Dodaj do ulubionych

Płatne wagi. Źle się dzieje na lotnisku w Pyrzo...

  • Gość: SM IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.10, 21:49
    Witam. Szkoda,często korzystam z tego lotniska i lubię go znacznie
    bardziej niż Balice, miałem nadzieję że to lotnisko będzie jednym z
    najbardziej lubianych i przez to wybieranych lotnisk. Tak jak
    napisał poprzednik metody jakie ostatnio stosowane są przez obsługę
    pasażerów i teraz te płatne wagi - to świadczy o bardzo prymitywnym
    traktowaniu klientów i zarządzaniu lotniskiem. Przecież nikt nie
    korzysta z wag dla przyjemności tylko z powodu bezwzględnego
    traktowania przez obsługę co do wagi bagażu. To prymitywne i
    świadczy, że jednak to lotnisko nie dorówna najlepszym w kraju,
    wręcz zaczyna się cofać, jeżeli zarząd lotniska nie zrozumie że
    rozwijali się dzięki wzrastającej liczbie KLIENTÓW.
    pozdrawiam
  • Gość: PAX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.10, 23:01
    Zarzad nierobow z GTL powinien byc natychmiast wymieniony. To
    lotnisko umiera!!! Wszystkie lotniska w kraju notuja od kilku do
    kilkunastu procentowy wzrost ilosci obslugiwanych pasazerow, tylko
    Pyrzowice od 4 miesiecy maja kilkunastoprocentowe spadki. Od kilku
    lat do Pyrzowic nie sprowadzono zadnego nowego przewoznika, 85%
    siatki opiera sie o polaczenia jednej lini Wizz, jak sie im cos
    odwidzi ten port lezy juz calkiem na lopatkach. W Balicach i Gdansku
    sprowadzono Air Berlin, Ryanair otworzyl 9 nowym polaczen z Balic, z
    ktorych lata juz w sumie 16 lini regularnaych. W Pyrzowicach nic sie
    nie udaje. Nawet transatlantyckie cargo ma byc tylko do konca tego
    miesiaca. Wycofuja sie z wszystkich planow: nie ma obiecanego
    parkingu wielopoziomowego bo wokol wyrosly polne parkingi, nie ma
    hotelu, terminal c nie bedzie budowany bo ta blaszana buda a la
    leader price zwana terminalem b wystacza bo spada ilosc pasazerow,
    przetarg na terminal cargo przesuniety. Same porazki. Czy rada
    nadzorcza GTL nie widzi niedudolnosci tych burakow?
  • Gość: tiki IP: *.dip.t-dialin.net 15.03.10, 08:52
    mam jeszcze jeden pomysl zeby gtl zarobil:
    niech zrobia oplaty za wozki, w Kolonii tak np jest, potrzebujesz
    wozek do przewiezienia bagazu, to zeby go wypiac ze stanowiska
    placisz, ale tych 2 euro bo tyle o ile pamietam to kosztuje,juz nie
    zwroci ci nikt przy oddaniu wozka spowrotem
  • Gość: ślązak IP: 94.254.250.* 15.03.10, 00:02
    cwaniakowatych z gorolowic i innych miast co kombinuja z 3 swetrami na sobie i
    ważą po 10x bagaż przez co kolejki się robią jak z Gliwic do Sosnowca!
  • Gość: Zenior IP: 193.200.133.* 15.03.10, 08:40
    Najlepsza droga, żeby tych którzy mieszkają "po środku" i przy
    autostradzie / za bramkami "przerzucić za Balic. Owszem, w Balicach
    parking też jest drogi, ale STRZEŻONY. W Pyrzowicach płaci się nie
    wiadomo za co.
  • Gość: śląskie miraże IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.10, 11:31
    Buaahhhaaahhhaaa ! SILESIA. JAKA AUTOSTRADA, TAKIE I LOTNISKO !
    A PKP to już poza konkurencją !
  • Gość: xyz IP: *.zamek.net.pl 15.03.10, 11:39
    kolego holtze, przypominam, że wymiary i waga bagażu podręcznego są ściśle
    określone
    przez linie lotniczą którą lecisz. Chyba nie muszę przypominać, że kupując bilet
    lotniczy zawierasz umowę i masz prawa jak i obowiązek przestrzegania warunków
    przewozu, ale oczywiście Polak lecący na Wyspy wie lepiej. Nikt nie myśli o tym,
    że firma handlingowa wykonująca usługę dla danej linii lotniczej musi
    przestrzegać warunków umowy do których należy między innymi dbanie o gabaryty
    bagażu podręcznego. Pasażerze masz za duży bagaż na gate? To nie jest wina
    obsługi tylko Twoja. Nawiasem mówiąc w pyrzowicach można jeszcze nadać w
    ostatniej chwili bagaż na gate i taka ciekawostka - jest to "luką" w przepisach
    i można o wiele taniej nadać walizkę niż przy check-in, nie płacą w dodatku za
    nadbagaż. Co więcej zakupy ze strefy wolnocłowej są jak najbardziej akceptowane
    i są wyjątkiem od tej "jednej sztuki bagażu podręcznego". Następną sprawą którą
    poruszyłeś to twierdzenie że to żadna różnica czy ktoś ma o kilo czy 2 więcej.
    Otóż ma i to dużą - o dziwo chodzi o Twoje bezpieczeństwo kolego. Załóżmy, że
    samolot leci do Cork i jest około 160pax na pokładzie. Jak wiadomo daleka trasa,
    dużo paliwa, dużo bagażu, samolot ciężki, jest bliski uzyskania masy maksymalnej
    do startu. I niech każdy pasażer ma te 2kg więcej w podręcznym, ot tak żeby
    półki się uginały od cięzaru. I właśnie dzięki Twojemu mysleniu że to nic nie
    szkodzi mamy 300kg więcej. Na papierze w wyważeniu samolotu wszystko jest ok i w
    limitach, a faktycznie jak jest? Odpowiedz sobie kolego na to sam...
    PS.pasażer ma tylko zmnijszyć sztukę bagażu do wymaganych wymiarów i masy,
    pracownik nie sugeruje co ma wyrzucić i czy ma wyrzucić, jedyne co może
    zaproponować to nadanie bagażu. A przedmioty wyrzucone do kosza idą do
    utylizacji, pracownik choćby chciał nic nie zabierze ze sobą, bo straciłby
    pracę (kamery są wszędzie).Twierdzenie że w Pyrzowicach panuje powszechne
    okradanie klientów jest śmieszne - to tak jakby pracownicy biura L&F
    szabrowali zagubione bagaże :)
  • holtze 15.03.10, 15:06
    masz oczywiscie racje ze przepisy sa przepisami i kazdy powinien
    miec bagaz taki jak w umowie.
    niemnniej w praktyce pyrzowice sa jedynym lotniskiem na swiecie
    gdzie wprowadzono tak rygorystyczne kontrole podrecznego bagazu
    prowadzone przez pracownikow lotniska.
    nie masz racji piszac o bezpieczenstwie. do projektowania samolotow
    zaklada sie srednia wage pasazera (cialo, ubrania, buty, bagaz
    podreczny) na poziomie okolo 300kg tak aby w przypadku gdy do
    twojego cork leci 160 grubasow nic sie nie stalo...
    wlasnie dlatego caly swiat toleruje bagaz podreczny ciezszy o 2-3
    kilogramy niz waga okreslona przepisami (tym bardziej ze przepisy
    mowia o 6kg dla ryanair az do braku limitu w easy jet)
    Wracajac do twojej teorii, ty chcesz oczywiscie powiedziec ze
    latanie linia easyjet jest niebezpieczne :-)

    a co do zakupow w strefie bezclowej sam bylem swiadkiem jak
    pracownica kazala starszej kobiecie wyrzucic butelke zubrowki do
    kosza albo placic ponad 100zl kary i na nic nie zdaly sie
    tlumaczenia ze to z lotniskowego sklepu.
    stad moja teoria ze nieuczciwi pracownicy terroryzuja pasazerow a
    pozniej zabieraja wyrzucone przedmioty...
    lubie pyzowice i musze powiedziec ze generalnie obsluga lotniska
    jest naprawde europejscka i przyjazna dlatego tym bardziej boli
    czarna owca 'na bramce'...


    Gość portalu: xyz napisał(a):

    > kolego holtze, przypominam, że wymiary i waga bagażu podręcznego
    są ściśle
    > określone
    > przez linie lotniczą którą lecisz. Chyba nie muszę przypominać, że
    kupując bile
    > t
    > lotniczy zawierasz umowę i masz prawa jak i obowiązek
    przestrzegania warunków
    > przewozu, ale oczywiście Polak lecący na Wyspy wie lepiej. Nikt
    nie myśli o tym
    > ,
    > że firma handlingowa wykonująca usługę dla danej linii lotniczej
    musi
    > przestrzegać warunków umowy do których należy między innymi dbanie
    o gabaryty
    > bagażu podręcznego. Pasażerze masz za duży bagaż na gate? To nie
    jest wina
    > obsługi tylko Twoja. Nawiasem mówiąc w pyrzowicach można jeszcze
    nadać w
    > ostatniej chwili bagaż na gate i taka ciekawostka - jest to "luką"
    w przepisach
    > i można o wiele taniej nadać walizkę niż przy check-in, nie płacą
    w dodatku za
    > nadbagaż. Co więcej zakupy ze strefy wolnocłowej są jak
    najbardziej akceptowane
    > i są wyjątkiem od tej "jednej sztuki bagażu podręcznego". Następną
    sprawą którą
    > poruszyłeś to twierdzenie że to żadna różnica czy ktoś ma o kilo
    czy 2 więcej.
    > Otóż ma i to dużą - o dziwo chodzi o Twoje bezpieczeństwo kolego.
    Załóżmy, że
    > samolot leci do Cork i jest około 160pax na pokładzie. Jak wiadomo
    daleka trasa
    > ,
    > dużo paliwa, dużo bagażu, samolot ciężki, jest bliski uzyskania
    masy maksymalne
    > j
    > do startu. I niech każdy pasażer ma te 2kg więcej w podręcznym, ot
    tak żeby
    > półki się uginały od cięzaru. I właśnie dzięki Twojemu mysleniu że
    to nic nie
    > szkodzi mamy 300kg więcej. Na papierze w wyważeniu samolotu
    wszystko jest ok i
    > w
    > limitach, a faktycznie jak jest? Odpowiedz sobie kolego na to
    sam...
    > PS.pasażer ma tylko zmnijszyć sztukę bagażu do wymaganych wymiarów
    i masy,
    > pracownik nie sugeruje co ma wyrzucić i czy ma wyrzucić, jedyne co
    może
    > zaproponować to nadanie bagażu. A przedmioty wyrzucone do kosza
    idą do
    > utylizacji, pracownik choćby chciał nic nie zabierze ze sobą, bo
    straciłby
    > pracę (kamery są wszędzie).Twierdzenie że w Pyrzowicach panuje
    powszechne
    > okradanie klientów jest śmieszne - to tak jakby pracownicy biura
    L&F
    > szabrowali zagubione bagaże :)
  • holtze 15.03.10, 15:33
    Ida do utylizacji? nie badz smieszny! na czym niby ta utylizacja
    polega? i jakie mamy gwarancje ze czesc utylizowanych dobr nie
    'wycieka' do skorumpowanych pracownikow juz poza zasiegiem kamer?

    a nawet jesli to prawda z tym utylizowaniem i pyrzowice przykladaja
    reke do niszczenia pelnowartosciowych przedmiotow to powinny byc tym
    bardziej bojkotowane do czasu az zarzad nie ustawi nadgorliwych
    sluzbistow.


    dowodem na wykorzystywanie swej pozycji przez obsluge w katowicach
    moze byc rowniez fakt iz inne lotniska ewentualnie waza bagaz
    podreczny przed wejsciem do strefy zamknietej tak ze mozna zostawic
    nadmiar bagazu rodzinie czy wrocic sie i wyslac zwykla poczta do
    domu. pracownicy lotniska katowice waza podreczny przed wejsciem do
    samolotu gdzie wobec horrendalnych cen za nadbagaz pasazerowie nie
    maja w praktyce zadnego wyboru!

    jak juz pisalem wczesniej tak naprawde lubie to lotnisko i wierze ze
    zarzad szybko zrobi porzadek z 'czarnymi owcami' z obslugi...



    > PS.pasażer ma tylko zmnijszyć sztukę bagażu do wymaganych wymiarów
    i masy,
    > pracownik nie sugeruje co ma wyrzucić i czy ma wyrzucić, jedyne co
    może
    > zaproponować to nadanie bagażu. A przedmioty wyrzucone do kosza
    idą do
    > utylizacji, pracownik choćby chciał nic nie zabierze ze sobą, bo
    straciłby
    > pracę (kamery są wszędzie).Twierdzenie że w Pyrzowicach panuje
    powszechne
    > okradanie klientów jest śmieszne - to tak jakby pracownicy biura
    L&F
    > szabrowali zagubione bagaże :)
  • Gość: Kloss IP: *.138.246.94.artcom.pl 15.03.10, 16:36
    Holtze o czym Ty piszesz??
    Odajac bagaz na tasme i wazac bagaz podreczny mozesz tam miec w srodku nawet bombe atomowa!Nikt z obslugi linii nie ma prawa tam zagladac.Ludzie wywalaja flaszki z podrecznego przy wazeniu-bo za ciezko.Ta sama flaszke,mimo,ze podreczny mial dopuszczalna wage i tak bedziesz musial wywalic przy kontroli bezpieczenstwa.Chociaz ostatnio troszke poluzowali,ludzie wchodzili bez problemu z woda mineralna (nie w Polsce).
  • Gość: xyz IP: *.zamek.net.pl 15.03.10, 12:26
    No i własnie przez takich ludzi którzy nie zdają sobie sprawy z niczego
    prawdopodobnie przez nie czytanie regulaminów bo za długie, jak róznież
    pokroju holtze, bądz autora tego artukułu, zwykły laik wyrabia sobie opinię o
    całym tym biznesie. Jaką? Tragiczną, bez cienia obiektywizmu! Wracając do
    samego artykułu, proponuję autorowi wgryźć się bardziej w temat, a dopiero
    potem skrobnąć coś na stronę. Tymbardziej, że Pyrzowice nie tak dawno zdobyły
    laur najbardziej przyjaznego pasażerowi regionalnego portu lotniczego w
    PL...hmm, ciekawe dlaczego, no bo przecież na pewno nie przez to że faktycznie
    tak jest, co?
  • Gość: PaderewaGKS IP: 89.19.91.* 15.03.10, 12:37
    Niektorzy złodziejem lubia byc nazywani jawnie i publicznie-wstyd
  • Gość: Karina IP: *.ip.gronet.pl 15.03.10, 15:49
    Dzrzewiecki powiedział"dziki kraj". Ja dodam - pazerny...
  • Gość: pasażer IP: *.sileman.net.pl 15.03.10, 16:10
    widokowy tylko z nazwy,haha
  • Gość: aa IP: *.chello.pl 15.03.10, 16:12
    ale obciach:)
  • Gość: xyz IP: *.zamek.net.pl 15.03.10, 17:23
    Kolego holtze, odnośnie wag samolotów MZFW, MTOW, MLAW zgadzam się są zaniżone
    dodatkowo (margines bezpieczeństwa), aczkoliwek, średnie wagi kobiet mężczyzn
    i dzieci również są zniżone, a trzeba pamiętać że te wagi zawierają w sobie
    masę bagażu podręcznego. Sam wyważam samoloty i wiem jak jest, a czasem nie
    jest kolorowo i najczęściej wtedy gdy Polacy lecą po świętach do PL i każdy z
    chce zabrać niewiadomo ile na pokład. Jest problem z miejscem na pokładzie to
    jedna strona medalu, a druga to przeciążone półki. Nie raz sam wyważałem
    samolot który ledwo mieścił się w limicie tow, zapasu było około 100kg. A tu
    niech każdy sobie wejdzie z 2kg za dużo, przy pełnym rejsie jakieś 400kg in
    plus, oczywiście na papierze będzie ok, ale w rzeczywistości samolot będzie
    przeważony i do faktycznego limitu danej maszyny (nie tego zaniżonego) może
    brakować niewiele. I co wtedy? Przy ładnej pogodzie, suchym pasie i
    sprzyjającym wietrze wszystko się uda. Ale w innych przypadku może być problem
    ze startem, lądowaniem. Jestem praktykiem i otarłem się trochę o różne
    sytuacje. Np. Opowieści od CPT po starcie i lądowaniu samolotu ciężkiego w
    krańcach limitów, lub następna historia to uszkodzenie klapy półki w kabinie
    podczas lotu, trochę było tam naładowane i podczas manewru walizka po prostu
    wyleciała z niej wyrywając zawias drzwiczek. Tym razem nikt nie dostał po
    głowie, ale może następnym się uda.
    Zaraz pewnie napiszesz, że pełne loty i cięzkie pod limit samoloty rzadko się
    zdarzają, ale musisz pamiętać że razem z pasażerami często leci również cargo,
    często części zamiennne do innych portów/ z innych portów. Dużo nie wiesz
    kolego holtze, samolot ma swoje limity, są one zaniżone, ale jak pisałem nie
    zawsze świeci słonko i jest suchy pas... Przestrzeganie limitów podręcznego
    bagażu jest dla Waszego bezpieczeństwa i ma on wpływ na wyważenie samolotu,
    większy niż myślisz.
    A jeśli mało Ci argumentów to podam najbardziej prozaiczny, nie stosując się
    do zasad stwarzasz problem innym pasażerom, jak? Docelowo powodujesz
    opóźnienie samolotu, bo w końcu uniesiesz się dumą i oznajmisz że bez 2kg
    kiełbasy nie lecisz, a twój bagaż trzeba znaleźć w bagażniku i ci oddać.
    Tak, to co jest w koszach się utylizuje, nieważne co tam było czy wódka którą
    wyrzuciłeś czy twoich 5 par majtek.
    A czemu w Pyrzowicach według Cibie to wyjątek i oczywiście nigdzie indziej to
    nie ma miejsca? Bo reszta Europy wie jak podróżować i wie że do regulaminu
    przewozu trzeba się stosować. U nas przy check-in zawsze pytają się o
    podręczny i informują co i jak. I przy check-in wszystko jest ok, bo mamusia
    trzyma wałówkę dla syna. A tu na gate niespodzianka - waga? Nie udało się. A
    dlaczego są tam wagi, a dlatego bo RYR i WZZ wprowadziły do zapisu coś takiego
    jak GBAG (czyli gate bag - odpowiedź na webcheck-in i możliwość nadania bagażu
    na gate)
  • Gość: zzzz IP: *.anonymouse.org 15.03.10, 18:55
    Przy zakupie biletu każdy podróżny akceptuje warunki przewozu,
    w których jasno są określone limity wagi i rozmiaru bagażu.
    wystarczy się dostosować do przepisów i oszczędzicie problemu sobie jak i obsłudze.
    Czasami trzeba pomyśleć zanim się coś napisze Szanowny Panie Redaktorze.
  • holtze 16.03.10, 13:26
    och stary musialbys polatac troche po swiecie i zobaczyc jak wyglada
    bagaz podreczny przecietnego backpackera :-)
    watpie czy katowice sa az takim wyjatkiem w skali swiata ze trzeba
    terroryzowac paroma kilogramami niewinnych pasazerow.

    skrajne przypadki ktore opisales wielkiej torby 'walowy' itd powinny
    byc oczywiscie pietnowane niemniej przy mnie starszej kobiecie
    kazano wyrzucic 2 litrowa butelke markowego alkoholu! jej bagaz byl
    ciezszy o troche ponad kilogram!

    kultura, wyrozumialosc i szacunek do klienta powinien byc
    priorytetem. niestety na bramkach wyjsciowych do samolotow nie
    jest...
    podkreslam ze pisze wylacznie o 'bramkach wyjsciowych' bo jak
    wspominalem wczesniej pyzowice naprawde sa przyjaznym lotniskiem :-)

    > A czemu w Pyrzowicach według Cibie to wyjątek i oczywiście nigdzie
    indziej to
    > nie ma miejsca? Bo reszta Europy wie jak podróżować i wie że do
    regulaminu
    > przewozu trzeba się stosować. U nas przy check-in zawsze pytają
    się o
    > podręczny i informują co i jak. I przy check-in wszystko jest ok,
    bo mamusia
    > trzyma wałówkę dla syna. A tu na gate niespodzianka - waga? Nie
    udało się. A
    > dlaczego są tam wagi, a dlatego bo RYR i WZZ wprowadziły do zapisu
    coś takiego
    > jak GBAG (czyli gate bag - odpowiedź na webcheck-in i możliwość
    nadania bagażu
    > na gate)
  • chajtek 16.03.10, 20:10
    Tu akurat się zgadzam z władzami lotniska.
    Torbę można przecież zważyć w domu. A z bagażem podręcznym to ludzie
    przesadzają. góra 10% pasażerów ma bagaż o przepisowej wadze.
    To samo dotyczy wózków dla dzieci, ja bym ich w ogóle nie dopuścił - tylko
    składane typu "laska". Do tego dochodzą dodatkowe rzędy foteli w samolocie.
    Wyraźnie widać przy starcie o ile dłuższy rozbieg potrzebuje ten sam model
    samolotu tanich linii i regularnych.
    Jakby któregoś dnia odsluga kazała sprawdzać wielkość bagażu to samolot by
    chyba odleciał pusty.

    Co do alkoholu to rzeczywiście w prawie jest gdzieś błąd:
    Alkohol kupiony w strefie bezclowej mozna wnieść na pokład samolotu
    praktycznie w dowolnej ilości. Tak jakby ten ze stefy był niepalny.
  • Gość: Dorisa IP: *.eimperium.pl 17.03.10, 09:39
    Dziadostwo... sama doświadczyłam bo bardzo mi brakowalo możliwości
    zważenia bagażu...
  • Gość: pasazer88 IP: *.146.130.158.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.03.10, 17:32
    Lotnisko kwitło za czasów Zarządu Mutke i Faryny !!!
  • Gość: BAREJA2010 IP: *.147.114.194.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.03.10, 17:55
    efekt powołaia PISowskich managerów BAREIZM !
  • Gość: dze IP: *.anonymouse.org 17.03.10, 18:46

    dostosujcie się do warunków lub uregulujcie odpowiednią kwotę.
    przedstawiacie postawę typowego Polaka, "cóż tam 2 kg", " może mi sie uda" ,
    w sklepie też jak kupujecie bułki to oszukujecie ?
    przecież lotnisko to nie organizacja pożytku publicznego,
    i musi przynosić zysk.
    A wy tylko przemycic i oszukac a do tego jeszcze krzyczeć ze się jest
    pokrzywdzonym...
    żenada.
  • drugikraand 18.03.10, 12:46
    To jest jebniety w glowe sposob myslenia, 100ml dotyczy plynow o
    niesprawdzonym pochodzeniu, zakupy ze strefy tax free nie wchodza w
    limit. Czemu te polaczki sa tak chamskie i glupie - to moze
    dziedziczne? Nigdzie na swiecie nie wazy sie bagazu po odprawie!
  • Gość: M. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.10, 15:10
    Płatne wagi? Bardzo dobrze, te wszystkie łajzy, które nie potrafią się
    przygotować do podróży - przeczytać regulaminu oraz zważyć torby przy
    pakowaniu - powinny zapłacić "frycowe"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka