Dodaj do ulubionych

Miasto chce oszczędzać kosztem naszych dzieci

IP: *.ip.gronet.pl 28.07.11, 11:46
Osoby,które są za zlikwidowaniem zawodowej szkoły specjalnej chyba w ogóle nie mają pojęcia o specyfice tej placówki i nigdy nie mieli kontaktu z osobą upośledzoną umysłowo.
Niech mi ktoś wytłumaczy w jaki sposób młody człowiek,który potrzebuje koordynatora do stosunkowo prostych czynności ma sobie poradzić w szkole masowej? Jak ma przyswoić natłok wiadomości na lekcjach (w szkole specjalnej program nauczania jest przecież okrojony - zarówno przedmioty zawodowe,jak i normalne)? Jak ma sobie poradzić psychicznie z wyalienowaniem i szykanami ze strony zdrowych? Z całym szacunkiem - nasze społeczeństwo nie jest tolerancyjne.O ile dla osób niepełnosprawnych fizycznie już się "przyzwyczailiśmy" i nie budzą sensacji to w przypadku osoby upośledzonej umysłowo słuchać idiotyczne komentarze,naśmiewanie.Ci ludzie wciąż są traktowani jak trędowaci.
Zawsze uważałam,że Państwo powinno dbać o swych obywateli, pomagać im i wspierać rozwój,by w przyszłości byli jego dumą.Czemu więc osobom niepełnosprawnym (których start już jest utrudniony) rzuca się dodatkowe kłody pod nogi?
Przecież wystarczy do zespołu szkół przenieść jeszcze przedszkole specjalne/integracyjne z ul.Naftowej (o ile dobrze pamiętam).Dzieci od najmłodszych lat będą w jednym miejscu, oswojone z budynkiem i okolicą (co jest dla nich ważne i zapewnia poczucie bezpieczeństwa),a miasto nie będzie "marnowało miejsca".
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka