżeli pozostawienie dziecka samemu na oddziale. Poprostu nie wiem jakie są wymogi na takim pobycie. Dlatego najlepiej jakbyś zadzwoniła bezpośrednio na oddział bo tam są wychowawcy i oni Ci najlepiej doradzą co i jak. Napewno dałabym jakąś grę np karty albo coś...jak lubi czytać to książkę. Zbyt kosztownych rzeczy raczej bym odradzała bo wiadomo dzieci są tam różne. Jeśli chodzi o spakowanie ubrań to standardowo - jak na kolonie . Chociaż mogę Ci dać małą wskazówkę - tam wiosna zaczyna się trochę później niż w innych rejonach kraju. My byliśmy w kwietniu i było zimno, dopiero w ostatnim tygodniu zrobiło się fajnie ciepło. Więc ubiór raczej mieszany jak na tą porę roku.
    --
    http://dzidziusiowo.pl/php/img-25042012042.jpg

    http://www.suwaczek.pl/cache/40c33f190f.png
  • 29.03.12, 13:19
    witam Was ponownie. Co słychać w Kubaloncesmile Byłam tam w styczniu. Przed wyjazdem zastanawiałam się czy warto jechac, czy pobyt tam rzeczywiście dziecku pomaga. Mijają 2 miesiące od naszego powrotu do domu. jest OK. Uważam, że pobyt w Kubalonce poprawił zdrowie mojego dziecka. Więc jeśli ktoś z Was ma dylemat czy warto jechać - to warto. Pozdrawiamsmile
  • 29.03.12, 14:01
    Witam serdecznie.Moje dziecko przebywa w Kubalonce od niespełna tygodnia.......z rozmowy przez telefon[niestety nie mogłam być z dzieckiem] wynika że jest zadowolony.Wiem,że robią mu szereg badań.Mam nadzieję,że pobyt tam wyjdzie mu na dobre.Pozdrawiam.
  • 02.04.12, 15:34
    My jedziemy od 2 maja do 22 maja na oddział rehabilitacyjny. Możesz mi napisać co muszę ze sobą zabrać i czy dostanę opiekę na dziecko z Kubalonki.
  • 03.04.12, 00:07
    Na forum już chyba wszystko było wymienione - co potrzeba zabrać, jakie są warunki itd. Każdemu potrzebne jest coś innego. Trzeba poprostu prześledzić wpisy i wybrać to, co Cię interesuje. Dla mnie niezbędne były: lampka nocna, przedłużacz, czajnik bezprzewodowy ( by w pokoju zrobić sobie kawę lub herbatkę), kubek do picia, nożyk by obrać sobie np. jabłko,jakiś mały koc by nakryć tapczan, mała poduszka, bo te w sanatorium są strasznie płaskie. Może jakieś gry dla dziecka - zależy w jakim wieku jest dziecko i co lubi robić. Książki dla dziecka i dla siebie do czytania można wypożyczyć na miejscu w bibliotece przy szkole. Może małe radio, żeby posłuchać pogody smile Może laptop i płyty z bajkami. Dla dziecka dres i tenisówki,trampki lub inne buciki sportowe bo tam jest codziennie gimnastyka.
  • 12.04.12, 12:58
    Witam, mam pytanie co do Kubalonki....jestem nowa wiec zaczne od poczatku.
    Syn (3,5 roku) ciagle łapie oskrzela, ciagły katar i kaszel to nie rzadkość, ciagła antybiotykoterapia,wkoncu pediatra skierował nas przedwczoraj na Kubalonke. Wczoraj wyslalam skierowania i czekam tydzien i bede dzwonic tam. Dodam ze syn od ok 2 lat leczy sie u alergologa i przyjmuje dziennie singular 4 i flixotide oraz doraźnie ventolin w pogorszonym stanie, ale ciagle mial katar i kaszel no i te oskrzela, dostalam skierowanie tydzien temu do laryngologa i stwierdzil na sam widok ze syn ma alergiczny niezyt nosa i to wszystko przez to ten katar i kaszel, dał dosc drogi lek, aerozol do nosa nasonex oraz claritine na czczo zalecił, narazie 2 dzien stosujemy, moze katar lekko przeszedł, kaszel nadal okropny ze małego az brzuszek boli.... pytam czy ktoś tak miał tzn czy Wasze dzieci mialy podobnie i Kubalonka pomogła w jakis sposob tzn tamci specjaliści itp?? dodatkowo dodam ze mam drugiego syna który ma niecale 2 latka rowniez i jest wrecz w gorszym stanie bo dodatkowo mial juz zapalenie płuc z którego nie umiał wyjść, ciagle zapalenie uszu ma, ale do alergologa z nim nie chodze narazie wiec lekow nie przyjmuje zadnych, zreszta nawet odmawia czegokolwiek, chocby syropku witaminek, ciagłe antybiotyki i nawroty..... co poradzicie?????? czekam na wieści od Was, jestem nowa wiec myśle ze czegoś sie tutaj dowiem, chodzi mi o konkretnie podobne przypadki do moich?
  • 17.04.12, 18:21
    Poproś pediatrę o skierowanie dla młodszego i jedź diagnozować dwójkę. Ja tak zrobiłam w zeszłym roku. Jak tylko córka skończyła 2 lata to żeśmy pojechali. Byłam bardzo zadowolona. Teraz choruje znacznie mniej.
    --
    www.husse.pl
  • 06.06.12, 15:25
    Witam.
    Przeczytałam wątek 1 rok wstecz i mam kilka pytań:
    1. odczego zależy ile trwa pobyt, U nas diagnostyka astmy?
    2. Jak tam dojechać od strony Ostrowca św., Radomia pks ,pkp?
    3. jaka diagnostyka na astmę?
    4. kto jedzie w najbliższych dniach?
    5. czy można zrezygnować z posiłków?
    serdecznie prosze o odpowiedzi bardzo mi to pomoże.
  • 06.06.12, 19:58
    witam ponownie na forum. Diagnostyka w Kubalonce trwa 10 dni. Pobyt rehabilitacyjny 21 dni. Tak poprostu jest. Jesli jedziesz na diagnostykę to na 10 dni. Czy z posiłków można zrezygnować to nie wiem ale chyba byłoby to uciążliwe bo przecież coś jeść musisz. Dziecko ma zagwarantowane posiłki, Ty za swoje musisz zapłacić ( jeśli wybierasz się z dzieckiem). Najbliższy sklep spożywczy ( taki mały) jest około 1 km od szpitala a większy market jest w Wiśle i w Istebnej ale to już dojazd autobusem lub samochodem. W prawdzie blisko szpitala są dwie "knajpki" ale jednak chyba uciążliwe byłoby tam codzienne żywienie się. Do Kubalonki można się dostać busem lub pks z Wisły. Do Wiły na pewno dojedziesz pks ale czy pkp też -tego nie wiem.
  • 08.06.12, 12:59
    Ja byłam z córką na 10 dni, ale było na diagnostyce sporo dzieci na 5 dni - wtedy najczęściej od poniedziałku do piątku.
    Co do dojazdu, jeśli dostaniesz się do Wisły, to z Wisły jest PKS co pół godziny, dojazd praktycznie pod samą bramę szpitala.

    Wróciłam niecały miesiąc temu, wiec mam w miarę aktualne info. Jeśli masz szczegółowe pytania, pisz na gazetowego.