Dodaj do ulubionych

3.08 - cesarka na Inflanckiej :)

09.08.09, 17:26
Na sali operacyjnej cała "ekipa" ok. Najfajniejszy chyba jednak pan
anstezjolog smile Wszyscy mili, rozmowni, sami mówili co i jak. Lenka
miała 4050 g i 54 cm. Lekarz pediatra od razu poinformował mnie o
stanie zdrowia córki, o tym dlaczego muszą ją na chwilę wsadzić do
inkubatora. Pełna informacja bez konieczności dopytywania się
samemu.
Na sali pooperacyjnej trafiłam na bardzo miłą pielęgniarkę p. Iwonę.
Ponieważ na noc dzieci są zabierane na oddział noworodkowy, a ja
bardzo chciałam, żeby córka była ze mną to wykupiłam prywatną opiekę
pielęgniarską (cena 300 zł). Pielęgniarka jest całą noc do twojej
dyspozycji, przynosi dziecko do karmienia, itp. Rano zostałam
przeniesiona na zwykłą salę. Po drodze położna mówiła co i jak,
gdzie udać się po info czy pomoc w sprawie dziecka, a gdzie w mojej
sprawie (np. po leki przeciwbólowe). Lekarki noworodkowe informują
szczegółowo o stanie dziecka, o wynikach badań itp. Natomiast
pielęgniarki zaprzeczają się nawzajem - np w kwestii dokarmiania.
Jedna kazała mi dokarmiać, bo po cesarce laktacja nie jest od razu
tak obfita jak po sn, a druga mówiła, żeby nie dokarmiać.
Stwierdziłam, że będę słuchała tego co mówi lekarz...
Jedyny minus to nadal trwający remont - jest lato więc okna otwarte
i słychać dość mocno wiercenia, stukania i niestety niecenzuralne
słowa też... Ale o 17 kończą pracę, więc po południu jest ok.
Wypisali nas w 3 dobie.
Generalnie polecam Inflancką smile
--
Nie idźcie tą drogą
http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
Edytor zaawansowany
  • brzuszeknatalia 12.08.09, 12:08
    Super! Gratuluję córeczki smile dużo zdrówka dla Ciebie i Lenki.
  • moni_k76 12.08.09, 14:05
    gratulacje wink
    mam pytanie techniczne - jak zalatwilas te cesarke? czy mialas
    lekarza z Inflanckiej. U mnie jest polozenie posladkowe i glownie z
    tego powodu bede probowala cc ale nie wiem jak wyglada procedura
    wpisania na zabieg na Inflanckiej
    bede wdzieczna za wszelkie info
  • asiaiwona_1 12.08.09, 14:44
    cesarki nie załatwiałam. Ja nawet nie bardzo chciałam cesarkę... Ale
    ponieważ rok temu miałam cesarkę i blizna była dość cienka, a
    dodatkowo straciłam wtedy synka lekarze nie chcieli ryzykować i sami
    zaproponowali mi cesarkę. Podczas operacji lekara powiedziała, że
    bardzo dobrze, że zrobili mi cc bo przy sn by mi pękła macica.
    --
    Nie idźcie tą drogą
    http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
  • moni_k76 12.08.09, 19:29
    to wspołczuje z powodu poprzedniego porodu i jednoczesnie gratulacje
    ze teraz wszystko poszlo dobrze. Gratulacje dla Ciebie i
    dzieciatka wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka