Dodaj do ulubionych

Do autobusu teraz tylko przednimi drzwiami

IP: *.telpol.net.pl 19.09.08, 19:03
Tylko że na wyspach autobusy nie jeżdżą co godzinę lub co dwie godziny jeden
jak to jest u nas w dni wolne od pracy. Zresztą daleko nie trzeba szukać
wystarczy pojeździć po naszym kraju i sprawdzić częstotliowość kursowania w
innych województwach. Gorszej komunikacji jaką serwuje nam "organizator" jakim
jest KZK GOP chyba być nie może.
Edytor zaawansowany
  • Gość: aśka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.08, 20:02
    Jak autobusy będą jeździły częściej i nie będa przepełnione to można bawić się w atkie eksperymenty. normalnie to jadąc z pracy do domu wieczorem 23 stoję na schodach. poza tym trzeba sie zastanowić nad tym ja wyglądają przednie drzwi w polskich autobusach a jak na wyspach...jak sie ma torbę na ramieniu i siatkę z zakupami to jest problem z wejściem... nie mówiąc już o podróży z dzieckiem. Fajna przepychanka przez autobus zapełniony do granic jego możliwości.
    Niech się Państwo z KZK Gopu przesiadzie z wygodnego auta do autobusu miejskiego.
  • Gość: gall anonim IP: *.mmj.pl 20.09.08, 12:25
    Ale ja jestem za ,zeby bylo tak jak w londynskiej komunikacji, ale
    WSZYSTKO, a nie tylko to co wam odpowiada.

    PS. dobra metro mozecie sobie narazie podarowac, bo to marzenie
    scietej glowy.
  • Gość: adamgalka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.09, 10:33
    Wal sie zeby ci rodzina zabili kretynie sporo tego w londynie ale to polska
    dupku,a nie londyn ciulu
  • Gość: pol IP: *.chello.pl 19.09.08, 20:17
    nie chodzi, o to żeby bawić się w jakieś ekspeymenty tylko o to żeby
    normalnie. dlaczego u nas ma się nie udać. trzeba przyzwyczaić
    swołacz że nie ma przepychanki i wszyscy karnie stoją w ogonku.
    Twardo,a za kilka lat będa efekty
  • Gość: kohelet IP: *.sileman.net.pl 19.09.08, 22:37
    Dlaczego więc wspaniałomyślny KZK GOP zlikwidował kontrolerów w śp.
    PKM Bytom ???
    To oni sprawdzali bilety, kto nie miał kupował. Kierowca trzymał się
    kierownicy i o nic więcej nie musiał się martwić.
  • Gość: rat IP: *.domainunused.net 20.09.08, 07:46
    No wlasnie.... swolocz... oczywiscie nie tyranow z kzk-gop tylko
    tych... swolocz.
  • Gość: elwer IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.08, 10:45
    Marzyć możesz. Czy Ty jechałeś kiedyś autobusem? Najpierw musi być przygotowany
    na to tabor, potem rozkład jazdy a potem możemy od pasażerów wymagać takiej
    formuły korzystania z środków lokomocji publicznych.
  • rojberek 20.09.08, 16:22
    Mam wrażenie, że nie jeździsz codziennie przy wykorzystaniu komunikacji
    autobusowej w Katowicach, bo jeśli byś jeździł to na taki pomysł byś nigdy nie
    wpadł!
    Jak ustawić chcesz kolejki ludzi do autobusu, jeśli np. na Korfantego autobusy
    zatrzymują się na całym odcinku od świateł aż do wysokości galerii? To dobre
    ponad 100 metrów i ludzie muszą szybko biegać, bo kierowca mimo, że stanie 100
    metrów od przystanku to nie zatrzyma się już na nim po raz drugi! I co, teraz
    jeśli będzie stała kolejka (setki ludzi) i mają biegać z miejsca na miejsce bo
    nie wiedzą gdzie stanie autobus, to myślisz, że dalej będą "karnie" stać w ogonku?
    Najpierw musi być dobrze zorganizowana komunikacja! I to nie tylko chodzi o
    częstotliwość i jakość kursowania pojazdów, ale również tak banalna sprawa jak
    dobra organizacja miejsc przesiadkowych i przystanków!
  • Gość: alka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 15:44
    no, z tymi setkami to lekka przsesada - ja tez wsiadam na
    korfantego ;-) istotnie, tam niejednokrotnie stoja trzy badz cztery
    autobusy jeden za drugim, co mocno wydluza droge od przystanku,
    jednak mozna po prostu postawic slupki co powiedzmy 10 m (czy ile
    tam potrzeba na przecietny autobus), z czytelnym oznaczeniem, ktory
    numer gdzie sie zatrzymuje
  • Gość: bez pretensji IP: 89.108.218.* 21.09.08, 23:55
    Może nie zauważyliście, ale na Korfantego większość autobusów kończy
    bieg. Nie ma rozkładu - pierwszy przystanek jest na ul. Skargi. To,
    że dużo osób tam wsiada ma czasem swoje zabawne konsekwencje, kiedy
    jadąc nie orientują się, że autobus przyjechał jako jeden numer, a
    ze Skargi (pierwszego przystanku) odjeżdża już z innym numerem.

    Ktoś wyżej pisał, że "takie coś" może być w Londynie, gdzie autobus
    odjeżdża co chwilę itd. Warto jednak wiedzieć, że w całej Wielkiej
    Brytanii autobusy miejskie funkcjonują tak, że 1) wsiada się
    pierwszymi drzwiami 2) nie ma podanej na rozkładzie godziny
    przyjazdu do tego konkretnego przystanku (tylko bodajże informacja,
    kiedy autobus odjechał z pierwszego przystanku) 3) nie wszędzie
    autobusy jeżdżą co 5 czy 20 minut, a mimo to dwie pierwsze zasady
    obowiązują!
  • Gość: agata IP: *.in-addr.btopenworld.com 22.09.08, 14:42
    oj bez przesady. nie narzekaj tak. troche zdrowego myślenia i
    wszytsko da sie poukładac. pozatym nie szukaj problemu w skutkach
    tylko w przyczynach. trzeba zreformowac komunikacje, przy okazji
    troche rozbrykane społoeczeństwo a wtedy wszytsko zacznie sie
    układac. oszczędz sobie narzekania na wsyztsko w około a zacznij
    myślec kreatywnie. pozdrawiam.
  • Gość: Surówa IP: *.3s.pl 19.09.08, 20:28
    To jak wsiadę z dzieckiem w wózku przednimi drzwiami?nawet w niskopodłogowym autobusie jest to niemozliwe.Jak oni sobie to wyobrazaja?
  • titta 19.09.08, 21:45
    Nawet tam gdzie wsiadanie przednimi drzwiami jest bardzo
    restrykcyjne (Anglia, Szwecja) osoby z wozkiem, czy z wiekszym
    bagazem wsiadaja przez drzwi przy miejscu dla nich przeznaczonym. -
    troche wyobrazni, a nie odrazu narzekac. Przeciez chodzi o to by
    bylo wygodniej i bez przepychanek. Choc sobie nie wyobrazam takiego
    rozwiazania w tloku, gdy jedzie sie "na sardynke" jak to czesto w
    Polsce bywa...
  • Gość: rg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 22:57
    Widziałem jak Polacy w Anglii rzucali się na przednie drzwi rozpychając się łokciami ku wielkiemu zdziwieniu i oburzeniu miejscowej ludności. Trzeba dużo czasu poświęcić i zmienić zupełnie mentalność ludzi w naszym kraju, aby to się udało.
  • Gość: Baca IP: *.xdsl.centertel.pl 19.09.08, 20:32
    Dzięki Wam łatwiej będzie powyciągać portfele z kieszeni. Pomysł jest przedni, ułatwi życie kieszonkom. :-))
  • Gość: pol IP: *.chello.pl 19.09.08, 21:26
    ludzie właśnie dlatego w tym kraju jest taki marazm. A to nie wejdę
    z wózkiem (przecież wiadomo, że nikt ci id....o nie będzie kazał
    skaładać wózka i wciskać się przednimi drzwiami), a to kieszonkowcy
    będzie raj. Jakikolwiek pomysł (zresztą sprawdzony na świecie) to od
    razu każdemu coś nie pasuje. A no to to a to sramto. Rzygać mi się
    czasem chce jak czytam posty naszych mądrych obywateli
  • Gość: Baca IP: *.xdsl.centertel.pl 19.09.08, 21:33
    Twój problem :)
    Tylko uważaj na klapki na oczach by nie wpadły Ci w wymiociny.
    Najprostszy sposób na patologię zwaną gapowiczami - zlikwidować komunikację miejską :)
  • tomash8 19.09.08, 21:43
    To nie rzygaj tylko zacznij jeździć krótkimi autobusami w godzinach
    wczesnorannych i popołudniowych, bardzo fajna rozrywka, jak wprowadzą ten
    wspaniały przepis to już w ogóle będzie super, i oczywiście wszystko dla dobra
    uczciwych pasażerów.
    --
    24.09 Czeladź "Excalibur" ABNORMAL SICKNESS + DUAL COMA
  • rojberek 20.09.08, 16:27
    Nie do końca jest to "sprawdzony" pomysł, ponieważ jeździłem ostatnio w
    Monachium i nikt nie kazał mi wsiadać przednimi drzwiami ani do metra, ani do
    tramwaju ani też do autobusu.
    Nie mówiąc o tym, że tam jazda komunikacją miejską to sama przyjemność a tu
    zamiast ułatwiać to na razie kombinują jak obrzydzić jeszcze bardziej jazdę
    komunikacją miejską.
    Niech u nas wreszcie zaczną korzystać z tych dobrych przykładów rozwiązujących
    problem komunikacji miejskiej a nie takich, które niczego nie wniosą a tylko
    utrudnią ją.
  • Gość: kaska IP: *.stk.vectranet.pl 21.09.08, 04:12
    nie wiadomo czy ktos pomysli ze mozna jezdzic z wozkiem-ja nie
    bylabym do konca pewna.gdy kontrola wpadla przystanek przed dworcem
    i wypuszczala ludzi tylko przednimi drzwiami ja z wozkiem nie moglam
    wysiasc,musialam dziecko zostawic i prosic o laskawe otwarcie
    drzwi.pomysl do bani juz taki byl na wybranych liniach i nikt nawet
    kierowcy nie przestrzegali. .marazm owszem ,bo marne pomysly.juz
    jest trgicznie wiec czy moze byc gorzej? dla proby proponuje 820 ok
    15.00 kierunek Tarnowskie Gory:)
  • tomash8 19.09.08, 21:25
    Tak, i ciekawe ile będzie jechało np. takie 673 w godzinach szczytu z
    Tysiąclecia na Murcki, skoro na prawie każdym przystanku wsiada kilkanaście
    osób(i tyle samo wysiada), skoro nawet w głupim 23 nikt nie przestrzega tego
    idiotycznego wymysłu, bo jest to nierealne to już widzę jak to będzie wyglądało
    na co bardziej obleganych liniach.
    --
    24.09 Czeladź "Excalibur" ABNORMAL SICKNESS + DUAL COMA
  • Gość: smok IP: *.b-ras1.blp.dublin.eircom.net 19.09.08, 21:49
    tylko Londyn i Dublin mają troszkę inny rodzaj komunikacji tutaj autobusy jeżdżą
    bardzo często i w każde zakamarki a wyspiarski flegmatyzm pozwala nawet na
    pogaduszki z babciami w stylu by by mister robert have nice day, oh thank you
    see you i jeszcze piec razy by by je by by. W Polsce natomist ekspes yoursels
    moment kiedy długi na 15 metrów Ikarus staje psssss otwieraja sie drzwi i
    wysypuje sie grono ludzi psss i jedzie dalej zazwyczaj drogami krajowymi prawie
    nigdy osiedlowymi. autobusy to poprostu takie platformy do przemieszczania sie .
    poza tym ludzi nie stac na bilety i wcale sie nie dziwie przy zarobkach 5 zł na h
  • rangerek 20.09.08, 19:12
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > poza tym ludzi nie stac na bilety i wcale sie nie dziwie przy zarobkach 5 zł na
    > h
    to akurat żaden argument

    --
    www.it-bs.com.pl
  • Gość: elwer IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.08, 08:40
    To jest a r g u m e n t bo jeśli żąda się za usługę która nie spełnia (brud,
    ścisk,niepunktualność ) normy to jest to granda. Ciekawi mnie czy za Twoje
    usługi też bierzesz 5 PLZ za godzinę??????
    A potem korzystasz z dojazdu np. przez trzy miasta (pół godziny) za 3,50 PLZ. A
    Tak przy okazji zapłać portalowi "Gazeta" za Twoją reklamę!!!!!!!!
    Zachowujesz się jak gapowicz w autobusie!!!!!!!
  • Gość: alka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 15:50
    istotnie, nasza komunikacja miejska jest jedna z najdrozszych
    polsce. pierwsza i podstawowa kwestia jest rozladowanie tloku przez
    zwiekszenie czestotliwosci kursowania autobusow czy tramwajow. jesli
    autobus bedzie co 10 min to mozna uczyc spoleczenstwo wsiadania
    przednimi drzwiam
  • Gość: pasażer IP: 89.108.218.* 22.09.08, 00:08
    1) Ceny biletów za wysokie
    2) Minusem jest brak biletów czasowych
    3) Na plus: oferty typu bilet wakacyjny, kwartalny

    To jednak nie zwalnia z tego, że za bilet trzeba zapłacić. Tymczasem
    wydaje się, że jest duże przyzwolenie dla gapowiczów, czyli ludzi,
    którzy okradają innych pasażerów...

    "poza tym ludzi nie stac na bilety i wcale sie nie dziwie przy
    zarobkach 5 zł/h"

    Zdziwiłbyś się - są osoby, które nie kupują biletów z wyrachowania.
    A istną plagą jest jazda z biletem w ręku - "wejdzie, to skasuję".
  • Gość: Edger IP: 78.8.107.* 20.09.08, 00:07
    Według mnie głupota. Podobne coś chcieli wprowadzić w Bielsku-
    Białej. Zostało wprowadzone na lini 25 i tak pozostało. Jak to
    wygląda. Na początkowym przystanku pan kierowca otwiera przednie
    drzwi i sprawdza bilety, trochę to potrwa. Z wózkiem to musi
    poczekać aż wszyscy wsiadną i kierowca otworzy. Przecież ktoś by
    mógł próbować wsiąść środkowymi drzwiami. Jeszcze gorszy horor na
    przystanku. Pan kierowca otworzy przednie drzwi i go nie interesuje,
    że ktoś stoi przy środkowych drzwiach i chce wysiądź.
  • Gość: morphic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 00:12
    A ja pomysł popieram, ale:

    1. Obecnie używany tabor autobusowy jest niejednokrotnie pożal się Boże i patrząc na niego zastanawiam się kto to coś zarejestrował (np. większość pojazdów kursujących na rzeczonej linii 23) więc na tych liniach to chyba powinni ludziom dopłacać za ryzyko jazdy.

    2. Pomysł taki obowiązuje również w Barcelonie i działa tylko, że tam autobus danej linii kursuje w dni robocze co 4 minuty, a w wolne co 7, więc można się bawić w kolejki, bo jak nie tym, to za moment pojedzie się następnym.

    3. Kierowca jest od prowadzenia pojazdu i trzymania się rozkładu jazdy. Ewentualnie może jeszcze sprzedawać bilety. Ale z tym pilnowaniem czy ktoś bilet ma czy nie - może jeszcze powinien przejść się po autobusie i sprzedawać ciasteczka, kawę i świeżą prasę?

    4. Autobusy są niedostosowane do wchodzenia przednimi drzwiami z wózkiem, przez osoby niepełnosprawne, ba - nawet z większym bagażem. Fakt, można takie osoby wpuszczać wejściem do tego przeznaczonym, ale najczęściej w autobusie jest taki tłok, że o zmieszczeniu wózka można zapomnieć, a i "sprytni gapowicze" okazję wykorzystają (znając polską mentalność)

    5. Jak się już do autobusu wejdzie to powinno się iść możliwie jak najdalej do końca, a ludzie często tego nie robią i tworzy się sztuczny ścisk.

    I tak dalej mógłbym wymieniać.

    Od kontroli biletów są kontrolerzy i to oni powinni sprawy pilnować. Być może zatrudnienie w każdym pojeździe takowego problem by rozwiązało. Miałem okazję jechać autobusem niestety nieistniejącego PKM Bytom i mało, że kontroler miły, zero stresu,bo w razie czego można było zawsze! kupić u niego bilet (i to nie ten za 4 złote) to jeszcze w autobusach było pusto.

    A przede wszystkim to dziwię się, że nie czujecie się przez KZK GOP okradani, płacąc za bilet i jeżdżąc takim rozklekotanym złomem, często w środku brudnym i przepełnionym.

    A władzom KZK GOP proponuję się obudzić i coś z problemem zrobić.
  • Gość: Aga IP: *.bater.net.pl 21.09.08, 21:59
    Dodaj jeszcze, że kierowcy często nie mają w sprzedaży biletów. A
    jak będą mieli to sprzedaż ich jeszcze bardziej zakorkuje wejście.
    Na wiosnę kupuję skuter ;o)
    Rata za niego jest mniejsza niż bilet miesięczny.
  • Gość: pasażer IP: 89.108.218.* 22.09.08, 00:14
    Tak... każdy z nas może to zaobserwować. Pani/Pan czeka na tramwaj
    10 minut stojąc tuż obok automatu z - uwaga - biletami w różnych
    cenach. Po tych 10 minutach wsiada do tramwaju i pyta: "Można prosić
    bilet?". Ręce opadają. Wejście przodem faktycznie się nie uda, skoro
    nawet biletów co po niektórzy nie potrafią kupować...
  • Gość: wredna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 06:51
    Każdy pomysł KZK GOP, to materiał na świetny kabaretowy skecz. Tylko
    nam pasażerom nie jest śmiesznie. Nasze dojazdy do Bytomia i
    Katowic wydłużyły się do godziny. W cywilizowanym świecie klienta za
    niedogodnosci się przeprasza i ...zwalnia z opłat. Nam się każe
    słono płacić za fuszerę, bylejakość i chamstwo zarówno władz KZK
    GOP, jak i ich kierowców. Trzeci świat? Nie, ten przy nas jest
    cywilizowanym rajem /patrz Turcja, patrz -lotnisko i komunikacja w
    Turcji/.
    Najdroższa i najgorsza, tudzież najbardziej niebezpieczna
    komunikacja w kraju jest w naszym województwie. Jest na to sposób.
    Należy zmusić do codziennej podróży tramwajami i autobusami
    prezesów KZK GOP. Przejazd przez Lipiny, Chropaczów i Łagiewniki
    tak około 23.00 i po meczy Ruchu nauczyłby chłoptasiów w krawacikach
    pokory:))
    Oni uważają,że świetnie zarządzają tą firmą. Są w pełni z siebie
    zadowoleni. Oj, należałoby zabrać im ten uśmiech wraz z premiami,
    nagrodami i 3/4 pensji:))
  • Gość: rat IP: *.domainunused.net 20.09.08, 07:29
    KZK GOP jest żałosne. Robi wszystko, żeby nic nie zrobić.

    W "Londynie" przede wszystkim prawie ZAWSZE można w autobusie
    usiąść, a autobus to nie "bydłowóz". W "Londynie" kierowca sprzedaje
    bilet, a nie jak u nas, ze trza latac po osiedlu, zeby jakis kiosk
    dorwac, bo kierowca albo nie ma biletow, albo ma tylko na trzy
    miasta - nawet w autobusach/tramwajach, ktore jezdza tylko po jednym
    miescie!!!(?) W "Londynie" tam wiedzą, że komunikacja miejska służy
    dobru miasta, a nie jako przewoz dla miejskiej biedoty.

    Juz widze, jak 200 osob na mickiewicza w kato. wpycha sie przez
    waskie przednie drzwi...

    KzK przede wszystkim potrzebuje reformy administracyjnej,
    strukturalnej - ale ktoby tam sam siebie reformowal (smiech)

    KzK jest fuj. drogo, bez stylu, bez szacunku do klienta.

    Czy ten dzien "karta wozu za bilet" to nie przypadkiem niedziela?
    (smiech)
  • Gość: mieszkaniec Gliwic IP: *.c199.msk.pl 20.09.08, 07:48
    Ciekawe jak ten system będzie sprawował się na gliwickiej linii 676
    w dni takie jak wtorek i piątek pod południa, kiedy odbywa się targ.
    Wówczas autobus "łapie" po 15 minut opóżnienia. Teraz to chyba z
    godzinę będzie przyjeźdżał spóżniony. To nic, że trasa tej linii
    jest strasznie pokręcona, że co skrzyżowanie to sygnalizacja
    świetlna (zresztą działająca na zaszadzie czerwonej fali), to nic,
    że 90 % pasażerów to babcie jadące na dowód osobisty. Teraz kierowca
    będzie znał je wszystkie nie tylko z imienia, ale i z nazwiska.
    Oczywiście za cenę nie 15 minutowego, a godzinnego spóżnienia
    autobusu.
    Ciekawe kiedy włodarze KZK GOP wpadną na gienialny pomysł
    wypuszczenia furmanek z wyświetlaczami i kasownikami R&G zamiast
    autobusów. Będzie i taniej i ekologiczniej. A może by tak zwiększyć
    czestotliwość kursowania? Takt co 24 godziny jest wręcz optymalny w
    warunkach GOP-u. Na wszystkich liniach.
  • Gość: ella IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.08, 08:15
    Oczywiscie, w Niemczech tez tak jest i to swietnie funkcjonuje,
    przydalyby sie jeszcze tylko kamery w kazdym autobusie.
  • Gość: elwer IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.08, 11:03
    Widzisz, porównując coś do czegoś to do końca. Korzystałem, i korzystam ze
    środków lokomocji w Niemczech... i co, bardzo rzadko zdarza mi się by autobus
    czy tramwaj był pełny tak by nie było widać przez cały pojazd!!!najczęściej są
    wolne miejsca siedzące ( nieprzepełniony pojazd umożliwia swobodny ruch
    wewnątrz), zawsze pojazd jest czysty!!!! zawsze można kupić bilet na określoną
    trasę u kierowcy autobusu, bilet jest w stosunku do zarobków o wiele tańszy niż
    u nas, punktualność!!! ( ona wynika z częstotliwości i dostosowania ruchu
    miejskiego do tych pojazdów).
  • rojberek 20.09.08, 16:31
    Ciekawe, ciekawe, bo ja jeździłem w Monachium i nigdzie nie miałem przymusu
    wsiadania przednimi drzwiami. Poza tym tam w busach prawie "pustki" w porównaniu
    z tym co u nas jest w Katowicach, chociaż te Katowice to taka popierdółka w
    porównaniu do Monachium.
  • Gość: bytomianin IP: *.strong-pc.com 20.09.08, 09:55
    piękny pomysł, tylko że już teraz 20 km jedzie się ponad 1 godzinę ,
    no to teraz będą 2 godziny. chyba będę chodził piechotą. pozdrawiam
  • rojberek 20.09.08, 16:33
    Ja w końcu zostanę "zmuszony" przez KZK GOP do jazdy do pracy samochodem, bo nie
    dość, że jeździ się w warunkach jak bydło do ubojni, i w dodatku nietanio, to
    jeszcze mam teraz stać 10 minut na deszczu i zimnie w kolejce, bo pan kierowca
    będzie musiał każdemu obejrzeć bilet. Już widzę jak jeden z drugim z pasażerów
    zacznie dopiero szukać biletu po torbie, plecaku itp. i załadowanie pełnego
    autobusu w godzinach szczytu w Katowicach to będzie chyba dochodzić do 10-15 minut.
  • e.day 20.09.08, 10:39
    Pomysł mi się bardzo podoba, z jednym tylko zastrzeżeniem: częstotliwość kursów
    i stan autobusów powinny przypominać to, co znamy z pieśni i powieści o
    komunikacji londyńskiej na przykład: pojazdy czyste i sprawne technicznie,
    bezpieczne i komfortowe, kursy co kilka-kilkanaście minut, zero tłoku, smrodu,
    gapowiczów...
  • Gość: de IP: *.pools.arcor-ip.net 20.09.08, 11:21
    dolaczam sie do tego zdania. u mnie w niemczech_bawaria tez jest
    podobnie. autobusy na slasku to ale katastrofa, czesto jeszcze stare
    ikarusy, ktorymi jezdzilem z babcia anno domini 19... wsiadanie u
    kierowcy odbywa sie sprawnie jesli nie ma schodow do gory, co w wielu
    autobusach jest rzeczywistoscia. niskie podlogi, szerokie wejscia itp
    czynia to wsuadanie mniej skomplikowane i tym samym stresogenne.
    zmiencie najpierw tabor do konca!! naprawcie drogi, by nowe autobusy
    sie na nich potem nie rozlatywaly.wyprostujcie koslawe szyny dla
    tramwajow, (vide np. tory z chorzowa do siemianowic, linia 12)
    zmiencie kolejnosc i logike dzialan.amen.
  • Gość: morphic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 14:50
    Chłopie, z księżyca spadłeś? ;) Gdzie Ci prywatnemu przewoźnikowi obsługującemu jakieś linie na zlecenie KZK GOP zależy na nowym taborze jak oni nawet dotankowują pojazdy olejem opałowym, żeby koszty ciąć. A jak się grat już nie nadaje, to wyjmują z niego co może się nadać na części do innych, buda na złom, a "nowego" dwudziestolatka sprowadzają z Niemiec albo Francji. Linia 23 obsługiwana z tego co kojarzę przez PPHU Delta już dawno powinna mieć innego przewoźnika. Zastanawiam się gdzie podziały się autobusy z PKM Bytom? Co by nie mówić ich stan techniczny był w miarę dobry. A najlepszy tabor ma PKM Gliwice, a to tylko dlatego, że w PKM inwestuje miasto, a nie KZK.

    A co do torów - gdzie Ci będą remontować linię, po której kursuje jedna linia. Nie w Polsce. Pamiętam jak w Rudzie Śląskiej była awantura z torowiskiem niszczącym jezdnię (wzdłuż Huty Pokój) i co - miasto odgrodziło je i przesunęło drogę.
  • rojberek 20.09.08, 16:35
    Z Niemiec i z Danii, francuskich jakoś jeszcze nie widziałem ;-))))))
  • Gość: morphic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 21:34
    Firma Hen-Zago z Rudy Śląskiej ma francuskie
  • Gość: Łobuz IP: 89.25.148.* 20.09.08, 10:47
    Opisane zmiany (wsiadanie przednimi drzwiami) oceniam jako typową kosmetykę,
    która niczego nie zmieni w komunikacji miasta, a raczej GOP-u. Przyczyną
    fatalnej komunikacji publicznej jest przede wszystkim brak pomysłu i koordynacji
    działań przez poszczególne gminy składające się na GOP. Od ponad 20 lat żaden z
    włodarzy regionu nie miał i nie ma pomysłu jak usprawnić komunikację publiczną.
    Podobnie jest w środowisku dziennikarskim, z całym szacunkiem ale artykuły Pana
    Przemysława Jedleckiego
    miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,5666103,Korki_sa_po_to__zeby_sie_do_nich_zniechecic.html
    miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,5661520,Katowice_korkami_stoja__i_jeszcze_postoja_.html
    oceniam jako typową zapchajdziurę w wydaniu GW.
    Brakuje w nich poważnych pytań i rozważań, koncentrujących się wokół
    podstawowych problemów:
    1) Na czym opieramy komunikację GOP-u, na kolei czy tramwajach? Jak PLK będzie
    traktował klienta który nie dostarcza mu nawet 2% przychodów, podczas gdy PKP PR
    dostarcza pewnie ze 30%? Więc może jednak tramwaj?
    2) Co z planowanymi hubami przesiadkowymi, czyli na Zawodziu i pętli w Brynowie?
    Czy plany są nadal aktualne i co miasto zrobiło w ciągu 10 lat aby je
    zrealizować? Bo na razie nie widać, aby zrobiło cokolwiek?
    3) Co miasto Katowice zrobiło w kwestii budowy parkingów wielopoziomowych w
    mieście? Jak przedstawia się sprawa sporu sądowego z nierzetelną firmą która
    wygrała przetarg na budowę parkingu bodajże przy ul. Młyńskiej? Co zmieniło się
    w ciągu ostatniego roku? Jakie są inne lokalizacje parkingów i stan realizacji
    tych inwestycji?
    4) Jak UM Katowice współpracuje z okolicznymi miastami na rzecz poprawy
    komunikacji w GOP-ie, wspólne uzgodnienia, inwestycje itp? Bo jakoś nie widzę
    aby współpracował, dodatkowo w artykule Pan Godlewski mówi tylko o swoim
    mieście, kompletnie zapominając że inwestycje komunikacyjne w sąsiednich gminach
    wpływają na komunikację w Katowicach. Jak to się ma do tworzenia aglomeracji
    która wymaga ścisłej współpracy poszczególnych uczestników?
    To są podstawy do dalszych rozważań i całego procesu inwestycyjnego, a nie
    pytanie mieszkańców które światła podkręcić. Ludzie bardzo chętnie przesiądą się
    do komunikacji publicznej gdy ona będzie oferować jakość, a nie atrakcje a'la
    rollercoaster na liniach tramwajowych.
    Dziennikarze GW powinni zaś rozstrzygnąć, czy na SERIO angażują się w opisywanie
    problemu komunikacji i drążą go, czy po prostu leży on poza ich
    zainteresowaniami. Ale proszę skończyć z artykułami które i tak niczego nie wnoszą.
    Pozdrawiam
  • Gość: morphic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 14:58
    ad.1. Komunikacja opiera się na totalnym chaosie podpartym starym, zdezelowanym taborem, który na 100% nie zostanie udoskonalony tramwajami, gdyż są one niedochodowe.
    ad.2. Huby przesiadkowe są planowane na rok 2025 - termin realny, bo z dotychczas pozyskanych na ich budowę środków ten i tamten z magistratu musieli załatwić swoje prywatne potrzeby.
    ad.3. Nic nie zrobiło. W łapę wziął ten, kto miał wziąć, a zwycięska firma ogłosiła upadłość. Parking jednak w przyszłości jest planowany. Będzie równie ładny jak kopuła nad rondem.
    ad.4. Nie współpracuje, bo jest od rządzenia i narzucania swoich pomysłów innym miastom.

    I żeby było wszystko jasne, nie mam nic wspólnego z żadnymi władzami miejskimi ani wojewódzkimi, a rolercoastery na torowiskach niech zosaną, bo ten w Wesołym Miasteczku jest lichy.
  • Gość: Łobuz IP: 89.25.148.* 20.09.08, 18:50
    Po pierwsze znam odpowiedzi na poruszone kwestie ale zadanie "nieprzyjemnych"
    pytań włodarzom miasta i bycie w stosunku do nich konstruktywnie upierdliwym
    niejednokrotnie już zmusiło je do działania. Z drugiej strony to akurat jest
    związane z dziennikarstwem regionalnym. A teraz odpowiedzi:
    1) Komunikacja publiczna nie ma być dochodowa, bo zaspokaja potrzeby społeczne.
    Jakoś w wielu miastach komunikacja tramwajowa się sprawdza, a autobusy jako
    bardziej elastyczne są tylko jej dopełnieniem. Jeśli nie tramwaje to co Waść
    proponujesz?
    2) Koncepcja hubów przesiadkowych pojawiła się 10 lat temu, zatem oczywistym
    pytaniem jest jakie efekty uzyskano do dzisiaj. W demokracji władze miasta
    rozlicza się z planów i do tego służą min. dziennikarze.
    3) Niemniej Uszok tłumaczył rok temu o jakiejś sprawie sądowej. Jak ona teraz
    wygląda, jak miasto się zamierza zabezpieczyć w przyszłości przed podobną
    sytuacją. Każdy popełnia błędy aczkolwiek inną sprawą jest czy wyciąga z nich
    wnioski.
    4) No więc jak Uszok czy Godlewski wyobrażają sobie współpracę z innymi
    miastami. A co gdy zrządzeniem Bożym to Uszok będzie musiał kogoś słuchać i
    będzie od wykonywania poleceń, jak wtedy się będzie czuł?
    Skoro nie reprezentujesz żadnych władz, tym bardziej nie rozumiem, dlaczego nie
    jesteś zainteresowany demokratycznym "nękaniem" lokalnych włodarzy
    przedstawionymi kwestiami? W sumie to się dzieje w Twoim interesie. Nie chcesz
    sprawnej komunikacji, będziesz podróżował na rolkach do pracy, albo na miotle
    naśladując Pottera? Wszystko krytykujesz. Pzdr
  • Gość: morphic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 21:51
    Nie krytykuję, tylko ironizuję. I w sumie mnie to lotto, bo już od jakiegoś czasu nie podróżuję "wspaniałą" komunikacją. Poza tym mieszkam w Barcelonie.

    ad.1. na przykład na rowerach albo skuterach, bo na KZK GOP nie ma co liczyć.
    ad.2. no to rozliczajcie, a hubów jak nie ma, tak nie było i prędko nie będzie.
    ad.3. tłumaczenie tłumaczeniem, a realia realiami. To znaczy, że ileś milionów złotych pochodzących z podatków poszło w nicość.
    ad.4. nie będzie takiej sytuacji, bo w regionie rządzi niestety On.
  • Gość: Łobuz IP: 89.25.148.* 21.09.08, 08:54
    no to dlaczego jesteś taki zgryźliwy i pełny negatywnych myśli?
    1) Zimą na skuterach i rowerach, 70 letni emeryci do lekarza. Jak sobie to
    wyobrażasz?
    2) i 3) Nie rozumiem Twojego braku konsekwencji. Z jednej strony jesteś
    przeciwko rozliczeniom, a z drugiej tak spokojnie piszesz o iluś mln. które
    przepadły w nicość, czyli ktoś je ukradł. A może idea hubów jest z gruntu do bani?
    4) Matka natura nie takim dawała radę.
    Moim zdaniem wystarczy Mu uświadomić że ludzie tacy jak Ty mogą wyjechać do
    Barcelony. W sumie ludzi młodych jest w regionie 700 tys. zatem exodus 50 tys.
    to całkiem pokaźny ruch.
    Pozdro
  • Gość: morphic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 21:21
    Nie jestem zgryźliwy Mości Panie, tylko ja już do wszystkiego co dzieje się w Polsce podchodzę z przymrużeniem oka, bo wiem, że i tak się długo nic nie zmieni, bez względu na to, kto będzie siedział na "stołkach".
    1) Skutery śnieżne też są i w Skandynawii z powodzeniem je wykorzystują. A 70-letni emeryci (nie uwłaczając ich wkładowi w budowę "lepszej Polski") niebawem znikną, bo pewnie rząd, aby zaoszczędzić na emeryturach podniesie wiek emerytalny do 90 i 95 lat odpowiedniodla kobiet i mężczyzn. Poza tym zimy są coraz cieplejsze i kto wie, może za kilka lat rolnicy zamiast jakbłek i czereśni zaczną hodować banany i ananasy.
    2) i 3) Bo tu konsekwencja jest tylko jedna - kiedyś kradli (ale tego tak nie pokazywali), teraz kradną (i wcale się nie kryją, a Polska to chyba jeden z najbogatszych krajów świata, skoro od 60 lat się kradnie i dalej jest co kraść) i w przyszłości będą kradli (jak jeszcze będzie z czego, a zakładam, że będzie).
    Co do hubów, w Barcelonie są dla przykładu dwa. Jeden to stacja Saints, gdzie krzyżują się linie pociągów podmiejskich, metra oraz autobusy. Drugi to Plac Kataloński, gdzie oprócz poprzednio podanych można jeszcze skorzystać z czterech linii turystycznych. I jakoś tutaj bezproblemowo to funkcjonuje tyle, że są one położone w bliskiej okolicy centrum.
    Na dobrą sprawę to takie huby już na Śląsku są (Plac Szewczyka w Katowicach, Patelnia w Sosnowcu, Plac Dworcowy w Gliwicach) - jedyne czego brakuje to zgranie ze sobą rozkładów jazdy.
    4) Oj dała i bardzo dobrze, że Ona nie ma żadnego prezesa patrzącego swojej wypłaty.

    IMO. Uświadamianie uświadamianiem, ale zauważ, że niejeden Rodak już wyjechał poza granice Polski, a nawet do innego miasta, a sytuacja jaka była taka jest. 50 tysięcy - nie tylko młodych ludzi, bo żal się robi na widok zniedołężniałej staruszki wsiadającej z przystanku przystosowanego do niskopodłogowców po schodach do Ikarusa - to spora ilość i w walce Was - a także Ciebie - popieram. Tylko czy to przyniesie jakiekolwiek efekty? Czas pokaże.

    Pozdrawiam
  • Gość: Ewa IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.08, 11:02
    Dlaczego szukacie tak daleko w Londynie, w Częstochowie czyli
    bliżej też to obowiązuje od jakiegoś czasu.
  • rojberek 20.09.08, 16:53
    240 tysięcy mieszkańców CZ a 2,66 mln GOP.
    Na wsiach takie reguły mogą świetnie funkcjonować.
  • Gość: Oset IP: *.siec2000.pl 20.09.08, 11:24
    Juz widze jak rano do autobusu nr 600 na dworcu wchodzi grzecznie 60
    osob dopychajac 60 ktore juz w nim sa i to pzrez waskie pzrejscie od
    strony kierowcy. Zawyczaj tylne drzwi oblepione sa kartka ze "awaria
    drzwi". Nikt do tylu sie nie przesunie bo na Jagiellonskie nie da sie
    z tego wraku wysciasc. Wezcie sie za tabor,jakosc obslugi i punktualnosc
    a nie uczcie kultury!
  • Gość: anna IP: *.gprs.plus.pl 20.09.08, 11:37
    W Londynie mają nowoczesne autobusy i wiele piętrusów zastąpiono normalnymi
    autobusami bo jest mało pasażerów. Niektóre linie jadą z paroma pasażerami. U
    nas w śląskich realiach to mamy autobusy jak pociągi w Indiach. Ścisk, tłok,
    smród potu itd.. Ciekawe tylko kiedy pozwolą nam z powodu braku miejsca
    podróżować na dachach jak w Indiach.
  • Gość: Sfinx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 11:48
    To wariactwo - autobusy i tak juz teraz reguralnie spóźniają się !
    Aby wpuścic kilkanascie-kilkadziescia osób autobus bedzie musiał
    stać chyba z 5 minut na przystanku !!! Łatwo doliczyc ile dodatkowo
    czasu autobus staci na "kontroli biletów". Poza tym jesli ktos
    dojezdza z przesiadką to ile razy ma wycągać bilet dziennie ?
    Nadmieniam że idzie zima i kazdorazowe wyciąganie dokumentów zajmuje
    wiecej czasu niz w lecie. Gratuluje pomysłu - i tak wole tramwaje bo
    nie stoja w korkach :D
  • rojberek 20.09.08, 16:50
    " (...) i tak wole tramwaje bo nie stoja w korkach"

    Hehehe, w korkach może nie stoją ale mają tyle przeszkód po drodze, jak
    sygnalizacje świetlne, które mają w d***e tramwaje, oraz tak krzywe tory, że
    prędkość maks. to jakieś 30 kmh, że podróż w większości przypadków na tej samej
    trasie jest szybsza autobusem niż tramwajem.
    Jako przykład podam ten, gdzie tramwaje miały szanse być najszybszym środkiem
    komunikacji jak odcinek Bytom-Katowice. Niestety żaden tramwaj na tej trasie nie
    pobije autobusu. 820/830 z Bytomia jedzie rozkładowo 30 minut a tramwaj 6-tka na
    tym samym odcinku w tej samej porze 40 minut, przy czym punktualność tramwajów
    należy do rzadkośći. I nie chodzi już tylko o ilość przystanków, którą
    oczywiście ma tramwaj więcej, ale podobno to on ma być taki szybki, więc
    powinien śmiało nadrobić ten stracony na przystankach czas.
    Tramwaje są droższe, tramwaje wcale nie są szybsze (w szczególności jak
    projektuje się ich trasy tak jak tutaj w GOP), tramwaje są mniej "mobilne" i
    awaria jednego powoduje blokadę nieraz wielu linii tramwajowych za jednym
    zamachem i gdyby autobusom wydzielić dodatkowy pas kosztem torowisk, to byłby to
    najszybszy i najlepszy środek komunikacji.
  • Gość: K4r0l IP: 77.208.165.* 20.09.08, 12:00
    Pomysł dobry, ale...
    nie można obcinać liczby kursów, tylko wypuścić więcej autobusów, z
    częstotliwością 10-15min, skasować rozkłady jazdy, z przystanku początkowego i
    końcowego autobus wyjeżdża co 10-15min.
    Wprowadzić na przystankach system, który bodajże działa w Rybniku - tablice z
    informacjami - autobus lini .. będzie za ..min :]
    Tak to działa w Londynie, tak to działa w Sevilli, ludzie spokojnie czekają nikt
    nie szaleje, nawet można sobie prawie zawsze usiąść.
    Bilet można kupić u kierowcy, albo mieć taki na kilka przejazdów, wtedy szybko
    idzie sprawnie, odpowiednie bilety i kasowniki, i żadnych kolejek nie będzie.
    Tabor na pewno jest lepszy... no ale od czegoś trzeba zacząć.
  • Gość: Kreatywny___ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 12:07
    Zgadza się, w Częstochowie od dawna funkcjonuje podobna zasada :)))
  • Gość: cho IP: *.chello.pl 20.09.08, 12:36
    Ja już od dłuższego czasu jeżdżę samochodem, ale przysięgam solennie, że jak
    wprowadza ten przepis, to przejdę się na dworzec autobusowy w pkp w największym
    deszczu, żeby zobaczyć, jak się ludziska kulturalnie w ulewie ustawiają do
    kolejki do przednich drzwi.

    Przystanki mamy cholewka jasna włoskie, przewidujące tylko bezchmurne niebo 25
    stopni w cieniu, najczęściej zresztą doszczętnie zniszczone, ceny mamy z
    księżyca, tabor z trzeciego świata, ale to od pasażera wymaga się kultury i
    samodyscypliny. Odnoszę wrażenie, że najlepszym pomysłem dla KZK GOP byłaby
    autodestrukcja.

    BTW - czy nie uważacie, że władze KZK GOP powinny mieć statutowy obowiązek
    poruszania się po mieście swoimi autobusami?
  • Gość: morphic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 15:02
    "BTW - czy nie uważacie, że władze KZK GOP powinny mieć statutowy obowiązek poruszania się po mieście swoimi autobusami?"

    Ale jako kierowcy, załóżmy przez tydzień.
  • rojberek 20.09.08, 16:55
    Jestem za tym, że każdy pracownik KZKGOP obowiązkowo powinien płacić i jeździć
    komunikacją miejską za którą sam odpowiada.
    Każdy przyjazd samochodem do pracy powinien być karany dyscyplinarnym
    wyrzuceniem z pracy :-P ROTFL
  • Gość: mrphic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 21:23
    Również popieram. Dodam tylko, że miałem ostatnio okazję jechać z Bytomia na lotnisko w Pyrzowicach - żenada poprostu.
  • Gość: mama IP: *.3s.pl 20.09.08, 12:39
    a ja mam małe dziecko jak mam wejść wąskimi drzwiami z wózkiem????
  • rojberek 20.09.08, 16:56
    Zadba o Ciebie KZK GOP - poczekasz 10 minut na mrozie i deszczu i wsiądziesz
    jeśli nie zapomni o tobie kierowca busa środkowymi drzwiami :-)))
  • Gość: pasazer IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 20.09.08, 12:41
    pomysl jest poroniony,malo ktory kierowca otwiera tylko przednie
    drzwi,standard autobusow nie pozwala na takie rozwiazanie,natlok pasazerow
    bedzie opoznial rozklad jazdy wg ktorego i tak nic nie jezdzi zgodnie z
    planem.KZK tylko robi dobrze kieszonkowca nie musza sami sobie robic
    sztucznego tloku,a porownywanie to do Londymu hahaha
    Panowie z KZK tam w Londynie komunikacja dziala b.dobrze a u Nas hahaha
    smiechu warte.WY bierzcie przyklad z Krakowa ,Wroclawia Gdanska za ktorymi
    daleko jestescie w tyle ,a mozna duzo sie nauczyc.NIE ROBICIE NIC dla
    poprawienia komunikacji w aglomeracji WSTYD lepiej sobe zafunowac nowa
    siedzibe i porzadne place kosztem pasazerow.KZK TO SZTUCZNY TWOR GDZIE POSADKI
    ZNAJDOJA SOBIE BYLI PREZUDENCI I INNI NOTABLE.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.