Dodaj do ulubionych

WSB Chorzów

IP: *.zwm.osi.pl 26.02.08, 23:19
Hey :) jestem studentką I roku filologii włoskiej na UŚ, od przyszłego roku
chciałabym się podjąć drugiego kierunku w trybie zaocznym i stoję przed
wyborem uczelni.
Jakie są Wasze opinie na temat WSB? :) Pozdrawiam i z góry dzięki za odpowiedź. :)
Edytor zaawansowany
  • Gość: zbych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 00:17
    Ja skonczylem na wsb licencjata i jesli masz porownanie z panstwowa uczelnie to
    ogromnie zaskoczysz sie in plus. Na wsb widac ze ludzie tam pracujacy ( glownie
    chodzi o wykladowcow ) sa dla studenta i sie staraja. Chcialbym to samo
    powiedziec o panstwowej uczelnie gdzie teraz studiuje ( AE Katowice ) ale wielce
    sie na tej akademii zawiodlem. Nikt mi juz nie powie ze na platnych jest
    latwiej, jest poprostu lepsza organizacja i o niebo lepsze poszanowanie dla
    studentow.
  • Gość: lily.joy IP: *.zwm.osi.pl 27.02.08, 12:04
    No tak, u nas, żeby wybłagać się o jeden głupi wpis do indeksu, to trzeba się
    nieźle nagimnastykować. A na końcu jeszcze i tak Ci zrobią łaskę heh. Jeśli jest
    tak jak mówisz, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że wybór tej
    uczelni nie będzie błędem. Thx :)
  • Gość: lily.joy IP: *.zwm.osi.pl 27.02.08, 13:39
    Jeszcze jedno pytanie, jak to jest z czesnym. Czy wykręcają takie numery jak na
    innych uczelniach, że dowolnie zwiększają sobie jego wysokość?
  • Gość: Zbych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 15:41
    Nie nie nie, nigdy takie praktyki nie mialy miejsca... co do finansow to z gory
    wiesz wszystko.
  • Gość: adek IP: *.rm.polsl.pl 19.03.08, 10:25
    Bylam tam jeden semestr ale nie mam nic do zarzucenia. Rewelacyjna
    organizacja, wykładowcy z najlepszych uczelni - wybitni specjalisci,
    no a uzyc się trzeba nawet dużo :)
  • Gość: dr hab inż Kosowsk IP: *.is.net.pl 14.04.08, 23:03
    WSB to śmieszna uczelnia po prostu ja bym ją dał w rankingu poniżej KSW to jest po prostu dramat. z tego co wiem to nawet do pracy w sklepie spożywczym nie chcą przyjąć a studenci tam narzekają że jest trudno....
  • 15.04.08, 01:15
    Panie Kosowski: dla sie Pan nabrac.
    Przeciez slepy widzi, ze to reklama - pisze ze soba
    albo do siebie 2 skolegowanych lebkow. Stary tryk.
  • Gość: allo IP: *.palloys.com.pl 23.06.08, 09:19
    bzdura... uczelnia bardzo dobra, swietni wykładowcy z najlepszych
    śląskich uczelni, a trudno jest jak na każdych innych uczelniach...
    ja polecam
  • Gość: absolwent WSB IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.09, 20:19
    Tak tak tak :) Tylko ciekawe, że tak dużo ludzi znajduje po niej
    pracę w branży...
  • Gość: Student IP: *.dsl.swic.bdi.inetia.pl 13.07.08, 20:35
    Cóż, nie znam nikogo, kto by stamtąd wyleciał inaczej jak poprzez brak wpłaty za czesne. Największe głąby, uciekinierzy przed wojskiem, ludzie z maturą od Giertycha, których nikt nie chciał - tam studiują i odbierają dyplomy. Ale co taki dyplom warty? Jak coś ze Śląska, to UŚ, Politechnika albo AE. Na Śląsku nie ma dobrych prywatnych uczelni. Taka prawda.
  • Gość: absolwent WSB IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.09, 20:16
    Po UŚ na pewno znajdziesz pracę :) Tak samo znajdź coś po 70%
    kierunków politechnicznych...kończyłem WSB i mało kto miał problem z
    pracą, więcej dyplom był atutem...
  • Gość: GOŚĆ IP: *.ingbank.pl 15.07.08, 11:45
    NIECH CIĘ RĘKA BOSKA BRONI PRZED TĄ PSEUDO UCZELNIĄ !!!
  • Gość: Dunia IP: *.chello.pl 13.09.08, 09:16
    Ja obecnie studiuje na WSB, czasami jest naprawde ciężko, i to z
    przedmiotów, których człowiek by sie nie spodziewał, co do
    wykładowców są dobrzy, mamy też takich z AE i innych renomowanych
    uczelni. To też nieprawda, że po tej szkole nie chcą nigdzie
    przyjąć, ja sie spotkałam nawet z opinią, że wolą po tej, bo zaoczna
    i w jej trakcie można zdobyc staż pracy a co sie jeszcze wiąże z tym
    ze zaoczna to dużo trzeba samemu zrobić wiec jak sobie radzisz na
    niej to pracodawca widzi, że potrafisz pracować. Są tu studenci,
    którzy wybierają tą szkołę jako drugą. Jakoś z ani jednym się nie
    spotkałam co by narzekał, że ma dwa kierunki. Pozdrawiam.
  • Gość: fonia IP: *.devs.futuro.pl 18.09.08, 22:36
    hej! ja właśnie kończę licencjata na WSB i uważam, że studia płatne
    wcale nie są gorsze od państwowych! Jeżeli ktoś chce coś wynieść z
    zajęć i się czegoś nauczyć to nie ma różnicy gdzie będzie studiował.
    Na WSB wykładowcy są ci sami co na studiach państwowych w tym nie ma
    różnicy... i w cale, przez 2 lata studiów dziennych i 1rok studiów
    zaocznych, nie odczułam żeby wykładowcy traktowali nas inaczej,
    tzn "lajtowo". Na dobrą ocenę trzeba się dużo napracować choć
    oczywiście zdarzają się sytuacje w któych nie umiesz nic a dostajesz
    3 ;p Ale na WSB nie studiują same matoły które nie dostały się na s.
    państwowe!!! Choć ukrywają się tu faceci którzy uciekają przed
    wojskiem i to ludzie takiego pokroju przeszkadzają w zajęciach ...
    NIESTETY! A co do czesnego... to nie słyszałam żeby wyrzycali z WSB
    jak nie zapłacisz czesnego ... oczywiście za opóźnienia są
    wieeelgachne odsetki ale, jak słyszałam od koleżanek, można w każdej
    chwili złożyć podanie o rozłożenie zaległości na dogodne raty ...
  • Gość: cosmo IP: 83.142.222.* 23.09.08, 22:39
    WSB wyżej cenię od państwowych uczelni (studiowałam też i tam)bo stawijają na praktyczność wiedzy zdobywanej, a nie tylko erudycję nic nie wartą w zetknięciu z rzeczywistością. To uczelnia na dobrym, europejskim poziomie, dobry wybór
  • Gość: studentka wsb IP: *.gl.digi.pl 20.01.09, 12:33
    Zasada WSB- jak zapłacisz wszystkie raty czesnego to dyplom
    dostaniesz bez odrobiny nauki!!!
  • Gość: Agnieszka IP: *.ryb.airbites.pl 21.02.09, 20:21
    Niestety nie masz racji, studiuję na WSB trzeci rok i raczej nie zaszłabym tak
    daleko jedynie płacąc czesne. Trzeba jeszcze zdobyć zaliczenia i zdać egzaminy.
    Moje zdanie na temat WSB jest jak najbardziej pozytywne. Wykładowcy na wysokim
    poziomie (praktycznie wszyscy wykładają na UŚ-u lub innych uczelniach
    państwowych). Prawda jest taka, że gdyby Ci wykładowcy dawali nam fory ze
    względu na to, że studiujemy na uczelni prywatnej to jedynie świadczyłoby to źle
    o nich. Na zaliczenia i egzaminy trzeba się naprawdę nauczyć i wykazać wiedzą.
    Organizacja świetna i widać, że władze uczelni dbają o studenta. Wystarczy wejść
    do WSB - od razu widzisz, że Twoje czesne nie idzie na marne - nie tylko świetni
    wykładowcy, ale też studiujesz w rewelacyjnych warunkach.
    Jedyny minus to czesne - prawdą jest, że z roku na rok wzrasta (ale nie w ciągu
    roku), jednak da się to wytrzymać :)
    Mam znajomych, którzy studiują na WSB i mówią, że "nigdy więcej". Moim zdaniem
    są to osoby, które uważają, że studiują na prywatnej uczelni więc "papierek" im
    się należy, po co się uczyć? Ja tak nie uważam, studiuję, żeby COŚ wynieść z tej
    szkoły i nie narzekam.
    Zdecydowanie WSB - POLECAM!
  • 22.02.09, 22:29
    Gość portalu: studentka wsb napisał(a):

    > Zasada WSB- jak zapłacisz wszystkie raty czesnego to dyplom
    > dostaniesz bez odrobiny nauki!!!

    Byle co jesz, byle co gadasz, w nogach śpisz i gazetą się przykrywasz. I to jest
    cała Twoja wiedza o WSB.
    --
    phfng-phfng.blogspot.com/
  • Gość: Naddy IP: 94.254.184.* 22.02.09, 23:13
    Oj na WSB czasem trzeba się napocić żeby coś zdać.. Myślę, że wszędzie tak jest,
    że czasem wykładowcy dają zaliczenia za obecności.. a czesem niestety trzeba się
    namęczyć.. WSB polecam.. ;)

    -----
    www.my.oriflame.pl/chatka_puchatka

  • 18.03.09, 23:17
    A wiecie może ile osób studiuje na WSB w Chorzowie? Ile osób jest średnio na
    każdym kierunku? Tzn. tak ogólnie, bo nie wiem jak się nastawić ;) To jest mała
    czy duża uczelnia?
    Chodzi mi o studia zaoczne weekendowe, zajęcia 2weekendy w miesiącu.

    Nie wiecie może czy do tej pory otwierali wszystkie specjalizacje, jakie mieli w
    swojej ofercie (bo otwierają specjalizację, jeżeli będzie na nią przynajmniej 20
    chętnych).
  • Gość: PLS IP: 83.230.3.* 20.03.09, 16:09
    Beznadziejna uczelnia, z roku na rok coraz gorsza, nie idzie tam na Politologie.
    Nie polecam
  • 20.03.09, 22:31
    A może jakoś uzasadnisz swoją opinię? Do której oczywiście masz prawo, ale bez
    argumentacji jest nic nie warta...
  • Gość: lily.joy IP: *.zwm.osi.pl 20.03.09, 23:05
    No politologia w szkole bankowej to aż dziwnie brzmi ;p ja tam nie narzekam,
    jestem na FiR weekendowych godząc jednocześnie je z filologią włoską, uczelnie
    sobie chwalę, w przyszłym semestrze wyjeżdżam na stypendium zagraniczne do
    Florencji. Polecam tylko nie masz się co nastawiać na obijanie się, to, że jest
    to uczelnia prywatna nie znaczy, że się papierek za darmo dostaje. :P
  • 21.03.09, 02:15
    Przejdz na strone Chorzowa.
  • 21.03.09, 11:34
    Absolutnie nie jestem nastawiona na obijanie się! Żeby było jasne :)

  • 21.03.09, 11:37
    O jaką "stronę Chorzowa" chodzi? Bo przejrzałam i regionalne->śląskie->chorzów,
    i dwie strony Chorzowa (eu i pl ;)) i nie znalazłam nic o WSB (???)
  • 23.03.09, 16:24
    Nie wiem, albo ja nie umiem szukać albo tam nic nie ma ;)

    A macie jakieś doświadczenia z socratesem erasmusem w WSB?
  • Gość: lily.joy IP: *.zwm.osi.pl 23.03.09, 20:20
    socratesa nie ma ;p socrates obejmuje praktyki zawodowe przyszłych nauczycieli
    ;) natomiast erasmus jest przeznaczony dla studentów chcących spędzić semestr
    bądź dwa za granicą ;p aby liczyć się w kwalifikacjach do erasmusa trzeba mieć
    średnią minimum 4,0 i wysokie noty w teście językowym składającym się z części
    pisemnej i ustnej ;p
  • 24.03.09, 12:25
    (przepraszam za zamieszanie,, nie wiem co mi odbiło z tym socratesem ;D)

    No, przeczytałam z 10 razy wszystkie informacje o erasmusie jakie mają na
    stronie www, ale chciałam wiedzieć jak to wygląda od strony praktycznej. Na
    jakim trzeba być poziomie z angielskiego, żeby w ogóle mieć szanse? Domyślam
    się, że FCE nie wystarczy? Trzeba będzie się wziąć do roboty...

    Znasz kogoś, kto był na erasmusie?

  • Gość: lily.joy IP: *.zwm.osi.pl 24.03.09, 16:48
    No FCE to trochę biednie się rysuje. Ale Advance pomoże w przetarciu ścieżek,
    więc powodzenia ;) co do takowych osób, znam jedynie od siebie z uczelni (UŚ) i
    z Politechniki
  • 24.03.09, 22:06
    To będę mieć przynajmniej motywację do nauki angielskiego :)

    No nic, piszcie dalej :)
  • Gość: Marta IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.03.09, 11:20
    Witam, co do erasmusa to moge Ci cos nie cos o tym powiedziec, bo sama spedzilam
    semestr na uczelni zagranicznej. Odnosnie poziomu j.ang. to nie wiem jak to
    wyglada bo ja jechalam do Hiszpanii i moj poziom w tamtym czasie wahal sie na
    B1/B2. Pojechalam jeszcze z piatka innych studentow z mojego wydzialu
    (Politechnika Śl.) a ich poziom byl albo taki sam albo znacznie nizszy. Ale
    radzilismy sobie dobrze. Na poaczatku wiadomo, ze bylo ciezko bo to jest calkiem
    inaczej jak sie uszczysz jakiegos jezyka tutaj a tam. Obowiazkowo wszyscy
    chodzilismy na kurs jezyka, ktory konczyl sie egzaminem i byl to jeden z naszych
    przedmiotow. A na uczelni na wykladach nie bylo tak zle. Jak nie rozumielismy
    czegos to sie szlo do wykladowcy i albo to tlumaczyl powoli albo po ang. :) Za
    granica jest calkiem inaczej jesli chodzi o szkolnictwo. Wykladowcy sa przede
    wszystkim dla Ciebie a nie przeciwko Tobie. Zawsze chetnie Ci pomoga
    (przynajmniej ja tak mialam). Np kumpela nie zdala egzaminu to poszla do
    wykladowcy porozmawiac i kazal jej zrobic tylko prezentacje na zal :) No wiec
    widac jak podchodza do erasmusow :) Polecam Hiszpanie i Oviedo :) I polecam
    jechac na erasmusa to bo fajna przygoda i szkola zycia :) Wiec szkoda stracic
    taka szanse. pozdr:)
  • 25.03.09, 12:52
    O, dzięki Marta za opis :)

    Akurat hiszpańskiego się nigdy nie uczyłam, niestety :( Ale to piękny język i na
    pewno kiedyś rozpocznę naukę.

    U mnie w grę wchodzą tylko wykłady po angielsku. Może ewentualnie po niemiecku,
    jakbym się bardzo przyłożyła do nauki tego języka jeszcze przez rok-dwa.

    Ale z hiszpańskim chyba nie da rady, jeżeli zaczęłabym teraz naukę od zera :)

    Ale się napaliłam na tego erasmusa. Nawet jeszcze nie jestem studentką, ale to
    kwestia czasu (pół roku :D)
  • Gość: Marta IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.03.09, 11:37
    hehe nigdy nie mów nigdy :) Ja zaczęłam się uczyć hiszpańskiego dopiero na
    studiach, na 3 roku. A pojechałam na erasmusa na 5 roku (10 semestr). Dodatkowo
    zapisałam się na kurs do szkoły językowej. Ale oczywiście silna determinacja i
    motywacja są niezbędne :) Tylko muszę Cię uprzedzić, że jeśli jesteś słaba
    psychicznie, albo bardzo tęsknisz za bliskimi po krótkim czasie nieobecności to
    Ci odradzam taki wyjazd. Takie osoby po prostu nie dają rady i najczęściej
    wracają. Przykre ale prawdziwe. Ja nie mam z tym problemu i ekipa, która ze mną
    jechała też nie, ale i tak nas dopadła tęsknota za rodziną mniej więcej po 2
    miesiącach. Ale potem przeszło :) I było jeszcze lepiej :) W sumie siedzieliśmy
    tam 7 mies. i nawet już wracać nie chcieliśmy :) A co do wykładowego języka to z
    tego co słyszałam to w Portugalii jest angielski. Ale to byś już musiała
    dokładnie się dowiadywać jak jest na konkretnej uczelni. Jednak tak czy siak
    warto jechać :)
    Pozdrawiam i życzę powodzenia na studiach :)
    Marta
  • 26.03.09, 17:32
    Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć :)

    Słyszałam, że hiszpańskiego uczy się bardzo przyjemnie, że nie jest za trudny.
    No i jak dla mnie - bardzo melodyjny i piękny język. Aż sobie czasem oglądam
    fragmenty telenowel po hiszpańsku, żeby posłuchać, ale cii :D

    A jak było z kosztami? Ile trzeba mieć na przeżycie na miesiąc?
  • Gość: lily.joy IP: *.zwm.osi.pl 26.03.09, 21:05
    Włoski lepszy ;p dostajesz stypendium 2200 euro na semestr, z czego 605
    otrzymujesz od ręki, a resztę po powrocie do PL
  • 27.03.09, 01:11
    Włoski mi się nie podoba:P

    PYTANIE za 100 punktów - czy na WSB zazwyczaj otwierają wszystkie specjalizacje,
    jakie mają w planach na danym kierunku?
    Żeby uruchomili potrzeba 20 chętnych osób.

    Poczytałam trochę i najbardziej popularna na politologii jest specjalizacja
    Media i komunikowanie społeczne. Ja bym wolała Politykę Lokalną i regionalną...

    Nie wiecie może czy zazwyczaj zbiera się grupa chętnych tak, że otwierają
    wszystkie ?

  • Gość: lily.joy IP: *.zwm.osi.pl 27.03.09, 12:56
    Ciężko to przewidzieć. Wszystko zależy od ludzi, z którymi przyjdzie Ci
    studiować. Macche! La lingua italiana e' quella piu'' bella del mondo! :D
  • Gość: acvfr IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.09, 14:58
    Daj sobie spokój z ta politologią i wybierz finanse, bo po 3 latach
    raczej na pewno będziesz bezrobotna...
  • 29.03.09, 21:16
    Nie wiem jaki sens ma studiowanie finansów, jeżeli nienawidzę rachunkowości i
    wszelakich spraw związanych z bankowością. Praca w banku czy dziale finansowym
    jakiejś firmy byłaby dla mnie katorgą. Dalej mam studiować finanse?

    Zastanawiam się jeszcze nad logistyką, ale jestem raczej humanistką i obawiam
    się, że po jakimś czasie zrezygnowałabym. Chociaż z drugiej strony swoje
    zainteresowania historią i polityką mogę rozwijać we własnym zakresie.

    Na pewno odpadają finanse i ekonomia - tego jestem pewna. Ale logistyka jakoś
    mnie pociąga.
  • Gość: lily.joy IP: *.zwm.osi.pl 29.03.09, 23:19
    Nie uważasz, że lepszym wyborem w takim razie dla Ciebie jako humanistki byłby UŚ?
  • 30.03.09, 15:24
    Szczerze? Nie :)
    Prywatna szkoła jakoś lepiej mi się kojarzy, lepsze warunki do nauki, lepsze
    wyposażenie, sale... Widać na co idą wpłacane na konto uczelni pieniądze.

    Jeżeli studiowałabym dziennie, chciałabym dostać się na uczelnię państwową. Ale
    nie mam takiej możliwości.
    A skoro będę studiować zaocznie, to chcę studiować w jak najlepszych warunkach :)

  • Gość: lily.joy IP: *.zwm.osi.pl 31.03.09, 15:41
    spróbuj złożyć papiery, jak się nie dostaniesz, to wtedy składaj dopiero do
    uczelni prywatnej ;)
  • 31.03.09, 16:04
    Ale nie ma opcji, że nie dostanę się na zaoczne na UŚ. Chyba wszystkich biorą? ;)

    WSB będzie świadomym wyborem.

    Zresztą, pewnie na dzienne na UŚ też bym się dostała z maturą z zeszłego roku.
    Na pewno nie na prawo i te bardziej oblegane kierunki, ale na te mniej oblegane
    pewnie by mi wystarczyło punktów.

    DLACZEGO tak odradzasz mi WSB?
  • Gość: lily.joy IP: *.zwm.osi.pl 31.03.09, 18:25
    Nie WSB, ale ten kierunek, który generalnie nijak ma się do idei tej uczelni. :P
    WSB jest uczelnią na poziomie jeśli chodzi o kierunki fir czy ekonomia,
    politologie zdecydowanie odradzam, ze względu na mało kompetentną kadrę naukową.
  • 31.03.09, 20:13
    Aha, no, mało kompetentna kadra naukowa to już jakiś argument, to rozumiem.

    A gdybym wybrała logistykę, to WSB będzie OK?

    Ale tak jak pisałam wcześniej, jeśli mam co miesiąc płacić niemałą sumę na konto
    uczelni to w zamian chcę być traktowana po ludzku i uczyć się w dobrych
    warunkach - co niestety na uczelniach państwowych zdarza się rzadko...
  • Gość: lily.joy IP: *.zwm.osi.pl 02.04.09, 13:28
    Ja studiuje jak już powiedziałam na UŚ i nie mam nic do zarzucenia tej uczelni.
    Logistyka jest stosunkowo młodym kierunkiem i ciężko mi cokolwiek na ten temat
    powiedzieć.
  • 03.04.09, 13:05
    Kurczę, to może jednak pójdę na tę logistykę.
    Bo płacić takie pieniądze za to,żeby sobie napisać mgr przed nazwiskiem - jakoś
    mi żal - mówię o politologii, która eee no wiecie ;) żadnych konkretnych
    umiejętności nie daje. A poczytać o ustrojach państw to sobie mogę w domu.

    Wiem, upraszczam. Lubię historię, politykę, w LO kochałam WOS, ale mam
    świadomość, że logistyka to będą dla mnie przyszłościowe studia.
    Tępa z matmy nie jestem, tylko nigdy mi się nie chciało, stąd moje kiepskie
    oceny i braki.
  • 15.04.09, 12:43
    Podnoszę i czekam na kolejne opinie ;)
  • Gość: jan bez ziemi IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.09, 11:11
    Prawda jest taka , że jak ktos chce zdobyc wykształcenie to tylko na panstwowej
    uczelni, byłem studentem uczelni panstwowej i wiem co pisze. Wiem też ze nikt
    zdolny nie bedzie nawet myslal o uczelni o ile tak mozna mowic o prywtnych
    szkołach, poważnie. Zapytacie dlaczego ja podam kilka najbardziej oczywistych
    powodów, po pierwsze nie ma ich w rankingu, bo w duzym stopniu prestiż szkoły
    zalezy od kadry naukowej a profesora tam sie rzadko spotyka a jesli juz jest to
    tytuł ma nadany przez wladze uczelni w której pracuje, po drugie za panstwowe
    sie nie placi , wiec po co placic, po trzecie skoro tam sie nie placi to
    nauczycielom akademickim nie zalezy na trzymaniu ludzi nie odpowiednich i
    wlasnie tacy laduja na prywatnych uczelniach a pozniej wlasnie tacy mysla ze
    tworza elite spoleczensta. Dlatego wlasnie apeluje jesli ktos jest dobry i
    bierze ta uczelnie pod uwage -prosze to zmienic. by poprzec swoje rozwazania
    jako przykład podam , dlaczego nie ma prywatnych uczelni medycznych ,bo kto by
    poszedl do lekarza ktoremu dali dyplom za kase, dlaczego dobry architekt nie
    pojdzie na prywatne, bo wie ze po niej moze budowac co najwyzej zamki z piasku.
    Blagam ludzie polska nauka jest na dobrym poziomie ale panstwowa. Nam na
    studiach nigdy nie mowili ze bedzie kolorowo, wrecz przeciwnie, ze moze byc
    ciezko , ale wiedzieli jedna ze ksztalca ludzi tak by mogli sie przebic a
    przedewszystkim rozwijali ich pasje, ksztaltowali osobowosci, bawili sie w
    juwenalia. Ludzie wiem kazdy chce studiowac ale ja uwazam ze po tej szkole nic
    sie nie umie. Bylem tam z ciekawosci na wykladzie z moja dziewczyna, ja mialem
    maly epizot z ekonomi a wiedzialem wiecej niz prowadzaca. Pozdrawiam
  • Gość: Kate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 20:22
    epizod* chyba chciałeś napisać;)
    No to ciekawe że masz takie złe zdanie o niepublicznych uczelniach skoro na nich
    również wykładają i Dr i Profesorowie właśnie z tych państwowych uczelni UŚ,
    Akademia Ekonomiczna...
    Nie wnikam gdzie Twoja dziewczyna studiuje, ale mówiąc ogólnikowo o wszystkich
    niepaństwowych uczelniach świadczy to o Twojej niskiej kulturze osobistej i o
    tym że mało jednak wyniosłeś z tej swojej uczelni.
    Nie studiowałeś w niepaństwowych więc proszę o niewypowiadanie się na ten temat,
    a wysłuchanie jednego wykładu w jakiejś X uczelni....
    A tak na marginesie - chyba nie słyszałeś o tym, że wszystkie uczelnie chcą
    zrobić płatnymi (państwowe i niepaństwowe).
    Widze że najbardziej chyba doceniane są te "juwenalia." A ten kto sie na nich
    nie bawi jest mniej rozwinięty umysłowo?
    Może po prostu jest zbyt zapracowany żeby się nie bawić.
    Nie będę już kontynuować tego tematu ale 'drażni' mnie to gdy ktoś mówi
    'ogólnikowo'.

    Wracając do WSB to nie ma tak łatwo, zwłaszcza na 1 i 2 roku widać jaki jest
    przesiew. Ja też miałam chwile słabości i myślałam że nie dam rady (zwłaszcza że
    studiuje zaocznie) ale mobilizacja najważniejsza:D
    A kto zna Panią K. od ekonometrii ten wie że łatwo nie jest!
  • Gość: NIEISTOTNE IP: *.mikolow.net 31.05.09, 13:40
    Nie ma prywatnych uczelnie medycznych, bo otwarcie takiej szkoły wymaga
    ogromnych nakładów finansowych - mówię o własnym szpitalu/klinice ze wszystkimi
    możliwymi oddziałami. Tego nie da się zrobić ot tak, po prostu.
    Wysłuchanie jednego wykładu o niczym nie świadczy. Może ja wybiorę jeden dzień z
    Twojego życia czy jedną minutę z danego dnia i na tej podstawie Cię ocenię
    całościowo, jakim jesteś człowiekiem i co sobą reprezentujesz?
    Zastanawiające jest, że w wątkach o bezrobociu najwięcej jest osób z wyższych
    wykształceniem, po studiach dziennych (lic + mgr), jakichś podyplomowych itd...
    Może odrobinę pokory, bo ukończenie studiów dziennych na państwowej uczelni nie
    jest już dzisiaj przepustką do kariery, wręcz przeciwnie. Często marni studenci
    zaoczni prywatnych uczelni z doświadczeniem wygrywają w rekrutacji z dumnymi
    studentami dziennymi z jedną miesięczną praktyką w CV.



  • Gość: jan bez ziemi IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.09, 15:28
    dziewczyno, to wasza szkola , mnie ona nie interesuje, ale wiem jedno kto placi
    ten zostaje, na panstwowych tego nie ma, a tak poza tym to przesiew wynika z
    tego ze ktos nie zaplacil za kolejny semestr, wykladaja , pewnie sam znam
    takiego, wyklada u was a dlaczego bo nie macie swoich a tym z panstwowych dobrze
    placa by sie tylko pojawili, no niestety nie utrzymuja ich studenci tylko
    panstwo, wiec jezeli sie ktos na panstwowych studiach nie nadaje to ich nie
    konczy, pzrynajmniej nie koczy za pieniadze np lekarze, a i szkół wojskowych tez
    prywatnych nie ma swoja droga gdyby były to dopiero by to wojsko wygladało, a
    lekarze tez by dobrze leczyli. Swoja droga kazdy chwali swoje tobie natomiast
    brak krytycznego spojrzenia na ta szkole oraz na to ze nie dostalas sie badz bys
    sie zwyczajnie nie dostala na inne studja, na tym koncze i zastanow sie czy
    naprawde jest tak kolorowo jak myslisz, zwlaszcza ze na panstwowych tez zdazaja
    sie ksztalcic debili.
  • Gość: kikicz IP: *.sycomp.pl 14.07.09, 15:12
    jan bez ziemi do ciebie mowie idioto!! wyżej srasz niż dupe masz!!
    nie odzywaj sie! ja właśnie sie wybieram w tym rokuna wsb choc
    dostalam sie na ten sam kierunek na dzienne na us ale zrezygnowałam,
    bo wykładowcy (w dużej mierze) ci sami, do tego wykładają tu sławy
    jak wojewudzkli czy tomasz lis i to mam nadzieje pomorze mi w
    karierze. jesli chodzi o to co gadałeś o placaniu za studia, mowisz
    ze na panstwowych tego niema.. a przepraszam?? nie ma zaocznych na
    uś-u?? tez sie placi choć to (,dupny,) ,,uniwrsytet(!!),, i co??
    myslisz ze ludzie dostaja papierek b placa?? mam znajomych na
    wszelakich uczelniach. jedni studiuja prawo i medycyne dziennie
    inni ,,glupia,, pedagogike zaocznie i nie mka tak jak myslisz!!
    uczyc sie trzeba!! nie ma ze cie zostawia bo ,,placisz,,. powioedza
    co co najwyzej ze chetnych jest tyle ze jak ty wylecisz to chetnie
    na to miejsce wskoczy kto inny. myslisz ze jak studiujejsz na
    dziennych to sie uczysz wiecej?? i jestes madrzejszy?? u was sie
    tylko wali alkohol przez 5 lat u nas sie uczy!! u nas nikt nie
    kseruje ci swoich notatek ktorych nie masz bo piles w tym czasie. u
    nas duzo pracujesz w domu i sie uczysz!! w pelnym tego slowa
    znaczeniu. na dziennych sie opier..la taka jest prawda!!
  • Gość: variously IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.09, 23:44
    Co za bzdury! Tekst był dobry ale 15 lat temu. Pracowałeś kiedyś?
    Chyba nie znasz realiów podejmowania pracy skoro piszesz takie
    bzdury. Uczelnia dziś daje papierek, a 95% pracodawców zwraca uwagę
    na jedno - doświadczenie.
  • 31.05.09, 18:18
    zmiany regulaminu bez poinformowania studentow, niezgodne z prawem zagrania,
    nietrzymanie sie terminow, to tylko kilka przykladow z zycia na WSB - studia
    uzupelniajace
  • Gość: konfiturka89 IP: *.mikolow.net 31.05.09, 18:41
    Może jakieś konkrety?
    zmiany regulaminu bez poinformowania studentow - w jakim punkcie zmienili
    regulamin, czego dotyczyła ta zmiana?
    niezgodne z prawem zagrania - jakie? gdzie łamią prawo?
    nietrzymanie sie terminow - jakich terminów?
  • 01.06.09, 23:13
    Zmian w regulaminie bylo kilka, ale najwazniejsze wedlug mnie dotyczyly
    egzaminow i zaliczen, tzn zasad jakie trzeba spelnic, aby moc przystapic do
    egzaminu poprawkowego badz warunkowego.
    Regulamin zostal zmieniony po interwencji kilku osob w dziekanacie - wladzom
    uczelni nie pasowalo ich stanowisko- wiec na stronie uczelni z dniem 30
    pazdziernika 2008r pojawil sie nowy regulamin. Do studentow nie zostalo wyslane
    zadne powiadomienie, nawet w formie elektronicznej, nie mowiac juz nawet o tym,
    iz nowy regulamin zaczal obowiazywac rowniez do spraw majacych zwiazek z
    wczesniejsza sesja letnia.
    Nietrzymanie sie terminow - glownie tego,, iz egzaminy/zaliczenia organizowane
    sa rowniez w tygodniu- w godzinach popoludniowych - no ale nie kazdy pracuje na
    jedna zmniane.
    Wykladowcy bardzo luzno traktuja terminy i godziny swoich dyzurow. Terminy
    skladania podan sa restrykcyjnie przestrzegane natomiast w druga strone - chocby
    przy otrzymywaniu stypendium nie jest juz tak pieknie.


    To wszystko to niestety tylko kilka przykladow, jest tego niestety wiecej, no
    ale nikt przeciez nie bedzie wchodzil na droge sadowa z uczelnia.
    Wielokrotnie slyszalam powiedzenie "to co sie dzieje na uczelniach przechodzi
    wszelkie pojecie, ale na cieszmy sie bo Ci z WSB maja gorzej".
  • 02.06.09, 00:41
    nefrii muszę powiedzieć, że jestem bardzo zaskoczona tym co piszesz, bo
    udało mi się skontaktować z kilkoma osobami ze studiów zaocznych w WSB (nie z
    tego forum) i wszyscy są bardzo zadowoleni i nie mają zastrzeżeń.
    Na każdej uczelni zdarzają się lepsze i gorsze dni i jakby człowiek chciał tego
    uniknąć to pozostaje tylko siedzieć w domu i nic nie robić ;)
    Ja jestem zdecydowana na WSB, bo na AE zajęcia na zaocznych są w każdy piątek,
    sobotę i niedzielę, przynajmniej przez pierwszy semestr. Ja muszę pracować na
    cały etat, więc odpada... Wykończyłabym się fizycznie i psychicznie.
    W lipcu składam papiery na WSB i mam nadzieję, że będzie ok :)
  • 02.06.09, 19:22
    A Waszym zdaniem lepszą uczelnią jest WSB czy GWSH?
    Lepszą tzn. bardziej cenioną przez pracodawców itp.?
  • 08.06.09, 15:36
    Pewnie ile studentow tyle opinni.
    Ja na WSB tez zdecydowalam sie z powodu pracy na pelen etat,
    niestety osoby bedac podobnie jak ja na studiach informatycznych
    podzielaja moja opinie.
    Zycze powodzenia :)
  • Gość: jan bez ziemi IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.09, 15:50
    jan bez ziemi
    odpowiem to taka anegdota dosc przykra ale prawdziwa
    firma chciala zatrudnic nowego pracownika, przyjeto kilkanascie podan,
    ogłoszono termin rozmowy kwalifikacyjnej, przed sala siedza zainteresowani
    praca, kiedy to wychodzi pracodawca, witam panstwa, kto skonczył studia dzienne
    prosze wstac, wstalo dwie osoby , prosze do pokoju na co odzywa sie chlopak
    ktory nie byl w gronie tych dwoch osob, a co z nami, na co pracodawca a panstwu
    dziekuje prosze isc do domu. Na co zdenerwowany pan magister z kupionym tytulem
    mowi ale ja tez mam magistra , tez mam tytuł , pracodawca natomist kladzie na to
    jednoznaczna riposte tak prosze pana ale temu czlowiekowi zejdzie o wiele krocej
    z wyszkoleniem siebie, jak panu a doswiadczenie jakie pan zdobyl moze sie panu
    przyda przy szukaniu pracy gdzie indziej, radze szukac mniej ambitnej. To
    przykre i tez ubolewam nad tym faktem, natomist jest bardzo duzo instytucji
    gdzie wymagane ba warunkiem sa studia panstwowe bo sa one gwarantem dobrego i
    solidnego przygotowania do pracy. Swoja droga sa tu ludzie ktorzy sa zatrudnieni
    by pisac tylko kolorowe rzeczy, by zachecac, by necic. W krakowie utarło sie
    takie powiedzenie , ze debili trzeba szukac na ksw, chyba cos w tym jest. To
    jest wasze forum i macie prawo chwalic ta szkole jednak kozysc z niej jest jedna
    napewno daje miejsca pracy waszym wykladowca, bo przeciesz po to zostala
    stworzona by zarabiac. Nie sadze by ktorys zalozyciel kierowal sie misja
    podnoeszenia intelektu polskiej mlodzierzy studenckiej jednak by czesac niezla
    kase. pozdrawiam i wspolczuje elicie poskiego narodu, stubentow wsb chorzów,
    Swoja droga jakie miasto taka szkola.
  • Gość: Absolwent_WSB IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.09, 16:55
    kolego leczysz kompleksy ? Kończyłem tę uczelnię, zaliczyłem już
    kilka firm i to co piszesz jest kompletną bzdurą. Pracodawcy
    traktuja studia jak papier, a zależy im przede wszystkim na
    doświadczeniu, wiec te texty jak to wzięli dziennego pańtwowego, a
    nie gościa z doświadczeniem to możesz wciskać licalistom :)))
    Swoją drogą powodzenia w poszukiwaniu pracy, obawiam się, że Twoi
    wspolpracownicy po prywatnych kiedys zmienią Twoj punkt widzenia,
    kiedys przekonasz sie jak "ogromne" uczelnia ma
    znaczenie....szczegolnie ze swoja teoretyczna wiedzą..doswiadczenie
    i tylko doswiadczenie :)

    PS. Kto zaprasza zbiorowke na rozmowe, a pozniej z nikim nie chce
    rozmwiac ? No sory, ale ten przyklad to taka bajka - kto byl kiedys
    rektutowany wie jak to wyglada :) Twoj przyklad jest totalnie
    nierealny i ma na celu jedynie obczernienie uczelni...
  • Gość: kikicz IP: *.sycomp.pl 14.07.09, 15:26
    a co ty Qr..!!! chcesz od Chorzowa?? weź sie odwal debilu!! to jedno
    z lepszych miast na śląsku (jak nie najlepszych!!) stadion jest,
    tylkod ebile nie chą go zrobić do porządku, piekny park kultury
    jest?? - jest!! nie bede sie wypowiadac o smierdzacych, brudnych
    katowicach..;/ wole studiowac w chorzowie niz w katowicach i jeszcze
    ten pieprziny gks.. RUCH! RUCH! HKS!! GKS to pies!! jeszcze bym
    poszla na uś bym musiala moze jezdzic do sosnowca ;| jakbym gere
    studiowala czy cos na wydziale nauk o ziemi..;/ zagranicaa mam
    studiowac?? tak m nie jeszcze nie porypał.. za o idac do wsb wiem ze
    studiuje tylko w chorzowie gdzie jest świetne wyposarzenie, swietny
    sprzet, personel, wykladowcy itp. nie musze sie proscic o wpis do
    indeksu tak jak na dziennych. na uś-u i innych sz. panstwowych
    wystroj i sprzet zaczymal sie na czasach gomółki;/ tylko wydzial
    nauk o ziemi jest swietnie wyposazony.. szkoda tylko ze miesci sie w
    tym sosnowcu..
  • Gość: lolekkk IP: *.pl 29.06.09, 09:54
    Konfiturka, cos mi sie wydaje ze razem sie spotkamy na logistyce:)... Tez mialem podbne dylematy co wybrac, AE czy WSB, ale podbnie jak ty, nie mam zamiaru płacąc za zaoczne studia, leczyc kompleksow panstwowych wykladowcow. Moze nawet razem sie wybierzemy na erasmusa bo tez takie cos mnie kreci, kto wie, pozdrowionka
  • Gość: kikicz IP: *.sycomp.pl 14.07.09, 15:16
    niektorzy ludzie jak nie dostana powodu do narzekania, zawsze go
    znajdą choćby na chama..;/ to juz taka świńska natura tych osób..
    beda czekac i śledzic kazdy krok wladz uczelni i nie tylko (nawet
    gdy kroki te nikomu nic zlego nie czynia) takie osoby i tak sie
    przydupią bo tak lubia..
  • Gość: ASKA IP: *.static.gprsbal.plusgsm.pl 13.07.09, 13:34
    HEJ ŁOBUZIAKI MAM DO WAS PYTANKO:)CZY KTOS WYBIERA SIE NA WSB NA
    KIERUNEK TURYSTYKA ORGANIZACJA I MARKETING ????BARDZO PROSZE O
    ODPOWIEDZ BEDE WDZIECZNA:)BO Z TEGO CO CZYTALAM NIE MA SLUCHU O TYM
    KIERUNKU :(((( MAM NADZIEJE ZE SAMA TAM NIE BEDE HEHEHEHE :)))
  • Gość: aqua IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 15:17
    Chce wybrac sie od pazdziernika na studia dzienne na kierunek Logistyka w
    Chorzowie. Jest ktos wstanie przekonac mnie iz warto tam sie wybrac ? :P pozdrawiam
  • Gość: :-oszok!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 16:05
    a po co maja cie przekonywac?;/nie chcesz nie idz, nie kazdy musi miec wyzsze wyksztalcenie:/ja ...dzieciaki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: kikicz IP: *.sycomp.pl 14.07.09, 15:30
    aska!! ciesz sie a nie szukaj zbędnej konkurencji..:P im mniej osob
    po tym kierunku tym wieksze szanse tda ciebie na prace!! a swoja
    droga.. mysle ze nie musisz sie ,,martwic,, bedzie tam diosc
    chetnych, uwierz.. nie ide ram ale to wiem. jest wiecej takich jak
    ty ktorzy tez sie zastanawiaja czy nie będą tam sami <hahaha> to
    niemozliwe ale bylo by lepiej dla ciebie gdybys byla tam sama:P
    pozdrawiam i powidzenia!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.