Dodaj do ulubionych

Nos dla tabakiery

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 13:33
jak uważam smolorza za cepa lubiącego robić wokół siebie szum - to tym razem
ma chłop duuuzo racji.
Obserwuj wątek
    • acid.jazz Re: Nos dla tabakiery 11.08.06, 15:57
      Wyburzenie dworca to dopiero byłby eksperyment. Argumenty nt. funkcjonalności
      przedstawiane przez Smolorza nie są przekonujące, dworzec należy odnowić,
      oczyścić i co kluczowe pilnować przed ponownym zasyfieniem, bez tego nowy
      dworzec, jaki by on nie był, też zasyfieje
      • Gość: mk Re: Nos dla tabakiery IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.06, 23:06
        acid.jazz napisał:

        > Wyburzenie dworca to dopiero byłby eksperyment. Argumenty nt. funkcjonalności
        > przedstawiane przez Smolorza nie są przekonujące, dworzec należy odnowić,
        > oczyścić i co kluczowe pilnować przed ponownym zasyfieniem, bez tego nowy
        > dworzec, jaki by on nie był, też zasyfieje


        Tylko jak?
        Zatrudnić 100 ochroniarzy?
        A może poprosić wojsko, żeby odesłało tu jakiś pułk kawalerii?
        A może po prostu zamurować wejścia i wyhjścia, wtedy nikt nie będzie brudził?
    • Gość: tadeusz Michale Smolorzu masz 51 lat a piszesz jak dziecko IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 21:18
      Jestem przeciwny burzeniu obecnego dworca dla samego burzenia .
      Ale gdyby przywrócić Staremu Dworcowi funkcję i trochę go unowocześnić
      zachowując styl to jestem za tym pomysłem, bo przywróciłoby to centrum miasta
      jego właściwą funkcję.
      Michał Smolorz trochę mnie wkurzył swoimi wywodami boć przecież 51 lat skończył
      a tak pisze jak gdyby na Dworzec pierwszy raz zawitał po upadku PRL.
      Obecnego molocha Panie Michale nie wybudowali dlatego takim jakim jest bo
      cierpieli na gigantomanię tylko dlatego ,że ruch podróżnych wtedy szedł w
      miliony pasażerów z tendencją wzrostu i Starego Dworca po prostu nie było gdzie
      rozbudować ale także nie dało się pogodzić ruchu podróżnych z budową .
      Kiedy ten nowy dworzec oddawali do użytku ledwie wystarczał żeby obsłużyć
      pasażerów, no chyba po tym dworcu wtedy chodziłeś?
      Z tego też powodu cały górny pasaż stanowił poczekalnię z reguły zajętą do
      ostatniego miejsca z telewizorami na co drugim filarze.
      Zresztą ławki dla podróżnych stały gdzie się dało a i tak brakowało miejsc.
      Halę i poczekalnię w jednym zamykał duży bar szybkiej obsługi . Drugą quasi
      poczekalnią był pasaż dolny z przechowalnią bagażu i wielką restauracją
      W tunelu pod peronem czwartym w miejscu zajmowanym obecnie przez budy ciągnęły
      się dwa rzędy ławek także z reguły zajęte do ostatniego miejsca , stały stoły
      do przepakowania bagażu , kiosk Ruchu , kiosk ToTo , i kiosk bufetowy
      Nie brali wówczas planiści pod uwagę funkcji schroniska dla bezdomnych czy
      narkomanów którzy wymogi higieny lekce sobie ważą.
      Była tam także poczekalnia dla matek z dziećmi wyposażona we wszystko co trzeba
      nawet w podgrzewacze do butelek i wykwalifikowaną obsługę .
      Faktycznie nie było tam komisariatu ponieważ nie było także nawet w 1/10
      takiego bandytyzmu jak obecnie.
      Dzisiaj warunki się zmieniły - Dworzec nie obsługuje nawet procentowego ruchu
      jaki bywał w tamtych czasach i jest po prostu za duży ale to nie oznacza ,że
      warunki się nie zmienią zwłaszcza jeżeli nie uda się opanować fali terroryzmu
      ludzie wrócą do pociągów jako ,że w zaatakowanym samolocie giną wszyscy a w
      pociągu zawsze tylko część.
      Wpływy z biletów obecnie nie zapewniają środków na jego utrzymanie stąd
      wszechobecne budy zasilające kasę dworca czynszem za wynajem.
      Dolna Restauracja była już giełda elektroniczną i salonem bodajże Skody
      Kiedy otwierali nowy dworzec inaczej wyglądał także od strony placu OMP
      były tam kasy, ławki dla podróżnych i bar szybkiej obsługi.
      Innymi słowy Michale tego dworca za czasów św. pamięci Polskiej Rzeczpospolitej
      co była jednak Ludowa nie wybudowali idioci ani wielbiciele Lenina.
      Po prostu dostosowali go do potrzeb jakie były, że teraz wygląda to inaczej nie
      jest ich winą

        • Gość: tadeusz nie ma sprawy "Wesoło i radośnie" przedrukuj IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.06, 07:40
          I jeszcze jedno:
          Wtedy podzielono Polskę na 49 województw, nie było powiatów tylko od razu gminy
          z niewielkimi kompetencjami w efekcie do Katowic każdego dnia przybywały koleją
          dla załatwienia spraw służbowych w Urzędach ,Centralach i Dyrekcjach dziesiątki
          tysięcy ludzi /naprawdę/ którzy po załatwieniu spraw szli na zakupy i dopiero
          potem objuczeni wyjeżdżali.
          Oprócz nich przyjeżdżali samochodami co ważniejsi dygnitarze z tym samym
          zadaniem i zamiarami.
          Centrum zakupowe ograniczały ulice Mielęckiego a właściwie ul.
          Wieczorka /Staromiejska/, Rynek - Zenit /Skarbek później/ul.Warszawska -
          Centralna Składnica Harcerska ,ul. Mickiewicza - Supersam, ul.3-go Maja -
          Pedant, Kmicic, Sklepy w ciągu ulicy, Obok Superjednostki - Junior i pasaż
          handlowy wzdłuż ul Dzierżyńskiego /obecnie Chorzowska/.
          W efekcie ten teren zawalony był do czasu zamknięcia sklepów dziesiątkami
          tysięcy ludzi , potem Katowice pustoszały a zapełniał się Dworzec.
          W efekcie trzeba było zamknąć Rynek i okoliczne ulice dla Ruchu bo jednorazowo
          przez przejście Zenit - Dom Prasy przechodziło 800 do 1000 ludzi.
          A samochodów w całej Polsce nie było dwóch milionów.
          Ale teraz sytuacja zmieniła się i nie ma sensu dłużej utrzymywać tego obszaru w
          stanie zamknięcia.
          Z obecnego Rynku nie da się zrobić centrum kulturalnego bo ludzie po prostu nie
          chcą specjalnie jeździć aby wypoczywać w oceanie spalin spływających z
          otaczających Rynek ulic ,nie wspominając o braku zachęcającego klimatu.
          Po prostu ludzie mają obecnie setki dużo lepszych do tego celu miejsc
          Otworzenie dla ruchu ulicy 3-go Maja Rynku i Warszawskiej odblokowało by
          natychmiast dla inwestycji teren od Warszawskiej do Rożdzieńskiego i od
          Warszawskiej do Wojewódzkiej i zdecydowanie poprawiło drożność miasta.
          Powiedziałem - howgh!
      • Gość: lalka Re: Nos dla tabakiery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 11:39
        tektura w tzw. "szerokim pojęciu".
        Do najcelniejszych uwag Tadeusza dodam taki drobiazg, że obecnie niezła garstka
        ludzi z Ligoty w 10 minut dojeżdża pociągiem do pracy w centrum i z powrotem.
        Samochodem jest co najmniej 2 razy dłużej, a później nie ma gdzie go zaparkować
        i wychodzi bardzo drogo codziennie płacić za kilka godzin postoju. Gdyby PKP
        coś o tym nosie i tabakierze wiedziały, zwiększyłyby ruch pociągów tam, gdzie
        między miastami GOP-u są największe korki na drogach i tam, gdzie przewoźnicy
        kłócą sie o jednolite bilety między miastami. Jeśli np kawałek autostrady
        Katowice Gliwice stanie się płatny, obecny, luksusowy dojad w 15 minut też
        stanie się za drogi dla codziennych użytkowników.
        A dworców, Panie Smolorz, nie buduje się na 30 lat, zwłaszcza w biednym
        państwie. Chyba Pan pamieta, że osiedla z wielkiej płyty też w założeniu miały
        służyć tyle samo? To od którego zaczniemy je burzyć, skoro wszędzie na klatkach
        jest syf?
          • Gość: mk Re: Nos dla tabakiery IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.06, 23:17
            żeby dojechać pociągiem z ligoty do Katowic to wystarczą 2 przystanki (takie
            wiaty). Można postawić też ławeczkę.
            Też jeździłem z Ligoty do K-c i tłumów to już nie ma.
            Sporo ludzi (studentów) jeździ na trasie Gliwice - Katowice, ale i dla nich
            wystarczyłby 1 peron i ze 2 automaty biletowe.
            Poza tym wraz ze zmnioejszającą się liczba pociągów, zmniejsza się jednak
            liczba pasażerów.

            Ja bym apelował raczej o odbudowę tras kolejowych, żeby były to szybkie i
            ekologiczne środki transportu (n.p. z Ligoty do Gliwic).
            nie rozczulajmy się nad każdą ruderą, takich ruder zwanych dworcami są
            dziesiątki.
    • Gość: katowiczanin Re: Nos dla tabakiery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.06, 22:24
      Brawo p.Tadeuszu popieram Pana.Nie jestem budowlancem ale w życiu trochę
      wybudowałem i wiem,że za sam projekt NOWEGO DWORCA zapłacimy więcej niż za
      odnowienie obecnego.A tak na marginesie-to posprzątać trzeba wokół
      dworca...trochę zieleni zawsze się zmieści...J apeluję do p. Smolorza-idż do
      przedszkola,tam nauczą naprawiać mi. zabawki zamiast je kupować....
    • Gość: Olo Smolorz, zastanów się. IP: *.kat.3s.pl 14.08.06, 23:00
      niech się Pan Smolorz zastanowi, co powstanie w obecnych realiach po wyburzeniu
      dworca, bo chyba nie jest do końca tego świadom. Zapowiedzi prywatnego
      inwestora zapewne będą tak wydumane jak przed powstaniem SCC, a efekt pewnie
      podobny, bo co może wybudować prywatny inwestor, który na 30lat dostanie grunty
      od PKP, które z notabene ma głęboko w poważaniu los kolei i miasta, a temu
      związkowi biernie będzie przyglądać się Urząd Miasta. Będziemy mieć super,hiper
      market z dodatkowymi i pobocznymi funkcjami dworca i tyle w tym temacie.
      Zresztą już sie popisał Pan Smolorz znajomością tematu proponując przenosiny
      dworca na Ligotę, pożal się boże i zapewne wybudowałby dla jego obsługi nowe
      szlaki kolejowe w miescie, dobre i równie realne i funkcjonalne.
      • Gość: Krzysiek Re: Smolorz, zastanów się. IP: *.um.katowice.pl 16.08.06, 14:20
        Nie wolno zapominać o konieczności budowy dróg bo obawiam się że ul. Kościuszki
        i Piotrowicka mogą nie podołać zwiększeniu ruchu samochodowego przez
        lokalizację w tym obszarze dworca. Co do budowy nowego obiektu zawsze jest
        niebezpieczeństwo że może inwestor postawić blaszaną budę. Trzeba mu postawić
        twarde warunki lub jego zmusić do realizacji projektu który będzie na korzyść
        Miasta (tylko musi posiadać jakąś marchewkę tzn. by na tym mógł dobrze zarobić).
        • Gość: Olo Re: Smolorz, zastanów się. IP: *.kat.3s.pl 16.08.06, 18:16
          widzę, ze stukasz z UM, tak więc wiesz pewnie najlepiej, że magistrat nie ma
          zamiaru w jakikolwiek sposób ingerować w tą przebudowę(argument zawsze ten sam:
          własnosć PKP-czyżby nie do przeskoczenia). Tak więc na co można tak naprawde
          liczyć, bo chyba nie na nowoczesne rozwiązania dla miasta stanowiącego centrum
          duzej aglomaracji. PKP na pewno tego nie dopilnuje, bo dla nich nie będzie się
          liczył los samych Katowic, a kapucha jaka z tego tytułu popłynie do zarządu w
          Warszawie-niestety tak właśnie działa PKP. Ta inwestycja bedzie jedynie źródłem
          na załatanie jakiś deficytów tej tragicznej firmy. Można nawet snuć
          scenariusze, że inwestor może dać PKP większe zyski z tego układu w zamain za
          pozwolenie na postawienie jakiegoś taniego i miernego obiektu - zyskają wtedy
          obie strony, ale najwazniejsza z naszego punktu widzenia,czyli miasto straci.
          Ale jak życie uczy Uszokowi to na rękę, bo problem urynowego dworca rozwiąże
          się sam bez udziału i kosztów miasta. SCC jest dobitnym przykładem jak włodarze
          katowic dbają o wizerunek miasta i jak potrafią wpływać na inwestora. Tu sprawa
          jest o niebo trudniejsza i bardziej skomplikowana i dotyczy newralgicznego
          punktu miasta, tak więc nie ma co się łudzić, ze akurat teraz UM da sobie z tym
          radę.
    • Gość: mariusz Re: Nos dla tabakiery IP: *.kosa.net.pl 17.08.06, 17:37
      Dyskusja nad losem dworca trwa już wiele lat, a jak na razie niestety nic się
      nie dzieje, a że coś z tym problemem trzeba zrobić każdy widzi. Dworzec
      trzeba , jak najszybcie zmienić i wyremontować, na wyburzenie i wybudowanie
      nowego nas nie stać.Dla mnie dyskusja ograniczająca się tylko do samego budynku
      nie jest kompletna, takim samym problemem jest otoczenie dworca, tam gdzie
      dzisiaj znajduje się "dworzec autobusowy", ten cudzysłów nie jest
      przypadkowy.Ten teren , obok samego budynku dworca, jest najbardziej
      reprezentatywny dla miasta.Potrzebne są tutaj tak samo wielkie zmiany, jak na
      samym dworcu. Moim zdaniem powinien znajdować się tutaj rynek miejski i może
      brzmi to dzisiaj co najmniej zaskakująco, jest do pełnej realizacji w krótkim
      czasie, (czy ktoś po wojnie myślał że na hałdach może powstać piękny park???).
      Dzisiejszy "dworzec autobusowy", który dworzec przypomina tylko z nazwy,
      powinie zostać przeniesiony ok.100m. na ul.Sądową , obok miejsca gdzie miał być
      budowany, czy jest budowany, międzynarodowy dworzec autobusowy. Po tej
      przeprowadzce, i po skróceniu kładki, powsaje miejsce na duży rynek, a także na
      wybudowanie dwóch kamienic( obecny postój taxi i miejsce obok niego ). Pomysł
      zapewne wielu obuży, ale każdy zgodzi się , że coś z wizytówką miasta tzrzeba
      zrobić, i to zrobić coś radykalnego, a mówienie że rynek powstanie pomiędzy
      Zenitem a Skarbkiem , a przez jego środek będą jeździć tramwaje, to nie wie co
      to jest rynek. Wszystkich którzy myślą, że ten pomysł jest fantastyczny,
      apraszam do odwiedzenia Bytomia, gdzie nie tylko powstał rynek z prawdziwego
      zdarzenia, ale także wybudowano w centrum kilka ciekawych kamienic.
      • Gość: tadeusz Dworzec buduje się tam gdzie pasażerom wygodnie IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 21:11
        Ale czy wyobrażacie sobie ,że kiedyś ten dworzec co dziś jest pod empikiem był
        na Zabrskiej pomiędzy ulicami Sobieskiego a Dąbrówki?
        Kiedy zaczęto budować tam drukarnię która nieukończoną rozebrano w 2004 roku
        teren ogrodzono i przystanki przeniesiono pod Supersam.
        Niestety centrum katowic wyglada dziś następująco:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=733&w=45292424&a=47002627
        to jest nioe do przyjęcia, dwa wąskie gardła HAMUJĄ SKUTECZNIE CAŁY RUCH
      • Gość: Krzysiek Re: Nos dla tabakiery IP: *.siec2000.pl 17.08.06, 21:16
        Ciekawie mówisz. Zgadzam się z Tobą całkowicie co do tego że dyskusja o samym
        budynku Dworca jest niepełna. To tak jak by budować piękną wille na środku
        hasioka. Do tego nie doprowadzić do niej wody, prądu i kanalizacji.
        Budując/remontując Dworzec Kolejowy w Katowicach nie zakończy się tematu.
        Próbując rozwiązać jeden problem napotykamy kolejny. Możemy mówić że chodzi tu
        o fundusze lub prawo własności do gruntów pod inwestycją. Tu chodzi chyba
        bardziej o brak możliwości przedstawienia kompleksowej wizji Centrum Katowic.
        Co z robić z Śródmieściem!! Budując bądź remontując Dworzec trzeba też stworzyć
        jednolitą sieć komunikacji z nim. Tak by ludzie z niego korzystający mogli
        szybka i łatwo się do niego dostać.
        Marzy mi się centrum przesiadkowe z prawdziwego zdarzenia. Gdzie ludzie będą
        mogli szybko dojechać swoimi samochodami i nie martwić się że staną w korku lub
        nie będą mogli gdzie zaparkować swego pojazdu. Po wyjściu z pociągu będzie
        można się przesiąść na autobusy/tramwaje KZKGOP które będą mogły nas zawieść w
        każde miejsce GOPu, że będzie możliwa łatwa komunikacja z lotniskiem w
        Pyrzowicach dzięki szybkiej kolejce, a dworzec PKS oraz Międzynarodowy
        Autobusowy będą zintegrowane w tym samym kompleksie budowli. Do tego chciałbym
        by cała ta budowla(kompleks) była wielce estetyczna(zarówno pod względem
        architektonicznym jak i higienicznym) i funkcjonalna. /proszę tylko mi
        udowadniać że część wymienionych funkcji budowla omawiana przez nas spełnia-
        jeśli to robi to niedostatecznie według mnie/ Być może jestem po prostu jakimś
        wariatem, fantastą oderwanym od ziemi. Kiedy Verne pisał o łodziach podwodnych
        nikt takich urządzeń nie widział. Teraz są dla nas czymś normalnym. Plany
        trzeba mieć czasami bardziej ambitne, bo jest wtedy do czego dążyć.
        • Gość: tadeusz Ludzie nie mówcie co wam się marzy lecz co zrobić IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 23:32
          Macie ołówki i komputery , prawie każdy ma skaner to wymyślcie coś konkretnego.
          Ja do swoich trzech planów dorzucę jeszcze przeliczenie według którego wychodzi
          mi ,że przerobienie skrzyżowania o ruchu okrężnym diabli wiedzą dlaczego
          nazywanego Rynkiem na coś do czego ludzie jeździliby żeby odpocząć i pobawić
          się wymaga kilkuset milionów złotych na wyburzenia typowo przemysłowych budowli
          które tam stoją , uprzątnięcie gruzu , nowe projekty , budowy według tych
          projektów a i tak wyglądałaby ta enklawa pośród murów pozostałych kamienic jak
          róża postawiona w środku g..na
    • Gość: zdrowyrozsadek Nos dla tabakiery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 11:27
      Słusznie! Dość eksperymentów! Tym bardziej, ze ostatnie "nowoczesne" dzieła
      architektomniczne typu Altus, Silesia City Center czy nowy Kosmos nie powalaja
      na kolana urodą i fun]kcjonalnoscią... Dlatego nalezy zostawić i wyremontować
      główną halę dworca a zagospodarować tylko jego otoczenia - np. jest dosć miejsca
      nad torami czy na placu obok dworca - można zrobićkonstrukcjęwielopoziomową z
      dominują bryłą dworcaktóry jest takim samym symbolem Katowic jak SPodek, i tak
      samo brakowałobygo w pejzażu miasta...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka