• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Tekst dyktanda dla dorosłych

  • IP: *.chello.pl 16.11.03, 13:28
    11 ortograficznych!! Dyktando było rozwalające... chuba dla
    ornitologów
    Edytor zaawansowany
    • Gość: T.Myszka, Chojnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 13:38
      To minnesinger już spolszczon ? Całość już za daleko w ptasiość
      poszła chyba...
      • Gość: biolog-ornitolog IP: 80.51.242.* 16.11.03, 13:56
        Dla mnie ok:-)
        Łatwiejszego nie było:-)
      • Gość: marabut IP: *.polsl.pl 16.11.03, 17:12
        To juz chyba nie jest język polski.
        • Gość: JM IP: *.dhcp.unc.edu 17.11.03, 14:11
          Otoz to... To juz nie jest jezyk polski. Niegdy nie mialam
          klopotow z ortografia, ale w tym przypadku nalezy takze byc i
          poliglota...
          Prawde mowiac bzdurne to dyktando - nie bardzo trudne, ale
          bzdurne 9za duzo obcych wtretow, za duzo nazw ornitologicznych -
          nie widze celu konstruowania takiego dziwolaga - moim zdaniem
          niewiele sprawdza.
    • Gość: kris IP: 212.122.200.* 16.11.03, 13:52
      Było SUPER 40 to nie lata ... to liczba bykUF ...:)
    • Gość: Osypka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 13:54
      Było trudne !
    • Gość: Piter IP: *.acn.waw.pl 16.11.03, 13:55
      Beznadziejne, popaprane gówno dla ornitologów. To jest moje
      zdanie.
    • Gość: doris IP: *.acn.waw.pl 16.11.03, 13:59
      pisałam dyktando z tvp1.Potem widziałam szybko ulatujący tekst z
      poprawną pisownią i stwierdzam, że to co wydrukowaliście w
      internecie jako poprawny tekst różni się jednak od tego co
      widziałam w telewizorze. Zdecydujcie się i pokażcie poprawny
      tekst! To wy powinniście być przykładem!Zgroza!!
      • Gość: dorus IP: 217.153.97.* 17.11.03, 08:14
        ale do kogo się zwracasz, kobieto? Ja tez widzialem róznice. To skandal!
    • Gość: Marcin IP: *.escore 16.11.03, 14:02
      Oprócz słów z języków obcych i mnóstwa zbętnych nazw gatunków
      ptaków - niczego więcej się nie nauczyłem z dzisiejszego
      dyktanda, a szkoda....
      Jestem rozczarowany!!!
      • Gość: bakens IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 14:05
        polecam isc do szkoly i rozpoczac od podstawowki
    • Gość: zośka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 14:04
      Chyba w tym roku Dyktando było nie po polsku,ale po ptasiemu
      napisane!Boże,co to jest?Poprzednie Dyktando było zdecydowanie
      prostsze,a i tekst był bardziej zrozumiały.
      • Gość: Agata IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 17.11.03, 14:55
        Właśnie dlatego było TAAAKIe ( ;) ) trudne, żeby wyłonić NAJLEPSZEGO!!! Jeżeli
        Wam się nie powiodło, bo w życiu nie słyszeliście jakiegoś słowa, to nie
        zwalajcie na text!!! Przecież pan,który wygrał, nie zrobił ANIE JEDNEGO
        BŁĘDU!!! Widocznie można było napisać bez byków.
    • Gość: Wojtek IP: *.telia.com 16.11.03, 14:18
      Błąd w tekście w GW: nie "nasięrzał", ale "nasięźrzał".
      Przynajmniej wg onetowej encyklopedii. To szczegół. Obecność
      obcych słów w tekście dyktanda z polskiego uważam za nonsens.
      Tym bardziej, jeśli są to słowa, które trudno znaleźć w
      słownikach wyrazów obcych /majsterzinger i ten drugi/. Nie wiem
      też, co to "ośreżoga" i "mrzeża". Byłbym zobowiązany, gdyby
      ktoś wyjaśnił co to znaczy "spopod".
    • Gość: Rafka IP: *.acn.waw.pl 16.11.03, 14:33
      Niestety Durczok nie nadaje się do czytania takich tekstów.
      • Gość: pytajnik IP: *.ists.pl / *.ists.pl 17.11.03, 10:36
        Dokladnie! Bylam tam i pisalam tekst w Katowicach w Spodku. P. Durczok czytal
        tekst dyktanda niewyraznie, przekrecajac wyrazy (co nie dziwi, zwazywszy na
        to, ze wiekszosc z nich pewnie widzial po raz pierwszy na oczy), nie zwracajac
        uwagi na interpunkcje, z fatalna dykcja, nie mowiac o tym, ze bylo za szybko.
        Byl to jeden wielki belkot goscia czytajacego newsy w tv - na jednym tonie i
        bez zadnych przerw...Jednym slowem zenada! Co innego p. Jungowska czytajaca
        tekst dla mlodziezy. To ktos taki jak ona powinien czytac takie teksty dyktand
        w przyszlosci.
        • Gość: Piotr Cyrklaff IP: *.visp.energis.pl 18.11.03, 22:48
          Gość portalu: pytajnik napisał(a):

          > Dokladnie! Bylam tam i pisalam tekst w Katowicach w Spodku. P.
          Durczok czytal
          > tekst dyktanda niewyraznie, przekrecajac wyrazy (co nie dziwi,
          zwazywszy na
          > to, ze wiekszosc z nich pewnie widzial po raz pierwszy na
          oczy), nie zwracajac
          > uwagi na interpunkcje, z fatalna dykcja, nie mowiac o tym, ze
          bylo za szybko.
          > Byl to jeden wielki belkot goscia czytajacego newsy w tv - na
          jednym tonie i
          > bez zadnych przerw...Jednym slowem zenada! Co innego p.
          Jungowska czytajaca
          > tekst dla mlodziezy. To ktos taki jak ona powinien czytac
          takie teksty dyktand
          > w przyszlosci.

          Ja też tam byłem i pisałem. Jednak jestem całkiem przeciwnego
          zdania - uważam, że Kamil Durczok dyktował bardzo dobrze,
          natomiast Edyta Jungowska, niestety, fatalnie (np. 2 razy
          przeczytała 'nicrobienie' zamiast 'nicnierobienie').
    • Gość: Ula IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.03, 14:35
      Dyktando całkiem przyzwoite, błędy zrobiłam tylko interpunkcyjne.
    • Gość: Amelii IP: 62.233.213.* 16.11.03, 14:36
      Pisalam to dyktando, choc nie jestem dorosla: 19 ortów i 11
      intów. Chyba nie jest bardzo żle? :))
    • Gość: diana IP: 212.33.64.* 16.11.03, 14:41
      napisałam dosć dobrze był problem z wyrazami obcymi tylko
    • Gość: Linka IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.03, 14:41
      Uważam, że niepotrzebnie użyto wyrazy obce. Trudno było także
      napisać wyrazy typu "o śreżodze" czy "spopod". Gratuluję
      wszystkim, którzy popełnili mało błędów.
      • Gość: Figlorz IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.03, 21:14
        Zgadzam się z opinią ,iż obce wyrazy w obcej pisowni to bzdura.
        Czy 26 byków to dużo czy mało?
    • Gość: ula IP: *.siemiatycze.sdi.tpnet.pl 16.11.03, 14:48
      Poczułam się w polszczyżnie-ojczyżnie, ale najlepiej napisałby
      dyktando mój syn, przyszły leśnik, bowiem niedawno zaliczał
      ptaki. Oczekuję w przyszłym roku dyktanda na sportowo, bardzo
      polskiego. pozdrawiam.
      • Gość: fuX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 14:55
        hehe zajbiscie :D 20 błedów :D najtrudniejszy to własne
        ten "spopod" napisalem "z po podladu" buhahaha :]
        • Gość: Aleksandra IP: *.dolsat.pl 16.11.03, 15:23
          A ja tam błędów zrobiłam sporo. I nie chodzi mi o te typowe
          ortograficzne, czy interpunkcyjne. Czasem nie rozumiałam, co ten
          Durczok tam mówi. Często pisałam nieodpowiednie litery. No i
          niektóre ptaki były po prostu rozbrajające. Czasem zerkałam
          kątem oka w ekran telewizora i widziałam uśmiechy: Stefana
          Mullera, czy Kevina Anistona. Ale inni też się śmiali. Pisali i
          uśmiechali się. To chyba dobrze, prawda? Bo to miała być
          przecież zabawa. A dyktando trudne. Słowa takie
          jak: "majsterzinger", "minezinger", "o śreżodze", "za
          kworum", "rebours", "nasięźrzał". Po prostu czarna magia.
          Najgorsze zaś pochodzenia obcego, bo się człowiek nastawia na
          język polski, i nawet jeśli tak ja ja, ma do czynienia z takim
          językiem obcym, to za nic mu do głowy nie przyjdzie, że tu
          chodzi o takie "rebours". le nie zgadzam się z dwoam
          przedmówcami. Mi to dyktando wiele dało. Wiele się nauczyłam.
          Zwłaszcza, że się do niego nie przygotowywałam. Cieszę się, że
          kultura cieszy się w Polsce tak dużą popularnością. A jeśli ktoś
          narzka na błędy na tym portalu, to podaje inny, moim zdaniem z
          najlepszym tekstem dyktanda.
          www.radio.com.pl/trojka/dyktando/tekst2003.asp
    • Gość: micho IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 16.11.03, 15:17
      dlaczego Durczok nie czytał wierszem?
    • 16.11.03, 15:19
      Tekst był dość prosty, mimo że ornitologiczny. Zrobiłam 2 błędy
      (minezinger i majsterzinger), bo nie spotkałam do tej pory
      spolszczeń. Co do prowadzenia - zgadzam się z jedną z
      poprzednich opinii, że pan Durczok nie powinien tego czytać.
      Pomijam już nieodróżnianie dźwięcznego "h" i
      bezdźwięcznego "ch", ale nawet intonacja mu nie wychodzi. Długo
      zastanawiałam się czy "lub" zaczyna w tekście nowe zdanie.
      • 16.11.03, 16:43
        Ja tam wszystko, niestety, zrozumiałem (nie chodzi o znaczenie, tylko o dykcję i intonację Durczoka). Poza tym, czego wy chcecie: zeby dyktando czytac wierszem? Zeby odrózniac "h" od "ch"? Zwłaszcza to ostatnie byłoby bezsensownym archaizmen: kto tak mówi? Poza wyrazm "Bohdan" i kilkoma przypadkami upodobnienia międzywyrazowego nie ma w obecnej polszczyznie powodu, by te głoski odrózniać.
        Swoją drogą, konia z rzędem temu, kto wie bez zaglądania do mądrych ksiąg, co to takiego "chmyz", "mrzeżą" (jak brzmi mianownik tego, o ile to rzeczownik), "roshar", "rżany", "ohar", "uhla".
        Jeśli dyktando miało jakies walory edukacyjne, to takie, by popędzić do owych ksiąg i z podniecniem przejrzeć indeks. :-)
      • Gość: AgA IP: 212.244.78.* 16.11.03, 22:24
        Dyktando sprawiło mi dużo trudności, ale i uśmiałam się przy tym nieco,
        słysząc wszystkie te przedziwne wyrazy, których niejednokrotnie nie znałam.
        Bardzo ucieszyłam się również, że to właśnie pan Durczok będzie dyktował, on i
        jego głos nadają się do tego typu zadań jak nikt inny! Pan Durczok spisał się
        fantastycznie, ciekawe jak u Ciebie odróżnianie "h" od "ch"?!!!
        Pozdrawiam
    • Gość: kasia IP: *.srem.sdi.tpnet.pl 16.11.03, 15:35
      Z poważaniem, ale profesorowi chyba coś odbiło :/ Nie pisałam tego dyktanda,
      dopiero teraz je czytam i oczom nie wierzę. Czy to moja wina,że nie wiem co
      to jest " o śreżodze łowić mrzężą", "nasięźrzał", "roshar", że nie jestem
      muzykiem z wykształcenia, nie znam się także na ornitologii? To dyktando to bzdura!
      kasia
    • Gość: MARECKY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 16:03
      Prof. PISAREK!! Bój się pan Boga :-)). Co znaczy to
      zdanie: ,,Nie wolno o śreżodze łowić mrzeżą cietrzewi''.
      Pozdrawiam.
      Ps. Mam 31 ort.
    • Gość: tomek IP: *.visp.energis.pl 16.11.03, 16:29
      Było super!
    • Gość: latek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.03, 16:49
      Moim zdaniem nie powinny pojawiać się wyrazy takie jak:
      carezzando, la crimoso, calando, grazioso, a rebours.
      Bo to są nie polskie wyrazy i pisownia nie jest polska i dużo
      ludzi napewno popełniło błędy w tych wyrazach !
      Ale zdziwiło mnie, że nazwy ptaków były pisane z małej litery, a
      ja kurcze miałem wszystkie z dużej :)
    • Gość: Sandra IP: *.acn.pl 16.11.03, 17:05
      To pewnie jakas pomyłka ale mam 11 lat i ja pisałam dla
      Dorosłych dyktando a nie dla dzieci -ale pomyłka- :|
    • Gość: Kasia IP: *.chello.pl 16.11.03, 17:33
      Dyktando było fajne. I chyba nie ma znaczenia, że części słów
      nigdy nie słyszałam. Ale z kilkoma błędami dało się napisać :-)
    • Gość: Mefisto IP: 213.78.88.* 16.11.03, 17:40
      No właśnie, takie mam proste pytanie. Czy to jeszcze ciągle
      jest polszczyzna? I czy nie warto skoncentrować się na
      praktycznym jej walorze, stawiając na naukę języka żywego,
      równie zapomnianego :)?
    • Gość: Aleksandra IP: *.dolsat.pl 16.11.03, 17:57
      Narzekacie, narzekacie... Widziałam laureatów w TVP 1. Wygrał
      mężczyzna, który nie zrobił, ani jednego błędu. I siedział pół
      godziny dziennie ze słownikiem przez dłuższy okres czasu, to
      było jego trzecie podejście. I nie narzekajcie, że słowa, jakieś
      takie nie polskie. Przyznajcie się, że to obca wam terminologia.
      Ja nie jestem mistrzem ortografii, ale staram się być
      przynajmniej wyrozumiała. Mnie też tekst powalił na kolana, też
      troche zirytował mnie pan Durczok. Ale jestem świadoma, że to
      głównie moja wina. I czy warto się kłocić, żądając polskich
      wyrazów Mefisto? Przecież nawet wyrazy, których używasz na
      codzień nie są pochodzenia polskiego. Tylko nieznaczna ich część
      jest polska, większośc pochodzi z łaciny, z francuskiego, z
      niemieckiego... i dyktando musiało być trudne, aby nagrodzić
      naprawdę najlepszych, musiało być trudne, aby wygrana była
      bezduskusyjna, jednogłośna... Za rok przygotujmy się po prostu
      lepiej...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.