Dodaj do ulubionych

Kaszubi i Ślązacy chcą regionalnej autonomii

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 21:59
Formalnie zniesiona, ale czy zgodnie z prawem. Zresztą komuchy miały prawo gdzieś.Statut organiczny był dokumentem konstytucyjnym.Krajowa Rada Narodowa załatwiła to kilkoma zdaniami.„Uchyla się ustawę konstytucyjną z dnia 15 lipca 1920 r. zawierająca statut organiczny województwa śląskiego(...) Skarb Państwa obejmuje zarząd nad majątkiem Skarbu Śląskiego”
Obserwuj wątek
          • koczisss Re: prawdziwa historia to nie schematy z podręczn 28.07.05, 10:37
            Bo był zdrajcą i tyle. Zresztą było wiele przypadków ze ślązakami, że jak wiaterek powieje to tak robili. W powstaniach widzieli szansę wygranej, no i chcieli odgryść się na NIemcach, a jak w czasie II wojny widać byo, że Polska ulegnie szkopom, to poszli do silniejszego!!!


            --
            Zdjęcia
            ̓̕͸Zmieniłem wygląd͸
            --
            "Towarzysze, w roku ubiegłym osiągneliśmy mniej niż zaplanowaliśmy,ale to i tak wiecej,niż się spodziewaliśmy"
              • koczisss Re: prawdziwa historia to nie schematy z podręczn 28.07.05, 10:48
                No i co z tego???
                Przed wojną duży był analfabetyzm!!!
                A po drugie, jak był germanizowany, to jak miał znać polski???
                Jest tam was garstka oszołomów, co chcą autonomii, to jest taka walka z wiatrakami, bo jesteście mniejszością, możecie sobie skomleć i tak to gó.. da!!!!

                --
                Zdjęcia
                ̓̕͸Zmieniłem wygląd͸
                --
                "Towarzysze, w roku ubiegłym osiągneliśmy mniej niż zaplanowaliśmy,ale to i tak wiecej,niż się spodziewaliśmy"
                • rico-chorzow Re: prawdziwa historia to nie schematy z podręczn 28.07.05, 10:52
                  koczisss napisał:

                  > No i co z tego???
                  > Przed wojną duży był analfabetyzm!!!


                  Jednak nie we Górnym Sląsku,Panie KocziSS.





                  > A po drugie, jak był germanizowany, to jak miał znać polski???
                  > Jest tam was garstka oszołomów, co chcą autonomii, to jest taka walka z wiatrak
                  > ami, bo jesteście mniejszością, możecie sobie skomleć i tak to gó.. da!!!!
                  >
                • Gość: kdj Re: prawdziwa historia to nie schematy z podręczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 11:10
                  koczisss napisał:

                  > No i co z tego???
                  > Przed wojną duży był analfabetyzm!!!
                  > A po drugie, jak był germanizowany, to jak miał znać polski???
                  > Jest tam was garstka oszołomów, co chcą autonomii, to jest taka walka z
                  wiatrak
                  > ami, bo jesteście mniejszością, możecie sobie skomleć i tak to gó.. da!!!!
                  >

                  Na dłuuuuugo przed wojną Górny Śląsk był objęty obowiązkowym nauczaniem.
                  Analfabetyzm owszem był, i to nawet długo po wojnie, ale terenach byłego zaboru
                  rosyjskiego. Poza tym nie rozumiem czego ty się tak wściekasz. Boisz się
                  czegoś? Nie nauczyli cię w domu normalnie rozmawiać?
                  • Gość: fritz Re: prawdziwa historia to nie schematy z podręczn IP: *.adsl.solnet.ch 28.07.05, 14:32
                    Niemcy germanizowali przy pomocy wszystkich srodkow. Hekata Bismarcka jest tego
                    symbolem.

                    Tym wieksza zasluga powstancow slaskich, ze zachowali polska swiadomosc.

                    Twoj dziadek padl jej ofiara. Nie mniej walczyl w powstaniu slaskim. Problem
                    polegal na tym, ze w okresie miedzywojennym, w latach 30-tych, wladze polskie
                    czesciowo postepowaly przeciwko Slazakom.

                    Ale nie mozesz zapomniec, ze wtedy w Niemczech niejaki facet Hitler zdobyl
                    wladze. Polacy starali sie rowniez dzialac prewencyjnie. Sporo politykow nie
                    miala najmniejszych zludzen co do tego faceta.

                    Argumentacja dotyczaca tamtego okresu jest taka jakby niemiecki hitleryzm nie
                    istnial, jakbysmy mieli na granicy normalnego, cywilizowanego sasiada a nie
                    oblakana bande niemiecka.

                    Gdyby Slask nie nalezal do Polski, Slazacy byliby dzisiaj na 100%
                    zgermanizowali. Dzieki przynaleznosci do Polski, polskiej tolerancji, Slaski
                    odzywa. Gwara Slaska odzywa. I to jest piekne.
                    To ilustruje rowniez najlepszy sposob roznice miedzy Polakami a Niemcami w
                    zrozumieniu praw mniejszych grup z wlasnymi zwyczajami. Dla porownania: Niemcy
                    wlasnie wykanczaja w sposob bezwzgledny Slowian Luzyckich.


                    Niemcy na Slasku sa ludnoscia naplywowa, obca. Tak samo jak np. Turcy w
                    Berlinie. Niemcy na Slasku, ktorzy byli po prostu gastarbeiterami. W wyniku
                    przebiegu historii zdobyli dodatkowe prawa, ktore rowniez w wyniku przebiegu
                    historii utracili. Slazacy ( mowie o slowianskich Slazakach) musza uwazac, zeby
                    Niemcy znowu nie naduzyli polskiej tolerancji.


                    Przy tym Slazacy w jednym punkcie nie powinni miec zadnych zludzen: jezeli
                    dostana sie pod niemiecki obszar panowania, beda znowu germanizowani, beda sie
                    wstydzic swojej gwary, beda po prostu znowu zasranymi wasserpolacken.


                    • anita58 Re: prawdziwa historia to nie schematy z podręczn 28.07.05, 22:00
                      Gość portalu: fritz napisał(a):

                      > Niemcy germanizowali przy pomocy wszystkich srodkow. Hekata Bismarcka jest
                      tego
                      >
                      > symbolem.
                      >
                      > Tym wieksza zasluga powstancow slaskich, ze zachowali polska swiadomosc.
                      Litosci!!!! A w jaki sposob zachowywali ta polska swiadomosc? Przechowywali
                      zamkniete w sloikach przez 600 lat?

                      >
                      > Twoj dziadek padl jej ofiara.
                      I oczywiscie ty wiesz lepiej, kto padl ofiara, a kto nie.

                      Nie mniej walczyl w powstaniu slaskim. Problem
                      > polegal na tym, ze w okresie miedzywojennym, w latach 30-tych, wladze polskie
                      > czesciowo postepowaly przeciwko Slazakom.
                      >
                      > Ale nie mozesz zapomniec, ze wtedy w Niemczech niejaki facet Hitler zdobyl
                      > wladze. Polacy starali sie rowniez dzialac prewencyjnie. Sporo politykow nie
                      > miala najmniejszych zludzen co do tego faceta.
                      >
                      > Argumentacja dotyczaca tamtego okresu jest taka jakby niemiecki hitleryzm nie
                      > istnial, jakbysmy mieli na granicy normalnego, cywilizowanego sasiada a nie
                      > oblakana bande niemiecka.
                      tak, tak, wszystko przez tych zlych Niemcow, no z wyjatkiem Zaolzia.


                      > Gdyby Slask nie nalezal do Polski, Slazacy byliby dzisiaj na 100%
                      > zgermanizowali.
                      no i w czym problem? Dzis wiekszosc Slazakow dobrowolnie niemczy sie w
                      Niemczech, tak jak kiedys Dolny Slask, ktory zniemczyl sie DOBROWOLNIE.

                      > Dzieki przynaleznosci do Polski, polskiej tolerancji,
                      buahahahaha.... dzieki tej tolerancji, wiekszosc Slazakow mieszka w Niemczech.

                      Slaski
                      > odzywa. Gwara Slaska odzywa. I to jest piekne.
                      Moze sie spytac samych zainteresowanych co sadza o tym? Slaski nie odzywa, lecz
                      jest bezwglednie niszczony przez germanofobow, ktorzy wmawiaja, ze wszystko co
                      nie ma polskiego rodowodu na Slasku jest rzekomo obce. Niszczenie jest piekne?

                      > To ilustruje rowniez najlepszy sposob roznice miedzy Polakami a Niemcami w
                      > zrozumieniu praw mniejszych grup z wlasnymi zwyczajami.
                      dlatego wiekszosc Slazakow znalazla spokoj w Niemczech.

                      Dla porownania: Niemcy
                      > wlasnie wykanczaja w sposob bezwzgledny Slowian Luzyckich.
                      i jak zwykle najbardziej z tego powodu cierpia .... Polacy.

                      >
                      > Niemcy na Slasku sa ludnoscia naplywowa, obca.
                      jasne, a naplywowi Polacy (np. po 1945r lub po 1922r.) sa zapewne ludnoscia
                      miejscowa.
                      Spora czesc autochtonow sie dobrowolnie zniemczyla. Mam rozumiec, ze zniemczony
                      tubylec stawal sie naplywowy? obcy? A to ciekawostka.


                      Tak samo jak np. Turcy w
                      > Berlinie. Niemcy na Slasku, ktorzy byli po prostu gastarbeiterami.
                      cos ci sie pozajaczkowalo. To Polacy przyjezdzajacy na Slask od II pol. XIXw.
                      byli gastarbeiterami.


                      W wyniku
                      > przebiegu historii zdobyli dodatkowe prawa, ktore rowniez w wyniku przebiegu
                      > historii utracili.
                      mozesz jasniej o tych prawach?

                      Slazacy ( mowie o slowianskich Slazakach) musza uwazac, zeby
                      >
                      > Niemcy znowu nie naduzyli polskiej tolerancji.
                      :)


                      >
                      > Przy tym Slazacy w jednym punkcie nie powinni miec zadnych zludzen: jezeli
                      > dostana sie pod niemiecki obszar panowania, beda znowu germanizowani,
                      ja z tego powodu plakac nie bede :)

                      beda sie
                      > wstydzic swojej gwary,
                      tez mi roznica. I tak sie musieli wstydzic, gdy np. w szkole za slaskie slowo
                      dostawali po twarzy albo byli wysmiewani. Nawet na tym forum sa tacy, co slaski
                      nazywaja belkotem. To nazywasz "tolerancja"?

                      > beda po prostu znowu zasranymi wasserpolacken.
                      a tak sa volksojczami, hanysami, hitlerowcami, szwabami itd.
                    • Gość: Ober Nie klam Fritz wzsechpolaku jeden IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 22:58
                      >Niemcy germanizowali przy pomocy wszystkich srodkow. Hekata Bismarcka jest tego

                      A polacy to co nie polonizowali ludnosciu gornoslaskiej 50 lat indoktrynacji
                      przy braku mozliwoscio nauczania jezyka Niemieckiego bedacego tu na powszechnym
                      uzyciu

                      >Tym wieksza zasluga powstancow slaskich, ze zachowali polska swiadomosc.

                      Powstancy slascy to mit to byla zwykla agentura polska ktora podjudzala do
                      nacjonalizmow chcac przejac kopalnie

                      >Ale nie mozesz zapomniec, ze wtedy w Niemczech niejaki facet Hitler zdobyl
                      wladze. Polacy starali sie rowniez dzialac prewencyjnie

                      Faktem jest ze polski rzad wspolpracowal politycznie z hitlerem rozbierajac
                      Czechy, nie wspolpracowal natomiast z ugupowaniami demokratycznymi

                      >Gdyby Slask nie nalezal do Polski, Slazacy byliby dzisiaj na 100%
                      zgermanizowali

                      Nie byli by zgermanizowani bo byliby u siebie i rozmawialiby miedzy soba w
                      jezyku ojczystym Niemieckim.

                      >Niemcy na Slasku sa ludnoscia naplywowa, obca. Tak samo jak np. Turcy w
                      Berlinie. Niemcy na Slasku, ktorzy byli po prostu gastarbeiterami. W wyniku
                      przebiegu historii zdobyli dodatkowe prawa, ktore rowniez w wyniku przebiegu
                      historii utracili. Slazacy ( mowie o slowianskich Slazakach) musza uwazac, zeby

                      Ha Ha Ha
                      Niemcy ludnoscia naplywowa akurat niemcy byli tutaj od tysiacleci natomiast
                      rzeczywiscie wraz z naplywem agentury i przyjsciem niejakiego Grazynskiego,
                      rozpoczeto proces wypedzen Gornoslazakow z wlasnej ojczyzny
                      Co do kolonizacji to trwala ona na wschodnim gornym Slasku od lat 20 z krotka
                      przerwa na IIWS by zostac wznowiaona po wojnie, najwiecej przyjechalo tutaj
                      polakow w latach 70 glownie gasarbaiterzy pobobnie jak dzisiaj w Angli polacy
                      kleja hamburgery tak wtedy polacy przyjezdzali tutaj za chlebem.

                      Proces migracji nacjonalizmu polskiego mozna podzielic na dwa etapy pierwszy
                      ktiry wynikal z zapotrzebowania na tania sile robocza ktorej tutaj zawsze
                      brakowalo mial miejsce w drugiej polowie XiXw do poczatkow XX w a nastepnie
                      sterowany przez panstwo PRL, ktorego celem bylo zwalcowanie Slaskiej tozsamosci.


                      Czy w angli tez zrobicie jakies powstanie raczej nie sadze SAS wam na to raczej
                      nie pozwoli
                • dem0kryt Re: prawdziwa historia to nie schematy z podręczn 28.07.05, 12:02
                  Nie znasz historii. Przed I wojną światową cały zabór pruski był objęty
                  obowiązkiem nauczania i realizowano go w 100%. W galicji było już nieco gorzej,
                  tam obowiązkowym nauczaniem obejmowano chyba ok. 60% dzieci. Natomiast prawdziwa
                  tragedia, którą trzeba było nadrabiać już w niepodległej Polsce, to była z
                  nauczaniem w Kongresówce.
                • slovas Re: prawdziwa historia to nie schematy z podręczn 28.07.05, 11:45
                  Gość portalu: inna57 napisał(a):

                  > Polak ten prawdziwy to patriota a nie
                  > wielbiciel swojego grajdoła. Nie umiesz być z tego dumny że jesteś Polakiem?

                  Polska to tylko jedno z odniesień patriotyzmu. Ojczyzna to nie tylko Kraj w
                  którym się identyfikujesz, ale i miejsce w którym się urodziłeś, wzrastałeś, z
                  którym związani są Twoi przodkowie. Miłość do regionu jakim jest Śląsk też jest
                  rodzajem patriotyzmu.
                  A prawdziwych Polaków nie ma.
                  • Gość: inna57 Re: prawdziwa historia to nie schematy z podręczn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 11:56
                    To o czym piszesz to się nazywa patriotyzm lokalny i jest charakterystyczny dla
                    narodów germańskich lub zgermanizowanych. Miało to swoje żródło w historii gdyż
                    przez większość historii kraje germańskie jednoczyły się w zorganizowany
                    organizm państwowy tylko na krótkie okresy. Przeważały okresy podziału na małe
                    lokalne księstewka stąd przywiązanie do najbliższego otoczenia, bo za tą górką
                    to już było inne księstwo i z regóły wyimaginowany wróg.
                    Być prawdziwym patriotą (nie nacjonalistą czy narodowcem) nie jest łatwo jak
                    widzi się tą rozszalałą tłuszczę rozdzierającą mój kraj jak kawał sukna.
                    Wyobraź sobie że są prawdziwi Polacy wychowani na prawdziwej historii, dla
                    których hymn, flaga to świętość. Bo jak pisała nasz noblistka Pani Wisława
                    Szymborska w "Gawędzie o miłości do ziemi ojczystej" - "bez tej miłości można
                    żyć .... ale nie można owocować"
                    • Gość: zielinska Re: prawdziwa historia to nie schematy z podręczn IP: *.berlikomm.net 28.07.05, 14:26
                      Nie wiem, skąd czerpiesz swoje informacje, ale ów "patriotyzm lokalny", który
                      charakteryzujesz jako germański, jest chyba najpowszechniejszą na Ziemi formą
                      przywiązania terytorialnego. To co piszesz to pseudo-naukowe wywody, nieudolnie
                      wspierane formalnymi wyrażeniami typu "gdyż", komunałami ("rozszalała
                      tłuszcza"?!, ojczyzna "jak kawał sukna"?! "prawdziwi Polacy" obecni w
                      "prawdziwej historii"... Czas odstawić Mniszkównę i czasopisma ultra-prawicowe)
                      oraz ckliwe cytaty z Wielkiej Literatury Narodowej, które mają rzekomo świadczyć
                      o twojej zaawansowanej i wyszukanej (w przeciwieństwie do wymachującej kłonicami
                      "tłuszczy") Polskości.
                      Jesteś równie nieprzekonująca jak autorzy prostackich postów na tym forum i de
                      facto, to co mówisz, lub co wydaje cie się, że mówisz ma niewiele większą
                      wartość. Uzurpujesz sobie prawo do oceniania kto jest, a kto nie Prawdziwym
                      Polakiem czy Polką. Sugerujesz, że posiadasz umiejętność określenia, komu się
                      ten tytuł należy, a komu nie. I to ten talent daje ci licencję na dzielenie
                      ludzi na "naszych" i "innych". Sama figurujesz na forum jako "inna57" - kiedy
                      człowiek bardzo chce się wyróżniać, nie chce być taki, jak pozostali,
                      najczęściej takim właśnie jest. I nie tyle twoje poglądy, ale naiwna, sztampowa
                      argumentacja są dla mnie tego dowodem. Mogę się z kimś nie zgadzać, mogę ludźmi
                      nawet pogardzać, ale nigdy za to kim są lub skąd pochodzą. I nigdy po to, by
                      upodlając innych przekonać siebie samą, że jestem lepsza. Bo inna.

                      Pozdrawiam serdecznie.
                      • Gość: inna57 Re: prawdziwa historia to nie schematy z podręczn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 15:05
                        Szkoda że nie zadałaś sobie trudu i nie zapoznałaś się do czego się mój post
                        odnosił. To o co nazywasz przywiązaniem terytorialnym to atawizm z epoki
                        kamienia łupanego. Gdyby ludzie nie mieli odwagi odkrywać nowych miejsc to
                        dalej siedziałabyś w plemiennej jaskini przy ognisku. Przywiązanie terytorialne
                        w okresie feudalnym miało za zadanie zapewnić siłę roboczą i zbrojne ramię nic
                        poza tym.
                        Co do literatury którą mi przypisujesz to błąd, w poglądy też nie trafiłaś. Nie
                        identyfikuję się ani z lewicą czarną czy czerwoną ani ze skrajną
                        nacjonalistyczną prawicą. Mam liberalne poglądy, oceniam ludzi za to jacy są a
                        nie kim są.
                        A jak już tak bardzo chcesz wiedzieć to mój nick jest skrótem imienia a nie
                        chęcią wyróżnienia się z tłumu.
                        Jestem wdzięczna rodzicom że nauczyli mnie patriotyzmu, a nie zainteresowania
                        tylko własnym grajdołem.
                        Spójrz za drzwiami też jest Polska, piękna i brzydka zarazem, ze wszystkimi
                        wadami i zaletami, ale to jest jedyna Ojczyzna jaką mamy. Jeżeli stracimy swoją
                        torzsamość obywatelską na rzecz drobniutkich lokalnych interesów to byle
                        watażka zdmuchnie nasz kraj z mapy jak to już drzewiej bywało.
                        Kto to jest Mniszkówna bo nie znam? Czy to czasami nie autorka piśmideł dla
                        kucharek?
                        Pozdrawiam
                        a cytat z naszej noblistki nie był ckliwy - przeczytaj sobie cały wiersz moze
                        zrozumiesz po co trzeba być patriotą żeby być lepszym od choćby tych z LPR, PiS-
                        u czy młodzieży wszechpolskiej.
                        acha żeby było jasne nie jestem choćby minimalną fanką lewicy.
                  • Gość: fritz Re: prawdziwa historia to nie schematy z podręczn IP: *.adsl.solnet.ch 28.07.05, 14:42
                    W takim razie Turcy w Berlinie, tam urodzeni, a teraz ich sie tam rodzi moze
                    nawet wiecej niz Niemcow sa prawdziwymi berliczykami.

                    Turecki pownien juz byc od dawna nauczany w szkolach.

                    Z Polakami w Berlinie jest zreszta podobnie.

                    A prawdziwych Niemcow i tak nie ma, zwlaszcza w Berlinie i na wschod od
                    Berlina. Wiekszasc Niemcow urodzonych w latach 40-tych, a bylo ich bardzo duzo,
                    to dzieci radzieckich zolnierzy.

                    Niemcy na Slasku sa po prostu gasarbeiterami, ktorzy znowu zaczynaja
                    bezczelniec. Jezeli czuja sie z regionem zwiazani, niech ucza sie slaskiego i
                    niech beda gotowi bronic Slaska przed falami niemieckiego germanizmu.

                    Dzieki przynaleznosci do Polski Slazacy unikneli germanizacji, Slaski Dialekt
                    zaczal odzywac, a Slazacy staja sie znowu dumni ze swojej slaskosci. Pod
                    zaborem niemieckim byli zasranymi wasserpolacken.
                    • anita58 Re: prawdziwa historia to nie schematy z podręczn 28.07.05, 22:08
                      Gość portalu: fritz napisał(a):

                      > W takim razie Turcy w Berlinie, tam urodzeni, a teraz ich sie tam rodzi moze
                      > nawet wiecej niz Niemcow sa prawdziwymi berliczykami.
                      >
                      > Turecki pownien juz byc od dawna nauczany w szkolach.
                      >
                      > Z Polakami w Berlinie jest zreszta podobnie.
                      >
                      > A prawdziwych Niemcow i tak nie ma, zwlaszcza w Berlinie i na wschod od
                      > Berlina. Wiekszasc Niemcow urodzonych w latach 40-tych, a bylo ich bardzo
                      duzo,
                      >
                      > to dzieci radzieckich zolnierzy.
                      >
                      > Niemcy na Slasku sa po prostu gasarbeiterami, ktorzy znowu zaczynaja
                      > bezczelniec. Jezeli czuja sie z regionem zwiazani, niech ucza sie slaskiego i
                      > niech beda gotowi bronic Slaska przed falami niemieckiego germanizmu.
                      >
                      > Dzieki przynaleznosci do Polski Slazacy unikneli germanizacji, Slaski Dialekt
                      > zaczal odzywac, a Slazacy staja sie znowu dumni ze swojej slaskosci. Pod
                      > zaborem niemieckim byli zasranymi wasserpolacken.

                      nie chce mi sie calosci ponownie komentowac.
                      Interesuje mnie tylko ostatnie zdanie: czy moglbys troche wiecej napisac o tym
                      zaborze niemieckim?
                    • Gość: Ober Re: prawdziwa historia to nie schematy z podręczn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 14:29
                      Turcy sa obywatelami niemiec, i maja takie takie same prawa jak Slazacy Niemcy i
                      Kaszubi w polsce wynikajace z obywatelstwa tyle

                      Niemiecki i Slaski powinien byc nauczany w szkolach na GS, a turecki nie bo to
                      nie ich ziemie, jesli chcesz zasugerowac pewna zasade to w Warszawie powinno sie
                      uczyc Witnamskiego, mam nadzieje ze twoj idol Kaczor podejmie odpowiednie kroki
                      by w warszawie Witnamczycy mogli sie uczyc Wietnamskiego.

                      Ponadto Polacy ktorzy kolonizowali Slaskie ziemie powinni sie Niemieckiego i
                      Slaskiego uczyc w formie obowiązku szkolnego.

                      > A prawdziwych Niemcow i tak nie ma, zwlaszcza w Berlinie i na wschod od
                      > Berlina. Wiekszasc Niemcow urodzonych w latach 40-tych, a bylo ich bardzo duzo,
                      >

                      Ta teze ktora przedstawiles pomine milczeniem podobnie mozna powiedziec ze w
                      polsce nie ma polakow bo to dzieci matek polek i rzolnierzy rosyjskich
                      francuskich tatarskich sporo sie przewinelo wam tego hahaha

                      >Niemcy na Slasku sa po prostu gasarbeiterami, ktorzy znowu zaczynaja
                      > bezczelniec.

                      znowu sie powtarzasz tylko powtarajac te brednie nie zaslin klawiatury

                      Dzieki przynaleznosci do polski Slazacy sa pozbawiani wlasnej tozsamosci i
                      wlasciwej im kultury z ktora sie utozsamiaja, rozwiazaniem byla by szeroka
                      autonomia taka jak np panuje w kurdystanie, lub w Palestynie.

                      > zaborem niemieckim byli zasranymi wasserpolacken.

                      zasranymi to twoje slowo byli poprostu Wasserpolacken na Bawarczykow tez sie
                      roznie mowi, zas w Bawarii smieja sie z glupowatych Brandenburczykow, sa to
                      zarty wynikajacej z pewnej konkurencji pomiedzy regionami w zaden sposob
                      obrazliwe.
                • rico-chorzow Re: prawdziwa historia to nie schematy z podręczn 28.07.05, 11:45
                  Gość portalu: inna57 napisał(a):

                  > Bardzo proszę sobie śląskiej gęby Powstaniem Warszawskim nie wycierać. To się
                  > pisze z wielkiej litery tak samo jak Powstanie Śląskie. Marzy ci się autonomia
                  > to wysuwaj do reichu tam twoje miejsce. Polak ten prawdziwy to patriota a nie
                  > wielbiciel swojego grajdoła. Nie umiesz być z tego dumny że jesteś Polakiem?


                  Przepraszam,co jest - grajdoł -?
                  • Gość: inna57 Re: prawdziwa historia to nie schematy z podręczn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 12:06
                    O !!! to w jakim języku do sznownego Pana pisać jak nie wiesz co to jest
                    grajdoł. Według "Słownika języka polskiego" PWN - grajdołek (grajdoł) m III, D.
                    ~łka, N. ~łkiem; lm M. ~łki
                    1. pot. «mała, zapadła mieścina, małe miasteczko lub wieś, zapadły kąt; dziura»
                    Mieszkał w jakimś grajdołku, daleko od stolicy.
                    2. żart. «na plaży (zwłaszcza nadmorskiej): zagłębienie wykonane w piasku dla
                    wygodnego plażowania oraz osłony przed wiatrem
        • wiesss Re: JESTEM ŚLĄZAKIEM - CZYLI POLAKIEM !!! 28.07.05, 10:57
          Kocham swoją ojczyznę, ale to państwo nie jest moim państwem.Każdy zaborca
          traktował wszystkich równo.W tym państwie liczą się złodzieje z górnej
          półki,wpływy,znajomości,korporacje na pół lealne mafie i
          organizacje.Barbarzyństwo i kanibalizm.Dlatego liczę na autonomię może będzie
          lepiej.Wielkopolanin.
                • Gość: Waldemar_M_5 Re: HISTORIA SIĘ POWTARZA ??? ROZBIÓR POLSKI ?? IP: 81.240.255.* 28.07.05, 20:35
                  arnold7 napisał:

                  > Historia sie nie powtarza, bo Slask nie nalezal do przedrozbiorowej Polski.
                  >
                  >

                  arnold7 napisał:

                  > Historia sie nie powtarza, bo Slask nie nalezal do przedrozbiorowej Polski.
                  >

                  he he he he !!!!
                  Slask nie nalezal do przedrozbiorowej Polski ????!!!!
                  a czasy piastowskie ???

                  a sierota po firerze - arnold7
                  to historie pewnie przerabial
                  na wieczorowych kursach nsdap u gebelsa !!!
                  • anita58 Re: HISTORIA SIĘ POWTARZA ??? ROZBIÓR POLSKI ?? 28.07.05, 21:24
                    Gość portalu: Waldemar_M_5 napisał(a):

                    > arnold7 napisał:
                    >
                    > > Historia sie nie powtarza, bo Slask nie nalezal do przedrozbiorowej Polsk
                    > i.
                    > >
                    > >
                    >
                    > arnold7 napisał:
                    >
                    > > Historia sie nie powtarza, bo Slask nie nalezal do przedrozbiorowej Polsk
                    > i.
                    > >
                    >
                    > he he he he !!!!
                    > Slask nie nalezal do przedrozbiorowej Polski ????!!!!
                    > a czasy piastowskie ???
                    >
                    > a sierota po firerze - arnold7
                    > to historie pewnie przerabial
                    > na wieczorowych kursach nsdap u gebelsa !!!
                    no tak, jednym sie wszystko kojarzy z gola baba a innym z nsdap.
                    Przeciez pisales wczesniej o powtarzajacej sie historii z XVIIIw. i rozbiorze
                    Polski. A jakbys uwazal na lekcjach w szkole to wiedzialbys, ze w tym czasie
                    Slask do Polski juz daaaaawno nie nalezal. Arnold slusznie napisal, ze Slask do
                    Polski przedrozbiorowej nie nalezal, wiec czego sie czepisz i obrazasz?
                    • Gość: historyk_oszolom Re: HISTORIA SIĘ POWTARZA ??? ROZBIÓR POLSKI ?? IP: 196.201.130.* 28.07.05, 22:39
                      > Gość portalu: Waldemar_M_5 napisał(a):
                      >
                      > > arnold7 napisał:
                      > >
                      > > > Historia sie nie powtarza, bo Slask nie nalezal do przedrozbiorowej
                      > Polsk
                      > > i.
                      > > >
                      > > >
                      > >
                      > > arnold7 napisał:
                      > >
                      > > > Historia sie nie powtarza, bo Slask nie nalezal do przedrozbiorowej
                      > Polsk
                      > > i.
                      > > >
                      > >
                      > > he he he he !!!!
                      > > Slask nie nalezal do przedrozbiorowej Polski ????!!!!
                      > > a czasy piastowskie ???
                      > >
                      > > a sierota po firerze - arnold7
                      > > to historie pewnie przerabial
                      > > na wieczorowych kursach nsdap u gebelsa !!!
                      > no tak, jednym sie wszystko kojarzy z gola baba a innym z nsdap.
                      > Przeciez pisales wczesniej o powtarzajacej sie historii z XVIIIw. i rozbiorze
                      > Polski. A jakbys uwazal na lekcjach w szkole to wiedzialbys, ze w tym czasie
                      > Slask do Polski juz daaaaawno nie nalezal. Arnold slusznie napisal, ze Slask do
                      >
                      > Polski przedrozbiorowej nie nalezal, wiec czego sie czepisz i obrazasz?

                      NO TAK Waldemar_M O HISTORII
                      a anita58 O DUPIE !!!
                      W CHWILI ROZBIOROW SLASK NIE NALEZAL DO POLSKI
                      ALE POLSKA PIASTOWSKA JEST TEZ
                      POLSKĄ PRZEDROZBIOROWĄ
                      NO CHYBA ŻE
                      NA KURSACH NSDAP
                      TEGO NIE BYŁO !!

                      PS
                      ALBO ŻE
                      LEWACKIE PODRECZNIKI
                      NP. WYDAWNICTWA AGORA
                      NIE UWZGLĘDNIŁY
                      NACJONALISTYCZNEGO OSZOŁOMA
                      BOLESŁAWA CHROBREGO !!!
                      • anita58 Re: HISTORIA SIĘ POWTARZA ??? ROZBIÓR POLSKI ?? 29.07.05, 00:33
                        Gość portalu: historyk_oszolom napisał(a):

                        > > Gość portalu: Waldemar_M_5 napisał(a):
                        > >
                        > > > arnold7 napisał:
                        > > >
                        > > > > Historia sie nie powtarza, bo Slask nie nalezal do przedrozbi
                        > orowej
                        > > Polsk
                        > > > i.
                        > > > >
                        > > > >
                        > > >
                        > > > arnold7 napisał:
                        > > >
                        > > > > Historia sie nie powtarza, bo Slask nie nalezal do przedrozbi
                        > orowej
                        > > Polsk
                        > > > i.
                        > > > >
                        > > >
                        > > > he he he he !!!!
                        > > > Slask nie nalezal do przedrozbiorowej Polski ????!!!!
                        > > > a czasy piastowskie ???
                        > > >
                        > > > a sierota po firerze - arnold7
                        > > > to historie pewnie przerabial
                        > > > na wieczorowych kursach nsdap u gebelsa !!!
                        > > no tak, jednym sie wszystko kojarzy z gola baba a innym z nsdap.
                        > > Przeciez pisales wczesniej o powtarzajacej sie historii z XVIIIw. i rozbi
                        > orze
                        > > Polski. A jakbys uwazal na lekcjach w szkole to wiedzialbys, ze w tym cza
                        > sie
                        > > Slask do Polski juz daaaaawno nie nalezal. Arnold slusznie napisal, ze Sl
                        > ask do
                        > >
                        > > Polski przedrozbiorowej nie nalezal, wiec czego sie czepisz i obrazasz?
                        >
                        > NO TAK Waldemar_M O HISTORII
                        > a anita58 O DUPIE !!!
                        > W CHWILI ROZBIOROW SLASK NIE NALEZAL DO POLSKI
                        > ALE POLSKA PIASTOWSKA JEST TEZ
                        > POLSKĄ PRZEDROZBIOROWĄ
                        > NO CHYBA ŻE
                        > NA KURSACH NSDAP
                        > TEGO NIE BYŁO !!
                        >
                        > PS
                        > ALBO ŻE
                        > LEWACKIE PODRECZNIKI
                        > NP. WYDAWNICTWA AGORA
                        > NIE UWZGLĘDNIŁY
                        > NACJONALISTYCZNEGO OSZOŁOMA
                        > BOLESŁAWA CHROBREGO !!!
                        za duzo o d.pach myslisz.
                        PRZECIEZ MOWA BYLA O POLSCE Z XVIIIw!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        problem ze zrozumieniem?????????
                        P.S.
                        skad wiesz o jakichs kursach nsdap? uczestniczyles?
        • Gość: Emeryt Re: JESTEM ŚLĄZAKIEM - CZYLI POLAKIEM !!! IP: *.telsten.com / *.telsten.com 28.07.05, 11:12
          Nie chwal sie,bo moj ojciec tez walczyl w powstaniach slaskich,chociaz jestesmy
          Kaszubami.Zawsze czulismy sie i jestesmy Polakami.Autonomia to wcale nie chec
          oderwania sie od Polski.My poprostu chcemy byc gospodarzami u siebie.Mamy dosyc
          juz rzadow Warszawy,bo one do niczego dobrego nie prowadza.Jako Polacy chcemy
          wspolnej polityki zagranicznej i obronnej,ale reszta to nasza sprawa,nasze
          pieniadze.
          • koczisss Re: JESTEM ŚLĄZAKIEM - CZYLI POLAKIEM !!! 28.07.05, 11:21
            Według autonomistów śląskich, nie tylko ma być skarb swój własny, czyli podatki zostają u siebie, ale również sądownictwo, policja!!!
            To już lekka przesada!

            --
            Zdjęcia
            ̓̕͸Zmieniłem wygląd͸
            --
            "Towarzysze, w roku ubiegłym osiągneliśmy mniej niż zaplanowaliśmy,ale to i tak wiecej,niż się spodziewaliśmy"
            • dem0kryt Re: JESTEM ŚLĄZAKIEM - CZYLI POLAKIEM !!! 28.07.05, 12:22
              Dlaczego przesada?

              Po pierwsze - autonomia bez zaplecza finansowego, gdzie wszystko zależy od
              datcji ze stolicy - nie ma najmniejszego sensu. To zaprzeczenie samej idei
              samorządności.

              Po drugie - można mieć lokalną policję, a oprócz tego mogą istnieć
              wyspecjalizowane jednostki ponadlokalne, zwalczające zwłaszcza przestępczość
              zorganizowaną.

              Ty tak naprawdę boisz się separatyzmu. Powiem ci więc tak: jak teraz nie damy
              autonomii Ślązakom, to za kilka lat będą domagali się niepodległości. Jak ich
              wtedy powstrzymasz? Represjami?
      • koczisss Re: Kaszubi i Ślązacy chcą regionalnej autonomii 28.07.05, 10:35
        Kolejne rozbicie dzielnicowe???
        Tak???
        Wszyscy dostaną autonomię, a później dorwą sie do władzy oszołomy i po Polsce, każdy region, a Wy ślazacy powiecie heimat, albo land pójdzie w swoją stronę i będzie po ptokach, tak??? O to Wam chodzi???
        Sląsk, Pomorze, Warmia do Niemiec i co zostanie z Polski???

        --
        Zdjęcia
        ̓̕͸Zmieniłem wygląd͸
        --
        "Towarzysze, w roku ubiegłym osiągneliśmy mniej niż zaplanowaliśmy,ale to i tak wiecej,niż się spodziewaliśmy"
      • koczisss Re: Kaszubi i Ślązacy chcą regionalnej autonomii 28.07.05, 10:40
        Zgadzam się z Tobą:)
        Bo przecież te koszta trzeba liczyć w miliardach. Ciekawe, czy autonomia miałaby kasę na emerytury górnicze.
        Nie minełoby wiele czasu i Katowice roznieśli by w pył, bo kasy nie będzie:)))

        --
        Zdjęcia
        ̓̕͸Zmieniłem wygląd͸
        --
        "Towarzysze, w roku ubiegłym osiągneliśmy mniej niż zaplanowaliśmy,ale to i tak wiecej,niż się spodziewaliśmy"
      • dem0kryt Re: Kaszubi i Ślązacy chcą regionalnej autonomii 28.07.05, 12:30
        PO pierwsze: odprawy za kutry to płaci chyba UE.

        Po drugie: przecież własnie o to chodzi! Razem z autonomią na utrzymanie Śląska
        przeszedłby tamtejszy system emerytalny. A Śląsk jest na tyle dobrze rozwiniętym
        regionem (bo wbrew stereotypom to nie tylko górnictwo), że nie tylko dałby sobie
        radę, ale pewnie jeszcze odprowadzałby jakieś pieniądze do skarbu centralnego
        np. na wspomaganie rozwoju Lubelszczyzny (jeden z najbiedniejszych regionów w
        całej UE!). I Ślązacy byliby bardziej zadowoleni i Ty także pewnie. Więc o co
        chodzi?
    • koczisss Re: Kaszubi i Ślązacy chcą regionalnej autonomii 28.07.05, 10:31
      Tak, najpierw autonomia, a później odłączenie się i powstanie kolejnego landy niemieckiego Oberschlisen, tak????
      O to Wam krety chodzi, bo jesteście finansowani przez Niemców, wszyscy o tym wiedzą, co są w temacie!!!

      --
      Zdjęcia
      ̓̕͸Zmieniłem wygląd͸
      --
      "Towarzysze, w roku ubiegłym osiągneliśmy mniej niż zaplanowaliśmy,ale to i tak wiecej,niż się spodziewaliśmy"
      • Gość: malop Re: Kaszubi i Ślązacy chcą regionalnej autonomii IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.05, 10:42
        Jak nazwa wskazuje Śląsk jest śląski .

        Oddzielnym problemem jest co to znaczy że śląsk chce autonomi

        1)co to jest śląsk - dzisiaj

        2) czym ta autonomia ma być - (skarb,rząd ,polityka , wojsko ???)

        3) kto ma tą autonomie wprowadzić i na jakim obszarza


        Bardzo kontroweryjną ustawą jest nie uznawanie ślązaków za naród lub grupę etniczną

        Kaszubi podali tylko że jest ich 5 tysięcy (spis) ale Kaszubi naprawdę uznają
        się w zdecydowanej większości za Polaków mówiących po kaszubsku (a takich jest
        prawie milion )

        Kaszubi mają nawet własne radio Radio Kaszuby 93,2; 98,9

        Zdają maturę z kaszubskiego

        Ślązacy z powodu potworka które nazywane jest woj.śląskim
        są mniejszościa we własnym województwie .

        A woj śląskie nazywa się opolskim

        to jest zatracanie własnej tożsamości z powodu takich panów jak Kutz i inni
        • koczisss Re: Kaszubi i Ślązacy chcą regionalnej autonomii 28.07.05, 10:46
          W spisie podało 173 tys osób, że są narodowości śląskiej, a ile mieszka tam ludzi, kilka milionów, to jak oni sobie wyobrażają autonomię???
          Przecież większość polska na to nie pójdzie, bo niby dlaczego???
          Mieszkają w Polsce i nie będą chcieli mieć jakiejś tam autonomii, bo to nic nie da, co jedynie stworzy kolejne miejsca pracy w urzędach:)))

          --
          Zdjęcia
          ̓̕͸Zmieniłem wygląd͸
          --
          "Towarzysze, w roku ubiegłym osiągneliśmy mniej niż zaplanowaliśmy,ale to i tak wiecej,niż się spodziewaliśmy"
        • Gość: kdj Re: Kaszubi i Ślązacy chcą regionalnej autonomii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 11:53
          Problem polega na tym, że trudno o tym normalnie podyskutować. Komunistyczna
          edukacja zrobiła swoje. Wpajano ludziom proste schematy myślenia, dzielono
          świat na dobrych i złych, nie uczono dystansu do własnej historii. To m.in.
          dlatego Polacy są uważani za granicą za dziwaków, przewrażliwionych na punkcie
          własnej historii i z niskim poczuciem własnej wartości.

          Co ma oznaczać cała ta awantura z autonomią? Nikt raczej nie sądzi na poważnie,
          że powrót do autonomii w takim kształcie jak przed wojną jest możliwy. Zgadzam
          się też z jedną z forumowiczek, która narzeka na skostniałe lokalne układy. Bo
          Ślązacy nie są ani lepsi ani gorsi niż inni ludzie. Ale tu chodzi o odejście od
          CENTRALNIE STEROWANEGO PAŃSTWA. Wszystkie istotne decyzje zapadają w W-wie.
          Koncesje, zezwolenia, licencje, egzaminy państwowe, rozdział funduszy.... Nawet
          unijne pieniądze przeznaczone na rozwój regionów zostały w dużej mierze
          zmarnowane, bo panowie "z góry" wprowadzili własne, dodatkowe wymagania.
          Największą władzą nie jest w Polsce Sejm czy rząd. Prawdziwa władza to
          ministerstwa, agencje i innej maści urzędy centralne. W ruchach pro -
          autonomicznych o to właśnie idzie, żeby odebrać im tą władzę i przekazać tam
          gdzie powinna być.

          Skorzystali by na tym wszyscy obywatele Polski, niestety komuchy i narodowcy
          skutecznie wyprali niektórym mózgi (np. koczisss). Im właśnie na tym zależy, by
          ludzi skłócić, by ci ze Śląska mówili "wy warszawskie złodzieje" a ci z
          Warszawy "wy śląskie nieroby". Ilu spośród pobierających górnicze emerytury to
          Ślązacy? 20% ? Autonomia Śląska (jako grupy narodowej) nie jest już możliwa, bo
          większość mieszkańców Śląska (i większość górników) to ludzie z wszelkich
          możliwych stron Polski. Co więcej, górnictwo straciło swoje znaczenie,
          zdecydowana większość osób mieszkających na Śląsku pracuje w innych gałęziach
          przemysłu. Stąd porównywanie problemu autonomii do górników to nieporozumienie.

          Nie jest też prawdą, że Ślązacy chcieliby uczynić ze Śląska kolejny land. To
          jest kolejny chwyt propagandowy na miarę Gomułki. Ale jak wytłumaczyć osobie
          wychowanej w duchu socjalistycznej jedności państwa, że historia to po prostu
          samo życie, bardziej skomplikowane niż proste stwierdzenia, że np. Śląsk był
          polski albo, że był niemiecki?
      • edi54 Re: Kaszubi i Ślązacy chcą regionalnej autonomii 28.07.05, 11:03

        Spodziewam sie,ze dazenia Slazakow do autonomii beda sie nasilac.
        Niewatpliwie znajda oni wsparcie w polityce niemieckiej.Proces ten
        wydaje sie nieuchronny.Historyczne resentymenty odgrywaja tu role
        drugorzedna.Chodzi raczej o dazenie do zycia w warunkach zblizonych
        do europejskich. Rzady formacji Kaczynskich i Rokity sprzyjac
        beda takim tendencjom.Przyszle wejscie Slaska w obszar Niemiec,
        choc teza ta brzmi niczym herezja i rodzaj patriotycznego zaprzanstwa,
        jest kwestia najblizszych dziesiecioleci.I stanie sie to z blogoslawienstwem
        mocarstw tego swiata.Nikt za Polska nie stanie.Nie sadze jednak ,by szaty
        z tego powodu rozdzierac.Wcale liczna na Slasku spolecznosc polska
        bedzie mogla z powodzeniem i bez ograniczen kultywowac swa polskosc.
        Mozna ten tekst traktowac badz serio, badz sarkastycznie,badz nawet
        grozic autorowi stosem , ale nie brak we mnie przekonania co do trafnosci
        naszkicowanego tu scenariusza.Czas go wczesniej czy pozniej zweryfikuje.


    • kamster A dajcie im tą autonomie - jeden problem mniej ! 28.07.05, 10:42
      Skończą się dofinansowania górnictwa, emerytury dla górników itp....
      Budżet Polski będzie poważnie odciążony, ślązacy będą szczęśliwi, sami będą na
      siebie zarabiać i za siebie płacić - wszyscy będą happy - w czym problem?
      Moim zdaniem to dobry pomysł. Odciąć hanysów!
      • Gość: malop Kaszubi IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.05, 10:52
        Kaszubska odrębność jest innego rodzaju niż śląska (mimo powierzchownych
        podobieństw). W tym ostatnim wypadku mamy do czynienia z typową społecznością
        pogranicza. Doświadczeni wydarzeniami dwudziestowiecznej historii mieszkańcy
        Górnego Śląska nie identyfikują się całkowicie ani z Polakami, ani Niemcami i
        nadal poszukują własnej tożsamości. Część z nich po roku 1989 wybrała legalną
        już opcję niemiecką, inni - najliczniejsi - pozostali przy polskiej, jeszcze
        inni zadeklarowali się ostatnio jako osobna narodowość śląska. W spisie podało
        ją ponad 170 tysięcy osób. Wybór ten należy uszanować, choć ma on na razie
        charakter bardziej polityczny niż kulturowy. Być może dopiero z czasem grupa ta
        nabierze cech narodowości.

        Kaszubów, inaczej niż Ślązaków, nie ukształtowało pogranicze. Są oni resztką
        pomorskiego odgałęzienia zachodnich Słowian, których niejako zepchnęły do roli
        bufora pomiędzy Polakami a Niemcami wielowiekowe procesy historyczne. Wyrazem
        ich etnicznej odrębności jest w pełni ukształtowany język oraz bogata i
        zróżnicowana gatunkowo literatura. Jednak mimo obiektywnych warunków
        sprzyjających rozwojowi świadomości narodowej Kaszubi nigdy dotąd nie poszli
        zdecydowanie w tym kierunku. Nawet w XIX wieku, kiedy budziły się do
        samodzielnego bytu małe narody Europy Środkowowschodniej, pozostali z tyłu
        (Florian Ceynowa, pionier kaszubskiego odrodzenia, stanowił osamotniony
        wyjątek). Byli zbyt nieliczni, nawet jak na skalę małego narodu - na przełomie
        XIX i XX stulecia ich liczbę szacowano zaledwie na niewiele ponad 100 tysięcy,
        podczas gdy na przykład Litwini szli wówczas w miliony.

        Władze II Rzeczypospolitej patrzyły na kaszubski skrawek wybrzeża z dumą, ale
        też z ukrywanym niepokojem. Dzięki postawie Kaszubów odzyskaliśmy dostęp do
        morza, ale ci sami Kaszubi byli w oczach rządzących elementem - z racji swej
        odmienności - podejrzanym. Z tego też powodu w obydwu spisach powszechnych
        (przeprowadzonych w latach 1921 i 1931) nie uwzględniono ich jako wydzielonej
        wspólnoty etnicznej i językowej.

        Odpowiedzią na warszawski centralizm była formuła kaszubskości, którą
        wypracowali tacy ludzie, jak poeta i jeden z liderów przedwojennego ruchu
        kaszubskiego Jan Karnowski czy najwybitniejszy kaszubski pisarz Aleksander
        Majkowski. Naczelną wartością stała się dla nich rodzima kultura, oparta na
        poczuciu regionalnej wspólnoty. Ludzie ci określali się jako Kaszubi, chociaż
        pojęcia tego nie definiowali wprost w kategoriach narodowych - zdawali sobie
        sprawę, że narażałoby to ich na nieuchronny konflikt z polską racją stanu,
        której ówczesnym dogmatem było stwierdzenie o rdzennie polskim charakterze
        Pomorza. A nie chcieli tego konfliktu, ponieważ przyszłość Kaszub, pomimo
        trudności, widzieli jednak w państwie polskim.