prywatny szpital położniczy na Ochojcu? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
    • Witam w szpitalu jest kolorowo i opieka ok. tylko to terminu porodu cc warto
      sie zastanowić
      • Gość: ania IP: *.tsi.tychy.pl 10.05.07, 16:47
        Co macie na myśli pisząc że nad terminem cc warto się zastanowić?
        • Gość: anqa IP: *.mtvk.pl 11.05.07, 21:15
          Niedawno opuściłam mury kliniki,przezywają prawdziwy najazd rodzących,wychodzi
          na to ze coraz wiecej Pan chce rodzic w komfortowych warunkach za free.
          Z tym terminem cc chodzi o to zeby było miejsce gdzie cie połozyc po cięciu,
          nie kazdy chce lezec na korytarzu czy w innym miejscu, ale nie ma sie co
          martwic opieka jest naprawde dobra, pielęgniarki przychodzą na kazde wezwanie
          oczywiscie zdarzaja sie wyjatki jesli chodzi o opieke nad malenstwem, nie
          zawsze chca brac dziecko na noc zeby mama mogła odpocząć, stroją miny i nieraz
          trzeba długo czekac na przewinięcie dziecka.
          • Gość: ania IP: *.tsi.tychy.pl 13.05.07, 10:44
            Dzięki za odpowiedź! napiszcie proszę jakie są ukryte koszty pobytu w tym
            szpitalu!w końcu to prywatny szpital. Czy miałyście cc na zyczenie czy ze
            wskazań?ze wskazań medycznych kosztuje? co trzeba wziąć ze sobą dla siebie i
            dziecka do szpitala
            • Gość: Magducha IP: *.mtvk.pl 13.05.07, 12:22
              Nie ma zadnych ukrytych kosztów,tak jak piszą tak jest, pobyt nic nie kosztuje
              chyba ze oplacisz sobie sale 1-osobowa (ok 500zl)za poród nic sie nie płaci, cc
              ze wskazan medycznych bezpłatnie ja takowe miałam.Do porodu panie połozne
              prosza abys wziela podklady jednorazowe i duze podpaski , dla malucha pampersy
              i chusteczki pielegnacyjne ,mozna miec wlasne ubranka ale te co maja w szpitalu
              tez sa ładne i kolorowe.Opieka na wyzszym poziomie niz w miejskim
              szpitalu,warunki super,jedzonko tez.Pozdrawiam:)
            • Gość: sis IP: *.tsi.tychy.pl 13.05.07, 13:19

              Ania na kiedy masz termin porodu ?

              Ja tez chce mieć cc zakładam że będzie to cesarka na życzenie , chyba że sie
              coś zmieni i będą wskazania ja już jedną cesarkę miałam ale 5 lat temu i nie ma
              podstaw medycznych do drugiej , w klinice na Ochojcu na życzenie kosztuje 3500
              ja wybrałam inna klinikę gdzie na życzenie jest za darmo ....

              Ania ja też jestem z Tychów .

              pozd !!!!!!
              • Gość: ania IP: *.tsi.tychy.pl 13.05.07, 22:18
                cześć sis! Fajnie że ktoś z Tychów:), ja mam termin porodu na 27.05 własnie w
                najblizszym czasie wybieram się do szpitala na Ochojcu zobaczyć co i jak bo
                czasu mało. Od koleżanki słyszałam że JEST SUPER!!! świetna ekipa lekarzy i
                położnych. Oby więcej takich klinik!!!Gdzie cc na życzenie jest bezpłatne?
                brzmi nierealnie:) Pozdrawiam
                • Gość: jojo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.07, 11:08
                  Dlaczego chcecie mieć za wszelką cenę cesarkę? Nie lepiej zapłacić tylko za
                  znieczylenie 500 zł.? Wtedy poród normalny nic was nie kosztuje a jak będzie
                  trzeba i nie dacie rady normalnie urodzić to i tak Wam zrobią cesarkę :)
                  Warunki wszpitalu naprawde na poziomie,opieka jak trzeba, jedzenie bez zarzutu
                  i spokój nie tak jak w Państwowych molochach. I tam nikt nie strajkuje i nie
                  narzeka
                  • Gość: ania IP: *.tsi.tychy.pl 15.05.07, 11:15
                    nie za wszelką cenę! to faktycznie nie miałoby sensu! ale jak mam ryzykować
                    swoim zdrowiem czy zdrowiem dziecka to nie będę się zastanawiała!!!nikt mi nie
                    da gwarancji że jeżeli nie będe miała cesarskiego cięcia tak jak mam wskazane
                    to nic mnie czy mojemu dziecku się nie stanie. Bo tego nikt nie przewidzi,
                    żaden lekarz nie jest jasnowidzem. Nie wiecie czy konsulktacja
                    anestezjologiczna kosztuje?
                    • Gość: jojo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.07, 12:11
                      Nie ma dodatkowych kosztów jeśli idziesz na wizyte do tamtejszego lekarza
                      (100zł) Lekarz zleci ci konieczne badania (nie płacisz za nie dodatkowow bo
                      mają umowy z różnymi punktami na Śląsku). Potem idziesz na kolejną wizyte z
                      wynikami i tego samego dnia rozmawiasz też z anestezjologiem
                      • hej!ja rodze w tym szpitalu w pazdzierniku,czy ktos ma tez termin na
                        pazdziernik i tez bedzie rodzic w tej super klinice??
                        • Gość: Podwojna Mama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 19:49
                          Przeczytałam forum od początku i widzę, że dużo sie zmieniło od czasu powstania
                          szpitala. Cieszę się, bo chyba wszystko jest na plus :) Jestem tylko ciekawa jak
                          będzie wyglądała tam pomoc przy bliźniakach, bo z tego co mówiły mi panie w
                          rejestracji to jeszcze bliźniaki się tam nie urodziły. Mam termin na początek
                          grudnia to może ktoś mnie wyprzedzi i coś napisze. Od początku prowadzi mnie dr
                          Wieczorek i jestem zadowolona. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy - szczególnie
                          te podwójne :)
                        • Gość: Monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 23:49
                          Hej,

                          Ja ma termin na 6 listopada ale mozliwe ze bedzie to druga polowa
                          pazdziernika. Ja tez zamierzam rodzic w tym szpitalu. Bylam juz na
                          wizycie u dr Sleczki - jest naprawde OK i jestem bardzo zadowolona:-)
                          A Ty na kiedy dokladnie masz termin?

                          Pozdrawiam
                          Monika
                          • Gość: magdzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 09:16

                            Od paru tygodni jestem szczesliwą mamą .Moj synek przyszedl na swiat
                            wlasnie w tej klinice.Jestem BARDZO ZADOWOLONA -bo porodu bałam sie
                            okropnie ,zwlaszcza sluchajac wspomnien z porodowki swoich kolezanek
                            czy znajomych.Miałam szczescie rodzic przy połoznej pani Ewie
                            Pytel,a lekarzem ,ktory był obecny kiedy rodziłam byl dr Mniszek.
                            To bardzo mili i sympatyczni ludzie,ktorzy stworzyli niesamowita
                            atmosfere.Jestem im bardzo wdzieczna za to ze ten wazny moment w
                            moim zyciu zawsze bede dobrze wspominac.Bardzo dobrze rowniez
                            wspominam opieke nad noworodkiem-jest tam cudowna połozna Ola
                            [niestety nazwiska nie zapamietałam]-jej rowniez jestem wdzieczna za
                            pomoc w opiece nad moim malenstwem.
                            Jestem pewna ,ze gdybym miala rodzic po raz drugi to napewno w tej
                            klinice i z tą położną.Jeszcze raz BARDZO DZIEKUJE PANI EWIE ,PANI
                            OLI I DR>MNISZKOWI.

                            Pozdrawiam wszystkie mamy.
                          • Gość: Podwójna Mama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 14:14
                            Hej Monika.Ja mam termin na 8 grudnia ale też myśle że w połowie listopada
                            będzie po wszystkim. Też spodziewasz sie bliźniaków?
                        • Gość: loona IP: *.smstv.pl 27.09.07, 19:52
                          hej witam cie ja mam zamiar rodzić w tej klinice w pazdzierniku narazie czekam na poród kończe własnie 38 tydzień i 5 pazdziernika mam się zgłosić do szpitala :) pozdrawiam cię
                    • to prawda, ze to najlatwiejsze. Trudniej chwalic gdy problemy sie pojawia, ale
                      od poczatku. Szpital przy Lubinowej w Katowicach polecila mi
                      przyjaciolka,zadzwonilam, umowilam sie na 10.08 i czekalam cierpliwie. W
                      miedzyczasie musialam zmienic termin - nie bylo z tym zadnego problemu. W dniu
                      wizyty pojechalismy z mezem - szpital widoczny z daleka, w srodku nie ma
                      nieprzyjemnego
                      zapachu szpiatala, nowiutko i czysciutko. Jedyny minus to za maly parking na
                      taka ilosc pacjentek. Doktor Tomasz Sleczka przyjal mnie od razu, bez czekania
                      (o umowionej wczesniej godzinie), jak to bywa w panstwowych przychodniach, a i
                      niejednokrotnie w prywatnych gabinetach. Zrobil USG brzuszne - w 10 tyg. nie
                      wiem czy to mozliwe w zwyklym szpitalu (nie wiem czy ktorys ma taki sprzet), sam
                      od siebie powiedzial duzo, a i na kazde moje pytanie odpowiedzial wyczerpujaco.
                      Przyznaje, ze mialam obawy widzac zdjecie doktora na stronie - wydawal sie
                      mlodszy i balam sie braku doswiadczenia. W rzeczywistosci jest starszy, bardzo
                      mily, z poczuciem humoru. Wizyta zakonczyla sie zaleceniami i stowka oplaty.
                      Wyjechalismy z mezem w gory i tam wlasnie zaczely sie problemy. Dodam, ze to
                      moja druga ciaza - pierwsza niestety nieudana. Co robic gdy pojawia sie problem
                      w sobote ok 22h w nocy? No wlasnie, dzwonic do doktora Sleczki. Odebral,
                      udzielil porady przez telefon i co najwazniejsze uspokoil, przy czym byl, jak
                      zawsze, mily. W niedziele bylam juz w szpitalu na Ochojcu, na wizycie, na ktora
                      doktor zjawil sie o umowionej godzinie, wykonal badanie, ponownie uspokoil i
                      wydal zalecenia. Koszt to oczywiscie stowka, ale przyznaje, ze dla mnie takie
                      poczucie komfortu i bezpieczenstwa, jakie daje mi dr Sleczka jest wiecej warte
                      niz 100PLN. Mozecie sobie jedynie wyobrazic co czuje kobieta w ciazy, gdy
                      pojawia sie problem, a ona musi czekac do poniedzialku, bo przychodnia w weekend
                      nieczynna (szczegolnie jesli wczesniejsza ciaza byla nieudana).
                      Na podsumowanie moge powiedziec, ze lepszego lekarza nie spotkalam (a bylam u
                      wielu), warunki sa komfortowe, a przy tym wszystkim poczucie bezpieczenstwa. Nie
                      pozostaje mi nic innego, jak polecic szpital przy Lubinowej 3 w
                      Katowicach-Ochojcu, a przede wszyskim doktora Tomasza Sleczke i podziekowac za
                      rozwiazanie problemu w taki sposob, ze moge spac spokojnie. Dziekuje i pozdrawiam
              • Gość: a-pruzia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 08:10
                Sis a czy mogłabyś przesłać mi na priva dokładniejsze informacje co do tego
                szpitala gdzie jest ta darmowa cesarka.(korona@autograf.pl)
            • Gość: tosia-antosia IP: *.chello.pl 25.06.07, 16:58
              mozecie podac numer telefonu zeby sie umówic na wizyte i dokładny adres...czy
              maja tam znieczulenie zewnatrzoponowe jak tak to w jakiej cenie?
        • Gość portalu: ania napisał(a):

          > Co macie na myśli pisząc że nad terminem cc warto się zastanowić?


          Pediatra mojego maluszka powiedział że dzidziuśjest jeszcze niedojrzały tz
          niby ok ale jeszcze mógł byc w brzuszku ja cc miałam zrobiona bez akcji
          porodowej 10 przed terminem a po wyjściu biegałam do kliniki bo mały miał
          zółtaczke długo
        • Gość: Lily IP: *.chello.pl 24.06.07, 12:40
          Rodziłam tam i jestem b. zadowolona. Miałam cc ze wskazań medycznych i
          wspominam je b. miło, bo lekarze i anestezjolog żartowali w trakcie, co mi b.
          pomogło nie wystraszyć się na amen :)

          Opieka b. dobra, za wyjątkiem 1 pielęgniarki Katarzyny Tymińskiej, ta niestety
          jest jak z państwowego szpitala. Inne pielęgniarki super, zwłaszcza inna pani
          Kasia, brunetka z krótkimi wlosami. B. fajna pani pediatra. Warunki - klasa,
          miałam oplaconą salę 1-osobową z dostawką dla meża, koszt 500 zł. pielęgniarki
          przychodzą na życzenie, chętnie zajmują się dzieckiem (z niewielkimi wyjątkami).

          ogolnie- nie ma porównania między tym szpitalem a państwowymi :P

          Polecam dr Wieczorka, świetny i fachowy lekarz.
          • Ja rowniez bylam pacjentka tej kliniki.Niedawno urodzilam tam swoje pierwsze
            dziecko.Ogolnie jestem zadowolona ,ale z przykroscia musze napisac ,ze moje
            piewsze wrazenie z sali porodowej i opieki poloznej byly nie najlepsze.
            Trafilam na polozna z porodowki {ta polozna nazywa sie Kasia-nazwiska niestety
            nie pamietam},ktora wcale nie byla zainteresowana moim stanem ,odpowiadala
            zdawkowo na zadawane przez nas pytania,dotyczace porodu,sadze ze jej wiedza
            medyczna jest dosyc ograniczona.Bardziej udzielala sie towarzysko w
            dyzurce .Slychac bylo glosne rozmowy i chichoty.Tak bylo przez kilka
            godzin.Mialam coraz silniejsze skurcze ,a polozna z niby milym usmieszkiem
            twierdzila ze tak ma byc i mam sie uzbroic w cierpliwosc.Na szczescie przyszla
            zmiana i koszmar sie skonczyl Ppolozna z nowej zmiany byla jak dzien do
            nocy.Dokladnie wiedzialam jak rozwija sie moj porod i wiedzialam co mam robic i
            jak radzic sobie z bolem w czasie skurczu.Mimo ze trwalo to jeszcze kilka
            godzin zanim urodzilam to wiem ,ze mialam wielkie szczescie ,ze byla ze mna ta
            cudowna polozna .Zreszta jak pozniej zauwazylam cala obsluga jest super ,oprocz
            tej poloznej Kasi na ktora niestety trafilam.{zastanawiam sie jak to
            mozliwe ,ze ktos taki moze tam pracowac,bo przeciez psuje im opinie}Mysle ,ze
            gdybym jeszcze raz rodzila pomyslalabym o prywatnej poloznej ,bo slyszalam ze
            jest taka mozliwosc.

            Pozdrawiam caly personel i bardzo dziekuje za opieke.
            • Gość: agnieszka IP: 85.14.94.* 01.07.07, 14:38
              Mam pewne pytanie dotyczące tego szpitala na Ochojcu.
              Jak wygląda samo przyjęcie na oddział? i czy przynosiłyście do szpitala rzeczy
              które maja wydrukowane na kartkach w rejestracji i czy to wystarczało?
              Czy zgłaszałyście jakoś chęć rodzenia tam i jak to wyglądało?(jakieś badania juz
              na miejscu przed itp.)
              Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź tutaj lub na maila: ogoreka@gmail.com
              Bardzo chetnie nawiąże kontakt z młodymi mamami z Katowic- ja mieszkam na
              Józefowcu- termin mam na 4 października

              Pozdrawiam serdecznie
              Agnieszka
            • Gość: Lily IP: *.chello.pl 11.07.07, 09:06
              Ja również mam niemiłe wspomnienia odnośnie Kasi - nazywała się Tymińska, miała
              okulary i półdługie włosy. Za to p. Kasia, brunetka z krótkimi wlosami to
              cudowna pielęgniarka od noworodkow - z powołania.
              • Gość: asia3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 18:19
                Jestem mama od kilku tygodni i rodzilam wlasnie w tym szpitalu.Ja rowniez
                ogolnie dobrze dobrze wspominam opieke w klinice.Tam czujesz ze ktos sie toba
                interesuje ,ze jestes ich pacjentką.Przyjecie do szpitala bylo mile chociaz
                troche chaotyczne a na porodowke trafilam zaraz potem .Polozne chyba wtedy sie
                zmienialy{droga dedukcji do tego doszlam} bo najpierw jedna mnie przyjmowala -
                taka starsza {chyba p.Basia} a potem druga troszke ociagala sie by w koncu
                przyjsc na sale porodowa-dowiedzialam sie pozniej ze to p.Kasia{ktos juz ja
                opisywal}Osobiscie nie moge wiele o tej pani napisac bo urodzilam dopiero
                nastepnego dnia, ale sadze ze ogolnie nie przejmuje sie pacjentka rodzaca .Nie
                jest napewno polozna z powolania jak p.Kasia od maluchow.Polozna ktora pomogla
                mi urodzic moja kluseczke byla p.Ewa-bardzo sympatyczna i cierpliwa {jej opieka
                znacznie sie roznila od poprzedniej poloznej}Ogolnie dobrze wspomnam opieke nad
                dzieckiem i moja osoba -szczegolnie tu milo wspominam p.Sabine i pania Renate
                {mam nadzieje ze nie pomylilam imienia-taka mila blondynka z krotkimi wlosami}
                Gratuluje personelu dyrekcji {poza malymi wyjatkami} i zycze Wam jak najlepiej.
                • Gość: gugus IP: 83.230.127.* 14.07.07, 08:18
                  pani Renia nie jest wcale taka fajna.
                  • Gość: zesmaczona IP: *.gprspla.plusgsm.pl 14.07.07, 15:36
                    a pan gugus wcale taki madry....zenujacy poziom wypowiedzi na poziomie
                    przedszkolaka...wydajesz opinie o kims to potwierdz jakimis argumentami
                    chociaz..a niebo wcale nie jest takie niebieskie:D
                    • Popieram gogusia pani Renia ma na emblemacie napisane pielęgniarka
                      instrumentariuszka wiec nie powinna sie opiekowac pacjentkami po porodzie bo
                      nie jest położną i nie ma do tego uprawnien , poza tym jak wchodzi na sale na
                      zawołanie pacjentki to robi to z wielką łaską,są o wiele milsze położne na
                      oddziale
                      • Gość: zesmaczona IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 15.07.07, 21:26
                        Taka wypowiedz na poziomie...poparta argumentami juz bardziej do mnie
                        przemawia..pozdr
                      • Gość: Maria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 14:18
                        Witam wszystkie młode mamy!

                        Ja takze niedawno zostałam mamuśką i jestem bardzo szczesliwa z tego
                        powodu.Moje dziecko przyszlo na swiat w klinice na Łubinowej.Moje ogolne
                        wrazenie jest pozytywne-dziecko urodziło sie zdrowiutkie i sam porod byl dla
                        mnie miłym zaskoczeniem{bo nie bylo wcale tak zle}-byla super
                        muzyczka,swieczuszki i kapiel w wannie kiedy skurcze juz nie dawały mi
                        spokoju.Moja połozną na sali porodowej bardzo dobrze wspominam{pani Ewa}
                        konkretna i bardzo pomocna .Pan doktor ktory byl przy porodzie rowniez bardzo
                        zyczliwy{pan dr Sleczka}W czasie mojego pobytu w klinice raczej nie spotkalam
                        sie ,zeby ktokolwiek byl nie uprzejmy{ a jezeli juz to moze raczej mniej
                        cierpliwy dla mojej osoby}Bardzo milo wspominam polozną Sabinę {taka niska
                        pani} ktora była na oddziale i oczywiscie połozną od dzieci-panią Ole -bardzo
                        mi pomogła przy moim dzieciaczku.Sadze ze jezeli bede rodzic jeszcze kiedys ,to
                        bede chciala rodzic w tej samej klinice i napewno bym sobie zyczyła by te
                        same osoby byly ze mna w tych trudnych chwilach dla kobiety.Jeszcze raz bardzo
                        wszystkim dziekuje za pomocną dłon i ogrom serca ,ktore tam dostalam.
                        • Gość: Kornela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 18:12

                          Rodzilam tam i wiem napewno ze jest lepiej niz w innych szpitalach.Jestes
                          tam traktowana po ludzku,warunki sa super .Polozna mimo ze rodzilam w nocy
                          nie "zabijala "mnie wzrokiem {rodzilam tam drugie dziecko wiec mam porownanie z
                          piewszym porodem}ze przyszlam o niewlasviwej porze.Zostalam bardzo milo
                          przyjeta na oddzial i bardzo dobrze potraktowana.A w czasie mojego przyjecia
                          byla obecna pani Renata i nie moge nic zlego na ta siostre powiedziec{jak tu
                          niektorzy}to fajna i energiczna babka .Natomiast moim porodem zajela sie
                          połozna Ewa-bardzo sympatyczna i usmiechnieta kobitka,nawet pan doktor obecny
                          przy porodzie- Dr Koza byl rewelacyjny .Wszyscy a w szczegolnosci te wlasnie
                          panie przyjely mnie i mojego meza bardzo serdecznie i nigdy im tego nie
                          zapomne!{bo mialam ogromny stres} A opieka nad noworodkiem byla tez nie
                          najgorsza-sa tam fajne siostry i sa tez takie ktore nie zawsze chetnie pomagaja
                          {ale to naprawde wyjatki}Moge napewno powiedziec ze nie ma lepszego szpitala i
                          oby dalej sie rozwijali jak najlepiej.Zycze wszystkiego dobrego calemu
                          personelowi.
              • Gość: do Kasi IP: *.streamnet.pl 15.08.07, 08:35
                A czy ma również ładne nogi?
          • właśnie zastanawiam się nad wyborem lekarza...
            niestety nie znam żadnego, który współpracuje z tym szpitalem...
    • i jak najnowsze doniesienia z tego szpitala?
      czy to prawda o 300 zl z gory oplaty za opieke nad noworodkiem? Czy wtedy jesli
      cos jest nie tak to zajmuja sie malcem na miejscu? Maja juz ten sprzet?
      • Gość: marta IP: 195.94.209.* 09.06.07, 12:41
        tak , to prawda.Było o tym w wiadomościach przedwczoraj.NFZ nie chce im tego
        pokryc i trzeba będzie płacić 300 lub 400 PLN za opiekę.Ale czy będzie sie ona
        odbywała na miejscu nie mam pojęcia i nie wiem tez czy maja juz sprzęt.jak ja
        rodziłam tam w lutym to nie mieli ale tez nic się wtedy nie płaciło.Dostałam
        skierowanie na przesiewowe badanie słuchu do Ligoty i na badanie stawów
        biodrowych.Nadmienie tylko , że Centrum Zdrowia Dziecka w Ligocie gdzie byłam
        na tym badaniu to wielkie nieporozumienie.Personel b.niesympatyczny,
        opryskliwy , robiący łaskę . Kolejki jak za komuny , zamieszanie , wszyscy
        zapisani na ta samą godzinę.....spedziłam tam trzy godziny a badanie trwa
        naprawde krótko.A szpital w Ochojcu na Łubinowej jest na miare XXI wieku ,
        personel przemiły , fachowy , usmiechniety.Poród i opieke wspominam
        b.dobrze.Byle tylko mieli juz ten sprzęt. A z drugiej strony ten nasz NFZ to
        zwykli złodzieje i chamy. Tam gdzie trzeba pomóc , dofinansowac to nie maja i
        nie zgadzaja się a z drugiej strony na zbędne rzeczy wyrzuca sie mnóstwo kasy.A
        wierzcie mi wiem cos o tym bo bliska osoba pracuje w tej placówce i to co sie
        słyszy to poprostu włos sie jezy na głowie......jednym słowem koczogród.
        • Gość: Lily IP: *.chello.pl 24.06.07, 12:43
          Gdy ja tam rodziłam, też skierowano mnie na bad. stawow i audiologiczne gdzie
          indziej, ale mi to nie przeszkadzało.
          Mają inkubatory, sprzęt do ratowania noworodkow, naświetlają na żółtaczkę ale
          za naświetlania ponoc się płaci, bo nie są refundowane - na szczęście mój mały
          nie mial żółtaczki.
          • Gość: pielęgniarka IP: *.org 26.06.07, 23:32
            oj drogie młode mamy , chwilami mi was żal myślicie tylko o własnej wygodzie a
            nie o dziecku ,a przecięż jego zdrowie jest tu najważniejsze chyba . Jestem
            pielęgniarką, która pracuje w oddziale noworodków od 16 lat. w tym czasie były
            różne mody na karmieni sztuczne ,naturalne , noworodki noszone do karmienia,
            potem absolutnie żadnych sztucznych mieszanek bo dziecko nie będzie chcialo
            ssać piersi itd..itp...Sama jestem matką trójki dzieci i rózne mam wspomnienia
            dlatego też wyznaję w pracy zasadę " traktuj innych tak jak sama chciałabyś być
            traktowana " i to się sprawdza . Matki mnie lubią nawet kilka lat po porodzie
            zaczepiają na ulicy i chwalą się dziećmi .Wszpitalu gdzie pracuję nie ma sal 1,
            są 3 , 4, ale są inne priorytety -wszystkie noworodki mają badania słuchu - w
            razie potrzeby mama ma od razu ustalony termin badania w poradni
            audiologicznej, dzieci mają robione USG stawów biodrowych ,USG głowy a w razie
            potrzeby także brzucha .Dzięki temu można szybko rozpcząć leczenie jeśli
            zachodzi taka potrzeba.Po porodach naturalnych dzieci są z mamami a po cc
            dajemy mamom do karmienia ,przytulania a jeśli czuje się na siłach to ma przy
            sobie. Oczywiście promujemy karmienie piersią i mamom pomagamy ale o sposobie
            karmienia zawsze decyduje matka . Jeśli nie chce karmić piersią wtedy podaje
            się mleko z butelek jednorazowych.Noworodek w szpitalu ma zapewnione ubranka (
            kaftaniki ,śpiochy,
            w czasie upałów body), rożki ,6 pampersów na dobę i wszystkie środki do
            pielęgnacji ( maśi , oliwki, chusteczki pielęgnacyjne).
            Dlatedo zanim podejmiecie decyzję o porodzie pomyślcie o zdrowiu dziecka
            Porody są bezpłatne , przyjmujemy nawet bez skierowania .Czasem ta miejska
            placówka jest lepsza niż klinika .Opisałam szpital z woj śląskiego lecz nie z
            Katowic.


















            • Gość: szukająca IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.07, 08:29
              Pielęgniarko, a dlaczego ta biedna zestresowana całą sytuacją młoda mama, która
              drży o zdrowie i życia nowego dzieciątka ma wybierać szpital gdzie często
              zdarzają się zaniedbania, gdzie położne nie są pomocne, gdzie noworodki nie
              mają kontaktu z mamami, gdzie poród zamiast być pięknym przeżyciem dla całej
              rodziny, męża, i szczególnie dla młodej mamy staje się czymś traumatycznym i
              smutnym. nie chcę tu generalizować, ani demonizować innych szpitali, ale skoro
              pojawiają się takie wpisy na wielu forach to chyba jest w tym ziarnko prawdy...
              obecnie jestem na etapie planowania dzidzi i też szukam dobrego ginka, który
              profesjonalnie poporwadzi ciążę, dobrego szpitala w ktorym moje przyszłe
              dziecko przyjdzie na świat. chciałabym żeby odbyło się to w spokojnej,
              przyjaznej atmosferze, żeby mąż mógł być obecny, żebym potem mogła być cały
              czas z maleństwem, żebyśmy mieli zapewnioną profesjonalną opiekę i żebym nie
              czuła się jak piąte koło u wozu.
              chwałą ci za to Pielegniarko że jesteś takim "ludzkim" człowiekiem, ale weź pod
              uwagę że niestety takich ludzi to ze świecą szukać.
            • Gość: Lily IP: *.chello.pl 11.07.07, 09:08
              Na badaniu stawów biodrowych i innych poszłam do innego szpitala, nie widzę
              problemu, natomiast własna wygoda jest b. ważna - jeśli się nie chce dostać
              depresji poporodowej przez okropne traktowanie. Taka depresja szkodzi dziecku.
    • Witam Każda mam ma prawo do wyboru szpitala Ja po wizycie na Łubinowe i
      rozmowie z personelem byłam zachwycona Szpitalem na Łubinowej no i wybrałam
      ten szpital . owszem warunki super opieka tez pielegniarki opiekowały się
      maluszkiem pani pediatra miła i chętnie udzielała informacji i ja też miłam
      dobrą opieke byłam zachwycowna ale... . Zachwyt miną po pierwszej wizycie u
      pediatry a nastąpiło to zaraz po wyjściu ze szpitala gdzyż mały pomino
      żółtaczki został wypisany ze szpital nie zbadano mu nawet poziomu bilirubiny
      Pediatra była zdziwiona że takie dziecko zostało wypisane Nam został bieganie
      do Klinki tam badania kłucia i leki mały miła podwyszoną bilirubine enzymy
      wątrobowe kwasy żółciowe na całe szczęście sprawa która trwała od maraca został
      na początku czerwca zakończona.
      Kolejna uwaga pediatry na pierwsze wizycie iż mały jest nie dojrzały jak na
      swój wiek tj mały był wiotki słabe napięcie mięsniowe Więc skierowanie aby to
      sprawdzić Mały wszytko robi z opóznieniem 2-3 tygodnie
      Badanie słuchu też nam nerwów zjadło. Wybierają szpital byłam przygotowana że
      nie ma badania Po wyjściu umówiłam siena termin 3 miesiące Pierwsze badanie złe
      brak otoemisji następne badanie też złe. Udało man sięzrobić badanie niezalerze
      które wyszło prawidłowo Ale gdy by mały miał wade słuchu to bylibyśmy pare
      miesięcy do tyłu z badaniam i rehabilitacją.
      Poród był robiony przez CC wskazanie stan po pierwszym cięciu mały dostał 8 i
      10 p Blizna po cięciu dobrze sie zagoiła troche krzywo zszyta ale to nie taki
      problem . Zaskakujące było dla mnie samo przyjęcie do szpitala ale to podobno
      dlatego żeby siępacjetka niestresowała .
      Każda mama ma wybór szpitala ja też taki miłam i wybrała Łubinową ale jak widać
      z perspektywy 3 miesięcy wybór nie był najlepszy (jest to moja opinia ) Dobrze
      że wszystkie sprawy ze zdrowiem maluszka pozytywnie siekończą.
      Życze każdej mamie zdrowego dzidziusia
      • Gość: szukająca IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.07, 14:34
        zyczę duzo zdrowia maluszkowi, dobrze że juz wychodzicie na prostą ;)

        z tego co wszyscy piszą ten szpital jest super jeśli chodzi o bezproblemowe
        porody i zdrowe maluszki. jesli zaczynają się schody - nie zawsze wszystko jest
        idealnie. może ma to związek z tym że "dodatkowe" dni i nadprogramowe badania
        nie są objęte refundacją?
        • Gość: mama majowa IP: *.3s.pl 30.06.07, 23:01
          Za naświetlanie malucha nie płaci się ani grosza. I tutaj uwaga do pani która
          stwierdziła źe jej dziecko nie miało badania na bilirubinę. Dziwne bo wszystkie
          dzieciaki mają to badanie robione (w tym konkretnym szpitalu oczywieście)
          • Moje dziecko w tym konkretny szpitalu nie miało robionego badania na poziom
            bilirubiny. Tak jak pisałam sprawe żółtaczki mamy na szczęście już za sobą
            • Gość: mama majowa IP: *.3s.pl 01.07.07, 23:08
              a kiedy rodziłaś jeśli można spytać ja w maju i wszystkie badania były zrobione
              + naświetlanie lampą 3 serie
              • Mluszek urodził się w marcu i w szpitalu byliśmy 5 dni po CC.
                • Gość: mama majowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.07, 08:03
                  ja jak pisałam w maju i wtedy z tego co się orientuje dzieci miały juz
                  obowiazkowo wykonywane badanie na blilirubie. Ja byłam przy normalnym porodzie
                  i naświetlaniu malucha troche panad 4 pełne dni. Nie zamieniłabym jednak tego
                  szpitala na rzaden inny
                  • miałas poród prywatny czy refundowany przez NFZ ja miałam w ramach NFZ A jak
                    z badaniem słuchu?
                    • Gość: biurwa IP: *.eranet.pl 04.07.07, 11:35
                      Ja dzisiaj dzwoniłam do kliniki i powiedzieli że poród jest bezpłatny tylko
                      płaci się 300 zł w ramach darowizny za opiekę nad dzieckiem.
                      • to nie jest darowizna, wystarczy przeczytac ich oswiadczenie na stronie
                        internetowej szpitala, pisze tam jak BYK ze NFZ nie podpisał z nimi kontraktu
                        na finansowanie oddziału noworodkowego(opieka, leczenie, fototerpia...itp), i
                        trzeba to pokrywac z własnej kieszeni jeżeli rodzi się na NFZ(nie dotyczy to
                        osób które maja poród prywatny pełnopłatny), dotychczas koszty te pokrywał
                        szpital, no ale jeżeli fundusz im tego nie będzie zwracał to musza pobierac
                        opłaty, w końcu jest to klinika prywatna, i bardzo wazne maja sprzet do
                        podstawowej opieki nad noworodkiem i mamą, nie jest to specjalistyczna klinika
                        z III stopniem referencji, wiec jezeli ktos ma dziecko chore lub ma patologicza
                        ciążę lub wymaga dłuzszego hospitalizowania z koniecznością obecności OIOMU lub
                        sprzetu do ratowania, to lepiej niech wybiera inny szpital, zadna klinika
                        prywatna nie posiada OIOMU dla noworodków i z tym trzeba się liczyć(w razie
                        komplikacji wioza dziecko do innego szpitala), mozna tam napewno liczyc na
                        komfort pobytu, ale w ramach NFZ nie liczcie na to ze będziecie miały super
                        komfort i jeszcze opieke jak w klinice specjalistycznej, trzeba byc realistą,
                        albo rybka albo akwarium, nie można miec wszystkiego naraz
                        • Gość: majowa mama IP: *.3s.pl 04.07.07, 21:26
                          poród naturalny refundowany przez NFZ. Nie płaciłam źadnej darowizny czy jak
                          tam inni piszą za opiekę nad maluchem. Płaciłam za znieczulenie zewnątrzoponowe
                          na życzenie 500zł. (bo NFZ tego nie refunduje) dodam tylko źe koleżanka w
                          jednym z państwowych szpitali płaciła za to znieczylenie 700zł. + 200 w łape
                          dla połoźnej (czyli 900).
                          Całej ciąży nie prowadził źaden z tamtejszych lekarzy. Przed porodem zaliczyłam
                          jedynie 2 wizyty u tamtejszego ordynatora
                          • Gość: maryla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 23:49
                            No to zapłaciłas ;-)
                            • Gość: Kornela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 06:23
                              Bedac w klinice płaciłam tylko 300 zł za opieke nad noworodkiem.Wiec za porod
                              nie musiałam nic płacic.Ale gdyby trzeba było zapłacic by urodzic własnie w
                              takiej miłej atmosferze i super warunkach to pewnie i tak chcialabym tam
                              rodzic.PO prostu sa tam dobrzy fachowcy a zarazem normalni i bardzo serdeczni
                              ludzie-co niestety nie jest wcale takie normalne w innych szpitalach
                              połozniczych.

                              pozdrawiam Kornela
                        • Gość: majowa mama IP: *.3s.pl 04.07.07, 21:27
                          Aha co do badania słuchu i wizyty u ortopedy to zaliczyłam ją juz w swoim
                          mieście po wyjściu ze szpitala
                          • Gość: nitka IP: *.techmedia.com.pl 05.07.07, 11:46
                            Za kilka dni mam termin i wybrałam ten właśnie szpital. Chodzę do tamtejszego
                            lekarza, ale nie zależy mi na jego obecności przy porodzie - tzn nie chcę
                            ponosić dodatkowych kosztów z tego tytułu. Jacy lekarze byli przy waszych
                            porodach i jakie położne?? Bo jak lepiej zapłacić za tego który mnie zna to
                            pewnie tak zrobię. Proszę o radę:)
                            • Gość: aagnieszka6 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 14:24
                              Mysle ze powinnas sie zorientowac jaka polozna bedzie przy twoim porodzie,bo to
                              co sama zauwazylam lekarz pojawia sie tuz przed i potem tylko jest przy szyciu
                              krocza a wszystko tzn caly czas jest z toba polozna i ona odbiera porod.Juz
                              wczesniej opisalam moje wspomnienia wiec teraz wiem ze najwazniejsza do porodu
                              jest polozna. Zycze powodzenia.
                        • Gość: ola70 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 17:47
                          Masz nie pełne informacje co do organizacji lecznictwa zamkniętego.
                          Zaden miejski, publiczny szpital nie posiada OIOM-u dla noworodków są to
                          jedynie sale intensywnego nadzoru, opieka nad chorym noworodkiem ogranicza sie
                          tam wyłcznie do utrzymania go w jak najlepszym stanie do momentu przekazania go
                          do np. Instytutu Dziecka i MAtki w Katowicach lub innych ośrodkach np. Zabrze,
                          Jastrzebie itd.
                        • Gość: koniczynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 20:11
                          Drogie Mamy ! Czy któreś z Was rodziła w Ochojcu przez CC? Npiszcie proszę
                          którego lekarza polecacie, tu przecież ogromnie ważne jest zszycie itd? Czy
                          dało sie to przeżyć?
      • Gość: marta IP: 195.94.209.* 11.07.07, 22:34
        Witam , u mnie było dokładnie tak samo jeżeli chodzi o zółtaczke i zdziwienie
        pediatry oraz brak badania poziomu bilirubiny.Ja rodziłam na Łubinowej w lutym
        ( wcześniaka )więc równiez wszystko z opóznieniem do dzisiaj.Ale głównie chodzi
        mi o badania słuchu.U nas jest problem z lewym uchem brak otoemisji.Moje
        pytanie i prośba zarazem gdzie robiliście to niezależne badanie słuchu ? my
        bylismy w Ligocie w Centrum Zdrowia Matki i Dziecka i równiez tam mamy to
        badanie powtórzyć ale nie jestem zadowolona z opieki w tej placówce.
        Bardzo poszę o odpowiedż , ewentualnie o kontakt telefoniczny lub smsa na nr.
        0 669 033 277.Z góry dziekuje
        • Gość: Krzyś IP: *.pke.pl 12.07.07, 12:49
          Siemka Kobitki!
          Mówi szczęśliwy ojcie dwójki dzieci:)
          Drugi porób odbył sie właśnie na łubinowej. Opieka, fachowaość stanard.
          poczucie bezpieczeństwa to tylko tam. Gorzej jest własnie z tą żółtaczką. Myśmy
          rodzili (byłem przez cały podód) 6 godzinek od momentu podania kroplówki (4
          doba po terminie). Poród przebiegał pod obserwacją Pani Basi Dudek. Super babka
          i położna. Troche pokrzyczy ale to jest na plus ( i pożartuje). Mnie też tam
          sie oberwało :). Ogólnie jest wporządku. Żonka wyszła po dwóch dobach i na
          kontroli w tyże szpitalu w dobie 5 wyskoczyła billurbina (19). I do Ligoty do
          dzicięcego. Tam cztery doby orzeleżała córeczka. Dramat u mojej żony że córke
          musiała tam zostawić. I cztery dni, podczas odwiedzi, oglądania czy spotykanie
          chorych tam dzieci ... SZOK. Smutek i żal :(((( To jest okropne wręcz .... że
          coś ich takiego spotyka. To był minus całej tej sytuacji związanej z żółtaczką,
          że tam musieliśmy mała dą. Ale już wszystko w porządku, przy okazji maej
          zrobilie wszystkie badania;

          A teraz tak: na Łubinowj już badaja słcuh dziecka oraz bioderka. Rodziliśmy tam
          28.06 i bioderka włąśnie od tego czasu tam są robione:) Tak więc dwa badania
          już odpadają:)

          Ogólnie to polecam tam rodzić, tylko jakby jeszcze tak nie wypuszvcali szybko
          było by okej!
          • jaki lekarz był obecny przy porodzie?
            • Gość: Krzyś IP: *.pke.pl 18.07.07, 09:11
              wszedł na sam koniec, ale nie musiał pomagać. Pania Basia Dudek spisała sie na
              medal:) Wraz z koleżankami:)
              • Mam pytanie dotyczące tego szpitala.... Czy może ktoś mi dokładnie powiedzieć które z tych położnych są godne polecenia, i do którego lekarza zgłosić się najlepiej ? Zamierzam rodzić w tym szpitalu... może do 17 października (bo w tedy mam termin) zrobią porządek z tą opieką nad noworodkami....
                na odpowiedzi i inne cenne informacje czekam również pod adresem: majecka87@poczta.fm

                z góry dziękuję :)
                • Gość: patrycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 13:27
                  dzwoniłam tam w poniedziałek, powiedzieli mi, że kontrakt na oddział noworodków
                  będą mieć od 1 sierpnia.
                  • Gość: funkymama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 14:53
                    No to super :) Ja tam i tak będę jechać na wizytę w poniedziałek to się
                    konkretnie wszystkiego dowiem :)

                    A co do tych położnych, to czy można sobie jakąś wynająć ????
                    • Gość: marta IP: 195.94.209.* 22.07.07, 10:26
                      polecam panią Ewę , nazwiska niestety nie pamiętam ale chyba Pytel.
                      POŁOŻNA CUD !!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • Gość: funkymama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 11:48
                        no a można w końcu jakąś położną wynająć ? Nie chcialabym trafić na tą wredną Panią Kasię o której tutaj jest dużo złego napisane :)
                        • Gość: Przyszła MAMA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 13:41

                          Mniej wiecej sie orientowałam jezeli chodzi o wynajecie sobie prywatnej
                          położnej do porodu i ceny sa rozne bo od 700 -800 złotych{tyle kosztuje
                          prywatna połozna w innych slaskich szpitalach}Natomiast nie mam pojecia jakie
                          ceny sa na łubinowej.Sadze ,ze nawet moze byc i wiecej w koncu to super klinika
                          i napewno super połozne.Napewno bede chciała sie umowic na poród z konkretną
                          połozną,bo sadze ze warto!-codziennie czytam teksty ,ktore zamieszczacie tutaj
                          na forum. Pozdrawiam wszystkie mamy , rowniez te przyszłe - jak ja.
                        • Nie wiem ja można napisac o kim że jest wrednym skoro nie mialo sie z tym kims
                          do czynienia!!!Mialam okazje poczuc na wlasnej skórze opiekę Pani Kasi.
                          3 tygodnie temu urodziłam przy niej swoje pierwsze dziecko i moge z cała
                          odpowiedzialnoscią przyznac ze jest to osoba godna polecenia, rodziłam w nocy
                          wraz z 3 innymi dziewczynami i zadna z nas nie była ani razu zaniedbana przez
                          nia.Uwijała sie jak w ukropie przy nas ,była usmiechnięta,wesoła i cały czas
                          słuzyła pomocą, masowała plecy ,mężowi zrobiła kawe tzw zestaw młodego ojca
                          haha rewelacja:)Dla kazdej z nas miala czas , ja rodziłam jako
                          ostatnia ,wszystkie rodziłysmy jakos co 2 godziny hehe dr Mniszek był
                          zaskoczony ze tak szybko rodzimy , tak nas rozkręcała :)) tu czopeczek tu
                          zastrzyczek ,prysznic, wanna i hop na łózko porodowe.
                          Jest rewelacyjną i przesympatyczną położną.Polecam w 100 %
                          • Gość: FynkyMama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 21:02
                            evelynka2... może nie mówimy o tej samej położnej, ale każda z rodzących ma inne opinie na jej temat... poczytaj sobie wcześniejsze posty..... Ja zbieram tylko informacje :) A pamiętasz może nazwisko tej położnej Pani Kasi o której wspominasz tak miło ???
                            • Pani Kasia Jamrozik
                              • Gość: funkymama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 09:40
                                Czyli mówiłyśmy o innych Paniach Kasiach ;-) We wcześniejszychpostach jest podane zupełnie inne nazwisko tej nieprzyjemnej Pani Kasi :) Dziękuję za informacje
                                • Gość: dana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 15:06
                                  Byłam rowniez pacjentką w tej klinice i czytajac ostatnie wypowiedzi na temat
                                  pani połoznej Kasi {chyba Jamrozik-niestety nie zapamietalam nazwiska,}mysle ze
                                  powinnam dodac i swoja opinie. Ta polozna miała dyzur przez kilka godzin kiedy
                                  tam rodziłam.Uwazam ,ze bywaja gorsze i bardziej wredne połozne{z tego co
                                  słyszałam od kolezanek ,ktore juz kiedys rodziły w innych szpitalach}Ogolnie
                                  nie jest az taka zła -cos tam zagaduje ,troche pozartuje i w sumie wydawałoby
                                  sie ze jest dobrze.Ale majac porownanie z druga połozna ktora odbierała mi
                                  porod {a była naprawde super-niesamowite wyczucie -i opieka -chociaz na
                                  poczatku troche czułam respekt przed jej osobą {miała na imie pani
                                  Joasia ,niestety nazwiska nie znam-wysoka ,ciemne włosy}-to ta pani Kasia w
                                  porownaniu z ta polozna -naprawde za wiele nie robi ,kiedy opiekuje sie
                                  pacjentka.Nie pisze o tym zeby osadzac ze ta pani Kasia jest zła połozna ,ale
                                  sadze ,ze sa tam znacznie lepsze od niej-ktore wiecej czasu i uwagi poswiecaja
                                  pacjentce na sali porodowej {to tylko moje odczucie]
                                  Ogolnie jestem zadowolona z pobytu i opieki w tej wlasnie klinicei napewno
                                  wszystkim ja bede polecac.
                                  • witam ja rodziłam na łubinowej 3 miesiace temu mojego Michasia równiez przy
                                    Pani Kasi i musze powiedziec ze jestem zadowolona, mialam szczescie byc tylko
                                    jedna pacjentka na porodówce i p.Kasia była tylko do mojej dyspozycji:))
                                    To co mi zaoferowała było wystarczające jak dla mnie, mialam relaks w wodzie ,
                                    od dyspozycji piłke i woerk sako ,wszystko po trochu , nie narzucała mi swoich
                                    poglądów i nie wymyslała dziwnych rzeczy, mówiła :rób to co czujesz za
                                    stosowne , to co ci podpowiada instynkt chcesz do wanny- prosze bardzo, itp
                                    Nie narzucała sie swoją obecnością ale reagowała na kazdy mój sygnał,miałam
                                    intymny,wspaniały poród ,była włączona mała lampka i paliły sie swieczuszki i
                                    kadzidełka,nie było wielkich swiateł i sztywnego nastróju, nawet doktorowi nie
                                    przeszkadzał fakt ze było półciemno,mój mąż był traktowany na równi ze mną a
                                    nie jak intruz,poród wspominam naprawde miło.
                                    Na oddziale tez bardzo dobra opieka super wspominam panią Marceline (chyba tak
                                    ma na imię) natomiast mogliby popracowac nad opieką nadz dzidzią mialam
                                    zastrzezenia do pani Kasi(blondynka) i takiej wysokiej imienia nie znam,obie
                                    panie pracują chyba nie na własciwym miejscu, reszta ok!
                                    • A czy możecie podać ile Was te "przyjemności" kosztowały? Łącznie z wydatkami na
                                      lekarzy prowadzących ciążę (bo zakładam, nie wiem czy słusznie, że na poród w
                                      klinice na Ochojcu decydujecie się dlatego m.in., że pracują tam lekarze
                                      prowadzący Wasze ciąże?)
                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: nitka IP: *.techmedia.com.pl 25.07.07, 13:58
                                        czesc,
                                        rodziłam w klinice 3 tygodnie temu. Opieka była super zarówno podczas porodu jak
                                        i po nim. Rodzialm najpierw normalnie ze znieczuleniem zewnatrzoponowym a potem
                                        ponieważ dziecko mi sie zaklinowało zrobiono mi cesarkę. Nie wiedziałam jaki
                                        lekarz bedzie i było mi to obojetne. W sumie na sali do cesarki było chyba z 10
                                        osób z personelu. Szycie mam niezłe, niewielkie i niewidoczne. Polecam bardzo to
                                        miejsce. Moje dziecko też miało żółtaczkę ale niewielką i po kilku dniah w domu
                                        sama znikneła.
                                        Co do kosztów to znieczulenie kosztowało mnie 500 zł a potem jeszcze opieka nad
                                        noworodkiem 300 zł. Za każdą wizyte płaciłam 100 zł ale rodziła ze mną
                                        dziewczyna która nie chodziła do tamtejszych lekarzy więc koszt wizyt jej
                                        odpadł. Bez zneiczulenia jedyny koszt to opieka nad noworodkiem czyli 300zł.
                                        Niewiele jak za fachową i miłą opieke. Przy moim porodzie też była pani Joasia
                                        _SUPER, ale kazda położna i pielegniarka z oddziału była bardzo miła i nie
                                        miałabym sie do kogo doczepić. Panią Kasię też poznałam bo sama mi opowiadała co
                                        na jej temat napisano i wcale się z tą opinią nie zgadzam. Jest naprawdę miła.
                                        Polecem szpital bardzo serdecznie. warto.
                                        • Gość: ktoś tam IP: *.aij.pl 25.07.07, 18:02
                                          Od 1 sierpnia mają umowę z NFZ na opiekę nad noworodkiem, więć nie będzie
                                          opłaty 300zł.Także prze 28 dni bezpłatna opieka nad noworodkiem tam
                                          urodzonym,toteż będzie mozna podjechać z noworodkiem w razie czego.
                                          • Gość: patrycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 20:34
                                            byłam dziś na pierwszej wizycie (u dr Ślęczki - super lekarz, jestem b.
                                            pozytywnie nastawiona i wiem , że chcę tam rodzić, bez względu na to czy trafię
                                            na tę czy inną Kasię) i on właśnie powiedział, że po porodzie przez miesiąc
                                            masz opiekę pediatry. FUNKYMAMA, miałaś być w poniedziałek oglądać
                                            porodówkę.Jakie wrażenia? Ja byłam w niedzielę i chcę porównać :)
                                        • Gość: magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 20:45

                                          Przyłaczam sie do podziekowan dla personelu calej prywatnej kliniki przy
                                          Łubinowej!!!!
                                          Tam jest naprawde kapitalnie-to klinika na miare XXI wieku.Nareszcie mozna
                                          rodzic w normalnych warunkach,gdzie panuje zrozumienie dla drugiej osoby.
                                          Ja tez niedawno miałam to szczescie byc tam i urodzic moja curunie.Dziecko
                                          urodziło sie zdrowe ,a ja porodu nie kojarze z cierpieniem ,ktore trzeba znosic
                                          {jak sie mowi}Moją połozną ,ktora pomogła mi to przejsc była kochana PANI EWA
                                          PYTEL-to niesamowita kobieta -zawsze bede ja polecac wszystkim {jest konkretną
                                          i zarazem bardzo ciepła i cierpliwa osoba}. Bardzo dziekuje rowniez za opieke
                                          po porodzie pani Sylwi ,Renacie ,pani Kasi,Oli pielegniarkom z noworodkow.
                                          Oczywiscie podziekowania naleza sie rowniez -dla pana dr Sleczki i dr Kozy
                                          ktory był przy moim porodzie.POZDRAWIAM wszystkich i jeszcze raz BARDZO
                                          DZIEKUJE ZA OPIEKE!
    • Nie rodziłam w tej klinice, ale chodziłam na wizytę do dr Ślęczki państwowo do
      swojej przychodni.
      Wizyta trwała 2-5 minut zazwyczaj bez usg i badania, wrażenia żadne szybko na
      owal sie, lekarza szybko zmieniłam na innego 100 razy lepszego.
      Od razu mnie zniechęciło to do rodzenia w tej klinice.
      Choć też sie nad tym zastanawiałam.
      --
      Marysia - moje Słońce ;)
      • Gość: ktos tam IP: *.aij.pl 28.07.07, 11:12
        pinacolada77-to idż do dr Ślęczki prywatnie,zupełnie cos innego,potraktuje Cię
        jak człowieka, da L4.Wiem, że to wstrętne,ale takie są realia.Myślę,że wiele
        jest lekarzy inaczej pracujących na państwowym, inaczej prywatnie.
        • Gość: FunkyMama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 15:12
          [b]PATRYCJA[\b] Byłam tam na wizycie kontrolnej, jednak nie miałam przyjemności
          zwiedzić porodówki bo odbywał się tam poród :( Ja mam zamiar wynająć sobie
          jednoosobową salę poporodową (500zł) i to wszystko :) Z tego co widzę to udało
          im się podpisać kontrakt z NFZ na opiekę nad noworodkami więc odpada mi koszt
          300zł :) Pod koniec sierpnia idę tam na kontrolę przed porodową do dr Ślęczki
          (koszt 100zł - moim zdaniem to nie dużo, bo za samo porządne USG prywatnie
          trzeba zapłacić ok.150zł nie wliczając kosztu wizyty lekarskiej) ale w zamian za
          to otrzymam od niego skierowanie do tego szpitala w razie porodu, badanie USG,
          badanie cytologiczne itd... poza tym chcę z nim porozmawiać na temat moich
          oczekiwań związanych z porodem (np. ochrona krocza, możliwość porodu wodnego, itp)

          Ja por ostatniej wizycie jestem BARDZO ZADOWOLONA... Recepcja w ogóle nie
          przypomina szpitala, nie ma tam tego "sterylnego" zapachu który panuje w
          państwowych szpitalach, na dole jest przyjemny bufet itd....

          POZDRAWIAM
          • Gość: patrycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 21:04
            właśnie, brak zapaszku, cicho i spokojnie, nie taki moloch, jak np. w Tychach -
            tam mają fajne koło porodowe, ale nie mają zzo - położna przyjęła nas b.miło,
            salka do porodu ok., obok wanna, w kącie fotel dla słabnącego tatusia :).
            Podobało mi się i nie chcę już zwiedzać innych porodówek bo takiego szpitala to
            już nie znajdę. Wizyta u dr Ślęczki za 100 to rzeczywiście niedrogo, pokazał mi
            dzidzię na 3D - piękne :), odpowiedział na każde pytanie, no i z L4nie będzie
            problemu, myślę. Czy trzeba mieć skierowanie żeby tam rodzić? Jak nie będę mieć
            to co?
            • Gość: katowiczanka IP: 195.94.209.* 29.07.07, 23:25
              nie trzeba miec żadnego skiereowania.Ja nawet nie byłam tam wczesniej na
              wizycie ani nie byłam pacjentką żadnego z lekarzy a zostałam przyjeta bez
              problemu w srodku nocy z bólami na porodówkę .Rodziłam z SUPER położną panią
              Ewą Pytel i za nic nie płaciłam , pomimo że chciałam znieczulenie
              zewnątrzoponowe ale było za pózno i urodziłam bez problemu w trzy godziny.
              Opieka po porodzie rewelacja ( z małymi wyjątkami bo dwie panie są szczególnie
              niemiłe )ale reszta O.K.
              Leżałam z dzieckiem , w pokoju dwuosobowym , mąż mógł przychodzic kiedy tylko
              chciał nikt nie robi tam żadnych problemów.Polecam ten szpital wszystkim.
              • Gość: FunkyMama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 10:49
                PATRYCJA to skierowanie jest na wypadek gdybyś zaczęła rodzić w jakiejś dziwnej sytuacji np w centrum mista na zakupach :P Dzwonisz po karetkę, i ambulans musi zawieść cię do tego szpitala do którego masz skierowanie, a nie do tego który ma dyżur :D Kiedy byłaś na wizycie ? Z tego co opisujesz to fajnie :)
                • Gość: GALA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 12:37
                  Mysle ze jestes w bledzie-poniewaz skierowanie mowi ze jestes ich
                  pacjentką.Wiem napewno ze o to zawsze pytaja a jezeli jeszcze nie bylas na
                  wizycie konsultacyjnj to umawiaja cie na termnin.Napewno z tego co tu napisali
                  wczesniej sa na tyle ok ze nie odsyłaja pacjentek z bolami porodowymi -ale maja
                  takie prawo,po uprzedniej konsultacji gina.A co do karetki -to karetka
                  pogotowia nie ma zadnego obowiazku zawozic tam gdzie pacjentka wskaze.zwykle
                  wioza pacjentke do najblizszego szpitala polozniczego -bo to przeciez nie
                  taksowka.Pozdrawiam
                  • Gość: FunkyMama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 14:06
                    GALA NAPISAŁA:
                    "Mysle ze jestes w bledzie-poniewaz skierowanie mowi ze jestes ich
                    pacjentką.Wiem napewno ze o to zawsze pytaja a jezeli jeszcze nie bylas na
                    wizycie konsultacyjnj to umawiaja cie na termnin.Napewno z tego co tu napisali
                    wczesniej sa na tyle ok ze nie odsyłaja pacjentek z bolami porodowymi -ale maja
                    takie prawo,po uprzedniej konsultacji gina.A co do karetki -to karetka
                    pogotowia nie ma zadnego obowiazku zawozic tam gdzie pacjentka wskaze.zwykle
                    wioza pacjentke do najblizszego szpitala polozniczego -bo to przeciez nie
                    taksowka.Pozdrawiam"

                    To chyba Ty jestes w błędzie.... pytałam się Pani w recepcji po co mi to skierowanie, i ona właśnie tak mi to wytłumaczyła... jeżeli mam skierowanie do danego szpitala to karetka nie może zwieść do najbliższego szpitala w okolicy, tylko do tego gdzie mam skierowanie (mówię o chwili kiedy zaczynam rodzić na terenie Katowic - w miare blisko szpiatala na "Manhatanie") inaczej jest gdybym zaczęła rodzic np. nad morzem bo wtedy tym skierowaniem mogę sobie pomachać.... wiem że muszę się umówić na specjalny termin konsultacji (to chyba logiczne... Żaden szpital nie może odesłać pacjentki z bolami porodowymi jeżeli mają miejsce....
                    • Gość: patrycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 17:37
                      wizyta była 25.07, kolejna 14.08, mam dostać skier. na badania i zapytam dr o
                      skierowanie do szpitala na poród, bo wątpliwości nie mam i chcę tam rodzić, a
                      tu raptem 8 tyg. do końca :)
                      • Gość: FunkyMama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 18:50
                        Pati -> Przed tobą tylko 8 tygodni :) Ja mam przed sobą jeszcze 10 :D JAk ten
                        czas leci... masz termin na październik czy koniec września ???
                        • Gość: patrycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 19:04
                          na 26 września :) a Ty? Pytałaś położną do której godziny tata może być w
                          pokoju i gdzie jest dzidzia po porodzie? (ja zapomniałam).
                          • Gość: FunkyMama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 17:13
                            ja mam termin na 17 października, tata może być przez 24 godziny (jest możliwość wstawienia łóżka dla niego jeżeli wynajmujesz salę 1 osobową) w ogóle nie ma ograniczenia godzin dla odwiedzających ciebie i dziecko... Dzidziuś jest z matką tak jak w każdym szpitalu, ale jest możliwość poproszenia o pomoc położną :)
    • miałam tam cesarkę 27 lipca, jestem bardzo zadowolona, wszystko bez
      komplikacji, opieka przecudowna, nikt nie grymasi, nikt nie strajkuje, dr.
      Ślęczka wspaniały człowiek, przemiła pani anestezjolog, pielegniarki bardzo
      miłe i uczynne, dzidzius zdrowy, same miłe wspomnienia................ukłony
      dla całej ekipy Prywatnego szpitala połozniczo- ginekologicznego na Ochojcu
    • Gość: gość IP: *.aij.pl 03.08.07, 20:36
      Czy to prawda, że już nie mają opłaty 300zł na moworodka ?Jeśli np.urodzę w
      poniedziełek i z dzieckiem będzie ok,to wyjdę w środę?
      • Gość: FunkyMama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 11:00
        gościu to prawda :) Dzwoniłam tam jakiś czas temu i pani powiedziała mi że od 1 sierpnia mają podpisany kontrakt na oddział noworodkowy... robią wszystkie badania :) Jeżeli urodzisz w poniedzialek to wyjdziesz chyba w czwartek, bo 2 dni po porodzie jeszcze tam musisz zostać - ale nie jestem pewne ... zadzwoń tam i zapytaj :)
        • Moja Kruszynka urodziła się w tym szpitalu 27.06.br.
          Jesteśmy pod wrażeniem tej Kliniki. Poród prowadzony był przez panią Ewę Pytel -
          przecudowna kobieta, znająca się na swoim fachu a przy tym sympatyczna i miła.
          Przy porodzie byli ze mną mąż i siostra. A co najważniejsze mogłam rodzić w
          takiej pozycji jakiej chciałam za co Jej dziękuję. Córeczkę moją odbierał dr
          Koza - straszny wesołek a przy tym podobny trochę do Tournała ;) Warunki bytowe
          naprawdę fajne. Opieka po porodzie rewelacyjna. Położne zaglądały na salę tak
          same z siebie, kilkanaście razy w ciągu nocy zawsze chętne do pomocy. Położne od
          dzieciaczków również świetne. Pokazują wszystko co i jak się robi przy dziecku.
          Jak ma się wątpliwości można pytać do znudzenia. Jak rodziłam nie było jeszcze
          możliwości zrobienia USG bioderek i badania słuchu. Jednakże zadzwoniłam kilka
          dni po wyjściu i zostaliśmy zaproszeni na badania które zresztą były bezpłatne.
          Także córcia miałą zarówno usg jak i badanie słuchu. Żeby nie było tak
          cukierkowo to muszę powiedzieć, że niezbyt zadowolona byłam z opieki
          pediatrycznej (dr Iwona Biskup) gdyż zostałam sama z momi wątpliwościami.
          Natomiast później podczas w/w badań zachwyciłam się innym pediatrą - panem dr
          Guzikowskim (ordynatorem oddziału noworodkowego). Cudowny człowiek i przy tym
          niesamowicie cierpliwy :D

          A i jeszcze jedno: pani Kasia z nowodorków nazywa się Mroczkowska i jest
          przecudowna. To ta brunetka z krótkimi włosami. Położna z powołania :d :d :d

          Bardzo serdecznie dziekuję całemu personelowi za cudowną opiekę. I do zobaczenia
          za 2 lata;)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.