Dodaj do ulubionych

Do Profesora Zembali głos wolny...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 20:08
Szanowny Panie!
Z niejakim rozbawieniem, a nastepnie z perlistym śmiechem przeczytałem w
brukowym piśmidle Pański żarliwy apel do lekarzy, aby zaprzestali strajku,
gdyż jest on nieetyczny i niemoralny, a wszyscy lekarze powinni czas jakiś
popracować za darmo, jak na misji humanitarnej w Kosowie. Ojcze moralności i
etyki!Jestem zmuszony przypomnieć Panu, że ta misja humanitarna polskiej
ochrony zdrowia trwa nieprzerwanie od 1-go września 1939 roku, a jako,
że "panta rhei...", to od tego pamiętnego dnia upłynęło już kilka
dziesięcioleci... A polska ochrona zdrowia nadal w stosunku feudalnym z
kolejno następującymi po sobie władzami. Ten feudalizm, drogi Panie, rodzi
się nie gdzie indziej, a właśnie w akademiach medycznych, gdzie nie dość, że
pozostają, często, gęsto,nie ci, którzy powinni prowadzić działalność naukową
i dydaktyczną, ale ci, którzy ze względów mieszkaniowych i finansowych mogą
sobie na to pozwolić. A potem całymi dniami, na klęczkach służą swoim
profesorom z nadzieją, że a nuż uda się zostać następcą pryncypała, a
odległość pokoleniowa, która was dzieli, daje szansę takiego awansu. Z obawy
przed utratą owej szansy, nie wspierają strajkujących kolegów. Szanuję ten
wybór. Każdy człowiek jest bowiem kowalem swojego losu, a poprawa sytuacji w
całym resorcie, przyniesie z pewnością poprawę warunków pracy i płacy
nauczycieli akademickich. Nie wszyscy jednak wybrali drogę przez klęczniki.
Dlaczego ma im Pan to za złe? Żeby uprawiać medycynę w Polsce i mieć spokojną
głowę, należy mieć pewne zaplecze finansowe w postaci wiecznie dokładających
rodziców, sytuowanych dziadków itp.Ci, co nie dysponują wsadem z domu, męczą
się okrutnie, wiążąc koniec z końcem "za te polskie dwa tysiące"... Biora
kredyty, które spłacą, gdy wnuki pójdą do pierwszej komunii. Pewna starożytna
opowiastka głosi o tym, jak ojciec zachęcał syna do nauki:"Popatrz na tego
młodzieńca. Gdy się uczył chodził prawie nagi i czesto głodował. Teraz jeździ
na mule, okryty półpancerzykiem..." Ale Pan pewnie nie widział lekarzy,
zastanawiających się, co włożą jutro do garnka i pielęgniarek z
niecierpliwością oczekujących na wypłatę "godzin nocnych" w ilosci 200,00PLN,
a więc papierka o nominale, którym większość polityków podciera sobie tyłki w
toalecie. Bo pan uwaza, że lekarzom nie jest tak źle. W zasadzie tak, drogi
Humanisto! Posiedli oni bowiem nawyk PRACY NADMIERNEJ, czegoś, co obce jest
większości społeczeństwa, stanowiącej klientelę populistycznej władzy. Prosze
się rozejrzeć wokół siebie. Znajdzie Pan tam samych stachanowców. Ale czy są
oni szczęśliwi? To młodzi mężczyźni, których jedyną wiedzą o własnej
rodzinie jest świadomość faktu, że ją posiadają, bo przecież jej nie widują.
Ale zazwyczaj ja mają. Bo nam, facetom, łaskawy Panie ktoś musi prac i
prasować koszule oraz napełniać żołądki, tak młodym naukowcom, jak i
powiatowym wyrobnikom. A kobiety? Piękne, mądre i... samotne, zwłaszcza na
akademiach... Powiada Pan, że prywatne kliniki nie strajkują. Cesarzu
błyskawicznej dedukcji! Jak się Panu zdaje, dlaczego??? Bo nie mają na
utrzymaniu politycznych dyrektorów- nieudaczników, setek błąkających się jak
smród po gaciach urzędasów- wszystkich krewnych i znajomych królika,
wreszcie, nie leczą najciężej chorych ludzi za symboliczne pieniążki.Jakis
czas temu pod Pana auspicjami i przy Pana udziale, otwarto NZOZ- kardiologię
inwazyjną w Częstochowie. Rozumiem, że Pan i Pana koledzy, przyniesli na tę
ziemię, zapomnianą przez Patronkę i ludzi wiadro moralności o głębokości
jeziora Hańcza i oświaty kaganek... Tylko po co te gadki przy kontraktowaniu
usług do Kardaszewicza: "Ty zakontraktuj, ile chcesz, ale ja muszę mieć tyle
i tyle..." Czy posiadanie "tyle i tyle" gwarantuje, że geszeft się opłaca? A
zatem nie jest to jednak misja humanitarna na dzikich polach? O, jaka
szkoda... Niech no Pan zahlądnie do lustra. Spod czapki chirurgicznej wylazły
pejsy???( sorry dla wszystkich starozakonnych braci). Kto dał Panu prawo,
osadzania mnie za moje postępowanie? Zna mnie Pan? "Żeby mnie sądzić, nie ze
mną trzeba być, lecz we mnie!..." Już dawno minęły czasy, gdy profesorowie
parafowali mój indeks, wpisując tam oceny nie zawsze adekwatne do
zaprezentowanej wiedzy, a często jedynie do swojego samopoczucia, braku lub
zbyt obfitej miesiączki, albo stanu pogody za oknem... Autorytetu, drogi
Panie nie buduje się na ilości tytułów przed nazwiskiem, bujnosci siwych
włosów lub zajmowanym stanowisku. Wiem, że bronił Pan dr Garlickiego przed
absurdalnymi zarzutami, więc może poroamawia Pan z dziennikarzami o tym
własnie, a biały, niewolniczy personel pozostawi Pan w spokoju, aby mógł
dochodzić swoich praw. Nie wszyscy wyjadą do Anglii, mój Panie, nie dlatego,
że sobie tam nie poradzą, ale dlatego, że mają własny kraj tu i teraz. Do
tego wrodzoną wadę Polaków- nostalgię, bo "nie ma ziemi wybieranej, jest
tylko ziemia przeznaczona...", bo nigdzie nie ma polskiego nieba, jego błękit
nie został powtórzony. Radzę to uszanować. Chce Pan zatrudnić młodych,
zdolnych? jasne! Zastępy absolwentów uniwersytetów medycznych rękami i nogami
bronią się, aby nie zostać poddanymi Jej Królewskiej Mości i nieść zdrowie za
darmo gdzie "gryka jak śnieg biała"... Zyczę powodzenia! Proszę też wyhamowac
swojego przyjaciela i mentora, jak Pan mówi, ministra zdrowia, który zgodnie
z zasadą Petera osiągnął właśnie swój poziom niekompetencji, aby dał sobie
spokój i odcinał kupony od wielkości, zamiast grzebać w tym kompoście legendę
ojca kardiochirurgii polskiej. Nie każdą cenę warto zapłacić za łaskawość
władzy Panie Profesorze... Lączę pozdrowienia, niecierpliwie oczekując
Pankiej publikacji pt." Moja misja w Kosowie". Lekarz podupadły...
Edytor zaawansowany
  • Gość: lancet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 15:21
    no i widzisz maverick motłoch nawet tego nie przeczyta, trzebylo dac bardziej
    nośny tytul np "krwawy profesor", albo "zęby Zembali" zartuje, ale ciemnota
    motłochu jest porazająca pozdrawiam
    ps. podobno dyr.A. na PCK dziś zakręcił ciepłą wodę na Oddziałach? kabaret
  • peterp 02.08.07, 11:32
    Nie jest prawdą, że tzw. motłoch tego nie przeczytał, owszem przeczytał i może
    powiedzieć, że styl pisarza jest dobry, ale to ciągłe narzekanie denerwuje.
    Otóż drogi panie, nie tylko lekarze posiedli "..nawyk PRACY NADMIERNEJ..", a
    dodatkowo, w przeciwieństwie do pańskiej branży, prowadząc firmę za każdy
    zarobiony grosz odprowadzamy podatek dochodowy i VAT !
    Jestem za całkowitą prywatyzacją Służby Zdrowia, ale jak widać środowisko
    lekarskie nie jest tym zainteresowane, dlaczego ? Odpowiedź powyżej.

  • Gość: matłoch IP: *.iplus.com.pl 02.08.07, 11:33
    matłoch przeczytał poszerzoną wersje anonimu A co sie robi z anonimami ???
  • Gość: jan IP: *.iplus.com.pl 02.08.07, 15:19
    człowieku tu już żrecie nawet we własnym środowisku Jak ty masz życzliwei
    traktować pacjenta jak nawet z taką złością odnosisz się do tego profesora.
  • Gość: maverick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 17:55
    Ależ nie ze złością. Ja tylko zareagowałem na jego wypowiedź. Czytać profesora
    polskiego w takim szmatławcu i z takim tekstem, to zwyczajnie i smieszno i
    straszno. Chciałem wywołać publiczną dyskusję. Między innymi na temat
    wzajemnych stosunków między lekarzami. Sądzę, że mi się udało. Znamj paru
    niezwykle inteligentnych ludzi na Śląsku- PEREŁKI!!! Mam nadzieję, że to
    przeczytali i podadzą dalej. Nie twierdzę, że profesor powinien bronić nas
    wszystkich, a zwłaszcza nierobów. Ale czasem ponien chyba najpierw pomyśleć, a
    potem dopiero powiedzieć. Takie szlachectwo, mój drogi zobowiązuje.
    Szczególnie profesorów!!! Bo czas dla ludzi wykształconych nie jest w Polsce
    najlepszy. A historia niczego nas nie nauczyła. Najpierw wygoniliśmy braci
    polskich, potem braci pochodzenia żydowskiego. Gdy kraje wysoko uprzemysłowione
    eksportowały technologie, my węgiel. Dziś pozbywamy się najlepszych z
    najlepszych, a resztę gnoimy jak leci. Musimy być niezwykle bogatym krajem,
    skoro nas na to stać. Oby nie został po nas jedynie popiół i zamęt, bo diamenty
    błyszczeć będą za granicą. Miała być druga Japonia. Raczej bedzie z tego
    Kambodża. Pozdrawiam. I budzę Was! "Larum grają!" Ocknijcie się wreszcie!
    Mógłbym się podpisać, ale pewnie zaraz potem musiałbym spakować rodzinę i
    ruszać przed siebie. Ale ja kocham ten kraj "barwny,pelargonii i malwy" i bedę
    nadal rozdrapywał rany polskie, "aby się nie zablixniły błoną podłości"...
  • Gość: fafik IP: *.iplus.com.pl 03.08.07, 13:56
    "LARUM GRAJĄ " ty chyba doktorek z Częstochowy jesteś .Abstrahując od oceny
    profesora wybrałęs złą metodę >Napisać donosik ,anonim na profesora ,podłużyc
    mu swinię drukując ten paszkwil na FORUM .Niech motłoch rzuci mu się do gardła
    i udusi .Wtedy ty jako jedyny sprawiedliwy wypełźniesz z mysiej nory.
    CZy w w waszej Izbie Lekarskiej nie obowiązuje zasada lojalności >Dlaczego nie
    złozyłes tegow waszej Izby i nie poddałęs pod ocene kolegów .Tak bardzo boisz
    się ujawnić twarz . CZŁOWEIKU MIĘDZY NAMI FAFIKAMI PANUJĄ LEPSZE ZWYCZAJE >MY
    PRZESTRZEGAMY ZASADY ."JEDEN ZA WSZYSTKICH , WSZYSTCY ZA JEDNEGO '' .
    UCZ SIĘ OD ZWIĘRZĄt >chau ,chau. chau..........
  • Gość: maverick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 06:37
    O jakich zasadach mówisz fafik? Zachowania masy i energii? Jeden profesorek
    obsobaczył wielu uczciwych i ciężko pracujących ludzi. Rozumiem, że tym ludziom
    nawet gadać się nie chce, jak czytają takie profesorskie bzdury, bo to wstyd i
    hańba domowa. W Polsce wolno powiedzieć, co komu ślina na język przyniesie, a
    odpowiedzialności za słowa brak. Na zachodzie taki profesor, intelektualista z
    bozej łaski spotkałby się z ostracyzmem środowiska. W Polsce bedzie sławny, bo
    publicznie strzelił klocka w sławojce.Gratuluję ci dobrego samopoczucia. Jak
    widać twój horyzont nie sięga dalej niż do twojej budy.
  • Gość: faik IP: *.iplus.com.pl 04.08.07, 11:28
    Ja fafik to mogę CIĘ olać podnosząc tylna nózkę .Ale ty BARDZO WAZNY DOKTOREK Z
    CZ-WY PODKŁADASZ ŚWINIĘ KOLEDZE ........... co ZA DZIWNY BRAK lOJALNOŚĆ >NA
    NASZYM ZWIĘRZECYM FOLWARKU ZAŁATWAIMY TO MIĘDZY SOBĄ ,JAWNIE ........
    aLE PEWNI TYLKO UNAS SĄ TAKIE ZWYCZAJAE
    chau< chau <chau
  • Gość: maverick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 12:20
    Stosujecie Kodeks Boziewicza? To pan profesor pewnie o nim nigdy nie
    słyszał...Przypominam ci, to ON pierwszy zabrał głos. Może napiszesz do niego?
  • Gość: Doktor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 18:20
    Poruszył mnie Twój tekst,Maverick. To jest dobry temat, ale na jakieś forum
    lekarskie. Gdybyś pracował na jakiejś wypasionej posadce w SCCS w Zabrzu, to
    byś nie strajkował, bo byś nie musiał. Ale jak chcesz tam teraz wystartować , to
    życzę powodzenia - dla osób spoza rodziny i znajomych jest coraz mniej etatów.
    Różnica między takimi lekarzami jak ja i Ty a prof.Zembalą czy Religą jest taka
    jak między pensją 1500 zł brutto a 10 lub 25 tys zł. Jak trzeba po 8 dyżurach w
    miesiącu wracać do rodziny i starać się jej jeszcze dawać z siebie jak
    najwięcej, to większą rolę odgrywa już wtedy instynkt samozachowawczy niż lojalność.
  • Gość: maverick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 16:25
    Dzięki! Już myslałem, że będę musiał lecieć biegiem do mojej Canossy ("Może
    wyjdzie naprzeciw jakiś papież bosy..."???). Nie chcę pracować w klinice, nie
    jestem stworzony do wyścigu szczurów. Ale nie przesłania mi to prawdziwej
    cnoty, bo jak to ktoś mądrze napisał w Baltimore : "... wielu ludzi dąży do
    wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu...". W mojej robocie
    także. Pozdrawiam wszystkich kolegów!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.