Dodaj do ulubionych

"Chcesz za 5 lat mieszkać w slumsach? Załóż wsp...

IP: 83.143.98.* 09.02.10, 21:42
Na osiedlach Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej też coraz częściej mówi się
o wyodrębnieniu się we wspólnoty.
Nic dziwnego na fundusz remontowy się płaci a niektóre bloki wyglądają tragicznie
Obserwuj wątek
    • Gość: dfgdf "Zawiązać wspólnotę"??? IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.10, 21:52
      Co to znaczy zawiązać wspólnotę"? Zgodnie z Ustawą o własności lokali, wspólnota powstaje z mocy prawa (czyli automatycznie) w momencie wyodrębnienia własności pierwszego lokalu. I jest to wspólnota składająca się z 2 właścicieli: spóldzielni (jako właściciela większościowego) oraz właściciela pierwszego wyodrębnionego lokalu. I ten właściciel mniejszościowy ma od tego momentu wszelkie prawa i obowiązki wynikające z UoWL. Oczywiście mniejszość jest ubezwłasnowolniona wobec zdecydowanej przewagi głosów spółdzielni. Czyli spółdzielnia zazwyczaj pozostaje zarządcą nierucomości. Ale w miarę, jak wydzielonych lokali przybywa, sytuacja się zmienia. Zgodnie z art. 23 ust. 2a UoWL, w momencie uzyskania przez ludzi 20% udziału w nieruchomości wspólnej (czyli najczęściej 20% powierzchni lokali w stosunku do sumy powierzchni lokali w całej nieruchomości), mają możliwość zażądania głosowania w trybie 1 właściciel = 1 głos, czyli są w stanie przegłosować wszystko, w szczególności zmianę zarządcy.
      Czy nie mam racji?
      • von-cymbergaj Re: "Zawiązać wspólnotę"??? 09.02.10, 22:49
        Zawsze chcialbym wiedzieć więcej.
        Więc po pierwsze to możemy mówić o lokalach wyodrębnionych na własność a nie o własnościowych.
        Po drugie co zrobić z takimi ,którzy mają odrębną własność a nie są członkami spółdzielni ale też nie chcą należeć do wspólnoty?
        A po trzecie to czy w przypadku spółdzielni trzeba mieć 50%+1 odrębnej własności by założyć wspólnotę?
        No i na końcu zarząd musi być wybrany notarialnie i tu jest problem!
          • Gość: pytam . Re: Rozwalić te złodzie IP: 94.75.121.* 10.02.10, 07:29
            a co zrobić z lokatorami którzy nie płaca ? i mają zadłużenie ponad
            10 tyś zł ? a jest tego w bloku 5 rodzin ?
            a jak bedzie sie powiekszac zadłuzenie to płacący bedą utrzymywac ?
            dzis w wiekszej grupie spółdzielców to jeszcze mozna wytrzymac ale
            jak bedzie w jednym bloku 5 rodzin to klapa bo dzis tych dłuzników
            nie mozna wywalic i ci sie smieja w nos a reszta buli za nich bo
            mają ochrone , auta maja komputery mają a na czynsz nie mają .
            panowie diabeł tkwi w szczegółach .
            • znajomy_jennifer_lopez Re: Rozwalić te złodzie 10.02.10, 08:16
              Właściciel ma wobec Wspólnoty dług. Można spróbować drogi prawnej (wezwanie do zapłaty, sąd, komornik) z tym że wiadomo ile to trwa i jak cięzko coś wyegzekwować, dodatkowo można spróbować odciąć delikwenta od mediów (gaz, woda, ogrzewanie).
            • budyn_ver2.0 Re: Rozwalić te złodzie 10.02.10, 14:13
              To nie jest rozwiązanie problemu niepłacących tylko zamiatanie go pod dywan.
              Sugerujesz, że skoro ludzie nie płacą to ich długi należy rozłożyć na możliwie
              jak największa ilość osób - kiepska koncepcja. A spółdzielnia nie ma - o ile
              wiem - lepszych narzędzi do ściągania długów niż wspólnota lub działający na jej
              zlecenie zarządca.

              A odnosząc się do tych "5 rodzin" to zwróć uwagę, że Ustawa o Własności Lokali
              działa automatycznie od 8 lokali. Jeśli jest 7 można powołać wspólonotę lub
              funkcjonować na bazie Kodeksu Cywilnego (na zasadach jak dla współwłasności o
              ile dobrze pamiętam)
            • Gość: mago Re: Rozwalić te złodzie IP: 77.255.196.* 10.02.10, 16:20
              "auta maja komputery mają a na czynsz nie mają . panowie diabeł tkwi w szczegółach"

              A chamscy nieuchwytni gó...arze ci ;) chuligani nie uszkadzają tych samochodó i innego sprzętu?

              PO kilku miesiącach zorientują się że czynsze i solidarni sąsiedzi wychodzą znacznie taniej
          • Gość: precz_spoldzielnie Re: Rozwalić te złodzie IP: *.autocom.pl 10.02.10, 12:52
            dokładnie, święte słowa. Ciekawe czemu nowe bloki mieszkaniowe same zakładają
            wspólnoty?! Bo sami decydują o sobie i swoich mieszkaniach, a nie jakieś marne
            urzędasy! Jeśli boją się sami, biorą zarządce. U n as w Krakowie, to na porządku
            dziennym, idziesz z takim do notariusza cedujesz na niego prawa i obowiązki.
            Kontroluje go prawo i ISO. Jeśli coś się zepsuje dzwonisz na komórkę do niego,
            ma własnych pracowników, przyjdą zrobią i pokrzyku. Żadnych slamsów nie
            widziałem. Ba, nawet powiem, że np. najlepsi zarządcy w Krakowie, jak Greń,
            dostają zlecenia na luksusowe osiedle, nawet poza Krakowem. I co na to
            spółdzielnia? Może się schować!!! Dość tego przeżytku. PRL już się skończył!!!
            • a.ba iso = koszt 10.02.10, 14:12
              Czyżbyś był sprzedawcą certyfikatów iso 9.. lub 14.. ? audytorem?
              Każdy kto choć 'otarł' się o biznes pod nazwą 'iso' wie jakie to koszty (opłaty
              + biurokracja) które NIC NIE GWARANTUJĄ. To tylko kosztowna reklama (do
              doliczenia w kosztach zarządzania).

              p.s.
              znam zgm-y posiadające iso ....
            • Gość: maj Re: Rozwalić te złodzie IP: *.tktelekom.pl 10.02.10, 21:17
              Nie należy wrzucać wspólnot zainstalowanych w nowych budynkach i
              tych w starych blokowiskach do jednego worka.
              W tych pierwszych właścicielem mieszkania zostaje się za ciężką
              forsę, status materialny tych ludzi pozwala przypuszczać, że będą
              inaczej podchodzić do sprawy opłat i dbałości o finanse, remonty, a
              te jeszcze nie są konieczne. Dlatego opłaty, nakłady początkowe mogą
              być wyraźnie mniejsze, a rozłożone w czasie wystarczą na remonty.
              W przypadku blokowisk lub starych kamienic (komunalne)wspólnoty to
              często zbiorowiska przypadkowych właścicieli, którzy kupili z
              drugiej ręki za równie ciężkie pieniążki mieszkanie od lokatorów,
              którzy wcześniej wykupili za symboliczną kwotę od
              miasta,spółdzielni. I tu jest sedno sprawy,bo budynek zamieszkują
              jeszcze starzy ludzie,cała rzesza tych, którzy kiedyś dostali
              mieszkanie z przydziału, na książeczkę, a teraz sprzedano im za
              przysłowiową złotówkę, i zachłysnęli się tym bogactwem...a
              spółdzielnie pozbyły się problemów starych niedoinwestowanych
              budynków.
              Nie neguję ani istnienia wspólnot, ani spółdzielni. Mieszkam w
              bloku, ale spółdzielnia działa bardzo prężnie, należy się temu
              przyglądać decydując się na kupno mieszkania.
    • blendyks Wspólnota doprowadza budynki do ruiny 09.02.10, 22:30
      Zebranie wspólnotyto magiel
      Połowa nie chce, wręcz nie widzi potrzeby przeprowadzania żadnych
      remontów i inwestycji.
      To, że ludziom z ostatniego piętra leje się na głowie i nie działa
      winda to nic a nic nie obchodzi ludzi z parteru. A tych z góry nie
      obchodzi zatykający się zsyp, niezamykające się i nieszczelne drzwi.
      Są ludzie którym nie przeszkadza sypiący sie tynk z elewacji,
      uszkodzone rynny, syf na klatkach schodowych.
    • Gość: hello "Chcesz za 5 lat mieszkać w slumsach? Załóż wsp... IP: *.wifi-networks.pl 09.02.10, 22:45
      Swoja drogą spółdzielnie posuwają się do kłamstw i innych chwytów poniżej
      pasa, aby tylko nie dopuścić do przekształceń lokatorskiego w prawo własności.
      Lokatorskie jako niedziedziczne, po śmierci lokatora wraca potem do
      spółdzielni i mieszkanie idzie na aukcję..... np. w ChSM kłamią, że w razie
      wykupienia lokalu odziedziczy to mieszkanie, ktoś kto w ogóle nie jest w kręgu
      spadkobierców ustawowych, tylko dlatego, że wcześniej odziedziczył 1/4
      wkładu mieszkaniowego i tego typu pierdoły.
    • Gość: xpatrol "Chcesz za 5 lat mieszkać w slumsach? Załóż wsp... IP: *.147.183.225.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.02.10, 22:46
      Ja uważam, że wspólnoty to nie jest takie doskonałe rozwiązanie. przede
      wszystkim należy mieć na uwadze, że płaci się za wszystko samemu. Pół biedy,
      jeśli wspólnota jest zgodna, gorzej, jeśli tak jak ktoś napisał, że jeśli
      osobie z ostatniego piętra cieknie, to temu z dołu to nie przeszkadza, bo jemu
      nie cieknie. Ja mieszkam akurat w Siemianowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej i
      naprawdę nie mogę narzekać na ich władze, że nic nie robią. Aczkolwiek
      zdarzają się lokatorzy, którym oczywiście coś nie pasuje.
      • Gość: qwerty Re: "Chcesz za 5 lat mieszkać w slumsach? Załóż w IP: *.chello.pl 09.02.10, 23:42
        a ja uważam ze ksm jest całkiem w porządku, aczkolwiek znam wiele innych
        spółdzielni (paderewo, sosnowiecka sm) - gdzie syf aż strach
        moj akrat budynek jest wyremontowany, naokoło mam (w miare:) czysto.
        odpowiada mi układ, że płacę co miesiąc, ale nie muszę dyskutować każdej
        pierdoły z sąsiadami-emerytami-społecznikami
        a we wspólnocie:
        - dziadek z góry ma co 2 tygodnie nowe, rewolucyjne pomysły jak obniżyć czynsz o
        10 pln
        - zaraz wygrodzimy miejsca parkingowe - bo są nasze = ogólna pojemność parkingu
        leci w dół bo przez 80% czasu są zamknięte puste miejsca
        - trzeba zrobić remont i wydać po 10 000 na łeba - nie ma najmniejszych szans
        - trzeba zwiększyć fundusz remontowy - nie ma szans
        - w małym budynku jak 3 sąsiadów nie będzie płacić to system się może zawalić od
        razu - pec ciepło odetnie i koniec
        - jestem właścicielem mieszkania które zarządzane jest przez "certyfikowanego
        zarządce" - no wybaczcie czynsz jest porównywalny za 1m2 jak w spółdzielni , ale
        pani zarządca bierze na swoje koszty 80% kasy, a jej zestawienia kosztów są dla
        mnie kompletnie niezrozumiałe (a magistra mam już od pewnego czasu :)
        - ogólnie trening wycierania du.. szkiełkiem

        Zupełnie inaczej sprawa wygląda w zupełnie nowych budynkach gdzie najbliższy
        remont będzie za 15 lat - wtedy zacznie się jazda - teraz jest pewnie sielanka :)
        • Gość: bezsens Re: "Chcesz za 5 lat mieszkać w slumsach? Załóż w IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.02.10, 02:17
          no ja nie wiem, jak bloki, ale nasza kamienica i nasz zarządca
          deklaruje remont kapitalny klatki raz na 10 lat. 15 lat nikt czekać
          nie będzie, bo jak kamienica 'spaskudnieje' to straci na wartości. A
          tego nie chcemy i my (mieszkańcy), i zarządca nieruchomości.

          Poza tym co roku dostajemy elegancki wynik rozliczeń finansowych -
          ile wpłynęło pieniędzy, na co poszły, jaki jest stan funduszu
          remontowego, co zrobiono.

          I np. mamy sprzątaną klatkę (w kafelkach jest) mytą codziennie ze
          względu na śnieg. Po sezonie zimowym sprzątanie jest raz na dwa dni
          i raz na miesiąc myte są okna, lampy, drzwi, lustra.

          Dobry zarządca naprawdę zdziała cuda i wcale nie dziwię się
          mieszkańcom spółdzielni, że mają dość zaniedbywania obowiązków przez
          zarząd spółdzielni.
            • Gość: Autor Re: "Chcesz za 5 lat mieszkać w slumsach? Załóż w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.10, 13:47
              u mnie też we wspólnocie czasami niezłe jaja odstawiają, tj. domofon dresiarnia
              z okolicy popsuła, koszt naprawy kilka stów (sprzęt + robocizna), nie był
              naprawiany przez jakieś 7 lat, ale dresiarnia zaczęła się schodzić, więc zaczęło
              to nam przeszkadzać, ktoś poszedł do wspólnoty, później znowu, nic to nie
              dawało, w końcu chyba ze 7 nasz tam poszło, więc wspólnota pod takim naciskiem z
              naszej strony musiała się zająć w końcu sprawą, mianowicie na zgromadzeniu
              została podjęta ta kwestia, głosowało nad wymianą uszkodzonego od 7 lat domofonu
              17 osób, z czego 7 było przeciwnych remontowi... ku**a! ledwo przeszło, bo 40%
              głosując przeciwna wymianie frontu od głupiego domofonu co kosztuje grosze, a
              bardzo poprawia sytuację mieszkańcom, bo już nikt nie leje i nie sra na klatce,
              nie palą i nie piją dresiarze... nad takimi pierdołami właśnie debatują,
              głosują, rozważają...
    • Gość: Toni "Chcesz za 5 lat mieszkać w slumsach? Załóż wsp... IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 10.02.10, 02:43
      Spnie Mieszkaniowe to chyba jedyny i ostatni relikt minionej epoki z
      wszystkimi tej epoki konsekwencjami. Do najpowazniejszych bym zaliczyl
      zmarginalizowanie praw czlonkow i apodyktyczne rzadzenie tzw. Zarzadu. Zarzad
      i zdrowo przerosnieta administracja zyje sobie wygodnie i zyciem zupelnie
      oderwanym od potrzeb czlonkow, lokatorow, czesto wrecz wbrew ich interesom.
      W znanej mnie spni zarzad podjal uchwaly, ktore zdaniem sadu, sa nielegalne
      ale odwolac ich nie mozna bo tylko zarzad jest wladny do zaskarzenia ich w
      sadzie. Ani lokatorom ani Radzie Osiedla takie prawo nie przysluguje, nie sa
      strona dla sadu !
    • ekav "Chcesz za 5 lat mieszkać w slumsach? Załóż wsp... 10.02.10, 07:05
      No wszystkim wspólnotowcom zycze w zarządzie prezesa Anioła hahaha.
      A są tacy z przerosnietymi ambicjami we wspólnotgach.oj są.Nikt inny nie chce
      się podjąc bo cóz jest trochę zachodu...
      Każdy marzy o zmniejszeniu czynszu..Oczywiście tylko jak wichura zerwie dach
      to dlaczego gmina z moich pieniędzy ma naprawiac prywatne dachy? Wspólnota z
      czynszem 0,5 złza metr wystarczy na elewacje i remonty...Mój zarzadca
      wspólnoty hahaha przez trzy lata się nie spotkał ze mną.W bloku jest mieszkań
      cztery.I strasznie wielka wspólnota,jakoś nie mogą się ze mną spotkać przez
      dwa miesiące natomiast kiedy wyjadę za granicę wielkie zebranie i ustalanie
      wydatków... A można z okna zawołać sąsiadko podejdź no do płota o normalnie
      pogadać słuchaj jak myślisz to i to trzeba zrobić..Tak wspólnota jest dobra
      kiedy ludzie potrafią się dogadać.Niestety Polacy nie potrafią na ogól
      tego..dobro wspólne im się źle kojarzy i już...ta pieprzona komuna nawet na
      tym zawarzyła(ironia).Tylko gdzie ludzie mają mózgi...
    • Gość: czujny niestety prawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.10, 08:24
      niestety prawda... MIeszkam w takiej wspólnocie. Ogół
      mieszkańców stała się zakładnikiami emerytów. Jak babcie chcą
      skasować ławkę pod blokiem to ławki się kasuje. Jak babcie chcą
      karmnik dla wróbli to się montuje. Jak babcie chcą nowy żywopłot to
      żywopłot jest. Ale jak trzeba ocieplić blok to babcie protestują! Bo
      ocieplenie klimatu, bo kryzys na świecie, bo komornik eksmisję
      wykona.... A w ciągu pięciu lat koszty utrzymania wzrosły o... 50%
      Przy średniorocznej inflacji na poziomie 1,5-2%!

      Te same babcie, które (od kilku dekad) psioczą na coraz to większą
      drożyznę nie widzą zależności pomiędzy kosztami utrzymania a brakiem
      nakładów na nieruchomość. Lepiej nie wykupić kolejnej recepty i
      rzucać ku...mi na tych z rządu :)))

      Nie będę przypominał, że blok to coraz większy slams. Jeszcze kilka
      lat i będą zakręcone media, a mieszkania będą ogrzewane kozami z
      Castoramy.

      Zbieram kasę na dom. Wiem, że nikt nie będzie lepiej zarządzał moją
      własnością niż ja sam. Tylko gdzie ja znajdę frajera na mieszkanie
      we wspólnocie???
      • Gość: normalność? Re: "Chcesz za 5 lat mieszkać w slumsach? Załóż w IP: *.chello.pl 10.02.10, 09:23
        Zgadzam się z Wedrą,ale to jest "swoje" tzn.układy,kasa itp.
        Społdzielcy nie zdają sobie sprawy jakie można robić przekręty,
        jaką gotówką obracają.Kiedyś próbowałam dojść co się stało z odsetkami od ponad dwuletnich zbiórek przymusowych na przekształcenie terenu,średnio ponad 200zł w wielkim osiedlu mieszkaniowym-okazało się,że odsetki wyniosły 2,5gr?! Póżniej zaczęli za mną chodzić wygoleni,wysocy i dobrze zbudowani mężczyżni.
      • jozefosmenda Re: "Chcesz za 5 lat mieszkać w slumsach? Załóż w 10.02.10, 10:53
        Niektórzy tutaj piszący mnie zadziwuają.
        Zero albo mało wiedzy ale za to multum oszołomstwa. A jak już czytam o reliktach komunizmu to mi ręce opadają!
        Na zachodzie Europy spółdzielnie były,są i funkcjonują do dzisiejszego dnia!
        A u nas "reformatoły" widzą w spółdzielniach tylko przekręty i minusy(chociaż nie wykluczam,że są źle zarządzane spółdzielnie).
        Ale to jest proste - jak komuś nie pasuje w spółdzielni a ma własność to wcale członkiem spółdzielni być nie musi!Jest wolny!
        No i najważniejsze to poczytajcie sobie ustawę kiedy można założyć wspólnotę w zasobach spółdzielczych, ktoś to zresztą tu napisał i darujcie sobie te pokrzykiwania!
    • Gość: Tatarkiewicza "Chcesz za 5 lat mieszkać w slumsach? Załóż wsp... IP: *.stk.vectranet.pl 10.02.10, 10:28
      Spółdzielnia wobec mieszkańców prowadzi politykę zastraszania i n niektórych
      przypadkach jest to skuteczne. Mieszkam akurat w tym bloku i niestety widzę
      "owocne starania" Spółdzielni w walce o moje lepsze jutro! Oto kilka
      przykładów: w zgłaszam w administracji niedrożność ciągu wentylacyjnego- po
      ponad miesiącu jest wizyta kominiarza. Każe kominiarz powycinać uszczelki w
      oknach i ciąg ma się poprawić i to było wg administracji załatwienie sprawy.
      Następstwem tego było to, że pisemnie zwróciłem się do Zarządu Spółdzielni
      zgłaszając niedrożność przewodu wentylacyjnego,"grania" w kaloryferach i
      naprawie instalacji domofonowej. W odpowiedzi dostałem pouczenie,że o drożność
      przewodów wentylacyjnych ma zadbać sam lokator-budynek czteropiętrowy-a
      domofon mamy jako lokatorzy sami sobie założyć. Na własny koszt-tak mi
      Spółdzielnia doradziła-zamontowałem w oknach wywietrzniki,a na fundusz
      remontowy nadal płacę. Z usprawnienia "grającego" kaloryfera
      zrezygnowałem-mieszkanie dogrzewam prądem. Zrobiono docieplanie budynku i
      ocieplono szczyty i od strony południowej -cieplejszej- bo ładniej ma wyglądać
      od ulicy. Zapytałem dlaczego nie ociepla się strony północnej to odpowiedź
      brzmiała "z tej strony nie musi być ładnie". Strona północna jest zimną stroną
      i tu docieplenie powinno być w pierwszej kolejności zrobione. Koszty
      bezmyślnych decyzji ponoszą lokatorzy. A we Wspólnocie to zbierają się na
      zebraniu Członkowie i podejmują uchwałę i zatrudniony Zarządca ją wykonuję,
      mając obowiązek cyklicznego rozliczania się z poniesionych wydatków. Na co
      dzień każdy z mieszkańców ma możność bezpośredniego kontaktu z Zarządcą.
      Interesy Wspólnoty reprezentuje Zarząd Wspólnoty. A terror dezinformacyjny
      uprawiany przez Zarząd Spółdzielni ma na celu zastraszenie ludzi. Rozszumię
      też i cele Spółdzielni-leninowskie powiedzenie "raz przejętej władzy nie
      oddamy" ma się w ZSM bardzo dobrze.
    • Gość: panicz "Chcesz za 5 lat mieszkać w slumsach? Załóż wsp... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 11:00
      To prawda spółdzielnie dają nam poczucie bezpiecznych interesów.
      moja zabrzańsk Luizaza naprawąe jest ostoja dla moich ziomkow i
      kolegów > satc mnie na wsyztsko na podóże po cąłym świecie ,a dom
      który celowo utrzymuje opłakanym stanie na zewnątrz a w środku mam
      pałac. Tylko wybranych wpuszczam do niego. Slowem tylko hjak jestem
      prezesem mam wszystko co zapragnie dusza. Nie straszne mi kontrole
      bo mam kolegów. Uważamam że ta spóldzielnia to moj folawark , moje
      państwo. Niekiedy słyszę chwist w uchu jak widze tych wszytskich
      żebraków proszących mnie o cokolwiek : nawet o deseczkę z stolarni
      • Gość: gość Re: "Chcesz za 5 lat mieszkać w slumsach? Załóż w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.10, 12:16
        Co prawda mały budynek - bo tylko kilkanaście rodzin, ale w przeciągu kilku lat budynek nigdy nie remontowany nagle został ocieplony i wytynkowany, wymieniony całkowicie dach (ze stropem), zrobione odgromienie, antena zbiorcza, wymienione drzwi na klatkach wejściowych wraz z zadaszeniem, wyegzekwowanie założenia odpowiedniej wentylacji kominowej od lokatora, który swoim piecem niszczył ścianę klatki schodowej (po skierowaniu kilku pism - droga pism prawie skończyła się w sądzie). Obecnie będą w tym lub przyszłym roku remontowane klatki schodowe.
        Zebrania są 3-4 razy w roku, jak jest inwestycja remontowa to i częściej. Ludzie czasem się kłócą, ale w ostateczności dochodzą do porozumienia.
        Spółdzielnia kilkakrotnie już nawiedzała mieszkańców - chcąc przejąć budynek. Nikt nie wyraził zgody.
        W planach są dalsze inwestycje związane z przyległym terenem.
    • Gość: Albumina Z deszczu pod rynnę IP: *.chello.pl 10.02.10, 12:04
      Zebrania wspólnot, to, jak ktoś tu już na tym forum napisał, jeden
      wielki magiel. Problemy w stylu: kot pani Joli spod szóstki za
      głośno miauczy i włazi na parapet pani Zosi spod siódemki, a pani
      Zuza z ostatniego piętra za głośno spuszcza wodę w kibelku. Jak
      przychodzi co do czego, to i tak nie ma jednomyślności, jedni drugim
      robią na złość, a zarządcy wspólnot to przeważnie cwaniaczki, którzy
      jak najmniejszym kosztem chcieliby się w jak najkrótszym czasie
      dorobić, bo i tak za jakiś czas polecą ze stołków, bo przecież nie
      da się każdemu dogodzić. Zarządca budynku, w którym mieszkam to
      kawał chama, który nazbierał sobie klienteli z okolicy, a teraz nie
      może tego ogarnąć. Ma firmę o szumnej nazwie i nawet stronę
      internetową, a jak się dzwoni na numer biurowy, to odbiera jego
      sklerotyczna mamusia i opowiada jakieś bzdury do słuchawki, bo nasz
      one-man-show prowadzi biznesy pomiędzy kuchnią a sypialnią w 10-
      piętrowym bloku, w mieszkaniu, które zajmuje z żoną, matką,
      dzieciakami i psio-kociarnią. Profesjonalizm pełną gębą. Komórkę
      odbiera, ale jak nie daj Boże jakiś desperat zadzwoni do niego w
      sobotę przed 11, to jest awantura, bo facet ubliża lokatorom, że mu,
      cytuję "dupę zawracają". Kwestia czasu, kiedy przyjdzie
      nowy "specjalista od zarządzania powierzchniami płaskimi". Nasz
      aktualny spec w celu zaoszczędzenia pieniędzy przysyła nam ciecia do
      sprzątania tylko w poniedziałki, a ten i tak nie zawsze jest
      trzeźwy. Jak była spółdzielnia, też było wesoło, bo potrafił się
      uformować "kontrzarząd" i po tym fakcie już dwa zarządy bawiły się
      za pieniądze mieszkańców, którzy byli w tym całym układzie, jak
      piąte koło u wozu. I tak źle, i tak niedobrze.
      • Gość: precz_spoldzielnie nie prawda! IP: *.autocom.pl 10.02.10, 13:02
        Przecież nie musisz mieć zarządcy. Sami mieszkańcy mogą zarządzać, choć wymaga
        to sporego wysiłku. Ale znam takie wspólnoty i dobrze prosperują, bo mieszkańcom
        zależy na komforcie. Robią remonty, bo również płacą czynsz i remontowe!
        Zatrudniają sprzątaczy, robią rutynowe kontrole gazu i przewodów kominowych.
        Wszystko można jeśli się tylko che i nie jest się starą gderliwą małpą!
        • Gość: precz_spoldzielnie Re: nie prawda! IP: *.autocom.pl 10.02.10, 13:06
          Ludzie wybierają zarządcę, bo nie chcą się tym zajmować, dla wygody. I mogą go w
          każdej chwili odwołać jeśli nie będą podobały się im jego usługi. Dodatkowo
          zarządca kontrolowany jest przez prawo i ISO. To ciężka robota. Trzeba naprawdę
          się znać, żeby przetrwać w tym fachu i mieć zlecenia, i dobrą opinię.
          • a.ba iso to qupa 10.02.10, 14:11
            Czyżbyś był sprzedawcą certyfikatów iso 9.. lub 14.. ? audytorem?
            Każdy kto choć 'otarł' się o biznes pod nazwą 'iso' wie jakie to koszty (opłaty
            + biurokracja) które NIC NIE GWARANTUJĄ. To tylko kosztowna reklama (do
            doliczenia w kosztach zarządzania).

            p.s.
            znam zgm-y posiadające iso ....
    • Gość: PRAWDA wszystkie spółdzielnie w kraju zbankrutują i za .. IP: *.internetia.net.pl 10.02.10, 12:46
      PRAWDA jest taka że wszystkie spółdzielnie w kraju zbankrutują i
      długi będą spłacać mieszkańcy ... spóldzielnie za długi zostną
      przejetę przez prywatnych inwetorów i całe osiedla będą oddane za
      przysłowiową 1zł ... na ile mln zł zadłużona jest Państwa
      spółdzielnia ? temu Ryśki i Kaziki nie chcą żeby ludzie zakładali
      wspólnot bo kto bedzie im spłacał długi zaciągniete za ich
      kadencji!!!!
    • zagubiona_mala_em stawiam na zarządców!!!!!!!!!!!!!!! 10.02.10, 12:51
      Powiem szczerze, że nie ma nic gorszego od spółdzielni mieszkaniowej!!od
      dziecka mieszkałam na osiedlu z wielkiej płyty gdzie piecze sprawowała
      spółdzielnia mieszkaniowa...wiecznie było brudno, nieodśnieżone w zimie,
      żarówki na klatkach mieszkańcy wymieniali z własnych pieniędzy, jak była jakaś
      awaria to czekało się kilka dni bo Pan Zbyszek złota rączka nie spieszył się
      bo w umowie miał 2h dziennie pracy, ale jak ktoś zadzwonił i powiedział, że
      zapłaci to Pan przylatywał w podskokach i inkasował niebotyczne sumy...
      po latach kupiłam własne mieszkanie i tu mam zarządcę z prawdziwego zdarzenia.
      Firma Tomasza Grenia działa na tip top. Wszystko w terminie. Sprawy opłat
      załatwiam przez internet, a nie jakieś kretyńskie książeczki które nie wiadomo
      jak wypełniać. Ma ekipę własnych fachowców więc usterki są usuwane ekspresem.
      Mają od jakiegoś czasu ISO 9001 więc są pod czujnym okiem i nie ma miejsca na
      niedociągnięcia.
      Milion powodów wpływa na wyższość zarządcy nad spółdzielnią
      mieszkaniową!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • a.ba co za bełkot z tym ISO 10.02.10, 14:05
        Czyżbyś był sprzedawcą certyfikatów iso 9.. lub 14.. ? audytorem?
        Każdy kto choć 'otarł' się o biznes pod nazwą 'iso' wie jakie to koszty (opłaty
        + biurokracja) które NIC NIE GWARANTUJĄ. To tylko kosztowna reklama (do
        doliczenia w kosztach zarządzania).
        (sam załatwiałem certyfikat dla firmy która pół roku później padła - ale
        certyfikat miała...)
    • Gość: sahij Re: "Chcesz za 5 lat mieszkać w slumsach? Załóż w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.10, 12:53
      Ja widze w tym duzo racji. Srodki sa kontrowersyjne, zgadzam sie -
      ale rozumiem tez mysl spoldzielni.
      Sam mam (nie)przyjemnosc mieszkac w budynku zarzadzanym przez
      wspolnote. Nie wiem czy to kwestia regulaminu, ale od 4 lat wszystko
      opiera sie na pieniaczach i zacietrzewionych dziadkach. Jedyna
      inwestycja byla wymiana pionow CO i kaloryferow, bo dziadkom bylo
      zimno. Mlodsi lokatorzy probowali co prawda zwrocic uwage, ze warto
      najpierw zajac sie izolacja: ocieplic blok i moze wymienic okna, a
      wtedy okaze sie, ze tak powazny remont (kucie stropow i scian) nie
      jest konieczny. Niestety liczna frakcja dziadkow nas przeglosowala.
      I w ten sposob 90% funduszu remontowego zostalo utopione we
      wspanialej inwestycji. Teraz az sie snieg topi wkolo bloku :)
      Czekamy tylko na placz dziadkow po otrzymaniu rachunkow za grzanie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka