IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 00:07
Czy ktoś może słyszał o tym wydawnictwie? Wysłałam CV i mam jechać
na rozmowę kwalifikacyjną. Czy ktoś może wie jakimi są pracodawcami,
jakie warunki finansowe oferują?
Edytor zaawansowany
  • Gość: Mary IP: *.chello.pl 07.01.09, 09:06
    Podobno przyzwoite, ale są wybredni w doborze kandydatów.
  • Gość: Melania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 10:00
    Dzięki za opdowiedź :) Zastanawiam się jaki tam klimat panuje, bo
    pani, która do mnie dzwoniła rozmawiała ze mną tak, jakby chciała mi
    udowodnić za wszelką cenę swoją wyższość...
  • Gość: O IP: *.palloys.com.pl 07.01.09, 11:00
    Zależy gdzie trafisz...ja wytrzymałam w Elamedzie 3 mieisiące...
  • Gość: Melania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 11:57
    Już się kiedyś zwalniałam z jednego wydawnictwa, bo szefowa normalna
    nie była i nie chciałabym powtórzyć tego samego...
  • Gość: Melania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 11:57
    Aha! Zastanawiające jest też to, że oni tam nieustannie rekrutują...
  • Gość: Mimi IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.01.09, 10:36
    HEj dostałas pracę? JA też zostałam zaproszona na rozmowę, pani
    dzwoniąca faktycznie bardzo ważna. I masz racę ciągle poszukują
    pracowników
  • Gość: onka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 16:41
    kupa!
  • Gość: m. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 17:41
    ja byłam na rozmowie, rekrutowały mnie dwie osoby - facet i kobieta. Facet
    wydawał mi się kolesiem od hr a kobieta z sekretariatu(na takie stanowisko
    aplikowałam). Rozmowa miła, pytania konkretne. Ale ja się nie dostałam. Jednak
    co mnie dziwi - CIĄGLE kogoś szukają, rekrutują. Coś musi w tym być... pozdrawiam :)
  • Gość: versum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.11, 12:13
    Powiem tak, pracowałem w ELAMEDZIE 4 lata. Ludzie się zmieniali jak rekawiczki. ELAMEDEM rządzi małżeństwo Cholewów. Jak dla mnie raczej żona. Nigdy tam nie wrócę. System prowizyjny. ze starej kadry już nikogo nie ma. NIE POLECAM !!!!!
  • Gość: Kola IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.09, 11:45
    Ja bym się trzymała daleko od tej "firmy" każą pracować za śmieszne pieniądze!!
    Oczywiście obiecują podwyżki ale... Nie warto!!
  • Gość: jm IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.09, 22:17
    czesc.
    ja pracowałam w Elamedzie prawie rok. To prawda - rekrutacja trwa
    ciągle, ale nie wszyscy się dostają, więc to nie jest tak, że
    przyjmują i ludzie uciekają więc znowu muszą przyjąć. Poza tym to
    bardzo duża firma i w ciągu tych kilku misięcy mojego pobytu tam
    większość redkacji się po prostu rozrastała (przede wszytskim ze
    względu na to, że pojawiają się nowe tytuły i dodatki do już
    ukazujących się publikacji).

    Wszytsko zalezy od tego na jakie stanowisko aplikujecie i do jakiej
    redakcji.

    Powiem tak: w Elamedzie (tak jak i w każdej innej firmie i zakładzie)
    jest na co narzekać -> bo my narzekać lubimy więc niezaleznie od
    firmy tak jest, że się o swojej pracy niekoniecznie mówi dobrze.
    Ale Elamed to przede wszytskim ludzie z którymi się pracuje - własna
    redakcja, skład, informatycy, magazyn i klienci, współpracownicy.
    Uwierzcie, że dla większości tych ludzi warto starać się o pracę w
    Elamedzie.

    Ja byłam tam na kilku rozmowach - za każdym razem z innymi osobami.
    I nawet te, które wydawały mi się mało sympatyczne na rozmowie, czy
    nawet w pierwszych tygodniach pracy potem okazywały się świetnymi
    ludźmi.

    Są oczywiście wśród tych ponad stu pracowników tacy - których warto
    unikać, ale dosyć szybko zorientujecie się o jakie redakcje i o kogo
    chodzi -> warto wsłuchiwać się w to, co mówią bardziej dośiwadczeni
    stażem pracownicy.

    Generalnie więc polecam. Ja sama zmieniłam pracę i ze zmiany jestem
    zadowolona, ale to nie z powodu tego, że Elamed jest zły, a dlatego,
    że nowe miejsce jest po prostu ciekawsze. Gdybym jednak miała
    ponownie zmieniać pracę, to byłoby mi bardzo miło, gdybym mogła do
    Elamedu wrócić.

    Napiszcie do jakiej redkacji macie trafić i na jakie stanowisko...
    najmniej wdzięczne są oczywiście telemarketer i marketing, wszystkie
    inne związane z edytorstwem, redakcją - warte polecenia.
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 30.01.09, 09:45
    no atmosfera to fakt , do jakiej redakcji trafisz...warunki
    płacowe.....minimalna płaca + 5 % od sprzedazy reklam , sa oczywiscie
    rekordzisci i potrafia niezle zarobic, ale przewaznia baza danych nowego
    pracownika jest juz przebrana i zostały mu same ochłapy.......
    a rotacja dlatego , bo po 3 miechach jak nie zarabiasz 5 tys minimum to cie
    zwlniaja.....praca dla ludzie którzy potrafią się w tym
    odnalezc....telemarketing,......fajna sprawą są wyjazdy na jakies targi ,
    konferencje,......
  • Gość: Mimi IP: *.netpark.pl 30.01.09, 10:10
    dzięki za info o firmie. Ile razy tam aplikowałaś?
  • Gość: Mimi IP: *.netpark.pl 30.01.09, 10:14
    Aplikowałam do rekacji medycznej
  • Gość: jm IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.09, 21:01
    Aplikowałam tylko raz. Do medycznej... zalezy której i zalezy jako
    kto, ale uważaj...
  • Gość: anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 19:47
    witam,
    mam pytanie dot. pracy w elamed. aplikowałam na spec.ds.promocji i reklamy.
    niedługo idę na rozmowę. ale po przeczytaniu różnych opinii dot. wydawnictwa
    zastanawiam się czy to nie przypadkiem ładnie nazwany telemarketer, bo w takim
    wypadku nie jestem zainteresowana.i czy może ktoś się jeszcze orientuje ile się
    tam rzeczywiście zarabia, tzn. ile faktycznie może zarobić nowo zatrudniona
    osoba?bo podstawa wynagrodzenia jest śmiesznie mała...
    dziękuje za odpowiedź
  • Gość: Iza IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.09, 11:51
    Mi na początek zaproponowali najniższą krajową!! śmieszne. Oczywiście
    zrezygnowałam. Znajoma tam pracuję i mówi, że poobcinali im wypłaty o jakieś 20%
    bo jest kryzys. A... co innego masz na umowie a co innego wypłacają. Warto się
    zastanowić.
  • Gość: Były pracownik IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.09, 11:30
    A jak ci się nie podoba to do widzenia!! Bogu dzięki, że stamtąd uciekłem. Mam
    nadzieję, że Państwo Ch. pójdą po rozum do głowy. Pozdrawiam byłych
    współpracowników.
  • Gość: T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 12:21
    Ja mam doświadczenie w Elamedzie - ponad rok. Powiem tak - to dla mnie bardzo
    dziwny sposób robienia biznesu. Jak najmniej włożyć, jak najwięcej wycisnąć. W
    czasach kryzysu szefostwo podobno się cieszyli, bo mówili ze teraz będzie dużo
    "tańszych pracowników na rynku.". Pozwalniali dużo kompetentnych ludzi, bo
    zarabiali trochę więcej niż minimum krajowe... Chyba nie bardzo potrafią myśleć
    perspektywicznie, przecież każdy zawiedziony były pracownik czy kontrahent
    niesie opinie o firmie dalej...
  • Gość: Były IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.09, 10:26
    A ja myślę, że oni powinni pójść z torbami!! szkoda mi tylko tych ludzi, którzy
    tam pracują. Pozdrawiam
  • Gość: jb IP: *.sileman.net.pl 14.07.09, 17:31
    dostałam właśnie posadę jako referent ds. windykacji i fakturowania, jutro
    zaczynam, po tych wszystkich opiniach aż się boję tam iść:))
  • Gość: anonim IP: 195.116.19.* 31.05.10, 09:34
    ja uważam, że najłatwiej jest Wam tu oceniać pracę innych a najpierw przydało by
    się spojrzeć na siebie..
    ile wy tam zrobiliście (odnośnie tych którzy już tam pracowali) czy aby napewno
    Wy nie macie sobie nic do zarzucenia ?
    pracowaliście naprawde w pocie czoła żeby coś osiągnąć ?
    żeby pomóc wydawnictwu ?
    Bo z tego co tu widzę, co czytam, dochodzę do wniosku że nie potraficie ocenić
    siebie, ale innych jak najbardziej.. i najlepiej wam wychodzi krytykowanie.. a
    spójrzcie na to co wy zrobiliście dla siebie, i dla firmy ...

    ja nie mogę powiedzieć o Firmie złego słowa, bo na takie nie zasługuje..
    Jest sympatycznie, atmosfera bywa napięta, ale to zrozumiałe..
    I co z tego że "Ci z góry" to jakaś rodzina, wiele osób na całym świecie zakłada
    rodzinne spółki, firmy itp a wy tu o tym piszecie jakby to jakaś zbrodnia była..
    prooosze Was.. zastanówcie sie nad tym co piszecie...

    pozdrawiam ; )
  • Gość: anonim 2 IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.10, 11:48
    Hmm... ale poprawnej pisowni tam Cię nie nauczyli! Wiesz o tym pocie czoła to przesadziłeś trochę. Bo sam wiesz, skoro tam pracujesz, że tam wszyscy pracownicy zasuwają, bo jak nie to ich tam nie ma. Znam ludzi, którzy robią baaaaardzo dużo dla tej firmy, ale firma od lat nie robi nic dla nich. Zostali tam tylko dlatego, że ciągle im się coś obiecuje. Pogadaj z ludźmi o premiach (parę osób dostało) na koniec roku, to CI powiedzą, jak ich firma doceniła. A co powiesz o rotacji wśród pracowników? Są tacy, którzy odeszli bo się nie nadawali do tej pracy. Niestety odeszły też osoby, które były bardzo dobrymi pracownikami. Czy docenianie pracownika polega na tym, że wypłacasz mu na konto niby najniższą krajową (no czasami więcej)a pod stołem dajesz resztę (nieozusowaną)? No tak, dajesz mu przecież zarobić. Co do atmosfery? Zależy gdzie pracujesz. Przyznam Ci rację, ludzie są wspaniali (z takim mam do czynienia), napięcia też są, ale da się żyć. Co do rodzinnych spółek, to tak jak mówisz są na całym świecie. Normalne jest to, że zatrudnia się rodzinę w takich firmach. Ja pewnie też bym tak zrobił. Ale jeśli pracujesz tam długo, to wiesz jak jest, szczególnie z jednym osobnikiem, który skacze z kwiatka na kwiatek i wszędzie miesza i gdyby nie to, to byłby całkiem fajnym gostkiem. Ta firma ma potencjał, który jest marnowany, ale nie jest za późno. Pomyśl o tym anonimie, choć nie taki jak Ci się wydaje. Pozdrawiam
  • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.09, 14:05
    Warunki finansowe są ok. Atmosfer też. Słyszałem że ta firma daje możliwości
    rozwoju.
  • Gość: T. IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.09, 10:22
    No jeśli Ty uważasz, że warunki finansowe są ok, to albo jesteś kolegą prezesów
    albo 1200 zł to dla Ciebie dużo!!
  • Gość: T. IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.09, 10:24
    No ewentualnie kazali Ci to napisać bo nie potrafią znaleźć naiwniaków do pracy.
  • Gość: elwira IP: 81.210.25.* 22.05.09, 15:37
    Dokładnie, zgadzam się. Nie polecam nikomu pracy w elamedzie, bo to firma, która
    nie szanuje swoich pracowników
  • Gość: Ania IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.09, 11:40
    Zgadzam się z Elwirą. Jeśli macie okazję pracować gdzie indziej to nawet się nie
    zastanawiajcie. Na Elamed szkoda czasu i zdrowia. Dla studentów, którzy są
    dopiero na początku swojej kariery zawodowej i mieszkają z rodzicami może jest
    OK ale dla ludzi, którzy mają na utrzymaniu rodzinę, zarobki na poziomie 1200 zł
    są żenujące. Nawet osoby, które mają super wykształcenie i pracują tam dobrych
    parę lat maksymalnie dostają do 2500zł Chore!! Ja zmieniłam pracę i jestem
    zadowolona. Nie bójcie się kryzysu, jeśli macie okazje to zmieniajcie pracę.
    Pozdrawiam znajomych z Elamedu.
  • Gość: JA IP: 81.210.25.* 04.06.09, 12:03
    Uważam, że niektóre opinie są lekko przesadzone. Każdy kto miał kontakt z tą firmą powinien sobie zrobić swój własny rachunek sumienia. Jeśli ktoś chce pracować i zarabiać to osiągnie sukces, nawet w Elamedzie. Bzdurą jest,że najgorsze stanowiska, to marketingowe. TO najlepsze miejsca pracy w firmie, bo najwięcej można zarobić. Czy 4-5 tyś./mies. to mało? Konsekwencja w działaniu, dobre relacje z klientami i chęć zarabiania pieniędzy to podstawa działania w sprzedaży. Każdemu, kto będzie aplikował na stanowisko handlowca, życzę wytrwałości, bo się opłaca. A jak się osiągnie wszystko co możliwe i czujesz,że powietrze zaczyna z Ciebie uchodzić, to nie należy narzekać, tylko ruszyć tyłek zmienić miejsce pracy. Drabina kariery jest wysoka...!
  • Gość: xx IP: *.chello.pl 04.06.09, 13:10
    mialam tam rozmowe kwalifikacyjna, stanowisko ds. reklamy i marketingu, po
    rozmowie na temat wynagrodzenia spytali czy za mniej niz 2000 nie wstaje z
    lozka?! proponowali kolo 1000 podstawy plus prowizje od sprzedazy. Na rozmowie
    mialam przedstawic scenkę jak sprzedaję jakis produkt. Do tego wyjazdy na targi,
    oczywiscie nie tylko jako sprzedawca ale tez kierowca z hostessami ... jednym
    slowem zenada...
  • Gość: ona IP: *.domainunused.net 09.06.09, 11:19
    A czy ktoś się orietuje jak wygląda praca w dziale prenumeraty?
  • Gość: Ja IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.09, 13:13
    To jest inaczej telemarketing. Jeśli lubisz dzwonić i sprzedawać usługi przez
    telefon, to jak najbardziej jest to praca dla Ciebie. Czasami musisz jakieś
    pakunki poroznosić ale ogólnie jest ok. Tylko trochę marnie płacą i jak masz złe
    wyniki to masz po premii :(
  • Gość: Ania IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.09, 13:15
    Masz troszkę racji ale tylko troszeczkę. Jeśli dostajesz tam takie wynagrodzenie
    to gratuluję. Nawet naczelni tyle nie mają. Pozdrawiam
  • Gość: Meksyk IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.09, 02:23
    Stara - jak uważasz, że najlepsze miejsce pracy to handlowiec i że zarabiasz 4-5
    koła miesięcznie to chyba pracujesz w medycznej, a twój mąż jest
    przedstawicielem firmy farmaceutycznej. No sory - nie czarujmy się, ale tak to
    przecież działa i wszyscy w firmie o tym wiedzą.

  • Gość: Iwona IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 08:29
    Witam
    Mam pytanie z innej beczki

    Czy ktoś z Państwa zna panią która jeździ do firmy Elamed na godz.
    8.00. Wysiada na przystanku przy ul. Roździeńskiego po stronie byłej
    kopal. "Katowice" przechodzi na drugą i kieruję się do
    budynku "APATORA". Wygląd: wysoka szatynka, w ostatnim okresie
    pojawia się sporadycznie najczęściej w poniedziałki.Za informacje
    odwdzwięczę się. Iwona z Katowic
  • Gość: :) IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.09, 12:39
    Ciekawy jestem czy tam jeszcze pracujesz ??
  • Gość: justyna IP: *.sileman.net.pl 14.07.09, 17:33
    dostałam właśnie posadę jako referent ds. windykacji i fakturowania, jutro
    zaczynam, po tych wszystkich opiniach aż się boję tam iść:))
  • Gość: była pracownica IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.09, 14:28
    Pracowałam baaardzo długo - i nie polecam, choć zależy gdzie się trafi. Najlepsi
    są ludzie - i z calą pewnośćią dla nich warto tam być.
    Są wspaniali - i choć są elementy, których lepiej unikać - reszta jest na serio ok.

    Sama firma - prowadzona jest wlaśnie tak, ze poobcinali ludziom 20% podstawy -
    które oscylują od 1000 - 1500zł netto w zależności od stanowiska. Zamiast
    skupiać się na pracownikach i ludziach którzy wykonują kawał dobrej roboty -
    grafików, redaktorow, korektorów - to pozwalniali fajnych ludzi (bo nastąpiła
    dość duża redukcja kadr) - a powołane zostały stanowiska brand managerów - czyli
    mamy naczelnych, którzy mają swoich jeszcze wyższych naczelnych, którzy są pod
    naczelną wszystkich naczelnych, która jest dopiero pod prezesami. Takze do
    rządzenia jest w cholere ludzi - a robić nie ma kto, bo ich pozwalniali.

    W firmie - panuje lekki terror - spowodowany dość dużą presją pieniądza.
    Wlaściwie życie gazety zależy od reklam - dlatego ludzie z marketingu muszą
    koniecznie ich sprzedać jak najwięcej. Nie ma reklam - nie ma gazety. Parę
    fantastycznych pism pozamykali z tego względu - a szkoda, bo zapowiadały się
    dobrze - wystarczylo dać im czas. Z reklamami jest tak, że sprzedaje się je
    cieżko - klasyczny telemarketing. I wszystko zależy od branży i relacji - choć
    prawda jest taka, że ciężko to zrobić - bo te reklamy niewiele dają zysku
    klientowi. To są gazety branżowe - i jeśli czytają je ludzie z branży - to
    reklama jest tylko po to aby zobaczyla ja konkurencja - klientów z tego jest
    niewiele.

    Ogólnie praca tak sobie mija w 4 ścianach redakcji, gdzie życie toczy się
    własnym rytmem. Na porządku dziennym sa awantury między składem a redakcjami -
    jak równiez nudne zebrania na których wałkuje się to samo - i debatuje nad
    słupkami ze spływem gotówki.

    Ogólnie firma ostatnio nie ma tendencji rozwojowej - a o awans trudno - bo i na
    kogo? w kiepskich gazetach nawet naczelni kiepsko zarabiają, graficy powinni
    dostawać 4 razy tyle co dostają,a najwieksza grupa czyli marketingowcy - też
    cienko - bo sprzedaż reklamy to trudny chleb.

    Ilość rekrutacji, nowych ludzi i zmian jest zatrważająca - więc mamy firmę
    zlożoną z ciągle nowych osób, którym szybko sie nudzi praca zqa 1100zł albo
    grona kilkunastu pracowników, będących tam od 10-15 lat - którzy zostaną pewnie
    na zawsze :)

    dla mnie to byl fajny epizod - ale kasa, kariera, pewność, rozwój, nowe
    możliwości, dynamika pracy, zaufanie - to pojęcia z którymi trzeba się pożegnać
    decydując na pracę tam.

    Aha - i uwaga na umowy, bo proces rektutacji jest lekko naciągany. Najpierw
    kilka etapów, wizja kasy itd - a potem taka umowa, że buty z nóg spadają. 5
    znajomych pracowników - dostało umowę na ostatnim etapie zupełnie inną niż była
    rozmowa na pierwszym - i robią tak zawsze, szczególnie z marketingiem (np.
    sprzeda pani x to dostanie pani 4 tyś premii) a potem w pierwszym tyg zauważasz,
    że jak sprzedasz 1/10 x to będzie sukces. Redaktorom i sekretarzom mydli się
    oczy ilością tekstów na których można zarabiać - a potem dowiadują się ze moga
    pisać max 2. I że za zdjecia płacą 5-10zł!!!

    wiec na serio - uwaga na takie kity. Największe paradoksy to przykładowo:

    - płacenie połowy należnej sumy za zagraniczne delegacje
    - możliwość wychodzenia do sklepiku w grupach maksymalnie 2-osobowych
    - skanowanie lini papilarnych zmiast podpisu na liście
    - zakaz odbierania wody drugiej osobie (trzeba iść po mineralke osobiście)
    - przydział długopisów oraz koszulek
    - przydzial po 1 gazecie na redakcję (reszta zostaje w magazynie)
    - dokladne analizowanie billingów i czasu połączenia
    - to że kazali pracowac za pensję za 3.4 etatu a ludzie siedzieli na całym
    - ze znienacka zwalniają ludzi nie wiadomo czemu
    itd itd

    takze zabawnie jest :)
  • Gość: clarx IP: *.telpol.net.pl 29.07.09, 18:31
    Zgadzam się z poprzedniczką. Elamed - firma absurdów a do tego praca za śmieszne pieniądze. Aplikującym odradzam.
  • Gość: Ilonka IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.09, 13:06
    A ja dostałam podwyżkę :) całe 50 zł :D wow. Jeszcze tylko 2 miesiące i kończę
    tam pracę. Panie pozwól mi wytrzymać.
  • Gość: hmmm IP: *.xdsl.centertel.pl 02.11.09, 21:54
    hej, a na jakim stanowsiku pracowalas?
  • Gość: ex IP: *.chello.pl 24.11.09, 21:51
    Praca w tej firmie to fikcja, człowiek traci poczucie własnej wartości, zarobki marne jak na to co robisz (najniższa krajowa), pracownik tutaj się nie liczy - liczy się tylko to, co wydusi od klientów za wszelką cenę!!! Nie polecam nikomu, wszędzie tylko nie tam!!!
  • Gość: Izik IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.09, 11:01
    Hej..
    Jako praca dla ludzi zaraz po studiach Elamed jest idealny!! Nauczysz się, że ty
    jesteś nikim a twój pracodawca to guru!!! Czasami młodym taka lekcja się
    przydaje. Dla ludzi, którzy szukają kolejnej pracy? Nie bardzo, ponieważ pracy
    jest dużo, zarobki śmieszne (co innego na rozmowie, a co innego dostajesz), nie
    wszystko o składkowane i gdy jesteś zdrowy to wszystko ok ale co gdy
    zachorujesz? jeśli chorujesz powyżej 33 dni wtedy zus wypłaca Ci świadczenie i
    wtedy pojawia się problem, bo oni nie wiedzą, że masz dodatkową premię w
    Elamedzie (z której nikt nie płaci składek)i wypłacają ci tylko to co dostajesz
    na konto :( czyli minimum (no ok niektórzy se wywalczyli więcej niż
    minimum).Przykre jest to, że ta firma sama sobie zepsuła renomę, a szkoda bo
    miała potencjał. Pozbyła się fachowców. Panuje kolesiostwo, jak się kumplujesz z
    szefami to masz dobrze (wazelina). Najlepsze jest to, że "my" (ja już
    nie)pracownicy nic z tym nie robimy, zgadzamy się na to jak nas traktują!!
    Pracujemy na 3/4 etatu ale siedzimy 8 godzin, Zarabiamy więcej ale tak po
    cichutku, normalnie to najniższa krajowa.A może poinformować ZUS, PIP, US?
    Trochę sami jesteśmy sobie winni jak nas traktują!! Bo nic z tym nie robimy :(
  • Gość: były pracownik IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.12.09, 19:09
    Wszystkie wypowiedzi w/w są w 100% prawdą!!! Niestety ale firma i
    osoby nią zarządzające!!! chcą aspirować do profesjonalnych, dużych
    i dobrych polskich firm co jest totalnym absudem patrząc na to jak
    traktują pracowników długoletnich i nowych także - z różnych
    działów - podejściu, motywowaniu itd. mogą sobie o tym pomarzyć!!!
    Elamed nigdy nie będzie dobrym pracodowcą m.in. dlatego, że
    kombinują, mieszają, wypłata wynagdrodzenia prowizyjnego, premii,
    ryczałtów.. do ręki żeby nie płacić wszystkich obowiązkowych
    podatków itp. Najchetniej zatrudnili by wszystkich na umowę
    zlecenie, płacili 900 zł i wymagali pełnego zaangażowania,
    mobilizacji i wyników sprzedaży na najwyższym poziomie, pracy
    redaktorskiej, która jest prawdziwym kunsztem... innymi słowy
    Totalny Wyzysk. Ludzie tam pracujący przez długie lata nie dostają
    podwyżki, nawet gdy poświęcili firmie np. ponad 10 lat. Jak dla mnie
    jedna wielka czarna dziura, do której lepiej nie wpadać!
  • Gość: Joanna IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.09, 02:17
    Hej. Mam to samo zdanie.
    Jezu... to mogłaby być FANTASTYCZA firma. Świetna branża, niezły potencjał,
    ludzie OK. Ale to jak się tym rządzi, sprowadza firmę na DNO. Nie wiem, przecież
    szefowie nie są idiotami i chyba muszą sobie z tego zdawać sprawę. A może trochę
    więcej kasy w ich kieszeniach już im zupełnie rozum odebrało.

    Doprowadzili do tak dużej rotacji pracowników, że szkoda gadać. Pozamykali
    tytuły, okroili redakcje. I to wcale nie kryzys ich do tego zmusił, o nie. Gdyby
    kryzysu nie było też by się to zaczęło sypać. HALO - Państwo Szefostwo - o ludzi
    trzeba dbać, trzeba ich szanować i dawać im poczucie, że robią coś fajnego,
    wyjątkowego. Jeżeli takiego poczucia nie mają, to nie wykorzystacie ich zapału,
    chęci, pomysłów, energii. Pamiętam jak ja przyszłam do ELAMEDU, jak potem
    przyszli moi znajomi i jak po kolei odchodziliśmy. Zrezygnowani, zawiedzeni... a
    co najgorsze z poczuciem chyba jednak pewnego żalu, że trzeba odejść, bo gdyby
    tylko trochę inaczej prowadzić firmę mogłaby to być na prawdę ciekawe miejsce.
    Miejsce które daje satysfakcje z pracy, jakąś kasę (nie czarujmy się, ale jak ja
    tam byłam, to nieźle moja redakcja - jako całość - zarabiała), możliwości
    rozwoju. A tu co: miejsce które daje poczucie beznadziejnej straty czasu,
    uwsteczniania, braku kasy itd.

    Ale kochani - my nic z tym nie zrobimy. To musi zależeć od szefów. Co my
    możemy... a ja to już w ogóle, bo już mnie tam nie ma. Jeszcze długo się tam nic
    nie zmieni. Można tylko z żalem patrzeć jak ktoś marnuje taki potencjał.
  • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.10, 18:34
    Kochana Koleżanko, najłatwiej jest krytykować kogoś gdyż samemu nigdy nic się
    nie zrobiło. Nie masz bladego pojęcia jak ciężko jest prowadzić swój własny
    biznes (ja prowadzę i wiem jak to jest - noce nie przespane) Dziwią mnie ludzie
    którzy ciągle wszystko i wszystkich krytykują... ale to swiadczy o ich kulturze
    i poziomie ale czego to trudno powiedzieć.
  • Gość: Wojtas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.11, 12:32
    Rotacja pracowników niesamowita, po 3 miechy ktoś popracuje i do widzenia. Kłotnie, presja na kasę, podkładanie świni, a Pani Ela Cholewa to królowa. noszenie paczek, targi to fikcja, nakład to fikcja ale trzeba podawac wiecej bo reklam nie bedzie. Telemarketer wynagradzany śmiesznie prowizyjnie. Co chwile jakiś pomysł na gazetę. A może telewizja, a może reklama, a może portal ekspercki. Nikogo ze starej kadry już nie ma. Zarobki śmieszne. Zarobić i i wycisnąć jak najwięcej a włożyć w ludzi nic. Ktoś nowy ma tu bardzo cięzko bo wszystko już poprzebierane i starzy pracownicy zostawili sobie firmy które w tym kryzysie chcą sie jeszcze reklamować. Wszystko tanim kosztem po łebkach. Może początkujacy dziennikarz lub student telemarketer cos dla siebie znajdzie ale ten kto liczy na karierę w redakcji niech ucieka. Małżeństwo prowadzi firmę, syn w dziale grafiki, siostra w sekretariacie, Rodzinna firma i wszystko jasne !!!
  • Gość: hanoshi IP: *.204.88.254.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.02.12, 22:00
    a co z praktykantami? jak byli traktowani? co należało do ich obowiązków? bardzo proszę o odpowiedź
  • Gość: milena23 IP: 93.175.80.* 01.03.10, 10:31
    Witam! Zostałam zaproszona na rozmowę do tego wydawnictwa, ale po tym, co tu piszecie, to mój entuzjazm opadł. Czy mógłby mi ktoś napisać, jakie tam są zarobki i czego ewentualnie mogłabym się spodziewać na tej rozmowie itp.?
    Dzięki z góry za odpowiedź
  • Gość: R. IP: *.silesia-region.pl 09.03.10, 14:29
    Pracowałam tam dwa lata, więc moja wypowiedź może być najbardziej dobitna. Przez tą firmę zostałam tylko wykorzystana!! Zarobki na początek to 1000 zł netto z czego tylko 800 na konto reszta w łapę. Premię przyznaje bezpośredni przełożony i wszystko zależy od tego jakie ma do Ciebie podejście, ale kadry źle patrzą jak cały czas dostajesz 100% premii. Kadra zarządzająca to rodzina prezesów, więc podskakujesz to wylatujesz, prosta zależność. Jedyną kompetentną osobą, która trzyma wszystko w ryzach jest Dyrektorka Finansów (ma swoje chimery), ale dla niej pełen szacun.

    Na początku roku 2009 zatrudniali masowo ludzi (przypominam, że w naszym kraju się to ograniczało ze względu na kryzys), pod koniec stycznia gdy spostrzegli się, że są spadki w sprzedaży reklam obcięli nam 25% pensji, kto się na to nie zgodził szedł do zwolnienia! Żadnego nawet głupiego dziękuję ze strony zarządu, który miał takie wpadki finansowe, że można się popłakać nad głupotą, kto chce przykładów pisać!

    Szefem informatyków i grafików jest z wykształcenie jak się nie mylę geodeta (brat prezesa) to chyba już świadczy o wszystkim prawda?

    Firma jest nastawiona na pieniądze, ludzie się nie liczą!

    Najniżsi rangą mają szansę zarobić jak umieją się sprzedać, a podatki od pensji pod stołem biorą z kosmosu! Idziesz prosić o wyjaśnienie to wychodzisz głupszy niż wszedłeś!

    Dodatkowo doświadczasz tylko upokorzeń i mydlenia oczu!! Słyszysz, że to świetna praca, wielkie możliwości rozwoju itd. a to gów... prawda, no chyba że "wiesz jak się ustawić" hajtając się z kim trzeba!!

    O szkoleniach i rozwoju zapomnijcie!

    A targi to najzwyczajniej w świecie bieganina, stanie za stołem, sprzedaż, i dojazd najgorszym pociągiem!

    Aaaa... i nie dajcie się nabrać na te wszystkie piękne frazesy na rozmowie rekrutacyjnej.

    Co warte polecenia, to tylko ludzie, z którymi pracujesz, a którzy nie mają stanowiska managera (są wyjątki, ale może tutaj ich nie wymienię, chociaż jak ktoś jest ciekawy to proszę pisać!), ze względu na ludzi z którymi się tam zżyłam pozostałam tam tak długo.

    O pracy w tym miejscu nie chcę pamiętać.

    Ktoś chce wiedzieć więcej mój e-mail robaczek-robaczek@wp.pl
  • Gość: R. IP: *.silesia-region.pl 09.03.10, 14:35
    Pracowałam tam dwa lata, więc moja wypowiedź może być najbardziej dobitna. Przez
    tą firmę zostałam tylko wykorzystana!! Zarobki na początek to 1000 zł netto z
    czego tylko 800 na konto reszta w łapę. Premię przyznaje bezpośredni przełożony
    i wszystko zależy od tego jakie ma do Ciebie podejście, ale kadry źle patrzą jak
    cały czas dostajesz 100% premii. Kadra zarządzająca to rodzina prezesów, więc
    podskakujesz to wylatujesz, prosta zależność. Jedyną kompetentną osobą, która
    trzyma wszystko w ryzach jest Dyrektorka Finansów (ma swoje chimery), ale dla
    niej pełen szacun.

    Na początku roku 2009 zatrudniali masowo ludzi (przypominam, że w naszym kraju
    się to ograniczało ze względu na kryzys), pod koniec stycznia gdy spostrzegli
    się, że są spadki w sprzedaży reklam obcięli nam 25% pensji, kto się na to nie
    zgodził szedł do zwolnienia! Żadnego nawet głupiego dziękuję ze strony zarządu,
    który miał takie wpadki finansowe, że można się popłakać nad głupotą, kto chce
    przykładów pisać!

    Szefem informatyków i grafików jest z wykształcenie jak się nie mylę geodeta
    (brat prezesa) to chyba już świadczy o wszystkim prawda?

    Firma jest nastawiona na pieniądze, ludzie się nie liczą!

    Najniżsi rangą mają szansę zarobić jak umieją się sprzedać, a podatki od pensji
    pod stołem biorą z kosmosu! Idziesz prosić o wyjaśnienie to wychodzisz głupszy
    niż wszedłeś!

    Dodatkowo doświadczasz tylko upokorzeń i mydlenia oczu!! Słyszysz, że to świetna
    praca, wielkie możliwości rozwoju itd. a to gów... prawda, no chyba że "wiesz
    jak się ustawić" hajtając się z kim trzeba!!

    O szkoleniach i rozwoju zapomnijcie!

    A targi to najzwyczajniej w świecie bieganina, stanie za stołem, sprzedaż, i
    dojazd najgorszym pociągiem!

    Aaaa... i nie dajcie się nabrać na te wszystkie piękne frazesy na rozmowie
    rekrutacyjnej.

    Co warte polecenia, to tylko ludzie, z którymi pracujesz, a którzy nie mają
    stanowiska managera (są wyjątki, ale może tutaj ich nie wymienię, chociaż jak
    ktoś jest ciekawy to proszę pisać!), ze względu na ludzi z którymi się tam
    zżyłam pozostałam tam tak długo.

    O pracy w tym miejscu nie chcę pamiętać.

    Ktoś chce wiedzieć więcej mój e-mail robaczek-robaczek@wp.pl
  • Gość: bury IP: *.static.multimetro.pl 11.03.10, 13:36
    Niestety to prawda. Najgorsze w tej firmie jest to, że właściciele są zaślepieni
    przez pieniądz i za nic mają człowieka. Coś takiego jak szacunek wobec
    pracownika tam praktycznie nie istnieje. Rotacja pracowników wręcz zatrważająca.
    Zwolnienia i nowe przyjęcia bez wiedzy przełożonych (np. kierownika, naczelnego)
    - o wszystkim decyduje góra.
  • Gość: kiwi IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.10, 11:33
    Robaczku on nie jest geodetą!! On jest geologiem, a to już zmienia postać rzeczy
    :D szczególnie jeśli chodzi o zajmowane stanowisko. Pozdrawiam,
  • Gość: abc IP: *.static.multimetro.pl 22.03.10, 15:47
    Oferujemy:
    Stabilne zatrudnienie na pełny etat w siedzibie Wydawnictwa
    Atrakcyjne wynagrodzenie oparte na wynikach pracy
    Możliwości rozwoju i podnoszenia kwalifikacji

    Mówi Wam to coś? :D
  • Gość: CBA IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.10, 11:35
    Oj mówi :)
    Stabilne zatrudnienie na pełny etat w siedzibie Wydawnictwa?
    No jest stabilne (po byku)
    Atrakcyjne wynagrodzenie oparte na wynikach pracy
    Tu przyznam się szczerze!uśmiałem się do łez, nawet ostatnio jak byłem na Ani
    mru mru, to nie śmiałem się jak po przeczytaniu tego.
    Możliwości rozwoju i podnoszenia kwalifikacji
    Tak, to prawda!! ale tylko po to żeby znaleźć lepszą pracę i oczywiście we
    własnym zakresie.
    W sumie było minęło, a teraz jest dobrze.
  • Gość: M IP: 81.210.25.* 08.07.10, 11:28
    Haha :D no przyznam szczerze że troche tu wyolbrzymiasz.
    Jeśli się opierniczałeś cały czas no to co się dziwisz ze nie dostałeś godziwego
    wynagrodzenia. Człowieku, ja pracuje tutaj od 3 lat i złego słowa nie powiem, bo
    ja pracuje, wkładam w to chociaż minimum siebie (jeszcze zależy co i dla kogo
    znaczy minimum) ja swoje minimum określam dużą miarą. I nie mogę powiedzieć że
    kiedykolwiek coś się nie zgadzało w moim wynagrodzeniu. Więc najpierw zacznij
    coś robić porządnie a potem narzekaj. Najbardziej narzekają Ci którzy nic nie
    robią, bo zwyczajnie im się nie chce. ;]

    Pozdrawiam.
  • Gość: agata IP: *.ip.netia.com.pl 30.12.10, 09:22
    Cześć. Mam pytanie do Was. Czy ktoś mi powie(albo przekaże jej) jak ma na imię dziewczyna która pracuje w "ELAMED" ok. 2 latka i dojeżdza z Mysłowic autobusem nr 76. Ostatni tj. ok. 2 tyg. temu wsiadając do autobusu przy al. roździeńskiego wypadły jej rękawiczki wełniane w kol. czarnym. Nie mogłam jej ostatnio spotkać więc jeżeli jest zainteresowana odzyskaniem ich są do odebrania 2 budynki dalej tj. bank milenium 3 piętro

    agata
  • Gość: brat prezesa IP: 81.210.25.* 12.03.10, 09:40
    Moj drogi Robaczku-Robaczku. Przykro mi, ale jesteś w błędzie. Nie jestem i nigdy nie byłem geodetą. A jesli chcesz porozmawiac o moim wykształceniu i doswiadczeniu to zapraszam na kawę do znienawidzonego Elamedu.
  • Gość: R. IP: *.silesia-region.pl 27.04.10, 08:07
    jeden pieron, haha;) informatyk i grafik z Ciebie żaden i z tym dyskutować nie można
    a teraz mnie to lotto
  • Gość: Jo IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.10, 12:50
    I mnie tyż :) ale Ty tu (U) rządzisz :D
  • Gość: ms IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.10, 15:30
    Prawda, wszystko prawda, wytrzymałam tam pół roku i więcej się nie dało. Fakt
    faktem, ludzie są świetni, ale od niedawna panuje tam taka atmosfera, że nożem
    ją ciąć. Mnóstwo roboty za marne pieniądze, poza tym te cwaniaki pomimo zmiany
    przepisów nadal nie płacą ZUS-u dla umów zleceń - pilnujcie sobie tego, bo
    kiedyś można mieć kłopoty. Ustawić się tam można tylko przez dobre znajomości
    albo wielki fart, choć obie te rzeczy zwykle idą w parze. Zdecydowanie nie
    polecam pracy w Elamedzie.
  • Gość: hihi IP: 212.59.228.* 09.03.10, 23:20
    hihi
  • witaminka123 10.03.10, 08:08
    Nie slyszalam ale to chyba prywaciarze wiec warunki srednie pewnie beda
    --
    ogłoszenia matrymonialne
  • Gość: zal.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 22:36
    Ojj jacy ludzie są biedni intelektualnie aż to boli... prywaciarze?? ciekawe!!
    Zal mi was nic nigdy nie zrobicie tylko krytykujecie...zrobcie cos dla swiata....
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 26.04.10, 09:18
    no ludzie a co teraz oprócz urzędów,poczty itp ...nie jest
    prywatne...............naprawdę siezlitujcie to juz nie prl...........
  • Gość: czapla IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.10, 11:30
    A ja polecam :)
  • Gość: Elamedziara IP: *.ip.netia.com.pl 18.03.11, 23:35
    wlasnie wybieram sie tam na rozmowe kwalifikacyjna. czy ktos moze mi podpowiedziec, czym tam dojechac z centrum? ktorym autobusem najlepiej, zeby bylo najblizej?

    pewnie tez padnie pytanie o oczekiwania finansowe. czy ktos moze mi naswietlic warunki, zebym nie przesadzila z kwota?
    zalezy mi na tej pracy, bo juz od roku nie moge nic znalezc :(
    nie chcialabym zle wypasc :(
  • Gość: Elamedziara IP: *.ip.netia.com.pl 19.03.11, 22:40
    proszę Was o pomoc, bo do rozmowy coraz bliżej...
  • Gość: rafał IP: *.ip.netia.com.pl 22.03.11, 08:58
    cześć. Mam pilną sprawę do obecnych bądź byłych pracowników "ELAMEDU".
    Proszę o kontakt:
    rpiskorowski@gmail.com
    dzięki
  • Gość: Ela IP: *.ip.netia.com.pl 03.04.11, 13:32

    ten cały Elamed to jedna kiła i mogiła. byłam tam na rozmowie. no porażka! redaktor naczelna jednego z pism za wszelką cenę usiłowała mnie zdeptać, zgnoić i udowodnić mi swoją wyższość. zero uśmiechu, pozytywnego nastawienia. ścisnęła mi rękę i zaczęla się jazda. zimna s**a. wiem juz na pewno, ze tam pracowac nie chcę - nie z tą naczelną.
  • Gość: Anka IP: *.home.aster.pl 13.04.11, 19:27
    Chciałam złożyć tam CV, do redakcji którą prowadzi Ela K. Nie warto?
  • Gość: Gosia IP: *.broker.com.pl 29.05.11, 13:21
    Skąd wiesz do jakiej redakcji składasz CV? Nigdy nie piszą w ogłoszeniu, do jakiego czasopisma szukają pracowników. Jak zadzwonię do wydawnictwa to mi powiedzą? Ja bym chciała tam pracować, ale tylko w dwóch redakcjach, o których wiem, że są spoko (od znajomych), reszta podobno masakra.
  • Gość: niki IP: *.ip.netia.com.pl 06.07.11, 15:07
    a ja dobrze wspominam pracę w elamedzie
  • Gość: rafał IP: *.ip.netia.com.pl 01.06.11, 09:51
    Przepraszam Panią jeżeli przez moje częste zapytania o Nią przysporzyłem Jej jakichkolwiek kłopotów. Zapewniam Panią, że moje intencje są szczere i nie mają żadnych złych zamiarów. Chcę aby Pani wiedziała, że uczucie które żywię do Pani jest czyste i szczere. Dziękuję również, iż dzięki Pani poznałem uczucie-pomimo że nie spełnione-które ostatni raz dane mi było doświadczyć bardzo dawno TEMU.

    Pozdrawiam Panią i z wyrazami szacunku życzę wszystkiego najlepszego.
    rafał


    rafał
  • Gość: rafał IP: *.ip.netia.com.pl 01.06.11, 10:01
    Przepraszam Firmę ELAMED a w szczególności osoby które mogły być dotknięte moimi częstymi zapytaniami/prośbami - w różnej dostępnej formie komunikacji- o Panią z Mysłowic którą szanuję i za którą bardzo tęsknię.
    rafał.
    Ps. Życzę Firmie dużo sukcesów zawodowych.
  • Gość: elamedowiec IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.11, 14:39
    chłopaku jesteś dosyć mocno niezrównoważony psychicznie. Odpuść sobie i daruj nerwów ludziom. Elamedowi sukcesów nie życz bo nie zasługują przez to jak traktują ludzi, którzy zarabiają im pieniądze i tworzą ich firmę.
  • Gość: rafał IP: *.ip.netia.com.pl 13.06.11, 09:32
    Psychikę mam stabilną i uporządkowaną ale dzięki za "troskę". Nie wiem co jest chorego- Twoim zdaniem - w tym że darzę Kogoś szczególnym uczuciem. Może jesteś sflustrowany(a), że nie dane było ci doznać tego uczucia. Gdyby nie Osoba o której wspomniałem- która naprawdę zasługuje na szacunek -nie wchodziłbym w jakiekolwiek gry słowne. A propos Firmy nie wiem jak funkcjonuje.Pracuję w Firmie o której na obecną chwilę mogę powiedzieć dobrze albo wcale. Przeprosiłem za coś co było z mojej strony nadużyciem i zachowaniem niestosownym w stosunku do pracowników tej Firmy. dzięki i życzę powodzenia. r.

    Ps. Jestem zwolennikiem wyeliminowania z rynku pracy wszystkich firm które nie szanują pracownika.
  • Gość: Benka IP: *.verax-pl.net 18.08.11, 02:03
    Czlowieku takich firm jest mase, ktore powinno sie zutylizowac w imie dobra ludzkosci;
    to nie tylko Elamed;
    tez mialam isc na rozmowe i chyba sobie daruje;
    szkoda zachodu i nerwow
  • Gość: Z..... IP: *.205.24.8.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.06.11, 17:11
    Z tego co wiem od "wyplutych" stamtąd to trochę lipa. Profesjonaliści (różne "branże") nie współpracują z nimi ochoczo.. Wpuszczą tam każdego kto ma dobrą aparycję, ale jeśli nie zarobi ile trzeba to niedługo wylatuje, dlatego ludzie uczciwi nie są tam długo(max 3mies.) Atmosfera słaba. Każdy czeka aż upadniesz. Ogółem jest to jedna tych firm, których kierownictwo myśli tylko o jednym, a ludzie to taki "dodatek" do całej machiny.
  • Gość: dave IP: *.147.137.195.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.07.11, 21:05
    Pracuję w firmie,w której handlowcy to 1/3 wszystkich pracowników,a rotacja jest jeszcze większa niż tutaj.
    Co 2 tygodnie widać nową twarz.Co tu dużo gadać zajęcie wymagające i tyle.
    Sam szukam pracy...
  • Gość: rafał IP: *.ip.netia.com.pl 02.11.11, 09:55
    Cześć mam pytanie do byłych bądź obecnych pracowników f. ELAMED.którzy pochodzą z Mysłowic bądź okolicy. Proszę o kontakt rpiskorowski@gmail.com

    Ps. Sprawa czysta, przejrzysta i z gratyfikacją
  • Gość: qwertura IP: *.akselnet.pl 27.02.12, 22:02
    witam

    Nie jestem pracownikiem Elamedu lecz współpracuję z wydawnictwem jako autor od 2005 roku. To spory kawałek czasu więc myślę ze mogę podzielić się własnymi spostrzezeniami... O samej firmie nie mam dobrej opini chociaz znam gorsze klimaty na tym rynku (wydawnictwa branzowe) rotacja personetu na szczeblu szefów redakcji jest zadziwiajaca i znaczaco wpływa na spadek jakosci oferowanych przez ELAMAD czasopism. Odchodzą osoby wartosciowe po przepracowaniu kilku lat, czasem kilku miesiecy, dodam ze osoby te bardzo zaangazowane, zarówno zawodowo jak i prywatnie w rozwój czasopism. Czemu tak sie dzieje? Nie mi dociekać... ale sytuacja taka jest w tej formie niestety normą.


    Nie zniechecam Państwa do aplikowania- o zespołach redakcyjnych i klimacie pracy w wydawnictwach mozna bowiem powiedzieć b. duzo ciepłych słów. Klimat jednak jest zasługą nie pracodawcy ale personalu.

    pozdrawiam serdecznie
    S
  • Gość: rita-rita IP: 217.97.182.* 10.11.11, 21:51
    Bylam na rekrutacji w ostanich dniach, ale nie powiem kiedy bo rozmowy trwaja :)). Nie bede za wiele mowic, poza tym ze czytalam glownie forum przed pojsciem na rozmowe i zaluje. Przez to nie poswiecilam w zasadzie uwagi na zapoznanie sie sie z tym co Elamed tworzy i czym sie zajmuje i czulam sie jak idiotka, jak pytano czasem o oczywiste rzeczy (jak sobie analizowalam rozmowe w busie na spokojnie). Wstyd mi za siebie, bo mezczyzna, z ktorym sie widzialam to absolutna profeska. Mam za soba kilkanasie rozmow przez ostatnie 4 miesiace,ale to byly jakies nieporozumienia rekrutacyjne. Po rozmowie w Elamedzie, szacunku do mnie na rozmowie, takim racjonalnym ujeciu pracy, jaki zaprezentowal ten pan (chyba jeden z szefow od medycznych tytulow) jestem pod takim pozytywnym wrazeniem, ze nie wierze ze to, co tutaj czytalam moze byc faktem - mysle, ze takich super gosci na rekrutacji by nie bylo, jesli firma bylay zla od podszewki.
    powiem tylko: ludzi probujcie myslec samodzielnie, ja chce tam pracowac i na drugoa rozmowe na pewno pojde juz bardzo przygotowana z ich dzialalnosci, jak bede miala szanse.
    A Elamedowi gratuluje takich facetow :)))
  • Gość: baka IP: *.dynamic.chello.pl 15.11.11, 13:32
    Taaa, ciekawe o tym samym gosciu mowimy ... Poszlam na rozmowe bo mnie kolezanka namowila bo mila juz tam spotkanie na bardzo wysokim poziomie z jakas blond babka. A ja z facetem - o rany boskie...
  • Gość: wojtas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.11, 13:38
    Powodzenia, nie chcę cię zrażać ale na początku jest zawsze kolorowo. Też tak miałem. Profeska z zewnątrz a w środku......sama zobaczysz.
    Wszystkiego dobrego!
  • Gość: listek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 20:49
    Pracowalam krotko, ale ludzie byli tak zdolowani tym co sie dzieje,ze o wszystkim mowili wprost.doswiadczylam kilka upodlen od tej co sczekala calyczas bransoletkami ...najpierw byla mila kolezanka i myslalam,ze to dziewczyny z redakcji od niej byly jakies dziwne, ale puźniej się okazalo, ze parwda byla zupelnie inna eh najgorszy szef jakiego mozna sobie wyobrazic, ostatniow idzialam, ze juz nie jest managerem, ani naczelnym wiec może ta firma żeczywiście idzie w dbrym kierunku, reszta zespolu byla normalna, asz szkoda mi tych dziewczyn z tej redakcji i tego co musialy przerzywac...
  • Gość: lambada IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.11, 21:23
    a ja mam pewność, że firma idzie w dobrym kierunku - skoro jest wydawnictwem, to nie może sobie pozwolić na zatrudnianie takich analfabetów, jak moja przedmówczyni. Druga rzecz, że mało kompetentnych frustratów pełno wszędzie dookoła, więc dobrze, że nie zagrzewają nigdzie miejsca na dłużej, jak widać na tym forum i innych na Gazecie. Szanujcie swoje firmy, sami tworzycie ich wartości.
  • Gość: listek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 21:54
    już odpowiadam jako analfabeta długo nie goszczący, bo odp do mojego posta to pewnie autorstwa pracownika tej firmy."Szanujcie swoje firmy, sami tworzycie ich wartości" - nic dodać, nic ująć sami widzicie pewne rzeczy się nie zmieniają, może kiedyś ktoś zrozumie, ze wartoscia sa ludzie i to oni tworza firmę. Brak szacunku do nich i wykonywanej przez nich pracy jest brakiem szacunku do firmy. eh
  • Gość: lambada IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.11, 23:44
    analfabetko, uruchomiłaś pewnie tłumacza, bo prawie tym razem bez wyraźnych błędów. Rozumiem, że ty z tych pis-owskich klimatów. Zapamiętaj, że jeśli ktoś się z tobą nie zgadza, to nie od razu musi być z tych'onych' po drugiej stronie. Szukam materiałów do pracy magisterskiej nt. skutków niekompetencji pracowników i to forum to wymarzone źródło debilizmu intelektualnego wywalonych za mizerne wyniki anonimów internetowych. Jak chcesz, żeby cie szanowano, to sama się szanuj. Wpisz swoje nazwisko, jak Pan Bóg przykazał i pozwól się odnieść oponentom z firmy, bo chyba będą mieć inne zdanie na twój temat. Ale pewnie lepiej im nawrzucać w cierpliwym internecie, niż powiedzieć komuś, jak wręcza wypowiedzenie. Żal mi ciebie i tej całej polskiej miernoty. Podnoś kwalifikacje, sprawność i efekty swoich działań, to w pracy nie będziesz musiała szukać zasiłku, tylko ciekawych zadań do wykonania. Sto razy bardziej wierzę w jeden pozytywny wpis na takich forach, niż w wiele negatywnych. Miłego szukania zajęcia i byle nie w moj
    ej przyszłej firmie.
  • Gość: listek IP: 195.117.118.* 02.12.11, 15:40
    cóż za obruszenie, więc dodam, że analfabetyzm polega na braku umiejętności czytania i pisania, ja czytać potrafię, więc możesz mnie nazwać dysortografem lub dyslektykiem - a to powszechnie znane choroby :) a tłumacz nie jest od pisania - pewnie o tym nie mówią na studiach :). Na jak zrobisz tego magistra i zaczniesz szukać godnej pracy i będziesz myślała (bo występujesz jako lambada), że ją znalazłaś, bo fajne gazety i ekipa, realizujesz się, a uwłaczają ci niekompetentni ludzie to porozmawiamy, może wtedy będziesz pisać o frustracji pracowników - a tak nie nazywaj debilami ludzi, którzy przez to forum chcą zwrócić uwagę na problemy ( z mojego doświadczenia to właśnie brand managerowie mają powiadomienia na maila o nowych wpisach). Poza tym "Podnoś kwalifikacje, sprawność i efekty swoich działań, to w pracy nie będziesz musiała szukać zasiłku, tylko ci ekawych zadań do wykonania" skoro z takimi kwalifikacjami będziesz szukać w pracy zasiłku, a nie doskonalić swoich umiejętności i zdobywać doświadczenie to znaczy, że zasilisz grupę brand managerów z elabiedu. Skoro Elabied przekształca się w szanującą się i pracowników firmę to na pewno nie znajdziesz tam miejsca :) co więcej sądząc po poziomie dzisiejszych studiów i możliwości jakie one dają po ich skończeniu to zasilisz grono bezrobotnych sfrustrowanych, a ja rzucać ci będę piątaka do kubka z wielkim uśmiechem, wiedząc, że pracuję w firmie, która dba o swoich pracowników.
    życzę ci szczęścia w szukaniu lambado, która ma wpis z maila chello.
    ps sama nie podpisujesz sie z imienia i nazwiska wiec czemu oczekujesz tego ode mnie
    - jak widzisz ja odrobilam prace domowa - powyzszy tekst jest bez bledów.
  • Gość: soda IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.12, 10:55
    Napiszę krótko, bo szkoda czasu na tego typu wywody. Przed rozmową kwalifikacyjną także czytałam Forum i podobnie traktowałam wpisy z dystansem. W elabiedzie (bo tak nazywają wydawnictwo pracownicy) pracuję już dwa lata i szczerze... Szkoda czasu, ambicji, energii. Nie zrobisz tam kariery, nie zarobisz przyzwoitych pieniędzy, a będziesz musiała przywyknąć do poniżania, pracy w weekendy i totalnej niekompetencji (podszytej wrogością i generalną niechęcią 'wszystkich do wszystkich') wokół. A pan którego wychwalasz, no cóż... spróbujesz - może wówczas obiektywniej ocenisz tego 'dżentelmena' ;-) Jeśli będzie Twoim szefem - nie zazdroszczę.
  • Gość: pieczarka IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.12, 10:44
    Soda masz 100% rację - szkoda czasu na ta firmę!!! Model zarządzania w elabiedzie jest na tzw. ''pieczarkę''... Szkoda Waszego czasu i moich słów...
    Zatrudniając się w tej firmie, przypomnicie sobie to Forum i pomyślicie... hmm... to wszystko jednak było prawdą!!!
  • Gość: ellena IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.12, 16:32
    hahaha! Znam model zarządzania na pieczarkę. W Elabiedzie sprawdza się niczego sobie!

    Trzymać w ciemności, podlewać gównem, na koniec wyciąć ;-D

    Dotyczy każdego spoza oczywistego "kręgu"...
  • Gość: jebudu IP: *.c201.msk.pl 18.02.12, 19:56
    www.youtube.com/watch?v=IOyCUTrjRbE&feature=related

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.