• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Salve Medica Dodaj do ulubionych

  • 26.06.09, 22:33
    Witam
    Zbieram informacje na temat porodów w Klinice Salve Medica w Łodzi na Szparagowej.
    Czy warto? Jakie koszty? Jaka opieka?
    Będę wdzięczna za wszystkie za i przeciwwink
    Edytor zaawansowany
    • 26.06.09, 22:42
      Tu masz linka do wczesniejszego wątku. Trochę wypowiedzi z zeszłego
      roku, ale są tez tegoroczne smile.
      forum.gazeta.pl/forum/w,588,88668046,,SALVE_Lodz_prywatna_porodowka.html?v=2
    • 27.06.09, 13:43
      Śliczne dziękismilePrzeczytałam bardzo wnikliwie, nawet te stare posty. Szczerze
      mówiąc tak kontrowersyjnie to wszystko wygląda. Najnowsze wątki sięgają
      stycznia, teraz mamy za pasem lipiec. Jeśli jest ktoś kto korzystał z usług tej
      kliniki po tym okresie, a najlepiej niedawno i ma bieżące i świeże info, proszę
      podziel się ze mną opinią. Z tego co wiem z miesiąca na miesiąc zmieniają się
      tam przepisy oraz stawki. Ciekawa jestem więc jakie są teraz. No i jeszcze
      jedno. Wciąż nie wiem jak tam naprawdę wygląda opieka, sale, etc, ponieważ
      dyskusja toczy się w tym wątku raczej na płaszczyźnie kto jest za a kto przeciw
      płaceniu za porody. A zatem raz jeszcze proszę o relacje kobiet rodzących tam
      ostatnio jak to naprawdę wygląda. Dziękuję i pozdrawiamsmile
      • 02.07.09, 17:24
        Przykro mi, nie pomogę. Też jestem zainteresowana opiniami na temat
        tego szpitala. Właśnie przeprowadzam się z Warszawy i chciałabym
        skorzystać z porodu w tej klinice.
        Proszę też polecić mi lekarza, którego warto wybrać do cc.
        • 06.07.09, 16:12
          Widzę, że nie tylko ja przeprowadziłam się z Warszawy i poszukuję
          miejsca, w którym w cywilizowanych!!! warunkach można urodzić
          dziecko smile Dużo słyszałam pozytywnych opinii o dr Wilińskim z Salve.
          Wybieram się do ww dr na wizytę więc z chęcią podzielę się swoim
          pierwszym wrażeniem.
          • 06.07.09, 21:50
            Też myślałam o tym lekarzu. Chętnie poczytam każdą opinię, na temat
            lekarza również.
          • 21.07.09, 08:40
            Witam!mam pytanko,czy odwiedziłąś już dr Wilińskiego ?Jakie
            wrażenia,czy możesz go polecić?Jestem na początku drugiej ciąży,po
            pierwszym porodzie mam nieciekawe wspomnienia.Ciągle szukam
            cywilizacji na porodówcesmile
          • 06.10.09, 11:06
            Wiliński jest super. Prowadzę u niego całą ciążę. Co prawda nie w
            Salve ale w jego prywatnym gabinecie. Jestem w 37 tyg i nie mam na co
            narzekać u tego lekarza. Ale rodzić niestety będę w zwykłym szpitalu,
            bo na prywatny mnie nie stać...
            --
            Zielono nam - mama, tata i ja!
      • 23.07.09, 17:18
        witajcie dziewczynysmile
        ja rodziłam w salve medica w maju tego roku.
        Miałam opłacony porób sn - 3200 zł. Poród siłami natury nawet się nie zaczął gdy
        musiałam mieć zrobione cc. W związku z tym nic nie dopłacałam.
        Po porodzie zostałam przewieziona do pojedynczej sali. Sale są wyposażone w
        klimatyzację, tv, łazienkę.Wszystko nowiutkie, czyściutkie.
        Opieka jest super. Panie położne świetnie zajmowały się mną i moja córeczką.
        Były na każde moje zawołanie. Uczyły mnie i męża jak zajmować się maleństwem i
        bez irytacji po raz kolejny odpowiadały na nasze pytania i rozwiewały wątpliwości.
        Lekarz przychodził codziennie, sprawdzał jak się czuję. Do dziecka przychodził
        neonatolog, który udzielał pełnej informacji nt. zdrowia.
        Byłam w klinice 4 dni i naprawdę szczerze polecam.smilesmilesmile
        Oprócz warunków lokalowych, opieki nade mną i dzieckiem bardzo podobał mi się
        stosunek personelu medycznego do mnie.Pełen ciepła, zrozumienia.
        Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania, chętnie odpowiem.
        Pozdrawiam





        --
        • 30.07.09, 13:49
          No trudno zeby za 3 tysie stosunek do rodzacej byl nie taki jak powinien. Za
          tyle kasy to powinni fruwac metr nad ziemia zeby kobiecie niczego nie brakowalo.
    • 08.07.09, 19:47
      Hmmmm coś dziewczyny ciężko tu o jakieś aktualne informacje na temat tej
      kliniki, aż dziwne, bo naprawdę masa kobiet tam rodzi, że czasem trudno
      wyegzekwować najdogodniejszy termin.
      • 22.07.09, 15:24
        ja jestem pacjentką dr Wilińskiego od samego początku ciąży. ciąża była
        planowana więc widzieliśmy się po raz pierwszy jak tylko zobaczyłam 2 kreski na
        teście, to był 6 tydzień. teraz jestem w 7 miesiącu i przez cały czas jestem,
        bardzo zadowolona z opieki tego lekarza. kompetentny, miły, ciepły, fachowy.
        daje mi poczucie bezpieczeństwa, troszczy się, zależy mu. takie przynajmniej mam
        wrażenie. smile
        chciałąbym rodzić w salve i zapewne tak się stanie, mam nadzieję, że to właśnie
        ten lekarz odbierze poród. poczekamy zobaczymy, mam nadzieję, że nie będzie
        [problemów ze szpitalem.
        --
        http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
    • 22.07.09, 17:22
      parę dni temu widziałam na stronie salve ceny, ale teraz nie mogę
      ich znaleźć,w każdym razie:
      podstawowy poród:2500
      poród ze znieczuleniem okołooponowym: 3200
      cesarka na życzenie:3900
      po zwykłym porodzie zostajesz 2 doby w szipatu, po cesarce 3.
      Na życzenie możesz przedłużyc pobyt za 350 zeta za dobę.
      --
      www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjga2ywky2l.png
      • 23.07.09, 10:38
        A czy te ceny nie są przy korzystaniu z NFZ-tu? Wydaje mi się, że
        jak dzwoniłam, to pani podawała mi cenę za cc 6-7 tys. Nie pamiętam
        dokładnie, ale wydawało mi się, że to dawna cena w Warszawskim
        Damianie...
        • 23.07.09, 16:45
          • 23.07.09, 18:55
            • 24.07.09, 08:16
              tego właśnie szukałamsmile
              tylko nie przeskrolowałam ekranusad

              słuchajcie, jestem pacjetką salve
              tam zaszłam w ciążę przez inseminacji i mam o nich baaardzo dobre
              zdanie, tylko ze...
              do Matki Polki daleko - jakby nie patrzeć to w szczycie półtorej
              godziny!
              i generalnie im dłużej o tym myślę tym bardziej zastanawia mnie
              poziom bezpieczeństwa. Nie wierzę, że mogą mieć najlepszy sprzęt...
              Bardzo cenię sobie konfort i serdeczną obsługę, ale...
              zawsze pozostaje to ale
              poprostu chyba będe sie bała rodzic u nich!!!
              nie chcę cesarki, bo wiem, że gdybym zaszła w 3cią ciąrzę ( a
              przecież różnie bywa) to istnieje realne zagrożenie!
              Wydaje mi sie, że w Salve szybciej podejmuje się decyzje o cc, po to
              aby zminimalizowac ryzyko. Może się mylę, ale...
              mam wątpliwości

              jak jest z Wami?
              co myślicie?
              pomijając wątek ekonomiczny, zakładając, że nas stać!
              chodzi mi o samo bezpieczeństwo!

              --
              www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjga2ywky2l.png
              • 26.07.09, 14:31
                Też jestem pacjentką Salve i zdecydowałam się na poród w Salve,
                myślę, że w CZMP i Madurowiczu właśnie szybciej zrobią cc
                (przynajmniej takie zebrałam informacje, pomijając brak znieczulenia
                w Madurowiczu)niż w Salve, bo tam jest poród za porodem i położne i
                lekarze nie mają tyle czasu na poród sn i podejmują decyzję o
                szybkiej cc...Zastanawiałam się nad Madurowiczem, ale tu nie ma co
                liczyć na znieczulenie przy porodzie sn, jak poród nie idzie- szybko
                robią cc, a tego chcę uniknąć. Na początku myślałam o cc, ale sam
                lekarz przekonał mnie do spróbowania sn,a w Salve czuję się naprawdę
                bezpiecznie.Jak urodzę napiszę jak było.
    • 24.07.09, 18:55
      Ooooo nawet nie zauważyłam kiedy pojawiły się nowe informacjesmile Ja byłam
      ostatnio również na wizycie na dr. Wilińskiego. Ogólnie jestem ze wszystkiego
      zadowolona. Niepokoi mnie tylko jedno. Mam wyznaczone w 39 tc cc, jednak jeśli
      nie wytrwamy z młodym do tego terminu, muszę rodzić w innym miejscu. Cóż sprawa
      prosta nie jest, bo byłam już raz w szpitalu gdzie zatrzymywano mi przedwczesną
      akcję porodową. Udało się ale wszystko wisi na włosku. Do pełnego 39 tc brakuje
      mi 4 tygodnie. Marnie to widzę. Myślę, że przede wszystkim chodzi o brak miejsc,
      ale trochę to stresujące, że jak się nie dotrzyma do terminu wyznaczonego to
      trzeba znaleźć inne miejsce. Nie daje to jednak poczucia całkowitej swobody.
      • 24.07.09, 21:56
        zgadzam się z Tobą. niby wszystko super ale co w przypadku gdy małe zechce na
        świat wczesniej? nie wiem co bym wtedy zrobiła. chyba madurowicz ale nikogo tam
        nie znam i niejednego sie nasłuchałam o różnych szpitalach dlatego wybrałam
        salve. tak czy inaczej pewna obawa pozostaje.
        dziś dowiedziałam się, że salve przeżywa szturm rodzących. początkowo mieli 2-3
        pacjentki miesięcznie, w czerwcu było ich już 19 a w lipcu do wczoraj (23)
        urodziło u nich już 27 kobiet. jak to sie ma do refundacji z NFZ?
        jak planujecie rodzić? pełna komercja (pełna odpłatność) czy NFZ + dopłata? jak
        to technicznie wygląda bo ja mam przed sobą rozumowe o porodzie i nie chciałabym
        strzelić jakiejś gafy.
        --
        http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
        • 25.07.09, 02:41
          na Madurowicza, nie zdecydowałabym się nigdy!!!!
          polecam Ci malutki oddzieł w Koperniku albo CZMP
          --
          http://lbdf.lilypie.com/8JXbp2.png
          • 25.07.09, 12:57
            kavainca napisała:

            > na Madurowicza, nie zdecydowałabym się nigdy!!!!
            > polecam Ci malutki oddzieł w Koperniku albo CZMP

            Podejrzewam, że tu będziemy się już różnić w ocenach. Rodziłam w ICZMP 6 lat
            temu i moja noga w tej fabryce wyrobu dzieci nigdy więcej nie postanie.
            Kopernika i Madurowicza nie znam.
            • 25.07.09, 13:37
              CZMP to faktycznie fabryka, ale mają najlepsza w PL opiekę
              neonatologiczną.
              Co do Madurowicza to nie znam dziecka, które nie wyszłoby stamtąd z
              papaleniem płuc, albo innym swiństwem - generalnie madutowicz ma
              najgorszą preasę wśród wszystkich łódzkich porodówek!
              Kopernik, ma malutki oddział i nie łatwo tak się dostać, ale jest
              naprawdę super pod wzgledem opieki nad rodzącą i dzieckiem.
              --
              http://lbdf.lilypie.com/8JXbp2.png
        • 25.07.09, 12:52
          keira.pl napisała:

          > zgadzam się z Tobą. niby wszystko super ale co w przypadku gdy małe zechce na
          > świat wczesniej? nie wiem co bym wtedy zrobiła. chyba madurowicz ale nikogo tam
          > nie znam i niejednego sie nasłuchałam o różnych szpitalach dlatego wybrałam
          > salve. tak czy inaczej pewna obawa pozostaje.
          > dziś dowiedziałam się, że salve przeżywa szturm rodzących. początkowo mieli 2-3
          > pacjentki miesięcznie, w czerwcu było ich już 19 a w lipcu do wczoraj (23)
          > urodziło u nich już 27 kobiet. jak to sie ma do refundacji z NFZ?
          > jak planujecie rodzić? pełna komercja (pełna odpłatność) czy NFZ + dopłata? jak
          > to technicznie wygląda bo ja mam przed sobą rozumowe o porodzie i nie chciałaby
          > m
          > strzelić jakiejś gafy.

          To wszystko jest ogólnie troszkę dziwne. Nie wiem dokładnie o jakiej refundacji
          klinika się rozpisuje, skoro i tak każdy płaci. Pytałam np. czy mając pełne
          aktualne ubezpieczenie mogę starać się o taką dopłatę chociaż pewnej części z
          NFZ i usłyszałam, że tak. Zapytałam zatem ile wtedy ja płacę i usłyszałam kwotę
          dokładnie taką samą jak w cenniku pod tytułem pakiety nierefundowane. A zatem
          mam wrażenie, że płacimy i tak to samo. Przyszło mi też na myśl, że może te sumy
          są już obliczone po dofinansowaniu, bo natknęłam się na 2 osoby, które np. za cc
          płaciły 6000-7000 zł, więc tu już jest różnica.
          Masz też ogromną rację. Klinika ostatnio wręcz pęka od nadmiaru chętnych.
          Faktycznie przyciąga ludzi wysoki standard i nie oszukujmy się coś co jest
          najważniejsze czyli LUDZKIE WARUNKI, których wciąż wszędzie brakuje. Klinika
          przyjmuje bardzo wiele cudzoziemek. No cóż opłaca się Pani z Niemiec przyjechać
          i zapłacić 3000 zł a nie 9000 zł siebie w kraju. Dlatego nie tak łatwo się tam
          teraz dostać. Mało tego, w umowie jest nawet zawarty punkt, że mimo
          zakwalifikowania kobiety na wizycie do rodzenia tam, klinika ma jeszcze prawo
          się wycofać ze względu na ograniczoną ilość miejsc, więc mamy do czynienia z
          pewną loterią. Uda się albo nie.
          • 25.07.09, 17:46
            poród nierefundowany kosztuje 6000-7000 refundowany 2900-3900 to jest dopłata do
            wyższych niż standardowe warunków. tak więc płacąc te 2900-3900 teoretycznie za
            poród nie płacimy bo jest refundowany a jedynie dopłacamy za dodatkową opiekę,
            znieczulenie, menu itp.
            pytanie moje jednak brzmi: skoro wiadomo, że klinika ma ograniczoną ilość
            refundowanych porodów bo kontrakt z NFZ nie jest z gumy i w pewnym momencie
            limity się skończą to co zrobić w przypadku, kiedy podpisuje się umową na
            refundowany poród + dopłata a potem okaże się, że limitu już nie ma?
            do tych 2900-3900 mam dopłacić resztę do pełnej kwoty 6000-7000 czy szukać sobie
            innego szpitala?
            --
            http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
            • 25.07.09, 18:33
              takie informacje znalazłam na Bocianie, to pisała osoba tam
              pracująca.
              Salve ma taki sprzęt jak Kopernik, czy Rydygier, bo jest szpitalem I
              poziomu i dlatego żaden z tych szpitali nie przyjmuje porodow
              przedwczesnych, a jeśli nawet tak by sie zdarzyło to i tak
              odeslaliby dziecko do Madurowicza czy CZMP.

              Niezupelnie 10 pierwszych, ale taka ilośc zakontraktowanych porodów
              wynika z ilości łóżek na oddziale ginekologiczno-położniczo (bo są
              zakontraktowane jako jeden oddział), a to oznacza, że jeśli są
              zajete to nieprzyjmujemy pacjentki do porodu w ramach nfz.
              Oczywiscie są tzw sale komercyjne, ale one wiążą sie z opłatą za
              usługi niekontraktowane z nfz. Czyli za poród płaci nfz, a pacjentka
              płaci za usługi nie refundowane tj. wybór lekarza, wybór połoznej
              (ta sama osoba od poczatku do końca porodu), indywidualną opiekę,
              znieczulenie na zyczenie, salę jednoosobową, porady laktacyjne itp.
              i umowe na takie usługi podpisuje przed porodem. Jeśli pacjentka nie
              chce ponosić kosztów własnych, to tez jest to mozliwe, ale wtedy
              musi liczyć na odrobinę szczęścia czyli wolne łózka na częsci nfz-
              etowskiej. Nie ma wtedy prawa wyboru ani lekarza, ani połoznej, nie
              gwarantujemy wtedy znieczulenia, jest to uzależnione od tego czy
              anestezjolog nie ma wtedy innych zabiegow, sala niepojedyncza.
              To tak w dużym skrócie, osoby zainteresowane odsyłam po 36 tygodniu,
              do lekarzy a tam reszta szczegółów.
              • 25.07.09, 20:16
                > To tak w dużym skrócie, osoby zainteresowane odsyłam po 36 tygodniu,
                > do lekarzy a tam reszta szczegółów.

                No właśnie ja już mam za sobą tą wizytę. I kolejną, ostatnią mam wytyczoną w 38 tc.
                • 25.07.09, 20:59
                  mond33 wnioskuje więc, że lada chwila się rozdwoisz wink
                  w takim razie trzymam kciuki za łatwy, komfortowy poród i liczę na to, że jak
                  dojdziesz do siebie i będziesz miała chwilę to opiszesz nam jak to wszystko tak
                  naprawdę wygląda (opłaty, dostępność miejsc, opieka, ogólne wrażenia).
                  ja właśnie zaczynam dopiero 28 tydzień więc mam jeszcze trochę czasu ale w
                  zasadzie na 99% jestem zdecydowana na Salve
                  pozdrawiam
                  --
                  http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
                  • 26.07.09, 11:14
                    keira.pl napisała:

                    > mond33 wnioskuje więc, że lada chwila się rozdwoisz wink
                    > w takim razie trzymam kciuki za łatwy, komfortowy poród i liczę na to, że jak
                    > dojdziesz do siebie i będziesz miała chwilę to opiszesz nam jak to wszystko tak
                    > naprawdę wygląda (opłaty, dostępność miejsc, opieka, ogólne wrażenia).
                    > ja właśnie zaczynam dopiero 28 tydzień więc mam jeszcze trochę czasu ale w
                    > zasadzie na 99% jestem zdecydowana na Salve
                    > pozdrawiam

                    Jasne, że taksmile Jeśli tylko dotrzymam do terminu, w którym zacznę 39 tc i poród
                    tam właśnie się odbędzie w związku z tym, dam znać dokładnie jak i co. Też
                    jestem zdecydowana, nawet na 100%, ale tak jak pisałam, jeśli coś się zdarzy
                    wcześniej nie mogę liczyć na przyjęcie tam i to mnie smuci, bo to tak jakbym
                    siedziała na minie, a i tak wszystko zależy od natury. Zostało czekać. Pozdrawiam.
                    • 26.07.09, 18:30
                      jeszcze tylko parę dni. dacie radę, trzymam kciuki smile
                      --
                      http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
                      • 29.07.09, 18:37
                        No to trochę sę zaniepokiłam tym terminem na 39tc... Poprzednio
                        miałam cc wyznaczoną na ok 2 tyg przed terminem i tak zaczęła się
                        moja akcja porodowa. Co jeśli teraz przyspieszy się tydzień jeszcze?
                        lo nie będzie miejsc w szpitalu????
                        • 01.08.09, 17:33
                          Byłam dziś w Salve na USG.
                          pytałam o poród.
                          nie ma takiej opcji, żeby nie było miejsca dla pacjentki
                          zakwalifikowanej do porodu.
                          Przyjmują porody od 36 tc, bo nie mają oddziału dla wcześniaków.
                          Najprawdopodobniej będzie od sycznia i wtedy będą przyjmowali od
                          32tc!
                          --
                          http://lbdf.lilypie.com/8JXbp2.png

                          http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008083000400430.png
                          • 02.08.09, 20:02
                            kavainca napisała:

                            > Byłam dziś w Salve na USG.
                            > pytałam o poród.
                            > nie ma takiej opcji, żeby nie było miejsca dla pacjentki
                            > zakwalifikowanej do porodu.
                            > Przyjmują porody od 36 tc, bo nie mają oddziału dla wcześniaków.
                            > Najprawdopodobniej będzie od sycznia i wtedy będą przyjmowali od
                            > 32tc!

                            Hejsmile Może tak mówią, całkiem możliwe. Inaczej to wygląda jak dają już
                            przygotowaną umowę do podpisania. Mam tą umowę już podpisaną. Niestety trzeba
                            dobić w przypadku cc do 39 tc, w przeciwnym razie poszukać innej alternatywy (tu
                            miałam nawet podane adresy innych placówek ). Nie mniej dzięki za info, będę
                            teraz niedługo 11.08 na ostatniej wizycie to raz jeszcze dokładnie to
                            skonkretyzuję i odpiszę. W sumie chciałabym, by było tak jak Ty piszesz. Pzdr.
                            • 02.08.09, 21:34
                              Cześć, takie umowy sa na stronie salve i tam nie ma słowa o 39
                              tygodniu, ja słyszałam że po 36 kwalifikacja. Ja słyszałam, ze jeśli
                              opłaci sie to nie ma ryzyka nieprzyjęcia (rezerwacja sali
                              ponadstandardowej), jesli chce sie tylko na nfz to mogą Cię nie
                              przyjąć, jak będą zajęte łóżka.
                              salve.pl/downloads/umowa3200.doc
                              salve.pl/downloads/wniosek3200.doc
                              to samo dotyczy chyba ciecia tylko wtedy cena 3900.
                              • 02.08.09, 23:09
                                Ja już mam opłacone, a tak jak napisałam wcześniej gwarancji 100% wciąż nie mam.
                                Jeśli chodzi o umowę, którą podałaś w linku jest aktualna, sam wniosek już nie,
                                bo jest inny. Inna jest też informacja pisemna z ważnymi danymi dla rodzącej
                                tam. Tam właśnie pisze o tym tygodniu 39. Nie mniej będę rozmawiać jeszcze z
                                lekarzem o co dokładnie tu chodzi, bo mam wrażenie, że każdy ma inne informacje.
                                • 03.08.09, 08:44
                                  Nie wiem, jakie Ty masz informacje, ja wkleję tutaj Swoje, i tam nie ma słowa o
                                  tym 39 tygodniu

                                  INFORMACJE DLA PACJENTEK WSTĘPNIE ZAKWALIFIKOWANYCH DO PORODU W SALVE

                                  Szanowna Pani
                                  Jeśli zamierza Pani skorzystać z usług naszej kliniki i urodzić tutaj swoje
                                  dziecko powinna Pani zgłosić się na wizytę kwalifikacyjną około 36 tygodnia ciąży.
                                  Lekarze kwalifikujący: Dr Sławomir Sobkiewicz, Dr Waldemar Lech, Dr Wojciech
                                  Wiliński, Dr Joanna Stefanowicz, Dr Elżbieta Lipecka-Kidawska, Dr Witold Pietrzak
                                  Przed tą wizytą zostanie Pani poproszona o wypełnienie ankiety dotyczącej Pani
                                  oczekiwań w trakcie porodu. Jeśli dotychczas nie wypełniała Pani ankiety proszę
                                  poprosić lekarza kwalifikującego lub pracownika rejestracji o wydanie ankiety.
                                  Na wizytę proszę wziąć ze sobą wyniki badań wykonywanych w ciąży (przede
                                  wszystkim: grupa krwi, badanie antygenu HBS i przeciwciał anty-HCV, wszystkie
                                  badania USG z okresu ciąży), kartę ciąży, karty informacyjne pobytu w szpitalu
                                  dotyczące Pani stanu zdrowia sprzed ciąży oraz z okresu ciąży. W przypadku
                                  chorób towarzyszących konieczne będą konsultacje lekarzy danej specjalności z
                                  opinią co ich do wpływu na poród i sposób rozwiązania. W przypadku wskazań
                                  okulistycznych do rozwiązania ciąży poprzez cięcie cesarskie uznajemy tylko
                                  konsultacje okulistów rekomendowanych przez SALVE.
                                  Ma Pani możliwość wykupienia pakietów ponadstandardowych usług medycznych nie
                                  refundowanych przez NFZ:
                                  1. Poród drogami natury ze znieczuleniem zewnątrzoponowym (koszt 3200 zł)
                                  obejmujący:
                                  - znieczulenie zewnątrzoponowe do porodu
                                  - indywidualną opiekę lekarza w czasie porodu
                                  - indywidualna opieka położnej w czasie porodu
                                  - porady laktacyjne
                                  - pobyt Pacjentki w sali o podwyższonym standardzie
                                  - możliwość wyboru menu.
                                  2 . Poród drogą planowego cięcia cesarskiego (koszt 3900 zł) obejmujący:
                                  - indywidualną opiekę lekarza w czasie porodu
                                  - porady laktacyjne
                                  - pobyt Pacjentki w sali o podwyższonym standardzie
                                  - możliwość wyboru menu.

                                  Jeżeli decyduje się Pani na któryś z wymienionych pakietów proszę o dokonanie w
                                  terminie 7 dni od podpisania umowy wpłaty na konto nr 51 1240 3015 1111 0000
                                  3413 0933 w banku PEKAO SA na rzecz NZOZ SALVE s.c. W. Lech, S. Sobkiewicz, w
                                  tytule proszę wpisać – opłata za usługi nie refundowane przez NFZ oraz swoje
                                  imię i nazwisko oraz nr NIP.
                                  Potwierdzenie wpłaty oraz wyniki badań antygenu HBs i przeciwciał anty-HCV
                                  proszę przesłać faxem (nr 042 254 64 65) lub mailem (poloznictwo@salve.pl).
                                  W przypadku:
                                  - wystąpienia regularnych skurczów macicy (co 10 minut od co najmniej godziny)
                                  - odpływania wód płodowych
                                  - pojawienia się krwawienia lub plamienia
                                  - wyjątkowo słabo odczuwanych ruchów płodu
                                  - pojawienia się innych czynników, które powodują Pani duży niepokój.
                                  Prosimy (jeszcze przed wyjazdem z domu) o kontakt pod nr telefonów : 042 254 64
                                  60, 042 654 64 61, 510 110 980. Numery proszę wybierać w podanej kolejności.
                                  Ten telefon jest bardzo ważny. Najpierw telefon, a potem wyjazd do szpitala.
                                  Wstępna kwalifikacja nie gwarantuje przyjęcia do porodu, które jest uzależnione
                                  od wolnych miejsc na oddziale porodowym i położniczym.
                                  Jeśli nie zacznie Pani rodzić do przewidywanego terminu porodu, proszę o wizytę
                                  u któregoś z lekarzy kwalifikujących wymienionych powyżej.
                                  W przypadku planowego cięcia cesarskiego, poprzedniego dnia może zjeść Pani
                                  obiad i lekką kolację do godziny 18, później do północy można pić wodę lub słabą
                                  herbatę.
                                  Do szpitala należy wziąć ze sobą :
                                  - wynik grupy krwi (wynik z laboratorium z pieczątką tego laboratorium i osoby
                                  wykonującej badanie)
                                  - ostatnio wykonywane badania krwi tj. morfologia krwi, poziom białka, glukozy.
                                  - wyniki badań USG (wszystkie z okresu ciąży)
                                  - wynik badań HBS (lub potwierdzenie dokonania szczepień) oraz przeciwciał
                                  anty-HCV (badania ważne 3 miesiące)
                                  - wynik posiewu z pochwy lub kanału szyjki macicy ( pobrany ok. 34-36 tyg. ciąży)
                                  - dowód osobisty
                                  - dokument potwierdzający ubezpieczenie
                                  - koszulę nocną, szlafrok, buty na zmianę (również dla męża)
                                  - ubranka dla dziecka.
                                  Pacjentki, które nie wykupiły pakietu dodatkowych usług nie refundowanych przez
                                  NFZ proszone są o zabranie również pampersów dla dziecka, osobistych podkładów
                                  higienicznych, ubrania operacyjnego dla osoby towarzyszącej (możliwość
                                  wcześniejszego zakupienia w SALVE).
                                  Pobyt w szpitalu po porodzie trwa 24-48 godzin po porodzie drogami natury oraz
                                  48-72 godzin po cieciu cesarskim. Pobyt może być przedłużony na życzenie
                                  pacjentki za dodatkową opłatą (350 zł / dobę).
                                  W trakcie pobytu dziecko poza rutynowymi badaniami ma wykonywane badania w
                                  kierunku fenyloketonurii i niedoczynności tarczycy, przesiewowe badania słuchu
                                  oraz wykonywane szczepienia przeciwko żółtaczce typu B i gruźlicy.



                                  Zapraszamy
                                  Zespół Kliniki SALVE
                                  • 03.08.09, 11:37
                                    Dzięki za info. Powtórzę tylko, że bardzo chcę byś miała rację i mam coraz
                                    większą nadzieję, że ją masz. Albo coś źle zrozumiałam w takim razie i zamierzam
                                    to z lekarzem omówić, albo coś mi źle przekazał. Raz jeszcze Ci dziękuję, to
                                    naprawdę ważne co wkleiłaś. Dam jeszcze dokładny cynk po mojej wizycie 11.08,
                                    chyba dotrwam wink
                                    • 03.08.09, 16:23
                                      dziewczyny czytajmy ze zrozumieniem.
                                      wizyta kwalifikacyjna to coś innego niż poród. wizyta kwalifikacyjna jest około
                                      36 tyg i wtedy lekarz wyznacza termin cesarki. jesli dziecko jest małe to
                                      należny poczekać np. do 39 tygodnia, taka informacje wpisuje się zapewne w
                                      umowie gdzie podaje się datę porodu. salve nie ma oddziału neonatologicznego
                                      gdzie można zaopiekować się wcześniakiem a dziecko np. w 36 czy 37 tygodniu to
                                      wcześniak. wszędzie napisane jest, że przyjmują porody donoszone a pamiętajmy,
                                      że donoszone to urodzone co najmniej w 38 tygodniu. to, że wizyta kwalifikacyjna
                                      jest około 36 jest tylko po to by np. był czas na zebranie dokumentacji
                                      medycznej przez ciężarną czy podpisanie umowy, zrobienie przelewu. jak zaczniesz
                                      rodzic wczesniej to i tak odeślą do innego szpitala (czmp lub madurowicz) bo
                                      sami nie posiadają odpowiedniego oddziału.
                                      przecież jak idziesz na rozmowę kwalifikacyjna o pracę to tez natychmiast nie
                                      dostajesz umowy i od tego samego dnia jestes zatrudniona smile
                                      po kwalifikacji albo jej braku na podstawie rozwoju dziecka lekarz ocenia kiedy
                                      najwcześniej mogą cie przyjąć do porodu, jak dziecko się pospieszy to po prostu
                                      zwracają pieniądze ale rodzić musisz gdzie indziej. nigdzie przecież nie jest
                                      napisane, że jak podpiszesz umowę w 36 tyg to możesz od tego dnia rodzić...
                                      --
                                      http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
                                      • 03.08.09, 18:25
                                        keira.pl napisała:
                                        wizyta kwalifikacyjna jest około
                                        > 36 tyg i wtedy lekarz wyznacza termin cesarki. jesli dziecko jest małe to
                                        > należny poczekać np. do 39 tygodnia, taka informacje wpisuje się zapewne w
                                        > umowie gdzie podaje się datę porodu. salve nie ma oddziału neonatologicznego
                                        > gdzie można zaopiekować się wcześniakiem a dziecko np. w 36 czy 37 tygodniu to
                                        > wcześniak. wszędzie napisane jest, że przyjmują porody donoszone a pamiętajmy,
                                        > że donoszone to urodzone co najmniej w 38 tygodniu.

                                        I właśnie to mi mówiono co piszesz. Dokładnie przytoczono te same słowa.

                                        jak zacznies
                                        > z
                                        > rodzic wczesniej to i tak odeślą do innego szpitala (czmp lub madurowicz) bo
                                        > sami nie posiadają odpowiedniego oddziału.

                                        Dokładnie tak. Poradzono mi nawet z których szpitali na terenie Łodzi wówczas
                                        skorzystać.



                                        • 11.08.09, 15:23

                                          Ja już nic nie rozumiem..dr wiliński przełożył mi załątwianie
                                          wszystkich formalności na tydzien 37/38 !!!! boje się ze to za
                                          późno !!!! ja planuje cc powiedział ze na bank w takim przypadku
                                          będzie miejsce....ja zaczynam się denrwowac bo myslałam ze teraz
                                          jakoś podpisze umowe i w razie czego zwróca pieniądze( jeśli urodze
                                          przed 39 tyg) a tak to mam miec załatwiane wszystko na sam koniec
                                          praktycznie..każdy inaczej to wszystko ma załatwiane...denerwuje
                                          mnie to


                                          • 11.08.09, 17:12
                                            No właśnie przybywam z nowymi informacjami tak jak obiecałam. Miałam dziś
                                            ostatnia wizytę w Klinice jeśli chodzi o wszelkie formalności i badania. Jestem
                                            dokładnie w 38 tc (i 4 dni)i dziś już otrzymałam 100% skierowanie do porodu
                                            przez cc z wpisanymi wskazaniami na określony termin- 19 sierpnia (będzie to mój
                                            skończony 39 tc) oraz otrzymałam 100% zapewnienia, że nawet w przypadku
                                            wcześniejszej akcji mam jechać spokojnie do Kliniki i będzie tam przeprowadzony
                                            poród na bank. Uffffff ulżyło mi. Jeśli chodzi o tydzień 36 i 37 to miałam
                                            jednak rację, pisząc wcześniej, że Klinika w przypadku cc sugeruje wybór innych
                                            placówek- DZIŚ MI TO POWTÓRZONO, PONIEWAŻ PYTAŁAM CZY OSTATNIO DOBRZE TO
                                            ZROZUMIAŁAM.

                                            ktosinny0 w moim przypadku też był to doktor Wiliński i też załatwiałam te
                                            formalności dopiero dziś niestety. Gotówkę dawno miałam przelaną, a mimo to nie
                                            świadczyło to o tym, że mam to zagwarantowane. Dopiero dziś otrzymałam
                                            skierowanie do porodu z opisem i podpisem lekarza. Też mnie to denerwowało,
                                            siedziałam jak na minie, ale się doczekałam. Szczerze mówiąc bardzo dużo leżałam
                                            by dotrwać. Cieszę się, że dzięki mej upartości, no i dzięki łaskawemu losowi
                                            oczywiście udało mi sięsmile Tobie też się uda i tego Ci życzęsmile
                                            • 11.08.09, 18:55
                                              mam pytanko płaciłaś 3.900zl? czy na poród musisz mieć
                                              podstemplowana legizymacje ubezpieczeniowa ?
                                              ja ciagle chodze prywatnie wiec legitymacji podstemplowanej nie mam
                                              a wazna jest miesiac czasu--
                                              czyli jak teraz zaczniesz rodzic sama to mozesz w klinice? nie
                                              zrobią wrazie czego wczesniejszej cesarki?
                                              • 11.08.09, 19:34
                                                > mam pytanko płaciłaś 3.900zl?

                                                Tak, dokładnie tyle musiałam zapłacić. Płaciłam też za zlecone badania, których
                                                wcześniej nie miałam robionych (anty-HCV - 30 zł, wymaz - 20 zł).

                                                czy na poród musisz mieć
                                                > podstemplowana legizymacje ubezpieczeniowa ?

                                                Nie tylko na poród, ale też na każdą wizytę, którą tam miałam. Dzięki temu nie
                                                płaciłam za te wizyty. Na poród musi być aktualna pieczątka na bank (ważna jest
                                                tylko miesiąc).

                                                > ja ciagle chodze prywatnie wiec legitymacji podstemplowanej nie mam
                                                > a wazna jest miesiac czasu--

                                                Ja też chodziłam całą ciążę prywatnie, ale nie tam. Tam kazali mi się zgłosić po
                                                raz 1 dopiero w 36 tc mimo, iż dzwoniłam już dużo wcześniej.

                                                > czyli jak teraz zaczniesz rodzic sama to mozesz w klinice? nie
                                                > zrobią wrazie czego wczesniejszej cesarki?

                                                Jak zacznę rodzić wcześniej niż zaplanowali, mam wykonać tylko wcześniejszy
                                                telefon do nich, by zdążyli się przygotować i sunąć prosto do nich ze
                                                skierowaniem, które dziś mi wydali. A zatem zrobią wcześniej cesarkę, ale pod
                                                warunkiem skończonego 38 tc. Ja już go skończyłam.

                                                • 12.08.09, 17:46

                                                  Ja jeszcze jednego nie kumam w tej ankiecie jest pytanie " Czy jest
                                                  Pani zainteresowana dodatkowymi usługami nie refundowanymi przez
                                                  NFZ ,jeśli tak to jakimi ( pakiet 1,pakiet 2,pakiet 3 lub brak
                                                  zainteresowania dodatkowymi usługami )" o co chodzi jakie dodatkowe
                                                  usługi ??? myslałam że zanzaczam cesarka płące 3.900 i koniec nie
                                                  wiem o co chodzi

                                                • 12.08.09, 18:49
                                                  gratuluję dotrwania smile
                                                  teraz tylko poród i z górki wink a tak powaznie to jak już wrócisz, ochłoniesz i
                                                  trochę się ogarniesz z dzidziusiem to napisz proszę jak było.
                                                  będę wdzięczna smile
                                                  --
                                                  http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
                                                  • 13.08.09, 14:34
                                                    robilł ci usg dr wiliński na tej ostatniej wizycie? czy tez będa
                                                    robić w szpitalu ?
                                                    --



                                                  • 13.08.09, 16:03
                                                    ktosinny0 napisała:

                                                    > robilł ci usg dr wiliński na tej ostatniej wizycie?

                                                    Usg robił mi mój gin, który prowadził mi całą ciążę. Panu Wilińskiemu musiałam
                                                    to tylko przedstawić i pokazać, prosił też bym zabrała to jak będę jechać już na
                                                    poród. W Klinice Salve zlecono mi tylko te badania, których nie zlecił mi mój
                                                    gin, był to wymaz na paciorkowce oraz anty-HCV. Obydwa badania mogłam zrobić na
                                                    terenie Kliniki, bo posiadają własne laboratorium, skorzystałam i zrobiłam tam
                                                    wymaz. Drugie badanie zrobiłam już u siebie.

                                                    >czy tez będa robić w szpitalu ?

                                                    Tego pytania troszkę nie rozumiem. O które usg chodzi? Czy chodzi Ci czy będą
                                                    jeszcze robić przed samym porodem u siebie ostateczne usg? Jeśli tak to tego nie
                                                    wiem, ale mniemam, że to niekonieczne, ponieważ ja akurat miałam usg świeżutkie
                                                    z 38 tc i to wystarczyło.
                                                  • 13.08.09, 15:48
                                                    keira.pl zdam relacje na pewnosmile Szczerze mówiąc nie mogę się już doczekać
                                                    finału- zostało 5 dni hurrrrraaaaaa!!!big_grinbig_grinbig_grin
                                                  • 14.08.09, 15:32
                                                    Witam,
                                                    jak obiecałam odzywam się po porodzie w Salve smileJestem bardzo
                                                    zadowolona z opieki zarówno podczas porodu i po porodzie, opieka
                                                    super i nie żałuję wydanych pieniędzy. Warunki na najwyższm
                                                    poziomie, położne odpowiedzą na każde pytanie, doradzą z karmieniem
                                                    i pielęgnację maluszka. Trzeba zapłacić, ale ja przynajmniej miałam
                                                    opiekę i porady jakich oczekiwałam.
                                                  • 14.08.09, 20:50
                                                    Kate- 30 no to bardzo się cieszę, bo brzmi to optymistyczniesmile Ja już za 4 dni
                                                    jadę tam rodzić. Po Twojej dobrej ocenie pobytu tam, pojadę z uśmiechem na
                                                    twarzy. Pzdr.
                                                  • 18.08.09, 21:44
                                                    mond- pewnie już nie możesz się doczekać. trzymam kciuki za Wasz wielki Dzień smile
                                                    --
                                                    http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
                                                  • 22.08.09, 16:23
                                                    chyba jesteś już w domu bo byłam dziś oglądać oddział i było pusto, wszystkie
                                                    pacjentki w domach więc zapewne cieszysz się swoim maluszkiem w domowych
                                                    pieleszach smile
                                                    --
                                                    http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
                                                  • 24.08.09, 09:15
                                                    keira.pl napisała:

                                                    > chyba jesteś już w domu bo byłam dziś oglądać oddział i było pusto, wszystkie
                                                    > pacjentki w domach więc zapewne cieszysz się swoim maluszkiem w domowych
                                                    > pieleszach smile

                                                    Już w 2 dobie (21.08.09) wyszłam wieczorkiem do domusmile
    • 24.08.09, 09:14
      Witamsmile No i już posmile Dnia 19.08.2009 przyszedł na świat w Salve nasz kochany
      synek Szymon (4060g, 57 cm) przez cc o godz.11.40. Klinika fantastyczna, zero
      negatywów, nie żałuję nawet w jednym procencie zapłaconych pieniędzy. Opieka
      fantastyczna, ludzka, wszelkie rady, porady, non stop ktoś się Tobą i dzieckiem
      interesuje. Pytajcie o wszystko co chcecie wiedzieć, bo nie wiem co najbardziej
      Was interesuje. Zbierzcie pytania, a ja na każde odpowiem. Nie mniej w jednym
      zdaniu- rodzić w Salve to przeżyć poród jako najwspanialsze wydarzenie w życiu
      człowiekasmile Jestem szczęśliwasmile
      • 24.08.09, 10:41
        Witaj smile przede wszystkim gratulacje smile fajnie ze masz to już za
        soba mam kilka pytań;
        1.jak wygladały przygotowania do cc
        2.byłaś sama w pokoju z dzieciątkiem?
        3.czy po podpisaniu umowy można już ze tak powiem spokojnie rodzić?
        tzn jak by cię wczesniej złapało to mogłąs tam jechac na cc? czy
        tylko w danym dniu wyznaczonym mogłąs miec cc



        • 24.08.09, 12:37

          Wszystko odbyło się bardzo szybko i sprawnie. Mieliśmy wyznaczoną termin
          stawienia się nawet co do godziny. Pojechaliśmy, wszyscy na miejscu nam się
          przedstawili: położne, lekarz anestezjolog, cała inna ekipa. Dostaliśmy osobną,
          indywidualną salę rodzinną (miałam wrażenie, że każdy miał osobną), gdzie były
          zawsze drzwi zamknięte, więc stworzono nam atmosferę intymną. Każdy kto
          wchodził, nawet lekarz, pukał i pytał czy nie przeszkadza (wow, szok wink). Sale
          czuściutkie, klimatyzowane, duże i to tu w nich odbywa się większość przygotowań
          do porodu. Wszystko omawiane z kobietą, pytania czy wyraża zgodę na to, na
          tamto, jeśli nie, to słuchają jak to widzi i jak by chciała. Omawiane nawet leki
          przeciwbólowe. Mocny nacisk kładzie klinika na to, by nie czuło się praktycznie
          w ogóle bólu ani podczas ani po porodzie, dzięki czemu szybko dochodzi się do
          siebie, ja np. w drugiej dobie wieczorem już wyszłam do domu o własnych siłachsmile
          Przygotowania do cc: pijesz jakiś dziwny napój (mówili ale nie pamiętam nazwy),
          podpisujesz zgodę, cewnikują cię, omawiasz rodzaj znieczulenia z
          anestezjologiem, robią ci wkłucie stałe na cały pobyt, po to by 100 razy nie
          kłuć jak podają leki. Lekarz wyznacza godzinę rozpoczęcia. Znieczulenie już na
          sali operacyjnej. Podczas zabiegu wszystko jest na głos omawiane co się dzieje,
          tata ma prawo być niedaleko i kiedy dziecko się urodzi jest przy ważeniu,
          mierzeniu, kąpaniu, szczepieniu, traktowany jak lordwink

          3. Po otrzymaniu skierowania do porodu do ręki masz już swobodny spokój, że to
          na pewno tam się odbędziesmile Gdyby akcja zaczęła się wcześniej przyjmą się
          bezwzględnie, ale musi być skończony 38 tc. Dostajesz wcześniej numer telefonu
          pod którym zawiadamiasz wszystkich, że jednak zaczęło się wcześniej i że tam
          jedziesz, a oni w tym czasie szykują już salę do porodu.
          • 24.08.09, 17:25
            jejku zazdroszcze naprawde..ja całą w nerwach nadal nic nie wiem na
            dodatek wg mnie dr wilinski obniża mi ciąże o tydzień wg miesiaczki
            wychodzi mi 37 tydzien teraz a dr liczy mi 36 przez to cesarke
            mozliwe ze bede miec pozniej a to oznacza ze nie wiem czy wytrwam sad
            31.sierpnia mam wizyte to dopiero za tydzien i mam ogolnie nerwy ze
            to tak pozno dopiero załatwić można
            --
            http://www.naobcasach.pl/m.linijka.i.2841.jpg


            http://b5.lilypie.com/uknXp1/.png
            • 24.08.09, 17:41
              jeszcze jedna sprawa najpierw było gadanie ze trzeba wytrzyamc do
              36/37 tyg a teraz okazuje się ze zeby miec cesarke to musi byc
              skończony 38 tydzien..zwariuje naprawde wkurza mnie to wszystko i ta
              niepewnośc...!!!!
              najpierw dr wilinski mówił ze załatwiac będziemy w szystko miesiąc
              przed porodem teraz okazuje się ze formalności załątwia sie na 2 tyg
              rpzed porodem!!!! jestem wsciekła i tyle

              • 24.08.09, 19:59
                ktosinny0 napisała:

                > jeszcze jedna sprawa najpierw było gadanie ze trzeba wytrzyamc do
                > 36/37 tyg a teraz okazuje się ze zeby miec cesarke to musi byc
                > skończony 38 tydzien..zwariuje naprawde wkurza mnie to wszystko i ta
                > niepewnośc...!!!!
                > najpierw dr wilinski mówił ze załatwiac będziemy w szystko miesiąc
                > przed porodem teraz okazuje się ze formalności załątwia sie na 2 tyg
                > rpzed porodem!!!! jestem wsciekła i tyle

                Ze mną było podobnie. Takie balansowanie z czasem, które bardzo mnie stresowało.
                Na szczęście mi się udało. Nie wiem czemu tak jest, ogólnie dużo tam ludzi, ale
                rodzących nie było wiele jak ja rodziłam. Było sporo wolnych sal. Mówili wciąż,
                że takie mają wymogi. Osobiście tak się uparłam żeby wytrzymać do wyznaczonego
                terminu, że 3 ostatnie tygodnie nic nie robiłam, polegiwałam żeby tylko
                wytrzymać. Nie było łatwo, czułam się ograniczona, a i tak był to wyrok natury
                kiedy i co. Myślę, że Ci się uda. Spróbuj wyluzować, ja też byłam wściekła, ale
                potem stwierdziłam, że mi się uda i jużsmile
            • 24.08.09, 19:54
              ktosinny0 napisała:

              > jejku zazdroszcze naprawde..ja całą w nerwach nadal nic nie wiem na
              > dodatek wg mnie dr wilinski obniża mi ciąże o tydzień wg miesiaczki
              > wychodzi mi 37 tydzien teraz a dr liczy mi 36 przez to cesarke
              > mozliwe ze bede miec pozniej a to oznacza ze nie wiem czy wytrwam sad
              > 31.sierpnia mam wizyte to dopiero za tydzien i mam ogolnie nerwy ze
              > to tak pozno dopiero załatwić można

              Wiesz co? Nie wiem jak oni to liczą, ale niestety mnie też obniżano termin
              porodu cały czas o jeden tydzień do tyłu. Tyle, że ja pertraktowałam i mówiłam
              wciąż, że źle liczą tongue_out
              • 24.08.09, 19:59
                i dało to coś? ja jutro mam usg i zamierzam ten temat poruszyć
                --
                [


                • 24.08.09, 19:59
                  ktosinny0 napisała:

                  > i dało to coś? ja jutro mam usg i zamierzam ten temat poruszyć

                  Niestety nie dałosmile
                  • 24.08.09, 20:33
                    super sad
                    dziwi mnie dalczego np w warszawie jak zapłącisz to mozesz miec cc
                    nawet w 37 tyg a tu takie wymagania ....duzo pewnie przez to tu nie
                    rodzi bo po prostu nie wytrzymują do terminu--



                    • 25.08.09, 08:17
                      Dlatego tak zwlekają, bo nie mają sprzętu, którym w razie czego ratowaliby
                      maleństwo. Muszą być prawie pewni, że nie będzie powikłań. Termin jest jeden -
                      obliczany z ostatniej miesiączki, więc nie rozumiem, jak można go zmieniać tuż
                      przed porodem.
                      • 25.08.09, 11:11
                        .też teg nie rozumiem z miesiaczki wynika ze teraz jestem w 37 nie w
                        36 tyg...
                        a propo jak juz tyle kasy sie pąłci to sprzet powinien być co jak co-
                        -



                        • 25.08.09, 12:28
                          Dziewczyny sądzę, że z tymi terminami to jest tak jak ktoś już
                          wcześniej mówił żę My liczymy rozpoczete tygodnie ciąży, czyli np
                          jestem w 37 tygodniu ciązy, a dr liczy skończone tygodnie wg niego
                          to jest 36 tydzień, a tak naprawdę to np jestem w 36 tygodniu i 4
                          dni.
                          A co do sprzetu to jest taki jak w innych szpitalach z I poziomu
                          referencyjnego (tyle, ze nowszy smile)W Koperniku czy Rydygierze, tez
                          nie przyjmują wczęsniaków albo je odsyłają, gdyby nie mieli
                          najpotrzebniejszego sprzetu, to nie dostali by żadnej zgody na
                          prowadzenie porodów.
                      • 25.08.09, 17:48
                        madzik744 napisała:

                        > Dlatego tak zwlekają, bo nie mają sprzętu, którym w razie czego ratowaliby
                        > maleństwo. Muszą być prawie pewni, że nie będzie powikłań.

                        I to jest pewnie dobra odpowiedź na to, bo lekarz mówił, że gdyby coś było z
                        dzieckiem nie tak musieliby przewieźć do Matki Polki. Mówił też, że niby małe
                        ryzyko, ale w 38 tc istnieje 7% obaw, że może trzeba będzie dotleniać małego, a
                        w 39 już tego ryzyka nie ma. Także jest to powiedzmy jakiś powód.

                        Termin jest jeden -
                        > obliczany z ostatniej miesiączki, więc nie rozumiem, jak można go zmieniać tuż
                        > przed porodem.

                        No właśnie ja też nie rozumiem i ogólnie on nie jest zmieniany, tylko my
                        liczymy, że wyznaczony termin naszego porodu to ostatni dzień 40 tc i tak jest
                        prawidłowo, a oni liczą jako 1 dzień 40tc. Nie wiem czemu, ale często się
                        spotykam z różnymi zdaniami na ten temat, nie tylko tam.
                        • 30.08.09, 00:11
                          ma jeszcze jedno pytanie...w pn mam wizyte to bedzie skonczony 37 a
                          rozpoczety 38 tydzień..lekarz kazał wziać NIP powiedział mi ze
                          bedziemy podpisywac umowe ale boje sie ze cos przełoży i nie
                          podpisze tej umowy w pn...w ktorym tyg pospisywałąs umowe? i czy w
                          dniu podpisywania umowy dali ci skierowanie?
                          --
                          • 30.08.09, 19:21
                            Umowę podpisywałam w rozpoczętym 37 tc, natomiast skierowanie do porodu dostałam
                            dopiero po skończonym 38 tc. W związku z tym najpierw umowa, a dopiero przy
                            następnej wizycie skierowanie.
                            • 31.08.09, 00:02
                              sorry ale tak być nie powinno..podpisuje umowe i mam 7 dni na
                              wpłacenie pieniędzy ale nadal nie mam skierowania czyli gwarancji ze
                              tam urodze...no tak to byc nie powinno,,co to ma byc trzymanie w
                              niepewnosci i stresie kobiety pratkycznie do samego końca...ja się
                              tam denerwuje bo sama pisałas ze tylko skierowanie nie podpisana
                              umowa daje gwarancję cesarki...Im wpłącac pieniadze to tak szybko
                              ale skierowania nie dadza od razu porzy umowie. ja mam sie stresowac
                              praktycznie do samego konca..tak sie kobiet w ciazy traktowac nie
                              powinno....na pewno to porusze jutro na wizycie ...


                              • 31.08.09, 07:45
                                Masz rację. Nie ukrywam, że dla mnie to też była stresująca jazda na maksa. I
                                niczym innym nie myślałam tylko o tym, by dotrwać do wyznaczonej daty. W sumie
                                ja też o tym mówiłam na głos, próbowałam pertraktować, ale nic to nie dawało.
                                Kiedy wyznaczono mi datę cc, był to dokładnie ostatni dzień 39 tc, a początek
                                40. Prawie się popłakałam, bo wiedziałam, że do tego terminu to ja nie dotrwam
                                na pewno. Miałam już otwarty kanał i wcześniejszą akcję z zatrzymywaniem porodu
                                przedwczesnego w 34 tc, plamiłam, więc to była absurdalna data. Udało mi się
                                wytargować 2 dni wcześniej, to wszystko. Nic nie poradzisz na to.
                                • 31.08.09, 08:39
                                  naprawde bezsens...nie robia w koncu tego za darmo zeby tak to
                                  załatwaic..ja rozumiem nie maja sprzetu dla wczesniaków ale co jak
                                  co cesarka w 38 tyg to nie jest jakies tam ryzyko ani wczesniactwo!!
                                  to donoszona ciąża!!.wiec mogli by to skierowanie dac przy
                                  podpisaniu umowy.....inne miałam zdanie o tej klinice...przede
                                  wszystkim nie powinni kobiety stresowac a robia to nieetety nie
                                  patrzac na nic



                                  • 31.08.09, 09:21
                                    Daj znać jak po wizycie. Tez ten temat poruszę ale dopiero za 2 tygodnie, myślę,
                                    że jak więcej osób będzie o tym mówić może coś zmienią. Pozdrawiam!
                                    • 31.08.09, 12:09

                                      dam znac co po wizycie..poza tym nastepna sprawa ty podpisywałąs
                                      umowe na pcozatku 37 tyg ja zaczynam 38 tydz i dzis mam
                                      podpisac..czyli oni sobie pacjentki ustawiaja jak im sie chce....nie
                                      ma tak ze w tym samym tyg kazda kobieta podpisyuje umowe..rzadza
                                      się swoimi kryteriami ..szkoda
                                      • 31.08.09, 15:45
                                        Spróbuj mimo wszystko ponaciskać ich trochę. U mnie na niewiele się to zdało,
                                        ale zyskałam chociaż dwa dni, kto wie czy nie bardzo znaczące dwa dni, bo przed
                                        samym zabiegiem cc uznano, że mały już był totalnie nisko. I koniecznie daj znać
                                        jak się wszystko rozegrało. Trzymam kciuki.
                                        • 31.08.09, 18:48
                                          mam wszystko i umowe i skierowanie..moge rodzic w kazdej
                                          chwili ..takze jestem spokojna.... wizyta poszła bez problemów..nie
                                          musiałam naciskać ze skierowaniem
                                          --


                                          • 31.08.09, 20:45
                                            Hurrrraaabig_grinbig_grinbig_grin To teraz już możesz odetchnąć z ulgą i spokojnie się przygotować
                                            do porodusmileBędzie dobrze, zobaczysz, urodzisz i będziesz mieć piękne
                                            wspomnieniasmile Będę trzymać kciukismile
                                            • 31.08.09, 21:20

                                              mam nadzieje ze będa tak piękne ( wspomnienia) jak twoje ..smile
                                              pozdrawiam
                                              • 01.09.09, 09:19
                                                tak czytam w ostatnim czasie ta waszą dyskusje i tez zaczynam się trochę
                                                stresować. jestem dopiero w 33 tygodniu, wizytę mam w 35 czyli według lekarza po
                                                skończonym 34.
                                                na następna wizytę będę musiała więc czekać kolejne co najmniej 3 tygodnie, żeby
                                                podpisać umowę, wtedy będę miała skończony 37 tydzień.
                                                stresuje mnie ta sytuacja bo termin wydaje mi się bardzo odległy a mam wrażenie,
                                                że synek już chce na świat. tzn. brzuch mam ogromny i nisko i chociaż lekarz
                                                mówi, że nie ma zagrożenia porodem przedwczesnym to boję się, że zacznę rodzić w
                                                37 i będę musiała jechać gdzie indziej a na to psychicznie nie jestem nastawiona. uncertain
                                                podtrzymują mnie na duchu jednak wypowiedzi mond, bo wiem, że jak już dotrwam to
                                                będzie warto smile
                                                zaciskam więc nogi i czekam.
                                                także na wieści z następnego porodu smile
                                                --
                                                http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
                                                • 01.09.09, 10:15

                                                  To jest wałsnie jedyny minus tego wszystkiego..stres i czekanie..ja
                                                  tez jak byłam w tym tyg co ty to juz sie zaczełąm martwic a jak sie
                                                  naczytałam ze to tak długo trwa to juz w ogóle...chciałam miec
                                                  pewnosc od 8 miesiaca ze tam bede rodzic no niestety tak to
                                                  jest...od stycznia podobno beda juz porody od 32 tyg..czyli juz tak
                                                  sie dziewczyny stresowac nie beda ...cieżko cos doradzic bo sama do
                                                  wczoraj miałam mega stresa ...nic tylko lezec nie rpzepracowywac sie
                                                  zeby dzidzius wczesniej nie chciał wyjśc...trzymam kciuki dam znac
                                                  na pewno po porodzie smile
                                                • 01.09.09, 19:00
                                                  keira.pl wierz mi, że u mnie stresówka była spotęgowana dodatkowo tym, że w 34
                                                  tc rozpoczęła się u mnie akcja porodowa. Na szczęście moje i dziecka uciszyli ją
                                                  w państwowym szpitalu, ale rokowania, że wytrzymam do terminu były żadne.
                                                  Prosili, by spróbować wytrzymać do 36 tc. Byłam wręcz przerażona. Uparłam się
                                                  jednak i choć w pewnym sensie przetrwałam ten ostatni miesiąc jak człowiek
                                                  ograniczony, bo dużo leżałam, przestałam robić maratony i większe prace w domu.
                                                  Poruszałam się w obrębie pokoju i chciało mi się niekiedy wyć, ale udało się i
                                                  to jest najważniejszesmile Stresówką było również to kiedy jeździłam do Salve na
                                                  kontrole, a tam powtarzano mi, że dziecko jest coraz niżej i niżej, że małe
                                                  szanse są na ten wyczekiwany 39 tc, że już, że zaraz , że w każdej chwili się
                                                  zacznie, bo kanał już szeroko otwarty, brrrrrrrrr, to mi spędzało sen z powiek.
                                                  A teraz dziewczyny oddycham pełną piersią. Noce są nieprzespane, ledwo na oczy
                                                  patrzę, ale jestem przeszczęśliwa i jakoś dobrej myśli jeśli o was chodzismile
                                                  Myślę, że też doczekacie i tego z całego serducha Wam życzę. Odezwijcie się
                                                  koniecznie jak będziecie posmile
                                                  • 02.09.09, 09:38
                                                    mam pytanka 2..kiedy cie cewnikowali? po znieczuleniu czy przed? i
                                                    czy na sale operacyjna zakłądałąś ich koszule a potem jak juz
                                                    wstawałąs to się w swoją przebrałąś? sama byłas w pokoju?
                                                    --
                                                    http://www.naobcasach.pl/m.linijka.i.2841.jpg


                                                    http://b5.lilypie.com/uknXp1/.png
                                                  • 02.09.09, 10:33
                                                    Cewnikowali mnie na sali, która mi przydzielili na cały pobyt, czyli przed
                                                    zabiegiem i przed znieczuleniem. Po cewnikowniu zaprowadzili na salę operacyjną
                                                    (z woreczkiem na mocz w rękuwink ) Cewnikowanie nie boli, jest tylko nieprzyjemne
                                                    kiedy przy wkładaniu.

                                                    Tak, zaraz jak tam się pojawiasz zarówno Ty jak i tatuś otrzymujecie zielone
                                                    koszulki. Tatuś ma cały strój szpitalny plus klapki. Przebrałam się w swoją
                                                    koszulę jak wstałam na drugi dzień.

                                                    Każda sala jest tylko dla jednej mamy. Nie widziałam tam sal zbiorowych, chyba,
                                                    że przeoczyłam. Ja leżałam sama. Wszystko masz na tej sali, łazienka, wc, mnie
                                                    nawet przewijak przywieźli, bym nie musiała krążyć po całym korytarzu.
                                                    Udostępnili wszystkie kosmetyki dla małego i pampersy. Mimo, że miałam swoje,
                                                    mogłam korzystać z tych udostępnionych do woli. Ponieważ dokarmiałam małego
                                                    butlą, pokazali specjalny pokój do karmienia. Sama później bez wołania chodziłam
                                                    przygrzewać tam mleko.
                                                  • 02.09.09, 15:39
                                                    ja juz miałam raz cesarke i miałam cewnikowanie ale nie pamietałam
                                                    kiedy zakłądali....ja po poprzenim cc czułam się fatalnie 2.5
                                                    miesiaca chodziłam zgieta w pół.. było to 5 lat temu.az w szoku
                                                    jestem ze tak szybko doszłas do siebie..jestem ciekawa jak teraz ze
                                                    mna bedzie.czyli meżowi oprocz klapek to nic nie biore na przebranie
                                                    -
                                                  • 03.09.09, 10:13
                                                    Nie, nic mu nie bierz. Twój mąż będzie w każdej chwili mógł sobie nawet sobie
                                                    czy Tobie zrobić herbaty czy kawy, bo wszystko udostępniają. Żadnych szklanek,
                                                    kubków i talerzy też nie bierz. Wszystko będziesz mieć podane jak królowa.
                                                    Obiadek na tacy dwudaniowy już na drugi dzień. Ja mam coś w sobie, że powstaję
                                                    natychmiast po wszelkich operacjach, a kilka już miałam. Nie mniej nie bój się
                                                    tam prosić o leki przeciwbólowe. To klinika prywatna i płacisz po to by cię nie
                                                    bolało, dzięki temu wstaniesz szybciej. Ja jak mi mało leki działały zaraz
                                                    zgłaszałam. Nikt nie robił mi z tego tytułu wyrzutów, same położne przychodziły
                                                    i pytały czy już przeszło. A jeśli chodzi o wstanie nikt na mnie nie naciskał,
                                                    przychodzono i pytano czy chcę spróbować i czy czuję się na siłach. Czułam się
                                                    na siłach, a one tak pomogły, że był to jeden sus i już stałamsmile
                                                  • 14.09.09, 16:35
                                                    właśnie wróciłam z wizyty. podpisałam dziś umowę i teraz czekam już tylko na
                                                    koniec miesiąca. według doktora Wilińskiego teoretycznie powinnam doczekać do
                                                    końca 37 tygodnia (rozpocząć 38) żeby zgodnie z przepisami mogli mnie przyjąć na
                                                    oddział ale dowiedziałam się dziś od niego, że w praktyce przyjmują już
                                                    pacjentki ze skończonym 36 tygodniem. dziś mam 34 t 2 d więc tak naprawdę
                                                    ustaliliśmy, że muszę doczekać do 27 września bo wtedy oficjalnie rozpocznę 37
                                                    tydzień i niech się dzieje co chce wink
                                                    trochę mnie uspokoił też fakt, że według lekarza na dzień dzisiejszy nic nie
                                                    wskazuje na to, że poród miałby rozpocząć się przedwcześnie więc szanse na
                                                    doczekanie do końca miesiąca mam całkiem spore smile

                                                    siedzę więc grzecznie i czekam smile jak się już rozpakuję z dwupaku to dam znać
                                                    jak było smile
                                                    pozdrawiam
                                                    --
                                                    http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
                                                  • 17.09.09, 20:06
                                                    Tak jak pisała mond 33 jestem bardzo zadowolona!!!! opieka super,
                                                    jak w pn o 13.00 miałam cesarke to wstałam drugiego dnia o 9 rano!!!
                                                    przy pierwszej cesarce nie było o tym mowy!!! Dr Wiliński codziennie
                                                    przychodził pytał się jak się czuje położne tez super..naprawdę
                                                    szczęście że tam urodziłam...polecam wszystkim ta klinike !!!
                                                  • 18.09.09, 11:55
                                                    Oooooo już posmile Cieszę się, że masz to za sobą, no i że jesteś zadowolonasmile A
                                                    teraz trzymam kciuki za keiręsmilePowodzenia.
                                                  • 18.09.09, 11:43
                                                    Trzymam kciukismile
      • 16.10.09, 16:03
        Czy po cc od razu zostałaś przewieziona do indywidualnej sali? Czy maleństwo
        było cały czas z Tobą? Z góry dziękuję za odpowiedź.
    • 29.09.09, 15:20
      Ty już urodziłaś?
      • 01.10.09, 20:00
        jeszcze dzielnie trzymam się w dwupaku smile termin mam na 24.10 więc teoretycznie
        jeszcze 3 tygodnie przede mną a jak będzie w praktyce to zobaczymy smile
        --
        http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
        • 03.10.09, 15:23
          Oooo to już niedługosmile Daj znać posmile Trzymam kciukismile
          • 06.10.09, 09:15
            wiecie co z tego wszystkiego zapomniałam zapytać lekarza jak to jest z
            odbieraniem porodu. kto odbiera? czy jako pacjentka Wilińskiego jak przyjadę do
            szpitala to mogę liczyć na to, że go powiadomią i przyjedzie? sama mam do niego
            zadzwonić, że to już czy poród odbierać będzie ta osoba, która jest na dyżurze?
            poród planuję sn a nie cesarkę. może orientujecie się w tej kwestii?
            --
            http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
            • 09.10.09, 10:33
              Niestety, nie wiem tego.
    • 16.10.09, 19:17
      13.10 urodziłam w Salve swojego pierworodnego. planowy termin miałam na 24.10
      ale synek zapragnął na świat wcześniej. poród miał być naturalny ale synuś
      okręcił się pępowiną i z powodu spadającego tętna zrobiono mi cesarkę.
      zacznę od tego, że ZZO do porodu siłami natury to cudowny wynalazek smile
      jeśli zaś chodzi o sam zabieg i opiekę po to jestem zachwycona. atmosfera na
      sali porodowej, operacyjnej jak i później zdecydowanie bezstresowa, niemalże
      przyjacielska. cały personel naprawdę troskliwy, życzliwy i niesłychanie
      pomocny. w każdej chwili wiedziałam, że jestem w dobrych rękach. obsługa na
      najwyższym poziomie, szpital super wyposażony, komfortowy i podają bardzo dobre
      jedzenie smile
      doradztwo laktacyjne bardzo użyteczne a co najważniejsze nie trzeba go wymuszać.
      jestem naprawdę szczęśliwa, że tam urodziłam. rana goi się błyskawicznie, jest
      maleńka i cieniutka smile
      dla wszystkich, którzy się zastanawiają dodam, że będący tam kierownikiem
      oddziału dr Wiliński to naprawdę wspaniały lekarz i człowiek, zaś jeśli chodzi o
      położne to wszystkie są bardzo miłe ale najlepiej wspominam panią Irenę
      Stankiewicz. trafić na jej dyżur to super sprawa smile
      reasumując - naprawdę polecam poród w Salve smile
      --
      http://www.suwaczek.pl/cache/723b51d61e.png
      • 19.10.09, 15:26
        Gratulacje! Życzę wspaniałego poznawania świata z Maluszkiem. Mam do Ciebie
        pytanie - czy po cc w Salve od razu byłaś na sali z Maluszkiem? Czy potem mogłaś
        być przy wszystkich badaniach dziecka? Czy od razu po cc zostałaś przewieziona
        do pojedynczej sali? Czy partner może być w trakcie całego zabiegu i od razu po?
        Ja jestem w 36 tygodniu i czeka mnie cc (całe szczęście mam już podpisaną umowę
        z Salve). Moje przerażenie jest większe niż w przypadku pierwszego porodu ze wg
        na setki niewiadomych związanych z moją sprawnością po samym zabiegu oraz
        faktem, że nie chciałabym ani na chwilę stracić mojego synka z oczu. Pytanie
        tylko czy da się to pogodzić? Pozdrawiam,
        • 20.10.09, 15:01

          po cc przewożą cię na indywidualną salę....mąż może być przy cc ale
          to tez zależy od lekarza który przeprowadza cesarkę mój mógł być ale
          że było przy stole az 9 osób to mąz czekał za drzwiami bo tam był
          tłum smiledrzwi z wielką szyba z któej było wszystko widać...po cc
          musisz leżec więc nie jestes w stanie być przy jego badaniu mąz może
          być tzn gdy go mierzą waża ,,odsysają maluszka na sali
          operacyjnej...możesz byc z maluszkiem kiedy bedziesz chciała,
          zabiorą go tez kiedy zechcesz..pierwsza noc po cc odpoczywasz biorą
          maluszka ale nie martw się tam co chwila latają do dziecka nie ma
          tak ze słyszysz ze płącze a nikt nie podchodzi..spokojnie możesz
          odpoczywac 1 noc po cc tak tam jest ze ty masz odpoczać po cc w
          nocy......Dr Wiliński wspaniały człowiek to prawda w ogóle tam jest
          super..w ogóle nie czułam się jak w szpitalu
        • 21.10.09, 14:34
          po cc przewieziono mnie na pojedynczą salę i parę minut po przewiezieniu mój mąż
          z położną przyszli z synkiem. malutki był ze mną cały czas ale jak tylko
          chciałam to położne mogły go w każdej chwili zabrać. pierwszą noc spędziliśmy
          osobno żebym mogła trochę odpocząć ale wiem, że był pod doskonałą opieką. mąż
          mógł być podczas porodu ale nie był - nie nadaje się na sale operacyjne wink
          jesli zaś chodzi o dalsze badania czy wszystkie zabiegi przy dziecku to
          oczywiście możesz z nim być cały czas i jeśli chcesz możesz go kąpać i przewijać
          pod okiem położnej. bardzo się przydaje gdy to pierwsze dziecko smile
          ja jestem zachwycona opieką i atmosferą. rzeczywiście można się tam czuć jak
          wdobrym hotelu a nie w szpitalu.
          --
          http://www.suwaczek.pl/cache/d59a8e1053.png
          • 28.10.09, 10:09
            Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi. Pozostaje mi spokojne czekanie
            na wyznaczony termin cc (ale już tylko 2 tygodniesmile) Chociaż nie wiem czy mój
            synek nie pojawi się na świecie jednak troszkę wcześniej. Całe szczęście jestem
            już po podpisaniu umowy oraz zapewnieniu ze strony Salve, że w tej chwili mogę
            przyjeżdżać w dowolnym momencie.
            • 29.10.09, 11:18
              Czy ktokolwiek rodził w tym szpitalu SN? Z wypowiedzi na formu i
              tego, co słyszałam wynika, że są tam tylko cesarki na zyczenie. A
              jak któraś wybierze SN, to i tak z różnych powodów robią CC.
              Poza tym odnoszę wrażenie, że wiele wypowiedzi w tym wątku to posty
              pracowników szpitala, a nie prawdziwych pacjentek...
              • 29.10.09, 15:21
                Wystarczy, że poczytasz pierwsze posty z tego wątku i dowiesz się wiele o
                porodzie SN w Salve.
              • 29.10.09, 19:01
                ja mam zamiar rodzić w salve SN i nie jestem ani pracownikiem ani nawet tam
                ciąży nie prowadziłam, rozmawialam z dwiemia kobietami ktore tam w ten sposob
                rodziły i były zadowolone. Pozdrawiam!
                --
                http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3xzkr88mxfog5.png
              • 29.10.09, 19:34
                w czasie kiedy ja byłam w szpitalu dwie kobiety urodziły SN więc z pewnością
                takie porody też tam się odbywają. wierz mi, że wolałabym rodzić sn ale mój syn
                owinięty był pępowiną za szyję i po 7 godzinach porodu po prostu zaczęło mu
                słabnąć coraz bardziej tętno, dlatego miałam cesarkę. gdyby miała być
                zaplanowana i zrobiona z góry to chyba personel nie siedziałby ze mną tyle
                godzin po to tylko żeby później ciąć.

                --
                http://www.suwaczek.pl/cache/1993301761.png
              • 31.10.09, 18:07
                Ja urodziłam 16.10 synka sn (tego dnia był jeszcze jeden poród sn), nie jestem
                pracownikiem Salve. Nikt nie namawiał mnie na cc. Wszystko odbyło się sprawnie i
                fachowo. Doskonała opieka przez cały pobyt w szpitalu. Polecam!!!
                • 30.12.09, 11:07
                  Czy ktoś wie może, czy w Salve przyjmują do porodu sn po przebytej cesarce? A
                  jeśli tak, to jakie jest wówczas nastawienie personelu - czekają spokojnie na
                  rozwój porodu, który w takim przypadku może się powoli rozkręcać, czy nerwowo
                  poganiają, przyspieszają i "cisną", żeby jednak "na wszelki wypadek" zrobić
                  cesarkę? Czy ktoś ma takie doświadczenia, albo coś słyszał?
    • 21.10.09, 13:03
      16.10.09 też urodziłam w Salve i muszę przyznać, że było fantastycznie.
      Doskonale przygotowany personel i pomoc z jego strony,bardzo intymna atmosfera w
      trakcie porodu, po porodzie natomiast "ciągłe" i niewymuszone zainteresowanie
      mną i synkiem. Wszyscy bardzo życzliwi i kompetentni. Były to najlepiej wydane
      pieniądze w moim życiu. Polecam!
      • 21.10.09, 13:11
        Dokłądnie nie szkoda było wydać takiej kwoty aczkolwiek i tak nie
        była duża w warszawie podobno w damianie za cesarskie cięcie biorą
        15.000 !!!
        a było w salve na prawde super i personel jak marzenie !!!!
    • 22.10.09, 22:09
      czy cesarka jest robiona w danym wyznaczonym dniu czy dopiero jak się zacznie
      akcja porodowa? pozdrawiam smile.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3xzkr88mxfog5.png
      • 23.10.09, 13:19
        to zależy od wskazań medycznych. jak masz wskazania do cięcia to jesteś umówiona
        na konkretny dzień, ja miałam rodzić naturalnie i dopiero w trakcie porodu
        okazało się że konieczna jest cesarka. więc to różnie bywa.
        --
        http://www.suwaczek.pl/cache/1993301761.png
    • 24.10.09, 17:07
      Wczoraj wlasnie podpisalam umowę. Skonczylam 35 tydzień. Zdecydowałam się na
      poród sn a jak to wyjdzie to zobaczymy wink. Pozdrawiam!
    • 02.11.09, 13:22
      keira.pl ogromne gratulacjesmile Jak widać, wszystkie jesteśmy zadowolone z porodu
      tam. Nie planuję więcej dzieci, ale każdej dziewczynie, która będzie mieć
      wątpliwości czy tam rodzić, powiem, TYLKO TAM!!! Pozdrawiam.
    • 03.02.14, 10:17
      Ja nie mam takiej pozytywnej opinii na temat tego szpitala. Początkowo również zachwycał mnie jednoosobowy pokój, kameralność i to że nie trzena mieć całej wyprawki ze sobą, tylko wiele rzeczy jest dostępnych na miejscu. Jedak z perspektywy czasu stwierdzam, że to tylko część prawdy o tej placówce. Druga strona medalu jest zupełnie inna. W związku z tym, że mają dużo chętnych i muszą sobie rozplanować porody w czasie uciekają się do sztuczek, typu wpadnij do nas na bezpłatny test oksytocynowy wtedy i wtedy damy Ci sporą dawkę i łatwiej nam będzie przewidzieć, kiedy urodzisz, jak nie pójdzie, zrobimy cesarke i po sprawie, będzie miejsce dla następnej chętnej na porodówce. NIe dziwi was, że tak wykonuje się tam tak wysoko odsetek cc? W moim przypadku przekombinowali z wywoływaniem i przyspieszaniem, i też skończyło się cc, niepotrzebnie. CC jest początkowo świetnym rozwiązaniem, tylko później mogą pojawić się komplikacje. Blizna zostaje na całe życie a kolejne porody są bardziej niebezpieczne.
    • 23.03.14, 00:04
      Salve Medica to był świetny pomysł. Rodziłam SN. Do szpitala przyjechałam, kiedy miałam pierwsze skurcze - rewelacyjna położna, która była ze mną cały czas, od momentu przyjęcia do szpitala do zakończenia porodu, profesjonalni lekarze. Po porodzie czułam się bardzo dobrze, poszłam pod prysznic, potem kolacja, cisza, spokój, relaks. Żadnych hałasów z korytarza, pokoje są dobrze izolowane. Lekarze i pielęgniarki pukają, zanim wejdą do pokoju, zachowują się po cichu, maluszek nie jest budzony bez potrzeby. Polecam możliwość rodzinnego pobytu w szpitalu - mąż był z nami przez cały czas, miał swoją piżamę i spal na łóżku obok. Wspólnie zajmowaliśmy się Młodym, chociaż zaproponowano nam, że możemy w nocy oddać dziecko po opiekę i porządnie się wyspać. My woleliśmy sami zająć się dzieckiem i właściwie przez 2 dni Młody nie opuścił nas ani na chwilę (wszystkie badania były w naszej obecności). To nasze drugie dziecko, więc nie korzystaliśmy z porad laktacyjnych/pielęgnacyjnych, ale była taka możliwość i położne były na miejscu, gotowe do pomocy. Mąż również dostawał śniadania/obiady/kolacje ( pobyt męża był za dodatkową opłatą). Czuliśmy się właściwie jak w dobrym hotelu i te dwa dni w Salve Medica wspominam naprawdę miło.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.