Dodaj do ulubionych

"Gierkówka" ma już 35 lat. Pomnik PRL-u wciąż p...

IP: *.rdns.sun-net.pl 16.09.11, 00:11
jestem młodym człowiekiem, ale chciałbym wiedzieć z czego rządy kapitalistycznej Polski od 89r. łatałyby dziure budżetową jak nie z wyprzedaży majątku zbudowanego za te niby wieeeelkie kredyty Gierka. Może jestem źle poinformowany, ale to za te niby przetrwonione pieniądze technologie przedwojenne zaczęto masowo zastępować współczesnymi, a Polska z kraju typowo rolniczego choć w małym stopniu zaczęła stawać się zurbanizowana. Dzisiaj o takich wydatkach na rozwój i inwestycje można by tylko pomarzyć. Prawie wszystko jest przejadane, a bez UE inwestycje byłyby sporadyczne. Tak więc jak następnym razem dumny solidarnościowiec zacznie obsrywać rządy Gierka, niech wspomni na ile lat gierkowski majątek pozwalał Polsce kapitalistycznej jako tako funkcjonować.
Edytor zaawansowany
  • Gość: eLeM IP: *.piekary.net 16.09.11, 01:07
    Co za idiotyczna teoria. Przeciez gdyby nie tamto bagno gospodarcze mozna byłoby budowac kapitalysticzną Polskę (swoją drogą takiej tak naprawde nie mamy) w inny sposob, niz ratujac się sprzedaża przeplaconych i przestarzalych budowli. To tak jakbys kupil na prowincji mieszkanie na kredyt, nie mial z czego splacac a po 30 latach sprzedal w zrujnowanym stanie i dalej zostal z dlugami
  • Gość: Jajo IP: *.rdns.sun-net.pl 16.09.11, 08:00
    i w tamtym bagnie gospodarczym był sobie człowiek, który popchnął Polskę mimo fatalnych realiów i zbudował przez parę lat majątek, który współczesne rządy wyprzedają przez 20 lat ratując swoją d..pę., a jednocześnie głoszą teorie jak to Gierek zadłużył kraj. Śmieszne.
  • Gość: bgf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.11, 08:14
    Jajo, nie chrzań i zanalizuje historie rozwoju powojennego państw socjalistycznych i kapitalistycznych. Takie gadanie jest zywcem wyciągniente z broszurek propagandowych
  • Gość: xymox IP: *.capitalpark.pl 16.09.11, 10:32
    Ma rację. Polska była zniszczona w ok. 66% więc w o wiele gorszym stanie niż teraz, również poziom skolaryzacji był o wiele mniejszy po wojnie niż obecnie, analfabetyzm był powszechny. I teraz patrząc na sprawność działania po 89 roku można sobie spokojnie wyobrazić jak wyglądała by Polska pod rządami "nie-komunistów", w tej chwili byśmy przypominali któryś z większych krajów latynoamerykańskich - Meksyk, Brazylię czy Argentynę. Wystarczy popatrzeć na rządy 20-lecia czy rządy emigracyjne - to co się dzieje po 89 wśród solidaruchów jest dokładną kalką tamtych podziałów i tamtych swarów. Niczego byśmy nie odbudowali i niczego nie osiągnęli. A Jajo ocenia fakty 26 mld pożyczek Gierka popchnęły Polskę w rozwoju (można dyskutować czy można było więcej czy nie ale nic więcej) i faktem jest że od 20 lat żyjemy z prywatyzacji tego co wybudowano w Polsce nie tylko za Gierka ale również za Gomółki, Bieruta, Jaruzelskiego. I gdyby nie "szokowa" terapia Balcerowicza (a tak naprawdę wykończenie polskiego przemysłu państwowego poprzez zerwanie powiązań kooperacyjnych w ramach RWPG i odcięcie od kredytów przez predatorów Sorosa w osobach Sachsa i jemu podobnych aby zachodnie przedsiębiorstwa mogły za bezcen przejąć polski rynek) to sprzedany majątek byłby o wiele więcej wart. A propagandę uprawiasz ty, wszelki próby przedstawiania świata w barwach czarno-białych to propaganda. Minęło już dość czasu i większość byłych notabli PZPR nie stanowi żadnego zagrożenia dla współczesnej Polski więc możemy zacząć obiektywnie oceniać dokonania PRL. I obiektywnie rzecz biorąc wypadają one coraz lepiej na tle dokonań solidaruchów przez ostatnie 20 lat.
  • Gość: Ferdek IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 16.09.11, 11:08
    Tak się składa, że dobrze pamiętam tamte czasy i mogę wtrącić swoje 3 grosze: 1) Polska gospodarka nie była w stanie spłacić kredytów zaciągniętych przez Gierka więc rozwój jaki te kredyty spowodowały był zbyt mały. Te kredyty zresztą były jednym z głównych powodów, dla których komuchy oddały władze. 2) Jakość wyrobów produkowanych przez polskie PRL-owskie zakłady była fatalna. Pod względem jakości, poziomu technologii Polska była o dziesięciolecia za zachodem. Każdy marzył o zachodnich rzeczach, począwszy od żywności, przez elektronikę, sprzęt audio, sprzęt sportowy, ubrania, skończywszy na samochodach. Ale na zachodnie rzeczy mało kogo było stać. 3) Uzależnienie polskiej gospodarki od dyrektyw z Moskwy jeszcze bardziej pogarszało sytuację. 4) Gdyby tego "majątku" nie sprzedano, jak te firmy poradziły by sobie w gospodarce rynkowej? Niektóre by jakiś czas przetrwały ale większość by zdechła z braku pieniędzy na inwestycje, modernizacje, nowe technologie. Kto by nimi zarządzał? Pokomunistyczna nomenklatura? I przestańcie ludzie pitolić, że za komuny nie było biedy. Nie wiem czy była gorsza czy lepsza niż teraz ale była.
  • Gość: sly IP: *.strefa.com 16.09.11, 12:56
    2) Jakość wyro
    > bów produkowanych przez polskie PRL-owskie zakłady była fatalna.>

    a moze teraz jakość produktów produkowanych w Chinach (bo nawet "zachodnie" rzeczy pochodzą teraz ze wschodu) jest lepsza? jest gorsza. Po PRLu miałem np suszarkę do włosów która działała 20 lat. Suszarka wyprodukowana w Chinach wytrzymała 1.5 roku. Możnaby mnożyć takie przykłady
  • nikodem123 16.09.11, 13:33
    Problem polega na tym, że od Chin ich badziewie chce kupować cały świat, a od socjalistycznego raju chciano kupować tylko węgiel.
  • Gość: polish-crap IP: *.fbx.proxad.net 19.09.11, 09:55
    Route 66???? a Polska krajem PATENTOWANYCH IDIOTOW!!!!
  • Gość: fngd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.11, 10:42
    NRD-owem. Różnica cywilizacyjna. Nawet znajomi Niemcy się dziwili ze mamy drogi dużo lepsze od tych we wschodnich Niemczech. Do czasu, oczywiście. Była też droga poznańska i wiele innych. Jak na garbatego to ten PRL był jeszcze całkiem prosty.
  • Gość: fngd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.11, 10:47
    wszelkich ambitnych prób był WE WSZYSTKICH DZIEDZINACH oprócz może rabunkowego wydobycia węgla DZIADOWSKI. Papier toaletowy był dobrem luksusowym, mięso było "rzucane" zazwyczaj na święta, a w normalnym czasie trzeba było zawalczyć z kartkami w garści. Nie ma w ogóle co porównywać.
  • Gość: mako IP: 212.160.154.* 19.09.11, 11:11
    Tak jasne mieso było tylko w telewizji a proszek do prania raz w roku w dniu szopa pracza... ludzie co wy pamietacie propaganda wciska wam ocet na półkach, jasne ze były problemy ale nie permanentne, sprowadzanie całego PRL-u do octu to po prostu nieuczciwość, gdzie jest dzisiaj obecnie polski przemysł, stocznie, huty, kopalnie setki zakładów pracy, co produkujemy?????????? Czwarta firma w Polsce to Geronimo Martens mówi wam to coś???
    Dożyjecie czasów gdzie będzie się stawiać sie pomniki Jaruzelskiemu niestety z datków ludzi a potem wszyscy do baru mlecznego bo bedzie taka bieda ...
    Pół Polski strajkowało (sami pracowici spod znaczka "S") a w sklepach miało wszystko być to cud jakiś chyba miał sie zdarzayć? Od 1989 rozpieprzono skutecznie polski przemysł, edukację, policję, wojsko na niezmienionym poziomie pozostała służba zdrowia (z wyjątkiem malejacych kwalifikacji lekarzy) oraz aparat urzędniczy (spuchł 2 razy) a hasła były proste: druga Japonia, walka z korupcja, nepotyzmem, rzady ekspertów, pluralizm polityczny, demokracja, Katyń...itp, Na lepsze zmieniło się zaopatrzenie (pełne półki) ale wraz z coraz gorszą jakością oraz imprezy typu rocznice klęsk hucznie muszą być obchodzone w końcu ginąć to my potrafimy Katyń, Powstanie 44, Smoleńsk ,17 września i klerycy nam przytyli...szkoda gadać zaraz gasić światło trzeba
  • Gość: fngd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.11, 11:17
    Pamiętam jak na Wielkanoc w `78 w sklepie mięsnym emeryci pobili się do krwi laskami o miejsce w kolejce (dla już uprzywilejowanych), jak stałem w nocy w styczniu`82 po głośniki Tonsilu i trzeba było zwiewać przed patrolem, jaki miałem problem z realizacją kartek na buty . Oczywiście że nie było głodu ale było powszechne dziadostwo. Wystarczy wrzucić hasła na Google i zobaczyć zdjęcia.
  • Gość: mako IP: 212.160.154.* 19.09.11, 11:45
    Nie mówię ze to nieprawda ale dlaczego stałeś po Tonsile bo popyt przekroczył podaż, co do aprowizacji każdy kupował na wsi bo tam było i rolnicy specjalnie nie sprzedawali do skupów, a pro po kazdy się dziwił jak to jest że litr mleka w skupie kosztuje wiecej niz w sklepie a teraz wiesz jak jest geniuszu???Natomiast dzisiaj ludzie chodza po śmietnikach ku... jak myslisz dlaczego dla sportu???
    Przyrost naturalny jest ujemny dlaczego i dlaczego w PRL-u było odwrotnie????
  • nannek 19.09.11, 11:57
    Gość portalu: fngd napisał(a):
    >Wystarczy wrzucić hasła na Google i zobaczyć zdjęcia.

    Zobaczmy CO MAMY DZIŚ

    Promocja Karpia w Realu / Szalony bieg po KARPIA
    www.youtube.com/watch?v=39DrQ6hZyyc
    Promocja schabu w Carrefour / Walka o mięcho
    www.youtube.com/watch?v=U1_o5sLhLLs&feature=related


    W pogoni za schabem w promocji ;]
    http://www.youtube.com/watch?v=nRZN34EjJEA&feature=related
    saturn arkadia LCD 32 za 999pln :)
    www.youtube.com/watch?v=zr-ONl1BCu0&feature=related
    Wyścig po karpie (Zabrze Platan)
    www.youtube.com/watch?v=Uw2Ohos1pdY&feature=related
    Szaleńczy bieg po karpia
    www.youtube.com/watch?v=uv2b4dGyL5s&feature=related
  • Gość: Bruno IP: 194.153.115.* 19.09.11, 11:30
    Gość portalu: mako napisał:
    "ludzie co wy pamietacie propaganda wciska wam ocet na półkach"
    Ocet na półkach był w 80 i 81. Nikt jednak nie zadaje prostego pytania: skąd miał się brać towar w sklepach, skoro wszyscy (włącznie z transportem) radośnie strajkowali.
    Polecam artykuł "Cztery możliwe scenariusze" www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/cztery-mozliwe-scenariusze
    Nieco inna wersja historii najnowszej z octem i Breżniewem w tle.
  • rk111 19.09.11, 11:30
    Ślepy jesteś czy co, nie widzisz zakładów przemysłowych na każdym kroku, hut nie ma, stoczni, zakładów AGD, co ty pie….z. A ze padły molochy komuny, do których trzeba było dokładać to akurat dobrze.
  • Gość: mako IP: 212.160.154.* 19.09.11, 11:49
    mówimy o 2-óch róznych krajach zapytaj ludzi ...Ty juz żyjesz w Korei
  • Gość: Bruno IP: 194.153.115.* 19.09.11, 12:27
    Akurat molochy konały w bólach i przez wiele lat były sztucznie utrzymywane przy życiu (stocznia "kolebka", Ursus itp.), ale one miały siłę przebicia tzn. parę tysięcy robotników mogących w każdej chwili rozpocząć zadymę. Wiele z upadłych zakładów nie dostało nawet szansy by zmierzyć się z "wolnym rynkiem". Wykończyły je "urealnione" z dnia na dzień odsetki od kredytów. Dotyczyło to także firm prywatnych (sam znam jeden taki przypadek). To samo dotyczyło PGR-ów, którym nie dano szansy na wolną konkurencję, po prostu jednym podpisem je rozwiązano.
  • nannek 19.09.11, 11:49
    Tylko oficjalnie z kartek jedli o wiele wiele lepiej jak dziś.

    biznes.onet.pl/polakow-nie-stac-na-wolowine,18566,4829594,1,prasa-detal
    Mięso wykupuje zagranica, która ustawia ceny zbyt wysoko. W efekcie spożycie wołowiny w Polsce spadło do poziomu najmniejszego od 20 lat, z 17 kg rocznie do zaledwie 3 – stwierdza "Puls Biznesu".

    Jak mówi Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego (PZPBM), konsumpcja wołowiny na osobę jest w Polsce ponad 5-krotnie mniejsza od średniej dla 27 krajów UE. W tym roku prognozowany jest spadek do 2,9 kg – dodaje.


    www.tvr24.pl/index.php/wiadomosc-Poledwica_wolowa_dla_bogaczy-754.html
    A pomyśleć ze kiedyś jadano takie coś jak cielęcina na kartce nawet była he he , dziś niespotykane
    Kartka
    wiadomosci.wp.pl/gid,13276241,title,To-nie-zart-kartki-na-mieso-od-1-kwietnia-zdjecia,galeria.html

    www.sfora.biz/Polacy-przestaja-jesc-ryby-Sa-za-drogie-a35687
    Polacy przestają jeść ryby. Są za drogie?
    Co piąty z nas w ogóle ich nie kupuje.

    Aż 20 proc. Polaków w ogóle nie kupuje ryb - wynika z badań TNS OBOP.
    Polacy jedzą zaledwie 6 kg ryb na osobę rocznie. Niemcy zjadają natomiast 24 kg, Hiszpanie ponad 40 kg, a Japończycy 50 kg.




    www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1620546,1,sawicki-program-szklanka-mleka-ma-promowac-zdrowy-styl-zycia,index.html
    Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej ocenia, że w 2009 r. spożycie mleka w Polsce wyniosło 188 litrów na jednego mieszkańca i było o ok. 2 proc. wyższe niż w 2008 r. Konsumpcja mleka w naszym kraju w 1990 r. wynosiła ponad 240 litrów na mieszkańca. W UE przeciętne spożycie tego produktu wynosi 350 l na osobę. (PAP)

    Dziś pewnie 170litrów , i tak jest z wszystkim.

    ----
    Dziś uświadomcie to sobie Pollak przeznacza średnio 240zł na jedzenie i używki.
    Czyli większość 180zł miesięcznie na żywność.

    1,3eu dziennie po cenach zachodnich.
    To jest dopiero nędza.
    www.fakt.pl/Co-najczesciej-jedza-Polacy-Sprawdz,artykuly,86685,1.html
    Przeciętna polska rodzina na jedną osobę wydaje na żywność 240 zł.
  • Gość: fngd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.11, 11:12
    Najlepszym towarem był ten nie nadający się na eksport. Kurwa, po prostu łza się w oku kręci. Ja teraz zapierdzielam Toyotą, jeżdże co roku na snowboard do Włoch, swobodnie buszuję po menu w restauracji w Mediolanie i trzymam przy uchu to samo co reszta na Zachodzie. Drogi jakie budujemy mają standard NRF (kiedyś tak się mówiło). O czym tu gadać. PRL zawsze będzie dla mnie papierowy choć jak piszę: jak na garbatego trzymało się to zadziwiająco prosto. Porównywalny z dzisiejszym albo i lepszy w tych czasach był poziom kabaretu i filmu. Filmu zdecydowanie. Muzyka rockowa w latach 80-tych też dużo lepsza od dzisiejszej. No, ale na Boga nie ekonomia!
  • Gość: mako IP: 212.160.154.* 19.09.11, 11:22
    No ekonomia to teraz lepsza tylko 270 mld $ do spłacenia zamiast 40 po 10 latach niepłacenia (1989), i to po 20 latach wyprzedawania wszystkiego i pomocy UE brawo ale nie martw się banki maja lepsza pamięć niz IPN, a ze standardem dróg to chyba Cie poniosło albo nie byłeś w NRF tylko na imprezce ktos tak "rzucił" a Ty zapamietałeś , ku... od razu widać że szkołe kończyłeś w PRL-u tylko nie mów ze masz dziecko w wieku szkolnym bo jak tak to proszę nie porównój Jego nauczycieli z Twoimi bo jak mu wytłumaczysz że ludzie 30 lat temu zarabiający 10 razy mnie niz teraz umieli 10 razy wiecej...
  • Gość: fnbd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.11, 11:35
    "Od razu widac"..ale żeś bystry:-D szcególnie że napisałem jak było. Po tobie za to widać że nic nie kapujesz. Nasz dług za Gierka to było "tylko" 20 miliardów $ ale nie byliśmy w stanie nawet od tego spłacać odsetek. Dzisiaj nasz dług to 270 miliardów i jest to 55% PKB
  • Gość: mako IP: 212.160.154.* 19.09.11, 11:53
    to nie było tylko wartość była wyższa, Gierek zaciagną ok 20mld tyle byliśmy winni w 80' ale po 9 latach ta kwota bez spłat wynosiła prawie 40' ośla łąko, obecnie nasz dłu wciąż rośnie i mamy problemy płacić odsetki a wpływy nie rosną, za to urzędników przybyło a miało być tanie państwo
  • Gość: mako IP: 212.160.154.* 19.09.11, 11:56
    aaaa zapomniałem przecież koledze Lechowi (temu z matką w klapie) koledzy z Zachodu obiecali długi umożyć ... jak to było dalej... bo przyznam nie śledziłem udało się :) ???
  • rk111 19.09.11, 11:35
    Tylko, że te 40 mld $ to było 150% PKB a to dzisiejsze ledwie 55%, inflacja i widoczny rozwój Polski pozwala nam więcej pożyczyć a potrzeby sa ogromne bo dalej musimy płacić emerytury nierobom z UB , ZNP , MO i PZPRu.
  • nannek 19.09.11, 12:10
    Polsce dano pożyczki a następnie nałożono embargo aby nie miała jak spłacać.
    Taka jest prawda

    Tyko ze dziś dług to bilion USD ,Ponad 3 biliony złoty
    Jest niespłacalny
    emerytury.onet.pl/prasa/polak-ma-80-tys-zl-dlugu,1,4846956,artykul.html
    Sprzedawali przez połowę PRL to co PRL zbudowała, używali infrastruktury która dostali za darmo.
    Nie remontowali jej przez 20 lat bo nie mieli za co a co dopiero modernizacja rozwój.
    Dziś wszystko w rozsypce a dług po sprzedaniu wszystkiego urósł do BILONA USD
  • 1410_tenrok 19.09.11, 13:54
    i nie pleć nannus!

    Nałożyli embargo................. skoro bandyci komuny strzelali do ludzi, to embargo nałożono!!!
  • nannek 19.09.11, 14:15
    Do szkoły trolku nie chodziłeś czy jak?
    Podałem jasno klarownie , zaczynasz jak Bank Komercyjny ,pewex, przekręcać wszystko
    Co ma tu wspólnego liczenie w USA z tym co napisałem?
    Po co ten pozbawiony sensu i głupi wpis.?

    Polka to bankrut totalny.


    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,7296604,_DP___Mamy_3_biliony_zl_dlugu__nasze_wnuki_beda_bankrutami.html
    Mamy 3 biliony zł długu, nasze wnuki będą bankrutami
  • 1410_tenrok 19.09.11, 15:48
    powinieneś podać sposób przeliczania. Twoja wypowiedź nie była ani jasna, ani klarowna (nie podbechtuj sie! Intelgentem to ty nigdy nie byłeś, zapewne przez to, że przekręcasz fakty!
  • nannek 19.09.11, 16:05
    > powinieneś podać sposób przeliczania.
    Po jakiemu chcesz przeliczać dług PLN na USD? po swojemu zapewne.


    Podałem ze jest 3mld złotych długu
    Tumanie podałem linka wtórym było 3mld zł długu.

    Z czym masz znów problemy?

    Tak napisałem
    forum.gazeta.pl/forum/w,760,128907956,128995192,Re_Kto_jeszcze_pamieta_Odrzut_z_eksportu_D.html
    "Tyko ze dziś dług to bilion USD ,Ponad 3 biliony złoty
    Jest niespłacalny
    emerytury.onet.pl/prasa/polak-ma-80-tys-zl-dlugu,1,4846956,artykul.html "

    Jak chcesz głąbie przeliczać?

    Lepiej przeproś za własną głupotę , lub napisz ze niedoczytałeś
  • 1410_tenrok 19.09.11, 21:17
    a Amerykanie na miliard USD mówią bilion?
    Tyle, że polski bilion, to jst ich 1000 bilionów???

    Pojmiesz to wreszcie, czy nie zamierzam, tłuczku???
  • nannek 19.09.11, 22:49
    Idioto skończony

    > a Amerykanie na miliard USD mówią bilion?
    > Tyle, że polski bilion, to jst ich 1000 bilionów???

    Co mają do tego amerykanie?

    Jeśli podałem ze jest długu 3biliony złoty czyli 1 bilion USD
    Tak napisałem

    To jaki ty widzisz sen konwencji na system amerykański.
    Z jakiego powodu debilu.

    Skoro ja już już policzyłem
    Czy naprawdę jesteś idiotą?

    Ręce opadają.
  • Gość: stan IP: *.formlessnetworking.net 19.09.11, 23:55
    No już nie wytrzymałem.
    Ty lubisz jak ktoś cię nazywa debilem, no ja się nie dziwię ze tak juz piszą do ciebie.

    Ile razy mozna tłumaczyć ze jesli 3biliony złoty to 1 bilion Dolarów.
    I co tu ma do tego system uzywany w ameryce.
    Wytłumacz mi co, bo ja juz doprady ciebie nie rozumiem, choć naprawdę się starałem jak mogłem.

    Odpisałeś na post w którym nennek napisał ze 3biliony zł to ~ bilion dolarów.

    Ty piszesz
    > a Amerykanie na miliard USD mówią bilion?
    > Tyle, że polski bilion, to jst ich 1000 bilionów???

    Wytłumacz nam na spokojnie po co to napisałeś oraz co to ma wpólnego z 3biliony zł= 1bilion USD..

    Ja czytam i czytam i nie rozumie zupełnie.
  • 1410_tenrok 20.09.11, 12:26
    a nie o manipulację!!! A zasada jest taka: jaki system stosujemy???

    nannek kłamie i manipuluje, a jak ktoś mu to zarzuca to przechodzi do wulgaryzmów.
    Ponadto: no i co z tego, że dług tyle wynosi? Jakie ma to znaczenie?
    Zadnego!!! Facet sobie pisze, ponieważ leczy swoje kompleksy. Pisze, że za nieboszczki peerelii było super i lepiej niż obecnie, a ja żyłem w owym czasie i wiem, jak było do doopy! Do doopy było normalnym ludziom! A elwupom, bezpieczniakom i partyjnym było świetnie!!! Nannunio jest jednym z nich.

    a, że ty stan takich prostych rzeczy nie rozumiesz, to co ja poradzę na to..........
  • nannek 19.09.11, 22:53
    > Podałem ze jest 3mld złotych długu
    > Tumanie podałem linka wtórym było 3mld zł długu.

    Oczywiście biliony nie miliardy

    Ktoś zmienił posta.
    Bardzo brzydko.

  • 1410_tenrok 20.09.11, 12:27
    jaki brzydal................
  • Gość: Bank Komercyjny SA IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.11, 14:26
    Teraz dla niego autorytetem jest średnioniskonakładowa gazeta, która po prostu podsumowała łączne zobowiązania ZUS-u i NFZ-u na ileś tam lat do przodu. Właściwie to i tak skromnie. Przecież autor artykułu - link do którego nannek nieuchronnie będzie od teraz przeklejał po dwadzieścia razy w jednej dyskusji - równie dobrze mógł był pomnożyć wszystkie wydatki budżetowe przez najbliższe na przykład sto lat (ca $100bn x 100 yrs = $10 trillion). I to by dopiero było fest zadłużenie.

    * * *

    'Jesteśmy cały czas przy Gierku i jego długach. Te zagraniczne, zaciągane od rządów i od banków komercyjnych, to drobna część zasobów, jakie pochłonęła budowa "drugiej Polski". Przede wszystkim, w czasach Gierka przeżarto oszczędności i składki emerytalne kilku pokoleń. Demografia wtedy komunie sprzyjała, stosunek liczby ludzi aktywnych zawodowo do emerytów był nader korzystny, o dzisiejszym szaleństwie rozdawania rent nie było mowy - składki emerytalne, potrącane z wynagrodzeń (składkami będące jedynie teoretycznie, bo szły do wspólnej państwowej kasy, nie kapitalizowano ich) wystarczały z nawiązką na wypłaty bieżących świadczeń. Czerpano więc z tego źródła bez żenady. Za te pieniądze, wiecie, zbudujemy hutę, i z zysków, jakie ta huta przyniesie, wypłacimy przyszłym pokoleniom emerytury. Możliwości, że huta będzie przynosić straty kierownictwo nie wzięło pod uwagę, bo niby po co - przecież na tym właśnie polegała wyższość socjalistycznej gospodarki nad bałaganem wolnego rynku, że w tej pierwszej, dzięki dobrodziejstwom centralnego planowania, wszystko się opłacało i wszystkie zasoby wykorzystywano w sposób optymalny - zatrudnienie wynosiło sto procent zdolnych do pracy i nic się nie marnowało.

    Czerpano też z oszczędności obywateli. W wielu polskich domach leżą jeszcze książeczki oszczędnościowe PKO, na których latami odkładano po ileś tam złotych, sumy mające swoją wartość, by po latach za wszystkie te składki razem z oprocentowaniem móc kupić sobie paczkę papierosów. Podobnie jak za ciułane latami "wkłady mieszkaniowe" i inne przedpłaty. Kiedy na przykład fabryce samochodów małolitrażowych udało się wyprodukować na licencji cudo socjalistycznej motoryzacji, małego fiata, bez cienia żenady przyjęto przedpłaty od kilkuset tysięcy chętnych, choć wtajemniczeni doskonale wiedzieli, że taka liczba fiacików nie zjedzie z taśm produkcyjnych przez dwadzieścia najbliższych lat. No i wreszcie - drukowano pieniądze bez pokrycia. Obywatelom wydawało się, że są wynagradzani za swą pracę, a tymczasem mieli w ręku tylko papier. Już za Gierka zaczęła się w rachunkach planistów pojawiać stale rosnąca wielkość, którą w komunistycznym żargonie nazwano "nawisem inflacyjnym". Czyli po prostu - masa pieniędzy bez pokrycia w towarach. Ten "nawis" rósł, rósł, aż w końcu pogrzebał pod sobą i PZPR, i - jak o tym będzie dalej - "Solidarność", czy raczej "neosolidarność", tę założoną na nowo po Okrągłym Stole…'


    Rafał A. Ziemkiewicz, "Polactwo", Fabryka Słów, Lublin 2004, str. 173 – 174
  • nannek 19.09.11, 14:48
    Co tam 3 biliony
    Już zaczyna się pisać o 4 bilionach

    romualdkalwa.nowyekran.pl/post/17645,polacy-maja-cztery-biliony-zlotych-dlugu
    niepoprawni.pl/blog/1745/polacy-maja-cztery-biliony-zlotych-dlugu
    Kwoty astronomiczne.
  • Gość: ElektriMEGA IP: *.n.ue.katowice.pl 20.09.11, 09:42
    no kto?
    Dług publiczny, dług prywatny...
  • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.11, 16:18
    tylko chińską suszarkę kupuję za jakieś 2 godziny pracy a w PRL-u na drobny sprzęt agd trzeba było odkładać dłuuugo a potem jeszcze albo mieć znajomości albo odstać swoje w koooolejce (sprawdzając "listę kolejkową" co 2 godziny) ew. być młodym małżeństwem z "kredytem dla młodych małżeństw"
    Boże uchroń nas od powrotu komuny... :D
  • ereta 16.09.11, 21:47
    Gość portalu: ... napisał(a):

    > tylko chińską suszarkę kupuję za jakieś 2 godziny pracy a w PRL-u na drobny spr
    > zęt agd trzeba było odkładać dłuuugo a potem jeszcze albo mieć znajomości albo
    > odstać swoje w koooolejce (sprawdzając "listę kolejkową" co 2 godziny) ew. być
    > młodym małżeństwem z "kredytem dla młodych małżeństw"
    > Boże uchroń nas od powrotu komuny... :D
    Trzeba bylo odkladać? Tak, ale ludzie mogli to kupić, a teraz wiele rzeczy oglądają na wystawach sklepowych bo ludzi po prostu nie stać nawet z czego odkladać. Poza tym minęlo szmat czasu i przez ten czas PRL też poszedlby do przodu. Najważniejsze ludzie mogli się ksztalcić, zlikwidowano analfabetyzm i nie grzebano za jedzeniem po śmietnikach.
  • wujaszek_joe 16.09.11, 23:20
    Bieda była, TVNu nie było.
    Czemu ludzie strajkowali? (jakiej to wymagało wtedy odwagi!) Z bogactwa?
    --
    nima
  • Gość: zenek IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 17.09.11, 11:06
    o im się w dupach przewracało
    po każdej podwyżce strajk
    gdybyś dziś zastosował te normy trzeba by strajkować 24h na dobę!
  • pepe_lopez 19.09.11, 09:51
    dobrze się czyta tą dyskusję. nareszcie jest trochę ludzi, którzy potrafią sensownie porównać PRL z III RP. pisanie o komunistycznym bagnie budzi żałość. dodam tylko, że za Gierkówkę nikt nie musiał placic, zeby z niej skorzystac. porownajcie sobie z historia A4.
  • Gość: baltazar gabka IP: *.elpos.net 19.09.11, 11:13
    po 20 latach nadal nie skapowaliscie, ze komuchy dalej rzadza? sluzby, ci sami ludzie badz ich uczniowie. dla nich tzw zmiana ustrojowa byla lepsza niz 50 lat komuny, bo doja was az milo, nikt nie strajkuje. czemuw ciaz glosujecie na te same paskudne geby w sejmie?
  • Gość: mako IP: 212.160.154.* 19.09.11, 11:30
    mój Boze to Jarek też jest...ko... o Boże .....
  • Gość: mako IP: 212.160.154.* 19.09.11, 11:27
    Pepe ja Cię bardzo przepraszam, płacić to my dopiero zaczniemy...
  • rock73 19.09.11, 10:06
    Ludzie mogli kupić? Nie pamiętasz tych czasów, czy jak? Patrz wyżej - nie mogli kupić, bo nie było, a jak było, to wcale nie tanie, nie kupowało się suszarki za równowartość 2 godzin pracy, tylko kilku dni. Co Ty bredzisz, że teraz ludzie mogą popatrzeć na towary na wystawie, bo ich nie stać? To z czego te sklepy żyją i czemu nie bankrutują, skoro nikt nie kupuje? Myślisz, że państwo wypłaca pensje, jak za komuny? W prywatnym sklepie? Ile kosztuje suszarka? 20 zł? Weź nie gadaj, że ludzie nie mają 20 zł. Jak Ty nie masz, to idź do pracy i zarób. Aha, to jest właśnie główna różnica i to, co ludziom przeszkadza: teraz pieniądze się zarabia, a wtedy dostawało się zasiłek od państwa, a w zamian trzeba było się wpisać na listę obecności. Z tego powodu komuna padła, to znaczy z powodu udawania, że się pracuje, i teraz musi upaść drugi raz, ta komuna, która jest w Waszych głowach: musi upaść myślenie, że ludziom trzeba dać pieniądze, bo muszą utrzymać siebie i rodziny. Nie ma tak, pieniądze się zarabia, a nie dostaje.
  • Gość: mako IP: 212.160.154.* 19.09.11, 11:39
    to juz wiemy ale przcież PRL obaliło (po części) 9-10 mln idealnych pracusiów z "S" czy jak bo gubię się ???? teraz suszarke kupisz bo koledzy z zagranicy proces produkcji doprowadzili do perfekcji kaząc ludziom zaa...lać 12 godzin dziennie w Azji, to jest cud gospodarczy, ale spróbuj kupić suszarkę produkcji np. Biawar z Białegostoku... a sklepy bardzo często bankrutują i zmieniaja lokale i restauracje itp ale mocno trzymaja sie banki zato no i apteki bravo tylko jeszcze mi powiedz mżdrusiu jaka komuna ma paść w głowie 24-letniego bezrobotnego absolwenta uczelni wyższej bo jakoś nie kumam
  • Gość: śmieciarz IP: 62.87.237.* 28.09.11, 22:44
    W śmietnikach nie grzebią ludzie, tylko menele i nie szukają żywności tylko puszek, aby mieć za co kupić wódę.
  • rk111 19.09.11, 11:24
    Suszarke z Chin kupisz za ułamek swoich dochodów a za suszarkę z PRLu to czasem i pensji brakło.
  • Gość: kris IP: *.252.17.16.internetia.net.pl 16.09.11, 15:42
    nie przesadzajcie , co do tego ma stalin, niech go szlag, nie zyje juz i trudno wciaz to samo wkolko gadac,.prawda jest ze naszym wysilkiem -mam67 lat, wybudowano wiele szkol, przedszkoli, piekne dzielnice , kazde malzenstwo dostalo mieszkanie i nie czekalo dlugo , gora 2-3 lata,drog wybudowano wiecej niz wy wybudujecie przez 40lat. tylko sprzedajecie i sprzedajecie nadze dziedzictwo i naszych dzieci sznowni solidarnosciowcy, zrobiliscie taki bajzel ,ze masakra.tylko myslicie o o swoich stolkach i o przeszlosci, groby , pomniki ordery i synekury, i nas staczacie w bagno. Gierek byl wspanialym polakiem! zrobil dla nas bardzo dużo! trzeba być skończonym matołem żeby tego teraz nie zauważyć w odniesieniu do wyprzedazy całęj polski! za to rozbudowano wielki, majestatyczny kosciol polski katolicki i wzbogacono go ponad wszelką miarę! boże chroń nasz kraj!!!
  • nikodem123 16.09.11, 20:34
    Gość portalu: kris napisał(a):

    > kazde malzenstwo dostalo mie
    > szkanie i nie czekalo dlugo , gora 2-3 lata,

    Hej! w jakim kraju mieszkałeś? Czy to państwo jeszcze działa?

    > Gierek byl wspanialym polakiem! zrobil dla nas bardz
    > o dużo! trzeba być skończonym matołem żeby tego teraz nie zauważyć w odniesieni
    > u do wyprzedazy całęj polski!

    Tia..
    Zadłużył Polskę tak, że ta nie była nawet w stanie spłacać odsetek od swojego długu.
  • ereta 16.09.11, 21:52
    nikodem123 napisał:

    > Gość portalu: kris napisał(a):
    >
    >
    >
    > Hej! w jakim kraju mieszkałeś? Czy to państwo jeszcze działa?
    >
    > > Gierek byl wspanialym polakiem! zrobil dla nas bardz
    > > o dużo! trzeba być skończonym matołem żeby tego teraz nie zauważyć w odni
    > esieni
    > > u do wyprzedazy całęj polski!
    >
    > Tia..
    > Zadłużył Polskę tak, że ta nie była nawet w stanie spłacać odsetek od swojego d
    > ługu.
    Nie dziala bo postsolidaruchy doprowadzily do gospodarczego rozbioru Polski. Ciekawe kto splaci wielokrotnie wiśksze dlugi niż Gierkowe. Czy jest polski przemysl, czy kapitalu zagranicznego? itp, itp.
  • zbig1113 16.09.11, 21:59
    PRL był w stanie upadłości, zanim postsolidaruchy znalazły się przy władzy
  • ereta 16.09.11, 22:05
    zbig1113 napisał:

    > PRL był w stanie upadłości, zanim postsolidaruchy znalazły się przy władzy
    Bo to Oni go wykończyli strajkami (brak dostaw itp)
  • Gość: tow. Szmaciak IP: 62.87.237.* 28.09.11, 22:58
    Braki w zaopatrzeniu (przejściowe oczywiście) pojawiły się na długo przed tym, zanim nasi towarzysze- robotnicy odważyli się myśleć o przerwach w pracy (kartki na cukier). Poza tym doszliśmy sami do wniosku, że socjalizm jest do....., i daliśmy wyraz temu na ostatnim zjeździe PZPR...Oj, nie słuchaliście wówczas naszych delegatów. A ja słuchałem i to pilnie. Zauważyłem też, że nikt z brzydkich solidaruchów nie szedł z pistoletem za naszym sztandarem, który na rozkaz tow. Rakowskiego wynoszono. No i w końcu było, nie było cały obóz bratnich państw poszedł w nasze ślady./.(bez solidaruchów).
  • ereta 16.09.11, 22:07
    zbig1113 napisał:

    > PRL był w stanie upadłości, zanim postsolidaruchy znalazły się przy władzy
    Bo to strajki za strajkami wykończyły gospodarkę (brak dostaw kooperacyjnych itp)
  • zbig1113 16.09.11, 22:15
    Twierdzisz, że to był główny powód strajków w 1976 czy 1980? Zaiste brawurowa to teza.
  • Gość: Jajo IP: *.rdns.sun-net.pl 17.09.11, 00:07
  • zbig1113 17.09.11, 00:21
    ereta twierdzi, że strajki były po to aby rozłożyć kwitnącą gospodarkę PRL i za kilkanaście lat ją sprywatyzować. Naprawdę dalekosiężne plany mieli ci KOR-owcy ;)
  • Gość: tomek IP: *.welnowiec.net 17.09.11, 09:45
    Przecież strajkować nie było wtedy łatwiej. Groziła nie tylko pała ale kula w łeb, albo długoletnie więzienie.
    Chodzi nie tylko o to, że przy średnich zarobkach nominalnych podobnych do obecnych:
    -mięso, kiełbasa i szynka były 3-4 razy droższe (zależnie od asortymentu).
    -ryby świeże, mrozone i konserwy rybne 2-3 razy droższe
    -masło i śmietana ok 4 razy droższe
    -chleb i mleko 2 razy droższe
    -owoce i warzywa krajowe w zależności od sezonu 2 do 4 razy droższe
    -owoce importowane (winogrona, pomarańcze, cytryny, banany) 5 do 20 razy droższe(inne importowano w śladowych ilościach dla najbardziej zasłużonych towarzyszy)
    -cukier 3-4 razy droższy
    -czekolada średnio 7 razy droższa
    -wódka i wina gronowe ok 5 razy droższe
    -jabol ok 7 razy droższy
    -piwo krajowe 2-5 razy droższe ( zależnie od marki)
    -porównywalna pralka automatyczna 10 razy droższa
    -porównywalny telewizor kolorowy 15-30 razy droższy (z dwoma programami)
    -porównywalny (tj podobnej wielkości) nowy samochód ok 4 do 5 razy droższy.
    -porównywalny rower ok 5-10 razy droższy.
    -benzyna ok 1.2do 1.5 raza droższa.(3 razy tańszego gazu do aut nie było)
    -Przejazdy koleją i PKS ok 2 razy droższe (i w warunkach urągajacych godności)
    -Przejazdy autobusem miejskim i tramwajem z podobnej cenie co dzisiaj.
    Inna sprawa ,ze ludzie bez aut, dacz w górach, wycieczek do Egiptu i Choracji, komputerów, smartfonów i 50 kanałów w TV depilatorów, wibratorów i praw gojów do lesbijek , mieli wtedy wiecej ochoty na płodzenie dzieci, a podniecajace były nawet kobiety z owłosieniem pod pachami. Przyrost naturalny był dodatni, a robotnicza rodzina 2+3 to była norma.
    Jej łączne zarobki, jak dzieci podrosły i zona mogła iśc do pracy to było w połowie gierkowskiej dekady jakieś 6000 tys zł. A wielu miało znacznie mniej. Mozna sobie odliczyć te tańsze czynsze, prąd, gaz, bilety miesięczne i policzyć ile na osobę można było kupić, mięsa, szynki, chleba, masła, cukru, czekolady, jabłek , pomarańczy, kawy , herbaty i co oznaczała 10% podwyzka cen żywnosci. Jaka była perspektywa zaoszczędzenia na pralkę automatyczną czy malucha dla rodziny, nie mówiąc o mieszkaniach dla tych dzieci.

    Dodatkowo specjalnie dla tych, którzy wychwalają Gierka jako dobrodzieja Śląska i Ślązaków.
    Cena węgla w 1979 r 500zł za tonę (tj ok 4-5 dolarów po ówczesnym rynkowym kursie).
    Dla porównania ówczesna średnia cena węgla kamiennego w zachodniej Europie ok 40-50 dolarów/t.
    A dzisiejsza cena ok 750 zl/t
    Ciekawe, prawda. Wszystko co górnik musiał kupić do życia było mocą urzędowych decyzji od 2 do 20 razy droższe, a jego produkt mocą tych samych decyzji 1.5 raza tańszy.
    Jak wiadomo drogo kupować i tanio sprzedawać potrafi każdy idiota. Tylko ,że wtedy za głupków robił Ślązaków Gierek mocą swoich decyzji, a teraz głupków robią z siebie sami , ci co go na Śląsku wychwalaja.
  • Gość: zenek IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 17.09.11, 11:10
    to bzdury że wszystko było droższe
    ze teraz za pensję kupisz 1000 kostek masła a wtedy 300
    trzeba odliczyć koszty stałe, a więc czynsze, gaz prąd itp
    wtedy te koszty nic nie znaczyły
    wiec co z tego że Polak może kupić 1000 kostek masła za pensję skoro musi wydać na czynsze, przedszkola, szkoły, gaz itp sumę porównywalną z ceną 700 kostek masła?
    i tak mu zostaje reszta kasy na ledwie 300
    a i to nie każdemu
  • Gość: tomek IP: *.welnowiec.net 18.09.11, 17:11
    Czy ty wogóle rozumiesz drukowane? Kto napisał,ze wszystko było droższe?
    Przeciez napisałem jak byk, że tańszy za Gierka był np węgiel, bilety miesięczne, czynsze i gaz.
    Co nieznaczy ,ze były darmowe. Rodzina w mieszkaniu M5 z centralnym ogrzewaniem i centralną ciepła wodą musiała za to zapłacić minimum 300-350zł opłat na miesiąc. Dzisiaj płaci około 700zł choc znam oszczędne które płacą ponizej 600zł.
    I kto by wogóle zeżarł 1000 kostek masła na miesiąc? 5 osobowa rodzina mogła zużyc do smarowania chleba, smażenia i wypieków około 0.2 kg masła dziennie a 70zł/kg . To daje miesięczny wydatek 0.2x70x365/12=426zł złotych.
    Dzisiaj kostka masła 0.2 kg kosztuje ok 3 do 3.5zł
    3.5x365/12= 106 zł. To jest 320zł róznicy czyli prawie tyle ile róznica czynszu. Na samym masle!!
    A przecietne spozycie mięsa i wedlin w naszej strefie klimatycznej wynosiło ok 70 kg na mieszkańca na rok. W Polsce było niższe tj około 60 kg czyli 5 kg na miesiąc czyli 25kg na 5 osób. Przeciętna cena mięsa i wędlin (nadających się do spożycia) to było min 50zł/kg. Dzisiaj schab bez kości kosztuje 20kg
    25x 50=1250
    25x20= 500. 750zł róznicy na samym mięsie.
    Wydatek na samo tylko mięso i masło 1250+426=1676zł.
    A ile za pozostałą żywność ( pieczywo, mleko, smietana, sery, jajka, owoce, warzywa, cukier, mąka, kasza, ryż, słodycze, przyprawy i inne) oraz napoje, alkohol i używki? Ze 3000 zł jak nic. To razem 4676zł
    A gdzie 10 razy droższe telewizory, pralki i inny sprzęt. W sumie dwie pensje wydane co do grosza. I skąd było wziąć 470 zł na 10% podwyżki cen żarcia?
  • Gość: heniek IP: *.elpos.net 19.09.11, 11:18
    i w domu zima bylo po 15C. ci, ktorzy chwala PRL to stare dziady teskniace za mlodoscia, albo skonczeniu glupcy.
    teraz macie wolnosc, wystarczy nie glosowac na kretynow w sejmie, wybrac madrych ludzi, ktorych wcale nie brakuje....no, ale czesc ludzi to po prostu urodzeni niewolnicy. nie umieja zyc inaczej.
  • tymon99 22.09.11, 20:25
    dzięki bogu, że tanim węglem można się było najeść.
    i wyrzeźbić z niego buty.

    --
    she can take the dark out of the nighttime
    and paint the daytime black
  • Gość: wawiak IP: *.play-internet.pl 19.09.11, 21:52
    Gość portalu: tomek napisał(a):
    cyt:Przecież strajkować nie było wtedy łatwiej. Groziła nie tylko pała ale kula w łeb, albo długoletnie więzienie.

    No, tych strajkujacych grzebano w zbiorowych mogiłach, a tych co przeżyli pałowanie, zamykano dziesiątkami tysięcy na stadionach, bo więzieniach już miejsc brakowało...
  • Gość: tomek IP: *.welnowiec.net 20.09.11, 00:55
    Już tu ktoś pisał o kwestii stylu, komentując pokraczną składnię p. nannka i jego wyjatkowe niechlujstwo w formułowaniu tzw "argumentów".
    Ale styl to dla mnie pikuś w porównaniu z kwestią smaku.
    Mnie tam nie śmieszy żadne zabójstwo .
    Ani tych kilkunastu tysięcy górników i innych śląskich robotników wywiezionych , więzionych i pomordowanych w czasach Bieruta. Ani tych około 100 zastrzelonych robotników z Cegielskiego i innych zakładów Poznania w 1956, ani tych z Wybrzeża w 1970 za Gomułki, ani tych z Katowic czy Lubina za Jaruzela. Ani innych, zamordowanych skrytobójczo ani jawnie. Skoro wątek jest o Gierku, to trzeba mu oddać sprawiedliwość, że on akurat się specjalnie krwią nie ubabrał. Może dlatego został wypieprzony przez własnych towarzyszy.
    Nie śmieszy mnie też uwięzienie tysiecy odwaznych, ani sterroryzowanie milionów mniej odwaznych.
    A jeszcze dochodzi dodatkowy niesmak wobec hipokryzji. Jeszcze żaden z piewców polskiej komuny nie odpowiedział mi szczerze na takie proste pytania:
    1.) Dlaczego ich partia nazywała się ROBOTNICZA? Czy dlatego, że jej ofiarami byli głównie robotnicy? Czy dlatego ze zajmowała się wku...aniem robotników niskimi płacami i podwyszkami cen żarcia? Czy dlatego, że ze strajkami i buntem przeciwko PZPR występowali robotnicy i praktycznie NIKT inny?
    2.) O co ci poskomuniści własciwie maja pretensje do obecnej rzeczywistości? Czy o konkurencję w dostępie do władzy? Czy o to, że robotnicy nie podejmują walki z ich konkurentami ,z równym zapałem jak kiedyś z komuną ? Czy o to że strzelanie do strajkujących ludzi przestało być modne w Europie?
    3.) A właściwie to do kogo kierują te swoje dzikie pretensje, o tą wielopartyjną demokrację, wolne wybory, prywatną własnośc i kapitalizm ? Czy przy poparciu wojska , czołgów i straszenia Rusem nie narzucili SWOICH warunków? Czy pana Gierka, albo Jaruzela z żoną zabito jak małżenstwo Causescu, albo jak górników z Wujka? Czy komuniści dostali 10 lat zakazu funkcji państwowych jak w Czechach? Czy tow. Jaruzelski nie był w latach 1989 1990 prezydentem? Czy tow.Kiszczak nie był szefem MSW w tym czasie? Czy towarzysz Balcerowicz z PZPRu nie był ministrem finansów w latach 1989-1991 i nie płodził nowych przepisów finansowych pod dyktando innych towarzyszy? Czy nie wcisnęli go w latach 1997-2000r nawet do rządu "solidarnościowego" AWSu, oczywiście za ministra finansów? Czy podzielili zakłady, PGRy i majątek państwowy na równe kupony dla wszystkich jak Klaus w Czechach? Nie, podzielili głownie między siebie, a potem sprzedali tym kapitalistom, na których teraz plują.
    Czy nie rządzili 2 pełne kadencje ? Czy tow. Kwaśniewski nie był 10 lat prezydentem i nie wetował co chciał?
    Ich wieczny sojusznik PSL nie rządzi nawet teraz. Nawet jeśli sam nic nie wymyśli, to może blokować wszelkie zmiany i robi to?
    To o co te pretensje do solidaruchów i do kapitalistów? Trzeba qrwa nie miec odrobiny wstydu.
  • tymon99 22.09.11, 14:18
    może u was, w wawie, było inaczej. ale na śląsku ludzie naprawdę ginęli.

    --
    she can take the dark out of the nighttime
    and paint the daytime black
  • Gość: ela IP: *.ists.pl 19.09.11, 11:34
    Nie pitol o złej jakości polskiej produkcji,bo sprzęty z tamtych lat służą mi i do dzisiaj( pralka,roboty kuchenne,sokoworówka służyły mi gdy urodziły się moje dzieci,a dzisiaj one mają po 30 lat).Mów może o ładniejszych opakowaniach i na to leciały zakompleksione Polaczki.Teraz sprzęt nie wytrzymuje 5 lat i to jest osiągnięcie .Bo interes musi się krecić,więc trzeba robić dużo i bule jak(i u nas teraz są "wystawki") . A ubrania były piękne,trwałe i z naturalnych materiałow,a nie chińszczyzna. Te ciuchy o których marzyli Polacy,to były rzeczy produkowane przez biedaków z Taiwanu,Hongkongu itp.
  • widokzkuchni 16.09.11, 11:56
    W 1946 Polska miała większe PKB na głowę niż Hiszpania. Więc możesz sobie wyobrazić gdzie byśmy byli gdyby nie komuna.
  • Gość: er IP: *.cable.smsnet.pl 16.09.11, 20:24
    w 1939...
  • ereta 16.09.11, 21:54
    widokzkuchni napisała:

    > W 1946 Polska miała większe PKB na głowę niż Hiszpania. Więc możesz sobie wyobr
    > azić gdzie byśmy byli gdyby nie komuna.
    BYLIBYŚMY CZYMŚ NA PODOBIEŃSTWO BANTUSTANU.
  • 1410_tenrok 19.09.11, 09:55
    po wojnie Polska była nadal jednym z średnio rozwiniętym panstw europejskich. Dostała potencjał tzw. ziem zachdnich. I miała dobry kapitał startowy! Będąc sowiecką kolonią, kraj musiał inwestować w armię, jedną z największych w Europie. W 1956 roku przyszedł pierwszy kryzys, ponieważ Polska była za biedna na utrzymywanie 500.000 żołnierzy!
    Przyszedł gomułka, który zdemobilizował część armi, ale nadal wykonywał rozkazy z moskwy i inwestował w przemysł ciężki, dobra konsumpcyjne zostawiając na boku! I przyszedł następny kryzys!
    I przyszedł gierek, który zaczął rozbudowywać przemysł i inwestować w rzeczy, których przez 35 lat nikt nie robił Kupował licencje, jednak plan, aby płacić eksportem nie wypalił! Jakość była fatalna! A większość wyrobów szła w jedną stronę do ZSRR! Kupowano za dolary licencje, a dostawano za gotowe produkt ruble transferowe........ To musiało sie zawalić i się zawaliło!

    A teraz pytanie: za co komuniści budowali? Za zrabowanoe ludziom! Słyszałaś o dekrecie Bieruta, który odbierał grunty warszawskie prywatnym właścicielom?

    Piszecie, że za komuny nie było ludzi biednych i zlikwidowano analfabetyzm? To sobie poszukajcie i dowiedzcie sie o skali biedy za komuny (np. tzw. stary portfel!!!) lub o poziomie analfabetyzmu, też wtórnego analfabetzmu w momencie upadku komuny.

    Politrucy z dawnego pzpr opowiadają głupoty o tamtych czasach!!! To były czasy biedy, szarości i beznadziei!!!
  • Gość: heniek IP: *.elpos.net 19.09.11, 11:22
    te zaslepione komuna staruchy nie rozumieja, ze tak czy siak kraj by odbudowano...i zrobiono by to lepiej i z wiekszym pomyslunkiem niz ten syf, ktory trzeba opakowywac w styropian. tylko komuch mogl wpasc na pomysl, by kolo zabytkowych kamienic budowac blok z wielkiej plyty. umierajcie wraz z tym systemem i jego zalozeniami. papa.
  • Gość: Stary60 IP: 62.87.237.* 28.09.11, 23:11
    Ooooooooo..wypraszam sobie. Kilka dni temu stuknęła mi 60-tka i jednego czego mi żal, to tych 40 lat zmarnowanych w komunie... NIGDY WIĘCEJ.
  • lukask73 19.09.11, 10:13
    > poziom skolaryzacji był o wiele mniejszy po wojnie niż obecnie, a
    > alfabetyzm był powszechny

    Niestety analfabetyzm znów się szerzy. Widać to wyraźnie czytając to co ludzie próbują wypisywać w Internecie.
  • herr7 19.09.11, 12:15
    jak zobaczy swoją emeryturę. Najdalej za kilkanaście lat nastąpi w tej dziedzinie kompletna plajta i wówczas zacznie się zgrzytanie zębów i szukanie winnych.
  • tymon99 22.09.11, 14:25
    Gość portalu: xymox napisał(a):

    > analfabetyzm był powszechny

    może gdzieś na kielecczyźnie? albo podlasiu?
    bo w bardziej europejskich częściach to jednak nie.

    --
    she's got everything she needs,
    she's an artist, she don't look back
  • pal666 07.01.12, 23:49
    Dziesięciolecie 1971-1980 było okresem, kiedy wybudowano najwięcej mieszkań. Nigdy potem tego wyniku - 2,6 mln mieszkań nie pobito. W najlepszym roku tej dekady - 1978 - oddano do użytku ponad 280 tys mieszkań. Dla porównania: w 2011 było to 114 tys mieszkań.
  • Gość: asd IP: *.liberty-it.co.uk 19.09.11, 10:06
    Porownywana do Route 66... hahahahahaha, zaraz chyba pekne ze smiechu.
    Infantylne sa te porownania... Jedyna wspolna cecha tych dwoch tras to to ze w obydwy przypadkach jest to... droga, po ktorej jezdza samochody, poza tym nie ma chyba zadnych, innych podobienstw.
  • rk111 19.09.11, 11:21
    Dzięki gospodarce Gierka Polska w 89 roku było w gorszej sytuacji niz. teraz Grecja, wierzyciele darowali nam większą cześć długu i dzięki temu możemy wychodzić na prostą.
  • carcharodon.carcharias 19.09.11, 11:52
    to naturalnie ficjalna wersja bo łatwiej po prostu ukraść :)
    Od ponad 20 lat różnej maści liberały prywatyzują tą biedę radośnie się
    na niej uwłaszczając, zostały już tylko kolosy typu energetyka, petrochemia czy górnictwo zbyt duże by zrobić PO cichutku jakiś cwany DEAL ;>
    A ludzie ... dostali wszak bony prywatyzacyjne warte PO 100 zeta to niech sie cieszą ROTFL
  • comrade 19.09.11, 12:04
    > i w tamtym bagnie gospodarczym był sobie człowiek, który popchnął Polskę mimo f
    > atalnych realiów i zbudował przez parę lat majątek, który współczesne rządy wy
    > przedają przez 20 lat ratując swoją d..pę., a jednocześnie głoszą teorie jak to
    > Gierek zadłużył kraj. Śmieszne.

    Możecie sobie tak dyskutować do woli przerzucając się przykładami różnych incydentów. Prawda jest taka że ustrój socjslistyczny nie był wstanie funkcjonować z banalnego powodu: brak cen rynkowych. W systemie było po prostu zbyt dużo obszarów gdzie cen nie wyznaczał rynek tylko urzędnicy i planiści. Owszem, tow. Gierek zaciągał kredyt w twardej walucie i budowano nowoczesny (jak na owe czasy) zakład przemysłowy, rozkręcano produkcję, tylko co z tego skoro nie było normalnego rachunku zysków i strat i nikt nie potrafił nawet powiedzieć czy ten zakład jest tak właściwie rentowny czy nie? W normalnym systemie okazaloby się że taki zakład np. po 2-3 latach nalezy zamknąc, a za komuny działał sobie w najlepsze 20 lat :) W gospodarce były całe ogromne obszary działające na tej zasadzie i wyjęte spod normalnych reguł. Teraz zastanówcie się, jak to mogło przetrwać? I to jest PRAWDZIWE sedno i przyczyna problemu PRLowskich inwestycji a to że tam emeryci stali w kolejce po mięso to już tylko odległy skutek tej pierwotnej przyczyny.
  • Gość: ABARE VIE OHAMOSA IP: 64.32.23.* 03.07.12, 11:56
    Witam,
    Czy masz niską zdolność kredytową i mają trudności z pozyskaniem kapitału
    pożyczki z lokalnymi bankami i innymi instytucjami finansowymi? Potrzebujesz kredytu lub
    Fundusze dla jakiejkolwiek przyczyny, takie jak:
    kredytu),

    a) osobiste, rozwój biznesu,
    b) biznes, edukacja,
    c) konsolidacja zadłużenia,
    d) Dyski pożyczek pieniężnych

    Jestem prywatny pożyczkodawca, ofiaruję różnych pożyczek dla wszystkich moich drogich klientów. Niezależnie od Twoich potrzeb pożyczkowych są duże czy małe, osobiste lub kredyt hipoteczny, jestem gotów rozmawiać z tobą o tym, jak mogę spełnić Twoje potrzeby. I Oferujemy długoterminowe pożyczki i przystępności Oferta ta pożyczka jest wyłącznie dla uczciwych ludzi, którzy boją się Boga, i jest gotowy do spłaty kredytu w ustalonym czasie i nie uciekł z moimi pieniędzmi. Jeśli jesteś zainteresowany w uzyskaniu kredytu, wszystko co musisz zrobić, to skontaktować się ze mną przez e-mail (loanserviec2012@hotmail.co.uk) Ale pierwszy krok kredytu jest, aby wypełnić formularz zgłoszeniowy i odesłać nam do tego nadal uruchomić, ale jestem mieści się w Wielkiej Brytanii, gdzie moja firma, moja firma jest legalnym firma nie martw się dobrze. Czekamy skrócony odpowiedzi.
    Kredytobiorca dane informacje do zwrotu pełnego i szybkiego

    Proces rejestracji STAR wypełniając formularz wniosku o pożyczkę.

    Imię i nazwisko: ____________________________
    Gatunek: _______________________________
    Stan cywilny: _______________________
    Wiek: _______________________________
    Kontakt: ______________________
    Miasto / Kod pocztowy: ________________________
    Kraj: ____________________________
    Data urodzenia: ________________________
    Kwota potrzebna jako pożyczki: ________________
    Czas trwania kredytu: ________________________
    telefon Number_________________________
    Miesięczny dochód / Roczny dochód: _________
    Cel pożyczki: ______________________
    Zawód: _________________________
    Gdy tylko pożyczka Needed_______________.

    Pozdrawiam w eksploatacji,
    Service Management POŻYCZKA
  • Gość: Sara IP: *.dynamic.chello.pl 23.08.12, 20:59
    Witam.
    Potrzebuję 30 000 PLN pod weksel, bez przedpłat
  • kasiora.pl 20.09.12, 13:11
    OFERUJEMY NAJLEPSZE POŻYCZKI POZABANKOWE NA TERENIE CAŁEGO KRAJU PRZEZ INTERNET


    - musisz mieć 18 lat.
    - bez BIK
    - bez zdolności kredytowej
    - dogodny system ratalny.
    - bez formalności
    - szybko i prosto
    - masa zadowolonych klientów w Polsce.


    Jeśli brakuje Ci gotówki wejdź na nasza stronę i wypełnij bezpłatny formularz.


    kasiora.pl
    Pożyczki bez BIK


    kontakt:
    www.kasiora.pl


    Kontakt:
    bok@kasiora.pl
  • Gość: Ragena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.13, 12:25
    Co do pożyczek. Osobiście uważam, że przed wzięciem takowej, dobrym pomysłem najpierw jest sprawdzić jej atrakcyjność za pomocą porównywarki
  • daburo 16.09.11, 02:20
    Każdy wie jaka była komuna. Miała wady i zalety, TAK SAMO jak i dzisiejszy ustrój. Wtedy nie było wolności słowa a dzisiaj masz pseudo prawa pracy. Wtedy zarabiało się więcej ale w sklepach było mniej. A dzisiaj sklepy pełne (coraz mniej polskich produktów) ale zarobki niewielkie. Chcę jednak zwrócić na to uwagę że trasa ta była budowana pioniersko. Na tamte czasy , materiały i siły, polacy budowali jak najlepiej potrafili. A i jeszcze coś... w Częstochowie do tej pory fachowcy:/hjehje nie zapoznali się ze profesjonalną sztuką budowania trwałych, wieloletnich, nie kruszących się już po roku DRÓG ;)

    Na Gierka dzisiaj z chęcią bym zagłosował:)
  • joseph.007 16.09.11, 08:03
    daburo napisał:

    > Wtedy zara
    > biało się więcej ale w sklepach było mniej. A dzisiaj sklepy pełne (coraz mn
    > iej polskich produktów)
    ale zarobki niewielkie.

    No chyba sobie żartujesz. Wskaż mi proszę chociaż jeden artykuł konsumpcyjny, który nie jest dzisiaj kilkakrotnie tańszy (relatywnie, tj. w stosunku do średnich zarobków) niż w dowolnym okresie PRL, z gierkowskim włącznie. Już nawet nie wgłębiając się w to, że istnienie wówczas cen urzędowych na towary bynajmniej nie oznaczało, że towary owe za tę cenę (lub w ogóle) dało się kupić...
  • nannek 16.09.11, 09:53
    joseph.007 napisał:

    > No chyba sobie żartujesz. Wskaż mi proszę chociaż jeden artykuł konsumpcyjny, k
    > tóry nie jest dzisiaj kilkakrotnie tańszy (relatywnie, tj. w stosunku do średni
    > ch zarobków) niż w dowolnym okresie PRL, z gierkowskim włącznie. Już nawet nie
    > wgłębiając się w to, że istnienie wówczas cen urzędowych na towary bynajmniej n
    > ie oznaczało, że towary owe za tę cenę (lub w ogóle) dało się kupić...

    Nie siej propagandy mogę podać setki przykładów.
    Nawet samochód który był wtedy cholernie 100tys zł drogi kupowano ich wielokrotnie więcej jak dziś.

    w 1980roku średnia wynosiła 6400zł netto większość zarabiała 5500zł, minimalne rozwarstwienie i praktycznie zero BEZROBOCIA
    Podstawowy koszt utrzymania to 1300zł
    (droższe jedzenie ale utrzymanie mieszkania tańsze)
    Zostawało mu ponad 4000zł w kieszeni.
    Emerytury 2,7x wyższe.

    Dziś 70% żyje poniżej minimum socjalnego, średniej 2500zł nie zarabia 70%.
    Rozwarstwienie jak w III świecie 12% bezrobocia ,było 21% ale uciekli z nędzy.
    Pracując na śmieciowej umowie prawie najdłużej na świecie zarobki 1400-1500zł większości.
    To nie wystarcza na samodzielne utrzymanie a co dopiero rodzina, dzieci.

    Dziś nie zostaje nic w kieszeni może 100-200zł, 80% nie posiada ani zł oszczędności.



    Tego nawet niem jak porównywać dziś w Polsce jest nędza.
  • Gość: pipi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.11, 10:18
    Wiesz, nie pamiętam tamtych czasów, ale jestem ciekaw ile w 1989 r. było w Polsce samochodów osobowych, a ile jest teraz. jestem pewien, że Twoja wiedza o tamtych czasach pozwoli mnie oświecić. Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
  • nannek 16.09.11, 10:32
    Gość portalu: pipi napisał(a):

    > Wiesz, nie pamiętam tamtych czasów, ale jestem ciekaw ile w 1989 r. było w Pols
    > ce samochodów osobowych, a ile jest teraz. jestem pewien, że Twoja wiedza o tam
    > tych czasach pozwoli mnie oświecić. Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

    Dziś samochodów jest sporo więcej tyle ze to są stare graty przywiezione z zagranicy.
    Średni wiek samochodu to dziś 16lat, to stary grat nie przedstawiający sobą żadnej wartości(MIESIĘCZNE UTRZYMANIE RODZINY)

    Tamte auta praktycznie w większości były wyprodukowane od A do Z w Polce przez rodzimy potężny przemysł który dawał wysokopłatne miejsca pracy.

    Wtedy nikt się nie skarżył ze 100TYS ZŁ to drogo.(MIELI Z CZEGO ODKŁADAĆ) tylko na to ze jest za mało talonów a za dużo chętnych na auto.
    Gdyby dostali 2x więcej talonów kupili by i to za gotówkę.

    To by było już kilkanaście x więcej nowych prywatnie jak dziś.
  • Gość: pipi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.11, 10:51
    Przepraszam Cię, ale jakich talonów? To samochody na kartki były? Słyszałem, że cukier.
  • nannek 16.09.11, 11:20
    Tak były na talony ,nie wyrabiali się z produkcją tylu chętnych było i tyle forsy ludzie mieli.
    Mogłeś kupić bez talonu drożej.

    I za przeproszeniem , nie udawaj i nie zadawaj głupich pytań.

    Ostatnio tez kartki chcieli wprowadzić
    biznes.onet.pl/rzad-chce-wprowadzic-maksymalne-ceny-na-cukier-i-p,18572,4228752,1,news-detal
    A jutro jak to wszystko pierd. to zobaczysz kartki ale o 70% mniejsze jak w PRL gdzie z samych kartek ,jedli 2x lepiej jak dziś.

    Dziś Polak przeznacza całe 250zł na jedzenie i używki, średnio miesięcznie
    Czyli większość jakieś 180 miesięcznie na jedzenie.
    5,6zł - 1,3EU dziennie, a ceny jak na zachodzie.

    III świat, i nędza totalna w porównaniu do PRL.
  • nikodem123 16.09.11, 13:28
    nannek napisał:

    Czy jest sens dyskusja z kimś, który żart prima-aprilisowy traktuje na poważnie?
    Spójrz na datę, chłopie!


    > Ostatnio tez kartki chcieli wprowadzić
    > biznes.onet.pl/rzad-chce-wprowadzic-maksymalne-ceny-na-cukier-i-p,18572,4228752,1,news-detal
    > A jutro jak to wszystko pierd. to zobaczysz kartki ale o 70% mniejsze jak w PRL
    > gdzie z samych kartek ,jedli 2x lepiej jak dziś.
    >
    > Dziś Polak przeznacza całe 250zł na jedzenie i używki, średnio miesięcz
    > nie
    > Czyli większość jakieś 180 miesięcznie na jedzenie.
    > 5,6zł - 1,3EU dziennie, a ceny jak na zachodzie.
    >
    > III świat, i nędza totalna w porównaniu do PRL.
  • nannek 16.09.11, 13:43
    żaden żart były takie propozycje, myślisz ze gdyby cena skoczyła do 10zł nie wprowadzili by kartek?
    Wprowadzili i nie tylko w Polsce, i gwarantuję ci ze je jeszcze zobaczysz (NIEKONIECZNIE NA CUKIER)


    biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/489615,kartki_na_cukier_unia_przezywa_kryzys_cukrowy.html
  • nikodem123 16.09.11, 14:16
    Tak, tak. Pisała o tym Gazeta Wyborcza też w żarcie prima-aprilisowym, który też łyknąłeś.

    Kartki miałyby być dlatego, że państwo chciałoby dofinansowywać zakup cukru przez konsumentów? Przecież to jest absurdalne!

    Ponadto 0,77 centów za kilogram = ok 3PLN za kilo do 10PLN to jeszcze bardzo daleko. I jeszcze Unia utrzymuje cło zaporowe dla cukru spoza Unii, więc....

    Na prawdę nie trzeba się ekscytować wiadomościami pisanymi na prima- aprilis.
  • Gość: Bank Komercyjny SA IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.11, 14:23
    "Czy jest sens dyskusja z kimś, który żart prima-aprilisowy traktuje na poważni
    > e?
    > Spójrz na datę, chłopie!"

    Naturalnie, dyskusja z kimś, kto się upiera, że strona Onetu-Biznes z dnia 1 kwietnia zawierała prawdę i tylko prawdę - sensu nie ma.
  • lukask73 19.09.11, 22:44
    Małe wyjaśnienie dla młodszych czytelników. Załóżmy w uproszczeniu że jakiś popularny model auta kosztuje na rynku 30 tys. zł. Jednak z jakichś niewyjaśnionych przyczyn sprzedaje się tych aut strasznie mało, ok. 10 razy mniej niż byłoby potrzeba. Na dodatek prawo do zakupu mają tylko osoby wybrane przez tajemnicze gremium decydentów. Rekompensatą za te wszystkie trudności jest to, że wybrańcy kupują samochód za 11 tys. zł. I co? Jedyną rozsądną opcją jest wystawić to szybko na Allegro i zainkasować 19 tys. czystego zysku. Kto może, kupuje auto na babcię, która nie jeździ, ale ma talon albo dla dziecka, które dopiero jest w drodze. Brzmi absurdalnie? A było właśnie tak.

    Oczywiście mała podaż jest do wyjaśnienia małymi zdolnościami produkcyjnymi, a wybrańcy tajemniczego gremium to ci, którzy byli mu najwierniejsi, a przynajmniej nie próbowali skręcać w bok. Tak tak, używane auto na giełdzie było o wiele droższe niż w salonie.
  • nannek 19.09.11, 23:16
    Dziś nowych samochodów osobowych prywatnie sprzedaje się 2-3x mniej.

    Chętnych było więcej niż aut choć produkcja cały czas rosła.
    Chętnych było tyle bo mieli pieniądze mieli za co kupić.

    Gdyby nie strajki (zewnętrznie sponsorowane za $) rozróby które paraliżowały cały kraj i przemysł doprowadziły do ruiny.
    W 1985roku talony stały by się niepotrzebne, nasycenie rynku jak i wzrost produkcji pozwolił by na to.



    Pierwsze 4 miesiące
    www.kurierlubelski.pl/motofakty/404692,polacy-kupuja-coraz-gorsze-i-tansze-auta,id,t.html
    ""Łącznie w ciągu pierwszych czterech miesięcy zarejestrowano ok. 91 tys. nowych samochodów (z czego około połowę zakupiły firmy)"""

    moto.wp.pl/kat,89554,title,Nadal-spada-sprzedaz-nowych-aut,wid,13755722,wiadomosc.html
    """W sierpniu zarejestrowano w Polsce 19 tys. 633 nowych aut osobowych, o 3,4 proc. mniej niż przed rokiem i aż 14,3 proc. mniej w porównaniu do lipca tego roku - podał instytut Samar na podstawie danych Centralnej Ewidencji Pojazdów.
    Od początku tego roku do końca sierpnia zarejestrowano w naszym kraju 179 tys. 922 takich (osobowych) samochodów, o 5,6 proc. mniej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego""



    179tys za 8miesięcy z tego mniej niż połowa kupiona prywatnie. czyli 90tys

    Ile będzie na koniec roku przy ciągłych spadkach? 125tysiecy
    A niech się sprzedają jak dziś czyli = 135tys Nowych Osobowych Prywatnie Rocznie


    Kiedy samego malucha sprzedawano po 250tys + cała reszta polskich + trababty , wartburgi,skody ,łady, zaporożce itd itd.
  • Gość: Ferdek IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 16.09.11, 13:32
    W tamtych czasach ludzie mieli takie góry pieniędzy, że faktycznie mogli sobie kupić... malucha. I to po 6-8 letnim oczekiwaniu! Na samochód (prawdziwy) mało kogo było stać. Zresztą nawet giełdowa cena malucha była taka, że niewielu było w stanie ją zapłacić (3 razy wyższa od fabrycznej). Myślę, że gdyby nawet dzisiaj maluch był produkowany i kosztował powiedzmy 10000 PLN to większość ludzi mających trochę zdrowego rozsądku wolałaby sprowadzić z zachodu 10-letniego Golfa za podobną cenę. Taka jest różnica w jakości tych wyrobów.
  • nannek 16.09.11, 13:53
    26 lat temu to VW Passat był sporo mniejszy do dzisiejszego VW Polo, o jakości komforcie i osiągach nieporównywalnie gorszych.
    Czyli auta o III klasy dziś mniejszego

    Więc rozumowanie jest delikatnie mówiąc durnowate.

    ps
    Napisz jeszcze ze 50lat temu nie mieli TV kolorowych i smartfonów.

  • nikodem123 16.09.11, 14:36
    Fiat 125p i Fiat 126p to były włoskie konstrukcje z lat 60-tych, a tłuczone w Polsce przez kolejne dwie dekady.

    Osiągnięciem kraju raju był Polonez - śmiech na sali.
  • Gość: Ferdek IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 16.09.11, 15:12
    Fiat 126, zwany później Maluchem był w Polsce produkowany do roku 2000 (sam nie rozumiem kto jeszcze wtedy chciał kupować ten relikt PRL-u). A więc w czasach kiedy powstawały Golfy trójki, obecnie masowo sprowadzane. Włosi zaprzestali jego produkcji w roku 1980. Maluch jest więc doskonałym przykładem zacofania technologicznego PRL-owskiej gospodarki. Ten model gospodarki nie miał prawa funkcjonować we współczesnym świecie. Nie bez powodu Chiny - największe komunistyczne państwo świata - w zakresie gospodarki przeszły na... kapitalizm, własność prywatną i wolny rynek. W przeciwnym wypadku groziła im klęska głodu. No ale jest jeszcze Korea Płn., jak ktoś tęskni za komuną to może sobie pojechać. Ja się zgadzam, że jest obecnie w Polsce zbyt wiele różnych patologii, ale zachwyty nad tym jak dobrze było za komuny są niezbyt mądre.
  • Gość: zenek IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 17.09.11, 11:15
    to w latach 1989-2000 mieliśmy PRL że to dowód na jego zacofanie?
  • Gość: heniek IP: *.elpos.net 19.09.11, 11:29
    miast pogonic ich do prawdziwej pracy, dotowali ich dzialanosc...z naszych pieniedzy,
  • lukask73 19.09.11, 22:50
    nannek napisał:

    > 26 lat temu to VW Passat był sporo mniejszy do dzisiejszego VW Polo, o jakości
    > komforcie i osiągach nieporównywalnie gorszych

    Nie wiem, dlaczego poruszasz temat 26-letniego passata, ale przypadkiem byłem kiedyś posiadaczem takiego passata, który wyprodukowano ok. 26 lat temu. Przypominam, że Ferdek dał porównanie nowego malucha i przykładowego 10-letniego VW. Fakt. W passacie dało się komfortowo podróżować w piątkę, w bagażniku można było upchać bagaże tuzina znajomych i nie zdarzało się, żeby stawał z własnej inicjatywy w połowie podróży. Maluch nie może się pochwalić żadną z ww. cech.
  • nannek 19.09.11, 23:30
    > Nie wiem, dlaczego poruszasz temat 26-letniego passata

    Uświadamiam matołów co oznacza samochód z przed 30 lat a dziś.
    Czym jest potęp technologiczny.
    Bo jak niektórzy zdają tego nie zauważać.. specjalnie.

    Niedługo napiszą ze za Gierka ie było komórek
    A za Gomułki tv kolorowych.


    Czego ty porównujesz malucha z Passatem to nie ta liga.
    Z Polonezem czy 125p do Passat B1 (1973-1981) typ 32/33
    pl.wikipedia.org/wiki/Volkswagen_Passat#B1_.281973-1981.29_typ_32.2F33
    Podstawowa wersja napędzana była silnikiem 1,3 l o mocy 60 KM.

  • ereta 16.09.11, 22:16
    Gość portalu: Ferdek napisał(a):

    > W tamtych czasach ludzie mieli takie góry pieniędzy, że faktycznie mogli sobie
    > kupić... malucha. I to po 6-8 letnim oczekiwaniu! Na samochód (prawdziwy) mało
    > kogo było stać. Zresztą nawet giełdowa cena malucha była taka, że niewielu było
    > w stanie ją zapłacić (3 razy wyższa od fabrycznej). Myślę, że gdyby nawet dzis
    > iaj maluch był produkowany i kosztował powiedzmy 10000 PLN to większość ludzi m
    > ających trochę zdrowego rozsądku wolałaby sprowadzić z zachodu 10-letniego Golf
    > a za podobną cenę. Taka jest różnica w jakości tych wyrobów. Zapominasz, że piszesz o gratach, trwalych, ale gratach
  • rk111 19.09.11, 11:53
    A ile było wtedy gratów i piszesz to z głowy czy masz wytyczne z centrali?
  • Gość: zenek IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 17.09.11, 11:12
    wiesz co to postęp technologiczny?
    zastanów się ile było samochodów w XIX wieku w bogatym paryżu, mniej? toż to oni byli biedniejsi niż Polska za komuny!
  • speedy13 16.09.11, 11:32
    Hej
    nannek napisał:

    >
    > Nie siej propagandy mogę podać setki przykładów.

    No to dawaj, dawaj te setki przykładów. Pamiętam jeszcze dosyć dobrze tamte czasy i chętnie skonfrontuję twoje informacje z tym co wiem.

    > Nawet samochód który był wtedy cholernie 100tys zł drogi kupowano ich wielokrot
    > nie więcej jak dziś.

    Hmmm jak w takim razie wytłumaczyć tajemniczy fakt, że w roku 1980 zarejestrowanych było w Polsce 2,4 mln samochodów osobowych a w roku 2009 - 16,5 mln :) ?

    A serio, 100 tys. zł - tego rzędu w każdym razie - to cena URZĘDOWA nowego samochodu osobowego w tamtych czasach. Za tyle można było kupić samochód na podstawie talonu, jaki komunistyczna władza w swej niezmierzonej dobroci raczyła przyznawać szczególnie zasłużonym i potrzebnym członkom społeczeństwa. Realna, RYNKOWA cena samochodu np. na giełdzie, była około 10-20 razy wyższa.

    Pamiętam dość zabawny przypadek z początku lat 80 chyba. Zatonęła otóż barka rzeczna, przewożąca transport samochodów Fiat 125 p (cena urzędowa 170 tys. zł/szt.). Po wydobyciu z wody samochody jako niepełnosprawne sprzedano na licytacji, na której uzyskały ceny rzędu 2-2,5 mln zł/szt. W związku z tym chodził taki złośliwy dowcip, że niedługo w FSO zostaną wybudowane specjalne baseny, w których samochody będzie się topić przed sprzedażą, dla podniesienia ich ceny rynkowej.

    >
    > w 1980roku średnia wynosiła 6400zł netto większość zarabiała 5500zł, minimalne
    > rozwarstwienie i praktycznie zero BEZROBOCIA

    Owszem w 1980 nie było bezrobocia (a nawet przeciwnie, brakowało pracowników), wszyscy mieli pracę i mnóstwo pieniędzy. Tylko te pieniądze nie były wiele warte, gdyż wobec braków na rynku niewiele można było za nie kupić.

    > Pracując na śmieciowej umowie prawie najdłużej na świecie zarobki 1400-1500zł

    No dobra, to trzymając się twojego przykładu z samochodem, skoro wszyscy zarabiali 5 tys. zł. a samochód kosztował 100 tys. - to jest odpowiednik 20 pensji. Skoro teraz wszyscy zarabiają 1,5 tys. to 20 pensji = 30 tys. zł. Sprawdziłem na szybko na jakimś portalu auto-moto www.motonews.pl/auta-nowe/nowy-fiat-panda.html nowy Fiat Panda w najtańszej wersji kosztuje niecałe 27 tys. zł => taniej niż w 1980 (i bez talonu!):) .

    --
    Pozdrawiam
    Speedy
  • nannek 16.09.11, 12:05
    > No to dawaj, dawaj te setki przykładów. Pamiętam jeszcze dosyć dobrze tamte cza
    > sy i chętnie skonfrontuję twoje informacje z tym co wiem.

    Podałem ekstremalny przykład samochodu był dużo droższy....
    A może podamy cena ogrzewania GAZU, MLEKA, CHLEBA, RYB, USŁUG ITD.
    To na co tylko stać większość 80%?

    Ale można było zaoszczędzić na niego wielokrotnie szybciej.
    (I KUPOWANO ICH WIELOKROTNIE WIĘCEJ)
    Liczy się to co ci zostaje w kieszeni i ile możesz odłożyć.
    A tu różnica jest kolosalna.

    > Hmmm jak w takim razie wytłumaczyć tajemniczy fakt, że w roku 1980 zarejestrowa
    > nych było w Polsce 2,4 mln samochodów osobowych a w roku 2009 - 16,5 mln :) ?
    Hm od 1980 do 1990 było jeszcze 10 lat
    A to ze dziś jest sporo więcej gratów już wytłumaczyłem...
    Patrz wcześniej.


    > A serio, 100 tys. zł - tego rzędu w każdym razie - to cena URZĘDOWA nowego samo
    > chodu osobowego w tamtych czasach. Za tyle można było kupić samochód na podstaw
    > ie talonu, jaki komunistyczna władza w swej niezmierzonej dobroci raczyła przyz
    > nawać szczególnie zasłużonym i potrzebnym członkom społeczeństwa. Realna, RYNKO
    > WA cena samochodu np. na giełdzie, była około 10-20 razy wyższa.

    Nie cena komercyjna wynosiła 160tys zł nie kłam bo to bardzo brzydko.
    Czyli było 2,4mln zasłużonych rodzin średnio po 4,4osoby w rodzinie ?
    Ie to będzie? 30% zasłużonych tak?
    Talony były losowane.


    speedy13 napisał:
    >fakt, że w roku 1980 zarejestrowa
    > nych było w Polsce 2,4 mln samochodów osobowych

    > Owszem w 1980 nie było bezrobocia (a nawet przeciwnie, brakowało pracowników),
    > wszyscy mieli pracę i mnóstwo pieniędzy. Tylko te pieniądze nie były wiele wart
    > e, gdyż wobec braków na rynku niewiele można było za nie kupić.

    Można było utrzymać rodzinę 5 osobową bez problemu, wykształcić dzieci, pojechać razem na wakacje.
    Dziś jest to nierealne dla 90%.
    A kupić można było wiele wiele razy więcej jak dziś.

    Dziś kupić można wszystko tylko za co?
    W Polsce w sklepach masz dziś większy wybór jak na zachodzie (oni starają się sprzedawać swoje).
    I co komu z tego?



    > No dobra, to trzymając się twojego przykładu z samochodem, skoro wszyscy zarabiali 5 tys. zł. a samochód kosztował 100 tys.
    - to jest odpowiednik 20 pensji. Skoro teraz wszyscy zarabiają 1,5 tys. to 20 pensji = 30 tys. zł. Sprawdziłem na szybko na jakimś
    portalu auto-moto rel="nofollow">www.motonews.pl/auta-nowe/nowy-fiat-panda.html nowy Fiat Panda w najtańszej wersji kosztuje niecałe 27 tys. zł
    => taniej niż w 1980 (i bez talonu!):) .


    Policz ile zostaje ci w kieszeni a nie ile zarabiasz he he, tak jak liczy bank dając ci pożyczkę..
    Jak chcesz odkładać a z czego będziesz żył.


    Dziś 200zł wtedy 4000zł

    I jak teraz sytuacja wygląda.

    WTEDY
    100tys to 25 miesięcy odkładania po 4tys

    DZIŚ
    30TYS to 150 miesięcy odkładania po 200zł

    KOSMOS 6X dłużej

    Dodaj do tego ze większość dziś nie jest w stanie odłożyć ani złotówki,ponad 80% rodzin
    Oraz to ze jest 12% bezrobotnych.



  • speedy13 16.09.11, 14:41
    Hej

    nannek napisał:

    >
    > Nie cena komercyjna wynosiła 160tys zł nie kłam bo to bardzo brzydko.

    Faktycznie, pomyliłem się. W roku 1980 przebicie ceny giełdowej nad urzędową było znacznie mniejsze w granicach około 2x. Przepraszam.

    > Czyli było 2,4mln zasłużonych rodzin średnio po 4,4osoby w rodzinie ?

    Jak by ci tu powiedzieć :) w 1980 Polska Zjednoczona Partia Robotnicza liczyła około 3 mln członków :).
    Oczywiście nie znaczy to że talony na samochód przysługiwały tylko członkom PZPR. Dostawali je np. obligatoryjnie wiejscy lekarze i weterynarze. Ale także np. kadra kierownicza - a już na szczeblu dyrektora przedsiębiorstwa praktycznie wszyscy kierownicy należeli do PZPR.

    > Talony były losowane.

    Nie było jasnych reguł nigdy, o ile wiem. Wspomnianym lekarzom talon przysługiwał raz na 4 lata. Często dyrektor przedsiębiorstwa dostawał pewną pulę talonów, którą dzielił wg własnego uznania. Mogło to mieć i formę losowania wśród załogi, jak najbardziej.

    >
    >
    > Można było utrzymać rodzinę 5 osobową bez problemu, wykształcić dzieci, pojecha
    > ć razem na wakacje.

    To zależy, jak zdefiniujemy sobie pojęcie "utrzymać bez problemów". Np. czy konieczność poświęcenia średnio 2-3 godzin dziennie na zakup artykułów spożywczych to jest problem, czy nie? Czy konieczność stania 2 tygodnie w kolejce pod sklepem po meble lub sprzęt AGD/RTV uznamy za problem?

    To właśnie miałem na myśli, pisząc że pieniądze nie były wiele warte. Bo towary, jakie można było za nie kupić, były trudno dostępne. Zaś w stosunku do kursu dolara zarobki były tak małe, że kupno towarów zagranicznych w rodzaju wspomnianego RTV/AGD było poza zasięgiem przeciętnego pracownika.

    --
    Pozdrawiam
    Speedy
  • Gość: Bank Komercyjny SA IP: *.dynamic.chello.pl 17.09.11, 17:59
    W zasadzie zgoda: główną zasadą przyznawania talonów na samochody (później zwanych asygnatami) był BRAK ZASAD.
    Owszem, wiejscy lekarze stanowili taki sztandarowy przykład, którym władza aż do przesady wycierała sobie buzię, kiedykolwiek musiała uzasadniać podtrzymywanie tego absurdalnego systemu sprzedaży. Ciekawe jednak, że kiedy wreszcie tandem Rakowski-Wilczek odważnie zlikwidował reglamentację samochodów (i benzyny przy okazji też), to jakoś ani razu nie słyszało się potem biadań nad losem wiejskich lekarzy pozbawionych dostępu do auta.

    Gdy jakiegomuś zakładowi pracy - takiemu bardziej kluczowemu - dobra władza szczebla wyższego przydzieliła pojedynczy talon na Malucha, to chyba najczęściej odbywało się zebranie aktywu w celu ustalenia, komu imiennie go wręczyć. W takich sytuacjach staż partyjny był jednym z argumentów. Nie jedynym, ale już sam fakt, że był - był chory.

    Rekomenduję wszystkim przypomnienie sobie odcinka serialu St. Barei ALTERNATYWY 4, w którym towarzysz Jan Winnicki (J. Gajos) rozmawia z prezesem spółdzielni mieszkaniowej (G. Lutkiewicz) o przydziale mieszkania dla siebie. Właśnie odręcznie wypisywane asygnaty są jego argumentem. Nie twierdzę, że wszystkie auta w Polmozbytach były dystrybuowane w ten właśnie sposób, ale jest rzeczą pewną, iż członkowie najwyższego kierownictwa lubili mieć w swym ręku uprawnienia do przydzielania tego i owego. Ot, dziel i rządź.
  • Gość: tadeKS IP: *.torservers.net 17.09.11, 21:44
    Gość portalu: Bank Komercyjny SA napisał(a):

    > W zasadzie zgoda: główną zasadą przyznawania talonów na samochody (później zwan
    > ych asygnatami) był BRAK ZASAD.

    A gó... prawda ja jako rolnik z nędnym dziś 15 hektarowym gospodartem.

    Dostałem 2x na Tabanta a za 8lat na duzego fiata.Tak jak miliony innych,
    Korupcja i kolesiostwo owszem były tyle ze na niporównywalnie mniejszym poziomie jak dziś.

    Co wy tu maszie brygadę do zakłamamtywania rzeczywistości PRL
    Zawsze ci sami pisza i zawsze kłamią.
  • Gość: wilki IP: *.static.reverse.lstn.net 17.09.11, 22:25
    Ja dostałem na maluszka ojciec na fiaciora i sobie chwaliliśmy, zero jakichkolwiek keneksji

    Nędzę prawdziwą ujzałem w Polsce będąc niedawno w kraju.
    Niby wszystko ok w sklepach wszystko, a nędzazy miliony.


    Aż zal było patrzeć na tych ludzi, dobrze ze w porę 2001r uciekłem.
  • Gość: Bank Komercyjny SA IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.11, 09:23
    "Dostałem 2x na Tabanta a za 8lat na duzego fiata.Tak jak miliony innych,"
    Brawo! Tym samym przyznajesz, że żadnego losowania talonów nie było. Miliony dostały ale inne miliony - nie dostały, ot co.

    "Ja dostałem na maluszka ojciec na fiaciora i sobie chwaliliśmy, zero jakichkolwiek keneksji"
    A po trzech latach sprzedaliście za cenę wyższą od ceny nabycia? Też bym sobie chwalił.

    "Nędzę prawdziwą ujzałem w Polsce będąc niedawno w kraju. Niby wszystko ok w sklepach wszystko, a nędzazy miliony."
    A nędzę ORTOgraficzną też dostrzegłeś?

    "Zawsze ci sami pisza i zawsze kłamią."
    Masz na myśli głównie siebie?
  • nannek 16.09.11, 12:36
    > Hmmm jak w takim razie wytłumaczyć tajemniczy fakt, że w roku 1980 zarejestrowa
    > nych było w Polsce 2,4 mln samochodów osobowych a w roku 2009 - 16,5 mln :) ?

    W 1990roku 5mln 300tys
    Co oznacza ze w czasach opłacanych z zewnątrz strajków, stanów wojennych hiper inflacji itd.

    Kupowali po 240tys aut rocznie większość prywatnie.

    Zarabiali 6400zł netto
    Ale otumanieni propagandą chcieli 2tys NETTO podwyżki do 8400zł netto
    I EMERYTUR wieku 50lat.

    I się zaczęło
    pl.wikisource.org/wiki/21_postulat%C3%B3w_Mi%C4%99dzyzak%C5%82adowego_Komitetu_Strajkowego_z_17_sierpnia_1980
    21 postulatów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego z 17 sierpnia 1980


  • nikodem123 16.09.11, 13:45
    nannek napisał:

    16,5 mln - 5,3 mln /20 lat co oznacza, że w czasach nędzy kapitalistycznej polski Polacy kupowali po co najmniej 560tyś aut rocznie.

    No wzrost nędzy widoczny jak na widelcu.

    >> jak w takim razie wytłumaczyć tajemniczy fakt, że w roku 1980 zareje
    > strowa
    > > nych było w Polsce 2,4 mln samochodów osobowych a w roku 2009 - 16,5 mln
    > :) ?
    >
    > W 1990roku 5mln 300tys
    > Co oznacza ze w czasach opłacanych z zewnątrz strajków, stanów wojennych hiper
    > inflacji itd.
    >
    > Kupowali po 240tys aut rocznie większość prywatnie.
  • nannek 16.09.11, 14:03
    > nannek napisał:
    >
    > 16,5 mln - 5,3 mln /20 lat co oznacza, że w czasach nędzy kapitalistycznej pols
    > ki Polacy kupowali po co najmniej 560tyś aut rocznie.

    Sprowadzili tyle gratów 16 letnich z zagranicy.
    Pisałem o tym więc po co powielasz

    Na nowego stać coraz mniej osób w 2008 12% kupujących samochód, dziś już 8% kupujących samochód.
    Kupują coraz starsze i coraz mniej nowych .
    Sprzedaż gratów nawet spada.
    www.kurierlubelski.pl/motofakty/404692,polacy-kupuja-coraz-gorsze-i-tansze-auta,id,t.html

    Dziś te graty (16LAT STATYSTYCZNY SAMOCHÓD) to miesięczne utrzymanie rodziny.
    To nie jest żaden wyznacznik bogactwa.


    Za pensje nie można samemu się utrzymać A CO DOPIERO MOWA O RODZINIE.
    Dzietność spadła do prawie najniższej na świecie, 2mln uciekło z nędzy i bezrobocia.



  • nikodem123 16.09.11, 14:07
    A dlaczego za komuny ludzie nie sprowadzali "starych gratów" - bo były dla nich o wiele, wiele za drogie. Zachodnim autem to jeździła jedynie Maryla Rodowicz.

    Jedyny sposób na własne auto, to było zapisać się do partii i czekać na talon łaskawie przydzielony.
  • nannek 16.09.11, 14:12
    Nie sprowadzano bo cła były zaporowe..
    Bo nie mogli masowo wyjeżdżać za granicę.
    Bo waluty na czarnym rynku były nienaturalnie drogie/ do cen usług i towarów w kraju.


  • nikodem123 16.09.11, 14:22
    Bo 20 dolarów to była miesięczna pensja, a kraj-raj nie chciał dewiz sprzedawać taniej.

    Bo kraj - raj nie wypuszczał rodaków za granicę - wiedział, że nikt tu nie wróci. Polacy są przecież masochistami - nikt nie chce mieszkać w raju, każdy woli kapitalistyczne piekło.

    Tak czy inaczej, dzisiaj Polacy mają samochody, a w kraju raju nie mieli. Przepraszam bardzo. Mieli: 20 Syrenki, tyleż letnie Warszawy.

  • Gość: zalewajka.pt IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.11, 15:29
    Zarabiałem niby 20-30 dolarów. Nie jest ważne ile zarabiasz tylko co za to możesz kupić! Te ciągłe i głupawe przeliczanie wszystkiego na dolary jest śmieszne. Na pieniądze trzeba pracować. A jak pracowano? Podam przykład. Polski statek w czasie remontu tzw. czteroletniego stał w polskiej stoczni 6 do 8 miesięcy. Obecnie 14 - 18 DNI! Kraj musiał sprowadzać niektóre towary z zachodu i potrzebował tzw. dewiz. Na dodatek przez te wszystkie lata byliśby blokowaniu gospodarczo, trzeba było właśnie pokazać jacy jesteśmy nieudolni. Wyjechać można było tylko za własne pieniądze. Mimo wszystko cieszyłem się, że jestem z polski, dopiero w latach 90-tych przestałem się tym chwalić, właśnie wtedy gdy każdy mógł wyjechać.
  • nikodem123 16.09.11, 17:20
    Gość portalu: zalewajka.pt napisał(a):

    > Zarabiałem niby 20-30 dolarów. Nie jest ważne ile zarabiasz tylko co za to może
    > sz kupić!

    Za miesięczną pensję można było kupić parę dżinsów Levis (20$) w Peweksie, albo kilka par więcej dżinsów Odra - dzisiaj kultowych ze względu na swój obciach.

    > Te ciągłe i głupawe przeliczanie wszystkiego na dolary jest śmieszne.
    > Na pieniądze trzeba pracować. A jak pracowano? Podam przykład. Polski statek w
    > czasie remontu tzw. czteroletniego stał w polskiej stoczni 6 do 8 miesięcy. Ob
    > ecnie 14 - 18 DNI! Kraj musiał sprowadzać niektóre towary z zachodu i potrzebow
    > ał tzw. dewiz.

    No sam widzisz, że pożegnanie z komuną skróciło na przykład remont statków.


    > Na dodatek przez te wszystkie lata byliśby blokowaniu gospodarcz
    > o, trzeba było właśnie pokazać jacy jesteśmy nieudolni.

    Gdybyśmy byli wydolni, to nikt by nas nie blokował. Blokować może tylko silniejszy słabszego.


    > Mimo wszystko cieszyłem się, że jestem z polski, dopier
    > o w latach 90-tych przestałem się tym chwalić, właśnie wtedy gdy każdy mógł wyj
    > echać.

    A ja właśnie w tych latach bywając zagranicą przestałem mieć kompleksy. Może dlatego, że puszka Coli przestała być luksusem. Za czasów kraju - raju cola w puszce to był dopiero szpan!
  • rikol 16.09.11, 18:46
    A czy w innych krajach ludzie mieli wiecej samochodow w porownaniu do Polski? W tej chwili wszedzie jest duzo samochodow, nawet w Egipcie ludzie maja samochody (ile te samochodzy maja lat, to juz inna sprawa). Dobrze by bylo porownywac realia polskie z zachodnimi tamtych czasow. Bo kolorowo na zachodzie wcale nie bylo.
  • nikodem123 16.09.11, 20:27
    Zaskoczę Ciebie, na Zachodzie mieli więcej samochodów.

    Mieli więcej pierwszych PC-tów. W Polsce były one dostępne w Komisach w takiej cenie...
  • nannek 16.09.11, 14:24
    Dodaj do tego fakt ze w na początku lat 90-91-92 kiedy Balcer ustalił 10.000ZŁ za 1USD.
    Polacy tych USD zarabiali dużo dużo mniej, zarabiali po 10-15$ + cła zaporowe.

    A mimo tego zaczęli je sprowadzać setkami tysięcy kiedy otworzyli granice.

  • nikodem123 16.09.11, 14:30
    Po 9500,- dla ścisłości.

    No widzisz wystarczyło obalić komunę i od razu Polakom zaczęło żyć się lepiej. I dewizy można sobie było kupić legalnie i autko sprowadzić.
  • pogromca_kretynow 16.09.11, 14:31
    Kto to byl Balcer, chlopcze? Swoje lata mam ale nie znam czlowieka o takim nazwisku.
    --
    Dopoki nie wynaleziono internetu, nie wiedzialem ze na swiecie jest tylu kretynow.
  • nikodem123 16.09.11, 14:48
    Ja Ci wytłumaczę.

    Balcer to był taki gostek, który zajął się finansami Polski, gdy: inflacja miesięczna wynosiła 86% (styczeń 1990), Polska była bankrutem - nie była w stanie spłacać żadnych rat swojego zadłużenia, nasz socjalistyczny raj nie miał rezerw walutowych.

    To był taki gostek, który zdusił infalcję, dogadał się w sprawie zadłużenia, ustalił że dolar jest wart tylko 9500zł, gdy kantory wyceniały go 25000,- - kurs utrzymał się przez rok. Zaoferował obligacje Skarbu Państwa na 5% + inflacja.

    To był taki magik.

    pogromca_kretynow napisała:

    > Kto to byl Balcer, chlopcze? Swoje lata mam ale nie znam czlowieka o takim nazw
    > isku.
  • nannek 16.09.11, 15:06
    nikodem123 napisał:

    > To był taki gostek, który zdusił infalcję, dogadał się w sprawie zadłużenia, us
    > talił że dolar jest wart tylko 9500zł, gdy kantory wyceniały go 25000,-

    Przestań kłamać jaki 25tys?

    USD oficjalnie kosztował w 1988: 503 złote kurs
    czarnorynkowy (czyli wolny na ograniczonym rynku) w 1988: 2400, w
    1989 wynosił nawet 7500. Dlaczego więc Balcer
    wprowadził kurs 9500?
    Czy zdrowy rozsądek nie powinien wskazywać
    na kurs pomiędzy 503 a 7500?

    To było wielkie oszustwo tego szmaciarza.
  • kontik_71 16.09.11, 15:13
    A mowi ci cos okreslenie "hiperinflacja" ? Chyba nie..
  • nikodem123 16.09.11, 15:19
    nannek napisał:

    Po oficjalnym kursie to se mogłeś kupić 10 dolców na książeczkę walutową. :-)

    A co mnie obchodzi kurs z 1988r.?! Reforma walutowa Balcerowicza nastąpiła 31.12.1989r. a wtedy taka była cena "zielonego" w kantorach.

    Zresztą niech Ci będzie. Zamiast 7500 zł. posiadającym walutę Balcerowicz dał 9500 zł. I co z tego? Zubożył Polaków? Których?

    > nikodem123 napisał:
    > > To był taki gostek, który zdusił infalcję, dogadał się w sprawie zadłużen
    > ia, us
    > > talił że dolar jest wart tylko 9500zł, gdy kantory wyceniały go 25000,-
    >
    > Przestań kłamać jaki 25tys?
    >
    > USD oficjalnie kosztował w 1988: 503 złote kurs
    > czarnorynkowy (czyli wolny na ograniczonym rynku) w 1988: 2400, w
    > 1989 wynosił nawet 7500. Dlaczego więc Balcer
    > wprowadził kurs 9500?
    > Czy zdrowy rozsądek nie powinien wskazywać
    > na kurs pomiędzy 503 a 7500?
    >
    > To było wielkie oszustwo tego szmaciarza.
  • rk111 19.09.11, 11:52
    Gdzyby w 80 roku były otwarte granice to w PRLu zostali by tylko PZPRowskie świnie i to nie całe 3 miliony , reszta narodu uciekła by z tego gówna .
  • asperamanka 16.09.11, 16:23
    Zapewne liczy na to, że sporo ludzi w ogóle nie pamięta tamtych relacji cenowo płacowych, a i sporo jeszcze się wtedy nie urodziło.

    To ogłupianie ludzi jest wkurzające na maksa. Więc ja podam ceny, bo jakoś nikt tego nie zrobił.

    Pamiętam dokładnie, bo w latach 1970-tych, w drugiej połowie, chodziłem do liceum, i to ja robiłem zakupy chodząc w kolejkę, bo rodzice byli w pracy, i kiedy wracali, to często już nie było po co iść. To są ceny z końcówki Gierka.

    Chleb zwykły 800 g. - 4 złote, żytni mleczny 5,60, tostowy 10 złotych, kajzerka - 30 groszy.

    Masło kostka 250 g - śmietankowe 16,50, exportowe 18,75, wiejskie 20 zł.

    Wędliny za kilogram (w sklepie "komercyjnym" po kilku godzinach stania w kolejce, w "zwykłym" sklepie ceny wynosiły teorretycznie połowę, ale nic nie było prócz salcesonu i kaszanki) - szynka 180 zł, polędwica sopocka 220 zł, kiełbasa zwyczajna 90 zł, konserwa "wieprzowina w sosie własnym 300 g - 30 zł, schab surowy 180 zł, itd.

    Ser żółty 40 - 60 zł za kilo w zależności od rodzaju, twaróg 20 zł chudy, mleko 2% litr 2,90.

    Pomarańcze kilo - 40 zł, cytryny kilo - 30 zł, pieczarki kilo - 40 zł jabłka około 5 zł, ziemniaki 2 - 3 zł

    Czynsz za spółdzielcze M-4, 3 pokoje 46 m2 na Rakowcu w Warszawie 300 zł. Abonament za telefon 100 zł, w tym 100 rozmów lokalnych, każda następna lokalna - 1 zł, bez względu na czas trwania. Litr benzyny "żółtej" - 11 zł.

    Telewizor czarno-biały 21 cali 6 tysięcy, kolorowy ruski Rubin 21 cali 21.500 zł, polski "Jowisz" na licencji Thomson z Piaseczna - 46.000 złotych (tak, to nie pomyłka, 10 pensji). Pralka automatyczna Polar 10.500, lodówka Mińsk albo Polar w granicach 10.000, takoż radio Elisabeth Hi-Fi Stereo z Diory. Płyta długogrająca winylowa "Polskie Nagrania" od 65 zł w górę.

    Paczka najtańszych papierosów "Sport" bez filtra (póżniejsze "Popularne") - 6 zł (do 1978 - 3,50), Ekstra Mocne - 11 zł (do 1978 6,40), Marlboro - 40 zł (do 1978 - 28 zł.)

    Piwo Warszawskie 0,33 - 4,50, Warka - 8 zł, Żywiec Tańcząca Para 0,33 - 10,50, poł litra wódki Żytniej - 125 zł + 3 zł kaucja za butelkę (do 1978 - 100 zł + 3), jabol około 30 zł, normalne wino z Węgier lub Bułgarii od 50 zł w górę.

    Moja babcia emerytury miała 950 zł na miesiąc. Nauczyciel zarabiał jakieś 3 tysiące, 4 tysiące to była dobra pensja.

    Porównajcie sobie te ceny nawet do zarobków, które podaje nannek. To był bardzo biedny kraj. Przy tym w sklepach większości rzeczy nie można było normalnie dostać, a na "wolnym rynku" ceny były znacznie wyższe.

    Ówczesne minumum socjalne liczono biorąc pod uwagę koszt jednej izby bez wygód i przeżycie miesiąca na samym dotowanym chlebie, twarogu i mleku. Dziś by na tym kot Prezesa nie przeżył.

    Krótko mówiąc, nannek bredzi o PRL-owskim "dobrobycie". A naiwni wierzą.
  • nannek 16.09.11, 17:01
    Sam podajesz durnoty 1975 z zarobkami 4000zł to nie 1980z zarobkami 6400zł

    W roku 1980 średnia netto to już 6400zł.
    Utrzymanie mieszkania było o dużo dużo tańsze + setki dotacji.
    A dzięki minimalnemu rozwarstwieni większość zarabiała 5500netto i zero bezrobocia.

    Dziś Polak na śmieciowej umowie ,tyrający prawie najdłużej na świecie za miskę kartofli 1400-1500zł

    Emerytura średnia w 1980roku 3300zł netto, dziś 1300zł
    media.wp.pl/kat,1022943,wid,12990205,wiadomosc.html
    1980rok płace emerytury 3x wyższe
    makaron 0,5kg ------------5,3zł
    Ryż 1kg ------------------10zł
    Kasza jęczmienna 1kg------5,70zł
    Wołowina bez kości 1kg----56zł
    Morszczuk patroszon7 1kg--14zł
    Morszczuk wędzony 1kg ----20zł
    Mleko 1litr---------------2,9zł
    Kefir w butelce 0,25l-----1,4zł
    itd. itd itd.

    Strzyżenie męskie Warszawa 15ZŁ, KRAKÓW 12ZŁ

    Czynsz za m2 3zł!!!!! --->dziś 10zł
    Gaz 1m3 90roszy!!!!! --->dziś 3,4zł brutto
    Węgiel tona 550zł!!! ---->ponad 750zł
    (węgiel wie milionów osób dostawało darmo)
    Dodatkowo tysiące dotacji, wczas,y żłobki, stołówki zakładowe i tysiąc innych


    Pisałem jak byk dziś Polak na jedzenie dziś przeznacza 180zł miesięcznie (taka nędza)
    Więc nawet jeśli wtedy wydawał by 320zł jedząc tak nędznie jak dziś
    Utrzymanie podstawowe będzie podobne jak dziś
    (ZNACZNIE TAŃSZE UTRZYMANIE MIESZKANIA)

    Co ci się tu nie zgadza?



    Tego nawet niema jak porównywać, dziś Polak za utrzymanie mieszkania płaci już prawie najwięcej w europie.
  • asperamanka 16.09.11, 18:22
    Trollujesz jak potłuczony na całym tym forum, robiąc naiwnym wodę z mózgu. Tylko jest jeszcze sporo ludzi, którzy pamiętają.

    I sam, niestety powtarzasz bzdury. Podałeś kilka cen, artykułów które były albo dotowane (chleb, kasza, makaron), albo ich w ogóle nie było do dostania w tej cenie w "normalnym" handlu (wołowina). Ta była, owszem, do dostania w "komercyjnym" za podwójną cenę po staniu w kolejce od 3-ciej rano. Ceny które podałem, są niestety prawdziwe, i wystarczy je porównać do zarobków. I przy tym jeszcze oprócz chleba, produktów zbożowych, sera i mleka, większość towarów była nie do dostania bez kilometrowych kolejek albo "dojść".

    Ja też podałem kilka cen dotowanych (chleb, twaróg), ale nie tylko tym człowiek żyje i nie tylko to świadczy o jakości życia. Jarzębiak też oficjalnie nigdy nie drożał, bo był w "koszyku" inflacyjnym GUS, więc go w handlu nie było. Do twojego morszczuka ci podam łososia wędzonego w sklepie centrali rybnej - 500 (tak, pięćset) zł. za kilo.

    Dotowana jeszcze była komunikacja. Bilet autobusowy w Warszawie kosztował 1,50 zł. (na linie zwykłą, pośpieszny 3 złote), tramwajowy 1,- zł., a ulgowy 50 groszy, miesięczny uczniowski na jedna linię 30 zł., a ulgowy na wszystkie linie prócz pospiesznych 100 zł. I co z tego. Rano trzeba było trzy autobusy przepuścić, żeby się wcisnąć do czwartego, albo isć na pętlę żeby w ogóle wejść. Tak jeździliśmy do szkoły. Trzy przystanki wstecz na piechotę, na pętlę przy Korotyńskiego, żeby w ogóle wejść do 188. Ale np. energia kosztowała 90 groszy za kwh, a przy ówczesnej energochłonności lodówek, pralek, telewizorów, i głupich żarówek, rachunek przeciętny za prąd też wychodził po 150 zł na miesiąc co najmniej.

    Artykuły przemysłowe, meble, AGD, rowery, i co tam jeszcze, były horrendalnie drogie w stosunku do zarobków. Na mieszkanie się czekało po 10 lat i więcej, i też za darmo nie było. "Wkład" trzeba było płacić".

    A swoje średnie możesz sobie wsadzić, zróżnicowanie było ogromne, robotnica przy taśmie w Pollenie-Urodzie na Szwedzkiej albo w Wedlu na Zamoyskiego "wyciągała" 3 tysiące na miesiąc z premią i nie miała jak "dokraść" (tak pracowały moje koleżanki które się w 1979 roku na studia nie dostały, żeby w następnym roku mieć większe szanse za pracę fizyczną), ekspedientka w sklepie też 3 patyki i na lewo trzy razy tyle, a np. mój kolega z ławki który sie zatrudnił w spółdzielni bieżnikującej opony na Jana Kazimierza (tak, tak, było coś takiego, nowe do malucha były nie do dostania, a "upoważniony diagnosta" wiedząc o tym szczególnie się czepiał przy predłużaniu rejestracji opon właśnie), "przyspieszając" terminy (bo normalnie trzeba było w kolejce miesiąc czekać), "bokami" zarabiał po 30 tysięcy na miesiąc.

    Cały ten system był chory i musiał się zawalić. Opierał się na oszustwie, złodziejstwie, i kombinowaniu. Chłop karmił świnie chlebem z GS-u, bo dotowany chleb był tańszy za kilo niż zboże w skupie. Kto pracował na etacie na którym nie miał sznasy na lewizny, cienko prządł. Dobra emerytura to było 2 tysiące złotych, ale np. za tzw krzyż "chlebowy", czyli jakieś złote krzyże zasługi albo inne Sztandary Pracy był dodatek po 1 tysiąc do emerytury miesięcznie, więc pół "klasy robotniczej" w osobach swoich najlepszych przedstawicieli się obwiesiło tymi krzyżami jak ruski marszałek.

    I odpowiedz cwaniaczku na jedno pytanie tym, którzy czytają te posty. Skoro twoim zdaniem za Gierka było tak wspaniale i równo dla wszystkich, to o co były strajki w 1980 roku z żądaniem po 2 tysiące podwyżki dla każdego wśród tych 21 postulatów, i generalnie z żądaniem likwidacji "klubu właścicieli Polski Ludowej"? Ci ludzie się bali strajkować. Pamiętali, co władza zrobiła ze strajkującymi w 1970 i 1976 roku. Mimo to strajkowali, i potem w Solidarności 10 milionów ludzi było. Pewnie byli wszyscy podpuszczeni przez CIA, MI6 i BND, prawda?

    Bez odbioru.
  • Gość: tomek IP: *.welnowiec.net 17.09.11, 01:22
    Dla oceny dobrobytu, dzisiaj i za Gierka można porównywać to co jest porównywalne t.j. przeciętne zarobki netto z przeciętnymi zarobkami netto i przeciętne ceny ceny detaliczne towarów konsumpcyjnych i usług. Ja to już robiłem i mi wyszło, że teraz jest lepiej.
    Ale przyszłość budzi poważne obawy. Współczesność stawia coraz wyższe wymagania inteligencji, wiedzy, innowacyjności, pracowitości, dokładności, ekonomicznego myślenia.
    Granice są otwarte i ucieczka mądrych od głupoty jest nie do zatrzymania. Jak sie w tych warunkach odnajdą nasze sklerotyczne cymbały, którym trudność sprawiają rachunki na poziomie postawówki i którzy nie potrafia skorzystać z ogólnodostępnych informacji, a za to mają gęby pełne pretensji.

    nannek napisał:

    > Sam podajesz durnoty 1975 z zarobkami 4000zł to nie 1980z zarobkami 6400zł
    >
    > W roku 1980 średnia netto to już 6400zł.

    > Utrzymanie mieszkania było o dużo dużo tańsze + setki dotacji.
    > A dzięki minimalnemu rozwarstwieni większość zarabiała 5500netto i zero bezrobo
    > cia.
    >
    > Dziś Polak na śmieciowej umowie ,tyrający prawie najdłużej na świecie za miskę
    > kartofli 1400-1500zł
    >
    > Emerytura średnia w 1980roku 3300zł netto, dziś 1300zł
    > rel="nofollow">media.wp.pl/kat,1022943,wid,12990205,wiadomosc.html
    > 1980rok płace emerytury 3x wyższe

    Poza tym ,że są to wszystko dane wzięte z sufitu ,to towarzysząca im matematyka i logika budzą pusty śmiech. Porównywać można ewentualnie Gusowskie statystyki zarobków netto zawarte tutaj: www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/przecietne;wynagrodzenie,201,0,234441.html I nie ma żadnych możliwości, żeby podane statystyczne zarobki średnie z czasów komuny były zaniżone. Raczej jest przeciwnie. GUS, był wtedy na usługach propagandy a propaganda wtedy zawyżała statystyki zarobków. To zawyżenie pozwalało też ZUSowi zaniżyć każdemu emeryturę obliczoną wg wskaźnika zarobków idywidualnych do statystycznej średniej.
    Ale przyjmując te GUSowskie wartości średnie netto za prawdziwe stwiedzamy że:
    1.) 3913zł w 1975 r to nie jest 4000zł
    2.) 6040 w 1980r to nie jest 6400zł tylko o 360 zł mniej. To zresztą rok mało miarodajny dla epoki Gierka. Bunt robotników wymusił wyższe znaczne podwyżki płac w drugiej połowie roku, tylko, że w sklepach pozostał ocet, a dolar od razu podskoczył na 150zł.
    3.) Nie ma wprawdzie danych z obecnego 2011 roku, ale są dane netto z 2010r . 3225zł to nie jest 1400 do 1500zł tylko ponad 2 razy więcej.
    4.) 6040 to nie jest 3 razy więcej niż 3225zł tylko około 1.8 raza więcej.
    5.) 3300zł to nie jest 3 razy więcej niz 1300zł tylko ok 2.5 raza więcej, ale to zupełnie bez znaczenia, bo z podanego linka wynika tylko średnia emerytura netto w 2010r=1300zł. Te 3300zł średniej emerytury za Gierka to niczym nie udokumentowana fantazja pana nannka.
    6.) Jeśli wg pana nannka w 1980 roku większość pracowników osiągała zarobki o 900zł niższe od średniej, to nie jest to dowód na małe rozwarstwienie. Małe rozwarstwienie jest wtedy jak większość osiąga średnią zarobków.

    Tak ,że wszystkie dane i kometarze pana nannka i jemu podobnych odnośnie zarobków, są całkowicie bez sensu.
    Z danych źródłowych można z grubsza uznać ,ze zarobki netto z lat 2010 - 2011 w nowych złotych są bardzo podobne do zarobków z 1974- 1975 w starych złotych. I na tej podstawie porównując ceny towarów konsumpcyjnych i usług mozna łatwo porównać poziom życia obecnie i w latach "środkowego Gierka"
    Oczywiście jeśli będzie to robił pan nannek i jemu podobni sklerotycy, to wyjdzie jeszcze gorsza karykatura wniosków niż z tymi zarobkami.
    Gdzie on w 1980r widział tego morszczuka patroszonego za 14zł/kg? moze gdzieś na morzu Ochockim. Czynsz w 1980r to może był 3zł/m2, ale bez ryczałtu za wodę ( liczonego za 11m3 od osoby miesięcznie), bez centralnej ciepłej wody i w mieszkaniach ogrzewanych piecami na węgiel.
    Kto dzisiaj płaci 10zł/m2 samego czynszu bez mediów? Ja za 73m2 płacę z żoną ok 600zł czynszu razem z wodą , CO i CCW.

    >Tak więc mamy
    > makaron 0,5kg ------------5,3zł
    > Ryż 1kg ------------------10zł
    > Kasza jęczmienna 1kg------5,70zł
    > Wołowina bez kości 1kg----56zł
    > Mleko 1litr---------------2,9zł
    > Kefir w butelce 0,25l-----1,4zł
    > itd. itd itd. <
    > Strzyżenie męskie Warszawa 15ZŁ, KRAKÓW 12ZŁ
    > Węgiel tona 550zł!!! ---->dzisiaj ponad 750zł >

    To wszystko to poziom cen, ale nie z 1980r kiedy wszystko się rypło, a mięso przeniesiono do Pewexu, tylko z czasów wczesnego, góra średniego Gierka.
    Mozna do tego swobodnie dodać tą kostke masła za 17.5zł , 1kg szynki czy pół litra żytniej za 100zł. kilo pomaranczy za 40zł, kilo cukru za 12zł , kilo mąki za 7 zł, samochodopodobnego malucha za 69tys+ talon albo 90tys na giełdzie, pralkę automatyczną za 10,5 tys i inne artykuły konsumpcyjne. Potem mozna to bezpośrednio porównać z obecnymi cenami, bo średnie zarobki są prawie identyczne.
    > Pisałem jak byk dziś Polak na jedzenie dziś przeznacza 180zł miesięcznie >
    No i co w tym złego. Moze po prostu jest tanio, bo grubasów jest coraz więcej i nie widziano nikogo kto umarł z głodu.
    Tak samo mozna gołym okiem ocenić inne znamiona dobrobytu.
    Prawie każdy ma auto i pralkę automatyczną a z Gierka to były luksusy. Prawie kazdy ma większe mieszkanie. Do tego np na moim osiedlu kazdy ma mieszkanie własnościowe.
    Za Gierka mieszkaliśmy w mieszkaniu kwaterunkowym nie dziedziczonym ( jak wiekszość mieszkanców). O nowych wynalazkach, które prawie każdy ma nie warto nawet wspominać, one też tworzą dobrobyt, a ich produkcja i sprzedaz też kosztuje.
    > Co ci się tu nie zgadza?>
    Teraz już się mniej wiecej wszystko zgadza. Ale ostrzegam jeszcze raz. Dobrobyt dla kretynów i sklerotyków, bez pojęcia o ekonomice i zwykłej matematyce , na dłuższą metę nie jest możliwy.
  • nannek 17.09.11, 09:14
    A teraz drodzy czytający spójrzmy na te manipulacje i bzdurzenie o niczym.

    Zobaczcie jak działa dezinformacja.

    > Dla oceny dobrobytu, dzisiaj i za Gierka można porównywać to co jest porównywal
    > ne t.j. przeciętne zarobki netto z przeciętnymi zarobkami netto i przeciętne ce
    > ny ceny detaliczne towarów konsumpcyjnych i usług. Ja to już robiłem i mi wysz
    > ło, że teraz jest lepiej.

    Ty to sobie wymyśliłeś..
    Ja pokazałem ze jest gorzej,a 70% żyjących poniżej minimum socjalnego miliony niedożywionych dzieci mówi wszystko na temat.

    > nannek napisał:
    >
    > > Sam podajesz durnoty 1975 z zarobkami 4000zł to nie 1980z zarobkami 6400z
    > ł
    > >
    > > W roku 1980 średnia netto to już 6400zł.
    >
    > > Utrzymanie mieszkania było o dużo dużo tańsze + setki dotacji.
    > > A dzięki minimalnemu rozwarstwieni większość zarabiała 5500netto i zero b
    > ezrobo
    > > cia.
    > >
    > > Dziś Polak na śmieciowej umowie ,tyrający prawie najdłużej na świecie za
    > miskę
    > > kartofli 1400-1500zł
    > >
    > > Emerytura średnia w 1980roku 3300zł netto, dziś 1300zł
    > > rel="nofollow">media.wp.pl/kat,1022943,wid,12990205,wiadomosc.html
    > > 1980rok płace emerytury 3x wyższe
    >
    > Poza tym ,że są to wszystko dane wzięte z sufitu ,to towarzysząca im matematyka i logika budzą pusty śmiech. Porównywać można
    ewentualnie Gusowskie statystyki zarobków netto zawarte tutaj: rel="nofollow">www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/przecietne;wynagrodzenie,201,0,234441.html I nie ma żadnych
    możliwości, żeby podane statystyczne zarobki średnie z czasów komuny były zaniżone. Raczej jest przeciwnie. GUS, był wtedy na
    usługach propagandy a propaganda wtedy zawyżała statystyki zarobków. To zawyżenie pozwalało też ZUSowi zaniżyć każdemu emeryturę
    obliczoną wg wskaźnika zarobków idywidualnych do statystycznej średniej.
    > Ale przyjmując te GUSowskie wartości średnie netto za prawdziwe stwiedzamy że:
    > 1.) 3913zł w 1975 r to nie jest 4000zł
    > 2.) 6040 w 1980r to nie jest 6400zł tylko o 360 zł mniej. To zresztą rok mało
    > miarodajny dla epoki Gierka. Bunt robotników wymusił wyższe znaczne podwyżki pł
    > ac w drugiej połowie roku, tylko, że w sklepach pozostał ocet, a dolar od razu
    > podskoczył na 150zł.

    Jakie niemiarodajne dane? podaje dane za GUS
    1980rok
    Przemysł---------6380zł netto
    Budownictwo----6387zł netto
    Rolnictwo-------- 6319zł netto

    A liczenie średniej dziś w zakładach powyzej 10 osób to juz szczyty.




    Nie miarodajne dane to są dziś
    Dziś GUS nie żadnego produktu w koszyku i liczy inflacja na postawie ile wydali w koszyku.
    A tak liczona inflacja u ankieterów którzy w 95% żyją od 1 do 1 ,bez oszczędności.
    TO jawne oszustwo.
    Nawet gdyby ceny towarów i usług wzrosły o 100% Gusowi wyjdzie mak kilka %
    archiwum.polityka.pl/art/zycie-wedlug-gus,359066.html

    > 3.) Nie ma wprawdzie danych z obecnego 2011 roku, ale są dane netto z 2010r . 3
    > 225zł to nie jest 1400 do 1500zł tylko ponad 2 razy więcej.

    Widzisz manipulancie ja podałem na dziś 3500zł brutto 2500zł netto
    Średniej jak wiadomo nie osiąga 70%.... większość tyra za 1400-1500zł

    > 4.) 6040 to nie jest 3 razy więcej niż 3225zł tylko około 1.8 raza więcej.
    Sory ale tak durnowatego kłamstwa jeszcze nie widziałem
    Uwaga OSZUST lub kompletny nieuk.
    Podzielił netto przez Brutto i udaje ze jest ok

    Baranie twe 3225zł to jest 2300zł netto
    Czyli twe" 6040netto / 2300nett to 2,63x

    A kto powiedział ze liczę do średniej?
    Liczyłem większość dziś zarabia 1400-1500netto ,w 1980roku 5500zł
    Ile to jest? nawet jeśli to by było 5000zł I TAK POWYŻEJ 3X
    (czyli jak widać zaniżyłem)


    > 5.) 3300zł to nie jest 3 razy więcej niz 1300zł tylko ok 2.5 raza więcej, ale t
    > o zupełnie bez znaczenia, bo z podanego linka wynika tylko średnia emerytura ne
    > tto w 2010r=1300zł. Te 3300zł średniej emerytury za Gierka to niczym nie udokum
    > entowana fantazja pana nannka.

    Ty masz fantazje oszusta.
    Podałem średnio emerytury i zarobki większości były wyższe 3x ,

    Dane GUS
    Emerytura 1979rok 3003zł netto 3286zł


    > 6.) Jeśli wg pana nannka w 1980 roku większość pracowników osiągała zarobki o 9
    > 00zł niższe od średniej, to nie jest to dowód na małe rozwarstwienie. Małe rozw
    > arstwienie jest wtedy jak większość osiąga średnią zarobków.

    Tak jest według ciebie OSZUŚCIE
    Według mnie mieli 800zł mniej od średniej, (pisałem o średniej 6400)

    Kiedyś nie było ludzi z zarobkami 1lmn, 100tys zł którzy zawyżali totalnie średnią
    Dziś rozwarstwienie jest jednym z najwyższych na świecie.
    wyborcza.biz/biznes/1,101562,7435293,Polskich_prezesow_od_ich_pracownikow_dzieli_przepasc.html
    "Różnica wynagrodzeń między polskimi menedżerami a ich podwładnymi należy do jednych z największych na świecie - wynika z raportu firmy doradczej Hay Group. Mniejsze rozwarstwienie jest m.in. w Rosji czy Kenii"

    Dziś średnia to zwykła propaganda jej nie zarabia 70%.
    Zarobacz na index GINI
    www.tradingeconomics.com/poland/gini-index-wb-data.html
    dziś ma wielkość ~40 jak w III świecie, kiedyś minimalny.


    Kiedyś lud gdyby zarabiał sporo mniej od średniej zarz by zaczął strajki demonstracje.
    Więc im raczej zależało aby była mniejsza i by nikogo nie wkur..ić.


    Reszta to totalny bełkot o niczym którego nawet zal komentować.

    A grubasy dziś to to ludzie którzy jedzą śmieciowe najtańsze jedzenie.
    Spożycie dziś jest sporo mniejsze jak kiedyś na kartki.

    180zł miesięcznie tyle przeznacza Polak na jedzenie.

    III SWIAT.




  • nannek 17.09.11, 09:30
    Jeszcze jedno jeśli ty tak naginasz fakty w wszystkim i tak liczysz to ja równie dobrze mógłbym udowodnić wszystko.

    > Dla oceny dobrobytu, dzisiaj i za Gierka można porównywać to co jest porównywal
    > ne t.j. przeciętne zarobki netto z przeciętnymi zarobkami netto i przeciętne ce
    > ny ceny detaliczne towarów konsumpcyjnych i usług. Ja to już robiłem i mi wysz
    > ło, że teraz jest lepiej.

    H ha ha ha
    Tak policzyłeś jak to : oszuście brutto to netto + setki oszustw.


    Piszesz same idiotyzmy i puste frazesy niczym nie poparte lecz twym własnym głupawym bełkotem i kłamstwem.

    Udajemy ze coś niby piszemy mądrego a faktycznie wysysamy rożne kłamstwa z palucha nie poparte niczym.



    > 3.) Nie ma wprawdzie danych z obecnego 2011 roku, ale są dane netto z 2010r . 3
    > 225zł to nie jest 1400 do 1500zł tylko ponad 2 razy więcej.

    Widzisz manipulancie ja podałem na dziś 3500zł brutto 2500zł netto
    Średniej jak wiadomo nie osiąga 70%.... większość tyra za 1400-1500zł

    > 4.) 6040 to nie jest 3 razy więcej niż 3225zł tylko około 1.8 raza więcej.
    >Sory ale tak durnowatego kłamstwa jeszcze nie widziałem
    >Uwaga OSZUST lub kompletny nieuk.
    >Podzielił netto przez Brutto i udaje ze jest ok

    Baranie twe 3225zł to jest 2300zł netto
    Czyli twe" 6040netto / 2300nett to 2,63x





  • Gość: tomek IP: *.welnowiec.net 17.09.11, 10:11
    bo jeszcze rower zepsujesz.
    Ekonomia, statystyka, matematyka i elementarna logika to wszysto nie dla ciebie.

    nannek napisał:
    > > 4.) 6040 to nie jest 3 razy więcej niż 3225zł tylko około 1.8 raza więcej
    > .
    > Sory ale tak durnowatego kłamstwa jeszcze nie widziałem
    > Uwaga OSZUST lub kompletny nieuk.
    > Podzielił netto przez Brutto i udaje ze jest ok
    >
    > Baranie twe 3225zł to jest 2300zł netto
    > Czyli twe" 6040netto / 2300nett to 2,63x<

    Dla tych, którzy mają przynajmniej 2 szare komórki, jeszcze raz wklejam linka do źródłowych danych GUSowskich.
    www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/przecietne;wynagrodzenie,201,0,234441.html.
    Jak widać liczby 6040zł i 3225zł są w tej samej tabeli, są tego samego rodzaju i nie ma mozliwości, żeby pierwsza oznaczała zarobki netto a druga zarobki brutto.
    Jakim trzeba być cymbałem i krętaczem, żeby się upierac przy manipulacji, jesli dane źródłowe ją ewidentnie demskują.
  • nannek 17.09.11, 15:32
    rel="nofollow">www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/przecietne;wynagrodzenie,201,0,234441.html.
    > Jak widać liczby 6040zł i 3225zł są w tej samej tabeli, są tego samego rodzaju
    > i nie ma mozliwości, żeby pierwsza oznaczała zarobki netto a druga zarobki brut
    > to.

    Jak niema możliwości bo co? za głupi jesteś aby zrozumieć ze,PRL brutto= netto

    Więc widać two nieuctwo jak i manipulacje w tej tabelce.
    Był wprawie jakiś podatek pogłówny lecz dopiero sporo powyżej średniej.

    Wysysasz z palucha jakieś durnoty wymysły a tak prostej rzeczy nie wiedziałeś.

    Tym samym kolejny raz potwierdzasz:
    Oszuści szmaciarze.... tfu.
  • Gość: tomek IP: *.welnowiec.net 18.09.11, 18:14
    nannek napisał:

    > rel="nofollow">www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/przecietne;wynagr
    > odzenie,201,0,234441.html.
    > > Jak widać liczby 6040zł i 3225zł są w tej samej tabeli, są tego samego ro
    > dzaju
    > > i nie ma mozliwości, żeby pierwsza oznaczała zarobki netto a druga zarobk
    > i brutto.>
    > Jak niema możliwości bo co? za głupi jesteś aby zrozumieć ze,PRL brutto= netto>
    > Więc widać two nieuctwo jak i manipulacje w tej tabelce.
    > Był wprawie jakiś podatek pogłówny lecz dopiero sporo powyżej średniej.
    > Wysysasz z palucha jakieś durnoty wymysły a tak prostej rzeczy nie wiedziałeś.> Tym samym kolejny raz potwierdzasz:
    > Oszuści szmaciarze.... tfu.<

    Sklerotyczny pajacu bez pojęcia!
    -Podatek pogółwny, to podatek liczony od osoby , w takiej samej wysokości, bez względu na zarobki.
    -Ustrój, bez podatków od zarobków, z wyjątkiem podatku pogłównego , nie nazywa się socjalizm tylko skrajny liberalizm. Wprowadzenie podatku pogłównego zamiast procentowego dochodowego postulował np Korwin Mikke.
    -Za PRL, przed 1990 rokiem taka instytucja jak ZUS istniała, tak samo jak obecnie.
    Tak samo jak obecnie istniały instytucje ubezpieczenia zdrowotnego i wypadkowego.
    Przekazywane tam podatki z zakładów pracy nie były pogłówne. To były kwoty wyliczane procentowo, na podstawie uposażeń pracowników tych zakładów. Róznica polega tylko na tym, że dzisiaj zna te kwoty każdy pracownik, a za Gierka znali je tylko główni księgowi poszczególnych zakładów, a w skali całego kraju tylko właśnie ten ZUS i GUS.
    -Jeśli piszesz o zmanipulowanej tabelce, to odwal się od mojego palucha i zwróc się z tym do w/w instytucji, rodem z PRL.
    Bo autorem tabelki jest GUS, a ZUS używa jej danych do wzorów, dla wyliczania indywidualnych emerytur. Albo te wszystkie liczby w jednej kolumnie sa brutto (z ubezpieczeniami), albo netto (bez ubezpieczeń).
    -Kraj, w którym brutto równało się netto, nie nazywał się nawet PRL tylko totalny burdel.
  • nannek 18.09.11, 19:34
    Pokazałeś co potrafisz, i zrobiłeś z siebie debila skończonego.
    A przy okazji inni zobaczyli debila w natarciu, który kłamie plącze się w wszystkim.

    Zrozum idioto 1980roku dostawałeś tyle ile zarobiłeś , każdy ci to potwierdzi.

    finanse_lokalne.republika.pl/
    Wprowadzony w 1945 r. powszechny podatek od wynagrodzeń znoszony był sukcesywnie w latach 1971-1975 w stosunku do wynagrodzeń z tytułu zatrudnienia w jednostkach gospodarki uspołecznionej.
    Pobierany był aż do końca 1991 r. od osób zatrudnionych w sektorze prywatnym.


    OD 1975roku niema podatku deklu ,6400ZŁ 1980roku = netto na rękę

    -
    A ja z debilami nie rozmawiam....

  • Gość: tomek IP: *.welnowiec.net 18.09.11, 20:45
    Uświadamiam twoje kretyństwo, tym którzy są w stanie cokolwiek rozumieć.
    Znoszenie podatków od wynagrodzeń, nie oznaczało zaprzestania odprowadzania składek na ZUS, procentowo od pensji i odprowadzania składek ubezpieczeń zdrowotnych i wypadkowych też od pensji.
    Z czego by ZUS wypłacał emerytury w latach 1975-1989? Z przyzwyczajenia?
    Fakt ,ze nie ma sensu dyskusja z cepem, który nie odróżnia, składek emerytalnych i ubezpieczeń od podatków.Mam cie w dupie. Możesz się kisić w swoim kretyństwie i dalej upierać że 6040 zł brutto dawało 6400zł netto.
  • nannek 18.09.11, 20:57
    Psi pomiocie KOLEJNY RAZ ROBISZ Z SIEBIE DEBILA

    > Znoszenie podatków od wynagrodzeń, nie oznaczało zaprzestania odprowadzania skł
    > adek na ZUS, procentowo od pensji i odprowadzania składek ubezpieczeń zdrowotn
    > ych i wypadkowych też od pensji.

    To obciążało idioto pracodawce ty dostałeś cały szmal dzięciole...
    Każdy ci to potwierdzi..

    Znów pokazujesz ze gó... wiesz a piszesz jak idiota aby pisać

    BRUTTO od 75roku = NETTO


    www.mojemiasto.slupsk.pl/index.php?id=3860
    """No to porównajmy średnie ceny netto. Za PRL-u pensje brutto były prawie równe pensjom netto, nie to co teraz. Wprawdzie płacono powszechnie dobrowolną składkę na NFOZ około 1%, ale nie miało to zasadniczego znaczenia na średnią pensję. Natomiast 15% skladka na ZUS nie wchodziła do obliczeń średnie pensji.

    Rozumiesz idioto....


    Ile razy zrobisz z siebie jeszcze debila?
  • Gość: IWO IP: *.torservers.net 18.09.11, 21:13
    Nie widzisz ze to towarzystwo chamów ,oszustów jest jak talibowie.
    To fanatycy popaprańcy ,udowobisz im 100x a dlanich jak splunąć w twarz czyli nic.
    Bedą dalej kłamac pogrązając sie coraz mocniej.

    Ten ich fanatyzm i zakłamanie jest wręcz porazające.
  • Gość: tomek IP: *.welnowiec.net 18.09.11, 21:28
    naprawdę myśli, że dostawała CAŁY SZMAL. Bo jej ktoś przeliczył tą jałmużnę i przeczytał , że na pasku jest tyle samo.
    Nie mieści się jej w tej durnej pale, że ZUS w swojej tabelce może do kwoty z paska po prostu dodać kwotę składki emerytalnej którą dostawał z jej zakładu pracy chronionej i jej ubezpieczenie i wyjdzie mu 6040 zł w 1980r.
  • nannek 18.09.11, 21:35
    Znów z siebie zrobisz pośmiewisku jak za każdym razem.


    Co tym razem masz do nabazdrolenia?
    Nic och współczuję.

    A może byś tak prostaku przeprosił za kłamstwa?

    Idiota który niema pojęcia o niczym , pisze aby pisać na temat PRL

    Czy ty nie widzisz swej żałosności?
    Nie wstyd ci? ze zrobiłeś z siebie pośmiewisko?


  • Gość: tomek IP: *.welnowiec.net 18.09.11, 22:05
    Błogosławieni ubodzy duchem. Ich jest albowiem królestwo niebieskie.
    Jak juz wspomniałem, mam cię w dupie. Chcesz mnie bezczelnie moralizować? Zawstydzać? Nawracać na co? Na Gierka, Jaruzela, Białoruś, Mongolię czy na Koreę Północną?
    Sprawa jest prosta jak budowa cepa. Nie jest tak, że ZUS fałszuje zeznania akurat wg twoich życzeń i podaje dane bez składki emerytalnej akurat w 1980r a ze składką emerytalną akurat w 2010r. Nie masz takiej władzy. Poniewaz nigdy tego nie pojmiesz, to dyskusja z toba nigdy nie będzie miała sensu.
  • nannek 18.09.11, 22:23
    ŁAŁ ŁAŁ hi hi
    tomuś-fanatyczny-kłamczuch NAPISAŁ:

    > Błogosławieni ubodzy duchem. Ich jest albowiem królestwo niebieskie.
    > Jak juz wspomniałem, mam cię w dupie. Chcesz mnie bezczelnie moralizować? Zawst
    > ydzać? Nawracać na co? Na Gierka, Jaruzela, Białoruś, Mongolię czy na Koreę Pół
    > nocną?

    O Kubie zapomniałeś o KUBIE
    Gdzie jakość życia już dawno przeskoczyła tą z Polski, a co będzie jutro?

    swiatowidz.pl/?p=283
    „Newsweek” ułożył ranking „najlepszych krajów”, w którym Polska radzi sobie relatywnie nieźle. Byłoby pięknie, ale zwycięzcą jesteśmy w grupie, którą od dawna chcemy opuścić, a w kategorii „jakość życia” prześcignęły nas Białoruś i Kuba.

    > Sprawa jest prosta jak budowa cepa. Nie jest tak, że ZUS fałszuje zeznania akur
    > at wg twoich życzeń i podaje dane bez składki emerytalnej akurat w 1980r a ze s
    > kładką emerytalną akurat w 2010r. Nie masz takiej władzy. Poniewaz nigdy tego
    > nie pojmiesz, to dyskusja z toba nigdy nie będzie miała sensu.

    Prosty to ty jesteś jak cep, choć SORY jak dla ciebie to zbyt skomplikowane urządzenie.
    A kto fałszuje wymyśla i wysysa z palucha to widać tu doskonale.


    Człowieku dziś GUS to jest mega oszustwo w porównaniu do PRL.
    Mega przekręt w Płacy średniej jak i inflacji którą zaniża już x4.
    CHCESZ ZARZ CI UDOWODNIĘ.


    W PRL takie przekręty nie miały miejsca bo lud podjudzany za $ zaraz się buntował.
    Ze ma mniej niż średnia , ze inflacja to kłamstwo.
  • Gość: tomek IP: *.welnowiec.net 18.09.11, 22:29
    "Taniec z gwiazdami" jest mądrzejszy niż twoje wpisy.
  • nannek 18.09.11, 22:45
    Miłego oglądania twej lektury, tańca z piz..mi i reszty ,durnoty ,propagandy z reżimowej TV

    Ach jeszcze jedno:
    Zapomniałeś przeprosić za kłamstwa!!!

    Czekam... na .... przeprosiny.. za kłamstwa i obelgi...
  • 1410_tenrok 19.09.11, 11:07
    a ja mam pytanie, czy żyłeś wówczas? Ponieważ ja wówczas żyłem! Jeżeli ktoś wciska mi kit, że za gierka było i żyło sie lepiej, to ja mogę go jedynie wyprawić do szpitala dla umysłowo chorych!
    Nie szermuj statystykami z czasów komuny, ponieważ wedle ówczesnych statystyk Polska była 10 potęgą na świecie, a wystarczyło przekroczyć granice Czechosłowajii lub Dederowa, nie mówiąc o Węgrzech, aby stwierdzić, jak tu była bryndza i syf!
    Spierasz sie o głupoty, że od 1975 roku zniesiono podatek od wynagrodzen. Tak, zniesiono! I co z tego, że zniesiono, skoro żadną miarą sie ludziom nie poprawiło!!! Mówisz, że w 1980 roku żrednia wynosiła 6480? no, może i wynosiła, tyle, że w moje okolicy nikt tyle nie zarabiał! Ja w owym czasie miałe 3500, a moja żona (ówczesna) raptem 2000! Czyli dodając mnie i mają żonę do kupy, nie osiągnęliśmy owych 6480 złotych!
    A pamiętam sklepy, w których było goowno, pamiętam równie trudności zaopatrzeniowe oraz poziom zasilania! Nnnek, nie pitol głupot, że za gierka było lepiej niż obecnie, ponieważ jesteś taki sam żałosny jak ówczesna Trybuna Ludu lub Zołnierze wolności, na łamach których również wypisywano głupoty, stylem podobne do twoich.

    PS.
    Gdyby nie moi przyjaciele na zachodzie, którzy w owym czasie załatwili mi robotę na budowie (mimo tego, że byłem asystenten na uczelni), to mógłby sobie pomażyć o remoncie mieszkania, kupnie pralki, lodówki (polar 10500 zł!). Samochód? nie miałem ani kasy, anie tzw. talonu.............

    Co ty kłamczuchu i oszuście wiesz o komunie!!!!
  • nannek 19.09.11, 11:28
    Nie produkuj się i nie kłam, piszesz o niczym
    Nie napisałem 6480zł i wymyslaj historyjek bo wiadomo ze kłamiesz.
    Ja mogę ich wymysleć setki bzdur ale co z tego?
    Liczą się fakty, anie bzdety z palucha wyssane.

    Rozwarstwienie zarobków było minimalne a dziś ogromne.
    Podałem dane źródła.
    Kiedyś jak zarobili trochę mniej od średniej to zaraz podjudzani za $ strajkowali.


    Już pisaliśmy o pralce za 10.500 i co się okazało:
    Po jaką cholerę dalej brniesz w pralki.
    Znów padniesz z kretesem.

    Co wy macie z tymi pralkami?
    W Polsce pralki automatyczne gdzie wszystkie podzespoły tej pralki były już produkowane w kraju, na skalę masową zaczęto produkować w 1976ROKU.

    Ty myślisz ile pralka kosztowała na zachodzie w 1977roku, tyle co dziś (500EU w miarę porządna)
    Nie kosztowała 1 pensje ,fakt ze była nowocześniejsza i trochę lepsza.

    Ale jak chcecie przeanalizujmy pralkę.
    Fakt kosztowała w 1975 10.500zł
    Tyle ze w roku 1980 tez kosztowała 10.500zł (Te pralki pracowały po 25lat)
    Zarobki wzrosły średnia w 1975roku 4tys netto w 1980roku 6400zł netto.
    To jest dopiero spadek ceny do zarobków.
    W takim 1980toku po odliczeniu kosztów podstawowego utrzymania zostawało ponad 4tys zł w kieszeni.
    W ciągu 2-3 miesięcy kupował ją sobie za gotówkę.
    A tera zastanów się co by było za następne 5lat? (bez opłacanych strajków,stanów wojennych, i upadku PRL)
    Wypłata 12TYS pralka 10.500
    Za następne 16tys PRALKA 11TYS


    Dziś z zarobkiem 1400-1500zł , i po ciężkich wyrzeczeniach zostaje może? 100zł
    A w miarę porządna pralka to 2000zł,czyli 20 miesięcy oszczędzania.



    ----
    Pralki psuły się i owszem jak dziś.
    Tyle ze dziś PRALKA po zepsuciu zwykle po gwarancji (tak jest konstruowana)
    Trafia na śmietnik bo opłacalność naprawy jest zerowa.


    Tu masz artykuł o dzisiejszym szmelcu jednorazowego użytku
    Zobacz tez co użytkownicy forum sądzą o dzisiejszym chłamie i o dawnych starych sprzętach działających do dziś dnia.

    wyborcza.biz/biznes/1,101562,10006859,Skonczmy_ze_sprzetem_jednorazowego_uzytku.html
    Dziś na tę pralkę wydasz już tyle samo bo musisz kupić 2 ,tyle ze tobie w kiszeni nie pozostaje nic lub 100-200zł
    A kiedyś 4000zł
    A ty bierzesz następną pożyczkę 2000zł na 2 lata i oddajesz,zanosisz w zębach $ 3400zł swym panom.


    Kiedyś serwis był tani a kupić można było najdrobniejszą część , taką za 3zł przez która dziś pralkę trzeba wyrzucić.
    Można dostać tylko cały moduł za 50% ceny pralki + ROBOCIZNA.

    1980rok GUS
    Wymiana wirnika uzwojonego wraz z łożyskami i pomiar parametrów w odkurzaczu domowym.
    Cena 83zł!!!!!
    (LEGALNIE DZIAŁAJĄCA FIRMA Z GWARANCJĄ)


    Te odkurzacze działają świetnie do dziś dnia JAK I PRALKI
    Palki dalej działające wyrzucają bo ze starości przerdzewiały blachy.
  • Gość: kenez IP: 77.233.245.* 19.09.11, 11:56
    Wydaje mi sie, ze tam jest twoje miejsce a nie w Europie. To nie zlosliwosc, tylko zyczliwosc...
  • 1410_tenrok 19.09.11, 13:39
    nannus! Ja żyłem w tych czasach i wiem jak było! Była bida z nędzą i beznadzieja!!!

    A pralka za 10.500 była w owym czasie moim marzeniem, ponieważ miałem małe dziecko!!!

    była nowoczesniej i trochę lepsza? Pralka była kupioną licencją zachodnioniemieckiej firmy Bloomberg! Przecietnym wyrobę, który był kiepski (psuły sie programatory, psuły sie również teleskopy, na któąrych wisiały bębny. Ponieważ nie mogłem kupić teleskopu, to musiałem stary spawać...........

    A porpos cen: kiedyś musiał wymienić 1,5 m. instalacji gazowej, prosta robota: rurka, trójnik, troche gwintowania. W całym mieście szukałem i znalazłem wreszcie spółdzielnię, która sie podjęła. Przyjechało do mnie 6 panów (!!!), dwóch nadzorowało, dwch siedziało w żuczku na dole, a dwóch robiło. Wykonanie instaaicji zajęło 2 godziny, a rachunek wyniósł 1500 zł (ja zarabiałem 3500!!). Powiedziałem im, że gdybym to wiedział, to bym to sam zrobił!!!!

    A porpos owej pralki: nannusiu, dziecko drogie! Najpierw trzeba było gdzie znaleźć pralkę, aby móc ją kupić! Ja swoją kupiłem od kolegi, który pracował w Polarze i dostał właśnie talon na pralkę! W sklepie, to musiałbym odstać jakieś kilka tygodni, aby coś takiego kupic.

    I co z tego, że płacę na pożyczkę idoto? To jest normalne, że pieniądze kosztują! Przestań opowiadać bajki, ponieważ jesteś śmieszny!!!!

    PS.
    Mój ojciec kupił sobie nowego 126p na giełdzie. Pierwsze, co musiał zrobić, to wyjazd do pana Jasia z warsztatu. W warsztacie nowiuśki fiacik został zabezpieczony antykorozyjnie:
    a. wnętrza konstrukcji zalano olejem silnikowym na gorąco
    b. dno pojazdu zamalowano specjalną farbą na pokrywanie kadłubów barek lub konstrukcji wodnych, którą ktoś zorganizował (= ukradł) w panstwowej firmie!

    Dzis idziesz i kupujesz. Jest wszystko! Niczego nie musisz kraść!!!! PRL to był kraj złodziei - inaczej nie dało sie tam żyć!!!!
  • Gość: bimbo IP: *.cloudlet-computing.net 19.09.11, 14:03
    1410_tenrok znany też jako tenrok _1410


    Znany wszystkim fanatyk cham.
    Forumowy trol który wyzywa wszystkich namawia do zabójstwa wieszania.
    Możecie go zawsze zobaczyć w pod każdym art. Białorusi gdzie chce mordować prezydenta wybranego w wolnych wyborach znaczącą większością głosów.

    Po każdą wypowiedzią na temat PRL i komuny, jak i jmu podobnych bank komercyjny pewex itd itd.


    On teraz pisze elaboraty o swym życiu..
    Kto ci w cokolwiek uwierzy ja miałem zgoła inne doświadczenia a to co piszesz to zwyczjne bajki i kłamstwo.
  • 1410_tenrok 19.09.11, 15:51
    to ja jestem straszny facet. A kim jesteś ty? Kochasz sie w Łukaszence????

    I boisz sie, że ja nakażę zamrodować batkę??? Ty to chyba goopi jesteś, co???

    PS.
    Jak byłeś za komuny w elwupie lub w bezpiece, to miałeś, że ho, ho, ho, ho. Na szczęście to se nevrati, bohuzel!!!
  • Gość: Bruno IP: 194.153.115.* 19.09.11, 13:35
    Gość portalu: tomek
    "Prawie każdy ma większe mieszkanie."
    Mówisz o masowo stawianych przez deweloperów nowoczesnych apartamentach w gomułkowskim standardzie M-3 40m^2? Czy też o wiekopłytowej spółdzielczej masówce z lat 70. i 80. ubiegłego wieku?
  • Gość: tomek IP: *.welnowiec.net 19.09.11, 21:07
    Dziś pytanie , dziś odpowiedź. Mówię o wszystkich mieszkaniach, budynkach, willach, chałupach, kamienicach, familokach (mozesz sobie wybrac co tam chcesz) w których mieszka człowiek w Polsce. Mówie o mieszkaniach własnościowych, spóldzielczych, komunalnych, wynajmowanych przez kamieniczników, TBSach, developerskich (niepotrzebne skreślić). Mówię ,że na 1 człowieka przypada srednio duzo więcej m2 mieszkania niz za Gierka. Mówie ,że moi rodzice maja więcej m2 mieszkania niz dziadkowie, a ja mam więcej m2 mieszkania, niz moi rodzice w moim wieku, a moje dzieci więcej niż ja w ich wieku.
    To samo obserwuję u rodziny znajomych i sąsiadów. To samo czytam w statystykach.
  • nannek 16.09.11, 17:12
    Pralka w 1975 10tys 500zł cena zawrotna ?
    Prawda?

    Ale ale

    Ty myślisz ile pralka kosztowała na zachodzie w 1977roku, tyle co dziś (500EU w miarę porządna)
    Nie kosztowała 1 pensje ,fakt ze była nowocześniejsza i trochę lepsza.

    Ale jak chcecie przeanalizujmy pralkę.
    Fakt kosztowała w 1975 10.500zł
    Tyle ze w roku 1980 tez kosztowała 10.500zł (Te pralki pracowały po 25lat)
    Zarobki wzrosły średnia w 1975roku 4tys netto w 1980roku 6400zł netto.
    To jest dopiero spadek ceny do zarobków.
    W takim 1980toku po odliczeniu kosztów podstawowego utrzymania zostawało ponad 4tys zł w kieszeni.
    W ciągu 2-3 miesięcy kupował ją sobie za gotówkę.
    A tera zastanów się co by było za następne 5lat? (bez opłacanych strajków,stanów wojennych, i upadku PRL)
    Wypłata 10TYS pralka 10.500
    Za następne 14tys PRALKA 11TYS


    Dziś z zarobkiem 1400-1500zł , i po ciężkich wyrzeczeniach zostaje może? 100zł 200zł
    A w miarę porządna pralka to 2000zł,czyli 10-20 miesięcy oszczędzania.

    Dziś zanosisz bankowi w zębach raty za pralkę 2-3lar i 3500zł.
    A po gwarancji jednorazówka siada i znów w zębach kasa do banku.
  • Gość: Ferdek IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 16.09.11, 17:53
    A ty zastanów się po pierwsze nad tym, co to za gospodarka której podstawami jest w stanie zatrząść jeden porządny strajk. Po drugie na pytanie co by było dalej jest tylko jedna odpowiedź: ostre zaciskanie pasa żeby spłacić kredyty, brak inwestycji w nowe technologie, konieczność dotowania zakładów źle zarządzanych, przestarzałych i niedochodowych. Do tego warto wspomnieć o jeszcze jednym problemie z okresu PRL-u: powszechne złodziejstwo. Złodziejstwo było powszechne - przecież państwowe znaczy niczyje, można sobie wziąć. A powiedzenie: czy się stoi czy się leży dwa tysiące się należy też nie wzięło się znikąd. Więc przestań uprawiać tu jakąś alternatywną ekonomię, powiedziałbym economical-fiction, bo jesteś coraz bardziej śmieszny. Tekst: "Wypłata 10TYS pralka 10.500
    Za następne 14tys PRALKA 11TYS" naprawdę mnie rozbawił. Nawet jeżeli za Gierka żyło się dosyć dobrze to niestety było to życie na kredyt.
  • asperamanka 16.09.11, 18:39
    Facet po prostu dobiera fakty pod z góry założoną tezę. A prawda jest taka, że w 1980 roku zadłużenie wolnodewizowe PRL wynosiło 24 miliardy ówczesnych dolarów (według dzisiejszej siły nabywczej USD to by było około 100 miliardów), a cały eksport wolnodewizowy do "drugiego obszaru płatniczego" wynosił 6 miliardów dolarów rocznie. I w dodatku po inwestycjach gierkowskich występował strukturalny deficyt w handlu dewizowym w wysokości około 1,5 miliarda USD rocznie, bo te fabryki potrzebowały "wsadu dewizowego" żeby w ogóle produkować.

    Ten dług był niespłacalny w żaden sposób, w tamtych realiach gospodarczych. Stopa procentowa podstawowa w USA wynosiła wtedy przeszło 10%, i PRL płaciła około 15% odsetek rocznie od tego długu. Same odsteki wymagały ponad 3,5 miliarda dolarów rocznie nadwyżki handlowej, żeby je spłacać, a jak napisałem, deficyt wynosił 1,5 miliarda.

    W dodatku nannek naciąga fakty podając średnie zarobki i emerytury, bo te 6.400 zł średniej pensji i 3 tysiąe średniej emerytury w 1980 roku to są dane na koniec roku, po podwyżkach po te 2 tysiące wystrajkowanych w sierpniu. Tylko że wtedy na rynku już nic nie było i zaczynały się kartki na wszystko.
  • nannek 16.09.11, 20:13
    asperamanka napisał:
    > Facet po prostu dobiera fakty pod z góry założoną tezę.
    > w 1980 roku zadłużenie wolnodewizowe PRL wynosiło 24 miliardy

    A przez już połowę PRL majątek sprzedają i ile jest zadłużenia?
    Zapomniałeś ze na Polskę chamy założyli embargo.

    > W dodatku nannek naciąga fakty podając średnie zarobki i emerytury, bo te 6.400
    > zł średniej pensji i 3 tysiąe średniej emerytury w 1980 roku to są dane na kon
    > iec roku, po podwyżkach po te 2 tysiące wystrajkowanych w sierpniu.

    Gówno prawda kłamiesz, to ty naciągasz fakty ile wlezie.
    Sprawdźmy twoje zakłamanie

    Emerytura 1979-->3003zł 1980rok->3286zł

    Płaca 1978-->5000zł 1979-->5600zł 1980-->6370zł

    Gzie tu widzisz kłamco 2tys netto które mieli niby dostać wszyscy.
    Wysysasz puste frazesy z palucha nie poparte niczym.

    Ot cała twa filozofia , czyli robienie głupszym od siebie wody z mózgu.


    Powiedz gdzie są emerytury w wielu 50 i 55 lat? ciekawe gdzie je znajdziesz jak i resztę postulatów hi hi.



  • nikodem123 16.09.11, 20:42
    Nannek, spójrz prawdzie w oczy!

    Ten Twój kraj-raj splajtował. Tak jak dzisiaj Grecja. Nie był w stanie płacić nawet odsetek od zadłużenia.

    Koniec. The End. Koniec Filma!
  • Gość: Bank Komercyjny SA IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.11, 21:28
    1 „Ówczesne minumum socjalne […] . Dziś by na tym kot Prezesa nie przeżył.”
    Chyba błędnie podejrzewasz nannka o sympatię dla Prezesa. W dyskusji forum.gazeta.pl/forum/w,30,128662710,,Na_Bialorusi_nowa_fala_podwyzek_Chleb_mleko_.html?s=2 , w poście o tytule „Przepraszam” z dnia 12.09 godz. 19:42 nannek odkrywa bowiem przyłbicę i wyznaje miłość przewodniczącemu Napieralskiemu. I TO JEST WŁAŚNIE CAŁY SENS JEGO KOPIOWANIA-WKLEJANIA. A czy sam przewodniczący cokolwiek zyska na tworzonych taśmowo postach nannka? - to już insza inszość.

    2 „w 1980 roku zadłużenie wolnodewizowe PRL wynosiło 24 miliardy ówczesnych dolarów (według dzisiejszej siły nabywczej USD to by było około 100 miliardów), a cały eksport wolnodewizowy do "drugiego obszaru płatniczego" wynosił 6 miliardów dolarów rocznie. I w dodatku po inwestycjach gierkowskich występował strukturalny deficyt w handlu dewizowym w wysokości około 1,5 miliarda USD rocznie, bo te fabryki potrzebowały "wsadu dewizowego" żeby w ogóle produkować.”
    Niestety, Twoje odniesienie zadłużenia do wielkości eksportu do tzw. drugiego obszaru płatniczego pozostaje jedynie słusznym. Tak się bowiem składało, że ci złośliwi kapitaliści absolutnie nie chcieli przyjmować odsetek ani rat kapitałowych w walucie innej, niż ta, na którą dana pożyczka opiewała. A już szczególnie nie w „biletach Narodowego Banku Polskiego”. Zadłużenie złotowe de facto też istniało, tyle że wówczas nazywało się ono „nawisem inflacyjnym” (dramatycznie narastającym).

    3 „te 6.400 zł średniej pensji […] w 1980 roku to są dane na koniec roku, po podwyżkach po te 2 tysiące wystrajkowanych w sierpniu.”
    Gwoli ścisłości, nannek z uporem maniaka popełnia tutaj swój ulubiony czeski błąd (widać tak ma napisane w pliku, z którego stale przekleja, i ani myśli poprawić): tak naprawdę, to średnia płaca miesięczna za rok 1980 wyniosła nie *6.400 zł lecz 6.040 zł (nie: *sześć czterysta, lecz: sześć czterdzieści). Owa średnia wynika z podzielenia średniej całorocznej 72.480 zł przez 12 miesięcy. Taką średnią potwierdzają zgodnie, CO DO ZŁOTÓWKI, zarówno Gazeta Podatnika www.gazetapodatnika.pl/artykuly/przecietne_wynagrodzenie_w_latach_19502009-a_81.htm
    jak i GUS www.stat.gov.pl/gus/5840_1630_PLK_HTML.htm
    jak i dane Ministerstwa Pracy www.e-gamma.pl/wskazniki/emerytury.htm albo www.infor.pl/wskazniki/prawo-pracy-i-ubezpieczen-spolecznych/emerytury-i-renty/879,Przecietne-wynagrodzenie-sluzace-do-wyliczenia-podstawy-emerytury.html
    jak i Portal Podatkowo-Księgowy www.wskazniki.gofin.pl/8,126,1.html
    jak wreszcie serwis Reprywatyzacja www.reprywatyzacja.info.pl/b_wsk_fin_od_1939.htm#_Toc47854278
    Nannek już tak ma, że lubi sobie jedne dane zaokrąglić w górę, inne w dół, zaś jeszcze inne wręcz pomnożyć przez pięć albo przez cztery.

    A ten wzrost płacy o dwa tysiące, o który strajkujący upominali się w punkcie ósmym, to w Polsce Posierpniowej zrealizowano w sumie nawet z nadwyżką, lecz nie dla wszystkich po równo jako dwa tysiące. W protokole Porozumień Gdańskich zapisano ostatecznie coś takiego:
    'W sprawie punktu ósmego, który brzmi: "Podnieść wynagrodzenie zasadnicze każdego pracownika o 2000 zł na miesiąc jako rekompensatę dotychczasowego wzrostu cen" ustalono:
    Wprowadzane będą stopniowe podwyżki płac wszystkich grup pracowniczych, a przede wszystkim płac najniższych. Uzgodniono jako zasadę, że płace będą podnoszone w poszczególnych zakładach i grupach branżowych. Podwyżki są i będą realizowane przy uwzględnieniu specyfiki zawodów i branż w kierunku podwyższenia uposażenia o jedną tabelę płac bądź odpowiedniego zwiększenia innych elementów płac lub grupy zaszeregowania. W odniesieniu do pracowników umysłowych przedsiębiorstw - podniesienie uposażenia odpowiadającego wysokości jednej kategorii osobistego zaszeregowania. Zakończenie wprowadzania aktualnie omawianych podwyżek płac nastąpi do końca września br. zgodnie z porozumieniami branżowymi. Rząd po dokonaniu analizy wszystkich branż przedstawi do 31. X. 1980 roku w uzgodnieniu ze związkami zawodowymi program wzrostu płac od 1. I. 1981 roku dla najniżej zarabiających, ze szczególnym uwzględnieniem rodzin wielodzietnych.'
  • nannek 18.09.11, 20:26
    Stajesz się namotny w robieni z siebie idioty

    > 1 „Ówczesne minumum socjalne […] . Dziś by na tym kot Prezesa nie
    > przeżył.”
    > Chyba błędnie podejrzewasz nannka o sympatię dla Prezesa. W dyskusji rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,30,128662710,,Na_Bialorusi_nowa_fala_podwyzek_Chleb_mleko_.html?s=2 , w poście o tytule
    >„Przepraszam” z dnia 12.09 godz. 19:42 nannek odkrywa bowiem przyłbicę i wyznaje miłość >przewodniczącemu
    >Napieralskiemu. I TO JEST WŁAŚNIE CAŁY SENS JEGO KOPIOWANIA-WKLEJANIA. A czy sam >przewodniczący cokolwiek zyska na tworzonych
    >taśmowo postach nannka? - to już insza inszość.


    Spożycie w PRL było dużo wyższe "tylko oficjalnie z kartek" jak dziś w nędzy.

    Dzięki za linka jeśli ktoś przeczyta
    forum.gazeta.pl/forum/w,30,128662710,128798593,Przepraszam.html
    Doskonale zda sobie sprawę ze to tylko pusty śmiech z dzisiejszej pseudo-lewicy i reszty przygłupów.


    > 2 „w 1980 roku zadłużenie wolnodewizowe PRL wynosiło 24 miliardy ówczesn
    > ych dolarów (według dzisiejszej siły nabywczej USD to by było około 100 miliard...
    ....

    Uwazasz ze inflacja od 1999roku W USA wynosiła ponad 300%?
    A skąd te rewelacje ,z palucha wysysasz?

    Dziś zadłużenie to ponad 3biliony złoty czyli ponad 1 bilion dolarów
    emerytury.onet.pl/prasa/polak-ma-80-tys-zl-dlugu,1,4846956,artykul.html
    Bankructwo X 20.
    Mało tego dziś już wszystko sprzedali ,sprzedawali przez połowę PRL.
    Dług kilkunastokrotnie wyższy a kraj w totalnej rozsypce, i wszystko wyprzedał jak bankrut totalny.


    Reszta jak zwykle parszywie kłamstwa
    Nannek już podał 3x zarobki w PRL i to nie był żaden Czeski błąd.

    forum.gazeta.pl/forum/w,760,128907956,128942534,Kolejny_cep_w_natarciu.html

    To co piszesz to bełkot przekręcanie udawanie idioty, kłamstwa i pisanie nie na temat.






  • Gość: Bank Komercyjny SA IP: *.dynamic.chello.pl 18.09.11, 23:58
    Pod względem a) namolności, b) wszędobylskości i w ogóle c) ADHD - nannkowi nikt, ale to nikt inny na tym ani na żadnym forum obecnie nie dorówna!
    Podobnie jak nikt nie dorówna nannkowej zdolności do zdezawuowania - zgodnych ze sobą co do złotówki - danych Gazety Podatnika, Ministerstwa Pracy, Portalu Podatkowo-Księgowego i paru innych serwisów, za pomocą jednego krótkiego stwierdzenia "nannek już podał (co prawda bez linków) i tylko jemu tu wierzyć!"
  • 1410_tenrok 19.09.11, 11:22
    pralka, która kosztowała 10.500 nie była w sklepie dostępna! I tyle! Można ją sobie było załatwic........
    Gadanie, że z 6480 zostawało ludziom 4000 w kieszeni jest po prostu bezczelnym kłamstwem! Takie kity możesz wciskać małym panienkom po gimnazjum!
    Też kity o tam, że każdy dostawał talon możesz wciskać pod Mc Donadaldem mały dzieciom, co czekają na hamburgera i frytki! komuna wręczała talony swoim pieszczchom, a normalnym człowiek mógł sobie kupić samochód na giełdzie (po 2,0x ceny samochodu z cennika).

    Czyli za fiata, który kosztował 130.000 dostawałes na giełdzie 260.000 (czyli oszczędzać na takie polskie gó...eko, które niestety sie psuło i rdzewiało na potęgę, musiałes odkładać 40 miesiecy. W przeliczeniu obecnie po czterdziestu miesiącach oszczedzania żrednije pensji obecnie możesz sobie kupic całekiem wypasione autko za 140.000 pln).
    Obecnie na samochów stać każdego, ponieważ można sobie bez ptoblemu kupic dowolne auto już od bardzo tanich, nawet ok. 1000.00. A, że to jest używany złom? no i co z tego? Na całym świecie tak jest, że niektórzy mają takie samochody! Nie każdy musie miec Ferrari!!!!
  • Gość: Bank Komercyjny SA IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.11, 12:02
    To już urosło do 6480? Wcześniej miało być "tylko" 6400. Nie wierz jednak ani w żadne 6480 ani nawet w 6400. Przeciętne wynagrodzenie za rok 1980 (od stycznia do grudnia) jest udokumentowane tu:
    www.gazetapodatnika.pl/artykuly/przecietne_wynagrodzenie_w_latach_19502009-a_81.htm
    albo tu:
    www.stat.gov.pl/gus/5840_1630_PLK_HTML.htm
    albo tu:
    www.e-gamma.pl/wskazniki/emerytury.htm
    albo wreszcie tu:
    www.wskazniki.gofin.pl/8,126,1.html
    Wszystkie cztery źródła są wyjątkowo ze sobą zgodne, zaś żadne z nich nie potwierdza nannkowych "sześciu czterysta".
    On zaś, przyciśnięty o udokumentowanie swoich rewelacji, potrafi jedynie zacytować siebie samego bądź podać link... do swojego innego linku.

    Plus, ze specjalną dedykacją dla opiewaczy peerelowskiej "równości":
    'Przede wszystkim rosła polaryzacja dochodów. Dla zatrudnionych w politycznie i gospodarczo uprzywilejowanych dziaiałach gospodarki stworzono pojęcie "wielkoprzemysłowa klasa robotnicza". Protektorzy tych gałęzi zdobywali dla siebie i swych pracowników wciąż nowe fundusze, zwiększając rozpiętość między zatrudnionymi tu robotnikami a pracownikami innych gałęzi i zakładów. Szczytowym przykładem takich praktyk były zarobki budowniczych "Huty Katowice". Na drugim biegunie istniały masy pracowników zarabiających zupełnie przeciętnie, a około 1,2 mln rencistów żyło na poziomie niewiele wyższym od głodowego. Rosnąca część dochodów "zaradniejszej" części społeczeństwa pochodziła z kradzieży, łapownictwa bądź niewspółmiernie wysokich dochodów w walutach wymienialnych, szczególnie korzystnych wobec uznania przez państwo w "eksporcie wewnętrznym" Pewexu czarnorynkowego kursu dolara.'
    Wojciech Roszkowski, "Najnowsza historia Polski 1945-1980", Pełne Wydanie, Świat Książki, Warszawa 2003, str. 645.
  • nannek 19.09.11, 12:27
    Gość portalu: Bank Komercyjny SA napisał(a):
    > To już urosło do 6480? Wcześniej miało być "tylko" 6400. Nie wierz jednak ani w

    Wskaz gdzie napisałem ze zarabiali 6480zł
    Znów udajesz głupszego niż jesteś.
    Czy nie widzisz ze tak prostackie kłamstwo ma krótkie nogi.

    Idioto już piszesz X raz o tym samym, i kolejny raz kłamiesz szmato.
    Ile razy cepie będziesz kłamał o tym samym.
    forum.gazeta.pl/forum/w,760,128907956,128979161,Bank_Komercyjny_SA_staje_sie_namolny.html


    Podaje dane za GUS które zawsze podawałem zaokrąglając do 6400zł
    1980rok
    Przemysł---------6380zł netto
    Budownictwo----6387zł netto
    Rolnictwo-------- 6319zł netto

    A liczenie średniej dziś w zakładach powyzej 10 osób to juz szczyty.
    Kiedy miliony robi na śmieciowych umowach.



  • Gość: Bank IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.11, 12:32
    nannek jedynie zacytuje siebie samego oraz wklei po raz n-ty link do tego co sam wcześniej napisał? Czyż tego właśnie nie uczynił?
    Ot, takie są te jego sławetne "źródła". Kompletnie przewidywalny jest.
  • Gość: alan IP: *.a189.priv.bahnhof.se 19.09.11, 12:41
    Ty udowoniłes prostaku tyko ze zmieniacz nicki i oszukujesz.

    Ku...wa idiota jest dumny ze udowodniono mu jak głupio oszukuje.
  • nannek 19.09.11, 12:46
    To u tego typa normalna dyskusja..

    10 rożnych nicków,i te same idiotyczna gadka o niczym.
    Wmawianie komuś ze coś powiedział itd. itd.

    Ten typ to robi za $, a takich tu setki.
  • Gość: Bank Komercyjny SA IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.11, 13:11
    1 Przecież każdy, kto czyta literki i cyferki - czarno na białym dostrzeże, że nannuś niezdolny istotnie znów zacytował li-tylko samego siebie. Oraz, że znów nie zdołał podać wiarygodnego linku do „słuszniejszych” danych, tylko coś tam sobie wkleił – to co zawsze.
    2 A co tak słabo z wulgaryzmami, chłopaczki? Zaledwie jedno ku…, jedno id…. Słabizna, jak na was!
    3 „Ten typ to robi za $, a takich tu setki.”
    Oooo, nannusio osobiście policzył, że dwieście kilkadziesiąt postów (minus duży procent postów odnannkowych) musiało wyjść spod ręki „setek piszących”. Co on przez co podzielił czy pomnożył? - nie mnie wiedzieć. Ale fantastyczny jest w tym liczeniu. No to ja ci jeszcze tylko tyle powiem, że nie za dolary, lecz za mocne szwajcarskie franki. Ot, nannusiek swym odgryzaniem się sam nabija mi kabzę i powoduje, że żyję jak lord. Skoro tego chce…
    On sam ma gorzej, bo jemu nikt nie zapłacić więcej, aniżeli te 2,40 PLN za sto słów. Minus to, co płatnik, nie-frajer przecież, potrąci za nieustanne niekreatywne kopiowanie samego siebie.
  • Gość: ElektriMEGA IP: *.n.ue.katowice.pl 20.09.11, 08:40
    Stwierdzam:
    - Bank ma rację,
    - śmieszny, żałosny nannek ciągle bredzi
    - Bank podaje prawdziwe linki do prawdziwej informacji o płacach, w tym także LINK DO STRONY GUS www.stat.gov.pl/gus/5840_1630_PLK_HTML.htm .
    - W odpowiedzi na to, nudny nannek po raz nie wiadomo już który wkleja to swoje "Przemysł---------6380zł..." bez żadnego linku, ale z kłamliwym powołaniem się na GUS.
    - Jak zwykle, nannek dodaje swoją zwykłą porcję wyzwisk.
    - nannek posługuje się językiem polskim w sposób ogromnie niechlujny.

    kończ waść nannku, wstydu dalszego sobie oszczędź

  • Gość: sarafi IP: *.formlessnetworking.net 20.09.11, 09:09
    Występujący zawsze w parze z Bank komercyjny SA, Pweks ,Jedynka Dwójka itd.
    Zawsze głoszący oszustwo I propagandę w temacie PRL

    Dziś jako niezależny ElektriMEGA , BUHA HA HA
    forum.gazeta.pl/forum/w,30,120003132,120463471,_8222_Daj_juz_spokoj_z_wmawianiem_Stalinowi_dzie.html
    Nie widzisz swego prostackiego nieudolnego, działania?

    Czuć cię na kilometr durniu, twoją prostacką agitkę
  • Gość: ElektriMEGA IP: *.n.ue.katowice.pl 20.09.11, 09:46
    Gdzie udowodniłeś że nannek podał link do danych GUS? Gdzie?
    Gdzie udowodniłeś, że nannek nie kopiował samego siebie?

    Za to Bank podał link do GUS! I to jest prosty fakt.
    KAŻDY TO WIDZI, tylko ty biedaczku nie?
    no to czego się ciepiasz?
  • rikol 16.09.11, 18:42
    Poza tym za prl-u kupowano samochody nowe, a dzis malo kogo stac na nowy samochod. Wiekszosc kupuje jakies graty 10-letnie z Niemiec.

    Jakosc produktow prl-owskich tez byla lepsza niz teraz sie produkuje. KAzdy mial skorzane buty, torebke, welniany plaszcz. teraz ludzi nie stac na takie podstawowe produkty, wszystko jest z plastiku, zle uszyte, rozpada sie po zalozeniu, a drogie jak diabli.
  • Gość: mlx IP: *.ip.netia.com.pl 19.09.11, 10:03
    Jakość ta była tak znakomita, że nikt poza Polską nie chciał tych towarów kupować i pozostało nam eksportować to, czego nie udało się spierd....ić, czyli np. węgiel i inne nieprzetworzone produkty/
  • Gość: ZDZICH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.11, 10:43
    Wszystkie produkty były tańsze - jeśli weźmiesz pod uwagę koszty stałe bytowania i mediane zarobków - odnosi się to do dekady Gierka. Bo obecnie średni zarobek brutto to kwota 3980 zł a mediana zarobków to 1610 zł. Za Gierka była to jedna wartość - 3100 zł ( 1976 r).
    Koszty stałe - za Gierka czynsz symboliczny , woda, ścieki ,śmieci - za darmo , prąd - symboliczny . Obecnie koszty stałe to kwota od 1200 do 1800 zł. Reszta zostaje na życie.
    Za Gierka - kwota ta wynosiła 2800 zł , obecnie 110 zł. I stąd tak dużo ludzi grzebiących w śmietnikach. Za Gierka takich nie było.
    Dlatego warto porozmawiać z tymi co wtedy żyli i zapytać o prawdę. Niech nie mówią propagandą Solidarnościową tylko uczciwie pod przysięgą. Zreszta już ktoś zwrócił uwagę na fakt , że obecne władze żyją tylko z wyprzedaży tego co wytworzył PRL. A jeszcze ile ukradną .
  • nannek 16.09.11, 11:10
    Liczy się netto za brutto się nie kupuje.

    Dziś średnia to 2500zł netto ,jej nie otrzymuje 70% ,minimalna 1020zł ,12% bezrobocia i rośnie.
    Rozwarstwienie jak w afryce
    www.bankier.pl/wiadomosc/W-20-firm-80-pracownikow-zarabia-1386-zl-brutto-2397080.html
    W 20% firm 80% pracowników zarabia 1020zł netto


    Ja pisałem o 1980roku

    Po pierwsze w 1976 średnia wynosiła 4400zł netto a już w 1980roku 6400netto
    Emerytura 3300złnetto(1980ROK) dziś , średnia emerytura 1300zł netto.
    wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Fedak-emeryci-nie-maja-zlej-sytuacji,wid,12990205,wiadomosc_prasa.html
    Rozwarstwienie minimalne większość zarabiała ponad 5000zł
    Plus setki ulg dotacji zniżek.


    Dziś średni koszt utrzymania mieszkania to ponad 1000zł już prawie najdrożej w europie.
    (to jest średni powierzchnia 70m2)

    Koszt podstawowego utrzymania dziś jest taka sama jak 1980roku (żywność ,bilety, utrzymanie mieszkania)

    Dochody wielokrotnie mniejsze ,a to co pozostawało w kieszeni TO KILKADZIESIĄT RAZY MNIEJ.







  • kontik_71 16.09.11, 12:07
    A powiedz mi kolego ile dolarow mozna bylo wtedy kupic za te 4400 zl?
  • nannek 16.09.11, 12:21
    > A powiedz mi kolego ile dolarow mozna bylo wtedy kupic za te 4400 zl?

    A powiedz mi kogo to interesuje?


    A powiedz mi ile to by było w dolarach, utrzymanie rodziny 5osobowej?
    2,5tys USD minimum.

    Dziś 1 USD = litr mleka
    A ile to by było w dolarach płace w 1980roku kupić mleka? 6400/2,9zł litr =2200USD
    Albo gazu? 6400 /0,9zł m3 = 8tys usd
    Dziś gaz m3 3,4zł brutto.

    Mógł zarabiać i HIPOTETYCZNEGO jednego dolara jeśli za 20 centów można było się utrzymać a za całego rodzinę pięcioosobowa. na co dziś potrzebujesz minimum 2,5tys USD.



  • nikodem123 16.09.11, 15:10
    Tia...

    Za dolara można było się w mleku utopić, bo tyle można było za niego kupić.

    Do tego totolotek co tydzień losował nagrodę główną: wycieczkę do Grecji, bo nikogo na taką eskapadę nie byłoby stać. Dzisiaj to: "koń by się uśmiał"
  • ereta 16.09.11, 21:57
    joseph.007 napisał:

    > daburo napisał:
    >
    > > Wtedy zara
    > > biało się więcej ale w sklepach było mniej. A dzisiaj sklepy pełne (co
    > raz mn
    > > iej polskich produktów)
    ale zarobki niewielkie.
    >
    > No chyba sobie żartujesz. Wskaż mi proszę chociaż jeden artykuł konsumpcyjny, k
    > tóry nie jest dzisiaj kilkakrotnie tańszy (relatywnie, tj. w stosunku do średni
    > ch zarobków) niż w dowolnym okresie PRL, z gierkowskim włącznie. Już nawet nie
    > wgłębiając się w to, że istnienie wówczas cen urzędowych na towary bynajmniej n
    > ie oznaczało, że towary owe za tę cenę (lub w ogóle) dało się kupić...
    BAJDURZYSZ. To nie zasluga ustroju tylko postępu techniki (automatyzacja) ktorą komuna też rozwijala.
  • Gość: rychu501 IP: *.net.pulawy.pl 19.09.11, 12:37
    Mam, mleko 2% kosztowalo 2 zł 5 groszy a teraz 2zl kosztuje w nielicznych sklepach ale 900 ml, czyli teraz mleko jest droższe !!!
  • pogromca_kretynow 16.09.11, 10:22
    daburo napisał:

    > Każdy wie jaka była komuna. Miała wady i zalety, TAK SAMO jak i dzisiejszy ustr
    > ój. Wtedy nie było wolności słowa a dzisiaj masz pseudo prawa pracy. Wtedy zara
    > biało się więcej ale w sklepach było mniej.

    Faktycznie zarabialo sie wiecej. Moja pierwsza pensja w pazdzierniku 1998 wynisola 24.000zl. Coz dawne czasy, jeszcze Ciebie na swiecie nie bylo. A co bylo w sklepach wielkie g... Ale Pewexy byly pewne. Zapytaj rodzicow to Ci wyjasnia co to byly Pewexy.

    A dzisiaj sklepy pełne (coraz mn
    > iej polskich produktów)
    ale zarobki niewielkie. Chcę jednak zwrócić na to u
    > wagę że trasa ta była budowana pioniersko. Na tamte czasy , materiały i siły, p
    > olacy budowali jak najlepiej potrafili.

    Tu masz racje. Trasa zostala spieprzona jak wszystko co zostalo zbudowana w tym okresie.

    A i jeszcze coś... w Częstochowie do t
    > ej pory fachowcy:/hjehje nie zapoznali się ze profesjonalną sztuką budowania tr
    > wałych, wieloletnich, nie kruszących się już po roku DRÓG ;)

    W tamtych latach wynaleziono metode budowy drog ktore od razu byly dziurawe. A propos czy wiesz ile bylo samochodow w latach 70-tych? I porownaj to z iloscia samochodow teraz.

    >
    > Na Gierka dzisiaj z chęcią bym zagłosował:)

    Po pierwsze, najpierw musialbys Gierka odkopac.
    Po drugie, musisz najpierw miec ukonczone 18 lat.


    --
    Dopoki nie wynaleziono internetu, nie wiedzialem ze na swiecie jest tylu kretynow.
  • Gość: iw IP: *.welnowiec.net 16.09.11, 10:42
    Czyli jesteś pogromcą siebie.
  • ereta 16.09.11, 22:04
    pogromca_kretynow napisała:

    >
    >
    > Tu masz racje. Trasa zostala spieprzona jak wszystko co zostalo zbudowana w tym
    > okresie.
    ... BAJU, BAJU..
    > ;)
    >
    > W tamtych latach wynaleziono metode budowy drog ktore od razu byly dziurawe. A
    > propos czy wiesz ile bylo samochodow w latach 70-tych? I porownaj to z iloscia
    > samochodow teraz.
    JEST DUŻO ZACHODNIEGO ZLOMU, a TERAZ NIE SĄ DZIURAWE I DO TEGO PLATNE!!!
    > >
    > > Na Gierka dzisiaj z chęcią bym zagłosował:)
    >
    > Po pierwsze, najpierw musialbys Gierka odkopac.
    > Po drugie, musisz najpierw miec ukonczone 18 lat.
    >
    >
  • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.11, 16:34
    chyba żartujesz?!?
    "Wtedy zarabiało się więcej" - kpisz sobie chyba? Moi rodzice zarabiali ok 20$ miesięcznie.
    Miesięczne zarobki ok. 2000 zł a Mały Fiat kosztował ponad 60k czyli 30 pensji miesięcznych. (nie wspominając że zwykły śmiertelnik mógł kupować tylko w Pewexie bo talony na auta dostawali tylko zasłużeni utrwalacze władzy ludowej)
    Dla porównania dziś 30 pensji minimalnych okrągło licząc 30x1500 daje 45k - można przebierać w modelach.
  • Gość: xyz IP: *.c193.msk.pl 16.09.11, 03:16
    ,,jestem młodym człowiekiem"

    Skoro jesteś młody to wystarczy zerknąć do popularnej Wikipedii:
    pl.wikipedia.org/wiki/Zad%C5%82u%C5%BCenie_zagraniczne_PRL
    Przeczytaj sobie również o ukrywanym przez lata epizodzie rządów Gierka:
    pl.wikipedia.org/wiki/Afera_%22%C5%BBelazo%22
  • nannek 16.09.11, 10:06
    ,,jestem młodym człowiekiem"

    Skoro jesteś młody, to ci zaraz będą wciskać ciemnotę i wyrywkowe dane.
    Starając się jak mogą zaciemniać prawdę.

    Zauważ tylko jedno, dziś już 70% żyje poniżej minimum socjalnego (ZANIŻONEGO O 60%)
    W 1980roku pomijalne 5%

    Dziś na "teoretycznie" darmowe leczenie nie stać ponad 70% Polaków
    wyborcza.biz/biznes/1,101562,10289802,Pacjenci_nie_maja_pieniedzy_na_leczenie.html
    Kiedyś to było całkowicie darmowe, a nawet jeśli trzeba było sprowadzić drogi zagraniczny lek to w PRL sprowadzono i dostałeś za darmo.
    Pozamykali setki szpitali, brak dentystów w szkołach, lekarzy w zakładach pracy.

    Tragedia i nędza totalna ,miliony niedożywionych dzieci patologie o których w PRL uczono się w szkole, bo takowe były marginalne.


  • nikodem123 16.09.11, 13:21
    nannek napisał:

    Teraz to już pojechałeś!

    70% nie stać na leczenie? Przecież tam nic takiego nie pisze!!!

    Ponadto za komuny leki nie były darmowe. W aptekach dostępne były jedynie leki produkowane przez kraje RWPG. Czasami Polfa kupowała licencję - na przykład antybiotyk Vibramicin (doksycyklina Pfizera) i produkowała go sama, wtedy stał się dostępny.

    Cała Europa łykała amoksycylinę - lepszą wersję ampicyliny. My kurowaliśmy się radziecką seniorką ampicyliną, źle oczyszczoną, więc wysypka od stóp do głów nie należała do rzadkości.

    Nikt nikomu nie sprowadzał leków z zagranicy. Były apteki leków zagranicznych, w których dostępne były tylko witaminki w niebotycznych cenach. Poważne leki to mogłeś sobie kupić jedynie w Pewexie, po cenach zachodnich. Przypominam pensja wynosiła w przeliczeniu 20USD. Wiem, bo matka tam kupowała mi leki na astmę, przez co przez cały miesiąc jadła już tylko suchy chleb. W końcu ktoś podsunął pomysł, aby o lek poprosić szwajcarski Czerwony Krzyż. Przysłali.

    Na pobranie krwi do przychodni chodziło się z własnym sprzętem jednorazowym. Wielorazowe igły były sterylizowane we wrzątku, bo autoklawy w tym socjalistycznym raju były nieznane. Ponieważ wrzątek nie zabija wirusa HBV, więc ryzyko zarażenia się żółtaczką było ogromne. Stąd jednorazowa igła to było trofeum, które przechowało się w kasetce z biżuterią.

    W latach 80-tych już nawet zabrakło podtlenku azotu, nie mówiąc o halotanie, wobec czego operacje się nie odbywały.

    Na przełomie lat 80-tych i 90-tych na Zachodzie tomografia komputerowa była standardem - wykonywało się ją od ręki. Tymczasem nasz socjalistyczny kraj - raj oferował słownie: dwa tomografy na cały kraj. Jeden w Wawie w Szpitalu Kolejowym i jeden w Gdańsku. Na rezonans magnetyczny na Zachodzie czekało się dwa tygodnie, gdy tymczasem w kraju-raju nie było ani jednego aparatu!

    Trzeba było tu mieszkać, kolego, aby wiedzieć jak było.

    > Dziś na "teoretycznie" darmowe leczenie nie stać ponad 70% Polaków
    > wyborcza.biz/biznes/1,101562,10289802,Pacjenci_nie_maja_pieniedzy_na_leczenie.html
    > Kiedyś to było całkowicie darmowe, a nawet jeśli trzeba było sprowadzić drogi z
    > agraniczny lek to w PRL sprowadzono i dostałeś za darmo.
    > Pozamykali setki szpitali, brak dentystów w szkołach, lekarzy w zakładach pracy
    > .
    >
    > Tragedia i nędza totalna ,miliony niedożywionych dzieci patologie o których w P
    > RL uczono się w szkole, bo takowe były marginalne.
    >
    >
  • nannek 16.09.11, 13:37
    > Teraz to już pojechałeś!
    >
    > 70% nie stać na leczenie? Przecież tam nic takiego nie pisze!!!

    wyborcza.biz/biznes/1,101562,10289802,Pacjenci_nie_maja_pieniedzy_na_leczenie.html
    Ośmiu na dziesięciu Brazylijczyków i dwie trzecie Amerykanów, żeby mieć pieniądze na wizytę u lekarza, musi zrezygnować z wydatków na jedzenie lub paliwo. W Polsce jest podobnie.

    To ile to jest według ciebie?



    Dziś ludzie umierają przed szpitalem.
    Daleko nie szukając na ty forum linijka niżej.
    forum.gazeta.pl/forum/w,760,85899549,85899549,Szpital_w_Zawierciu_to_nie_Lesna_Gora.html

    A drogie leki z zagranicy były sprowadzane i dawne darmo, ale nie z byle błahostki.

    Co ty chcesz udowodnić ze nie jest tragicznie KIEDY jest?

    Tego nawet z PRL niem jak porównać, to niebo a ziemia.


  • nikodem123 16.09.11, 14:26
    Dawane były darmo te leki, które Zachód przysyłał w latach 80-tych w postaci darów z krótkim terminem ważności.

    Chłopie trzeba było w tamtych czasach mieszkać w Polsce, a przemawiałbyś zupełnie inaczej!
  • Gość: xyz IP: *.c193.msk.pl 16.09.11, 03:21
    ,,technologie przedwojenne zaczęto masowo zastępować współczesnymi, a Polska z kraju typowo rolniczego choć w małym stopniu zaczęła stawać się zurbanizowana"

    Widać, że propaganda komunizmu nadal żywa. To, że rozwój przemysłu był możliwy tylko dzięki socjalizmowi, to wierutne kłamstwo. Który z najbardziej uprzemysłowionych krajów świata (dawne G7) miał u siebie system komunistyczny? ŻADEN

    Zresztą już przed wojną (demokracja) w Polsce rozpoczęto budowę Centralnego Okręgu Przemysłowego. Gdyby nie napaść Niemców i Armii Czerwonej, Polska przeszłaby transformację z rolnictwa w nowoczesność:
    pl.wikipedia.org/wiki/Centralny_Okr%C4%99g_Przemys%C5%82owy
    Nawet plany urbanistyczne budowy nowych Tychów komuniści dostali w spadku po Niemcach:
    www.bibula.com/?p=10305
  • Gość: Jajo IP: *.rdns.sun-net.pl 16.09.11, 08:14
    ja nie pisałem o całym komuniźmie, tylko o latach opluwanego Gierka, gdzie nie powiesz mi, kraj stosunkowo się rozwinął, a przedwojenne technologie w zakładach zastępowano nowoczesnymi jak na tamte lata. Akurat te fakty znam z życia innych ludzi którzy wtedy zaczynali kariery zawodowe w przemyśle.
    A co do długu, przelicz mi jak żeś taki mądry z tej wikipedi ile Polska dzisiaj przeżera na bieżące wydatki powiększając deficyt i napisz ile Polska uzyskała z często śmiesznych wyprzedaży (czyt. prywatyzacji) zakładów od 89r. wyprzedając zakłady przemysłowe i cały majątek zbudowany za kadencji Gierka. Bo mowa tu o miliardach rocznie i na tej wyprzedaży opierał się do tej pory budżet.
  • Gość: gfe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.11, 08:25
    stan po '45 oraz po '89 to wrecz to samo panowanie komuchów, tylko że po '89 czyli po dogadaniu sie "elity" z władzami komunistycznymi dalej kraj jest rzadzony po staremu tylko pod przykrywka emokracji. Dlavczego tak myslę? Wystarczy spojrzeć na Czechy gdzie faktycznie rozliczono ere kouny. I widac że można robić coś porzadnie: drogi, dworce, system prawny ekonomiczny itp. pozdro!
  • wujaszek_joe 16.09.11, 23:45
    w latach 70tych cały świat gnał do przodu, niestety nam po tej dekadzie brakło nawet na odsetki
    --
    nima
  • Gość: r2d2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.11, 08:51
    przypominam, że przed wojną w Polsce nie było demokracji. epizod demokratyczny trwał kilka lat: 1919-1926
  • Gość: stary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.11, 09:49
    A czy pan xyz do warszawy jedziesz przez pola ;niech cię bedzie stac na troche obiektywizmu i popatrz tylko jak w dzisiejszych czasach nasze wspołczesne kapitalistyczne firmy buduja drogi tylko w samej Częstochowie a o głosnych budowach w kraju nie wspominając
  • wujaszek_joe 16.09.11, 23:47
    300km dwupasmówki z kolizyjnymi skrzyzowaniami. Więcej się co roku buduje, niż cały ten przykład na potęgę Gierka.
    --
    nima
  • tymon99 19.09.11, 10:22
    jakie 300 km?

    --
    she's got everything she needs,
    she's an artist, she don't look back
  • Gość: xyz IP: *.c193.msk.pl 24.09.11, 22:54
    Z Kato do Wa-wy lepiej jechać obecnie przez Jedrzejów i Kielce czyli S7. Wszystko z powodu budowy S8. Tak, buduje się więcej dróg niż za czasu waszych idoli Gierka i Jaro K.
  • Gość: ZDZICH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.11, 10:48
    Tak , Polska by przeszła przed wojną tranformację taką samą jak dzisiaj jest "zieloną wyspą".
    To czysta propaganda. Nie neguję faktów budowy COP-u ale była to kropla w morzu potrzeb. Zresztą już nawet na ten program brakło pieniędzy i połowa zadań została przerwana.
  • Gość: specjalista IP: 195.187.136.* 16.09.11, 08:12
    TO JEST JAKIEŚ POMYLENIE Z POPLĄTANIEM!! OCZYWIŚCIE NAZYWAMY TĄ TRASĘ GIERKÓWKĄ ALE WYBUDOWAŁ JĄ WOJEWODA JERZY ZIĘTEK!!!!!!!!!!!!!! GIEREK NIE MIAŁ TU NIC DO RZECZY!!! ZAPAMIĘTAJCIE --- TRASĘ KATOWICE -WARSZAWA WYBUDOWAŁ WOJEWODA JERZY ZIĘTEK!!!!!
  • Gość: bv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.11, 08:18
    Pokażcie mi równie wielką inwestycję oddaną za czasów "najjaśniejszej Rzeczypospolitej":)
    Budujemy tylko market i kościoły....
  • Gość: ge IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.11, 08:30
    widzisz przynajmniej księża potrafią sie zorganizować i poprowadzić budowę do końca. A zobacz jak sie buduje autostrady, to typowa szkoła gierkowska, rozkraść, spartaczyć i oddać hucznie. planowac planowac planowac
  • Gość: eLeM IP: *.piekary.net 16.09.11, 09:32
    To niesamowite jak ludzie nonszalancko potrafią podchodzić do tego co spotkało ten kraj. Racje ma r2d2 co do ukladu sprawującego wladze po 89. A dzis Polska jest zadluzana po raz kolejny. I Tus tez ma mnostwo zwolennikow, wielu z Was edzie z zewnoscia wspominac te czasy. Tacy jak jajo niech pamietaja, ze lata rzadow ekipy Gierka to nie tylko gospodarczy i w pewnej mierze kulturowy 'boom' ale i lata ogromnego kryzysu ktory dal wladze Jaruzelskiemu i doprowadzil bezposrednio do strajkow i stanu wojennego. TO TEZ BYLO ZA GIERKA!
  • wujaszek_joe 16.09.11, 23:49
    autostrady A1, A2, A4.

    > Pokażcie mi równie wielką inwestycję oddaną za czasów "najjaśniejszej Rzeczypos
    > politej":)
    --
    nima
  • Gość: xyz IP: *.c193.msk.pl 24.09.11, 22:57
    Porównaj sobie:
    www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1142261
  • Gość: Flanker IP: *.pl 16.09.11, 09:38
    To może ja trochę w duchu artykułu. Drugi pomnik czynu żołnierskiego, który istnieje do teraz o którym autor nie wspomniał znajduje się na 333 kilometrze trasy.
  • zbig1113 17.09.11, 00:24
    Przy wyjeździe z Piotrkowa w stronę Warszawy? Przynajmniej tak mi się wydaje....
  • Gość: jolas IP: *.videstudio.pl 16.09.11, 09:53
    "Trasa miała mieć niespotykane jak na ówczesne warunku parametry: dwie jezdnie na całej długości, obwodnice miast (oprócz Częstochowy), wiadukty oraz mosty."

    Może jestem niepoinformowany, ale w tym czasie mosty to nie było chyba jakieś niespotykane rozwiązanie


  • Gość: Aleksy IP: *.106.15.178.static.user.ono.com 16.09.11, 09:55
  • Gość: xyz IP: *.c193.msk.pl 24.09.11, 23:00
    Warszawka mówi ,,Katowicka" albo ,,Trasa Katowicka", no i co z tego?

    Ogólnie ludzie mylą pojęcia, bo Gierkówka na całej długości to kilka różnych numerów dróg:
    pl.wikipedia.org/wiki/Gierk%C3%B3wka#Stan_obecny
  • Gość: zenek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.11, 09:56
    to się niczym nie różni od budowanych dzisiaj. Teraz też budują z byle czego (gdzieś te hałdy znikają), z grubością asfaltu jest różnie (śledztwo na A2). Jedyna różnica to skala.
  • Gość: sos IP: *.telpol.net.pl 16.09.11, 10:22
    co tu duzo gadac za gierka duzo sie budowało i duzo tego słuzy do dzisiaj bardzo czesto bez remontow.-zwracam uwage na szkly,szpitale,drogi ,mieszkania ...jezeli chodzi o gierkowke to zblizla ona droge do w-wy gierek dbal o zaglebie ale dbal rowniez o slask co ma sie nijak do obecnej wladz niby woj. slaskiego. bawi mnie przypiswanie wszystkigo co dobre zietkowi a co zle gierkowi ktory zawsze pamietał o slazakach- obaj dzialali w czasach komuny .pozdrawiam
  • Gość: ptasiek IP: *.static.virginmedia.com 16.09.11, 10:34
    spokojnie 18 godzin. a tak zajmuje to tylko 12 godzin.
  • Gość: Adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.11, 22:57
    byla taka Tuskowka z Warszawy do Gdanska, tylko tyle i nic wiecej. Mial 4 lata i zmarnowal.
  • wujaszek_joe 16.09.11, 23:52
    och, to Gierek nie zbudował takowej?
    to dopiero piar, 300km podrzędnej dwupasmówki, a podniecenie narodu nie opada
    --
    nima
  • zbig1113 17.09.11, 00:27
    Gratuluję, że możesz sobie pozwolić na jeżdżenie nad może
  • Gość: fucktheduck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.11, 22:16
    BUCU !!!
  • Gość: janek IP: *.torservers.net 16.09.11, 11:22
    Dzis w kapitalistycznym gnoju 180 km autostrady buduja 20 lat a pogierkowskie drogi nie umia nawet wyremontowac.Masowe zlodziejstwo i korupcja jak w Afryce.To wyglad dzisiejszej Polski. Gdyby nie dotacje EU i wyprzedaz tego co gierkowskie to Polska stalaby sie typowym III swiatem.Poczekajmy- EU niedlugo zbankrutuje i nie bedzie doplat a wyprzedawac juz tez nie ma co.
  • Gość: xyz IP: *.c193.msk.pl 24.09.11, 23:02
    ,,Dzis w kapitalistycznym gnoju 180 km autostrady buduja 20 lat."

    Skąd masz takie dane? Fakty mówią co innego:
    www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1142261
  • Gość: gość IP: 195.187.136.* 16.09.11, 11:36
    To żadna Gierkówka tylko ZIĘTKÓWKA i na tamte czasy była kapitalną inwestycją i jakbyśmy o nią dbali i modernizowali to byłoby super a nie tak jak dworzec PKP który był nowoczesną i innowacyjną inwestycją jak na tamte czasy ale przez lata zdewastowany, podjęto kretyńska decyzję o jego zburzeniu! Powtarzam gdyby nie wojewoda Ziętek to do Wawy jeździlibyśmy bitym traktem a nie drogą szybiego ruchu!
  • Gość: Stary Jorg IP: *.pools.arcor-ip.net 16.09.11, 11:50
    Co prowda to prowada? Bo Zientek rodowity OS i wyksztalcony w Rathausie Gleiwitz: administracja i zarzadzanie mial pojecie o rzadzeniu. A ze zmieniol w 1940 roku fronty to inno sprawa.I tak momy Stadion Slaski i Park i Spodek itd. Ateraz golym okym widac do czego doprowadzili gorole OS.
  • Gość: sos IP: *.telpol.net.pl 16.09.11, 12:05
    a o ktorych goroli ci chodzi ,tych obecnych ,dzisiejszych,z calej polski-wszystkich po wsze czasy ?
  • prawdziwykicha.1 16.09.11, 12:23
    rządy moherów?No co zrobili ,co zbudowali?Jedyne co to otwarli granice.Bo gdyby granice były zamknięte to ludzie by z głodu umierali.
    --
    kicha kawiorem dla mohera.
  • Gość: senegal IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.11, 15:45
    A Ty jak zwykle swoje RZYGOWINY srasz i srasz i jesteś niereformowalnym Religio-Fobem.
    Zachowujesz się jak małe dziecko rozkapryszone w piaskownicy - powtarzasz W KÓŁKO NA WSZYSTKICH FORACH TO SAMO - swoje lęki religijne!!!!!!!!!
    Ale my nie koniecznie musimy Cię znosić.

  • Gość: er IP: *.cable.smsnet.pl 16.09.11, 22:16
    obawiam się że koniecznie :/ ale na pewno nie chętnie
  • Gość: 50-latek IP: 195.225.242.* 19.09.11, 11:02
    - a tak właściwie, to co chciałeś powiedzieć poprzez ten bełkot...?
  • Gość: Bank Komercyjny SA IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.11, 12:26
    Najwyższa w historii liczba NOWYCH samochodów osobowych została w Polsce sprzedana w roku 1999. W kolejnych latach liczby wyglądały następująco:
    1999: 640 tys. szt.; 2000: 478,8 tys. szt.; 2001: 327,3 tys. szt.; 2002: ok. 327 tys. szt. (prognoza); 2003: 358,4 tys. szt.; 2004: 318,1 tys. szt.; 2005: 235,5 tys. szt.; 2006: 239,0 tys. szt.; 2007: 293,3 tys. szt.; 2008: 320,0 tys. szt.; 2009: 320,0 tys. szt.; 2010: 333,5 tys. szt.

    Ponieważ jeden mądrala-kopiuj-wklej stwierdził ARCYMĄDRZE, że za komuny sprzedawano "kilkanaście razy więcej" (sic!) nowych, niech go teraz ktoś zapyta, w którym to roku PRL-owskim sprzedano "kilkanaście razy więcej" od choćby ubiegłorocznych 333,5 tys. Oraz co się potem działo z tymi sprzedanymi autkami, skoro - pomimo "kilkunastokrotnie wyższej" liczby nowych rejestracji - ostatecznie w roku 1990 w całej PL zarejestrowanych było raptem nieco ponad 5,2 mln samochodów osobowych. Niech więc ktoś tą katarynkę wklejającą te swoje głupoty milionkrotnie zapyta, bo ja już nie mam siły na niereformowańca.

    a wystarczy wpisać w wyszukiwarce "sprzedaż samochodów + rok"
  • nannek 16.09.11, 21:50
    Gość portalu: Bank Komercyjny SA napisał(a):

    Już płatny trol mąci

    Po 1. pisałem o samochodacho osobowych kupowanych prywatnie NOWYCH
    Po 2. pisałem jak to jest dziś podałem dane linki
    Po 3 kłamco zawodowy nie kilkunastokrotnie

    Ty samym jak zwykle i zawsze się kompromitujesz ZAWSZE
    I tylko potwierdzasz to co piszę

    www.polskatimes.pl/pieniadze/404692,polacy-kupuja-coraz-gorsze-i-tansze-auta,id,t.html
    Widać jak na dłoni i spadek i ilość
    90tys nowych w tym - 50% 45TYS przez 1/4ROKU Z DALSZĄ OGROMNĄTENDENCJĄ SPADKOWĄ.




  • zbig1113 17.09.11, 00:31
    nannek, Ty nigdy (a przynajmniej w tym wątku) nie miałeś racji, więc nie ma czego potwierdzać.
  • Gość: ono IP: *.cloudlet-computing.net 17.09.11, 21:58
    Bo?

    Ja jakoś widać inaczej to widzę, jak narazie wszyscy jego adwersarze okazali się baną zakłamanych chamów nic więcej.
    Wystarczy przeanalizować ich prostackie ,kłamstwa i manipulacje.
  • Gość: Bank Komercyjny SA IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.11, 00:20
    "baną zakłamanych chamów", powiadasz?
    Jakież to twoje pisanie subtelne, nieprostackie, pozbawione wyzwisk i wulgaryzmów, prawda?
  • Gość: welcometopoland IP: *.t-mobile.pl 19.09.11, 10:39
    płacący CIT 15% lub te 5% obywateli którzy płacą PIT 32% ...
    Reszta możę się najwyżej oblizać.

    Dlatego te 500 tys. byznesmenów czy garstka najbogatszych na etacie cieszą się z demokracyji i 20 lat kapitalizmu.

    Kapitalizm = rozwarstwienie (do czasu rozruchów / wojny domowej)
  • nannek 19.09.11, 23:37
    CZYTAJ TUMANIE UWAŻNIE
    Dane za 8 miesięcy tego roku (2/3 roku) , dodatkowo sprzedaż stale spada nowych i używanych

    moto.wp.pl/kat,89554,title,Nadal-spada-sprzedaz-nowych-aut,wid,13755722,wiadomosc.html
    """W sierpniu zarejestrowano w Polsce 19 tys. 633 nowych aut osobowych, o 3,4 proc. mniej niż przed rokiem i aż 14,3 proc. mniej w porównaniu do lipca tego roku - podał instytut Samar na podstawie danych Centralnej Ewidencji Pojazdów.
    Od początku tego roku do końca sierpnia zarejestrowano w naszym kraju 179 tys. 922 takich (osobowych) samochodów, o 5,6 proc. mniej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego""

    I co mamy tumanie?

    179tys za 8miesięcy z tego mniej niż połowa kupiona prywatnie. czyli 90tys

    Pierwsze 4 miesiące
    www.kurierlubelski.pl/motofakty/404692,polacy-kupuja-coraz-gorsze-i-tansze-auta,id,t.html
    ""Łącznie w ciągu pierwszych czterech miesięcy zarejestrowano ok. 91 tys. nowych samochodów (z czego około połowę zakupiły firmy)"""


    Ile będzie na koniec roku przy ciągłych spadkach? 125tysiecy
    A niech się sprzedają jak dziś czyli = 135tys Nowych Osobowych Prywatnie Rocznie

    Kiedy samego malucha sprzedawano po 250tys + reszta polskich + dacie,łady, wartburgi,trabanty, skody itd itd.
  • Gość: Pierdykles XXXVIII IP: *.dibre.com.pl 16.09.11, 12:27
    Punkty poboru opłat w Jankach, Częstochowie,Sosnowcu, Katowicach ,Skoczowie i Pszczynie mogły już dawno spłacić tzw. długi Gierka. O prywatyzacji cukrowni,cementowni, żeglugi morskiej i rafinerii i gorzelni nie wspomnę!
  • Gość: Jura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.11, 13:54
    "przymusowo zmuszani do pracy" - znowu perełka redaktorskiej znajomości ojczystego języka.
  • Gość: krebs06 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.11, 14:14
    niedługo po otwarciu przejechałem tą trasę taksówką, a konkretnie od dworca centralnego w Warszawie do Dworca Głównego w Katowicach (uciekł mi pociąg). Za przejazd zapłaciłem 10 USD pod warunkiem, że obrócimy przed przyjazdem pociągu, który 20 minut wcześniej odjecjał z Warszawy. Średnia (taksówka to Fiat 125) była ponad 100, do Katowic byliśmy na czas, za to pociąg - Chopin do Wiednia, spóźnił się 2 godziny. Przy ocenie tej drogi trzeba pamiętać, że natężenie ruchu było zupełnie inne. Później wielokrotnie jeżdziłem odcinek od Piotrkowa do Warszawy i przez długi czas był to najbardziej komfortowy odcinek trasy Wrocław Warszawa. Smutna prawda, że wolna RP nie potrafiła długo zbudować nic podobnego
  • Gość: Ferdek IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 16.09.11, 15:33
    Co do samej Gierkówki to trzeba powiedzieć o jednej patologii, która niestety ma miejsce: drogę wybudowali żołnierze oraz robotnicy w czynie społecznym. A teraz na odcinku Częstochowa-Piotrków mają stanąć bramki i ktoś na tym czynie społecznym zarobi prywatne pieniądze.
  • ubiquitousghost88 16.09.11, 16:23
    ...Dziś "Ten Sam Naród Popiera Jajo"...
    A reszta to nie Naród, tylko jego szczyny i solidaruchy.
    Takim "Pomnik Czynu Żołnierskiego" zawsze szedł w oko.
    Tacy jadą ze spluwą do Iraku, Afganistanu, Kosowa, Libii - po kasę.
    Po h... im drogi w Polsce?
  • Gość: bb IP: *.toya.net.pl 16.09.11, 16:49
    Przecież autostrada A1 od Częstochowy do Łodzi to będzie właśnie gierkówka! O jakiej roli "bezpłatnej alternatywy" mówimy? Trasą alternatywną będzie ul. Warszawska, potem przez Radomsko itd.

    Mówmy o tym głośno, bo to skandal!
  • zbig1113 17.09.11, 00:35
    Człecze, gierkówka nigdy nie zawadzała o Łódź (co najwyżej o Piotrków)....
  • Gość: aa IP: *.internetia.net.pl 16.09.11, 17:28
    ten sprzedawany majątek i olbrzymia dziura budżetowa spowodowaną jest wypłatą wcześniejszych emerytur i zasiłków dla właśnie pokolenia gierkowego. Znam osobiście kupę ludzi co w wieku 45 lat przechodziło na zasiłek przedemerytalny i bierze go do dziś
  • Gość: Wigwam IP: *.play-internet.pl 16.09.11, 20:19
    po co jeździć do Egiptu? Przecież ci którzy wylewali asfalt, mogli się nieżle spocić i opalić we własnym kraju, na dodatek robili to dla rodaków.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.