Dodaj do ulubionych

Nikiszowiec nie chce być w prywatnych rękach

IP: *.chello.pl 17.09.07, 23:12
Tylko jedno pytanie.
Kim jest p.Marek Niegrzybowski z Gdyni???
Edytor zaawansowany
  • Gość: mody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 23:19
    To rządza pieniądza z tego co widać!! HGSM nie dać się !! Jednym słowem, BAGNO.
  • Gość: antymarek IP: 141.197.14.* 18.09.07, 12:17
    Marek Niegrybowski
    www.allegro.pl/show_user.php?uid=23147
    (prawdopodobnie również - niemar@poczta.wp.pl)
    widać na oko że to kawał wała, który postanowił sobie dorobić i
    akurat wybrał śląsk bo tych papierów zebrał najwięcej !!!
    jak dla mnie to można skur**** odstrzelić
  • Gość: mody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 23:24
    Jakiś CWANIAK ?(gorol ??)
    Aferzysta (tak jak wielu w tym kraju)??
  • gw_abc_xyz 17.09.07, 23:39
    ... a ja mam pretensje do urzędników, którzy stworzyli taką możliwość. Przecież gdyby powstała ustawa reprywatyzacyjna albo chociaż w jakiś inny sposób któś unormować ten temat, nie mieliby takiej możliwości!!!
    Co ONI zrobili przez te prawie 20 lat?!?!?!?!
    Przecież jak się domyślam, Giesche działa w granicach prawa (nie przypuszczam aby było inaczej), a ktoś to prawo uchwala! Mamią nas tylko co 4 lata, a tak na prawdę jak obejmą stołki, to nikt o ludziach nie myśli. Gorzej już być nie może, a jest szansa, że zajmie się tym w końcu ktoś, komu chociażby z racji zaangażowanych środków będzie zależało aby rozwinąć region.
    Zobaczcie jak wyglądał Nikiszowiec i Giszowiec 70 lat temu, a jak wygląda obecnie? Mi to daje dużo do myślenia.
  • Gość: pytajnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 23:45
    to absurd. WON z Nikiszowca
  • Gość: pytajnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 00:18
    Teraz na serio.
    Dlaczego mamy mieć pewność, że posiadanie akcji jest równoznaczne z
    posiadaniem lub prawem do zwrotu Nikiszowca? Jezeli ten facet ma
    załóżmy 40% wszystkich akcji spółki "G" to skad bedzie wiadomo co mu
    się należy a co nie. Przyjdze sobie ot tak i powie to moje to moje a
    tego nie chce? Dostanie 40% ale czego ? Akcje nie odnoszą sie
    bezpośrednio do przedmiotów ale do majątku spółki ale spółka od lat
    nie fukncjonuje, nie ma kapitału zakładowego, nie ma pracowników,
    nie ma produkcji. Redaktorka napisała, że po wojnie spólkę,
    znacjonalizowano czyli przeszła w "pańtwowe ręce". Czy akcje nadaj
    są ważne gdy spółka została upaństwowiona? Trzeba bedzie najpierw
    wykazać ze osiedle należało do majątku spółki a majątek ten
    był 'wliczony' wartość akcji. Przyjmijmy, że ten facet ma te 40%
    akcji czyli pakiet mniejszościowy. Posiadając taki pakiet nie jest w
    stanie działać bez porozumienia z głównym udziałowcem - tym który
    posiada 51% a kto je ma ?
  • gw_abc_xyz 18.09.07, 00:31
    Z tego co się orientuję, to nacjonalizacja wiązała się nie z przejęciem spółki, ale zaborem majątku - tylko i wyłącznie. Następnie jak to ktoś na forum GW napisał, należało spółkę zlikwidować, gdyż nie prowadziła działalności, nie miała władz, itd. Tego jednak nie zrobiono, co skutkuje możliwością jej "reaktywacji". Nie mniej, jeśli nacjonalizacja przebiegła zgodnie z obowiązującym w latach 40 prawem!!! to nie ma się czego bać, bo ustaw nacjonalizacyjnych nikt jak dotąd nie podważył i chyba się to nikomu nie uda, bo gdyby było tak łatwo, to dawno by to miało miejsce. Jedyna możliwość to udowodnienie, że majątek został przejęty niezgodnie z obowiązującym WTEDY (lata 40) prawem! Nie sądzę natomiast aby np. fabryki czy kopalnie były niezgodnie z prawem przejęte. Pamiętajmy, że ustawy nadal obowiązują przejście na własność Skarbu Państwa następowało z mocy prawa już wtedy i nawet teraz powołując się na tamte ustawy można wpisać swobodnie np. Kopalnię Wieczorek jako własność gminy czy państwa (o ile tego nie zrobiono). Rzecz dotyczy jedynie majątków które zostały przejęte niezgodnie z obowiązującym prawem, a takich jest jak sądzę niewiele, więc niepotrzebnie moim zdaniem tworzy się atmosferę oblężenia. Najwyższy czas aby merytorycznie podejść do tematu i aby sprawą zajęli się fachowcy, a nie oszołomy, które szukają Żydów, Niemców i kosmitów. Tylko rzeczowe i merytoryczne podejście do tematu pozwoli znaleźć jakieś argumenty które umożliwią skuteczną walkę prawną, a nie zarzucanie kogoś obelgami. Szanuję tych ludzi, i sądzę że znacznie skuteczniejsze niż stawianie włosów na głowie Uszoka, czy rozpieranie się jak Rejtan w drzwiach niczemu nie służy. Jakie pomysły merytoryczne mają nasze władze i co zrobiły do tej pory, bo jak słyszę od długiego czasu znają temat, a niewiele mają do powiedzenia.
  • gw_abc_xyz 18.09.07, 00:41
    Pamiętaj, że to jest spółka akcyjna i to spółka, a nie jakaś osoba prywatna może rościć sobie pretensje. W tym przypadku ilość posiadanych udziałów nie ma znaczenia. On dopiero może uzyskać dywidendę z ewentualnych zysków spółki w stosunku to ilości posiadanych udziałów. Sądzę, że redaktorka używa bezsensownie pewnego skrótu myślowego, który w tym przypadku nie jest zasadny. Załóżmy np. że w tej chwili udziałowcy sprzedaliby swoje akcje komuś innemu i w takim przypadku to nie miałoby żadnego znaczenia kto jest właścicielem, bo to jak napisałem spółka nadal miałaby prawo bądź nie - dochodzenia swoich roszczeń, niezależnie od jej właścicieli.
    PS. Módlmy się, aby nie sprzedali tego z powrotem Panom w pejsach z NY, bo od razu wyciągnęliby argumenty o Jedwabnem i mielibyśmy wtedy przesrane i przed unormowaniem tego, moglibyśmy zapomnieć o wyrzutni na Pomorzu ;-)))
  • Gość: Mirek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 07:53
    Jeżeli to prawda,że akcjonariuszem spółki Giesche była spółka amerykańska ze
    stanu Delaware, to może się okazać, że to nie było mienie poniemieckie i
    nacjonalizacja spółki aliantów była bezprawna. Nie jest jasne czy ten prawnik
    rości sobie coś w swoim imieniu czy jest pełnomocnikiem amerykańskiego
    akcjonariusza spółki Giesche?
  • Gość: ms IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 07:54
    No i jak niepewności o do praw własności kopalń wpłyną na prywatyzację kopalń?
  • gw_abc_xyz 18.09.07, 09:28
    Kopalnie nawet jeśli nie zostały znacjonalizowane zgodnie z prawem,
    to i tak podpadają pod nacjonalizację głównych gałęzi przemysłu i tu
    akurat nie mają żadnych szans.
  • bergman1 18.09.07, 08:41
    szuko dziury w całym widać.
  • Gość: Fuermann IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.07, 10:14
    Głupie pytanie: co robiło państwo...???? ano aborcję i sprawy damskiego
    podbrzusza, religię w szkołach, krzyże w sejmie, pokropki i ....Instytucje
    Pamięci Nasercowych...kłótnie na granicy zabawy w remizie strażackiej w Sejmie
    z krzyżykiem....ot, co robili!!!!Acha, jeszcze tatarzyna ścigali! W sumie: było
    i jest tak, jak mówią na szkieletczyźnie stsownie do powagi sprawy: smród mota,
    kota mota, same srota i na kota zganiota!
  • Gość: Igor IP: *.nsm.pl 18.09.07, 11:27
    To podobno spółka Giesche wybudowała osiedla Giszowiec i Nikiszowiec dla swoich
    pracowników. Pokażcie mi dzisiaj spółkę, która buduje takie osiedla (domy z
    ogródkami) dla zwykłych pracowników. A pan prezydent Katowic, Mr Uszok, nawet
    nie potrafi utrzymać w dobrym stanie tego, co kiedyś kwitło. Miejmy nadzieję,
    że to wznowione Giesche zachowa klasę i styl tego z przed wojny, a nie będzie
    grupką cwaniaków. Jeśli tak, to wszystkim będzie się żyło lepiej. Wierzę w
    własność prywatną. Państwowa własność to bieda i brud!
  • gw_abc_xyz 18.09.07, 11:39
    Nie podobno - tylko wybudowała! Poza tym część z tego została
    zniszczona po wojnie i się nie zachowała. Możemy być dumni z takiej
    firmy, bo nie potrafię znaleźć przykładu podobnej w skali całego
    kraju, która wybudowałaby mieszkania dla tysięcy własnych
    pracowników w dobie "krwiożerczego kapitalizmu
    przedwojennego" "imperialistów amerykańskich" i "Masonerii" i czego
    tam jeszcze ;-))
  • cirano 18.09.07, 12:36
    A mnie, między Bogiem a prawdą, podobałobysię gdyby Nikisz i Giszowiec w
    prywatne ręce wróciły. Prawdopodobnie zajął by się ktoś na serio, tymi, dzisiaj
    w opłakanym stanie perełkami.
    Bezwartościowych goroli na hołda posłoł...
    --
    Kożdo prowda potrzebuje odważnego co jom wypowiy
  • Gość: Dolorez IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.07, 17:50
    A jako jest gwarancja że prywacioż bydzie o Nikisz
    i Giszowiec dboł.Moze sie okazac,że bydzie dboł ale
    ino o swoja kapsa.
  • madohora 18.09.07, 18:25
    Nie "podobno" tylko wybudowała w roku 1906 Nikiszowiec - osiedle o
    zabudowie miejskiej i Giszowiec nawiazujący do stylu wiejskich chat.
    Były to osiedla dla pracowników ówczesnej kopalni "Morgenroth"
    (dzisiaj "Wieczorek")."Staszic" powstał później. W latach 1970 - w
    wyniku "pewnych" działań z powierzchni ziemi zniknęła większa część
    Giszowca ustpując miejsca nowym blokom oraz pewne "obiekty" z
    Nikiszowca. Jednak samo osiedle Nikiszowiec i pozostałe jeszcze
    domki na Giszowcu udało się zachować tylko dlatego, że od 1978 roku
    jest zabytkiem.W tych samych latach siedemdziesiątych miał iść do
    wyburzenia - przynajmniej częściowo, ale wtedy pewien znany reżyser
    zainteresował się Nikiszem.Nie będę tłumaczyć zawiłości prawnych, bo
    to ktoś już zrobią przede mną - poza tym nikt z nas tutaj obecnych
    na forum ich nie widział...Jeżeli faktycznie ktoś będzie dbał o te
    dzielnice to może i dobrze.Tylko nie wiem w jakim języku będę mówić
    gdy rano wstanę???A tak na poważnie,ja podobnie jak wielu z Was na
    tym forum obawiam się, że z uwagi na to że od jakiegoś czasu o tych
    dzielnicach jest dość głośno znalazł się jakiś "cwaniaczek" co chce
    z tego tortu uszknąć coś dla siebie bo od jakiegoś czasu kąsek jest
    łakomy.
    I jeszcze jedno; czy władze naszego miasta nie wiedzą, że MUZEUM o
    którym tak mówią jest w REMONCIE??!!!A ulica przy której się
    znajduje może w chwili obecnej odstraszyć potencjalnego turystę.
    Rozkopana w związku z podłączaniem centralnego ogrzewania.Co to za
    gospodarz, który nie wie co się dzieje na jego pdwórku?!
    Dziennie przechodzę obok niego to wiem.
    Mieszkanka Nikiszowca
  • Gość: walkiria IP: *.centertel.pl 18.09.07, 22:15
    takiego mamy gospodarza miasta jakiegośmy sobie wybrali
  • Gość: meg IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.07, 00:49
    Te papiery na śmietniku by się nie zachowały, ONE MUSZĄ BYĆ
    FAŁSZYWE, wystarczy je poddać ekspertyzom i po sprawie!!!
  • Gość: stefan IP: 212.160.145.* 19.09.07, 17:50
    To znaczy?
    Jest podane imię i nazwisko.
  • Gość: Ślonzok IP: 217.153.131.* 20.09.07, 09:07
    ???
  • Gość: arni IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.07, 14:20
    Przecaś o swoje a nie o Polska co nos wycycko a potem sie jak zawsze
    na nos wypnie i jeszcze nos wyciepnie z naszy ziymi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.