• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Sanatorium Kubalonka- Istebna Dodaj do ulubionych

  • 25.02.09, 15:01
    Był ktoś z Was z dziecmi ? Warto ? jakie warunki ?
    --
    Zapraszam do Gniazdka
    http://img408.imageshack.us/img408/3482/gniazdo.jpg
    Zaawansowany formularz
    • 11.03.09, 09:11
      Hop , może ktoś był ?
      --
      Zapraszam do Gniazdka
      http://img408.imageshack.us/img408/3482/gniazdo.jpg
      • 14.03.09, 09:52
        Nikt nie był ? sad
        --
        Zapraszam do Gniazdka
        http://img408.imageshack.us/img408/3482/gniazdo.jpg
        • 25.03.09, 19:43
          Ja własnie wróciłam, warunki ok. jedzenie dobre. Jak masz troszkę
          fantazji co robic z dzieckiem to bedzie super wyjazd, polecam.
          • 27.03.09, 10:35
            Napisałam do Ciebie na priv smile
            Pozdrawiam
            aga
            --
            Zapraszam do Gniazdka
            http://img408.imageshack.us/img408/3482/gniazdo.jpg
            • 29.03.09, 13:56
              Napiszce, prosze, cos wiecej. Wybieram sie tam z corka w maju.
              Ile czasu w ciagu dnia zabiera rahabilitacja? Co zabrac ze soba? Jak
              wyposazone sa pokoje? JAkies atrakcje na miejscu? Jakis sklep
              spozywczy? Bede wdzieczna za informacje,pozdrawiam
              • 29.03.09, 20:25
                Ja byłam teraz, tzn w marcu i tam jest mnóstwo śniegu wiec nie wiem
                jak bedzie w maju, ale podobno jest tam plac zabaw. W budynku jest
                sklep ale nie kupisz tam owoców czy warzyw(dzieci dostaja albo owoc
                albo jogurt na stołówce), sklep jest poza terenem osrodka jakies
                15min. w jedna strone. Na terenie ośrodka jest Figolandia czy jakos
                tak, czyli te suche baseny z piłkami, jest to niewielkie ale zawsze
                cos(bezpłatne czynne około 3 godziny w ciagu dnia), ja zabrałam
                czajnik i radio i szcztuće, talerze...., bo na stołówce musisz miec
                swoje szklanki i sztućce, bo dostaniesz tylko talerz z jedzeniem.
                Jedzenie ok, jak mała ma diete to dostosowane do dziecka. Ja miałam
                pokój z łazienka więć nikt mi nie wchodził w droge. Z zabiegami ja
                i inne dziewczyny wyrabiałysmy do obiadu i potem czas "wolny". Ja
                jestem zadowolona a dziecko mam przebadane i obie jesteśmy
                wypoczęte. pozdrawiam.
                • 30.03.09, 15:50
                  Dziekuje, zaczynam miec pojecie smile. Koniecznosc posiadania wlasnych
                  sztucców mogla byc niespodzianka... Pozdrawiam serdecznie
                  • 30.03.09, 16:50
                    Hehhehehe też nie wiedziałam o sztuccach big_grin
                    Dzięki agamk big_grin
                    Więcej mogę napisac po powrocie smile Czyli w okolicach Świąt smile
                    --
                    Zapraszam do Gniazdka
                    http://img408.imageshack.us/img408/3482/gniazdo.jpg
                    • 30.03.09, 19:17
                      Hej, nie jest tak źle, bo na stołówce można wykupić zestaw
                      szklankowo-sztućcowy za 10,00.
                    • 30.03.09, 22:35
                      To ja bardzo poprosze smile
                      • 31.03.09, 10:34
                        Oczywiscie poprosze o relacje a nie o zestaw stołówkowy wink
                        • 12.04.09, 13:17
                          Jesteśmy smile Wróciliśmy w piątek smile
                          Byliśmy na oddziale chorób płuc i gruźlicy (brrr jak to okropnie brzmi)
                          Zakwaterowani byliśmyw pokoju z łazienką i wyjściem na duży taras(rewelacja)Pokój duży , jasny, czysty (codziennie sprzatany)
                          Dzieci zostały gruntownie przebadane, leki mieliśmy oddziałowe , więc na tym oszczędziliśmy. Jedzenmie dobre , duże porcje - jak dla mnie nawet za duże. Sztucce i szklanki rzeczywiście trzeba miec własne. Piękna okolica , przemiły i fachowy personel.
                          Dwa minusy - mnóstwo schodów - dzieciaki wieczorem bolały nogi od chodzenia po nich. I drugi - za wejście do groty solnej opiekun musiał płacic (10 zł za kazde wejscie) Reszta oki .
                          Korzystaliśmy z :
                          inhalacji, drenażu oskrzelowego, groty solnej, gimnastyki korekcyjnej i ogólnorozwojowej. Jest tego więcej - kąpiele solankowe , viofor , lampy, masaże - my akurat tego nie potrzebowaliśmy.
                          Opiekunowie mogą za opłatą korzystac również z zabiegów.
                          Ogólnie polecam !
                          Za rok tam wrócimy wink
                          --
                          Zapraszam do Gniazdka
                          http://img408.imageshack.us/img408/3482/gniazdo.jpg
                          • 16.04.09, 23:06
                            Uff, no to jestem pelna optymizmu. Bedzimy tam z córka w maju.
                            Intryguja mni ete zabiegi - dla doroslych - sa kosztowne? Czy mozna
                            ew wziac skierowanie od swojego lekarza i wtedy bylyby bezplatne?
                            Jak bede potierdzac pobyt, wypytam panie. Czy ten o ten pokoj
                            (taras) jakos specjalnie sie staralas ? My jedziemy na oddzial
                            alergologiczny, ponoc hotele sa oddzielne dla oddzialow. MAm
                            nadzieje, ze nie bedzie gorzej...
                            Pozdrawiam i dziekuje smile
                            • 17.04.09, 10:31
                              Nie , nie starałam się dodatkowo o taras. Ba wcześniej nawet nie wiedziałam o jego istnieniu tongue_out Tyle że na naszym piętrze - czyli z dostępem do tarasu - były tylko dzieci z oddziału płucnego , nie wiem jak na tym niższym piętrze. Musisz zapytac, ale to chyba są przydzielone oddziałami.
                              Zabiegi nie są drogie - ja korzystałam z inhalacji w komorze - to płaciłam 3 zł od wejścia. Nie wiem jak jest z pozostałymi. Na pewno telefonicznie udzielą Ci informacji smile
                              W maju tam będzie pięknie. My trafiliśmy na taki dziwny okres gdy śnieg się topił a jeszcez nie było zielono. Więc wszędzie był mokro, brudno. DSzieciaki ze spacerów wracały dosłownie czarne uncertain Ale jak wyjeżdżaliśmy to juz robiło się pięknie.
                              Zabiegi sa tylko przed obiadem póxniej całe popołudnie macie dla siebie. Mozna isc do groty solnej , na kulki (tego akurat nie polecam , bo stamtąd Grzes przywlókł jakiegoś wirusa - choc byliśmy tam tylko raz)
                              Aha i niestety nie polecam do picia wody z kranu (nawet przegotowanej). Lepiej kupowac przy wjeździe wodę w baniaczkach.
                              W pierwszych dniach program jest dosc napięty , póxniej juz luzik .
                              A Wy jedziecie na 10 dni czy 3 tygodnie ?
                              --
                              Zapraszam do Gniazdka
                              http://img408.imageshack.us/img408/3482/gniazdo.jpg
                              • 17.04.09, 17:42
                                jedziemy na 20 dni, stad tyle moich pytan- musze sie dobrze
                                przygotowac smile .Turnus diagnostyczno-rehabilitacyjny. W dodatku mam
                                dojazd 700 km (z Koszalina ), dodatkowo po noclegu w te i z powrotem.
                                No ale mam nadzieje ze warto i ze bedzimy chcialy tam wracac.
                                Jeszcze Cie wykorzystam smile pytania organizacyjne- o jakich
                                godzinach sa posilki? Sa w nich jakies owoce? Jogurty,serki? CZy ew.
                                mozna cos takiego na miejscu kupic? Sa udostepniane lodówki? Jest
                                jakas pralka (ponoc w sanatoriach mozna odplatnie z pralki
                                skorzystac)?
                                Bede wdzieczna za odpowiedzi ,
                                pozdrawiam bardzo serdecznie,
                                grazyna
                                • 18.04.09, 00:36
                                  Napewno będziecie zadowoleni wink Ja zamierzam za rok jechac jeszcze raz wink Tylko juz z trochę mniejszą ekipą wink
                                  Myśmy byli tylko 10 dni ale nam zależało na diagnozie i leczeniu wink Wyjechaliśmyz pełną diagnoza i teraz wiemy na czym stoimy wink Niestety u nas pewnie trwałoby to miesiącami - o ile wogóle by nas zdiagnozowali uncertain

                                  Posiłki niestety sa dosyc wcześnie . Śniadanie mieliśmy o 7:30 - a przed śniadaniem inhalacje i drenaż uncertain
                                  Obiad o 12:30-13 a kolację o 17. Porcje były duże i smaczne wink
                                  Do każdego śniadania i obiadu były dla dzieci dodawane rózne rzeczy : jabłka , jogurty, budyń, soczek, paluszki , jakieś ciastko...
                                  W razie czego mozna zaopatrzyc się w kawiarence lub w pobliskim sklepie. U nas b. dużo soków schodziło wink
                                  Na korytarzu była ogólnodostępna lodówka.
                                  Pralka była dostepna na oddziale. Jedno pranie kosztowało 3 zł + własny proszek. Można było prac w godzinach popołudniowych - pierwszeństwo miały dzieci oddziałowe - które przebywają tam bez rodziców.
                                  --
                                  Zapraszam do Gniazdka
                                  http://img408.imageshack.us/img408/3482/gniazdo.jpg
                                  • 20.04.09, 20:12
                                    No to pojawil mi sie minus wink .Ta pora sniadań. Ale nic to, reszta
                                    brzmi swietnie.
                                    Juz jestem chyba dosc dobrze przygotowana do wyjazdu. Dziekuje Ci
                                    bardzo bardzo.
                                    Pozdrawiam, g.
                                    • 20.04.09, 21:11
                                      No niestety sad Najgorzej by my o 6:30 mieliśmy PEFR a o 7 inhalacje uncertain Za to szybciutko dzieciaki szły spac wink
                                      --
                                      Zapraszam do Gniazdka
                                      http://img408.imageshack.us/img408/3482/gniazdo.jpg
                                      • 21.04.09, 21:03
                                        hej, ja byłam na alergologicznym i nie licz na pokój z tarasem. Ja
                                        miałam pokój bez balkonu ale jakos to mozna było wytrzymac bo i tak
                                        byłam zimą i było cudnie. My nie miałyśmy zabiegów tak wcześnie i
                                        wstawałysmy na sniadanko od 7:30--8:00, więc nie było tak źle. Moje
                                        dziecko tez szło wcześnie wstać i na całe moje szczęście miałam
                                        różne maseczki i inne "pierdoły" i od 20:30 w mojej łazience był
                                        mini salon kosmetyczny, bo i tak nie miałam co robic ani jak wyjść z
                                        pokoju. cisza nocna od około 20:00 bo wszystkie dzieci padały. U nas
                                        na korytarzu też była lodówka ale nikt z niej nie korzystał bo
                                        wszytko było chowane za oknami. Pralki nie widziałam. Zabierz sobie
                                        czajnik i jakieś radio bo nie wypijesz kawy. Daj znać jak było, bo z
                                        tego co widzę Agaireszka jest zadowolona tak jak ja. Aha i jeszcze
                                        jedno(moje też to miało) poczytaj sobie teraz w neie o glizdzie
                                        ludzkiej bo 90% dzieci to ma a jak dostaniesz wynik to będziesz
                                        przygotowana bo ja miałam lekki zawał jak to zdiagnozowali u mojej
                                        malej. A ja byłam z podejrzeniem astmy i alergii. Po "wytepieniu"
                                        tej glizdy moje dziecko jest "idealne", bez kaszlu bez kataru i bez
                                        wszytskiego co było nie tak--a ja jeździłam non stop do lekarzy bo
                                        mała dusiła sie z kaszlu a nic i nikt nie potrafił wykryć. Gilzda to
                                        nic strasznego jak sie w nia "uderzy". Pozdrawiam-- mama małej
                                        zdrowej jak ryba Oliwki.
                                        • 22.04.09, 20:47
                                          o rany, jak fajnie smile. I z tym sniadaniem o pozniejszej porze a
                                          przede wszystkim z tym ze znalezli powod niedomagan Oliwki. Super!
                                          Dzisiaj dzwonilam potwierdzic pobyt i okazalo sie ze jak na razie na
                                          pewno mam 10 dni, a dopiero lekarz na miejscu zdecyduje o kolejnych
                                          10 na oddziale rehabilitacyjnym. Zobaczymy.
                                          Ciesze sie na te wyjazd smile
                                          grazyna
                                      • 21.04.09, 21:13
                                        Chyba nie tylko dzieciaki wczesnie odpadaly ? wink Chyba musze zaczac
                                        przestawiac swoj wewnetrzny zegar smile
                          • 12.01.11, 21:55
                            Widzę że wypad się udał. A mam takie pytanko: jak długo tam byłyście i ile was wyniosło w całości, oczewiścię żeby sobie za bardzo nie odmawiać. Pozdrawiamsmile
                            • 14.01.11, 23:38
                              mnie 3 tygodnie (diagnostyka i rehabilitacja) wyniosły ok 1800 zł z tym że było nas 2 opiekunów bo pojechał z nami również mąż, byliśmy w pokoju 4 osobowym z łazienką i z wyżywieniem. Pokoje są różne w różnych częściach szpitala. Na alergologii są takie podobne do szpitalnych tzn. wielkie,wysokie sale z np.3 łóżkami i łazienką. Na tzw tarasach podobno są fajne pokoiki ale czy to prawda nie wiem bo tam nie byłam. Słyszałam tylko od niektórych mam że mają fajne pokoje.
                              --
                              www.tarocistka.org/index.php
                          • 27.09.11, 15:48
                            ja byłam z synkiem, było bardzo dobrze, mieliśmy pokój z dzieckiemsmile sami oczywiście my płaciliśmy za łóżka dziecko nie.
                            Małe porcje do jedzenia, ale dużo czasu wolnego więc można pojeśćsmile
                            Dzięki szybkiej diagnozie i opiece, dziecko bierze leki i w zeszłym roku nie chorowało, jak coś się dzieje robimy inhalacje i jest ok

                            Ja polecam, można od razu zrobić sobie wakacje rodzinne

                            --
        • 04.05.09, 22:23
          DZiewczyny, wlasnie sie pakuje .I nasuwa mi sie pytanie- jak sa pokoje
          umeblowane? Szafa z wieszakami? Jakies polki? Jade na 3 tygodnie
          nieprzewidywalnej pogody z kiepskim dostepem do pralki wiec biore mase rzeczy.
          Jest to gdzie upchnac?
          • 09.06.09, 20:02
            cześć h.07.2005.czy mogłabyś napisać parę słów jak wrażenia z pobytu
            w Kubalonce?Zależy mi na tym bo też wybieram się tam z dzieciakami
            niedługo
    • 29.04.09, 21:35
      proponuje wejść na stronke i poczytać sobie, też tam byłam z 5
      letnią córką i po 5 dniach wróciłyśmy do domu, tam napewno nie ma
      warunków dla dzieci.
      kubalonka.wordpress.com/ zapraszam na Forum Kubalonki i
      wątek: ZŁE WARUNKI W WPC
      • 10.06.09, 09:31
        A ja bylam w listopadzie 2008 z corka i po dwoch tygodniach
        wrocilysmy zadowolone i co najwazniejsze efekt pobytu tam dal sie
        zauwazyc. Co prawda warunki sa jakie sa, bez szalenstw jesli chodzi
        o wyposazenie pokoi ale za to pokoj duzy i z wyjsciem na taras wiec
        klaustrofobia nam nie grozilasmile lazienke mialam w pokoju ale
        wyrazinie o to prosilam w momencie zgloszenia - niektore pokoje maja
        wspolna lazienke!
        Do d... byla stolowka bo nieco za mala jak na taka ilosc osob wiec
        czasem trzeba bylo poczekac w kolejce na obiadu tongue_out
        Pojechalysmy tam nie na wczasy allinclusive a po to, zeby
        zdiagnozowac i podleczyc dziecko - cel zostal osiagnietysmile po
        powrocie choruje duzo mniej i lepiej sobie z chorobami radzi ( tfuu,
        tfuusmile)

        na w/w forum zagladalam ale szczerze mowiac przepychanki "na gorze"
        malo mnie interesuja wiec mimo tego pojechalam i nie zaluje

        pozdrawiam
        --
        *** ważne są czyny odważne ***
        • 12.06.09, 17:02
          Zamalomi dzięki za odpowiedż . A czy mogłabyś napisać jakie są
          zabiegi jeżeli chodzi o rehabilitację i jak zostało zdjagnozowane
          twoje maleństwo? dzięki pozdrawiam
          • 15.06.09, 23:12
            Tez czytalam nieco na tych stronach i bylam zaskoczona skad w
            ludziach tyle jadu i goryczy.
            JA jestem zachwycona Kubalonka. Spedzilysmy tam 3 tygodnie- 6 dni na
            Oddziale Alergologicznym i 14 na Rehabilitacji Pulmonologicznej.
            Nie bylam nigdy w podobnej placowce, ale wiedzialam ze jade do
            panstwowego szpitala diagnozowac dziecko - nie do pensjonatu czy
            luksusowego spa. Uprzedzano mnie zebym zabrala wszystko co potrzebne
            dla wygody .
            Pokoje sa przestronne, jasne, duze lazienki (rodzaj pokoju sie
            wybiera przy umawianiu terminu czy sie chce miec lazienke przy
            pokoju czy jedna na dwa pokoje - zdecydowanie tansze sa te z
            dzielona lazienka, tym razem mialam wlasna ale nastepnym razem, tak,
            wybieram sie ponownie!, sprobuje zgrac to z kims znajomym i wezmiemy
            taki "boks- wspolne wejscie, przedsionek i z niego wejscie do pokoi
            i lazienki)). Urzadzone bardzo skromnie i tak , aby latwo bylo w
            nich utrzymac czystosc.
            Koniecznie wez czajnik, jakies radio , polecam lampke- bo sa dosc
            jasne gorne swiatla. JA wzielam laptop, tone zaleglych filmow, 6
            ksiazek i nie pzreczytalam zadnej ksiazki i nie obejrzalam zadnego
            filmu. Nie bylo czasu! Do obiadu sa zabiegi (inhalacje, viofor-
            lozka magnetyczne, naswietlania lampa Q-light, kapiele w basenach z
            hydromasazem w solance, gimnastyki - to sa takie typowe na
            rehabilitacji, na alergologii corka miala tylko inhalacje, no ale to
            jest oddzial szpitalny, diagnostyczny).
            Po obiedzie (od 12 do 13) czas na wycieczki po okolicy (samochodem
            albo autobusem jest co pozwiedzac), spacery, plac zabaw ( w czasie
            naszego pobytu montowano nowy plac zabaw, teraz jest ladny
            bezpieczny i duzy), potem od 17 kolacja i z powrotem na plac zabaw
            do wieczora. Po takiej dawce powietrza ( + u mnie znaczna zmiana
            klimatu) padalam razem z córka.
            Poznaje sie tam duzo ludzi, jest z kim pogadac, dzieci sie swietnie
            bawia.
            Jedzenie bylo smaczne, porcje ok (dla dzieci i kobiet, mysle ze
            mezczyzni mogliby narzekac na porcje miesa na obiad), w czasie
            naszeo pobytu nie bylo klopotu z rozmaiarem stolowki, ale moze
            dlatego ze duzo bylo starszych dzieci bez opiekunkow-one jedza na
            swietlicach na oddzialach .
            No i na koniec najwiekszy plus-personel. Tyle zyczliwosci i ciepla
            sie nie spodziewalam. NA kazdym szczeblu. Panie pielegniarki, salowe
            czy kucharki sa jak ciocie, cieple, mile. Lekarze maja czas dla
            pacjentow i rodzicow. Bylam bardzo zaskoczona bo za kazdym razem jak
            mialam kontakt z lekarzem- przy przyjeciu, wypisie trwalo to kolo
            godziny. Jka poszlam zapytac o wyniki, jeszcze ich nie byo, Pani
            Doktor specjalnie po nie dokads poszla i rozmawiala ze mna, mimo ze
            jeszcze wszystkie nie byly gotowe. Nie wiem moze to jest normalne,
            ale jak mialam "przyjemnosc" raz byc w szpitalu u siebie z corka po
            prostu dostalam wypis, a pani doktor prowadzacej nawet w szpitalu
            nie bylo.
            Krotko - polecam, tylko trzeba z odpowiednim nastawieniem jechac.
            • 15.06.09, 23:14
              Zapomnialam o grocie solnej smile)) polecam , fajny relaksik-
              niestety , dla opiekunow platna 10 zł sad
              • 27.06.09, 09:26
                Dziewczyny mam jeszcze jedno zapytanie.Czy jest tam ogólnodostępna
                kuchnia gdzie można by było coś przyrządzić bo mój syn to straszny
                niejadek?
                • 04.07.09, 23:16
                  Chyba nie...
            • 20.06.09, 12:36
              Witam was, ja dosłatałam skierowanie do WCP na 2 listopada, wiec mam
              jeszcze troche czasu ale teraz przeglądam te fora zeby cos sie
              dowiedzieć, mam dwoje dzieci córka ma 6 lat a synek 3,5. Oboje
              choruja często na zapalenia oskrzeli i płuc, a syn jeszcze jeszcze
              starsznym alergikiem i dlatego pani doktor nam poleciła ten szpital,
              tylko mamy tam kawałek drogi(300km) wiec myśe ze musze tam zabrac
              duuuzzzooo rzeczy. Ale mam takie pytanie czy jest tam może internet?
              chciałam zabrać notebooka. z tego co czytam to dzieci po obiedzie
              maja czas wolny - to super. piszcie jeśli cos jeszcze macie ważnego
              do zakomunikowania bo nie chciałym bym być tam zasoczona czymś...
              pozdrawiam Milena
              • 04.07.09, 23:13
                Na internet nie licz, wzielam notebooka i korzystalam z internetu
                przez telefon (wykupilam pakiet blueconnect w erze, drogo nie
                wyszlo, bo kiepska szybkosc transferu (era, ani chyba zaden operator
                nie ma tam zasiegu 3G, musialam korzystac z edge) no i nie
                korzystalam za wiele).
                Wydawalo mi sie ze bardzo duzo napisalam smile, jak masz jakies
                pytania to pisz, odpowiem w sierpniu,
                g
                • 07.07.09, 09:42
                  witajcie!
                  To jeszcze ja podłączam się pod wątek - od dzisiaj moja forumowa
                  wiedza o asmtie, alergii zaczyna się poszerzać!
                  Dziewczyny/matki - jestem mamą 5-latki po AZSie z marszem
                  alergicznym w kier. astmy (2 lata na wziewach) i maluszka
                  półrocznego (zap.płuc, 3 x oskrzela!). U syna podejrzenie astmy
                  niemowlęcej.
                  I teraz pytanie - czy widziałyście lub same jeździcie z takimi
                  maluszkami???
                  Muszę jechac z obojgiem po dobrą diagnozę, a nie wiem czy dziecko
                  niespełna roczne przyjmą? Piszecie o ilości schodów...Czy
                  widziałyście matki z wózkami dla dzieci, czy udostępniają małe
                  łóżeczka. Pewnie nie, skoro i sztućców nie ma.
                  Moja orientacja w temacie Kubalonki jest mizerna - doczytuję też co
                  nie co o Karpaczu.
                  pozdrawiam i podpowiedzcie prosze
                  Ania
                  • 07.07.09, 09:56
                    no i niepotrzebnie zaśmiecałam wąteksad
                    nie przyjmą mnie - zieko musi mieć ukończone 2 lata
                    pozostaje mi Rabka lub Karpacz...
                • 13.07.09, 21:27
                  hmmm, szkoda ze nie ma netu ale z drugiej strony moze i dobrze
                  czasem od niego odpocząć, ja w zasadzie dopiero wtedy bede miała
                  urlop bo w te wakacje nam przepadł bo mój synek nieszczęśnię nóżke
                  złamał i lezymy w domku. juz duzo wyczytałam na forum na temat
                  kubalonki, mam nadzieje ze mnie nic nie zaskoczy, zastanawiam sie
                  tylko czy wszystko wezme co potrzebne, aha i jeszcze takie pytanko,
                  mamy skierowanie na oddział alergologiczny na 10 dni chyba, ale czy
                  ten pobyt tam może sie przedłuzyc z jakiegos powodu? zamierzam tam
                  jechac z mężem wiec nawet nie wiem ile nam jest pieniędzy potrzebne
                  zeby tam "przeżyć"... (jest tam cos na co mozna pieniądze wydac?)
                  pozdrawiam
                  • 14.07.09, 13:24
                    Nie byłam nigdy w tym sanatorium ale okolice znam dobrze , nie wiem skąd jesteś
                    !!! Sanatorium znajduje się na Kubalonce - gdzie obecnie jest trochę uciążliwy
                    objazd tzn.ruch puszczany jest co 20 minut - z Kubalonki można dojechać do Wisły
                    jest tam kąpielisko otwarte ale polecam aquapark zamknięty w hotelu Gołę.... i
                    tam spędzić trochę czasu , Ustronia ( Czantoria , park z mini zwierzątkami dla
                    dzieci i dużo innych atrakcji ) , jadąc w drugą stronę od Kubalonki w stronę
                    Istebnej , możesz dojechać do granicy z Czechami jest tam takie ładne małe
                    miasteczko Jabłonków , niedaleko jest też Słowacja , sama Istebna to malutkie
                    miasteczko , jeżeli chodzi o samą Kubalonkę nie ma tam zbyt wiele mały kościółek
                    , chyba jazda na koniach , zajazd i kioski z pamiątkami , większy sklep
                    spożywczy jakieś 7 minut samochodem na piechotkę dużo dużo maszerowania !!!
              • 22.07.09, 07:58
                Milenka 42 ja mam skierowanie na 22 pażdziernika więc być może się
                spotkamy
                • 23.07.09, 13:13
                  to fajnie a skąd jestes?
                  • 15.08.09, 14:21
                    Ja z Kielc a ty?
                    • 18.08.09, 21:05
                      Ja z Pabianic (woj łódzkie)
                  • 02.10.09, 19:52
                    Dziewczyny a może orientujecie się w takiej kwestii że jak
                    chciałabym jechać z dziećmi na diagnostykę i rechabilitacje to czy
                    jest taka możliwość?Czy osobno diagnostyka a osobno rehabilitacja.
                    • 08.10.09, 22:39
                      Zadzwon na Izbe przyjec. Ja bylam w maju wlasnie tak - 6 dni
                      diagnostyka na Alergologii i 14 dni Rehabilitacji, ale ponoc cos sie
                      pozmienialo. Minimalny pobyt na Rehabilitacji to 14 dni.
                      • 20.10.09, 12:47
                        Dziewczyny dajcie znać po powrocie.
                        • 23.10.09, 17:53
                          dziewczyny mam jeszcze takie pytanie, jade do istebnej 2 listopada,
                          chciałam wiedziec jeszcze jak wyglądają tam pokoje mam być na
                          oddziale diagnostyczno-alergologicznym (z dwójką dzeci) w pokoju z
                          łazienką, jak wygląda taki pokoj, tam są szpitale łóżka czy takie
                          tapczany? nie wiem ile ciuchów mam wziąźć, są szafki w pokoju na
                          ubrania? pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz
                          • 29.10.09, 00:23
                            Witaj ja wybieram się tam 18 listipada na oddz rehabilitacyjny z 4,5
                            letnią córeczką i też jetem pełna obaw . Też chcąc wiedzieć co nieco
                            trafiłam na to forum Pozdrawiam
                            • 29.10.09, 15:09
                              Witam
                              Moja córka (5,5 roku) od wczoraj jest w sanatorium na rehabilitacji. Jeżeli ktoś wymaga luksusów w pokojach to się zawiedzie ale pokoje są czyste przestronne. Co do lekarrzy i personelu medycznego jestem pod wielkim wrażeniem pani doktor Gęsiarz poprostu bardzo miła i pomocna. Odpowie na każde pytanie i wyjaśni najdrobniejszy szczegó. Zabiegów tyle że w biegu dziecko je śniadanie a po obiedzie druga tura. Naprawdę jestem zadowolona że córa tam trafiła mam nadzieje że jej pomogą.
                              Pozdrawiam
                              • 31.10.09, 14:57
                                cześć dziewczyny, ja sie własnie szykuje do wyjazdu, piorę prasuje
                                pakuje, bo 2 listopada mam juz być w istebnej... troszke sie obawiam
                                wiec jeśli macie jeszcze jakieś rady co wziąźć to piszcie. Biore
                                komputerek z netem wiec bede pisać na bierząco...
                                pozdrawiam
    • 01.11.09, 22:14
      Dziewczyny wiem,że to durne pytanie ale jak można zdobyć tam skierowanie?
      • 02.11.09, 12:39
        Jeśli dziecko często choruje musisz porozmawiać z pediatrą lub z lekazem specjalistą( pulmonolog lub alergolog) . Potem wysłać do sanatorium i ustalić z nimi termin przyjęcia.
        • 02.11.09, 16:33
          Nam skierowanie dla chłopców wystawiała pulmunolog , a dla córki pediatra smile
          --
          Ciekawosc to pierwszy stopien do piekla
          • 03.11.09, 09:57
            czesc dziewczyny, ja juz jestem w istebnej,jest fajnie , wszystko
            tak jak pisż dzieczyny "wyżej" pokoje duże przestronne, łazienka
            róznież duża, panie pielegniarki super miłe
            Dzisiaj dzieciaki juzmiały troche baań zrobione "(krew, spirometrie,
            drenaż...) zobaczymy c bedzie dalej... pozdrawiam...
          • 03.11.09, 10:30
            to zadzwoń do sanatorium ( numer tel w necie) a panie powiedzą ci co dalej. Powodzenia
            • 05.11.09, 09:46
              a jak w pokojach i łazience ciepło? Wychodzicie na spacery czy nie ma czasu?
              • 06.11.09, 10:43
                czesc, tak w pokojach jest ciepło w łazience tez bo są duzę
                grzejniki, możę bardzo nie grzeja ale jest fajnie ciepło, tylko na
                wode ciepłą w kranie trzeba troche czekać, znaczy spuścić troche
                zeby ciepła zaczęła lecieć.
                a jeśli chodzi o spacery to jest na to mnóstwo czasu, my mamy
                inhalacje o 7 rano i o 12 w południe potem o 12:30 jest obiad i
                później czas wolny, a pielęgniarki wprost wypychają na dwór żyby
                dzieciaki na świerzym powietrzu były. a kiedy ty przyjeżdzasz?
                • 08.11.09, 19:56
                  Dzięki za info ja będę na przełomie grudnia i stycznia. Jedziemy na diagnozę.
                • 12.11.09, 09:41
                  Cześć Milenka my wróciliśmy we wtorek . Pewnie się spotkałyśmy a
                  nawet o tym nie wiedziałyśmy.Jak ja wyjeżdżałam było tam bardzo dużo
                  mam z dziećmi i jeszcze na koniec Kacper złapał chyba jakąś grypę bo
                  do tej pory gorączkuje i kaszle.Właśnie jadę z nim do lekarza
                  • 12.11.09, 11:44
                    a byliście na rehabilitacji czy diagnozie. Jeśli diagnoza to jakie
                    robili badania i czy coś zdiagnozowali?
                    • 13.11.09, 09:59
                      Byłam z dwójką dzieci . Jedno było na rehabilitacji od samego
                      początku.Klaudia miała inchalacje solankowe przez maskę , viofor,
                      lampy,gimnastykę korekcyjną i chodziliśmy codziennie do groty
                      solnej.Młodszy Kacper był 6 dni na diagnostyce .Miał pobieraną
                      krew , testy pokarmowe wziewne , badanie kału i spirometrię potem
                      przeszedł na rehabilitację i ponieważ zdjagnozowano mu zespół
                      zatokowo oskrzelowy miał naświetlanie zatok lampą , viofor i
                      płukanie nosa no i oczywiście gimnastykę korekcyjną. w czasie
                      naszego pobytu dzieci były badane też na wadę postawy a starsza
                      dodatkowo przez laryngologa.Jeśli macie jeszcze jakies pytania
                      pytajcie śmiało postaram się na wszystko odpowiedzieć.
                      • 03.04.10, 18:48
                        Witaj Aga!
                        Dopiero teraz trafiłam na to forum i zorientowałam się, że to na pewno ten
                        sam Kacper, który grał z moim Konradem w szachy. Nam pobyt na Kubalonce
                        bardzo pomógł i 7 kwietnia rozpoczynamy nowy turnus. Tym razem jedziemy
                        większą ekipą.
                        • 14.04.10, 22:07
                          Właśnie dziś wróciłam z kubalonki, po waszych opisach nastawiłam się bardzo
                          pozytywnie. No ale cóż trochę się rozczarowałam...sad
                          -jedzenie moim zdaniem bardzo dobre, dzieci i mąż byli zadowoleni
                          -stołówka trochę za mała
                          -moim zdaniem zbyt duży kontakt dzieci zainfekowanych ze zdrowymi
                          -wszędzie przeciągi
                          -brak zainteresowania małymi dziećmi pod kątem "co robić jak pada?"
                          -brak możliwości korzystania z figlolandu
                          -brak choć jednego telewizora z bajkami
                          -wszystkie sale gimnastyczne czy rehabilitacyjne dostępne tylko dla dzieci z
                          rehabilitacji
                          Jeżeli chodzi o stronę czysto medyczną:
                          -ilość badań jakie przeszedł mój syn bardzo zadowalająca, ale nic nie wyjaśniająca
                          -w sumie wróciłam z żadną diagnozą
                          -inhalacje z soli zabłockiej mogłam robić w domu
                          -żadnych innych zabiegów nie miałam
                          -w ciągu 10 dniowego pobytu dziecko miało zapalenie gardła nie mogło wychodzić z
                          pokoju,ani na posiłki, przyjmowało antybiotyk
                          -dzieci przeraźliwie kaszlące smarkające i kichające biegały po całym ośrodku,
                          nawet te z zapaleniem oskrzeli, wiem ponieważ takie były na oddziale i nie izolowane
                          -na koniec zaraźliliśmy się ospą
                          -na zalecenie pani doktor mieliśmy nie spożywać wody z kranu, nawet po
                          przegotowaniu, syn miał prawdopodobniej wysypkę po tej wodzie
                          -w kawiarni brak możliwości zakupu wody mineralnej niegazowanej
                          -można natomiast kupić chipsy, coca-colę gumy do żucia i lizaki
                          Ja trafiłam do bardzo dobrej pani doktor miałam zlecone mnóstwo badań, trochę
                          się wyjaśniło, ale inne mamy narzekały, że dzieci nawet badania moczu nie mają.
                          Brak możliwości korzystania z figlolandu, mogą korzystać tylko dzieci z
                          rehabilitacji, pomimo że wszędzie wiszą ogłoszenia iż z groty solnej, figlolandu
                          i basenów? mogą korzystać zdrowe dzieci to jakieś totalne nieporozumienie.
                          Podsumowując już tam nie pojadę...
                          po za tym okolica bezpośrednia ośrodka nieciekawa, jakieś śmieci po remontowe,
                          nijaki plac zabaw i tyle. W dalszej okolicy ulica dosyć ruchliwa więc niebezpieczna.
                          Co do personelu, ogromny plus, panie pielęgniarki rewelacyjne, obsługa w
                          inhalatorium na stołówce i w każdym miejscu wykonywania jakichkolwiek badań super!!!

                  • 17.11.09, 12:01
                    cześć teraz dopiero zorientowałam się że to wy. Martynka z babcią mieszkały obok was w sanatorium. Pozdrawiam Wiola
                    • 18.11.09, 10:08
                      Tak to ja Wiolu.Martynka chyba już wróciła prawda?
                      • 20.11.09, 12:23
                        Tak Martynka wróciła i na razie jest zdrowa zaraz zaszczepiliśmy ją przeciw grypie i cieszymy się dniami bez kaszlu. Mam nadzieje że sanatorium pomogło. Odezwij sie na gadu bo skasował mi się numer. Pozdrawiam
    • 12.11.09, 20:59
      otoz mam juz papiery, tylko wypełnic, zaniesc pediatrze, na diagnostykę
      z 3,5 letnim dzieckiem.I tu moje pytanie- czy ja jako mama dostanę na ten czas
      Opiekę?nie mam mozliwosci wziecia urlopu w pracy, a zanim pojde w poniedzialek
      do pediatry to mnie chyba zezre niepokój o te sprawe,
      Byłam juz kiedys w rabce ze starszym synem, ale dawno i nie pamietam jak to było
      w tamtym przypadku...proszę o informację, bede wdzieczna.
      Ania
      --
      And if your glass heart should crack
      Before the second you turn back
      Oh no, be strong- walk on.
      • 11.01.10, 15:02
        Nie wystawiają zwolnień. Dzwoniłam i sie dowiadywałam. Albo urlop bierzesz albo
        łatwisz sobie od lekarza rodzinnego opiekę wink
    • 13.11.09, 10:32
      Czy to jest strona tego sanatorium?
      wcpkubalonka.com/index.html
      • 13.11.09, 12:24
        Tak to jest ta stronka.
    • 21.12.09, 23:45
      albo jakakolwiek TV bo jakoś nie wyobrażam sobie mojego dziecka bez wieczornej dobranocki wink i te śniadania o 7.30 heh moje dziecko śpi do 9-10 więc będzie ciężko sad
      Mam do wyboru Górki Wielkie albo właśnie Istebną.....
      • 27.12.09, 13:50
        Na kazdym oddziale jest świetlica z TV wink

        --
        Ciekawosc to pierwszy stopien do piekla
        • 30.12.09, 12:26
          Dziewczyny! WIele tu super informacji. Jade z dzieciakiem na feriach
          na oddział alergologiczny i chłonę wszystkie informacje. To chyba
          oczywiste, ale wolę spytać- dziecko jest w pokoju z matką, prawda?
          Mam nadzieję, że pogoda dopisze i te spacery o których mówicie będą
          możliwe, bo inaczej to się chyba zanudzić można.... ???
          • 02.01.10, 16:28
            Oczywiście ze jestes razem z dzieckiem big_grin

            Na naszym turnusie panował jakiś paskudny wirus i jedna dziewczynka została przeniesiona na oddział szpitalny i mam do niej dochodziła. Ale to wyjątkowy wypadek ...

            Co do nudy , to my wzIelismy pełny zestaw gier , kolorowanek , zabawek .. więc w razie czego zaplecze mieliśmy wink
            --
            Ciekawosc to pierwszy stopien do piekla
            • 07.01.10, 09:17
              witam wszystkich na forum...wybieram się już niedługo..... mam pytanie czy
              któraś z was będzie w tym czasie???? powiedzcie mi, czy sama sobie dam radę z
              dwoma dzieciaczkami, czy lepiej żeby było dwoje opiekunów??? i jeszcze jedno,
              interesuje mnie sprawa tego zwolnienia (opieki) bo muszę jakoś w pracy
              nieobecność usprawiedliwić a urlopu mi szkoda brać!!!
              • 07.01.10, 19:36
                ja dopiero 16 lutego, wiec pewnie sie nie spotkamy, ale czekam na
                wrażenia!!!! I życzę udanego pobytu!
                • 09.01.10, 10:06
                  Jak wrócę to opiszę co i jak...Mam nadzieję, że dojedziemy tam w ogóle bo u nas w wielkopolsce to masakra (jak na biegunie dosłownie)...aż się boję tej podróży....
                  • 10.01.10, 12:36
                    Witajcie!!!Chciałabym się wybrać na kubalonkę z moimi dzieciaczkami, za kilka
                    dni idę do lekarza więc dostanę skierowanie, słyszałam że można tam jechać w
                    dogodnym dla siebie terminie i tu nasuwa mi się pytanie, chcę jechać w kwietniu
                    zaraz po świętach i jak myślicie czy jest to możliwe? Jeszcze tam nie dzwoniłam
                    i nie wiem czy jest taka możliwość i jaki jest czas oczekiwania, bo podejrzewam
                    że chętnych jest dużo...
                    Z góry dzięki za odpowiedź!!!
                    • 10.01.10, 14:22
                      Witajwink
                      Ja załatwiałam na przełomie listopada/grudnia i mam termin na 18 stycznia więc
                      albo mi się udało, albo czas oczekiwania nie jest aż taki odległy...chociaż luty
                      to z góry mi pani powiedziała że zajęty, bo oni tam chyba mają ferie....
                      A od 18 stycznia my mamy ferie, więc idealnie...
                      • 10.01.10, 15:29
                        Ja w zeszłym roku turnus załatwiłam w przeciągu dwóch tygodni big_grin Trza poprostu dzwonic i pytac big_grin
                        --
                        Ciekawosc to pierwszy stopien do piekla
                      • 10.01.10, 16:43
                        Dzięki za odpowiedzi, jutro chcę tam zadzwonić to dowiem się reszty.Mam
                        nadzieję, że się uda, muszę jeszcze tylko zgrać terminy wizyt u laryngologa i
                        może będzie dobrze!!!
                        • 11.01.10, 17:00
                          ja załatwialam jeszcze w jesieni, ale chcialam termin lutowy ze
                          wzgledu na ferie wlasnie. Wiec udalo mi sie dostac ten wlasnie
                          termin.
                          • 11.01.10, 22:58
                            Jak załatwiałam w lipcu 2009, to terminy były dopiero na grudzień. Myślę, że w
                            sezonie zimowym jest po prostu mniej chętnych, niż latem. Mogłam sobie wybrać
                            termin.Jadę z dziećmi 8 lutego, więc zahaczę o całe ferie. Mam tylko nadzieję,
                            że warunki pogodowe będą lepsze, bo przeraża mnie dojazd.
                            • 12.01.10, 22:06
                              dzwoniłam w poniedziałek i w tej chwili umawiają na drugą połowę marca kwiecień
                              i maj, więc w moim przypadku idealnie. W piątek dostanę skierowanie od lekarza i
                              zaczynam załatwiać!!!
                              Dziewczyny co wam lekarz pisze na skierowaniu?
                              Czy macie te skierowania od pediatry?
                              • 12.01.10, 22:23
                                Na skierowaniu ma byc napisany oddział na jaki kieruje , rozpoznanie . I czy na oddział szpitalny czy rehabilitacje. Nam skierowanie wystawiał pulmonolog a dla córki pediatra.



                                W tym roku tez się wybieram , tym razem z średnim synem. Kiedy ? - jeszcze nie wiem. Na lutowej wizycie u pulmonologa bede rozmawiac o szczegółach. Dziś nam tylko zaproponowała ponowny wyjazd. Ale bede chciała dla odmiany jakiś ciepły miesiąc smile
                                --
                                Ciekawosc to pierwszy stopien do piekla

                                Velumena zaprasza do Ksiązkowej Krainy
                                • 14.01.10, 23:37
                                  ja też się wybieram do lekarza po skierowanie w najbliższych dniach.
                                  mogłam już dawno to zrobić ale pani doktor kazała mi się zastanowić
                                  bo stwierdziła że nie daje mi żadnej gwarancji że przyjadę ze
                                  zdrowym dzieckiem bo w sanatorium są dzieci zdrowe i chore ale tak
                                  ogólnie to gorąco polecała Istebną smile
                                  mam do Was takie pytanko ile tam kosztuje pobyt dla opiekuna dziecka?
                                  • 15.01.10, 08:07
                                    w styczniu 55 zł pokój z łazienką, nie wiem jak w innym terminie...
                                    • 15.01.10, 08:43
                                      jeszcze mnie interesuje taka sprawa...koleżanka też chce jechać ze
                                      swoim dzieckiem czy jest szansa że nam zgrają terminy??
                                      • 15.01.10, 11:07
                                        ja jestem zainteresowana początkiem kwietnia - 50zł- pokój z łazienką.
                                        Mam już skierowanie w poniedziałek będę dzwonić i załatwiać.
                                        • 15.01.10, 15:53
                                          Na stronie Sanatorium jest cennik wcpkubalonka.com/cennik.index.html

                                          Co do zgrania terminów jest to możliwe o ile akurat miejsca beda miec wolne smile
                                          --
                                          Ciekawosc to pierwszy stopien do piekla

                                          Velumena zaprasza do Ksiązkowej Krainy
                                        • 15.01.10, 22:47
                                          a możecie coś konkretnego napisać o samej miejscowości? ładnie tam?
                                          są jakieś skwerki spacerowe? jest gdzie chodzić na spacery?
                          • 19.01.10, 12:38
                            termin wyjazdu ustalałam już we wrześniu bo też chciałam jechać w
                            lutym kiedy moje dziecko ma ferie.
                            i będę tam od 15 lutego
                            • 19.01.10, 17:26
                              dzwoniłam dzisiaj i jadę 6 kwietnia czyli tak jak mi zależało!
                              powiedzcie dziewczyny o której trzeba tam być rano?
                              Zapomniałam zapytać, a nie będę tam dzwonić tylko po tą informację, skoro o
                              szczegóły będę pytać w marcu.
                              • 21.01.10, 09:24
                                jestem ciekawa czy któraś z was jedzie na kubalonkę na początku kwietnia?
                              • 22.01.10, 22:44
                                do godz. 10 trzeba się zgłosić na izbie przyjęć
                            • 19.01.10, 19:09
                              no to będziemy w tym samym terminie smile
                              • 19.01.10, 19:10
                                tzn, w lutym smile
                                • 23.01.10, 19:49
                                  ja tam pojadę na diagnostykę. powiedzcie mi czy dzieci bardzo
                                  cierpią na tych badaniach? czy to duży stres dla nich? pytam bo moja
                                  córka w tamtym roku miała dwa zapalenia płuc i krztusiec więc
                                  zaliczyła trzy pobyty w szpitalu i pamięta to do dziś. każda wizyta
                                  u lekarza jest początkiem histerii. trochę się boję tego wyjazdu sad
                                  a lekarze i pielęgniarki mają odpowiednie podejście do dzieciaków
                                  czy odwalają tylko fuchę tak jak to bywa w naszym szpitalu??
                                  • 30.01.10, 16:09
                                    Ja dopiero wróciłam stamtąd..... No badań jest dużo zależy w którym kierunku twoje dziecko choruje. Ja np: miałam alergików więc badania na pewno różnią od dzieci chorujących tak jak u ciebie na zapalenie płuc. Wypełnia się na początku dość obszerną ankietę i szczegółową-więc warto sobie przypomnieć przebieg dotychczasowych chorób dziecka, nazwy leków które przyjmowało itd....
                                    Co do szpitala...wielokrotnie tutaj pisano że wymaga remontu (przypomina troszkę PRL) ale ja jestem zadowolona. Mam przebadane dzieci, zalecenia od pediatry (bardzo miłej i przesympatycznej zresztą)posiłki dobre i porcje wystarczające nawet dla mężczyznsmile.Badanie które miały robione moje dzieci to: morfologia, poziom żelaza, testy alergiczne z krwi, testy skórne, NIOX, Spirometria, EKG, wizyta u Laryngologa, RTG płuc,bodypletyzmografia, 2*dziennie inhalacje, plwocina na eozynofilie 2 razy....
                                    Jak coś jeszcze chcecie się dowiedzieć to pisać śmiałowink
                                    pozdrawiamwink
                                    • 31.01.10, 09:54
                                      dzięki za wyczerpującą odpowiedźsmile
                                      • 01.02.10, 17:45
                                        ja mam już ustalony termin smile jedziemy do Istebnej 27 kwietnia.
                                        jedzie ktoś jeszcze w tym terminie? smile)
                                        • 18.03.10, 13:01
                                          bedziemy tam od 21.04
                                          • 18.03.10, 17:24
                                            a ja tam będę od 27 kwietnia smile
                                            --
                                            smile miłego dnia!
                                        • 18.04.10, 19:54
                                          jultomar napisała:

                                          > ja mam już ustalony termin smile jedziemy do Istebnej 27 kwietnia.
                                          > jedzie ktoś jeszcze w tym terminie? smile)
                                          a ja jade od 28 kwietnia z 3,5 letnim synkiem smile)
                                          • 19.04.10, 07:57
                                            no to super - my też tam będziemy wink
                                            • 20.04.10, 10:22
                                              może ktoś kto był podpowie jak wygląda sprawa z komunikacją w
                                              Isebnej...chodzi o to że jeśli chciałabym się dostać do Wisły lub
                                              Ustronia to byłby duży problem czy raczej bezproblemowo działa
                                              komunikacja między tymi miejscowościami? i jeszcze jedno...bo nie
                                              orientuję się w tej sprawie...chodzi o to że tam jest przejście
                                              graniczne i czy wolno tam przejść z dzieckiem jeśli nie ma ono
                                              żadnego dokumentu tożsamości??nie mówię tu o żadnym wypuszczaniu się
                                              daleko od granicy tylko gdzieś w pobliże...
                                    • 03.02.10, 19:20
                                      ja też jadę na diagnozę w kierunku alergii. Dzwoniłam dzisiaj i pani
                                      powiedziała, że pobyt trwa do 10 dni, a o tym jak długo - decyduje
                                      lekarz. W związku z tym pytanie: Ile byłaś salfi? Ile mniej więcej
                                      trwa pobyt na oddziale? Jade z badzo daleka i nie bardzo wiem, jak
                                      się ustawić.?
                                      • 03.02.10, 19:58
                                        Maksymalnie do 12 dni. Ja załatwiłam sobie zwolnienie na 2 pełne tygodnie. Po
                                        przyjęciu na izbę przyjęć, idziesz do lekarza który dokładnie zbada dziecko i
                                        zadecyduje wtedy o długości pobytu. Ja byłam właśnie 10 dni.
                                        • 03.02.10, 20:22
                                          Hmmm... A nie wiesz może na jakiej podstawie wyznacza czas? Z
                                          jednej strony trochę sie boję tego wyjazdu, z drugiej się cieszę smile
                                          • 04.02.10, 08:44
                                            Na podstawie rozmowy z tobą. Pyta na jaki pobyt się nastawiłaś, czy masz urlop,
                                            czy jakieś zwolnienie na ten czas ?
                                            Nie ma się czego bać, personel bardzo fajny, jedzonko dobre, okolica fajna.
                                            Wystarczy mieć pomysł na to, żeby dzieci się nie nudziły i to wystarczy smile
                                            • 22.02.10, 00:46
                                              witam serdecznie i zarazem prosze o jakies informacje na temat pobytu dziecka
                                              w kubalonce moja 9 cio letnia córka jedzie tam sama własnie jutro wyslę
                                              skierowanie i kazano czekac na termin nie wiem co mam jej spakować jak tam jest
                                              czy da sobie sama rade ma astme oskrzelowa a może powinnam z nia tam zostac
                                              ?jedzie pierwszy raz prosze o jakies informacje za co bardzo dziękuje
                                          • 11.02.10, 20:35
                                            Witam, ja byłam na diagnozie z dziećmi w listopadzie, a wczoraj
                                            wysłałam do kubalonki skierowanie na rehabilitacje z synem (4
                                            latka), powiedzcie co tam robią konkretnie, bo na diagnozie to
                                            zrobili mu troche badań i puścili do domku.
                                            z tego co wiem to rechabilitacja trwa 3 tygodnie (na diagnozie
                                            byliśmy 6 dni). pozdrawiam
                                      • 04.02.10, 19:56
                                        a w jakim terminie jedziesz??
                                        • 05.02.10, 13:43
                                          No to fajnie, bo myślę sobie, że jak taki kawał pojadę i za trzy dni
                                          każą wracać, to kicha smile Mam być 16 lutego.
                                          • 06.02.10, 21:22
                                            Dziewczyny dowiedzcie się bo można zrobić połączenie turnusu diagnostycznego z rehabilitacyjnym. Mja córka była w zeszłym roku w listopadzie na rehabilitacji 3 tygodnie i do tej pory nie była chora a tak przeziębienie zapalenie płuc było co dwa tygodnie ( okazało się że ma astme oskrzelową)
    • 22.02.10, 15:07
      ja jade 10 marca na 3tyg na aler-pilm jedzie ktos w tym terminie?
      • 22.02.10, 15:09
      • 05.03.10, 07:22
        Czyżbym był jedynym facetem, jadącym z dzieckiem na Kubalonkę?
        8 marca wybieram się tam z synkiem na 10 dni, na pulmonologiczny smile
        • 05.03.10, 17:01
          ja jade z mężęm na ten sam oddział od 10 marca także bedziesz
          mial towarzystwo smile
          • 06.03.10, 01:03
            wysłałam skierowanie juz dwa tygodnie temu i kazano czekać na
            telefon ale cisza ile trzeba czekac czy ktos wie dziecko jedzie tam
            pierwszy raz
            • 06.03.10, 11:25
              Kiedy pytałam co by było gdybym wysyłała pocztą Pani powiedziała mi, że czekać 7
              dni i dzwonić!!!
              Więc proponuję zadzwoń!!!
              Ja wysyłałam skierowanie faksem.
            • 08.03.10, 07:57
              Ty nie czekaj tak długo bo Cię następna zima zastanie smile wysyła się
              na poczcie priorytetem, tam skierowanie najpierw trafia do lekarza i
              dopiero jak on zakwalifikuje dziecko na pobyt to dzwonisz i umawiasz
              termin ale cała procedura nie trwa dłużej niż te 7 dni!! ;D
              --
              smile miłego dnia!
              • 08.03.10, 08:00
                a tak na marginesie czy może ktoś ma taki odleglejszy termin jak
                ja?? czyli od 27.04 na 10 dni ??
                --
                smile miłego dnia!
        • 05.03.10, 17:02
          Nie jesteś jedensmile
          Mój mąż i ja jedziemy z naszą dwójką 6 kwietnia!!!
    • 28.02.10, 12:17
      Drogie mamy ile brałyście rzeczy na wyjazd dla Was i dziecka?? Jutro zaczynam turnus w Górkach i przeraża mnie ilość walizek do zabrania!! Mam wielką walizkę, 2 torby, osobna torba na mleko, pampersy, nocnik.... rany boskie jakbym się wyprowadzała wink
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6ydzqzlj852.png
      • 09.03.10, 19:58
        Dziś wróciliśmy z 10- dniowego pobytu diagnostycznego na oddziale alergologicznym.
        Szpitalem jestem po prostu zachwyconasmile
        Lekarze i pielęgniarki podchodzą z sercem do każdego małego pacjenta. Co do profesjonalizmu także nie mam wątpliwości.
        Co do samego pobytu...
        Pokoje nadzwyczaj duże, dobrze wyposażone ( Podstawowe łóżka Żywieckiego Famedu ) jasne, ciepłe i czyste. Codziennie są sprzątane.
        Minusem był brak klamek w oknach, jednak można było otworzyć górne okna.
        Jedzenie na stołówce bardzo dobre, urozmaicone.
        Porcje były moim zdaniem dość duże. Na śniadanie zawsze były płatki kukurydziane i kakao/herbata dla dzieci + zestaw na kanapki.
        Na obiad każdy miał nieograniczoną ilość zypy, a do drugiego dania dzieciaki zawsze dostawały coś extra (słodycze, owoce lub soczki )
        Na kolację przeważnie był jakiś ciepły posiłek ( ryż z dżemem, potrawka z kurczaka itp.) i coś na kanapki.
        I nie trzeba już zabierać własnych sztućców smile
        W tej chwili w Kubalonce jest dużo śniegu, więc dzieciaki jeździły na sankach ( na każdym oddziale dostępne są sanki dla dzieci).
        Radzę zabrać ze sobą czajniksmile Przyda się.
        aha, i nie radzę liczyć na zakupy w szpitalnym sklepiku. Jedyne co można tam dostać to słodycze i soki. Nawet z kupnem kawy był problem.

        • 24.01.11, 23:09
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 14.03.10, 22:45
      Niedawno wrocilam ze szpitala (sanatorium) w Istebnej. Bylam tam z
      moim 4 letnim dzieckiem.
      Moje obserwacje:
      1. na oddziale rehabilitacji pulmonologicznej bardzo mili, fachowi i
      pomocni lekarze. siostry również przyjazne i uprzejme, choć papierki
      czasem zdarza im się "załatwiać" zanim zajmą się dziećmi
      2. fantastyczne panie rehabilitantki, wesołe, uśmiechnięte, super
      3. dobry górski klimat
      4. budynek moloch, wybudowany bardzo dawno temu, po remontach w
      niektórych jego częściach. ogólnie jednak sprawia wrażenie
      przygnębiające, jedyne światełko w tunelu to śliczne malunki na
      ścianach - bardzo interesujące dla dzieci. bardzo duże przeciągi na
      korytarzach, wieje po plecach w niektórych miejscach. brak miejsca
      do zabawy z dziećmi wewnątrz budynku - korytarz i jego zagłębienie z
      kilkoma krzesłami, stolikiem oraz telewizorem (ze złym odbiorem)
      nazywa się świetlicą.
      5. zabiegi przeprowadzane w porządku, fachowo, terminowo, dzieci
      zachwycone
      6. grota solna fajna, maluchy mogą się w niej bawić i
      jednocześnie "uzdrawiać"
      7. fatalne jedzenie - FATALNE - może dla dorosłego mogłoby być, ale
      nie dla dzieci: np. zupa cebulowa, barszcz czerwony z fasolą, sztuka
      mięsa w sosie musztardowym, pasta z serka topionego pomieszanego z
      jajkiem (obie składowe były na śniadanie i kolację dzień wcześniej),
      kotlety z jajkiem (jajka były serwowane dzień wcześniej), na
      śniadanie i kolację przede wszystkim żółty ser, często wciąż ta sama
      wędlina (ale jest). są desery dla dzieci - OK - np. owoce, soczki
      owocowe.
      8. w hotelu (oddziale) dla dzieci z rodzicami panie myją podłogi
      szmatami w takim stanie, że sanepid chyba padłby na ziemię, ja
      zrezygnowałam z usług mycia podłogi w pokoju przez panie ponieważ
      dwa razy po takim umyciu podłoga śmierdziała starą brudną szmatą...
      9. dzieci nie widzą wszystkich niedogodności, są zadowolone, bawią
      się ze sobą, cieszą z zabiegów więc one odbierają wszystko bardzo
      pozytywnie. ja jednak nie pojechałabym tam więcej - właściwie tylko
      z powodów TECHNICZNYCH - złego jadłospisu (wiem, że jest biednie,
      ale można dzieciom zrobić naleśniki i będą zachwycone bo zupy
      szpinakowej - choć zdrowej - 90% dzieciaków nie zje, naprawdę
      niektóre dania - dla małych dzieci - zupełnie nietrafione. niestety,
      w okolicy nie można nigdzie w miarę zdrowo i "pod dziecko" zjeść,
      jest sklepik, ale sprzedaje tylko słodycze, chipsy, hamburgery itp
      drobnostki), odrażającego sposobu sprzątania na korytarzach-
      świetlicach dla dzieci, przygnębiającego wrażenia, jakie sprawia
      budynek szpitala (oprócz fajnych malowideł). Personel lekarski i
      rehabilitanci, z którymi miałam do czynienia bardzo kompetentni i
      fajni, z dobrym podejściem do dziecka. Strony czysto
      rehabilitacyjnej nie skomentuję, nie jestem ekspertem. Zabiegi
      wydają się być prowadzone na odpowiednim poziomie i przy dużym
      zaangażowaniu, choć np. w zagrzybionych salach.
      10. patrząc na ten szpital z boku ma się wrażenie (szczególnie w
      czasie weekendów), że nikt tam niczego nie pilnuje, nie sprawdza
      się, kto wchodzi, kto wychodzi, co się dzieje na korytarzach. Na
      pewno inaczej jest na oddziałach dziecięcych, gdzie dzieci są bez
      rodziców, ale i tam czasami (starsze) dzieci biegają trochę samopas,
      rozebrane (jak przy 30 stopniowych upałach) w sezonie zimowym, przy
      bardzo dużych przeciągach na korytarzach.
      Reasumując, nie jestem zadowolona z pobytu w tym sanatorium, ale
      mojemu dziecku się podobało. Choć w międzyczasie rozchorowało się
      tam, czego ciężko uniknąć przy takim zagęszczeniu dzieci z całej
      Polski.
      • 15.03.10, 16:50
        moja zmiana terminu ulegla zmianie moze ktos jedzie w
        terminie od 21kwietnia?
        • 16.03.10, 19:03
          jakie zabiegi mieliście i czy tez badania i czy cos z tych badań wynikło?
          • 18.03.10, 21:28
            byłam z dzieckiem w szpitalu na diagnostyce. W zasadzie zgadzam się
            z długim wywodem przedmówczyni. Nie wytrzymałam do końca
            przewidywanego pobytu ze względu na kompletny brak możliwości
            zagospodarowania czasu z dzieckiem. Ile można w pokoju grać w
            karty??? Potwierdzam, że panie pielęgniarki, pani doktor - przemiłe,
            kompetentne. Badania szczegółowe. Na oddziale pulmonologicznym taki
            kurz pod szafą w kąciku zabaw, ze wolałabym go nie widzieć...
        • 03.04.10, 17:23
          Witam serdecznie!
          Byłam tam w październiku na diagnostyce 5 dni i 2 tygodnie na
          rehabilitacji. Mój syn został właściwie zdiagnozowany, a pobyt mu bardzo
          podniósł odporność. Wcześniej średnio dwa razy w miesiącu musiał zażywać
          antybiotyk a teraz przez 6 miesięcy wogóle to nie było konieczne. 7
          kwietnia jadę tam znowu na 3 tygodnie więc na pewno się spotkamy. Ktoś
          już wcześniej wspomniał o czajnkiu, ja jeszcze proponuje przedłużacz, co
          prawda każda część hotelowa jest inna i ma mniej lub więcej gniazdek, ale
          w pokojach bez łazienki na pewno sie przyda.
    • 20.04.10, 13:25
      Cześć dziewczyny jestem mamą 3,5 letniej chorowitki i wybieram się z nią do Isebnej,wiem że jest tam fajnie ale mam pytanie o tą nieszczęsną glizdę ludzką?Wiem że tam robią dzieciaką takie badanie na wykrycie jej obecności czy to badanie jest z krwi czy kału? dzięki za odpowiedź pozdrawiam
      • 20.04.10, 13:33
        Ja wróciłam w zeszłym tygodniu z Istebnej, jeżeli chodzi i glistę owszem są
        wykonywane badania kału i moje dziecię miało wykrytą, dostała pyrantelum i
        zalecenie powtórnego badania po 4 tygodniach i podaniu dawki leku. Cała nasza
        rodzina dostała zalecenie przyjęcia pyrantelum.
        Ach! I najważniejsze wróciliśmy z ospą...!!!

        Jeżeli chodzi o komunikację to jest przystanek autobusowy, ale z tego co
        widziałam kursuje rzadko, po za tym wszędzie jest daleko na piechotę czy do
        Wisły czy do Istebnej. Samochodem się jedzie dosyć chwilę na piechotę
        niebezpiecznie bo nie ma chodnika, a kierowcy jeżdżą jak szaleni...
        • 20.04.10, 13:42
          Ja wróciłam w zeszłym tygodniu z Istebnej, jeżeli chodzi i glistę owszem są
          wykonywane badania kału i moje dziecię miało wykrytą, dostała pyrantelum i
          zalecenie powtórnego badania po 4 tygodniach i podaniu dawki leku. Cała nasza
          rodzina dostała zalecenie przyjęcia pyrantelum.
          Ach! I najważniejsze wróciliśmy z ospą...!!!

          Jeżeli chodzi o komunikację to jest przystanek autobusowy, ale z tego co
          widziałam kursuje rzadko, po za tym wszędzie jest daleko na piechotę czy do
          Wisły czy do Istebnej. Samochodem się jedzie dosyć chwilę na piechotę
          niebezpiecznie bo nie ma chodnika, a kierowcy jeżdżą jak szaleni...
          • 20.04.10, 14:11
            Jeszcze jedno pytanie czy jedzie tam ktoś w lipcu?
            • 02.07.10, 20:54
              jadę 7 lipca z 2 dzieci(9i 5 lat}
        • 20.04.10, 14:09
          Ale generalnie jesteś zadowolona z pobytu? Powiedz mi jak zrobię mojej małej tu w szpitalu badanie krwi na ta cholerną glizdę to wykryją czy to musi być koniecznie badania z kału?Czy ta glizda może powodować to że te maluchy tak często chorują,moja mała ma w przeciągu miesiąca drugie zapalenie oskrzeli,i w ogóle ciągle się przeziębia kaszle i ma katar,nie miała tak dopóki nie poszła do przedszkola ten rok jest masakryczny jeśli chodzi o jej chorowanie,pozdrawiam
          • 20.04.10, 14:25
            Z mojego doświadczenia wydaje mi się że przyczyną problemów może być glista,
            moje dzieciaki ciągle kaszlały i to strasznie, ale nic po za tym, córka miała
            zapalenie płuc leczone w szpitalu. Syn dostawał już sterydy wziewnie i nic
            ciągle kaszel. Badania kału w naszej poradni nic nie wykazywały. Pojechaliśmy i
            tam zrobili tylko jedno badanie kału i po podaniu leku wszystko się skończyło,
            kaszel bardzo szybko przeszedł z zasadzie w przeciągu dwóch dni. W ogóle są jak
            nowo narodzone, większy apetyt, lepsze samopoczucie i w ogóle są radośniejsze...
            Generalnie jestem zadowolona, trafiłam do bardzo dobrej Pani doktor, która
            zlecała całą masę badań, dzieci są przebadane.
            Jedna lekarka była moim zdaniem beznadziejna ...
            Pytanie na jaki oddział jedziesz?
            • 20.04.10, 18:03
              Ja jadę na oddział diagnostyki alergologicznej,ponieważ nasza Pani doktor wciąż
              uparcie twierdzi że te ciągłe kaszle spowodowane są alergią i doszukuje się
              astmy.Moja przyjaciółka była w Istebnej w listopadzie i u jej synka też
              stwierdzona glizdę i od tej pory odpukać mały choruje zdecydowanie
              mniej.Chciałam zrobić to badania małej w szpitalu w naszym mieście ale tu mi
              proponują to badanie tylko z krwiuncertain i właśnie zastanawiam się czy ono będzie tak
              wiarygodne jak z kału.
            • 20.04.10, 20:37
              czy mogę z Tobą pogadać na poczcie?
              • 20.04.10, 21:08
                casablanca76 napisała:

                > czy mogę z Tobą pogadać na poczcie?

                Jasne!!!
                • 21.04.10, 09:34
                  beautywomen spójrz na pocztę gazetową smile
                  • 26.04.10, 08:08
                    cześć dziewczyny czy któraś mama ma termin na lipiec tego roku?
                    • 28.04.10, 15:49
                      Witajcie!
                      Nam dzisiaj pediatra zaproponowała sanatorium w Istebnej. Jutro będę
                      dzwoniła tam żeby wszystkiego się dowiedzieć.
                      Do kogo tam trzeba dzwonić, żeby dowiedziec się o przyjęcie? Bo nie
                      wiem czy na izbe przyjęć czy na jakiś oddział?
                      • 28.04.10, 20:26
                        Cześć
                        To zależy na gdzie masz skierowanie,ja dostałam na oddział diagnostyki alergologicznej,więc zadzwoniłam na izbę przyjęć tego oddziału tam pani kazała wysłać mi listem poleconym nasze skierowanie i za kilka dni skontaktować się z nimi w celu ustalenia terminu naszego pobytusmileUstaliłam już termin i z niecierpliwością czekam do lipca bo mam nadzieję że pomogą tam mojemu chorowitkowismilepozdrawiam i powodzenia.
                        • 29.04.10, 21:26
                          A nie wiecie, czy jak mamy skierowanie na oddział rehabilitacji, to
                          będzie też jakaś diagnostyka? Bo wydaje mi się, że diagnoza mojej
                          córki jest nietrafiona.
                          I jak to jest, może jechać cała rodzina (mama, tata, dziecko)? Płaci
                          się za pokój czy za osobę?
                          • 30.04.10, 22:11
                            Płaci się za osobę! Dziecko z NFZ, mama i tata płacą wg. cennika.
                            • 03.05.10, 10:42
                              piszę na szybko bo jestem na przepustce smile ja tam najpierw byłam na
                              diagnostyce 3 dni a potem od razu przeszłam na rehabilitację. Z tego
                              co mi wiadomo to chyba można prosić o diagnostykę będąc na reh.
                              W celu ustalenia terminu dzwoni się na izbę przyjęć bo tylko te
                              panie zajmują się miejscami hotelowymi a tu chodzi tylko o wolny
                              pokój. Dziecko jest za darmo natomiast z dzieckiem może jechać nawet
                              dwóch opiekunów. My tam jesteśmy w trójkę - dziecko,mąż i ja smile jak
                              jest dwóch opiekunow to jest zniżka za dobę od osoby np w maju osoba
                              płaci 67 zł a jak jest dwóch opiekunów to od osoby 60 zł. To jest
                              cena za pokój i 3 posiłki, dziecko do dwóch posiłków dostaje coś
                              extra np wafelek, soczek, banan, pomarańcz lub jogurt. Jak przyjadę
                              to napiszę resztę wink tak ogólnie to jest ok - nie ma gdzie kasy
                              tracić, niedaleko są koniki, do Wisły jest ok 6 km - można dojechać
                              autobusem. Kiosk jest faktycznie kiepsko zaopatrzony ( w większości
                              to soki, słodycze i chipsy) sklep jest nieopodal na osiedlu
                              (Lewiatan)W nim też rewelacji nie ma więc radzę kupić trochę wędlin
                              paczkowanych czy innych rzeczy bo jest lodówka na każdnym oddziale a
                              kolacje czy śniadania są dobre ale mało więc własne łakocie się
                              przydadzą.My i jak widzę inni chodzą z własnym masłem i
                              wędlinami,pomidorami na stołówkę(chleb jest pod dostatkiem)
                              • 18.05.10, 12:20
                                no to ja już jestem po pobycie...ogólnie to jestem zadowolona
                                (większość już opisałam poniżej )lekarze w większości super!!
                                pielęgniarki też (oprócz jednej zołzy z oddziału rehabilitacji i
                                pulmonologii)super, to samo mogę napisać (z wielkimi wyrazami
                                podziękowania)o Paniach z rehabilitacji - bardzo pomocne,dostałam
                                parę dobrych rad ,trochę podpatrzyłam i teraz napewno lepiej poradzę
                                sobie z chorobą dziecka.
                                JEDYNYM MINUSEM KTÓRY MNIE WKURZYŁ TO TV!!!!!
                                wyobraźcie sobie że na hotelu jest tv dla rodziców i dzieci z pr I ,
                                II i polsatem...natomiast na oddziałach jest tv n m.in. z wieloma
                                kanałami bajkowymi ale panie pielęgniarki sobie wymyśliły że dzieci
                                z hoteli nie mają pozwolenia na oglądanie bajek na oddziale (do
                                którego w sumie przynależą jak by nie było... uncertain ) bo przeszkadza im
                                zbyt duża ilość osób na świetlicy oddziałowej...PYTAM!!!! czy ten
                                zakaz jest gdzieś udokumentowany na papierze z pieczątką i podpisem
                                dyrektora!!!??? jeśli tak to co mają robić dzieci z hoteli jak na
                                dworze pada deszcz któryś dzień pod rząd!!!! rozumiem- mają rodziców
                                pod ręką więc niech oni się martwią...ale któregoś dnia i tak już
                                będą mieli dość zabawy i zapragną pooglądać bajki-co wtedy?? mam
                                powiedzieć dziecku- nie dla psa kiełbasa??? pooglądaj sobie kochanie
                                wiadomości w świetlicy hotelowej(brzydkiej,szarej i ponurej
                                zresztą?? ) ludzie nie dajcie się!! moje dziecko wytrzymało bez
                                bajek 2 tygodnie ale był moment że któregoś dnia poprostu bardzo
                                chciało iść na bajkę ale właśnie ZOŁZA z oddziału reh. i
                                pulmonologii wygoniła nas z oddziału!!!czyli co??ludzie z hotelu to
                                bezpańskie psy?? przepraszam za określenia ale tylko to mi
                                przychodzi na myśl...wygląda na to że my możemy tylko tam iść do
                                gab.lekarza i do pielęgniarki i wynocha tak? przecież nasze dzieci
                                też są przypisane do jakiegoś oddziału tylko mieszkają w hotelu bo
                                są z opiekunem więc wystarczyłoby żeby napisali godziny kiedy mogą
                                dzieci z hotelu oglądać bajki ( np w czasie gdy dzieci z odziału są
                                w szkole)niektóre pielęgniarki są oki i przymykają oko jak szłyśmy z
                                dzieciakami na bajkę smile- za to dziękuję smile
                                Tak poza tym to reszta ok...jedzenie bardzo dobre a jadłospis zaczął
                                się powtarzać dopiero w 3 tygodniu naszego pobytu.
                                • 03.06.10, 18:56
                                  to i tak wytrzymałas tam długo,bo ja jak juz pisałam byłam od 24-tego,maja do
                                  02.06.2010,byłam pierwszy raz i na diagnostyce,na trzecim oddziale
                                  alergologicznym.Miałam to szczęście,że byłam tam z koleżanką,której syn jest
                                  przyjacielem mojego z przedszkola,i my miałyśmy obok siebie pokoje.Rację maci9e
                                  jak tu piszecie,że z wuglądu budynek obskurny,po prostu w niektórych stronach
                                  brzydki.Nie było zbytnio gdzie iść,bo tylko parę budek,jak sie szło z ośrodka w
                                  prawo.I ten domek,po lewej stronie,gdzie chodziłysmy na kawę,lody,i gorącą
                                  czekoladę(która polecam-pycha!)
                                  luksusów tam nie ma,ale ja właściwie,tam jechałam po to,żeby wypocząć i
                                  dzieci,by skorzystały z powietrza i różnych zabiegów.Jedzenie było dobre,zawsze
                                  najedzeni byliśmy.Wokół ośrodka ,no to juz mniej atrakcyjnie,bo ani placów dla
                                  dzieci ogrodzonych,po prostu jak to NFZ,to ma to widac gołym okiem.Przydałoby
                                  się ,żeby jakiś bizmesmen to wykupił,i zainwestował,a jest warto,tam mogłoby
                                  być cudownie.Lasy wokoło.W ośrodku malunki na ścianach,z bajek,i za kawiarnią
                                  taki podwodny świat,nazwaliśmy go i idzie sie jak po okrąglaku,kolorowym,pięknie.
                                  • 04.06.10, 22:57
                                    upss....gogulka z tego co mi wiadomo to jest prywatny ośodek tyle że
                                    ma umowę z NFZ podpisaną big_grin plac zabaw tam jest dość fajny (z tyłu
                                    budynku)taki nowoczesny...a co do elewacji hmm...w niektórych
                                    miejscach ona nie wygląda ładnie ale wszystkiego naraz się nie
                                    zrobi. Uważam że i tak zrobili bardzo dużo- wymienili okna na
                                    plastiki, zakupili panele słoneczne, częściowo zrobili elewację (
                                    nawet chyba w 90% ) w środku też nie można powiedzieć że jest
                                    szaro,buro i ponuro. Łazienki są wykafelkowane, sale pomalowane, na
                                    oddziałach są plazmy, tv-n i tak mogłabym wyliczać bez końca (bo
                                    wiem co tam było gdy ośrodek był tuż przed sprzedażą, koleżanka tam
                                    była w dzieciństwie)poza tym to nie sanatorium tylko szpital.
                                    • 05.06.10, 09:05
                                      tak sobie myślę że jedyne co mogliby tam zmienić to :
                                      1) bardziej rozbudować plac zabaw
                                      2) zmienić właściciela kawiarni - przydałaby się świerza krew która
                                      poprowadzi ten biznes zgodnie z zapotrzebowaniem na towary przez
                                      klienta ( tam nawet pączka się nie kupi...uncertain )
                                      3) otworzyć kafejkę internetową - płatną dla wszystkich (jak narazie
                                      to internet jest tylko dla uczniów i nauczycieli w bibliotece...
                                      4) ładne,kolorowe świetlice wszędzie, nawet w hotelach.
                                      5) po kolacji lub przed(która jest dość wcześnie)organizować 2-
                                      godz.zajęcia dla dzieci-wszystkich chętnych,nawet tych z opiekunami
                                      np.jakieś zawody sportowe itp.od czasu do czasu zaprosić aktorów z
                                      jakimś przedstawieniem dla dzieci....pomysłów byłoby
                                      mnóstwo...trzeba tylko chcieć!
                                      6) ten podpunkt dotyczy również poprzedniego - zorganizować mini
                                      przedszkole dla dzieci(w innych sanatoriach tak jest, ja wiem że to
                                      szpital ale...)
                                      wiem że rodzice są tam z dzieciaczkami i to oni powinni zadbać o
                                      czas wolny dla nich ale z czasem pomysły się wyczerpują i dzieci
                                      chciałyby czegoś innego, jakiegoś urozmaicenia....
                                      te atrakcje mogą być nawet odpłatne(co byłoby korzyścią dla ośrodka)
                                      ale żeby były....smile TAKA JEST MOJA PROPOZYCJA smile CO WY NA TO???
              • 05.09.10, 03:52
                Regularnie sledzę to forum, na ktorym opiekunowie wypowiadają sie , przeważnie pozytywnie o
                sanatorium Kubalonka. Jestem bardzo zadowolona, jako, ze ta placówka jest mi bardzo bliska ze
                względów osobistych. Od dziewięciu lat, tj odkąd objąl zarzadzanie osrodkiem obecny dyrektor
                sledzę metamorfozę od kompletnej ruiny po stan obecny.
                Czytając jednak wypowiedz casablanki 76, zauważylam, ze w jej wypowiedzi wkradł się bląd. Otóz
                twierdzi Pani, że ośrodek jest placówka prywatną, że zostal sprzedany, itp. Jest to nieprawda,
                WCP Kubalonka jest szpitalem wojewódzkim, nie ma statusu sanatorium, na co wskazuje jego
                nazwa. WCP- Wojewódzkie Centrum Pediatrii i w całości podlega marszałkowi województwa
                Sląskiego i NFZ.
                Struktura finansowania placówki nie odbiega od systemu finansowania innych szpitali wojewodzkich.
                Jest placówka państwowa i nie stanowi prywatnej własności. Jest to wiadomość pewna w 100%,
                kazdy moze ja sprawdzic.
                Pozdrawiam i życzę udanych turnusów, no i pogody, bo z nia bywa róznie.
    • 19.05.10, 11:20

      witajcie! 24-maja 2010jadę z dziećmi córka 10li synem 5 lat,do sanatorium w Istebnej.Mamy mieć pokój z łazienką,i na 10 dni,ale nie zapytałam ile zapłacimy,czy ktos może na świeżo tam był,i mi moze powiedzieć coś,i w ogóle czy jest tam jakis bankomat gdzies na terenie?
      • 19.05.10, 21:33
        zapomnij o bankomacie dziewczyno!!!! smile najbliższy jest w Wiśle smile
        a w maju pokój z łazienką dla jednego opiekuna kosztuje 67 zł. życzę
        udanego pobytu i pięknej pogody bo my mieliśmy ale piękną mgłę przez
        3/4 turnusu smile ale i tak było nawet fajnie...nie żałuję.
        • 03.06.10, 18:26
          słuchaj,wróciłam z sanatorium,i miałaś rację,nie było nigdzie bankomatu,tylko tak jak mówisz w Istebnej i to jeszcze gdzies w centrum.A pogode to miałam fatalną,bo ciągle lało.
          • 05.06.10, 20:26
            czy ktoś był w sanatorium w Istebnej,w dniach od 24.05.2010?piszcie może się widziałyśmy?
            • 14.06.10, 23:53
              Jestem na etapie załawiania sanatorium (chyba szpitalnego bo tylko
              tam przyjmą roczniaki).Lekarka dziś mi nadmieniła Istebną tylko
              dopiero juro da mi tel. Mam 2 dzieci: 1,5roku i 3.5 lat. Jakie sa
              tam warunki dla matek z 2-dwójką takich maluszków. Jak długo ty
              czekałaś na termin?
              Pozdrawiam
              • 17.06.10, 10:47
                najważniejsze - to nie jest sanatorium tylko szpital. Natomiast
                warunki jak w sanatorium smile z tego co mi wiadomo (ale musisz
                dokładnie dopytać) to można jechać dopiero z 2-letnim
                dzieckiem.Dobrze by było gdybyś już sobie załatwiła termin bo ja
                pytałam w maju jak byłam tam na miejscu i powiedziano mi że były
                zapisy na połowę września. Ja się zapisywałam w marcu na termin od
                27 kwietnia. to wszystko zależy od ilosci chętnych na dany termin a
                wiadomo że na wakacje jest najwięcej bo dzieci do szkoły chodzą i
                rodzice nie są za bardzo sklonni żeby zawalały naukęwinkJa mam starsze
                dziecko ( 4,5 roku) ale było dużo matek z maluszkami naprawdę małymi
                i nie nażekały specjalnie... raczej nie ma żle. Ja powiem za siebie
                byłam zadowolona!smile
                • 19.06.10, 00:25
                  dzieki.
                  Jadę tam od 1 pażdziernika.Jest to jedyne sanatorium-szpital które
                  przyjmuje dzieci od 1 roku. Inne do których sie dodzwoniłam to
                  granica dolna 2 lata. Zdecydowałam sie wiec na to. Nie bedę
                  wybrzydzać smile bo i tak chyba za dużego wyboru nie mam. A drugi atut
                  to odległość. Ok 40 min jazdy samochodem. Więc jak na pierwszy raz z
                  taką drobnicą nie mam ochoty męczyć się długą podróżą. Jak wrócę to
                  napiszę co i jak.
                  • 19.06.10, 13:21
                    jedź i powodzenia życzę smile raczej podejdź pozytywnie do tego
                    wyjazdu i pobytu tam...chodzi głównie o to żeby dzieciaczkom pomogli
                    a nie o pobyt w luksusach jak to niektórzy sobie ubzdurali winktak
                    ogólnie to nie jest źle...my po miesiącu znów pojechaliśmy do
                    Istebnej odwiedzić koniki i inne ulubione zakamarki i było super!!
                    zabraliśmy babcię i mała z zapałem pokazywała jej co gdzie
                    jest...życzę Wam pięknej pogody i udanego pobytu smile
                  • 08.07.10, 22:35
                    no to jeszcze musisz poczekać,ja nie czekałam długo.Myślę,ze nie będziesz
                    żałować,a i sama odpoczniesz...chociaż przy dzieciach w tym wieku hmm....to
                    raczej trzeba mieć oczy naokoło głowy he eh .powodzeniasmile
                • 26.07.10, 22:12
                  kto jedzie 17 sierpnia na diagnostyke?
                  • 12.08.10, 17:12
                    ja jadę 16 sierpnia na diagnostykę na alergologii, to pewnie się
                    spotkamy.
              • 08.07.10, 22:31
                porzepraszam Cię wierzbo,ze nie odpisywałam tak długo,ale nie miałam dostępu do
                neta.Moze juz za pózno,ale napiszę,że nie długo czekałam,jak wysłałam
                skierowanie,to za około 2 tygodnie juz do mnie zadzwonili,z sanatorium.Bardzo mi
                sie podobały nawet te pokoje dla rodziców przebywających tam z dziećmi.Co do
                warunków,to nie są złe,jak już wspomniałam ładne pokoje z łazienką,(w każdym
                pokoju jest łazienka)wiec nie trzeba w środku nocy wychodzić jak dziecku chce
                sie siusiu.Pnie co dziennie sprzątały pokoje,codziennie mielismy tam zabiegi
                takie jak np;inchalacje,to bardzo sie moim dzieciom podobało, wszystkie badanie
                mieliśmy porobione,od pobierania krwi w drugim dniu od przyjazdu,do ekg
                serca,spirometrię,laryngolog,wszystko co tylko możliwe.
                • 15.08.10, 09:55
                  czy ktos jedzie w tym terminie?
                  • 27.08.10, 18:24
                    Witam,
                    czy mamy, które już miały okazję odwiedzić sanatorium w Istebnej mogą
                    mi napisać, czy będzie tam gdzie trzymać rowery, które chcielibyśmy
                    przywieźć?
                    • 29.08.10, 13:11
                      ????????zadzwoń na izbę przyjęć i zapytaj czy wogóle można mieć
                      rower..tam nawet za bardzo nie ma gdzie jeździć.
                      • 05.09.10, 04:07
                        Odpowiedziałam przed chwila na Pani wypowiedz z 05 Maja, i moja odpowiedz do pani skierowana
                        znalazła sie w środku kolumny. Prosze do niej zajrzeć. przepraszam za zamieszanie
                        • 06.09.10, 16:20
                          nie ma za co przepraszać wink widocznie byłam źle pionformowana...nie zmienia to jednak faktu że placówka odżyła i teraz wygląda coraz piękniej i przyjaźniej dla dzieciaków smile
                          --
                          www.tarocistka.org/index.php
                          • 06.09.10, 20:34
                            Proszę Pani, nie tylko nie zmienia faktu, ale ten fakt pozytywnych zmian raczej eksponuje. Raczej nieczęsto zdarza się, aby dyrektorzy szpitali prezentowali cokolwiek innego poza narzekaniem i wpędzaniem prowadzonych przez siebie placówek w coraz większe długi, za których narastanie, odpowiedzialność jest z reguły spychana na innych, aż w koncu całkowicie się rozmywa. Własnie chodzi o to, że za publiczne pieniądze ten szpital jest pewnego rodzaju perełką, przykładem tego, że rzetelnym zarządzaniem można zrobic bardzo wiele.
                            No, oby tak dalej, ale trzeba też cierpliwości, własnie dlatego, że nikt, żaden ' prywatny biznesman', o którym marzy jedna z pań na forum nagle nie wpompuje w to miliardów. Pozdrawiam, życze milych powrotów
                            • 11.09.10, 23:29
                              Jadę z prawie 3 letnią Córką 5.10. na diagnostykę. Jestem strasznie ciekawa jakie będą robić jej badania i czy w końcu czegoś konkretnego się dowiemy !! !!

                              Czy jest tam dostęp do internetu ?? Na stronce z WCP napisane ze jest, ale wolałabym wiedzieć jak to wygląda od strony praktycznej.
                              • 12.09.10, 22:56
                                od strony praktycznej wygląda to tak że z internetu mogą korzystać tylko dzieci uczące się w szkółce i nauczyciele. A co do zdrówka powiem za siebie - ja się dowiedziałam dużo konkretów i jestem bardzo zadowolona, koleżanka z dzieckiem też teraz była i też jest zadowolona. Przynajmniej wiemy jak teraz radzić sobie ze zdrowiem naszych maluchów i skąd się biorą ich częste przeziębienia. Nie wspomnę już o rehabilitacji której skutki już odczuliśmy w ostatnich dwóch miesiącach przedszkola - nasza mała całe 2 m-ce nie chorowała!!!
                                --
                                www.tarocistka.org/index.php
                                • 13.09.10, 18:19
                                  casablanca76

                                  Dziękuje.
                                  U nas troche inna sytuacja, bo przeziebienia są sporadycznie, za to męczy nas nawracająca angina ropna - nawet do 10 w roku, czemu towarzyszy wysoka temp i niestety zawsze konczy się antybiotykiem.
                                  Ja bede mieć swojego lapka więc bardziej interesuje mnie internet bezprzewodowy. Jest takowy ??
                                  • 14.09.10, 20:55
                                    też miałam laptopa ale niestety nie ma tam bezp.neta uncertain dobrze że zabrałam duuużo bajek na płytkach i w laptopie miałam filmy dla siebie smile też tak zrób bo nie ma co liczyć na wiele jeśli o to chodzi...
                                    --
                                    www.tarocistka.org/index.php
                                    • 24.09.10, 14:37
                                      moze ktos jedzie na rehabilitacje pulmonologiczna w pazdzierniku?

                                      odnosnie internetu; ja mialam bezprzewodowe lącze play (zasieg w 1 budynku (tam gdzie izba przyjec słaby ale jest)
                                      natomiast nizej nie ma szans na jakiekolwiek polaczenie sie z internetem

                                      niestety internet szkolny jest w danych godzinach udostepniany TYLKO dzieciom szkolnym sad
                              • 28.09.10, 17:49
                                Mam jeszcze pytanie - czy muszę zabrać kserokopie kartoteki, którą prowadzi pediatra ??

                                Czy w pokojach jest jakaś szafa, czy ciuchy trzyma sie w walizkach? Macie moze jakieś foto pokoju?

                                Co do netu bezprzewodowego, skoro play nie działa, to jaka sieć ?? Macie jakąs sprawdzoną ?? Może blueconnect, orange, czy iplus ??
                                • 30.09.10, 10:17
                                  z tego co wiem to play najlepiej dzialal (uwaga bo internet i telefon lapie juz czeska sieć-radze zaraz po przyjezdzie ustawic bo mi ładnie naliczali rachunek)
                                  w pokojach sa albo komody albo szafy duze (takze w walizach rzeczy sie nie trzyma)
                                  zdjecia na stronie kubalonki to pokoje na oddziale szpitalnym, w pokojach na rehabilitacji pul. sa normalne tapczany , stolik duzy i 2/3 krzesla w zaleznosci od pokoju komoda lub szagfa i szafka nocna

                                  dla tych co jada tam 1 raz polecam wziac:

                                  lampke-bo niestety nie ma w pokoju (a swiatlo sufitowe jest dosc intensywne)
                                  czajnik chyba ,ze komus nie przeszkadza latac po korytarzu za czajnikiem
                                  sznurek na pranie ewentualnie mala suszarke pokojowa
                                  jesli ktos bierze ze soba telewizorek -to koniecznie niech wezmie antene pokojowa


                                  (lodowka i pralka sa bezplatnie do dyspozycji)

                                  na rehabilitacji pul wolny czas jest dopiero od godz 16.30 (oczywiscie sa przerwy pol godzinne-godzinne miedzy zabiegami ale jesli ktos chce isc do sklepu czy na spacerek to z zegarkiem w reku niestety)

                                • 30.09.10, 10:19
                                  PS. oczywiscie cala dokumentacje dziecka trzeba miec ze soba
                                  ja kartoteki od lekarza nie mialam -jedynie jakies wypisy ze szpitali
                                  na poczatku przeprowadzany jest wywiad na co dziecko choruje i wpisywany jest w dokumentacje
                                  • 03.01.11, 11:10
                                    Witam.
                                    Od 7lutego będę z córką na diagnostyce.Mam pytanie do osób które są już po jak wyglada dzień ile czasu zajmują badania co można robić z dzieckiem w wolnym czasie? pozdrawiam.
                              • 30.09.10, 11:25
                                jesli jedziesz na diagnostyke to plan dnia bedzie wygladal tak pomiedzy 7 a max 11 jakies badania i czas wolny
                                mojej corce robili badania tj;
                                rtg płuc
                                eno niox
                                ekg
                                spirometria
                                badanie kalu
                                badanie krwi
                                immunoglobiny

                                te badania pomoga w diagnozie lekarzowi, da Ci jakies zalecenia
                                odnosnie oddzialu-jest to oddzial szpitalny
                                naprawde watpie by Ci odebral tam jakis internet
                                moze cudem sie polaczysz ale nie ma szans bys cokolwiek zrobila za pomoca internetu
                                (chyba ,ze zdazy sie cud i od sierpnia 2010 sie cos tam zmienilo)
                                na korytarzu jest telewizor i dvd wiec mozesz wziac bajeczki dziecku (a jak nie jest tam i CN i mini mini ok 6 kanalow z bajkami)

                                jesli trafisz pod skrzydla p. dr B. Tabak mozesz byc zadowolona-idealna lekarka
                                • 23.11.10, 22:30
                                  Witam wszystkich forumowiczów.Czy ktoś przebywał w WCP w okresie Świąt Bożego Narodzenia?My jedziemy 15.12 na 3 tyg na rehabilitacje.Czy mógłby ktoś napisać jak wygląda dzień na Rehabilitacji pulmonologicznej?Jakie są zabiegi, czy jest basen i dostęp do siłowni.Czy coś ciekawego dzieje się w Kubalonce w tym okresie?jak to jest z tv na tym oddziale?
                                  dzieki
                                • 05.01.11, 23:16
                                  Witam,

                                  dziś dostałam skierowania dla dzieci do Istebnej, do Kubalonki.

                                  Mam pytania:

                                  1. Jak wygląda przykładowe menu całodzienne?

                                  2. Jak są wyposażone pokoje? Wybieram się tam z dwójką dzieci w wieku 3 (1.04.2010) oraz 7 lat. Zastanawiam się na jakim łóżku będzie spała młodsza córka. Na pewno wybierzemy pokój z łazienką. Pokoje są czyste, łazienki wyłożone kafelkami, czy typowo szpitalne? Może ma któraś z Was zdjęcia z tego Ośrodka, byłabym wdzięczna za ich udostępnienie.

                                  3. Czy są organizowane jakieś wycieczki?

                                  4. Mamy skierowania na oddział alergologiczny. Jak wygląda pobyt na tym oddziale? Jakie badania będą przeprowadzane, na jakie zabiegi możemy liczyć? Wiem, że o tym decyduje lekarz, ale chciałabym mieć jakieś rozeznanie.

                                  Dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam. Ania smile

                                  mloda1605@wp.pl
                                  gg 7196015



                                  • 16.01.11, 11:17
                                    Witam!
                                    Własnie wróciłam z dziecmi z Kubalonki.Jeśli chodzi o jedzenie to :śniadanie o 7.30-(płatki z mlekiem,kakao,cherbata,serek topiony ,wędlina ,ser żółty,chleb lub rogaliczki)Obiad 12.30(zupa do oporu ile chcesz,różna pomidorowa,ogórkowa z ryżem,szczawiowa,krupniczek,naprawdę bardzo smaczne)
                                    Na drugie danie ziemniaczki lub ryż z jakimś mięskiem,suróweczki,też wszystko bardzo smaczne,kompot porcje wystarczajace.Dla pociechy zawsze jakiś dodatek do śniadania lub obiadu typu serek,soczek,wafelek.Kolacja o 16.30 (parówka ,pasztet,jajko,dżem,ser zółty ,wędlinka,chleb,cherbata) Gorzej z niejadkamismile
                                    Pokoje są różne ja miałam 3 łóżka szpitalne ale bardzo wygodne złączyłam je razem i było komfortowo.Też mam dwoje dzieci 3 i 7 lat. W pokoju jest stolik,2 krzesła,szafka-komoda na ubrania,miałam tez wieszak na kurtki.Łazienki w płytkach,czyste i duże,natrysk,umywalka,sedes.Nie przypominają szpitalnychsmile
                                    Też byłam na oddziale alergologicznym,rano są badania niektóre z krwi na czczo i bardzo wczesnie.Każde badanie jest napisane na skierowaniu na jaką godzinę ,cały przedpołudniowy czas to badania i zabiegi.Badania są różne zależy od wywiadu i lekarza.Personel bardzo miły i z podejściem do dzieci.
                                    1) Proponuję zabrac laptop lub mały telewizor i małe dvd na bajki dzieciom,telewizor jest na korytarzu ale strasznie tam głosno i każdy ogląda to co chce(odbiera N-kę)W pokoju na małym telewizorze mozna odebrac tylko czeską 1 i czeskie radio.
                                    2) Dla dzieci warto wziąc jakieś gry planszowe,kolorowanki itp.
                                    3) Na pewno czajnik elektryczny i przedłużacz bo gniazdek jest mało w pokojach.
                                    4) Zimą na pewno sanki dla dzieci.
                                    5) Kilka smakołyków dla dzieci(sklep Lewiatan jest oddalony o około 15min drogi ale słabo zaopatrzony) w budynku jest kawiarenka też niestety słabo zaopatrzona.
                                    6) Zimą kilka butelek wody mineralnej bo w pokojach jest strasznie gorąco.
                                    7)Lodówka wspólna znajduje się na korytarzu.
                                    Ogólnie to trzeba dobrze zaplanowac czas bo jest go bardzo dużo po południu kiedy niema już żadnych zabiegów.
                                    Życzę udanego wypoczynku,powodzeniasmile
                                    • 16.01.11, 17:53
                                      Czy w pokoju jeśli jest tak ciepło można regulowac ogrzewanie chodzi mi o to czy jest pokrętło do regulacji ogrzewania w pokoju(moja córka nie może mieć więcej niz 20stopni temp)
                                      • 16.01.11, 18:11
                                        zależy chyba w którym pokoju bo my mieliśmy ale koleżanka miała urwane porętło i na dodatek tak zakręcone że dosłownie się smażyła!!musiała otwierać okna...ale wydaje mi się że inni nie mieli tego problemu.
                                        --
                                        www.tarocistka.org/index.php
                                      • 16.01.11, 21:34
                                        Niestety nie było regulacji,też miałam otwarte okno.
                                        • 17.01.11, 09:39
                                          Dzieki-to fatalnie z tą regulacjąsad
                                          • 17.01.11, 10:12
                                            bardzo chciałabym się dowiedzieć jaka była poprawa zdrowia Waszych dzieci po turnusie w Istebnej. Wiem że są ludzie którzy byli tam więcej niż jeden raz....
                                            Ja byłam w tamtym roku pierwszy raz i efekt był krótkotrwały bo dziecko cieszyło się w miarę dobrym zdrowiem przez 2 miesiące. Teraz się zastanawiam nad drugim wyjazdem ale nie wiem czy lepiej do Istebnej czy do sanatorium w innej miejscowości...
                                            --
                                            www.tarocistka.org/index.php
                                            • 27.01.11, 11:12
                                              Dziewczyny co mozna robić z 6latką w wolnym czasie? Za tydzien jedziemy na diagnostykę na pewno wezmę zabawki,kolorowanki itd ale gdzie mogę wyjsc z dzieckiem na spacer? jak okolica? Mała jest nauczona codziennie minimum 2godz na dworze. Gdzie można wyjsc na spacer?
                                              • 04.02.11, 11:49
                                                Ponawiam.
                                                • 07.02.11, 16:50
                                                  o tej porze roku to chyba nie bardzo jest gdzie iść..drogą w stronę Koniakowa zbyt niebezpiecznie chyba że w drugą stronę ale to tylko kawałeczek...sama nie wiem...podobno mają jakiś sprzęt dla dzieci -chyba sanki ale czy to prawda to nie wiem.Zawsze można autobusem (dość często jeździ) zjechać do Wisły ok 10-15min i tam to już jest co robić...jest nawet basen kryty smile
                                                  --
                                                  www.tarocistka.org/index.php
                                                  • 07.02.11, 17:42
                                                    jedziemy we trzy od 9.02
                                                    co z parkingiem? - strzeżony abo i nie?
                                                    co z figlolandem?
                                                    ile brałyście gotówki - ponoć tam bankomatowa susza?
                                                    --
                                                    małe dzieci nie dają spać, duże dzieci nie dają żyć
                                                  • 15.02.11, 17:38
                                                    Dziś wrócilam.Jestem b.zadowolona!smile
                                                  • 21.02.11, 08:52
                                                    Właśnie wróciłam ze swoją czteroletnią córeczką i jestem zachwycona fachowością profesjonalnym podejściem do dzieciaków. Polecam wszystkim kto ma problem z częstymi infekcjami u swojej pociechy. U nas wmawiali nam astmę alergię ale tam miała zrobione wszystkie badania i okazuję się że nie potrzebnie była faszerowana sterydami bo nie ma nic wspólnego z astmą (całe szczęście)Jak macie okazję tam pojechać to nie zastanawiajcie się ani minuty.Szpital położony jest w super miejscu jest cichutko czyściutko po prostu super.jedzenie pyszne i dużo....POLECAM
                                                  • 08.03.11, 12:59
                                                    lillylive napisała:

                                                    > Dziś wrócilam.Jestem b.zadowolona!smile
                                                    Moja córka z babcią była na Kubalonce dwa lata temu były bardzo zadowolone a i zdrowie dopisywało długi czas po powrocie ale teraz mam jechać z dwójką (7 i 3 lata) powiedzcie na rehabilitacji pulmonologi gdzie wybrać pokój ( potrzebuje na 4 osoby) i najlepiej z łazienką Podsuńcie jakieś typy
                                                  • 09.03.11, 08:11
                                                    Niestety nie pomogę-byłyśmy na alergologii.
                                                  • 10.03.11, 22:10
                                                    Prosze napisz cos wiecej, bo najprawdopodobnie i my trafimy na ten oddzial.
                                                  • 15.05.11, 09:22
                                                    Witaj
                                                    Moja córka po pierwszym pobycie na Kubalonce nie chorowała przez pół roku fgdzie wcześniej zapalenie oskrzeli i przeziębienia były co tydzień a teraz wróciliśmy 10 maja wróciła z zapaleniem płuc w przedostatnim dniu się rozchorowała i klops cały pobyt na marne To nie jest powiedziane jak pomaga poszczególnym dzieciom z rozmowy z rehabilitantkami wiem że dzieciom pobyt tam pomaga po trzech razach a więc nic tylko jeździc na kubalonkę jak często sie da
                                                    pozdrawiam
                                                  • 16.05.11, 17:27
                                                    u mnie było podobnie prawie 7 m-cy miałam spokój z chorobami ale potem znów zaczęła chorować - tyle że choroba teraz przebiega duuuużo lżej niż wcześniej bo jest to zwykle jakieś przeziębienie. Daję jej przez 3 m-ce imunit (tabletki uodporniające homeopatyczne)potem przerwa 1 m-c i znów 3 m-ce imunit i muszę stwierdzić że poprawa jest wink i dodam jeszcze że też już wiele głosów słyszałam że na jednym wyjeździe nie powinno się poprzestać smile
    • 10.03.11, 10:34
      Witam wszystkich ! bardzo się cieszę ze znalazłam ten watek. Sporo już wyczytałam, mam nadzieję że resztę mi dopiszeciesmile
      Proszę o podpowiedz, od czego zacząć. Mam iść do pediatry (rodzinnego) i poprosić o skierowanie do szpitala czy do sanatorium? Czy musi być podany oddział? Czy to już w szpitalu decydują na który? Moja coreczka (6lat) ma bardzo często anginy (w ciągu ostatnich 3 miesięcy miała 3) teraz bierze 5 antybioryk. doslownie jeden po drugim. W międzyczasie miala zapalenie zatok i sitowia. Lekarz podejrzewa też alergię. Więc nie wiem ktory oddzial byłby lepszy. A może diagnostyka jest tylko na oddziale chorób płuc? Proszę o pomoc smile
      • 10.03.11, 22:07
        Skierowanie od pediatry to diagnostyka/leczenie ( co uzna lekarz przyjmujący) jest na pobyt max do 10 dni, skierowanie od specjalisty -diagnostyka, leczenie lub rehabilitacja takze wg. uznania lekarza przyjmującego.
        O przydziale na oddzial tez decyduje lekarz przyjmujacy - jesli nawet lekarz kierujacy wskaze oddzial na skierowaniu, to i tak po wywiadzie decyduje lekarz przyjmujacy.

        Ja z corka prawie 4 letnia jade 22 marca z nadzieja na rozpoznanie - choruje juz 9 raz w ciagu poltorej roku na zapalenie ucha , przewaznie z wysiekiem ( przy kazdym zapaleniu antybiotyk), od pol roku ma niemal non stop kaszel, gdzie osluchowo nie ma zadnych zmian.
        Dostala od alergologa i laryngologa leki przeciwalergiczne ale efekt malo widoczny.
        • 10.03.11, 22:11
          od specjalisty pobyt do 3 tyg.
          • 11.03.11, 10:43
            ale skierowanie musi wystawić lekarz przyjmujący na fundusz, tak?
            My do specjalisty laryngologa jeździmy od 5 lat prywatnie, czy on może wystawić skierowanie? chyba nie...
            mam skierowanie od pediatry ale skoro tylko na 10 dni to nie oplaca sie jechac, bo mam daleko, jakies 600km
            • 11.03.11, 16:00
              Chyba musi to byc lekarz z kontraktem nfz, ale najlepiej zadzwonic na miejsce i zapytac - na izbie przyjec sa bardzo mile panie, które na pewno udzielą informacji.
              U nas laryngolog sam nie zaproponował skierowania, choc jak pytalam na ostatniej wizycie o odstawienie lekow przed wyjazdem ( antyalergicznych), to powiedzial, ze wyjazd jest dobra decyzją - w zasadzie od wynikow zalezy dalsze leczenie laryngologiczne corki.

              Jeszcze raz polecam zasięgnąc informacji na miejscu.
              • 12.03.11, 18:42
                i już wszystko (chyba) wiem
                mam skierowanie od pediatry więc na 10 dni. Ale w poniedziałek zadzwonię do poradni alergologicznej może uda mi się w miarę szybko zarejestrować to poproszę o skierowanie, wtedy pobyt będzie 3 tygodnie.
                Do Istebnej pojedziemy na poczatku maja
                • 18.03.11, 11:49
                  słuchajcie wink wystarczy przeczytać ten wątek od samego początku a wszystkiego się dowiecie...
                  • 19.03.11, 16:33
                    No i nie jedziemy 22 marca - mała ma ospę. Na miesiąc się przesuwa termin.

                    Wątek przeczytałam os samiusieńkiego początku b.uważnie, jednak np. o długości pobytu dopiero z izby przyjęc dostałam informację.
                    Pozdrawiam
      • 18.09.11, 16:42
        Witam, czy mógłby mi ktoś opisać jak wygląda pobyt w Kubalonce. Konkretnie interesuje mnie pulmonologia. Co trzeba ze sobą wziąć (dla mnie i dziecka), ile trwa pobyt, mam skierowanie na diagnostykę i leczenie od speclajisty. Jakie tam panują warunki, bo czytałam że potrafią być fatalnesmile I przede wszystkim jakie są koszty (Pani przez telefon niechciała mi nic powiedzieć). Z góry dziękuję za wszelkie informacjesmile
        • 12.10.11, 21:45
          Ja kilka dni temu wróciłam z synem z 9-cio dniowego pobytu w Kubalonce z oddziału diagnostyki. Lekarzami prowadzącymi byli Mariusz Tukaj i jego zona Dorota Tukaj. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolona. W budynku można sie zgubic (zwłaszca pierwszego dnia) nie ma zadnych tablic informacyjnych ułatwiających znalezienie pokoju pielęgniarek, gabinetu lekarza czy pokoju w którym sie zamieszka (plusem jest to że sa jednorodzinne- nie mieszka sie z nikim obcym). Przy przyjęciu lekarz stwierdził zespół zatokowo-oskrzelowy. Badania, w naszym przypadku pobranie krwi, wymaz z gardła i nosa, rtg płuc, testy skórne i chlorki w pocie, wykonane były w ciągu 3 dni, przez pozostałe 6 mało mie umarliśmy z nudów. Nastawiłam się na to, że dziecko będzie przebadane "na wylot", niestety nawet pomimo moich próśb nie wykonano EKG, badania moczu, kału na obecnoś pasozytów, spirometrii, testów NIOX a czasu na to było mnóstwo. ogółem jestem zawiedziona. W osrodku nie ma żadnych rozrywek dla dzieci. Ogólnodostępny brykoland zlikwidowano, a z tego który jest moga korzystac tylko dzieci z rehabilitacji i to tylko te, które sa bez opiekuna i pod warunkiem że są zdrowe. Telewizory z kablówką są na prawie kazdej świetlicy ale ile mozna oglądac bajki? Internet "łapie" niestety nie wszędzie. Jak dopisuje pogoda dzieciaki mają do dyspozycji plac zabaw za budynkiem, gorzej jak pada deszcz, wtedy nuuuudy! Przez wypadek, który zdarzył sie w ostatnim czasie obowiazuje zakaz wychodzenia poza teren WCP. Pozostaje siedzenie w pokoju i granie w gry, karty i czytanie książeczek lub rysowanie, kolorowanie....Co do pleśni i karaluchów, o których ktoś wspominał na tym forum-potwierdzam istnieją!!! "Nasz" mieszkał sobie pod łóżkiem, odkryłam go jak chciałam przestawic łożka, w nadziei, że będzie sie nam spało lepiej (chyba wszyscy przyjeżdzajac tam cierpią na bezsennosc). Niektórzy lekarze ostrzegają, żeby nie pic wody z kranu, nawet przegotowanej. Ujecie jest ze źródełka i ta woda niezbyt nadaje się do spożycia, do mycia też średnio bo uczula. Niestety stołówka gotuje zupę, ziemniaki, kompot, herbatę na tej cudownej wodzie więc nie da sie uniknąc jej spozycia. Efekt 1-2 dniowe biegunki. Co do posiłków sa dośc wcześnie (7:30, 12:00, 17:00), dośc jednolite, zwłaszcza śniadania i kolacje (płatki z mlekiem, sałata zielona, szynka, po plasterku ogórka i pomidora big_grin), a dania często nie trafiaja w gust dzieci. Osobiście ciesze się, że mamy pobyt juz za sobą. Odliczaliśmy dni do wyjazdu i w sumie i tak uprosiłam lekarza o wcześniejszy wypis skoro i tak nie planowano więcej badań. Podsumowując dowiedzieliśmy się tyle ile wiedzieliśmy zanim tam pojechaliśmy czyli,że dziecko ma alergie na trawę i białka mleka. Jedno jeas pewne- NIGDY WIĘCEJ KUBALONKI. A i jeszcze jedno- uwaga na pneumokoki- szaleją po całyn budynku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • 13.10.11, 14:21
            O matkosad a my tam mamy jechać 14.11 też na diagnostykę. Od samego początku jak dostałam skierowanie mam obawy co do tego wyjazdu ale teraz we wrześniu synek poraz czwarty trafił do szpitala i lekarze mnie namówili. Nie wiem czy dobrze zrobiłam. W Rabce podobno jest dużo lepszy ośrodek ale lekarze mają jakoś większe przekonanie do tej Kubalonki.
            • 14.10.11, 08:29
              kakusia_027 nie przesadzaj...ja tam byłam raptem rok temu na 3 tygodnie prawie i nie mam tylu powodów do narzekania co Ty!! lekarzy prowadzących mieliśmy tych samych więc mogę tylko powiedzieć że byłam wręcz zdumiona że z krwi zrobili tyle badań że mi się nawet nie śniło do tego testy alergiczne. Wypis dokładny prawie na 3 strony A4 - dzięki niemu lekarka teraz wie jak leczyć moją córkę gdy zachoruje i robi to bardzo skutecznie. Nie wiem czy wiesz ale pasożyty też można z krwi badać - u nas tak było. Po diagnostyce (na moją prośbę) przenieśli mnie bez problemu na rehabilitację gdzie byliśmy ok 2 tygodnie. Efekt jest taki że moja córka dużo mniej choruje, a jeśli jej się już zdarzy to jest skutecznie leczona przez pediatrę. Niestety grupowych że tak powiem zachorowań nie da się uniknąć bo dzieci mają ze sobą styczność wszędzie - na zabiegach,na stołówce, w części hotelowej na korytarzu gdzie się często bawią itd,itp. ale tak samo mamy przecież w przedszkolach czy szkołach do ktorych uczęszczają nasze dzieci. Nie wiem kobietko czego się spodziewałaś po Kubalonce(jakby nie było to jednak szpital) ale napewno nie jest to hotel 5-cio gwiazdkowy tylko miejsce gdzie mają pomóc nam i pediatrom którzy leczą nasze dzieci. Tak dopowiem jeszcze że tam pediatrzy wysyłają swoich małych pacjentów bo dobrze wiedzą co robią wink w naszych ośrodkach zdrowia poprostu pediatra nie może zlecić pewnych badań a tam można to wszystko zrobić od ręki i nie czeka się na badanie tygodniami czy miesiącami...JA POMIMO MAŁO KOMFORTOWYCH WARUNKÓW JESTEM BARDZO ZADOWOLONA BO POBYT TAM TERAZ PROCENTUJE big_grin
              --
              http://dzidziusiowo.pl/php/img-25042012042.jpg
              • 14.10.11, 13:08
                Cieszę się casablanka 76, że Tobie i Twojemu dziecku pomogli. Napisałaś, że byliście w Kubalonce rok temu, najwyraźniej wiele się od tego czsu zmieniło. Przy prwaie każdej wizycie u lekarza prowadzącego miałam wykład na temat tego jaki szpital jest już nierentowny! Raczej pacjentów to nie powinno interesowac i szczerze powiedziawszy nikt nie powinien nawet wspominac komukolwiek o problemach finansowych jakie najwyraźniej mają. Nie po to tam przyjechaliśmy. Co do wypisu nasz zmieścił się na połowie kartki A4 smile
              • 17.10.11, 09:17
                casablanca76 mam nadzieję że będę mogła podzielić twoją opinie na temat Kubalonki, bo bardzo zależy mi na dobrej diagnostyce mojego synka. Nie chcemy trafić do szpitala po raz szósty bo to nas wykończy psychiczniesad Nie nastawiam się na hotel 5 gwiazdkowy więc bardzo się nie rozczaruje. Mam tylko nadzieję że uda mi się uzyskać fachową pomoc. A mogła byś mi jeszcze napisać co trzeba tam wziąć ze sobą? Czajnik, własną pościel czy coś takiego bo Pani przez telefon nie chciała mi nic powiedzieć. Z góry dziękuje i pozdrawiamsmile
            • 14.10.11, 17:32
              basik122-0 koszt pokoju z łazienką 57 zł a bez węzła sanitarnego 40 zł. Dokładny cennik znajdziesz na stronie Kubalonki www.wcpkubalonka.com
              • 17.10.11, 09:19
                acha, dzięki za stronkę poczytam może dowiem sie czegoś więcej. Pozdrawiam
                • 19.10.11, 20:45
                  Czajnik weź, szklanki dla Ciebie i dziecka też. Sztucców i pościeli nie musisz miec własnych, chociaż jakiś mały jasiek może sie przydac bo poduszki są troszkę "zflaczałe", potrzebny Ci bedzie też druk ZCNA z zakładu pracy od rodzica, u którego dziecko jest ubezpieczone. A na dlugie, nudne listopadowe dni niezbędne będą kolorowanki, książki dla dzieci, gry etc. A i jeszcze jedna wazna rzecz- woda butelkowana, duuuużo wody, ta z kranu nie nadaje sie do picia. Powodzenia.
                  • 20.10.11, 07:14
                    Dziękuje ci bardzo za informacje. Pozdrawiamsmile
            • 26.02.12, 10:51
              moja mama była w kubalonce i w rabce ale w rabce wszystkie dzieci płakały bo chciały do domu tak tam było żle a ja pojade do kubalonki pierwszy raz a mam10 łat mojej mamie się tam podobało i wymyślała że niema walizki żeby tam zostać
        • 02.11.11, 12:50
          basik 122-0 mam ogromną prośbę, napisz po powrocie o swoich wrażeniach po pobycie. Ja jadę z dwójką dzieci 5 letnich 27 grudnia na oddział rehabilitacji pulmonologicznej. Będę wdzięczna za Twoje podpowiedzi, co np. warto ze sobą zabrać.
          • 03.11.11, 07:05
            witam, nie ma problemu napiszę. Tylko że ja jadę na same badania więc nie będę wiedziała jak dokładnie wygląda sama rehabilitacja. Ale postaram się jak najwięcej dowiedzieć. Pozdrawim
          • 20.11.11, 13:34
            Witam, byliśmy na oddziale alergologicznym ale to było powiązane z pulmonologią. Streszczę Ci jak mniej więcej wygląda dzień w kubalonce. Rano od 6:45 są pierwsze zabiegi ale to chyba dla starszych dzieci. o 7:30 zaczyna się śniadaniedla matek z dziecmi potem znowu badania i zabiegi. jak się skończą można wyjść z dziecmi na pole jeżeli lekarz nie zabronił. od 11:30 znowu zaczynają się zabiegi a od 12 -13 jest obiad. Czy po obiedzie są jeszcze zabiegi to nie wiem bo myśmy nie mieli już nic. Ale tam wszystko mówią co o której godzinie będzie robione. Potem jak by po obiedzie nic z zabiegów nie było to do 17:30jest czas dla nas. do 17:30jest kolo do kwesti co warto zabrać to napewno czajnik własną kawę, herbatę i margarynę bo na stołówce doją tyle co kot napłakał,trzeba sobie wziąć własny papier toaletowy bo nie wiadomo czy będzie w łzience bo ja nie miałam. Trzeba mieć swoje kubki, talerzyki i sztućce bo ze stołówki niewolno brać. Jeżeli ktoś nie lubi spać na plaskatych poduszkach to warto mieć swoje jakieś małe podusie. Trzeba mieć swoje ręczniki, kapcie i zabawki. Co do moich wrażeń to są mieszane. Personel nawet miły lekarze kompetentni ale pobieranie krwi u pielengniarek to jak tortury, potraktowały moje wystraszone dziecko bardzo przedmiotowo - rutynasad Ale ogólnie nie było tak źle jak niektórzy piszą. Wszystko zależy od naszego nastawiania. Nie oczekuj 5 gwiastkowego hotelu bo to jest szpital, nie ma żadnych wygód. Uważaj również na chore dzieci bo jest ich tam bardzo dużo i szybko łapią od siebie choroby. To chyba tyle jeżeli masz jeszcze jakies pytania to pisz. Pozdrawiam i życzę owocnego i miłego pobytusmile
            • 21.11.11, 19:37
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • 22.11.11, 08:04
                Witam, Z badań wyszło nam że synek ma alergią pokarmową. Nie może już pić swojego ulubionego mleczka i jeść jajecznicy, o prócz tego nie mogę mu dawać niczego z nabiału, z dodatkiem jajka, wołowiny i wieprzowiny. Pani doktor zleciła nam zrobienie badań pod kątem reflusku i kilkukrotne badanie kału na pasożyty. Po odstawieniu zakazanych produktów jak narazie zaobserwowałam że synek nie ma brzydkiego zapachu z buzi a przedtem miał cały czas, i że zaczął mieć zaparcia. Ale na efekty badań i zaleconego leczenia trzeba jeszcze trochę poczekać, jak narazie jest dobrze więc wydaje mi się że nasz pobyt w Kubalonce coś dał. Pozdrawiam.
                • 24.11.11, 08:35
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • 24.11.11, 10:40
                    Już zaczeliśmy testować. Mleko sojowe pije bardzo chętnie, nie narzeka na brak Danonków które lubił. Lodów nie chciał jeść,serów żółtych czy białych taż nie bo to mały mięsożerca. Gorzej jest z jajkami bo bardzo lubił jajecznice ale na to też już znalazłam sposób. Jak narazie nie zbiedniał. My mamy gorzej z tego względu że musimy się przestawić na nowy harmonogram dnia który narzuciła nam Pani doktor w Kubalonce. Synek zawsze do spania lubiał wypijać mleczko a teraz musi to robić 2h przed spaniem a potem już nic nawet picia. Trudno się nam wszystkim przestawićsmile Ale jak to mówi mój synek "damy rade". Dzisiaj mamy pierwszą konsultację z naszym pulmonologiem od powrotu z Kubalonki zobaczymy co tu jeszcze Pani doktor zaleci oprócz wszystkich badań które mamy zrobić po Kubaloncesmile A trochę tego napewno będzie w szczególności że znowu jestem chorysad
          • 04.12.11, 22:36
            Ja,też jadę 27.12 na pulmonologię ale na obserwację,to może się spotkamysmile
        • 24.01.12, 19:53
          cześć mam jechać do Kubalonki-Istebna z 5-letnia córka mam bardzo dużo obaw po przeczytaniu na temat sanatorium pleśni skażonej wody itp.córka intensywnie kaszle w nocy co pół roku lekarze zrobili już chyba wszystko co mogli wszystkie badania ma zrobione była prowadzona przez specjalistę pulmonologa i to on dał nam skierowanie do Kubalonki nie wiem czego mam się spodziewać ale boje się tam jechać... mam w domu jeszcze 2 córkę zdrowa która zostanie w domu z mężem tylko czy wypisze mój lekarz mu opiekę na nią? jak to wygląda .będę wdzięczna za pomoc
    • 20.03.11, 14:14
      jedziemy 20 kwietnia na pulmunologię na trzy tygodnie rehabilitacji
      Czy ktos był tam na święta? Jak to wygląda??
      • 21.03.11, 16:51
        Ja byłam podczas weekendu majowego to wiem że zabiegi były tylko te konieczne tzn.inhalacje na oddziałach a rehabilitacja nie pracowała bo mieli wolne smile można wtedy się pokurować klimatycznie smile i jeszcze jedno podczas gdy w innych rejonach Polski była już piękna wiosna tam był dopiero początek wiosny.Kubalonka jest dość wysoko dlatego tam przyroda budzi się trochę później do życia smile Pozdrawiam i muszę przyznać że Wam trochę zazdroszczę bo sama bym pojechała sobie do Istebnej z córeczką...
        • 01.04.11, 12:42
          Dziewczyny powiedzcie mi coś więcej na temat wieży dzisiaj dowiedziałam sie że mam nieć tam pokój czteroosobowy z łazienką
          • 15.04.11, 18:07
            witam was
            mam pytanie jade w 18 marca do istebnej z dzieckiem na 3 tyg na pulmonologie i mam pytanie.
            czy ktos wlasnie wie czy sa tam jakies szafki mebelki jakies?? bo na te 3 tyg musze wziasc bardzo duzo rzeczy dla malego..
            prosze napiszcie mi!!
            ps. wiecie moze czy jest tam fajnie w polowie maja??
            • 15.04.11, 18:10
              tzn jade w 18 maja nie marca!!!
              • 18.04.11, 09:19
                I jesteśmy! Wiosna w pełni, niestety by może będziemy również na święta.
                Pierwsze wrażenie bardzo dobre, a podsumowanie po powrocie napiszę.
                Dziecko zadowolone smile
                • 26.04.11, 07:42
                  Wróciłyśmy w Wielki Piątek.
                  Jesteśmy zadowolone tak jak pisałam wyżej - trafiłyśmy na oddział alergologiczny, pokoje z łóżkami szpitalnymi sam wystrój pokoju surowy, choc widziałam,że częśc jest z tapczanami.
                  Jedzenie to kwestia gustu - ja uważam, że jak na warunki z NFZtu nie jest złe, zawsze do syta, ze śniadania i kolacji zabierałam kromkę chleba dla dziecka, które akurat nie jadło w porze posiłku - nikt mnie za to nie ganił. Nie dajmy się zwariowac, bo w domu też menu nie układam codziennie pod dziecko, ma ono po prostu większy wybór jedynie i dostęp do jedzenia.
                  Okolica akurat w tym czasie gdy byłyśmy była zdominowana wybuchem wiosny, więc spacery i jeszcze raz spacery - obie jesteśmy zauroczone.
                  Jak już któraś z pań napisała dzieci biorą badziej bezkrytycznie warunki tam panujące, córka była tak zadowolona, że nie chciała wyjeżdżac.
                  Ogólnie ośrodek bardzo czysty, zadbany z bardzo miłym i troskliwym personelem.
                  Z diagnostyki nie jestem do końca zadowolona, bo dalej niestety nie mamy odpowiedzi, choc częśc przyczyn alergii wykluczonych.
                  Pozdrawiam i polecam Kubalonkę !
                  • 27.04.11, 17:48
                    a jak tam jest z internetem??
                    chce wziasc laptopa a czytalam gdzies ze zadna siec tam nie chwyta..
                    to prawda??
                    i jak tam jest, jezeli omine pare zabiegow?? beda krzywo patrzec??
                    jest tam pralka bo jade tamna 3 tyg...
                    • 29.04.11, 09:30
                      Dostęp do internetu jest - sama czytając forum kupiłam sobie play'a na karte, co okazało się zupełnie niepotrzebne bo jest dla każdego dostęp (bezpłatny) do sieci bezprzewodowej, zupełnie przyzwoicie chodzącej, dane do konfiguracji są na każdej tablicy ogłoszeń.
                      Pralki są chyba na każdym odzziale, miejsce do suszenia też.
                      • 29.04.11, 11:40
                        bardzo ci dziekuje wiec nie musze jechac zaladowana na te 3 tygsmile
                        ufff
                        no a co z tymi zabiegami jak nie zawsze przyjde na nie?? jak na to oni patrza??
                        • 29.04.11, 20:11
                          Zabiegi są w celu poprawy zdrowia dziecka jeśli odpuszczasz to jaki sens przyjazdu na rehabilitację?
                          • 01.05.11, 08:24
                            pytam bo zdarzyć sie kazdemu moze.. gdy bylam w rabce z malym i razem zaspalismy na zabiegi z rana i sniadanie to przyszli do nas sprawdzic co sie stalo i zrobili nam pozniej te zabiegi...
                            • 12.05.11, 12:18
                              Witam! JA wróciłam z córką tydzień temu po 10 dniowym pobycie na oddziale alergologicznym. Mała leczona była 2 antybiotykami bo wyszły jej bakterie w gardle i nosie. Dodam że leczymy się już 2 lata na kaszel i katar, testy skórne negatywne. Jednak nie widzę poprawy bo dalej kaszle i ma katar a na dodatek znów ropieją jej oczy( w Kubalonce dostawała też antybiotyk w kroplach do oczka), Proszę napiszcie po jakim czasie u Waszych dzieci była poprawa bo ja już powoli jestem załamana. Dodam że przeszliśmy już alergologów, laryngologów, badaliśmy kupkę pod kątem pasożytów.
        • 19.05.11, 15:13
          Ja jadę 26 lipca na diagnostykę z moja dwójką. Mi pediatra powiedziała, że bez problemu da mi opiekę. Stwierdziła, że nie jadę tam na urlop tylko z chorymi dziećmi. Mam nadzieje, że będzie ok. Może ktoś jeszcze jedzie w tym terminie/
          --
          www.husse.pl
          • 19.05.11, 17:03
            Witam forumowiczówsmile Ja z synem jadę 30maja na oddział alergologiczny.Mam pytanko jak wygląda sprawa z parkingami czy się płaci coś czy już dają gratis?
            • 20.05.11, 22:26
              jak byłam w tamtym roku to parking niestety był płatny ale nie pamiętam ile. Coś mi świta że jak się płaciło za kilka dni z rzędu to jakaś zniżka była chyba...zapłata za kilka dni była pokwitowana paragonem ktory potem należało okazywać za każdym razem kiedy trzeba było gdzieś wyjechać poza ośrodek.
      • 05.05.11, 07:56
        dowiedzialam sie wczoraj ze kolezanka byla tam lata temu i po tygodniu musiala wyjechac z istebnej bo jej dziecko byl tak bardzo chore ze pojechala od razu do szpitala.. byla tam ples nad plesnia!! dzieci chore biegaly sobie gdzie chcialy i nikt im uwagi nie zwracal.. chore czy zdrowe lekarzom bylo to obojetne co one robia...

        czy cos wiecie na ten temat??
        • 05.05.11, 16:59
          hmm...byłam tam w dwóch hotelach, oprócz tego do koleżanek chodziłam na tzw.tarasy i nigdzie żadnej pleśni nie widziałam uncertain przecież ośrodek jest odremontowany!!
          • 05.05.11, 18:28
            ok bardzo ci dziekuje
            • 06.05.11, 21:36
              Witam,
              wybieram się do Kubalonki z dzieckiem (5 lat) 10 maja na alergologię i mam problem. Chciałam dostac zwolnienie L4 opieka nad dzieckiem, nie chcę brac urlopu w pracy.
              Zgłosiłam się do mojego lekarza rodzinnego - nie wypisał i odesłał mnie do pediatry dziecka, pediatra też nie wypisał, twierdzi, że nie może skoro jadę do szpitala. Zadzwoniłam do Kubalonki i Pani z izby przyjęc powiedziała mi, że lekarz od nich też nie wystawi mi takiego zwolnienia (ale mogę go o to prosic). Ręce opadają sad
              Mam takie pytanie, czy miałyście jakieś problemy z wystawieniem L4 przez lekarza z Kubalonki?
              Czy robią jakieś problemy w wypisaniem zwolnień? Bo jeżeli tak, to będę jeszcze próbowac u pediatry dziecka.
              Pozdrawiam
              • 08.05.11, 18:15
                postaraj się raczej u pediatry o l-4 tzw opiekę. Ja wykorzystałam urlop na wyjazd bo powiedziano mi że zwolnienia z Kubalonki nie dostanę...nie ryzykuj!
                • 13.05.11, 09:46
                  Ponawiam prośbę, napiszcie kiedy była poprawa u Waszych dzieci po przyjezdzie z Kubalonki?
                  • 27.05.11, 00:54
                    U mojej córki poprawy nie widac niestety. Kaszel rano jak byl tak jest no i nawracający katar.
                    Test jej wyszly neg. w Istebnej.
                    Szpikowanie jej dalej singularem uważam za bezcelewe, bo dziecko po nim staje się nerwowe i agresywne, choc normalnie nigdy nie przejawia takich reakcji.
                    Będziemy więc z tym kaszlem i katarem żyły, bo od stycznia ( odpukac) nie złapała zapalenia ucha.
                    Dodam tylko, że konsultacja laryngologiczna w Kubalonce ze wskazaniem do szybkiego drenażu uszu była nic nie warta, bo dziecko kilka dni po przyjeździe zbadane w szpitalu w Chorzowie okazało się, że uszy ma w dobrym stanie ( dla siebie najlepszym od 2 lat) bez wskazania do drenażu.
                    Bądź tu mądry i pisz wiersze...
                    • 30.05.11, 14:39
                      jutro moja 11letnia córka tam jedzie.Czy jest ktoś kto 31 maja odwozi swoje dziecko????
    • 12.07.11, 15:12
      Jedzie ktoś w tym terminie?
      Ja jadę z dwója dzieci.
      --
      www.husse.pl
    • 26.07.11, 20:22
      No i jesteśmy. Ja i moje pociechy (2 i 5 lat) warunki dobre, wiadomo, że nie ma luksusów ale pokój z łazienką jest. Jedzenie dobre, jak dla nas za dużo ( choć młodsza to chodzący odkurzacz). Co do badań to ciagle coś robimy. Panie pielęgniarki bardzo miłe i pomocne. zobaczymy jak będzie dalej. Jesteśmy na diagnostyce: 10 dni
      --
      www.husse.pl
      • 27.07.11, 13:58
        Mam takie pytanka do Was dziewczyny które tam juz byłyście. Mianowicie sama jade z córką pod koniec sierpnia i nie wiem jak to jest z wyżywieniem.Czy w cenie która płacimy za dobę jest juz zawarte wyżywienie dla dziecka i dla mnie? Czy lepiej zaopatrzyc sie w jakies zupki chinskie wink
        • 28.07.11, 22:04
          Masz w cenie jedzenie. Na śniadanie jest zawsze mleko i platki cornf..., herbata i na talerzach porcje: ser, kielbasa itd, chleb bez ograniczeń, no i dzieci dostaja coś na II sniadanie (owoc lu jogurt), potem obiad zupa nielimitowana i II danie na talerzach., potem kolacja jest zawsze coś na cieplo i zimna płyta na talerzach, chleb bez ograniczeń. Jak dla naszej 3-ki to jedzenia jest aż za dużo a moja córka lubi pojeść. Coś tam możesz zabrać do chleba bo kolacja jest ok 17-tej. Ja się obładowałam jedzeniem bo tu dziewczyny pisały, że mało i nie smaczne a tu miła niespodzianka, wiadomo, że łososia wink nie zjesz ale jest ok.
          --
          www.husse.pl
          • 10.08.11, 14:09
            Dzieki. A moze powiecie mi jeszcze jak to jest z zapłata za pobyt. Chodzi mi o to czy płaci się zaraz po przyjeździe czy dopiero na koniec? Chcialabym wiedziec bo nie wiem czy sa tam bankomaty a nie chciałabym mieć przy sobie takiej dużej gotówki przez cały pobyt...
            • 10.08.11, 22:19
              No mogę pomóc w tym pytaniu bo miałem ten sam problem sad niestety bankomatu na miejscu nie ma chyba w Wiśle najbliżej a trza zapłacić najlepiej przed 12-ta bo się można załapać w tym dniu na obiad jeszcze...
              • 10.08.11, 23:14
                Dzięki wielkie. Rozumiem że chodzilo Ci o to że trzeba zapłacić w dniu przyjazdu do 12-tej , tak? I czy móglbys mi powiedziec czy to od razu ma być cała kwoota czy jakaś część wink
                Swoją drogą to chyba i lepiej że płaci się od razu bo cały czas bym się bała że mi ktoś te "kilka" stówek zakosi ....
                • 11.08.11, 22:04
                  Trzeba niestety całość od razu zapłacić smileno i parking z góry ,ile dni się będzie, jak się jest zmotoryzowanym .Koszt chyba 3zł za dzień ale już kiepsko z pamięcią byłem tam w czerwcu tego roku tak że kawał czasu temu, ogólnie nie było czego żałować Super!
                  • 12.08.11, 15:31
                    Witam,jadę z synem(5 lat)we wrzesniu 13 czy ktoś się orientuje jakie są warunki w pokojach ze wspólną łazienką?A może będzie ktoś też w tym samym czasie.
                    • 16.08.11, 16:01
                      Jestem pierwszy dzień w sanatorium z synkiem- oddział alergologia. Pokoje skromne ale czyste z łazienką, łóżka jak w szpitalu. Problemem dla mnie jest brak szafy- jest tylko regalik + szafeczka jak w szpitalu, tak wiec ubrania leżą w walizkach aaa jest jeszcze wieszak na ścianie- kurtki można powiesić. Mydełka, papier toaletowy, czajnik bezprzewodowy aby zrobić kawę- warto zabrać smile jest oczywiście kawiarenka- cena kawki 3 zł. Jest plac zabaw + mini siłownia na zewnątrz- telewizor na korytarzu. I jak widać, można zabierać laptopa- połączenie z internetem jest smile co do pokoju bez łazienki mhm szczerze mówiąc nawet mi nie zaproponowano takiego rozwiązania- dostałam klucz do pokoju z łazienką. Płatne w dniu przyjazdu, po wizycie u lekarza ( ustala on jak długo dziecko ma być w sanatorium). pozdrawiam
                      • 18.08.11, 13:46
                        Witam serdecznie smile Własnie dzisiaj dowiedziałam sie ze wyznaczono dla mojego 2,5 letniego synka termin na 26 pazdziernika. Jestem zaskoczona czytając poprzedni wpis, że podobno nie wystawiają tam zwolnień lekarskich, tzn opieki nad dzieckiem dla rodzica dla potrzeb pracodawcy. Nie orientujesz się jak z tym jest? Jesli rzeczywiście to prawda to pozostaje opieka wypisana przez pediatrę lub urlop a tego ostatniego wole uniknąć. Mam jeszcze pytanie-rozumiem, że w czasie gdy nie ma badań itp czyli w godzinach popołudniowych można "urywać się" ze szpitala, tzn mogę zabrać dziecko i pojechać do Wisły czy w inne miejsce poza szpital, na spacer itp? Jeśli tak to super. Pozdrawiam smile
                        • 19.08.11, 17:55
                          Opiekę powinien wypisać ci wasz pediatra. Popołudnia są wolne i nie ma problemu z wyjściem, chyba, że lekarz zadecyduje, że dziecko ma nie wychodzić.
                          --
                          www.husse.pl
                          • 22.08.11, 14:03
                            Ja właśnie wrócilam po 7 dniowym wypoczynku z moja pociechą.Wcale nie żałuję. Fakt faktem warto zaopatrzyć sie w czajnik, mydło i papier toaletowy( co moim zdaniem za ta cenę która płacimy za pokój powinno znaleźć się w nim)ale ogólnie jest tam super. Córka nie chciała jechać do domku tak jej się podobało.Ordynator bardzo miły,wszystko w razie potrzeby wytłumaczy... Pielęgniarki tez w porządku. Mały minus jak dla mnie to właśnie brak internetu. Codziennie próbowałam się połączyć ale się nie dało. A leżalam podobnie jak diarja na allergologii...No jak widać w każdym pokoju z netem inaczej ...
                            • 24.08.11, 17:03
                              Jadę tam z synem 13 września,interesuje mnie czy po zakończonym pobycie tam dostaje się wypis taki jak z szpitala?
                              • 26.08.11, 12:48
                                Tak dostaniesz wypis, wszystkie wyniki badań. Badania są bardzo szczegółowe.
                                --
                                www.husse.pl
                                • 29.08.11, 14:01
                                  Witam wszystkich!
                                  Ja jadę z moja córeczką n 21 dni na oddział RP 12.października. Może ktoś ma ten termin?
                                  Bardzo proszę o kontakt!
                                  • 06.09.11, 20:46
                                    witam, jade z z moją pięciolatką 20 wrzesnia na leczenie diagnostyczne, wybiera sie ktos w tym terminie?
                                    • 07.09.11, 12:34
                                      Witam ja jadę 13 wrzesnia z synem też pięciolatek,też na diagnostykę,na pewno się spotkamy.
                                      • 07.09.11, 16:42
                                        fajnie ze będzie rówieśnik mojej corki ale zapewne bedziecie do 22.09. a my dopiero 20stego będziemy..
                                  • 02.11.11, 12:55
                                    akonopko jak wyglądał pobyt na RP. Jakie zabiegi czy badania miało Twoje dziecko?
    • 20.11.11, 10:51
      Ja,byłam z córką rok temu latem na 10 dni i byłyśmy bardzo zadowolone.Ogólnie warunki dobre,jedzenie jak dla nas bardzo dobre no i okolica OK.W tym roku jedziemy całą rodziną 27.12
      więc nowy rok na Kubaloncesmile
    • 31.12.11, 12:38
      moja 14 letnia córka jedzie do sanatorium. Chciałabym tam pojechac razem z nią. Napiszcie prosze czy takie duze dzieci są tam z opiekunami.
      • 13.01.12, 11:19
        Witam.
        My przyjeżdżamy z dziećmi 16 stycznia na diagnozę, na tydzień. Czy Ktoś wie, jak aktualnie jest w Istebnej? Czy dużo sniegu? da sie spokojnie dojechać? Musimy zabierać łańcuchy? nie jestesmy mistrzami jazdy po górach zimą. Czy można wychodzić z sanatorium.. jak damy radę chcielismy troszkę pochodzić , tudzież poobjeżdżać okolicę. Co można zimą zobaczyć fajnego, albo gdzie pójść, pojechać. Bylismy tam 6 lat temu i to latem. Było super! Ale zima to zima smile).
        Pozdrawiam. Renata
        • 24.01.12, 19:56
          cześć mam jechać do Kubalonki-Istebna z 5-letnia córka mam bardzo dużo obaw po przeczytaniu na temat sanatorium pleśni skażonej wody itp.córka intensywnie kaszle w nocy co pół roku lekarze zrobili już chyba wszystko co mogli wszystkie badania ma zrobione była prowadzona przez specjalistę pulmonologa i to on dał nam skierowanie do Kubalonki nie wiem czego mam się spodziewać ale boje się tam jechać... mam w domu jeszcze 2 córkę zdrowa która zostanie w domu z mężem tylko czy wypisze mój lekarz mu opiekę na nią? jak to wygląda .będę wdzięczna za pomoc
          • 10.02.12, 12:49
            hej
            Jeśli chodzi o opiekę to pytałam i wygląda to nieciekawie. Jeśli przyjedziesz z dzieckiem chorym to opieke dostaniesz. Jak nie to masz się postarać o opiekę w miejscu zamieszkania.
            Mój lekarz pediatra nie chce mi dać, mój lekarz nie zgodził się dać mi l4 na wyjazd. Więc ja jadę na urlopie bezpłatnym i będę błagać o opiekę bo ja jestem nauczycielem
          • 10.02.12, 12:50
            Kiedy jedziesz?
            My 22 luty
            • 10.02.12, 17:40
              do aazz7 lekarz jeszcze podoił leczenie pod kontem glisty ludzkiej bo jest doże prawdopodobieństwo ze ja ma jeśli to nie pomoże to myślę ze w początkiem kwietnia pojadę do Istebnej.
              • 11.02.12, 21:25
                My jedziemy za 2 tygodnie. Po lekturze tego forum byłam przerażona więc wybrałam się jakiś czas temu w sobotę na miejsce. No cóż nie wygląda zbyt różowo, ubikacje przy rejestracji omijać będę szerokim łukiem, ale nie wyglądało to też tak straszliwie źle. Zobaczymy dokładniej jak będziemy na miejscu. Martwi mnie brak sklepu w okolicy bo moje dziecko ma dłuugą listę tego czego nie lubi. Cóż schudnie.
                W sezonie zimowym posiadacze mniejszych aut mogą mieć problemy na samym dojeździe do bramy. O parkingu też nikt nie pomyślał.
                • 12.02.12, 19:33
                  Byłam w Kubalonce w styczniu. Z dzieckiem. Na rehabilitacji pulmonologicznej. Jestem zachwycona. Personel bardzo miły, pani doktor miła, odpowiadająca cierpliwie na wszystkie pytania i wątpliwości rodzica. Część pokoi (np. hotel za szkołą) jest wyremontowana - małe apartamenciki. Te pokoje, które nie są wyremontowane to też da się w nich mieszkać. U mnie w pokoju było bardzo ciepło. W jakimś skrzydle podobno było zimno. Jest to ogromny budynek ale szybko można się nauczyć jak się po nim poruszać. Jedzenie takie sobie. Dla mnie było jedzenia wystarczająco. Ogólnie było super. już nie mogę się doczekać kiedy znów tam pojadę smile. jak będę miała troszkę czasu to opiszę wszystko dokładniej bo teraz trochę się spieszę. Ale ogólnie było super. mam nadzieję, że zabiegi przyniosą mojemu dziecu poprawę zdrowia. Wszyscy, którzy tam byli z dziećmi poraz kolejny mówili, że pobyt przynosił efekty a przecież chodzi przede wszystkim o zdrowie naszych dzieci. Z podjazdem w bramie można sobie poradzić zakładając łańcuchy na koła. Byłam w czasie gdy było niesamowicie dużo sniegu.Podjeżdżałam bez łańcuchów i bez problemów. Po nocy trzeba było odkopywać ze śniegu samochód ale ile było przy tym frajdy. Przecież tam nigdzie się nam nie spieszy. Wypoczęłam, dotleniłam się i niestety przytyłam jedząc przysmaki i pijąc kawę z innymi mamami. Było cudnie. Warunki jak na szpital sa OK. Personel jak już pisałam bardzo, bardzo miły. Niedługo napiszę więcej.
                  • 17.02.12, 14:36
                    Czy jest możliwość wyboru pokoju? Ja bardzo chciałabym pokój z łazienką, za stara jestem na akademikowe obyczaje smile Czy jest gdzieś dostępna lodówka, czy raczej zostaje reklamówka za oknem?
                    • 17.02.12, 22:07
                      Można zadzwonić i rezerwując pokój poprosić z łazienką. Pokój z łazienką kosztuje ok.65 zł od opiekuna, bez łazienki 45 zł. Oczywiście są to ceny za pokój i wyżywienie. Lodówki są ale nie wszędzie. Ja nie miałam nigdzie w pobliżu ale parapet za oknem przy tej pogodzie wystarcza. Na terenie ośrodka jest kiosk. Można tam kupić wodę, jakieś inne napoje,papier toaletowy i pierdółki dla dzieci. Do sklepu trzeba iść ok 1 km w stronę Istebnej ale drogą przy której stoi kościół. Można się też wybrać autobusem do istebnej do sklepu Rema - duży samoobsługowy. Autobus co pół godziny i podjeżdża pod sam sklep. Można też pojechać w drugą stronę do Wisły. Autobus też srednio co pół godziny. W sanatorium na posiłkach mleka do płatków jest pod dostatkiem( jeśli ktoś nie lubi kukurydzianych może wziąść swoje i na stołówce mleko wlewać do swoich płatków). Zupy na obiedzie tez jesz tyle ile chcesz. Chleba też można jeść ile się chce. Pozostałe rzeczy są porcjowane. Masła jest nie za dużo, ale można zabrać ze sobą np. takie małe masełka jednorazówki hotelowe albo masło roślinne i też chodzić ze swoim masłem na stołówę. Mnie wystarczało, ale widziałam,że niektórzy sobie donoszą.Posiłki są: śniadanie ok 7,30- 8,00, obiad 12-13,00, kolacja 17,00-17,30.Po trzech dniach już się przyzwyczaiłam to takiego trybu. jedzenie smakowo takie sobie, zależy co kto lubi. Ja w każdym razie głodna nie chodziłam. Było na prawdę super. Pralka jestsmile
                      • 17.02.12, 23:52
                        a i jeszcze myślę, że dobrze wziąść ze sobą ze dwa małe kocyki ( np. polarowe takie 120/170cm) żeby nakryć sobie nimi tapczany. Koniecznie trzeba wziąść czajnik bezprzewodowy lub grzałkę zeby zrobić sobie kawkę w pokoju smile i przedłużacz oraz małą nocną lampkę.U mnie było dużo gniazdek ale w tych pokojach czekających na remont może się zdarzyć że będzie tylko jedno. A lampka potrzebna jest by zapalić sobie przed spaniem jakieś mniejsze światełko. Ja miałam tylko jarzeniówy na suficie.
                      • 21.02.12, 14:43
                        Dzięki za obszerne informacje. Jutro wyjazd.
                        Pozdrawiam
                        • 21.02.12, 19:46
                          Hej.
                          Dziewczyny My na oddział alergologiczny do diagnozy. Pierwszy raz dosłownie z marszu, bo wczoraj miało być kolejne przyjęcie do szpitala ( i podanie sterydów - zapalenia oskrzeli) ale lekarz zadzwonił do Kubalonki i udało nam się dostać jutro do szpitala. Mam mieszane uczucia, jedne mamy piszą , że nie zrobili podstawowych badań typu badanie moczu,pasożytów , plwocin itp. a drugie mówią, że zrobili dziecku tyle badań,że nigdy takich nie widziały. Komu wierzyć?
                          Jedna z mam opisywała, że miała 10 dniowy pobyt diagnostyczny i pomimo jej próśb nie zrobili podobno kompleksowych badań na które liczyła i sama wypisała się wcześniej, bo nie było sensu tam dalej siedzieć. Tam ordynatorem jest dr Tukaj, co to za człowiek? Jaki specjalista?
                          • 23.02.12, 19:11
                            Jestem na miejscu i opisuję. Oddział Alergologiczny.
                            Pokój duży 2 łóżka, 2 szafki nocne, stolik, krzesła i to wszystko. Ubrania w walizkach, lub na korytarzu po zakupie kłódki !!! przy bramie wjazdowej.
                            Moim zdaniem niezbędny w pokoju przywóz czajnika, lampki nocnej, przedłużacza. Kosmetyki itp. trzymane na parapetach. Jedzenie za oknem.
                            Stołówka za mała na taką ilość osób. Trzeba czekać na miejsce. Jedzenie nie bardzo dla dzieci. Ja wzięłam dużo z domu ulubionych artykułów spożywczych synka i nie żałuję.
                            Można podgrzać mleko w mikrofali.
                            Pielęgniarki spoko, ale trzeba chodzić , pytać.
                            Lekarz nie wiem, mnie chyba dość dobrze wytłumaczył pewne kwestie, ale widziałam mamy niezadowolone z wizyty u lekarza.
                            Jest biblioteka, można za kaucją wypożyczyć bajkę. Są sanki. Kiedy macie przeziębione dziecko, lepiej nie wychodzcie z pokoju. Duże skupisko dzieci = choroby i zarazki.
                            Chyba tyle.
                            • 26.02.12, 00:35
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • 26.02.12, 20:08
                                Dokładnie tak, ale Ja nie narzekam na warunki lokalowe, bo jest dla mnie ok. My wracamy do domu po diagnostyce, bo wychodzi na to, że jest ok, z czego się bardzo cieszę.
                                Ja zabrałam przedłużacz - faktycznie przydaje się, czajnik - podstawa, sztućce, koc, radio, tyle wystarczy, ale na pewno trzeba wziąć dużo jedzenia dla dziecka ( jeżeli tak jak my nie mogliśmy wychodzić poza obiekt, zresztą nie bardzo podobno było gdzie kupić jedzenie) na stołówce nie zjadalne dla dzieci, co mnie dziwi, bo pod dzieci chyba powinno być przygotowywane !
                                • 29.02.12, 21:34
                                  iit2 pozdrawiam byłam w pokoju 10
                                  My już też w domu.
                                  Myślę, że po prostu trzeba wyjść z założenia, że nie jedziemy do hotelu na wakacje tylko na diagnostykę.
                                  Ja nie znoszę szpitali więc miejscami było mi ciężko. Trzeba zabrać dla dziecka coś do roboty i dla siebie jakąś rozrwkę, laptop, grę, książkę.
                                  • 01.03.12, 19:48
                                    My wyjeżdżamy jutro. Mam nadzieję, że dowiem się wszystkiego na temat dalszego leczenia synka w podobnych sytuacjach.
                                    Z leczenia jestem zadowolona praktycznie zero farmakologii, szkoda tylko , że ponad 160 km mamy do Kubalonki, bo za każdym razem by tu przyjeżdżała.
                                    • 03.03.12, 10:32
                                      Witajcie, jedziemy 19.03 razem z 3letnią córeczką. Ktoś jedzie w tym terminie? My będziemy 10 dni na diagnostyce. Pozdrawiamsmile
                                      • 17.03.12, 07:53
                                        Jadę zawieść syna[prawie 9lat] do sanatorium 26.03......[oddział pulmonologiczny]....będzie tam sam-czy dzieci bez rodzica maja dobrą opiekę?W co go zaopatrzyć?.......jedzie pierwszy raz.
                                        • 21.03.12, 08:39
                                          ja za dużo może nie pomogę ale muszę powiedzieć że z tego co zauważyłam to dzieci bez rodziców mają się tam też całkiem nieźle... jest tv, świetlica, mają jakieś zajęcia plastyczne, często wychodzili na dwór, mogli korzystać z biblioteki i komputera w bibliotece. Podobało mi się to jak starsi pomagali młodszym np w ubieraniu się jak wychodzili na dwór albo czekali na nich na zabiegach.
                                          --
                                          • 21.03.12, 13:05
                                            Dzięki za informację,jestem trochę spokojniejsza(syn leżał kilka razy w szpitalu ale na miejscu,więc przy nim byłam-niestety nie stać mnie na to by być przy nim w sanatorium).....proszę,jak możesz to napisz mi w co zaopatrzyć dziecko,co ma ze sobą zabrać
                                            • 22.03.12, 09:15
                                              niestety w tym Ci raczej nie pomogę sad bo moja córka jak tam była to miała 4 lata i była ze mną i z mężem więc to inaczej wygląda aniżeli pozostawienie dziecka samemu na oddziale. Poprostu nie wiem jakie są wymogi na takim pobycie. Dlatego najlepiej jakbyś zadzwoniła bezpośrednio na oddział bo tam są wychowawcy i oni Ci najlepiej doradzą co i jak. Napewno dałabym jakąś grę np karty albo coś...jak lubi czytać to książkę. Zbyt kosztownych rzeczy raczej bym odradzała bo wiadomo dzieci są tam różne. Jeśli chodzi o spakowanie ubrań to standardowo - jak na kolonie . Chociaż mogę Ci dać małą wskazówkę - tam wiosna zaczyna się trochę później niż w innych rejonach kraju. My byliśmy w kwietniu i było zimno, dopiero w ostatnim tygodniu zrobiło się fajnie ciepło. Więc ubiór raczej mieszany jak na tą porę roku.
                                              --
                                              http://dzidziusiowo.pl/php/img-25042012042.jpg

                                              http://www.suwaczek.pl/cache/40c33f190f.png
                                              • 29.03.12, 13:19
                                                witam Was ponownie. Co słychać w Kubaloncesmile Byłam tam w styczniu. Przed wyjazdem zastanawiałam się czy warto jechac, czy pobyt tam rzeczywiście dziecku pomaga. Mijają 2 miesiące od naszego powrotu do domu. jest OK. Uważam, że pobyt w Kubalonce poprawił zdrowie mojego dziecka. Więc jeśli ktoś z Was ma dylemat czy warto jechać - to warto. Pozdrawiamsmile
                                                • 29.03.12, 14:01
                                                  Witam serdecznie.Moje dziecko przebywa w Kubalonce od niespełna tygodnia.......z rozmowy przez telefon[niestety nie mogłam być z dzieckiem] wynika że jest zadowolony.Wiem,że robią mu szereg badań.Mam nadzieję,że pobyt tam wyjdzie mu na dobre.Pozdrawiam.
                                                • 02.04.12, 15:34
                                                  My jedziemy od 2 maja do 22 maja na oddział rehabilitacyjny. Możesz mi napisać co muszę ze sobą zabrać i czy dostanę opiekę na dziecko z Kubalonki.
                                                  • 03.04.12, 00:07
                                                    Na forum już chyba wszystko było wymienione - co potrzeba zabrać, jakie są warunki itd. Każdemu potrzebne jest coś innego. Trzeba poprostu prześledzić wpisy i wybrać to, co Cię interesuje. Dla mnie niezbędne były: lampka nocna, przedłużacz, czajnik bezprzewodowy ( by w pokoju zrobić sobie kawę lub herbatkę), kubek do picia, nożyk by obrać sobie np. jabłko,jakiś mały koc by nakryć tapczan, mała poduszka, bo te w sanatorium są strasznie płaskie. Może jakieś gry dla dziecka - zależy w jakim wieku jest dziecko i co lubi robić. Książki dla dziecka i dla siebie do czytania można wypożyczyć na miejscu w bibliotece przy szkole. Może małe radio, żeby posłuchać pogody smile Może laptop i płyty z bajkami. Dla dziecka dres i tenisówki,trampki lub inne buciki sportowe bo tam jest codziennie gimnastyka.
                                                  • 12.04.12, 12:58
                                                    Witam, mam pytanie co do Kubalonki....jestem nowa wiec zaczne od poczatku.
                                                    Syn (3,5 roku) ciagle łapie oskrzela, ciagły katar i kaszel to nie rzadkość, ciagła antybiotykoterapia,wkoncu pediatra skierował nas przedwczoraj na Kubalonke. Wczoraj wyslalam skierowania i czekam tydzien i bede dzwonic tam. Dodam ze syn od ok 2 lat leczy sie u alergologa i przyjmuje dziennie singular 4 i flixotide oraz doraźnie ventolin w pogorszonym stanie, ale ciagle mial katar i kaszel no i te oskrzela, dostalam skierowanie tydzien temu do laryngologa i stwierdzil na sam widok ze syn ma alergiczny niezyt nosa i to wszystko przez to ten katar i kaszel, dał dosc drogi lek, aerozol do nosa nasonex oraz claritine na czczo zalecił, narazie 2 dzien stosujemy, moze katar lekko przeszedł, kaszel nadal okropny ze małego az brzuszek boli.... pytam czy ktoś tak miał tzn czy Wasze dzieci mialy podobnie i Kubalonka pomogła w jakis sposob tzn tamci specjaliści itp?? dodatkowo dodam ze mam drugiego syna który ma niecale 2 latka rowniez i jest wrecz w gorszym stanie bo dodatkowo mial juz zapalenie płuc z którego nie umiał wyjść, ciagle zapalenie uszu ma, ale do alergologa z nim nie chodze narazie wiec lekow nie przyjmuje zadnych, zreszta nawet odmawia czegokolwiek, chocby syropku witaminek, ciagłe antybiotyki i nawroty..... co poradzicie?????? czekam na wieści od Was, jestem nowa wiec myśle ze czegoś sie tutaj dowiem, chodzi mi o konkretnie podobne przypadki do moich?
                                                  • 17.04.12, 18:21
                                                    Poproś pediatrę o skierowanie dla młodszego i jedź diagnozować dwójkę. Ja tak zrobiłam w zeszłym roku. Jak tylko córka skończyła 2 lata to żeśmy pojechali. Byłam bardzo zadowolona. Teraz choruje znacznie mniej.
                                                    --
                                                    www.husse.pl
                                                  • 06.06.12, 15:25
                                                    Witam.
                                                    Przeczytałam wątek 1 rok wstecz i mam kilka pytań:
                                                    1. odczego zależy ile trwa pobyt, U nas diagnostyka astmy?
                                                    2. Jak tam dojechać od strony Ostrowca św., Radomia pks ,pkp?
                                                    3. jaka diagnostyka na astmę?
                                                    4. kto jedzie w najbliższych dniach?
                                                    5. czy można zrezygnować z posiłków?
                                                    serdecznie prosze o odpowiedzi bardzo mi to pomoże.
                                                  • 06.06.12, 19:58
                                                    witam ponownie na forum. Diagnostyka w Kubalonce trwa 10 dni. Pobyt rehabilitacyjny 21 dni. Tak poprostu jest. Jesli jedziesz na diagnostykę to na 10 dni. Czy z posiłków można zrezygnować to nie wiem ale chyba byłoby to uciążliwe bo przecież coś jeść musisz. Dziecko ma zagwarantowane posiłki, Ty za swoje musisz zapłacić ( jeśli wybierasz się z dzieckiem). Najbliższy sklep spożywczy ( taki mały) jest około 1 km od szpitala a większy market jest w Wiśle i w Istebnej ale to już dojazd autobusem lub samochodem. W prawdzie blisko szpitala są dwie "knajpki" ale jednak chyba uciążliwe byłoby tam codzienne żywienie się. Do Kubalonki można się dostać busem lub pks z Wisły. Do Wiły na pewno dojedziesz pks ale czy pkp też -tego nie wiem.
                                                  • 08.06.12, 12:59
                                                    Ja byłam z córką na 10 dni, ale było na diagnostyce sporo dzieci na 5 dni - wtedy najczęściej od poniedziałku do piątku.
                                                    Co do dojazdu, jeśli dostaniesz się do Wisły, to z Wisły jest PKS co pół godziny, dojazd praktycznie pod samą bramę szpitala.

                                                    Wróciłam niecały miesiąc temu, wiec mam w miarę aktualne info. Jeśli masz szczegółowe pytania, pisz na gazetowego.
                                                  • 09.06.12, 13:36
                                                    dziękuje za odpowiedzi , wysłałam priv
                                                  • 09.06.12, 14:21
                                                    Mam problem z odpowiedzią, wywala mi błąd, więc pozwalam sobie wkleić odwiedź, którą tak pracowicie wystukiwałam. Może skorzysta z niej jeszcze kilka osób.

                                                    Byłam w Kubalonce od 8 do 17 maja na oddziale alergologicznym i tylko o nim mogę coś powiedzieć.
                                                    Za pobyt płaci się pierwszego dnia w kasie za całość pobytu. Gdybyś zdecydowała się na wcześniejszy wyjazd, przysługuje Ci tylko zwrot za tzw. wsad do kotła, czyli żywienie. Część mam bierze faktury, podobno można starać się o zapomogę z MOPS, GOPS i tego typu placówek. Ja za pobyt zapłaciłam 630 zł.
                                                    Diagnostyka uzależniona jest od problemu, z jakim zgłasza się pacjent. Standardowo jest to spirometria, której żadne dziecko nie potrafi wykonać, RTG klatki piersiowej, badanie laryngologiczne, panel alergiczny z krwi. Moja córka miała jeszcze badanie kału na obecność pasożytów, wymaz z nosa, inne dzieci miały także testy skórne, wymazy z gardła, badania moczu itp.
                                                    Wszystkie badania miałyśmy przeprowadzone w ciągu dwóch dni, reszta pobytu upłynęła nam na wypoczynku i dwa razy dziennie inhalacji z solanki zabłockiej.
                                                    Było kilka mam z więcej niż jednym dzieckiem i z tego co wiem, nie ma różnicy w naliczaniu opłaty, ponieważ za dzieci płaci NFZ.
                                                    Posiłki o dziwnych dla dorosłych porach, ale można się przyzwyczaić. Stołówka dla pulmonologii i alergologii jest oddzielna, pacjenci z alergologii nie mogą korzystać z dużego figlolandu ani z basenów.
                                                    Jeśli zdecydujesz się jechać, weź koce do zaścielenia łóżka, poduszkę, bo mają straszne placki, nocną lampkę, przedłużacz, czajnik elektryczny. My miałyśmy duży pokój, 2 łóżka szpitalne, 3 szpitalne szafki, "normalną" komodę, stół i 3 krzesła. Na górze było kilka pokoi z tapczanami, ale były i takie, gdzie nie było żadnej komody i straszny problem z upchnięciem rzeczy. Na korytarzu i w kuchence oddziałowej jest mikrofala i lodówka.
                                                    Okna miałyśmy w stronę lasu, wielkie, niczym nie zasłonięte, więc wieczorem trochę dziwnie się czułam. Dziewczyna w pokoju obok zasłaniała okna kocami wink

                                                    Czy warto było jechać? Myślę, że gdybym się postarała, wszystkie badania mogłabym zrobić na miejscu, za odpowiednią opłatą, może wyszło by trochę taniej. Ale muszę przyznać, że w Kubalonce bardzo odpoczęłam. Personel jest bardzo miły, pomocny, fajni lekarze (Pani od spirometrii stresuje dzieci, ale to wyjątek wink) Z chęcią pojechałabym jeszcze raz. Co prawda warunki nie są luksusowe, brak tam chyba dobrego gospodarza, jest kilka straszących miejsc, ale w sumie, nie o to chodzi, prawda?
                                                  • 09.06.12, 21:44
                                                    Bardzo bardzo serdecznie dziękuję za pomocną odpowiedźsmile
                                                  • 11.06.12, 18:47
                                                    Ja odwiedzam ten osrodek regularnie i za kazdym razem widzę zmiany na lepsze, zapewniam, że z roku na rok jest coraz mnie straszących miejsc, więc chyba idzie w dobrym kierunku. To NFZ, a szpital to studnia bez dna. Kiedys to byla ruina.
                                                    Jezeli będziesz tam wracać, sama dostrzeżesz jak się tam zmienia.
                                                  • 07.05.13, 20:27
                                                    Witam. Jadę w teraz w maju na 5 dni na pobyt rehabilitacyjny z dwójką - 2 lata i 5 lat. Powiedzcie, jak jest z miejscem do spania całkiem małych dzieci, jakie jest łózko? Powinnam zabrać turystyczne dla dziecka?
                                                  • 08.05.13, 22:56
                                                    A dokładnie kiedy jedziesz? Ja 22.
                                                  • 09.05.13, 08:49
                                                    Ja jade 21 na 10 dni smile
                                                  • 09.05.13, 13:59
                                                    No to się spotkamy smile a na 10 dni to tylko diagnostyka?
                                                  • 09.05.13, 19:27
                                                    No my tylko (na szczescie) na 10 dni na diagnostyke. Na szczęście bo my na przelomie lutego i marca zaliczyłyśmy 3 tygodniowy pobyt w sanatorium w Dąbkach wiec wystarczy jak na pół roku wink No to do zobaczonka smile
                                                    Ps. a byłas juz tam kiedys??
                                                    Pozdrowionka
                                                  • 10.05.13, 08:18
                                                    W kubalonce jeszcze nie,ale w Dąbkach byłam w listopadzie półtora roku temu- w sanatorium "Dukat" i byliśmy mega zadowoleni chodziasz było duuużo drożej niz tutaj. Moja znajoma która była w Kubalonce jest bardzo zadowolona z pobytu , wiem,ze opinie są różne ,ale ja mam nadzieję,ze jednak będzie ok, nie zalezy mi na jakis luksusowych warunkach wink A gdzie w
                                                    Dąbkach byliscie? Tez dukat? Cegielski czy Argentyt? Podobno cegielski najgorszy. Nam sie tak w Dabkach spodobało,ze potem pojechaliśmy tam na wakacje latem wink
                                                  • 10.05.13, 16:44
                                                    my też byliśmy w Dukacie i wspominam bardzo dobrze smile A tak wogóle to z tego co słyszałam to cegielski w tym roku ma być wyburzony.
                                                    Mam nadzieje że dopisze nam pogoda to reszta się już sama poukłada smile
                                                  • 10.05.13, 23:07
                                                    Ale ja na Twoim miejscu jakbym juz jechała to wolałabym zostać dłużej niz 10 dni na rechabilitacji tez, no chyba,ze urlopu brak wink Z małym dzieckiem jedziesz?
                                                  • 11.05.13, 10:45
                                                    Ja sie ciesze ze to nie dluzej z wielu powodów wiec mi te 10 dni wystarczy tym razem smile ja jade z córką 4-letnią. a Ty na ile jedziesz ??
                                                  • 13.05.13, 07:15
                                                    Ja na trzy tygodnie
                                                  • 21.10.13, 18:37
                                                    Witam dziewczyny i chłopaki !powiedzcie mi jak tam jest z tym przyjęciem trzeba być na konkretna godzinę co oni umawiaj czy jak ?? był tam może ktoś w wrześniu ? jak tam jest w pokojach ciepło czy zimno ? co najlepiej zabrać z sobą do pokoju ? jak tam jest z wizyta lekarza przychodzi badać bo pokoju dziecko czy jakoś w pokoju lekarskim ? jak naj lepiej dojechać tam pociogem czy samochodem ??? czy jak dziecko jest chore oni dawaj leki czy trzeba płacić za leki z swoich ? jak wg są tam terminy wie ktoś możne ja dzisiaj wysyłałam skierowanie faksem wiecie możne jak długo trzeba czekać na odpowiedz od nich ??? czy zabrać może dla maluszka jakieś swoje leki na odporność katar kaszel ??? czy zabrać inhalator dla syna mam z sobą ? proszę pomóżcie mi bo jestem zielona z tego wszystkiego.... pozdrawiam serdecznie . smile
                                                  • 04.11.13, 09:06
                                                    Witam ja jadę 12 listopada wybiera się ktoś może na turnus 7 dniowy
                                                  • 12.11.13, 10:04
                                                    Będę jutro smile
                                                  • 04.02.14, 15:22
                                                    proszę o informację na temat dojazdu z WIsły do Istebnej - czy działa tam w niedziele jakaś komunikacja? taksówki - jaki jest koszt dojazdu.

                                                    Na którą trzeba dojechać w dniu rozpoczęcia turnusu ?
                                                  • 28.05.14, 19:26
                                                    Witam wróciłam z dzieckiem z Kubalonki szpital ma status sanatorium jest uroczy personel przemiły opieka medyczna super dzieciaki sie tam czują jak w domu wszedzie kolorowe malunki na scianach okolica urocza nie mozna sie tam nudzi czas płynie szybko organizowałyśmy wycieczki dużo zwiedziłam z córka pozdrawiam personel i szczególnie Pan od koników dostarczał dzieciakom sporo atrakcji .Jak by ktos miał pytania chetnie odpowiem.
                                                  • 17.06.14, 21:28
                                                    Witam, chciałabym tam pojechać z dwójką dzieci 3 i 5 lat, jakie tam są pokoje, bo na zdjęciach wiać jakby był to szpital, czy to są normalne pokoje, czy szpitalne? dziękuję za odp.
                                                  • 19.01.15, 17:48
                                                    Witam, mam wielką i pilną prośbę - jadę do Kubalonki 26.01.2015- czy ktoś ostatnio był? Jest to skierowanie na diagnozę alergii i astmy dla 4- latki. Chodzi mi o to czy warto jechać- co tam będą robić dziecku ponad to co mogę zrobić na miejscu w przychodni?
                                                  • 02.03.15, 11:35
                                                    Witam
                                                    Po raz drugi wybieram się na wyjazd z dzieckiem do Kubalonki. Mamy termin od 18 maja, czy ktoś wybiera się w tym terminie? Ostatnio dzięki temu forum poznałam przesympatyczną osobę, teraz też liczę na to samosmile
                                                  • 26.07.15, 14:05
                                                    witam wyjezdzam do Kubalonki za 2 tyg prosze mi napisac co jest tak naprawde tam potrzebne , jade z 3 dzieci na oddzial rechabilitacji alergologi i pulmunologii. Ślicznie dziekuje za pomoc. moj meil monia2742@wp.pl
                                                    pozdrwiam
                                                  • 10.05.13, 22:49
                                                    Ja już w ten poniedziałek.
                                                  • 06.07.12, 13:09
                                                    Mój syn ma 4 lata. Ma podobne objawy do Twojego synka.Stosujemy Singular 4, Flixotide, Xyzar, Buderin, doraźnie Ventolin. W maju byliśmy w szpitalu rejonowym z zapaleniem płuc. W domu mam jeszcze roczną córkę. Też ma wziewy, bo ciągle choruje.Liczę na to, że Kubalonka pomoże, bo mam już dosyć nieustającego kataru i kaszlu.Będziemy w Kubalonce 5 dni od 4 września.
                                                  • 09.07.12, 09:25
                                                    Mam pytanko o potrzebne dokumenty.
                                                    Skierowanie już oczywiście wysłałam listem poleconym, dostałam termin, ale wiem, ze muszę dowieźć jakiś dokument z pracy potwierdzajacy odporowadzanie składek ZUS. Jaki to był druk?
                                                    Mam również pytanko o L4, czy otrzymuje się je na czas pobytu?
                                                  • 30.07.12, 10:57
                                                    Witam, mam pytanko czy ktoś na szybko może mi podpowiedziec co ważnego trzeba spakować do sanatorium kubalonka, jade 7 sierpnia z dwójką dzieci(2 i 4 latka) do pokoju bez łazienki, bo tylko taki był i nie chce czegoś przeoczyć przy pakowaniu, co jest niezbędne a co sie przyda oprócz oczywiście ciuchów itp... slyszalam ze czajnik swój i sztućce a coś jeszcze polecacie zabrać ????? aha jedziemy 1szy raz nawet nie wiem na ile dni, i jak bedzie wyglądal pobyt... jedynie co wiem to że oddzial 3....prosze o podpowiedzi i opinie jeśli ktoś byl 1szy raz to jak to wyglada ???
                                                  • 09.08.12, 16:42
                                                    Chciałabym jechać z córką do Kubalonki, ale zastanawiam się jakim terminie. Wiem, że w tamtych okolicach bywa słabo ze śniegiem( byłyśmy w Górkach Wielkich w lutym i nie było ani grama śniegu, często też jeździłam do Ustronia i tam też bywało kiepsko). Czy w Istebnej też tak jest czy można liczyć na śnieg. I czy jest gdzie zjeżdżać na sankach? Wtedy pojechałybyśmy na ferie zimowe, ale jak nie ma co liczyć na śnieg to lepiej wybrać wiosnę, albo lato- wtedy można spacerować i robić sobie jakieś wycieczki. My z córką nie jesteśmy z tych co są w stanie spędzić 3 tygodnie w budynku, my z tych aktywnychsmile
                                                    Drugie pytanko to ile wcześniej trzeba wysłać skierowanie i czy można wybrać sobie termin?
                                                    I jeszcze czy lekarz kierujący pisze na jaki oddział czy oni sami dobierają na podstawie skierowania i dokumentacji medycznej? Bo ja chcę na rehabilitację.
                                                  • 13.08.12, 22:39
                                                    Prosze pamiętać, że Ustron jest znacznie niżej niz Kubalonka, nie można porownywac tych dwoch terenów -ja tam jestem kazdej zimy i śnieg zawsze jest, wprawdzie jest go jakoś mniej niz np. siedem, sześc lat temu, to chyba są jakieś cykle klimatyczne, ale nie zdarzyło się, żeby nie było go w ferie na stokach w Istebnej. Ale oczywiście moze zdarzyć się wszystko, to Beskidy nie Alpy, ale raczej nie powinno byc żle.
                                                  • 14.08.12, 10:56
                                                    to supersmile
                                                  • 14.08.12, 11:04
                                                    mumbojumbo napisała:
                                                    ja tam jestem kazdej

                                                    Jeździsz do Kubalonki w ferie? Wiesz jakie są terminy turnusów w tym roku w okresie feryjnym? Ile wcześniej trzeba wysłać skierowanie, żeby dostać się na konkretny termin?
                                                  • 15.08.12, 14:55
                                                    Nie ma czegos takiego jak turnusy, każdy dzieciak przyjmowany jest na inną liczbę dni w zależności od schorzenia, najlepiej zadzwonić na izbę przyjęć i tam ci wszystko powiedzą, rownież to w jakim terminie rezerwować pobyt. Myślę, że najlepiej wcześnie, bo ferie to termin dość popularny, a jeżdzi tam duzo dzieci w wieku szkolnym.
                                                  • 16.08.12, 18:16
                                                    Aha, dzięki.
                                                  • 16.09.12, 15:33
                                                    Witam! we wtorek mam wyjechać z córkami do istebnej i chciałam zapytać czy ktoś się orientuje (może był w takiej sytuacji) czy jeśli dziecko jest przeziębione czy również może być przyjęte na diagnostykę, czy to w jakiś sposób nie koliduje z wykonywanymi tam badaniami??
                                                  • 16.09.12, 15:34
                                                    Witam! we wtorek mam wyjechać z córkami do istebnej i chciałam zapytać czy ktoś się orientuje (może był w takiej sytuacji) czy jeśli dziecko jest przeziębione czy również może być przyjęte na diagnostykę, czy to w jakiś sposób nie koliduje z wykonywanymi tam badaniami??
                                                  • 25.10.12, 17:34
                                                    Witam
                                                    Właśnie wyznaczono termin pobytu (córka lat9 na diagnostykę, syn lat 4 na pulmo-alergo...).
                                                    Byliśmy już w CPiA w Karpaczu, teraz czas na Kubalonkę.
                                                    Mamy przyjechać... 27 grudnia! Pobyt ma być maksymalnie 10dniowy.
                                                    Czy Ktoś był z dzieciakami w tak specyficznym okresie?
                                                    Nie ukrywam, że ze względu na córy szkołę termin mi pasuje, będzie też z nami mąż (bo wolne).
                                                    Ale... co z Sylwestrem i Nowym Rokiem?smile
                                                    Odsyłają do domu na przepustkę czy na miejscu w jakimś "specyficznym miejscu" jak świetlica można spotkać się z innymi rodzicami+dziećmi. Warunkiem oczywiście jest stan zdrowia...
                                                    Piszecie też o wolnym czasie popołudniami - pytanie może durne... ale czy Którakolwiek z Was brała ze sobą nartysmile
                                                    Znając pomysłowość męża... pewnie weźmiemy. Ale czy można, czy warto?
                                                    Będę wdzięczna za każdą wskazówkę i podpowiedźsmile
                                                    pzdr
                                                  • 27.10.12, 18:44
                                                    No jasne, napisałam to kilka postów powyżej. Z reguły jest śnieg na stokach w tym okresie, a czasu też wam nie braknie, bo zabiegi są do południa.
                                                    Jest tam gdzie pojeżdzić, całkiem niedaleko,.
                                                  • 27.10.12, 22:48
                                                    Witajcie,

                                                    mam skierowanie na 3 tyg pobyt -najpierw diagnostyka, potem rehabilitacja. Jadę z 3 letnim dzieckiem - w terminie od 27 listopada. Czy ktoś wybiera się w podobnym terminie?
                                                    Mam ogromne obawy przed tym, że umrzemy z nudów..


                                                    Mam jeszcze pytanie do osób, ktore były - o ile zdrowie pozwoli mojemu młodemu - chciałabym wykorzystac pobyt min na naukę jazdy na nartach - wiecie może czy znajdę na miejscu jakiegos instruktora dla maluchów?

                                                  • 28.10.12, 14:13
                                                    Oczywiście, wszędzie na stokach są instruktorzy i szkółki narciarskie
                                                  • 30.10.12, 23:26
                                                    dzięki za odp.

                                                    może zagląda tu ktoś kto się wybiera w tym samym terminie co ja?? tzn koniec listopada..
                                                  • 06.11.12, 23:04
                                                    Ja będę w Istebnej od 19 do 29.11 wink
                                                    A może wie ktoś czy na terenie ośrodka jest dostęp do Wi-Fi lub komputerów z dostępem do netu?
                                                  • 11.11.12, 21:47
                                                    Jest Wi Fi
                                                  • 25.11.12, 10:21
                                                    Witam, moze zmienie wątek ale mam pytanie do rodziców którzy byli juz na diagnostyce na kubalonce i wyszli stamtąd z podejrzeniem refluksu i astmą....
                                                    ja stamtąd przyjechalam z podejrzeniem własnie refluksu u dzieci 2 i 4 latka..... wkoncu dostalam sie do gastroenterologa (prof. Karczewska Krystyna) i na pierwszej wizycie skierowala nas na Phmetriie, jako jedyne badanie stwierdzające na 100% czy refluks jest czy nie ma, na badanie zapisani jestesmy na wtorek, w szpitalu klinicznym w zabrzu, Kochane mamy czy we tez mialyscie taki tok zdarzen i czy bylyscie u gastroenterologa po diagnostyce na kubalonce i co myslicie o ph metrii? mialy wasze dzieci czy inaczej to diagnozowalyscie,,,, Pomóżcie bo licze na Wasze porady bo sie boje Phmetrii u moich szkrabów...... PILNE..badanie we wtoreksad
                                                  • 27.11.12, 21:39
                                                    My dopiero dziś zawitaliśmy do Kubalonki -więc nie pomogę. Ale mam prośbę napisz jaki był wynik konsultacji z gastro..
                                                    nam pediatra prowadzący o refluksie mówił, że podejrzewa

                                                    swoją drogą chwilowo zmieniając temat:
                                                    postanowiłam dzień po dniu opisywać co się dzieje -tak żeby inni mogli odpowiedzieć sobie na pytanie czy warto tu jechac czy nie..


                                                    kubalonkaszpital-sanatorium.blogspot.com/
                                                  • 28.11.12, 07:25
                                                    hej..... narazie przełozylam ta Ph metrie na 10 grudnia jeśli wogole pojade, dzis jade z synem na USG w kierunku refluksu, 90zl kosztuje, sama nie wiem czy warto ale lepiej spróbowac mniej inwazyjnie, jeśli bedzie coś nie tak, to jade na tą ph metrii a jak bedzie ok tak na prawie 100% to chyba zrezygnuje i ewentualnie ponowie próbe za kilka lat jeśli nadakl bedzie takie podejrzenie,,,,miłego pobytu na Kubalonce, mnie osobiście sie podobało tam "wszystko"
                                                    oprócz sporej ilości schodów i z moją astmą nie dawałam rady, szczegolnie ze bylam z dwojką dzieci i 4 latek biegal sam a młodszego trzeba było czasem nosic... Kubalonka dla mnie super jedynym minusem dla mnie była kolejka do stołówki no i to że bylam z dwoma maluchami i było troche ciężko dać sobie z nimi rade, ale to tak jak w domu... tylko ze w domu mniejszy idze spać a drugi do innego pokoju i jest ok, a tam jak mniejszy szedl spać to wiekszy musial ze mną siedziec w pokoju i nie zawsze wychodzilo nam to spanie w ciagu dnia,,,
                                                  • 01.12.12, 08:47
                                                    Twój blog będzie chyba codzienną lekturą dla mniesmile
                                                    piszsmile
                                                    liczę na podobny pokój/apartamentsmile
                                                    oby nie naiwnie... mam zamiar zadzwonić z prośbą o takowy..
                                                    ja tam zawitam zaraz po świętach z dwójką dzieci (4 i 9lat + mąż) i liczę na masę badańsmile
                                                    pozdrawiam
                                                  • 04.12.12, 20:25
                                                    im szybciej zadzwonisz tym większa szansa na załatwienie apartamentu

                                                    Generalnie jest tak, że te apartamenty są dla długich pobytów - ale trzymam kciuki, żeby się udało!
                                                    Miło mi że zaglądasz na blogga smile
                                                  • 16.12.12, 20:28
                                                    siemka,
                                                    my też jedziemy 27 grudnia. Szymek dostał skierowanie na 3 tygodnie, więc połowę będzie z nami a resztę z dziadkami. w każdym razie sylwester będziemy w Istebnej, jak macie ochotę to w biedronce skrzynkę szampana i szalejemy smile
                                                    w razie pytań pisz na priw
                                                  • 16.12.12, 21:51
                                                    Bomba!
                                                    piszę!
                                                  • 04.01.13, 00:18
                                                    To nasz termin wyjazdu, Jedzie ktos w tym terminie? Martwię się o czas wolny na spacery, bo córka podobno będzie miała szkołę po południu, przed połudneim zabiegi a czas wolny miedzy obiadem a szkoła to młodszy śpi. Ktos wie jak ta szkoła wygląda? W jakich dokąłdne godzinach?
                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkj44j4cfy02u9.png

                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/3i498u697mtvh2ly.png
                                                  • 04.01.13, 11:15
                                                    dawno mnie tu nie było.Myślę, ze szkołę, spacery i zabiegi da się pogodzić. Tym bardziej w maju kiedy wychodząc na powietrze nie trzeba zakładać góry ubrań na dzieci i na siebiesmile i można wychodzić kilka razy w ciągu dnia na krótkie spacer. Szkoła jakoś jest tak 4-5 godzin dziennie. Zależy od klasy do której chodzi dziecko. Jest tam szkoła podstawowa, gimnazjum i liceum.Przedmioty są podstawowe(polski, matematyka, język)- nie ma np. muzyki, techniki itp. Jak byłam w Kubalonce córka miała właśnie po południami te 4 czy 5 godz. Poziom szkoły wg mnie ma wiele do życzenia. Wszyscy chcą tylko przetrwać te godziny w szkole. Ale trudno prowadzić lekcje jak każdy uczeń w klasie ma inne swoje podręczniki. Ja jeślibym miała teraz pobyt w Kubalonce w czasie roku szkolnego nie posyłałabym tam dziecka do szkoły. W swojej szkole poszłabym do nauczycieli by podali mi mniej więcej plan tematów jaki będą przerabiać z uczniami w czasie naszej nieobecności (Albo telefonicznie od kolegów dowiadywać się np. raz w tygodniu co przerobili w szkole) i sama bym ten materiał z dzieckiem przerabiała w czasie nam dogodnym. W szkole w Kubalonce dzieci na lekcji pracują same przerabiając kolejny temat z książki a nauczyciel jest po to by coś wyjaśnić jak dziecko nie wie. Ale wyjaśnia każdemu z osobna bo jak wspomniałam każde dziecko ma inne książki. Nie wiem na jak długo jedziesz ale jeśli nawet na 3 tygodnie to przecież chyba nie raz zdarzyło się ze dziecko w domu siedziało 2-3 tygodnie chore i też samo musiało czy z Tobą ten materiał szkolny przerobić i poodrabiać lekcje. I na pewno daliście radę. Ale może w Kubalonce jest obowiązek zapisania dziecka do szkoły? tego nie wiem. Przeskakując na inny temat to wg mnie byłoby cudownie gdyby na terenie szpitala była kosmetyczka. Dzieci na zabiegi albo do szkoły a ja do kosmetyczkismile Raj...
                                                  • 05.01.13, 00:01
                                                    Dokąłdnie o tym samym pomyślałam,ze najlepiej byłoby gdybym sama z nia codzinnie przerabiała materiał mogłabym to robić jak młody śpi a pzreciez to pierwsza klasa to raczej nie spartole,szkoła jest obowiązkowa bo tak powiedziała mi Pani przez telefon,ale dała do zrozumeinia,ze można sie dogadać, mogłybyśmy codziennie się odmeldować z częscią zrobionego materiału w ksiażce, zobaczymy jak sie ułoży , w końcu maj/czerwiec to na dworzu można siedzieć do 20:00 spokojnie smile
                                                    A jak jest z tą pralką, to automat (keidyś przez telefon powiedziano mi,ze jest pralka a na miejscu okazałao się,ze to była frania)? I płatne korzystanie?
                                                    A w każdym pokoju jest balkon? A przynajmniej czy w tej "wierzyczce" jest.
                                                    I w której częsci sa najlepsze warunki bo tutaj http://wcpkubalonka.com/foto_wcp/mapka_2_wcp.jpg jest kilka tych pawilonów opiekunów z dzieckiem nasz to pawilon numer 6.
                                                    I chciałam jeszcze zapytać o godziny w tej szkole, piszesz,ze 4-5 godzin ale to chyba lekcyjnych, bo przecież 12-13 jest obiad a 17 kolacja to by wychodziło,zę całe popołudnie z obiadu by szły na lekcje i z lekcji na kolacje. Pamietasz w ajkich dokąłdnie godzinach to było?
                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkj44j4cfy02u9.png

                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/3i498u697mtvh2ly.png
                                                  • 05.01.13, 18:53
                                                    I jeszcze mam pytanie o sklep, bo gdzies wyczytałam,ze sklep jest kilometr spacerkiem to w sezonei którym jade nie ma problemu ale co w tym sklepie jest? spożywka ? jakaś podstawowa chemia ? Produkty dla dzieci sa typu jakieś pampersy? obiadki?
                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkj44j4cfy02u9.png

                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/3i498u697mtvh2ly.png
                                                  • 05.01.13, 21:35
                                                    najbliższy sklep masz przy bramie wjazdowej - pierdołki, gazety, papier toaletowy, chemia podstawowa
                                                    faktycznie - "prawdziwy" sklep masz w stronę Istebnej, ok. 1km drogi/w dół/powrót mocno pod górę...
                                                    mimo wszystko najwygodniej zaopatrywać się w Biedronce (np. podczas weekendowej wizyty gościnnej rodziny) - w Istebnej najbliżej, w Wiśle większa nieco...
                                                    co do szkoły - niby obowiązuje w godzinach 13.30-17.30 (a kolacja od 16.30)
                                                    hm...ja byłam wprawdzie tylko jeden dzień roboczy (bo wyjechaliśmy 3 dni wcześniej) i podczas pierwszej wizyty lekarskiej oznajmiłam, że córka meilowo!!!!! będzie miała przesyłany przerobiony materiał, a ja z nią całość uzupełnię...
                                                    i faktycznie... w klasie mojej córki, podczas nieobecności dziecka z najbliższego jej grona znajomych, któraś mama zawsze robi zdjęcia zeszytów, książki i w domu można przerobić materiał....

                                                    co do pobytu!
                                                    osobiście byłam zaraz po Świętach do 2stycznia (a miałam zostać do soboty 05.01. - do dzisiaj!!)...
                                                    było kapitalnie, bardzo kameralnie, z super imprezą sylwestrową (tu ukłon w stronę przemiłej rodzinki z Tychów praz Pani "Maryli Rodowicz" - tak zwie Ją mój mąż), z kuligiem profesjonalnym zorganizowanym przez jedną z mam (Kasia)...
                                                    nie było wielkich kolejek do badań, stołówka nie pracowała na tury (bo w jednej stołówce - pod laryngologią/spirometrią... wszyscy się mieścili)... także kulinarnie bardzo spokojnie...
                                                    ale... już 2stycznia dojechała kolejna duuuża tura kuracjuszy i przed np. badaniami laryngologicznymi tłok! (wykonywane raz w tygodniu!)
                                                    jedzenie było smaczne - głównie obiady... choć wieczorem atakował nieco głód (mieliśmy zapas w lodówce), śniadania, kolacje bardzo proste (dwukrotnie jajko na twardo, raz makaron z serem, kiebaski... a tak to zimna płyta).... rano jest ciepłe mleko - można zabrać dziecku ulubione płatki (na stołówce tylko kukurydziane chyb słodzone), herbata kiepska bardzo...
                                                    mieszkaliśmy w "łukowym" pawilonie nr.14... w 6 bodajże rodzin (obok sala TV z Nką)...
                                                    warunki.... jak opisywane wyżej... - mieliśmy kotarę w łazience, firany i klamki w oknachsmile
                                                    w drzwiach nie mieliśmy szyby, bo pewnie "poszła w siną dal" jakiś czas temu... także dykta/deska zasłaniała wszystko...
                                                    zero kontroli, wizytacji pielęgniarek/lekarzy.... samowolka!
                                                    pokoje z tapczanami i szafą!!!! tarasy!!! ale ...zima, wiatrzysko...
                                                    opieka medyczna bardzo sympatyczna, reagująca, pomocna... (no... pani ze spirometrii utkwiła większości w pamięcismile)
                                                    lekarze super... podczas złych wyników krwi mojego dziecka od razu reakcja... dziecko systematycznie badane, zlecone dodatkowe badania na CITO...
                                                    generalnie... wyjechaliśmy po tygodniu badań z wieloma przerwami (weekend, Nowy Rok) przebadani (dwójka dzieci) i zdrowi!!! (w sensie infekcjismile) bo astmę/alergię nam zdiagnozowano...

                                                    jest wspomniana salka zabaw - za szkołą... byliśmy raz, bo zimnawo było i lekarz zabronił...
                                                    także życie późno popołudniowe z racji pogody i temperatury na zewnątrz toczyło się na korytarzach (biegające dzieci), w sali TV...

                                                    co do dodatkowo branych rzeczy - faktycznie czajnik, papier toaletowy!!!!, może jakaś ścierka, ściereczka, ew. koc/koce są niezbędne... radyjko, laptop, ręczniki
                                                    w łazience jest szara/hm... specyficznie inna szmata, ale...
                                                    następnym razem zabrałabym też zmiotkę+szufelkę, bo jednak wolne dni, kiedy sprzątania nie ma (jak jesteś nieobecna podczas sprzątania.... pokój zostaje brudny) widać na podłodze...
                                                    uwaga na wodę kranówkę - dzieciom wrażliwym "skórnie" może nieco zaszkodzić... u nas... u kilkorga (m.in. u syna) pojawiły się liszajowate zmiany na twarzy, brzuszku... ponoć efekt wysokiego poziomu chloru.... pielęgniarki reagują i Lipobazę dają (pomaga)...
                                                    i jeszcze... w naszym pokoju (dużym) przy ogromym oknie i słońcu 3/4 dnia w całym pomieszczeniu w okresie wysokich temperatur... chyba jakaś zasłona byłaby niezbędna! ale...jak ją zawiesić (wysoko dosyć)... nie wiemsmile

                                                    co do pralki - gdzieś jest... nie wiem dokładnie
                                                    suszarka - była na 1 piętrze w sali TV

                                                    to tyle

                                                    pozdrawiam serdecznie współtowarzyszki/y pobytu sylwestrowegobig_grin
                                                    A.
                                                  • 06.01.13, 00:41
                                                    Jejku!!! Dziekuje za wyczerpującą odpowiedź big_grin Musze pomyślec nad tymi zasłonkami bo młodszy śpi w dzień.

                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkj44j4cfy02u9.png

                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/3i498u697mtvh2ly.png
                                                  • 06.01.13, 00:52
                                                    A jeszcze jedno pytanko jest tam jakas miska? Bo moje dzieci skórnie delikatne to ta kranówka na pewno im zaszkodzi to będę musiała w misce ich gotowana woda opłukać po kapieli.
                                                    A za pralke nie wiesz czy się płaci? Za zużyty prąd chyba tez nie rozliczają? (pytanie moze głupie,ale różnie bywa).
                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkj44j4cfy02u9.png

                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/3i498u697mtvh2ly.png
                                                  • 05.01.13, 21:49
                                                    4-5 godzin oczywiście lekcyjnych ale są też przerwy więc jednak trochę tego czasu w szkole się jest. Pamiętam że moje dziecko na pewno miało w jednym dniu czy w dwa dni tak, że lekcje były od obiadu do kolacji. Nawet musiałam kolacje przynosić do pokoju bo lekcje były do g. 17.30 a trzeba było lecieć jeszcze na lampy( są do 18-ej) i na kolacje brakowało czasu. Ale moje dziecko jest starsze. W pierwszej klasie nie ma pewnie tyle godzin. Cały personel jest tam bardzo miły i ugodowy więc na pewno z niczym nie będzie problemu. Jeśli będziesz mieszkać w pawilonie 6 to balkony są (małe) a pralka jest automatyczna w pralni za szkołą. Na miejscu wszystkie Twoje wątpliwości się rozwieją. Jest tam masa życzliwych, pomocnych ludzi. Do sklepu trzeba wychodząc z bramy skręcić w lewo, przejść przez ulicę na drugą stronę i iść,iść, iśćsmile taką szeroką ścieżką pod górę. Za kościołem jeszcze spory kawałek. Jest to malutki sklepik spożywczo chemiczny. Nie wiem czy są tam pampersy i obiadki. Te artykuły dostaniesz w Wiśle. Wychodząc z bramy sanatorium skręcasz w prawo i za 30-50 metrów jest przystanek autobusu. Jest rozkład. autobusy są mniej więcej co 20 min. W Wiśle wysiadasz przy straganach(zobaczysz je z okna autobusu albo zapytasz kierowcy) i tam bliziutko jest duży market samoobsługowy. Na przeciwko tego sklepu jest naleśnikarnia. Polecam. Pyszne. Różne rodzaje naleśników. Tylko przystanek powrotny jest w innym miejscu!! Wychodząc z marketu trzeba iść w prawo do końca deptaka i po lewej stronie jest przystanek. Niedaleko takiego sklepu "wszystko po 2-5zł".Jeśli zapytasz każdy wskaze Ci drogę.Jak ja byłam to na terenie sanatorium przy bramie wjazdowej był kiosk gdzie można było kupić wodę, inne soczki papier toaletowy( bo dają troche małosmile), widokówki, małe zabawki...Koniecznie weź ze sobą do sanatorium lampkę nocną czajnik bezprzewodowy przedłużacz jakieś poduszeczki bo możesz trafić na barrrdzo płaskie jakieś niewielkie kocyki. Ubrań za dużo nie musisz brać bo jest tam tyle czasu wolnego że nawet w ręku można przeprać co drugi dzień bluzeczki dzieciaków. Weź ze sobą sznurek żebyś mogła suszyć pranie. Nic się nie martw. Jeśli jedziesz pierwszy raz pewnie będziesz chciała znów tam pojechać. Tylko lepiej chyba zimą bo na dworze nie ma tam zbyt wielu atrakcji dla dzieci a zimą można poślizgać się na sankachsmile porzucać śnieżkami lepić bałwana...Może weź ze sobą piłkę...
                                                  • 06.01.13, 00:47
                                                    To skoro moje dziecko ma pół dnia w szkle siedzieć zmiast korzystać z klimatu i pięknych widoków to ja sie spróbuje dogadać jakos wink
                                                    -- Dziękuje za szczegółowy opis sklepów, pojade tam pierwszy raz a poruszac się będę jak "swoja" wink Ale widze,ze nie ma co panikować (bo mój mąż wraca i zabiera mi samochód),ze czegoś m zabraknei i nie będzie skad wziasc, do tego małego sklepiku to w ramach spaceru mozemy iść, do tego większego autobusem z dwójka dzieci w tym jednym dwólatkiem gorzej,ale jak będzie potrzeba damy rade big_grin
                                                    A z ta pralka to taka zypełnie bezpłatna? W rękach nie będę prać bo czas chcę poświęcić na pobyt na świerzym powietrzu smile

                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkj44j4cfy02u9.png

                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/3i498u697mtvh2ly.png
                                                  • 06.01.13, 11:25
                                                    pralka bezpłatnasmile jedyne opłaty jakie robisz to za swój pobyt bo dzieci bezpłatnie. Często do pralki jest kolejka. W rękach pranie to też nic strasznego, bo dzieci po pobycie na świeżym powietrzu dośc szybko zasypiają więc ja wieczory spędzałam czytając sobie książkę ( telewizji brak) lub właśnie robiąc szybką malutką przepierkę oczywiście ubrań lekkich. Jeansów w ręku nie prałamsmile Do pralki musisz mieć oczywiście swój proszek. Ja miski w pokoju nie miałam ale wzięłam swoją z domu. W innych pokojach chyba też misek nie było. Przy małych dzieciach przyda ci się ręcznik papierowy albo jakieś ściereczki do wytarcia stołu w pokoju lub kawałka podłogi gdy dziecku się coś wyleje albo nakruszy. Codziennie przychodzi pani sprzątaczka. Oblatuje wc i mopem podłogę. Ja okna zasłoniłam prześcieradłem a spałam na swoim z domusmile Lista niezbędnych rzeczy się wydłużasmilesmile
                                                  • 07.01.13, 01:11
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • 12.01.13, 00:24
                                                    Witam serdecznie! Dzisiaj ustaliłam termin mojego wyjazdu z dzieckiem (2,5 roku - astma) na 13.III-2.IV jedziemy na rehabilitację 20 dniową, czy ktoś może wybiera się w tym terminie do Kubalonki?? Od paru godzin śledzę różne wątki w tym temacie i nie jestem pewna czy bardziej jestem przerażona czy zadowolona!!!! Przerażona (chyba najbardziej) ilością rzeczy, ktorą będę musiała zabrać ze sobą. Marzec/kwiecień to w tamtych rejonach pewnie będzie jeszcze zima??? Mam pytanko do tych, którzy już byli...czy jest problem z dokwaterowaniem np. na jedną noc (za opłatą zapewne) drugiej osoby dorosłej? My będziemy jechać ze Szczecina i mąż będzie nas odwoził (chyba ciężarówką, żeby zabrać to wszystko co będzie potrzebnesmile)i pewnie będzie chciał przenocować, żeby nie wracać w tym sam dniu.... i nie wiem, czy mamy dodatkowo szukać kwatery, czy w szpitalu zgodzą się na dokwaterowanie na jedną noc? Drugie pytanie odnośnie pokoi, osoby, które były tam wczesniej pisały, że zimą jest bardzo zimno w pokojach i żeby zabrać farelki, czy coś się zmieniło może w ostatnim czasie i jest trochę cieplej???? Bo nie wiem, czy to też dorzucić do listy rzeczy do zabrania? A może ktoś orientuje się jak jest ze świętami, bo akurat wypada nam Wielkanoc w szpitalu, czy w takich sytuacjach wyrzucają na przepustki? Czy można zostać w szpitalu? Bo dla mnie to trochę za daleko żebym tarabaniła się z dzieckiem na dwa dni do domu i wracała....
                                                  • 12.01.13, 22:39
                                                    Spokojnie zostaniesz na miejscu!
                                                    Może mąż Was odwiedzi?
                                                    I teraz... są dwie opcje pobytu np. męża (o czym nie informują w kadrach) - jako opienkuna (np. przy dwójce dzieci - opłata 75zł/doba) lub jako os.towarzysząca!!!!!! (opłata 55zł bodajże). W ramach tej kwoty jest wyżywienie 3xdziennie.
                                                    Farelka????? hm... kaloryfery nie były za ciepłe, ale zimno też ni było.
                                                    Nasz pokój miał potwornie wielkie okno i coś tam "ciągnęło", ale było dużo słońca wiec wnętrze nagrzewało się baaaardzo!
                                                    W okresie świąt nie ma badań i inhalacji w inhalatorium (choć to tylko dodatkowo poniedziałek).
                                                    Weź może koszyczek - na lewo od ośrodka jest kościółek! i święta spędzicie nieco inaczej, a zapewne fajniesmile
                                                    Poza czajniczkiem, smakołykami, herbatą, papierem toalet., weź jakiś kocyk/koce - w razie ochłodzenia przykryjesz się nim, choć kołdry przynajmniej u nas ważyły tonęsmile
                                                    A co do terminu Waszego pobytu... może nie będzie tłoku, co ułatwi chociażby spokojne posiłki bez stania i czekania w kolejce.
                                                    Pzdr
                                                  • 13.01.13, 01:06
                                                    O proszę! Mi jak dzwoniłam nie powiedzieli o tej drugiej opcji zostania męża-jak osoba towarzysząca i że to taniej. A w związku z tym,ze maż jest osobą towarzysząca a nie opiekunem to ma jakies ograniczenia? Mój tez nas odwozi i zostanie dwa trzy dni.
                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkj44j4cfy02u9.png

                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/3i498u697mtvh2ly.png
                                                  • 13.01.13, 20:38
                                                    do 4 wersów.
                                                    Możesz zostawić dwa suwaczki, ale zmniejszone i ustawione obok siebie.
                                                    Albo też zostawić jeden suwaczek.
                                                    Dziękuję za zrozumieniesmile
                                                    --
                                                    Park w barwach jesieni
                                                    Zmęczyłam się czytaniem tongue_out
                                                  • 13.01.13, 16:08
                                                    Bardzo dziękuję za informacje. Koc na pewno zabiorę ze sobą. Wezmę też koszyczek na święconkęsmile Właśnie zaczełam zauważać plusy Świąt poza domem - zero sprzątania, zero gotowania - tylko odpoczynek....bajka!
                                                  • 13.01.13, 17:04
                                                    Jak długo trwa pobyt i kto pisze skierownie?
                                                  • 13.01.13, 21:10
                                                    Nam skierowanie wystawił pulmunolog na rehabilitację, na izbie przyjęć powiedzieli, że będzie to 20 dni trwało
                                                  • 13.01.13, 18:35
                                                    Nie wiem czemu piszesz, że miałabyś jechać na przepustkę na święta do domu a potem wracać do Kubalonki. Piszesz, że masz tremin 13.03-02.04. Przecież święta są 31.03-01.04. W święta nie ma żadnych zabiegów (w normalną niedzielę też nie ma zabiegów) a w dniu wypisu (czyli u Ciebie 2kwietnia, czyli zaraz we wtorek po Lanym Poniedziałku) dostajesz wypis i do domu. To po co zostawać na święta w sanatorium. Jedź do domu w Wielką Sobotę, stracisz wprawdzie dwa dni wdychania dobroczynnego powietrza ale zabiegów nie stracisz, bo i tak ich nie ma.
                                                  • 13.01.13, 18:45
                                                    A jak przy meldowaniu zgłosisz, że chcesz wyjechać wcześniej niż 2 IV to za te nieobecne dni w ogóle nie płacisz.
                                                  • 13.01.13, 21:20
                                                    Też tak myślałam na początku, żeby tak zrobić, ale z drugiej strony nawet jak wyjedziemy w Wielki Piątek, to w domu nic nie będę miała przygotowane, zakupy w Wielką Sobotę pewnie nawet nie zdażymy zrobić, trochę bez sensu......i chyba zrobimy tak, że mąż dojedzie i zostaniemy tam, najwyżej raz Święta będą zupełnie inne, a może wcale nie gorsze?
                                                  • 15.01.13, 20:53
                                                    skoro i tak mąż po Was przyjedzie... to możecie spędzić święta inaczej!
                                                    ale!!! będzie Was to kosztowało! sobota, niedziela, poniedziałek - 75złx3 Ty, 55złx3 mąż = ....
                                                    co do wspomnianych przeze mnie wyżej kwot - nam też NIC nie mówiono!!!
                                                    proponuję w dniu przyjazdu podczas opłat/pobieranie karteczki na posiłki i reszty formalności zapytać się, czy jako os. towarzysząca, a nie opiekun płaci się tyle samo?????
                                                    u nas Nowy Rok był fajny, bo kulig, odpoczynek po zabawiesmile, spacery...
                                                    a jak pogoda będzie kiepska... to będziecie w pokoju siedzieć?
                                                  • 15.01.13, 21:37
                                                    Nam podano kwotę 60 zł/doba i sprawdzałam na stronie, to marzec/kwiecień akurat łapie się na mniejszą kwotę. Nie wiem czemu tak to podzielili, ale niektóre miesiące są droższe a niektóre tańsze. No fakt z pogodą może być różnie, tego już sobie nie zamówimy......zobaczę jeszcze mam trochę czasu, to pomyślimy, mąż tak czy inaczej przyjedzie w piątek, bo wcześniej nie da rady. Na pewno nie będziemy wracać w ten sam dzień, bo to jednak za daleko, a tylko on kieruje. Pojęcia nie mam ile będziemy tłuc się do Szczecina, sprawdzimy to dopiero jadąc tam na miejsce ile czasu nam to zajmię. Także i tak wychodziłby wyjazd w sobotę.....i pewnie dojechalibyśmy wieczorem i na drugi dzień Wielkanoc.....sama nie wiem co lepsze.....
                                                  • 15.01.13, 22:29
                                                    Z nami była rodzina z okolic Szczecina i pewnie od tego samego specjalisty (też rehabilitacja!)...
                                                    Jechali 8 godzin z przerwą na Decathlonsmile
                                                    Co do kosztów... może niższe, bo brak ogrzewania? sama nie wiem! Wasz okres to jeszcze sezon grzewczy chyba...
                                                    W naszym przypadku (syn skierowanie od pulmo, córka od pediatry) prowadząca pani dr zapowiedziała nam 10dniowy czas pobytu, ale w Sylwestra na kontrolnej wizycie i analizie pierwszych wyników poprosiłam o skrócenie pobytu o 2 dni. W efekcie na własne żądanie wyjechaliśmy nie w sobotę , a w środę (fajno, bo córa do szkoły, mąż do pracy... także strata była tylko 1 dnia roboczego).
                                                    Co ważne! W dniu przyjazdu jak już wiesz do kiedy jesteś... idziesz do kadr czy do miłych pań "biurowych" i wpłacasz kwotę za pobyt! I tu są jaja - bo nie bardzo dasz radę pobyt skrócić bez straty finansowej. Nam się udało nieco - płaciliśmy w 2 ratach (przelewem!!!) - raz do 31.12., a potem po negocjacjach z panią dr drugą turę (a że był Nowy Rok, to sprawę przemyśleliśmy i jeszcze pobyt skróciliśmy o dzień, także wpłata poszła 2.01.). I tutaj afera! Bo na formularzu przyjęcia itp jest data 10dniowego pobytu i tak mamy zapłacić - nawet jeśli nas nie będzie! No... ale pomogła nieco nasza pani dr. zmieniając termin na tym dokumencie i chyba oczy mojego mężasmile (dobrze, że była uchwytna tego dnia!!!). A mąż musiał nieco "powalczyć" - inaczej stratni bylibyśmy niemałe $. No nic... zapewne pobyt Wam się uda! Poznacie pewnie masę fajnych ludzi, zorganizujecie atrakcyjnie czas! Pogody życzę fajnej!
                                                  • 08.02.13, 12:51
                                                    Hej!
                                                    Ja jadę z dzieckiem(3,5 roku) w marcu do Kubalonki. Mamy pokój od 12.03 na 10 dni. Jestem trochę przerażona sposobem ustalania terminu. Lekarz pediatra dał nam skierowanie pisząc dość niewyraźnie że kieruje na oddział rozpoznanie nawracające zapalenia oskrzeli. wstępnie myśleliśmy o sanatorium, bo mały nam choruje bardzo często, średnio 2-3 razy w miesiącu ma infekcje, od gardła przez uszy do oskrzeli. Do Kubalonki były szybsze termony więc stanęło na niej. I zaczął się problem, bo pani pytała mnie czy jadę na diagnostykę czy kurację, mówiłam że nie wiem, lekarz nie wspominał co to ma być, po prostu dał skierowanie. miałam wysłać je mailem, okazało się ze internet nie działa. wysłałam faxem jak pani prosiła, po czym powiedziała że i tak czeka na oryginał wysłany pocztą...po wielu bojach ustaliliśmy że to 10 dni i diagnostyka, ale nie wiem jak oddział co i jak...oczywiście na diagnostyce zależy nam bardzo, bo u małego podejrzewamy alergię, ale nie chciałam by Kubalonki kojarzył z poprzednimi pobytami szpitalnymi, gdzie był skłuty z góry na dół, straszony przez pielęgniarki i olewany przez lekarzy. Chciałabym zapytać czy poza badaniami będziemy uczestniczyć w jakichś zajęciach, ćwiczeniach czy zabiegach. Chciałabym, żeby mały skorzystał z pobytu w uzdrowisku, a nie snuł się tylko po korytarzach. i kolejne pytanie, co robić z dzieckiem w weekend?pozdrawiam
                                                  • 12.02.13, 20:38
                                                    No to jedziemy w tym samym terminie, tylko my na rehabilitację na 20 dni. Sama zastanawiam się jak to będzie, ale z tego co czytałam wcześniej podobno do południa czas nam będzie schodził na zabiegach, a popołudnia na spacerach i zabawach. Jedna z mam pisała, że mamy blisko autobus do Wisły, któy często kursuje, czyli będzie można wyskoczyć na zakupy, pojęcia nie mam, czy w Wiśle są jakieś atrakcje dla dzieci. Jak będzie śnieg to pewnie sanki nam zostanąsmile Podobno są też w uzdrowisku salki zabaw, na pewno coś się wymyślismile A skąd jedziecie? A właśnie ja to znowu mam pytanie do której godziny tam można się meldować, bo nie wiem jak mamy wyjechać......żeby zdążyć.
                                                  • 13.02.13, 22:18
                                                    Ja próbuję przekwalifikować leczenie na rehabilitację, wstępnie mamy ten sam termin zaklepany, dosyłamy skierowanie, ale obawiam się że znów będzie źle wypisanesad jak się uda,jedziemy z Sosnowca, więc blisko..a gdzieś czytałam że o 10 są przyjęcia
                                                  • 14.02.13, 08:00
                                                    Jak ja bylam w sierpniu to kazali przyjechac do 10 max, zeby sie nie spóznic , tak samo pokoj kazali zwolnić do godz 10 jak wyjeżdżaliśmy.
                                                  • 15.02.13, 07:13
                                                    Dostaliśmy rehabilitację, skierowanie jest w porządku, termin mamy ten sam-13.03-2.04. Jeszcze nie pytałam na którą mamy być, bo mam potwierdzić przyjazd za 10 dni i wtedy dowiedzieć się szczegółów. Chciałam wziąć auto by mieć większą swobodę, ale niestety muszę sobie poradzić bez. Byłam w tych okolicach, ale zawsze autem. Jednak wiem, że jeżdżą dość często pks, blisko jest Wisła i Ustroń ze świetnym parkiem leśnych niespodzianek, zwierzęta na wolności, mnóstwo atrakcji, choć trochę drogo. W Ustroniu też jest tor saneczkowy, byliśmy tam na parę dni rok temu. W Istebnej byliśmy w aquaparku, też fajny, wtedy ledwo co oddany do użytku i fajna cena. W Wiśle za bardzo nie było co robić, choć może byliśmy tam za krótko . Może ktoś poda jakieś namiary na fajne miejsca.
                                                  • 15.02.13, 21:23
                                                    To super! Zawsze już ktoś znajomysmile Park brzmi super, szczególnie, że mój mały uwielbia zwierzaki, trochę obawiam się o pogodę, bo jak będzie do kitu to zero przyjemności z takiego wypadu.....zobaczymy na miejscu. Najbardziej martwi mnie dojazd, bo mam wizję jechania w nocy a to mi się nie uśmiecha za bardzo. My też będziemy bez auta, bo mąż nas zawozi i wraca do Szczecina.Jakoś damy radę, gorzej u mnie, ja jeszcze tam będę musiała pracowaćsad Czego prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie. No nic pewnie wszystko wyjdzie w praniu.
                                                  • 16.02.13, 07:58
                                                    Ja też jadę z laptopem, też się obawiam, że wieczorem będę miała ochotę rzucić się do łóżka tylko...ale zobaczymy.
                                                  • 15.01.13, 23:17
                                                    Ja bym właśnie tak zrobiła, zostałabym z rodziną na święta, zero gotowania i sprzątania - bajkasmile
                                                  • 13.01.13, 17:56
                                                    Co prawda w innym sanatorium byłam z synkiem i lekcje odrabialismy w pokoju, starszy chodził do szkoły a młodszy nie chciał. Zgłoszony był do szkoły i chodził na 1-2 godziny, co trzeba robiliśmy w pokoju. Szkoła nie robiła problemów
                                                  • 09.02.13, 18:08
                                                    Hej!
                                                    Mam pytanie odnośnie diagnostyki. Jadę z moim dzieckiem, na skierowaniu było napisane jedynie prośba o przyjęcie i rozpoznanie nawracające zapalenie oskrzeli. pani w rejestracji powiedziała że to diagnostyka 10 dniowa, mam więc pytanie, co należy napisać na skierowaniu by była to rehabilitacja i czy lekarz na miejscu może sam przedłużyć pobyt o rehabilitację?
                                                  • 11.02.13, 16:32
                                                    nie wiem kto przedłuża pobyt (lekarz prowadzący na Kubalonce?)... ale fakt faktem takie przypadki mają miejsce - jedziesz na diagnostykę i zostajesz na rehabilitacji!
                                                    poczekaj... pojedź na te 10 dni diagnostyki i zobaczysz!
                                                    na rehabilitacji tak Was nie przebadają jak na diagnostyce... w dni robocze będziesz miała kompleks badań (NIOX, chlorki - mukowiscydoza, spirometria, laryngolog, krew/kał, RTG, inhalacje, plwociny...) - sporo tego i do 12 tej jest co robić...
                                                    jeśli przyjedziecie zdrowi... możecie chodzić na grotę solną - Ty za to płacisz bodajże
                                                    pewnie zaliczycie codziennie inhalatorium - wziewy/inhalacje...
                                                    czyli - do południa czas jest zorganizowany... później spacer
                                                    ja sobie nasz pobyt bardzo chwalę (syn skiero miał od pulmo, córka od pediatry)
                                                    ale... w dniu przyjazdu i spotkaniu z Waszym prowadzącym pediatrą... polecam mówić dużo złego o zdrowiu dziecka (więcej badań... a chyba na tym Wam zależy)
                                                    no i na koniec... poznacie/spotkacie masę fajnych rodzin i na pewno mile zorganizujecie sobie czas w weekendy - wycieczki, wyjazd do Wisły

                                                  • 11.02.13, 18:13
                                                    Dziękuję za odpowiedź. Zmieniliśmy pobyt z diagnostyki na rehabilitację. Na tym nam bardziej zależy, bo diagnostykę dość dobrą mamy u swojego alergologa, a do tej pory nic mu nie wychodzi na badaniach. Czy na rehabilitacji też są jakieś badania? dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
                                                  • 11.02.13, 18:55
                                                    Kurcze , teraz myślę czy nie przekombinowałam. Prosiłam lekarza ogólnego o skierowanie do sanatorium, ponieważ mały nam choruje bardzo często, plus ma podejrzenie alergii , ale na testach alergicznych nic mu nie wychodzi i alergolog kazał się wstrzymać do skończenia 4 lat. Okazało się, że skierowanie od lekarza ogólnego to diagnostyka na 10 dni, ogólny nam to odradził mówiąc że mały nie będzie miał potrzebnych zabiegów, że to za krótki okres czasu żeby klimat zadziałał i że nam chodzi o odporność, a diagnostyka jest bardziej "chorobotwórcza" więc zapewne złapie coś po przyjeździe i skończy się antybiotykiem. Do tego Mały się boi panicznie lekarzy, bo sami go próbowaliśmy diagnozować i skłuty był jak poduszka do szpilek. Z jednej strony czytam, że dzieci zostały zdiagnozowane i wszystko super, a z drugiej że po pobytach rehabilitacyjnych dzieci mniej chorują. I teraz nie wiem co robić... mam skierowanie zarówno od lekarza ogólnego jak i specjalisty, nie wiem czy to można jakoś połączyć czy może podstawową diagnostykę zrobią na rehabilitacji? szczerze mówiąc nie chce jechać tylko dla badań, bo wiem, że mały ze spirometrią np rady nie da, a z testów skórnych nic mu nie wychodzi. zależy mi na podstawowych badaniach w stylu np panel alergologiczny lub wymazy z gardła? już się boję na izbę dzwonić, bo wydzwaniam do nich z uporem maniaka.
                                                  • 11.02.13, 19:57
                                                    Jedynie to moge opisać moją sytuacje...... Dwójka chłopaków obecnie ponad 4 latka i drugi 2,5 roku, obaj chorowali od urodzenia dosyć sporo, głownie oskrzela obaj, młodszy dodatkowo płuca, starszy był leczony u alergologa, robione mial testy i nic, dalej chorował, przyjmował singulair od roczku a dodatkowo ventolin, flixotide i na zmiane inne leki wziewne itp itd, młodszy to samo z tym ze nie był leczony u alergologa,,,, wziewy itp, ciagle chorzy, wkoncu pediatra skierował nas do kubalonki, pojechaliśmy jak młodszy mial 2 lata (termin sierpien 2012r) bo przyjmują dzieci od 2 lat, na diagnostyke pojechaliśmy, z tym ze zależalo mi na jak najkrótszym terminie bo z dwójką takich maluchów trudno wytrwać,,,,,, a co dopiero na wizytach lekarskich i badaniach, na poczatku pani doktor przyjmująca nas w kubalonce zasugerowała 10dni diagnostykiw miedzy tym zabiegi (inhalacje) no ale uparcie chcialam 5 dni i do domu,,,,, Udało sie, byliśmy tam od wtorku do niedzieli, młodszy mial robione wymazy jakies z krwi badania, starszy to samo plus plwocina i inne badania typu spirometria, niestaty nie wykonał tych badan zbytnio , same panie wykonujące badania sugerowały ze dopiero 6 latki i starsze wykonują badanie dokładnie jak trzeba, a młodsi dopiero sie uczą,,,, no i diagnoza taka ze alergii brak, astma wczesnodziecięca w obserwacji i do kontroli za 2 -3 lata , no i sugestia pani doktor ze być moze dzieci maja refluks wiec to trzeba sprawdzic, dodatkowo sporo rad od pani doktor, takich "babcinych" dot. homeopatii. Znawcą w tej dziedzienie nie jestem ale stosując sie do zalecen dzieci przez dziwny zbieg okoliczności "chyba" troche (ale troche!) mniej chorują, łagodniej chorują a podejrzenie refluksu sprawdziliśmy i sie okazalo ze młodszy ma refluks i jest leczony w tym kierunku (krótko bo krótko ) ale efekty raczej są,,,,,
                                                    Podsumowując mnie dioagnostyka 5 dni dała wszystko co chcialam, nie załuje ze nie zostalam wiecej dni, bo jedynie inhalacje dzieco mialoby robione a to moge robić sama w domu, a klimat... trudno kiedys w góry znów sie wybierzemy, a na kubalonke jeśli będzie potrzeba to znów sie wybierzemy bo warunki nie są złe jak niektórzy piszą, zalezy kto czego wymaga, ja jechalam diagnozować dzieci an nie wczasować sie....
                                                    Może troche zawile i nie na temat pisalam ale na szybko lepsze takie informacje i porady niż żadnewink
                                                  • 11.02.13, 20:30
                                                    dziękuję, rozwiałaś moje wątpliwości. Generalnie mój nie ma 4 lat, więc te badania wyjdą tak jak do tej pory u alergologa, czyli nijak... a inhalacje w domu robię sama. Zależy mi na szerszym panelu zabiegów, w stylu kąpiele solankowe, grota solna i może ewentualnie jakiejś podstawowej diagnostyce, przeczytałam że można połączyć oba pobyty w jeden co byłoby fantastyczne. Nie musiałabym siedzieć 10 dni bezczynnie tylko "upiec dwie pieczenie na jednym ogniu". mój mały choruje często, od górnych do dolnych dróg oddechowych, zapalenia gardła ucha oskrzeli krtani. do tego na podejrzenie o alergie, ma atopowe zapalenie skóry. wariuję przez ten wyjazd, bo chciałabym mu pomóc, wzmocnić odporność.
                                                  • 12.02.13, 22:41
                                                    Nie rozumiem, specjalista moze dac Ci skierowanie i na diagnostykę i na rechabilitację, w sumie będziesz tam wtedy 21 dni. Ja tak jadę z dwójką dzieci najpierw mamy rechabilitacje -14 dni i zaraz potem diagnostyka-7 dni. Nie opłacało by mi ise tarabanić przez pół polski na parę dni, a poza tym ja głownie jade tam w celach sanatoryjnych,żeby dzieci mniej mi chorowały i równiez są to dla nas takie wakacje,a diagnostyka nie zaszkodzi smile
                                                  • 13.02.13, 22:16
                                                    Właśnie pani na rejestracji powiedziała mi , że niemożliwe jest najpierw diagnostyka potem rehabilitacja. Zmieniliśmy skierowanie na skierowanie do szpitala od specjalisty i zastanawiam się czy jest dobrze wypisane, bo pani kazała wpisać Kubalonkę rozpoznanie i że lekarz kieruje na rehabilitację, ale nie wpisywać oddziału. Mamy zaklepany termin, ale dosyłamy drugi raz skierowania, bo tamto było złe. Mam nadzieję, że to będzie poprawne, bo lekarz nam wpisał Centrum Pediatrii rehabilitacji Istebna Kubalonka i rozpoznanie. i tylko tyle. Jeśli się uda, to jedziemy z Sosnowcawink
                                                  • 02.04.13, 18:00
                                                    No właśnie my przyjechaliśmy bez diagnozy! widocznie moje dzieci jeszcze za mało chorowały . Mieli wykonane tylko testy , morfologię,syn spirometrię, córka:wymaz z nosa i gardła, kał na moja prośbę!!!!! po czym usłyszałam od ordynatora ,że matki maja jakąś psychozę!!!! z tym kałem na pasożyty ( a niby to przez panią dr która daje więcej badań , a my niestety zostaliśmy przyjęci przez ordynatora , podobno bardzo oszczędnego na tym punkcie) JESTEM ROZCZAROWANA. BYLIŚMY TAM 8 DNI Z CZEGO 2 ODPADŁY- WEEKEND. WYDAŁAM 400 ZŁ ZA MÓJ POBYT I TAK NIC Z TEGO! Inne osoby były zadowolone, ale chyba dlatego że miały więcej szczęścia i trafiły do pani dr sad Powinnam się cieszyć że testy i krew ok ale kaszel nie zdiagnozowany który trwał 5 miesięcy
                                                  • 16.02.13, 15:26
                                                    Czy matka karmiąca piersią ma jakies profity z tego tytułu, mówię o karmeinu dziecka na skierowanie, czy ma np. taniej?
                                                  • 01.04.13, 17:08
                                                    witam jeżeli mam na skierowaniu diagnostykę i leczenie to na 21 dni?? czy mozna to jakos obejsc, zeby była tylko diagnostyka? Miesiac temu wrocilismy z 3-tygodniowego pobytu w sanatorium w dąbkach i niestety po 2 tyg musiał wejść antybiotyk na oskrzela, i z miejsca decyzja lekarki o kubalonnce, wiec nie uśmiecha mi sie znowy wydac kupę kasy.
                                                  • 02.04.13, 17:35
                                                    Witam, my wróciliśmy 21.03.2013 z Istebnej. Byliśmy na diagnostyce na 8 dni, pewnie gdyby nie święta zostali byśmy dłużej . Decyduje lekarz, który bada dziecko . Wcześniej otrzyma Pani 4 strony ankiety do wypełnienia na co chorowało dziecko w ciągu ostatnich 12 miesięcy i jakie zażywało leki , dobrze jest sobie wcześniej wszystko przypomnieć i na podstawie tej ankiety i zbadania dziecka , decyduje o długości pobytu. Z tego co słyszałam to rehabilitacja trwa min 14 dni. Większość rodziców była zadowolona, ponieważ dzieci zostały zdiagnozowane( leczone na astmę , alergie itp ) a dzieci po prostu miały robaki!!!!! Sądzę, że lepiej jest się dostać do Pani dr niz do ordynatora smile
                                                  • 03.04.13, 01:32
                                                    Jak to o długości decyduje lekarz? My dostaliśmy skierowanie na rehabilitację +diagnostykę i Pani przez telefon zapewniła mnie,ze to będzie 21 dni, podała mi dokładny termin naszego przyjazdu i wyjazdu, więc ja to lekarz o długości decyduje, ja sie nastawiłam na 21 dni i raczej niezadowolona bym była jakby chcieli nam skrócić, nastawiona jestem na leczenie klimatyczne więc krócej nie ma sensu.
                                                  • 03.04.13, 11:49
                                                    nala1309 napisał(a):

                                                    > Jak to o długości decyduje lekarz? My dostaliśmy skierowanie na rehabilitację +
                                                    > diagnostykę i Pani przez telefon zapewniła mnie,ze to będzie 21 dni, podała mi
                                                    > dokładny termin naszego przyjazdu i wyjazdu, więc ja to lekarz o długości decyd
                                                    > uje, ja sie nastawiłam na 21 dni i raczej niezadowolona bym była jakby chcieli
                                                    > nam skrócić, nastawiona jestem na leczenie klimatyczne więc krócej nie ma sensu
                                                    > .
                                                    To pewnie tak będzie, my byliśmy tylko na diagnostyce. Rehabilitacja trwa najmniej 14 dni a tu dochodzi jeszcze diagnostyka smile
                                                  • 03.04.13, 11:55
                                                    Słyszałam,że najlepszy pawilon 8 . My byliśmy na 2 oddz alergologii i mieliśmy łóżka szpitalne sad ale wygodne smile
                                                  • 04.04.13, 00:04
                                                    My podobniez będziemy w "wierzyczce" Pani powiedział,ze tam tapczany są, ciekawa jestem jak to w kocu będzie.
                                                  • 04.04.13, 16:27
                                                    Jak tak powiedzieli , to tak będzie. Radzę zabrać czajnik, radyjko chyba, że ma pani laptopa. A do jedzenia to masło chyba że smakuje Wam margaryna sad i zapasy do lodówki ( jogurty, szynka , ser w plasterkach itp) chlebka jest pod dostatkiem. Śniadania i kolacje jak dla mnie takie sobie, niby szynka i zazwyczaj to samo , opiekunom czasem się dostało masło a dzieciom margaryna! tego to nie rozumiem ! opiekun lepszy bo płaci ?! Jestem bardzo ale to bardzo mile zaskoczona pielęgniarkami, przesympatyczne smile JEST MASA SCHODÓW I DŁUGICH KORYTARZY. Jedno dziecko miało samochodzik, co się odpycha nóżkami i wiele na tym zyskało i mama teżsmile
                                                  • 05.04.13, 15:32
                                                    Różnice w wyżywieniu są tylko w obiedzie, nigdy nie była serwowana margaryna ani na śniadanie ani na kolację, co to za głupstwa ktoś pisze?
                                                  • 05.04.13, 22:23
                                                    OJ BYŁA BYŁA!!!
                                                  • 05.04.13, 22:25
                                                    mumbojumbo napisała:

                                                    > Różnice w wyżywieniu są tylko w obiedzie, nigdy nie była serwowana margaryna an
                                                    > i na śniadanie ani na kolację, co to za głupstwa ktoś pisze?
                                                    DZIECIAKI DOSTAŁY MARGARYNĘ ŚNIADANIOWĄ W PUDEŁECZKACH A MY POKROJONE MASŁO W KOSTKI !!!
                                                  • 06.04.13, 18:25
                                                    Miałam zamiar i tak zabrać masło bo obawiałam się margaryny,ale czy tam jest przecież sklep to można tez masło sobie kupić. My jedziemy na przełomie maja i czerwca to już taka wycieczka do sklepu to miły spacerek wink Co do tego samochodzika po korytarzach to musż esię zastanowić bo fajna sprawa,ale na teraz, a w naszym terminie toja zamierzam do bólu moja dzieciarnie na dworzu trzymac co by wdychały zdrowotne powietrze i na dworzu tez mniej wirusów niż w budynku wink Myślałam raczej o rowerach,zeby im wziąść ale czy tam jest gdzieś na tyle płaski teren,zeby mogli nanich jeździć? Jest jakies boisko?
                                                  • 02.04.15, 16:54
                                                    Nie pisz głupstw bo internetu nie ma,albo jest tak słaby ,że łączy tylko na korytarzu.Zapytaj np.pawilon 8 i inne
                                                  • 09.04.15, 07:55
                                                    ele-to NA JAKIM ODDZIALE JESTES ?? JAK WYGLĄDA PAWILON 8 ?? JAK SZEROKIE SA TE OKNA??
                                                  • 06.04.13, 18:29
                                                    A tam jest VF? Zastanawiam się nad laptopem,ale boję się trochę,zeby nam nie zginął. Może taki mały odwyk od internetu sie przyda wink A moze warto sobie wziąść kilka książek jak za starych dobrych czasów smile Sprawę trzeba przemyśleć hihi wink
                                                  • 06.04.13, 22:44
                                                    nala1309 napisał(a):

                                                    > A tam jest VF? Zastanawiam się nad laptopem,ale boję się trochę,zeby nam nie zg
                                                    > inął. Może taki mały odwyk od internetu sie przyda wink A moze warto sobie wziąść
                                                    > kilka książek jak za starych dobrych czasów smile Sprawę trzeba przemyśleć hihi ;
                                                    > )
                                                    Jest VF i dużo osób powiem szczerze korzystało z laptopów i tabletów ,że nie bardzo było z kim porozmawiać smile . Byliśmy jak jeszcze był śnieg , także nie jestem w stanie powiedzieć czy teren nadaje sie na rowerki. Jest to duży obiekt , jest plac zabaw w dobrym stanie, boisko też jest ale raczej z trawysmile na pewno będzie się Wam tam podobało a powietrze SUPER. A jeżeli chodzi o kosztowności to proszę zachować ostrożność. Podobno nic dawno nikomu nie zginęło ale nam niestety tak, być może przez moja nie uwagę wpadło do kosza i nie masad a wiadomo jak z dzieciakami... oczy to najlepiej, żeby były dookoła głowysmile Fajny macie termin ,życzę Wam żeby ten pobyt był przyjemny i efektowny. Co do szkoły , lepiej odrobić z dzieckiem zaległości samemu, tam co innego a u nas w szkole też co innego i tak w domu przepisywał zeszytysad do tego chodzą do szkoły dzieci z oddziałów szpitalnych i przez to syn złapał tam wirusa w ostatni dzień pobytusad
                                                  • 07.04.13, 00:41
                                                    No właśnie chciałam taki ciepły termin bo my baaardzo spacerowi jesteśmy i chcieliśmy sporo na dworzu siedzieć, skierowanie miałam juz w grudniu ,ale właśnie poprosiłam o maj. Wiem,ze duży obiekt, cieszy mnie to będzie gdzie biegac i buszowaćwink Czytałam wiele negatywnych opinii,ze warunki złe, ale w sumie nam na luksusach nie zależy. A moze wie ktoś jak jest w tej części gdzie my będziemy- hotel wieżyczka. Taki miałam zamiar uczyc się z młodą w pokoju sama jak młodszy będzie spał- rozplanujemy cały materiał na te trzy tygodnie i same szybcije i skuteczniej się z tym uporami niz Pani z tyloma dzieciakami i każdy inny poziom i materiał- jakpiszesz to,ze moze cos złapac to dodatkowy "przeciw", tylko nie wiem czy tam sie na to zgodza bo szkoła ponoć obowiązkowa.
                                                  • 08.04.13, 18:45
                                                    nala1309 napisał(a):

                                                    > No właśnie chciałam taki ciepły termin bo my baaardzo spacerowi jesteśmy i chci
                                                    > eliśmy sporo na dworzu siedzieć, skierowanie miałam juz w grudniu ,ale właśnie
                                                    > poprosiłam o maj. Wiem,ze duży obiekt, cieszy mnie to będzie gdzie biegac i bus
                                                    > zowaćwink Czytałam wiele negatywnych opinii,ze warunki złe, ale w sumie nam na lu
                                                    > ksusach nie zależy. A moze wie ktoś jak jest w tej części gdzie my będziemy- ho
                                                    > tel wieżyczka. Taki miałam zamiar uczyc się z młodą w pokoju sama jak młodszy b
                                                    > ędzie spał- rozplanujemy cały materiał na te trzy tygodnie i same szybcije i sk
                                                    > uteczniej się z tym uporami niz Pani z tyloma dzieciakami i każdy inny poziom i
                                                    > materiał- jakpiszesz to,ze moze cos złapac to dodatkowy "przeciw", tylko nie w
                                                    > iem czy tam sie na to zgodza bo szkoła ponoć obowiązkowa.
                                                    No niby obowiązkowa ale jak ordynator zapytał gdzie chodził i czy się bawił z dziećmi,że złapał wirusa? powiedziałam, że przypuszczam,że w szkole , to odpowiedział- no tak, tam największe prawdopodobieństwo.Odebrałam to tak jak gdyby nie potrzebnie tam poszedł
                                                    ;0 Warunki jakie są, takie są ale widać że cały czas coś remontują, malują itp czego tu chcieć od dyrekcji skoro rząd daje marne pieniądze na utrzymanie. Ważne że są kompetentni lekarze z dobrym podejściem do dziecismile
                                                  • 17.05.14, 21:03
                                                    Pytanie tylko jedno, jakie warunki wyobraża sobie Pani w szpitalu za 70 zł z wyżywieniem w szpitalu. Moim zdaniem warunki są ok, a takie słowa; " warunki jakie są każdy widzi", dają wyobrażenie rozpadającej się ruiny, której jedyną zaletą jest miła Pani doktor. Nie przesadzajmy proszę Państwa. Jak się czyta to forum wydaje się, że w każdym z uczestników siedzą dwie osoby.
                                                    Każdy chciałby taniej, np. bez jedzenia albo bez łazienki, bo dla niego to drogo, a z drugiej strony chyba bywa głównie w Hiltonie, bo WARUNKI na Kubalonce, jakie są to każdy widzi.
                                                    To, co daje NFZ nie wystarczyłoby na na połowę co tam jest. Proszę się trochę zastanowić, a najlepiej i zwiedzić szpitale w okolicy - oczywiście wyłącznie w celach wycieczkowych - i porównać

                                                  • 05.05.14, 15:19
                                                    Witam. Mam pyanie odnośnie pobytu w Kubalonce. Dostałam skierowanie na diagnostyke z 2 i 6 letnim dzieckiem do istebnej mam okolo 260km i zatanawiam sie czy warto jechac. czy jest możliwość wzięcia pokoju bez wyżywienia dla opiekuna i żywoć sie we własnym zakresie? bardzo proszę o odpowiedzi i wszelkie porady, bo nie wiem czy jest sens tłuc sie tyle km
                                                  • 05.05.14, 17:30
                                                    hej
                                                    Ja właśnie wróciłam z Kubalonki 02.02.14 z 10 dniowego pobytu na Diagnostyce na Alergologii.Z pobytu jestem zadowolona.Dzieci są przebadane. Co prawda jak ktoś na forum zwrócił uwage...wszystkie badania można porobić u siebie ale nie wiem czy jest sens bo na nfz czasem trzeba czekać dobre pol roku a tam zrobia w kilka dni wszstko.
                                                    Za pobyt zapłaciłam nie całe 600 zł bo w kwietni liczą 60/doba ...w maju i dalej jest drozej cos ok 70/doba...
                                                    Nie wiem czy można zrezygnowac z jedzenia ich. Ale dziewczyny zeby było taniej brały pokoj bez łazienki (taniej 10 zł na dobre) co moim zdaniem bez sensu. Zwłaszcza z 2 dzieci ktore wiadomo ciagle maja potrzeby na zmiane.
                                                    Na terenie jest kawiarenka w ktore nic konkretnego do zjedzenia nie kupisz ...nie ma owoców i warzyw....sa słodycze kawa, zapiekanki, hot dogi.,szajskie zabawki...ceny znosne.
                                                    Sklep jest niby blisko.. ok 1km moze 1,5 ale jak pada jest problem bo nie ma z kim dzieci zostawic zeby leciec...a tam tez szału nie ma ale coś tam do zjedzenia mają ....Jest biedronka w Istebnej jakies 4-5 km .
                                                    Mysle ze warto sie zaopatrzyc w swoj lekki prowiant na kilka dni ....Na każdym korytarzu jest mała lodówka do uzytku...dla mnie osobiscie sniadania i kolacje były ciezkie .....nie lubie twarożku który tam królował to na słodko to na słono ...no i porcje szpitalne ....plasterek ogorka, plasterek pomidora, 3 plastry sera lub szynki ,do wyboru płatki kukurydziane z mlekiem i dżem . Warto zabrać dzieciom ulubione płatki...warzywa na kilka dni i co tam lubicie i chowac w lodówce.
                                                    Trzeba zabrac duzo wody ...ta ich z kranu nie nadaje sie do piciai trzeba sobie butelkowana robić .....o czym informuje na dzien dobry pani dr.
                                                    A i odstaw leki antyalergiczne na 2 tyg przed wizyta ......
                                                  • 08.05.14, 12:49
                                                    a jeszcze jednochciałabym wiedzieć, czy po tym pobycie w Kubalonce nastapiła poprawa stau zdrowia dzieci czy nie za barzdo. Moje dzieci teraz cała zime były chore i cały czas ze zmianami osłuchowymi i dlatego mamy jechać
                                                  • 08.05.14, 19:03
                                                    No nie mogę chyba jeszcze powiedzieć czy stan zdrowia uległ poprawie....bo wróciliśmy 2 maja wiec minął tydzień. A z drugiej strony jak się jedzie na diagnostyke to na badania a nie na leczenie ....dziecko zostanie przebadane , ewentualnie przeleczone na ile starczy czasu a kontynuacją leczenia się zajmuje rodzic albo zalecony lekarz. Syn skończył dopiero brac antybiotyk który rozpoczął tam. Za miesiac moge powiedziec czy widze poprawę smile
                                                  • 08.05.14, 19:22
                                                    Ja byłam pod koniec zeszłego roku i o dziwo przez kilka miesięcy było u nas dużo lepiej a dzieciaki mniej chorowały.

                                                    Co do samego pobytu warunki takie sobie raczej szpitalne ale za to personel i Pani doktor uprzejmością i podejściem nadrabiają warunki naprawdę polecam my za 2 lata mamy zgłosić się na weryfikację diagnozy.
                                                  • 09.05.14, 15:30
                                                    Na warunkach mi raczej nie zależy bardziej na tym, żeby ten pobyt tam miał sens. Naprade żal mi jest patzrec na te dzieciaczki jak tak czesto chorują no i pobyt tam dla mnie na 10 dni to jest spory koszt + dojazd. Na razie dostałam termin na 24 czerwca
                                                  • 09.05.14, 15:58
                                                    Najważniejsze jest to że Pani doktor bardzo szczegółowo przeprowadza wywiad i pod tym kontem zleca badania a na odchodne daje dalsze zlecenia pod kątem leczenia. Nam zwróciła uwagę na coś o czym żaden inny lekarz nie pomyślał i choć nie jest całkiem idealnie to dzieciaki mniej chorują a infekcje nie kończą się już antybiotykiem i nie są tak intensywne. Najważniejsze jest to byście tam się nie rozchorowali i jak najwięcej czasu spędzali na dworze. Zresztą jeśli okaże się że wyniki na odporność u dziecka będą niskie wtedy skróci wam pobyt.
                                                  • 17.05.14, 21:20
                                                    Pytanie tylko jedno, jakie warunki wyobraża sobie Pani w szpitalu za 70 zł z wyżywieniem w szpitalu. Moim zdaniem warunki są ok, a takie słowa; " warunki jakie są każdy widzi", dają wyobrażenie rozpadającej się ruiny, której jedyną zaletą jest miła Pani doktor. Nie przesadzajmy proszę Państwa. Jak się czyta to forum wydaje się, że w każdym z uczestników siedzą dwie osoby.
                                                    Każdy chciałby taniej, np. bez jedzenia albo bez łazienki, bo dla niego to drogo, a z drugiej strony chyba bywa głównie w Hiltonie, bo WARUNKI na Kubalonce, jakie są to każdy widzi.
                                                    To, co daje NFZ nie wystarczyłoby na na połowę co tam jest. Proszę się trochę zastanowić, a najlepiej i zwiedzić szpitale w okolicy - oczywiście wyłącznie w celach wycieczkowych - i porównać

                                                  • 15.06.14, 17:03
                                                    Hej ja również dostałam termin na 24 czerwa....jade z dwójką dzieciaków, Staś 7 i Ola 4 ...jesteśmy z częstochowy
    • 04.01.15, 08:54
      chcialam sie zapytac jak wyglada pobyt w senatorium jakie sa warunki dostalam skierowanie na diagnostyke .co mam ze soba zabrac .czy mozna z senatorium wychodzic z dzieckiem normalnie . czy ktos jedzie w 12 stycznia do istebnej z zabrza lub okolic bym mogla sie zabrac z kims smile
      • 04.01.15, 10:28
        do Istebnej musisz zabrać czajnik jakiś laptop( w salach nie ma internetu ani telewizora) jeden telewizor na korytarzu, coś dla dzieci do zabawy bo tam nic nie ma. Wychodzić można normalnie teren ośrodka duży, z placem zabaw. Ja byłam we wrześniu. jeśli trafisz na dobrego lekarza będzie ok czasem trzeba tylko upominać się o wyniki badań bo mają potworny burdel. Wyjazd teoretycznie trwa 10 dni a w praktyce od 3 do 7 dni ale tego się dowiesz w pierwszym dniu na miejscu
        • 03.03.15, 16:54
          Witam, mam pytanie do jogobelli czy woda ta z kranu która tam jest nie nadaje się do picia nawet po przegotowaniu czy doktor też Was ostrzegała na Dzień dobry?????
          • 03.03.15, 16:57
            ja jade od 12 marca wiec chciałabym wiedziec prosze o odpowiedz
            • 03.03.15, 17:45
              Hej, ja byłam dwa lata temu, nie piłam wody z kranu bo tam jest źródełko z woda zdrowotną- 10 minut spacerkiem w lesie (pod górke koło kościoła i dalej za małym osiedlem mieszkaniowym w las, miejscowi wskażą droge jakby co),dzieciom gotowałam ,sama piłam surową i nic mi nie było z butelka trzeba po nią chodzić. Ale jak chcesz to mozesz kupowac w kiosku lub spożywczym
              (bliziutko są).
              Ja jadę do Kubalonki z dwójka dzieci w lipcu na trzy tygodnie rehabilitacji, dwa lata temu byłam na 2 tygodnie rehabilitacji i potem niby tydzień diagnostyki,ale chcieli mi skrócić do dwóch dni, nie zgodziłam się , było dośc nieprtzyjemnie,ale ostatecznie zostaliśmy do końca, po tych zdarzeniach zdecydowałam się na samą rehabilitację choć słowa złego na poziom diagnostyki powiedzieć nie mogę (dzieciaki przebadane kompleksowo). Po pobycie dwa lata temu w maju moje dzieci wytrzymały rok bez antybiotyku! A wcześniej chorowały jak głupie więc z czystym sumieniem mogę powiedzieć,ze Kubalonka działa. Teraz niestety znów choruja ,ale mam nadzieję,ze po pobycie ich odporność się poprawi.
              • 03.03.15, 19:26
                na temat wody nikt nam nic nie mówił ja miałam czajnik i gotowaną wodę piliśmy i nic nam nie było. Ważne jest to żeby pilnować sobie wyników badań bo jak byłam we wrześniu straszny burdel tam mieli a do tego okazało się że na badaniach mieliśmy podane źle normy do wieku dziecka co niestety zauważył dopiero immunolog w Krakowie i okazało się że córa ma obniżoną odpornośćsad
              • 03.03.15, 21:20
                nala1309 my byliśmy w marcu, w tym roku jedziemy w majusmile jak pogoda majowa w Istebnejsmile szukam kogoś kto tez się wybiera w majusmile mamy rehabilitację od 18 majasmile
                • 04.03.15, 10:15
                  My niestety trafiliśmy na deszczowa majowa pogodę sad Padało prawie całe trzy tygodnie.
                  • 11.03.15, 07:35
                    Witam wszystkich wink czy wybiera się ktoś od 23.04 na trzy tygodnie na rehabilitacje oddechowa?? z dzieckiem??
                    • 20.03.15, 21:40
                      ja jadę z dwójka dzieci od 15 kwietnia (pierwszy raz)
                      • 21.03.15, 07:42
                        Witam, a na jak długo?? ja też z dzieckiem pierwszy raz zatem może się spotkamywink jaki wiek dzieci?
                        • 21.03.15, 18:53
                          Ja jadę ze Stargardu Szczecińskiego z dwójką dzieci 4,5 lat i 8 lat na 3 tygodnie.Pulmonologia i ortopedia.Przyjazd mam na 24 marca 2015r.Pierwszy razzzz
                          • 25.03.15, 16:33
                            No i jestem,jakby ktoś miał jakieś pytania to służę radą smile
                            • 01.04.15, 08:03
                              Na jakim oddziale?pozdrawiam
                              • 01.04.15, 09:58
                                Nie wiem na jaki oddział, podobno o tym decyduje lekarz przy przyjęciu. Nawet jeśli na skierowaniu jest napisane na jaki oddział, lekarz po rozmowie może zdecydować inaczej. Moje dziewczyny mają problemy z górnymi drogami oddechowymi. Co chwile łapią zapalenie oskrzeli ale są też alergiczkami sad Jedziemy pierwszy raz więc nie wiem do końca czego się spodziewać.
                            • 02.04.15, 08:24
                              Witam ele - to wink jak tam jest? jak wygląda przyjęcie na oddział ??lekarz dokładnie bada dziecko , czy po prostu oglada i kieruje na oddział? czy są rzeczy niezbędne do zabrania ze sobą , oprócz laptopa i telefonu oczywiściewink) jak wygląda zwykły dzień?? i co z weekendami?? Czy to prawda ze pomimo podanego oddziału na skierowaniu można dostać zupełnie inny?? Z GÓRY DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZ,
                      • 22.03.15, 18:35
                        na 21 dni czyli 3 tyg do 5 maja mamy pobyt a dzieci w wieku 3,5 i 6,5 lat dziewczynki smile
                        • 01.04.15, 08:09
                          Zatem się spotkamy , moja córa 4,5l . Mam na skierowaniu napisane pawilon 8. Proszę o info jak dotrzecie , my jedziemy tydzień później wiec możemy cos potrzebnego dowieśćwink) pozdrawiam
                          • 11.04.15, 20:31
                            my mamy pawilon 7 smile dam znać jak dotrzemy, właśnie robie liste potrzebnych rzeczy , boniu co ja mam zabrać ???
                            • 13.04.15, 14:17
                              Witam,
                              ja osobiście będę się pakować jakbym jechała z dzieckiem na urlop do wynajętego domku, po prostu wszystko , sztućce kubki czajnik reczniki ściereczki mydło szampon itp. Do tego ulubione zabawkiwink zastanawiam się tylko nad tym mopem z poniższych wypowiedzi i zasłonami na oknawink)) Oczywiście zależy tez od transportu bo inaczej pakuje się jadac komunikacja a inaczej swoim autkiemwink pozdrawiam i czekam na relacje z pobytu.
                          • 16.04.15, 17:12
                            a wiec tak my już od wczoraj tutaj gościmy i napisze tak dla mnie warunki były zaskoczeniem bo mamy super pokoik czysty duży dwa łózka dla dzieci ja mam kanapę bardzo wygodną w oknach mamy rolety także u nas żadne firanki nie potrzebne lampeczki z regulowanym stopniem natężenia światła są także lampka nocna tez nie potrzebna mamy na wyposażeniu również szczotkę i szufelkę przedłużacz faktycznie potrzebny i jakieś koce do ewentualnych zabaw dzieci na podłodze bo sie brudzą szybko te podłogi. my jesteśmy w pawilonie 8 także jak dojedziesz to daj znać to cie oprowadzimy bo łatwo tu się pogubić pierwszy raz aha w pierwszy dzień nie ma zabiegów na rehabilitacji na diagnostyce nie wiem a co do pokoi tam to mamy mówią ze łózka są szpitalne ale podobno warunki ogólnie fajne tam mają, internet jest ale kiepsko działa ja mam z telefonu jakby coś to pytaj to będę tu zaglądać wieczorami to odpisze
                            • 17.04.15, 07:36
                              Witam, wg skierowania również mamy pawilon 8 zatem może będziemy obok siebiewink jeszcze kilka dni i zaczynam pakowanie, pozdrawiam
                          • 23.04.15, 20:51
                            i jak dojechaliście? jaki pawilon w końcu macie 8 czy inny ? my mamy pokój nr 9 wiec zapraszamy na kawke smile
                            • 23.04.15, 22:28
                              OK,MYSLE ZE JUZ SIE PEWNIE SPOTKAŁYSMY GDZIES W TYCH LABIRYNTACHwink ZATEM JESTESMY NA JEDNYM POZIOMIEwink) DO JUTRA.
                    • 13.04.15, 17:59
                      Ja jade z córeczkami 30.04 do 13.05 niby na skierowaniu mam napisane pawilon 19 jedziemy tam pierwszy raz i naprawde ostro sie zastanawiam czy jest sens tam jechac czy to cos da dla mnie to ogromny wydatek niestety
                • 31.03.15, 12:48
                  Witam
                  my mamy termin na 25 maja, skierowanie dostałam od lekarza pediatry więc diagnostyka i zastanawiam się czy dzieci z diagnostyki spotykają się z tymi z rehabilitacji?? I jeszcze jedno nurtujące mnie pytanie. Jadę z dwójką dzieci w wieku 3 i 6 lat - czy mogę liczyć na jakieś zwolnienie/opiekę czy muszę brać urlop w pracy?? Z góry dziękuję za informacje.
                  • 31.03.15, 13:37
                    Dzieciaki wszędzie się mieszają.Np.Mamuśki tudzież tatusiowie nie trzymają się ustalonych godzin spożywania posiłków itp.Jestem na rehabilitacji
                    • 29.04.15, 19:49
                      Dziewczyny jutro i ja zawitam w Istebnej powieddzcie mi jaka jest pogoda bo nie mam pojecia jakie ubrania spakowac corka. W ogóle niue wiem czy nie przesadzilam z ich iloscia bo juz mam trzy ogromne torby a to jeszcze nie koniec gratów smile
                      • 29.04.15, 21:42
                        Ogólne zawirowania , cały tydzień i weekend był cieplutki, dzisiaj za to mieliśmy śnieg za oknemwink także cieplejsze rzeczy mile widziane sawink)
                  • 01.04.15, 08:14
                    Powinna pani śmiało dostać OPIEKE , proszę zapytać swojego lekarza.
                    • 02.04.15, 08:28
                      Dla przyjeżdżających-Internetu nie ma,telewizja nie działa,okna wielkie i przydałyby się zasłony smile,brak kuchenki.Brać -miotłę,szufelkę,mopa do łazienki,ciuchy dresowe,koszulki z krótkim rękawem.Na dworzu zima smile
                      • 02.04.15, 09:41
                        Internet jest, niestety jego działanie zależy od pogody. To są góry, czasem przerywa
                      • 16.05.15, 09:02
                        INTERNET JEST JEDNAK W NIEKTÓRYCH PAWILONACH wink) POGODA TEZ MA SWOJE ZNACZENIEJAK WSZEDZIEwink)
                • 08.05.15, 21:00
                  Witamsmile my jedziemy od 14 maja smile
                  • 16.05.15, 09:00
                    jaki pawilon ???
                  • 16.05.15, 09:04
                    mamajustyska JAKI PAWILON???
                • 12.05.15, 10:31
                  my wybieramy się od 21 maja na 3 tygodnie- córka 5 lat
    • 18.04.15, 08:46
      Witam ja jadę do tego szpitala 5 maja na diagnostykę mój synek nie dawno skończył 2 lata nie mówi jeszcze i jest bardzo energiczny czy jest co robić tam tak z małym dzieckiem ? . Zastanawiam się czy brać łóżeczko turystyczne wysokie są te łóżka na diagnostyce wie ktoś i jak tam wyglądają warunki ? . Muszę brać talerze? jest tam lodówka do dyspozycji żeby coś przechować.
      • 24.04.15, 08:25
        Mam pytanie, ja byłam dwa lata temu, teraz jade w lato, czy nadal tam jest pralka ogólnie dostepna ? bo jak byłam poprzednio to były dwie na dole w takim pokoiku i można było korzystać do woli bezpłatnie.
        • 26.04.15, 11:37
          nadal są na swoim miejscu smile
          • 12.05.15, 16:37
            uf wink
            • 16.05.15, 08:57
              Witam, właśnie wróciłam z pobytu więc mam świeże info , pawilon 2 zdecydowanie szpitalne łóżka ,wiec jak na szpital przystało duże okna bez firanekwink)Na pewno zalecane zabrać swój czajnik na kawe czy herbate. Reszta rzeczy zależy od indywidualnych potrzeb i długości pobytu, a przede wszystkim od tego czy jedziecie samochodem czy zostajecie bez srodka komunikacjiwink można wiele kupic w biedronce ale 4km od ośrodka . KAWIARENKA W OBIEKCIE TO PORAŻKA!!! jedynie słodycze i zapiekanki oraz odpustowe zabawki.
        • 05.05.15, 08:21
          tak pralki nadal są dwie, na dole blisko figlolandu smile ja byłam w marcu
          • 15.05.15, 14:44
            Kubalonka - my mamy pobyt zarezerwowany od 25 maj na diagnostyce, pawilon nr 2. Będę wdzięczna za informacje jak tam jest, jakie są warunki, co powinnam zabrać, bo wiem tylko, że łózka szpitalne sad trochę mnie to martwi. Jadę z dwoma córkami, 3 i 6 lat.
            • 21.05.15, 13:59
              Ja byłam z synem na rehabilitacji pulmonologicznej i jak najbardziej polecam, mieszkaliśmy w pawilon 6 (wierzyczka) bardzo dużo schodów, ale pokój czysty ładny widok na góry jedynym minusem jest że nie było internetu ale w innych pawilonach wiem że jest. Jedzenie dobre, wystarczająco można zabrać jakąś ulubioną kiełbaskę dla dziecka i jakieś pomidory ale jak najbardziej to co dają też wystarcza. Opieka bardzo dobra, mnóstwo zabiegów. W zeszłym roku byłam na diagnozie i również byłam zadowolona smile JEST OK smile
              • 22.05.15, 18:49
                POWIERDZAM ) ogólnie jest ok ,no chyba że ktoś ma zakaz wychodzenia na tzw spacery;/ Pobyt szybko mija do 13 trzeba się nabiegać na zabiegi a w miedzy czasie na posiłki, potem jest luzik do 17 czyli pora kolacji,jednak zawsze można przy obiedzie zabrać kolacje ze sobą gdyż jest to zazwyczaj bułka z czymśwink) wtedy można sobie zaplanować dłuższa wycieczkę. Warunki jak przystało na szpital są ok. Zabiegi inhalacyjne , drenaże, gimnastyka dla dzieciaczków czy tez kulkoland ( jednak nie dla wszystkich dzieci niestety) jak też i grota solna. Dzieci chore nie moga korzystać niestety. Internet jest ale zależy w którym pawilonie i wiele zależy od pogody , w końcu naokoło są lasy a to przy deszczowej pogodzie ma znaczeniewink HM .... natomiast co do rzeczy potrzebnych z pewnością jeżeli jedziemy swoim samochodem mamy większe pole do popisu gdyż fizycznie w pociągu nie ma szans a dźwiganie większej ilości bagaży. Z całą pewnością czajnik i kawa mleko wytrzymuje spokojnie na parapecie 4 dni lub sa w niektórych pawilonach lodówki , na stołówce kawy brak a w kawiarence jak się wyrobisz wypijesz o 10 dopiero, jeżeli zabiegi na to pozwolawink Jedzenie w stołówce nie doprawiane (wymogi unijne sól pieprz i majeranek) wiec jeżeli dziecko nie zje swojej porcji obiadu ,niestety trzeba pomyśleć o alternatywie np. frytki u góry w budce. Karczma u M... dobra lecz na dłuższa mete droga. Za to pani EWA z budki z pamiątkami posiada wszystko nawet kawy się można napicwink) wystarczy zapytać , to anioł wink) a za nia w budce tez można dobrze i w miare tanio cos na ciepło zjesc. Za kościółkiem drewnianym w osiedlu jest tez sklep dobrze wyposażony, a jak czegoś nie ma to na zajutrz już jestwink) co do pakowania , ubrania raczej lżejsze (w budynku ciepło) na gimnastykę krótki rękawek i dla zbieganych mam teżwink buty jak to w górach wygodne, kalosze mile widziane i peleryna do plecaka , który mama raczej zawsze potrzebuje na spacerach dzwigajac chociażby prowiant w postaci napojów czy drobnej przekąski, chusteczki nawilżone ,zawsze potrzebne. Poza tym żelazko i uwaga!!! niezastąpiona suszarka na pranie, która w obiekcie jest jedna rozdygotana do wypożyczenia z kaucją 100 zł ( jak się rozleci no cóż ) mamy miały też sznurek który przywiązywały do okien i pranie lepiej schnęło ,rzecz gustu,czas pobytu oraz ilość dzieciwink)Mała miseczka i swój proszek do pralki oraz płyn bo pranie dziwnie pachnie po wypraniu w samy proszku , w kawiarence były kapsułki na sztuki ok 1zł/ szt, poza tym swój papier toaletowy, ręczniki, mydło i nawet bardzo przydatna a nie we wszystkich pokojach jest zwykła ścierka do podłogi ,które niestety przy dzieciach szybko sie brudza a panie sprzątają raz tylko rano i tu uwaga !!! JAK MAMY Z DZIEĆMI SA NA ZABIEGACH!!! zatem chować cenne przedmioty !!! gdyż sanatorium nie ponosi odpowiedzialności za rzeczy zagubione !!!!! woda po kilku kąpielach strasznie wysusza skóre zatem dobry balsam nawilżający, dla dzieci mediderm zalecany do kąpieli równieżwinkdo picia lepiej mieć wode mineralna niż ta kranu;/ dodatkowo swój koc mile widziany na zimiejsze dni i oczywiście zabawki dla dzieci piłka czy coś do piasku .Dzieci lepiej się czuja majac swoja poszewke na pościeli czy podusi winkOCZYWISCIE PRZEDŁUŻACZ OBOWIĄZKOWY JEZELI MA SIE LAPTOP I CZAJNIK NP. W POKOJU JEDNO GNIAZDKO JEST. W razie potrzeby wystarczy zapytać www.facebook.com/groups/612243562209991/ .
                • 24.05.15, 20:12
                  Ja jadę na diagnostykę 2 czerwca. Jedzie ktoś wtedy? smile
                  • 17.06.15, 20:31
                    Witam ,dostała wczoraj skierowanie do Istebnej na 3-tyg i chciałam sie spytac jak się rejestrowaliscie i ile czekałyście na wyjazd
                    • 24.04.16, 23:31
                      Czy z 8 letnim synem mogę jechać prywatnie bez skierowania?I jaki jest ewentualny koszt?
              • 14.01.16, 15:10
                Mam pytanie czy jest tam zasięg z Pley i czy da się tam jakoś wyjść na małego dymka wiem że nie powinnam ale ciężko rzucić. Bo jak rzucam to jestem bardzo nerwowa
                • 14.01.16, 19:41
                  Jest zasięg z play przynajmniej tam gdzie my mieszkaliśmy mieliśmy pokuj z tarasem a na papierosa spokojnie dasz wyjść tym bardziej ze po zabiegach mozesz z dzieckim wyjsc poza osrodek
    • 18.06.15, 07:34
      Byłam w sanatorium w maju na rehabilitacji pulmonologicznej i jestem bardzo zadowolona, zaraz na początku małemu zmienił lekarz leczenie i jak narazie dosyć fajnie funkcjonujemy a często mieliśmy obtruacyjne zapalenia oskrzeli, potwierdzono astmę oskrzelową wczesnodziecięcą. Pewnie jeszcze się tam wybierzemy na diagnozę ponieważ lekarz prowadzący nam to zaproponował ponieważ syn ma przewlekły katar z którym cały czas walczymy.
      • 23.06.15, 16:53
        Witam mam termin na 11.11.2015 jadę z 6 letnim dzieckiem,i chciałam wiedzieć co powinnam wsiąść ze sobą.Czy jest ciepło w pokoju.
        • 21.10.15, 10:57
          Witam ja rowniez jade tyle ze 19.11.2015 z 2 dzieci na 13 dni a wy na jaki turnus jedziecie rowniez nie wiem co ze soba zabrac i czy mozna wychodzic wogole poza teren szpitala?
          • 16.11.15, 17:29
            REHABILITACJA CZY DIAGNOSTYKA??? REHABILITACJA DO 13 MA CZAS ZAJETY ZABIEGAMI I POSIŁKAMI, MIEDZY 13-17 CZAS WOLNY JEDNAK JEŻELI DZIECKO NIE MA SZKOŁY. DIAGNOSTYKA MA WIECEJ ZAJEC I BADAN CZASAMI PO OBIEDZIE JEZELI NIE MA SZKOŁY SA ZAJETE GODZINY NA BADANIACH I WTEDY ZE SPACEREM CIĘŻKO BO ZOSTAJE GODZINKA LUZU DO KOLACJI WIE DALEKO NIE PÓJDZIESZ. POZA TYM TERAZ JEST NAJGORSZY CZAS GDYZ ZMIERZCH ZAPADA SZYBKO I W OŚRODKU ATRAKCJI BRAK;/ TAKŻE DUZO KSIAZEK KOLOROWANEK KREDKI I OBOWIAZKOWY LAPTOP!!!!!!! BAJKI NA PŁYTACH BO INTERNET RÓŻNIE DZIAŁA PRZY JESIENNEJ AURZE. POWODZENIA I SZYBKIEGO NAWIAZANIA KONTAKTU Z MATKAMI ABY MIEC Z KIM POGADAC wink)
            • 17.11.15, 07:40
              Jedziemy na rehabilitacje. Dzieki za info 😉
    • 13.07.15, 08:45
      Witam wszystkich! Czytam Wasze wypowiedzi i trochę się zaczynam złościć bo wygląda na to, że moja lekarka chyba trochę zawaliłasad Widzę, że większość z Was jedzie na diagnostykę + rehabilitację, czyli na dłuższy okres czasu, a moja córka ma skierowanie tylko na diagnostykę, czyli pobyt do 10 dni makssad Czy któraś z Was też tak miała? Czy taki pobyt da jakieś efekty?
      • 14.07.15, 19:36
        Nie martw się ja na swoje skierowanie czekałam ponad 3 lata .Gdy się wreszcie doczekałam lekarz spytał się czy chcę na 10 dni na diagnostykę czy na 20 dni na rehabilitację,moim zadaniem było lepiej na dłużej by była jakaś korzyść ze zmiany klimatu.Nie dawno dostałam odpowiedz z Istebnej że to będzie diagnostyka z rehabilitacją
        Zobaczymy jak będzie trochę się boję,ponieważ moja córka w tym czasie często choruje a podobno z dzieckiem chorym nie można być w sanatorium,do tego połowę wolnego czasu będziemy musieli spędzić w pokoju zamiast korzystać ze spacerków do woli.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.