Dodaj do ulubionych

Hymn Polski

07.01.03, 10:50
Czy wszyscy Polacy znaja i uznaja swoj hymn narodowy?
Sprobujmy zrobic krotka analize:
Oto w refrenie mamy "..marsz Dabrowski z ziemi wloskiej do Polsk..."
Czyli ogolny kierunek tego marszu juz widzimy - z poludnia i poludniowego
zachodu na polnoc, polnocny wschod.
Teraz w drugiej zwrotce jest napisane: "...przejdziem Wisle, przejdziem
Warte, bedziem Polakami". To bardzo wazne zdanie! Wisla i Warta (a moze
Liswarta?) jako rzeki graniczne, rzeki ktorych prawobrzeze to Polska! Czy nie
pasuje to do granic Slaska? Przeciez w swojej czesci Wisla jest nasza rzeka
graniczna! Czy gdyby Slask byl uznawany za Polske ta zwrotka nie powinna
brzmiec: "przejdziem Nyse, przejdziem Odre"???
Wydaje sie ze w czasach powstania hymnu panowala wieksza swiadomosc co do
granic terytorialnych Rzeczpospolitej.
Obecnie dobrze by bylo, by wszyscy wielcy polscy nacjonalisci dzialajacy na
tym forum wzieli sobie do serca slowa swojego hymnu narodowego - piesni
ktorej winni oddac co najmniej szacunek jesli nie czesc i uwielbienie! A
jesli tego nie robia to co z nich za patrioci?

Johann O/S

PS. w tresci hymnu niezly jest jeszcze fragment wyrazajacy uwielbienie dla
prekursora wielkich zbrodniarzy Europy: "dal nam przyklad Bonaparte jak
zwyciezac mamy". Ladne wzorce nie ma co!
Obserwuj wątek
    • hugon Re: Hymn Polski 08.01.03, 14:45
      Chłopie skoro nie wiesz w jakim momęcie histori Europy powstała ta pieśń
      legionowa to daremne tłumaczenie.
      Nawet b=ycie głuotaskiem nie upoważnia do pisania takich głupotek.
      ale ciekawi mnie o czym jest hymmn Niemiecki.......
      hugon
      • Gość: ballest Re: Hymn Polski IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.01.03, 15:10
        My wiemy, kiedy powstal Mazurek Dabrowskiego, nie martw sie, nasz hymn napisal
        czlowiek bardzo pogodny i kulturalny , ktory byc moze wiekszosc swego zycia na
        Slasku spedzil , dla swego kolegi wystawil w lesie rachowickim pomnik z
        dedykacja i zbieral piesni slaskie ktore tez opublikowal.
        Analiza Johann_osa jest bardzo dobra, Wysocki jak widzimy widzial Polske w
        innych granicach.
        pyrsk
        ballest
        • Gość: katowiczanka Re: Ballescie vel balaście forum katowickiego IP: trupek:* / 192.168.1.* 08.01.03, 21:42
          Gość portalu: ballest napisał(a):

          > My wiemy, kiedy powstal Mazurek Dabrowskiego, nie martw sie, nasz hymn
          napisal
          > czlowiek bardzo pogodny i kulturalny , ktory byc moze wiekszosc swego zycia
          na
          > Slasku spedzil , dla swego kolegi wystawil w lesie rachowickim pomnik z
          > dedykacja i zbieral piesni slaskie ktore tez opublikowal.
          > Analiza Johann_osa jest bardzo dobra, Wysocki jak widzimy widzial Polske w
          > innych granicach.
          > pyrsk
          > ballest

          __________________________

          Od kiedy to słowa hymnu polskiego są autorstwa Wysockiego .Ballest potrafi nie
          tylko mój piękny nick przekręcić ( robi to bo brak mu elementarnej kultury -
          łagodne określenie ,aby nie usunął admin ) ale nie zna nazwiska autora słów
          naszego hymnu i głos zabiera nic przy tym nie wnosząc ,tylko ośmieszając się i
          i liżąc d...pę Johanna_osy
            • Gość: katowiczanka Re do Arnolda IP: trupek:* / 192.168.1.* 08.01.03, 22:03
              arnold7 napisał:

              > A kto jest autorem waszego hymnu? Ja tez myslalem ze Wybicki.
              > Sorry, nie uwazalem moze na lekcjach albo zbyt mnie to nie interesowalo, nie
              > pamietam.
              > Pyrsk - Arnold

              Arnold Ty wiesz kto napisał słowa hymnu polskiego ,ja piszę wyraźnie ,że to
              Ballest nie wie ,a Ty proszę czytaj uważnie teksty postów.cytat z postu
              Ballesta :

              Analiza Johann_osa jest bardzo dobra, Wysocki jak widzimy widzial Polske w
              innych granicach. _______
              pyrsk
              ballest

              Wysocki ,to nie to samo co Wybicki .
                  • arnold7 Re: Re do Arnolda 08.01.03, 22:34
                    Akurat wiym co pisza, bo moje nazwisko bolo tela razy przekryncane bez Polokow,
                    ze roznica miedzy Wysocki a Wybicki jest naprawde malym bledem.
                    Wyobraz sobie, ze ktos nazywa sie Piltzner, a odbiera telefon "dzien dobry, czy
                    jest prezes Bilusz? Przyklad jest uproszczony, bo mam trudniejsze dla
                    gorolskiego ucha nazwisko niz Piltzner.
                  • ballest Re: Re do Arnolda 08.01.03, 22:28
                    Obojetnie kto napisal, bylo na WY, --- no i dobrze to napisal, jestem dumny z
                    niego !!!
                    Wiem, ale kto niemiecki napisal a to wystarczy, albo?
                    --
                    Pyrsk
                    Ballest
                    • Gość: katowiczanka Re: Re do Arnolda IP: trupek:* / 192.168.1.* 08.01.03, 22:46
                      arnold7 napisał:

                      > Przeczytaj wyzej.
                      > Dla niektorych komisarzy z UE dziekuje to spasiba, i nie ma larma, a tylko
                      > troche wesolosci.

                      Dziękuję to oczywiście po rosyjsku jest spasiba i tylko aluzje komisarza
                      trzeba było właściwie zrozumieć .
                      Ale Wysocki i Wybicki to zupełnie inne nazwiska .A pycha Ballesta dorównuje
                      jego ignorancji .
                      • Gość: Arnold Re: Re do Arnolda IP: 213.186.78.* 08.01.03, 23:19
                        Gość portalu: katowiczanka napisał(a):

                        > arnold7 napisał:
                        >
                        > > Przeczytaj wyzej.
                        > > Dla niektorych komisarzy z UE dziekuje to spasiba, i nie ma larma, a tylko
                        >
                        > > troche wesolosci.
                        >
                        > Dziękuję to oczywiście po rosyjsku jest spasiba i tylko aluzje komisarza
                        > trzeba było właściwie zrozumieć .
                        > Ale Wysocki i Wybicki to zupełnie inne nazwiska .A pycha Ballesta dorównuje
                        > jego ignorancji .

                        Pisalem czytaj wyzej. Skoro nie chcialas to ponizej:

                        Re: Re do Arnolda
                        Autor: arnold7@NOSPAM.gazeta.pl
                        Data: 08-01-2003 22:34 + odpowiedz na list

                        + odpowiedz cytując


                        --------------------------------------------------------------------------------
                        Akurat wiym co pisza, bo moje nazwisko bolo tela razy przekryncane bez Polokow,
                        ze roznica miedzy Wysocki a Wybicki jest naprawde malym bledem.
                        Wyobraz sobie, ze ktos nazywa sie Piltzner, a odbiera telefon "dzien dobry, czy
                        jest prezes Bilusz? Przyklad jest uproszczony, bo mam trudniejsze dla
                        gorolskiego ucha nazwisko niz Piltzner.


                        I nie pisz co myslisz o Ballescie, a o tym, co myslisz o tym, co napisal
                        Ballest.

                        Pyrsk -Arnold





                        • Gość: katowiczanka Re: Re do Arnolda IP: trupek:* / 192.168.1.* 08.01.03, 23:55
                          > Gość :Arnold napisał :

                          > I nie pisz co myslisz o Ballescie, a o tym, co myslisz o tym, co napisal
                          > Ballest.
                          >
                          > Pyrsk -Arnold
                          >
                          > Nie każ mi roztrząsać co napisł Ballest ,bo jak czytam :
                          >
                          > " Wysocki jak widzimy widzial Polske w
                          innych granicach."

                          To mnie śmiech ogarnia jak można być takim ignorantem a pisząc dalej nie
                          przeprosić za ten błąd tylko trwać w swej pysze .Wybacz ale muszę zareagować .
                          > I jeszze nie skromnie powiem ,że jeżeli Twoje nazwisko przejdzie do
                          historii,tak ja Wybickiego ,to zapewniam ,że poza ignorantami nikt go nie
                          będzie przekręcał .
      • johann_os Re: Hymn Polski 09.01.03, 10:46
        Wiadomo w jakich czasach powstal hymn. Wtedy nikomu sie jeszcze nie snilo
        o "odwiecznie polskim Slasku", nie bylo zamiaru "odzyskania ziem utraconych"
        czy "powrotu Slaska do macierzy".
        Bo Slask nie mial nic wspolnego z Polakami i polskoscia! Chore nacjonalistyczne
        urojenia powtaly dopiero w XX wieku. Wtedy zaczol rozwijac sie nacjonalizm
        niemiecki, ale rownolegle do niego rozwijal sie nacjonalizm polski! Co wiecej,
        mozna powiedziec, iz to wlasnie agresywny nacjonalizm polski na terenie
        np.Slaska (z zajeciem czesci Gornego Slaska w 1922 roku) wywolal poczucie
        niesprawiedliwosci i zagrozenia, ktore to poczucie bylo pozywka dla rozwoju
        nacjonalizmu niemieckiego!!! Oto bowiem obok Bawarii najmocniejsza ostoja
        faszystow byl Dolny Slask z Wroclawiem na czele! Przypadek?
        A wracajac do hymnu - mimo iz powstal tyle lat temu, mysle ze nadal jest
        aktualny.
        Pozostaje pytanie - jak bardzo Polacy maja go w powazaniu? Sadzac z niedanej
        telewizyjnej sady ulicznej wiekszosc Polako nawet nie zna tresci Hymnu
        Narodowego. Stad wniosek ze maja owa piesn gleboko w... powazaniu.

        Co ciekawe piesn zwana Mazurkiem Dabrowskiego od 1831 roku jest hymnem
        narodowym, a od 1927 hymnem panstwowym! Spojrzcie na nazwe - wczesniej hymn
        narodu polskiego czyli obywateli narodowosci polskiej.
        Zmiana z 1927 roku na hymn panstwa sugeruje, iz to panstwo jest jednolite
        narodowosciowo, lub ma za zadanie taki fakt zasugerowac lub wrecz wymusic.

        Ku refleksji zapodal
        Johann O/S

        • Gość: JB Niemiec Moskal nie osiędzie, gdy jąwszy pałasza IP: *.inetia.pl 09.01.03, 14:21
          wszystkich hasłem zgoda będzie i ojczyzna nasza.
          A Napoleon Bonaparte pokazał nam jak lać po dupie szkopków różnej maści.
          I nie piszcie nic o tym, że był zbrodniarzem. Bo większej patologii niż wśród
          teutońskiej zarazy nie ma.

          I jeszcze panie hanysek jedno słówko:

          Przejdziem WISŁĘ, przejdziem WARTĘ. Jeden kierunek: z południa, na zachód.
          Sprawdż w atlasie. Niemcy robią je całkiem niezłe. Pamiętaj wasserpolaczku, że
          Wisła to weichsel a Warta to warthe w języku goebbelsów i innych bi-smarków.

          Zobaczysz wtedy, że wojsko miało ruszyć z południa na zachód.

          Niech żyje granica polsko-holenderska na Wezerze (weser w języku Hitlera).


          Pyrsk,
          A właściwie
          Tschus
          • slezan Re: Niemiec Moskal nie osiędzie, gdy jąwszy pałas 10.01.03, 14:18
            Jąwszy pałasza uważaj, żeby się nie skaleczyć. Prawdę mówiąc Tobie nie dałbym
            do ręki nawet maszynki do golenia - zresztą, sądząc po poziomie Twojej
            wypowiedzi, jesteś gołowąsem.
            Co do wspomnianego przez Ciebie korsykańskiego bandziora - najbardziej
            odpowiadala mi lekcja, którą dał Prusakom pod Lipskiem. Jak powiedział jeden
            niezbyt mi bliski polski polityk - "Nie ważne jak się zaczyna, ważne jak się
            kończy".
            • Gość: JB Re: Niemiec Moskal nie osiędzie, gdy jąwszy pałas IP: *.inetia.pl 14.01.03, 12:17
              slezan napisał:

              > Jąwszy pałasza uważaj, żeby się nie skaleczyć. Prawdę mówiąc Tobie nie dałbym
              > do ręki nawet maszynki do golenia - zresztą, sądząc po poziomie Twojej
              > wypowiedzi, jesteś gołowąsem.
              > Co do wspomnianego przez Ciebie korsykańskiego bandziora - najbardziej
              > odpowiadala mi lekcja, którą dał Prusakom pod Lipskiem. Jak powiedział jeden
              > niezbyt mi bliski polski polityk - "Nie ważne jak się zaczyna, ważne jak się
              > kończy".

              Oprócz wtrętow ad hominem, twój gładki mózg nie wyprodukował żadnej myśli. Może
              oprócz tępej frazy obcego ci polityka. Choć jedno mogę poprzeć. Polityk jest
              tępy.

              A co do Napoleona, to efekty jego dokonań są widoczne do dziś. I chwała mu za
              to co wniósł do nowoczesnego świata. Poczytaj Łysiaka, bo ja bonapartystą nie
              jestem.

              Votre jean-baptiste@gazeta.pl
                • Gość: J Re: Niemiec Moskal nie osiędzie, gdy jąwszy pałas IP: *.inetia.pl 15.01.03, 08:53
                  slezan napisał:

                  > Powtórzę już zdanie, które skierowałem do Ciebie, gdy ukrywałeś się pod
                  innym
                  > nickiem, lub do kogoś o pokrewnej Ci psychice - dzielić się z Tobą
                  oryginalną
                  > myślą to jakby rzucać perły przed wieprze. A Łysiaka czytałem i pewnie
                  dlatego
                  > nie jestem bonapartystą.

                  Jak pusto w głowie to tylko perły i wieprze na końcu języka. Nic
                  merytorycznego nie potrafisz wydobyć z gładkiej powłoki mózgowia?
                  • slezan Re: Niemiec Moskal nie osiędzie, gdy jąwszy pałas 15.01.03, 18:27
                    Gość portalu: J napisał(a):

                    > slezan napisał:
                    >
                    > > Powtórzę już zdanie, które skierowałem do Ciebie, gdy ukrywałeś się pod
                    > innym
                    > > nickiem, lub do kogoś o pokrewnej Ci psychice - dzielić się z Tobą
                    > oryginalną
                    > > myślą to jakby rzucać perły przed wieprze. A Łysiaka czytałem i pewnie
                    > dlatego
                    > > nie jestem bonapartystą.
                    >
                    > Jak pusto w głowie to tylko perły i wieprze na końcu języka. Nic
                    > merytorycznego nie potrafisz wydobyć z gładkiej powłoki mózgowia?


                    Nie używaj słów, których znaczenia nie rozumiesz, no narażasz sie tym na
                    śmieszność, boroku.
                    A to próbka "czegoś merytorycznego":

                    wszystkich hasłem zgoda będzie i ojczyzna nasza.
                    A Napoleon Bonaparte pokazał nam jak lać po dupie szkopków różnej maści.
                    I nie piszcie nic o tym, że był zbrodniarzem. Bo większej patologii niż wśród
                    teutońskiej zarazy nie ma.

                    I jeszcze panie hanysek jedno słówko:

                    Przejdziem WISŁĘ, przejdziem WARTĘ. Jeden kierunek: z południa, na zachód.
                    Sprawdż w atlasie. Niemcy robią je całkiem niezłe. Pamiętaj wasserpolaczku, że
                    Wisła to weichsel a Warta to warthe w języku goebbelsów i innych bi-smarków.

                    Zobaczysz wtedy, że wojsko miało ruszyć z południa na zachód.

                    Niech żyje granica polsko-holenderska na Wezerze (weser w języku Hitlera).


                    Pyrsk,
                    A właściwie
                    Tschus

                    Poznajesz?
                    • Gość: JB Re: Niemiec Moskal nie osiędzie, gdy jąwszy pałas IP: *.inetia.pl 17.01.03, 12:46
                      slezan napisał:

                      > Gość portalu: J napisał(a):
                      >
                      > > slezan napisał:
                      > >
                      > > > Powtórzę już zdanie, które skierowałem do Ciebie, gdy ukrywałeś się p
                      > od
                      > > innym
                      > > > nickiem, lub do kogoś o pokrewnej Ci psychice - dzielić się z Tobą
                      > > oryginalną
                      > > > myślą to jakby rzucać perły przed wieprze. A Łysiaka czytałem i pewni
                      > e
                      > > dlatego
                      > > > nie jestem bonapartystą.
                      > >
                      > > Jak pusto w głowie to tylko perły i wieprze na końcu języka. Nic
                      > > merytorycznego nie potrafisz wydobyć z gładkiej powłoki mózgowia?
                      >
                      >
                      > Nie używaj słów, których znaczenia nie rozumiesz, no narażasz sie tym na
                      > śmieszność, boroku.
                      > A to próbka "czegoś merytorycznego":
                      >
                      > wszystkich hasłem zgoda będzie i ojczyzna nasza.
                      > A Napoleon Bonaparte pokazał nam jak lać po dupie szkopków różnej maści.
                      > I nie piszcie nic o tym, że był zbrodniarzem. Bo większej patologii niż wśród
                      > teutońskiej zarazy nie ma.
                      >
                      > I jeszcze panie hanysek jedno słówko:
                      >
                      > Przejdziem WISŁĘ, przejdziem WARTĘ. Jeden kierunek: z południa, na zachód.
                      > Sprawdż w atlasie. Niemcy robią je całkiem niezłe. Pamiętaj wasserpolaczku,
                      że
                      > Wisła to weichsel a Warta to warthe w języku goebbelsów i innych bi-smarków.
                      >
                      > Zobaczysz wtedy, że wojsko miało ruszyć z południa na zachód.
                      >
                      > Niech żyje granica polsko-holenderska na Wezerze (weser w języku Hitlera).
                      >
                      >
                      > Pyrsk,
                      > A właściwie
                      > Tschus
                      >
                      > Poznajesz?

                      Poznaję, a jakże. Masz napisane czarno na białym skąd miała iść armia
                      wyzwalająca Polskę. Daje to merytorycznie odpór jakiegoś marszu z zachodu,
                      który najpier ma mijać Wisłę a później Wartę. Daje jeszcze jeden merytoryczny
                      odpór ludziom spod znaku hakenkrojcy, którzy pragnęliby pomniejszyć polskość
                      naśmiewając się z jej hymnu. Takich ludzi nazywam po imieniu. I nie wstydzę sie
                      nazwać ludzi małych, ludźmi małymi.

                      To wszystko dla ciebie mały człowieku, o niewielkiej wiedzi i pogardzie dla
                      własnego kraju.

                      Żegnam.
                      • slezan Re: Niemiec Moskal nie osiędzie, gdy jąwszy pałas 17.01.03, 13:33
                        Gość portalu: JB napisał(a):


                        > Poznaję, a jakże. Masz napisane czarno na białym skąd miała iść armia
                        > wyzwalająca Polskę. Daje to merytorycznie odpór jakiegoś marszu z zachodu,
                        > który najpier ma mijać Wisłę a później Wartę. Daje jeszcze jeden merytoryczny
                        > odpór ludziom spod znaku hakenkrojcy, którzy pragnęliby pomniejszyć polskość
                        > naśmiewając się z jej hymnu. Takich ludzi nazywam po imieniu. I nie wstydzę
                        sie
                        >
                        > nazwać ludzi małych, ludźmi małymi.
                        >
                        > To wszystko dla ciebie mały człowieku, o niewielkiej wiedzi i pogardzie dla
                        > własnego kraju.
                        >
                        > Żegnam.

                        Zawsze można sie dowiedzieć o sobie czegoś nowego (np. co jest moim krajem). To
                        cenne. Podobnie jak obcowanie z kimś tak wielkim jak mój szanowny interlokutor.
                        To była niezwykła przygoda intelektualna. Dziękuję i liczę na jeszcze.
      • Gość: harry Re: Hymn Polski IP: *.proxy.aol.com 10.01.03, 20:09
        hugon napisał:

        > Chłopie skoro nie wiesz w jakim momęcie histori Europy powstała ta pieśń
        > legionowa to daremne tłumaczenie.
        > Nawet b=ycie głuotaskiem nie upoważnia do pisania takich głupotek.
        > ale ciekawi mnie o czym jest hymmn Niemiecki.......
        > hugon

        Nasz hymn jest o Jednosci , Prawie i Wolnosci
        Einigkeit und Recht und Freiheit
    • hugon Re: Hymn Polski 09.01.03, 11:44
      Wielce Szanowna Katowiczanko :-)
      podziwiam twoje poswięcenie i wielki trud jaki wkładasz by oświecić tych
      nienawidzących volksdojczowskich oszołomów szkoda że to daremne oni nawet po
      napluciu w twarz przez niemca mówia że to tylko deszczyk niestety to
      towarzystwo zdrajców i nikczemników jest niereformowalne jak socjalizm.

      P.s.
      Początkowo nasz hymmn był zwykłą pieśnia żołnierską i doszukiwanie się w nim
      takich analogi jest po prostu głupie i świadczy tylko o ignorancji pisszącego
      taki post
      hugon
      No i jeszce nasz hymmn jest pięknie spiewany przez spoleczeństwo Śląskie !
      • Gość: Fuchs Re: Hymn Polski IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 09.01.03, 18:34
        hugon napisał:

        > Wielce Szanowna Katowiczanko :-)
        > podziwiam twoje poswięcenie i wielki trud jaki wkładasz by oświecić tych
        > nienawidzących volksdojczowskich oszołomów szkoda że to daremne oni nawet
        po
        > napluciu w twarz przez niemca mówia że to tylko deszczyk niestety to
        > towarzystwo zdrajców i nikczemników jest niereformowalne jak socjalizm.
        >
        > P.s.
        > Początkowo nasz hymmn był zwykłą pieśnia żołnierską i doszukiwanie się w nim
        > takich analogi jest po prostu głupie i świadczy tylko o ignorancji
        pisszącego
        > taki post
        > hugon
        > No i jeszce nasz hymmn jest pięknie spiewany przez spoleczeństwo Śląskie !
        Znowu polski mesijaz tepiacy Niemcy co za obleda ?
            • hugon Re: Hymn Niemiecki 14.01.03, 08:57
              Cześć slezan
              Zaczynam się niepokoić co tez takiego jest zawarte w słowach tego hymnu że
              nikt nie chce ich tu przytoczyć ? Tu jeden niemiecki forumowicz rozbierał naszą
              pieśń narodową na czynniki pierwsze analizował ja z atlasem w ręku.
              Co jest grane ?
              A może nasi przesiedleńcy-volksdojcze nie znają tego hymnu ?
              hugon
              • Gość: katowicznka Re: Hymn Niemiecki IP: trupek:* / 192.168.1.* 14.01.03, 09:12
                hugon napisał:

                > Cześć slezan
                > Zaczynam się niepokoić co tez takiego jest zawarte w słowach tego hymnu że
                > nikt nie chce ich tu przytoczyć ? Tu jeden niemiecki forumowicz rozbierał
                naszą
                >
                > pieśń narodową na czynniki pierwsze analizował ja z atlasem w ręku.
                > Co jest grane ?
                > A może nasi przesiedleńcy-volksdojcze nie znają tego hymnu ?
                > hugon

                Wydaje mi ,że nie znają ,bo inaczej udawadniali by trafność doboru słów do
                wielkości Niemiec .
                • hugon Re: Hymn Niemiecki 14.01.03, 14:24
                  Cześć :-)
                  W sumie zaczyna to byc coraz bardziej intrygujące jak mi nie pomogą to wrzucę
                  orginał na tlansratora i zobaczę co z tego wyjdzie.
                  Z amerykańskich filmów wiem że azylanci aby dostać prawo pobytu w USA i stać
                  sie obywatelami tego kraju uczą się jego histori ,jezyka,hymnu w Niemczech
                  pewnie jest tak samo. To nasi rodzimi volksdojcze pewnie go znają a może nie
                  rozumieja lub sie wstydzą że hymn ich nowej ojczyzny mówi o braterstwie
                  jedności a im po głowach ciągle się kołacze zdobywanie przestrzeni życiowej na
                  wschód od Łaby ?
                  hugon
                  • Gość: folksdojcz Re: Hymn Niemiecki IP: 130.94.107.* 14.01.03, 20:12
                    hugon napisał:

                    > Cześć :-)
                    > W sumie zaczyna to byc coraz bardziej intrygujące jak
                    mi nie pomogą to wrzucę
                    > orginał na tlansratora i zobaczę co z tego wyjdzie.
                    > Z amerykańskich filmów wiem że azylanci aby dostać
                    prawo pobytu w USA i stać
                    > sie obywatelami tego kraju uczą się jego
                    histori ,jezyka,hymnu w Niemczech
                    > pewnie jest tak samo. To nasi rodzimi volksdojcze
                    pewnie go znają a może nie
                    > rozumieja lub sie wstydzą że hymn ich nowej ojczyzny
                    mówi o braterstwie
                    > jedności a im po głowach ciągle się kołacze zdobywanie
                    przestrzeni życiowej na
                    > wschód od Łaby ?
                    > hugon

                    1. Niemcy, Niemcy ponad wszystko,
                    ponad wszystko na świecie.
                    Dla ochrony i obrony
                    złączone w braterskiej jedności.
                    Od Mozy aż po Niemen,
                    Od Adygi aż po Bełt.
                    Niemcy, Niemcy ponad wszystko,
                    ponad wszystko na świecie.

                    2. Niemieckie kobiety i wierność,
                    niemieckie wino i pieśni,
                    oby w świecie zachowały
                    swoją starą, dobrą sławę.
                    Do szlachetnych czynów zachęcały
                    w całym naszym długim życiu.
                    Niemieckie kobiety i wierność
                    niemieckie wino i pieśni.

                    3. Jedność, prawo i wolność
                    dla niemieckiej ojczyzny !
                    Dążmy do tego w braterstwie,
                    całym sercem i czynem !
                    Jedność, prawo i wolność
                    to powodzenia fundamenty.
                    Rozkwitaj w blasku tego szczęścia,
                    rozkwitaj niemiecka ojczyzno !

                    4. Niemcy, Niemcy ponad wszystko,
                    a w nieszczęściu w szczególności.
                    Tylko wtedy się pokaże,
                    moc i prawda tej miłości.
                    Brzmij więc dalej pieśni nasza
                    Z pokolenia na pokolenie.
                    Niemcy, Niemcy ponad wszystko
                    a w nieszczęściu w szczególności.

                    Pierwsze trzy zwrotki napisał August Heinrich Hoffman
                    von Fallersleben w roku 1841.
                    Do właściwej interprtetacji tekstu trzeba znać ówczesną
                    sytuację Niemiec, które od 1815 roku podzielone były na
                    38 małych, niezależnych państewek, połączonych w luźnym
                    Związku Niemieckim. Nie było ani wspólnej głowy państwa,
                    ani wspólnej administracji czy prawa.
                    Pieśń wzywała do jedności i wolności, do przezwyciężenia
                    podziałów i zakończenia bratobójczych wojen, a nie - jak
                    to interpretowano to w okresie nazizmu - do panowania
                    nad resztą świata. Podane w tekście tereny „od Mozy aż
                    po Niemen, od Adygi aż po Bełt” nie były nawoływaniem do
                    powiększenia niemieckich obszarów ale odpowiadały
                    dokładnie ówczesnym granicom Związku Niemieckiego.
                    Po osiągnięciu zjednoczenia Niemiec w roku 1871 pieśń ta
                    nie stała się jeszcze hymnem niemieckim. Zdecydowano się
                    na „Heil dir im Siegerkranz, Herrscher des Vaterlands!
                    (Cześć Tobie, zwycięski władco ojczyzny) – na cześć
                    cesarza.
                    Dopiero w roku 1922, po powstaniu Republiki, „Lied der
                    Deutschen” stała się oficjalnym hymnem Niemiec.
                    Po drugiej wojnie postanowiono przyjąć jako hymn
                    Repuliki Federalnej tylko trzecią zwrotkę pieśni.
    • hugon Re: Hymn Polski 15.01.03, 08:06
      Dzięki za przetłumaczenie nareszcie cos konkretnego.
      Z grzeczności nie podejmuję sie analizy tego hymnu
      bylyby to tylko moje subiektywne opinie
      hugon
    • silesius Nieco informacji 15.01.03, 08:54
      "Piesn legionow polskich we Wloszech" zostala ulozona przez Jozefa Wybickiego w
      Reggio miedzy 16 a 19 VII 1797 dla uswietnienia uroczystosci pozegnania
      odchodzacych z miasta legionistow.

      Legiony Polskie składały się głównie z jeńców polskich, pochodzących z armii
      austriackiej, miały otrzymywać żołd i zaopatrzenie wg regulaminów francuskich.

      Legiony Polskie .....najczęściej używane były do tłumienia antyfrancuskich
      powstań chłopów włoskich.

      Rosnące liczebnie Legiony Polskie chlubnie zapisały się w walkach 1798 i 1799.
      Uczestniczyły w zajęciu Państwa Kościelnego i przekształceniu go w Republikę
      Rzymską.

      Po pokoju francusko-austriackim w Lunéville (1801) część legionistów, m.in.
      generał K. Kniaziewicz, uznawszy, że Napoleon nie pomoże w odzyskaniu
      niepodległości Polski, opuściła Legiony Polskie. Reszta wykrwawiła się w walce
      z powstaniem murzyńskim na San Domingo.




    • Gość: Dejavu hetman Czarniecki w Schlezwyk-Holstein!! IP: 213.171.64.* 16.01.03, 15:26
      johann_os napisał:

      > Czy wszyscy Polacy znaja i uznaja swoj hymn narodowy?
      > Sprobujmy zrobic krotka analize:
      > Oto w refrenie mamy "..marsz Dabrowski z ziemi wloskiej do Polsk..."
      > Czyli ogolny kierunek tego marszu juz widzimy - z poludnia i poludniowego
      > zachodu na polnoc, polnocny wschod.
      > Teraz w drugiej zwrotce jest napisane: "...przejdziem Wisle, przejdziem
      > Warte, bedziem Polakami". To bardzo wazne zdanie! Wisla i Warta (a moze
      > Liswarta?) jako rzeki graniczne, rzeki ktorych prawobrzeze to Polska! Czy nie
      > pasuje to do granic Slaska? Przeciez w swojej czesci Wisla jest nasza rzeka
      > graniczna!
      > Johann O/S

      -Srednia znajomosc geografii zmusza do przyznania,ze z Wloch do Polski trzeba i
      mozna maszerowac wg.jedynego azymutu tzn. Pn-wsch.,stimmt?Po drodze trafia sie
      na Slask he,he!Chyba,ze Johann kazalby maszerowac przez Alpy na Krakow...
      Pal tam szesc Wisle,Warte czy nawet Liswarte.Jedna zwrotka zalatwia i wyjasnia
      wszystko.Ta o Czarnieckim,co to "dla Ojczyzny ratowania rzucil sie przez morze".
      Nawet zoologiczni germanofile musza wiedziec ,ze nasz hetman zaniosl miecz do
      Danii.Przechodzil wiec nie tylko przez Pomorze Szczecinskie ale i Meklemburg-
      Vorpommern!Tak wiec idac za logika Johanna ,granice z Rzesza sa czytelnie w
      Hymnie przedstawione.Stimmt?

      > PS. w tresci hymnu niezly jest jeszcze fragment wyrazajacy uwielbienie dla
      > prekursora wielkich zbrodniarzy Europy: "dal nam przyklad Bonaparte jak
      > zwyciezac mamy". Ladne wzorce nie ma co!

      No,no sam fakt ,ze spral kilka razy Prusakow i Austriakow nie robi z niego od
      razu zloczyncy.A co, moze mielibysmy brac przyklad z Fryca, nie wiadomo
      dlaczego zwanego wielkim albo z von Jungingena?Poza tym Johann,potomku
      gastarbeiterow,ktorzy przed wiekami opuszczali zasyfiona ,glodna i niszczona
      debilskimi wojnami Rzesze niemiecka szukajac schronienia w zasobnej i
      tolerancyjnej Najjasniejszej Rzeczypospolitej,obudz sie ,bo mimo czesciowego
      zasymilowania dalej jestes tu gosciem i granice wytyczac to nasza panska
      sprawa,a chlopu nic do tego,got it?
      P.S czy ten skrot O/S znaczy Ossie?
      • johann_os Re: hetman Czarniecki w Schlezwyk-Holstein!! 17.01.03, 09:26
        Gość portalu: Dejavu napisał(a):

        > -Srednia znajomosc geografii zmusza do przyznania,ze z Wloch do Polski trzeba
        i
        >
        > mozna maszerowac wg.jedynego azymutu tzn. Pn-wsch.,stimmt?

        Oczywiscie ze nie trzeba i mozna sobie wedrowac po calej Europie a jak sie
        uprzec to i po Azji. W sumie Zydzi tez nie uciekali z Egiptu "po prostej"!
        Czyzby syndrom nowego narodu wybranego?

        > Po drodze trafia sie
        > na Slask he,he!Chyba,ze Johann kazalby maszerowac przez Alpy na Krakow...
        > Pal tam szesc Wisle,Warte czy nawet Liswarte.

        Oczywiscie latwo przekreslic niewygodne sformulowania nie? No wiec powiedz mi
        jak to jest skoro oni "beda Polakami" dopiero po przekroczeniu Wisly lub Warty
        to po ktorej stronie tych rzek tak sie stanie. Dla mnie logiczne jest ze po
        lewej stronie. Czyzbys twierdzil ze jednak na prawobrzezu? Ciekawe...

        > Jedna zwrotka zalatwia i wyjasnia
        > wszystko.Ta o Czarnieckim,co to "dla Ojczyzny ratowania rzucil sie przez
        morze"
        > .

        Taaaaa.... widze znajomosc hymnu jest gleboka.
        Moze dla uzupelnienia zacytuje:
        "Jak Czarnecki do Poznania
        po szwedzkim zaborze
        dla ojczyzny ratowania
        wrocim sie przez morze"
        Otoz to zolnierze maja zamiar sie wrocic (nie rzucic) przez morze.
        Takwiec twoja analiza dot. Czarneckiego jest chybiona.

        Ponadto moze niektorym tu wyjasnie bo tego nie wiedza ze zwrotka o Moskalach,
        Niemcach i palaszu nie jest czescia hymnu narodowego. A jesli wasz patriotyzm
        jest tak gleboki jak znajomosc hymnu to gratuluje.
        No i ten smieszny fragment "haslem naszym zgoda bedzie i ojczyzna nasza" -
        czyzby wezwanie do walki z odwieczna przywara Polakow - zawiscia? (Gdzie 2
        Polakow tam 3 opinie).

        Reszty nie bede komentowal, bo sadze ze twoj post nie mial na celu
        merytorycznej dyskusji, a jedynie pod jej pretekstem chciales mi nawrzucac zeby
        ulzyc swojej nacjonalistycznej nienawisci.
        Johann O/S
        • krol_macius_1 Re: hetman Czarniecki w Schlezwyk-Holstein!! 17.01.03, 10:10
          Taaaaa.... widze znajomosc hymnu jest gleboka.
          Moze dla uzupelnienia zacytuje:
          "Jak Czarnecki do Poznania
          po szwedzkim zaborze
          dla ojczyzny ratowania
          wrocim sie przez morze"
          Otoz to zolnierze maja zamiar sie wrocic (nie rzucic) przez morze.
          Takwiec twoja analiza dot. Czarneckiego jest chybiona.


          Johan co ty cytujesz ? "Wrócim" ? To napewno nie jest "Mazurek Dąbrowskiego" .
        • Gość: Dejavu Rota jest Hymnem rezerwowym... IP: 213.171.64.* 17.01.03, 15:58
          johann_os napisał:
          > Oczywiscie ze nie trzeba i mozna sobie wedrowac po calej Europie a jak sie
          > uprzec to i po Azji. W sumie Zydzi tez nie uciekali z Egiptu "po prostej"!
          > Czyzby syndrom nowego narodu wybranego?

          Czyli jednak przez Alpy na Krakow.Pewnie powyzszy komentarz jest szczytem
          kunsztu merytorycznego,co?


          > Pal tam szesc Wisle,Warte czy nawet Liswarte.
          >
          > Oczywiscie latwo przekreslic niewygodne sformulowania nie? No wiec powiedz mi
          > jak to jest skoro oni "beda Polakami" dopiero po przekroczeniu Wisly lub
          Warty to po ktorej stronie tych rzek tak sie stanie. Dla mnie logiczne jest ze
          po lewej stronie. Czyzbys twierdzil ze jednak na prawobrzezu? Ciekawe...

          -czy ty czlowieku aby nie masz zielonych papierow?

          > > Jedna zwrotka zalatwia i wyjasnia
          > > wszystko.Ta o Czarnieckim,co to "dla Ojczyzny ratowania rzucil sie przez
          > morze"
          >
          > Taaaaa.... widze znajomosc hymnu jest gleboka.
          > Moze dla uzupelnienia zacytuje:
          > "Jak Czarnecki do Poznania
          > po szwedzkim zaborze
          > dla ojczyzny ratowania
          > wrocim sie przez morze"
          > Otoz to zolnierze maja zamiar sie wrocic (nie rzucic) przez morze.
          > Takwiec twoja analiza dot. Czarneckiego jest chybiona.

          -moze byc jeszcze wariant:"skrocim sobie przez morze"....i co wtedy?



          Ponadto moze niektorym tu wyjasnie bo tego nie wiedza ze zwrotka o Moskalach,
          > Niemcach i palaszu nie jest czescia hymnu narodowego. A jesli wasz patriotyzm
          > jest tak gleboki jak znajomosc hymnu to gratuluje.

          -jest glebszy niz twoj intelekt....

          > No i ten smieszny fragment "haslem naszym zgoda bedzie i ojczyzna nasza" -
          > czyzby wezwanie do walki z odwieczna przywara Polakow - zawiscia? (Gdzie 2
          > Polakow tam 3 opinie). Reszty nie bede komentowal, bo sadze ze twoj post nie
          mial na celu merytorycznej dyskusji, a jedynie pod jej pretekstem chciales mi
          nawrzucac zeby ulzyc swojej nacjonalistycznej nienawisci.

          -Taaaaaa....,opuszcza sie niewygodny komentarz,co?

          -Jezeli pierwsza czesc mojego postu mozna traktowac z przymruzeniem oka,bo taki
          nadales dyskusji konwenans,to jego koncowa czesc jest jak nabardziej na
          serio.Motyw Johanna-goscia podtrzymuje z cala moca.Acha,Rota jest naszym
          hymnem zastepczym.Czekamy na analize tekstu!!!!!


          > Johann O/S

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka