praca w ENIRO Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • TO JEDNA WIELKA ŚCIEMA
    • Gość: mona IP: *.chello.pl 30.01.08, 16:27
      byłam kiedyś na rozmowie tam...zarabia sie tam najniższa płace plus
      prowizja dostajesz telefon i dzwoń po firmach i wciskaj im
      kit...powierzchnie reklamową w panoramie firm...nawet stanowisk z
      komputerami niema tylko jeden duży stól i krzesła... tak ta praca
      wyglada...
      • Gość: stjepan IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 30.01.08, 18:51
        a co? dzwonić masz a nie plotkować na gg w czasie pracy.
        • Gość: mona IP: *.chello.pl 30.01.08, 20:12
          tam nawet kompa nie masz tylko telefon...
          • Gość: Karoll IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 18:12
            Pracowałam w tepe na telefonie, mieliśmy komputery, można było
            wszystko wpisywać do systemu, słuchawki na uszy a w eniro dostajesz
            alcatel i nic poza tym , do tego 70 firm na tydzień z czego połowa
            to firmy jednosobowe, braki kontaktów, firmy w stanie likwidacji i
            tacy, co od razu rzucają Ci na ,,dzieńdobry, eniro" słuchawką.
        • Gość: Karoll IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 18:09
          oooo ... przyszły sv w eniro się odezwał...widzę, że niezle
          ograniczony jesteś. Praca w eniro to ściema, bezwartościowa, nikomu
          niepotrzebna robota na telefonie... telemele
          • Gość: gość IP: *.ip.netia.com.pl 25.06.10, 15:56
            TELEMELE???? a nie jesteś z PKT bo miałem tam pracować i często sie takiego
            zwrotu używa...do tego od razu napuszczali mnie na rozmowie na Panoramę żebym
            się nie zrażał bo konkurencja i wogule ale to PKT jest najlepsze chociaż wcale o
            konkurencje nie pytałem.Myślę że nigdzie kasy za darmo nie dają a najlepiej to
            nic nie robić i 3000 podstawy dostać samochód telefon laptopa i może jeszcze dom
            z basenem i w stołek tylko bąki puszczać.Więc te negatywne opinie o firmie to
            właśnie jest cel konkurentów którzy nie do końca mogą poradzic sobie z firmami o
            lepszym prestiżu na rynku.To tyle
      • Gość: Kasia Malbork IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 12:32
        powiem Ci tylko dziewczyno, ze skoro nie pracowałas to gó.. wiesz.
        ja mialam okazje. juz nie pracuje. zmienilam prace ze wzgledu na
        zmiane zamieszkania. zarabialam zajebiste pieniadze i tego mi teraz
        brakuje. prawda jest taka, ze najnizsza placa to 1126 brutto
        robaczku- tak dla twojej wiadomosci, a tam masz 1000 netto +
        prowizja i to tylko przez pierwszy miesiac tak naprawde. ja
        osobiscie od razu dostalam awans, podstwa wieksza na 1500 netto,
        prowizje plynely. i tak potem kolejny awans i koljny.. to byla moja
        pierwsza praca, a zarabialam wiecej niz nie jeden polak po
        przepracowaniu 15 lat pracy. motywacje mieli zajebista, bo ciagle
        kasa, albo karnety, albo wyjazdy, albo sprzet. oczywiscie bylo tez
        tak, ze jak ktos sie pomylil i przyszedl do pracy posiedziec, wiec
        byl mało kreatywną osobą (czyli nie potrafisz nic oprocz
        przedstawienia sie) to nie trzymano kogos takiego długo, bo i po co.
        wiec fakt- zdarzaly sie pomyłki, ale w ludziach.. uwazam ze praca w
        eniro byla ok- jesli potrafisz to robic.
        pozdrawiam :)
        • Gość: Karoll IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 18:16
          Wiesz robaczku...w eniro są i tacy, jak Ty jak dobrze w dupę wejdą i
          nakablują na kogo się da. A do eniro tak poza tym masz blisko,
          najbliższa siedziba w Gdańsku, wciąż przyjmują , rekrutacja trwa
          cały czas i wg kierowników polega tylo na ,,pomyłkach w ludziach".
        • Gość: a IP: *.siec2000.pl 12.04.11, 19:32
          po twoje agresywnej wypowiedzi widac ze idealnie pasujesz do tych co zyja zeby pracowac w eniro, do sekty sie jeszcze jakiejs zaciagnij skoro nie masz zycia prywatnego
    • Gość: wiki IP: *.chello.pl 30.01.08, 20:16
      a ciekawa jest jedna sprawa ciągle szukają pracowników...czyli
      wiadomo jaka to jest robota
    • A najbardziej mnie wnerwiaja telefony od tych zdesperowanych pracownikow tego
      typu firm. To zwykla akwizycja.
      • Gość: tsa IP: *.chello.pl 02.02.08, 23:21
        teraz mówią akwizycja jeszcze 3 no nawet dwa lata temu jak było
        nienormalne bezrobocie 20% . takie firmy były mega ważne . wszyscy
        absolwenci marzyli o pracy w eniro . dzisiaj z tego zawodu(ph,
        telemarketer itp czyli akwizytor) powoli nawet rumuny się śmieją . i
        bardzo dobrze !!!bo to nic nie warta robota
    • Gość: lila IP: *.chello.pl 03.02.08, 10:06
      macie racje firma do bani....i ciagle szukaja nowych leszczy...i
      wiecie co jest najgorsze bylam tam na rozmowie przeszlam do drugiego
      etapu i na tym sie skonczylo...uslyszalam takie cos ze na wlasny
      koszt mam jechac do warszawy... mam wylozyc pieniadze a oni mi
      zwroca a mam pytanie jesli ktos jest bezrobotny to ma co
      zrobic ...chwilowke zaciagnac zeby jechac... to juz lekka przesada!!!
      a tak na marginesie rekrutujacy sa nie przyjemni...wczegolnosci taka
      co ma wade wymowy delakatna... mysli ze rozumy pozjadala! ... a
      patrze ..nie maja nawet stanowisk z komputerami tylko wszyscy na
      jednej kupie i przy jednym stole...i kazdy oczywiscie posiada
      telefon...jak mozna pracowac w takich warunkach...a zarabia sie tam
      645 zl netto..
      • Gość: senia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.08, 15:26
        Ty nawet na tego leszcza się nie nadajesz, bo trzech miesięcy byś tu nawet nie
        wyrobiła.A dla chcącego nic trudnego. Mówisz tak, bo się nie "załapałaś".A co do
        kasy, to myślę, że dwójka z przodu pewnie by Ci wystarczyła,ale ktoś mądry
        wiedział co robi,że nie dał Ci szansy.
        • Gość: tsa IP: *.chello.pl 10.02.08, 15:51
          senia czym tu sie chwalic pracą w akwizycji??? i co z tego chocby
          nawet piatka z przodu była .... nie wyrobisz planów i za tydzien cie
          nie ma
        • Gość: ratek IP: *.gprs.plus.pl 16.02.08, 18:17
          Dziewczna chciała pożyć- więc dobrze że jej nie wzieli- na świecie
          jest tyle pożytecznych i płatnych rzeczy które można robic, zamiast
          wyrabiać plany w zaściankowym, ograniczonym eniro ;)
          • Gość: J IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 19:02
            jest beznadziejnie, ciagle zwalniają ludzi i dokładają obowiązków, MAłA A WRęCZ BARDZO MAłA KASKA Z TEGO JEST!!!

            no i chroniczny brak PODWYżEK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



            ZGROZA!!!.......................

            POZDRAWIAM WSZYSTKICH ENIROWCóW :)
            • Gość: Kasia Malbork IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 12:42
              pie..sz, ze glowa boli :) naprawde. chyba jako jedyny ex-
              pracownik mam o nich dobre zdanie. bo wiem jak bylo. z reszta czego
              sie mozna spodziewac po nieudaczniku, którego przeciez wylali i
              teraz ze złości sie msci wlanie na tego typu forach? :D
              pozdrawiam :*
              • Gość: K IP: *.toya.net.pl 02.12.08, 20:40
                Pracuję tam, źle się w tej pracy czuję i wiem, że przy pierwszej lepszej okazji
                na pewno stamtąd odejdę, bo nie mam zamiaru dla własnej przyjemności (i SV
                również) wciskać prawie na siłę kitu. Nie czuję się przy tym nieudacznikiem.
                Może Ty miałeś innego SV.
                Nie można mierzyć wszystkich jedną miarą.
              • Gość: Magdalena IP: *.pools.arcor-ip.net 08.07.11, 12:22
                Witam serdecznie,

                ogromnie przestrzegam przed ta firma!!! Jestem jego byla pracowniczka. A wiec sprawa wyglada tak: co do zarobkow to nie mam nic do zazucenia firmie. Nawet jak sie zwolnilam to naplywaly mi srodki z podpisanych umow. Co do calej reszty to jawna kpina. A wiec zaczyna sie od kilkuetapowej rozmowy. Jezeli przejdzie sie pozytywnie to wysylaja na szkolenie do Warszawy. Za podroz zwracaja z pierwsza wyplata. Ale juz w Warszawie wyczytujesz z umowy, ze jezeli zwolnisz sie lub zwolnia Cie z Twojej winy w przeciagu 3 miesiecy to placisz 2 tys! Oczywiscie mozesz jeszcze w tej chwili zrezygnowac ale nikt Ci nie odda za podroz i poniesione juz koszty. Pracuje sie z ludzmi, ktorzy maja juz wyplukane mozgi i zaszczepione uwielbienie dla firmy. Z 30 ludzi, ktorzy odbywaja szkolenie zostaje w pracy moze z 5. Nie dlatego, ze nie nadaja sie do tej roboty tylko dlatego, ze najzwyczajniej nie podoba im sie ta praca! Ale kazda negatywna wzmianka o tej firmie spotka sie z pogarda osob pracujacych tam. Trzeba im to wybaczyc poniewaz maja wyplukane mozgi do granic moziwosci i robia to machinalnie. Pomijajac juz sam produkt czyli reklame w PF, poczytajcie sobie opinie wlascicieli firm o Eniro. Brak pozytywnych opini swiadczy chyba znaczaco o jednym. Zwolnilam sie przed uplywem 3 miesiecy dlatego, ze bylam ciezko chora i co rusz mialam operacje... poinformowalam o tym kierowniczke biura i wytlumaczylam, ze nie ma sensu zeby mi placili jezeli nie chodze do pracy i nie maja ze mnie zadnego porzydku. Oczywiscie Pani Agata powiedziala, ze nie ma problemu. Po paru tygodniach przyszlo swiadectwo pracy na ktorym bylo napisane, ze wypowiedzieli mi umowe!!!! Zbagatelizowalam sprawe poniewaz tak nie bylo! A kilka miesiecy pozniej dostalam pismo z sadu z nakazem zapaty 2 tysiecy z odsetkami!!!!!! Odwolalam sie od tego pisma i wstapilismy na droge sadowa. Ta firma to jedno wielkie nieporozumienie do tego dzialajace legalnie. Ale juz niedlugo!! Jezeli ktos mial podobny problem niech napisze: 4731957gg
        • Gość: K IP: *.toya.net.pl 02.12.08, 19:17
          To nie jest prawda,co mówisz. Pracuję tam i wiem, że mają szansę Ci którzy na
          prawdę się do tego nadają. Ja niestety nie jestem tą osobą. Nie umiem wciskać
          nic na siłę. Żałuję, że tam jestem. Tracę czas. I przez to ciągłe pilnowanie
          przez SV, czuję się jak w przedszkolu. Masakra.
      • Gość: Pracownik Eniro IP: 91.193.87.* 23.02.08, 01:56
        Co to człowieku gadasz za pierdoły !!! Jestem pracownikiem Eniro, za wyjazd na
        szkolenie nic się nie płaci, płaci sie jedynie zwrot kosztów szkolenia z technik
        sprzedaży itp. JEżELI - przed upływem 3 miesiecy sam wymówisz umowę o pracę taki
        jest jedyny wałek. Ale kolego naprawdę cienki z ciebie gośc skoro mowisz o
        kwocie 645 zł netto bo tyle nawet nie mozesz zarabiac bo to ponizej sredniej
        "narodowej" Jezeli się podpisuje umowy bez prowizji to co sie dziwice ze nie ma
        kasy pod koniec miecha ? Ładne biureczka z komputerami i naprawde JEDYNY MINUS
        trzeba pracowac jakw normalnej pracy :-)
        • Gość: lila IP: *.chello.pl 23.02.08, 10:46
          i nie pierdoły bo 1126zl brutto proponuja teraz po podwyzkach
          najnizsze placy....kiedys to bylo 923 zl brutto czyli wychodzilo na
          czysto 645 zl plus to co ci sie uda lub nie uda wyciagnac
          • Gość: eee IP: *.chello.pl 24.02.08, 17:48
            żenada kto sie decyduje na takie prace ??? ja nie wiem czy jakis
            rumun by sie zgodził na akwizytora w eniro
            • Gość: lolo IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 18:15
              a jakie to sa garnki i patelnie?
              • Gość: lana IP: *.chello.pl 27.02.08, 21:17
                sprzedaz powierzchni reklamowy w panoramie firm
                • Gość: ex-eniro IP: *.gprs.plus.pl 07.03.08, 23:00
                  Ty, piszesz o tych powierzchniach, jak teraźniejszy pracownik...
                  Współczuję.
                  ...i tak wszystko co tu wychodzi, trafia do marketingu Enirkowców,
                  co by wiedzieli jak ludzie ich odbierają i czy psują im opinię...
                  Szkoda, że tego co ludzie czują, nie da sie ani zmierzyć ani zważyć
                  w tych waszych pro-enirowych wykresach wydajności i naj-
                  lepsialności, którymi karmicie ludzi...
                  • Gość: pracownik IP: *.tkdami.net 14.03.08, 17:48
                    pracowales nie dales sobie rady a terza piszesz takie glupoty. ta
                    parca jest tytlko dla tych co maja pojecie i sa dobrzy w handlu,
                    czyli jak bedziesz robil plan w eniro to napeno dzasz sobie rade
                    wszedzie a najprosciej dobra szkola dla handlowcow
                    • Gość: ola IP: *.chello.pl 14.03.08, 18:03
                      tą pisownie zostawie bez komentarza.....i kto tu pisze glupoty!!!!
                      proponuje iść do szkoły podstawowej jeszcze raz!!!!!
                      • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 13:07
                        Ja pracowalam w Eniro przez miesiac ,dluzej nie dalam rady , bardzo
                        siada czlowiekowi psychika.Daja Ci obdzwonione firmy, ktore nie chca
                        kupowac reklam-wedlug kierownikow mozna kazdemu wcisnac reklame-ja
                        sie z tym nie godze ! poza tym kto kupi zwykly, nic nie dajacy wpis
                        informacyjny za 600 zl ? jak ja bym nawet za niego zlotowki nia
                        dala...paranoja!
                        • Gość: tomiii IP: *.chello.pl 09.04.08, 23:12
                          przerąbane .... szkoda słów a są w ogóle jakieś plusy tej pracy?
                          można przynajmniej zarobić sporą kase?
                          • Gość: E.F IP: *.elpos.net 15.04.08, 10:12
                            Wytłumaczce mi jedno..chba tam u was w katowicach tkie rzeczy sie dzieją....ja
                            prauje w eniro od paru miesiecy (w bialymstoku) mam 1800 zl na reke +8%
                            prowizji, dzien roboczy nie przekracza mi 8 godzin...5 dni w tygodniu..mam
                            samochód i telefon służbowy...wiec tak naprawde nie rozumiem zbyt waszych
                            pretensji...
                    • Gość: Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 18:08
                      Pomijając pisownie...
                      To racja.
    • Gość: jeannette IP: *.gprs.plus.pl 15.04.08, 13:12
      Byłam tam na rozmowie wlasnie w czasach najwiekszego bezrobocia..no
      coz taki akt desperacji...na drugim etapie jakis gogus wcisnal mi
      ksiazke do reki, wybral jakiegos lekarza i kazal mu sprzedac
      reklame...taka symulacja..Na swoje szczescie sie tam nie dostalam,
      bo znalazlam pozniej normalna prace jako handlowiec i slyszalam od
      osob, ktorym udalo sie tam "pracowac", ze to jedna wielka
      porazka..Dobrze, ze juz polepszylo sie na rynku pracy i madrzy,
      wykształceni ludzie nie beda musieli gnic w takim bagnie
      telemele..pozdrawiam:)
      • Gość: pharm IP: *.chello.pl 15.04.08, 20:59
        też byłem tam na rozmowie zaraz po studiach w katowicach w czasach
        wielkiego bezrobocia właśnie.
        pamiętam :1 etap chyba 15 osób na raz w jednej sali dali nam zadanie
        tekstowe do rozwiązania i burza mózgów- a ludzie wszyscy
        wykształceni ze znajomością języków z doświadczeniem szkoda słów
        jakie to było czasy .dzisiaj śmiałbym się z takiej oferty pracy
        wtedy modliłem się żeby mnie przyjeli . oczywiście wybrali kogoś
        innego dzieki Bogu .tak miało być . nie ma tego złego ...co by na
        dobre nie wyszło teraz mam świetną stałą prace
        • Gość: lili_o IP: *.lanet.net.pl 21.04.08, 19:53
          a jak jest w Eniro we Wrocławiu?
          • Gość: minus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 11:04
            Sluchajcie!PROTESTUJE PRZECIWKO WYPOWIEDZIOM W STYLU":tylko frajerzy
            pracuja/wali w eniro!!!!ja pracowalam tam przez 3 msc. nie
            przedluzylam umowy, mimo iz byli ze mnie zadowoleni i wyrabialam
            plan.ta praca posiada minusy i plusy, powaznym minusem jest NAPRAWDE
            bez naduzywania tego slowa MOBBING!to byl glowny powod rezygnacjii z
            tej pracy, przelozeni sa niedoswiadczeni w prowadzeniu zespolu,
            ponizaja,krytykują, odwoluja się do osobistych spraw pracownika. Ale
            to sa tylko i wylacznie moje doswiadczenia z oddzialu Warszawskiego.
            Nie wszyscy kierownicy sa tacy sami!plusem jest swego rodzaju
            zachartowanie, ta praca jest bardzo ciezka, ciagla presja, uczy
            samodzielnosci, kreatywnosci, otwartosci na ludzi.
            Przypominajac sobie sytuacje z tej pracy, zastanawiam sie and tym,
            ze to idealene miejsce dla reportera/dziennikarza chcacego ukazac
            mobbing w takiej duzej korporacjii jaka jest Eniro. Podrawiam tych
            ktorzy pracuja bądz pracowali w eniro:)
            • Gość: kk. IP: 91.193.160.* 01.07.08, 17:25
              Pracowałam rok i 3 miesiące w PF w Łodzi. Jeśli chodzi o zarobki jest tak jak
              wszędzie "jaka praca taka płaca". Ja stamtąd odeszłam gdyż dostałam lepszą
              propozycję. Sama polityka firmy jest chora u podstaw po sam czubek. Ale ma jeden
              plus... przyjmuje niesamowitych ludzi. Osobiście znalałam w Eniro wielu
              za*bistych przyjaciół. Jeśli się człowiek zaprzyjaźni z superwisiorami i z
              ludźmi z grupy, można tam mieć raj na ziemi pod względem atmosfery.
      • Gość: Wiola IP: *.crowley.pl 24.04.08, 13:40
        Ja podobnie jak Wy w czasie tego bezrobocia poszłam na rozmowę i
        pierwszy etap jakieś 15 osób, potem przeszłm na drugi etap na
        szczęście nie kazali mi nigdzie dzwonić ale pamiętam,że musiałam
        udawać, że dziewczynie z którą rozmawiałam próbuje coś sprzedać,
        żenada. Na szczęście się tam nie dostałam bo później słyszałm od
        kolegi który się dostał że było beznadziejnie, a najlepszym
        przykładem na to jest to, że skoro jest tak cudnie to czemu cały
        czas szukają nowych pracowników?. Pozdrawiam
        • Gość: sposób na sv!;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 22:00
          dlatego, że po prostu nieodpowiednie osoby przeprowadzaja rozmowę kwalifikacyjną
          co kończy się tym, że nieodpowiednie osoby zostaja zatrudniane...! ale nie jest
          tak źle, jak ktoś jest odporny na stres i przede wszystkim cierpliwy to da obie
          rade, nawet jeśli idzie na rozmowę bez doświadczenia - jak ja, bo PF to naprawdę
          firma z potencjałem- może to brzmieć jak by mi ktoś wyprał mózg - ale po prostu
          uwierzyłam, ze inet pf, to coś przydatnego.Po 2-letnim doświadczeniu w tej
          firmie stwierdzam ze jest ok.! wiadomo, raz jest lepiej raz gorzej ale z tego
          powodu niezamierzam sie poddawać! niegdzie nie jest idealnie! a jak czytam te
          opinie tu na forum, ludzi, ktorzy pracuja po 3 miesiące i wypisują tu głupoty
          jak to strasznie jest, jak to sv gnębią to mnie to smieszy, jak można się tym w
          ogole przejmować! mnie też gnębią, ale mam do w d..! i robie to za co mi płacą,
          po prostu dzwonie i namawiam klientów. nawet jeśli na 100 tylko jeden kupi coś!
          jeśli ktoś narzeka, na pf to tylko dlatego, że jest po prostu za słaby i za
          bardzo sie przejmuje pierdołami!!!!! a wiec dla osob, ktore czytaja to forum i
          zamierzaja sie zatrudnić to , proponuje pomyśleć nad sobą.. jeśli kto jet
          cierpliwy i chce sięc zegoś nauczyć i jest otwartty to śiało! -- hhe to
          zabrzmiało pewnie jakbym była potajemnym sv i reklamowała firmę;) nie niegdy! po
          prostu mowię co czuję!
    • Gość: Kasia Malbork IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 12:43
      gdzie Ty dzieciaku pracowałes? w PiSie? bo napewno nie w eniro :)
      • Gość: gosc IP: *.chello.pl 18.04.08, 15:36
        chyba dziewczynko nie wiesz ile sie zarabia w katowicach... teraz
        1126 zl brutto!!!! a jesli komus wylizywalas dupe to prosze bardzo
        zaraz awans sie trafil....wlasnie na takich zarozumialych ludziach
        swiat sie kreci!!!! ciekawe czy bys byla taka madra w innej
        pracy...a nie w zasranym telemarketingu....i masz szczescie ze
        ludzie sa naiwni...bo bys dlugo w tej firmie nie popracowala!!!
      • Gość: mex IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 16.11.08, 22:34
        bylem na kampani w Białymstoku popracowalem troche i dalem dyla przy
        pierwszej okazji przelozoną byla milenka k. strrrraszny szmulik i
        wyzej srala niz dupe miala kasa jakas tam byle ale nie warta nerwow
        • Gość: DEVIL IP: *.chello.pl 17.11.08, 19:02
          Witam wszystkich. Przeczytałem z wielkim zainteresowaniem wszystkie
          wypowiedzi (tutaj i na portalu Gazety W.) Faktycznie większośc
          komentarzy jest o dziale sprzedaży. W związku z tym, że otrzymałem
          propozycje pracy jako Regionalny Kierownik Sprzedazy - chcialem Was
          zapytac co sądzicie o pracy na tym stanowisku, jakie macie uwagi
          dotyczące osób ktorzy piastują takowe stanoiwsko. Powiem szczerze,
          że w tej chwili pracuje jako kierownik w innej bardzo duzej firmie -
          ale nie wyobrazam sobie wrzeszczenia, obrazania czy ponizania
          handlowców. Są inne metody motywacji czy karania pracowników. Ciekaw
          jestem jakie są kryteria pracy regionalnego kierownika, jakie są
          wymagania? Hmm Nie chciałbym się stac bezdusznym robotem, dla
          ktorego wazne sa tylko wyniki sprzedazy. Czy firma jednak do tego
          dązy??? Może jest ktoś, kto pracował jako regionalny kierownik i
          moze sie wypowiedziec jakie są plusy i minusy? Firma mnie kusi dobrą
          pensją ... po tym co przeczytałem zastanawiam sie czy jest sens
          zmieniac prace. Zarabiam w tej chwili duzo mniej niz proponuje mi
          Eniro, ale w moim oddziale panuje spokoj, zrozumienie i wesoła
          atmosfera. Chciałbym to wszystko przeniesc do nowej pracy ale nie
          wiem czy to się uda? Bardzo proszę o informacje co o tym sądzicie ?
          Pozdrawiam
          • Gość: k IP: *.toya.net.pl 02.12.08, 19:23
            Nie wiąż się lepiej z tą firmą. Czasem lepiej mniej zarabiać a dobrze się czuć
            niż mieć kasę i nie lubić swojej pracy. Pozdrawiam
    • Gość: butterfly000free IP: 83.238.171.* 13.07.08, 10:36
      a ja wam powiem tyle jest to firma ktora robi rotacje. bo jest to firma
      sprzedazowa! Pracownik przychodzi po to by robic pieniadze, jesli nie robi kasy
      to znaczy ze firma go nie potrzebuje. ja mam 19 lat pracuje tam od 10 miesiecy a
      zarabiam prawie 2 kola. Najwazniejsze to nie dac sie zbyc. Współpracownicy sa
      mili. Choc na rozmowie zeczywiscie sie ich bałam, tak naprawde z kazdym pogadac
      sie da a na przerwach slychac tylko smiechy. Awans nie dostaje sie za lizanie
      dupy a za zajebista prace. Jak w kazdej firmie! Na podstawie parametrow i to tez
      jeste zajebiste! Kazda firma na rynku nas zna bo ich obsługujemy wiedzą że
      jesteśmy dobrymi przedstawicielami bo siła rzeczy produkt tego rodzaju nie jest
      łatwy do sprzedania. W miesiacu dostaje ok 7 propozycji pracy w firmach po
      ktorych dzwonie. Zachecam wszystkich do spróbowania bo pieniądze sa nie małe a
      atmoswera w pracy luzna co najwazniejsze SZANSA ROZWOJU! ludzie którzy pisza zle
      o tej firmie poprostu sie nie sprawdzili i nie ma co beczec i uzalac sie na
      forum. ja prawie po roku pracy chyba moge cos na ten temat powiedziec. Podoba mi
      sie to ze wszystkie siweta wolne :D dlugie weekendy :D i imprezy z ludzmi z
      pracy :D
      pozdrawiam.
      • Gość: xxx IP: *.chello.pl 13.07.08, 23:18
        "miesiecy a
        zarabiam prawie 2 kola."

        to zarabiasz jak na przedstawicielską robote naprawde BARDZO MAŁO!!!
      • Gość: biedron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 13:11
        Zgadzam się z osobami, które piszą, że atmosfera jest super, że można w naszym
        oddziale znaleźć przyjaciół oraz wypracować sobie "raj na ziemi". Niestety
        zgodzę się także z tym, że pod pewnymi względami polityka i filozofia w tej
        firmie są nie do przejścia. Trzeba w 100% podporządkować się ogólnym zasadom
        panującym w firmie, inaczej mimo nienajgorszych wyników odstaje się od reszty
        grupy. Ja jak narazie nie czułam się zagrożona zwolnieniem, natomiast od
        jakiegoś czasu z dnia na dzień utwierdzam się w przekonaniu iż nie jest to praca
        dla mnie. Podsumowując - Wszystko w tej pracy jest OK, zarówno atmosfera jak i
        kasa - jednak trzeba się do pewnych rzeczy dostosować, czy się z nimi godzisz,
        czy nie... Pozdrawiam wszystkie SV, złego słowa nie da się powiedzieć ;)
        • Gość: xxx IP: *.chello.pl 30.08.08, 01:11
          "Podsumowując - Wszystko w tej pracy jest OK, zarówno atmosfera jak i
          kasa "
          czyli ja to rozumiem jako stabilne zatrudnienie i 3 tys na miesiąc
          innej możliwości jak na prace ph nie widze
    • hejZUZIA pisalasd o pracy w katowicach a ja mam tam isc do poracy
      generalnie jestem po drugim etapie i do piatku mam im dac znac czy
      sie decyduje ale jak ty tak napisalas ze tam tak jest to teraz mam
      straszny dylemat jakbys mi napusala numer do siebie to zadzwonila
      bym bo chce dopytac sie kilka rzeczy
      • Gość: mixxx IP: *.borotek.pl 23.08.08, 11:25
        Hej nie masz sie co bac ja pracuje w tej firmie prawie dwa lata i jakos zyje. Sa
        lepsze i gorsze dni no wiadomo jak to w sprzedazy. JESLI IDZIE O LUDZI I SV TO
        NIE JEST TAK JAK PISZE "ZUZIA" BO WIEM ZE ONA NIE SPRAWDZILA SIE W TEJ ROBOCIE I
        WYRZUCA Z SIEBIE FRUSTRACJE BO JEST NIEUDACZNICĄ I SMIERDZIELEM.
        • Gość: feasf IP: *.chello.pl 23.08.08, 18:36
          " BO JEST NIEUDACZNICĄ I SMIERDZIELEM " teraz udowodniłaś że jest u
          was naprawde dobra atmosfera
        • Gość: Zuzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 14:17
          Nieudacznikiem to ty jestes. Dwa lata w firmie bez perspektyw rozwoju.
          Krolewna.2... nie wiem jaką podjełaś decyzję, ale mam nadzieję że to olałaś!
          Na szczęście mój okres próbny dobiega końca - good bye nieudaczniki! I good bye
          Fiona!
        • Gość: Zuzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 14:22
          Mixxx... a może XXXL? ewentualnie jakiś inny lizodup!
      • Gość: " Grazynka " IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 19:26
        Zuzia jaka ty jestes tepa i ograniczona, wyrzucili cie i sie mscisz.
        Trzeba bylo dzwonic a nie sie opierdzielac i sklocac ludzi. Nie
        sluchajcie tej osoby, przez nia byly same problemy i z powodu niej
        zwolnino jedna z dobrych osob. KAROLINA wszystkich oczerniasz a nie
        patrzysz na siebie, a ja mam cos dla ciebie. Chyba ktos tu nie umie
        utrzymac moczu w sobie i popuszcza w majtole jak mala dziewczynka.
        Chodzilas miedzy boksami i zatruwalas NAM zycie smrodem starego
        moczu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Zuza vel Zuzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 10:50
        Wszyscy którzy chcą podjąć pracę - spójrzcie co się dzieje!
        Nie nazywam się KAROLINA... wystarczy napisać to co się widzi i już się sypie.
        Zawsze sobie znajdą kozła ofiarnego. To ma być praca w normalnych warunkach?
        Plotki są na każdym miejscu w tej firmie.
        Ręce opadają.
        • Gość: " Grażynka " IP: 157.25.200.* 27.08.08, 11:29
          KAROLINA to może nie ale BIR BIRD na pewno i skończ już pisać
          głupoty tępa sztuko!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: " Grazynka " IP: 157.25.200.* 27.08.08, 11:31
          BIG BIRD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: mixxx IP: 157.25.200.* 27.08.08, 13:18
          Lizodupiec hahahaha bardzo śmieszne no i na bank nie XXXL może
          jestem przy kości ale ty sama lepsza nie byłaś lepsza głupia idiotko
          Karolino!!!! Myślisz ze nie wiemy że to Ty skoro jestes taka mądra
          to się przedstaw
          • 3 tygodnie temu byłam na rozmowie - pani blondynce dziękuję, ze uznała iż się
            "nie nadaję". znalazłam lepszą pracę i widzę że zrobiłam dobrze. bo jeżeli
            warunki pracy i płace mogą być ok, to atmosfera nie. nie wstyd wam?
            • Gość: " Grażynka " IP: *.pf.com.pl 27.08.08, 14:17
              Dziwne, że pracuje tu 40 osób i każdy jest przeciwko Tobie a tylko
              Ty jedna przeciwko Nam!!!
              Tylko dla Ciebie atmosfera była zła ale dziwne jak Ciebie nie ma to
              jest poprostu zajebiście!!!
              Nie przychodź na Piffkoo na Stawową!!!
              Wiemy kim jesteś!!!!!!!!!
            • Gość: mixxx IP: 157.25.200.* 27.08.08, 14:28
              A czego ma nam byc wstyd???? Widocznie sie nie nadawałaś hehehe no
              ale to wiedzieliśmy od początku hehehe Mama Africa niezły nick
              Karolino P. chocolate ice cream
            • Gość: XYZ IP: 157.25.200.* 27.08.08, 15:02
              KAROLINO CZEMU MILCZYSZ NIC NIE PISZESZ CIEKAWEGO O NAS ????? SMUTNO
              NAM BO NIE MAMY SIE Z KOGO SMIAĆ
              • Gość: Karolina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 15:49
                Wszyscy będziecie się śmiać :)

                polegający na znieważaniu innej osoby w jej obecności albo choćby pod jej
                nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do tej osoby dotarła.

                Znieważyć można słowem (ubliżanie), pismem lub czynem poprzez inne obraźliwe
                zachowanie. Tym samym działaniem można dopuścić się również zniesławienia.

                Zagrożony karą grzywny albo karą ograniczenia wolności na podstawie art. 216 §
                1. Kodeksu karnego. Sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
                karze pozbawienia wolności jeżeli znieważa inną osobę za pomocą środków masowego
                przekazu (§ 2.). W razie skazania za zniewagę za pomocą środków masowego
                przekazu sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego
                Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego (§ 4.).

                pozdrawiam
                • ludzie dla mnie jestescie poprostu śmieszni a ty karolina
                  zachowujesz sie jak dziecko, według mnie to sa ludzie poprostu
                  którzy nie nadają sie do tej pracy którzy wypisują głupoty na forach
                  tylko po to żeby się zemścić dlaczego nie chcecie sie przedstawić? a
                  wogule hehe to wszystko jest smieszne jeśli ktoś ma słabą psychike
                  nie nadaje sie do tej pracy to już się wie w pierwszy dzień wiec po
                  co jest nam w grupie osoba która nic nie doklada do planu nie dzwoni
                  i nie podpisuje żadnych kwitów skoro przyszła do firmy sprzedażowej
                  to chyba logiczny jest nacisk na sprzedaż wiec nie rozmie ludzi
                  którzy maja jakies oburzenia że ktoś ich zwolnił, zrób porządek ze
                  soba wez dupe w troki i staraj sie coś osiągnąć, kto nie pracuje ten
                  nie ma proste ! dla mnie jestescie poprostu dnem bo jeśli ktoś ma
                  coś do powiedzenia niech się przedstawi dopiero możemy rozmawiać !
                • Gość: " Grażynka " IP: *.sileman.net.pl 27.08.08, 21:13
                  Hahahahaha!!!!!!!!!!!!
                  Faktycznie mnie rozśmieszyłaś <hahaha>
                • Gość: Niby ZUZIA IP: *.sileman.net.pl 27.08.08, 22:17
                  I co straszysz Nas - nie ma sprawy my też mamy coś w zanadrzu!!
                • Gość: żal.pl IP: *.stk.vectranet.pl 28.08.08, 20:58
                  witam. Tak się składa że udzielam porad prawnych na www.forum.prawnikow.pl ... www.forum.prawnikow.pl/topics1/32831.htm

                  skrócona tresc:
                  "Mam wielki problem. Dwa tygodnie temu zostałam zwolniona z pracy. W tym czasie dużo osób z którymi pracowałam w tej firmie (która jest jedną wielką pomyłką, a mobbing jest na porządku dziennym) wypowiadało się na mój temat na forum gazeta. pl pod wypowiedziami innych osób dotyczących pracy w tejże firmie. Padło moje imię i nazwisko. Czy można coś z tym zrobić? Dodam iż wiem, kto dokładnie pisał te posty, gdyż nicki są mi znane.
                  Chcę aby te osoby poniosły karę!"

                  reszta w/w linku.

                  Kochana, wczesniej ktos pisał o mądrych i wyksztalconych ludziach...czemu oni pracują w enioro? Zastanow sie dlaczego ty tam niepracujesz i wyciagnij wnioski. Strata pracy to nie koniec swiata, widocznie bardzo ci niezalezalo na tej pracy ze tak przezywasz ten fakt.Bo np mi jesli by sie praca niepodobala a zwolnili by mnie to po1 cieszylabym sie po2 odcielabym sie od wszystkich spraw jej dotyczacych i ludzi z nia zwiazanych.

                  a wracajac do spraw prawnych - idź na komisariat,zloz doniesienie o popelnieniu przestepstwa, troche mozesz sie z tym pomeczyc bo jak nie potrafisz sformulowac prywatnego aktu oskarzenia to moga ci nawet przestepstwa nie wykryc. No ale okey, bedziesz miec szczescie sprawa trafi do postepowania przygotowawczego , po adresach IP po dwoch miesiacach przesluchaja swiadkow, (zawsze mozna odmowic odp na pyt albo udawac glupiego- BO W POLSKIM PRAWIE NIE MA CZEGOS TAKIEGO JAK POMOWIENIA, ANI ODPOWIEDZIALNOSC ZBIOROWA, dostep do komputera moze miec kazdy, i kazdy prokurator,sędzia o tym wie,żadna nowość także finał będzie taki: prokurator o ile jest mądrym człowiekiem to zacznie sie smiac i sprawe umorzy. Ewentualnie stanie sie cud sprawa trafi na spotkanie pojednawcze, watpie by doszla az do rozprawy sadowej. koszty 300zl takze sadzac po Twoich wypowiedzial to polowa Twojej pensji w Eniro takze nie wiem jak tobie, ale mi by bylo szkoda pieniazkow.

                  P.S.
                  druga strona moze rowniez wniesc akt oskarzenia prywatnego i sprawy beda sie toczyc rownoczesnie,łaczone. No i jeszcze ważny fakt że osoba zwana domyslnie "karolina" odcina sie od faktu jakoby miała by miec tak naimie.

                  Reasumujac- strata nerwow, czasu i pieniedzy. Skutki-zadnych.

                  Taka mała dygresja, bo po zadnej stronie raczej nie stoje poniewaz nie znam problemu od wew.


                  aha zyczliwa rada uwazaj bo jeszcze Eniro Polska Sp.Z.o.O. równiez sobie moze przypomniec o pewnych paragrafach, ja bym uwazala na slowa i nie czula sie bezkarnie w internecie.

                  Pozdrawiam Wszystkich
                  • ...wiesz co ci powiem Karolinko Piwko że jednak się zdecydowałam na pracę w
                    Eniro i jak sie okazuje to ty piszesz na tym forum pierdoły.
                    pracuje tam tylko tydzień i bardzo mi się podoba ludzie sobie pomagają, moja SV
                    (ta co ma grupę początkujących)za kazdym razem jak czegoś potrzebuje to mi
                    pomaga. A jedna z SV faktycznie może i się zachowuje jak by miala ADHD ale jak
                    rozmawialam z osobami z jej grupy to nikomu to akurat nie przeszkadza a są to
                    ludzie którzy juz bardzo długo pracują niewiem około roku a nawet są takie co
                    ponad dwa wiec myśle ze jakby to komus nie odpowiadało to by się już dawno zwolnił.
                    Ciekawie dlaczego tylko ty narzekałaś na tą pracę?...może dlatego że nikt cie
                    nie lubiał bo opowiadałaś głupoty ludziom.
                    Wiele osób chciałaś skłócić ze sobą na kazdego nagadywałaś tylko się moja droga
                    przeliczyłaś bo w końcu zamiast tego ze ktoś miał być za tobą był przeciwko tobie...
                    a skoro ci było tak źle to po cholere zależało ci na tym żeby ci twoja SV
                    przedłużyła umowę.
                    jak tak czytam to co piszesz to aż się martwię o twoje zdrowie
                    psychiczne...może warto by było zajrzeć do tego szpitala na górce.
                    a ta SV głupia na potęge o której pisałaś wcześniej to może i jest głupia ale
                    tylko przez to że cię broniła żeby cię wcześniej nie zwolnili ty idiotko.
                    A jeśli chodzi o porady prawne to ty się qrwa zastanów idiotko z jakich przyczyn
                    chodziłaś w trakcie pracy na rozprawy sądowe z jakiego paragrafu bo w pracy też
                    pewne sprawy sie wie o tobie...więc jeśli chcesz komus obrabiać dupę na forum to
                    najpierw sie zastanów czy masz do tego podstawy bo jak my faktycznie zaczniemy
                    pisac na twój temat to gorzko tego pożałujesz że zaczełaś pisać gupoty na temat
                    SV na temat FIONIE i pracowników ENIRO.
                    A i wiesz co radziła bym iść do NEFROLOGA dla wyjaśnienia to taki lekarz
                    odnośnie chorób nerek czy pęcherza moczowego pomoże ci napewno rozwiązać problem
                    z nietrzymaniem moczu i wkońcu będziesz miała suche MAJTOLE!!!
                    POZDRAWIAM WSZYSTKICH PRACOWNIKóW ENIRO WSZYSTKIE SV ORAZ RSM (FIONE)
                    BRAK POZDROWNIEń DLA CIEBIE GłUPIA IDIOTKO!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: mala IP: *.chello.pl 25.08.08, 18:33
      "Przypominajac sobie sytuacje z tej pracy, zastanawiam sie and tym,
      ze to idealene miejsce dla reportera/dziennikarza chcacego ukazac
      mobbing w takiej duzej korporacjii jaka jest Eniro."
      posluchajcie jestem po dziennikarstwie, pracowałam w gazecie i to jednej z największych na rynku polskim i powiem szczerze nic o życiu nie wiecie. Mam ukończony licencjat, certyfikat z angielskiego zaawansowany pracowalam i w kraju i za granica, w Polsce niejednokrotnie w wielkich centrach handlowych gdzie traktowano nas jak zwierzęta, pracowałam po 12 godz za tysiac złotych, teraz zarabiiam ponad dwa choć stać mnie na więcej, w odziale katowickicm są ludzie za którymi stane murem i nie dam siebie i ich zlinczowć przez nieudaczników ludzi bez ambicji, którzy ida w myśl życia jak zarobić by nie narobić sie. jesteście smieszni, jak się chce to można zarabiać kokosy sprzedawać nie za 300 ale za 4 tys. reklamę, otrzymuje każdą prowizje-----------trzeba tylko chcieć. wiem jakie są wady pf owszem, ale taki rynek, jest przepełniony reklamą dystrybucją ulotek itp ludzie opamiętajcie się. jesli widze nieroba który podczas pracy pisze smski je maluje paznokcie to na co liczy że awans dostanie. Ja swój 1 dostałam po 2 tyg. jestem w firmie od grrudnia. sv są świetni, a jak piszesz o adhd to coś ci na to odpowiem tylko ludzie z energia pasują do tej pracy w ciszy oszalelibysmy a to pobudza nas do myślenia. daje power i to pożadny, czasem owszem są chore jazdy ale chwilowe bo jak damy dupy z planem to trzeba go nadrobic, proste!!! to praca nie przedszkole!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: sss IP: *.chello.pl 05.09.08, 18:28
      w której firmie przedstawiciele nie spotykają się z mobbingiem? po
      prostu polski pracodawca(jeb,na menda) w ten sposob motywuje do
      wyników (tak mysli ,że motywuje)
    • Gość: gosc IP: *.stk.vectranet.pl 05.09.08, 18:36
      Zgadzam się Wiele razy słyszałam jak wręcz wrzeszczy Ja pracuje w telesprzedaży
      ale to w jaki sposób się do Nich odnosi słychać na korytarzu W ogóle nie
      szanuje swoich pracowników, a co najlepsze - wielu sie już od Nej uwolniło Skoro
      nie są szanowani to po co maja pracowac? Ze sprzedaży bezpośredniej poprostu
      została garstka konsultantów.... Ja naszczeście nie jestem pod Pania U. Ale pod
      ... domyślcie sie ;/ jeszcze gorzej , marudzenie i marudzenie Ciagle mało i mało
      i niezadowolenie Szkoda słów...
      • Gość: garb IP: 82.139.28.* 09.09.08, 11:22
        Witam.
        Może mi ktoś powiedzieć jak jest w eniro kielce. Piszecie straszne
        rzeczy o nich, a oni w ogłoszeniach chwalą się, że zostali
        dwukrotnym zdobywcą tytułu solidny pracodawca roku 2006 i 2007
        Pozdrawiam
        • Gość: anka IP: *.centertel.pl 09.09.08, 22:07
          Mam pytanie do osob, ktore tam pracuja.W zwiazku z tym, ze tez
          oferowali mi pracy ciekawi mnie fkt ile srednio zamóien jest sie w
          stanie przykjac w ciagu dnia i na jaka kwote.
          Poza tym interesuje mnie jeszcze to,czy daja jakas baze, czy samemu
          trzeba szukac?
          czy te plany, ktore narzucaja sa realne? Jaka kase realnie mozna
          zarobic? Interesuja mnie minimalne wynagrodzenia i maxymalen
          wynagrodzenie.
          Bede wdzieczna za odpowiedz.
          nie ukrywam, ze zalezy mi na czasie, bo w tym tyg musze dac im
          odpowiedz czy sie decyduje na ta prace.
    • Gość: anka IP: *.centertel.pl 11.09.08, 20:47
      A jak jest w warszawie? jakie kierownictwo? w koncu nie poszlam na
      ta rozmowe, ale jeszcze sie zastanawiam.
      W warszawie tez tak zle jak piszecie ponizej?
    • Gość: Artur Ściebura IP: *.pf.com.pl 17.09.08, 15:50
      Ludzie, co wy za bzdury wypisujecie. Pracuje w tej firmie chyba siódmy rok. Jak
      czytam te brednie to aż szlak mnie trafia. Justa wypisujesz takie brednie, że
      głowa mała. O jakim telewizorze ty piszesz? Pracuje tyle lat, ale nie widziałem
      aby jakiś telewizor dostała. Dla konsultantów owszem były fajne nagrody - dvd,
      miksery, golarki, kamery, aparaty, ręczniki, pościele. Uważam że to był
      najlepszy konkurs. Pracowało się na to cały rok. Za każdy kontrakt były punkty i
      na koniec kampanii można było je wymienić na nagrody., To było jakieś dwa lub
      trzy lata temu. Natomiast ludzie zamiast tych nagród ZA WYNIKI wolą dostawać
      dodatkową kasę. I od tej pory są nagrody pieniężne.
      Większość z Was nigdy wcześniej nigdzie nie pracowała. Wam się wydaje że się
      przychodzi do pracy i każdy ma was całować po tyłkach. Bo wielmożny Pan, Pani
      przyszła w ogóle do pracy. TO JEST FIRMA SPRZEDAŻOWA. Tu przychodzi się
      sprzedawać- pracować. Z tego wszystkich się rozlicza. Jak się komuś nie chce
      robić to zawsze można iść kopać doły. Tam nikt Wam uwagi nie zwróci. Większość
      ludzi myśli że jest w przedszkolu. Przychodzą i myślą że Pani przytuli, powie
      nie martw się... . Ale tak nie jest. Każdy ma zadanie do wykonania. Ludzie to
      jest praca. Przypomnijcie sobie Wasze rozmowy kwalifikacyjne. Opowiadaliście że
      jesteście sumienni, wytrwali w dążeniu do celu, że jesteście odporni na stres.
      A tu okazywało się trochę inaczej. Ktoś zwróci Wam uwagę, a Wy jak dzieci w
      przedszkolu, płacz lament i użalanie się nad sobą. Jak każdy z Was popracuje w
      innych firmach to wtedy będzie wiedział jak jest. W tej firmie nie jest łatwo,
      bo jeszcze raz przypomnę jest to firma sprzedażowa. Jak każda firma tego typu ma
      wyznaczone cele. Te cele muszą być realizowane. Jesteś słaby - odpadasz. Ja też
      miałem kilka upadków w tej firmie, ale przychodziła wypłata na koniec miesiąca i
      wszystko szło w zapomnienie. Tu naprawdę można zarobić. Trzeba sobie to
      wypracować. Ta firma jako nieliczna daje możliwość pracy, ludziom zaraz po
      szkole. I wierzcie mi z tej firmy nie ma problemu aby przejść do innej firmy.
      Sami wydzwaniają za przedstawicielami firmy Eniro.
      A najbardziej mnie śmieszy jak wypisujecie informacje o, jak to nazwała jedna z
      Was "Pani z Łodzi". Nikt z Was nigdy z tą kobietą nie zamienił słowa poza
      "cześć" na korytarzu.
      Szkoda tylko ludzi, którzy czytają te brednie i tracą możliwość otrzymania
      dobrej pracy.
      Dla mnie wszyscy Ci którzy piszą te głupoty to banda cieniarzy i mięczaków.
      Zawsze możecie zgłosić się do Urzędu Pracy tam nie trzeba nic robić, a pieniądze
      Wam co miesiąc dadzą. Dla Was cieniarzy to ideał. Tylko że potem będziecie
      narzekać, że Was na nic nie stać...No cóż taka Wasza dola... Szkoda mi Was… leszcze
      • Gość: gosc IP: *.stk.vectranet.pl 17.09.08, 18:13
        hehe dobre :P

      • brawo za wypowiedź dla Ciebie Artur.
        może jak wszyscy co tak dupę obrabiają innym na forum może się
        wkońcu ujawnią a nie cwaniaczą i wypisują głupoty pod byle jakim,
        nickiem. Powiem tylko jedno, że osoba która była bez nadziejna i jej
        nie szło w tej pracy to nigdy sie nie przyzna że nie dała rady tylko
        nagada ze to praca czy firma czy nawet sami kierownicy są do dupy.
        jak jesteście tacy mądrzy to może trzeba było to powiedzieć
        osobiście a nie obgadywać na forym. Pozdrawiam obecnych pracowników
        ENIRO koleżanki SV i Fionkę;p
        • Gość: pracownik eniro IP: *.pf.com.pl 02.10.08, 19:39
          eniro for ever
          jest 19.30 a my wciąż w biurze .
          kochamy nasza firmę
          a wy piszecie bzdury,
          I love eniro.!!!!!
          • Gość: Paweł C. IP: 195.177.66.* 03.10.08, 21:38
            Generalnie, że tak powiem został mi na ręce jeden PI.
            • Gość: wqr IP: *.chello.pl 03.10.08, 22:53
              prawda jest taka że takiej pracy się podejmują osoby które na inną
              pracę nie mają żadnych szans np absolwenci kiepskich kierunków lub
              desperaci ze skłonnościo do sadomacho
          • Gość: ??? IP: *.sileman.net.pl 04.10.08, 13:21
            to w jakim dziale Wy pracujecie, że o tej porze jesteście w
            pracy??????????????????????????????
            • Gość: vbvbv IP: *.chello.pl 04.10.08, 13:46
              trzeba się było uczyć języków obcych i matematyki nie mieli byście
              problemów z tego typu pracodawcami a tak będą was meczyć bo mają
              was za nic
              • Gość: gość IP: *.sileman.net.pl 04.10.08, 14:00
                Wcale nie czuję się gorsza niż Ci co się uczą matematyki, bo sama
                jestem po zarządzaniu i ekonomii - każdy robi to co lubi nikogo się
                tutaj nie trzyma na siłę, nie podoba Ci się to się zwolnij a nie
                narzekaj!! Zawsze masz wyjście!!
                • Gość: Janosik IP: *.rudanet.pl 05.10.08, 12:05
                  Asia E. jo Cie kochom!
                  • Gość: joL IP: *.acn.waw.pl 06.10.08, 20:31
                    witam

                    pracuję w Eniro już jakiś czas,,, i co ? to wszystko co było mówione na
                    szkoleniu i na rozmowie kwalifikacyjnej to jedno,,,a praca tu to inna
                    rzeczywistość,,,,masakra
                    • Gość: blble IP: *.chello.pl 07.10.08, 00:30
                      Widzę,że większość z Was zmieniła zdanie i nagle wszyscy kochają Eniro.
                      Oczywiście firma sprzedażowa nie masz wyników i lecisz jak w każdej.
                      Pracowałam z wami dwa lata i jeszcze pamiętam co się mówiło na przerwach czy na
                      piwie (jestem pod wrażeniem zmiany Waszych poglądów).Przed Eniro mam do
                      czynienia z aktywną sprzedażą i nigdy nie miałam takich pracodawców jak tu .Jest
                      mobing i każdy o tym doskonale wie pytanie czy ktoś się na to godzi czy ma
                      szacunek do własnej osoby.Nie uważam się za nieudacznika czy leszcza.Kilku SV
                      którzy odeszli z tej firmy opowiadało jak wyglądają zebrania po 16 nie
                      przypominam sobie żeby chwalili wręcz odwrotnie.
                      Nick Grażynka jestem pełna podziwu,że wróciłaś do firmy a byłaś taka szczęśliwa
                      jak odeszłaś miałaś dość sprzedaży do końca życia a tu znowu Eniro?
                      Prawdą jest ,że większość osób i SV są zaj.... i przy zgranej grupie można dużo
                      wytrzymać.
                      Dalej pracuje na tel. w reklamie ale tej pracy nigdy nie zmienię (choć więcej
                      trzeba się napracować niż w Eniro) ale właściciel firmy jest normalny.
                      • Gość: gość IP: *.hell.net.pl 13.11.08, 21:00
                        Witam. Poprostu to co tu piszecie to przechodzi nie powiem co.
                        Rok temu odeszłam z Panoramy....... i całe dla mnie szczęście.
                        Już się "wyleczyłam" nawet z myśli o tej pracy.
                        Każdy z Was zaczynając "karierę" w PF myślał że złapał super pracę.
                        Osiem godzin, 5 dni w tygodniu, pomoc, szkolenia, nagrody,
                        premie.......ale później zaczyna się rzeczywistość.
                        Chociaż nigdy nie byłam w pracy wiecej niż 8h - za nadgodziny nie
                        płacą.
                        Towarzysto jest spoko, poznaje sie dużo ciekawych i wartościowych
                        osób, ale jak od każdej reguły są wyjatki.
                        Szalejące SV i RSM.
                        Totalny brak kultury u "niby" przełożonych.
                        szkolenia - techniki sprzedaży co tydzień 15 minut odpieranie tych
                        samych zarzutów, po trzeciej sesji zna się na pamięć
                        rozwój zawodowy ??????
                        kasa - w stosunku do całości kiepska

                        Oczywiście są osoby, którym oficjalnie się to wszystko podoba
                        Arturze.
                        Myśle że zapracowałeś na swoje stanowisko obok "przełożonej".
                        Każdy z Was - bo już tak mogę napisać - obecnych pracowników Eniro
                        jest taki: jak zagrają tak śpiewacie!!!!!!!!!

                        Powodzenia i pozdrowienia



                    • Gość: goga255 IP: *.chello.pl 14.10.09, 19:14
                      jutro mam tam rozmowe jak tam jest naprawde ?
          • Gość: 888 IP: 213.17.176.* 26.03.09, 12:12
            Halo!!? jest tam kto!!!
          • Gość: a IP: *.siec2000.pl 12.04.11, 19:34
            idealna wypowiedz
        • Gość: Dorota IP: *.pf.com.pl 26.01.10, 12:27
          Cześć Hulbojka Łódź pozdrawia. Ludzie nie maja odwagi powiedzieć nic
          w twarz to wypisują bzdury. Ja pracuję 3 lata i mam się dobrze.
          Pozdrawiam Eniro i biuro w Katowicach
przejdź do: 1-100 101-174
(101-174)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.