Dodaj do ulubionych

Salve Medica

26.06.09, 22:33
Witam
Zbieram informacje na temat porodów w Klinice Salve Medica w Łodzi na Szparagowej.
Czy warto? Jakie koszty? Jaka opieka?
Będę wdzięczna za wszystkie za i przeciwwink
Edytor zaawansowany
  • 27.06.09, 13:43
    Śliczne dziękismilePrzeczytałam bardzo wnikliwie, nawet te stare posty. Szczerze
    mówiąc tak kontrowersyjnie to wszystko wygląda. Najnowsze wątki sięgają
    stycznia, teraz mamy za pasem lipiec. Jeśli jest ktoś kto korzystał z usług tej
    kliniki po tym okresie, a najlepiej niedawno i ma bieżące i świeże info, proszę
    podziel się ze mną opinią. Z tego co wiem z miesiąca na miesiąc zmieniają się
    tam przepisy oraz stawki. Ciekawa jestem więc jakie są teraz. No i jeszcze
    jedno. Wciąż nie wiem jak tam naprawdę wygląda opieka, sale, etc, ponieważ
    dyskusja toczy się w tym wątku raczej na płaszczyźnie kto jest za a kto przeciw
    płaceniu za porody. A zatem raz jeszcze proszę o relacje kobiet rodzących tam
    ostatnio jak to naprawdę wygląda. Dziękuję i pozdrawiamsmile
  • 02.07.09, 17:24
    Przykro mi, nie pomogę. Też jestem zainteresowana opiniami na temat
    tego szpitala. Właśnie przeprowadzam się z Warszawy i chciałabym
    skorzystać z porodu w tej klinice.
    Proszę też polecić mi lekarza, którego warto wybrać do cc.
  • 06.07.09, 16:12
    Widzę, że nie tylko ja przeprowadziłam się z Warszawy i poszukuję
    miejsca, w którym w cywilizowanych!!! warunkach można urodzić
    dziecko smile Dużo słyszałam pozytywnych opinii o dr Wilińskim z Salve.
    Wybieram się do ww dr na wizytę więc z chęcią podzielę się swoim
    pierwszym wrażeniem.
  • 06.07.09, 21:50
    Też myślałam o tym lekarzu. Chętnie poczytam każdą opinię, na temat
    lekarza również.
  • 21.07.09, 08:40
    Witam!mam pytanko,czy odwiedziłąś już dr Wilińskiego ?Jakie
    wrażenia,czy możesz go polecić?Jestem na początku drugiej ciąży,po
    pierwszym porodzie mam nieciekawe wspomnienia.Ciągle szukam
    cywilizacji na porodówcesmile
  • 06.10.09, 11:06
    Wiliński jest super. Prowadzę u niego całą ciążę. Co prawda nie w
    Salve ale w jego prywatnym gabinecie. Jestem w 37 tyg i nie mam na co
    narzekać u tego lekarza. Ale rodzić niestety będę w zwykłym szpitalu,
    bo na prywatny mnie nie stać...
    --
    Zielono nam - mama, tata i ja!
  • 23.07.09, 17:18
    witajcie dziewczynysmile
    ja rodziłam w salve medica w maju tego roku.
    Miałam opłacony porób sn - 3200 zł. Poród siłami natury nawet się nie zaczął gdy
    musiałam mieć zrobione cc. W związku z tym nic nie dopłacałam.
    Po porodzie zostałam przewieziona do pojedynczej sali. Sale są wyposażone w
    klimatyzację, tv, łazienkę.Wszystko nowiutkie, czyściutkie.
    Opieka jest super. Panie położne świetnie zajmowały się mną i moja córeczką.
    Były na każde moje zawołanie. Uczyły mnie i męża jak zajmować się maleństwem i
    bez irytacji po raz kolejny odpowiadały na nasze pytania i rozwiewały wątpliwości.
    Lekarz przychodził codziennie, sprawdzał jak się czuję. Do dziecka przychodził
    neonatolog, który udzielał pełnej informacji nt. zdrowia.
    Byłam w klinice 4 dni i naprawdę szczerze polecam.smilesmilesmile
    Oprócz warunków lokalowych, opieki nade mną i dzieckiem bardzo podobał mi się
    stosunek personelu medycznego do mnie.Pełen ciepła, zrozumienia.
    Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania, chętnie odpowiem.
    Pozdrawiam





    --
  • 30.07.09, 13:49
    No trudno zeby za 3 tysie stosunek do rodzacej byl nie taki jak powinien. Za
    tyle kasy to powinni fruwac metr nad ziemia zeby kobiecie niczego nie brakowalo.
  • 08.07.09, 19:47
    Hmmmm coś dziewczyny ciężko tu o jakieś aktualne informacje na temat tej
    kliniki, aż dziwne, bo naprawdę masa kobiet tam rodzi, że czasem trudno
    wyegzekwować najdogodniejszy termin.
  • 22.07.09, 15:24
    ja jestem pacjentką dr Wilińskiego od samego początku ciąży. ciąża była
    planowana więc widzieliśmy się po raz pierwszy jak tylko zobaczyłam 2 kreski na
    teście, to był 6 tydzień. teraz jestem w 7 miesiącu i przez cały czas jestem,
    bardzo zadowolona z opieki tego lekarza. kompetentny, miły, ciepły, fachowy.
    daje mi poczucie bezpieczeństwa, troszczy się, zależy mu. takie przynajmniej mam
    wrażenie. smile
    chciałąbym rodzić w salve i zapewne tak się stanie, mam nadzieję, że to właśnie
    ten lekarz odbierze poród. poczekamy zobaczymy, mam nadzieję, że nie będzie
    [problemów ze szpitalem.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
  • 22.07.09, 17:22
    parę dni temu widziałam na stronie salve ceny, ale teraz nie mogę
    ich znaleźć,w każdym razie:
    podstawowy poród:2500
    poród ze znieczuleniem okołooponowym: 3200
    cesarka na życzenie:3900
    po zwykłym porodzie zostajesz 2 doby w szipatu, po cesarce 3.
    Na życzenie możesz przedłużyc pobyt za 350 zeta za dobę.
    --
    www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjga2ywky2l.png
  • 23.07.09, 10:38
    A czy te ceny nie są przy korzystaniu z NFZ-tu? Wydaje mi się, że
    jak dzwoniłam, to pani podawała mi cenę za cc 6-7 tys. Nie pamiętam
    dokładnie, ale wydawało mi się, że to dawna cena w Warszawskim
    Damianie...
  • 24.07.09, 08:16
    tego właśnie szukałamsmile
    tylko nie przeskrolowałam ekranusad

    słuchajcie, jestem pacjetką salve
    tam zaszłam w ciążę przez inseminacji i mam o nich baaardzo dobre
    zdanie, tylko ze...
    do Matki Polki daleko - jakby nie patrzeć to w szczycie półtorej
    godziny!
    i generalnie im dłużej o tym myślę tym bardziej zastanawia mnie
    poziom bezpieczeństwa. Nie wierzę, że mogą mieć najlepszy sprzęt...
    Bardzo cenię sobie konfort i serdeczną obsługę, ale...
    zawsze pozostaje to ale
    poprostu chyba będe sie bała rodzic u nich!!!
    nie chcę cesarki, bo wiem, że gdybym zaszła w 3cią ciąrzę ( a
    przecież różnie bywa) to istnieje realne zagrożenie!
    Wydaje mi sie, że w Salve szybciej podejmuje się decyzje o cc, po to
    aby zminimalizowac ryzyko. Może się mylę, ale...
    mam wątpliwości

    jak jest z Wami?
    co myślicie?
    pomijając wątek ekonomiczny, zakładając, że nas stać!
    chodzi mi o samo bezpieczeństwo!

    --
    www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjga2ywky2l.png
  • 26.07.09, 14:31
    Też jestem pacjentką Salve i zdecydowałam się na poród w Salve,
    myślę, że w CZMP i Madurowiczu właśnie szybciej zrobią cc
    (przynajmniej takie zebrałam informacje, pomijając brak znieczulenia
    w Madurowiczu)niż w Salve, bo tam jest poród za porodem i położne i
    lekarze nie mają tyle czasu na poród sn i podejmują decyzję o
    szybkiej cc...Zastanawiałam się nad Madurowiczem, ale tu nie ma co
    liczyć na znieczulenie przy porodzie sn, jak poród nie idzie- szybko
    robią cc, a tego chcę uniknąć. Na początku myślałam o cc, ale sam
    lekarz przekonał mnie do spróbowania sn,a w Salve czuję się naprawdę
    bezpiecznie.Jak urodzę napiszę jak było.
  • 24.07.09, 18:55
    Ooooo nawet nie zauważyłam kiedy pojawiły się nowe informacjesmile Ja byłam
    ostatnio również na wizycie na dr. Wilińskiego. Ogólnie jestem ze wszystkiego
    zadowolona. Niepokoi mnie tylko jedno. Mam wyznaczone w 39 tc cc, jednak jeśli
    nie wytrwamy z młodym do tego terminu, muszę rodzić w innym miejscu. Cóż sprawa
    prosta nie jest, bo byłam już raz w szpitalu gdzie zatrzymywano mi przedwczesną
    akcję porodową. Udało się ale wszystko wisi na włosku. Do pełnego 39 tc brakuje
    mi 4 tygodnie. Marnie to widzę. Myślę, że przede wszystkim chodzi o brak miejsc,
    ale trochę to stresujące, że jak się nie dotrzyma do terminu wyznaczonego to
    trzeba znaleźć inne miejsce. Nie daje to jednak poczucia całkowitej swobody.
  • 24.07.09, 21:56
    zgadzam się z Tobą. niby wszystko super ale co w przypadku gdy małe zechce na
    świat wczesniej? nie wiem co bym wtedy zrobiła. chyba madurowicz ale nikogo tam
    nie znam i niejednego sie nasłuchałam o różnych szpitalach dlatego wybrałam
    salve. tak czy inaczej pewna obawa pozostaje.
    dziś dowiedziałam się, że salve przeżywa szturm rodzących. początkowo mieli 2-3
    pacjentki miesięcznie, w czerwcu było ich już 19 a w lipcu do wczoraj (23)
    urodziło u nich już 27 kobiet. jak to sie ma do refundacji z NFZ?
    jak planujecie rodzić? pełna komercja (pełna odpłatność) czy NFZ + dopłata? jak
    to technicznie wygląda bo ja mam przed sobą rozumowe o porodzie i nie chciałabym
    strzelić jakiejś gafy.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
  • 25.07.09, 02:41
    na Madurowicza, nie zdecydowałabym się nigdy!!!!
    polecam Ci malutki oddzieł w Koperniku albo CZMP
    --
    http://lbdf.lilypie.com/8JXbp2.png
  • 25.07.09, 12:57
    kavainca napisała:

    > na Madurowicza, nie zdecydowałabym się nigdy!!!!
    > polecam Ci malutki oddzieł w Koperniku albo CZMP

    Podejrzewam, że tu będziemy się już różnić w ocenach. Rodziłam w ICZMP 6 lat
    temu i moja noga w tej fabryce wyrobu dzieci nigdy więcej nie postanie.
    Kopernika i Madurowicza nie znam.
  • 25.07.09, 13:37
    CZMP to faktycznie fabryka, ale mają najlepsza w PL opiekę
    neonatologiczną.
    Co do Madurowicza to nie znam dziecka, które nie wyszłoby stamtąd z
    papaleniem płuc, albo innym swiństwem - generalnie madutowicz ma
    najgorszą preasę wśród wszystkich łódzkich porodówek!
    Kopernik, ma malutki oddział i nie łatwo tak się dostać, ale jest
    naprawdę super pod wzgledem opieki nad rodzącą i dzieckiem.
    --
    http://lbdf.lilypie.com/8JXbp2.png
  • 25.07.09, 12:52
    keira.pl napisała:

    > zgadzam się z Tobą. niby wszystko super ale co w przypadku gdy małe zechce na
    > świat wczesniej? nie wiem co bym wtedy zrobiła. chyba madurowicz ale nikogo tam
    > nie znam i niejednego sie nasłuchałam o różnych szpitalach dlatego wybrałam
    > salve. tak czy inaczej pewna obawa pozostaje.
    > dziś dowiedziałam się, że salve przeżywa szturm rodzących. początkowo mieli 2-3
    > pacjentki miesięcznie, w czerwcu było ich już 19 a w lipcu do wczoraj (23)
    > urodziło u nich już 27 kobiet. jak to sie ma do refundacji z NFZ?
    > jak planujecie rodzić? pełna komercja (pełna odpłatność) czy NFZ + dopłata? jak
    > to technicznie wygląda bo ja mam przed sobą rozumowe o porodzie i nie chciałaby
    > m
    > strzelić jakiejś gafy.

    To wszystko jest ogólnie troszkę dziwne. Nie wiem dokładnie o jakiej refundacji
    klinika się rozpisuje, skoro i tak każdy płaci. Pytałam np. czy mając pełne
    aktualne ubezpieczenie mogę starać się o taką dopłatę chociaż pewnej części z
    NFZ i usłyszałam, że tak. Zapytałam zatem ile wtedy ja płacę i usłyszałam kwotę
    dokładnie taką samą jak w cenniku pod tytułem pakiety nierefundowane. A zatem
    mam wrażenie, że płacimy i tak to samo. Przyszło mi też na myśl, że może te sumy
    są już obliczone po dofinansowaniu, bo natknęłam się na 2 osoby, które np. za cc
    płaciły 6000-7000 zł, więc tu już jest różnica.
    Masz też ogromną rację. Klinika ostatnio wręcz pęka od nadmiaru chętnych.
    Faktycznie przyciąga ludzi wysoki standard i nie oszukujmy się coś co jest
    najważniejsze czyli LUDZKIE WARUNKI, których wciąż wszędzie brakuje. Klinika
    przyjmuje bardzo wiele cudzoziemek. No cóż opłaca się Pani z Niemiec przyjechać
    i zapłacić 3000 zł a nie 9000 zł siebie w kraju. Dlatego nie tak łatwo się tam
    teraz dostać. Mało tego, w umowie jest nawet zawarty punkt, że mimo
    zakwalifikowania kobiety na wizycie do rodzenia tam, klinika ma jeszcze prawo
    się wycofać ze względu na ograniczoną ilość miejsc, więc mamy do czynienia z
    pewną loterią. Uda się albo nie.
  • 25.07.09, 17:46
    poród nierefundowany kosztuje 6000-7000 refundowany 2900-3900 to jest dopłata do
    wyższych niż standardowe warunków. tak więc płacąc te 2900-3900 teoretycznie za
    poród nie płacimy bo jest refundowany a jedynie dopłacamy za dodatkową opiekę,
    znieczulenie, menu itp.
    pytanie moje jednak brzmi: skoro wiadomo, że klinika ma ograniczoną ilość
    refundowanych porodów bo kontrakt z NFZ nie jest z gumy i w pewnym momencie
    limity się skończą to co zrobić w przypadku, kiedy podpisuje się umową na
    refundowany poród + dopłata a potem okaże się, że limitu już nie ma?
    do tych 2900-3900 mam dopłacić resztę do pełnej kwoty 6000-7000 czy szukać sobie
    innego szpitala?
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
  • 25.07.09, 18:33
    takie informacje znalazłam na Bocianie, to pisała osoba tam
    pracująca.
    Salve ma taki sprzęt jak Kopernik, czy Rydygier, bo jest szpitalem I
    poziomu i dlatego żaden z tych szpitali nie przyjmuje porodow
    przedwczesnych, a jeśli nawet tak by sie zdarzyło to i tak
    odeslaliby dziecko do Madurowicza czy CZMP.

    Niezupelnie 10 pierwszych, ale taka ilośc zakontraktowanych porodów
    wynika z ilości łóżek na oddziale ginekologiczno-położniczo (bo są
    zakontraktowane jako jeden oddział), a to oznacza, że jeśli są
    zajete to nieprzyjmujemy pacjentki do porodu w ramach nfz.
    Oczywiscie są tzw sale komercyjne, ale one wiążą sie z opłatą za
    usługi niekontraktowane z nfz. Czyli za poród płaci nfz, a pacjentka
    płaci za usługi nie refundowane tj. wybór lekarza, wybór połoznej
    (ta sama osoba od poczatku do końca porodu), indywidualną opiekę,
    znieczulenie na zyczenie, salę jednoosobową, porady laktacyjne itp.
    i umowe na takie usługi podpisuje przed porodem. Jeśli pacjentka nie
    chce ponosić kosztów własnych, to tez jest to mozliwe, ale wtedy
    musi liczyć na odrobinę szczęścia czyli wolne łózka na częsci nfz-
    etowskiej. Nie ma wtedy prawa wyboru ani lekarza, ani połoznej, nie
    gwarantujemy wtedy znieczulenia, jest to uzależnione od tego czy
    anestezjolog nie ma wtedy innych zabiegow, sala niepojedyncza.
    To tak w dużym skrócie, osoby zainteresowane odsyłam po 36 tygodniu,
    do lekarzy a tam reszta szczegółów.
  • 25.07.09, 20:16
    > To tak w dużym skrócie, osoby zainteresowane odsyłam po 36 tygodniu,
    > do lekarzy a tam reszta szczegółów.

    No właśnie ja już mam za sobą tą wizytę. I kolejną, ostatnią mam wytyczoną w 38 tc.
  • 25.07.09, 20:59
    mond33 wnioskuje więc, że lada chwila się rozdwoisz wink
    w takim razie trzymam kciuki za łatwy, komfortowy poród i liczę na to, że jak
    dojdziesz do siebie i będziesz miała chwilę to opiszesz nam jak to wszystko tak
    naprawdę wygląda (opłaty, dostępność miejsc, opieka, ogólne wrażenia).
    ja właśnie zaczynam dopiero 28 tydzień więc mam jeszcze trochę czasu ale w
    zasadzie na 99% jestem zdecydowana na Salve
    pozdrawiam
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
  • 26.07.09, 11:14
    keira.pl napisała:

    > mond33 wnioskuje więc, że lada chwila się rozdwoisz wink
    > w takim razie trzymam kciuki za łatwy, komfortowy poród i liczę na to, że jak
    > dojdziesz do siebie i będziesz miała chwilę to opiszesz nam jak to wszystko tak
    > naprawdę wygląda (opłaty, dostępność miejsc, opieka, ogólne wrażenia).
    > ja właśnie zaczynam dopiero 28 tydzień więc mam jeszcze trochę czasu ale w
    > zasadzie na 99% jestem zdecydowana na Salve
    > pozdrawiam

    Jasne, że taksmile Jeśli tylko dotrzymam do terminu, w którym zacznę 39 tc i poród
    tam właśnie się odbędzie w związku z tym, dam znać dokładnie jak i co. Też
    jestem zdecydowana, nawet na 100%, ale tak jak pisałam, jeśli coś się zdarzy
    wcześniej nie mogę liczyć na przyjęcie tam i to mnie smuci, bo to tak jakbym
    siedziała na minie, a i tak wszystko zależy od natury. Zostało czekać. Pozdrawiam.
  • 26.07.09, 18:30
    jeszcze tylko parę dni. dacie radę, trzymam kciuki smile
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
  • 29.07.09, 18:37
    No to trochę sę zaniepokiłam tym terminem na 39tc... Poprzednio
    miałam cc wyznaczoną na ok 2 tyg przed terminem i tak zaczęła się
    moja akcja porodowa. Co jeśli teraz przyspieszy się tydzień jeszcze?
    lo nie będzie miejsc w szpitalu????
  • 01.08.09, 17:33
    Byłam dziś w Salve na USG.
    pytałam o poród.
    nie ma takiej opcji, żeby nie było miejsca dla pacjentki
    zakwalifikowanej do porodu.
    Przyjmują porody od 36 tc, bo nie mają oddziału dla wcześniaków.
    Najprawdopodobniej będzie od sycznia i wtedy będą przyjmowali od
    32tc!
    --
    http://lbdf.lilypie.com/8JXbp2.png

    http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008083000400430.png
  • 02.08.09, 20:02
    kavainca napisała:

    > Byłam dziś w Salve na USG.
    > pytałam o poród.
    > nie ma takiej opcji, żeby nie było miejsca dla pacjentki
    > zakwalifikowanej do porodu.
    > Przyjmują porody od 36 tc, bo nie mają oddziału dla wcześniaków.
    > Najprawdopodobniej będzie od sycznia i wtedy będą przyjmowali od
    > 32tc!

    Hejsmile Może tak mówią, całkiem możliwe. Inaczej to wygląda jak dają już
    przygotowaną umowę do podpisania. Mam tą umowę już podpisaną. Niestety trzeba
    dobić w przypadku cc do 39 tc, w przeciwnym razie poszukać innej alternatywy (tu
    miałam nawet podane adresy innych placówek ). Nie mniej dzięki za info, będę
    teraz niedługo 11.08 na ostatniej wizycie to raz jeszcze dokładnie to
    skonkretyzuję i odpiszę. W sumie chciałabym, by było tak jak Ty piszesz. Pzdr.
  • 02.08.09, 21:34
    Cześć, takie umowy sa na stronie salve i tam nie ma słowa o 39
    tygodniu, ja słyszałam że po 36 kwalifikacja. Ja słyszałam, ze jeśli
    opłaci sie to nie ma ryzyka nieprzyjęcia (rezerwacja sali
    ponadstandardowej), jesli chce sie tylko na nfz to mogą Cię nie
    przyjąć, jak będą zajęte łóżka.
    salve.pl/downloads/umowa3200.doc
    salve.pl/downloads/wniosek3200.doc
    to samo dotyczy chyba ciecia tylko wtedy cena 3900.
  • 02.08.09, 23:09
    Ja już mam opłacone, a tak jak napisałam wcześniej gwarancji 100% wciąż nie mam.
    Jeśli chodzi o umowę, którą podałaś w linku jest aktualna, sam wniosek już nie,
    bo jest inny. Inna jest też informacja pisemna z ważnymi danymi dla rodzącej
    tam. Tam właśnie pisze o tym tygodniu 39. Nie mniej będę rozmawiać jeszcze z
    lekarzem o co dokładnie tu chodzi, bo mam wrażenie, że każdy ma inne informacje.
  • 03.08.09, 08:44
    Nie wiem, jakie Ty masz informacje, ja wkleję tutaj Swoje, i tam nie ma słowa o
    tym 39 tygodniu

    INFORMACJE DLA PACJENTEK WSTĘPNIE ZAKWALIFIKOWANYCH DO PORODU W SALVE

    Szanowna Pani
    Jeśli zamierza Pani skorzystać z usług naszej kliniki i urodzić tutaj swoje
    dziecko powinna Pani zgłosić się na wizytę kwalifikacyjną około 36 tygodnia ciąży.
    Lekarze kwalifikujący: Dr Sławomir Sobkiewicz, Dr Waldemar Lech, Dr Wojciech
    Wiliński, Dr Joanna Stefanowicz, Dr Elżbieta Lipecka-Kidawska, Dr Witold Pietrzak
    Przed tą wizytą zostanie Pani poproszona o wypełnienie ankiety dotyczącej Pani
    oczekiwań w trakcie porodu. Jeśli dotychczas nie wypełniała Pani ankiety proszę
    poprosić lekarza kwalifikującego lub pracownika rejestracji o wydanie ankiety.
    Na wizytę proszę wziąć ze sobą wyniki badań wykonywanych w ciąży (przede
    wszystkim: grupa krwi, badanie antygenu HBS i przeciwciał anty-HCV, wszystkie
    badania USG z okresu ciąży), kartę ciąży, karty informacyjne pobytu w szpitalu
    dotyczące Pani stanu zdrowia sprzed ciąży oraz z okresu ciąży. W przypadku
    chorób towarzyszących konieczne będą konsultacje lekarzy danej specjalności z
    opinią co ich do wpływu na poród i sposób rozwiązania. W przypadku wskazań
    okulistycznych do rozwiązania ciąży poprzez cięcie cesarskie uznajemy tylko
    konsultacje okulistów rekomendowanych przez SALVE.
    Ma Pani możliwość wykupienia pakietów ponadstandardowych usług medycznych nie
    refundowanych przez NFZ:
    1. Poród drogami natury ze znieczuleniem zewnątrzoponowym (koszt 3200 zł)
    obejmujący:
    - znieczulenie zewnątrzoponowe do porodu
    - indywidualną opiekę lekarza w czasie porodu
    - indywidualna opieka położnej w czasie porodu
    - porady laktacyjne
    - pobyt Pacjentki w sali o podwyższonym standardzie
    - możliwość wyboru menu.
    2 . Poród drogą planowego cięcia cesarskiego (koszt 3900 zł) obejmujący:
    - indywidualną opiekę lekarza w czasie porodu
    - porady laktacyjne
    - pobyt Pacjentki w sali o podwyższonym standardzie
    - możliwość wyboru menu.

    Jeżeli decyduje się Pani na któryś z wymienionych pakietów proszę o dokonanie w
    terminie 7 dni od podpisania umowy wpłaty na konto nr 51 1240 3015 1111 0000
    3413 0933 w banku PEKAO SA na rzecz NZOZ SALVE s.c. W. Lech, S. Sobkiewicz, w
    tytule proszę wpisać – opłata za usługi nie refundowane przez NFZ oraz swoje
    imię i nazwisko oraz nr NIP.
    Potwierdzenie wpłaty oraz wyniki badań antygenu HBs i przeciwciał anty-HCV
    proszę przesłać faxem (nr 042 254 64 65) lub mailem (poloznictwo@salve.pl).
    W przypadku:
    - wystąpienia regularnych skurczów macicy (co 10 minut od co najmniej godziny)
    - odpływania wód płodowych
    - pojawienia się krwawienia lub plamienia
    - wyjątkowo słabo odczuwanych ruchów płodu
    - pojawienia się innych czynników, które powodują Pani duży niepokój.
    Prosimy (jeszcze przed wyjazdem z domu) o kontakt pod nr telefonów : 042 254 64
    60, 042 654 64 61, 510 110 980. Numery proszę wybierać w podanej kolejności.
    Ten telefon jest bardzo ważny. Najpierw telefon, a potem wyjazd do szpitala.
    Wstępna kwalifikacja nie gwarantuje przyjęcia do porodu, które jest uzależnione
    od wolnych miejsc na oddziale porodowym i położniczym.
    Jeśli nie zacznie Pani rodzić do przewidywanego terminu porodu, proszę o wizytę
    u któregoś z lekarzy kwalifikujących wymienionych powyżej.
    W przypadku planowego cięcia cesarskiego, poprzedniego dnia może zjeść Pani
    obiad i lekką kolację do godziny 18, później do północy można pić wodę lub słabą
    herbatę.
    Do szpitala należy wziąć ze sobą :
    - wynik grupy krwi (wynik z laboratorium z pieczątką tego laboratorium i osoby
    wykonującej badanie)
    - ostatnio wykonywane badania krwi tj. morfologia krwi, poziom białka, glukozy.
    - wyniki badań USG (wszystkie z okresu ciąży)
    - wynik badań HBS (lub potwierdzenie dokonania szczepień) oraz przeciwciał
    anty-HCV (badania ważne 3 miesiące)
    - wynik posiewu z pochwy lub kanału szyjki macicy ( pobrany ok. 34-36 tyg. ciąży)
    - dowód osobisty
    - dokument potwierdzający ubezpieczenie
    - koszulę nocną, szlafrok, buty na zmianę (również dla męża)
    - ubranka dla dziecka.
    Pacjentki, które nie wykupiły pakietu dodatkowych usług nie refundowanych przez
    NFZ proszone są o zabranie również pampersów dla dziecka, osobistych podkładów
    higienicznych, ubrania operacyjnego dla osoby towarzyszącej (możliwość
    wcześniejszego zakupienia w SALVE).
    Pobyt w szpitalu po porodzie trwa 24-48 godzin po porodzie drogami natury oraz
    48-72 godzin po cieciu cesarskim. Pobyt może być przedłużony na życzenie
    pacjentki za dodatkową opłatą (350 zł / dobę).
    W trakcie pobytu dziecko poza rutynowymi badaniami ma wykonywane badania w
    kierunku fenyloketonurii i niedoczynności tarczycy, przesiewowe badania słuchu
    oraz wykonywane szczepienia przeciwko żółtaczce typu B i gruźlicy.



    Zapraszamy
    Zespół Kliniki SALVE
  • 03.08.09, 11:37
    Dzięki za info. Powtórzę tylko, że bardzo chcę byś miała rację i mam coraz
    większą nadzieję, że ją masz. Albo coś źle zrozumiałam w takim razie i zamierzam
    to z lekarzem omówić, albo coś mi źle przekazał. Raz jeszcze Ci dziękuję, to
    naprawdę ważne co wkleiłaś. Dam jeszcze dokładny cynk po mojej wizycie 11.08,
    chyba dotrwam wink
  • 03.08.09, 16:23
    dziewczyny czytajmy ze zrozumieniem.
    wizyta kwalifikacyjna to coś innego niż poród. wizyta kwalifikacyjna jest około
    36 tyg i wtedy lekarz wyznacza termin cesarki. jesli dziecko jest małe to
    należny poczekać np. do 39 tygodnia, taka informacje wpisuje się zapewne w
    umowie gdzie podaje się datę porodu. salve nie ma oddziału neonatologicznego
    gdzie można zaopiekować się wcześniakiem a dziecko np. w 36 czy 37 tygodniu to
    wcześniak. wszędzie napisane jest, że przyjmują porody donoszone a pamiętajmy,
    że donoszone to urodzone co najmniej w 38 tygodniu. to, że wizyta kwalifikacyjna
    jest około 36 jest tylko po to by np. był czas na zebranie dokumentacji
    medycznej przez ciężarną czy podpisanie umowy, zrobienie przelewu. jak zaczniesz
    rodzic wczesniej to i tak odeślą do innego szpitala (czmp lub madurowicz) bo
    sami nie posiadają odpowiedniego oddziału.
    przecież jak idziesz na rozmowę kwalifikacyjna o pracę to tez natychmiast nie
    dostajesz umowy i od tego samego dnia jestes zatrudniona smile
    po kwalifikacji albo jej braku na podstawie rozwoju dziecka lekarz ocenia kiedy
    najwcześniej mogą cie przyjąć do porodu, jak dziecko się pospieszy to po prostu
    zwracają pieniądze ale rodzić musisz gdzie indziej. nigdzie przecież nie jest
    napisane, że jak podpiszesz umowę w 36 tyg to możesz od tego dnia rodzić...
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
  • 03.08.09, 18:25
    keira.pl napisała:
    wizyta kwalifikacyjna jest około
    > 36 tyg i wtedy lekarz wyznacza termin cesarki. jesli dziecko jest małe to
    > należny poczekać np. do 39 tygodnia, taka informacje wpisuje się zapewne w
    > umowie gdzie podaje się datę porodu. salve nie ma oddziału neonatologicznego
    > gdzie można zaopiekować się wcześniakiem a dziecko np. w 36 czy 37 tygodniu to
    > wcześniak. wszędzie napisane jest, że przyjmują porody donoszone a pamiętajmy,
    > że donoszone to urodzone co najmniej w 38 tygodniu.

    I właśnie to mi mówiono co piszesz. Dokładnie przytoczono te same słowa.

    jak zacznies
    > z
    > rodzic wczesniej to i tak odeślą do innego szpitala (czmp lub madurowicz) bo
    > sami nie posiadają odpowiedniego oddziału.

    Dokładnie tak. Poradzono mi nawet z których szpitali na terenie Łodzi wówczas
    skorzystać.



  • 11.08.09, 15:23

    Ja już nic nie rozumiem..dr wiliński przełożył mi załątwianie
    wszystkich formalności na tydzien 37/38 !!!! boje się ze to za
    późno !!!! ja planuje cc powiedział ze na bank w takim przypadku
    będzie miejsce....ja zaczynam się denrwowac bo myslałam ze teraz
    jakoś podpisze umowe i w razie czego zwróca pieniądze( jeśli urodze
    przed 39 tyg) a tak to mam miec załatwiane wszystko na sam koniec
    praktycznie..każdy inaczej to wszystko ma załatwiane...denerwuje
    mnie to


  • 11.08.09, 17:12
    No właśnie przybywam z nowymi informacjami tak jak obiecałam. Miałam dziś
    ostatnia wizytę w Klinice jeśli chodzi o wszelkie formalności i badania. Jestem
    dokładnie w 38 tc (i 4 dni)i dziś już otrzymałam 100% skierowanie do porodu
    przez cc z wpisanymi wskazaniami na określony termin- 19 sierpnia (będzie to mój
    skończony 39 tc) oraz otrzymałam 100% zapewnienia, że nawet w przypadku
    wcześniejszej akcji mam jechać spokojnie do Kliniki i będzie tam przeprowadzony
    poród na bank. Uffffff ulżyło mi. Jeśli chodzi o tydzień 36 i 37 to miałam
    jednak rację, pisząc wcześniej, że Klinika w przypadku cc sugeruje wybór innych
    placówek- DZIŚ MI TO POWTÓRZONO, PONIEWAŻ PYTAŁAM CZY OSTATNIO DOBRZE TO
    ZROZUMIAŁAM.

    ktosinny0 w moim przypadku też był to doktor Wiliński i też załatwiałam te
    formalności dopiero dziś niestety. Gotówkę dawno miałam przelaną, a mimo to nie
    świadczyło to o tym, że mam to zagwarantowane. Dopiero dziś otrzymałam
    skierowanie do porodu z opisem i podpisem lekarza. Też mnie to denerwowało,
    siedziałam jak na minie, ale się doczekałam. Szczerze mówiąc bardzo dużo leżałam
    by dotrwać. Cieszę się, że dzięki mej upartości, no i dzięki łaskawemu losowi
    oczywiście udało mi sięsmile Tobie też się uda i tego Ci życzęsmile
  • 11.08.09, 18:55
    mam pytanko płaciłaś 3.900zl? czy na poród musisz mieć
    podstemplowana legizymacje ubezpieczeniowa ?
    ja ciagle chodze prywatnie wiec legitymacji podstemplowanej nie mam
    a wazna jest miesiac czasu--
    czyli jak teraz zaczniesz rodzic sama to mozesz w klinice? nie
    zrobią wrazie czego wczesniejszej cesarki?
  • 11.08.09, 19:34
    > mam pytanko płaciłaś 3.900zl?

    Tak, dokładnie tyle musiałam zapłacić. Płaciłam też za zlecone badania, których
    wcześniej nie miałam robionych (anty-HCV - 30 zł, wymaz - 20 zł).

    czy na poród musisz mieć
    > podstemplowana legizymacje ubezpieczeniowa ?

    Nie tylko na poród, ale też na każdą wizytę, którą tam miałam. Dzięki temu nie
    płaciłam za te wizyty. Na poród musi być aktualna pieczątka na bank (ważna jest
    tylko miesiąc).

    > ja ciagle chodze prywatnie wiec legitymacji podstemplowanej nie mam
    > a wazna jest miesiac czasu--

    Ja też chodziłam całą ciążę prywatnie, ale nie tam. Tam kazali mi się zgłosić po
    raz 1 dopiero w 36 tc mimo, iż dzwoniłam już dużo wcześniej.

    > czyli jak teraz zaczniesz rodzic sama to mozesz w klinice? nie
    > zrobią wrazie czego wczesniejszej cesarki?

    Jak zacznę rodzić wcześniej niż zaplanowali, mam wykonać tylko wcześniejszy
    telefon do nich, by zdążyli się przygotować i sunąć prosto do nich ze
    skierowaniem, które dziś mi wydali. A zatem zrobią wcześniej cesarkę, ale pod
    warunkiem skończonego 38 tc. Ja już go skończyłam.

  • 12.08.09, 17:46

    Ja jeszcze jednego nie kumam w tej ankiecie jest pytanie " Czy jest
    Pani zainteresowana dodatkowymi usługami nie refundowanymi przez
    NFZ ,jeśli tak to jakimi ( pakiet 1,pakiet 2,pakiet 3 lub brak
    zainteresowania dodatkowymi usługami )" o co chodzi jakie dodatkowe
    usługi ??? myslałam że zanzaczam cesarka płące 3.900 i koniec nie
    wiem o co chodzi

  • 12.08.09, 18:49
    gratuluję dotrwania smile
    teraz tylko poród i z górki wink a tak powaznie to jak już wrócisz, ochłoniesz i
    trochę się ogarniesz z dzidziusiem to napisz proszę jak było.
    będę wdzięczna smile
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
  • 13.08.09, 14:34
    robilł ci usg dr wiliński na tej ostatniej wizycie? czy tez będa
    robić w szpitalu ?
    --



  • 13.08.09, 16:03
    ktosinny0 napisała:

    > robilł ci usg dr wiliński na tej ostatniej wizycie?

    Usg robił mi mój gin, który prowadził mi całą ciążę. Panu Wilińskiemu musiałam
    to tylko przedstawić i pokazać, prosił też bym zabrała to jak będę jechać już na
    poród. W Klinice Salve zlecono mi tylko te badania, których nie zlecił mi mój
    gin, był to wymaz na paciorkowce oraz anty-HCV. Obydwa badania mogłam zrobić na
    terenie Kliniki, bo posiadają własne laboratorium, skorzystałam i zrobiłam tam
    wymaz. Drugie badanie zrobiłam już u siebie.

    >czy tez będa robić w szpitalu ?

    Tego pytania troszkę nie rozumiem. O które usg chodzi? Czy chodzi Ci czy będą
    jeszcze robić przed samym porodem u siebie ostateczne usg? Jeśli tak to tego nie
    wiem, ale mniemam, że to niekonieczne, ponieważ ja akurat miałam usg świeżutkie
    z 38 tc i to wystarczyło.
  • 13.08.09, 15:48
    keira.pl zdam relacje na pewnosmile Szczerze mówiąc nie mogę się już doczekać
    finału- zostało 5 dni hurrrrraaaaaa!!!big_grinbig_grinbig_grin
  • 14.08.09, 15:32
    Witam,
    jak obiecałam odzywam się po porodzie w Salve smileJestem bardzo
    zadowolona z opieki zarówno podczas porodu i po porodzie, opieka
    super i nie żałuję wydanych pieniędzy. Warunki na najwyższm
    poziomie, położne odpowiedzą na każde pytanie, doradzą z karmieniem
    i pielęgnację maluszka. Trzeba zapłacić, ale ja przynajmniej miałam
    opiekę i porady jakich oczekiwałam.
  • 14.08.09, 20:50
    Kate- 30 no to bardzo się cieszę, bo brzmi to optymistyczniesmile Ja już za 4 dni
    jadę tam rodzić. Po Twojej dobrej ocenie pobytu tam, pojadę z uśmiechem na
    twarzy. Pzdr.
  • 18.08.09, 21:44
    mond- pewnie już nie możesz się doczekać. trzymam kciuki za Wasz wielki Dzień smile
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
  • 22.08.09, 16:23
    chyba jesteś już w domu bo byłam dziś oglądać oddział i było pusto, wszystkie
    pacjentki w domach więc zapewne cieszysz się swoim maluszkiem w domowych
    pieleszach smile
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
  • 24.08.09, 09:15
    keira.pl napisała:

    > chyba jesteś już w domu bo byłam dziś oglądać oddział i było pusto, wszystkie
    > pacjentki w domach więc zapewne cieszysz się swoim maluszkiem w domowych
    > pieleszach smile

    Już w 2 dobie (21.08.09) wyszłam wieczorkiem do domusmile
  • 24.08.09, 09:14
    Witamsmile No i już posmile Dnia 19.08.2009 przyszedł na świat w Salve nasz kochany
    synek Szymon (4060g, 57 cm) przez cc o godz.11.40. Klinika fantastyczna, zero
    negatywów, nie żałuję nawet w jednym procencie zapłaconych pieniędzy. Opieka
    fantastyczna, ludzka, wszelkie rady, porady, non stop ktoś się Tobą i dzieckiem
    interesuje. Pytajcie o wszystko co chcecie wiedzieć, bo nie wiem co najbardziej
    Was interesuje. Zbierzcie pytania, a ja na każde odpowiem. Nie mniej w jednym
    zdaniu- rodzić w Salve to przeżyć poród jako najwspanialsze wydarzenie w życiu
    człowiekasmile Jestem szczęśliwasmile
  • 24.08.09, 10:41
    Witaj smile przede wszystkim gratulacje smile fajnie ze masz to już za
    soba mam kilka pytań;
    1.jak wygladały przygotowania do cc
    2.byłaś sama w pokoju z dzieciątkiem?
    3.czy po podpisaniu umowy można już ze tak powiem spokojnie rodzić?
    tzn jak by cię wczesniej złapało to mogłąs tam jechac na cc? czy
    tylko w danym dniu wyznaczonym mogłąs miec cc



  • 24.08.09, 12:37

    Wszystko odbyło się bardzo szybko i sprawnie. Mieliśmy wyznaczoną termin
    stawienia się nawet co do godziny. Pojechaliśmy, wszyscy na miejscu nam się
    przedstawili: położne, lekarz anestezjolog, cała inna ekipa. Dostaliśmy osobną,
    indywidualną salę rodzinną (miałam wrażenie, że każdy miał osobną), gdzie były
    zawsze drzwi zamknięte, więc stworzono nam atmosferę intymną. Każdy kto
    wchodził, nawet lekarz, pukał i pytał czy nie przeszkadza (wow, szok wink). Sale
    czuściutkie, klimatyzowane, duże i to tu w nich odbywa się większość przygotowań
    do porodu. Wszystko omawiane z kobietą, pytania czy wyraża zgodę na to, na
    tamto, jeśli nie, to słuchają jak to widzi i jak by chciała. Omawiane nawet leki
    przeciwbólowe. Mocny nacisk kładzie klinika na to, by nie czuło się praktycznie
    w ogóle bólu ani podczas ani po porodzie, dzięki czemu szybko dochodzi się do
    siebie, ja np. w drugiej dobie wieczorem już wyszłam do domu o własnych siłachsmile
    Przygotowania do cc: pijesz jakiś dziwny napój (mówili ale nie pamiętam nazwy),
    podpisujesz zgodę, cewnikują cię, omawiasz rodzaj znieczulenia z
    anestezjologiem, robią ci wkłucie stałe na cały pobyt, po to by 100 razy nie
    kłuć jak podają leki. Lekarz wyznacza godzinę rozpoczęcia. Znieczulenie już na
    sali operacyjnej. Podczas zabiegu wszystko jest na głos omawiane co się dzieje,
    tata ma prawo być niedaleko i kiedy dziecko się urodzi jest przy ważeniu,
    mierzeniu, kąpaniu, szczepieniu, traktowany jak lordwink

    3. Po otrzymaniu skierowania do porodu do ręki masz już swobodny spokój, że to
    na pewno tam się odbędziesmile Gdyby akcja zaczęła się wcześniej przyjmą się
    bezwzględnie, ale musi być skończony 38 tc. Dostajesz wcześniej numer telefonu
    pod którym zawiadamiasz wszystkich, że jednak zaczęło się wcześniej i że tam
    jedziesz, a oni w tym czasie szykują już salę do porodu.
  • 24.08.09, 17:25
    jejku zazdroszcze naprawde..ja całą w nerwach nadal nic nie wiem na
    dodatek wg mnie dr wilinski obniża mi ciąże o tydzień wg miesiaczki
    wychodzi mi 37 tydzien teraz a dr liczy mi 36 przez to cesarke
    mozliwe ze bede miec pozniej a to oznacza ze nie wiem czy wytrwam sad
    31.sierpnia mam wizyte to dopiero za tydzien i mam ogolnie nerwy ze
    to tak pozno dopiero załatwić można
    --
    http://www.naobcasach.pl/m.linijka.i.2841.jpg


    http://b5.lilypie.com/uknXp1/.png
  • 24.08.09, 17:41
    jeszcze jedna sprawa najpierw było gadanie ze trzeba wytrzyamc do
    36/37 tyg a teraz okazuje się ze zeby miec cesarke to musi byc
    skończony 38 tydzien..zwariuje naprawde wkurza mnie to wszystko i ta
    niepewnośc...!!!!
    najpierw dr wilinski mówił ze załatwiac będziemy w szystko miesiąc
    przed porodem teraz okazuje się ze formalności załątwia sie na 2 tyg
    rpzed porodem!!!! jestem wsciekła i tyle

  • 24.08.09, 19:59
    ktosinny0 napisała:

    > jeszcze jedna sprawa najpierw było gadanie ze trzeba wytrzyamc do
    > 36/37 tyg a teraz okazuje się ze zeby miec cesarke to musi byc
    > skończony 38 tydzien..zwariuje naprawde wkurza mnie to wszystko i ta
    > niepewnośc...!!!!
    > najpierw dr wilinski mówił ze załatwiac będziemy w szystko miesiąc
    > przed porodem teraz okazuje się ze formalności załątwia sie na 2 tyg
    > rpzed porodem!!!! jestem wsciekła i tyle

    Ze mną było podobnie. Takie balansowanie z czasem, które bardzo mnie stresowało.
    Na szczęście mi się udało. Nie wiem czemu tak jest, ogólnie dużo tam ludzi, ale
    rodzących nie było wiele jak ja rodziłam. Było sporo wolnych sal. Mówili wciąż,
    że takie mają wymogi. Osobiście tak się uparłam żeby wytrzymać do wyznaczonego
    terminu, że 3 ostatnie tygodnie nic nie robiłam, polegiwałam żeby tylko
    wytrzymać. Nie było łatwo, czułam się ograniczona, a i tak był to wyrok natury
    kiedy i co. Myślę, że Ci się uda. Spróbuj wyluzować, ja też byłam wściekła, ale
    potem stwierdziłam, że mi się uda i jużsmile
  • 24.08.09, 19:54
    ktosinny0 napisała:

    > jejku zazdroszcze naprawde..ja całą w nerwach nadal nic nie wiem na
    > dodatek wg mnie dr wilinski obniża mi ciąże o tydzień wg miesiaczki
    > wychodzi mi 37 tydzien teraz a dr liczy mi 36 przez to cesarke
    > mozliwe ze bede miec pozniej a to oznacza ze nie wiem czy wytrwam sad
    > 31.sierpnia mam wizyte to dopiero za tydzien i mam ogolnie nerwy ze
    > to tak pozno dopiero załatwić można

    Wiesz co? Nie wiem jak oni to liczą, ale niestety mnie też obniżano termin
    porodu cały czas o jeden tydzień do tyłu. Tyle, że ja pertraktowałam i mówiłam
    wciąż, że źle liczą tongue_out
  • 24.08.09, 19:59
    i dało to coś? ja jutro mam usg i zamierzam ten temat poruszyć
    --
    [


  • 24.08.09, 19:59
    ktosinny0 napisała:

    > i dało to coś? ja jutro mam usg i zamierzam ten temat poruszyć

    Niestety nie dałosmile
  • 24.08.09, 20:33
    super sad
    dziwi mnie dalczego np w warszawie jak zapłącisz to mozesz miec cc
    nawet w 37 tyg a tu takie wymagania ....duzo pewnie przez to tu nie
    rodzi bo po prostu nie wytrzymują do terminu--



  • 25.08.09, 08:17
    Dlatego tak zwlekają, bo nie mają sprzętu, którym w razie czego ratowaliby
    maleństwo. Muszą być prawie pewni, że nie będzie powikłań. Termin jest jeden -
    obliczany z ostatniej miesiączki, więc nie rozumiem, jak można go zmieniać tuż
    przed porodem.
  • 25.08.09, 11:11
    .też teg nie rozumiem z miesiaczki wynika ze teraz jestem w 37 nie w
    36 tyg...
    a propo jak juz tyle kasy sie pąłci to sprzet powinien być co jak co-
    -



  • 25.08.09, 12:28
    Dziewczyny sądzę, że z tymi terminami to jest tak jak ktoś już
    wcześniej mówił żę My liczymy rozpoczete tygodnie ciąży, czyli np
    jestem w 37 tygodniu ciązy, a dr liczy skończone tygodnie wg niego
    to jest 36 tydzień, a tak naprawdę to np jestem w 36 tygodniu i 4
    dni.
    A co do sprzetu to jest taki jak w innych szpitalach z I poziomu
    referencyjnego (tyle, ze nowszy smile)W Koperniku czy Rydygierze, tez
    nie przyjmują wczęsniaków albo je odsyłają, gdyby nie mieli
    najpotrzebniejszego sprzetu, to nie dostali by żadnej zgody na
    prowadzenie porodów.
  • 25.08.09, 17:48
    madzik744 napisała:

    > Dlatego tak zwlekają, bo nie mają sprzętu, którym w razie czego ratowaliby
    > maleństwo. Muszą być prawie pewni, że nie będzie powikłań.

    I to jest pewnie dobra odpowiedź na to, bo lekarz mówił, że gdyby coś było z
    dzieckiem nie tak musieliby przewieźć do Matki Polki. Mówił też, że niby małe
    ryzyko, ale w 38 tc istnieje 7% obaw, że może trzeba będzie dotleniać małego, a
    w 39 już tego ryzyka nie ma. Także jest to powiedzmy jakiś powód.

    Termin jest jeden -
    > obliczany z ostatniej miesiączki, więc nie rozumiem, jak można go zmieniać tuż
    > przed porodem.

    No właśnie ja też nie rozumiem i ogólnie on nie jest zmieniany, tylko my
    liczymy, że wyznaczony termin naszego porodu to ostatni dzień 40 tc i tak jest
    prawidłowo, a oni liczą jako 1 dzień 40tc. Nie wiem czemu, ale często się
    spotykam z różnymi zdaniami na ten temat, nie tylko tam.
  • 30.08.09, 00:11
    ma jeszcze jedno pytanie...w pn mam wizyte to bedzie skonczony 37 a
    rozpoczety 38 tydzień..lekarz kazał wziać NIP powiedział mi ze
    bedziemy podpisywac umowe ale boje sie ze cos przełoży i nie
    podpisze tej umowy w pn...w ktorym tyg pospisywałąs umowe? i czy w
    dniu podpisywania umowy dali ci skierowanie?
    --
  • 30.08.09, 19:21
    Umowę podpisywałam w rozpoczętym 37 tc, natomiast skierowanie do porodu dostałam
    dopiero po skończonym 38 tc. W związku z tym najpierw umowa, a dopiero przy
    następnej wizycie skierowanie.
  • 31.08.09, 00:02
    sorry ale tak być nie powinno..podpisuje umowe i mam 7 dni na
    wpłacenie pieniędzy ale nadal nie mam skierowania czyli gwarancji ze
    tam urodze...no tak to byc nie powinno,,co to ma byc trzymanie w
    niepewnosci i stresie kobiety pratkycznie do samego końca...ja się
    tam denerwuje bo sama pisałas ze tylko skierowanie nie podpisana
    umowa daje gwarancję cesarki...Im wpłącac pieniadze to tak szybko
    ale skierowania nie dadza od razu porzy umowie. ja mam sie stresowac
    praktycznie do samego konca..tak sie kobiet w ciazy traktowac nie
    powinno....na pewno to porusze jutro na wizycie ...


  • 31.08.09, 07:45
    Masz rację. Nie ukrywam, że dla mnie to też była stresująca jazda na maksa. I
    niczym innym nie myślałam tylko o tym, by dotrwać do wyznaczonej daty. W sumie
    ja też o tym mówiłam na głos, próbowałam pertraktować, ale nic to nie dawało.
    Kiedy wyznaczono mi datę cc, był to dokładnie ostatni dzień 39 tc, a początek
    40. Prawie się popłakałam, bo wiedziałam, że do tego terminu to ja nie dotrwam
    na pewno. Miałam już otwarty kanał i wcześniejszą akcję z zatrzymywaniem porodu
    przedwczesnego w 34 tc, plamiłam, więc to była absurdalna data. Udało mi się
    wytargować 2 dni wcześniej, to wszystko. Nic nie poradzisz na to.
  • 31.08.09, 08:39
    naprawde bezsens...nie robia w koncu tego za darmo zeby tak to
    załatwaic..ja rozumiem nie maja sprzetu dla wczesniaków ale co jak
    co cesarka w 38 tyg to nie jest jakies tam ryzyko ani wczesniactwo!!
    to donoszona ciąża!!.wiec mogli by to skierowanie dac przy
    podpisaniu umowy.....inne miałam zdanie o tej klinice...przede
    wszystkim nie powinni kobiety stresowac a robia to nieetety nie
    patrzac na nic



  • 31.08.09, 09:21
    Daj znać jak po wizycie. Tez ten temat poruszę ale dopiero za 2 tygodnie, myślę,
    że jak więcej osób będzie o tym mówić może coś zmienią. Pozdrawiam!
  • 31.08.09, 12:09

    dam znac co po wizycie..poza tym nastepna sprawa ty podpisywałąs
    umowe na pcozatku 37 tyg ja zaczynam 38 tydz i dzis mam
    podpisac..czyli oni sobie pacjentki ustawiaja jak im sie chce....nie
    ma tak ze w tym samym tyg kazda kobieta podpisyuje umowe..rzadza
    się swoimi kryteriami ..szkoda
  • 31.08.09, 15:45
    Spróbuj mimo wszystko ponaciskać ich trochę. U mnie na niewiele się to zdało,
    ale zyskałam chociaż dwa dni, kto wie czy nie bardzo znaczące dwa dni, bo przed
    samym zabiegiem cc uznano, że mały już był totalnie nisko. I koniecznie daj znać
    jak się wszystko rozegrało. Trzymam kciuki.
  • 31.08.09, 18:48
    mam wszystko i umowe i skierowanie..moge rodzic w kazdej
    chwili ..takze jestem spokojna.... wizyta poszła bez problemów..nie
    musiałam naciskać ze skierowaniem
    --


  • 31.08.09, 20:45
    Hurrrraaabig_grinbig_grinbig_grin To teraz już możesz odetchnąć z ulgą i spokojnie się przygotować
    do porodusmileBędzie dobrze, zobaczysz, urodzisz i będziesz mieć piękne
    wspomnieniasmile Będę trzymać kciukismile
  • 31.08.09, 21:20

    mam nadzieje ze będa tak piękne ( wspomnienia) jak twoje ..smile
    pozdrawiam
  • 01.09.09, 09:19
    tak czytam w ostatnim czasie ta waszą dyskusje i tez zaczynam się trochę
    stresować. jestem dopiero w 33 tygodniu, wizytę mam w 35 czyli według lekarza po
    skończonym 34.
    na następna wizytę będę musiała więc czekać kolejne co najmniej 3 tygodnie, żeby
    podpisać umowę, wtedy będę miała skończony 37 tydzień.
    stresuje mnie ta sytuacja bo termin wydaje mi się bardzo odległy a mam wrażenie,
    że synek już chce na świat. tzn. brzuch mam ogromny i nisko i chociaż lekarz
    mówi, że nie ma zagrożenia porodem przedwczesnym to boję się, że zacznę rodzić w
    37 i będę musiała jechać gdzie indziej a na to psychicznie nie jestem nastawiona. uncertain
    podtrzymują mnie na duchu jednak wypowiedzi mond, bo wiem, że jak już dotrwam to
    będzie warto smile
    zaciskam więc nogi i czekam.
    także na wieści z następnego porodu smile
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
  • 01.09.09, 10:15

    To jest wałsnie jedyny minus tego wszystkiego..stres i czekanie..ja
    tez jak byłam w tym tyg co ty to juz sie zaczełąm martwic a jak sie
    naczytałam ze to tak długo trwa to juz w ogóle...chciałam miec
    pewnosc od 8 miesiaca ze tam bede rodzic no niestety tak to
    jest...od stycznia podobno beda juz porody od 32 tyg..czyli juz tak
    sie dziewczyny stresowac nie beda ...cieżko cos doradzic bo sama do
    wczoraj miałam mega stresa ...nic tylko lezec nie rpzepracowywac sie
    zeby dzidzius wczesniej nie chciał wyjśc...trzymam kciuki dam znac
    na pewno po porodzie smile
  • 01.09.09, 19:00
    keira.pl wierz mi, że u mnie stresówka była spotęgowana dodatkowo tym, że w 34
    tc rozpoczęła się u mnie akcja porodowa. Na szczęście moje i dziecka uciszyli ją
    w państwowym szpitalu, ale rokowania, że wytrzymam do terminu były żadne.
    Prosili, by spróbować wytrzymać do 36 tc. Byłam wręcz przerażona. Uparłam się
    jednak i choć w pewnym sensie przetrwałam ten ostatni miesiąc jak człowiek
    ograniczony, bo dużo leżałam, przestałam robić maratony i większe prace w domu.
    Poruszałam się w obrębie pokoju i chciało mi się niekiedy wyć, ale udało się i
    to jest najważniejszesmile Stresówką było również to kiedy jeździłam do Salve na
    kontrole, a tam powtarzano mi, że dziecko jest coraz niżej i niżej, że małe
    szanse są na ten wyczekiwany 39 tc, że już, że zaraz , że w każdej chwili się
    zacznie, bo kanał już szeroko otwarty, brrrrrrrrr, to mi spędzało sen z powiek.
    A teraz dziewczyny oddycham pełną piersią. Noce są nieprzespane, ledwo na oczy
    patrzę, ale jestem przeszczęśliwa i jakoś dobrej myśli jeśli o was chodzismile
    Myślę, że też doczekacie i tego z całego serducha Wam życzę. Odezwijcie się
    koniecznie jak będziecie posmile
  • 02.09.09, 09:38
    mam pytanka 2..kiedy cie cewnikowali? po znieczuleniu czy przed? i
    czy na sale operacyjna zakłądałąś ich koszule a potem jak juz
    wstawałąs to się w swoją przebrałąś? sama byłas w pokoju?
    --
    http://www.naobcasach.pl/m.linijka.i.2841.jpg


    http://b5.lilypie.com/uknXp1/.png
  • 02.09.09, 10:33
    Cewnikowali mnie na sali, która mi przydzielili na cały pobyt, czyli przed
    zabiegiem i przed znieczuleniem. Po cewnikowniu zaprowadzili na salę operacyjną
    (z woreczkiem na mocz w rękuwink ) Cewnikowanie nie boli, jest tylko nieprzyjemne
    kiedy przy wkładaniu.

    Tak, zaraz jak tam się pojawiasz zarówno Ty jak i tatuś otrzymujecie zielone
    koszulki. Tatuś ma cały strój szpitalny plus klapki. Przebrałam się w swoją
    koszulę jak wstałam na drugi dzień.

    Każda sala jest tylko dla jednej mamy. Nie widziałam tam sal zbiorowych, chyba,
    że przeoczyłam. Ja leżałam sama. Wszystko masz na tej sali, łazienka, wc, mnie
    nawet przewijak przywieźli, bym nie musiała krążyć po całym korytarzu.
    Udostępnili wszystkie kosmetyki dla małego i pampersy. Mimo, że miałam swoje,
    mogłam korzystać z tych udostępnionych do woli. Ponieważ dokarmiałam małego
    butlą, pokazali specjalny pokój do karmienia. Sama później bez wołania chodziłam
    przygrzewać tam mleko.
  • 02.09.09, 15:39
    ja juz miałam raz cesarke i miałam cewnikowanie ale nie pamietałam
    kiedy zakłądali....ja po poprzenim cc czułam się fatalnie 2.5
    miesiaca chodziłam zgieta w pół.. było to 5 lat temu.az w szoku
    jestem ze tak szybko doszłas do siebie..jestem ciekawa jak teraz ze
    mna bedzie.czyli meżowi oprocz klapek to nic nie biore na przebranie
    -
  • 03.09.09, 10:13
    Nie, nic mu nie bierz. Twój mąż będzie w każdej chwili mógł sobie nawet sobie
    czy Tobie zrobić herbaty czy kawy, bo wszystko udostępniają. Żadnych szklanek,
    kubków i talerzy też nie bierz. Wszystko będziesz mieć podane jak królowa.
    Obiadek na tacy dwudaniowy już na drugi dzień. Ja mam coś w sobie, że powstaję
    natychmiast po wszelkich operacjach, a kilka już miałam. Nie mniej nie bój się
    tam prosić o leki przeciwbólowe. To klinika prywatna i płacisz po to by cię nie
    bolało, dzięki temu wstaniesz szybciej. Ja jak mi mało leki działały zaraz
    zgłaszałam. Nikt nie robił mi z tego tytułu wyrzutów, same położne przychodziły
    i pytały czy już przeszło. A jeśli chodzi o wstanie nikt na mnie nie naciskał,
    przychodzono i pytano czy chcę spróbować i czy czuję się na siłach. Czułam się
    na siłach, a one tak pomogły, że był to jeden sus i już stałamsmile
  • 14.09.09, 16:35
    właśnie wróciłam z wizyty. podpisałam dziś umowę i teraz czekam już tylko na
    koniec miesiąca. według doktora Wilińskiego teoretycznie powinnam doczekać do
    końca 37 tygodnia (rozpocząć 38) żeby zgodnie z przepisami mogli mnie przyjąć na
    oddział ale dowiedziałam się dziś od niego, że w praktyce przyjmują już
    pacjentki ze skończonym 36 tygodniem. dziś mam 34 t 2 d więc tak naprawdę
    ustaliliśmy, że muszę doczekać do 27 września bo wtedy oficjalnie rozpocznę 37
    tydzień i niech się dzieje co chce wink
    trochę mnie uspokoił też fakt, że według lekarza na dzień dzisiejszy nic nie
    wskazuje na to, że poród miałby rozpocząć się przedwcześnie więc szanse na
    doczekanie do końca miesiąca mam całkiem spore smile

    siedzę więc grzecznie i czekam smile jak się już rozpakuję z dwupaku to dam znać
    jak było smile
    pozdrawiam
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
  • 17.09.09, 20:06
    Tak jak pisała mond 33 jestem bardzo zadowolona!!!! opieka super,
    jak w pn o 13.00 miałam cesarke to wstałam drugiego dnia o 9 rano!!!
    przy pierwszej cesarce nie było o tym mowy!!! Dr Wiliński codziennie
    przychodził pytał się jak się czuje położne tez super..naprawdę
    szczęście że tam urodziłam...polecam wszystkim ta klinike !!!
  • 18.09.09, 11:55
    Oooooo już posmile Cieszę się, że masz to za sobą, no i że jesteś zadowolonasmile A
    teraz trzymam kciuki za keiręsmilePowodzenia.
  • 18.09.09, 11:43
    Trzymam kciukismile
  • 16.10.09, 16:03
    Czy po cc od razu zostałaś przewieziona do indywidualnej sali? Czy maleństwo
    było cały czas z Tobą? Z góry dziękuję za odpowiedź.
  • 29.09.09, 15:20
    Ty już urodziłaś?
  • 01.10.09, 20:00
    jeszcze dzielnie trzymam się w dwupaku smile termin mam na 24.10 więc teoretycznie
    jeszcze 3 tygodnie przede mną a jak będzie w praktyce to zobaczymy smile
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
  • 03.10.09, 15:23
    Oooo to już niedługosmile Daj znać posmile Trzymam kciukismile
  • 06.10.09, 09:15
    wiecie co z tego wszystkiego zapomniałam zapytać lekarza jak to jest z
    odbieraniem porodu. kto odbiera? czy jako pacjentka Wilińskiego jak przyjadę do
    szpitala to mogę liczyć na to, że go powiadomią i przyjedzie? sama mam do niego
    zadzwonić, że to już czy poród odbierać będzie ta osoba, która jest na dyżurze?
    poród planuję sn a nie cesarkę. może orientujecie się w tej kwestii?
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
  • 09.10.09, 10:33
    Niestety, nie wiem tego.
  • 16.10.09, 19:17
    13.10 urodziłam w Salve swojego pierworodnego. planowy termin miałam na 24.10
    ale synek zapragnął na świat wcześniej. poród miał być naturalny ale synuś
    okręcił się pępowiną i z powodu spadającego tętna zrobiono mi cesarkę.
    zacznę od tego, że ZZO do porodu siłami natury to cudowny wynalazek smile
    jeśli zaś chodzi o sam zabieg i opiekę po to jestem zachwycona. atmosfera na
    sali porodowej, operacyjnej jak i później zdecydowanie bezstresowa, niemalże
    przyjacielska. cały personel naprawdę troskliwy, życzliwy i niesłychanie
    pomocny. w każdej chwili wiedziałam, że jestem w dobrych rękach. obsługa na
    najwyższym poziomie, szpital super wyposażony, komfortowy i podają bardzo dobre
    jedzenie smile
    doradztwo laktacyjne bardzo użyteczne a co najważniejsze nie trzeba go wymuszać.
    jestem naprawdę szczęśliwa, że tam urodziłam. rana goi się błyskawicznie, jest
    maleńka i cieniutka smile
    dla wszystkich, którzy się zastanawiają dodam, że będący tam kierownikiem
    oddziału dr Wiliński to naprawdę wspaniały lekarz i człowiek, zaś jeśli chodzi o
    położne to wszystkie są bardzo miłe ale najlepiej wspominam panią Irenę
    Stankiewicz. trafić na jej dyżur to super sprawa smile
    reasumując - naprawdę polecam poród w Salve smile
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
  • 19.10.09, 15:26
    Gratulacje! Życzę wspaniałego poznawania świata z Maluszkiem. Mam do Ciebie
    pytanie - czy po cc w Salve od razu byłaś na sali z Maluszkiem? Czy potem mogłaś
    być przy wszystkich badaniach dziecka? Czy od razu po cc zostałaś przewieziona
    do pojedynczej sali? Czy partner może być w trakcie całego zabiegu i od razu po?
    Ja jestem w 36 tygodniu i czeka mnie cc (całe szczęście mam już podpisaną umowę
    z Salve). Moje przerażenie jest większe niż w przypadku pierwszego porodu ze wg
    na setki niewiadomych związanych z moją sprawnością po samym zabiegu oraz
    faktem, że nie chciałabym ani na chwilę stracić mojego synka z oczu. Pytanie
    tylko czy da się to pogodzić? Pozdrawiam,
  • 20.10.09, 15:01

    po cc przewożą cię na indywidualną salę....mąż może być przy cc ale
    to tez zależy od lekarza który przeprowadza cesarkę mój mógł być ale
    że było przy stole az 9 osób to mąz czekał za drzwiami bo tam był
    tłum smiledrzwi z wielką szyba z któej było wszystko widać...po cc
    musisz leżec więc nie jestes w stanie być przy jego badaniu mąz może
    być tzn gdy go mierzą waża ,,odsysają maluszka na sali
    operacyjnej...możesz byc z maluszkiem kiedy bedziesz chciała,
    zabiorą go tez kiedy zechcesz..pierwsza noc po cc odpoczywasz biorą
    maluszka ale nie martw się tam co chwila latają do dziecka nie ma
    tak ze słyszysz ze płącze a nikt nie podchodzi..spokojnie możesz
    odpoczywac 1 noc po cc tak tam jest ze ty masz odpoczać po cc w
    nocy......Dr Wiliński wspaniały człowiek to prawda w ogóle tam jest
    super..w ogóle nie czułam się jak w szpitalu
  • 21.10.09, 14:34
    po cc przewieziono mnie na pojedynczą salę i parę minut po przewiezieniu mój mąż
    z położną przyszli z synkiem. malutki był ze mną cały czas ale jak tylko
    chciałam to położne mogły go w każdej chwili zabrać. pierwszą noc spędziliśmy
    osobno żebym mogła trochę odpocząć ale wiem, że był pod doskonałą opieką. mąż
    mógł być podczas porodu ale nie był - nie nadaje się na sale operacyjne wink
    jesli zaś chodzi o dalsze badania czy wszystkie zabiegi przy dziecku to
    oczywiście możesz z nim być cały czas i jeśli chcesz możesz go kąpać i przewijać
    pod okiem położnej. bardzo się przydaje gdy to pierwsze dziecko smile
    ja jestem zachwycona opieką i atmosferą. rzeczywiście można się tam czuć jak
    wdobrym hotelu a nie w szpitalu.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/d59a8e1053.png
  • 28.10.09, 10:09
    Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi. Pozostaje mi spokojne czekanie
    na wyznaczony termin cc (ale już tylko 2 tygodniesmile) Chociaż nie wiem czy mój
    synek nie pojawi się na świecie jednak troszkę wcześniej. Całe szczęście jestem
    już po podpisaniu umowy oraz zapewnieniu ze strony Salve, że w tej chwili mogę
    przyjeżdżać w dowolnym momencie.
  • 29.10.09, 11:18
    Czy ktokolwiek rodził w tym szpitalu SN? Z wypowiedzi na formu i
    tego, co słyszałam wynika, że są tam tylko cesarki na zyczenie. A
    jak któraś wybierze SN, to i tak z różnych powodów robią CC.
    Poza tym odnoszę wrażenie, że wiele wypowiedzi w tym wątku to posty
    pracowników szpitala, a nie prawdziwych pacjentek...
  • 29.10.09, 15:21
    Wystarczy, że poczytasz pierwsze posty z tego wątku i dowiesz się wiele o
    porodzie SN w Salve.
  • 29.10.09, 19:01
    ja mam zamiar rodzić w salve SN i nie jestem ani pracownikiem ani nawet tam
    ciąży nie prowadziłam, rozmawialam z dwiemia kobietami ktore tam w ten sposob
    rodziły i były zadowolone. Pozdrawiam!
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3xzkr88mxfog5.png
  • 29.10.09, 19:34
    w czasie kiedy ja byłam w szpitalu dwie kobiety urodziły SN więc z pewnością
    takie porody też tam się odbywają. wierz mi, że wolałabym rodzić sn ale mój syn
    owinięty był pępowiną za szyję i po 7 godzinach porodu po prostu zaczęło mu
    słabnąć coraz bardziej tętno, dlatego miałam cesarkę. gdyby miała być
    zaplanowana i zrobiona z góry to chyba personel nie siedziałby ze mną tyle
    godzin po to tylko żeby później ciąć.

    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/1993301761.png
  • 31.10.09, 18:07
    Ja urodziłam 16.10 synka sn (tego dnia był jeszcze jeden poród sn), nie jestem
    pracownikiem Salve. Nikt nie namawiał mnie na cc. Wszystko odbyło się sprawnie i
    fachowo. Doskonała opieka przez cały pobyt w szpitalu. Polecam!!!
  • 30.12.09, 11:07
    Czy ktoś wie może, czy w Salve przyjmują do porodu sn po przebytej cesarce? A
    jeśli tak, to jakie jest wówczas nastawienie personelu - czekają spokojnie na
    rozwój porodu, który w takim przypadku może się powoli rozkręcać, czy nerwowo
    poganiają, przyspieszają i "cisną", żeby jednak "na wszelki wypadek" zrobić
    cesarkę? Czy ktoś ma takie doświadczenia, albo coś słyszał?
  • 21.10.09, 13:03
    16.10.09 też urodziłam w Salve i muszę przyznać, że było fantastycznie.
    Doskonale przygotowany personel i pomoc z jego strony,bardzo intymna atmosfera w
    trakcie porodu, po porodzie natomiast "ciągłe" i niewymuszone zainteresowanie
    mną i synkiem. Wszyscy bardzo życzliwi i kompetentni. Były to najlepiej wydane
    pieniądze w moim życiu. Polecam!
  • 21.10.09, 13:11
    Dokłądnie nie szkoda było wydać takiej kwoty aczkolwiek i tak nie
    była duża w warszawie podobno w damianie za cesarskie cięcie biorą
    15.000 !!!
    a było w salve na prawde super i personel jak marzenie !!!!
  • 22.10.09, 22:09
    czy cesarka jest robiona w danym wyznaczonym dniu czy dopiero jak się zacznie
    akcja porodowa? pozdrawiam smile.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3xzkr88mxfog5.png
  • 23.10.09, 13:19
    to zależy od wskazań medycznych. jak masz wskazania do cięcia to jesteś umówiona
    na konkretny dzień, ja miałam rodzić naturalnie i dopiero w trakcie porodu
    okazało się że konieczna jest cesarka. więc to różnie bywa.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/1993301761.png
  • 24.10.09, 17:07
    Wczoraj wlasnie podpisalam umowę. Skonczylam 35 tydzień. Zdecydowałam się na
    poród sn a jak to wyjdzie to zobaczymy wink. Pozdrawiam!
  • 02.11.09, 13:22
    keira.pl ogromne gratulacjesmile Jak widać, wszystkie jesteśmy zadowolone z porodu
    tam. Nie planuję więcej dzieci, ale każdej dziewczynie, która będzie mieć
    wątpliwości czy tam rodzić, powiem, TYLKO TAM!!! Pozdrawiam.
  • 03.02.14, 10:17
    Ja nie mam takiej pozytywnej opinii na temat tego szpitala. Początkowo również zachwycał mnie jednoosobowy pokój, kameralność i to że nie trzena mieć całej wyprawki ze sobą, tylko wiele rzeczy jest dostępnych na miejscu. Jedak z perspektywy czasu stwierdzam, że to tylko część prawdy o tej placówce. Druga strona medalu jest zupełnie inna. W związku z tym, że mają dużo chętnych i muszą sobie rozplanować porody w czasie uciekają się do sztuczek, typu wpadnij do nas na bezpłatny test oksytocynowy wtedy i wtedy damy Ci sporą dawkę i łatwiej nam będzie przewidzieć, kiedy urodzisz, jak nie pójdzie, zrobimy cesarke i po sprawie, będzie miejsce dla następnej chętnej na porodówce. NIe dziwi was, że tak wykonuje się tam tak wysoko odsetek cc? W moim przypadku przekombinowali z wywoływaniem i przyspieszaniem, i też skończyło się cc, niepotrzebnie. CC jest początkowo świetnym rozwiązaniem, tylko później mogą pojawić się komplikacje. Blizna zostaje na całe życie a kolejne porody są bardziej niebezpieczne.
  • 23.03.14, 00:04
    Salve Medica to był świetny pomysł. Rodziłam SN. Do szpitala przyjechałam, kiedy miałam pierwsze skurcze - rewelacyjna położna, która była ze mną cały czas, od momentu przyjęcia do szpitala do zakończenia porodu, profesjonalni lekarze. Po porodzie czułam się bardzo dobrze, poszłam pod prysznic, potem kolacja, cisza, spokój, relaks. Żadnych hałasów z korytarza, pokoje są dobrze izolowane. Lekarze i pielęgniarki pukają, zanim wejdą do pokoju, zachowują się po cichu, maluszek nie jest budzony bez potrzeby. Polecam możliwość rodzinnego pobytu w szpitalu - mąż był z nami przez cały czas, miał swoją piżamę i spal na łóżku obok. Wspólnie zajmowaliśmy się Młodym, chociaż zaproponowano nam, że możemy w nocy oddać dziecko po opiekę i porządnie się wyspać. My woleliśmy sami zająć się dzieckiem i właściwie przez 2 dni Młody nie opuścił nas ani na chwilę (wszystkie badania były w naszej obecności). To nasze drugie dziecko, więc nie korzystaliśmy z porad laktacyjnych/pielęgnacyjnych, ale była taka możliwość i położne były na miejscu, gotowe do pomocy. Mąż również dostawał śniadania/obiady/kolacje ( pobyt męża był za dodatkową opłatą). Czuliśmy się właściwie jak w dobrym hotelu i te dwa dni w Salve Medica wspominam naprawdę miło.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.