• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

praca w Wydawnictwie Beata Piętka Dodaj do ulubionych

  • IP: *.chello.pl 13.08.07, 14:46
    czy ktoś pracuje w Wydawnictwie Beaty Piętki w Katowicach i może mi
    powiedzieć jak się pracuje i czy firma jest ok?
    Zaawansowany formularz
    • 13.08.07, 15:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Uwe IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.07, 10:25
        ona juz byla Notariuszem,kancelaria prawnicza i innymirenomowanymi
        haslami,tylko po to aby zlowic naiwnych do sprzedazy ulicznej
        jakichs glupot-np.planow miast. A feeeeeeeeeeeee
        • Gość: ewa21 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.07, 10:35
          nie jest zle .fajne kierowniczki:)a co do pracy w kazdej pracy
          trzeba cos dac od siebie wysilku i pracy wiec troszke
          zabarwiacie.placą dobrze:)jelsi tylko sie postarasz!!!wszystko
          zalezy od chęci.no chyba ze chcecie siedziec 8h i nic w pracy nie
          robic to odradzam prace i lepiej wogole siedzcie w domu na
          bezrobotnym:)pozdro
          • Gość: Szczerze pisząc IP: 83.230.121.* 14.04.08, 13:26
            Podobno jest jakaś podstawa dla takich co wytrzymali 3 miesiące i dali radę
            normy wyrobić, ale początkujący pewnie dostają kilkanaście zł prowizji (minus
            podatki, minus zwroty, minus ubezpieczenie, minus...) za sprzedany atlas więc
            większość nie wyrobi nawet minimalnej krajowej.

            Tak jest w telemarketingowych obozach pracy, a jak jest na innych stanowiskach
            nie wiem i nie chcę wiedzieć.
            • Gość: megi IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.09, 11:05
              To prawda pracowałam tam w Ostrowcu po przepracowaniu kilku dni nie
              dostałam za prace ani grosza chociasz miałam zamówienia ale po
              obliczeniu ile ludzi odebrało przesyłke a ilu nie dla mnie zostało
              00.Tak więc pracowałam za darmo.Tak więc jak ktoś chce pracować za
              darmo to jego sprawa.
              • Gość: krzysiek IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.09, 11:07
                Wielkie dzięki Megi. Ja też chciałem tam zadzwonić w sprawie pracy w Ostrowcu.
                To chyba sobie daruję.
                • Gość: Szczery IP: 83.230.121.* 08.03.10, 10:15
                  Załatwiałem coś u nich i przez pomyłkę wszedłem do działu telemarketingu...
                  włosy dęba stają - normalny telefoniczny obór pracy! Zamiast "Arbeit mat frei"
                  na ścianie wiersz pochwalny na część kierowniczki.

                  Jeśli nie potrafisz sprzedawać atlasu samochodowego w cenie nawigacji GPS unikaj
                  jak ognia. Jeśli potrafisz - załóż własną firmę, zamiast pracować za okruchy.

                  Pozostałe stanowiska wyglądają normalne. Jeśli więc ogłaszają się że szukają
                  sekretarki, księgowej itd. - aplikuj. Jeśli nie precyzują albo piszą do "pracy
                  biurowej" wiedz co Cię3czeka
                  • Gość: Gościu IP: 83.230.121.* 08.03.10, 10:34
                    Jeśli "Piętka" jest OK, to dlaczego w ogłoszeniach nie przyznają się, że to oni
                    i kłamią w ogłoszeniach na temat stanowisk? Bo praca jest tak ambitna a
                    pracodawca tak wspaniały, że kandydaci by zadeptali placówkę?

                    Byłem u nich raz w sekretariacie w celach służbowych a tam wisi kartka jak krok
                    po kroku łowić jeleni. Pytałem czy kandydaci do pracy też ją widzą. Domyślcie
                    się co mi odpowiedzieli...


                    • Gość: forum IP: 78.133.165.* 08.03.10, 10:57
                      ty biedaku...
                      • Gość: e tam IP: 83.230.121.* 08.03.10, 11:01
                        Gość portalu: forum napisał(a):

                        > ty biedaku...

                        bardzo merytorycznie
                      • Gość: taka prawda IP: 83.230.121.* 08.03.10, 12:00
                        Dobry telemarketer teoretycznie mógłby u nich sporo zarobić, czerpiąc
                        przyjemność z pracy.

                        Dlaczego tylko teoretycznie? Otóż 90-95% telemarketerów u Piętki to ludzie z
                        łapanki, którzy głównie "palą" rynek. Którzy nie mając odpowiedniej gadki
                        (czytaj nie potrafią naściemniać) tylko nękają potencjalnego klienta.

                        Ale widać kierownictwo uważa, że lepiej zatrudniać byle kogo za grosze i zrażać
                        do siebie klientów, niż zatrudnić fachowców... ot typowa mentalność polaczka.
                      • Gość: ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.10, 11:29
                        Aja się zawiodłam na początku było ok pierwsza wyplata za 2 dni 120 zł potem za
                        następny miesiąc dostałam już 840 zł byłam zawiedziona wiec poszłam się
                        zwolnic-było to w połowie marca i co i jak dziś zadzwoniłam zapytać kiedy
                        dostane wypłatę to mi powiedzieli ze miałam tyle zwrotów co sprzedaży i mi się
                        nie należy no bajki po prostu bajki....szkoda słów nie polecam
                        • Gość: EKSWSPÓŁPRACOWNICA IP: *.chello.pl 18.04.10, 21:09
                          DROGA DOMINIKO; Z TEGO CO SIĘ ORIENTUJĘ TWOJA PENSJA ZA MIESIĄC LUTY
                          BYŁA WYJĄTKOWO UCZCIWA, PONIEWAŻ DOSKONALE WIESZ ILE SPRZEDAŁAŚ.
                          DRUGA SPRAWA JEST TAKA ŻE ZWOLNIŁAŚ SIĘ 08 MARCA (WIĘC
                          PRZEPRACOWAŁAŚ ZALEDWIE 5 DNI A NIE PÓŁ MIESIĄCA - JAK TO
                          POSTANOWIŁAŚ WYOLBRZYMIĆ NA FORUM).PRZYSZŁAŚ I OZNAJMIŁAŚ ZE
                          SMUTKIEM NA TWARZY ŻE CHOĆ BARDZO CI ZALEŻY TO NIESTETY NIE MOŻESZ
                          DŁUŻEJ PRACOWAĆ BO W CAŁYCH GLIWICACH NIKT NIE CHCE PRZYJĄĆ TWOJEGO
                          DZIECKA DO ŻŁOBKA. W CIĄGU WSPOMNIANYCH 5 DNI PRACY SPRZEDAŁAŚ
                          DOKŁADNIE 9 ATLASÓW , A ZWROTÓW MIAŁAŚ 10 - CO PRZY ROZLICZENIU W
                          TWOIM PRZYPADKU BILANSUJE SIĘ NA MNIEJ NIŻ ZERO ( WIEM BO OSOBIŚCIE
                          SPRAWDZAŁAM TO DLA SZEFOWEJ KILKAKROTNIE ). WIEM RÓWNIEŻ ,BO BYŁAM
                          PRZY TEJ ROZMOWIE, ŻE MOGŁAŚ I W KAŻDEJ CHWILI MOŻESZ PRZYJŚĆ I
                          ZWERYFIKOWAĆ EFEKTY SWOJEJ PRACY.
                          TY JEDNAK WOLAŁAŚ ZWYCZAJNIE OCZERNIĆ. PYTANIE NASUWA SIĘ JEDNO -
                          DLACZEGO BĘDĄC PEWNĄ SWOICH RACJI NIE DOCHODZISZ ICH? ODPOWIEDŹ JEST
                          PROSTA-BO ICH NIE MASZ. I KOLEJNE PYTANIE KTO KŁAMIE-BO MIĘDZY BAJKI
                          TO MOŻNA WŁOŻYĆ TWOJĄ WYPOWIEDŹ.
                          POZDRAWIAM.
                          ZADOWOLONA Z WIELOLETNIEJ PRACY W PEWNYM I STABILNYM OD 15-stu LAT
                          WYDAWNICTWIE.
                          • Gość: z autopsji IP: *.eimperium.pl 26.12.11, 16:18
                            "Pani Zadowolona"! Pracuje pani w sekretariacie i nie musi się naprzykrzać po kilka razy w tygodniu na przemian z koleżankami z sąsiednich boksów tym samym klientom!
                            Dlaczego nie można się przedstawiać skąd dzwonimy? Bo jak słyszą "Piętka", to im się nóż otwiera..." Trzeba "szargać własne nazwisko, podając przy przedstawianiu się, a potem przecież wychodzi prawda na jaw...
                            Po kilku miesiącach stajesz się "głuchy" na potrzeby klienta, a po kilku latach masz szansę stać się bezwzględną bestią...
                            Pierwsze dni płacone są jako szkoleniowe (6zł netto/h), a potem od zamówienia. Dlatego "0,00"...
                            Stabilność wyciągają dzięki pracy kolejnych naiwnych, którzy zobaczyli, że poszukiwany jest "pracownik socjalny" nawet...
                            • 31.05.12, 13:46
                              praca w dąbrowie górniczej i katowicach to tragedia...

                              jeden wielki telemarketing!!!!

                              ściema...
                        • Gość: djkika IP: *.opawska.osi.pl 11.01.11, 12:36
                          materiał z interwencjii w polsacie na temat wydawnictwa clips.interia.pl/stm/play.html?ver=noIE&attId=2155775&type=V&ref=interwencja
                          • Gość: ewa IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.02.11, 15:14
                            byłam tam jeden dzień i żałuje każdej chwili poprostu pani poinformowała 3 atlasy musza byc dziennie sprzedane bo tak musi byc czy oni nie wiedza ze za 255 złotych wciskac klientowi atlads to w dzisiejszych czasach horror ludzie nie maja za co zyc tak jak ja a kupia atlas chora ta firma mam nadzieje ze długo nie pociagnie pani pietka
                            • Gość: zosia IP: *.123.199.179.gesanet.net 24.02.11, 23:09
                              gratulacje jeden dzień i już mądra jesteś o jedną małą informację idź na sekretarkę popiszesz sobie na komputerku popiłujesz paznokcie poplotkujesz przez telefon i 8 godzin minie a jak bedziesz chciała premie to dasz d... prezesowi i będziesz panią swojego losu brawo
                              • Gość: M IP: *.tychy.vectranet.pl 23.03.11, 14:51
                                hahaha widze ze komentarz pisze malo inteligentna osoba ktora nie bylaby w stanie nawet popracowac jako sekretarka. Sekretarka ma duzo wiecej obowiazkow niz dzwoninie i namawianie ludzi do kupna jakis obsranych map. Dowodzi o tym fakt ze jako sekretarka nie kazdy moze pracowac ze wzgledu na doswiadczenie, wyksztalcenie itp a do Pietki byle kogo mozna wcisnac
                              • Gość: lastriko IP: *.88net.trzepak.pl 14.09.11, 14:30
                                pani zosiu a cóż to za praca ten cały telemarketing? śmiechu warte. najbardziej odmóżdżająca profesja świata, a pani jak naiwne dziecko pisze o niej, jakby to było co najmniej złapanie pana boga za nogi. dzisiaj mam dobrą pracą i zarabiam niezłe pieniądze, ale pamiętam jak kilka lat temu zaczynałam swoją karierę zawodową i jak takie marne, żenujące instytucje jak ww piętka próbowały żerować na mojej naiwności i braku doświadczenia. takimi wyzyskiwaczami młodych ludzi powinna się zająć prokuratura.
            • Gość: g IP: *.elpos.net 04.04.09, 23:48
              Wiadomo, że to akwizycja.


              ----------------------------
              O sąsiadach www.wredny-sasiad.pl
              • Gość: taki tam IP: 83.230.121.* 08.03.10, 13:40
                Jest jeszcze druga lawina wpisów z różnymi nickami spod drugiego IP od drugiego
                managera. No i garść wpisów z prywatnego komputera jednej z tych osób.

                Pozytywne czy neutralne wypowiedzi nt wydawnictwa stanowią znikomy procent
                wypowiedzi.
                • Gość: forum IP: 78.133.165.* 08.03.10, 14:20
                  ...biedaku,biedaku...
                  • Gość: kate IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.11.10, 11:55
                    witam, czy ktoś z was starał się o pracę w Wydawnictwie Piętka na stanowisko kierownika biura sprzedaży???? bo ja odpowiedziałam na takie ogłoszenie i zostałam zaproszona na spotkanie informacyjne, jednak po przeczytaniu waszych opinii mam obawy co do tego stanowiska - czy to po prostu nie bedzie akwizycja??? Prosze o odpowiedź.
          • 30.09.08, 13:18
            Daj sobie spokój. Kiedyś tam próbowałem kazali mi zadzwonić do
            parafii i wciskać mapy odebrał ksiądz i tak mnie zbeształ na dzień
            dobryże zdziwiłem się, że to ksiądz. Miał po prostu dosyć nagminnyh
            telefonów od firmy.
          • Gość: Greg36 IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.11, 11:25
            Witaj,
            Skoro fajne kierowniczki, to dlaczego gdy rekrutują np. w Będzinie na Kościuszki 100 to Pani kierowniczka jest niekulturalna i ignoruje kandydata.
            Czy tak naprawdę fajnie płacą? A, jeśli tak to ile można zarobić, dzięki ciężkiej pracy?




        • Gość: gośc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 19:21
          Zatrudnij sie w Wydawnictwie a zobaczysz ,że wszystko jest ok tylko musisz
          chcieć pracować.......to praca dla ambitnych....
          • Gość: gość IP: *.anonymouse.org 13.03.08, 22:48
            Z tego co słyszałem, to firma ma sporą skłonność do częstych zmian warunków
            umowy-zlecenie. Jednak mogą to być tylko plotki.
            • Gość: Gość IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.09, 14:50
              Byłam dzisiaj na rozmowie w Tychach. Firma jest cwana, bo na ulotkach podają
              tylko nr tel. Kiedy do nich zadzwoniłam nic przez tel. nie chcieli mi
              powiedzieć. Pytałam czy chodzi o sprzedaż przez tel. to odpowiedzieli że nie
              udzielają przez tel. takich inf. A jak zapytałam jak nazywa się firma to też mi
              nie odpowiedzieli. Zmarnowałam sobie tylko swój czas. Praca dla naiwnych!
            • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 22:14
              ja też byłam na rozmowie kwalifikacyjnej w tym wydawnictwie, i
              również przez tel nie chcieli mi powiedzieć co to za firma i na czym
              polega ta praca, jak to zobaczylam, poprostu żenada, żal mi tych
              ludzi do których dzwonią... ;/;/;/
            • 12.08.10, 00:03
              To nie są plotki. Wczoraj menagerowi nie spodobała się moja sprzedaż, w ciągu dnia dowiedziałam się od jej zastępcy, że jeśli nie zrobię minimum 3 zamówień to dziś przejdę na umowę prowizyjną lub pożegnają się ze mną (pomimo, że 3 z kolei umowa zlecenie nadal trwała). Zrobiłam to minimum. Miałam tzw umowę godzinową (7zł za godzinę - podatek). Dziś po pracy zastępca menagera podsunął mi pod nos gotowy druk: wypowiedzenie umowy w trybie natychmiatowym i kolejną umowę zlecenie tzw prowizyjną. Wcześniej wyciągnięto ode mnie informacje na temat mojej sytuacji rodzinnej i wykorzystano teraz to, że nie mam alternatywy.
              Muszę też zaznaczyć, że podpisywanie umowy in blanco to tutaj powszechna praktyka. Dopiero po kilku dniach dowiadujesz się na jaki okres łaskawie podpisano z tobą umowę.
              Ogłoszenia o pracy na um. o pracę przy stawce za 1500zł netto miesięcznie, które częto można znaleźć w różnych miejscach to bajki.
              Mogę tu jeszcze sporo napisać o traktowaniu pracowników. Np straszenie w upały, że jeśli nie zrobi się odpowiedniej normy to zlikwidują nam jedną z przerw, albo zabiorą wentylatory (temperatura w biurze ok. 30 stopni C). Każą być wdzięcznym za to, że 2 razy w tyg. mamy "drożdżówki" czy syrop do wody mineralnej. A tzw. trenerzy to, najdelikatniej mówiąc, porażka!
              Nie muszę chyba pisać jaką atmosferę stwarza stosowanie odpowiedzialności zbiorowej.
              Łzy, bóle głowy, skoki ciśnienia, wymioty spowodowane "przyjazną" atmosferą pracy są na porządku dziennym.
              Owszem są wyjątki, które potrafią zarobić tutaj ok 4tys na miesiąc, ale to są jednostki. Używają one przy sprzedaży takich argumentów jakie osobie, której rodzice mówili, że kłamstwo jest złe, nigdy nie przejdą przez gardło. Ale cóż, cel uświęca środki!!!- w tym przypadku to BARDZO czarny humor.
              • Gość: ona IP: 212.59.248.* 04.10.10, 19:49
                hheee masakra masz cos z głowa -prawda?
          • Gość: scin IP: 195.116.246.* 16.03.08, 22:14
            Dla ambitnych? a co ambitnego jest we wciskaniu ludziom map
            ściennych??? Przeciez to najzwyklejszy telemarketing...Duża rotacja,
            kadra hmm specyficzna, przynajmniej ta zabrzańska...
            • 24.06.10, 15:20
              a ja kocham Wydawnictwo Piętka.
              Każdy kto tam przepracuje kilka tygodni jest już w jakimś stopniu
              telemarketerem.Dzięki temu nie musze szkolić i prawić morałów. Przychodza do
              mnie ludzie do pracy od "Piętki" na gotowe.Z tą tylko różnica że pracuję 4-5
              godzin dziennie ,na luzie ,bez jakiegokolwiek naciskanie.Mała firma ,raptem
              kilku telemarketerów.Rodzinna atmosfera.Ja jestem zadowolony.Pracownicy tez.Po
              przyjściu do pracy sa zauroczeni porównaniem warunków .Płacowych także. Średnia
              to około 2tys. .Ale nie są wyjątkami wypłaty po 4-5 tys.Kocham Piętke.daj nam
              jeszcze kilka fajnych osób.
              --
              top-indeksacja.pl
          • Gość: ania IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 19:01
            NIE PRAWDA!!!
          • 27.10.08, 00:11
            Dla ambitnych??? Powiedz, że żartujesz. Jeżeli dla kogoś szczytem
            ambicji jest wciskanie ludziom map i atlasów, opowiadając przy tym
            niesamowite brednie, to ta praca jest właśnie dla niego.
          • Gość: Lusia IP: 80.50.221.* 23.04.10, 15:40
            Na czym ta ambicja ma polegać? To jest typowy obóz pracy, przyjdź do Bytomia na
            Wrocławską 94 i zobacz. Wszyscy dzwonią jak szaleni, o 10.00 porywają swój kubek
            i wszyscy biegną szybko zrobić siusiu i coś do picia, niektórzy w przyspieszonym
            tempie palą papierosy i znów szybko biegną dalej dzwonić. O 13.00 sytuacja się
            powtarza. Obóz pracy:-((((((((((((((
      • 26.08.07, 17:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 21:18
          Pracowałam w tym wydawnictwie w Zabrzu-jednym słowem horrrrrror
          • 30.09.13, 19:08
            Znam większy horror. Firma Kon-Creative lub Sunexpert z Zabrza. Znana jest nie tylko z mobbingu ale i z niepłacenia za pracę.
        • Gość: Uwe IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.07, 20:35
          "instytucja" smiech na sali
          • Gość: anna IP: *.stk.vectranet.pl 28.08.07, 13:07
            stanowczo odradzam prace tam- firma nieuczciwa, niekompetentna itp
            itd.
            • Gość: bIEŁKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 20:40
              Pracowałam .Praca na godziny trwa ok.tygodnia jak dobrze
              sprzedajesz szybciej spisują umowę. Póżniej jest płacone od
              produktu encyklopedia - 24 zeta bajki- 20.Encyklopedia to
              przysłowiowa cegła 600stron skala 1:6tys.Można ją jeszcze
              przeżtyć.Bajki to horror ubogie rymy i koszmarne rysunki. I te
              ceny !! encyklopedia-245 brutto na fakture, a bajki 238zł\52
              szt.Podobno jest firma którawyroby Pietki sprzedaje taniej,
              encyklopedia nawet 130zł.Dziewczyny wszystko mówią bo liczone są od
              sprzedanej ilości każdy kit i bajer usłyszysz. Niektóre nawet 8
              wyciągaja
              • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.07, 22:35
                to było moje miejsce pracy przez 9 miesięcy. Właściwie płacili
                regularnie, choć nie za godzinę tylko od sprzedaży, były drożdźówki,
                woda mineralna.
                A poza tym świński telemarketing, mobbing,ciągły stres, dziwne
                motywujące hasła w boksach,
                sekretarki znają formułkę jak przyciągnąć na rozmowę pytającego o
                pracę, trenerzy jak pracownika przez jakiś czas zatrzymać, dziwne
                ogłoszenia w gazetach - ja przyszłam pracować w informacji
                edukacyjnej, koleżanki w rejestracji, sekretariacie...
                a NIE DAJ BÓG PRZYJDZIE WIESŁAW PIĘTKA - WŁAŚCICIEL, lecą głowy
                nawet za nic...
                są lepsze miejsca na pracę,
                SZCZERZE ODRADZAM!!
                • Gość: anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.07, 17:01
                  Szukając pracy bez przerwy trafiałam na tę firmę - słyszałam o niej
                  wiele złego, więc widząc w ogłoszeniach hasło "wydawnictwo Piętka"
                  od razu przechodziłam do następnego. Chyba więcej osób tak robiło,
                  bo ta cała Piętka zaczęła się podszywać pod inne przedsiębiorstwa.
                  Raz nawet w "Gazecie Praca" pojawiło się ogłoszenie o poszukiwanych
                  pracownikach do Polskiej Agencji Prasowej, kiedy tam zadzwoniłam,
                  okazało się, że to nic innego jak Wydawnictwo Piętka. Skoro tak
                  kręcą przy poszukiwaniu pracowników, to nie może być wiarygodna
                  firma. A tak na marginesie - niedawno widziałam ich stoisko w SCC,
                  licho się te publikacje prezentują.
                  • Gość: ela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.07, 20:58
                    ja sie nie wypowiadam walcze o cos czego ejszcze nie dostalam:(:(nie
                    popuszcze:(
                  • 08.03.08, 00:10
                    wtedy, kiedy ja tam byłam to w gazecie ukazały się 2
                    ogłoszenia /pracownicy biurowi i pielęgniarki/ oczywiście
                    wszyscy do telemarketingu.
                    Najpierw dużo opowiadała pracownica firmy a później porozsadzała nas
                    do tych już pracujących na instruktaż. Jakież ci ludzie głupstwa
                    wygadywali do słuchawki aby sprzedać ten jeden atlas czy mapę.
                    Nasłuchałam się dużo i .... podziękowałam, bo w przeciwnym razie
                    chyba musiałabym się zgłosić do psychiatry.
                    • Gość: gwiazdeczka IP: *.c200.msk.pl 16.06.08, 00:56
                      BARDZO ROZSĄDNIE!
                    • Gość: bfss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 22:24
                      hahaha, masz racje, ja też byłam na rozmowie kwalifikacyjnej, i
                      słyszałam te brednie, śmiać mi się chciało ;] dlatego od razu
                      wyszłam z tamtąd, dom wariatów ;] pozdrawiam i odradzam WYDAWNICTWO
                      PIĘTKA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • Gość: gwiazdeczka IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 23:58
                    Kim ty jesteś? żeby się wypowiadać w taki sposób o firmie, której
                    nie znasz,tylko oczywiście słyszałaś,następna margolcia,a jakby
                    firma zmieniła nazwę np.piętaszek to byś innaczej myślała?
                    Kobieto nie szukaj pracy!!! Marnujesz czas pracodawcom...a mój czas
                    jest zbyt cenny,żeby czytać te bzdury! Wszędzie to SŁYSZAŁAM!!!
                    a stoisko w SCC widziałaś? czy słyszałaś,że jest..., a może wydawało
                    ci się,że jest! ..tak mrocznie opowiadasz o firmie na którą bez
                    przerwy trafiałaś,że niewiem czy mi się nie przyśni, ale tobie życzę
                    spokojnej nocy i nie szukaj pracy... bo zaś trafisz
                    na wydawnictwo,ogłoszeń też nie czytaj bo co drugie to
                    wydawnictwo,ale zobacz ile dobrego cię spotka: będziesz lepiej spała
                    nie stracisz na bilety,na telefony na ubiór,itp...
                    • Gość: M IP: 93.179.216.* 11.05.09, 09:14
                      Ileż w tobie nieżyczliwości... Nie wiem czemu tak bardzo nie potrafisz
                      zaakceptować tego, że przytłaczająca liczba ludzi nie ma zamiaru wciskać ludziom
                      zbędnych rzeczy.
                    • Gość: pirania7104 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 13:11
                      A ty nawiedzona jesteś..... czy płacą Ci dodatkowo ,że to piszesz ???
                  • Gość: podejrzliwa IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.08, 12:29
                    Ja znalazłam takie oto ogłoszenie: Zatrudnię panie do pracy w biurze. Wydało mi się dziwne to, że nie było nazwy firmy, ani tego, czym się zajmuje, jednak postanowiłam sprawdzić co kryje się za tym pojęciem pracy w biurze. Zadzwoniłam, oczywiście jakaś dziewczyna ( a dzwoniłam 2 razy, za każdym razem odebrał ktoś inny sądząc po głosie)nie przedstawiła się, ani też nie podała nazwy firmy, rzekła jedynie HALO!!!! W tym momencie mój sceptycyzm osiągnął poziom zenitu, ale postanowiłam pójść na rozmowę. Dziś rozmawiałam Sama-Nie wiem-Z-Kim, bo pan zwany SZEFEM nawet nie raczył się przedstawić ( gość po 30 hehe). Zapytał mnie czy wiem na czym polega praca W BIURZE HANDLOWYM. Ja na to ze o co mu konktretnie chodzi, on sie zaczał smiac, ale postanowiłam (widząc za szybą panie rozmawiające przez telefon w swego rodzaju boksach) wypaliś czy aby nie na sprzedaży przez telefon i się okazało, że trafiłam. Hehehe praca w biurze, dobre!!! handlowym LOLLL. Acha, zaznaczę jeszcze, że niemal codziennie widzę ch ogłoszenia w gazetach, teraz widocznie nawet z nazwą postanowili sie nie afiszować. Zero kultury, odradzam więc (nie mam zamiaru wciskać ludziom niepotrzebnych rzeczy przez telefon- taka metafora- bo sama mam na takich alergię:/!!!
                    • Gość: aga IP: *.play-internet.pl 11.01.12, 13:38
                      Zgadzam sie z wami ja tak sie załatwiłam w Tychach .Dzwonie do nich w sprawie pracy jasne niech pani przyjdzie na ten adres pytam sie przyczym to mi powiedziala ze dowiem sie na miesjcu.Umowilam sie na drugi dzien wchodze sie pytam w sekretariacie na czym polega ta praca nic nie powiedza dowie sie pani w srodku jak weszłach i pytam sie o co chodzi po dlugim proszeniu sie to mi laskawie odpowiedziala.Zgodzilach sie bo nie mialam z tym do czynienia.Przerobiłach 3 dni i podziekowalam im takie wymogi i straszenie to se moga kajs wsadzic.Tak zle, tego sie nie robi ,jak nie sprzedasz bydziesz miec marną wyplata itd.ludzie dejcie se spokuj z ta firma to jet totalna kaszana.wyzysk i zmuszanie do sprzedazy a ludziom wmawiac kupno okropienstwo.Tak sie nie robi teraz nie kazdego stac na kupno atlasu za kwta 282zl.chore.Odradzam wam nie idzcie tam.Wykonczaja psychicznie....
                      • Gość: ja IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.12, 15:12
                        Byłem kiedyś na rozmowie u nich, po godzinie dzwonienia na próbe sam powiedxziałem kolesiowi, że sory, ale żebry przez telefon to nie dla mnie. Druga sprawa, że ich atlasy są pełne wad - nie polecam wybierania się na wycieczkę objazdową po Polsce południowo wschodniej. 6 lat temu zgłaszałem im błędy, podając kilka przykładowych, nic z tym nie zrobili. Korzystają najprawdopodobniej z wadliwych czeskich podkładów....
                      • 21.03.12, 08:35
                        Właśnie wczoraj zrezygnowałam i nigdy nie byłam tak szczesliwa jak sie zwolnilam.
                        A wiec znalazlam oferte pisalo praca w biurze wiec zadzwonilam i poszlam na drugi dzien na rozmowe szef sie wogole nie przedstawil ale spoko podpisalam umowe i wponiedzialek poszlam do pracy juz po 3 godzinach chcialam zwiac ale dalam sobie jeszcze szanse. poszlam wiec na drugi dzien ale tylko po to zeby powiedziec mu ze rezygnuje.Ja nie jestem tej natury zeby wciskac ludzia kit za 282 zł ja sama nie cierpie jak ktos mi cos wciska wiec czemu ja mam komus takie cos wciskac !! a jak sie zwalnialam to sie mnie spytal co z siebie dalam a ja mu na to ze nic bo nie chcialam nic z siebie dac !! nie polec chamstwo i nie umieja sie przyznac co tak naprawde robia bo wiedza ze nikt by tam nie przyszedl!! a co do wygladu jak pisali niektorzy wczesniej to wyglad ma duze znaczenie !! bo w prawdziwym biurze trzeba wygladac !! mnie stac na wiecej a nie na telefonowanie do ludzi !! nie po to sie czlowiek uczy zeby wciskac ludzia KIT !!!! i jeszcze kaza ci gadac jakas regulke i do domu brac materialy zeby po pracy uczyc sie regulki CHORE !! a co ja poszlam do szkoly czy do pracy !! ja po pracy chce miec czas wolny a nie uczyc sie wciskania KITU ludzia !! SZCZERZE UCIEKAJCIE Z TAMTAD BO SZKODA CZASU I ZACHODU DO TEJ FIRMY !! CHAMSTWO JAK DLA MNIE BO NIE UMIEJA SIE PRZYZNAC CO TO ZA FIRMA I NA CZYM POLEGA TA PRACA. PO za tym jak ktos bedzie chcial to sobie kupi atlas sam !! wciskaja je bo wiedz ze nikt takiego badziewia nie kupi. Uwazajcie na oferty z takim tekstem : PRACA W BIURZE ZAROBKI 1200ZŁ + PREMIA HAHAHAHA ŻALLLLLLLLLLLLLLLL TO JEST TYLKO WYZYSKIWANIE A NIE PRACA. A CO DO PRZERW TO SA DWIE : JEDNA 5MIN DRUGA 15 CO JEST NIE ZGODNE WOGOLE Z PRAWEM !! NIE POLECAM CHRONCIE SIE OD TEJ PIĘTKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! STRASZNIE JESTEM WKURZONA OSZUSCI I TYEL !!!!
                  • Gość: ja;] IP: *.171.148.129.static.crowley.pl 22.10.08, 10:59
                    a co myślicie o oddziale w Tychach? włąsnie ide tam na rozmowe
                  • Gość: Jowita IP: 77.252.158.* 13.02.09, 09:03
                    Praca dość ciężka ale kasa ok.Wszystko w terminie , umowa od razu.Nie ma na co
                    narzekać.Pozdrawiam
                    • Gość: :- IP: *.sti.net.pl 15.02.09, 11:00
                      a Ty co od piętki piszesz ??
                  • Gość: pracownik były IP: 94.254.194.* 12.03.09, 08:57
                    oszuści obiecują wiele a potem nie daja nic zasłaniajac sie
                    zwrotami.i co najgorsze nic nie da sie im udowodnic
                  • Gość: Ania IP: 89.108.207.* 14.03.09, 10:25
                    liche zarobki nie warto nawet się tam fatygować.a praca beznadziejna zwykła
                    akwizycja
                  • Gość: anonymouse IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.10, 20:47
                    nie znasz tej firmy :) jest fajnie :) pracuje w gliwicach w biurze, fakt duzo
                    firm nienawidzi piętki ale tylko i wyłącznie z tego powodu ze za pierwszym razem
                    nie kupia czegos i pozniej sa męczeni kolejnymi telefonami :D na tym polega
                    sprzedaz telefoniczna, ze prubujesz tyle razy az poskutkuje :) pracuje tam juz
                    drugi miesiac wczesniej w telewizji nowej generacji n i netii pracowalem no i
                    nie narzekam na brak sprzedazy, duzo rowniez zalezy od sposobu podejscia do
                    klienta ;P potraktujesz go jak kumpla to masz go w garsci, nie okazesz
                    odpowiedniego szxacunku to go tracisz...proste :) jerst to praca dla wytrwalych
                    i tylko dla ludzi ktorzy maja w sobie to "coś" :D jesli ktos ma pytania zwiazane
                    z praca w telemarketingu to z miłą chęcią nawiążę kontakt :) moj mail to
                    torcidagliwice@wp.pl :P pozdro telehandlowcy :D
                    • Gość: Monika IP: 88.220.37.* 08.08.10, 22:14
                      Pracuje w wyd Piętka drugi rok , wszyscy gadacie bzdury , przerwy 7 minut ?
                      żałosne. Jedno jest pewne , na tym forum wypowiadaja sie osoby które zostały
                      albo wyrzucone , albo zrezygnowały same , powód - NIE KAŻDY NADAJE SIĘ DO PRACY
                      W TELEMARKETINGU. i najlepiej klnąć i wyzywac i opowiadać jak było Wam tam źle
                      przez tydzień ? dzień ? miesiac? a może warto zaangażować sie w to i poprostu
                      zwyczajnie nauczyc się tego robić. Ja idąc do tej firmy i podpisując umowę
                      pomyślałam : jestem wariatkś , przeciez tego nienawidze gdy ktos dzwoni do mnie
                      z CZYMŚ.a Teraz ? wykonywane telefony sprawiają mi przyjemność , można poznać
                      osobowość człowieka , a przy tym zarobić naprawde dobrze. 2 tysiące to minimum ,
                      więc nieudacznicy szukajcie pracy w kasach w realuu ;)
                      • 09.08.10, 08:59
                        Mając często (nie)przyjemność spotykać pracownice jednego z oddziałów
                        Piętki zgadzam się, że praca "w realu" nie jest ich przeznaczeniem.
                        Pięć koszmarnych babsk, każda z petem, ewentualnie gustownym workiem
                        plastikowym. Do żadnej kasy by ich nie przyjęli. Ale telemarketing
                        polegający na wciskanie kitu naiwnym, czemu nie?
                        • Gość: zosia IP: *.123.199.179.gesanet.net 27.02.11, 15:24
                          a co ty taki piękny jesteś czasami życie ludzi niszczy pewnie lepiej niech w opiece stoją albo przed tesco i proszą o jałomużnę? kretyn jesteś i tyle po wyglądzie człowieka nie oceniaj szata nie zdobi człowieka znasz to?? chyba nie...
                          • 03.03.11, 10:11
                            A jak ten Wiesiek Piętka wygląda i ile ma lat? Bo mnie się wydaje, że to mój sąsiad od niedawna.
                            • Gość: :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.11, 19:15
                              on nie wyglada... ;]
                      • Gość: ktosik IP: *.chello.pl 21.08.10, 14:58
                        a co chcesz od pracy w REALU,jeżeli ktoś nie umie pracować godnie to nie pracuje
                        lub idzie do PIĘTKI
                      • Gość: kretka IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.11, 00:59
                        ja pradowalam w wydawnictwie piętka i powiem tak że to jedna wielka ch...nia dostałam umowe na piec lat i powiem tak ze rozwiązałam z nimi umowe ponieważ wciskanie komuś na siłe czegos to sie nie da a praca w tym wydawnictwie to wielka ściema i mobing więc kto tam nie pracował to niech sie lepiej nie wypowiada jak nie wie
                  • Gość: prokurator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 18:11
                    uwaga!!!!zawsze beda podwazac twoja argumentację-maja zawsze
                    przygotowana odpowiedz przez rzesze pracownikow!!!nawet gdy jest
                    umowa to nie placa!!!!wymyslajac rozne bzdury
                    • Gość: sędzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 18:47
                      Dzialaja jak zorganizowana sekta ,w Tychach jest szef ,ktory jest
                      jak Guru...rozmawia ze wszystkimi szczegolnie z tymi ktorzy maja
                      jakis klopot czyli np. nie sprzedaja
                      rozmawia ,rozmawia,urabia,motywuje w taki sposob,ze pracownik łudzi
                      sie ,ze bedzie lepiej i dostanie wkrotce duza wyplate....ha,ha,ha
                    • Gość: zosia IP: *.123.199.179.gesanet.net 24.02.11, 23:05
                      pieprzysz głupoty ja pracuję w wydawnictwie już 5 lat i zawsze dostaje kasę tyle ile sama wyrobiłam mam umowę i pracuje jak każdy uczciwy Polak narzekać tylko umiecie a nie umiecie przyznać się że niestety ale nie nadajecie się do tej pracy tu trzeba tylko determinacji i inteligencji nie oszukujmy się ale nie wszyscy maja takie zdolności ja szanuję każda pracę a niestety wy nie doceniacie naszej a później okazuję się że wasze dziecko uczy się z naszych opracowań pozdrowienia dla całego oddziału gliwickiego
                • Gość: PRACOWNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 20:16
                  Ludzie Was chyba naprawdę pogieło z tym narzekaniem na Piętkę,każdy ma ręce do siebie i zarabia dla siebie.Facet nawet jeżeli jest Strasznym Prezesem, to nie widujemy Go.Każdy pracownik jest zatrudniony na umowę,nikt nie pracuje na czarno,ma wypłacane za L-4 ,za bilet miesięczny , za urlop (który dostaje w wybranym terminie)i nikt nie ma żadnego ale do osób uczących się ,wiek też nie ma znczenia , nawet starsze kobiety pracują.Facet zrobił kawał dobrej roboty dając zatrudnienie ludziom...ciekawe kto z Was wolałby
                  zarobić mało czy duuużo?
                  Pozdrawiam Wszystkich słabeuszy i narzekających :)

                  Ps.Acha narzekają na Piętkę ,chyba tylko Ci ,którzy nie dali sobie rady w telemarketingu,czyli gdzieś indziej też będą ciency.
                  • Gość: axnxixa IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 19:08
                    PRAWDA!!!
                  • Gość: lala89 IP: 89.174.128.* 03.11.08, 12:25
                    tak odezwla sie osoba doskonala we wszystkim jak chwalisz sobie ta
                    robote to jestes osoba slepa jest to tylko naciaganie ludzi
                    niesluszne!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    klient nie widzi produktu i musisz mu go wcisnac za wszelka cene.
                    ludzie to jest chore ciekawe czy ty bys byl/byla zadowolona jakby
                    wciskali ci przez telefon buble niepotrzebne zagracajace nasze
                    mieszkanie.
                    pozdrawiam
                    • Gość: ktos IP: *.asystent.ds.polsl.pl 25.02.09, 20:24
                      Ty durna jakas jestes nikt nikomu niczego nie wciska jak ktos nie chce to i tak
                      nie kupi!!! nie masz swojego rozumu i nie umiesz grzecznie podziekowac takiej
                      osobie co dzwoni do ciebie?? to z toba jest cos nie tak!!!
                      • Gość: Monika IP: 88.220.37.* 08.08.10, 22:18
                        ŻAL. wciskanie na siłe ? przecież każdy prezes szef , pracownik firmy , osoba decyzyjna itp to nie dzieciaki , które bezmyslnie coś robią .ale odpowiedzialne osoby które z chęcią kupują bo to dla nich wygoda , kurier przyjeżdza kiedy klient sobie tego życy dodatkowo opłacony przez firme . aaa ogarnijcie się leniwce. w telemarketingu nie ma ' czy sie stoi czy ley 1500 zł sie należy " heh . odpowiedzialna , wymagajaca zangaozwania praca , ale dla mnie bardzo dobra. po co sefowi jakis LEBER który siedzi pije kawe i pisze smsy , ohh jaki to on ma luz w pracy .. WYPAD:) frajerstwo
                    • Gość: uzytkownik IP: *.xdsl.centertel.pl 07.03.09, 13:44
                      a kupno telefony czy ksiazki przez interneto to co innego??? moze w
                      internetowych sklepach masz strony ksiazki sekanowane w pdf i do
                      pobrania czy tylko okladka i tyle. Okladke i opis jak wyglada
                      produkt maja na swojej stronie. Nie wiem jak praca w firmie ale sam
                      produkt jako ATLAS POLSKI 1:200 czy Atlas Europu maja dobrze
                      zrobuony. Zawsze znajda sie ludzie za i przeciw. Pozatym ich mapy
                      wisza prawie w kazdym urzedzie nawet na filmie "W11" jest ich mapa.
                      • Gość: lennovo IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.03.09, 19:16
                        Dajcie sobie spokój z pisaniem miłych rzeczy na temat
                        Piętki....żałosne ...podziwiam ludzi dupowłazów ,ktorzy jak tylko by
                        mogli wskoczyliby W.P -każdy wie o kogo chodzi --do dupy i to bez
                        wazeliny!!!!!!!!! księgowa ,pomocnicy wszellkiego rodzaju -cudowne
                        małzeństwo -idealni menadżerowie ...... żałosne szkoda słów i czasu
                        na pisanie -praca za 6 zł na godzine a potem zlecenie-wariaci tylko
                        bedą pracować -szkoda tylko ,że śmietanka nigdy mało nie zarabiała
                        a utrzymać t owarzystwo Piętki -to robią pracownicy -szaraki.....
                        • Gość: nicki IP: *.gprs.plus.pl 14.03.09, 19:57
                          pracowałam tam w 100 procentach cie popieramsyf wielki
                        • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 20:08

                          Tak sie sklada ze wcale nie zarabiam 6 zl na godzine. Jak tak zarabiales to widocznie nie umiales sprzedawac ja miesiac w miesiac biore po 2000-2500 wyplaty. A tez bylam bardzo negatywnie nastawiona na rozmowie. Co do przelozonych to moj jest rewelacyjny :) O W.P tez slyszala ze nie ciekawy typ ale odkad pracuje goscia na oczy nie widzialam. W moim biurze panuje bardzo mila atmosfera. Nigdy nie spotkala sie z zadnym dreczenie a relacje przelozony-pracownik sa na poziomie jakiego w zadnej innej firmie nie spotkalam. Pozdrawiam
                          • 12.08.10, 00:57
                            Przez ściankę boksu słyszę często: nie ma Pani teraz pieniędzy? to kiedy ma Pani emeryturę?, To niech Pan pożyczy od sąsiadów lub rodziny. Albo: ma Pani 700zł emerytury? To za co Pani żyje. Prosze przesynąć jakie płatności na następny mieiąc wtedy starczy na encyklopedię.
                            Co to za argumenty?!!!
                  • Gość: oszukany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 22:44
                    " firma piętka " to hieny i naciągacze żerujące na ludzkich uczuciach
                    właścicieli firm i szefów instytucji państwowych . Proponują sponsoring szkół "
                    pomoc " dzieciom z za wschodniej granicy itp. Wciskający tandetę za wygórowaną
                    cenę .Raz dałem się nabrać tej nieuczciwej firmie i za sponsorowałem szkołę w
                    mojej miejscowości.
                    Szkoła otrzymała tandetną mapę którą każdej księgarni można kupić
                    za połowę ceny .
                    Pracownicy " pani" piętki dzwonią wielokrotnie w ciągu
                    kilku lat i pomimo moich zakazów i próbują naciągać dalej .
                    Jeżeli ktoś chce pomóc biednym dzieciom to niech pomaga bezpośrednio , lub za
                    pośrednictwem znanych i uczciwych organizacji .
                  • Gość: LadyMoon IP: *.asystent.ds.polsl.pl 25.02.09, 20:21
                    Czytam rozne komentarze i pragne sie zgodzic z "Pracownikiem" bo jedno z biur
                    tej firmy w ktorym ja pracuje jest naprwde swietne pod wieloma wzgledami i
                    podziwiam ludzi ktorzy potrafia pracowac tam juz od kilku lat za upor i
                    pomyslowosc a kasa naprawde jest swietna jesli tylko ma sie troche szczescia i
                    zdolnosci w prowadzeniu rozmow z handlowych. a tym ktorzy obrazaja ta firme
                    zycze zeby znalezli sobie biuro odpowiednie na ich miare oraz mozliwosci hahaha
                    pozdrawiam!!!
                    • Gość: potencjalny klient IP: 83.230.121.* 08.03.10, 10:55
                      Główny problem z "piętką" jest taki, że ich pracownicy robili po wiele razy
                      każdą dostępną książkę telefoniczną, więc naprawdę trudno coś sprzedać.

                      Jak znów słyszę w słuchawce któryś z ich trików "robimy badania nt. nowego
                      produktu", czy "poszukujemy sponsorów dla szkół/przedszkoli" to mówię tylko "nie
                      dziękuję, nie będę marnować pani/pana czasu" i się rozłączam.

                      Ale nie wszyscy mają tyle cierpliwości, więc o solidny opr bardzo łatwo.
                      Podziwiam więc ludzi, którzy wytrzymają tam choćby miesiąc.
                  • Gość: M IP: 93.179.216.* 11.05.09, 09:18
                    Wiesz, jeśli ktoś nie zamierza wciskać obcym ludziom jakichś rzeczy, to nie
                    znaczy, że gdzieś indziej jest cienki... Ja na przykład jestem kierownikiem
                    drogerii, otarłam się o Piętkę i nie chciałam wybrać tego typu pracy. Nie
                    oceniaj ludzi na głupich podstawach.
                • Gość: gosc IP: *.chello.pl 22.08.09, 16:39
                  szczrze popieram....
                  • Gość: marko IP: *.piekary.net 10.09.09, 15:59
                    guru wydawniczy czy szarlatan, komicznie przynajmniej wyglada sprawa
                    z naborem 10 wrzesien br, wystarczylo przybyc na spotkanie ok 40
                    osob aby dowiedziec sie nie wysilajac sie zbytnio na jakakolwiek
                    odpowiedz bo nie bylo takiej mozliwosci i dowiedzieć się na miejscu
                    ze sam wyglad eliminuje cie do podjecia pracy w sznownej firmie bo
                    nie spodobales sie panu Pietce, dos ekstrawaganckie podejscie jesli
                    wogole istnieje jakies okreslenie na podobnego typu zachowanie.
                  • Gość: Paulina IP: *.waldex.3s.pl 20.10.09, 22:08
                    Ludzie ja tutaj czegoś nie rozumiem. Czytam Wasze komentarze w stylu
                    (pracowałam na umowę i nie mam wynagrodzenisa zgłodzieje ) to
                    dlaczego nic z tym nie robicie. Jest takie coś jak Sąd Pracy na
                    umowie macie wszystko napisane i wygrywacie sprawę. A każdy czeka i
                    zakłada ręce pisząc tutaj jakieś głupoty.
                    Normalni ludzie pomyślą tak: jeżeli Wyda.Piętek pisał by na umowie
                    wynagordzenie płatne 6 zł. netto do 10 - każdego miesiąca a by
                    zakład pracy nie wypłacił to mogli by mieć problemy więc piszecie
                    jakieś bzdury bo nie wierze ze są takimi debilami.
                    To jest moje osobiste zdanie bo jeżeli by na mnie trafili to już ich
                    dawno nie ma wiec niech się każdy zastanowi co napisze.
                    Teraz sobie ludzie pomyślą tej to zapłacili żeby coś napisała to tez
                    jest żałosne , ludzie opamiętajcie się troche ile Wy macie lat
                    proszę Was.
                    Pozdrawiam serdecznie Paula :)
                    • Gość: Piętka to bandyta IP: 188.33.21.* 15.02.10, 21:24
                      Wiesław Piętka to bandyta - mnie postraszył, że dostanę od niego po
                      ryju. Ale czego się spodziewać po oszuście. A Ty Paula to piszesz
                      bzdury. Inspekcja Pracy nie ma prawa się wtrącać do umów
                      cywilnych. A u tego bandyty Piętki pracuje się na umowę zlecenie,
                      która jest umową cywilną. Tak więc Wy, którym ten bandzior Piętka
                      jest winien kasę zapomnijcie o odzyskaniu tej kasy. Gdy macie kupę
                      kasy, to możecie iść do Sądu Cywilnego.
                      • Gość: Wyrok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 16:34
                        Oszukuja na wszystkim i wszystkich !!!Oszukuja w ogloszeniach w
                        internecie,prasie i na ulotkach .Oszukuja "pracownikow" i szkolą jak
                        oszukiwac klienta.
                        • Gość: bleb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.10, 19:04
                          to zamiast korzystac i sie uczyc to zwiewasz z podwinietym ogonem... ;]
                          przeczytalem juz wszystkie wpisy na tym forum i przyznam ze zmotywowaly mnie do
                          dalszej pracy w wydawnictwie ;] z usmiechem na twarzy po weekendzie przyjde,
                          fakt w poniedzialek moze sie ze mna szefowa pozegnac ale bede wspominal prace
                          tam najlepiej jak sie da, bo wiele sie nauczylem, poznalem zajebistych ludzi i
                          nie zapomne tej firmy chyba do konca zycia :) pozdro WIESIEK!!! :D
                          • Gość: ciekawa IP: *.chello.pl 24.08.10, 14:00
                            i co pożegnała się z tobą szefowa?Oni tak lubią z dnia na dzień!!!!!!!!
            • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 20:11
              Ludzie Was chyba naprawdę pogieło z tym narzekaniem na Piętkę,każdy ma ręce do siebie i zarabia dla siebie.Facet nawet jeżeli jest Strasznym Prezesem, to nie widujemy Go.Każdy pracownik jest zatrudniony na umowę,nikt nie pracuje na czarno,ma wypłacane za L-4 ,za bilet miesięczny , za urlop (który dostaje w wybranym terminie)i nikt nie ma żadnego ale do osób uczących się ,wiek też nie ma znczenia , nawet starsze kobiety pracują.Facet zrobił kawał dobrej roboty dając zatrudnienie ludziom...ciekawe kto z Was wolałby
              zarobić mało czy duuużo?
              Pozdrawiam Wszystkich słabeuszy i narzekających :)

              Ps.Acha narzekają na Piętkę ,chyba tylko Ci ,którzy nie dali sobie rady w telemarketingu,czyli gdzieś indziej też będą ciency.
              • Gość: Seb IP: *.welnowiec.net 29.11.07, 17:05
                Z ciekawości pytam...
              • Gość: pytająca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 14:47
                czy mógłby mi pan przybliżyć na czym polega praca w tym
                wydawnictwie, ponieważ wkrótce wybieram się tam na rozmowę i
                chciałabym się w tym zorientować. Ja się tam pracy nie boję, także
                jestem skłonna zaakceptować różne sytuacje.
                • Gość: misia IP: *.chello.pl 24.08.10, 14:11
                  Praca polega na szukaniu jeleni,którzy kupią durne atlasy za 500 zeta i tak
                  dziennie aż szanowna pani kierownik uzna że nie nadajesz się do tej pracy bo nie
                  masz dobrej bajery i wypad.Jeszcze pracuję tam ale widzę co się dzieje.Ale chyba
                  już nie długo...Pozdrawiam wszystkich Piętaszków
                  • Gość: ja IP: 212.59.248.* 04.10.10, 19:44
                    zolnij sie juz bo masz nie tak cos z głowa
          • Gość: uciekac!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 13:14
            moja ciocia pracowała tam przez 3 tygodnie i zamiast dostać 4 zl za
            godzine tak jak bylo mówione dostala 130 zl na konto!!!!
            • Gość: Misia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 18:41
              SZEF ŚWIR, UCIEKAĆ!!!!!!!!!!!!
              • Gość: neutralny pracowni IP: *.xdsl.centertel.pl 07.03.09, 13:39
                Moze i swir ale ma jedna dużą zalete WYPŁĄTE PŁACI ZAWSZE W TERMINIE
                I WSZYSTKIE SKŁADKI, a jesli ktos przychodzi do firmy po to by nic
                nie robic to sorry komuna sie skonczyla i haslo : czy sie stoi czy
                sie lezy to kasa sie nalezy wraz z nia umarlo. A co do Wieśka
                czlowiek zagatka :)
            • Gość: ktos IP: *.asystent.ds.polsl.pl 25.02.09, 20:27
              a wie napewno jaka umowe podpisala godzinowke czy od prowizji??
              • Gość: zadowoloooona IP: *.147.86.40.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.04.10, 13:54
                Słuchajcie! Jeśli nic nie dostaliście za pracę, to znaczy, że faktycznie Was
                wykiwali, ale to z Waszej ludzkiej głupoty !!! Bo się trzeba upomnieć, jaa
                akurat nie musiałam, ale wiecie ile Ci ludzie mają roboty .. Sami byście tego
                nie ogarnęli, założę się! Widocznie wypisaliście tylko formularz z przelewami na
                konto;) Albo wcale :):)
                Mi się bardzo dobrze tam pracuje.. Tak jak kolega mówił, nie ma nic za darmo.
                Jeśli nic nie sprzedasz to po jakimś czasie faktycznie przepisują Cię na umowę
                "o prowizję" i wtedy tylko wtedy kiedy sprzedaż to zarabiasz... Wiecznie Ci 7
                zł/netto za siedzenie i zero pożytku płacić nie będą- logiczne, bo sama bym tak
                zrobiła. Trzeba po prostu to umieć, albo się "naumieć"... Nie ma nic za darmo!!!
                Lenie!
                • Gość: Byly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 00:20
                  Biedny ten kto nieswiadomy!!!!
        • Gość: pracownik w gliwic IP: *.3s.pl 29.11.07, 19:06
          Złe opinie piszą ci którzy nie dają sobie rady w telemarketingu i
          ci którzy sami nic z siebie nie dają( chodzi o tych po drugiej
          stronie słuchawki, można zawsze grzecznie powiedzieć dziękuję. Ja
          pracuję w biurze w Gliwicach i szczerze mówię, że szefowa jest
          super, koleżanki równe i pomagają sobie nawzajem itd... Pani Olu my
          Panią kochamy!!! Nawet jak ponoszą panią nerwy. Pozdrawiam
          wszystkich niedowiarków!
          • Gość: dery IP: *.welnowiec.net 29.11.07, 22:27
            Rozbawiłeś mnie...
            • Gość: pracownik IP: *.3s.pl 30.11.07, 17:05
              taki był mój zamiar
              • 13.04.10, 20:45
                witam, bylam ostatnio na rozmowie tam, tzn w Dabrowie Górniczej
                czy może mi ktoś coś przybliżyc coś o tej irmie?
                o wynagrodzeniu np, czy jest podstawa?


                > taki był mój zamiar
                • Gość: Pokrzywdzony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 00:17
                  uciekaj gdzie pieprz rosnie !!!,bo pieniadze dadza Ci tylko"
                  powachac" w Tychach nie zaplacili mi ani grosza ,tylko wysylaja mi
                  rachunki o potwierdzeniu zaplaty:)pracowalam tam 2 miesiace i
                  dostalam rachunek wystawiony na kwote 350 zl , drugi rachunek na 150
                  zl a teraz przysylaja mi rachunek-korekte razem dopiskiem i prosba o
                  podpisanie i zwrotu potwierdzenia wyplaty-czego nie robie KPINA!!!
                  • Gość: pracownik IP: 78.133.165.* 07.05.10, 14:11
                    pracuje w biurze w tychach (zeg), tutaj wszystko jest ok !
                    • Gość: kilkumiesiacnyprac IP: *.cable.smsnet.pl 15.05.10, 11:52
                      nie jest ok-przerwy po 5-7minut,druga troche wieksza ok 15minut,fakt
                      wszystok biegiem,zegary porzesuwane,ten biegajacy- na wszystkizc
                      donosi-zla atmosfera
                      • Gość: z katowic IP: 109.197.36.* 24.08.10, 22:12
                        A jak to wygląda w Katowicach? Kto juz tam pracował, pracuje? Tylko
                        prosze o szczere uwagi, nie typu "swietna praca" lub "oszustwo"
                        chciałabym konkrety..... Jak to wygląda z umową, czy i kiedy przechodzą
                        na "wyplate prowizji" Czy kazdy ma wyplate potem prowizyjna tylko?
                        • Gość: kierowniczka bytom IP: 94.254.240.* 26.08.10, 10:01
                          Czy ktoś wie co się dzieje z Kingą która była kiedyś kierowniczką u Piętki w Bytomiu
            • Gość: pan mietek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.09.10, 12:14
              Pracowałem w WP kilka lat... obiektywnie mogę napisać, że p. Wiesław nie był moim ulubieńcem (narwany nerwus nie szanujący ludzi i ich pracy).

              Praca ciężka, ale prawie dla każdego kto chce pracować i ma problem ze znalezieniem pracy przez dłuższy czas. Na początku praca na Umowę Zlecenie (niestety prowizja zależna od wysokości sprzedaży), po kilku miesiącach na Umowę o Pracę (stała pensja + prowizja).

              W ciągu dnia dwie przerwy po 15 min. dostępna woda mineralna, jak pracowałem były pączki. Wypłaty regularnie wypłacane do 10 każdego miesiąca.

              To co mnie odpycha to ogłoszenia (sprzątaczki, księgowość, dział handlowy, magazyn) jak by nie można było napisać "sprzedaż przez telefon". Jak mają się pozytywnie wypowiedzieć na temat firmy osoby, które szukają pracy np. w księgowości, a dostają propozycje pracy przy telefonie. Pewnie czują się oszukane. Dlatego tyle negatywnych opinii na temat WP.

              Polecam pracę w tej firmie osobą, które chcą nauczyć się sprzedawać przez telefon bądź mają doświadczenie w tego typu pracy. Osobą, które nie bają się pensji prowizyjnej (na początku pracy).


              P.S. Liczę że, osoby zainteresowane tego typu pracą trafią na menagera, który potrafi przekazać swoją wiedzę pracownikowi, a ta wiedza odpowiednio wykorzystana zaprocentuje pieniążkami na koncie.

              Pozdrawiam,
              pan mietek
          • Gość: J.M. IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 19:14
            KŁAMSTWO!!!
          • Gość: LadyMoon IP: *.asystent.ds.polsl.pl 25.02.09, 20:29
            a ktora to taka odwazna ?? hehe tez tam pracuje i popieram w pelni!!!
          • Gość: jedna z lepszych IP: 188.123.199.* 10.11.10, 18:33
            podpisuje się pod tym ;) kto nigdy nie pracował albo pracował tylko kilka dni lub tygodni w wydawnictwie to niech nie zabiera głosu bo w porównaniu do innych firm tego typu nasza jest uczciwa pod względem wypłaty składek itd. Polacy mają to do siebie że narzekają...pozdrowienia dla oddziału gliwickiego ;)))))))
            • Gość: Tom IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.11.10, 10:49
              uczciwa pod względem wypłaty składek itd.?
              Zacznij od tego, że jest to firma z założenia nieuczciwa wobec klientów.
              Wciskanie badziewnego kitu nazywasz firmą i pracą?! Do k***y na ulicy
              mam więcej szacunku, niż do was...
              • Gość: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.10, 17:53
                w takim razie nie zazdroszcze Twojej zonie...
              • Gość: zosia IP: *.123.199.179.gesanet.net 24.02.11, 23:17
                gratulację podejścia nie mam nic do prostytutek też jakiś zarobek ale mam pytanie wolałbyś żeby twoja matka lub siostra na ulicy pracowała i dawała dupy twoim kumplom niż pracowała u nas?
                • Gość: annnnnnn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.11, 20:00
                  widze wysoki poziom...
                • 21.03.12, 08:40
                  SA INNE CIEKAWSZE I UCZCIWSZE PRACE NIZ WASZA FIRMA !!! OSZUSCI I TYLE NACIAGACZE JAK SIE PATRZY !!
            • Gość: morał z tego taki: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.10, 19:24
              Wszyscy jestescie Chrystusami ;]
          • Gość: sara IP: *.133.246.94.ip4.artcom.pl 02.02.11, 16:55
            Wydawnictwo Kartograficzne Beata Piętka (Mapy, atlasy) Zdecydowanie nie polecam!!!! Nawet nie traćcie czasu, żeby tam się fatygować. To telemarketing za psie grosze. Nie można się doprosić o umowę, zarabia się od sprzedanej ilości atlasów, a że wielu klientów je zwraca - nie zarabia się w zasadzie nic. Poza tym, po co np. aptekom atlasy? Każdy normalny człowiek używa gps-a albo sprawdza w internecie, a era darowania dzieciom na Komunię atlasów już dawno minęła. Nie dajcie się naciągnąć na tzw. szkolenie- niby płatne, ale będziecie dzwonić przez 2 tygodnie i nic z tego nie będziecie mieć. To wydawnictwo jak obóz pracy dla zdesperowanych, w koszmarnych warunkach: brudno, zimno (przynajmniej w Chrzanowie, ludzie dogrzewali się dmuchawami), okropna łazienka, stare telefony, zabudowane pleksi boksy jak klatki, trzeba wyrobić dzienny limit- już wolę sprzątać niż pracować za darmo u takich naciągaczy, co szukają naiwniaków i łudzą pracą biurową za 1300 netto... Nie dajcie się!!
            • Gość: zosia IP: *.123.199.179.gesanet.net 24.02.11, 23:26
              kretyńskie wypociny kobieto ja dzięki tej pracy utrzymuję dziecko i możesz mi wierzyć za niezłe pieniadze ja od samego początku jestem na prowizji i dzieki temu ja decyduje o wysokości swoich zarobków zgadzam się że czasami sa zwroty ale niestety nie każdemu da się dogodzić jak w innych firmach u nas w gliwicach mamy ciepło wc sliczna a szefowa jest najlepszą menagerką u nas w firmie prawdziwy handlowiec eskimosowi lód sprzeda a z drugiej strony moi klienci to tez ludzie nie ważne od wykonywanego zawodu ja nie zmuszam do kupna to ich decyzja przewaznie na tak ;p kochana saro idź do urzędu pracy może znajdą ci prace zgodnie z wykształceniem ale obawiam się że w naszym kraju nie ma pracy dla ciebie
        • Gość: ania IP: 83.238.76.* 07.03.08, 13:07
          agnieszka-3;
          lecz się. Albo lepiej daj się zamknąć w zakładzie ...
        • Gość: staly pracownik:) IP: *.chello.pl 17.05.08, 19:06
          hm ... Czytam to wszystko i brak mi tchu!!! To ze komus
          cos sie nie udaje nie znaczy ze wszysscy sa slabsi i
          mało ambitni!
          Ja pracuje tam 5ty rok i nie zamierzam zmieniac pracy!
          Zarabiam po 3,4 tys..a czasem wiecej JAKO-TELEMARKETER
          OCZYWISCIE!!!!!! WSZEDZIE DOBRZE GDZIE NAS NIE MA !
          SŁABEUSZ SZUKA GDZIE MU BEDZIE LEPIEJ ALE ZAWSZE NIGDZIE
          SIE NIE ODNAJDUJE!
          • Gość: !!! IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 19:27
            wiem dlaczego brak ci tchu...bo KŁAMIESZ!!!Ile dostałaś kasy,żeby to
            napisać!!~!
            • Gość: !!!!!!! IP: *.chello.pl 02.10.08, 22:28
              duren , na forum ,poza tym po co ktos ma placic jak moze sam
              sobie na forum wystawiac swietne komentarze!
            • Gość: LadyMoon IP: *.asystent.ds.polsl.pl 25.02.09, 20:31
              a ty co zazdroscisz ze ktos tyle zarabia ze tak nie ladnie sie odnosisz???
        • Gość: gwiazdeczka IP: *.c200.msk.pl 16.06.08, 00:42
          wiem z czego wynika twoje załamanie nerwowe, poprostu nie udało ci
          się ..ale dopóki się nie wyleczysz nie siadaj przy kompie bo tu nie
          wszyscy są chorzy! szybkiego powrotu do zdrowia!!! ....aaaa czy
          widziałaś pracodawcę,który nie interesowałby się swoimi
          pracownkami? Musiałaś odwalać lipę i masz to co masz!!!
          narka...
        • 24.03.11, 00:09
          Nie wiem czy jeszcze robią to co robili ale kilka lat temu naciągali firmy na zakup atlasów, map i (uwaga!) chińskich wentylatorów(!) dla instytucji charytatywnych... sam dalem sie zlapac i "pomogłem" kupując jakies wentylatory biurkowe za ponad 300zł dla Caritasu w małej miejscowosci... po pewnym czasie dzwonili do mnie z Caritasu ze oczywiscie bardzo dziekuja ale wcale tego nie potrzebowali... a tak wlasnie działa Piętka... oszuści i tyle...
          • Gość: zosia IP: *.ip.netia.com.pl 24.03.11, 07:55
            jakby Pan dał kase to na pewno by potrzebowali nasze rzeczy nie są dla dyrekcji tylko dla tych najbardziej zainteresowanych czyli dzieci i pacjentów........
      • Gość: ania4 IP: 83.238.76.* 07.03.08, 13:16
        margolcia-5 ;,
        słyszałam że jesteś bardzo inteligentną osobą - ale TYLKO SŁYSZAŁAM
        • Gość: megii IP: *.streamnet.pl 25.02.09, 16:30
          Pracowałam w telemarketingu rok, pozniej w innej firmie 2 lata teraz
          znow szukam pracy w tej branzy? dlaczego? a dlatego ze zarabiam tyle
          ile moi rodzice razem wzieci i wystarcza mi na wszystko... Dzieki
          tej pracy odwiedzilam Egipt,Grecje,Tunezje,Hiszpanie w tym roku tez
          mi wlasnie telemarketing zafunduje wakacje... :)
      • Gość: gwiazdeczka IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 22:28
        margolcia! słyszałaś wiele złego,ale nie piszesz co złego,więc czemu
        odradzasz innym? o jakim wykorzystywaniu piszesz? taktyce,czy stylu?
        słyszałaś, że ludzie za darmo chodzą do pracy,ok! fajnie 400 osób
        chodzi za darmo a ty jedna jesteś mądra...,.... wiesz, nie będę cię
        wyprowadzać z błędu, ale może zastanów się ,jeżeli chodzą inni za
        darmo to może dlatego że jest ok...
        ps. zdradzę ci tajemnicę upajałam się rozmową ze sponsorami,ale
        robiłam to w sposób profesjonalny, miałam swój styl,taktykę...
        a sponsorzy byli zachwyceni,tym że mogli pomóc, ale ja nie słuchałam
        takich jak ty! .... a wiesz ...ja słyszałam, że sex więcej jak z
        jednym partnerem jest nie zdrowy i odradzam ci bo twój partner może
        dostać szału!!!Mam nadzieję ,że zrozumiałaś ,bo jak nie... to
        będziesz musiała kupić wentylator od wydawnictwa!!!
      • Gość: przeciwkoNierobom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.10, 07:14
        a powiedz mi jak długo tam pracowalas ze wyrobilas sobie taka opinie? tydzien?
        no góra dwa... jestes glupia, bo jak mozesz oceniac cos czego tak naprawde nie
        znasz?? tylko oczerniasz wydawnictwo!
        Może warto by było założyc forum z tematem: "Ilu klientów jest zadowolonych z
        naszych publikacji?" Wtedy chyba wszystkim niedowiarkom zrzedłyby miny... ;p
      • Gość: zadowolona IP: 188.123.199.* 23.06.10, 22:12
        za dni probne zawsze jest placone jak nie pracowalaś to się nie
        wypowiadaj Wydawnictwo szuka inteligentnych ludzi do tej pracy a nie
        kazdy sie nadaje
        nastepnym razem sprawdz osobiście i przerob z pol roku a pozniej się
        wypowiadaj
        • Gość: goska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.10, 16:28
          inteligenty to tam nie pracuje bo ten kto ma wiedzę z jakiejkolwiek dziedziny
          znajdzie prace bardziej ambitną , a ten który tylko umie całymi dniami klepać
          wyuczone a raczej nakazane regułki musi tam siedzieć bo na ławce ze swoją
          wiedzą nie zarobi, chyba że zacznie śpiewać trele jak Trela
    • Gość: ewa21 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.07, 10:30
      tak ja pracowalam jest okey jesli amsz stawke godiznkówke to dobra
      praca na sezon a na dluzej warto sie zastanowic no chyba ze nie
      boisz sie telemarketingu pozdro
    • Gość: d IP: *.euro-net.pl 02.09.07, 19:05
      Na temat pracy nic nie wiem, ale mapy mają straszne!!! Ta pani sama
      nie ma pojęcia o kartografii i chyba takich samych pracowników sobie
      dobrała.
      • Gość: gość IP: 85.11.118.* 05.09.07, 14:42
        Ta firma to pomyłka, być może jak ktoś pracuje juz tam kilka lat to
        może i ma fajne stanowisko ale zaczynanie od telemarketingu to
        porażka-zawracanie ludziom tyłka mapkami i encyklpoediami,
        wysłuchiwanie nieciekawych komentarzy itp... a sam szef to......bez
        komenatrza, nie widziałam jeszcze tak beznadziejnego człowieka-
        strzeżcie sie Piętki!!!!
        • Gość: finlux IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 13:25
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: ewa212121 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.07, 21:50
            zarząd sie zmienil :(wiec lepiej kokosuw sie nie spodziewac kiedys
            to byly czasy:(w piętce:)
          • Gość: gg IP: *.c200.msk.pl 26.11.08, 11:23
            ...?...
        • Gość: THE BEST!!! IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 20:14
          NIEPRAWDA!!! W.PIętka TO MĄDRY,ORGINALNY CZŁOWIEK... szkoda,
          ŻE NIE MOŻNA GO SKLONOWAĆ...
          Ps. Nierozumiem czemu zawracałaś ludziom tyłek? może należało
          zawracać inną część ciała...pewnie wtedy odniosła byś sukces!!!
          Poniosłaś porażkę i nic dziwnego z takim podejściem do pracy...
          • Gość: THE BEST!!! IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 20:50
            ZROBIŁAM PARĘ BŁĘDÓW W PISOWNI...CELOWO!!!,ALE TY ICH I TAK NIE
            ZNAJDIESZ!!!
          • 10.09.08, 23:25
            Gość portalu: THE BEST!!! napisał(a):

            > NIEPRAWDA!!! W.PIętka TO MĄDRY,ORGINALNY CZŁOWIEK... szkoda,
            > ŻE NIE MOŻNA GO SKLONOWAĆ...
            ???????????????????????


            > Ps. Nierozumiem czemu zawracałaś ludziom tyłek? może należało
            > zawracać inną część ciała...pewnie wtedy odniosła byś sukces!!!
            > Poniosłaś porażkę i nic dziwnego z takim podejściem do pracy...
            --
            Zmieniłem stronę startową i przeniosłem się na to forum, bo na innych jest dosadna CENZURA
      • Gość: alicja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 13:20
        właśnie koleżanka mi opowiedziała co robiła w czerwcu i
        skojarzyłam,że była mowa na forum o tej "firmie"
        1. miało być 6zł na rękę, a okazało się,że to 6zł brutto\:/
        2. rozmowy są nagrywane, jeżeli zadzwonisz do firmy, w której
        sekretarka powie Ci,że prezes będzie o 18, to musisz siedzieć d 18,
        mimo,że masz dniówkę do 16
        • Gość: ewa21 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.07, 15:34
          Kazdy musi na czyms skorzystac a jesli chodzi o plotki to rpzekninaj
          sie sama jak jest naprawde i przestan zadawac sie z ta
          kolezanką:pheh radze!ja pracowalam 37dni w piętce na okres wakacji
          no i rzeczywiscie wyplacili mi tyle ile powinni 6zl netto kolezanki
          musieli nie lubic heh:ppozdro
          • Gość: gosc IP: *.chello.pl 14.09.07, 22:14
            zlozylam wymowienie i za kare nie dostalam pensji, na ktora ciezko
            pracowalam, mialam juz dosc ciaglego stresu, klienci slyszac skad
            dzwonie rzucali sluchawkami, ciagle ten sam produkt do zaoferowania,
            klient otrzymuje po kilka telefonow od nas tygodniowo,mobbing.
            kolezanki swietne ale tylko one
            • Gość: gwiazdeczka! IP: *.c200.msk.pl 16.06.08, 13:17
              (a):!!! brak profesjonaliznu i odporności na stres,..aaa co do
              pensji, może nic nie zarobiłaś???... stwierdziłaś ,że "wszyscy
              rzucali słuchawkami"
              ...więc komu i co sprzedawałaś ???...i za co miałaś mieć
              zapłacone??? aaa... co do produktu,...codziennie kupujesz chleb
              ciągle ten sam, wszyscy kupują i czy mają z tego powodu problem???
              skoro tylko podobały ci się koleżanki, "były świetne"..to masz
              odpowiedź dlaczego nie zarobiłaś...pozdrawiam...
              • Gość: Delron IP: 193.238.200.* 09.10.08, 14:48
                Bardzo zły przykład z tym chlebem. Chleb jest produktem codziennego użytku jak
                masło, mleko itd. Tymczasem mapy i encyklopedie to przedmioty, bez których można
                się doskonale obejść, ba, nie kupuje się ich codziennie, tylko sporadycznie albo
                wcale.
                Jak myślisz dlaczego nie sprzedaje się produktów codziennego użytku, niezbędnych
                do życia na telefon?
          • Gość: ewa212121 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.07, 20:42
            Nie bede sie jeszcze wypiowiadac narazie czekam na wyplate za
            sieprien:/
        • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 10:55
          Najpierw sie zatrudnij a potem cos mów-praca jest do 17 ale czesto
          konczy sie o 16 a jeśli chcesz to czesciej limit dziennej sprzedazy
          to 3szt i jesli to sprzedaż do godz 10 to juz możesz iść do domu ale
          wiadomo że każdy chce zarobić więcej i siedzi sam dobrowolnie -a ty
          dalej sluchaj opowieści jakis niedorajdy
          • Gość: <!!!> IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 19:30
            NIEDORAJDO CZEMU KŁAMIESZ!!!
        • Gość: gwiazdeczka IP: *.c200.msk.pl 16.06.08, 01:39
          alu czy twoja koleżanka jest naprawdę zdrowa???... a jeżeli
          sekretarka powie ,że szef wyjechał i wróci za dwa dni to koleżanka
          zaczeka na niego...czy znasz kodeks pracy? jeżeli tak to wytłumacz
          koleżance, oczywiście jak wyzdrowieje, ile godzin należy pracować!
          co do rozmów to muszą być nagrywane! bo co by było gdybyś miała
          więcej takich koleżanek i każda z nich chciałaby zostać i czekać na
          szefa, to nie noclegownia!,a osoba która odsłuchuje takie rozmowy
          może panować nad sytuacją, pouczając i oczywiście niezezwalając na
          to o czym piszesz!
        • Gość: pracownik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 13:06
          Co jak co zal to juz głupoty wypisuje praca 8-16
      • Gość: gwiazdor gwiazda! IP: *.c200.msk.pl 16.06.08, 12:21
        d!!! dobrze, że się przyznałaś, że na temat pracy nic nie wiesz,
        ale...dlaczego wypowiadasz się na temat map???!, przecież na tym się
        też nie znasz!!! skąd wiesz,że ta PANI nie ma pojęcia
        o kartografii??? przecież jej też nie znasz,skąd wiesz jakich
        pracowników sobie dobrała???...przecież ich też nie
        znasz!!!
        ...ale pomogę ci;
        RECEPTA NA TWOJĄ NIEWIEDZĘ! ubierz się schludnie,
        odwiedź firmę,zadaj pytania cię nurtujące, ale...nie na forum!!!
        w WYDAWNICTWIE ,obejrzyj towar, pracowników....co do PANI o której
        piszesz...zmartwię cię,... nie będziesz miała okazji jej poznać,
        ale jak dostosujesz się do wytycznych, może dostaniesz pracę i już
        nigdy nie będziesz musiała pisać tych bzdur
        na forum...pozdrawiam!..życzę powodzenia...
    • Gość: piotr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 22:50
      UWAGA!!!
      to jest sekta obóz pracy telemarketing wszyscy pracuja tam na rzecz króla
      WIESłAWA PIETKI PIERWSZEGO beznadzieja pracowałem tam prawie rok TO BYł DLA MNIE
      DUZY KROK WSTECZ odradzam!!!!
      za atlas wart 30 pln chca 130 pln marketer dostaje 4 zł od sprzedeanego
      egzemplaza reszte dostaje król
      • Gość: xxx IP: *.c200.msk.pl 16.06.08, 15:55
        piotr!a ty pewnie chciałeś być królową i co nie poszło po twojemu?
        myślę, że nie tylko duży krok jesteś w tyle...
      • 30.01.10, 11:00
        Wiecie co wypisu7jecie kompletne bzdury!!!!!!!!!!!!!!Pracuje w wydawnictwie
        Piętka w Gliwicach, owszem jest to telemarketing ale to zwykła forma sprzedaży
        taka jak każda inna typu mango:) Dzwoni się tylko do klientów a nie osób
        obcych!! Szkolenia są płatne może nie wiele ale 6 zł na godzinę do
        ręki!!!!!!!Wiec nie piszcie bzdur!!!!!!Ja polecam
    • Gość: ewa2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.07, 21:09
      wisza mi gnoje 1050-, wypieraja sie ze nie robilam w sierpniu u nich
      ale ja mam umowe i nie podaruje:/
      • Gość: marcin IP: *.pools.arcor-ip.net 29.09.07, 19:42
        Moje kontakty z panem Pietka swiadcza o czyms innym , bardzo solidny czlowiek.
        • Gość: gość111 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.07, 17:14
          Zlitujcie się!!! Współpracownicy może i fajni, ale sprzedawać te
          mapy to koszmar.
          Pana Wiesława widziałam raz, wpadł na chwilę do biura i zwolnił za
          nic sekretarkę.
          Zadziwiające, że w tej firmie niektóre biura prowadzą panie o bardzo
          podobnej urodzie, w szpileczkach zamiast papci.
          i ogłoszenia - ta firma podaje się za wszystko. Szuka
          przedstawicieli handlowych, pań do informacji telefonicznej,
          szwaczek, pracowników biurowych - jakoś nie telemarketerów.
          Sekretarki odbierające telefony mają schemat rozmowy, co powiedzieć
          żeby przyciągnąć osobę do pracy.
          Teraz chyba jeszcze gorzej przędą niż za moich czasów, a wtedy to i
          tak było nie to co na początku.
          • Gość: ogłoszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 16:01
            Gość portalu: gość111 napisał(a):

            > i ogłoszenia - ta firma podaje się za wszystko. Szuka
            > przedstawicieli handlowych, pań do informacji telefonicznej,
            > szwaczek, pracowników biurowych - jakoś nie telemarketerów.

            Dokładnie, gdy szukałam pracy trafiłam na Piętkę chyba z 10 razy w
            ciągu kilku tygodni, za każdym razem w ogłoszeniach była czymś
            innym - kancelarią, biurem rachunkowym, firmą wysyłkową,
            ubezpieczalnią, żenujące.
            • Gość: gość111 IP: *.fenix.katowice.pl 03.10.07, 00:57
              myśmy przynosiły rano gazetę i od razu wiedziałyśmy skąd numery
              katowice- mikołowska, gnieźnieńska, owocowa, 1-maja
              sosnowiec
              były jaja jak nic!
              jak się cieszę, że już mnie tam nie ma;)
              • Gość: pytająca IP: 83.19.32.* 21.08.09, 13:19
                Witam mam pytanie a jak wygląda praca w Częstochowskim oddziale? również są
                ogłoszenia i ciekawa jestem czy warto tam iść?
                • Gość: gosc.. IP: *.chello.pl 22.08.09, 13:07
                  to oszusci i cwaniacy,patrza tylko swojej dupy menadzerowie,a taki
                  naiwniak jak ty jest wykorzystywany...
            • Gość: <???> IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 20:34
              ŻENUJĄCE JEST TO ,ŻE TEGO NIE ROZUMIESZ!!!
        • Gość: lacky IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.07, 13:03
          OJ na dużo chyba liczysz i ...się przejedziesz !!! skoro to taki
          super pracodawca to po 1 Dlaczego tylu Kilerów (ci co tam pracowali
          znają ten termin) odeszło do innych firm ?? 2. dlaczego z zemsty są
          im wypłacane wynagrodzenia w ratach ?? i po 3 dlaczego ten jak
          piszesz solidny człowiek tak naprawde jest arogancki i wulgarny
          poczytaj na tym forum ...wszyscy się mylą ???? nie ma skutku bez
          przyczyny Pozdrawiam
          • Gość: gwiazdeczka IP: *.c200.msk.pl 16.06.08, 11:16
            lacky!!! zawsze liczę na siebie!!! lubię chodzić, więc się nie
            przejadę,...aaa co do pracodawcy jest ok!!!...co do kilerów masz
            rację!... wielu odeszło do innych firm, ale pewnie dlatego, że sama
            pensja im nie wystarczała i próbowali dorabiać w inny sposób...nie
            rozumiem co ma zemsta do wynagrodzenia? jeżeli odeszli to nie
            otrzymują wynagrodzenia...aaa jeżeli chorują i są na stanie firmy to
            może zus zalega z płatnością?...aaa co do pracodawcy to jest
            solidny,ale... jeżeli ma się takie sztuki przed sobą jak ty i wielu
            innych, którzy piszą te bzdety na forum to faktycznie można mieć
            problem z zachowaniem kultury!!!...co do tych wszystkich na forum
            poczytałam i wiem ,ile fajnych osób mogło pracować i zaistnieć w tej
            firmie, ale przez takie toksyczne osoby jak ty, które w taki sposób
            wyrażają się się o firmie tylko dlatego, że im się
            nieudało...pozostawie to bez komentarza...przyczyny tych co odeszli
            znam a skutki każdy ponośi za siebie...napewno wynagrodzenie
            dostaniesz w całości...spoko... pozdrawiam....
            • Gość: LACKY IP: *.domainunused.net 28.11.08, 13:47
              oczywiście że dostałem 350 pln co tydzień ale jednak ...ludzki pan zapłacił
              solidnie jak należy co ?? problemu co do zachowania kultury jak piszesz to
              faktycznie z tym nie masz problemu bo ci jej po prostu brak !! Wszyscy by byli
              zadowoleni z pracy jak by tak jak ty umieli załatwiać sobie premie i przywileje
              u szefa pod biurkiem ..niestety mają honor i sie szanują !! ale w sumie skoro to
              lubisz to twoja sprawa jesteś zadowolona bo jak nie ??? PRZYJEMNE Z POZYTEZNYM !!!!
    • Gość: gabusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 13:41
      więc tak...pracowałam bez umowy..umowa bedzie..jutro...pojutrze...BYŁA!dalej...sprzedawaknie,wysyłajcie,a potem bedziemy sie martwili zwrotami..zwroty...dam panią która to wysłała..rozmowa tel...mozna zwrócić do 10 dni...szef...NIE BAWIMY SIE W ZWROTY...jak ktoś odebrał to jego problem...koneic pracy...praca do 09.07.07...wyrejestrowanie z zus od 30.06.07..AWANTURA....poprawkowe umowy...rezultat?szef otworzył ponownie biuro W RYBNIKU...NASTEPNYCJ NAIWNYCH SZUKA...OBIECANKI CACANKI...A MACANKI TYŻ
      • Gość: Olo IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.07, 14:24
        a gdzie cie macal ??????? Mniam!!!!!! Tez chce !!!!!!!!
    • Gość: aga IP: *.tychy.msk.pl 01.10.07, 20:43
      a ja chciałam tam jutro jechać....dobrze,że sprawdziłam na necie co
      to za wydawnictwo :/
      • 09.10.07, 12:56
        Ostatnio Beata Piętka ogłosiła się w Gazeta Praca jako firma "KBK
        Beton" i sprasza ludzi na ul.Gnieznieńską 1 do Katowic. Po
        przyjeździe na miejsce okazuje sie że o takiej firmie nikt nie
        słyszał, jest za to Beata Piętka i wciska te same kity co
        zawsze.Ostrzegam!!!
        • Gość: ..... IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 21:37
          aniu czy ty wiesz co napisałaś? kup wentylator od wydawnictwa,
          przewietrz umysł a póżniej usiądź do pisania...
        • Gość: :) IP: *.neotrix.eu 20.04.09, 09:33
          a ja napisze tak dla mnie super:D po 2miesiącach umowa o prace na
          10lat! jak jesteś profesjonalistą nawet na dniówke ok 200 złotych
          idzie wyciągnąć;p motywuje Cię kasa i ludzie którzy po drugiej
          stronie chwala i zazdroszczą Twoich umiejętności:) klijenci są
          zabawni inne smutni kolejni denerwujacy hmm tak jak w życiu...:)
          zanim tam nie pracowałam to tez tyle złego się nasłuchałam ale
          wystarczy poznać całą to machine baa nie tylko poznać ale stosować
          to co mówią fachowcy w tej dzieninie to mozna osiagnać prawdziwy
          sukces;)rzetelne podejście do swoich obowiazków:) jak to czytam to
          masakra na miejscu osoby nieznającej tych klimatów przeraziłabym sie
          totalnie! prawda jest taka że pracujemy po 8 godzin są przerwy żeby
          nie było że piętka je wyklucza:D szef jest przedewszystkim
          motywujący czasami ma chumory zresztą jak kazdy... dba o nasze
          zdrowie dając nam witaminki np.tran;p są drożdżówki czasami za dobrą
          sprzedasz organizowane wycieczki np. w góry z osoba towarzyszącą:)
          jakieś nagrody poprostu wiele urozmaiceń:)kolejną fajna sprawą jest
          to że po dostawie dzwonimy i pytamy klienta o wrażenia a domawianie
          i chwalenie to kolejny powody do radości;D oczywiście zdarzają sie
          zwroty ale b.rzadko;p pieniądze na koncie mam już 6go (może dlatego
          że mam konto w PKO;p:D)no i koledzy z pracy też świetni np. jak masz
          zły dzień i nic nie sprzedajesz to zawsze z pomocna ręką dadza Ci
          jakieś zamówienie...
          fajna praca to taka do której się chce przychodzic a nie do której
          trzeba... ja osobiście chce:) pozdrawiam wszystkie piętki:*
          • Gość: madi IP: *.neotrix.eu 28.04.09, 22:16
            heh tak jest!:D zarabiajcie dużo siana nawet nie wchodzcie tu pisać,
            czytać albo kogoś bronić hee jest git work i to dla spełnionych
            starczy:) pzdr ''piętki'' część piętek ślady piętek i ich odciski
            także pzdr dla obcych stóp:D:D elo!
          • Gość: gosc IP: *.chello.pl 22.08.09, 13:17
            ty pajacu chyba piszesz prosto od pietki,jakie wycieczki?chyba w
            snie.
    • Gość: Dżenifer Nielopez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 14:19
      Nawet wiatrakami handlują:

      www.mapy.com.pl/
      • Gość: pracownica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.07, 20:42
        To prawda szef jest troche oblesny i ma leppkie rece a praca to oboz
        pracy , zarobki liche.
        • Gość: gwiazdeczka IP: *.c200.msk.pl 16.06.08, 01:14
          koniecznie zrób tydzień lenia!!! skoro szef do d....praca do
          d...,płaca do d...to wiesz, musisz poważnie być chora,jeżeli to
          wszystko znosisz to też jesteś do d... najlepiej porozmawiaj
          z uleczką, ona jest dobra w robieniu lodów i napewno udzieli ci
          porady jak przetrwać!...
          ps.może zamiast płakać na forum idź na zasiłek dla bezrobotnych
          i zwolnij miejsce tym którzy naprawdę chcą pracować!!!
      • Gość: THE BEST!!! IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 21:01
        WIESZ DLACZEGO HANDLUJĄ WIATRAKAMI?, ŻEBY TACY LUDZIE JAK TY
        KUPILI, PRZEWIETRZYLI UMYSŁ ZANIM ZASIĄDĄ DO PISANIA...
    • Gość: odradzam IP: *.tsi.tychy.pl 21.11.07, 09:46
      szczerze odradzam
      • Gość: gwiazdeczka IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 22:31
        czego odradzasz? pogadaj z margolcią ona ci wytłumaczy!!!
    • Gość: pracownik firmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 19:53
      Ja pracuję tam 2 lata i jestem zadowolona z szefa ,koleżanek i wypłat.Pozdrawiam :)
      • Gość: Seb IP: *.welnowiec.net 29.11.07, 17:09
        Gość portalu: pracownik firmy napisał(a):
        > Ja pracuję tam 2 lata i jestem zadowolona z szefa ,koleżanek i
        wypłat.Pozdrawiam :)"


        Masz dyżur na tym forum ?
        • Gość: pracownik IP: *.3s.pl 30.11.07, 17:09
          nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu, nie mówiąc o lizusostwie...
          • 04.02.08, 13:59
            czytam, tak i oczom nie wierze....
            Pracowalem tam przez rok.
            Wyzysk? i tak i nie - jesli patrzec z punktu widzenia niemca: nie, polaka: tak.
            Godziny stale, przerwa 15 minut i final - co do minuty. Rygor ogromny, presja -
            duza. Ale z kasa nigdy nie mialem problemu - zawsze dostawalem nawet z gorka.
            Jak zostalo sie po godzinach - to kasa byla naprawde dobra. Co do Wieska - fakt
            - czlowiek ktory nie powinien z innymi sie spotykac - odpycha. TO jego wada.
            Milo mi sie pracowalo gdy mialem obok Olka, Mariusza, marzenke za sciana itp.
            Naprawde bylo zarabiscie (gdy wieska nie bylo).
            Byly jak w kazdej pracy "schizy" (dzieki gruba kolezanko o czarnych wlosach za
            zrobienie mi kolo tylka na odchodnym), ale bylo w sumie ok.
            Co do Wieska - nie mam teraz zalu, chodz na odchodnym nie bylo milo - po prostu
            taki jest. Chce zarobic i kombinuje jak moze. Moze teraz gdy ekipa sie wymienila
            i ani Beata ani Marzena (pracuje jeszcze?) nie maja lapy nad tym to moze byc zle.
            Najlepiej wspominam ksiegowa, Marzenke - chyba najsliczniejsza buzia jaka
            widzialem. Piekne oczka i usmiech od ktorego odrazu sie cieplej robilo, mimo ze
            Wiesiek wlazl dopiero i nerwa naruszyl.
            Jesli ktos wie, lub ma kontakt z Marzenka - bede wdzieczny za info.
            Co do lizusostwa: kazdy ma swoje upodobania, nie nam to oceniac.
            Reasumujac: mnie tam bylo dobrze. Co prawda pracowalem jako grafik ale mialem
            stycznosc z handlowcami - wiekszych zali nie bylo z tego co pamietam.
            Moze teraz, gdy tyle lat minelo zeszlo to na psy... Szkoda troche.
            Pozdrowienia dla przeslicznej Marzenki, Agi, Mariusza.. moni,...
            • Gość: Anna IP: *.stk.vectranet.pl 07.02.08, 11:26
              Księgowa Marzenka -śliczna buzia...cóż są różne gusta i guścicki....;))
              • Gość: Qucyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.08, 12:12
                Pamietaj ze to bylo z 10 lat temu, jak teraz wyglada - nie mam pojecia :(
                • Gość: Anna IP: *.stk.vectranet.pl 07.02.08, 12:40
                  Wejdź na "naszą klasę"(nazwisko chyba pamiętasz). W sumie to mój komentarz nie
                  był wysokich lotów;)Mądrzejsi ode mnie myślili ,iż gust nie podlega dyskusjom.
                  Aczkolwiek niektóre upodobania wywołują u mnie zdziwienie,ale kogo to tam
                  obchodzi...
                  A tak poważnie ja niestety nie powiedziałabym dużo dobrego o omawianej Pani, na
                  każdym kroku chciała pokazać swoja wyższość,była też troszeczkę
                  złośliwa..Natomiast cóż dla Panów była zdecydowanie milsza;
                  Ale to trochę nasza babska przypadłość- być może ja też taka bywam..;))
                  • Gość: Ania IP: *.c200.msk.pl 16.06.08, 14:25
                    nazwiska nie pamiętam podaj gg to poklikamy!
        • Gość: uczciwy pracownik IP: *.chello.pl 01.03.09, 01:50
          opowiem wam rekrutacje do tej cudownej firmy;
          no więc zgonili parę osób na 13-tą do Katowic, no i zaczęło się,przyszedł jakiś
          totalny kadłubek i zaczął się mądrzyć,oczywiście zapomniał się przedstawić co
          świadczy o kulturze tego typa,wszystkich gnoił dosłownie i sprawiało to temu
          debilowi satysfakcje,szkoda że nie wiem jak się nazywał więc będzie do niego
          pasowało kadłubek,po paru minutach głupawych docinków i obrażania ludzi
          wyszedłem a za mną parę następnych osób,zostali tylko odporni na wiedzę i trudni
          do za.....a,tak wygląda ta firma banda h....i złodziei
          • Gość: XXX IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.09, 11:28
            Opis kadłubka w 100% pasuje do właściciela firmy Wiesława Piętki!
            To on!!! Król i władca!!! A tak naprawdę to burak i nieszczęśliwy
            człowiek!
    • Gość: Anna IP: *.stk.vectranet.pl 07.02.08, 11:30
      Boże dzięki Ci ,że tam nie muszę już pracować...Myślę też ,że biedny będzie
      p.Piętka gdy bezrobocie tak spadnie ,iż ludzie będą mieli parę miejsc pracy do
      wyboru- wtedy to nie wiem kto tam zostanie...
      A zresztą Wiesio i tak jest biedny-cóż paranoja to cięzka przypadłość- tak na
      prawdę należy mu współczuć i nie wiem może jakoś pomóc...
      Ale to już nie mój problem - na szczeście:):):)!
      • Gość: Morbo IP: *.stk.vectranet.pl 08.02.08, 17:03
        Któryś z dziennikarzy GW Katowice, zamiast popełniać po raz enty dzieła o Nikiszowcu, Śląskim i Muchowcu mógłby zatrudnić się w tej firmie i jakiś ciekawy reportażyk strzelić. A jak przerasta możliwości (podejrzewam) to zawsze można nienajgorszą ekipę z Dużego Formatu zaprosić.
        • Gość: Z SOSNOWCA IP: *.chello.pl 10.02.08, 17:40
          MAM PYTANIE???ILE MORZNA TAM ZAROBIC JAK KTOS JEST PRZECIETNY W SPRZEDAZY ??? I KIEDY WYPŁACAJA KASE??
          • Gość: sosnowiec IP: *.smsnet.pl 13.02.08, 23:55
            nie wiem jednak miałam isc jutro na spodkanie ale po przeczytaniu mi
            si eodechciało
          • Gość: Egon IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.08, 19:28
            tysiacpiecsetstodziewiecet-ty mosku sosnowiecki.Jeszcze nic nie zrobic a juz pytac sie o kase.To jest typowe.Poszukaj sobie w swojej krainie czarow roboty a nie zasmiecaj forum slaskiego swoim smrodem.
            Wydawnictwo Pietka to jest gnoj i smrod katowicki i wara ci od tego.
            • Gość: kasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.09, 16:34
              ale z ciebie prostak
          • Gość: gosc IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.09, 17:04
            dzięki Bogu cos mnie pokusiło i przed rozmową sprawdziłam w necie o
            firmie.
    • Gość: niepelnosprawna IP: *.crowley.pl 17.02.08, 21:35
      W tychach szukają pracowników i o dziwo ogłaszają się że szukają telemarketerów,
      ciekawe ile płacą?
      • Gość: ania IP: 83.238.76.* 27.02.08, 08:05
        to zależy jakim jesteś telemarketerem
        • Gość: SOSNOWIEC IP: *.chello.pl 04.03.08, 15:03
          ODRADZAM PRACE U PIĘTKI MAŁE ZAROBKI I PRACA BEZNADZIEJNA
    • Gość: Iwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 17:37
      W Zabrzu szukają pracowników biurowych do kontaktów ze szkołami.
      Jestem umówiona na rozmowę. Chyba zrezygnuję. Można być wydajnym
      telemarkieterem, sprzedać wszystko, wcisnąć każdy kit. A gdzie
      uczciwość???
      • Gość: ania IP: 83.238.76.* 06.03.08, 13:28
        idź , sprawdź. nie słuchaj tych nieudaczników.
        • 08.03.08, 00:24
          wtedy, kiedy ja tam byłam to w gazecie ukazały się 2
          ogłoszenia /pracownicy biurowi i pielęgniarki/ oczywiście
          wszyscy do telemarketingu.
          Najpierw dużo opowiadała pracownica firmy a później porozsadzała nas
          do tych już pracujących na instruktaż. Jakież ci ludzie głupstwa
          wygadywali do słuchawki aby sprzedać ten jeden atlas czy mapę.
          Nasłuchałam się dużo i .... podziękowałam, bo w przeciwnym razie
          chyba musiałabym się zgłosić do psychiatry.

          • Gość: kaya IP: 83.238.76.* 10.03.08, 09:17
            to co ty nazywasz głupotami to techniki sprzedaży. i to nic nowego
            codziennie słuchasz tego w tv, w reklamach; ale tego poprostu nie
            zauważasz. bo to może cie przerasta.
            • 10.03.08, 10:44
              Nie zauważa ich, bo człowiek myślący jest uodporniony na techniki
              wciskania kitu. To fakt, który przerasta głąbów wymyślających owe
              techniki.
              • Gość: anioł IP: 83.238.76.* 10.03.08, 13:17
                twoja wypowiedź tylko potwierdza skuteczność OWYCH technik
                • 14.03.08, 13:14
                  Po pierwsze - używaj jednego nicka w dyskusji a nie zmieniaj ich co chwila
                  (ania,kaya,anioł...).

                  Po drugie dawanie ogłoszeń do prasy, że się szuka magazynierów, pracowników
                  administracyjnych,pielęgniarek itd.; gdy w rzeczywistości chodzi tylko i
                  wyłącznie o TELEMARKETING to jest manipulacja. Manipulacja świadcząca według
                  mnie o desperacji firmy, która musi się uciekać do takich "sztuczek" żeby
                  pozyskać ludzi do pracy
                  • Gość: ania IP: 83.238.76.* 17.03.08, 13:19
                    tak prosty sposób, a wiem że uważnie czytasz. wręcz wnikliwie...
                    • Gość: sceptyk IP: *.eranet.pl 17.03.08, 13:59
                      praca bez perspektyw nikt juz nie chce kupowac map jest juz XXI
                      wiek, a oni dalej mapy
                      • Gość: gwiazdka IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 21:28
                        praca bez perespektyw... dla takich ludzi jak ty! od ciebie też bym
                        nie kupiła...,ale papier do pupy kupujesz..a po co? przecież mamy
                        XXI wiek!!!
                    • Gość: gwiazdeczka... IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 21:52
                      już taka jestem...i nikt tego nie zmieni...
                    • Gość: Agnieszka IP: *.telkonet.pl 19.10.08, 15:05
                      bzdury piszecie pojechałam tam na szkolenie oddali mi za bilet
                      jedzenie wynajęli hotel od pierwszych dni dostałam umowę .wszystko
                      na najwyższym poziomie.Zeby być dobrym handlowcem trzeba być silnym
                      a nie tylko krytykować.
                      • Gość: lala89 IP: 89.174.128.* 03.11.08, 12:35
                        co ty piszesz za bzdury czy ty tego nie widzisz dziewczyno ze jest
                        wiecej krytyki niz pochwal na temat tego beznadziejnego
                        niby "biura"??????????
                        to znaczy ze jestes zaslepiona ale czekaj az otworza ci sie oczy z
                        prawdziwa wizja i rzeczywistym obrazem tego wydawnictwa.
                  • Gość: aniołek.. IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 21:18
                    zdesperowany jesteś ty skoro nie załapałeś się na żadne z w/w
                    stanowisk... sebuś! dlaczego mam używać jednego
                    nicku? To jest manipulacja!
      • Gość: gwiazdeczka IP: *.c200.msk.pl 16.06.08, 01:50
        iwo jeszcze nie zaczęłaś a już zrezygnowałaś! dlatego nigdy się nie
        przekonasz czy warto było!
        a jeżeli chciałaś wćiskać kit i mówisz o uczciwości,.. to dobrze,
        że nie pojechałaś! przecież to wydawnictwo a nie fabryka
        z kitem......aaa wydajna to może być krowa jeżeli chodzi o mleko...
        nie o kit...
    • Gość: Ajlena IP: 195.116.35.* 18.03.08, 14:49
      Mnie ich oferta zainteresowała głównie przez zarobki jakie były na
      ulotce minimum tysiak na rękę :>...Co się okazało na miejscu
      dostawałabym 800 zł na rękę,co już było niezgodne z ulotką (no ale
      dobrze..w końcu trzeba czymś zainteresować :P).

      Właśnie znalazłam niewiarygodnie wspaniałą ofertę pracy w "Piętce"
      na stronie www.pracuj.pl/oferty/1164705_content.html zarobki
      wręcz mnie powaliły cytuję "Jeżeli szukasz firmy w której będziesz
      mógł zarobić nawet 4000-6000 zł netto..." ..a to przepraszam
      zarobek..półroczny? ;).

      Oferują także pracę dla osób uczących się...ale jednak warunki jakie
      mi przedstawiono było nijak dopasowane do studenta,w końcu
      przydałoby się kiedyś spać,pouczyć..i np pojechać na egzamin,który
      nie daj Boże byłby w środku tygodnia (o opuszczeniu paru godzin
      raczej nie ma mowy).
      • Gość: teresa IP: *.tsi.tychy.pl 04.04.08, 20:54
        ja pracowałam w wydawnictwie pietka w tychach przez 1.5 roku powiem tak jesli
        chodzi o kase mozna zarobic pieniazki na czas produkty rzeczywiscie niskiej
        jakosci i juz dawno powinny isc do lamusa zawsze sie dziwilam czemu pan pietka
        niewymysli czegos co rzeczywiscie bedzie na czasie i bedzie sie sprzedawac
        dobrze a nie jak te mapy czy atlas moze cos bardziej z elektroniki ale niestety
        sie niedoczekałam jesli chodzi o ludzi ktozy tam pracuja to ok bardzo mile i
        sympatyczne kobietki i tylko jeden i najwiekszy problem tego biura to menager
        pan t.k kazdy dzien urlopu to byl problem a po co a na co trzeba bylo sie
        tłumaczyc nawet jak chcialo sie urlop na zadanie a l4 to nie daj boze kazdego
        traktował jak oszusta kazdy przychodzil do pracy chory badz nie wyleczony
        zarazal drugiego masakra wogole zaden z pracownikow nie miał do niego zaufania
        sposob w jaki rozmawia z pracownikami jak sie do nich odnosi pozostawia wiele do
        zyczenia na kazdego patrzył z gory i traktował jak kogos gorszego i to był
        jedyny powod dla ktorego niepracuje w tym biurze jestem pewna ze jesli ktos inny
        by je prowadzil pracowałabym tam do dzisiaj.
        • Gość: ola IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 21:05
          tak było...
        • Gość: Były pracownik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.08, 15:55
          Pracowałam tez w Tychach,ale nie był to długi okres,bo nie wytrzymałam mobbingu jaki tam panował,odzywek szefa do kobiet,które były naprawde żenujące,zero wychowania mają ludzie nazywający się -przełożonymi.
          Każda prośba o urlop była długą drogą o zgodę.Pytania a na co ,a po co,pomijając fakt, że to nasze prawo do dnia wolnego ,czy też urlopu wypoczynkowego.Firma wykorzystuje kobiety w trudnej sytuacji życiowej,wiadomo ze samotna matka,czy kobieta z jakims bagazem problemów finansowych ,nie zostawi pracy z dnia na dzień i to właśnie na takich osobach menadzer biura się odgrywa ,ponieważ taka osoba się nie postawi z wiadomej przyczyny.Podnoszenie głosu na pracownika to norma.Co gorsza pracownicy uwazani są za osoby jakieś nie kumate,dobrze kazdy wie na czym polega marketing,nie raz sam szef używał różnych sztuczek marketingowych ,myśląc,że się na to złapiemy.Zdałam sobie sprawe,że firma opiera się na kłamstwie,wciskanie kitu jest rzeczą powszechną.Wykorzystywanie trudnej sytuacji życiowej głównie kobiet i brak szacunku dla pracowników,którzy w zasadzie tworza firme .Siedzenie ze słuchawkami na uszach,zajmowanie czasu dzwoniąc z głupotami do poważnych firm i dyrektorów,oraz presja ,bo nawet kilka słów z kolezanką zamienic nie wolno,dopóki przerwy nie będzie,tylko wynik na tablicy sie liczył.To nie dla mnie mam wyższe aspiracje i to co robiłam nie było w zadnym stopniu zadawalajace.
          • Gość: gosciu IP: *.bater.net.pl 05.08.08, 14:12
            Jedyne co mogę powiedziec na temat tej firmy jak rowniez pracy to
            UWAGAAAAAA!!!!!!!!!!!!TTTTTFFFFFFUUUUUUU!!!!!!!!
          • Gość: też były pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 19:43
            popieram TWOJĄ OPINIĘ, wystarczyłoby aby firma zmieniła zasady
            działania--postępowania z pracownikami--więcej szacunku,zaufania jak
            do człowieka,;)
      • Gość: staly pracownik! IP: *.chello.pl 04.06.08, 21:15
        co ty piszesz kobieto!!!!
        • Gość: gwiazdor!!! IP: *.c200.msk.pl 16.06.08, 11:40
          a skąd wiesz czy jestem kobietą??? może jestem fajnym gościem...
      • Gość: Przemo IP: *.omi.pl 27.06.08, 02:24
        Sprawa wygląda tak: 23,07 moja matka idzie tam do pracy po przeczytaniu ich ulotki, spośród wymienionych ofert (m.in telemarketera, pracownika biurowego, pracownika magazynu, pracownika ds wprowadzania zamówień) interesowały ją: praca biurowa, lub wrpowadzanie owych zamówień. Na miejscu powiedziano, że jest tylko praca na magazynie (ha!), lub jako telemarketer. Koniec końców, matka postanowiła spróbować pracy telemaretera, pierw umówiła się z kierowniczką, że w tygodniowym okresie szkolenia dostanie 4zł/h potem 5 z groszami. W poniedziałek miała przyjść od 10 do 14 i czytać sobie skrypt prowadzenia rozmowy, od wtorku normalnie już pracowała od 8 do 16 z dwiema 15 min przerwami na dzień. W czwartek kierowniczka raczyła przypomnieć sobie o zawarciu umowy, ale.... od 26.07. Zapytacie, co z pozostałymi dniami? Okazało się, że te dni są uznane za szkoleniowe i w związku z tym są niepłatne!! Czy ulotka była tylko i wyłacznie sporządzona w celu ściągniecią pracownika do siebie i zaoferowania pracy telemarketera? (Jak to wynikało by z wcześniejszych wpisów dot. technik rekrutacyjnych owej firmy) Powiem, że nie wiem, lecz daję to zainteresowanym pracą tam do rozważenia (tak żeby "gwiazdeczka", "the best" i " pracownik firmy" nie rzucili się na mnie z pazurami. Odrazu też zaznaczam żeby darowali sobie wpisy które miały by na celu wyśmianie mojej osoby, tudzież tego wpisu, bo przez neta każdy może udawać hardego i wysoce elokwentnego. Nie mniej, moim zdaniem, powinni przekazać swojemu szefowi; o ile wogóle nie chodzi o jedną i tą sama osobę; tak więc l.mn. była by nie na miejscu, by darował im ten wątpliwy wakat przy przeglądanieu tego, tudzież innych forów internetowych w celu reperacji wizerunku firmy. Proponuję, jako powód podać: "iż ilość gówna jaką ów wizerunek został już pokryty; na wyraźne życzenie i usilne staranie rzeczonej firmy jest tak duża, że choćby największe łopaty wsadził wam w ręce, a nawet posadził w koparkach, to nie jesteście w stanie go odkopać" :) Reasumując, matka jutro idzie po raz ostatni do tamtej pracy; by zakończyć wątpliwą współprace z wydawnictwem piętka (celowo pisze z małych liter, żeby podkreślić mój brak szacunku do takiej firmy jak ta). Podczas tych kilku dni pracy kilkakrotnie osoby do których dzwoniła wykrzykiwały by ta firma dała im wreszcie spokój, "bo już raz dali się przez nich nabrać i wzieli ten badziew" i to pomimo że matka miała dostać listę nowych firm z którymi się jeszcze owe wydawnictwo nie kontaktowało. Osobiście, jeżeli już rajcuje kogoś praca przy sprzedaży, to proponuję np TP SA, choć nie jest to bynajmniej kryptoreklama, a jedynie jedna z możliwości.U nich oferowanych produkt, np Neostrada; również jest dyskusyjnym co do jakości, ale przynajmniej nie będziecie mieli później problemu z płacą, niecałe 7zł netto (wiem bo tam pracowałem) Sam pracuję w dwóch fimrach i uwzględniając aktualny popyt na rynku pracy; proponuję poprzebierać sobie w ofertach i wybrać coś lepszego (czyli de facto cokolwiek :] nawet ulotki, czyszczenie latryn; lub luf dział podczas strzelania), niżli pracę w rzeczonej firmie.
        • Gość: przemo!!! IP: *.c200.msk.pl 27.06.08, 20:45
          przemo!od razu zaznaczam,że daruje ci wpis który umieściłeś,poniważ
          pisząc to wypracowanie już tak się napracowałeś i równocześnie
          ośmieszyłeś,że zbędnym jest dopisywanie czegokolwiek,ale jedno muszę
          ci przyznać... tak podniosłeś poprzeczkę mam na myśli słownictwo,
          że niewiem czy reszta zrozumie...trochę mi cię szkoda... 2 etaty,
          nieudany start w firmie Neostrada za niecałe 7zł netto,...
          przemo! zrób sobie dzień lenia jesteś przemęczony i nie wysyłkaj
          ludzi do tak nieciekawych miejsc pracy: jak czyszczenie latryn itp.
          wiem, że żadna praca nie hańbi i jak chcesz to sobie zmień, pewnie
          się w niej odnajdziesz tylko wtedy zbędna będzie twoja
          elokwencja... z wyrazami szacunku...
          • Gość: Seba IP: *.silesialan.pl 28.06.08, 08:15
            Po raz kolejny nic do powiedzenia na temat tylko obrażanie autora wpisu i
            czepianie się literówek.
            Podstawowe pytanie: dlaczego wydawnictwo piętka (małe litery celowo)
            notorycznieogłasza się z pracą na nieistniejące stanowiska pozostaje bez odpowiedzi
        • Gość: przemo IP: *.c200.msk.pl 28.06.08, 06:42
          przebierałem i coś znalazłem dla ciebie, fajną ofertę...umowę dają
          w pierwszym dniu!... całe 30zł na godz/praca w wodzie po kolana
          przy zapładnianiu
          kaczek,
          poleć
          znajomym...
          z góry dziękuję
          • Gość: Seba IP: *.silesialan.pl 28.06.08, 08:17
            Te twoje odpowiedzi są tak drętwe i żałosne, że zaczynam podejrzewać, że je tam
            układacie w wydawnictwie.
            • Gość: sebcio IP: *.c200.msk.pl 28.06.08, 08:42
              nie mogłam/em się doczekać aż się tu pojawisz...nooo... iiii...
              maszsz ... sebuś w całej okazałości drętwy, prymitywny zmieniający
              co trochę nick i nie panujący nad całością...jak napiszesz dłuższy
              tekst od mojego to może ci odpisze...pa.
              • Gość: Gege IP: *.cable.smsnet.pl 13.07.08, 18:48
                hehe parodia, łaske robisz że odpisujesz mu, haha czy Ci szefcio
                każe PR naprawiać, czy chcesz czy nie chcesz MUSISZ! bo grubas
                będzie zły hehe
                co za ciecie jeszcze na żadnym forum takiej parodii nie widziałem,
                żeby kolesie w pracy siedzieli i odpisywali na posty, a w zasadzie
                po pracy bo nie wierze że dusigrosz płaci wam za to, raczej jest to
                u niego mile widziane, więc WIARO CZUWAJ, AHOJ!
        • Gość: szczęśliwy IP: *.c200.msk.pl 28.06.08, 08:10
          Czasem warto zrobić sobie Dzień lenia!!! ha!ha!ha!
          To tak dla przypomnienia...
          1.Człowiek rodzi się zmęczony i żyje, aby odpocząć.
          2. Kochaj swe łóżko jak siebie samego.
          3.Odpoczywaj w dzień,abyś mógł spać w nocy.
          4.Praca jest męcząca.
          5.Co masz zrobić dziś,zrób pojutrze,będziesz mieć dwa dni wolnego.
          6.Jeżeli zrobienie czegokolwiek sprawia ci trudność-pozwól to zrobić
          innym.
          7.Nadmiar odpoczynku nigdy nikomu nie zaszkodził.
          8.Kiedy ogarnia Cię ochota do pracy,usiądz i poczekaj,
          aż Ci przejdzie.
          9.Praca uszlachetnia,lenistwo uszczęśliwia...
          • Gość: Miko IP: *.silesialan.pl 28.06.08, 08:13
            Nieudolnie promujesz ta śmieszną firmę wpisując się pod dziesięcioma różnymi
            nickami. Rozumiem, że przydzielono ci dyżur i masz pisać na forum, że czarne
            jest białe a białe jest czarne
    • Gość: gość IP: 82.160.4.* 17.04.08, 11:44
      ja pracowalam, nie jako telemarketerka, ale zdążyłam się na wszystko napatrzeć.
      Najgorsza, najbardziej beznadziejna firma w jakiej kiedykolwiek pracowałam. Szef
      nie szanuje absolutnie nikogo, każdy dba tylko o siebie, atmosfera tak dołująca,
      że człowiek zastanawia się nad sensem pracy w ogóle. Rynek pracy się na
      szczęście zmienił, odradzam pracę tam na jakimkolwiek stanowisku, jeśli chcecie
      zachować zdrowie psychiczne i nie męczyć się wstając do pracy, nawet jeśli kasa
      jest na czas i nie najgorsza.
      • Gość: ula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 11:53
        witajcie kochani.długo się zastanawiałam czy napisać,aby ostrzec
        wszystkich,którzy chcą pozbyć się godności idąc do takiego absurdu jakim jet
        pseudo wydawnictwo piętka-wogóle to jaki obciach tak nazwać sobie firmę,ale
        mniejsza z tym.na dzień dobry to z każdej strony odpycha pan piętka tzn.jest
        odrażający i kompletnie ma gdzieś innych.taki mały hitlerek.no i oczywiście ktoś
        wcześniej wspomniał o lepkich rękach.jestem pewna,że jakbym była sama z nim,to
        by się na mnie rzucił ten zbok.raz wchodząc do jego gabinetu jego śliska łapa
        dotknęła mojego pośladka,a jak mu zwróciłm uwagę to wogóle jakby się nic nie
        stało.a w pierwszych 10-ciu minutach rozmowy stwierdził,że zostaniemy dobrymi
        znajomymi.dużo by pisać -niestety żle.ODRADZAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: gwiazdeczka IP: *.c200.msk.pl 16.06.08, 02:19
          kochana uleczko przeczytałam twój piękny list, kiedy byłaś
          w pierwszym stadium choroby, nie mówiłaś wtedy wulgarnie natomiast
          marzyłaś o tym aby jak piszesz te lepkie ręce cię obejmowały byłaś
          przekonana,że ten ktoś to zrobi...no i cóż zostało na twoich
          niespełnionych marzeniach, stąd drugi stadium choroby,twój wulgaryzm
          i chęć robienia lodów, jednak ten wielki człowiek nie rozmawia
          z takimi prymitywnymi osobami jak ty, sama napisałaś,że "kompletnie
          ma gdzieś innych"..więc dlaczego miałby zwrócić uwagę na ciebie
          zastanów się jak kolejny raz coś napiszesz bo nie ma w tym żadnej
          logiki...a twój tok rozumowania jest na poziomie 12-latki,chyba
          troszkę zawyżyłam,ale mam nadzieję,że rozumiesz...
          dorośnij i nie przeklinaj...
          • Gość: Gege-aplikant Sędz IP: *.cable.smsnet.pl 13.07.08, 18:51
            do sądu z Pajacami!!! chyba sam się tym zainteresuje
      • Gość: HEHE IP: *.chello.pl 17.05.08, 19:10
        to co ty tam robiłas skoro nie bylas telemarketerka???
        jedynie moglas byc sprzataczka?-zgadłam??? no a jesli sie nie
        myle to wiesz... nie dziwie sie ze mass takie nastawienie do
        pracy w tej firmie choc tam nawet sprzataczkie nie zle
        zarabiają:) ja tam pracuje tak dlugo i dziwie sie tym
        wszystkim wypowiedziom jesli ktos chce wiedziec cos
        konkretnego niech pyta chetnie pomoge w normalny sposób
        wejsc do tej firmy z normalnym nastawieniem by moc
        zarabiac i cieszyc sie z pracy!!!!
        • Gość: gwiazdeczka IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 23:22
          ZDROWE PODEJŚCIE,ALE ONI NIE CHCĄ PRACOWAĆ...WYSTARCZY JEDNA
          TOKSYCZNA ULECZKA I RESZTA PISZE TO SAMO,.. NAWET CI Z WYŻSZYM
          ILORAZEM INTELIGENCJI...
        • Gość: gość IP: 82.160.4.* 11.08.08, 10:49
          nie, nie zgadłaś, można być jeszcze np. grafikiem, kierownikiem biura, czy
          fakturzystką!!!
        • Gość: gość IP: 82.160.4.* 11.08.08, 11:58
          No wyobraź sobie, że się mylisz, nie byłam tam sprzątaczką. Przecież poza
          telemarketingiem można pracować w dziale handlowym, być kierownikiem biura,
          fakturzystką, grafikiem, itd..
      • Gość: gwiazdeczka IP: *.c200.msk.pl 16.06.08, 10:16
        dla tej,która pracowała nieeejako telemarketerka!!!
        miało mnie tu dziś nie być, ale...nie mogę tego pozostawić bez
        komentarza...otóż napisałaś, że pracowałaś nieeejako telemarketerka?
        więc jakooo kto?... piszesz, że zdążyłaś się na tooo wszystko
        napatrzeć,...ale na co? poza tym ,czy do pracy przychodzi się
        patrzeć czy pracować? jeżeli była taka beznadzieja to dlaczego
        przychodziłaś do pracy? piszesz ,że szef nie szanuje nikogo, ale czy
        choć raz rozmawiałaś z nim, czy też go widziałaś? jeżeli miałaś
        okazję porozmawiać to myślę, że szef wyczuł twój brak szacunku do
        ludzi, pracy i stąd miałaś to co miałaś...i jeżeli tak było to szef
        miał rację bo jak można mieć szacunek do kogoś kto pisze w ten
        sposób?... ale ty też pewnie "SŁYSZAŁAŚ" to wszystko, przychodziłaś
        do pracy patrzeć jak inni pracują i przeraziłaś się tym, że inni
        pracują ...aaa ty nie potrafisz! piszesz, że każdy dbał
        o siebie...aaa o kogo miał dbać o ciebie? wiesz,...dobrze zrobiłaś,
        że odeszłaś bo twoja postawa jest dołująca!...aaa nad sensem pracy
        zastanawiaj się dalej, ale raczej w domu, może nie koniecznie
        u następnego pracodawcy, co do rynku pracy fakt! zmienił się,... ale
        każdy pracodawca chce zatrudniać osoby, które chcą pracować
        i potrafią pracować...aaa jak ty dalej chcesz się tylko
        przyglądać...no cóż,...u mnie byś posady nieee otrzymałaaa!...
        odradzasz pracy innym, na jakimkolwiek stanowisku...aaa na ilu
        stanowiskach pracowałaś w tej firmie??? ...z jednym masz rację!!!
        nie wolno sie męczyć wstając do pracy nawet jeśli kasa jest na czas
        i to nie najgorsza!!! ... myślę, że ty przychodząc do firmy już
        byłaś chora...i miałaś dwa wyjścia być albo nie być, wybrałaś drugą
        opcję i bardzo dobrze!... bo wiesz co by było gdybyś została..
        pomogę ci...wszyscy by patrzyli a nikt by nie pracował...więc nie
        odradzaj tym, którzy są zdrowi i chcą pracować! pozdrawiam...dużo
        zdrowia...
        • Gość: gość IP: 82.160.4.* 11.08.08, 10:58
          Oj,gwiazdeczko, żal to mi jest Ciebie kobieto. Nie będę komentowała żadnego z
          tych zdań. Opinia o tej firmie jest nie tylko moja, ale wszystkich osób które (
          na ich szczęście ) już tak nie pracują. Ty masz swoje zdanie, ja swoje i w ten
          sposób je wyraziłam. jeśli uważasz, że jestem z tego powodu chora to Twój
          problem. Pracuje obecnie na wysokim stanowisku w innej firmie i jestem bardzo
          cenionym pracownikiem. Szanuję mojego szefa i jestem przez niego szanowana, bo
          to człowiek z klasą i o odpowiedniej kulturze. Pozdrawiam!!
          • Gość: lala89 IP: 89.174.128.* 03.11.08, 12:46
            moje gratulucje jestes kolejna osoba ktora udowadnia za ta firma to
            jedna Wielka Pomylka!!! w tej firmie nie mozna czegos w zyciu
            osiagnac zgadzam sie.

            pozdrowionka
    • Gość: byly pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 17:01
      odradzam... psychiczne znęcanie sie nad pracownikami ... ogólnie tragedia...
      jest w Katowicach wiele firm o tym samym charakterze pracy . Dużo lepszych pod
      wieloma względami. HWDP...
    • Gość: staly pracownik IP: *.chello.pl 17.05.08, 19:14
      tak ja tam pracuje i jesli chcesz miec ciekawa prace i
      nie sugerowac sie wypowiedziami nieudaczników to napisz gg
      9835251
      • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 21:32
        nieudacznik-ładne masz zdanie o sobie palancie
      • Gość: Seba IP: *.silesialan.pl 15.06.08, 21:15
        "jesli chcesz miec ciekawa prace i nie sugerowac sie wypowiedziami nieudaczników"

        Taką stylem odpowiedzi, jako osoba związana z tą firmą, dokładnie potwierdzasz,
        że wszystko co o powyżej napisano jest prawdą.

        I cały czas czekamy na odpowiedź dlaczego firma, która oferuje tak ciekawą i
        dobrze płatną pracę musi się uciekać do dawania ogłoszeń na nieistniejące
        stanowiska żeby przyciągnąć ludzi na rozmowę..
        • Gość: GWIAZDECZKA IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 23:10
          JEŻELI JESTEŚ ZAINTERESOWANY DLACZEGO TO WYTŁUMACZĘ ,ALE NIESTETY
          NIE NA FORUM, BO RESZTA NIE ZROZUMIE..., NP.ULECZKA..., A JA NIE
          LUBIĘ SIĘ POWTARZAĆ PODAJ NAMIARY NA SIEBIE I PO PROBLEMIE...
          • Gość: gwiazdeczka IP: *.c200.msk.pl 16.06.08, 00:12
            No widzisz...taki byłeś zainteresowany odpowiedzią
            prosiłam o namiary a ty poszłeś spać,czyli nie byłeś zainteresowany,
            JA odpowiedzi udzielałam tylko dziś i masz problem...
            Jutro usiądziesz przed kompem i mozesz pisać z uleczką, margolcią
            a one będą powielały tą samą historię o wydawnictwie, z tym że
            uleczka ubarwni ją swoim słownictwem...
            pozdrawiam cieplutko... narka...
            • Gość: gwiazda,gwiazdor! IP: *.c200.msk.pl 16.06.08, 11:53
              mam nadzieję,że wszystkim udzieliłam/em wyczerpujacych
              odpowiedzi,jak ktoś ma wątpliwości zapraszam do WYDAWNICTWA....
              u żródła państwo dowiedzą się wszystkiego co WAS interesuje...miłego
              dnia...
              • Gość: marcin IP: *.pools.arcor-ip.net 16.06.08, 16:57
                i niezle zarobic,duzo mlodych mysli ze skonczone studia to przepustka do
                lenistwa,te czasy sie skonczyly,to bylo kiedys w realnym socjalizmie,teraz kazdy
                pracodawca oczekuje kreatywnosci,pilnosci rzetelnosci.Pan Pietka tez.
                • Gość: Seba IP: *.silesialan.pl 28.06.08, 08:19
                  "pracodawca oczekuje kreatywnosci,pilnosci rzetelnosci.Pan Pietka tez"

                  Ludzie też oczekują od Pana Piętki rzetelności i uczciwości,a dostają do
                  skrzynki pocztowej oferty pracy na stanowiska, które nie istnieją.
                  • Gość: sebciowi IP: *.c200.msk.pl 28.06.08, 09:11
                    sebuś! czemu przepisujesz nie swoje teksty... troszkę kreatywności,
                    pilności...no i oczywiście uczciwości...jak spełnisz te wymogoi to
                    kto wie ...może wrzucę ci kolejne ogłoszonko...,ale nie licz na coś
                    więcej jak pracownik magazynu...na telrmarketera się nie nadajesz,
                    twoje słownictwo i monotonne wypowiedzi odrażają ...fefe...
                    • Gość: Seba IP: *.silesialan.pl 28.06.08, 10:06
                      .
              • 27.06.08, 09:20
                "jak ktoś ma wątpliwości zapraszam do WYDAWNICTWA....
                u żródła państwo dowiedzą się wszystkiego co WAS interesuje.."

                No moja znajoma była u tego źródła bo dostała ulotkę oferującą pracę w
                Wydawnictwie Piętka na wielu stanowiskach. Po przyjściu okazało się, że tak
                naprawdę aktualna jest oferta tylko na stanowisku telemarketer. Tak więc
                potwierdza się wszystko na 100% co piszą inni o tej firmie (oczywiście nie mówię
                o naganiaczach wpisujących się pod dziesięcioma różnymi nickami jakie to
                eldorado jest w tej firmie).

                Ogólnie śmiech na sali. Znajoma w ramach rewanżu za podanie jej fałszywych
                informacji na ulotce opisała tą sytuację na osiedlowym wewnętrznym forum więc
                jest spora, że z jej osiedla więcej osób się na to nie nabierze.
                • Gość: gosciu IP: *.bater.net.pl 27.06.08, 16:45
                  jest zle nawet bardzo zle ludzie omijajcie ta robote szerokim łukiem,ta cała
                  gwiazdeczka to faktycznie gwiazda ze spalonego teatru ale cóż nie dziwcie się
                  ludzie jak pracuje tam się dłużej niż trzy miesiące palma odbija.Pozdrawiam
                  • Gość: gościu? IP: *.c200.msk.pl 27.06.08, 21:08
                    czyżby uleczka pod innym nickiem? a może margolcia?
                    posłuchaj uważnie... omijać to należy ciebie a gwiazdeczka zawsze
                    pozostanie gwiazdeczką...a jeżeli twierdzisz, że palma odbija po 3
                    miesiącach to pewnie masz rację i jesteś tego żywym przykładem...
                  • Gość: gościu IP: *.c200.msk.pl 28.06.08, 06:56
                    jest dobrze nawet bardzo dobrze! ludzie!!! omijajcie tego
                    nieszczęśnika szerokim łukiem... bo po przeczytaniu tak płytkiego
                    tekstu, może wam się udzielić...brrr... pozdro...
                  • Gość: GOŚCIU IP: *.c200.msk.pl 28.06.08, 08:29
                    "Żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było
                    odszukać choć jednej GWIAZDY. Pustynia też nie może być aż tak
                    beznadziejna, żeby nie można było odkryć oazy. Pogódź się z życiem,
                    takim jakie ono jest. Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość.
                    Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie."
                    "GWIAZDECZKA"
                • Gość: atena 75 IP: *.c200.msk.pl 27.06.08, 21:33
                  Naganiacz zawsze lepiej brzmi niż nieudacznik,
                  a ta znajoma to potrafi pisać czy zawsze ją
                  wyręczasz?
                  atena! jak twoja znajoma tak ciekawie pisze to pomóż jej chociaż
                  w rozklejaniu tych fałuszywych informacji, najlepiej tam gdzie
                  mieszkają jej znajomi, dorzuć jeszcze swoje
                  osiedle. "reklama dzwignią handlu"
                  • Gość: atena75 IP: *.c200.msk.pl 27.06.08, 21:43
                    atena! ciekawe czy ze znajomą dojdziecie, czy jest błąd w pisowni
                    czy też go nie ma?
                    • Gość: "hardy heron" IP: *.c200.msk.pl 28.06.08, 07:49
                      COŚ CZEGO NIE PRZECZYTASZ...trochę przeżyłem, wiele widziałem, ale
                      skoro już dorwałem się
                      do pisania: "Jeden nieszczęśnik to normalka, a milion to
                      statystyka..." Mam nadzieję,że to się zmieni..." Ci, którzy żyją
                      nadzieją, widzą dalej. Ci co żyją miłością, widzą głębiej. Ci co
                      żyją wiarą widzą wszystko w innym
                      świetle."
                      A JEDNAK PRZECZYTAŁEŚ...heh.
                    • Gość: Seba IP: *.silesialan.pl 28.06.08, 08:22
                      Ojojoj, po raz kolejny super argument pracownicy wydawnictwa piętka - BŁĄD W
                      PISOWNI.
                      Ludzie co tam, że w ogłoszeniach piszą, że zatrudnią jako pracownika
                      technicznego, pracownicę biurową jak w rzeczywistości można być telemarketerem
                      za 4 zł na godzinę. Najważniejsze, że ci którzy to piszą robią błędy w pisowni.
                      Straszna rzecz !!!
                      • Gość: sebuś IP: *.c200.msk.pl 28.06.08, 09:01
                        robią je celowo, żeby zwrócić uwagę takich oszołomów jak ty...
                        no i udało się... pod jakim jutro będziesz nickiem? dziś ci
                        odpuszczę bo już nie panujesz...jeszcze rozwalisz kompa i z kim będę
                        klikać??? pozdrawiam...
                  • Gość: Seba IP: *.silesialan.pl 28.06.08, 08:32
                    "Naganiacz zawsze lepiej brzmi niż nieudacznik, "

                    Najgorsze to być naganiaczem nieudacznikiem i dyżurować na forum.


                    "w rozklejaniu tych fałszywych informacji"

                    Już kilka osób potwierdziło, że stanowiska w ogłoszeniu w rzeczywistości nie
                    istnieją. Każdy może to sprawdzić.
                    Pracownik wydawnictwa dyżurujący na forum tego nie zmieni a tylko bardziej
                    ośmiesza firmę
                    • Gość: seba IP: *.c200.msk.pl 28.06.08, 08:52
                      sorry!!!zapomniałam ,że to dziś twój dyżur... wiesz...,jednak nie
                      pisz dłuższych tekstów bo czym dłuższy tym beznadziejniejszy
                      i ośmieszający ciebie... aaa... czemu piszesz w imieniu wszystkich?
                      ? ...aaa... no tak ... zapomniałam przecież musisz,... jesteś po
                      tyloma nickami, że sam się już pogubiłeś...prawda???
      • Gość: Bonifacy IP: *.cable.smsnet.pl 13.07.08, 18:53
        ja to ta sama osoba która odpisuje tu na kazdy tekst, cie su..ko
        zbesztam na tym gg zeby ci sie odechcialo uczciwych ludzi wkrecac,
        az zmienisz nr
    • Gość: staly pracownik IP: *.chello.pl 04.06.08, 21:09
      hm...suko? wiesz ...szcerze ci powiem ze własciciela
      widzialam na oczy raz w zyciu i to nie dlatego zarabiam
      tak duzo ze jestem dziwka ,poprostu mam wiecej wiary w to
      co robie niz ty dlatego cie tam nie ma slabeuszu!
    • Gość: ula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 11:22
      w dupie mam twoje komentarze niezależnie czy jesteś tą suką czy to sam debil
      piętka pisze.wal się na ryj!
      • Gość: gwiazdeczka IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 22:42
        wiesz uleczko dlaczego nie zrobiłaś kariery w WYDAWNICTWIE? bo tam
        jest praca tylko dla ludzi z klasą! a twoje słownictwo...!!!
        wiesz... , JA nigdy nie zniżam się do poziomu 0, a taki poziom
        właśnie prezentujesz! Sorry, ale prymitywne osoby nie powinny pisać
        na forum... kolorowych snów...
        • Gość: gwiazdeczka IP: *.c200.msk.pl 16.06.08, 00:24
          widzę uleczko,że wzięłaś sobie do serca to co napisałam i dobrze...
          wyśpij się dziecko...jak masz się wyrażać w taki sposób o firmach
          w których pracowałaś, bądź chcesz pracować to myślę,
          że prościej będzie prz tych lodach o których pisałaś...
          narka ...
    • Gość: GWIAZDECZKA IP: *.c200.msk.pl 15.06.08, 22:56
      uleczko masz duże doświadczenie jeżeli chodzi o robienie
      lodów,pewnie buzia też pozostawia wiele do życzenia,ale jak nauczysz
      się ładnie wysławiać to może się do ciebie odezwę...narazie piszę
      z osobami, które mają wyższy iloraz inteligencji od ciebie...
      wiesz... na naukę nigdy nie jest za późno,chociaż jak mam być
      szczera to z ciebie już nic nie będzie...
      RECEPTA NA SUKCES: WIARA W SIEBIE TROCHĘ TALENTU I BARDZO DUŻO
      PRACY...
    • Gość: Seba IP: *.silesialan.pl 28.06.08, 08:24
      Wklejam wpis Przemola jako rzetelną relacje tego, co można się spodziewać.
      Warto, żeby był na samym dole i więcej ludzi miało szansę go przeczytać.
      ***********************************************************************

      Sprawa wygląda tak: 23,07 moja matka idzie tam do pracy po przeczytaniu ich
      ulotki, spośród wymienionych ofert (m.in telemarketera, pracownika biurowego,
      pracownika magazynu, pracownika ds wprowadzania zamówień) interesowały ją: praca
      biurowa, lub wrpowadzanie owych zamówień. Na miejscu powiedziano, że jest tylko
      praca na magazynie (ha!), lub jako telemarketer. Koniec końców, matka
      postanowiła spróbować pracy telemaretera, pierw umówiła się z kierowniczką, że w
      tygodniowym okresie szkolenia dostanie 4zł/h potem 5 z groszami. W poniedziałek
      miała przyjść od 10 do 14 i czytać sobie skrypt prowadzenia rozmowy, od wtorku
      normalnie już pracowała od 8 do 16 z dwiema 15 min przerwami na dzień. W
      czwartek kierowniczka raczyła przypomnieć sobie o zawarciu umowy, ale.... od
      26.07. Zapytacie, co z pozostałymi dniami? Okazało się, że te dni są uznane za
      szkoleniowe i w związku z tym są niepłatne!! Czy ulotka była tylko i wyłacznie
      sporządzona w celu ściągniecią pracownika do siebie i zaoferowania pracy
      telemarketera? (Jak to wynikało by z wcześniejszych wpisów dot. technik
      rekrutacyjnych owej firmy) Powiem, że nie wiem, lecz daję to zainteresowanym
      pracą tam do rozważenia (tak żeby "gwiazdeczka", "the best" i " pracownik firmy"
      nie rzucili się na mnie z pazurami. Odrazu też zaznaczam żeby darowali sobie
      wpisy które miały by na celu wyśmianie mojej osoby, tudzież tego wpisu, bo przez
      neta każdy może udawać hardego i wysoce elokwentnego. Nie mniej, moim zdaniem,
      powinni przekazać swojemu szefowi; o ile wogóle nie chodzi o jedną i tą sama
      osobę; tak więc l.mn. była by nie na miejscu, by darował im ten wątpliwy wakat
      przy przeglądanieu tego, tudzież innych forów internetowych w celu reperacji
      wizerunku firmy. Proponuję, jako powód podać: "iż ilość gówna jaką ów wizerunek
      został już pokryty; na wyraźne życzenie i usilne staranie rzeczonej firmy jest
      tak duża, że choćby największe łopaty wsadził wam w ręce, a nawet posadził w
      koparkach, to nie jesteście w stanie go odkopać" :) Reasumując, matka jutro
      idzie po raz ostatni do tamtej pracy; by zakończyć wątpliwą współprace z
      wydawnictwem piętka (celowo pisze z małych liter, żeby podkreślić mój brak
      szacunku do takiej firmy jak ta). Podczas tych kilku dni pracy kilkakrotnie
      osoby do których dzwoniła wykrzykiwały by ta firma dała im wreszcie spokój, "bo
      już raz dali się przez nich nabrać i wzieli ten badziew" i to pomimo że matka
      miała dostać listę nowych firm z którymi się jeszcze owe wydawnictwo nie
      kontaktowało. Osobiście, jeżeli już rajcuje kogoś praca przy sprzedaży, to
      proponuję np TP SA, choć nie jest to bynajmniej kryptoreklama, a jedynie jedna z
      możliwości.U nich oferowanych produkt, np Neostrada; również jest dyskusyjnym co
      do jakości, ale przynajmniej nie będziecie mieli później problemu z płacą,
      niecałe 7zł netto (wiem bo tam pracowałem) Sam pracuję w dwóch fimrach i
      uwzględniając aktualny popyt na rynku pracy; proponuję poprzebierać sobie w
      ofertach i wybrać coś lepszego (czyli de facto cokolwiek :] nawet ulotki,
      czyszczenie latryn; lub luf dział podczas strzelania), niżli pracę w rzeczonej
      firmie.
      ********************************************************************
      • Gość: seba przemo itp.. IP: *.c200.msk.pl 28.06.08, 09:24
        "Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia,niebo ofiarowało
        człowiekowi trzy rzeczy:nadzieję
        sen,śmiech."
        a jednak przeczytałeś...
        • Gość: per saldo... IP: *.c200.msk.pl 28.06.08, 09:38
          sebcio! gdzie jesteś??? pod jakim nickiem??? ...aaa... wiem,
          poznałeś dzisiaj tyle nowych słów, że trzeba sprawdzić w słowniku...
          no i słusznie,...ile można pisać jedno i to samo i to w imieniu
          nawet tych, którzy mają odmienne zdanie...
          miłego dzionka i owocnej nauki...
          • Gość: sebuś? IP: *.c200.msk.pl 28.06.08, 09:57
            sebuś! ostatnie pytanko;...czy teraz prowadzisz szkolonko wszystkich
            nieudaczników, których pozbierałeś z wydawnictwa?...aaa...ile im
            płacisz za pisanie kiepskich tekstów?...i dlaczego tak mało?
            to by było tyle...narka
          • Gość: Seba IP: *.silesialan.pl 28.06.08, 10:05
            Rozumiem, że rola błazna na forum bardzo ci się spodobała, ale niestety
            przynudzasz coraz bardziej a twoje teksty "ad personam" coraz bardziej wtórne i
            monotonne.

            Co do dyżurowania na forum to wpisałem się wczoraj po raz pierwszy od prawie
            dwóch tygodni,a ty na mój wpis zareagowałaś błyskawicznie; polecam sprawdzić
            więc w słowniku co znaczy słowo dyżur bo chyba masz tu jakiś kłopot. To musi być
            smutne życie, ślęczeć nad kompem od rana do wieczora i czekać kto "podniesie
            rękę" na najlepszą firmę na Śląsku gdzie można zarobić 6000 netto.I te
            kilkanaście różnych nicków z jednego adresu IP:*.c200.msk.pl. Buahahahaha!!

            Jeden plus jest taki, że dałaś sobie chyba spokój z bronieniem przegranej sprawy
            a skupiłaś się na odreagowaniu kompleksów, personalnych "wrzutkach" czyli byciu
            forumowym trollem. Forumowy Troll na pewno zachęci mnóstwo osób do pracy w
            wydawnictwie.

            Muszę się pożegnać z powodu weekendowego wyjazdu za miasto. Życzę miłego
            weekendowego trollowania, kompleksów to raczej nie uleczy ale może się lepiej
            poczujesz
            • Gość: "złoty trol" IP: *.c200.msk.pl 28.06.08, 10:40
              sebuś! nie mogę się oprzeć twoim wypowiedzią... o dyżurach nie
              wypowiadaj się... bo wszyscy wiedzą o jakiego sebę chodzi i czemu
              zależy mu na tym, żeby ludzie nie pracowali w wydawnictwie,
              czyżby konkurencja??? ..no oczywiście,..lepiej przygarnąć kropka,dać
              niecałe 7zł netto i ludzie nie dość ,że pracują to jeszcze piszą te
              wszystkie bzdety...żałosne!!! ...no ale... cóż, życie bywa
              okrutne...nikt nie mówił że będzie lekko... a co do mojego życia
              jest ok! samopoczucie również! kompleksów nie posiadam a co do
              czasu, który spędzam przed kompem, może i masz rację,...właśnie
              wyjeżdżam na wakacje... ale pamiętaj!!!... laptopik mam zawsze pod
              ręką... pozdrawiam....
              • Gość: anuś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 23:31
                nie przesadzajcie z tymi komentarzami
                • Gość: fiołek IP: *.mikolow.net 04.07.08, 14:06
                  Po przeczytaniu forum mam maieszane uczucia dziś tam byłam no ale
                  nie uzyskałam odpowiedzi na czym moja praca będzie polegać zależało
                  mi na tej informaji bo ilokroć byłam na rozmowie INNYCH firm a nie
                  uzyskałam odrazu odpowiedzi okazywało sie że coś sie za tym kryło co
                  nie chciano odrazu mnie poiedzieć aby mnie nie zniechęcić.Mam
                  nadzieje że na pierwszym dniu pracy sie nie rozczruje..pozdrawiam!
                  • 04.07.08, 14:53
                    >>>>dziś tam byłam no ale nie uzyskałam odpowiedzi na czym moja praca będzie
                    polegać"

                    Szczerze. Jak dla mnie coś takiego dyskredytuje pracodawcę. Idziesz w sprawie
                    pracy i się nie dowiadujesz na czym ona ma polegać ?

                    >>>>>ilokroć byłam na rozmowie INNYCH firm a nie
                    > uzyskałam odrazu odpowiedzi okazywało sie że coś sie za tym kryło co nie
                    chciano odrazu mnie poiedzieć aby mnie nie zniechęcić

                    To logiczne. Jak coś jest super to się mówi od razu.


                    >>>Mam
                    > nadzieje że na pierwszym dniu pracy sie nie rozczruje..pozdrawiam!

                    Życzę ci wszystkiego najlepszego ale na 99% jestem pewny, że zaproponują ci to
                    co spotkało innych w tym temacie - telemarketing za 4 złote




                  • 04.07.08, 15:46
                    Gość portalu: fiołek napisał(a):

                    > Po przeczytaniu forum mam maieszane uczucia dziś tam byłam no ale
                    > nie uzyskałam odpowiedzi na czym moja praca będzie polegać zależało
                    > mi na tej informaji bo ilokroć byłam na rozmowie INNYCH firm a nie
                    > uzyskałam odrazu odpowiedzi okazywało sie że coś sie za tym kryło co
                    > nie chciano odrazu mnie poiedzieć aby mnie nie zniechęcić.Mam
                    > nadzieje że na pierwszym dniu pracy sie nie rozczruje..pozdrawiam!


                    Hejka

                    Tak do przemyslenie tu też piszą o tej firmie:
                    f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3583825&start=0
                    a tu jak działała
                    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33183,4324369.html
                    www.regionalna.pl/wiadomosci/ogolne/czytaj,8671
                    • Gość: fiołek IP: *.mikolow.net 04.07.08, 17:26
                      Zadzwoniłam tam i poinformowałam że rezygnuje. Miałam mieszane uczucia w
                      prawdzie mam prace taką sobie ale chciałam zmienić na lepszą bardziej mnie
                      dowartościowującą więc trzeba jeszcze szukać.Dziekuje wszystkim którzy odpisali
                      mi na forum . Pa kochani!
                  • Gość: uczciwy pracownik IP: *.chello.pl 01.03.09, 01:51
                    opowiem wam rekrutacje do tej cudownej firmy;
                    no więc zgonili parę osób na 13-tą do Katowic, no i zaczęło się,przyszedł jakiś
                    totalny kadłubek i zaczął się mądrzyć,oczywiście zapomniał się przedstawić co
                    świadczy o kulturze tego typa,wszystkich gnoił dosłownie i sprawiało to temu
                    debilowi satysfakcje,szkoda że nie wiem jak się nazywał więc będzie do niego
                    pasowało kadłubek,po paru minutach głupawych docinków i obrażania ludzi
                    wyszedłem a za mną parę następnych osób,zostali tylko odporni na wiedzę i trudni
                    do za.....a,tak wygląda ta firma banda h....i złodziei
                    • Gość: byly pracownik IP: *.xdsl.centertel.pl 07.03.09, 13:34
                      coz kazdzdy podchodzi do roznych zeczy roznie ale po opisie widze ze
                      twoje slownictwo pasuje do tego jak cie potraktowano wicznie ktos
                      przewidzial ze jestes prostakiem i jak cos nie jest po twojej mysli
                      i niewyszlo ci to potem wypisujesz glupoty na necie i w dodatku
                      obrazasz ludzi.
              • Gość: dd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 18:15
                jakim jeleneiem terzeba być zeby nie zauważyć ze jedna i ta sama osoba odpowiada
                z tego samego kompa uzywając róznych nicków
                i zawsze broni pietki
    • Gość: obserwator IP: *.sti.net.pl 04.07.08, 19:42
      Beznadziejna firma. Własciciel zarabia dużo hajsu to fakt, ale pracownicy
      (kołchoźnicy) juz nie. Non stop rotacja. Zmieniają sie pracownicy i kierownicy
      oddziałów. To firma bez przyszłości. firma bez swojej misji... No ale tzw. misja
      jest dla właściciela tematem z kosmosu, bo pewnie nawet nie wie o czym ja tutaj
      piszę. Liczy się hajs kosztem swoich ludzi, pracowników. Trzeba przeciez kupić
      nastepny model Mitsubishi :-)
      To praca dla idiotów lub desperatów. Uczysz się kilkunastu regułek i wciskasz
      ten kit, znaczy beznadziejne mapy i atlasy z błędami. Pamietacie takie firmy
      które wciskały kit ludziom , a potem po pracy były tzw. dzwonki dla najlepszych?
      To jest własnie taka praca. Ludzie którzy tam pracują dłużej niż kilka miesiecy
      po prostu nic innego nie ptrafią. Nie musisz mieć wiadomości, wykształcenia,
      doświadczenia. Nauczą Cię podstaw. A jak sobie nie dasz rady powiedzą lub
      napiszą że jesteś nieudaczkiczką. Zupełnie nie są kreatywni w życiu i pracy.
      Nauka paru formułek i heja ...dzwonimy. Jak automat bez rozumu.
      Jak czytam te brednie pochwalne na temat tej firmy to sie smieję w głos. :-)))
      • Gość: anuś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 19:58
        mam pytanie do ---obserwator--czy tam pracowałeś(aś)?
        • Gość: obserwator IP: *.sti.net.pl 04.07.08, 20:01
          Tak. Oczywiście że pracowałem. Inaczej bym głosu nie zabierał.
          • Gość: anuś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 20:08
            ja też ale nadal pracuję,nie znam szczegółów dot.właściciela bo pracuje nie w
            Katowicach,można zarobić to fakt,ale kosztem swojego zdrowia emocjonalnego..(;
            ale powiem tylko tyle wszędzie dobrze gdzie nas nie ma - to zależy od osób
            trzeba sie dopasować do pracy,są ludzie ,którym ta praca daje satysfakcję i
            jeszcze dobrze zarobią.
            • Gość: obserwator IP: *.sti.net.pl 04.07.08, 20:24
              Jeżeli nigdy nigdzie nie pracowałaś poza Wiesiem to uwierz że nigdy nie bedziesz
              wiedzieć że są firmy, przedsiębiorcy i właściciele którzy nie tylko dadzą
              zarobić za uczciwą pracę ale i szanują swoich pracowników. Wiesiu powinien się
              skupić na bieganiu bo mu to dobrze wychodzi, ale powinien dostać dozywotni zakaz
              bycia pracodawcą bo smutne dzieciństwo jakie miał odbija sobie na pracownikach.
              No i tyle co mam do napisania bo szkoda mi czasu na ta pożal sie Bożę firmę.
              • Gość: anuś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 20:35
                wierzę,bo wiele tez słyszałam na temat Pana Wiesława,nawet jego zachowanie
                udziela się jego menadżerom,zaczynają tak samo traktować swoich pracowników,a to
                nie jest przyjemne. Choć obecnie ciężko i tak spotkać normalnego
                pracodawcę----bo tez nie jest to moja pierwsza praca a któraś z kolei.Ale każdy
                ma prawo wyboru,dlatego nie problem dzisiaj zmienić sobie pracę...pozdrawiam
                • 10.07.08, 13:17
                  ogłoszenia o naborze kadry kierowniczej ukazują sie zawsze pod logo firmy,
                  wyglądają bardzo profesjonalnie. firma istnieje kilkanaście lat, na dzień dobry
                  jakieś 2 tys za przyjazd na trzytygodniowe szkolenie
                  byłam u piętki na takim szkoleniu menadżerskim. nie wiem jakiego klucza użył
                  wiesiu przy naborze, ale dojechało na trzytygodniowe szkolenie 10 kobiet o
                  bardzo różnym wykształceniu, z różnych środowisk, w różnym wieku.
                  odniosłam wrażenie że świetnie się bawił obserwując do czego człowiek jest
                  zdolny, mając na widoku zarobek w wysokości kilku tysięcy miesięcznie.a atrakcje
                  fundował przeróżne łącznie z proponowaniem matce dwójki dzieci, tańca na rurze w
                  zamian za angaż.
                  przez kilka dni obserwowałam jak funkcjonują biura w katowicach, obserwowałam
                  sprzedaż, nabór, szkolenie, rozmowy szkoleniowe...a ten żenujący jakościowo
                  towar... siedziałam przy biurku telemarketera, na wysokości wzroku miałam
                  poprzypinane karteczki z gotowymi odpowiedziami na pytania np. dlaczego w
                  samochodowym atlasie polski nie ma tolkmicka?
                  nie umiałam sprzedać duszy diabłu. nie dla mnie sekta z guru-wiesiem,
                  który za nic ma ludzi, sam uważa się za boga, a niczego sobą nie reprezentuje
                  poza kupą pieniędzy, których nie umie wykorzystać. miałam nieprzyjemność
                  rozmawiać z nim osobiście, oraz być świadkiem kilku rozmów w mojej obecności.
                  przeżycie tych kilku dni było dla mnie wstrząsem, zrezygnowałam z propozycji
                  współpracy.
                  poznałam tam gościa, który w zamian za jazdę jaguarem nie mógł ściągnąć żony do
                  katowic (pozdrawiam pana M i jego sekretarkę)
                  poznałam biedne kobiety które będą wychwalać wiesia pod niebiosa, bo faktycznie
                  jak ktoś umie wciskać kit i dobrze sprzedaje to zarabia,
                  wiem w którym biurze są drożdżówki, a w którym bywa szef na inspekcjach, ale
                  naprawdę to praca dla desperatów na każdym szczeblu, kierowniczym również.
                  uczono mnie technik zwabiania potencjalnych pracowników, w rożny sposób-
                  podawanie nieistniejących miejsc pracy to tylko jeden z pomysłów, zmiana nr
                  telefonów też jest na porządku dziennym, podsłuchiwanie rozmów i nagrywanie
                  klientów bez ich zgody i wiedzy też, a zatrudnianie samotnych kobiet z chorymi
                  dziećmi to chleb powszedni- taka zrobi wszystko żeby zarobić.
                  jeśli ktoś ma odrobinę szacunku dla samego siebie to zada sobie pytanie: czy
                  warto się szmacić dla pieniędzy?
                  pozdrowienia dla Pana Zbyszka B. to osoba którą bardzo mile wspominam, chociaż
                  nie rozumiem...stać go na więcej, niż praca w tym czymś...
                  wszystkim którzy pracują dla piętki serdeczne wyrazy współczucia, powodzenia na
                  przyszłość, i gratulacje dla sumienia.
                  • Gość: anuś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 12:11
                    dobrze to wszystko ujęłaś,i dzięki bo też i mi dało wiele do myślenia i podjęcia
                    w końcu ostatecznej decyzji.
                  • Gość: Gege IP: *.cable.smsnet.pl 13.07.08, 18:59
                    straszne
                    • Gość: anus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 20:30
                      i co z tego że są takie komentarze,są i będą,każdy broni swojego. a jak się tam
                      pracuje to tym bardziej jest się za swoim.tylko jak ktoś ma kulturę osobistą to
                      ją wykaże;)
      • Gość: byly pracow IP: *.itcomp.pl 06.03.09, 19:10
        Firma jak każda, ale ja sie dziwię firmą czy przedsiebiorcą,którzy
        to kupują dają sie nabrać ja mozna kupować "kota" w worku.Jak można
        za coś płacic czego się nie widzi tylko słyszy.Tym firmą, które
        płacą za te mapy można by każdy kit wcisnąć i pewnie by uwierzyli i
        zapłacili. Oni to wszystko nakrecają bo gdyby nie oni to by tego nie
        było. Taka prawda. Pracowałam tam 2 dni i dziekuję. Jak ktoś lubi
        wciskać lubia brednie to ich sprawa maja do tego prawo.
    • Gość: sdfg IP: 193.93.90.* 11.07.08, 00:10
    • Gość: marianna IP: 195.114.177.* 31.07.08, 22:26
      hej ja tam pracuje i jest ok mila atmosfera i kasa na miare swoich mozliwosci
      powiem szczerze ze nie widze powodu aby nie przychodzic tu do pracy.. jest wiele
      zlych opini na temat ich firmy ale tak naprawde kazdy sie msci za to ze mu nie
      wyszlo i zwala na wydawnictwo. Wiem co mowie bo pracowalam rowniez w tele2 a tam
      bylo zle... pozdrawiam i zachecam do wspolpracy...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.