Dodaj do ulubionych

NIcolaus Copernikus byl Niemcem a nie Polakiem!!!!

IP: *.pppool.de 02.01.02, 11:51
Znowu klamstwa wychodza na jaw, ale Polacy lubia sie chwalic Cudzymi
Osobistosciami, czy z histori czy z polityki,czy z dziedziny wynalazkow i
szybko awansuja do obywatelstwa Polskiego.
Prawda w oczy kolew!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: RobertJ Re: NIcolaus Copernikus byl Niemcem a nie Polakiem!!!! IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 02.01.02, 19:00
      Problem narodowości ludzi żyjących w XVI w. jest niestety bardziej
      skomplikowany, niż wynikałoby to z wypowiedzi. Stanisław Grzybowski tak ujmuje
      ten problem: Mieszkaniec zarówno Prus Królewskich, jak Zakonnych, potem
      Książęcych nazywał siebie Prusakiem, niezależnie od tego, czy mówił po polsku,
      niemiecku, kaszubsku czy po prusku. Prusakiem był więc Mikołaj Kopernik, który
      nie umiał nawet po polsku - gdy lustrował polskie wsi w Warmii, jeździł do nich
      z tłumaczem. Ale jego świadomość państwowa to była świadomość, tak ją nzawać
      trzeba jagiellońska" (Dzieje Polski i Litwy s. 21). Rzecz w tym, że proces
      kształtowania się nowoczesnych narodów w tej części Europy (ale i nie tylko
      tu!) przebiegał bardzo powoli. Nie można dzisiejszych zasad przykładać do
      ówczesnych warunków. Prowadzi to do absurdów.
      Sienkiewicz pisał o Krzyżakach, na podstawie ówczesnego stanu badań
      historycznych. Dzisiaj pewne fakty oceniamy nieco inaczej. Ale niektórych
      wymazać się zwyczajnie nie da (rejzy na Litwę - nawet chrześcijańską; rzeź
      Gdańska).
      • Gość: Szpec Re: NIcolaus Copernikus byl Niemcem a nie Polakiem!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.02, 22:34
        - dobra wypowiedz RobertaJ, jako wolny od wszystkich nacjonalmani Europejczyk
        zyczylbym kazdemu, aby slowa Roberta znalazly sie w polskich ksiazkach do
        histori. Ale, RobertJ napisal:
        "Sienkiewicz pisał o Krzyżakach, na podstawie ówczesnego stanu badań
        historycznych. Dzisiaj pewne fakty oceniamy nieco inaczej."
        - Robercie, o jakie badania Ci chodzi, co Ty tu godosz ????? Szowinizm jako
        wynik naukowych badan ??????????
      • krzyzak11 Re: NIcolaus Copernikus byl Niemcem a nie Polakiem!!!! 02.01.02, 23:45
        Gość portalu: RobertJ napisał(a):

        > Problem narodowości ludzi żyjących w XVI w. jest niestety bardziej
        > skomplikowany, niż wynikałoby to z wypowiedzi. Stanisław Grzybowski tak ujmuje
        > ten problem: Mieszkaniec zarówno Prus Królewskich, jak Zakonnych, potem
        > Książęcych nazywał siebie Prusakiem, niezależnie od tego, czy mówił po polsku,
        >
        > niemiecku, kaszubsku czy po prusku. Prusakiem był więc Mikołaj Kopernik, który
        > nie umiał nawet po polsku - gdy lustrował polskie wsi w Warmii, jeździł do nich
        >
        > z tłumaczem.

        Proponuję jednak abyś wziął się naprawdę za naukę historii świata oraz pragnę
        przypomnieć, że Toruń nie powstał dopiero w XVI wieku.
        Jest to stwierdzenie bardzo przykre i winienem Cię przeprosić za jego styl, ale
        niestety, dla mnie to co napisałeś to prowokacja historyczna.

        Ale jego świadomość państwowa to była świadomość, tak ją nzawać
        > trzeba jagiellońska" (Dzieje Polski i Litwy s. 21).

        Kto może mówić o czyjejś świadomości - już napewno nie historyk, który w tamtym
        okresie przebywał jeszcze w zaświatach albo niebycie !!!


        Rzecz w tym, że proces
        > kształtowania się nowoczesnych narodów w tej części Europy (ale i nie tylko
        > tu!) przebiegał bardzo powoli.

        Co zatem było przed kształtowaniem się nowoczesnych narodów ? - narody
        starodawne, czy nicoś. Ciekawa teoria, bo nawet komuniści nie twierdzili, że
        narody powstały, czy też kształtowały się po ich rewolucji.


        Nie można dzisiejszych zasad przykładać do
        > ówczesnych warunków. Prowadzi to do absurdów.

        Tak, tu się zgadzam, że absurd goni absurd. Gratuluję.

        > Sienkiewicz pisał o Krzyżakach, na podstawie ówczesnego stanu badań
        > historycznych. Dzisiaj pewne fakty oceniamy nieco inaczej. Ale niektórych
        > wymazać się zwyczajnie nie da (rejzy na Litwę - nawet chrześcijańską; rzeź
        > Gdańska).

        Sienkiewicz nie był historykiem, a pisarzem i faktycznie pisząc "ku pokrzepieniu
        serc" nie trzymał się ściśle faktów historycznych. Dziś to robią prawie wszyscy,
        a najpiękniejszym przykładem jest amerykański film Rambo.
        Gdyby Ameryka faktycznie miała choć jedną taką drużynę składającą się z samych
        Rambo, to Wietnam dawno należałby do nich.
        Sienkiewicz stworzył wiele podobnych postaci, ale wydarzeń historycznych jednak
        nie zmieniał.

    • Gość: miglanc Re: NIcolaus Copernikus byl Niemcem a nie Polakiem!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.02, 23:02
      A wiec Kopernik i Wita Stwosz byli urodzeni w Ksiestwach Germanskich.Wtedy
      "dzieki Bogu" nie bylo BRD ani NRD.Kopernik uciekl przed stosem pod ochrone
      zawsze liberalnej Polski.Wit Stwosz wrocil do Norymbergi z pieniedzmi
      zarobionymi w Polsce tam oddal je do dypozytu znajomemu bankierowi ktory je
      sprzeniewierzyl.Z rozpatrzy zaczal podrabiac pieniadze,co mu darowano ze wzgledu
      na dorobek malarski.Umarl w biedzie.Obydwaj ci panowie byliEUROPEJCZYKAMI
      a jezeli ktos chce koniecznie wiedziec kim oni byli niech sie wybiora do nieba
      i zapytaja ich osobiscie.Ja osobiscie ucieklem z kochanego Slaska przed dlugim
      ramieniem komunistow( S.B)i nie interesuje mnie gdzie mnie kto zaszufladkuje-
      -jestem dalej czlowiekiem ktory mowi to co mysli."Na stos rzucilismy swoj zycia
      los"napewno ktos pamieta te slowa z 1981i1982roku.
      • krzyzak11 Re: NIcolaus Copernikus byl Niemcem a nie Polakiem!!!! 02.01.02, 23:28
        Ludzie, czy naprawdę szowinizm może tak poprzestawiać w głowach. Za chwilę na
        tym formum dowiem sie, że Kopernik był Niemcem, a Hitler Polakiem.
        Czy tu faktycznie chodzi o udowadnianie, że Ślązacy są pępkiem świata, po nich
        Niemcy, a Polacy to druga kategoria ludzi ? Już przerabialiśmy coś podobnego
        właśnie dzięki Niemcom z okresu hitlerowskiego, którzy ani Ślazakom ani Polakom
        nie dali chyba cienia wątpliwości, kto jest kim. Czy Ślązacy ponownie za tym
        tęsknią ?
        Urodziłem się w Toruniu, wychowałem i jestem Polakiem. W tym samym mieście
        urodzili się Niemcy i wychowywali. Kończyli to samo gimnazjum i liceum im.
        Mikołaja Kopernika jak ja. Po raz pierwszy dowiadujemy się na łamach tego
        forum, że Toruń zbudowali czy założyli Krzyżacy, jeszcze trochę a dowiemy się,
        że może to byli Ślazacy ?! Panowie dosyć tych absurdów, przestańcie sami siebie
        ośmieszać. Przyjedźcie do Torunia i zobaczcie sobie miasto, zamki : Krzyżacki i
        Dybowski, poznajcie historię miasta i jego mieszkańców, może Wam wtedy ubędzie
        trochę wody z mózgu i przestaniecie udowadniać absurdy. Jeżeli Wam zależy "na
        przyłączaniu" do Śląska nawet Żywiecczyzny, a Śląska do Niemiec, to Wasz wybór,
        ale z Torunia nie uda Wam się zrobić miasta pochodzącego od Ślązaków lub ich
        korzeni, ani miasta założonego przez Niemców. Niektórz z Was, bardzo słusznie
        piszą o okresie "komuny", a sami postępujecie zgodnie z "ich przykazaniami" i
        stosujecie tę samą metodę udowadniania.
        Nowego Jorku nie założyli Rosjanie, a Moskwy Amerykanie, choć jedni i drudzu od
        lat przebywają w obu miastach.
        • Gość: Giles torun faktycznie zalozyli krzyzacy IP: 62.154.238.* 03.01.02, 09:43
          ..."Po raz pierwszy dowiadujemy się na łamach tego forum, że Toruń zbudowali
          czy założyli Krzyżacy"...


          proponuje uzupelnic braki i "wpasc" chocby na wyjatkowo udane strony
          internetowe torunia www.torun.pl

          tu tylko krotki fragment dotyczacy loacji miasta, ktore zalozone zostalo pod
          nazwa THORN (chelmno - KULM)

          ...Pierwszy pisany dokument dotyczący Torunia pochodzi z 28 grudnia 1233 r.
          Jest to tak zwany przywilej chełmiński i stanowi nadanie Chełmnu i Toruniowi
          praw miejskich. Akt ten rozpoczął serię ważnych dla naszego kraju wydarzeń. W
          XIII i XIV w. spełnił on inspirującą rolę wobec licznych lokacji miejskich w
          Polsce. Dokument wystawili wielki mistrz zakonu krzyżackiego Herman von Salza
          oraz Herman Balk, mistrz krajowy na Słowiańszczyznę i Prusy. Ceremonia nadania
          przywileju odbyła się w Chełmnie, dlatego odtąd prawo to nazywa się
          chełmińskim. Stało się ono dla obywateli wielu ustanawianych w XIII i XIV w.
          miast bardzo korzystnym wzorem przy adaptacji niemieckiego przywileju
          magdeburskiego. Już kilka lat wczaśniej, przy nadawaniu praw miejskich śląskiej
          Złotoryi, dostosowano go do naszych warunków. Udoskonalony akt zapewniał miastu
          korzystniejsze możliwości wyboru własnego samorządu i samodzielnego
          sądownictwa. Zakon krzyżacki na swoich terenach zachowywał jedynie możliwości
          interpretowania prawa, zatwierdzania najwyższych wyroków oraz zatwierdzania
          wybranego sołtysa. Jego wybór przez mieszczan, podobnie jak rady i trybunału,
          zwanego ławą, był poważną innowacją ustrojową. Stał się podstawą samodzielności
          miast. Takich swobód nie posiadał służący za wzór Magdeburg. "

          pozdrawiam


          • krzyzak11 Re: torun faktycznie zalozyli krzyzacy 03.01.02, 22:13
            Gość portalu: Giles napisał(a):

            > ..."Po raz pierwszy dowiadujemy się na łamach tego forum, że Toruń zbudowali
            > czy założyli Krzyżacy"...
            >
            >
            > proponuje uzupelnic braki i "wpasc" chocby na wyjatkowo udane strony
            > internetowe torunia www.torun.pl

            Uzupełniłem braki i z tej samej strony internetowej, na którą się powołujesz
            skopiowałem Ci następujacy tekst, który Ty widzocznie w ramach braków (ale
            czego ?) ominąłeś :
            Najstarsze dzieje osadnictwa na terenie Torunia wiążą się z szerokim wiślanym
            pobrzeżem. Już wiele tysięcy lat temu, od końca paleolitu, poprzez mezolit i w
            okresie neolitu, zatrzymywały się tu gromady ludzi wędrujących wzdłuż rzeki. W
            epoce brązu - od ok. 1300 r. p.n.Ch. ludność kultury łużyckiej znalazła wiele
            miejsc do osiedlenia na obszarze lewo- i prawobrzeżnego Torunia. W czasach
            rzymskich w jego pobliżu przebiegał ,,szlak bursztynowy''. We wczesnym
            średniowieczu na terenie dzisiejszego miasta było sporo niewielkich skupisk
            ludzkich. Przede wszystkim był tu gród, osłonięty drewniano-ziemnym wałem, na
            rzucie podkowy, otwartą stroną zwrócony do rzeki, strzegący dogodnej przeprawy.

            Jeśli tego Ci mało poczytaj sobie na cytowanej przez Ciebie stronie trochę
            więcej, a napewno pozbędziesz się braków.
            Przede wszystkim, co innego założenie czy zbudowanie, a co innego nadanie
            przywileju czy praw miejskich.
            Poza tym należy pamiętać, że Krzyżacy nie byli mieszkańczmi tych ziem"z dziada
            pradziada", a zostali sprowadzeni na te ziemie. To też chyba o czymś mówi.
            Czy taką samą analogię przeprowadzić dla Śląska ???
            Przyznasz sam, że jest to jątrzenie.
            Zatem poczytaj sobie o Krzyżakach z tej właśnie strony :
            Najpierw śląski książę Henryk Brodaty nadał w 1222 r. Krzyżakom wieś Łosice,
            położoną na jego ziemiach. Trzy lata później podsunął księciu Konradowi
            Mazowieckiemu pomysł, aby ten sięgnął - dla zabezpieczenia swoich granic przed
            najazdami Prusów - po rycerzy zakonnych. Po toczących się od 1226 r. rokowaniach,
            23 kwietnia 1228 r. władca Mazowsza potwierdził ostatecznie nadanie ziemi
            chełmińskiej Krzyżakom, zachowując jednak prawo do zwierzchności nad nimi.

            Latem 1231 r. niewielki oddział krzyżacki, wspierany przez Konrada, wkroczył na
            tę ziemię, przejściowo znajdującą się w rękach Prusów. Tym samym zaczęło się
            dzieło wypierania, a potem całkowitej zagłady tego plemienia i tworzenia na jego
            ziemiach przez Zakon własnego państwa.

            Pierwsze grupy krzyżackie otrzymały od księcia Mazowieckiego cztery wsie i gród w
            okolicach dzisiejszej Nieszawki na lewym brzegu Wisły, w bezpośrednim pobliżu
            dzisiejszego Torunia. Krzyżacy przeprawili się na przeciwległą stronę rzeki
            osadzając się w rejonie obecnej wsi Stary Toruń. Obok ich warownej siedziby
            rozrosła się szybko osada nazwana Toruniem.



            Najpierw śląski książę Henryk Brodaty nadał w 1222 r. Krzyżakom wieś Łosice,
            położoną na jego ziemiach. Trzy lata później podsunął księciu Konradowi
            Mazowieckiemu pomysł, aby ten sięgnął - dla zabezpieczenia swoich granic przed
            najazdami Prusów - po rycerzy zakonnych. Po toczących się od 1226 r. rokowaniach,
            23 kwietnia 1228 r. władca Mazowsza potwierdził ostatecznie nadanie ziemi
            chełmińskiej Krzyżakom, zachowując jednak prawo do zwierzchności nad nimi.

            Latem 1231 r. niewielki oddział krzyżacki, wspierany przez Konrada, wkroczył na
            tę ziemię, przejściowo znajdującą się w rękach Prusów. Tym samym zaczęło się
            dzieło wypierania, a potem całkowitej zagłady tego plemienia i tworzenia na jego
            ziemiach przez Zakon własnego państwa.

            Pierwsze grupy krzyżackie otrzymały od księcia Mazowieckiego cztery wsie i gród w
            okolicach dzisiejszej Nieszawki na lewym brzegu Wisły, w bezpośrednim pobliżu
            dzisiejszego Torunia. Krzyżacy przeprawili się na przeciwległą stronę rzeki
            osadzając się w rejonie obecnej wsi Stary Toruń. Obok ich warownej siedziby
            rozrosła się szybko osada nazwana Toruniem.







            >
            > tu tylko krotki fragment dotyczacy loacji miasta, ktore zalozone zostalo pod
            > nazwa THORN (chelmno - KULM)
            >
            > ...Pierwszy pisany dokument dotyczący Torunia pochodzi z 28 grudnia 1233 r.
            > Jest to tak zwany przywilej chełmiński i stanowi nadanie Chełmnu i Toruniowi
            > praw miejskich. Akt ten rozpoczął serię ważnych dla naszego kraju wydarzeń. W
            > XIII i XIV w. spełnił on inspirującą rolę wobec licznych lokacji miejskich w
            > Polsce. Dokument wystawili wielki mistrz zakonu krzyżackiego Herman von Salza
            > oraz Herman Balk, mistrz krajowy na Słowiańszczyznę i Prusy. Ceremonia nadania
            > przywileju odbyła się w Chełmnie, dlatego odtąd prawo to nazywa się
            > chełmińskim. Stało się ono dla obywateli wielu ustanawianych w XIII i XIV w.
            > miast bardzo korzystnym wzorem przy adaptacji niemieckiego przywileju
            > magdeburskiego. Już kilka lat wczaśniej, przy nadawaniu praw miejskich śląskiej
            >
            > Złotoryi, dostosowano go do naszych warunków. Udoskonalony akt zapewniał miastu
            >
            > korzystniejsze możliwości wyboru własnego samorządu i samodzielnego
            > sądownictwa. Zakon krzyżacki na swoich terenach zachowywał jedynie możliwości
            > interpretowania prawa, zatwierdzania najwyższych wyroków oraz zatwierdzania
            > wybranego sołtysa. Jego wybór przez mieszczan, podobnie jak rady i trybunału,
            > zwanego ławą, był poważną innowacją ustrojową. Stał się podstawą samodzielności
            >
            > miast. Takich swobód nie posiadał służący za wzór Magdeburg. "
            >
            > pozdrawiam


            Ja również przesyłam Ci pozdrowienia.


            • Gość: Giles Re: indianski nowy jork IP: 62.154.238.* 04.01.02, 17:19
              drogi krzyzaku,

              cos mi sie zdaje, ze wrzuciles mnie do tego samego worka co kargula i innych
              domoroslych germanofilow. chaby troche przedwczesnie.

              ...ale do rzeczy. rozumujac podobnie jak ty trzeba by dojsc do wniosku, ze to
              indianie musieli zalozyc/zbudowac nowy jork/nowy amsterdam. tam gdzie obecnie
              pietrza sie wiezowce tez kiedys stala ich osada :-))).

              mozna sie oczywiscie zrzymac nad sprowadzeniem krzyzakow do polski przez
              konrada mazowieckiego... ale takie sa fakty historyczne!!!!

              fragamenty, ktore cytujesz czytalem i nie widze zadnej sprzecznosci miedzy
              zalozeniem miasta przez krzyzakow a istnieniem tam juz wczesniej osady czy grodu
              (prusow????)czy przebiegiem w poblizu szlaku bursztynowego.

              a tak wogole...torun pozostawal w panstwie krzyzackim od momentu zalozenia do
              1466 roku (II pokoj torunski), w miescie dominowal wowczas zdecydowanie "zywiol
              niemiecki". z durgiej strony torunianie jako pierwsi wypowiedzieli
              posluszenstwo zakonowi i oddali swoje maisto w opieke polskiemu krolowi
              kazimierzowi jagielonczykowi (1454), co doprowadzilo do wojny trzynastoletniej.

              jaki z tego wniosek? - ano taki, ze przypinanie
              etykietek "polski", "niemiecki" w dzisiejszym rozumieniu tych slow nijak sie ma
              do epoki, o ktorej mowa.

              pozdrawiam



              • krzyzak11 Re: indianski nowy jork 07.01.02, 21:00
                I tu się całkowicie zgadzamy. Twierdzę zawsze, że miejsce jest to samo, a czas
                zmienny. Wszystko co dzieje się w danym czasie jest różne od tego co dzieje się
                w innym czasie.Uważam więc, że trzeba mieć szacunek zarówno dla miejsca jak i
                czasów. Każdy, kto powoła się na to samo miejsce i inny czas, będzie miał swoją
                rację i będzie pisał prawdę. Wszelkie sprzeczki ( nie tylko dotyczące Torunia),
                w moim odczuciu nie mają racji bytu i na przykładzie mojej ukochanej budy (ale
                nie tylko mojej), dawałem przykład, że każdy ma do wszystkiego takie same prawa.
                Osobiście, dzielę ludzi na dobrych i złych we wszystkich odcieniach szarości i
                bieli i szanując wszystkie inne podziały, poprostu nie zwracam na nie uwagi.
      • Gość: HELMUT Re: NIcolaus Copernikus byl Niemcem a nie Polakiem!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.02, 10:07
        Gość portalu: jaro napisał(a):

        > Gość portalu: Kargul napisał(a):
        >
        > > Znowu klamstwa wychodza na jaw, ale Polacy lubia sie chwalic Cudzymi
        > > Osobistosciami, czy z histori czy z polityki,czy z dziedziny wynalazkow i
        > > szybko awansuja do obywatelstwa Polskiego.
        > > Prawda w oczy kolew!!!!!
        > >
        >
        > Polecam aktualne wydanie dowolnej encyklopedii niemieckiej.
        > Cos mi sie wydaje, że piszą tam coś innego.

        de.groups.yahoo.com/group/polhist/message/311
        • Gość: HELMUT Re: NIcolaus Copernikus byl Niemcem a nie Polakiem!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.02, 10:10
          Gość portalu: HELMUT napisał(a):

          > Gość portalu: jaro napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Kargul napisał(a):
          > >
          > > > Znowu klamstwa wychodza na jaw, ale Polacy lubia sie chwalic Cudzymi
          > > > Osobistosciami, czy z histori czy z polityki,czy z dziedziny wynalazk
          > ow i
          > > > szybko awansuja do obywatelstwa Polskiego.
          > > > Prawda w oczy kolew!!!!!
          > > >
          > >
          > > Polecam aktualne wydanie dowolnej encyklopedii niemieckiej.
          > > Cos mi sie wydaje, że piszą tam coś innego.
          >

          de.groups.yahoo.com/group/polhist/message/311

          Man könnte natürlich auch Nicolaus Copernikus schreiben, oder?


          ----- Original Message -----
          From: "Robert Maier" <maier@g...>
          To: <polhist@y...>
          Sent: Thursday, November 22, 2001 5:03 PM
          Subject: Re: [polhist] Sejmiki pruskie/Preussische Landtage


          Dann noch Fragen zu Mikolaj Kopernik:
          Wie ist eigentlich die aktuelle polnische oder deutsche Historikerposition
          zu seiner Nationalität? (Ist die Frage ob deutsch oder polnisch überhaupt
          ein Streitpunkt? Wie wird die Bezeichnung 'deutscher Astronom' gewertet?)

          Dazu gibt es doch einen Aufsatz in dem Band von Weber "Die Oder überqueren".
          Vor zwei, drei Jahren las ich übrigens in einem Spiegel-Artikel "... der
          polnische Astronom Kopernikus ..." Ich müßte suchen, wenn es wichtig ist.
          Das Blatt habe ich mir aufgehoben.
          Robert Maier
          *******************************
          Dr. Robert Maier
          Georg-Eckert-Institut
          Celler Str. 3
          38114 Braunschweig
          Tel. +49 (0)531 5909945
          e-mail maier@g...
          • Gość: jaro Re: NIcolaus Copernikus byl Niemcem a nie Polakiem!!!! IP: *.pppool.de 03.01.02, 20:29
            Gość portalu: HELMUT napisał(a):

            > Man könnte natürlich auch Nicolaus Copernikus schreiben, oder?

            "Brockhaus", jesli mnie pamiec nie myli, podaje pierwotną wersję nazwiska jako
            Kopernigk". (Nicolaus Copernikus to łacina)
            W wydaniu z roku '70 twierdzono jeszcze, że jego niemieckość została udowodniona,
            ale już w najnowszym pomija się ten akapit.
            Miałem też w rękach encyklopedię, gdzie napisano "poln. Astronom"... tylko żebym
            wiedział, która to była...
            Natomiast ciekawy artykuł znajduje się w książce "Polacy i Niemcy. 100 kluczowych
            pytań".
            (Wydanie niemieckie: "Deutsche und Polen. 100 Schlüsselbegriffe")
    • Gość: Giles Re: NIcolaus Copernikus byl Niemcem a nie Polakiem!!!! IP: 62.154.238.* 03.01.02, 14:23
      ..i jeszcze cytat z niemieckiego historyka:

      ..."Kopernikus: Sicher gibt es noch weiter Historiker, die sich
      über die Nationalität von Kopernikus streiten... Aber
      ernstnehmen sollte man das nicht.
      Wenn überhaupt, dann war Kopernnikus zunächst Thorner und
      Ermländer, dann Preuße und Bürger der Krone Polen und
      deutschsprachig. Wahrscheinlich auch polnischsprachig,
      jedoch ist dies nicht nachweisbar.
      Die Bezeichnung "deutscher Astronom" sollte man vermeiden.

      Mit freundlichen Grüßen
      Dr. Hans-Juergen Boemelburg
      Deutsches Historisches Institut Warschau
      Palac Kultury i Nauki, XVIIp.
      Plac Defilad 1, skr. 33
      PL 00-901 Warschau
      Tel. 0048/22/656-7191
      e-mail: boemelburg@d...
      Internet: www.dhi.waw.pl

          • Gość: RobertJ Re: Dlaczego uwaza sie Litwinow za Wielkich Polakow? IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 03.01.02, 23:24
            Gość portalu: Piotr napisał(a):

            > Chyba mi ktos nie powie, ze Jagiello i Pilsudski byli Polakami?
            > Czy sluzac jako oficer w armii carskiej, mozna byc Wielkim Polakiem?
            > Moze mi ktos wyjasni te zagadnienia, ale prosze bez chamstwa.
            Swiadomośćnarodowa ma niejako dwa oblicza. Z jednej strony to samoświadomość;
            jestem Polakiem (Niemcem, Chińczykiem itp.) bo czuję się emocjonalnie związany z
            tradycjami, kulturą tego narodu. Z drugiej strony: o przynależności do narodu
            świadczy tak obiektywny czynnik jak język. Chociaż nie zawsze. Przed wojną w
            Polsce odbywały się spisy ludności. Badacze chcąc ustalić skład etniczny
            ówczesnej Polski biorą pod uwagę dwa czynniki: język i wyznanie.
            Odnośnie armii carskiej. Częściowo odpowiedź znajduje się powyżej. Czy można było
            być Polakiem ; a dlaczego nie? Traugutt, Jarosław Dąbrowski byli Polakami i
            jednocześnie oficerami armi rosyjskiej. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie
            chba kwestionował ich polskości i patriotyzmu.

        • krzyzak11 Re: NIcolaus Copernikus byl Niemcem a nie Polakiem!!!! 03.01.02, 22:38
          mario2 napisał(a):

          > Nie wystarczy w dobie laczenia sie Europy po prostu powiedziec, ze byl
          > czlowiekiem???

          I tu się z Tobą mogę zgodzić, ale popatrz, a tym forum nie o to przecież chodzi.
          Tu są ludzie, którym zależy na udowadnianiu, że Polska nie miała wybitnych ludzi,
          że byli to Litwini, Francuzi, Krzyżacy, a przede wszystkim Niemcy.
          Przywołuje się "dowody niemieckie". Można i tak, tylko do czego to ma prowadzić.
          Podkreślam jeszcze raz, że jako Polak kończyłem w Toruniu tę samą szkołę co
          Niemcy i wcale im się nie dziwię, że kochają ją tak samo jak ja, bo mają do tego
          takie same prawo jak i ja mam. Nie oni, ani ja, układaliśmy historię tych ziem
          (chociaż w krótkim okresie czasu braliśmy w niej udział). Nie od nas zależał
          okres kiedy państwa o nazwie Polska nie było, nie od nas zależało gdzie się
          rodziliśmy, a rodziliśmy się w różnym okresie historii w tym samym kochanym
          mieście i mamy prawo tak samo je kochać.
          Wracając jednak do Kopernika - skoro wolno Wam powoływać się na swoje "dowody",
          ja przytoczę swoje "dowody".
          "Kiedy w roku 1456 przybył do Torunia kupiec z Krakowa Mikołaj Kopernik, syn
          Jana, miasto to wyglądało zapewne wspaniale. Toruń był okalany potężnymi murami,
          basztami i bramami zbudowanymi z czerwonej cegły. Bramy Chełmińskiej i
          Starotoruńskiej broniły wielkie barbakany, a mury miejskie opływała szeroka fosa
          wypełniona wodą. Nad miastem górowały wspaniałe budowle kościołów i ratuszy. Na
          nabrzeżu wiślanym gwarno było od kupców i tragarzy. Miasto tętniło życiem, żyło
          różnymi uroczystościami, zwłaszcza związanymi z pobytem w Toruniu królów
          polskich. Na ulicach przemieszczał się kolorowy tłum, pośród którego co pewien
          czas słychać było muzykowanie i tańce kuglarzy oraz wędrownych aktorów.

          W takim to czasie, dnia 19 lutego 1473 roku przy ulicy Świętej Anny w Toruniu
          (obecnej ulicy Kopernika) przyszedł na świat Mikołaj Kopernik, syn Mikołaja -
          kupca z Krakowa oraz matki torunianki - Barbary z domu Watzenrode. Kopernik
          przechodził ulicami Starego Miasta do szkoły parafialnej, która mieściła się w
          pobliżu kościoła farnego pod wezwaniem Świętego Jana. W szkole tej uczył się
          łaciny, rachunków i śpiewu. W pobliskim kościele został ochrzczony nad
          chrzcielnicą, którą można jeszcze dzisiaj oglądać.

          Kopernik posiadał rodzeństwo: starszego brata Andrzeja oraz dwie siostry Barbarę
          i Katarzynę. Krótko przed śmiercią ojca w 1483 roku rodzina Koperników przeniosła
          się do kamienicy przy Rynku Staromiejskim. W osiemnastym roku życia za sprawą
          wuja Łukasza Watzenrode

          Mikołaj Kopernik udał się do Krakowa na studia uniwersyteckie, które kończył w
          latach 1491-1495. Pobierał wówczas nauki akademickie w dziedzinie geometrii,
          trygonometrii, matematyki oraz astronomii. Następne lata to kolejne studia we
          Włoszech w Bolonii na wydziale prawa kanonicznego (1496-1500), a następnie w
          Padwie w latach 1501-1503, gdzie studiuje medycynę. W roku 1503 Kopernik obronił
          przewód doktorski z prawa kanonicznego, ale na doktorat z medycyny nie starczyło
          już czasu, ani pieniędzy. Mikołaj Kopernik podczas swego pobytu we Włoszech cenił
          sobie bardzo znajomość z astronomem włoskim Domenico Maria di Novara, z którym
          zapewne obserwował ciała niebieskie i przy którym umocnił swoje zainteresowanie
          gwiazdami i tajemnicami wszechświata. Po okresie nauki wraca Kopernik na Warmię,
          aby służyć kapitule, która umożliwiła mu ukończenie studiów.

          Na Warmii Mikołaj prowadził szeroko zakrojoną działalność publiczną. Brał udział
          w zjazdach stanów pruskich u boku swego wuja Łukasza Watzenrode, biskupa
          warmińskiego. Opracowuje traktat monetarny tj. rozprawę o sposobie bicia monet, w
          której jako pierwszy wśród ekonomistów udowadnia, że dobra moneta wypierana jest
          z obiegu przez gorszą. Był też Kopernik współautorem pierwszych map Warmii, Prus
          Królewskich, Zalewu Wiślanego i Królestwa Polskiego. Tłumaczył dzieła greckie na
          łacinę, otrzymywał też zaproszenie wyższych władz kościelnych w Rzymie do
          współpracy przy projekcie reformy kalendarza. Najwięcej jednak czasu poświęcił
          obserwacji gwiazd.

          W roku 1516 Mikołaj Kopernik zostaje mianowany administratorem dóbr wspólnych
          kapituły. W styczniu 1521 roku do murów Olsztyna zbliżają się Krzyżacy. Kopernik,
          jako administrator przygotowuje miasto i zamek olsztyński do obrony. Dzięki
          wzorowemu przygotowaniu atak krzyżacki został odparty i miasto nie zostało
          zdobyte. Była w tym wielka zasługa Kopernika. Jeszcze w tym samym, 1521 roku
          Kopernik złożył urząd administratora w związku z powołaniem go na wyższe
          stanowisko - komisarza Warmii. W roku 1523 został wybrany generalnym
          administratorem diecezji warmińskiej. W tym czasie wrócił do Fromborka i tam
          pozostał już do śmierci. We Fromborku zajmował się sprawami administracyjnymi,
          leczeniem chorych oraz dalszymi pracami nad nowym układem słonecznym.

          Kiedy w roku 1537 umiera biskup Ferber, kapituła warmińska wśród 4 kandydatów na
          to stanowisko wysunęła między innymi kandydaturę Kopernika. Jednakże król, do
          którego należała decyzja w tej sprawie wybrał na biskupa warmińskiego Jana
          Dantyszka. Była to jednak mimo wszystko propozycja najwyższej rangi jaką Kopernik
          w swoim życiu otrzymał. Przebywając nadal we Fromborku zajmuje się Kopernik
          astronomią i pracuje nad swym wiekopomnym dziełem o wszechświecie. Przy
          obserwacji planet posługuje się głównie trzema instrumentami: kwadrantem
          słonecznym służącym do obliczenia szerokości geograficznej miejsca obserwacji,
          sferą armilarną (tzw. astrolabium) - do wyznaczania kątów współrzędnych planety
          oraz triquetrum (narzędzie paralaktyczne) do obserwacji księżyca. Swą nową teorię
          podaje w zarysie w tzw "Komentarzyku", który w odręcznych odpisach krąży po całej
          Europie. Pracę nad dziełem ,,De revolutionibus" rozpoczął Kopernik około 1515
          roku i właściwie do końca życia ciągle wnosił do niej poprawki. W maju 1539 roku
          przybył do Fromborka młody uczony niemiecki Jerzy Joachim von Lauchen zwany
          Retykiem, który znacznie przyczynił się do wydania drukiem wielkie dzieła
          Mikołaja Kopernika. W roku 1540 Retyk wydał rozprawę pt. ,,Narratio prima"
          czyli ,,Opowiadanie pierwsze", w której obwieszcza światu odkrycia Kopernika. Po
          długich namowach przekonuje on astronoma do wydania drukiem dzieła ,,O obrotach".
          W roku 1541 Retyk opuszcza Frombork wioząc do Norymbergii wielkie dzieło
          Kopernika. Ukazuje się ono drukiem w 1543 roku w Norymbergii, w drukarni Jana
          Petreiusa pod tytułem ,"De revolutionibus orbium coelestium libri VI", a
          dedykowane zostaje papieżowi Pawłowi III. Dzieło to składało się z sześciu ksiąg
          i 203 kart, a pierwszy nakład wynosił około tysiąca egzemplarzy. Tymczasem
          Kopernik ciężko zachorował, by wreszcie dnia 24 maja 1543 roku zamknąć oczy już
          na zawsze. Został pochowany w podziemiach katedry fromborskiej, w pobliżu ołtarza
          należącego do jego kanonii."
          Ponieważ nie ja jestem autorem tych słów, moim moralnym obowiązkiem jest napisać,
          że autorem jest pan Benon Frąckowski.
          W dalszej polemice, majacej na celu poniżanie Polski czy Polaków nie wezmę
          udziału, bo mam zbyt duży szacunek do Ślązaków i przedstawicieli innych narodów,
          żeby starać się ich poniżać na łamach tego forum.




    • Gość: Wehrwolf Re: NIcolaus Copernikus byl Niemcem a nie Polakiem!!!! IP: *.pppool.de 19.01.02, 16:41
      Nikolaus Kopernikus war kein Oberschlesier, sein Großvater aber stammte aus
      Oberschlesien, und zwar aus Köppernigt bei Neisse.Großvater Niklas Koppernick
      verließ seine Heimat und ging als Steinmetz nach Krakau, in die damals
      vornehmlich von Deutschen bewohnte Stadt, deren Bürrgerrechte er erwarb.
      Sein Sohn Nikolas zog nach Thorn ,wo er die aus Schweidnitz in Schlesien
      stammende Barbara Watzenrode, die Mutter des berühmten Astronomen und
      Gelehrten, heitatete.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka