Dodaj do ulubionych

Uczniowie i rodzice wygrali z katowickim magist...

IP: 193.238.42.* 07.10.05, 21:30
Jestem uczennica tego gimnazjum, a dokładnie tej klasy pierwszej, która miała
zostać rozwoiązana. Ja i cała klasa cieszymy sie że nareszcie wszyscy doszli
do porozumienia, ale nasuwa sie jedno pytanie: na jak długo mamy spokój?
Obserwuj wątek
        • Gość: kaszalot Re: Uczniowie i rodzice wygrali z katowickim magi IP: *.telpol.net.pl 07.10.05, 23:42
          1. masz racje, ale tylko po czesci (w koncu nikt nie chce tracic pracy) - w tym roku miejsca pracy i tak byly zagwarantowane, a jezeli wydzial oswiaty bedzie dalej postepowal tak jak teraz to w przyszlym roku pracy nie bedzie tak czy siak. ciekaw jestem czy jestes osoba zwiazana z gimnazjum 10 czy po prostu obserwujesz z zewnatrz.

          2. jesli uwazasz, ze nauczyciele mysleli tylko o miejscach pracy, to dlaczego rozdzielaniu klas sprzeciwiali sie rowniez "jezykowcy", informatycy i wuefisci, ktorzy na podziale klas zyskiwali dodatkowe godziny? czy naprawde sadzisz, ze nauczyciele to skonczone sukinkoty bez serca, ktore mysla tylko o sobie? jesli tak to tylko moge ci wspolczuc.
          • Gość: roro Re: Uczniowie i rodzice wygrali z katowickim magi IP: *.eranet.pl 08.10.05, 04:54
            kaszalot.ty jesteś uczenicą , może 20 lat temu nią byłaś a teraz nauczycielko z
            tej szkoły - nie jestem nauczycielką,ani rodzicem,obserwuję z zewnątrz.jako
            nauczyciele jesteście przerażający i przestańcie wreszcie manipulować dziećmi i
            rodzicami.wasża kadra z tego gimnazjum powinna być wymieniona, tylko kto was
            zechce zatrudnićj ak szkołę rozwiążą. A opinię szkole sami żeście
            wyrobili.Władze miasta są niekonsekwentne,ale w przyszłym roku wybory, trzeba
            je wygrać. A macie serce? po której stronie i gdzie umieszczone?
            • Gość: kaszalot Re: Uczniowie i rodzice wygrali z katowickim magi IP: *.telpol.net.pl 09.10.05, 09:12
              "kaszalot. ty jesteś uczenicą, może 20 lat temu nią byłaś a teraz nauczycielko z
              tej szkoły - nie jestem nauczycielką,ani rodzicem,obserwuję z zewnątrz."

              i o ile dotychczas uwazalem Twoje wypowiedzi za spojne i logiczne, o tyle teraz rozlozyles/las mnie na lopatki. czy mozesz to przeczytac jeszcze raz i napisac mi prostszymi slowami, bo nie rozumiem szczerze mowiac o co Ci chodzi.

              "jako nauczyciele jesteście przerażający i przestańcie wreszcie manipulować dziećmi i rodzicami."

              w imieniu nauczycieli dziekuje i skladam hold przed Toba. a moze jednak podal bys jakis konkret w jaki sposob manipuilujemy rodzicami? uczniami? w tej sprawie o ktorej mowimy w tej chwili to rodzice calkowice samodzielnie wystapili przeciwko dyrektorowi tlyko dlatego, ze zarowno oni jak i nauczyciele poczuli sie przez tego dyrektora calkowicie olani i oszukani. oczywiscie, pozniej zawarlismy z rodzicami sojusz, ale na peno nikt nikim nie manipulowal, ale ja wiem, Ty roreczku wiesz lepiej.

              "wasża kadra z tego gimnazjum powinna być wymieniona, tylko kto was
              zechce zatrudnićj ak szkołę rozwiążą."

              mam nadzieje, ze ze jezeli nawet kadra zostanie wymieniona to na ludzi Twojego pokroju, abys byl szczerze zadowolony i usmiechniety kazdego ranka.

              "A opinię szkole sami żeście wyrobili."

              oczywiscie, opinia szkoly jest tylko i wylacznie wina nauczycieli. nic z tym wspolnego nie maja osiedlowi bandziorzy i zlodzieje samochodow, trudna mlodziez, ktora zamiast siedziec w domu jezdzi do Czeladzi krasc torebki, dzieciaki, ktore zabiaraja sie za narkotyki. wina nauczycieli? byc moze - kada na pewno nie jest idealna. wina tylko nauczycieli? z pewnoscia nie. ale, prosze Cie, nie pisz, ze u nas jest tak fatalnie nie znajac sytuajci innych szkol - wystarczy pojsc do Gimnazjum na jakimkolwiek blokowisku i zobaczysz, ze sytuacja jest taka sama albo gorsza.

              "Władze miasta są niekonsekwentne,ale w przyszłym roku wybory, trzeba
              je wygrać."

              brawo! i znowu sie z Toba zgadzam! i na to liczymy, ze w przyszlym roku nie rozwiaza klas po raz kolejny!

              "A macie serce? po której stronie i gdzie umieszczone?"

              i znowu pytanie-zagadka. ja mma z lewej. zdalem egzamin?
              • Gość: roro Re: Uczniowie i rodzice wygrali z katowickim magi IP: *.eranet.pl 09.10.05, 10:31
                Jeżeli uwierzycie w dobre intencje władz Katowic- przegracie.Zgodzili się na
                pozostawienie tej klasy w tym roku,bo za rok wybory.Głosy wyborców są
                potrzebne.
                A wybór p. Włudarczyk na dyrektora był chybiony, to,że ktoś ma skończonyh
                kilkanaście kursów, to chyba nie wszystko? Ona nie spadła z nieba , pracowała w
                szkołach- popytajcie, dowiecie sie o niej dużo ciekawych rzeczy.Nawet sobie nie
                wyobrazacie ile ludzi w katowicach wam kibicuje,przekręty w mieśie, szkołach,
                zojo przekraczaja granice przyzwoitości, gdyby władze zostały rozliczone i
                zapłaciły za wszystko, pieniędzy na oświatę byłoby więcej.Ale taki człowiek jak
                p. Włudarczyk jest miastu potrzebny.Ciesze się ,że sprowokowałem Cie do
                wypowiedzi.
                • Gość: nauczyciel Re: Uczniowie i rodzice wygrali z katowickim magi IP: *.crowley.pl 09.10.05, 13:12
                  Witaj roro.Myślę, że zasługujesz na uchylenie /większe/rąbka tajemnicy.Uczę w
                  tym gimnazjum i obecnie nie rózni się ono niczym od innych szkół.Może mamy
                  lepsze wyposażenie, ponieważ jesteśmy 15 letnią szkołą,więc dość nowa.W tym
                  czasie przez szkołę przeszła liczna rzesza uczniów i nauczycieli.Przez
                  kilkanaście lat wymieniło sie napewno ponad 200 nauczycieli,dodam ,że większośc
                  odeszła na własne życzenie.Odchodzili dobrzy nauczyciele, nie wytrzymujący
                  presji poprzedniej pani dyrektor,która szkołe traktowała jak prywatny
                  teren.Uczniowie byli dzieleni według jej uznania, nikt nie miał wpływu na dobór
                  uczniów do poszczególnych klas,nawet psycholog.Więc powstawały klasy składające
                  się prawie w całóści z uczniów z problemami różnej natury , klasy "wybrańcow"
                  oraz kilka przeciętnych klas.Podpadnięci nauczyciele uczyli w tych "trudnych"
                  klasach.Bardzo trudno w takiej klasie podejść indywiduanie do kazdego ucznia,
                  na miarę jego potrzeb i możliwości.Toteż podjęliśmy walkę, między innymi o nie
                  stosowanie w szkole segregacji wśród uczniów.Kiedy konkurs wygrała osoba z
                  zewnątrz cieszyliśmy się.Była naszą nadzieją i dopiero jej zgoda na podział
                  klas w trakcie trwania roku szkolnego i dalsze działanie przeciw dobru ucznia,
                  zmieniła nasze nastawienie; chcieliśmy dyrektora sprzyjającego młodzieży.Od
                  tego roku klasy dzieliła powołana do tego komisją i to mnie cieszyło.Niestety
                  wielka szkoda,że tak wyszło;naszym nauczycieli moralnym obowiązkiem było
                  poparcie dla rodziców.Mam nadzieję, że nadal możemy liczyć na wsparcie/
                  pozytywne/miasta i kuratorium.Ważny jest fakt, że działamy razem z rodzicami i
                  urzędnikami we wspólnej sprawie.
                  • Gość: roro Re: Uczniowie i rodzice wygrali z katowickim magi IP: *.eranet.pl 09.10.05, 13:28
                    Szkoła do której chodzi mój syn tez jest traktowana przez wieloletnia
                    dyrektorkę jak prywatny folwark, tylko,że tam ani rodzice, ani nauczyciele nie
                    sa tak zgrani.z ciekawości pojechałem dzisiaj zobaczyc ,gdzie X gimnazjum się
                    mieści-duża szkoła ,ładnie położona,( mieszkam w innej części Katowic)tylko
                    stworzyć dzieciom warunki do nauki.Oby sie Państwu udało, ale chyba nie z tą.
                    dyrektorką.
                    • Gość: w temacie Re: mechanizm władzy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.05, 12:40
                      Dyrektor szkoły - dyrektorem wszystkiego ( rady rodziców, rady pedagogicznej,
                      rady szkoły, związków zawodowych, zespołów i komisji) ma decydujący wpływ na
                      wszystko przy zachowaniu pozorów demokracji. Przez wiele lat sukcesywnie
                      wprowadza "mechanizm władzy" - buduje prywatny folwark. Umieszcza wszędzie
                      swoich ludzi zapewniając im przy tym profity - dobre klasy, nagrody, premie.
                      Często będąc sam pedagogiem miernotą, otacza się miernotami, bo przecież ktoś
                      musi go utwierdzać w nieomylności i wielkości a odpowiednia świta ponadto daje
                      poczucie pewności. A ci którym coś się nie podoba mogą odejść - często
                      rezygnują uznając swoją bezsilność, efektem czego lepszy mierny ale wierny.
                      Oczywiście odpowiednie urzędy nie reagują na dostrzegane nieprawidłowości. No
                      bo jak uwierzyć w to, że wieloletni i zasłużony dyrektor może działać
                      niezgodnie z prawem. Przecież to niemożliwe, bo przez wiele lat dawał dowód na
                      swoje oddanie, pamiętał o imieninach, urodzinach urzędniczej braci, zatrudniał
                      osoby wskazane przez nią i załatwiał sprawy po jej myśli. Skarżącym się można
                      szybko zarzucić brak etyki – bo jak można rzucać cień na zasłużonego dyrektora.
                      Z tak rządzona szkołą nie było żadnych problemów, a tu wymyślają jakieś bzdury
                      o kierowaniu placówką, prawie oświatowym, o misji szkoły, o demokracji.
                      Urzędnicza brać i zasłużeni dyrektorzy chyba nie dostrzegli, że coś w tym kraju
                      się zmieniło. Nie posiadając umiejętności kierowania z poszanowaniem prawa i
                      godności ludzkiej - czują się bezsilni w grę w te klocki. Najchętniej udają się
                      w bezpieczne dla siebie rejony.
                      A co do tej szkoły - to nowa dyrektor nie wzięła pod uwagę, że rada
                      doprowadzając do jednej zmiany, pozwoli sobie ponownie zafundować
                      nowy "mechanizm władzy". Aby go zbudować trzeba mieć umiejętności, spryt i
                      głowę na karku - czego zabrakło nowej dyrektor.
                      Wierzę, że działania waszej rady z rodzicami i uczniami staną się przykładem na
                      to że można wspólnymi siłami zmieniać ponurą rzeczywistość.
    • Gość: "Tak sobie myślący Re: Uczniowie i rodzice wygrali z katowickim magi IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 08.10.05, 00:43
      Mam świadomość, że decyzja o likwidacji klas była nieprzemyślana a napewno
      spóźniona i dobrze się stało, że została zmieniona, co mimo wszystko pokazuje,
      że władze Katowic są w stanie wycofać się z zapowiedzianych zmian i uwzględnić
      stanowisko rodziców - nawet jeżeli nie stało się to od razu. Przeraża mnie
      jednak hipokryzja wielu osób zaangażowanych w ten konflikt.Wierzę w szczere
      intencje rodziców dla których zapewne dobro ich dzieci było najważniejsze.
      Niestety nie wierzę w szczere intencje wielu nauczycieli dla których ta
      sytuacja (tak przypuszczam) była tylko bardzo wygodnym argumentem w walce z
      kolejną dyrektorką oraz możliwością obrony miejsc pracy. Przykre tylko, że
      posługiwali się przy tym dziećmi. Niech się zastanowią dlaczego tak wielu
      uczniów mieszkających w pobliżu tej szkoły wybiera inne katowickie gimnazja!?
      Czy napewno na opinie o szkole pracuje tylko dyrektor? Nie wierzę także w
      całkowicie szczere intencje pana Ś. i części jego otoczenia ze Sląskiej
      Społecznej Rady Oświatowej, gdyż przypuszczam że realizują oni przy tym swoje
      prywatne cele i trudno powiedzieć co jest dla nich tak naprawdę
      najważniejsze.Lektura artykułów prasowych pokazuje kto lub co może być celem
      tych działań. Może takie działania, taki "oświatowy lepperyzm" czasami jest
      skuteczny, ale napewno nie doprowadzi do tego, że ten pan i to społeczne ciało
      będa traktowani jak partner przy rozwiązywaniu oświatowych problemów. Sam też
      nie wiem komu w takim razie bliżej byłoby do Samoobrony: dyrektorowi szkoły,
      czy też panu Ś.? Przepraszam, jeżeli się mylę, ale właśnie taka refleksja mi
      się nasunęła w związku z całą opisywaną sytuacją.
      • Gość: byłem tam Re: Uczniowie i rodzice wygrali z katowickim magi IP: 194.71.86.* 08.10.05, 07:47
        Napewno się mylisz. Najgorszą osobą w tym towarzystwie jest pani Barbara W.
        Wygląda na to, że chce zamknąć tą szkołę i przy pomocy samoobrony otworzyć
        sobie prywatną szkółkę. Jak można skomentować i wytłumaczyć to,że kazała
        zlikwidować i wyrzucić wszystkie dyplomy i medale osiągnięte przez uczniów
        przez 14 lat. Teraz przy wejściu są gołe ściany i pani W. jest zadowolona.
        I pewnie rodzice temu są winni i pan Ś. Tylko jakie oni mają prywatne cele.
        Tylko dobro dzieci, swoich dzieci i to cię boli. przykro mio
          • Gość: kaszalot Re: Uczniowie i rodzice wygrali z katowickim magi IP: *.telpol.net.pl 09.10.05, 09:18
            naprawdę uważasz,że intencje wszystkich nauczycieli są szczere i p. Śnioszka
            także, raczej nie.

            widze roro, ze Twoje poglady szybko ewoluuja (trudne slowo) i potrafisz czytac ze zrozumieniem wypowiedzi innych uzytkownikow forum. brawo! napisalem Ci juz wczesniej, napisze jeszcze raz: W SZKOLE NIKT NIE CHCIAL ODWOLYWAC DYREKTORAZ ZANIM NIE ZACZETO ROZWIAZYWAC KLAS. dlatego argument, ze nauczyciele dzialaja nieucziwie chcac "uwali" dyrektorke mozesz sobie wlozyc miedzy bajki. podobnie jak argument (przytoczony wczesniej) o tym, ze nauczyciele nie walczyli o uczniow tylko o etaty. WSZYSCY NAUCZYCIELE MIELI ZAGWARANTOWANE PRZEZ MIASTO EDTATY po rozwiazaniu klasy I, a takze II. tyle ejsli chodzi o fakty.

            "A dlaczego pozwoliliście pani WŁudarczyk usunąc wszystkie
            dyplomy i puchary dzieci?"

            a co mielismy (rodzice i nauczyciele) siedziec 24/7 w szkole i pilnowac czy dyrektorka zdejmie osiagniecia? czlowieku,zastanow sie co ty w ogole piszesz.
          • Gość: kaszalot Re: Uczniowie i rodzice wygrali z katowickim magi IP: *.telpol.net.pl 09.10.05, 09:22
            "szkoła znajduje się na wystarczająco dużym osiedlu aby przetrwać"

            boje sie ze wielkosc osiedla nie wystarczy

            "jeżeli zostanie zlikwidowana to w 90% będzie to "zasługą" nauczycieli. Zapytajcie kogoś zorientowanego ilu uczniów powinno trafić do tej szkoły, a ilu wybrało inne szkoły i dlaczego?"

            90% - gruba przesada - szkola ma taka opinie jaka ma od przynajmniej 5-6 lat, kiedy byla cala awantura z TVN. na ksztaltowanie wizerunku skzoly maja po 1/3 wplyw uczniowie, nauczyciele i dyrektor. do szkoly powinno trafic o 90 osob wiecej niz trafilo. wiemy na pewno, ze wydzial oswiaty wyrazil zgode na przejscie calej klasy ze szkoly 62 do gimnazjum nr 1.
      • Gość: kaszalot Re: Uczniowie i rodzice wygrali z katowickim magi IP: *.telpol.net.pl 09.10.05, 09:33
        "Mam świadomość, że decyzja o likwidacji klas była nieprzemyślana a napewno
        spóźniona i dobrze się stało, że została zmieniona, co mimo wszystko pokazuje,
        że władze Katowic są w stanie wycofać się z zapowiedzianych zmian i uwzględnić
        stanowisko rodziców - nawet jeżeli nie stało się to od razu. "

        jestesmy oczywiscie bardzo wdzieczni wladzom Katowic za zmiane decyzji, ale czy na pewno wplyw miala na to tylko postawa rodzicow?

        "Przeraża mnie jednak hipokryzja wielu osób zaangażowanych w ten konflikt.Wierzę w szczere intencje rodziców dla których zapewne dobro ich dzieci było najważniejsze. Niestety nie wierzę w szczere intencje wielu nauczycieli dla których ta sytuacja (tak przypuszczam) była tylko bardzo wygodnym argumentem w walce z kolejną dyrektorką oraz możliwością obrony miejsc pracy."

        nikt z nacuzycieli nawet nie myslal o tym, zeby wykorzystywac dzieci w walce z dyrektorka. z dyrektorka tak naprawde nikt nei chcial walczyc zanim nie doszlo do rozwiazywania klas i fatalnej (moim zdaniem) postawy dyrektorki wobec rodzicow i nauczycieli. na liscie zarzutow wobec deyrektorki, ktora legla u podstaw zlozenia wniosku o jej odwolanie ze stanowiska jest duzo, duzo, duzo wiecej jej "zaslug". jesli chodzi o o obrone miejsc pracy, to tak jak pisalem wczesniej: miasto zagwarantowalo, ze zaden z nauczycieli, ktorzy pracuja w szkole nie straci pracy, jedynie czesc nauczycieli straci pojedyncze nadgodziny, i tot tylko w przypadku rozwiazywania klas I i II w przypadku klas I, zmiany mialy byc naprawde niewielkie.

        "Przykre tylko, że posługiwali się przy tym dziećmi."

        nigdy, zaden nauczyciel w calej sprawie nie posluzyl sie dziecmi - nawet, kiedy dyrektorka wchodzila do klasy, nauczyciele starali zachowac sie neutralna postawe. dzieci z 1g nie odpowiadaly dyrektorce "nasza pani nie zgodzila sie na rozwiazanie klasy" tylko "nasi rodzice nie zgodzili sie na rozwiazanie klasy"

        "Niech się zastanowią dlaczego tak wielu uczniów mieszkających w pobliżu tej szkoły wybiera inne katowickie gimnazja!? Czy napewno na opinie o szkole pracuje tylko dyrektor?"

        nikt nigdy nie twierdzil, ze jest to w 100% winach dyrekcji tej szkoly, i moze Pan/Pani mi uwierzyc, ze wielu, naprawde bardzo wieclu nauczycieli tej szkoly pracuje nad tym, by odzyskala dobre imie, ktore od czasu awantury ktora miala miejsce w skzole 5-6 lat temu nie potrafi sie poddzwignac.

        "Nie wierzę także w całkowicie szczere intencje pana Ś. i części jego otoczenia ze Sląskiej Społecznej Rady Oświatowej, gdyż przypuszczam że realizują oni przy tym swoje prywatne cele i trudno powiedzieć co jest dla nich tak naprawdę
        najważniejsze. Lektura artykułów prasowych pokazuje kto lub co może być celem
        tych działań. Może takie działania, taki "oświatowy lepperyzm" czasami jest
        skuteczny, ale napewno nie doprowadzi do tego, że ten pan i to społeczne ciało
        będa traktowani jak partner przy rozwiązywaniu oświatowych problemów. Sam też
        nie wiem komu w takim razie bliżej byłoby do Samoobrony: dyrektorowi szkoły,
        czy też panu Ś.? Przepraszam, jeżeli się mylę, ale właśnie taka refleksja mi
        się nasunęła w związku z całą opisywaną sytuacją."

        tutaj musze sie z Panem/Pania czesciowo zgodzic - niektore dzialania i wypowiedzi pana Snioszka, chociaz pomagaly szkole nie podobaly mi sie - propozycja tego by rodzice blokowali drogi przechodzac tam i z powrotem na przejsciu dla pieszych czy niektore komentarze kierowane w strone dyrektorki na spotkaniu z rodzicami byly bardzo "lepperowate" i uroku panu Śnioszkowi z pewnoscia nie dodaly.
    • Gość: Uczennica kl III Zgoda buduje, niezgoda rujnje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 23:16
      Chodzę do 3 kl tego gimnazjum i chcę sie dostać do odbrego liceum, potem pójśc
      na studia... jednak to co się dzieje, jak narazie mi tego nie umożliwia. Jak
      mam się gdziekowliek dostać, jeśli obojętnie gdzie pójdę usłyszę, że chodzę do
      tego najgorszego gimnazjum? Tą opinię, którą wypracowaliśmy ciężko, i która nie
      tylko tegoroczny 3 gimnazjalistą się przyda, ale i przyszłym, zniszyła
      niezgoda, która już od dłuższego czasu zalęgła się w murach naszej szkoły. Ta
      niezgoda nie przyszła wraz z nową panią dyrektor...ona po trochu, od kilku lat
      zberała swoje żniwa. Ciągle się słyszy "walczyć z dyrektorką", "walczyć z
      miastem"... ale gdzie jest hasło "walczyć o wykształcenie i wiedzę"? To, czy
      pani dyrekotr odejdzie ze szkoły czy nie, nie zmieni naszej sytuacji. To MY
      musimy ją zmienić i mamy na to rok, albo TYLKO rok. BARDZO MI Z TEGO POWODU
      PRZYRO.
      • Gość: życzliwa Re: Zgoda buduje, niezgoda rujnje IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.05, 14:16
        Czy w waszej szkole jest wybrany samorząd? Bo jeśli jeszcze nie, czemu bymm się
        nie dziwiła, to polecam zaangażowanie Twoje i podobnie Tobie myslących. Myślę,
        że wybierając odpowiednie osoby jako członków samorządu i jego opiekunów,
        możecie doprowadzić do realizacji swoich celów. Podejrzewam, że w tym pomoże
        Wam wielu nauczycieli, którym podobnie jak i Tobie zależy na dobrym
        przygotowaniu Was do egzminu gimnazjalnego. Ale aby ten, jak również i inne
        realizować, szkole potrzebny jest lider w osobie dyrektora - pedagoga z
        powołania a nie żądnego władzy karierowicza.
        O swoje trzeba walczyć. Nie zawsze ktoś trzeci lub spoza jest w stanie
        rozwiązać nasze problemy.
    • Gość: anetka Re: Uczniowie i rodzice wygrali z katowickim magi IP: *.kosa.net.pl 09.10.05, 12:06
      Na szczesnie nie jestem osoba z klas ktore mieli rozdzielic ale za to do mojej
      klasy milo dojs tylu u czniow aby w sumie bylo ich 30 ...w sumie to nie
      wyobrazam sobie nauki ..
      Kiedy w zeszlym roku zawitalam w progi nowej szkoly sciana przed tzw.
      przewiazka byla pelna dyplomow .. Co swiadczylo jak bardzo uzdolnieni mlodzi
      ludzie chodza do tego wlasnie gimnazjum a tu nagle boom ... Pojawila sie
      p.Barabara.W i co wsyztkos ciagnela...
      A dlaczego?Tego nie wie nikt..
      Pani Barbara.W powiedziala uczniom klasy I (tej ktora miala rozdizelic) ze jak
      im sie nie podoba to niech biora papiery i wyjda ze szkoly ...Nauczycieli
      ktorzy mieli prowadzic lekcje nie wypuszczala do klas... To
      niedopuszczalne ...niby ona dba o dobro dzieci-yhy..Walsnie to widac...
      Ona wogule nie nadaje sie na dyrektorke ...Nikt jej tam nie chce ..Nich sie
      wynosi ..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka