Dodaj do ulubionych

Dowcip na dzisiaj:)

  • tolo1 15.06.15, 04:47
    Rozmowa małżeńska:
    - Aniu, wczoraj czytałem tyle książek o wadach palenia i picia, że postanowiłem to rzucić...
    - Palenie, czy picie?
    - Czytanie...

    --
    Paweł Bogusław
  • tolo1 16.06.15, 04:56
    Policjant mówi do swojego przełożonego:
    - Szefie, wyskoczę na chwilę na miasto. Kupię żonie prezent. Ma urodziny.
    - Dobra, leć.
    Za piętnaście minut policjant wraca z pakunkiem. Przełożony:
    - Pokażcie Kowalski co tam kupiliście żonie.
    - Kupiłem wazon, żeby miała gdzie Kwiaty trzymać.
    - Rozpakujcie, obejrzymy.
    Rozpakowali i nagle Szef mówi:
    - Jakiś wybrakowany egzemplarz kupiliście! Nie ma tej dziury gdzie się Kwiaty wkłada.
    Kowalski obraca wazon o 180 stopni i mówi:
    - O kurde! Faktycznie wybrakowany! Dna też nie ma!

    --
    Paweł Bogusław
  • tolo1 18.06.15, 04:51
    - Pani Krysiu, jaką ma pani ładną bluzeczkę na sobie.
    - A widział pan na mnie co brzydkiego?!
    - Owszem, pana Stefana.

    --
    Paweł Bogusław
  • tolo1 19.06.15, 04:56
    Wpada pacjent do dentysty:
    - Ile pan bierze za leczenie kanałowe??
    - 150 zł.
    - 150 zł za kilka minut roboty??
    - Jak pan chce mogę to zrobić bardzo wolno...

    --
    Paweł Bogusław
  • tolo1 20.06.15, 03:58
    Z płonącego budynku strażak wynosi na ramionach piękną, nagą dziewczynę.
    - Dziękuję panu, to był prawdziwy wyczyn!
    - Rzeczywiście, nieźle musiałem się namęczyć, żeby nie dopuścić do pani żadnego z moich kolegów!

    --
    Paweł Bogusław
  • tolo1 25.06.15, 22:56
    - Jak najłatwiej zabić strusia?
    - Przestraszyć go na betonie.
  • tolo1 26.06.15, 00:03
    Jadę autobusem, nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam. Trzeba podać bilet do skasowania. Obok stoi mężczyzna. Jak się do niego zwrócić - "Ty", czy "Pan"? Autobus jest ekspresowy. Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy. Jedzie z kwiatami - znaczy do kobiety. Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna. W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety - moja żona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę. Znaczy, że jedzie do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków - Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz w delegacji...
    - Panie Piotrze, mógłby mi pan skasować bilet?
  • tolo1 27.06.15, 00:05
    Pewnego razu do wojska stacjonującego na pustyni przyjechał generał, no i pyta żołnierza, jak tam jego życie seksualne, a on mówi:
    - No niby do miasta daleko, ale mamy taką starą wielbłądzicę, więc nie ma problemu.
    Pyta drugiego, a on też odpowiada mu to samo, pyta trzeciego, a ten znowu odpowiada mu to samo. W końcu generał kazał się zaprowadzić do tej wielbłądzicy.
    Wychodzi od niej po półgodziny i mówi:
    - No, ta wasza wielbłądzica jest stara, ale jeszcze może być.
    - Jasne, że może być - odpowiadają żołnierze - do miasta zawsze można dojechać.

    --
    Paweł Bogusław
  • tolo1 28.06.15, 07:34
    Przedstawiciel handlowy puka do drzwi. Otwiera mu kobieta.
    - Dzień dobry, uszanowanie, łaskawa pani. Czy pozwoli pani, że przedstawię jej nasz najnowszy hit z dziedziny urządzeń gospodarstwa domowego, o którym pani sąsiadka twierdzi, że nie może sobie pani na niego pozwolić?

    --
    Paweł Bogusław
  • tolo1 29.06.15, 00:12
    Pewnego Bożego Narodzenia, bardzo dawno temu, Święty Mikołaj przygotowywał się do swojej corocznej podroży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy...
    Czterech z jego elfów zachorowało, a zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, ze może nie zdążyć... Następnie pani Mikołajowa oświadczyła mu, ze jej Mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzić, co bardzo zdenerwowało Mikołaja. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać renifery, okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne przeskoczyły przez płot i zwiały Bóg jeden wie dokąd. Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej ... Kiedy zaczął pakować sanie, jedna z płóz złamała się. Worek runął na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę whisky. Kiedy jednak otworzył barek, okazało się, ze elfy ukryły cały alkohol i nic nie było do wypicia... Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł wiec po szczotkę, ale okazało się, ze myszy zjadły włosie, z którego była zrobiona... I właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi... Mikołaj poszedł otworzyć. Za drzwiami stał mały aniołek z piękną, wielką choinką. Aniołek radośnie zawołał:
    - Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień?
    Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził?
    ....
    I stąd wzięła się tradycja aniołka na czubku choinki....

    --
    Paweł Bogusław
  • tolo1 30.06.15, 04:59
    - Doktorze ! Jestem kleptomanem.. Pomoże mi pan?
    - Proszę się nie martwić ! Dam panu coś takiego, że będzie pan sobie brał codziennie.
  • tolo1 01.07.15, 04:57
    - Czemu łowisz ryby na ser, a nie na robaki? - pyta Franek Kowalskiego.
    - Bo jak ryba weźmie, mam na kolację rybę, a jak nie weźmie, to mam ser.

    --
    Paweł Bogusław
  • tolo1 02.07.15, 05:01
    - Był tu dziś pewien młody człowiek i prosił o twoją rękę.
    - I zgodziłeś się tatusiu?
    - Ten chłopak bardzo mi się spodobał, więc wybiłem mu ten pomyśl z głowy.

    --
    Paweł Bogusław
  • tolo1 03.07.15, 04:56
    Rozmowa z rana na budowie:
    - Panie majster, która godzina?
    - A wiesz, że ja też bym się napił!

    --
    Paweł Bogusław
  • tolo1 04.07.15, 05:32
    Adam i Ewa tworzyli idealną parę:
    - On nie musiał wysłuchiwać, za kogo ona mogła wyjść za mąż.
    - Ona nie musiała wysłuchiwać jak gotowała jego matka.

    --
    Paweł Bogusław
  • tolo1 05.07.15, 08:44
    Żona w łóżku z kochankiem, wpada maż, straszna awantura, wyrzuca ja z domu, rozwód, tragedia. Ona przyszła do kościoła, modli się:
    - Panie Boże, jakbyś mógł cofnąć czas, żeby to się nie zdarzyło, to zrobię co zechcesz...
    - Dobrze - odpowiada gromki bas z wysokości sufitu - ale musisz o czymś pamiętać. Zginiesz na morzu!!!
    - Dobrze Panie Boże, zgadzam się na te warunki...
    PYK! Czas się cofnął, ona znów w łóżku z kochankiem: szybko go wyrzuciła z
    domu, wrócił maż, wszystko było Ok, byli bardzo szczęśliwi. Za jakieś pięć lat żona dostaje maila, ze wygrała wycieczkę dookoła świata statkiem pasażerskim. Pamiętając o przestrodze ("zginiesz na morzu") zadzwoniła do firmy turystycznej, ze musi niestety zrezygnować, ponieważ wisi nad nią fatum. Na to człowiek z powyższej firmy tłumaczy jej, ze są szalupy ratunkowe, helikoptery, ze w ogóle ten statek jest taki, ze przy nim titanic
    to pikuś. No to kobieta w końcu dała się przekonać i popłynęła. Oczywiście gdy byli na pełnym morzu rozpętała się burza i statek zaczął tonąć. Kobieta, zobaczywszy ze jest w beznadziejnej sytuacji, wznosi modły:
    - Boże, zgadzam się za ja powinnam zginąć na morzu, taka była miedzy nami umowa, ale po co ginie wraz ze mną parę tysięcy ludzi???
    Gromki bas z nieba odpowiada:
    - Ja was, pięć lat zbierałem!!!

    --
    Paweł Bogusław
  • tolo1 06.07.15, 04:59
    - Dlaczego w Wąchocku sołtys już nie chodzi w niedziele do kościoła?
    - Kupił sobie samochód...

    --
    Paweł Bogusław
  • tolo1 07.07.15, 04:59
    Policjant zatrzymuje samochód.
    - Proszę pana, przejechał pan skrzyżowanie na czerwonym świetle. Będzie mandacik.
    - Panie władzo, ja bardzo przepraszam, naprawdę nie zauważyłem. A tak szczerze mówiąc, to jestem daltonistą.
    Skonfundowany policjant daruje mu mandat. Wieczorem, gdy zdaje służbę koledze, mówi:
    - Spotkałem dzisiaj na mieście daltonistę. Świetnie mówił po polsku.

    --
    Paweł Bogusław
  • tolo1 08.07.15, 05:01
    - Co powinieneś dać mężczyźnie, który ma wszystko?
    - Kobietę, która pokazałaby mu, co z tym zrobić.

    --
    Paweł Bogusław
  • tolo1 09.07.15, 04:56
    Przychodzi baba do lekarza.
    - Panie doktorze mam gwiżdżące piersi.
    - To niemożliwe. Niech pani zdejmie biustonosz.
    Baba zdjęła biustonosz, a piersi fiuuuu, gwizdnęły o podłogę!
  • zoil44elwer 09.07.15, 13:39
    Ludzie uratowali jelenia tonącego w mule/Zamulone Jelenie ratują Rolwagę Obywatelską!

    --
    Tylko dzięki zaiste niepojętej,a tak wielkiej i niezbadanej litości boskiej w tym kraju nie na czworakach chodzą,ana dwóch nogach udając człowieka./J Piłsudski 1926.
  • tolo1 10.07.15, 04:59
    - Skąd wiadomo, że facet robi plany na przyszłość?
    - Kupuje dwie skrzynki piwa zamiast jednej.

    --
    Paweł Bogusław
  • tolo1 11.07.15, 05:43
    Pewien facet umarł. W bramie nieba powitał go św. Piotr i zaprosił do środka. Kiedy facet wszedł, zobaczył długi korytarz, a na jego końcu małe pomieszczenie z okienkami. Pyta św. Piotra:
    - To jest tak upragnione przez wszystkich ludzi niebo?
    - Tak.
    Facet wszedł do pomieszczenia. Zerknął przez malutkie okienko i zobaczył uśmiechniętych i bawiących się ludzi.
    - A za tym oknem to co jest?
    - To jest piekło.
    - Serio? To ja wolę iść do piekła!
    - Ale stamtąd już nie ma powrotu.
    - Nie szkodzi, wolę iść do piekła.
    Św. Piotr odprowadził faceta do bramy i pyta:
    - Na pewno tego chcesz?
    - Tak, nie marudź!
    Facet zszedł do bramy piekieł. Wita go uśmiechnięty Lucyfer, wręcza mu widły i mówi:
    - Kocioł numer 77.
    - Jak to? Widziałem z góry ludzi bawiących się i radosnych, a ty mi tu widły dajesz?
    - Aaa, tamci. To jest nasz dział reklamy.

    --
    Paweł Bogusław
  • tolo1 12.07.15, 00:02
    Seans filmowy, kino nabite, z końca sali rozlega się w ciemnościach zaskoczony damski głos:
    - Och, Piotrze, nic nie mówiłeś , że jesteś Żydem!!!

    --
    Paweł Bogusław
  • tolo1 13.07.15, 04:59
    Dwaj koledzy piją w restauracji piwo. W pewnej chwili jeden z nich stwierdza:
    - Moja teściowa to straszna piła!
    - Ja czegoś takiego nie mogę powiedzieć o mojej teściowej. Nie. Piły zazwyczaj mają zęby...

    --
    Paweł Bogusław

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka