Dodaj do ulubionych

Proforce Consulting-moze ktos zna?

IP: *.chello.pl 09.12.07, 00:18
Byłabym wdzięczna za wszelkie informacje dotyczące firmy Proforce Consulting,
działającej przy ul. Wita Stwosza. Czy ktoś może w niej pracuje? Czym ona się
zajmuje tak naprawdę? Telemarketingiem, jak jest z pensją i atmosferą w firmie?
Z góry dziękuję za wszelką pomoc?
Edytor zaawansowany
  • Gość: Krago IP: *.mtvk.pl 21.12.07, 11:50
    Jedne z lepszych zarobków, niczym nie wyróżniająca się atmosfera, zgrzyty
    administracyjne, ciekawi ludzie. Praca nie dla tych co się obijają w pracy.
  • Gość: bylem tam IP: *.jota.digi.pl 21.12.07, 19:19
    cfaniakuja na rozmowch kwalifikacyjnych mowia ze napewno odzwonia
    nie oddzwaniaja taka troche fima widmo - z twojego pytania wnioskuje
    ze znowu szukaja pracownikow ciekaw na jakie stanowisko ;))))))
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 22:04
    czyli firma PROFOCE jest nie ufna, oszukuja jak mogą, a żeby być
    wiarygodną zapytajcie się jak zostła dokonana wypłata wynagrodzenia
    w dn. dzisiejszym? paranoja
  • Gość: Henio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 15:52
    Heloł! Oni cały czas szukają pracowników na różne stanowiska, widać
    że firma zwyżkuje, rozwija się, rośnie w siłę to i pracowników
    szukają na różne stanowiska.
    Może źle coś usłyszałeś na rozmowie - w zasadzie firmy przy dużych
    naborach i w pierwszej fazie nigdy nie oddzwaniają aby powiadomić,
    że się nie dostałeś do drugiego etapu rozmów kwalifikacyjnych -
    widać że "świeżynka" z Ciebie ;-))
  • Gość: ziomek IP: *.gprs.plus.pl 24.01.08, 20:38
    he he... a może firma ma taką rotacje pracowników, że ciągle szukają nowych:D
    praca na zlecenie:D w umowie zapis że możesz wylecieć z dnia na dzień:D jak ktoś
    szuka pracy na... miesiąc i otrzymać kase po dwóch... pewnie się mu spodoba:)
  • Gość: ARIS IP: *.stk.vectranet.pl 31.01.08, 18:42
    Zgadzam sie, firma zwyżkuje "świeżynku", ale kosztem naiwnych jesli
    zauwazyłes; ale pewnie tam nie pracowales a jesli tak to nie jako
    telemarketer i dlatego tak piszesz
  • Gość: śWIEżY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.08, 12:28
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: tom bombadil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.08, 14:14
    no no...poleciałeś chłopie...ale słuszności same wysunąłeś:)
  • Gość: Olo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 14:23

    Brawo szczera prawda nic ująć ale dodac można jeszcze wiele faktów ,
    super stary GRABA
  • Gość: były IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 19:48
    Ta firma to totalne dno. Nic człowieka tam dobrego spotkać nie może, no chyba że ma zero godności, bardzo długi język i wie które cztery litery lizać należy. Takim się wiedzie całkiem nieźle. Rada, a zarazem ostrzeżenie dla wszystkich: Trzymajcie się jak najdalej od tej firmy!!! Nie popełniajcie mojego błędu!!! Coś o tym wiem, bo trochę czasu tam pracowałem.
  • Gość: niedowiarek IP: *.chello.pl 15.02.08, 20:15
    A może jakieś konkrety? Co Ci takiego złego zrobili? Wykonujesz swoją pracę, otrzymujesz zapłatę zgodnie z umową - o co chodzi?
    Ja wiem, że w każdej pracy znajdą się malkontenci, wiem też, że są miejsca, które siłą rzeczy zmuszają do negatywnego komentarza - ale odrobinę przyzwoitości, rzeczowej krytyki należałoby zachować. Rzucanie ogólnych kalumnii przypomina trochę działanie przedszkolaczka, który na złość babci odmrozi uszy (jestem zły, nie powiem na co, zemszczę się i obsmaruję na forum)... Nie to żebym ślepo bronił PC (sam tam pracuję i widzę co jest nie tak, na co można by mieć wpływ, a na co nie) jednak takie niedojrzałe wypłakiwanie nieokreślonych frustracji wydaje mi się niepoważne i świadczące negatywnie raczej o autorze, niż o obiekcie ataku.
    PC jak każda firma ma swoje minusy - niektóre wynikają ze specyfiki samej działalności (telemarketing), inne ze specyfiki organizacji firmy. Nie jest jednak prawdą wrażenie jakie można by odnieść po przeczytaniu znakomitej większości postów na forum, że to oszuści, naciągacze, wyzyskiwacze (no, tu ewentualnie można by popolemizować ;) ), doprowadzający do psychicznego upadku i godności upodlenia. Nie przesadzajmy!
    Firma nie jest aż taka zła, dla wielu osób może być znakomitym sposobem dorobienia paru stówek na miesiąc, dla innych stałym źródłem dochodu porównywalnego (lub przekraczającego) z osiąganym w miejscach, gdzie pracować trzeba fizycznie i w większym wymiarze godzin. Każdy sobie potrafi rozeznać sam, czy mu się praca w PC opłaca - nikt, nikogo przewrotnymi umowami nie wiąże, a odejść jest banalnie prosto. Pozdr!
  • Gość: lolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 22:20
    To jedne wielkie kpiny Panie TB. wszyscy wiedzą co się tam dzieje.
    Ci którzy tam pracowali i Ci którzy tam jeszcze pracują. Wszyscy
    wiedzą jakie tam jest kierownictwo - ŻENADA!!! Kolejna firma w
    której stołki się dostaje za powiązania a nie za wiedzę i
    doświadczenie. Oczywiście są wyjątki, ale wieszcie mi, te wyjątki to
    mały procent. Wiem co piszę bo sam tam pracowałem i trochę tego syfu
    doświadczyłem. Mam bardzo niemiłe wspomnienia. A wracając do TB, to
    wiadomo co trzeba zrobić aby być koordynatorem. Szkoda mi tych
    biednych dziewczyn. Pozdrawiam wszystkich rozgoryczonych
  • Gość: śWIEżY IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 16.02.08, 10:50
    Zauważamy pojawienie się kolejnej persony zwanej odwiecznie "Włazi Dupochlastem"
    więc najserdeczniejsze pozdrowienia dla niesformalizowanego umysłowo
    osobnika...aczkolwiek jest to może jedna z osób lubiąca niezdrowy fetysz -
    skóra, pejczyk, może jakieś konkretne bicie po tyłeczku... Kto wie... W każdym
    razie pozdrawiam zmasowanego masochistycznie osobnika...

    Tak sobie stwierdziłem,ze można by powiedzieć parę "miłych" słów o tym jak
    wyrzucają z Tej "CUDOWNIE PROSPERUJĄCEJ" firmy ludzi,pełnych zapału i chęci do
    pracy...dzięki którym pomimo KLAUNOWATEGO kierownika panicza PSIEGO RAJU...miło
    sie tam pracowało...a za co zostali wyrzuceni tacy pracownicy...ot co...za
    uprzejmość,za podwyższanie wyników telemarketerów...oj oj...tyle złego Oni
    uczynili dla tej firmy...straszne... jeżeli Ta PERSONA,która zachwalała tą firmę
    nie wyczuł jeszcze ironizującego tonu to obwieszczam wszem i wobec,że TAK, TO
    JEST IRONIA...

    Pozdrawiam, jak zawsze oddany, z płynącą z mych ust miłosną pieśnią do firemki
    PC "PRZECIWNIK"
  • Gość: były-telemarketer IP: *.proxnet.pl 16.02.08, 11:03
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: niedowiarek IP: *.chello.pl 16.02.08, 15:12
    @ były-telemarketer i śWIEżY:
    może i faktycznie pracowaliście(ujecie) w PC ale na pewno nie na stanowisku zwykłego telemarketera. Zwykły pracownik z żadnym panem bobikiem nie ma do czynienia, a rozgrywki personalno-łóżkowe w gronie 'kadry zarządzającej' obchodzą go tyle co zeszłoroczny śnieg.
    To by wyjaśniało nieco sprawę - jak jest na wyższym szczeblu, to nie wiem i nie będę polemizował. Jednak niech nikt nie wciska ciemnoty pisząc ogólniki insynuujące że przeciętny telemarketer jest oszukiwany, poniżany itd. Owszem zdarzają się różne historie - sam mogę zaświadczyć, jednak mieszanie szczebla pracownika szeregowego z kadrą zarządzającą zaćmiewa obraz firmy i jest łatwą do zdemaskowania sztuczką mającą na celu zdeskredytowanie PC jako całości przez sfrustrowanego byłego koordynatora, który myślał, że kim to on nie zostanie. Powtarzam - zwykłych telemarketerów te sprawy nie obchodzą.
  • Gość: śWIEżY IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 16.02.08, 16:15
    @ niedowiarek...

    "drogi: panie B. ów niedowiarku pospolity...zdemaskować to możesz jedynie siebie
    tym co piszesz, ponieważ każdy kto pracował w PC (nawet - "pracownik szeregowy"
    - ów niskiego stanu PERSONA,nie wiedząca,ani nie widząca (niewidoma???)) wie
    dokładnie co tam się dzieje...

    aczkolwiek możemy ciągnąć i ciągnąć (bez skojarzeń proszę) a ja, ów wasz oddany
    niezmiernie "przeciwnik" postanawiam zakończyć tą farsę bo nie mam jednak czasu
    na pierdoły aby Tobie odpisywać...mam jednak lepsze zajęcia...aniżeli przejmować
    się waszą komediową firemką... bo to wszystko to fraszka,a fraszka to...znana
    więc nie trzeba cytować...

    Żegnam więc pana (ciągle małe "p") i życzę dalszych "sukcesów" oby nie ekscesów...
  • Gość: pracownik firmy IP: *.centertel.pl 16.02.08, 17:17
    ale z Ciebie idiota Świeży :) co Ty wiesz o naszym życiu? przerost aspiracji nad brutalną rzeczywistością? zabolało Cię jak wyrzucali Ciebie lub Twoją potoworę? powiem Ci krótką i pasującą do sytuacji prawdę palić mosty za sobą to trzeba umieć, a teraz co? grozi Ci prokuratura za oszczerstwa :O
    - no comment-
  • Gość: Doświadczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 17:58
    Starchy na lachy, i nic poza tym bzdety cisnies stary prokuratura i
    Ty no jasne Gwiezdne Wojny chyba toczysz sam ze sobą. Chłopie
    pozdrawiem Ciebie i Twojego psychiatre - ten to ma dopiero roboty
    buhahaha
  • Gość: śWIEżY IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 16.02.08, 17:59
    wybacz "pracowniku firmy" ale na prawie się trochę znam (tu chyba na Twoją
    niekorzyść, no ale trudno sie mówi)... tak czytam i czytam Twój wysublimowany
    tekst...i stwierdzam,ze musiałeś chyba od wczoraj nad tym myśleć aby użyć tak
    "trudnych" słów jak: aspiracje, prokuratura... no niestety nie zostałem/am
    wyrzucony/a tylko sam/a zrezygnowałem/am;)

    prokuratorem nie strasz,ponieważ my możemy wszystko udowodnić mając na to
    parunastu świadków,parędziesiąt osób poszkodowanych itd... więc wybacz...ale nie
    skomentuję...po za Tym mamy wolność słowa...a jeżeli tak znasz się na prawie
    powinieneś wiedzieć,że obraza mogłaby być gdyby to była osoba
    publiczna,zajmująca wysokie stanowisko państwowe...a nie osoba prywatna... po to
    właśnie jest wolność słowa...a jeżeli zauważyłaś obraza była skierowana do
    konkretnych osób, a jeżeli chcielibyście podać kogoś do sądu to musielibyście
    podać praktycznie wszystkie osoby,które trafnie i prawdziwie wypowiedziały się
    na forum:) niestety przegralibyście ponieważ to wszystko jest prawdą:)

    a tak apropos znajomości prawa to art 190.1. kodeksu karnego - mówi o tym,ze
    straszenie kogokolwiek może grozić do 3 lat pozbawienia wolności:)

    ale jeżeli chcecie pogrążyć się i waszą firmę to proszę bardzo...macie przegraną
    w kieszeni... wystarczyłaby inspekcja pracy...sprawdzenie szkoleń BHP...praw
    pracownika...itd itd itd tak mogę wymieniać...więc nie pogrążaj się mój "drogi"
    pracowniku firmy...
  • Gość: Gość IP: *.centertel.pl 16.02.08, 18:19
    Kompromitujesz się znawco prawa.

    art. 190
    § 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę
    lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym
    uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze
    ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

  • Gość: Franek IP: *.centertel.pl 16.02.08, 18:41
    powiem wam, ze bzdury tu wypisujecie totalne!!! kogo obchodzi kto z
    kim sypia? odpowiedz: kogos kto sam z nikim nie sypia! Tylko dzieci
    maja takie problemy jak wy tu opisujecie! Przeczytałem całe forum aż
    sie bałem pójść na rozmowe ale jednka poszedłem i jest na razie
    fajnie;-) szkolenie sypatyczne, koordynator tez ok, atmosfera super!
    nie mam z niczym problemu baa nawet po 1,5 tygodnia pracy dostalem
    premie - pierwsza 100 w kieszeni;-D
    wiec apeluje do wszystkich NIE CZYTAJCIE TYCH BZDUR!!! Tu jest na
    prawde spoko;-)sami sie o tym przekonajcie!!!
  • Gość: niedowiarek IP: *.chello.pl 16.02.08, 20:26
    Proszę Cię Franku vel pracowniku firmy - bronić dobrego imienia też trzeba umieć. Ktoś złapany na kłamstwie, traci bezpowrotnie na wiarygodności w pewnych kręgach - jak mogłeś (jako Franek, bo jako pracownik firmy wypadałoby napisać 'mogłaś') iść przestraszony treściami obyczajowymi tu przeczytanymi (przez śWIEżY`ego serwowanymi) na rozmowę kwalifikacyjną odbytą dobre dwa tyg. temu, skoro sfrustrowany mister śWIEżY dopiero od wczoraj raczy nas newsami rodem z pudelka.pl i kozaczka.pl razem wziętych.
    Tak się nie robi. Ja bronię PC tam gdzie widzę, że obraz jest tendencyjnie wykrzywiany; krytykuję również (w innym miejscu i pod innym nickiem) ale me wypowiedzi mają charakter merytoryczny - oparty na rzetelnych obiektywnych faktach. Dlatego czytając czy to śWIEżEGO, który forum traktuje jak psychoterapię swych frustracji, czy Franka (panią pracownik firmy) uciekającą się do wiarygodnie brzmiących kłamstewek (owszem hipotetycznie prawdziwych, ale jednak kłamstewek) ; dochodzę do wniosku, że chyba jesteście siebie nawzajem warci...
  • Gość: śWIEżY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 09:11
    ...Witam tych,którzy tęsknili;) rodem zwodem z pudelka powiadasz... brawo,
    brawo... niestety wasz problem jest następujący pani G. i "szanowny" panie B.,że
    to wszystko jest prawdą...więc broniąc się w ten sposób jak się staracie
    pokazuje tylko waszą nieumyślność...

    ale jak zawsze dla was brawa, bo nikt inny by na to nie wpadł...

    jak zawsze oddany (po weekendowej przerwie) "przeciwnik"
  • Gość: śWIEżY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 09:25
    @NIEDOWIAREK

    "Dlatego czytając czy to śWIEżEGO, który forum traktuje jak psychoterapię swych
    frustracji (...)" panie B. (nadal przez małe "p" - bo inaczej się nie da) po Tym
    jakże cudownym stwierdzeniu sądzę,ze mnie oświeciłeś...bo przecież chyba
    rzeczywiście się leczę jako psychicznie ogarnięty...zdrowo myślący:) dziękuję za
    pomoc w zrozumieniu tego:)

    polecam samemu udać się do psychoterapeuty:) na www.google.pl pewnie znajdziesz
    jakiegoś...
  • Gość: niedowiarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 09:55
    Nie tylko Ty traktujesz forum jako formę psychoterapii - wystarczy
    przeczytać wpisy choćby w tym wątku. W sumie nie trzeba wiedzy
    akademickiej, wystarczy ludowa prawda, że gdy się człowiek wygada,
    wyżali, to lżej robi się na duszy. Zabawnym w swej istocie jest
    fakt, że drogę do forum potrafiło znaleźć takie niemałe
    grono "poszkodowanych" przez PC osób, a tak mało tych zadowolonych z
    pracy (gdzie Ci otrzymujący co tydz. setkę premii, gdzie Ci
    otrzymujący prezenty rzeczowe, gdzie Ci którzy z pracy w PC zrobili
    sobie źródło stałego i niemałego (jak na pracę w niewymagającym
    kwalifikacji fachu) zarobku). Gdzie oni są? ;) W sumie to nawet
    zrozumiałe - te zadowolone osoby nie potrzebują wypłakiwalni często
    urojonych problemów. Szkoda tylko, że obraz firmy jest przez tą
    dysproporcję zafałszowywany ale tak to już jest z ogólnodostępnym
    medium jakim jest net z jego marną weryfikacją treści i znikomą
    odpowiedzialnością za słowa. Jednak każdy racjonalnie podchodzący do
    zbierania informacji o tej, czy innej firmie zdaje sobię sprawę z
    terapeutycznej funkcji boardów internetowych i z dystansem podchodzi
    do treści tam zawartych.
    Terapia w realu kosztuje, w necie jest za free :)
  • Gość: śWIEżY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 10:49
    panie B. (ponieważ dobrze wiemy,że to właśnie pan jest tym "niedowiarkiem"),
    jedyną osobą,która potrzebuje terapii to jest właśnie pan -
    nieudolny,niezrównoważony, niezdolny do zdroworozsądkowego myślenia...i można by
    tak pisać i pisać... żal mi pana, panie B. ... sądzę,że prędzej czy później Pan
    Prezes (tu jak i Pan jak i Prezes przez duże "P" - ponieważ ta osoba w
    przeciwieństwie do twej persony na to zasługuje) zareaguje no ten CYRK,który
    powstał pod pańska komendą Her B. (germanie)

    a tak po za...to jeżeli uważasz NIEszanowny pan,że osoby piszące na blogach,
    przeróżnych forach to osoby potrzebujące psychoterapii to ja bym uważał na takie
    sformułowanie ponieważ obraża NIEszanowny pan dosyć sporą populację
    ludzkości...ale przecież pan słynie z idiotycznych pomysłów więc jak zwykle
    brawo dla NIEszanownego pana...

    Panie Prezesie, jeżeli czyta Pan te posty mam szczerą nadzieję,że zajmie się Pan
    niezwłocznie tą sprawą...ponieważ sądzę,że zależy Panu na reputacji Firmy,a
    niestety przez takich ludzi jak pan B. i pani G. jest ona niszczona.

    Z poważaniem dla Pana Prezesa i TOTALNYM NIEpoważaniem dla p-ana B. śWIEżY...
  • Gość: niedowiarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 11:44
    > a tak po za...to jeżeli uważasz NIEszanowny pan,że osoby piszące
    na blogach,
    > przeróżnych forach to osoby potrzebujące psychoterapii to ja bym
    uważał na taki
    > e


    Z czytaniem ze zrozumieniem jak widzę nietęgo. Cóż... każdy, kto
    przeczytał wątek wie (wbrew Twoim insynuacjom), że za osoby
    potrzebujące psychoterapii należałoby uznać, kierując się logicznym
    myśleniem, tych, wypłakujących swe bliżej niesprecyzowane,
    nieokreślone, niekonkretne frustracje; myląc rzeczową krytykę z
    niedojrzałym malkontenctwem.
    Informacje zwrotne od pracowników na pewno są dla firmy niezmiernie
    cenne, jednak należy rozróżnić nawet krytykę (ale rzeczową) od
    biadolenia i niesprecyzowanych zarzutów.
    Krytyka może być konstruktywna i na taką firma z pewnością jest
    otwarta. Wypłakiwanie subiektywnych frustracji, do których nie
    sposób merytorycznie się odnieść bardziej kwalifikuje się na kozetkę
    terapeuty...
  • Gość: śWIEżY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 11:56
    Problem jest jak widzę taki,że to już nie chodzi o firmę PC...ponieważ Pan
    Prezes zrobi (jak uważam) co należy...a o pana, panie B.

    ponieważ to niestety pan jest osobą niezrównoważoną psychicznie...no niestety...

    i widzę,ze siedział pan trochę nad sklejeniem tego posta w ów pięknym ojczystym
    języku... dostałeś pod choinkę słownik j.pol.?

    żal mi tylko tych ludzi,którzy muszą pracować pod Tobą...ponieważ swoją osobą i
    swoimi "inteligentnymi" pomysłami niszczysz tą firmę...

    mam nadzieję,że w końcu dotarło do ciebie,że jest tu mowa o tobie a nie o
    Firmie...
  • Gość: niedowiarek IP: *.chello.pl 25.02.08, 23:25
    > panie B. (ponieważ dobrze wiemy,że to właśnie pan jest tym "niedowiarkiem"),

    Otóż nie jestem panem B. Bawiło mnie wcześniej patrzenie na twą radość z nieprawdziwego odkrycia ale jakoś przestało... Pan B. wzorem ludzi na poziomie słusznie postępuje wg. reguły "nie dyskutuj z głupim - ktoś mógłby nie zauważyć różnicy".

    > Panie Prezesie, jeżeli czyta Pan te posty mam szczerą nadzieję,że zajmie się Pa
    > n
    > niezwłocznie tą sprawą...

    Panie prezesie... dzisiaj występując przed szeregowymi pracownikami powiedział pan coś takiego "zauważyliście, że nie ma już z nami pana Andrzeja W. i pana Tomasza B." - z kontekstu wynikało, że poczytywać mamy to za robienie czystek personalnych zmierzających do odnowy moralnej i zawodowej PC...
    Jeśli to prawda, że ich już nie ma (mam nadzieję, że to tylko taki chwyt dla gawiedzi), to mam nadzieję, że miał pan inne powody i argumenty do pożegnania się z w/w panami niż te, poniżej wszelkiej krytyki, anonimowe kalumnie w tym wątku.
    Słuchając pana dzisiaj, można było odnieść wrażenie, że próbuje pan usprawiedliwić/wytłumaczyć się przed szeregową załogą z zarzutów jakie pod adresem firmy padły, w postaci zarzutów pod adresem pana T.B. w tym wątku. Sama pańska obecność dzisiaj była dobrym posunięciem ("pańskie oko konia tuczy"), tłumaczenie się telemarketerom z anonimowych obelg w internecie, już jest krokiem zaskakującym. Bo, nawet jeśli zarzuty te zawierały ziarnko prawdy, to zwykłych telemarketerów mało obchodzą - nikt z nas z panem Tomaszem B., czy nawet Andrzejem W. nie miał, po prostu, do czynienia. Oczywistym jest, że ten żenujący atak przypuścił obecny lub były członek kadry zarządzającej z sobie tylko znanych powodów.
    Mam nadzieję, że to nie do końca wszytko tak, jak mogłoby się wydawać i, że trochę się mylę, bo jeśli w PC tak łatwo jest złamać komuś karierę obrzucając błotem w internecie, to zaczynam się bać... Ciekawe co pan zrobi, jeśli nagle pod pana adresem pojawią się podobne potwarze. Takie rzeczy się ignoruje, a nie z nich tłumaczy...

    Proszę też nie traktować tego wątku na forum, jako odbicie nastrojów społecznych wśród pracowników - tak źle nie jest (pomijając grupę panny A.). Szeregowych pracowników nie obchodzi kto, kogo chce wygryźć z jakiego stanowiska (i jak podłymi metodami).
    Jeśli doprowadzi pan do obiecanej dzisiaj, wiarygodnej dla telemarketera możliwości kontroli faktycznej frekwencji na umówionym spotkaniu - na pewno wszystkim morale pójdzie w górę :)
    Pozdrawiam.
  • Gość: śWIEżY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 11:49
    BRAWA KOLEJNE panie B.

    www.goldenline.pl/forum/flirt/146501/s/1?hl=tomasz%20adam%20bobik
    www.goldenline.pl/forum/flirt/143101/s/1?hl=tomasz%20adam%20bobik

    "Kolego subtelnie to mozna cichego bąka puscic, a przy tym temacie to raczej nie
    bedzie nastrojowo i subtelnie"

    "Kolego o dwóch imionach
    Widzę, że cechuję Cię specyficzne pojmowanie subtelności.
    Czy aby w swej alkowie równie subtelnie puszczasz po bokach cichacze ..."
    "Puszczam jak lubie - nie poskramiam swoich potrzeb"

    www.goldenline.pl/forum/flirt/129201/?hl=tomasz%20adam%20bobik

    "Hm, Jacek - widzisz ja mialem okazje poznac kilka razy chłopczyce bekajace i
    plujace a wodke tak walily ze mi sie oczy przewracały, flitr byl ograniczony do
    kilku konkretów ale jaką one miały urode, jakie oczy człowieku kosmos, jak
    bekanie i plucie odstawiły na inny tor to zabierały w kosmos. Demony"

    "Jak sypnie " ku.. rznij rznij " to czemu nie?"

    "Flirt rozpoczynasz wtedy kiedy Ci na widok lub myśl potencjalnego partnera "staje".
    Jak Ci nie "staje" to wtedy się zastanawiasz nad tym, nad czym się właśnie
    zastanawiasz....
    :-))))))
    Wilk"

    Więc Brawa i jeszcze raz Brawa

    I KTO TU POWINIEN SIĘ LECZYĆ panie B.
  • Gość: śWIEżY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 11:57
    Tak na zakończenie...bo już sądzę,że nie trzeba więcej nic pisać aby Pan Prezes
    zauważył co wyprawiasz...

    Żegnam więc nadal z TOTALNYM NIE-POSZANOWANIEM
  • Gość: obserwator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 13:25
    I czego te wpisy na forum goldenline mają dowodzić? Bo nie rozumiem
    Twojej pokrętnej logiki.
  • Gość: telemarketerka ID. IP: *.softpro2.pl 18.02.08, 19:57
    Czy ktoś orientuje się kiedy szanowni Państwo w tejże prowizorycznej firmie dadzą rachunki do podpisania za miesiąc STYCZEŃ, bo przecież oni zawsze maja czas!!!!!!!!!!!! Na szczęście już tam nie pracuje, ale z wielką niecierpliwością czekam na telefon od mojej Koordynatorki jakże wspaniałej dobrej kobiety, lecz póki co cisza. I mało tego jak zobaczę rachunek z potrąconą kwotą 100zł, to odrazu maszeruje z tym do Sądu pracy. Bo zrezygnowałam z ostatnim dniem umowy, i straszono mnie że obowiązuje mnie 7dniowy okres wypowiedzenia, i myślą że będą tu ze mnie idiotę robić, o nie!!! POzdrawiam pracowników proforce duporce i życzę silnej psychiki!!
  • Gość: prawnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 18:49
    W sądzie pracy nie masz czego szukać, bo masz umowę cywilno-prawną
    (zlecenie), a nie umowę o pracę. Oczywiście w 'zwykłym' sądzie też
    masz sprawę wygraną.
    Nie trzeba składać wypowiedzenia na okres czasu, na który nie ma się
    podpisanej umowy. Ktoś, kto cię straszy potrąceniem pieniędzy, ma
    nadzieję wykorzystać Twoją niewiedzę. Możesz nie podpisać kolejnej
    umowy i tym samym rozstać się z firmą.
  • Gość: Telemarketerka ID IP: *.softpro2.pl 19.02.08, 19:07
    No właśnie, dzięki za utwierdzenie w przekonaniu. Bo już orientowałam się w tej sprawie i wiem że jest tak jak myślałam, czyli tak jak napisałe(a)ś.
  • Gość: minimini IP: *.anonymouse.org 02.03.08, 15:19
    > W sądzie pracy nie masz czego szukać, bo masz umowę cywilno-prawną
    > (zlecenie), a nie umowę o pracę.

    Jeśli chodzi o niewywiązywanie się zleceniodawcy z umowy, to faktycznie
    właściwym jest sąd cywilny.
    Myślę jednak, że w sądzie pracy byłoby czego szukać, jeśli wziąć pod uwagę
    przytoczone niżej w wątku zapisy art 22 kp.
  • Gość: pracownik firmy IP: *.centertel.pl 16.02.08, 19:18
    nie chrzań głupot, że możesz cokolwiek komukolwiek udowodnić, posądzasz osoby, że śpią ze sobą, rzucasz gó..ane zarzuty jakbyś conajmniej czaił się w sypialni Bobika, człowieku zastanów się o czym Ty wogóle mówisz!
    jak dla mnie masz paręnaście poronionych nie świadków ale pomysłów na to jak opkleić kałem Dyrektora i starających się zarobić kasę na kawałek chleba koordynatorów! tak się czujesz pokrzywdzony??? trzeba było nie odchodzić z firmy tylko dalej zbierać "dowody" na ochydne wewnętrzne życie PC i jego opiekunów i pójść z tym najlepiej do gazet, skleić artykuł i podreperować kieszonkowe.
    temat prokuratury kończę, bo nie będę wypowiadać się za innych, może źle zrobiłam, że go poruszyłam ale jedno jest pewne trzeba być odpowiedzialnym za swoje słowa, no chyba, że ma się zamiast mózgu sieczkę a zamiast gęby śmietnik.
    I jeszcze jedno nie myślcie sobie, że kogokolwiek bronię, bo z reguły staram się być obiektywna, ale razi mnie chamstwo i drobnomieszczaństwo niektórych dyskutantów oraz śwęte przekonanie, że są nieomylni w swoich krzykliwych i smrodliwych przekonaniach.
  • Gość: Śliczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 16:46
    Witam. Prawda jest że koordynatorzy ciężko pracują, to n ie ulega
    wątpliwości, ale nie należy w to wliczac wyzej wymienionej pani
    koordynatorki o to co robi w pracy podczas gdy inni rzeczywiście
    pracuą www.goldenline.pl/forum/flirt/139055/s/40. Myślę,że
    jeśli ktoś uważnie przygląda się sprawie wyciągnie wnioski - tyle to
    każdy potrafi wysługowac się innymi a samemu siedziec i grzebać w
    internecie oklaski dla tej pani, prace ma ciężką a jak "mało"
    zarabia biedactwo :((. Poczytajcie warto !!!!! Miłej lektury a co do
    artykółu w gazecie to niebawem ...... ;).......
  • Gość: świeży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 09:33
    widać,że pani G. zamiast pracować to flirtuje sobie na czacie hahahaha:) kolejne
    brawa dla tej pani;)
  • Gość: byłam tam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 23:58
    wiesz co Grazynka skoncz pierdzielic,ze jestes obiektywna,a co sie tam dzieje
    duzo ludzi wie i nikt nie bedzie chcial juz pracowac,a na bank nie w twojej
    grupie uciekna po 1 dniu pracy. bo co na nowy piekny fioletowy cien nie bedziesz
    miala jak premii Ci nie wyrobia?? kazdy wie jak jest jak Ty mialas 1 miejsce
    dostawalas premii netto tyle ile inna osoba bedac na 1miejscu brutto. i coz
    wiecej mowic-czyzby układzik???
  • Gość: Telemarketerka ID. IP: *.softpro2.pl 19.02.08, 10:47
    Brawo, dla Ciebie. Popieram, nic dodać nic ująć!!!!!
  • Gość: byly pracownik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.08, 15:12
    pracowalem pol roku zdecydowanie o pol roku za dlugo
    firma zniszczyla mi nerwy!!
    Pani Grazynka jest najlepsza - blondynka maja ca rodzine - tak naprawde wredna
    baba ktory ma mnostwo kompleksow i zarzucen do pracownikow, nigdy nie potrafila
    nikogo pochwalic wrecz przeciwnie stepic!!
    utrudniala prace swoimi humorkami , pan arnold, pupilek grazynki najpierw zwykly
    pracownik w koncu koordynator a teraz kierwonik ma 21 lat nie wiec, gowniarz
    ktopry chce kazdemu rzadic i kopus zawsze wszystko grazynie donosil - obydwaj po
    jednych pieniadzach widzacy tylko wlasny sukces!!
    pani agniesia - najgorsza baba jaka tylko poznalam nwet nie mozna bylo isc siku
    w czasie pracy, kazala przychodzic za darmo po godzinach/ FIRMA OGOLNA PORAZKA
  • Gość: blondi IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.10, 22:10
    Najlepiej gdybysmy razem(poszkodowani)poszli do PIP i sądu.Razem
    wygramy.Tezam pracowalem(am),wiec wiem jakie sa waruki
    pracy .Pozdrawiam !!!Zrobmy cos z tym nie moga byc bezkarni.
  • Gość: były pracownik IP: *.stk.vectranet.pl 23.11.10, 20:24
    jestem zaa....pracowałam we wrześniu i nadal nie mam kasy;/
  • Gość: gosc pracujacy IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.10, 14:04
    To oszusci .Grsi niz w obozie pracy.Wylecisz z pracy nawet za to ze
    cos powiesz na kogos.Przedszkolaki sa madrzejsze.Pracuj gdziekolwiek
    mozesz,ale nie tam.....
  • Gość: jo IP: *.chello.pl 03.11.08, 16:20
    jest pusta , jak tam pracowalam to tyle razy okazala ze jest
    blondynka wszyscy sie z niej smiali
  • Gość: blondi IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.10, 22:03
    Popieraw wypowiedz!!!
  • Gość: inspektor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 17:24
    Wypadaloby wymoderowac w postach tego watku nazwisko w pelnym
    brzmieniu. Troche to chamskie tak jechac - jak to mowia w
    podstawowce "po nazwisku, to po pysku".
  • Gość: Sandra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 11:11
    widocznie musiałeś być strasznie tępy skoro nie oddzwonili i nie przyjeli.
    Pracowałam tam rok temu. Teraz znów mam zamiar tu wrócić. Atmoswera świetna
    zarobki różne ale za taką pracę. Ale wiadomo praca to praca a nie posiadówa ze
    znajomymi trzeba sie wykazac i dawać z siebie wszystko
  • Gość: oko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 21:59
    niestety ale ktoś usuwa negatywne wypowiedzie na temat firmy
    poprostu jest to strach, przed ujawnieniem fałszu , ale tego chyba
    nie usuną , bo jak można swoich pracowników oszukiwać w wypłacie i
    nie należy mieć zaufania do pseudo zwierzchników bi ich nie ma nie
    mają żadnych praw do podpisywania czegokolwiek nie ZATRUDNIAJCIE SIĘ
    W TEJ FIRMIE,sama tam pracowałam i wiem co to jest, a podpis Krago
    jest obłódny nie wierzcie temu, a teraz pytanie kto to przeczyta?
    chyba pan B. czekam na odpowiedź lub osobiste spotkanie?
  • Gość: Olo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 15:47
    A kto to jest "Pan B." ;-))))
  • Gość: byla pracownica IP: *.stk.vectranet.pl 31.01.08, 18:29
    pracowalam tam w grudniu 2007, wyplata miala byc do konca następnego
    miesiaca czyli do dzis najpozniej (pani szkolaca mowila ze nawet do
    20 dnia kolejnego miesiaca sie wyrabiaja wiec pieniedzy spodziewalam
    sie juz 20 stycznia, potem to juz czekałam na 31 stycznia czyli na
    dzis, bo to termin ostateczny no i grosza nie dotalam). Kolejna
    sprawa to fakt, ze ta umowa zlecenie jest normalna umowa o prace -
    poczytajcie w przepisach (spełnia wszystkie przesłanki umowy o
    pracę). Mysle ze byli pracownicy powinni sie zebrac i isc do sadu
    pracy - na 100% bysmy wygrali, dostalibysmy swiadectwa pracy,
    ekwiwalenty za niewykorzystane urlopy i odsetki za zwloke lub
    niewyplacone pieniadze. Co do naboru, to rotacja wynika zapewne z
    faktu, ze kto sie szybko zorientuje w tych przekretach, to szybko
    odchodzi. Co do osób, które podpisuja umowy, to nie ma chyba zadnych
    kadr - umowe wypisala i dala mi do podpisania pani szkolaca grupe
    osob do pracy, a wypowiedzenie przyjmowala tzw. opiekunka grupy
    (zapewne tak bardzo byla wtedy zajeta pisaniem na GG, ze umkneło jej
    to, żeby przekazac komus lub samej zadbac o moja wyplate - bo nie
    wiem do kogo to nalezalo). W kazdym razie nie ze mną takie numery -
    zamierzam podjac konkretne kroki. Oszustom nie przepuszczam.Nie
    zatrudniajcie sie
    tam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    A jesli ktos pisze ze jest tam super, ze dobrze placa i takie tam
    inne, to moze nie być to zwykły pracownik ale opiekun lub inna
    osoba, która ma na celu zatrudnic nowe osoby, wiec moze chciec
    zmylic kolejnych naiwnych.
  • Gość: Gość Inga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 09:07
    Zgadzam się z Tobą w zupełności ta firma to Czeski film, złodzieje i
    oszuści, też chętnie poszłabym do sądu pracy. NIkt tam nie szanuje
    ludzi są zwykłymi popychadłami
  • Gość: mirabelka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.08, 20:23
    > Kolejna
    > sprawa to fakt, ze ta umowa zlecenie jest normalna umowa o prace -
    > poczytajcie w przepisach (spełnia wszystkie przesłanki umowy o
    > pracę). Mysle ze byli pracownicy powinni sie zebrac i isc do sadu
    > pracy - na 100% bysmy wygrali, dostalibysmy swiadectwa pracy,
    > ekwiwalenty za niewykorzystane urlopy i odsetki za zwloke lub
    > niewyplacone pieniadze.

    Tez sie nad tym zastanawialam, przeciez ta praca ma wszystkie cechy
    pracy stalej - wystarczy poczytac kodeks pracy. Jak oni to robia ze
    ciagle podpisuja zlecenia i dalej dzialaja?
  • Gość: tropicielka IP: *.chello.pl 22.02.08, 22:10
    > > Kolejna
    > > sprawa to fakt, ze ta umowa zlecenie jest normalna umowa o prace -
    > > poczytajcie w przepisach (spełnia wszystkie przesłanki umowy o
    > > pracę).

    No faktycznie. Zgodnie z art. 22 kp przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.
    Aby zatrudnienie miało charakter stosunku pracy, musi spełniać poniższe cechy:
    􀂄 podporządkowanie pracownika kierownictwu pracodawcy,
    􀂄 odpłatność wykonywanej pracy,
    􀂄 wykonywanie pracy osobiście przez pracownika,
    􀂄 powtarzanie pracy w codziennych lub dłuższych odstępach czasu,
    􀂄 wykonywanie pracy „na ryzyko” pracodawcy, co oznacza, że pracodawca
    ponosi ujemne konsekwencje niezawinionych błędów popełnianych
    przez pracownika, obowiązany jest spełniać wzajemne świadczenie na rzecz pracownika w przypadkach zakłóceń w funkcjonowaniu zakładu, np. przestoju lub złej kondycji ekonomicznej przedsiębiorstwa,
    􀂄 wykonywanie pracy w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę.

    Ponadto! Zgodnie z art. 22 kp. zatrudnienie w warunkach określonych powyżej JEST zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, BEZ WZGLęDU na nazwę zawartej przez strony umowy.
    Nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną (umową zleceniem) przy zachowaniu warunków wykonywania pracy wymienionych wyżej.

    NO COMMENT!!

    Kodeks Pracy m.in. tu: www.pip.gov.pl/
  • Gość: xxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 14:22
    Moze to was zainteresuje:
    kadry.infor.pl/forum/15060.html
  • Gość: fhgfjgv IP: *.fusion.3s.pl 15.04.09, 21:35
    szukają jeleni
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.08, 18:14
    wlasnie siedze w PR i pracuje ale dluzej jak do konca miesiaca tu
    nie zostane!!!nie ma szans pracujesz caly miesiac a dosaniesz 300 zl
    SKANDAL
  • Gość: jaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.08, 19:56
    Ja też właśnie siedze w PC i pracuję :D ale zostanę jeszcze długo -
    ściemniasz, że aż wstyd z tymi 300 zł. To po prostu kłamstwo w żywe
    oczy - wstyd mi za Ciebie, chociaż Cię nie znam kolego/żanko z
    Proforce :P
  • Gość: go?c Viki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 11:24
    Ja tez zauważyłam ze negatywne wypowiedzi s? kasowne maja juz
    wystarczajaco duzo prblemów wiec sie zakrywaja co do Pana B to masz
    racje
  • Gość: znawczyni forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 17:31
    > niestety ale ktoś usuwa negatywne wypowiedzie na temat firmy

    TAk? A poza tym wszyscy zdrowi? Widać że świeżynka z ciebie na forum
    gazeta.pl
    Gdyby ktoś coś usunął, zostałby ślad.
  • Gość: GOŚĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 08:14
    NIEPOLECAM BANDA ZŁODZIEJI I OSZUSTÓW WYPŁĄTY Z OPÓZNIENIEM ZUSU
    NIEPŁACĄ
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 17:04
    a dlaczego dopiero dziś pokazało się pytanie z dn 09.12.2007????
  • Gość: bee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.07, 09:31
    To zalezy na jakie stanowisko. Bo jak na telemarketingowca to nie
    wiem czego oczekujesz? ! Poza tym pracowałem tam i byłem
    zadowolony. Pensja była na czas, ludzie tez ok... Tylko, że nie
    pracowałem w telemarketingu - wiec moze stad róznica w opiniach
    pracowników.
  • Gość: :) IP: *.chello.pl 30.12.07, 20:04
    A ja tam pracuje i jest ok. Nie ma co się sugerowac na czyiś
    opiniach, tylko iść i samemu sprawdzić. Polecam firmę.
  • Gość: blondi IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.10, 22:15
    Szalona-polecasz?zastanow sie co piszesz,powinnas ostrzec.Tam nikt
    nie idzie pracowac,to potwory nie ludzie.
  • Gość: lidia IP: *.chello.pl 10.01.08, 22:28
    hej ja tam pracuje jak coś to moje gg podam więcej szczegułów
  • Gość: ARIS IP: *.stk.vectranet.pl 31.01.08, 18:51
    mam pytanie czy dostalas Lidiu wyplate np za grudzien, bo ja nie, a
    tez pracowalem w grudniu (jesli dostalas to napisz kiedy); dzieki z
    gory
  • Gość: lidia IP: *.chello.pl 10.01.08, 22:37
    jak niemasz innej pracy to warto nie jest tak zle jak coś to pisz jutro rano na
    gg8041465
  • Gość: były telemarketer IP: 80.48.225.* 21.01.08, 11:09
    Witam Państwa,

    Jako były pracownik firmy Proforce chciałabym przedstawić kilka faktów, które
    zainteresowanych pracą w owej firmie może nieco zniechęcić.

    Otóż firma od samego przyjęcia oplata Cię niesamowitym zapałem do pracy w
    perspektywie umowy, jaką są w stanie z Tobą podpisać. A tak naprawdę nie jest to
    żadna rewelacja, ponieważ po miesięcznym zatrudnieniu próbnym z wynagrodzeniem
    793zł netto bedą Was czekać miesiące, w których zarobicie 300-400zł, jak to
    miało miejsce u ponad 75% telemarketerów w grudniu 2007r. Przykładowo: nie
    jesteście w stanie zaprosić wymaganej liczby osób na spotkanie, które odbywa się
    2 dni przed wigilią. Wynik tak niszczy Waszą średnią (za którą w tej firmie
    otrzymuje się określoną wypłatę), że odechciewa się pracować pod taką presją.
    Oczywiście sytuacja nie zdarza się na co dzień.

    Zawsze jednak mogą doliczyć do twej średniej wynik, który został oszukańczo
    drastycznie zaniżony. Przykładowo wybierasz się na spotkanie, które organizowane
    jest w pobliżu Twojego miejsca zamieszkania. Widzisz tłum ludzi, około 35-45
    osób. Przychodzisz następnego dnia do pracy i słyszysz od przełożonego, że na
    spotkaniu "było" 10 osób (!?). A co najlepsze, kompletnie NIC z tym nie zrobią
    szanowni i zawsze do pomocy Wasi przełożeni.

    Tyle o firmie P.C.

    Z poważaniem,
  • Gość: byla.... IP: *.softpro2.pl 31.01.08, 16:59
    Ta firma to jedna wielka katastrofa, klamstwo i jeszcze raz klamstwo!! Nie polecam najwiekszemu wrogowi tej pracy. Niczego ona nie uczy, tylko nerwy mozna stracic. Dla nich najlepiej pracowac od rana do wieczora i w soboty, a tak wielkich pieniedzy z tego nie ma. Tylko koordynatorzy zgarniaja szmal za nasza ciezka prace. Nie chce miec z nimi nic wspolnego, nie idzicie tam, nie marnujcie czasu, energii, cierpliwosci na tych matolow. I szczerze zycze tej firmie BANKRUCTWA!!
  • Gość: SBAIK IP: *.stk.vectranet.pl 31.01.08, 18:58
    dołączam sie do życzeń; powinni zbankrutować na odszkodowaniach dla
    bylych pracownikow, zaplacic za wszelkie kłamstwa, wszelkie
    niewyplacone pencje itd.
  • Gość: c IP: *.stk.vectranet.pl 31.01.08, 19:37
  • Gość: M-byly pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 12:43
    WARTO PRZECZYTAC
    FIRMA bagno,same oszukance,cwaniaki,i jakby niebylo idioci. Wyzysk
    i nic poza tym. Jak jeszcze byla tam moja znajoma koordynatorem to
    mialam fory i moglam sobie pozwolic na to,ze w pracy czulam sie
    swobodnie jak w poprzednich,odkad pomalu zaczeli ja niszczyc
    wszystko sie zmienilo. byla za dobra dla ludzi a tam liczy sie
    tylko presja i nienawisc. jedni na drugich krzywo patrza. chcesz
    isc zalatwic potrzebe do toalety nie pojdziesz..musisz czekac na
    przerwe bo wiecie ma mi sie chciec o 10 tak jak chce przelozony.
    jedna klika i znajomosci. zeby dostac sie wyzej trzeba zdradzic
    meza z dyrektorem. a bron boze odezwac sie do znajomych obok,
    trzeba dzwonic bezustannie bo premia dla koordynatora musi byc,a
    to ,ze ty szary czlowieczek zarobisz 500zl to nikogo nie
    interesuje. nie idzcie tam ludzie pracowac,bo zepsujecie sobie
    psyche i nigdy nie bedziecie chcieli pracowac na sluchawkach,a
    naprade taka praca gdzie indziej jest doceniana i oplacalna,bo to
    ciezka praca. umowa miala byc 3 miesiace okres probny i pozniej
    umowa o prace,ludzie pracuja do dzis i takowej nie dostali. a na
    zleceniu nie jest wyroznione nawet ile zarabiasz ile siedzisz w
    pracy. PARANOJA!!!!!!!!!!
  • Gość: obecny_pracownik IP: *.galileusz.3s.pl 14.02.08, 23:43
    No wlasnie miałas fory. A co z tymi, którzy rzetelnie pracowali, pomimo tego, że ty sie obijałas. Oni pewnie nadal pracuja i nie narzekaja, i zapewniam Cie, że pracuja tam tylko dlatego, bo im ta rzetelna praca się opłaci. No i radze dokładniej czytac umowe, bo tam wszystko jest wyszczególnione.
  • Gość: Misia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 10:27
    M nie chodzi o obijanie sie tylko o normalna atmosfere
    pracy ,pierwszy raz sie spotkałam z czyms takim ze do toalety trzeba
    chodzic z zegarkiem w ręku, a niebawem nie będzie można tam
    swobodnie oddychać. A tak na marginesie to nie ściemniaj ze jestes
    obecnym pracownikiem no chyba że nie pracujesz jako telemarketer bo
    oni tak by nigdy nie napisali!!!!!!!!!!!!. Nalezy również
    pamiętać,że PC to nie tylko dział telemarketingu są tam również inni
    pracownicy , którzy są zadowoleni ze swojej pracy i mają normalna
    atmosfere, ale dział telemarketingu to PORAŻKA, nie ma tam nikogo
    kto ma głowe na karku ot co.......
  • Gość: byla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 11:09
    dla was wyszczegolnienie 7zl od pary 1 zl o osoby umowa
    napisana,tak,ze pracuje sie na acord ile zrobisz tyle masz,bzdura,a
    nie sciema slowna,ze jakas podstawa bedzie i kto wam to udowodni
    ze jest niby podstawa?? owszem umowa pierwsza ma
    wyszczegolnienie,ale pozostale na nowych warunkach dno totalne!!!
    gdyby nie to,ze ktos mogl moich umowien dopatrzec i
    przypilnowac,to w ogole bym pewnie kasy nie dostala po odejsciu od
    waszego smierdzacego bagna!!!! skoro nawet kierownicy maja was
    dosc. a ja proponuje zmienic psychiatre albo zmienic pozy w lozku
    bo chyba sie zwoje prostuja w glowkach!!
    ciezko pracuja buhahaha,skoro nawet oddychac nie mozna to
    pracuja,bo przyjdzie cytryna i zwolni polowe ludzi,wiec sie boja i
    robia. a moze nie staraja sie poszukac lepszej pracy po prostu? jak
    ktos w tele nigdy nie pracowal a to jego pierwsza praca to moze i
    sie podoba,ale dla mnie to ponizenie i dno!!! oszustwo!
    a moze jeszcze jedna wizyta PIPu by sie przydala i wszystko by sie
    zmienilo??
    a propo jednego koordynatora,mlodziak zostal i zaczal rzadzic.jak
    mozna powiedziec do znajomego-chyba zwolnie ta blondynke,bo mam z
    nia sny erotyczne i pozniej pracowac nie moge????!!!!
    karygodne,ciekawa jestem czy jeszcze ona pracuje w ogole.
  • Gość: guła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.08, 16:11
    raczej nie byłaś/eś byłym pracownikiem, bo wiedziałabyś, że od pary jest 6 a nie 7 zł :)
  • Gość: ciekawa IP: *.chello.pl 21.01.08, 13:05
    No witam,do mnie tez zadzwonili z tej firmy i jestem umowiona na
    rozmowe na stanowisko tele konsultant,wydaj mi sie ze bede musiala
    wciskac cos ludziom przez telefon???!!!Ale po tym co tu przeczytalam
    o tej firmie to juz nie wiem czy tam pojde.Moze jeszcze ktos powie
    co tam tak dokladnie sie robi na tym stanowisku???Pozdrawiam.
  • Gość: ciekawy IP: 88.220.124.* 22.01.08, 11:38
    HEJ NA KIEDY JESTEś UMóWIONA??
    chyba że już po rozmowie czekam na informacje:) ja na 22.01
  • Gość: były telemarketer IP: 80.48.225.* 23.01.08, 12:48
    Witam ponownie,

    Dla niewtajemniczonych pragnę wyjaśnić, iż ładnie brzmiące nazwy takie jak:
    "koordynator spotkań", "telefoniczny doradca klienta" itp. to po prostu
    stanowisko telemarketera w firmie Proforce Consulting. Waszym obowiązkiem jest
    organizowanie spotkań na obszarze całej Polski. Dokładnie chodzi tutaj o
    zapraszanie ludzi na pokazy powiązane ze sprzedażą. Wszystko to robicie Państwo
    poprzez telefon, czyli jest to zwykły telemarketing.

    Z poważaniem,
    były telemarketer
  • Gość: Ciekawa:) IP: *.chello.pl 28.01.08, 17:45
    Nie pojechalam na rozmowe bo troszke sie wystraszyłam tego co tu
    pisze o tej firmie:)ale juz dostlam inna prace:)i jestem zadowolona:)
    Pozdrawiam!!
  • Gość: spinka IP: *.stk.vectranet.pl 31.01.08, 19:15
    siedzisz przy biurku, mikrofon z słuchawkami, telefon i komputer
    przed soba i dzwonisz - cały czas, bo musisz zaprosic minimum
    40 "osób" (takie sprostowanie:chodzi o to żeby wyslac 40 zaproszen,
    a nie wszystkie przeciez sa podwójne - ale wysyłanie juz do Ciebie
    nie nalezy). Numery są wybierane automatycznie, wiec nie tracisz
    czasu na ich wykręcanie, no i dzwonisz:
    dzien dobry
    dzien dobry
    nazywam sie X
    czy rozmawiam z pania/panem Y (przy numerach sa nazwiska i imiona)
    powiedzmy ze ktos potwierdzi to zaczynasz klepac regulke
    dzwonię z firmy...., nasza firma organizuje w dniu... spotkanie o
    tematyce zdrowotnej w trakcie ktorego zostana zaprezentowane
    produkty zdrowotne i medyczne...........
    Nie bede pisala calej tresci. W kazdym razie w ktoryms momencie
    klepania regulki mowisz :"rozumiem ze pani sie zgadza (przybyc na
    spotkanie) no i uzupelniasz adres tej osoby i mowisz ze jej
    przypomnisz telefonicznie o spotkaniu dzien wczesniej, konczysz
    rozmowe i szybko wybierasz kolejny nr
    w sumie moznaby pomyslec ze sie poobijasz i bedziesz wykrecac sobie
    nr co jakis czas, no ale musisz pedzic, zeby zorganizowac spotkanie,
    a ze te spotkania sa czesto w srodku tygodnia, np o 13, 15, w duzych
    miastach, czyli ludzie nie maja czasu na nie przyjsc, a co gorsza to
    bywaja takie miejscowosci, ze dzwonisz a malo kto odbiera, wiec
    nawet nie ma człowiek nadziei ze przekona kogos do przyjscia na
    spotkanie.
    Jeden plus z tej pracy to fakt, ze człowiek uodparnia sie na reakcje
    rozmówców i w kazdej nowej pracy ten pierwszy telefon nie sprawia mu
    najmniejszych problemów.
    Co do wypłat to są oszustami, nie dostalam zadnych pieniedzy - moze
    bylam tym pechowcem, o ktorym zapomnieli - taki maja balagan
    Jesli chce sie poznac jakos ludzi to mozna bo wiele osob tam
    pracuje, mozna popracowac tam dla zabicia czasu jesli ktos ma go za
    dużo i jesli ktos lubi pracowac za darmo (to oczywiscie bardzo
    szlachetne, ale nie dla oszustów - lepiej np. jako wolontariusz w
    jakims schronisku dla zwierząt lub w jakiejs organizacji niosącej
    pomoc innym ludziom).
    Pozdrawiam
  • Gość: Fafallina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 09:54
    Firma Proforceg Consulting...jak każda firma ma swoje plusy i
    minusy, tak jak każda praca. Dla innych będzie to firma rozwojowa,
    dla kolejnych przetrzymanie 2 miesięcy wakacyjnych, a jeszcze dla
    innych po prostu robienie czegokolwiek. Nie jest to jednak zła
    firma: pracuje w niej obecnie 90 osób, wciąż się rozwija i rozrasta
    rekrutując wciąz na stanowiska pracy od telemarketera poprzez
    księgową a skończywszy na dyrektorze personalnym.
    Stanowsiko Telemarketera inaczej Telefoniczny Doradca Klienta, bo
    niczego sie w tej firmie przez telefon nie sprzedaje, co jest
    uwieżcie mi wielkim plusem.
    Jak każda firma chce mieć dobrych pracowników niektórzy już tu
    pracują ładnych pare miesięcy ciekawe czemu skoro piszecie że u jest
    tak źle. Lepiej się zastanowić i samemu podjąć decyzje dotycząca
    swojego zatrudnienia...
  • Gość: gość IP: *.centertel.pl 23.01.08, 21:13
    o
  • Gość: gość IP: *.centertel.pl 23.01.08, 21:18
    jeżeli chodzi o ta firme to kompletnie nie polecam!!!! raz ze marnir
    placa- dwa klimat pracy jest beznadziejni a najbardziej nie polecam
    palaczom!!

    siedzisz i dzwonisz przez 6 i pol godziny - zapraszaszludzi na
    spotkania o "tematyce zdrowotnej" ( poczytaj na www.biona.pl ---
    taka jest tematyka )

    system 2zmianowy - przerwy po 10 min co 2 godziny

    oferuja prace rowniez w chorzowie

    duzo osob wychodzi bez slowa po 2-3 godzinach dlatego tak sie
    oglaszaja namietnie bo tam nikt nie chce pracowac!!!!!!!!!!
    BEZNADZIEJA mowie wam...
  • Gość: była.. IP: 83.238.169.* 31.01.08, 12:51
    ech ta praca to żal.pl :)
    - miała być umowa o prace.. ? - ludzie pracujący tam juz prawie rok
    nie widzieli jej na oczy
    - w weekendy sie nie pracuje ? - w soboty każą przychodzic do pracy
    nawet jeśli masz szkole...(soboty są NIE platne-robisz za free )
    -zostawanie po godzinach..
    -nowa umowa masakryczna ( chyba że masz średnią po wyzej 30 co jest
    trudne)
    -spotkania organizowane 2dni przed swietami lub w czasie swiat (
    gdzie nikt nie chce przychodzic - srednia leci w dół )
    -godziny spotkań ( 13 w tygodniu za wczesnie ludzie sie nie godzą )
    -zaproszenia wysylane 2dni przed spotkaniem ludzie bez zaproszen nie
    chca przychodzic
    -koordynatorzy...... pozostawiam bez komentarza szczegolnie jedną
    panią koordynator ...

    - plusy ? mozna poznac fajnych ludzi zalezy do jakiego pokoju sie
    trafi :D ale ludzie sa pozytywni i bardzo otwarci :) pozdro dla
    Was :*
    to nie jest praca na dluzsza mete..mozna porobic miesiac dwa nie
    wiecej ja akurat pracowalam ponad 4miesiace i zaluje straconego
    czasu ..
  • Gość: AA IP: *.stk.vectranet.pl 31.01.08, 18:37
    A jak bylo u Ciebie z pensja? Mi nie wypłacili a mieli do konca
    kolejnego miesiaca wyplacic, co bys mi radził?
  • Gość: ms coordi IP: *.chello.pl 31.01.08, 21:33
    Idź do pani Sandry, poproś o sprawdzenie, czy podany przez Ciebie nr konta, jest
    Twoim dobrym, aktualnym numerem.
    Proforce w aż tak bezpośrednio chamski sposób nie musi oszukiwać (i tego nie
    robi) na wstrzymywaniu wypłat.
  • Gość: Farfallina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 09:57
    hmmm skoro żałujesz 4 miesięcy to czemu nie zrezygnowałaś
    wcześniej ??? siłą chyba Cie nie trzymali??? pracujesz a pozniej
    żałujesz??? powodzenia życzę
  • Gość: byla.. IP: *.softpro2.pl 01.02.08, 18:33
    Mimo ze praca do kitu to zajefajni ludzie, tam pracuja, szczegolnie w moim pokoju, buziaki dziewczynki:-))), a kolezanka ktora pracowala tam 4msc, zaluje czasu, ale pracowala tam bo moze liczyla ze cos sie zmieni, a Ty nie badz taka madra, tylko sama sprobuj tam szczescia, zobaczymy jak Ty na tym wyjdziesz i Tobie z kolezanka takze zyczymy powodzenia :P
  • Gość: była.. IP: 83.238.169.* 02.02.08, 12:34

    dokładnie na to liczyłam ponieważ obiecywali że to sie zmieni że
    kasa będzie na czas premie tak samo wszystko miało sie zmienić lecz
    tak sie nie stało a z czasem było tylko gorzej więc trzeba było
    odejść..
    dzieki za " powodzenie " :D przyda sie
  • Gość: fafik IP: *.galileusz.3s.pl 15.02.08, 00:24
    Średnią powyżej 30 faktycznie trudno osiagnąć, ale jest to mozliwe. Nawet 37 jest mozliwe. A osiągniecie sredniej 26 nie jest aż tak trudne, a od tej sredniej placone jest za osoby i pary. Jak ktos siedzi na dupie i dzwoni a nie czyta gazete to łatwo da sie to zrobic.
  • Gość: masc konska IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.08, 18:17
    spotkanie jutro.Tylko dla przedsiebiorczych.
  • Gość: Firma Wohl IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.08, 18:19
    garnki,patelnie i inne badziewia.Tylko dla orlow.Minimum wyzsze
    wyksztalcenie.Zarobki nie ograniczone.Za to wszystko inne
    ogranizone.
  • Gość: była pracownica IP: *.stk.vectranet.pl 31.01.08, 18:33
    pracowalam tam w grudniu 2007, wyplata miala byc do konca następnego
    miesiaca czyli do dzis najpozniej (pani szkolaca mowila ze nawet do
    20 dnia kolejnego miesiaca sie wyrabiaja wiec pieniedzy spodziewalam
    sie juz 20 stycznia, potem to juz czekałam na 31 stycznia czyli na
    dzis, bo to termin ostateczny no i grosza nie dotalam). Kolejna
    sprawa to fakt, ze ta umowa zlecenie jest normalna umowa o prace -
    poczytajcie w przepisach (spełnia wszystkie przesłanki umowy o
    pracę). Mysle ze byli pracownicy powinni sie zebrac i isc do sadu
    pracy - na 100% bysmy wygrali, dostalibysmy swiadectwa pracy,
    ekwiwalenty za niewykorzystane urlopy i odsetki za zwloke lub
    niewyplacone pieniadze. Co do naboru, to rotacja wynika zapewne z
    faktu, ze kto sie szybko zorientuje w tych przekretach, to szybko
    odchodzi. Co do osób, które podpisuja umowy, to nie ma chyba zadnych
    kadr - umowe wypisala i dala mi do podpisania pani szkolaca grupe
    osob do pracy, a wypowiedzenie przyjmowala tzw. opiekunka grupy
    (zapewne tak bardzo byla wtedy zajeta pisaniem na GG, ze umkneło jej
    to, żeby przekazac komus lub samej zadbac o moja wyplate - bo nie
    wiem do kogo to nalezalo). W kazdym razie nie ze mną takie numery -
    zamierzam podjac konkretne kroki. Oszustom nie przepuszczam.Nie
    zatrudniajcie sie
    tam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    A jesli ktos pisze ze jest tam super, ze dobrze placa i takie tam
    inne, to moze nie być to zwykły pracownik ale opiekun lub inna
    osoba, która ma na celu zatrudnic nowe osoby, wiec moze chciec
    zmylic kolejnych naiwnych.


  • Gość: cukiereczek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.08, 14:33
    Pracowałam tam to jest telemarketing pracuja osoby młode pensja zalezy od
    spotkan i ilości osob obecnym. Praca polega na zapraszaniu ludzi na pokazy
    produktów typu materace pościele masażery...itp
  • Gość: były pracownik IP: *.chello.pl 07.02.08, 12:22
    na luty dostaliśmy poprawione umowy...ale te styczniowe... Bardzo
    proszę, aby wypłaty były zgodne z nową (niepoprawioną tak jak na
    luty) umową. Wiecie co z nami podpisaliście. Mam nadzieje, że nie
    będziemy musieli spotkać się w sądzie... Mi i tak niezależy, bo
    odchodzę, więc nie będę miała problemu, aby walczyć o swoje.
  • Gość: przodowniczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.08, 17:52
    > odchodzę,

    Nie odchodź, tutaj wszystko jeszze przed Tobą. Gdzie Ci będzie lepiej.
    Zostań.
    Czemu chcesz się po sądach ciągać - nie bądź taka typowo polska zawistniczka.
    Wylooozoooj :p
  • Gość: były pracownik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.08, 17:06
    Zawistniczka? Czy próba wyegzekwowania swojej zapłaty oznacza
    zawiść? Mi do niej naprawdę daleko. Chyba że... wszystkie osoby
    które żądają należnego wynagrodzenia to zawistnicy? A może naprawdę
    tak jest? Kochani ludzie! Pracujmy za darmo! Nie bądźmi zawistni.
    Niech drodzy przełożeni dzięki temu zawsze chodzą zadowoleni i
    uśmiechnięci!
  • Gość: przodowniczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.08, 11:31
    > Zawistniczka? Czy próba wyegzekwowania swojej zapłaty oznacza
    > zawiść?

    Sama dobrze wiesz, że podpisując umowę i pracując cały miesiąc spodziewałaś się naliczenia wypłaty zgodnie z informacjami od starszych stażem pracowników i zgodnie z informacjami ustnymi od przełożonych.
    Nie protestowałaś wtedy, wszystko Ci pasowało. Teraz po przepracowanym miesiącu żądasz reguł, o których wiedziałaś wcześniej, że nie będą obowiązywać. To, że przez czyjeś niedopatrzenie umowa zawierała niewielką nieścisłość nie jest równoznaczne z tym, że nie wiedziałaś na jakich warunkach decydujesz się pracować. Wiedziałaś. I skoro Ci to odpowiadało, a dopiero po przepracowanym miesiącu rościsz pretensje do innych zasad mając nie najbardziej udany miesiąc, świadczy właśnie o Twojej typowo polskiej zawiści...
    Zostań w firmie, zobaczysz, że nadchodzące miesiące przyniosą Ci niemałą finansową satysfakcję. Zresztą nie tylko finansową - z ręką na sercu - czy gdzieś jeszcze spotkasz tak fajnych ludzi?
  • Gość: Anna IP: *.ssnet.pl 09.02.08, 22:58
    hehe, robicie z ludzi idiotów mamiąc ich niebotycznymi zarobkami i
    caly czas trenując...tak jak psów. Pracuje jeszcze tam pani
    Agnieszka G.?? i czy się w końcu zmieniła.
  • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 19:34
    Nadal pracuje i goni całą grupę jak psy, najlepsze jest gdy wchodzi do pokoju 30
    sekund po przerwie i drze sie ze już dzwonić trzeba. A teraz jest jeszcze lepsza
    heca ma kartkę ze statystyką i się czepia, że nie ma 6 osób na godz ;)
  • Gość: pracownica IP: *.chello.pl 10.02.08, 21:31
    > heca ma kartkę ze statystyką i się czepia, że nie ma 6 osób na godz ;)
    Jakby sama siadla i sprobowala to by innym glosem zaspiewala, a tak to olac ja -
    co innego pozostaje?
    Ja pracowalam od poczatku w grupie pewnego pana i jest ok - to dowod na to, ze
    mozna rozumiec te prace i nie wyglupiac sie niczym jakis kapo.
  • Gość: Anna IP: *.ssnet.pl 11.02.08, 19:45
    A kim ona tam teraz jest?? A co do poganiania to w tym jest dobra,
    ale do czasu... hehe
  • Gość: anna IP: *.centertel.pl 12.02.08, 21:51
    ;]
  • Gość: pracownik IP: *.telpol.net.pl 14.03.08, 07:43
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: luna IP: *.chello.pl 14.03.08, 20:06
    ile tam jest stanowisk w tej firmie i jak wygladaja ?????sa
    mikrosluchawki i komp?????
  • Gość: kilimandzaro IP: 75.102.25.* 18.07.08, 22:40
    a co to sa mikrosluchawki?
  • Gość: Krata IP: 217.97.233.* 22.07.08, 19:24
    Kochana Agnieszko lansujesz się jak mało kto i cieszę się, że już nie pracuję u
    Ciebie w grupie. Mało kto u Ciebie wytrzymuje, nie znasz się na swojej pracy i
    głupia jesteś i zarozumiała. Wchodzisz do tyłka wszystkim z takim sprytem że
    tylko pozazdrościć! Twój tani lansik jest tandetny jak Ty sama, chyba nikt Cię
    już nie trawi i nie lubi. Jesteś jednym wielkim nieudacznikiem życiowym. Zajmij
    się może myciem okien, ale i to pewnie zepsujesz. Nie ja ostatnia odeszłam z
    Twojej grupy, kolejne osoby też odchodzą. Żegnaj
  • Gość: LOTUSNOTES12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 22:19
    To jest tylko 6,5 h od pon. do piatku w sobte mozesz ale nie musisz przyjsc. Jak
    umiesz pracowac w stresie to praca jest dobra ja od 5 miesiecy zarabiam tam
    -996zł, 1296zł, 1950zł,1096zł i teraz licze na 1500zł. Nie narzekam bo praca ma
    byc cięzka i za to ma byc kasa PROSTE!! jesli chodzi o koordynatorów to mozna z
    nimi sie dogadać!!

    Pozdro dla kumatych!!
  • Gość: x IP: *.61.jawnet.pl 03.09.08, 11:22
    pełna zgoda pracuje i mam takie samo zdanie. jest fajna atmosfera, zmiany w organizacji pracy są jak wszędzie a atmosfera jest naprawde fajna. koordynatorzy są wporządku, da sie z nimi normalnie gadać, przechodzi się na "Ty", kasa jest na bieżąco, umowa zawsze jest i za 6,5h przyjemnej pracy ma sie fajną kaske.

    Jak ktoś sie nie nadaje do takiej roboty to potem wypisuje takie bzdury tutaj. Flustratów tutaj jest pełno, do tego te osobiste wycieczki w strone koordynatorów- zenada. Jak pracowaliście to nie słyszałem żeby ktoś zdobyl sie na odwage i powiedzial co mu na sercu leży.


  • Gość: profesjonalista IP: 145.116.0.* 19.03.08, 21:57
    Siła i profesjonalizm - teoretycznie nie zawsze powinny iść z sobą w parze ale
    skoro ktoś w firmie się uparł, jej (firmy) strata. Podobnie jak wymienianie
    rzędem kilkunastu branż w których firma działa - można by pomyśleć, że to żart z
    tych, którzy czekali na stronę www...
    Firma ma dwie główne drogi:
    1. stać się rzetelną, godną zaufania pracowników i kontrahentów firmą, uczciwą i
    solidną.
    2. stać się takim wyzyskiwaczem, oszustkiem małego formatu istniejącym tylko
    dzięki ciągłej rotacji pracowników.

    By obrać pierwszą drogę należałoby postawić na pracownika szeregowego i
    przestrzeganie polskiego prawa (choćby linkowane w bieżącym wątku forum akty
    prawne łamane przez PC). Należałoby stworzyć dobre warunki pracy telemarketerom,
    tak by chcieli zostać i rozwijać swoje umiejętności, a poprzez to efektywność.
    Nie stanie się dopóki jedynymi roszadami i przetasowaniami będzie pozbywanie się
    pracowników mających odwagę upomnieć się o uczciwą pracę.

    By obrać drugą drogę nie trzeba nic robić. Wystarczy pozwolić dalej działać
    'specjalistom' koordynatorom i liderom. Wystarczy dalej traktować szeregowego
    pracownika, na którego barkach stoi firma jako zło konieczne tolerowane dopóki
    siedzi cicho. Największe dobro firmy to ludzie - ci szeregowi. Dopóki Proforce
    Consulting tego nie zrozumie będzie w dalszym ciągu nic nie znaczącą płotką na
    rynku, realizującą zlecenia wyłącznie dla trójcy-matki. Będzie opluwana przez
    pracowników i ustawiana w jednym szeregu z firmami kapitału zagranicznego
    wyzyskiwującymi pracowników a przepisy prawa obchodzące w mniej lub bardziej
    finezyjny sposób (PC tu akurat się nie przejmuje niuansami).

    I ku rozwadze osób decyzyjnych - czy naprawdę te wszystkie zarzuty, uwagi wobec
    koordynatorów i liderów są wyssane z palca? Czy nie dałoby się nic z tym
    zrobić? A może po prostu tak jak jest, to jest wygodniej? Ok, ale w takim razie
    wybór został już dokonany i dobrze wiedzieć, że firmie dobrze zapracowaną opinią
    złego pracodawcy (złego dla szeregowego pracownika, dla tych którzy dochrapali
    się ciepłych posadek koordynatorów i liderów jest jak najbardziej dobrym,
    wystarczy przymykać oko na nieprawidłowości prawne, społeczne, bo cóż - takie
    jest życie?).
    Dziwić się można ludziom tworzącym firmę, markę na rynku/w branży dlaczego nie
    chcą iść drogą uczciwości i siania dobra na niej. Można ale tylko do momentu,
    gdy jest jakaś nadzieja, że celem nadrzędnym nie jest tylko pieniądz po trupach,
    że telemarketer nie jest dobry tylko do momentu, w którym odważy się głośno
    upomnieć o normalne, ludzkie, prawem zapewnione warunki pracy...

    Forum jest możliwością swobodnej wypowiedzi i dlatego Agnieszko nie zniknie.
    Przykro mi - solenie sobie zapracowałaś na wpisy w tym wątku o Tobie (inni z
    resztą też) i raczej traktuj ten temat jako przestrogę na swojej dalszej drodze
    kariery. Jesteś młoda możesz się poprawić - być profesjonalistką, to nie znaczy
    profesjonalnie ćwikać batem nad głowami poddanych; to raczej wzbudzić ich
    szacunek i takie tam, które dla Ciebie pewnie niewiele znaczą.
    Proszę Cię tylko, nie strasz ludzi grupowymi zwolnieniami, bo nie znasz dnia ani
    godziny, w której okazać się może, że ktoś mając na celu dalekosiężne dobro i
    realizację celów firmy dla Ciebie przyszykował wypowiedzenie...
  • Gość: extrapolacja IP: *.chello.pl 20.03.08, 11:46
    > I ku rozwadze osób decyzyjnych - czy naprawdę te wszystkie zarzuty, uwagi wobec
    > koordynatorów i liderów są wyssane z palca?

    Skoro wpisy na tym forum to ataki zawistnych złych pracowników, to czemu nie ma tu takich na Tadka, Arnolda? Czemu nie ma tu takich na wszystkich liderów? Dlaczego?????
  • Gość: sex IP: *.ip.netia.com.pl 20.01.09, 10:49
    gdzie na jakim forum bywa ta lala g z bytomia
  • Gość: mony sex IP: *.ip.netia.com.pl 20.01.09, 10:47
    witam kojarzy ktos na jakim forum jest osiagalna ta fajna blad dupa z bytomia pani g
  • Gość: kasia IP: *.galileusz.3s.pl 14.02.08, 23:30
    A ja bardzo lubie Agnieszke G. Pracuje tam już od jakiegoś czasu i nigdy nie miałam z nią żadnych problemów. Nawet pomimo kilku mniejszych i wiekszych dołków. Jeżeli jest sie uczciwym w stosunku do niej to ona jest taka sama w stosunku do ciebie. A poganiania jakoś nie zauważyłam.
  • Gość: Anna IP: *.ssnet.pl 15.02.08, 18:46
    "*.galileusz.3s.pl" hehe widze że ktoś spod tego IP z uporem
    maniaka oraz pod różnymi nickami np "kasia", JP itp liże i wchodzi
    bez wazeliny kierownictwu, zarazem zachęcając do pracy w ww.
    firmie :) A co do Agnieszki G - moim zdaniem stosuje różne wymyślne
    sztuczki, które działaja na podświadomość. Więcej na ten temat na
    goldenline, ma tam swój profil.
  • Gość: śWIEżY IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 15.02.08, 18:56
    Aniu przeczytaj sobie zatem moje posty i jak chcesz to pociągnij może je dalej;)
  • Gość: dociekliwy ;) IP: *.chello.pl 16.02.08, 20:37
    > "*.galileusz.3s.pl" hehe widze że ktoś spod tego IP z uporem
    > maniaka oraz pod różnymi nickami

    Nie taki znowu abstrakcyjny "ktoś" - myślę, że wszyscy "ktosia" znamy tylko nie wiemy, że to on ;)
    Jakoś dobrego imienia firmy trzeba bronić, i może będę niepopularny w pewnych kręgach ale powiem wam, że ten "ktoś" ma dużo racji w tym co pisze. Nie kłamie wbrew pozorom (może niekiedy nieco optymistycznie przedstawia pewne sprawy ale w dopuszczalnej normie), czym u mnie dużo zyskuje (w przeciwieństwie do osób uciekających się do kłamstewka, by obraz PC podreperować) i nawet na występowanie pod różnymi nickami jestem w stanie przymknąć oko ;)
    Tajemniczy "ktoś" pisze z Bytomia - czy już wiemy kto to? :DD
    Pozdr!
  • Gość: ehhh.. IP: *.telpol.net.pl 01.03.08, 15:40
    Naprawde firma nie godna zaufania! nadal czekam na wypłate z grudnia;o poza tym
    koordynatorzy( przepraszam.. teraz juz kierownicy hahaha) mysla, ze wszytsko im
    wolno! mam nadzieje, ze nowy prezes wprowadzi jakies radyklane zmiany.. bo jest
    tam coraz gorzej!

    pracowałam prawie 4 miesiace.. i na wypłaty( na ich wysokosc, w przeliczeniu na
    te 6 godzin dziennie) nie moge narzekac, ale to jest bardziej kwestia szczescia
    niz pracowitosci. bo nigdy nie przychodziałam w soboty( za co byłam ..hm..
    gorzej? traktowana przez pania A), a ja po prostu mialam szkole, na której
    bardziej mi zalezy, natomiast sa osoby ktore w soboty przychodza, zostaja po
    godzinach i nie maja wcale swietnych wyników.

    Wcale nie mam na celu ponizenie czy pokazanie tylko ze złej strony tej firmy..
    po prostu mówie jak jest.

    ale oczywisice sa tez osoby którym sie podoba.. które lubią ten rodzaj pracy..
    najlepiej iśc samemu i sie przekonac.

    ja wiem, ze juz NIGDY nie chce miec zadnego kontaktu z tą firma, a przede
    wszytskim z jedna z koordynatorek, i nie jest nia pani Grazyna^^
  • kasia1810534022 15.10.10, 15:49
    bardzo bym prosiła żeby napisał do mnie ktoś kto podjoł jakieś środki prawne w sprawie słynnej firmy .
  • Gość: ksiegowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 17:54
    No i co teraz zrobisz? Wyplata nie byla zgodna z umowa :) Kiedy
    widzimy sie w sadzie?
  • Gość: Trele morele ID;-) IP: *.softpro2.pl 21.02.08, 19:37
    W moim przypadku akurat wyplata sie zgadzala na szczescie dla mnie i dla firmy. Dla mnie dlatego, ze nie potrzebuje zbednych nerwow, bo ja wobec firmy bylam wporzadku i dlatego tez wymagalabym tego samego, a na szczescie dla firmy, bo sprawa dla mnie wygrana w 100%. Ale niestety z tego co wiem, mojej kolezance wyplata zupelnie sie nie zgadza i w poniedzialek idzie tam gdzie trzeba.
  • blondynka661 31.07.10, 22:48
    Zbierzmy się do sądu.Kto chce niech mi napisze na gg 8809837
  • blondynka661 31.07.10, 22:51
    chodzmy do sądu
  • ingavolt 13.02.08, 09:31
    Gość portalu: bobo napisał(a):

    > Byłabym wdzięczna za wszelkie informacje dotyczące firmy Proforce
    Consulting,
    > działającej przy ul. Wita Stwosza. Czy ktoś może w niej pracuje?
    Czym ona się
    > zajmuje tak naprawdę? Telemarketingiem, jak jest z pensją i
    atmosferą w firmie?


    To zołodzieje i oszuści nie polecam tej firmy nikomu jesli chcecie
    pracoac jako telemarketerzy to szukajcie innych firm , ale napewno
    nie tej. Mydla oczy obiecają awanse itd a później wykręcają sie
    sianem.
    > Z góry dziękuję za wszelką pomoc?
  • ingavolt 13.02.08, 09:41
    ingavolt napisała:

    > Gość portalu: bobo napisał(a):
    >
    > > Byłabym wdzięczna za wszelkie informacje dotyczące firmy
    Proforce
    > Consulting,
    > > działającej przy ul. Wita Stwosza. Czy ktoś może w niej pracuje?
    > Czym ona się
    > > zajmuje tak naprawdę? Telemarketingiem, jak jest z pensją i
    > atmosferą w firmie?
    >
    >
    > To zołodzieje i oszuści nie polecam tej firmy nikomu jesli chcecie
    > pracoac jako telemarketerzy to szukajcie innych firm , ale napewno
    > nie tej. Mydla oczy obiecają awanse itd a później wykręcają sie
    > sianem.
    > > Z góry dziękuję za wszelką pomoc?
    ?
  • Gość: malutka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.08, 11:58
    wiesz co firma jest dziwna pracowałam w niej i nie życzę tego nikomu pozdrawiam
  • Gość: Viki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 12:05
    Zgadzam się z Tobą Malutka nikomu nie zycze kontaktu z tą firmą :)
    tez tam pracowałam ale dział telemarketingu to porażka
  • Gość: malutka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.08, 12:10
    wiem wiem porażka pełna ludzie dalej nie mają pieniędzy za grudzień jak ja
    pracowałam jeszcze jakoś było ale teraz z dnia na dzień jest coraz gorzej mam
    nadzieję że ludzie poczytają dobrze o tej firmie i nie ddzą się
    a tak na marginesie to jeszce kumpela za pracę w maju nie dostała kasy
    ludzie trzymajcie się zdala o tej firmy
  • Gość: olsnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.08, 12:22
    > wiem wiem porażka pełna ludzie dalej nie mają pieniędzy za grudzień

    > a tak na marginesie to jeszce kumpela za pracę w maju nie dostała
    kasy


    Ostro! Cała firma, wszyscy pracownicy dostali wypłaty TYLKO wy dwie
    nie... :)
    Niech wnioski każdy wyciągnie sam ha ha ha :)
    A PC tak sie wzbogaciło na dwóch pensjach, że ja nie mogę :P
    ha ha ha!!!!!
  • Gość: aaaa IP: *.galileusz.3s.pl 14.02.08, 23:06
    bajki opowiadasz! Ja mam wyplate w miare regularnie (1-2 dni poslizgu) i to niemala. A jestem tam zwyklym telemarketerem. Prawda ze czasem bywa ciezko, ale do pracy przychodzi sie zarobic pieniazki a nie posiedziec i wypic kawke
  • Gość: jsj IP: *.galileusz.3s.pl 15.02.08, 00:07
    Firma zajmuje sie telemarketingiem, ale nie do końca. Praca polega na telefonicznym zapraszaniu osob na spotkania handlowe. Nie ma zadnej sprzedazy telefonicznej! Dla ciebie wazne jest zeby zaprosic jak najwiecej takich osob, ktore napewno na te spotkania przybeda, bo liczy sie frekwencja na tych spotkaniach. Jesli zaprasza sie pewne osoby, to nie ma problemow z osiagnieciem dobrej sredniej, gwarantujacej wyplate prowizji. Jesli nie osiagnie sie pewnego progu (srednio wysokiego), to wtedy wyplacana jest sama podstawa. A co do atmosfery, to jest ok. Wiekszosc ludzi jest bardzo fajna, a integracji sprzyjaja przerwy co 2 godziny, mijajace zbyt szybko ;)
  • Gość: pracowniczek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.08, 14:25
    Ja w tej firmie pracowałem kilka miesięcy i napiszę tyle:
    MINUSY:

    - co do koordynatorów.. działają tam jak gestapo, oficerzy SS (z tego akurat można się tylko pośmiać, bo wygląda to dosyć komicznie i żałośnie)
    -wydaję się, że telemarketer, którego zadaniem jest wyłącznie zapraszanie ludzi na spotkania handlowe jest również odpowiedzialny za SPRZEDAż !!!!!! tak, tak..dokładnie. Nawet jeśli na spotkanie przyjdzie dużo ludzi, ale zaprosisz"biedote" tzn. nikt nic nie kupi, wyniki są przypuszczalnie zaniżane, aby przedstawiciel co mało sprzedał na tym nie ucierpiał..
    -osiągnięcie średniej 26 jest niemożliwe w przypadku, gdzie na 9 przydzielonych spotkań 5 jest z góry skazanych na porażkę(ponieważ nie doszły zaproszenia tzw. "problemy z pocztą" he he...a zdarzają się takie sytuacje i to nierzadko
    -nie można być pewnym tego, że to rzeczywiście"problemy z pocztą". Być może firmie zabrakło papieru??!!haha
    -werbowanie na wyższe stanowiska odbywa się po znajomościach (wiadomo jak jest w Polsce..)
    - mnóstwo stresu, nerwów, czasem trzeba zostawać po godzinach i przychodzić w soboty

    PLUSY:
    -6,5 godzinny czas pracy
    -odpowiedzialni koordynatorzy, którzy-jeśli pracujesz i nie obijas się starają się, żebyś zarobił więcej niz "400 zł"
    -fajni ludzie
  • Gość: M. IP: 217.153.211.* 24.02.08, 19:33
    Pracowalam dość dlugo w tej firmie i powiem tak: zależy w jakiej grupie
    pracujesz. Ja akurat pracowalam w grupie Pani G.która byla w porzadku,
    dopingowala nas, gratulowala wyników, starala sie o szybsze wyplaty, sama
    atmosfera jaką wprowadzila byla ok. Ale wiem ze grupa niejakiej pani filozof nie
    ma tak lekko...
  • Gość: bhp IP: *.megaupload.us 04.03.08, 22:27
    A co do atmosfery, to jest ok
    > . Wiekszosc ludzi jest bardzo fajna, a integracji sprzyjaja przerwy co 2 godzin
    > y, mijajace zbyt szybko ;)

    Atmosfera zdrowia nie przywróci, a przerwy w myśl przepisów BHP powinny być co
    godzinę...
    www.prawo.egospodarka.pl/15112,Praca-przy-komputerze-obowiazki-pracodawcy,2,34,3.html
  • Gość: bhp IP: *.megaupload.us 04.03.08, 22:36
    Warto zapoznać się też z 3 stroną linkowanego wyżej artykułu. Takich niuansów
    jest więcej - dlatego warto porozmawiać z inspektorem PIP, który wskaże kolejne,
    uzasadniające złożenie pozwu w sądzie pracy o uznanie umowy zlecenia, umową o
    pracę zgodnie z art. 22 Kodeksu Pracy...
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.08, 11:07
    atmosfera super reszta do d...
  • Gość: Złotko IP: 195.116.35.* 04.03.08, 15:45
    Pracowałam w tej firmie przez wakacje i ferie. Polecam! Nie ma problemów z
    wynagrodzeniem, firma idzie pracownikowi na rękę, wspominam czas pracy bardzo
    pozytywnie :)
  • Gość: pracownica IP: *.fndns.net 04.03.08, 20:18
    No jak uwazasz ze rachunki dawane na koniec nastepnego miesiaca po miesiacu
    ktorego dotycza (wbrew zapisom umowy z reszta) jest w porzadku, no to faktycznie
    nie ma problemow z wynagrodzeniem.

    Informacja dla wszystkich nowo zatrudnianych: dopiero po dwoch miesiacach
    dostaniecie pierwsze pieniadze :)
  • Gość: hmmmmm IP: *.chello.pl 11.03.08, 18:05
    witam,pracuje w tej firmie kilka miesiecy i zgadzam sie z wszystkimi negatywnymi
    postami,to wszystko prawda!Awansowac mozesz jak jestes dziewczyna lub
    chlopakiem koordynatora-przyklad:Justyna zaawansowala na liderke mimo,ze
    pracowala tylko kilka miesiecy w 2007 roku,do pracy wrocila na 2 dni w tym i
    odrazu awans-jej chlopak Arnoold jest koordynatorem.Podobna sytuacja z Arturem
    liderem z grupy Grazyny,on tez ma w swojej grupie dziewczyne Patrycje, ktorej
    daje najlepsze spotkania co za tym idzie ona jest najlepsza w firmie,ciagle
    dostaje premie za wynik i nagrody miesieczne jako najlepszy pracownik!!!To jest
    niesprawiedliwe i prezes firmy powinien to zmienic!!!!Panie prezesie to jest nie
    sprawiedliwe,te osoby mam na mysli przynajmniej liderow powinny byc zastapione
    innymi dla dobra firmy.
  • Gość: sam_to_widzialem IP: 208.179.130.* 11.03.08, 22:03
    Hahahahahaha! Znajomi z firmy mi świadkami, że jakiś czas temu już mówiłem, że
    następną osobą, którą awansuje będzie Patrycja :) Nie chciałem tego pisać, bo
    myślałem, że może aż tak bezczelni nie będą i że czas pokaże co dobrego wychodzi
    z "rodzinnej firmy". Jeśli z tymi premiami Patrycji to prawda, to sprawa powinna
    być dla dobra nastrojów załogi wyjaśniona i to czym prędzej (i to nie w ten
    sposób, że przyjdzie lider/ka i powie "sprawdziliśmy, jest ok"). A Patrycja
    powinna zostać przeniesiona do innej grupy (co i tak nie zapobieże przed jej
    awansem jeśli tylko w jakiejś grupie zrobi się wakat na stanowisku lidera).
    Co do Justyny, to sprawa nie jest aż tak jednoznaczna jak mogłoby się wydawać.
    Fakt, nie zostałaby liderką gdyby nie praca w "rodzinnej" firmie ale przyznać
    też trzeba, że jakieś atuty merytoryczne miała. Nie wdaję się w ostrą polemikę,
    czy wygrałaby w uczciwym konkursie ale śmiało mogę stwierdzić, że miałaby w nim
    szanse.
  • Gość: pracownik IP: *.telpol.net.pl 12.03.08, 07:42
    macje racje to co sie tu dzieje to śmiech na sali,układy i
    układziki, liderzy dają lepsze spotkania swoim znajomym,nasza
    liderka katarzyna tez to robi ma swoich faworytów przykre ale moze
    cos sie kiedys zmieni
  • Gość: N. IP: 217.153.211.* 12.03.08, 17:50
    Jeśli chodzi o Patrycje to chyba nie pracujesz tam zbyt długo, bo ona jeszcze
    przed liderowaniem Artura miala dobre wyniki, wiec jest po prostu dobra a Ty jej
    zazrościsz:P!!!
  • Gość: RYBAK IP: *.telpol.net.pl 12.03.08, 18:01
    Ja nie rozumiem waszych problemów. Sami stwarzacie podstawy do tego aby psuć
    sobie warunki pacy. Przecież oczywistym jest, że ktoś prędzej czy później
    zauważy wasze pie..nie. Czy wy nie zdenerwowali byście się będąc na miejscu
    kierownictwa na takie forum? Trzeba być idiotą!! Przecież właśnie w taki sposób
    tworzy się niezdrowa atmosfera, układy, i podpie..nie jeden drugiego, a na
    forum niby solidarni jesteście. Śmiać mi się chce.
    Kolejną sprawą, której nie jestem w stanie rozumieć, to odstawienie Bobika od
    CC. Przecież to on zbudował ten dział. To tak jakby w trakcie projektowanie
    nowego samochodu poprosić nowego designera o zaprojektowanie dupy do już
    istniejącego przodu.
  • Gość: mamba_karamba IP: *.chello.pl 13.03.08, 11:11
    Mój drogi, to co nazywasz "psuciem warunków pracy" jest tylko wołaniem o uczciwe traktowanie. Wybacz, ale jeśli uważasz, że ludzie powinni siedzieć cicho widząc co się dokoła nich dzieje (układziki za którą idą już konkretne pieniążki, bo o niby-prestiż chyba nikomu tu nie chodzi), to albo kpisz w żywe oczy albo ludzi masz za niedorozwojów intelektualnych.
    To jak mówisz "pie..nie" miejmy nadzieję cały czas jest monitorowane przez odpowiedniego człowieka (mam na myśli tego na samej górze, który już kiedyś występując przed załogą ujawnił, że treści tu pisane nie są mu obce). O to właśnie chodzi, by kierownictwo zauważyło i zrobiło porządek. No, myślę żeśmy zgodni, że kierownictwo to nie lider i nie koordynator.
  • Gość: pracownik IP: *.telpol.net.pl 13.03.08, 11:44
    tu są układy i układziki ja to wiem i są łatwe i trudne spotkania
    ale te łatwe sa dla swoich i potwierdzenia też dla swoich a reszta
    to szaracy do pracy, szefie jak to czytasz to pomyśl ze jak starcisz
    nas szaraków i nie będziesz nan doceniał to przegrasz tu panuje
    kumoterswto wsród liderów i kordynatorów szefie pomyśl o nas......
  • Gość: TELEMARKETRKA IP: 195.225.246.* 13.03.08, 15:54
    Ta firma to jeden wielki pozor!! Za czasów gdy ja tam pracowałam, to już nie można było nadąrzyć za zmianami, za nowymi zasadami umawiania ludzi na spotkania, za ciągle zmieniającym się skryptem rozmowy itd. A działo się tak, ponieważ oni nawet nie wiedzą jak powinna wyglądać taka działalność, i poprostu stosują metodę prób i błedów. Już nie wspomnę ile osób się tam przewija i jakie są roszady na stanowiskach. Dzis Jesteś koordynatorem, ale już jutro możesz być tylko szarym telemarketerem. NIE LICZĄ SIĘ Z LUDZMI!!! A to przecież Ci co dzwonią, Ci co mają dobre wyniki sa podstawą tej firmy, bo to że ta firma jeszcze istnieje zawdzięcza własnie im!! A układy, układziki, to tak, w pełni popieram że tak jest. Arni+ Justysia, Artur+Pati itd, itd....
  • Gość: LILA IP: *.chello.pl 13.03.08, 17:25
    piszecie o tej firmie....mnie interesuja konkrety!!!! ile mozna
    zarobic tu i co sie tu sprzedaje.... nikt do tej pory nie podal
    konkretnego zarobku w cyfrach ile mozna na miesiac zarobic!!!! jaka
    jest podstawa placy i jaka premia?????
  • Gość: TRELE MORELE IP: 195.225.246.* 13.03.08, 18:59
    Hmmm, nie ma na to pytanie jasnej odp, poniewaz mozesz zarobic od 400zl za msc pracy w zwyz! A jesli chodzi o podstawe to tez nie potrafie odpowiedziec, bo co druga osoba w tej firmie ma inna umowe, tym samym inna podstawe. Praca polega na dzwonieniu do ludzi i zapraszaniu ich na spotkania, tzw, prezentacje roznych produktow. Oni pieknie nazywaja to badziewie: produktami medycznymi, lub tez leczniczymi- co jest bajka, bo jak naczynia do gotwania bez tluszczu, moga byc lecznicze!! Poza tym w sprzedazy sa rowniez koldry, posciel zdrowotna, welniana- czym ludzie poprostu wymiatuja jak mowisz im ze to bedzie na prezentacji! Sa tez masazery, fotele masujace, taki asortyment.
  • Gość: TELEMARKETERKA IP: 195.225.246.* 13.03.08, 15:59
    A poza tym widać doskonale jak oni wszyscy do siebie pasują, a ten kto awansuje też musi się dostosować i dopasować, stać sie takim, jak są oni. Doskonały przykład, wystarczy spojrzeć na Arniego, czy Artura, ten kto znał ich wcześniej przed tzw awansem wie o czym mówię. To byli spoko goście, szło normalnie pogadac o wszystkim i o niczym, a teraz hmmmm, ledwo "cześć" odpowiedzą, no ewentualnie na "dzień dobry" można liczyć.
  • Gość: hmmmmm IP: *.chello.pl 12.03.08, 20:40
    Justyna wcale nie jest dobrą liderką,ona tylko dzięki Arniemu zaawansowała jest
    przecież jego laską.Ona tylko demotywuje swoja grupę,ciągle narzeka też na swego
    koordynatora do telemarketerów.Z prawidłowym wysławianiem też ma ogromny
    problem, a już nie wspomnę o gramatyce językowej i obsłudze komputera z
    drukarka-niestety sprawia jej to problem.Nie powinna piastować tego stanowiska
    ona wcale nie ma żadnych predyspozycji!!!!Panie prezesie trzeba się nad tym
    zastanowić bo w firmie są dobre osoby,które swymi wynikami potwierdzają,że
    należy im sie awans i które mają oczywiście odpowiednie predyspozycje aby być co
    najmniej liderem grupy.
  • Gość: Dzina IP: *.telpol.net.pl 13.03.08, 17:37
    Znam tą firmę i orientuje się jeśli chodzi o sprawy pracowników - pracuję tam.
    Świństwem jest oczernianie kogoś po za jego plecami.
    Jeżeli ktoś kogoś oczernia to widać sam nie jest święty.
    "Ocenia drugiego na podstawie siebie samego"
    Dużo można by pisać, o stosowania się do warunków umowy co niektórych
    telemarketerów i robieniu sobie naprawdę głupich kawałów - a wręcz niesmacznych!!!
    Przecież istnieje jakaś kultura w pracy - Savoir vivre.
    A żeby nie być goło słownym to: nie jaki "JD" - pan troszkę piękniejszy od
    diabła, niemający gustu jeśli czepić się ubioru;
    nie trzyma się zasad umowy, gdyż dzwoniąc do kogoś zależy mu tylko na
    wyciągnięciu adresu i wysłaniu zaproszenia - które niema nic wspólnego z decyzją
    osoby zaproszonej i jej zgodą - po prostu wciska zaproszenia mówiąc brzydko.
    Oczernia innych niepacząc na skutki swoich czynów (dzwoni do starszych kobiet,
    nie szanuje ich poglądów i wręcz wyśmiewa "Bóg się panią wyrzekł[...]" po czym
    kobieta zaczyna płakać".
    Między innymi takimi telefonami straszy i nagabuje starsze panie.
    Ma dziewczynę a ugania sie za tzw" sztuczna inteligencją".
    Oczerniasz innych a spójrz w e własne lustro jak je masz?
    Twój wygląd to hmm sam spójrz w lustro no chyba ze twój brzuch ci zasłania,
    jesteś wiecznie nie ogolony, spocony, wyglądasz jak owłosiona małpa!! i no
    szczerze wyglądasz jak pedał.

    Piszesz tak bo: Patrycji zazdrościsz dobrych wyników, a Justynie stanowiska i
    jeżeli hamburger nie pasuje ci coś to po prostu się zwolnij bo musimy
    współpracować aby biznes sie kręcił.

    Jeśli chodzi o liderów to moim zdaniem sumiennie wypełniają obowiązki swoje, czy
    rozpraszają - raczej nie, tylko wykonują swoje zadania.
    Każdy ma jakąś rolę w tej firmie : my telemarketerzy, liderzy , koordynatorzy i
    tak dalej... .

    Razem musimy współpracować aby biznes się kręcił!!
  • Gość: Ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 14:50
    Para Szczeniaczków - jedna ma 20lat, drugie dziecko z mlekiem pod nosem 19-latek.Wracajcie do przedszkola...
  • Gość: ID... IP: *.softpro2.pl 26.03.08, 20:04
    Wow, widać, że święta, święta i po świętach..... Coś cicho ostatnio na forum. Ale już ktoś się wyłamał, i dobrze bo myślą że zwolnini tych niepokornych to wszyscy ładnie, grzecznie bez wyrzutów będą dzwonić, :-)A niejasności i parodie w firmie pozostały!
  • Gość: laryska IP: 91.193.98.* 26.05.08, 00:59
    mam kolezanke pracujaca w waszej firmie, jestem z zupełnie innej
    bajki-ale jak czytam to wszystko, niedobrze mi sie robi
    nawet pracujac dla pop...nej firmy amerykanskiej nie widziałam
    takiego zakłamania i nienawiści jak tutaj

    ludzie- poprzewracało sie co niektórym w głowach,bo dorabiają
    ideologię i jakies znaczenie do pracy i frimy, która jest po prostu
    firmą-krzakiem a ta praca to chwilowy przystanek w zyciu

    szkoda nerwów, popracujcie tu troche i poszukajcie czegos innego,
    zycie jest krótkie
  • Gość: Oburzona. IP: *.telpol.net.pl 13.03.08, 17:41
    To jest praca a nie przychodzenie na kawkę i czytanie gazety,
    bo co za dużo to nie zdrowo.
    Z ciebie Hamburger to by nawet świnia niewytrzymała.
  • Gość: Dla Hamburgera IP: *.telpol.net.pl 13.03.08, 17:46
    Żal ci że wasz boks nie został poczęstowany tortem?
    Nie znając sytuacji zostały wysnute głupie insynuacje,
    najpierw trzeba poznać fakty a potem głupio pisać.
    To że widziano Izabelle z tortem to nie znaczy że podlizywała się komuś. Inni
    znają sprawę lepiej niż ty.
  • Gość: ID .... IP: 195.225.246.* 13.03.08, 19:06
    Chcesz wmowic wszystkim, ze w tej firmie jest zdrowa atmosfera i wszystko jest fair??!! I chcesz powiedziec ze awans Justy na liderke, nie byl spowodowany byliskimi stosunkami z Arnim?? Chory Jestes czlowieku, wiem jakie miala wyniki jak jeszcze pracowala jako telemarketer, bo tak sie sklada ze tez wtedy tam pracowalam. I wcale nie jest dziwne to ze najpierw sie zwolnila, potem wrocila i po 2 dniach dostala super extra czysta propozycje awansu na lidera!!! Aha, i ja tam jej nie zazdroszcze, daj jej Boze szczescie, tyle ze uklad jest chory, osoby ktore tam ciezko i dlugo pracuja, a co najwazniejsze maja rewelacyjne wyniki, nie maja szans na jakikolwiek awans!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: lila IP: *.chello.pl 13.03.08, 20:03
    to zaczyna byc chore to co piszecie na tym forum!!!! a moze by bylo
    tak lepiej jak byscie pogadali w zywe oczy i wylali swoje
    zale....tam macie wieksze pole do popisu niz tu piszac na forum!!!!
  • Gość: nikt IP: *.multimo.gtsenergis.pl 13.03.08, 20:21
    ludzie dajcie sobie luz, smarujecie wzajemnie na siebie, sa zwolennicy i
    przeciwnicy tej pracy, ale po co tak sie oczerniac? kto chce niech pracuje kto
    nie - niech odejdzie, wypisujecie kto co widzial i co slyszal, straszne rzeczy,
    pani grazyna - zla, pan arnold - zly, pan artur - zly, kiedys pani agnieszka -
    tez byla zla, jedyny pan tadeusz - dobry, kto jeszcze ?? a pan tomek - tez byl
    zly. to co wymienic tych zlych i wstawic nowych, tylko za jaki czas i ci nowi
    beda zli? za 2 miesiace? ludzie wezcie sie do pracy, to co piszecie nie usprawni
    pracy , masz problem idz do koordynatora i powiedz, nie lubisz swojego
    koordynatora przenies sie do innego, co za problem ja sie przenioslam, mozemy
    wiele zrobic ale takie pisanie nic nie da.
  • Gość: ID.... IP: 195.225.246.* 13.03.08, 21:21
    Fora internetowe sa po to zeby pisac i takie jest moje zdanie!!! Mozna pisac ile sie chce, a co najwazniejsze trzeba pisac prawde, a tu poki co sama prawde ludzie opisuja, nie sa to rzeczy z palca wyssane.
  • Gość: Empiryk IP: *.anonymouse.org 13.03.08, 23:24
    Witam,

    Sama osobiście pracuję w firmie, o której tak tutaj zaciekle Państwo piszecie.
    Otóż i ja chciałabym coś dodać od siebie.

    Przede wszystkim nie zależy mi na podlizaniu się do żadnej z osób, które są
    tutaj opisywane i obrażane, dlatego piszę całkowicie anonimowo (IP ogólnoświatowe).

    Na początku należałoby poruszyć sprawę Państwa prostactwa, głupoty oraz
    kołtunerii. Nie sądzę, aby pracownicy administracyjni (koordynatorzy oraz
    liderzy) nie zapracowali sobie w żaden sposób na stanowiska, jakie zdołali
    osiągnąć przez cały okres czasu zatrudnienia w firmie Proforce. Są to przecież
    najdłużej pracujący ludzie w tym dziale, a wy - zleceniobiorcy od paru miesięcy
    - chyba po prostu palicie się z zazdrości, że Wasi, kiedyś jeszcze koledzy i
    koleżanki "od słuchawki" w tym samym wieku, podobnym wykształceniu są wyżej niż Wy.

    Takim sposobem nie ma możliwości osiągnięcia czegokolwiek w życiu. Prawdę mówiąc
    niewiele mnie już interesuje Wasza przyszłość. Ze swojej strony proponowałabym
    bardziej zapoznać się z pracą, jaką wykonują Ci ludzie i zrozumieniem, że tak
    naprawdę każdy z nich stara się zrobić wszystko dla swojej grupy. Jeszcze
    niedawno widziałam tutaj narzekania, że żadnej ze spraw nie potrafią załatwić.

    Chciałbym więc zapytać czy od czasu wprowadzenia liderów właśnie on (lider) lub
    kierownik zostawili Was z Waszym problemem samych?

    Czy nie zauważyliście przypadkiem wszystkich starań o Was przez samego prezesa
    firmy?

    Do czego chcecie doprowadzić i na czym Wam tak naprawdę zależy?

    Liczę na odpowiedzi,
    Z poważaniem...
  • Gość: Teoretyczka IP: *.anonymouse.org 14.03.08, 01:39
    Śmieszna jesteś i przeczysz sama sobie. Oni są najdłużej pracujący a
    jednocześnie jeszcze niedawno nasi koledzy i koleżanki. Logicznie jedno wyklucza
    druga, ale w twoim myśleniu nie...

    Weźmy na warsztat przypadek Justyny - czy coś z tego co napisałaś się zgadza?
    Litości.

    Na 100% nie pracujesz w tej firmie jako telemarketer - to w zupełności tłumaczy
    ton i niedorzeczność twojej wypowiedzi.


    ps. sama jesteś "ogólnoświatowa", ip się do ciebie nie umywa.
  • Gość: xyz IP: *.chello.pl 14.03.08, 06:41
    Hm, troszkę nie rozumiem, co się w tej grupie dzieje. Oczernianie siebie
    nawzajem. No i co z tego, że Justyna jest związana z panem A. Może to jej
    troszkę pomogło awansować, ale myślę, że to nie ma tu nic do rzeczy. Ważne, że
    się stara i wykonuje swoje obowiązki tak jak powinna. Widocznie pan A. dobrze
    wiedział, kogo obsadzić na to stanowisko, bo dziewczyna się sprawdza. A co do
    negatywnych wypowiedzi o niej, to mam swoją teorię. Niektórzy z tele. chcieli
    awansować, a żeby to zrobić, trzeba pozbyć się najpierw jej, żeby wakat był.
    Dajcie spokój, po co atmosferę w firmie psuć. Krzykacze i tak nic pod tym
    względem nie osiągną.
  • Gość: WALIGÓRA IP: *.centertel.pl 14.03.08, 19:08
    KTO TO JEST HAMBURGER (...)???????

    JAK SIĘ WAM NUDZI TO SEX POUPRAWIAJCIE, A NIE MACAJCIE KLAWIATURY.

  • Gość: Gość IP: *.telpol.net.pl 12.03.08, 22:43
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Gość IP: *.telpol.net.pl 12.03.08, 22:46
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: mamba_karamba IP: *.chello.pl 13.03.08, 11:21
    > Razem musimy współpracować aby biznes się kręcił!!
    > Każde stanowisko ma swoje plusy i minusy i chcąc pracować,
    > trzeba się z tym pogodzić i to zaakceptować

    Słońce! Kim Ty jesteś, że tak piszesz? Zwracanie uwagi na niewłaściwe sytuacje w
    firmie nie jest świństwem. Byłoby gdyby dotyczyło życia prywatnego. Gdy mowa o
    formalnych, zawodowych aspektach pracy (np. przydzielanie łatwych/trudnych
    spotkań i potwierdzeń), jest rzeczowa krytyka, więc nie wprowadzaj w błąd.
    Wiesz, jest różnica między pożądaną tolerancją pewnych nieprawidłowości w firmie
    w imię osiągnięcia ważnego celu, ale i to tylko w krótkotrwałym okresie i raczej
    z przyczyn obiektywnych, wyższych a nie prywaty i pazerności, nieumiejętności
    jedzenia małą łyżeczką - takie chapanie bez umiaru wcześniej, czy później zawsze
    odbija się czkawką.
    I nie chrzańcie, że nagle ktoś jest wielce zazdrosny, bo ludzie którzy tu piszą
    też nie pracują od wczoraj i widzą co się dzieje. A ocena, czy dane miasto jest
    łatwe, czy nie, jest możliwa nawet (!) z punktu telemarketera i funkcji
    lidera/koordynatora do tego nie trzeba.
    Załoga patrzy na ręce - i bardzo dobrze, kontrolna funkcja społeczna.
  • Gość: Gość IP: *.telpol.net.pl 13.03.08, 17:24
    Zwracanie uwagi na niewłaściwe sytuacje
    > w
    > firmie nie jest świństwem.

    Wiesz świństwem jest oczernianie ludzi, zresztą tak jak pewna osoba łamie zasady
    sama a uważa się za świętą JD - hamburger. Uważa się za świętego a molestuje
    starsze kobiety telefonując do nich a jego kompanki boksowe mu jeszcze wtórują.
    Równie prostackie jest zgłaszanie naruszenia prywatności, a samemu cytowanie z
    nazwiska i imiona .
    Tym bardziej jak nie zna się sytuacji a kogoś oczernia.
    Łatwo jest mówić.
    Sam niech Hamburger zetrze kurz z lustra i się w nim przejrzy a potem ocenia
    innych, łatwo jest mówić o kimś " Wyżelowany laluś" jak samemu nie przestrzega
    się zasad higieny i całą zmianę siedzi się w czapce bo może ma się tłuste włosy
    - To jest kultura????
    Po nim widać przynajmniej że zna zasady higieny i miło z kimś takim rozmawiać, a
    to że ma włosy na żelu to nic złego,
    jak żal to sam zacznij używać.
    Może będziesz lepiej wyglądać -Chociaż wątpię że ci to pomoże.
    Niektórym już nic nie pomoże.
    To że "J" nie urodziła się wszechstronnie uzdolniona to nic nie szkodzi, obsługi
    urządzeń idzie się nauczyć.
    Kim jestem? - Kiedyś też pracowałam na podobnym stanowisku i wiem jak wygląda
    praca z drugiej strony, wcale nie jest to miód jak dostaje się o Pier... za
    wszystko.
    Może kiedyś będzie dane nie jednemu tego spróbować i wtedy wam się odechce.
    Łatwo jest pisać niewiedząc nic o tej funkcji.
  • Gość: dyrektore IP: *.de 15.03.08, 02:21
    > Kim jestem? - Kiedyś też pracowałam na podobnym stanowisku i wiem jak wygląda
    > praca z drugiej strony, wcale nie jest to miód jak dostaje się o Pier... za
    > wszystko.
    > Może kiedyś będzie dane nie jednemu tego spróbować i wtedy wam się odechce.
    > Łatwo jest pisać niewiedząc nic o tej funkcji.

    Nie wiemy gdzie pracowałaś ale z wysoka nie spadłaś skoro piszesz "porównywalne
    stanowisko". I jak Ci teraz na słuchawkach? Fajnie, nie? Nie dostaniesz Pier...
    nie biją, nie molestują, jak na kasie przekręty to nie wprost (łatwe spotkania
    "po rodzinie" a że pula szczuplejsza dla pozostałych - kogo to obchodzi).
    Cieszymy się, że znalazłaś swoje miejsce na ziemi :) I jeszcze patrzysz i łez
    współczucia nie nadążasz ocierać patrząc jak ciężką pracę wykonują liderzy.
    Prawda jest taka, że nowo-powstałe (w obecnej formie) stanowisko lidera jest w
    tej firmie najzupełniej zbędne. Może czysto teoretycznie dało się je pomyśleć
    ale w praktyce się nie sprawdza. Takie są powszechne głosy wśród załogi.
    Najlepszy jeszcze ten lider, który nie chodzi i nie pyta idiotycznie "ile już
    masz" - jak by sam tego dobrze nie wiedział z systemu. Sorry nie jest to zbyt
    motywujące, bo dobrze wiemy, my którzy pracę na słuchawkach znamy, że szybkość
    zapraszania zależy do miasta (raz ta sama osoba zaprasza wolno, a raz bardzo
    szybko - zależy od miasta głównie, a nie od osoby). Tym samym upada argument
    "posłucham jak dzwonisz i powiem ci co masz poprawić" - bo tym samym teksem,
    zależnie od miasta - raz zaprasza się szybko, innym razem wolno. Jak mówiłem -
    najlepszy lider z punktu widzenia załogi chcącej robić swoją robotę w spokoju,
    to ten, który siedzi i nie przeszkadza (jak by go nie było).
    Kiedyś osoba, która jest na stanowisku lidera w mojej grupie powiedziała wprost,
    że głupio tak chodzić i pytać ale tak musi, bo taką ma pracę.
    Można by tak wymieniać dalej - praktycznie każdy obowiązek lidera jest mało
    absorbujący czasowo, prosty i z racji swej sztuczności, gdy dochodzi do kontaktu
    z pracownikiem wywoływać może tylko negatywne emocje (a nie zamierzaną większą
    motywację).
    Stanowisko to jest nowe, niedograne i naprawdę niepotrzebne. Kiedyś bez liderów
    wszystko dobrze się kręciło.
    Oczywiście zmienić będzie to trudno, bo i koordynatorzy się zbuntują
    (otrzymaliby swe normalne obowiązki (które i kiedyś z resztą, gdy nie było
    liderów pozwalały im gadać namiętnie na gg, czatach i surfować w necie)) i
    liderzy się zbuntują (stracą niecodziennie spotykaną fuchę, gdzie trzeba
    sztuczne zajęcia wynajdywać by jej rację bytu uzasadnić). Kiedyś było jedno
    stanowisko, teraz są dwa a zakres obowiązków się nie zmienił radykalnie - z
    ekonomicznego punktu widzenia absurd.
    Poza tym, jeśli już tak mocno chcecie bawić się w rozmowy motywacyjne z załogą i
    szafować liczbami, to radzę opanować statystykę. Dopóki jeden z drugim nie
    wiecie czym jest rozkład normalny, odchylenie standardowe, statystyka 'z' itd.
    wasze chrzanienie "masz średnią 26, to trzecie miejsce w grupie pierwsza ma 30,
    postaraj się - jest lepsza" , jest właśnie tylko i wyłącznie chrzanieniem laików.

    Rozsądnym krokiem byłoby cięcie sztucznie generowanych kosztów i zlikwidowanie
    stanowiska lidera. Niech sobie będzie, nawet z dodatkiem pieniężnym, ale niech
    normalnie dzwoni jak kiedyś.
  • Gość: TELEMARKETERKA IP: 195.225.246.* 15.03.08, 10:25
    Nic dodac, nic ujac! W pelni zgadzam sie z wypowiedzia: dyrektore!
  • Gość: dobra rada IP: *.quarto.pl 15.03.08, 10:48
    Wszystkim tym osobom, którym jest tak źle, są niezadowolone,
    zazdrosne i nie potrafią pogodzić się ze swoją pozycją zawodową –
    proponuję poszukać sobie innej pracy. Przecież nikt Was na siłę tam
    nie trzyma, a po co się męczyć. Poza tym, to my telemarketerzy,
    którym zależy na pracy musimy za Was nierobów wszystko nadrabiać.
    Nie chcemy Was wśród naszych szeregów, bo tylko narzekać potraficie.
    Wykonuj jeden z drugim swoje obowiązki należycie to nikt nie będzie
    się Ciebie czepiał, ale skoro Wy przychodzicie poczytać sobie
    gazetę, poplotkować, popisać smsy czy jeszcze lepiej popisać na gg i
    poczytać wiadomości na portalu nasza klasa- to wybaczcie, ale co za
    dużo to i świnia nie zje. Stąd dobra rada:: ZŁÓŻCIE JAK NAJSZYBCIEJ
    WYPOWIEDZENIA, bo psujecie atmosferę, na którą my ciężko
    pracowaliśmy.
  • Gość: ciśnieniomierz :) IP: *.elgrom.laz.digi.pl 17.03.08, 11:11
    Ja tam z pracy jestem zadowolona:) Siedzi sie w ciepełku 6 godzin
    gada cały czas z roznymi ludzmi ,mozna niekiedy sie posmiać (choc co
    prawda wkurzyc sie tez idzie ,ale to szybko mija;))a i zarobic idzie
    bardzo dobrze ....no chyba ,że ktoś sprawe olewa i sie nie stara...
    A swoją drogą co wy sie czepiacie liderów i koordynatorów?! Taka
    maja poprostu prace i trudno sie spodziewac zeby byli mili jak co
    spotkanie ma sie słaby wynik ;| Swoją drogą NIEZŁY ( a nie super)
    telemarketer po przekroczeniu sredniej 25 (co nie jest jakims
    wysilkiem) zarabia niemalze raz wiecej od takiego lidera ,wiec ja
    chyba nie chciala bym zostac na tamtym stanowsiku :P
  • Gość: XxX IP: *.strong-pc.com 17.03.08, 11:28
    Jeżeli firma od samego początku zaczyna od kłamstwa to znaczy, na szkoleniu mówi
    się ,że każdy będzie miał wybór co do umowy - prowizyjna czy tylko z podstawą i
    mydli się oczy że tak właśnie będzie.
    Dla wszystkich którzy chcieli by pracować w tej kłamliwej firmie - NIE MA
    ŻADNEGO WYBORU !!! ALBO PROWIZYJNA ALBO CIĘ ZWOLNIĄ !!!
  • Gość: Sandra P...a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 23:55
    Ciśniniomierz zgadzam się!!
    Nie wstydzę się tym kim jestem i jakie mam zdanie!!

    Ludzie czego wy wymagacie od 6 godzin pracy gdzie znajdziecie jakąś
    posadkę w cieple siedząc i gadając przez telefon gdzie?? I kase
    można zarobić fajną tylko trzeba się postarać chdź wiadomo jest
    czasem h..owe spotkanie jedyny minus to ten ze nie wieadomo ile np
    zarobi sie na przyszly miesiac bo wiadomo wszystko uwarunkowane jest
    od spotkan. Co do koordynatorów i liderów nie wiem czy was zazdrość
    bierze czy co nie mam pojęcia do czego się przyczepiacie. Jeżeli wy
    będąc o starsi od jednego z koordynatorów macie po prostu kompleksy
    że w tak młodym wieku a już udało mu się sukces osiągnąć. I ta
    zazdrość bo... a śmieszne to dla mniejest wszytsko co piszecie!!
    Atmoswera jest zaje** kierownictwo też można się pośmiać człowiek
    się nie wykańcza pracując... No kasa wiadomo każdy by chcial dużo
    zarabiać... Ciśnieniomierz dokładnie ja niechciałabym być na miejscu
    kordynatora lub lidera nie dość że mają 8 godz pracy, w domu też
    pracują czyli w sumie praca non stop też żyją w stresie innym niż my
    wiadomo każde stanowisko jest specyfistyczne ale my mamy możliwość
    zarobku wiekszego od nich... Jeżlei nic nie wiecie i piszecie tylko
    własne domysły to jesteście daremni!! Pzdrowienia dla zakutaszonych
    cipulinek hahahaha :*:*:*
  • Gość: blef IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 12:38
    Witam, podglądam to forum i się dziwię że jeszcze pracujecie w tej
    firmie pracujecie. Przecież nikt was nie może zmusić do pracy, a tym
    bardziej po jakiś godzinach " niech pani zostanie ze dwie godzinki -
    bo mamy braki" kogo to obchodzi przecież wy macie umowę cywilno
    prawną która mówi tylko że trzeba zorganizować minimum 8 spotkań w
    miesiącu. Norma wykonana więc krótko, kończę pracę przecież nie
    musicie siedzieć 6,5 godz.
    A praca w sobotę - dziękuję jedna w miesiącu i koniec. I tak
    idziecie na kompromis przecież soboty w naszym kraju są wolne.
    Rzec której się dziwie to sexparty w firmie. Każdy odpowiada za
    siebie, nikt na siłe "chyba" nie jest zmuszany.A co do układów to w
    każdej pracy jakieś są, większe czy miejsze układziki - to normalne.
    Tylko czemu cierpią na tym inni, czemu dostają tz. łatwiejsze
    miejscowości. Uważam że to niesprawiedliwe, może tak ich rozdzielić
    po innych zmianach
    Pozdrawiam
  • Gość: MAM-JEDZE-KAPO IP: 88.198.8.* 29.03.08, 21:18
    > Witam, podglądam to forum i się dziwię że jeszcze pracujecie w tej
    > firmie pracujecie. Przecież nikt was nie może zmusić do pracy, a tym
    > bardziej po jakiś godzinach " niech pani zostanie ze dwie godzinki -
    > bo mamy braki" kogo to obchodzi przecież wy macie umowę cywilno
    > prawną która mówi tylko że trzeba zorganizować minimum 8 spotkań w
    > miesiącu. Norma wykonana więc krótko, kończę pracę przecież nie
    > musicie siedzieć 6,5 godz.
    > A praca w sobotę - dziękuję jedna w miesiącu i koniec. I tak
    > idziecie na kompromis przecież soboty w naszym kraju są wolne.
    > Rzec której się dziwie to sexparty w firmie. Każdy odpowiada za
    > siebie, nikt na siłe "chyba" nie jest zmuszany.A co do układów to w
    > każdej pracy jakieś są, większe czy miejsze układziki - to normalne.
    > Tylko czemu cierpią na tym inni, czemu dostają tz. łatwiejsze
    > miejscowości. Uważam że to niesprawiedliwe, może tak ich rozdzielić
    > po innych zmianach
    > Pozdrawiam

    POPRACUJ W GRUPIE AGNIESZKI TO ZOBACZYMY!!!
  • Gość: Fif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 18:49
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: racica IP: 198.145.182.* 31.03.08, 09:40
    > soki :D:D:D:D:D:D Sandra sama jesteś cipulinka na kaczych łapach :D
    ZAKUTASZONA cipulinka - proszę nie zapominać.

    A ty zakutaszona cipulinko (bo kto kogo przezywa...) zauważ, że akurat na tego
    młodszego koordynatora to skarg nie ma co do traktowania załogi. Była jedna co
    do prywaty przy obsadzeniu stanowiska, słuszna, ale była minęła. Nie mieszaj
    różnych spraw.
    Problem w firmie istnieje, bo gdyby ataki na bogu ducha winnych koordynatorów i
    liderów były tylko wynikiem zakompleksionych, sfrustrowanych, zakutaszonych
    cipulinek to byłyby na wszystkich koordynatorow i liderow, we wszystkich
    grupach. Tak jednak nie jest zauważ zakutaszona cipulinko! Wysil rozum i
    odpowiedz sobie na pytanie "dlaczego"? A jeśli twoj rozum nie pozwala ci
    samodzielnie dojsc do rozwiazania (mozna podejrzewac jego ulomnosc niemałą skoro
    do wygenerowania "zakutaszonych cipulinek" na publicznym forum pod adresem
    adwersarzy jest zdolny) to popros o radę kogoś z boku, niezależnego, tak na
    etapie maturalnym wystarczy.
    Smialbym sie z tej zakutaszonej cipulinki, gdyby nie bylo to tak tragicznie
    smutne...
    no ale jakie kadry, taka firma..
  • Gość: Me IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 22:14
    ...
  • Gość: blef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 14:51
    Witam, Z przemyśleń moich wynika, że firma Proforce to wielcy oszuści, dają umowę zlecenie którą każdy sąd powinien podważyć. Praca wykonywana jest codziennie na 3/4 etau. "A praktyka zastępowania umowy o pracę umową cywilno prawną co do zasady jest NIEDOPUSZCZALNA. ...Zleceniobiorca wykonuje pracę podporządkowaną w sposób, który zgodnie z kodeksem pracy odpowiada warunkom zatrudnienia na umowę o pracę, to pomimo formalnie istniejącej umowy zlecenia należy przyjąć, iż stosunek łączący go z pracodawcą jest stosunkiem pracy, ... W takiej sytuacji pracowni zawsze może wystąpić do sądu na podstawie art, 189 kpc o stwierdzenie istnienia stosunku pracy."
    Co do płatności to też nie wywiązują się z umowy, rachunek powinien być wystawiony na koniec miesiąca, a kadrowej się chyba nie chce " może ma ważne wiadomości na GG albo ktoś z dawnych lat dołączył do NASZEJ KLASY."
    Zleceniobiorca sam organizuje sobie sposób pracy, określa czas pracy... Umowa zlecenie jest umową należytej staranności, czyli zleceniobiorcy przysługuje roszczenie o wynagrodzenie jeśli tylko nie można zarzucić mu niestaranności w sposobie prowadzenia spraw zleceniodawcy, zleceniobiorca nie odpowiada za rezultat podjętych działań."
    Ludzie przecież 2 miesiące czekać na pie....oną i to groszową pęsję to chyba lekka przesada.
    Koordynatorzy i Liderzy chyba uważają się za BOGÓW firmy Proforce - Pan PREZES jest tylko ich marionetką - a ONI tu rządzą i odrabiają swoje braki i kompleksy. Taki wyzysk ludzi to był stosowany w Afryce i to 100 lat temu. Grażyna, Tadek, Arni, Agnieszka i cała reszta świty, jak nie umieją sobie zorganizować pracy i wywiązać się ze swoich obowiązków to ich problem niech biorą za telefony i sami dzwonią ewentualnie zmienią pracę. Oni nie są przełożonymi telemarketerów, którzy mają umowę cywilno-prawną z prezesem.
    Pozdrawiam

    --
  • Gość: hahaha IP: 199.67.203.* 17.03.08, 16:19
    Hahaha, ale się usmiałam z tych bzdurnych wywodów powienieneś /
    powinnaś zając się plityką, i pierdzielic farmazony w sejmie moze
    ktoś by Cię przłorzył laską marszalkowską przez dupsko to by Ci sie
    odechciało gadac bzdur. Swoją drogą jesli ktos wybiera 19sto
    letniego gó..arza na koordynatora jest chyba niespełna rozumu.
    Koles powinien do przedszkola wrócić i zacząc bawic sie klockami
    lego a nie kierowac ludźmi bo wten sposób nikt powaznie tego działu
    nie będzie traktował ubaw po pachy
  • Gość: zla rada IP: 145.116.0.* 18.03.08, 11:45
    Poza tym, to my telemarketerzy,
    > którym zależy na pracy musimy za Was nierobów wszystko nadrabiać.
    > Nie chcemy Was wśród naszych szeregów, bo tylko narzekać potraficie.
    > Wykonuj jeden z drugim swoje obowiązki należycie to nikt nie będzie
    > się Ciebie czepiał, ale skoro Wy przychodzicie poczytać sobie
    > gazetę, poplotkować, popisać smsy czy jeszcze lepiej popisać na gg i
    > poczytać wiadomości na portalu nasza klasa- to wybaczcie, ale co za
    > dużo to i świnia nie zje.

    Świnia to ty jesteś, bo podszywasz się pod telemarketera. Jak byś nim była to
    byś wiedziała że internetu już od dawna nie ma - podobną wartość mają twoje
    pozostałe zarzuty.

    Za żadnych nierobów na pewno ty nie musisz niczego nadrabiać, bo tylko
    podszywasz się pod telemarketera (będąc pewnie koordynatorem lub liderem który
    martwi się że mu premia ucieknie). A zauważ móżdżku, że właśnie tacy bierni,
    mierni telemarketerzy tu nie piszą bo zgodnie z twoimi radami siedzą te 6 godz.
    i robią swoje (odwalają mierną robotę). Piszą tu w ramach protestu i oburzenia
    dobrzy telemarketerzy, którym poprzez prywatę i znajomości uciekają dobre
    spotkania, którzy tracą premię z powodu zaniżenia frekwencji itd. itp. Średniemu
    telemarketerowi jest dobrze, tak jak jest - on niczego nie traci, więc sprzeciwu
    nie podnosi. Tu piszą dobrzy telemarketerzy, którzy często lubią tę pracę i
    chcieliby ją wykonywać w uczciwych warunkach - godziwa płaca, za faktycznie
    osiągnięty rezultat i równe szanse dla wszystkich.
    Tak, w końcu twe modły zostaną wysłuchane - oni (dobrzy telemarketerzy)w końcu
    odejdą i wtedy zostaniecie sobie koordynatorzy i liderzy z szaraczkami i
    będziecie ich co co 15 min. pytać "ile już masz" i codziennie brać na
    indywidualną rozmowę motywacyjną. Ale wiesz co? Nie łódź się, Ci nowi też w
    końcu przejrzą na oczy i zaczną głośno mówić o nieprawidłowościach w firmie.
    Wiem, wtedy przyjdą następni i następni... Daj Boże..
    Powodzenia.
    Oby prezes przejrzał w końcu na oczy i nie bał się dokonać radykalnych cięć w
    "kierowniczej" kadrze dla dobra doświadczonych i efektywnych telemarketerów.
    Owszem można walczyć z ciągłą rotacją za nic mając elementarne poczucie godności
    i sprawiedliwości pracownika ale świeży narybek też się kiedyś skończy, nawet w
    dobie takiego bezrobocia na rynku.


  • Gość: ID.... IP: *.softpro2.pl 18.03.08, 12:44
    Swięta racja, bo ta firma dobrych pracownikow nie docenia, i wkoncu oni odejda. A co najciekawsze to, okazalo sie ze nawet tych dobrych pracownikow firma zwalnia, hehe, smiech na sali. Zycze firmie powodzenia w dalszym rozwoju i sukcesach:-)) Ale z przykroscia stwierdzam że, z samych znajomosci to niestety, ale firma sie nie utrzyma.
  • Gość: 08 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.08, 22:10
    Ale się naczytałam hehe, dobry scenariusz do telenoweli :)
    A z mojej strony tylko tyle: Nie chce mi się tyłka fatygować na Wita Stwosza więc pisze do zainteresowanych, że piłowanie paznokci nigdy mi nie przeszkadzało w wykonywaniu połączeń hehe ba umiem nawet malować paznokcie i równocześnie gadać przez telefon, a jak robiłam przerwe w dzwonieniu to po to żeby się napić, odkaszlnąć, podrapać po uchu, wyjść do toalety, wyjść po wode, zanotować coś, ugryźć bułke albo miałam czkawke - nie wolno?! To może małe chińskie rączki do obsługi telefonów?
    Pozdrawiam i buźka dla tych naprawdę super ludzi, tych szczerych, do pogadania, do pośmiania się, do pomagania sobie nawzajem w pracy i nie tylko :)
  • Gość: Me IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 10:39
    Święta racja. Obserwuję to forum od jakiegos czasu, i z przykrościa
    stwierdzam że wszelkie negatyne wypowiedzi są prawdziwe. Pracowałem
    w tej firmie w tamtym roku , było bardzo fajnie na początku nawet
    jak zaczęły się wszystkie zmiany, mielismy świetnych koordynatorów,
    którzy pomagali nam w przypadku obdzwaniania "trudnych" miast.
    Wychodzili ze skóry zeby wszystko grało, niestety i oni zostali
    wyrzuceni z firmy. Pamietam jak na początk nawet meble sami
    przenosili, pracowali ponad godziny i niomu nie było źle byle by
    wszystko było zapięte na ostatni guzik. Oni się cieszysli ze sa z
    nami my ze mamy ich i że zawsze możemy liczyć na ich pomoc. Szkoda
    ze tak się stało ponieważ jak juz ktos wczesniej wspomniał ta praca
    daje mozliwość zatrudnienia ludziom w różnym przedziale wiekowym,
    prawie każdy mógł tu znaleźć zatrudnienie. Zostali zwolnieni
    ponieważ nie wrowadzali atmosfery terroru wiedzieli ze jet to
    absurd z pustego i Salomon nie naleje. Ludzie chętnie przychodzili
    do pracy i robili sobie zartów z pracy traktowali ja powaznie a
    teraz skoro oni są traktowani jak przedmioty do roboty to,odpłacaja
    tym samym. Dobrzy telemarketerzy tez zostali zwalnieni poniewaz nie
    dali sobą manipulować (przecież są ludźmi !!!!!!). Kilka zanomych
    osób pracuje tam do tej pory, nie odzywaja sie bo nie chca stracic
    pracy, może ktoś wkońcu przypomni sobie jak firma działała
    wczesniej, bo miała ludzi gotowych na poświęcenia - tylko dlaczego
    nikt tego nie docenił:|??. Pozdrawiam wszytskich byłych i obecnych
    telemarketerów no i niezapomnianych 3 koordynatorów (nie będe
    wymieniał imion zeby nikomy nie zrobic tym problemów), jesteście
    super ludźmi liczę na jakieś spotkanko wkońcu :))
  • Gość: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 12:43
    Podpisuję się pod przedmówcą obiema rękami, zastanawiałam się kiedy
    w końcu ktoś wspomni na tym forum stare czasy (bardzo dobre) kiedy
    przychodziło się dzwonić z przyjemnością, i to bardziej ze względu
    na świetną atmosferę wprowadzaną przez wymienionych koordynatorów
    niż ze względu charakter pracy. Zawsze chętni do pomocy, motywowali
    samą swoją obecnością i świetnym humorem. W przypadku problemów z
    potwierdzaniem, potrafili usiąść i robić to razem z nami. Czy teraz
    to możliwe?
    pozdrowienia dla Was :)))
  • Gość: ID.... IP: *.softpro2.pl 19.03.08, 13:17
    Witam:)
    Szkoda ze ja nie moge sie podpisac pod takimi slowami, choc bardzo bym chciala, ale jak ja pracowalam w proforce to juz niestety tak fajnie nie bylo, chociaz ta prace wspomniam mile, gdyz moja koordynatorka raczej w niczym mi nie zaszkodzila, czy byla tak do konca fair i obiektywna to tego nie wiem, moze mialabym co do tego watpliwosci, ale to nie wazne, rozstalam sie z ta firma i ze wspolpracownikami w dobrej atmosferze. Poza tym ludzie ktorych tam poznalam sa wspaniali. Niestety wiekszosc z nich juz tam nie pracuje, pozwalniali sie, i temu sie nie dziwie, bo to co sie tam dzieje teraz to PARANOJA- w kazdym calu! A najgorsze jest to ze zwolnili naprawde fajnych, dobrych pracownikow, co mnie niezmiernie dziwi, ale coz..... taką mają filozofie. Teraz zostawlili sobie same ciche, grzeczne myszki, osoby ktore beda dzwonic, nie beda sie buntowac, nie beda narzekac a co za tym idzie wszystkie problemy i absurdy firmy ucichna, a czy to firme uratuje przed bankrucja to zobaczymy.
  • Gość: Hipernowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 13:20
    I ja pozdrawiam Madzie Ewcię i Artura :)) pozdrawiam serdecznie
  • Gość: Ex... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 13:30
    ktoś się nie bał i powiedział o kogo chodzi :| w każdym razie skoro
    wszyscy już wszytsko wiedzą, to powiem tylko tyle... dzieki wam ta
    praca nie byla taka zla jak w rzeczywistosci :) mam nadzieje, ze u
    was wszytsko OK, pozdrawiam wasz byly telamrketer ;]
  • Gość: ID.... IP: *.softpro2.pl 19.03.08, 14:56
    Dokladnie tak, bo naprawde fajni ludzie tam pracowali, a juz nieliczni fajni zostali:-) Pozdrawiam dwie superowe dziewczyny ode mnie z pokoju, ktore sa na tyle wytrwale ze daja jeszcze rade w Proforce:-))
  • Gość: eksik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 19:39
    firma sama wsobie ujdzie ale kierownictwo w szczególnosci jedna
    pani G.G jest poniżej poziomu zera ,totalne
    dnoo ,wredna ,zakłamana,mściwa ,ogólnie przez wielu pracowników
    obgadywana , nie licząca się z nikim.Do firmy trafiła chyba przez
    pomyłkę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka